Gość: pędzel IP: 57.66.53.* 05.03.08, 10:05 Jest takie urządzenie co zwie się GPS. Po co wkuwać na pamięć nazwy i lokalizacje. Są kraje gdzie nawet nie można liczyć na dogadanie się z tksówkarzami... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asiasl Re: Urzędnicy nie wierzą w wiedzę taksówkarzy 11.03.08, 10:00 Co z tego, ze (na ogol) wiedza, gdzie znajduja sie podane ulice, skoro wiekszosc z nich to niewiarygodne buraki. Az przykro pisac, jeszcze bardziej przykro korzystac :-( Wyjezdzam taksowkami kilkaset zlotych miesiecznie i na palcach jednej reki moglabym wyliczyc taksowkarzy ktorych nie zegnalam z niesmakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: Urzędnicy nie wierzą w wiedzę taksówkarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 01:47 popieram, niestety ale większość taksówkarzy to totalni prostacy, buraki jakich mało i hamscy na potęgę. Np zwracanie się na "Ty", albo wychodzi taki jeden ham i mówi mi żebym przeparkował samochód bo jego kolega chce wjechać mimo że to nie był postój taksówek. BUROLE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sasza Re: Urzędnicy nie wierzą w wiedzę taksówkarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.08, 21:42 niestety z niektórymi opiniami mószę się nie zgodzioci skoro twierdzcie że taksówkarze to buraki to spróbujcie sami tej pracy ciekay jestem jak sami się odnosicie do innych ludzi. I czy kolwiek mieliście do czynienia z usługami (ale ze strony nie klijenta).Bo ta krowa co dużo ryczy to mało młewka daje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zmieniłbym okulary Na Twoim miejscu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.08, 00:00 na lepsze. Bo to już nawet za błędy trudno uznać. Usługa to czynność kupowana za pieniądze. A jeśli mówimy o wzajemności, to ze strony tzw "dzieliworów" rzadko można na nią liczyć. W tej branży pochowało się także mnóstwo byłych ubowców i trepów na wcześniejszych emeryturkach z MON i MSW. Komentarz zbędny. Odpowiedz Link Zgłoś