Dodaj do ulubionych

Architekci o projekcie Centrum Kongresowego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 21:47
O ile wiem p.Myslik architektem nie jest /był za to przedstawicielem inwestora
który chciał realizować projekt Ingarden&Ewy na rogu Straszewskiego i
Piłsudskiego - więc jego wypowiedź jest jak zwykle stronnicza/.
Dziwnym wydaje sie że obaj panowie nie odnoszą się do nowo budowanych ohydnych
budowli w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej inwestycji przy Monte Casino, a
jedynie do Wawelu.
Obserwuj wątek
    • Gość: krakowianin Architekci o projekcie Centrum Kongresowego IP: *.cable.mindspring.com 20.11.07, 03:55
      fajnie. oby w rzeczywistosci wygladal tak, jak na wizualizacji...
    • Gość: kapelunio Architekci o projekcie Centrum Kongresowego IP: 195.20.2.* 20.11.07, 07:52
      Dlaczego nie wkopali sie z tym czymś pod ziemię? Przecie cały dziadowski Kraków
      można zakopać.Wisłą tam wpłynie i będzie coś z przyszłości. Panowie za czyje
      pieniądze i komu robicie takiego grzyba pod Wawelem? Wstyd i na pewno sama
      przyjemność dla kieszeni wykonawcy.
      Obaj panowie są po tej samej stronie. Róbta co chceta my robimy swoje dziadostwo
      ale z tego żyjemy.
      • Gość: DC projekt bardzo ładny - brawo IP: *.centertel.pl 20.11.07, 09:05
        Takich obiektów trzeba więcej.
        Kapelunio założ swój kapelutek i idz wypal paczke mocnych.
      • Gość: Agnes Re: Architekci o projekcie Centrum Kongresowego IP: *.autocom.pl 20.11.07, 12:27
        Oj ,Kapelunio,chyba ci się neurony przegrzały jak myślałeś nad tym swoim
        komentarzem.Daruj sobie,dla ciebie taki wysiłek jest grozny dla życia i zdrowia!
        • Gość: smif A druga strona medalu? IP: *.ghnet.pl 20.11.07, 17:58
          Bozostając bezstronnym, pytam redakcję: gdzie opinie krytyczne? Dajcie poznać
          czytelnikom również drugą stronę medalu...
          • Gość: m n Re: A druga strona medalu? IP: *.ghnet.pl 21.11.07, 15:06
            Ja się dziwę pozytywnych, gdyż wiadomo, że wszyscy najbardziej lubimy czytać
            skrajnie negatywne. Chyba, że chodzi o to, aby je takimi wypowiedziami wzburzyć.
    • Gość: juryś Architekci o projekcie Centrum Kongresowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 09:04
      to ja troche pokrytykuje;)
      Forma budynku - oryginalna, ciekawe rozwiązania formalne - jak to duet I&E.
      tylko dlaczego bryła budynku jest tak nieproporcjonalna? za wysoka...ja rozumiem
      ze sala koncertowa itp...ale to dało sie rozwiązać inaczej...i szczerze mówiąc
      budynek wiele stracił przez niedopracowane proporcje wysokości do dł./szer.
      pozdrawiam
    • Gość: Ragata Architekci o projekcie Centrum Kongresowego IP: *.tbcn.telia.com 21.11.07, 20:23
      Projekt komunikuje z budynkiem muzeum Manghha prawie doskonale,
      pytanie JAK beda komunikowaly budynki po DRUGIEJ stronie mostu
      Grunwaldzkiego:
      1.Planowany apartamentowiec przed stadionem NADWISLAN????
      2.OBDRAPANE kamienice przy Dietla 1,3, 5, 7 ?????
      CZY NIE MA NIKT NA TO POMYSLU????
      • Gość: Libra Re: Architekci o projekcie Centrum Kongresowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 00:17
        wypada jeszcze podkreslic planowane blokowisko za Nadwislanem tuz
        przed kosciołem Sw. Agnieszki - efekt randomistycznej polityki
        budowania bez planow zagospodarowania, dzieki ktorej omija sie
        konsultacje w szerszym gronie zainteresowanych tym jak miasto bedzie
        wygladac i ktory zabytkowy ogrod zlikwiduja...
        To tez sie nie bedzie komponowac z Centrum Kongresowym a ze wzgledu
        na wielkosc bedzie dominanta z tej strony Dietla:-(
        Oczywiscie pomysly dobre sa tylko jakos nie sypia nimi szanowni
        inwestorzy a przychylnosci urzednikom starcza tylko na
        przyklepywanie forsowanych przez iwestorow rozwiazan.
    • konrad_myslik Tajemniczy Don Pedro 21.11.07, 22:31
      witam serdecznie anonima schowanego za nickiem i do tego niezalogowanego.
      Na wypadek, gdyby miało dojść do dialogu, to zachęcam do wystapienia pod
      imieniem i nazwiskiem. To daje nam równość szans.
      Tymczasem zamuszony jestem zwrócić uwagę szanownemu Niewiadomoczemu, na celnośc
      i rzeczowość uwagi - w istocie nie jestem architektem, co wprost wynika z
      przedstawienia mnie w gazecie. Ale w zacietrzewieniu to umknęło.
      Nieprawdaż?
      No i przyjemnie jest kopnąć, jeśli nadarzy się okazja.
      Dodatkowo nie byłem, ani też z wielu powodów - w tym formalnych - nie mogłem być
      członkiem sądu konkursowego. I nie miałem wpływu na ocenę czy też opiniowanie
      projektu.
      Ani na to, że zdaniem sądu to właśnie projekt pracowni I&E okazał się najlepszy.
      Nie wiem, czy wykład nie za trudny?
      Zatem mogę ex post wygadywać co mi się tylko spodoba, i właśnie to robię.
      Pańska/Panieńska pełna jadu (i pusta merytorycznie) opinia tego nie zmieni.
      Nie wiem też niestety, co to znaczy, że moja opinia jest stronnicza "jak zwykle"
      - ale napisane wygląda ładnie.
      To,że byłem przedstawicielem inwestora projektu autorstwa I&E (Piłsudskiego 1)
      to mało powiedziane. Ja inwestorowi tę pracownię d o r a d
      z i ł e m. Albowiem uważam ją za odpowiedzialną i bardzo dobrą.
      Ogromnie się cieszę,że wygrała konkurs.
      Lepiej?
      Ale to - tajemniczy Don Pedro - nie pozbawia mnie zdolności suwerennego myslenia
      o innym projekcie.
      Zasada przechodniości tu nie działa.
      Niemniej jednak znane mi jest zjawisko "kazdy sądzi wg siebie"

      Do widzenia

      Konrad Myślik
      • Gość: voxpopuli 1 Re: Tajemniczy Don Pedro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.07, 09:58
        Dzisiaj Pan podpisuje się, ale częstokroć występuje również
        jako "Niewiadomokto". Choć po pełnym jadu języku łatwo jest
        rozpoznać.
        Budzi Pan po paru słowach bunt i odrazę, nawet jeśli można w
        niektórych kwestiach zgodzić się z Panem.
        Przykładem doskonałym jest absolutnie nie do przyjęcia Pana cyniczne
        zachowanie ze spotkania z mieszkańcami w radzie dzielnicy VII w
        sprawie zabudowy przyległego do zabytkowej Strzelnicy terenu domem
        towarowym o powierzchni około 10 000 m2.
        Wówczas nie wspomniał Pan nic o tejże Strzelnicy, choć wypadało ze
        względu na to, że jest Pan ponoć członkiem Towarzystwa Miłośników
        Historii i Zabytków Krakowa.
        • konrad_myslik Mój dobry człowieku 22.11.07, 11:39
          - nie wiem, czy się znamy, ale nie przypuszczam.
          Zatem na dialog proszę nie liczyć, bo z anonimowymi donosicielami nie rozmawiam.
          Niestety treść spotkania w Radzie Dzielnicy zna Pan/Pani wyłącznie za słyszenia.
          To pozwala Panu/Pani rozpowszechniać na temat treści mojej wypowiedzi kłamliwe
          uwagi.
          Nie robią one na mnie zamierzonego wrażenia.
          Moje wystąpienie poświęciłem GŁÓWNIE potrzebie ratowania strzelnicy - bo to
          jedna z ostatnich, jeśli nie ostatnia okazja.
          Ale ponieważ treśc mojej wypowiedzi została zarejestrowana - jak się
          dowiedziałem - zatem to, co podówczas powiedziałem nie może być trescią rojeń
          Pańskich donosicieli.Mozna to natomiast ustalić niezbicie.

          KM
      • Gość: Walter F. Bochenek Re: Tajemniczy Don Pedro IP: *.hsd1.il.comcast.net 25.11.07, 18:53
        Nie jestem Don Pedro, a tym bardziej tajemniczym, ale w ten sposob
        pragne zwrocic Panu uwage na opinie ktora napisale pare dni temu na
        temat Projektu Centrum. Jezeli ma Pan jakikolwiek wplyw na projekt
        lub budowe Centrum, sadze ze bylo by dobrze gdyby mozna bylo
        rozpatrzyc "aspekt ekologiczny" budynku. Osobiscie ciesze sie bardzo
        ze wybrana zostala Polska Firma Architektoniczna, a nie zagraniczna.
        Jeszcze raz gratuluje Projektu. Osobiscie zawsze podpisuje sie pod
        tym co mam do powiedzenia i ciesze sie ze pod tym wzgledem jestesmy
        jednomyslni.
        Walter F. Bochenek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka