Dodaj do ulubionych

głupio mi

07.04.05, 10:19
Poczytajcie i poradżcie coś. Jakiś czas temu zaczęłam pisać na gg z facetem,
dobrze nam się rozmawiało, nawet bardzo dobrze. Wiecie taki klik, że nawet
pisaliśmy do siebie takie same pytania czy odpowiedzi w tym samym czasie.
Porozumienie dusz dokonało się bardzo szybko.Spotkaliśmy się. Przegadaliśmy
godziny, wylądowalismy w łóżku ( jako że nie mam doświadczenia w takich
odskokach to czułam sie nie najspontaniczniej, szczerze mówiąc), ale potem
też bylo okay, fajnie spędzilismy resztę czasu, miło i czule się
pożegnaliśmy, on byl bardzo zadowolony i uśmiechnięty - ja też. Ale potem
napisał mi że to najwartościowsza w jego życiu przyjaźń. A ja mam uczucie ,
że spotkałam tego właściwego. Widzę już nawet jakie ma wady, ale mogłabym
dobrze z nimi żyć.I tak się zastanawiam, czy rzeczywiscie po jednym spotkaniu
można w ogóle cos powiedziec sensownego, ale zupełnie nie mogę sobie
wyobrazić następnych spotkań, skoro tak odmiennie czujemy to po co się ranić.
Darujcie sobie jakieś głupie komentarze, bo sprawa jest poważna.Jak poradzić
sobie z tym bigosem?
Obserwuj wątek
    • antediluvian Re: głupio mi 07.04.05, 10:30
      Hm.. imo drogi sa trzy:

      a- zostajesz ta przyjaciolka do lozka.. ( niestety z przyjaciolkami sie nie
      sypia - bo wtedy zawsze cos sie spartoli jedno bedzie sie zle czuc )

      b- wyjasniasz ta sytuacje. Powinnas wiedziec na czym stoisz.

      c- Czekasz az to sie przeksztalci w milosc ( a moze nie ) i cierpisz..

      proponuje 2 ale to moja zupelnie subiektywna opinia..
    • kawamania Re: głupio mi 07.04.05, 11:02
      dzieki za odzew
      ale wariant 2 juz sie dokonał- to znaczy on przyjażń ja coś więcej, oboje wiemy
      na czym stoimy.Tylko czy to można wiedzieć na pewno po jednym spotkaniu? Nie
      mam koncepcji na co dalej.
    • mary_an Re: głupio mi 07.04.05, 11:06
      na pewno na niego nie naciskaj, bo moze wlansie taki byl jego cel - spotkanie +
      seks. mozesz tylko sprobowac roznymi sprawdzonymi metodami go w sobie
      rozkochac :) A czy on w ogole jest wolny, moze ma np. zone i trojke dzieci??
      Przez net tego tak latwo nie mozna sprawdzic, ale jesli wszystko jest ok to ja
      bym sie zgodzila na przyjazn i probowala z tego wykrzesac cos wiecej, ale tez
      nie rob sobie zbyt wielkich nadziei...
      • f.io Re: głupio mi 08.04.05, 01:31
        Oj, z własnych obserwacji (a byłam już po obu stronach tej barykady) wiem, że
        jak jedna strona jest dużo bardziej zaangażowana, to nie wróży to dobrze na
        przyszłość... Uważaj, żeby nie dać sobie zrobić krzywdy. Pozdrawiam, F.io
    • landrynka8 Re: głupio mi 07.04.05, 11:10
      zbyt szybko poszliście do łózka - tu jest pies pogrzebany.
      • landrynka8 Re: głupio mi 07.04.05, 11:11
        no właściwie, to zaczeliście od końca.
      • sagis Na necie szukał seksu. 07.04.05, 11:29
        Jeśli jeszcze sam tak szybko zaczął od seksu.
        Trzeba było wcześniej myśleć. Facet jest chyba, jak pies. Musi się trochę
        nabiegać, aby docenić później to, co dostanie.
        Kiedyś obserwowałam, jak tańczą ze sobą pies i suka. Suka nie da od razu:-)))
        W żadnym wypadku nie bierz tego do siebie, ale przecież człowiek jest jedynie
        wyżej rozwiniętym zwierzęciem. Bardziej od nich panujemy nad swoimi
        instynktami. Są teorie, że już nie mamy instynktów. Ja uważam, że instynkt
        samozachowawczy musi pozostać, bo inaczej dążylibyśmy do samodestrukcji.
    • kropka.nad.zet klasyczny przykład 07.04.05, 11:20
      zadurzenia (z Twojej strony oczywiście)
      sama widzisz, jak bardzo różnią się faceci od babek
      facet chce z fajną babką pójść do łózka, no bo właściwie - czemu nie? skoro
      oboje nie mają nic przeciwko temu... i tyle; potem - mooooże przyjaźń
      a kobita przespi się z facetem i myśli, że to jest ten jedyny wyśniony
      nie każda kobita, przede wszystkim taka, która np. na gg wchodzi z określonym
      zamiarem: znalezienia faceta, partnera
      Ty po prostu z tym gościem rozmawiałaś już z takim nastawieniem, że to będzie
      Twój facet, po wspólnej nocy nastąpiła kulminacja uczuć - niestety - tylko z
      Twojej strony
      nie cierp, tylu facetów wokół (nie tylko na gg, zwłaszcza w realu); ten może
      zostać Twoim powiernikiem, będziesz mu mogła nieskrępowanie opowiadać o tym, co
      czujesz do innego - wszak poznał Cię, sorry, dogłębnie :-DD
    • kawamania Re: głupio mi 07.04.05, 11:33
      Macie rację, za szybko to poszło i ja jak pierwsza naiwna łóżko/miłość.
      Naprawde mi głupio. Ale nie umiem sobie tego jakoś zracjonalizować i
      powiedzieć,że nic to nie znaczyło, skoro jestem pewna, że to ten gość. Kaszana.
      • megieraa Re: głupio mi 07.04.05, 11:38
        wiesz ile razy w zyciu można sobie takie rzeczy mówić? setki
        czas robi swoje teraz nie roztrząsaj
        jak przyjażń to przyjażń
        pozna cie lepiej
        udowodnisz ze nie jestes taka pierwsza z brzegu zaufanie
        jak ma byc to bedzie jak nie to nie
        skad wiesz ? moze dla ciebie och i ach
        a dla niego to och jest z toba ale z inna tez och jest
        rozumiesz?
        nie mysl tyle
        marnujesz tylko czas
        :-)




        "wymagajcie od siebie nawet jeśli inni nie wymagają"
        • antediluvian Re: głupio mi 07.04.05, 12:08
          "jak przyjazn to przyjazn"
          Obawiam sie, ze na to jest zapozno (obym sie mylil). Z moich skromnych
          doswiadczen przyjazn miedzy kobieta a mezczyzna ( o ile nie w zwiazku ) jest
          bardzo krucha a sex raczej ja niszczy niz buduje..
          • mamba8 Re: głupio mi 07.04.05, 13:06
            zachowaj tą przyjażń daj sobie trochę czasu i jemu później go olej. Jak będzie
            się starał nawiązać kontakt to mozesz jeszcze próbować go w sobie rozkochać
            jeśli nie-to daruj sobie bo tylko cię czeka ból i rozczarowanie.

            Zgadzam się seks niszczy przyjaźń....

          • megieraa Re: głupio mi 07.04.05, 13:10
            to zależy jak ty rozumiesz przyjażń???

            Rollo May pisze o 4 sposobach rozumienia miłosci, funkcjonujących w tradycji
            europejskiej:
            1.seks(zmysłowosc, libido)
            2.eros(miłość dążąca do prokreacji, lub kreacji, czyli tesknota do jedni, więzi
            między ludzmi)
            3.philia (przyjaźń)
            4.caritas(poświęcenie dla innych)

            dzisiaj chcemy seksu bez milosci, chociaz on w nia jest wpisany a priori
            przyjażń miłoscią nie jest, bo przeciez nie ma seksu
            seks został odzielony od erosa

            eros jest siłą, która nas przyciaga ku sobie, to pierwsze pragnienie bycia z
            kims seks jest tego wszystkiego konsekwencja
            ale ze został odzielony to staje sie technika jego celem jest osiagniecie
            orgazmu a nie pełni z drugim człowiekiem celem jest przyjemnosc sama w sobie a
            nie pogłębienie istnienia z kims:-)pragnienie poznania innego, jedni z nim
            róznowrodnosc w jednosc, rodzi to czułość przyjażń w konsekwencji pełną miłosć
            bezinteresowną w swej bezinteresowności

            ale czy cos takiego w dzisiejszym swiecie jest mozliwe?



            "wymagajcie od siebie nawet jeśli inni nie wymagają"
            • antediluvian Re: głupio mi 07.04.05, 13:39
              Wiem, ze to co powiem nie bedzie szczegolnie mile ale za to prawdziwe dla
              sporej czesci mezczyzn. Z doswiadczenia wiem, ze seks na 1 randce to blad..
              Niestety szlagier "latwa" etc. Mialem podobne doswiadczenie z sieci, wtedy
              jeszcze GG nie bylo. Chcialem niejako sprawdzic.. nie nalegalem..
              obserwowalem.. gdyby sie ze mna przespala na 1 randce to cos byoby nie ok. To
              tylko moje zdanie. Jednak ilosc czasu spedzone na sieci na rozmowach,
              pozniejsze fascynacje glosem w telefonie.. To pierwsze spotkanie.. inne niz
              wszystko dotad.. Sex zabilby ja w moich oczach..

              Pozdrawiam

              P.S. Tak jestem romantykiem.
              • azazela Re: głupio mi 07.04.05, 21:34
                antediluvian napisał:


                > P.S. Tak jestem romantykiem.

                dobrze zrozumialm jestes romantykiem i datego probujesz zaciagnac dziewczyne do
                lozka na 1 randce??
                zeby zobaczyc czy ona tez jest romantyczka:DDDDDDD
    • agent_towarzyski Re: głupio mi 07.04.05, 13:28
      Odpowiem Ci jak facet kobiecie.

      Wydaje mi się, że z jego strony może być to także coś więcej
      niż przyjaźń.

      Facet Ci tego po jednym spotkaniu nie powie, bo słów
      na m... i k... boi się wypowiadać (jak widzisz zresztą).

      Na Twoim miejscu uzbroiłbym się w cierpliwość, bo niewykluczone,
      że chodzi tu o coś więcej niż tylko zwykłą przyjaźń.
    • kawamania Re: głupio mi 07.04.05, 13:35
      Wiecie, my dalej piszemy sobie bardzo fajnie na gg, codziennie, czasem nawet
      kilka razy na dzień i dalej szczerze o wszystkim. Oboje jesteśmy na etapie
      wychodzenia z innych związków, popieprzone to wszystko, że tak się
      wyraże.Tęsknie za nim, daleko mieszkamy od siebie.Chyba sie sama
      unieszczęśliwiam.
      • agent_towarzyski Re: głupio mi 07.04.05, 13:39
        Czemu uważasz, że się unieszczęśliwiasz?
        Myślisz, że lepiej byś się czuła, gdybyście
        do siebie nie pisali? Wątpię.

        Czasem trzeba żyć nadzieją, bo nic innego nie pozostaje.
    • kawamania Re: głupio mi 07.04.05, 13:45
      masz rację, jakbyśmy nie pisali to dopiero bym sie podle czuła. Niezła jazda
      emocjonalna.
      • mamba8 Re: głupio mi 07.04.05, 13:54
        hej no powiem szczerze byłam i jestem w tej samej sytuacji. Rezultaty
        drastyczne dla mojej psychiki itp My też gadamy bo ja tego potrzebuję...
        też popełniłam ten sam błąd co prawda nie na pierwszym spotkaniu bo myslałam,
        ze to TEN (głupia romantyczka ze mnie). Przestałam mieć nadzieję, została
        pogarda i chęć podbudowania się na nim-błędne koło.
        Życzę dużo sił i wytrwałości.
      • agent_towarzyski Re: głupio mi 07.04.05, 14:11
        Pocieszę Cię, że ja jestem w podobnej sytuacji.

