Dodaj do ulubionych

Gorące lato...

22.08.03, 09:24
lato tego lata bardzo gorące. Pod kazdym względem jak widzę...Czy aby nie
dzieje się coś co krótko nazwać mozna wymykaniem się spod już nawet nie
kontroli, ale ram przegrzanego lecz jednak rozsądku?
Afery, oszustwa pracodawców, pijani kierowcy, mostowi spacerowicze, zabójstwa
pod szalikami klubowymi, korki uliczne i nieudane urlopy ...
a może pora na spokojniejszą jesień?
trudny
Obserwuj wątek
    • Gość: kaska Re: Gorące lato... IP: *.tele2.pl 22.08.03, 13:34
      oby, trudny, oby. Marze juz o jesieni...Ale czy bedzie?
      • trudny2002 Re: Gorące lato... 22.08.03, 13:59
        Oczywszczowej, iście Kaska myślisz o tej jesieni ze złotymi liśćmi,
        niedeszczowej, przyjemnej , z wieczorami takimi szuranymi na Plantach albo
        gdzie po parkach. W parkach. Potem wcześniejszy wieczór i szuranie
        okołozaścielające i tak dalej...
        Jesień bywa piękna, kolorowa. Bywają też dżdżyste i paskudne, ale przeciez
        nadzieja zawsze w kolejnym gorącym lecie...
        trudny
        • Gość: kaska Re: Gorące lato... IP: *.tele2.pl 22.08.03, 14:02
          a ja licze na te jesien i lazenie gdzie badz i jezdzenie rowerem i liscie
          spadajace i pogode taka, jaka lubie......
          • trudny2002 Re: Gorące lato... 22.08.03, 14:04
            Nadzieja wiec to liczenie?
            owszem będzie tak, ale bywa, ze nadzieją kto się karmi ten z czasem przywyka do
            postu.
            trudny
            • Gość: kaska Re: Gorące lato... IP: *.tele2.pl 22.08.03, 14:38
              nadzieja to raczej mgnienie niz liczenie, trudny......;-)
              • trudny2002 Re: Gorące lato... 22.08.03, 14:47
                w sensie , ze taki błysk...jakby burza wiosenna?
                Cóż jesienie są rózne...bywają i śliczne;-))
                trudny
                • Gość: kaska Re: Gorące lato... IP: *.tele2.pl 22.08.03, 14:50
                  Tak: wiosna i jesien, moje ulubione pory roku. Niestety w zaniku.
                  Na szczescie potrafie sie autohipnotyzowac;_)
                  • trudny2002 Re: Gorące lato... 22.08.03, 14:51
                    To zapewne kreatywna hipnoza...taka autokreacja hipnotyczna. Slicznie Kaśka,
                    ślicznie;-))
                    trudny
                    • Gość: kaska Re: Gorące lato... IP: *.tele2.pl 22.08.03, 14:54
                      no i sam popatrz, jak mi...slicznie idzie;-) Choc slowa "slicznie" nie lubie
                      akurat.....Jakies takie odpustowe?
                      Nie pozostaje nam nic innego, jak kiedys sie zobaczyc (co, oczywiscie nie
                      wchodzi w rachubea).;-)

                      • Gość: Ciupazka Re: Gorące lato... i nie dziwota... IP: *.it-net.pl 23.08.03, 17:04
                        Nie dokazuj trudny, nie dokazuj...trudności z drogu usuwoj i to wartko...!
                        P.S.
                        I dziwuje sie sanowny nas pon trudny, ze go serce boli, hehe...
                        A co mo boleć? He? Po goniacce za za babami na forum, he?
                        Nie dziwota...
                        Telo.Pozdr.
                        • trudny2002 Re: Gorące lato... i nie dziwota... 23.08.03, 21:58
                          Gość portalu: Ciupazka napisał(a):

                          > Nie dokazuj trudny, nie dokazuj...trudności z drogu usuwoj i to wartko...!
                          > P.S.
                          > I dziwuje sie sanowny nas pon trudny, ze go serce boli, hehe...
                          > A co mo boleć? He? Po goniacce za za babami na forum, he?
                          > Nie dziwota...
                          > Telo.Pozdr.
                          I jesce pis mi co telo...jako goniacka i za jakiemi babami i to jesce po
                          forum...Jo po piyrse to wiernym jes jak pies...Prowda co wiernym zasadom, a to
                          som zasady moje, i kazby jo po forum sukoł scynścio?
                          Jo musem ocami widziec, musem i przymkniynte mieć ocy i popatrywć jako tyn co
                          widzynie mu skiepściało, no i jesce ni moge długo siedzieć som, syćko prowda
                          ino coz to mie mo stela boleć? Głowa?
                          Krzesnomatko, wos to się trzymie do oześmionia ino , jo tyz sie bede śmiol ino
                          po tym co sie bedzie śmiol na som kóniec...
                          trudny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka