Dodaj do ulubionych

Stracone lato Krakowa: zapraszamy na debatę!

02.09.08, 13:26
Ejże...
Takie stwierdzenie od razu "stawia" Kraków na pozycji straconej.
Odnosnie stolików w Rynku. Pisałem już, że jeszcze rok a kawiarniane
stoliki wjadą do okolicznych kościołów. Przecież to przesada ze
stolikami. Wokół Wieży Ratuszowej nie ma przejścia. A cena za
wynajęcie powierzchni rynku to 0,50 zł/miesiąc !!! Niech więc tzw.
restauratorzy nie opowiadaja cudactw o recesji. Sami winni. Ceny
piwa i kawy w Krakowie jedne z wyższych w Europie. Ale to wszystko
jako ciekawostka.
Kraków nie jest miastem takim jak Rzym czy Paryż gdzie ZAWSZE będzie
ogrom turystów. Może Kraków MIAŁ swoje 5 minut i teraz będzie nie
rekordowo ale na przyzwoitym poziomie. Pisanie, że jak Centralwings
upadły to jest to wina Krakowa (a na Balicach mniej gości) - czysta
propagadna. Dbajmy o nasze miasto. Nie wygrywajmy polityków
przeciwko sobie ale dla dobra naszego miasta. Niech sie nie gryzą
między saobą tylko ...z problemami Krakowa. Debata fajna sprawa.
Tylko, żeby nie skończyło się na kłotni - kto jest winien ?!
Obserwuj wątek
    • Gość: francjosef Wszechobecny brud i tandeta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 14:04
      Na to nie ma lekarstwa. A to jest w Krakowie obecne jak tlen w
      powietrzu. Nie pomogą rozmowy i debaty. Rządzący nie mają klasy i
      długofalowej polityki. Od wyborów do wyborów. Tym bardziej, że to
      niby MY ich wybieramy. Racja - ci co nie głosują. Więc po co debata?
      Pogadamy, pokrzyczymy i... Powiem więcej, to Pierwsze dopiero
      stracone lato. Będzie ich więcej, niestety.
    • Gość: HKS Stracone lato Krakowa: zapraszamy na debatę! IP: *.2.20.195.pp.com.pl 02.09.08, 18:47
      Plajtują Balice.Kto nie da w łapę odchodzi z kwitkiem nawet taka firma jak
      google. Prywata z magistratu jak nie ma współudziału finansowego (przykład
      podziemnego parkingu na Groblach budowanego z naruszeniem praw mieszkańców do
      decydowania o lokalizacji). Demolka dróg i wieczne łatanie Krakowa. Jakieś
      idiotyczne euro dla garstki kiboli z urzędu. Drożej i brudniej niż w Moskwie.
      Turyści intymni a nie szukający uroku miasta oby tak dalej, jak się rozwali
      Wawel i obuduje archi szopami zabytki to wrócimy do siebie.z czasów rozbiorów
    • Gość: jalowiec Stracone lato Krakowa: zapraszamy na debatę! IP: *.pradnik.net 02.09.08, 21:37
      Bo miasto ma być dla ludzi, nie samochodów! I turyści to widzą! Wszystkie
      uliczki centrum są zdominowane przez metalowe graty, jak nie rozjeżdżające
      turystów właśnie, to mieszkańców i zwykłych przechodniów. Do tego parkują w taki
      sposób, że chodnik to tylko marzenie. Dlaczego ogródki są tylko na Rynku? Bo
      nigdzie indziej w starym Mieście nie ma na nie miejsca - samochody królują! A
      turysta przylatuje samolotem i po centrum chce spacerować...
    • misia_2220 Stracone lato Krakowa: zapraszamy na debatę! 03.09.08, 00:07
      i co da ta debata? NIC! pokrzyczymy, ponażekamy i pogadamy. A w przyszłym roku będzie tak samo, albo i gorzej. Nie ma co tu dużo mówić, turystów jest mniej a miasto niech zaczenie coś robić w tym kierunku, żeby o nich walczyć, a wyborcza nadal bedzie pisac o straconym lecie, tylko żeby się nieokzało, że zima zostanie stracona:)
      • Gość: akropkaem Re: Stracone lato Krakowa: zapraszamy na debatę! IP: 217.237.175.* 03.09.08, 07:32
        dokladnie - pokrzyczymy, pogadamy, po to wlasnie, zeby bylo wiadomo
        co miasto ma robic (czytanie tekstow prasowych ze zrozumieniem
        podstawa rozwoju cywilizacyjnego).

        no, chyba ze lepiej pokrzyczec i pogadac slowna szabelka na forum,
        pod nikiem misia,pysia lub innym anomimowym fatalista.
    • Gość: Krakus Stracone lato Krakowa: zapraszamy na debatę! IP: *.gprs.plus.pl 03.09.08, 08:45
      W normalnych demokratycznych Państwach gdy jest taka plama jak
      Stracone Lato to z hukiem „wylatują z pracy” U nas cisza.
      Podstawowe grzechy Straconego Lata
      1.Brak dobrej promocji w prasie zagranicznej np. Polonijnej.
      2.Zbyt duże lewactwa we Władzach Miasta oraz zbędny rozrost kadrowy
      pionu Promocji.
      3.Zła organizacja pionu Promocji i dystrybucji Materiałów
      promocyjnych.
      4. Mało logiczne działania Biura Festiwalowego w Kraków ? Co to
      jest za jednostka ?
      5. Tak jesteśmy za zmniejszeniem imprez w Rynku Głównym

      Wnioski
      ======
      1. Likwidacja nie udolnego Biura Promocji Miasta.
      2. Przywrócenie do działań Wydziału Promocji i Turystyki UM Krakowa
      oraz ogłoszenie konkursu na
      obsadę co najmniej 2/3 tam stanowisk i co 4 – 5 lat wymiana
      przynajmniej właśnie 2/3 osób
      personelu.
      3. Wysyłanie na Ogólnopolskie i Międzynarodowe Targi Turystyczne
      osoby kompetentne z zapleczem
      dobrych aktualnych materiałów promocyjnych. Lepiej
      współpracować z Małop. Org. Tur. Kraków i
      Krak. Izba Turystyki bo tam jest kadrowe zaplecze.
      4. Dopuszczenie działaczy z dziedziny Turystyki do udziału w
      obsłudze stoisk Targowych i
      finansowanie oraz ich działalności a nie tylko kościelne
      instytucje i wybranych znajomków.
      5. Prywatyzacja i całkowite oddzielenia Biura Festiwalowego, które
      obecnie mieści się aż koło
      Cmentarza Rakowickiego.I niech
      6. Ogłaszanie przetargów otwartych na imprezy miejskie
      7. Zmienienie tak rodzajów jak jakości gadgetów o mieście.
      8.Przeniesienieimpreztypu
      a) Cepelia da na pl. Wolnica bo to jest obecnie pospolity kicz.
      b) Juliada na boisko Cracowi lub na pl. Na Groblach
      c) Targi Bożonarodzeniowe i Wielkanocne przenieść na Rynek od
      strony Pomnika A. Mickiewicza
      9. Zobligować do obowiązkowej publikacji rozliczeń i imprez
      finansowanych lub dotowanych przez
      Miasto w Prasie, Internecie przez Fundacje Cepelia Kraków ,U
      Siemachy , Biuro Festiwalowe i inne
      podmioty..

      Obecnie jest w końcowej fazie Raport ze strony niezależnych
      obserwatorów na temat skandalicznych działań na takich Imprezach
      jak Targi Poznańskie. Targi Katowickie itp.
      Sojusznik Miasta i Krakusów.
      Kraków 03.09. urodzony
      Krakus HCW
    • Gość: buraczek Stracone lato Krakowa: zapraszamy na debatę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 11:00
      20% mniej turystów - i bardzo dobrze!
      Kraków przestał być modny, i tyle. W takim tłoku, jaki był w Krakowie przez
      ostatnie lata, to i tak nie było widać żadnych zabytków.
    • helenka17 Przykro mi, ale nie znalazłam w Krakowie 03.09.08, 11:16
      ulicy Tomasza. Tym samym zaproszenie na debatę
      muszę uznać za wybieg PT Redakcji.

      Miłej zabawy.

      H.
    • Gość: gość III Stracone lato Krakowa: zapraszamy na debatę! IP: *.ghnet.pl 03.09.08, 11:24
      I bardzo, bardzo dobrze, że mniej turystów. Z Krakowa zrobiła się
      wstrętna mieściura, bez żadnej komunikacji, zatłoczona, bez zieleni,
      bez miejsc parkingowych, kupa wstrętnych śmierdzących knajp i
      pseudo "ogródków" z piwskiem. Ktoś pisze usunąć samochody z
      chodników ! Super ! Tylko gdzie wobec tego parkować ? Przecież w tym
      grajdole zwanym Krakowem nikt o tym nie myśli. Życzę sobie żyby
      Świat zapomniał o tym krakowskim grajdole, a te wszystkie cholerne
      knajpy i "hotele" znikły z powierzchni miasta. Może wtedy coś się
      poprawi! Knajpiarze i sprzedawcy tandety do budowy dróg !
      • Gość: waldek Re: Stracone lato Krakowa: zapraszamy na debatę! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.08, 07:00
        Amen
        • Gość: kajmax Re: Stracone lato Krakowa: zapraszamy na debatę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 19:36
          Od 20 lat mieszkam w szwecji a w tym roku wybralem sie z rodzina do
          Krakowa gdzie zaprosilem ich (3 osoby) do Wierzynka gdzie spotkalo
          nas tylko samo rozczarowanie - zupa przypalona, szchabowy i deser
          oraz po lampce czerwonego wina a rachunek wystawilina 760 zl.
          Jest to straszne zdzierstwo nawet w tak slynnej (dawniej)
          restauracji. To jest dno wiecej nie wybiore sie do Krakowa. Polece
          samolotem do Hiszpanji gdzie jest taniej- (za jedzenie i hotel)
          • edosungaros a propos wierzynka 13.01.09, 10:24
            rok temu nabzdyczona pani w dluuugiej czarnej sukience, z laska nas obsluzyla,
            tandetne menu zadne rarytasy i obsluga dluuuuga, rosolek barani czy jakis
            tam...zimny...cholota
    • Gość: gniewko_syn_ryba Stracone lato Krakowa: zapraszamy na debatę! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.08, 12:14
      Ludziska, nie panikujta ! ;))) Rozwiązaniem problemu jest propagowana niedawno w
      GW... gejoturystyka ! ;))) Upadające hoteliki i hosteliki zamieni się w salony
      gejomasażu, UMK zrobi ich promocję na gejoportalach i zwalą się tłumy... ;))))))))
    • Gość: slowa prawdy Re: Stracone lato Krakowa: zapraszamy na debatę! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.09.08, 03:25
      stasieczek5 napisał:

      > Kraków nie jest miastem takim jak Rzym czy Paryż gdzie ZAWSZE będzie
      > ogrom turystów.

      Ale o czym ty piszesz? Krakow nie jest takim miastem jak Paryz czy Rzym tylko dlatego, ze przez lata komuny nie byli tu dopuszczani turysci z zachodu. Tak poza tym to gra w tej samej lidze. STOLECZNO-Krolewskie Miasto Krakow jest perla historii nie tylko Polski ale i Europy oraz swiata. Poza tym co ma Paryz czy Rzym czego nie ma Krakow? Jakos nie slyszalem, zeby tam w Paryzu mieli Wawel. Krakow nie musi sie prosic o turystow. Niedlugo sami zrozumieja, ze popelnili blad i tu wroca. Tak na pewno bedzie.
      • Gość: realista Re: Stracone lato Krakowa: zapraszamy na debatę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 04:51
        Trudno wyczuć, czy piszesz poważnie, czy ironizujesz, ale tyle
        zabytków i atrakcji, co w Krakowie, we Włoszech można znaleźć
        praktycznie w każdym powiatowym mieście. Gdyby nie Nowa Huta,
        Bieżanów czy Ruczaj, pod względem wielkości Kraków też by się od
        nich niewiele różnił. Miejsca piękne i atrakcyjne, zwłaszcza dla
        zagranicznych turystów, zamknięte są praktycznie w obrębie Plant.
        Dla Polaków Kraków to historia - Wawel pamięta potęgę Jagiellonów,
        na Skałce odwiedzamy groby wybitnych Polaków itp., ale dla
        cudzoziemców takie sprawy nie mają większego znaczenia.
        • Gość: waldek Re: Stracone lato Krakowa: zapraszamy na debatę! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.08, 07:02
          Nie ośmieszaj się,Kraków to norka i proszę nie porównywać do Paryża
          bo nie dorasta do pięt.
    • anias6 Stracone lato Krakowa: zapraszamy na debatę! 04.09.08, 12:00
      Zajmuje sie Krakowem naukowo od wielu lat i obserwuje jego wloty i
      upadki. Moim zdaniem, glowna przyczyna tego iz turysci niechetnie
      wracaja do krakowa i nie polecaja tego miasta innym jest "niska
      jakosc-wysoka cena" naszej bazy hotelowej, szczegolnie nasze tzw.
      hostele w oplakanym stanie. Jak to jest ze np we Florenji mozna
      spokojnie wynajac pokoj hotelowy w centrum na odpowiednim poziomie
      za 50 euro, a w Krakowie sa obskurne pokoje w niezbyt przyjaznym
      czesciach miasta za prawie taka sama cene. Nie wszystkich turystow
      stac aby wynajmowac pokoj z Sheratonie lub innych wysokiej klasy
      hotelach. Naszym problemem jest brak hoteli 2 lub 3 gwiazdkowych o
      dobrej jakosci (czysta lazienka, nieskrzypiace lozko, mila obsluga
      oraz sniadanie) po rozsadnej cenie, np 30 euro za noc, a takich
      miejsc w Krakowie brak!!! Z wielkim trudnem szukalam sredniej klasy
      hotelu dla moich znajomych na pare dni, ktory nie bylby obskurnych
      hostelem ani drogim hotelem, a jednoczesnie bylby w centrum Krakowa.
      Turysci nie rozumieja, dlaczego w Krakowie musza placic dwukrotnie
      drozej za hotel niz np. w Barcelonie lub w Rzymie. Pozdrawiam, A
    • Gość: faberini Stracone lato Krakowa: zapraszamy na debatę! IP: *.219.152.37.adsl.dyn.edpnet.net 04.09.08, 18:19
      Tak się płaci za tandetę.
      Prawdziwą jakość oceniają turyści umiejący pisaó i czytać, a nie
      pijaczyny z Liverpoolu. Za każdym powrotem do mojego rodzinnego
      miasta doznaję wstrząsu. Kiermasz, kapele krakowiaków i górali,
      muzykowanie czyli koszmarny hałas, tandeta, cepelia, parasole w
      krzykliwych tonach reklamówek piwa, itp, itd. Jednym słowem te
      wszystkie składniki, z których tutaj na zachodzie tworzy się opinię
      o słowiańskiej gruboskórności. I to w mieście uniwersyteckim, gdzie
      jest tak dużo młodzieży, czyli ludzi oględnych...
      Panowie radcy: trzeba zwiedzać świat, a nie tylko jego plaże: trzeba
      zobaczyć od srodka Florencję, Barcelonę, Brukselę, Wenecję, Brugię...
      Na podobienstwo programów telewizji, których jakość sie "rozwija"
      wedle audiomatu, polskie rynki główne i inne starówki staja sie
      rynsztokiem podkultury, efekt handlarskiego zachłystu.
    • Gość: st Stracone lato Krakowa: zapraszamy na debatę! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.08, 09:22
      A kto powiedział że Kraków musi być tylko i wyłącznie połączeniem skansenu z
      lunaparkiem, jakim jest w chwili obecnej. Panowie z ratusza mniejsza ilość
      turystów to sygnał ze moda na Kraków się kończy. Niestety nie da się powiedzieć
      że moda na ogromne inwestycje w Krakowie kiedykolwiek była. Czy jeszcze można to
      zmienić?
      • Gość: emil Re: Stracone lato Krakowa: zapraszamy na debatę! IP: *.aster.pl 07.12.08, 21:16
        Oczywiście ze można zmienic...Ja czekam ciągle na to jak rozwinie
        sie sprawa z Zakrzówkiem i powstaniem na jego terenie parku.To myśle
        byłaby doskonala inwestycja i sposób na to aby nie tylko
        turystom "pokazywać " Wawel.
        • Gość: solo Zakrzówek IP: 78.151.113.* 22.12.08, 13:43
          Jeseś stary niedoinformowany tam staną bloki.
          Ha ale z was harpie, centusie
          Sami siebie zjecie
    • Gość: lu Silny złoty dobił Kraków - i bardzo dobrze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 19:16
      Kraków bardzo szybko skonsumował sam siebie. Dawałam mu jeszcze ze dwa-trzy lata triumfu, ale silny złoty przyspieszył ten proces. Do przewidzenia. Chyba wszyscy siedzący w turystyce widzieli jak Kraków skończy, podniesione teraz larum jest - jakże bardzo po polsku! - spóźnione o przynajmniej dwa lata.

      Miasto było atrakcyjne, jako środkowoeuropejska, tania dla turysty perełka architektoniczna. Egzotyczna, bo brudna, zatłoczona, zaniedbana - było to widoczne dla wyrozumiałego Niemca czy Anglika ślady PRL. Turyści przymykali oko na różne niedociągnięcia, dopóki ceny były akceptowalne. Może nie do końca traktowali nas jako Trzeci Świat, ale powiedzmy że Kraków nie był był i nie będzie miastem klasy Paryża, Berlina, Pragi czy Barcelony.
      W tym momencie za ceny na poziomie najsłynniejszych "mekk turystycznych" świata turyści oczekują tych samych wygód i udogodnień. Nie ma już taryfy ulgowej dla brudu, smrodu, chaosu i prowizorki - a tym niestety "Kraków stoi". Powstające jak grzyby po deszczu i chcące się załapać na prosperity miasta pokątne obiekty noclegowe, organizatorzy wycieczek. To jak początek lat 90., kiedy co bardziej obrotni otwierali szczęki i sprowadzali podróbki adidasów ze Stadionu X-lecia. Jakość fatalna, tłok jest już niesamowity; hieny panikują i wyrywają sobie ochłapy, które jednak na drogi Kraków się zdecydowały tego lata. Cieszyć się trzeba, że po tych wakacjach upadnie kilkanaście zapluskwionych hosteli i kilka biur organizujących wycieczki do Auschwitz za horrendalne sumy. Pozostaną najsilniejsi i najlepsi, zdrowa konkurencja jest rozpieszczonemu Krakowowi bardzo potrzebna.

      Cieszę się, że Kraków tak wtopił tego lata. Miasto sięm mam nadziejęm obudzi, tzn każde inne miasto z pewnością by to zrobiło... Jest to swoisty sprawdzian dla władz, czy wyrwą się z wygodnego marazmu, układzików rodzinno-znajomościowych i zaczną inwestować w Kraków, a nie tylko go konsumować.
      Miasto jest teraz nudne, brzydkie, smrodliwe. Podstawowe sprawy, jak komunikacja miejska, drogi, miejsca parkingowe, parki i skwery - wszystko to leży. O nieistniejącej promocji nie warto mówić, bo jest to blamaż, ale jednocześnie: co tu promować...? Wawel? Mariacki? Czy zaparkingowany chodnik, którym ludzie chodzą gęsiego, bo zostało 40cm wolnego miejsca dla pieszych?
      • Gość: buka Re: Silny złoty dobił Kraków - i bardzo dobrze. IP: 149.156.31.* 09.12.08, 12:55
        mnie tez cieszy przegrane lato.
        co oprocz tloku i drozyzny ma przecietny krakowianin z tlumow turystow?
        chore ceny mieszkan? stracone pod budowe ohydnych hoteli tereny zielone?
        zniszczona atmosfere miasta?
        zarabialo kilkuset wlascicieli knajp i hoteli, jakos dziwnie mi ich nie zal.
    • Gość: solo Krakusy przegieły pałke IP: 78.151.113.* 22.12.08, 13:34
      Nie można windować cen w góre bez końca.
      Miasto zyje z masowego turysty a ten umie liczyć.
      Nie odrobicie lekcjii a za rok bedzie to samo a turystów przejmą
      Słowacja,Bułgaria, Bośnia.
    • przyladek.dobrej.nadziei Polska jest za droga 10.01.09, 19:30
      Wystarczy sprzedać pastwisko, żeby kupić w Londynie apartament. Dopóki nie
      będzie odwrotnie, sytuacja w Krakowie się nie poprawi.
    • xs550 Nie zgadzam sie na ten tytul!!! 10.01.09, 20:15
      Uwazam, ze Krakow, Ukochany Grod Kraka, nie stracil zadnego lata! Wrecz przeciwnie! Umocnil swoja wiodaca pozycje w kraju i na swiecie! Krakow ma Wawel, Sukiennice, Rynek, i Ujot - te instytucje sa znane na calym swiecie! Do tego dolaczyl superszybki tramwaj ktory stworzono w zeszlym roku specjalnie dla Krakowa! To jest praktycznie metro! Ktore miasto w Polsce moze poszczycic sie metrem??? Stosujac troche potoczny jezyk mozna powiedziec, ze Krakow jest "full wypas" i "full bajer". Tak, taki jezyk tez jest stosowny wzgledem tego miasta ktore ma tak heroiczna i bogata historie (najbogatsza na starym kontynencie) i do tego swietlista przyszlosc!
    • edosungaros Zurich jest tanszy 13.01.09, 10:21
      wole szwajcarie, czekolade, pysznei kielbaski i mega milych ludzi, czyste
      hotele..... i brak najebanych brytoli i obrzyganych wejsc do pubow

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka