Gość: Tomaszek
IP: 192.168.2.*
10.01.02, 23:44
Do Małopolanina - gwoli uporządkowania dyskusji.
Widzę, że nic Cię nie wyprowadza z równowagi. Ani chamskie odzywki ani drobne
uszczypliwości, typu moja o dostępie do morza dla mojego Borku Fałęckiego.
Jesteś O.K. - dopiąłeś swego, - masz osobne podforum na ten temat. Można Cię
więc tu traktować jako autorytet. Dlatego mam dla Ciebie geograficzno -
historyczne zadanie. Biorąc pod uwagę wszystko co było tu powiedziane, nakreśl
w miarę dokładnie, przebieg granic naszej Wielkiej Małopolski. Każdy, kto
będzie chciał merytorycznie tu dyskutować, powinien je prześledzić na mapie.
Mianuję Cię, myślę bez sprzeciwu pozostałych forumowiczów, Wirtualnym Wojewodą
Wirtualnej Wielkiej Małopolski. Niech przynajmniej tutaj ta nasza kraina
zaistnieje, a Ty, ważąc argumenty, decyduj, czy dane miasto, gminę albo cały
powiat do niej dołączyć lub nie. Potem poczytamy protesty lub wyrazy poparcia.
Może jest to forma zabawy, ale przynajmniej zobaczymy dokąd sięgamy. Ciekawe
jest to, że dyskusja odbywa się równolegle nie tylko w Krakowie ale i na
innych "forach", gdzie tak jak w Rzeszowie, w ogóle zadano pytanie -jaki sens
ma województwo podkarpackie? Masz więc duże pole do popisu i sporo sojuszników
w najdalszych zakątkach Małopolski( tej Wielkiej ). A więc Wojewodo do dzieła!
Pozdrawiam - Tomaszek.