Gość: swienty
IP: 213.76.36.*
14.01.02, 00:16
Pomijając wszelkie inne zwroty typowo warszawskie, nie drażni was, jak jakis
turysta pyts was jak można dojść na starówkę w Krakowie. Bo według mnie, to aż
w uszy kłuje. Zresztą taką samą reakcję wyzwoliła we mnie wokalistka grupy
L'ombard, gdy stwierdziła, że zawsze chciała zagrać na krakowskiej starówce. A
poza tym w Krakowie jest Stare Miasto, nie dziwi mnie więc koncepcja nadania
nazwy Nowe Miasto centrum wokól Dworca Głównego, jeśli, daj Boże ono
powstanie. ;-) zatwardziały krakus.