Dodaj do ulubionych

Dziury w drodze

14.01.02, 10:58
I znów okazuje się, że żyjemy w kraju wyjątkowym. Tym razem wyjątkowy jest nasz
klimat... Bywa ciepło, bywa zimno, czasem pada deszcz, który zamarza w
temperaturze zera stopni a jak już zamarznie to potem ma tendencję do
rozpuszczania się. Woda w drobych szczelinach zamarzając działa jak C4,
zamieniając asfalt w gruzowisko. To wszystko według naszych drogowców sprawia,
że dziury w drogach być muszą. Nikt nie wygra przecież walki z przyrodą.
Jeżdząc w ostatnich dniach po Krakowie przyglądałem się, jak łatane są te
dziury... Podjeżdza ekipa, wlewa na taczki trochę ciepłego asfaltu, daje mu
trochę ostygnąć a następnie wlewa go do dziury. Woda, która była w dziurze
skutecznie zapobiega połączeniu się nowego asfaltu ze starym, tworzy
jednocześnie ładunek wybuchowy, który przy najbliższym mrozie wyrwię tę łatę z
drogi. Nie wspomnę o szczelinach, w które na pewno wpłynie woda z najbliższego
deszczu lub śniegu. Z sobotniej Gazety dowiedziałem się, że ta rewelacyjna
technologia jest dość droga - 70-120 złotych za dziurę! Jak na taczki i kupę
asfaltu to tanio nie jest... Pamiętam, jak kilkanaście lat temu dziury łatano
nieco inaczej: Facet wyposażony w palnik gazowy topił kawałki asfaltu
bezpośrednio w dziurze. Woda parowała, stary asfalt topił się jednocześnie z
nowym, tworząc jednolitą masę. A przy następnych roztopach łata nie wypadała.
No, ale to była stara technologia, więc ją zmieniliśmy...
T
Obserwuj wątek
    • Gość: nikki Re: Dziury w drodze IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.02, 19:58
      Niestety, w takiej to uroczej i dziurawej rzeczywistości żyjemy. Jechałam
      ostatnio ul. Warszawską. Dziura na dziurze, łata na łacie, i to w samym centrum
      zabytkowego miasta. Na takich dziurach można sobie skutecznie uszkodzić
      samochód. Ale ostatnio mówili w TV że właściciel może dochodzić swoich praw
      domagając się odszkodowania od Zarządu Dróg. Nie wiem na ile to jest skuteczne
      i wykonalne w praktyce, ale może warto dochodzić swoich praw, bo może w końcu
      sama ilość wnoszonych skarg zmusi władze do staranniejszego łatania dziur.
      • Gość: jmaws Re: Dziury w drodze IP: 195.117.97.* 16.01.02, 11:07
        Jest skuteczne i bezwzględnie warto dochodzić swoich praw,tym bardziej,że nie
        jest to skomplikowane.Po ustaleniu organu zarządzającego drogą /w Krakowie w
        przypadku dróg publicznych ZDiK ul.Głowackiego 56 tel 637-28-97/,należy po
        wykonaniu naprawy wystąpić o odszkodowanie.Należy tylko spełnić parę warunków:
        1.udowodnić szkodę -najlepiej notatka policyjna ,w przypadku jej braku
        oświadczenia świadków
        2.ocena techniczna rzeczoznawcy dokładnie opisująca szkody
        3.faktury za naprawę
        4.zgromadzić i przekazać do ZDiK uszkodzone wymienione części.
        Odszkodowanie wypłacane jest w kasie ZDiK w terminie do 14 dni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka