Dodaj do ulubionych

Po jednej jezdni obwodnicy

IP: *.chello.pl 25.03.08, 22:44
Ja sie pytam jak oni budowali tą obwodnice skoro już trzeba ją od nowa remontować?
Obserwuj wątek
    • Gość: nagyvarad Re: Po jednej jezdni obwodnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 23:02
      dlaczego nie buduje się od razu trzeciego pasa w każdym kieruku? Za
      kilka lat znowu zamkną obwodnicę by je dobudować, to jest po prostu
      chore!
      • Gość: Drogownik Re: Po jednej jezdni obwodnicy IP: *.wil.pk.edu.pl 26.03.08, 08:10
        Bo trzeba by stopień wodny Kościuszko przebudować ... Tam jest
        miejsce tylko na dwa pasy ruchu w każdym kierunku
        • Gość: nicdobrego Re: Po jednej jezdni obwodnicy IP: *.chello.pl 26.03.08, 10:28
          mysle ze zwezenie na dwa psy na jezdnie, liczace niecaly kilometr, bylo by po pierwsze w pelni tolerowane przez kierowcow po drugie zgodne z zasadami budowy autostrad.
        • Gość: kr Re: Po jednej jezdni obwodnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.08, 12:45
          Akurat Stopień Kościuszko jest i tak CAŁKOWICIE przebudowywany.
          Więc aż się prosiło dołożenie tam trzeciego pasa - zwłaszcza, że stanowi on nie
          tylko element obwodnicy, ale jedyny most w tym rejonie, stąd i ruch na nim
          większy niż na obwodnicy.
          Problemem są natomiast inne "obiekty mostowe" - niestety, budując ~20 lat temu
          obwodnicę nie wzięli pod uwagę ewentualnego jej poszerzania i pod wiaduktami
          jest (moim zdaniem) za mało miejsce na wciśnięcie trzeciego pasa.
    • kris200 Re: Po jednej jezdni obwodnicy 25.03.08, 23:02
      A ja się pytam jak oni ten remont przeprowadzają? Pasy zwalniające na nowym
      odcinku (jadąc od strony Zakopanego, zaraz za zjazdem na Przegorzały), na moście
      nad drogą Przegorzały - Kryspinów. Przecież to kpina jest jakaś, zaraz znów będą
      naprawiać - ale ktoś tam wcześniej coś sobie zrobi...
    • Gość: kr A co z dynamicznym włączeniem się do ruchu? IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.08, 23:12
      Jadę w sznurku, na węźle czeka kolejka aut.
      Zdejmuję nogę z gazu, prędkość ledwie 40-50km/h - ale jedziemy.
      Odstęp rośnie, miejsca do włączenia się od groma, migam światłami - nic.
      Ciołek stoi jak stał.
      Za mną auto się zatrzymuje. Oczywiście cały sznurek aż do Opatkowic również.
      Ciołek włącza się do ruchu.
      • Gość: dzul Re: A co z dynamicznym włączeniem się do ruchu? IP: *.cust-adsl.tiscali.it 26.03.08, 00:28
        Fakt, ze jeszcze wiele wody w Wisle uplynie nim kierowcy w Polsce naucza sie
        jezdzic w takich sytuacjach (korek, zmiana liczby pasow). Nagminnie zdarza sie,
        ze pas ktory sie konczy jest niewykorzystany na odcinku kilkuset metrow przed
        zwezeniem, a sznur aut stoi na drugim pasie. A jesli nie daj Boze skorzystam z
        tego i dojezdzam do jego konca po czym probuje zmienic pas, to przeca porzadny
        polski kierowca takiego wrednego cwaniaczka nie wpusci.

        Z drugiej strony odpowiedzialni za remonty nie powinni zwalac calej winy na
        kierowcow ale sami powinni poszukac prostych rozwiazan usprawniajacych ruch. Np.
        taki system "na lejek", polegajacy na symetrycznym polaczeniu sie dwoch pasow w
        jeden (tuz przed zwezeniem znika linia dzielaca pasy), przez co zaden z pasow
        nie jest uprzywilejowany, co wymusza zjezdzanie sie na zakladke. Niestety
        jeszcze chyba nie widzialem by polscy drogowcy na taki genialny pomysl wpadli.
        Podobnie nie przypominam sobie bym widzial znaki zalecajace wpuszczanie pojazdow
        z konczacego sie pasa.
        • Gość: kr Re: A co z dynamicznym włączeniem się do ruchu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.08, 07:49
          > Podobnie nie przypominam sobie bym widzial znaki zalecajace
          > wpuszczanie pojazdow z konczacego sie pasa.

          Nic to nie da. Teraz są zakazy wyprzedzania (stawiane nie 1000 metrów przed zwężeniem, ale 50-100) i nic nie dają. Skoro więc znaki zakazu nic nie dają tym bardziej nic nie dadzą znaki informacyjno-ostrzegawcze.
        • Gość: m Re: A co z dynamicznym włączeniem się do ruchu? IP: *.chello.pl 26.03.08, 09:13
          Często słychać na CB jak kierowcy tirów umawiają się na blokadę tego dodatkowego
          pasa, to już jest szczyt głupoty...
          • Gość: nicdobrego Re: A co z dynamicznym włączeniem się do ruchu? IP: *.chello.pl 26.03.08, 10:26
            tak samo z pasem awaryjnym, gdy w korku chcesz przejechac do zjazdu z autostrady to cwaniak zawsze Ci zajedzie
            • Gość: gollum Re: A co z dynamicznym włączeniem się do ruchu? IP: 212.160.172.* 26.03.08, 10:37
              Gość portalu: nicdobrego napisał(a):

              > tak samo z pasem awaryjnym, gdy w korku chcesz przejechac do
              > zjazdu z autostrady to cwaniak zawsze Ci zajedzie
              cos Ci sie pomieszalo....
              pas awaryjny jest dla sluzb technicznych/pomocniczych a nie do
              zjezdzania z autostrady ;P
              AFAIR to jak Cie policja dolapie na pasie awaryjnym to wlepia Ci
              mandacik ;)
              • Gość: nicdobrego Re: A co z dynamicznym włączeniem się do ruchu? IP: *.chello.pl 26.03.08, 11:04
                1. wiem ze na autostradzie to niedozwolone
                2. to jest autostrada??!!?!?!
                3. popatrz na zdjecie do artykulu i powiedz ile tam mandatow powinno poleciec
              • Gość: rafal Re: A co z dynamicznym włączeniem się do ruchu? IP: 193.24.24.* 26.03.08, 11:33
                Typowy psiakrew "wychowawca drogowy" od siedmiu boleści... A co ci
                przeszkadza że ktoś te ostatnie 200-300m do zjazdu podjedzie pasem
                awaryjnym zamiast sterczec w korku i powiększać go? Korona ci z tego
                pustego łba spadnie czy jak? Nie popieram jazdy 5-10 km takim pasem,
                ale jak się juzjest blisko zjazdu? w czym problem.. W Niemczech
                gdzie korków nie brakuje nie raz obserwowałem takie podjeżdzanie i
                nigdy nie widziałem aby policja z tego powodu wlepiła mandat (choć
                bywali mijani w korku) - to jest tylko polska mentalność: ja stoję -
                to on tez ma stać. A może by przynjamniej nie utrudniać sobie życvia-
                co?
    • Gość: Krzysztof K. Po jednej jezdni obwodnicy IP: *.fema.krakow.pl 25.03.08, 23:39
      Najważniejszym pytaniem jest za moim szanownym Przedmówcą Nagyvarad,
      pytanie dlaczego nie poszerza się obwodnicy o trzeci pas! Oczywiście
      na stałe, a nie na czas remontu. Przecież wkrótce obwodnica stanie
      się częścią składową autostrady A4 od granicy niemieckiej do granicy
      ukraińskiej.
      • Gość: anita Re: Po jednej jezdni obwodnicy IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.08, 09:44
        spokojna glowa, wowczas znowu sie zamknie polowe obwodnicy i przez
        kolejne 3 lata beda poszerzac....
    • Gość: dariusz6565 Po jednej jezdni obwodnicy IP: *.root.com.pl 25.03.08, 23:41
      Zaraz ,zaraz już za rok obwodnica będzie dwupasmówką ,o brawo oszałamiające
      tempo , i łaskawe zimy no no no ,a remont trwa ile już ? Chyba trwa dwa
      lata.Reasumując trzy lata kilkanaście -kilkadziesiąt km brawo!Tak trzymać!
    • Gość: Stefan winni oczywiście kierowcy IP: *.autocom.pl 25.03.08, 23:56
      Gdyby kierowcy nie jeździli, to obwodnica nie byłaby potrzebna.

      A skoro jeżdżą niewłaściwie to im władza jedną nitkę zamyka na kilka
      lat aby się nauczyli stać w korkach na autostradzie, to się wówczas
      nauczą.
      • Gość: nicdobrego Re: winni oczywiście kierowcy IP: *.chello.pl 26.03.08, 11:12
        tak czy owak, na zwezonych pasach wiekszosc kierowcow nie umie sie zmiescic, nie czuja szerokosci auta, boja sie zblizyc do krawedzi jezdni i nieraz jada srodkiem zajmujac dwa pasy (codziennie do pracy jezdzilem od dawnego ronda mogilskiego do obecnie rozgrzebanego grzegórzeckiego tam byly zwezone pasy na prawej nitce - i zawsze znalazl sie taki gosc co nie miescil sie w pasie, zawsze)
    • Gość: przejazdem tempo prac zerowe .. nie widać pracujących ekip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 00:05
      ani sprzętu.. jakaś kopareczka i paru snujących się gości z łopatami, udających
      że coś robią ... w tym tempie to potrwa z osiem lat ...
    • Gość: Obserwator Po jednej jezdni obwodnicy IP: *.chello.pl 26.03.08, 00:21
      Nie dziwie się że tak wojno im idzie, ostatnio jechałem to widziałem jak 2 robotników coś robiło (albo udawało), a 6 pozostałych kurzyło fajki.
    • Gość: krk Po jednej jezdni obwodnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 07:28
      Tempo prac żadne. Jazda kierowców beznadziejna. Szkoda więcej pisać.
    • Gość: wnerwion Przyspieszyć remont obwodnicy ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 08:12
      Poprzez zmianę organizacji pracy.Może więcej sprzętu i ludzi? Trzeba całkowicie
      zakończyć te prace do KOŃCA TEGO ROKU.
      • Gość: Gość Re: Przyspieszyć remont obwodnicy ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 08:20
        I oni chcą zdążyć z wybudowaniem kilkuset kilometrów autostrad i ileś tam setek
        kilosów dróg ekspresowych na Euro 2012 ??? Chyba ich postraszyło ...
      • Gość: KR Re: Przyspieszyć remont obwodnicy ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 17:20
        TRZEBA ZWERYFIKOWAĆ WYKONAWCĘ. WPROWADZIĆ DRAKOŃSKIE KARY ZA NIETERMINOWOŚĆ.
        Dość już pobłażania. Interes społeczny jest najważniejszy.
    • Gość: jan akuratny Po jednej jezdni obwodnicy IP: 83.13.74.* 26.03.08, 08:18
      To jest skandal. Trzy lata prac remontowych. Codziennie może 20-40
      osób które coś robią, w nocy jeszcze mniej i tylko na stopniu wodnym.
      Droga która jest autostradą (teraz już nie ale zobaczymy co będzie po
      remoncie) ale nie ogrodzona i często przechodzą tam sarny. Obecnie
      lepiej jechać przez miasto bo po obwodnicy szybciej jest dopiero w
      nocy. Wszystko zrobione TYPOWO PO POLSKU czyli BARDZO UPIERDLIWIE DLA
      UŻYTKOWNIKÓW.
    • Gość: xyz przetargi na remonty IP: *.gprs.plus.pl 26.03.08, 08:55
      Jak w przetargach kryterium będzie cena a nie czas realizacji to tak będzie
      zawsze , ale za paliwo w korkach to płacimy my a nie panowie z zarządu dróg .
      Kryterium wyboru głównie czas realizacji ! . Czy ktoś policzył wszystkie koszty
      w tym społeczne zabawy wykonawcy w pracę .
      Terminy i kary za przekroczenie terminu tak aby się nawet parodniowe opóźnienie
      sie nie opłaciło !!!! .
      Drogi są dla nas ( podatników ) a nie dla wykonawców i zlecających prace !!!!
    • Gość: Robko30 Po jednej jezdni obwodnicy IP: *.ghnet.pl 26.03.08, 09:36
      czyz nie jest to dziwne ze wszystkie zawalone remonty krakowskich sa prowadzone przez jedna spolke MOTA ENGIL z portugali.
      Zakopianka - MOTA
      Obwodnica Wojnicza MOTA
      E4 Wieliczka- Targowisko - MOTA
      Obwodnica Krakowa - MOTA

      Juz sam fakt ze najwieksze kontrakty wygrywa jedna i ta sama firma wg mnie jest zastanawiajacy.
      Organizacja ruchu podczas tych remontow pozostawia wiele do zyczenia. W zasadzie to jako dosc zaawansowany uzytkownik drog moge powiedziec, ze zadna inna firma tak slabo nie organizuje ruchu w trakcie remontu.
      • Gość: Krakus Re: Po jednej jezdni obwodnicy IP: *.chello.pl 26.03.08, 10:21
        Zapomniałeś o Budostalu 5, ci też czego się nie dotkną to spieprzą, np. estakada nad Rondem Poladu.
    • Gość: nic dobrego zamek blyskawiczny IP: *.chello.pl 26.03.08, 10:19
      "Wymuszają też pierwszeństwo, zapominając, że na zwężony odcinek auta powinny wjeżdżać na zmianę, raz z lewego pasa, raz z prawego, czyli na tzw. zamek błyskawiczny."

      WOW! rzeczywiscie tak jest? czy jadac zderzak w zderzak rzeczywiscie wymuszaja pierszeństwo? hmmm... ja nigdzie nie widzialem znaku nakazu ktory by to sankcjonowal, czy znaki informacyjne moga narzucac takie postepowanie? Gdzie w kodeksie mozna to znalezc. To by bylo swietne.
      • Gość: rafal Re: zamek blyskawiczny IP: 193.24.24.* 26.03.08, 11:56
        No pewnie - najlepiej czepiać się niefortunnego sformułowania..
        tylko jakoś do niktórych łbów nie jest w stanie dotrzeć że czasem
        kultura na drodze też jest potrzebna.. jak prawo nie nakazuje to nie
        będe stosował - nie? A moze pomyslec trochę i nie utrudniać sobie
        zycia.. wtedy i "cfaniaki" wpychające siena końcu zanikającego pasa
        znikną w sposób naturalny. Drogi mamy jakie mamy, więc choc myslmy
        na nich i nie utrudniajmy sobie wzajemnie życia
        • Gość: kierowca 1 Re: zamek blyskawiczny IP: *.kki.krakow.pl 26.03.08, 13:57
          Widziałem na zakopiance kapitalne posunięcia TIR-owców
          blokujące pier....ym cwaniaczkom lewy pas .+ 5 !!
          • Gość: gość Re: zamek blyskawiczny IP: *.multimo.gtsenergis.pl 27.03.08, 21:39
            Jak wg ciebie takie zachowanie jest kapitalne to jesteś pier....ym
            bezmózgiem i powinni ci z automatu odebrać prawo jazdy.
            Przez takich jak ty kretynów jeździ się tak jak się jeździ (a raczej
            stoi w korku)
            Jak masz jeden pas to pewnie żalisz się, że nie ma dwóch, a jak są
            dwa to jazdę drugim nazywasz cwaniactwem.
            Jesteś prostak i burak.
        • Gość: nicdobrego Re: zamek blyskawiczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 16:03
          ja sie nie czepiam, a na pewno nie w negatywnym sensie :) bardzo by mi sie takie rozwiazanie podobalo, tylko musze byc pewny ze to NA PEWNO osoba jadaca zderzak w zderzak wymusza pierszenstwo. I nadal licze o odpowiedz, ktora wyjasniala by problem z punktu widzenia prawa drogowego.
          • Gość: kr Re: zamek blyskawiczny IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.08, 21:24
            Jeżeli przed końcem pasa jest zakaz wyprzedzania to niewpuszczenie z pasa zanikającego jest jednocześnie wyprzedzaniem - czyli złamaniem zakazu. Bo zakaz wyprzedzania nie dotyczy wyłącznie wyprzedzania lewym pasem - prawym również.
    • Gość: odre Po jednej jezdni obwodnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.08, 10:33
      Wiele miesięcy temu czytałem wywiad z jakimś szefem MOTA. Na pytanie
      dlaczego nikt nie pracuje popołudniu, nikt w soboty i niedziele,
      odpowiedź była taka : podpisaliśmy taką umowę, że mamy mnóstwo czasu
      na ten remont. Po co więc płacić ludziom za nadgodziny czy pracę w
      soboty i święta skoro i tak bez problemu zdążymy. To co widzę teraz
      i co czytam dzisiaj powoduje że szlag mnie trafia. Firma , która nie
      wyrabia się w terminie a która kompletnie nic nie robi,żeby tego
      terminu dotrzymać powinna być już bankrutem. Dyrektor Dróg Krajowych
      za taką umowę powinien pójść siedzieć!!! Ale jak to w Polsce, nikomu
      z głowy włos nie spadnie (przykład Tajstera) Wszędzie w Europie
      wszystkie nowe inwestycje drogowe wokół dużych miast to drogi min. 3
      pasmowe. W ciągu tych kilku zmarnowanych lat można było też
      zmodernizować stopień Kościuszki. To jest poprostu skandal. Kiedy
      wreszcie ta banda nieudaczników odejdzie w niebyt?
      • Gość: Krakus2 Re: Po jednej jezdni obwodnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.08, 10:54
        Odejdą, odejdą wiekszość z nich ma blisko do emerytury! Co się na koniec będą
        wysilać! Dla nich szczytem nowoczesności są dwujezdniowe drogi poremontowane bo
        za ich kadencji nic się nie budowało. Dlatego taki remoncik to jest luksus! A
        propo Euro 2012 może by tak przeniść na 2112 wtedy zdążymy!!!
    • Gość: Krakus Mają racje - straszne buractwo jeździ autami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.08, 11:34
      mam wrażenie że wiele ludzi dawniej powoziło wozem drabiniastym i
      jak sie przesiedli na konie mechaniczne to poczuli zew krwi. Ale
      właśnie dlatego policja jest po to żeby takich wieśniaków ODUCZAĆ
      chamstwa waląc im mandaty za pirackie wybryki. A w ogóle to egzamin
      na prawko powinien obejmować jakiś test na inteligencje czy coś żeby
      hołota, bez względu na majętność, mogła co najwyżej na rower wsiąść,
      tak żeby sobie i innym krzywdy nie zrobić.
      • Gość: Leccinum KLI, KMY i KWI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 17:21
        Najdłużej tymi wozami jeździli chyba w powiatach limanowskim, myślenickim i
        wielickim. Kierowcy samochodów z rejestracjami KLI, KMY i KWI często dają na
        krakowskich ulicach pokazy chamstwa i bezmyślnej złośliwości. Ci z KSU nie są
        lepsi, ale rzadziej występują. Ciekawe, że to dotyczy górali i podgórali (tych
        najbardziej religijnych w Polsce plemion), kierowcy z nizinno-jurajskich okolic
        Krakowa są bardziej cywilizowani.
        • Gość: p Re: KLI, KMY i KWI IP: *.eranet.pl 26.03.08, 20:16
          Najgorsi są W-wiacy, potem D-lnoślązacy (czyli firmówki), potem KR, KBC i KMY
        • Gość: mmm nie generalizuj ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.08, 09:04
          po kilku przypadkach jakie ciebie spotkały nie osądzaj wszystkich z
          takimi rejestracjami, bo ja na ten przykład moge z własnego
          doświadczenia napisać, że najgorzej zachodzą mi za skórę kierowcy
          aut z numerami KR oraz KBC !!!
    • Gość: KIWTRE435 Po jednej jezdni obwodnicy IP: 212.106.18.* 26.03.08, 12:06
      ZAWSZE MNIE TO CIEKAWIŁO I CIEKAWIŁO MOICH ZNAJOMYCH, DLACZEGO JAK
      POLAK JEDZIE DO INNEGO KRJU UE, TO POTRAFII PRZETRZEGAĆ PRZEPSIÓW I
      UMIE JEŹDZIĆ MĄDRZE I KULTURALNIE!!??JAK TYLKO PRZEKROCZY GRANICE
      POLSKI, POKAZUJE SZCZYT: GŁUPOTY, CHAMSTWA, BRAWURY!!!KONKLUZJA I
      WYJAŚNIENIE TO: STRACH PRZED KARĄ, BRAKIEM SZANS NA DYSKUTOWANIE Z
      POLCJANTEM: NIEMIECKIM, FRANCUSKIM CZY INNYM, BRAK SZANS NA UCIECZKE
      Z MIEJSCA KOLIZJI, ITD...CZY NIE WYSTARCZYŁO BY NASZYM POLITYKOM CZY
      POLICJANTOM, BYĆ RÓWNIE KONSEKWENTNYM W KARANIU JAK W INNYCH
      KRAJACH!!DOŚWIADCZENIA TAMTEJSZE POKAZUJĄ,ŻE KARNOŚCI MOZNA NAUCZYĆ
      I WYCHOWAĆ SPOŁECZEŃSTWO, U NAS ZAWSZE JEST Z TYM TRUDNO!!..CZY TO
      NASZA NARODOWA MENTALNOŚC I CIĄGŁE OD WIEKÓW POSTĘPOWANIE INACZEJ
      NIŻ JEST TO W "NORMALNYCH" KRAJACH???
    • Gość: kierowca Po jednej jezdni obwodnicy IP: *.kki.krakow.pl 26.03.08, 13:49
      We wtorek jechałem ponad 4,5 godziny - wyjazd 12,30 z Nowego
      Targu - do Krakowa . Po drodze trzy kosmiczne korki : pierwszy
      dzięki skrzyżowaniu ze światłami w Skomielnej , drugi dzięki
      ciemnocie władz Myślenic , która nie zabezpieczyła objazdu
      budowy wiaduktu , trzeci - korek przed Głogoczowem . Na
      szczęście nie jechałem na Sląsk - obwodnica była zakorkowana.
      Ponieważ Pan Policjant powiedział ,że to z winy kierowców ,
      to niech go szlag trafi- idiotę.
    • lukilukk Po jednej jezdni obwodnicy 26.03.08, 17:57
      Dwa pasy czy trzy, pewnie nie jest to bez róznicy i gdybym miał
      decydować to napewno opowiedział bym się za trzema. Ja jednak pytam
      o coś innego. Dlaczego nawierzchnia drogi którą poruszają się
      pojazdy o maksymalnym dopuszczalnym nacisku na oś nie ma nawierzchni
      betonowej tylko ponownie kładzie się asfaltową? Jak amen w pacierzu
      za trzy-cztery lata czeka nas naprawa kolein. W Niemczech gdzie
      klimat panuje podobny do naszego autostrady są niemal wyłącznie
      betonowe gdyż są wytrzymałe a nawierzchnia jest jasna i nawet w nocy
      przy słabej widoczności widać gdzie się jedzie.
      Asfalt to się nadaje do miast bo każdy remont wiązałby się z
      niesamowicie kłopotliwym zrywaniem betonu ale na autostrady,
      obwodnice, drogi szybkiego ruchu?? Dlaczego kładzie się tam ten
      cholerny miękki materiał? U nas zapewne lobby asfaltowe w postaci
      Lotosu i Orlenu smaruje właściwie komu trzeba.
    • Gość: gniewko_syb_ryba Re: Po jednej jezdni obwodnicy IP: *.autocom.pl 27.03.08, 19:45
      Niestety, jestem zmuszony codziennie dojeżdżać tamtędy do i z pracy pracy, i
      przestałem już liczyć próby chamskiego zajezdżania drogi, czy wręcz taranowania
      przy próbach płynnego włączania się do ruchu np. na węźle mirowskim. Budzi się w
      niektórych instynkt psa ogrodnika i jak sami nie moga jechać, to i innym, nie
      dadzą... ;-(
      • b-w-w Re: Po jednej jezdni obwodnicy 10.04.08, 12:47
        i dlatego ja od ponad pol roku jezdze przez miasto...obwodnice omijam szerokim
        łukiem...ale i tak czekam z utesknieniem na koncowke i zjazd w niepolomicach ;)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka