Gość: malopolanin
IP: 217.96.97.*
06.01.02, 13:14
To jedyna szansa na skrócenie czasu przejazdu do Zakopanego (do 1 godziny), i
Nowego Sącza. To także szansa na wzrost zainteresowania turystów
miejscowościami leżącymi wzdłuż tej linii, a więc w konsekwencji i całą
południową Małopolską. Skoro nie ma szans na szybkie wybudowanie dwupasmowej
zakopianki na całej jej długości, to może warto spróbować z koleją. Tym
bardziej, że ostatnio UE, z racji tego, że pociąg jest bardziej ekologiczny,
chętniej wspomaga inwestycje kolejowe.
Co Wy na to?
Pozdrawiam