Gość: mak-pak
IP: *.ver.airbites.pl
11.05.08, 20:29
Największa masakra to odcinek obok Wisły przy Parku SKAłY TWARDOWSKIEGO, do
Tyńca co wekend jeździ wiele osób na rowerach, żeby dostac się do ścieżki
trzeba najpierw przejechać ten wąski i niebezpieczny odcinek wspólnie z
autami. Miedzy jezdnią a Wisłą jest wolny teren gdzie spokojnie można zrobić
ścieżkę.