klaczkafiglaczka
29.12.07, 00:31
dobić pracodawców i firmy: dziś płaci się składkę 800, od Nowego Roku 1000 zł od zatrudnionego w pełnym wymiarze czasu pracy. No to policzmy (mała firma): 1000-2000 ZUS (1-2 osoby zatrudnione), prąd, czynsz i inne konieczne koszty stałe 2000-4000, księgowość, wydatki inne i dodatkowe acz konieczne koszty 1000. No i zysk w postaci pensja lub dwie minimum - brutto w sumie 2000 - 3000! W sumie miesięcznie 6000 - 10000. Czyli szewc, ślusarz, kioskarz, weterynarz, optyk, tapicer, taksówkarz itp. muszą dziennie uzyskać przychód około 300 - 500 netto, czyli obrót dzienny brutto 400 - 650 zł około... teraz wystarczy przeliczyć to na realną możliwość uzyskania tych kwot. Ile to par butów, okularów trza zrobić, ile kluczy wyszlifować, kursów po mieście zrobić, piesków zaszczepić, bilecików sprzedać (5 groszy na bilecie zysku), pokserować stronic, poprzepychać kibli (hydraulik), poszyć (poprawki krawieckie)?
Ogłaszam powolną agonię sfery usługowej i małego biznesu, Kochani.