agako31
29.11.07, 22:08
Cześć, mam pytanie do wszystkich zadowolonych mieszkańców naszego osiedla: jak to robicie, że nie przeszkadza wam wiele - mnie osobiście irytujących już - spraw, takich jak: ochroniarze, którym płacimy za oglądanie tv w ciepłej kanciapce, lód na ulicy nie posypany niczym (bo przecież super fajnie jest się ślizgać z siatkami pełnymi zakupów), nie odśnieżone drogi, światło w klatce, które świeci w dzień a nie w nocy, pstryki na klatkach, których trzeba szukać po omacku, samochody parkujące przed klatką, niechęć ochroniarzy do otwierania bramy, kamyki na dróżkach, po których nie da się chodzić, Pani zarządca, która nie reaguje na nasze sygnały, itp., itd.
Bo mnie już ogarnia frustracja!!!
Czekam na dobre rady, pozdrawiam, Aga