        Już od dłuższego czasu koresponduję z kimś, kto
        jest dla mnie wyjątkowy.
        Piszemy do siebie, bo oboje tego chcemy.
        Na oczy nigdy się nie widzieliśmy, a mimo wszysko
        jakaś pozytywna energia przepływa między nami
        i chyba się oboje uzależniliśmy wzajemnie od siebie.
        Z pewnych względów ta znajomość ponad przyjaźń wyjść
        nie może, ale mimo wszystko ciągle się oszukujemy
        i żyjemy w złudnym świecie iluzji.
    • kawamania Re: głupio mi 07.04.05, 14:12
      Kurcze mało optymistyczne to co napisałaś. Ja myślę, że u mnie będzie
      decydujące spotkanie drugie/ o ile do niego dojdzie. Ja postaram sie na maksa
      zdystansować czyli zero czułostek.W końcu jak przyjaźń to przyjaźń. Ale nie
      wiem czy to spotkanie to w ogóle dobry pomysł. Dodam jeszcze, że na gg to on
      dąży do rozmów ze mną a nie ja.
      • mamba8 Re: głupio mi 07.04.05, 14:18
        ok może nie chciałam żebyś popełniała te błędy co ja i stąd taka wypowiedź. Ale
        nie ma reguł i oby tobie się udało tylko działaj z rozumem.
        On chce ewidentnie przyjaźni z seksem jeżeli chcesz na to iść to pamiętaj o
        konsekwencjach. On napewno nie ma żony, dzieci??
        U mnie to ja z kolei inicjowałam rozmowy itp i to był błąd.
      • agent_towarzyski Re: głupio mi 07.04.05, 14:20
        Otóż to. Zero czułostek.) Wtedy zobaczysz, czy to
        rzeczywiście na przyjaźni mu tak bardo zależy.

        Jeśli to on ciągle dąży do kontaktu z Tobą, to masz
        go na widelcu.

        Godności nie ma? Tak słabo się ceni? Nie wie, że kobietę
        trzeba uzależnić od siebie, a nie odwrotnie?))

        Niektórzy mężczyźni są jacyś INNI. Szczęśliwie dla kobiet.)
    • kawamania Re: głupio mi 07.04.05, 14:15
      agencie, rozumiem cie doskonale jak wiesz. Ten świat iluzji to świat naszej
      samotności. Boli ta świadomość.
      • mamba8 Re: głupio mi 07.04.05, 14:20
        dokładnie. Nic dodac nic ująć
      • agent_towarzyski Re: głupio mi 07.04.05, 14:25
        Ten świat iluzji to nie tylko ta ciągle doskwierająca
        nam samotność, ale także oszukiwanie się, że samotni
        wcale nie jesteśmy. Praca, jakieś hobby - przez chwilę
        da się o tym nie myśleć. Ale są też chwile,
        że nie sposób o tej samotności nie pamiętać

        ...i wtedy to boli.
        • mamba8 Re: głupio mi 07.04.05, 14:32
          dlatego kończę z tym oszukiwaniem siebie wiem że stać mnie na kogoś, który
          będzie dawał z siebie tyle co i ja. Ile mozna się łudzić i zaspokajać jakąś
          samotność w necie kiedy można mieć coś więcej??
          • agent_towarzyski Re: głupio mi 07.04.05, 14:35
            > dlatego kończę z tym oszukiwaniem siebie wiem że stać mnie na kogoś, który
            > będzie dawał z siebie tyle co i ja.

            Ja właśnie mam takiego kogoś, tyle że z góry wiem (nie tylko ja), że z tego
            nic dobrego nie będzie.

            > Ile mozna się łudzić i zaspokajać jakąś
            > samotność w necie kiedy można mieć coś więcej??

            Wierz mi, że długo.
    • kawamania Re: głupio mi 07.04.05, 15:01
      oj zaczynamy ciekawie pisać, nie uważacie. Boję się trochę tego utopinienia w
      gadugadowej korespondencji, bo ona prawie zaspakaja moje potrzeby emocjonalne.
      Tylko rzeczwistość jak sie jej dotknie, rano, wieczorem skrzeczy i boli jak
      cholera.
      • agent_towarzyski Re: głupio mi 07.04.05, 15:06
        Ja tu zwyczajnie kawę na ławę kładę.)

        Ty tu gadu gadu, a ja tam wolę normalne mail'e
        słać, bo można się przynajmniej zastanowić nad
        tym co się pisze.

        Rzeczywistości nie dotykaj. Pozostaw ją zwykłym
        zjadaczom chleba.

        Bujaj dalej w obłokach - chyba robi się tu coraz tłoczniej.)

        Pozdrawiam,
    • kawamania Re: głupio mi 07.04.05, 15:03
      I jeszcze jedno, "mójniemój" szukał chyba nie tylko seksu, ale zapomnienia o
      żonie, która go opuściła. Startowałam w nieciekawej konkurencji.
      • agent_towarzyski Re: głupio mi 07.04.05, 15:08
        Konkurencja raczej nieciekawa,
        ale liczy się dobry rezultat.
      • julsza głupio zapytam 07.04.05, 15:21
        a dawno go ta zona rzucila? bo to pewnie tez jakos na niego rzutuje...
    • kawamania Re: głupio mi 07.04.05, 15:11
      Agencie/ nie wiem o co ci chodzi z tym bujaniem się.
      maile też piszemy, naprawde zrozumienie na każdym poziomie, oboje jesteśmy
      dorośli, cokolwiek by to nie znaczyło.
      • agent_towarzyski Re: głupio mi 07.04.05, 15:16
        Jak to o co chodzi z bujaniem w obłokach???
        Zwyczajnie, jeśli możesz, żyj marzeniami.

        Ot co...
    • kawamania Re: głupio mi 07.04.05, 15:21
      a dzieki za wyjaśnienie. Ale wiesz jak już się spróbowało to ciężko wrócić do
      stanu wcześniejszego czyli bujania w obłokach. Ja smutna jestem, bo doznałam
      nie tylko niespełnienia ale zobaczłam perspektywę życia z kimś kto mi
      odpowiada.I nic z tego! niestety.
      • agent_towarzyski Re: głupio mi 07.04.05, 15:28
        Hmmm... Zadajesz pytania to Ci z grzeczności odpowiada.)

        Czemu nic z tego? Trochę wiary i nadziei by się przydało.

        Głowa do góry.
    • kawamania Re: głupio mi 07.04.05, 15:23
      julsza - niedawno. Niedawno, ale czy mona z tego jakieś wnioski wyciągać.
      • julsza Re: głupio mi 07.04.05, 15:28
        ktos napisal, zebys uzbroila sie w cierpliwosc...
        nie wiem, czy nalezy wyciagac wnioski, ale moim zdaniem kazdy potrzebuje czasu
        zeby wyjsc z jednego zwiazku i dojrzale, z odpowiedzialnoscia, bez pustych
        deklaracji wejsc w nastepny... nie wiem... chyba niepotrzebie sie wtracam
    • kawamania Re: głupio mi 07.04.05, 15:29
      w odpowiedzi na tekst, że seks na pierwszej randce odpada, hmmmm ja dorosła
      jestem. Gdybym miała 20 lat to bym tego nie zrobiła. Poza tym nie rzuciliśmy
      sie na siebie w pierwszą noc.
      • antediluvian Re: głupio mi 09.04.05, 19:48
        kawamania napisała:

        > w odpowiedzi na tekst, że seks na pierwszej randce odpada, hmmmm ja dorosła
        > jestem. Gdybym miała 20 lat to bym tego nie zrobiła. Poza tym nie rzuciliśmy
        > sie na siebie w pierwszą noc.

        No widzisz ja na Twoim miejscu bym to zrobil jakbym mial 20 a nie teraz :P
    • kawamania Re: głupio mi 09.04.05, 15:13
      o rety, dni mijaja a mnie nic nie mija.:(
      • antediluvian Re: głupio mi 09.04.05, 19:49
        Idz miedzy ludzi a nie siedzisz przy kompie dolujac sie coraz bardziej..
    • spalona.grzanka Re: głupio mi 09.04.05, 20:29
      jest typ facetow, ktorzy maja przyjaciolki, z ktorymi po prostu od czasu do
      czasu moga sie pokochac, po prostu taki bez zobowiazan sex
      • mamba8 Re: głupio mi 10.04.05, 15:51
        tak ale mogliby powiedzieć o co chodzi od początku........przynajmniej byłby
        wybór.
        • malgo44 Re: głupio mi 10.04.05, 21:14
          facet i miałby powiedzieć na poczatku o co chodzi??? co ty??? oni tak nie
          mają..oni ani w srodku ani na końcu nie powiedzą co myśla i co zamierzają...
          • cleer13 Re: głupio mi 11.04.05, 11:36
            A Ty tak naprawdę wierzysz we wszystko co on pisze i mówi? Przecież net to
            głównie po to jest, żeby wcielic sie w rolę kogoś, kim by się chciało być, a
            niestety nie jest. To sposób na ucieczkę od problemów w realnym swiecie i
            kreację na własny temat. Oczywiście nie zawsze tak jest, ale bardzo często. I
            nie chodzi o to że 50-latek udaje młodzieniaszka, ale często potulny pantoflarz
            odgrywa don juna, a zwykly dusigrosz faceta z gestem, smutny nudziarz
            rozrywkowego bawidamka itd. A co, raz na parę tygodni można poszaleć, potem
            łatwiej wytrzymać reżim domowy. Czy masz z nim na co dzien kontakt
            telefoniczny, czy na pewno ta żona tak odeszła od niego? Ile
            takich "przyjaciółek" ma równocześnie w kilku miastach w Polsce? Czy jest czego
            żałować?
          • mamba8 Re: głupio mi 11.04.05, 11:40
            Dokładnie!! Oszalec można z niektórymi-nigdy nie wiadomo co mysli czuję itp a
            później grom z nieba. Oni są jacyś ułomni-my potrafimy wyrażac uczucia mówić co
            nam przeszkadza co nam się podoba.
            Ale cóź mam wielką słabość do tejamniczych introwertyków-niestety nie ja
            jedna :)))))))))))))))))))
    • kawamania Re: głupio mi 11.04.05, 14:31
      Oj powiem wam tak. Relacje mamy szczere, choć siłą rzeczy z mojej strony jest
      to luz ciut wymuszony. On jest dalej emocjonalnie związany z żoną, choć nie
      mieszkają już razem. No i tak to się przyjaźnimy.Staram się jakoś wymknąć tej
      fascynacji, ale czy i kiedy się uda....
      • julsza klin klinem 11.04.05, 15:46
        jak mowi stara madrosc :)
    • drak62 Re: głupio mi 11.04.05, 17:33
      easy come, easy go- łatwo dostał to czego chciał , raczej małe szanse żeby się
      w tobie bezgranicznie zakochał.
    • nadinka_nadinka :-) 11.04.05, 17:57
      przeczytalam wszystko i usmiechnelam sie. myslalam, ze tylko ja sie bawie w
      wirtualne romanse. okazuje sie, ze sa tez inni. :-)
      nic Ci nie doradze, bo zadna rada dana z zewnatrz nie bedzie adekwatna do
      sytuacji. dlaczego? dlatego, ze nie wszystko jestesmy sklonni powiedziec, ze to
      jak jest naprawde wiedze tylko osoby bezposrednio zaangazowane.
      nie nakrecaj sie, nie mysl co by bylo gdyby... przeanalizuj na zimno sytuacje
      (uwierz mi to jest mozliwe)i wyciagnij wnioski. jezeli jest cien nadziei mozesz
      w to brnac, jezeli nie odpusc sobie. odpusc sobie rowniez wtedy, gdy ta sytuacja
      Cie meczy, gdy nie dajesz sobie rady z emocjami i nie chcesz sie szarpac. na
      pewno nie bedzie Ci latwo, ale po jakims czasie wszysko mija.
      i najwazniejsze: wyluzuj i nie rozmyslaj, nie planuj. pozwol temu toczyc sie w
      swoim tempie. czas pokaze, co bedzie dalej.

      trzymaj sie, cheer up :-)
    • kawamania Re: głupio mi 11.04.05, 18:23
      Najciekawsze jest to, że tutaj to faceci jakoś tak mi tu piszą
      zniesmaczeni,choć przecież do tanga trzeba dwojga.Nie mam zamiaru uprawiać
      przyjaźni z seksem pomieszanej, bez przesady ludzie! Problem jaki mam jest
      natury emocjonalnej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka