Dodaj do ulubionych

Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości

    • Gość: big Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 14:29
      nie tylko ty skks-ku uwielbiasz ten stary kaźmirz.jest nas wielu..
      • Gość: werte Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 14:55
        jak miło ten wątek zobaczyć!poczytam sobie do jest naprawde dobra ksiązka...
        • Gość: nic Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 16:09
          a kiedyś to była straszna dzielnica,choć mi sie zawsze podobała.obszczymurki
          znajome,jabolek na ciemnej.a teraz prawie europa.i tak tez jest fajnie.
          • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 02.05.05, 12:25
            fakt:) jest fajnie.
            Zupełnie inaczej niż 70, 40 czy 30 lat do tyłu.
            Ja pamiętam tylko 30-40 i mniej. 10 lat temu było cicho, sennie, spokojnie
            czynny tylko arielx2, singer i pare innych już "upadłych" cudów.
            Ale były pompy, szklarze zakładziki, szewcy a nie było bezsensownych
            tysięcznych "galerii"
            • Gość: dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.05, 19:09
              :)fakt, sędziwy łatacz butów na ostatnim piętrze, brakuje saturatora i krachli
              a jabolki słodycz straciły, zmieniły swój kraj pochodzenia. Ostatnio modne są z
              Chile.

              Ale smak lodów starowiślańskich nie zmienił się. I miło zobaczyć znów wątek na
              forum, nawet przeczytałam pierwszą setkę:)
              • Gość: atka Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 09:42
                Ja też przeczytałam, i to całośc. Trafiłam na ten wątek po przyjeździe do
                Krakowa. Zachwycił mnie klimat tego wątku (wielkie dzięki dla skksa, peteena i
                innych).To jest czarowne miejsce, jeśli ogląda się go np. w niedzielne poranki,
                kiedy tzw. wszyscy jeszcze śpią.
                • Gość: werte Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 12:56
                  kazimierz jest zawsze magiczny.musisz obejść go o każdej porze dnia i nocy a
                  sama zobaczysz.zapraszm!no i oczywiście te lody...
                  • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 03.05.05, 13:20
                    Kaźmierzu mój, jakże nastają na Ciebie chamoty z kasą, które zmieniłyby Cię
                    chętnie w dojną krowę systemu disneyland - żałość mnie ogarnia, gdy, niestety
                    coraz rzadziej, przemierzam Cię wszerz i wzdłuż...
                    :c(
                    ps. a były czasy, gdyśmy z ojcem skksem nawet rankiem spotykali się na Kazku, w
                    niekoniecznie herbacianych celach...
                    • Gość: werte Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 13:25
                      witam Cie peteenie!maj mamy narazie piekny i kiedyś ktos wspominał o majówce...
                      • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 03.05.05, 22:33
                        Kazimierz na razie jest odporny na wystającą słomę:) radzi sobie
                        z "nadbudowami", wariacjami knajpiarzy, pieskami:) i policją.
                        Nie radzi sobie z owczym pędem do "interesów" - bo wg wielu wszystkie na
                        Kazimierzu wychodzą. Powstają głupawe knajpy, galerie dla których wywalono
                        "to co tu było TYM" ale TO wróci tak jak powoli wraca w obręb Plant:)
                        "Żulia i dresja" na razie wali na Kazimierz:) za chwile pójdzie na Stary
                        Podgórz.
                        :-))) skks
                        • Gość: Elka Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 04.05.05, 14:04
                          No i ciesze sie ze wkrotce bede spacerowac po Kazimierzu raz jeszcze.......
                          Ciesze sie ze, atmosfera w dalszym ciagu jest ciepla. Kiedy kolka samolotu
                          uderza w Balice , chyba znowu zarycze. Wkrotce, wkrotce.....
                          Ach, mam nadzieje ze niejaki "Trudny" nie wpadnie mi pod nozke :)))
    • mrug Kolejna krakowska bazylika! 16.05.05, 18:38
      Niniejszym ogłaszam że Kraków zyskał nową bazylikę mniejszą. Ów zaszczytny tytuł
      przypadł Kościołowi Bożego Ciała.
      I tak trzymać!
    • mrug Festiwal zupy. 16.05.05, 18:40
      Kolejne zupożarcie zbliża się wielkimi krokami do Placu Żydowskiego.
      Nie wiadomo,czy cieszyć się, czy martwić...
    • Gość: romantica Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 21:50
      rynek najlepszy
      • Gość: kk Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 20:00
        widać na kazimierzu nie byłaś...rynek jest pod turyste a kazimierz.......poczuj
        klimat!!!
        • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 27.05.05, 06:13
          Kazimierz... i te duchy przeszłości. jakiez to teraz dla mnie aktualne.Ostatnie
          dwa lata pobytu a w zasadzie powrotu na stare miejce, które w końcu jest moją
          mała Ojczyzną wypełnione było ciężkimi chwilami.A teraz gdy moja wspaniała
          Rodzicielka odeszła, jakby to powiedział mr.Bombel w krainę Manitoo i stała się
          dla mnie duchem przeszłości...Matuś kochana już nie pojdziemy razem do Rondla
          na zakupy, skończyły marzenia o spacerze niedzielnym koło Wisełki po Mszy u
          Bonifratrów...
          Idę do roboty boć życie swe prawa ma, ale cieżko mi
          • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 27.05.05, 11:27
            witaj pingwinusie,
            łaczę się z tobą w żalu, wszakże masz coś, czego ci nikt odebrać nie zdoła -
            dobre wspomnienia... pielęgnuj je dla następnych pokoleń, wysyłaj, chocby za
            ocean, a przetrwają w pamieci tych, dla których tak naprawdę żyjesz...
            a spotkamy sie na Kazku, to i wychylim po stakanie na pohybel losowi...
          • Gość: dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.05, 12:30

            tak bardzo mi przykro

            Dora



            ......byłaś taka zwyczajna
            rozbawione włosy
            w ogrodzie nad porzeczką
            z jednym listkiem twarz
            nic o tym nie wiedziałaś i ja nie wiedziałem
            że można się tak widzieć już ostatni raz.....
            • Gość: bombell5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 30.05.05, 21:58
              Witajcie ewrybady,
              Z ziemi dobrego Manitou witaja Was w/w i Magazyn.
              Szczere wyrazy wspolczucia mosci Pingwinoosie.
              Wiedz,ze w Krainie Lowow Dobrego Manitou Twojej Matuli bedzie
              napewno lepiej i przyjemnej.
              Ja,tzn.my tez mamy teraz ciezkie chwile poniewaz mojej kolezanki malzonki Mama
              a moja tesciowa(8o)jest w stanie krytycznym i byc moze Jej czas na tym lez
              padole dobiega kresu.
              Widze,ze elka sie odezwala z Sydneykowa a co gorsza grozi Wam najazdem.
              A co znacza slowa wyklikane przez skks-a,ze Zielonki przemieszczaja sie po
              Lechistanie?
              herr_bart_nicq Bartosza i pl.Bawol jeszcze trwaja a piekarenka pod 16-tym?
              Pozdrowlonka
              • herr_bart_nick Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 31.05.05, 09:50
                kto mnie wołał, kto mnie wzywał:)))? niestety ostatnio nie bywałem na starych
                śmieciach, bo moje duchy przeszłości strawił ogień w sensie dosłownym i
                natenczas zostałem wygnany z Ziemi Obiecanej - długa to historia i b.
                nieprzyjemna :((( miło bomblu (Magazynioo), że pamiętacie i zaglądacie na to
                zdechłe forum, gdzie jeszcze niniejszy wątek przypomina o jego złotych czasach.
                ostatnio nawiedziła mnie rodzinka z kanadyjkowa i okazało się, że lot do
                Krakowa nie trwa długo, więc rozważ Waść co by osobiście sprawdzić inwentarz
                żywy i nieruchomości na pl. Bawół.
                serdeczne pozdrowienia z dalekiego wschodu.
                hough!
          • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 30.05.05, 22:20
            no co innego, mądrzejszego mógłbym napisać.....

            witaj pingwinusie,
            łaczę się z tobą w żalu, wszakże masz coś, czego ci nikt odebrać nie zdoła -
            dobre wspomnienia... pielęgnuj je dla następnych pokoleń, wysyłaj, chocby za
            ocean, a przetrwają w pamieci tych, dla których tak naprawdę żyjesz...
            a spotkamy sie na Kazku, to i wychylim po stakanie na pohybel losowi...
            • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 31.05.05, 06:13
              Dzięki za słowa otuchy.Niestety przyjdzie mi opuścić rezydencję
              nadwiślańką...Cieć Kulpa p o administratora tej nieruchomości po chamsku nalega
              na to.Nie mam zadnego tytułu prawnego do dalszego pobytu na Kazku a tak chciałem
              pobłogosławić pingwinicę - córkę przed ślubem w rodzinnym gnieżdzie.Skks- czy
              tego gnoja nie da się spacyfikować
              • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 31.05.05, 12:49
                czyżby trzeba było panu k. coś wyjasnić? tak, iżby powtarzał w kółko: moja
                kulpa, moja kulpa, moja maksymalna kulpa???
                • Gość: esia Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 11:44
                  up
                  • magazyn1 Re: up? esia dokoncz 02.06.05, 18:10
                    Poczatek zapowiadal sie ciekawie ale co spowodowalo ucieczke?
                    Sidneykowo odbiera na naszych falach jeszcze czy juz zyje Kazmirzem?
                    1498...
                    • Gość: esia Re: up? esia dokoncz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 18:12
                      ups
                    • Gość: esia Re: up? esia dokoncz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 18:17
                      up,up,up!!wystarczy??wątek mnie sie podobuje i zachęcam do dalszej gadatki.
                      • Gość: esia Re: up? esia dokoncz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 18:19
                        1500!1500!1500!
                        • magazyn1 Re: 15O1! 02.06.05, 18:51
                          Zaczynam energicznie 16-tom setke.Czyli mowiac kazmirzoskim jenzykiem 3-ci
                          flaszeczka Yabolka zostala napoczeta.
                          Pamietam(jeszcze na szczescie pamietam),ze z 3-ma Yabolkami to nawet sie nie
                          siadalo do powaznych rozmow w ogrodku na Ciemny>pamietacie skks-ie,Krzychucie
                          czy Pingvinusie?
                          Ckni mi sie w tym Szikagowie za tamtymi wesolymi latami ktore juz sie nie wroca
                          chyba,ze na preriach Manitou kiedys znow walniemy "z gwinta".
                          Esia przeczytala(e)s wsjo?
                          Gratulka!
                          Lece teraz popatzrec na tenis Rolanda Garrosa!(grac beda Federern z Nadalem)
                          nara,



                          • Gość: esia Re: 15O1! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 18:56
                            przeczytałam,przeczytałam...i zastanawiam sie czy nie warto by było tego
                            wydrukować jako książke?tak jak jest. ze wszystkimi tymi skrótami i slangiem
                            komputerowym.Ja pochodze z kazimierza,tu sie urodziłam i tu mieszkam całe moje
                            30 letnie życie.pozdrawiam.
                            • magazyn1 Re: 15O1! 02.06.05, 19:16
                              Wpadnij na www.kazimierz.com tam tez wiele o swojej,naszej dzielnicy
                              znajdziesz.Mamy tez nawet swoje wlasne Forum.
                              Jezeli mozna to gdzie na Kazmirzu?
                              Ksiazka?Niezly pomysl moim klikaniem.
                              skks,emin,peteen i reszta kamandy chwytaja temata?
                              A teraz juz minie nie ma.Wpadne na klawiatorke za godzinke.Ale jezeli jestes
                              esio to poczekam137 sekund na answer!
                              • Gość: esia Re: 15O1! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 21:51
                                jutro będe
                                • Gość: kazek a napiszesz cos więcej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 21:53
                                  czy tylko będziesz "apować"? rusz czachą!
                                  • Gość: esia Re: a napiszesz cos więcej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 21:58
                                    "apy"miały swój sens.a to ,że będe jutro to było do magazyna1.przeczytaj 3(trzy}
                                    posty wstecz.narazka.
                            • matadu Re: KSIĄŻKA! "Kazimierz mój ulubiony..." 03.06.05, 11:28
                              Gość portalu: esia napisał(a):

                              > zastanawiam sie czy nie warto by było tego
                              > wydrukować jako książke?tak jak jest. ze wszystkimi tymi skrótami i slangiem
                              > komputerowym.


                              Qrka!!! Ubiegłaś mnie :))) Wiesz, że ja też o tym pomyślałam, kiedy czytałam te
                              kilkanaście setek postów?! Nawet tak kiedyś o tym napisałam, że czyta się to
                              jak księgę :) Ci, którzy uczestniczyli w tym od początku może nie zdają sobie z
                              tego sprawy, ale jak wpadnie się w ten wątek, kiedy ten nabrał już pokaźnych
                              rozmiarów - to ma się wrażenie, że czyta się niezwykle barwną, dowcipną, trochę
                              awanturniczą, ciepło-sentymentalną opowieść. A ponieważ zawodowo zajmuję się
                              projektowaniem i w poligrafii siędzę od lat, to już nawet zastanawiałam się,
                              jak by ta książka mogła wyglądać :)
                              Może faktycznie warto by było pomyśleć o tym na serio...?

                              Serdeczności
                              • o13y a to proponuję 03.06.05, 15:01
                                z naszej strony jeszcze to:www.kazimierz.com/index.php?t=moj_Kazimierz
                                Baaaardzo ładne.
                                I zaden z nas nie jest autorem :-)))
                                • peteen no, przewodniki też nienajgorsze... 03.06.05, 15:08
                                  też odsyłam do nich na stronę...
                                  a w tym wątku trzeba starannie oddzielić ziarno od plew, może tu jeszcze
                                  zresztą wraz z ojcem s. wrócimy, kto wie?
                                  ;c)

                                  ps. pozdrawiam miłośników Kazimierza
    • Gość: Rock & Pole skks___a Kazimiera ci juz zbrzydla?? IP: *.nsw.bigpond.net.au 03.06.05, 12:48
      z dwojga zlego, chyba lepsza juz ona...?
      • bombell5 Re:esia-jestesmy, 03.06.05, 18:06
        Melduje sie bomMag1.
        esia czekamy!
        Zaraz zaczniemy oddmuchiwac plewy od ziarna wlasnoustnie.
        Trzeba wyczyscic Kazmirz coby peteen z skks-em laczqw sobie nie sciarali.
        Qrka wodna,ze tez w tym Paryzewie musi padac.Przedwczesny final w polfinale
        RolandaGarrosa odwleka sie i odwleka.
        Szikagowo zachmurzone ale cieplo i deczko parno.
        • Gość: esia Re:esia-jestesmy, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 21:54
          witam mili Państwo,witam.Niestety dopiero teraz udało mię się dopchac do tego
          urządzenia.jesteście jeszcze?
          • magazyn1 Re:esia-jestesmy, 03.06.05, 22:05
            W tramwaju jestes,ze musisz sie dopychac?
            Dobry wieczor,mam 37 minut tajmu bo o 3:39 wychodze z Bomblem na spacer.
            Bombell to moj Brat Mniejszy czyli PIES.Golden Retriver-ma 3lata i 6 miesiecy.
            • Gość: esia Re:esia-jestesmy, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 22:20
              czemu akurat o 3.39?jestem w domu ale do kompa jeszcze pchają sie mąż i syn.na
              szczęście moja siostra młodsza(kotka)nie używa komputera.a poza tym ładny
              dzień,dni krakowa,na wolnicy gra grupa pod budą i fajnie jest.
              • magazyn1 Re:Na Wolnicy... 03.06.05, 22:29
                ...pod Buda? No prosze ja kogo,Sikorowski na Wolnicy!Tutaj z Rzaski samolotem
                nie musi latac.
                3:39 po poludniu u mnie jest.Nad Miszigenem(to takie jeziorko na 1/2-qli
                zachodniej.
                z psami to jak z dziecmi autystycznym jest,nie wyjdziesz o ustalonej godzinie
                zawierucha jak fix!
                Mam jeszcze 11 minut.
                Na wszelki wypadek mowie: do poklikania w poniedzialek.
                Soboty i niedziele odpoczywam od klawiaturki a tak powaznie to mam qpe innych
                zajec.


                • Gość: esia Re:Na Wolnicy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 22:33
                  miszigena widziałam na własne oczęta więc wiem gdzie ów sie znajduje.
                  twój pies taki punktualny jest?szkolony czy jaki?
                  • magazyn1 Re:ryli? 03.06.05, 22:40
                    Na prawde nie cyganisz?Kuda to bylo?Dlugo bylas?
                    W Szikagowie czy jakiejs okolicznej wiosce?
                    Bombell nie szkolony przez specjaliste ale bezemnie.Umi rozne sztuczki czynic;
                    Moim marzeniem jest go w przyszlym roq przywiezc do Krakowa na wakacje.
                    A teraz juz znikam,pa
                    • Gość: esia Re:ryli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 22:43
                      na wycieczce objazdowej.dwa tyźnie mnie wozili po tym molochu.wzdłuż i na
                      ukos.mój kot też szkolony(serio).samouk.miłego wysikiwania piesa!!!!
                      • Gość: esia Re:ryli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 20:39
                        już wtorek.czy bombel nadal na spacerze?miszigena przepływa?
                        • bombell5 Re: Goraczka w Szikagowie 07.06.05, 22:02
                          Wczoraj bylismy bardzo bizi.
                          Dzisiaj tez ale Bombell ze wzgledu na upal(36 Celsjuszqw)siedzi w domku to
                          zrobilem sobie przerwe w pracy i zasiadlem wedle klawiaturki.
                          Witam esie energicznie.
                          Teraz u nas jest 14:53 za oklo 3 godzinki pojedziemy wlasnie nad tego Myszigene
                          i bedziemy plywac oczywiscie na plazy dla siersciuchow.
                          Na takiej plazy homosapiensy moga sie moczyc ze swoimi pupilkami ale pupile nie
                          sa wpuszczane na plaze homosapiensowska.Idiotyzm bo dzieli ten piasek
                          1/2metrowy plotek a woda swobodnie sie miesza.
                          Dostalem kilka ksiazek z Polski(przyjechala corka siostry zony)3 z Karuska,taki
                          sklepik dla Braci mniejszych a dwie tego tam od Kodu Leonarda,Cyfrowa twierdza
                          i Zwodniczy punkt.Zaczne jednak od tych co traktuja o Bomblu.
                          A bombell lezy teraz pod biurkiem zerkajac do kogo klikam.

                          • Gość: esia Re: Goraczka w Szikagowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 15:05
                            co do kąpielisk ludziowo-psowych to naprawde kretyństwo pierwszej wody.ameryka
                            to dziwny kraj,trzeba im to przyznać.mój kot siedzi mi właśnie na ramionach i
                            poluje na kursor na monitorze.a jedyną myszą którą widziało to moje zwierze
                            jest mysz komputerowa.biduś.u was cieplutko a tu niemalże jesień.zimno i
                            mokro.tragedia.błeeeeee
    • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 09.06.05, 17:19
      już w najbliższą sobotę, 11 czerwca, 3 święto ul. józefa...
      zapraszam, nie tylko przyjaciół z twa (tym przypominam, że et haj nun
      przejdziemy się po atrakcjach ulicznych, a następnie zakwasimy organizm)...
      • seven Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 09.06.05, 21:32
        dokladnie, od 13 w sobote cwiczymy podnoszenie kufli z piwem. zapraszam. tylko jeszcze nie
        wiadomo gdzie dokladnie ;)
        • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.06.05, 13:16
          Jakoż szwendać się po Kazku kiedy plucha jesienna w całej okazałosci? W prazdnik
          jozefa tyż ślozy niebiańskie kapać bedą...Wszkże obowiązek nakazuje
          pobłogosławić prawym niby skrzydłem (nie) liczne rzesze visitatorów, jako i też
          gawiedz wszelaką.A więc przybędę wraz ze świtą ale kwasić dzioba a tymbardziej
          reszty nie będę :))) glu,glu,be,be a ku...
          :@> o jeden most na Wiśle za daleko...
          www.kazimierz.com
          • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.06.05, 13:56
            ludzie, ratunku!!!
            pingwinus odmówił napicia się alkoholu etylowego z kolegami i to w centrum
            Kazka!
            no to mamy problem...
            ;c)
            • bombell5 Re: Pingwinus abstynentus 10.06.05, 19:12
              Faktycznie musi byc z nim nie wesolo skoro tak klika.
              A w Szikagowie lampa jak fix!Do przyszlej srody mowi pogodynka w telewizorq,ze
              bedzie powyzej 90 Farenhajtow.A Hjumidyty circaabaut 87%.Piekny koniuszek
              wiosny mamy.
              Jutro jedziemy z Bomblem sie plawic w jeziorq.
              Wracajac do Pingwinusa jeszcze.Ten problem mozna rozwiazac energicznie tylko
              trzeba delikwenta uspic nie ululac,pozni bedzie ululany!
              Smacznosci! Ja w Woskresjenje cos degustuje.Dni Krakowa w Szikagowie na
              sportowo. Krakow-Resztka Swiata.
              W zespole Krakowa hasac beda Tureki Andrzej z Cracovii oraz Henryk,Moja-moja z
              Wisly.Bo On mimo,ze rozpoczal 8-my krzyzyk zywota swjego dalej jeszcze broni w
              oldboyach.Amen!
              • seven Re: Pingwinus abstynentus 11.06.05, 00:37
                po tygodniowej burzy mozgow stanelo na tym, ze spotykamy sie jutro ok 13 w singerze na placu
                nowym. zapraszamy wszystkich :))
                • pingwin2809 Re: Pingwinus abstynentus 12.06.05, 22:58
                  Szlachetni młodziankowie.Byłem na Jozefstr i to nie sam.Aczkolwiek postura ma
                  stała się eteryczna i trąca już spirytem więc trudno mnie ujrzeć.Ponieważ mam
                  tera dużo spraw na łbie (likwidacja gniazda na Kazku, ślub najstarszej w
                  Bazylice Malutkiej BC,itd.)to niestety przelot po Kazku był raczej
                  symboliczny.Zaś co do kwaszenia organizmu zostaję wierny:
                  -czystej 40 i więcej%
                  -w porywach, na góralską nutę - herbatka z wkładką :)))
                  Endzior mnie zniesmaczył bo zatrzasnął okienka tłumacząc się L-4.Fuj!!!
                  A tak wogle jest jedwabiście.Aby zakończyć nauką dla Was dzieciaki to
                  zapamiętajcie,że jak kobita w nocy nie jęczy to w dzień warczy :)))
                  i to by było na i w tyle
                  pozdr
                  • bombell5 Re: Pingwinus abstynentus 14.06.05, 17:53
                    I to je qerva amore najswietsza i najprawdziwsza prawda,niestety.
                    A moze i "-stety"?
                    • Gość: esia Re: Pingwinus abstynentus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 17:38
                      baaaardzo mądre jest to co klikacie..........a z chłopem jak z
                      mopem:ostro,ostro i o ziemie!!!Pozdrówko!!
                      • pingwin2809 Re: Pingwinus serdecznie zaprasza 28.06.05, 08:57
                        Hi :))
                        MR.AND MRS. PINGWIN R I REQUEST THE HONOUR OF YOUR PRESENCE AT THE MARRIAGE OF
                        THEIR DAUGHTER DR KLAUDIA MARIA TO CAPTAIN TRAVIS MICHAEL UNITED STATES ARMY
                        ON SATURDAY,THE SECOND OF JULY,TWO THOUSAND AND FIVE AT FOUR O'CLOCK IN THE
                        AFTERNOON CORPUS CHRISTI CATOLIC CHURCH KRAKOW - KAZIMIERZ
                        Alem siem nabełkotał:))
                        A tera po ludzku;jakby które z kazkolubów płci obojga zaszczycili ceremonię
                        zaślubin mojej córy, która też wychowała się na Kazku,to będę zaszczycony...
                        -Ślub będzie oczywiście w Bazylice Malutkiej pw Bożego Ciała 02.07.godz.16
                        pozdr:))))
                        • peteen hej, twa, znów czas się zebrać!!! 28.06.05, 09:02
                          ja będę, a pingwinus przygotuje dla nas "litrę" weselnej, coby bramy nie
                          stawiać, oki?
                          inaczej nie wypuścimy z Kazka (chyba że o to chodzi)...
                          :c)
                          • pingwin2809 Re: hej, twa, znów czas się zebrać!!! 28.06.05, 09:06
                            ROTFL :0)))))))
                            • bombell5 Re: US Army Base na Kazmirzu!? 01.07.05, 16:53
                              Najlepsze Zyczenia Klaudii Marii und Michasiowi z okazji oczywista wdepniecia
                              na Brand New Droge of Life.
                              Pingwinusie gratulujemy CORKI i Ziecia.
                              Ps.Travis...czyzby son of Randy Travis? Nie mowi ci nic ten Name?To znany i
                              lubiany piosenkarz Kantry Und Western jest.
                              Przyjecie weselne w bazie Andrews jak mniemam?
                              Pozdrowiena dla ewrybadych a nawet dla proboszcza z BMBCnaKazmirzu!
                              • peteen mała grupka się skrzyknęła... 02.07.05, 11:05
                                a zatem do zobaczenia pod bożym ciałem o 15:45...
                                :c)
                                • magazyn1 Re: mała grupka się skrzyknęła... 14.07.05, 19:17
                                  ...a czy "Jasia Dablju" lyknekla?
                                  Cisza w tym temacie zapanowal totalna.

                                  • Gość: FIK mik Re: mała grupka się skrzyknęła... IP: *.net.autocom.pl 14.07.05, 19:38
                                    A gdzie Rita, solna kobita?
                                    • peteen Re: mała grupka się skrzyknęła... 15.07.05, 19:17
                                      a pewnie jak zwykle hoduje jakąś nowa kurnikową, czy inszego federera...
                                      ;c)
                                      a w niedzielę znowu spotkanie na Kazku przy małym conieco - zapraszamy nawet
                                      tego śmiesznego gnoma z kompania.net...
                                      • magazyn1 Re: Buszowanie rity... 31.07.05, 00:06
                                        ...nastapi w niedziele.Po Kazmirzu oczywiscie z kameradkami z Prus wschodnich
                                        konkretnie z osady Olsztyn.
                                        Maja byc w KolanQ!!Uwaga!
                                        • rita100 Re: Duchy przeszlości - niesamowite ! 07.08.05, 22:02
                                          "Na zakończenie akcji wypadowej wzieliśmy taksówkę i objeżdzaliśmy znowu
                                          Kazimierz i tu zaskoczenie. Mamo kochana, w tych kawiarenkach na placu
                                          żydowskim tętni zycie, wszystkie miejsca zajęte. Tam czas jakby stanął , nikt
                                          się nie spieszy, nikt nie biega - wszyscy spokojnie siedzą i patrza przed
                                          siebie , no jakby usadzono tam sztucznych ludzi , kukły - życie staneło na
                                          siedząco. Coś niesamowitego jak to wyglądało z okien taksówki - podziwialiśmy
                                          klimat - nie, nie , nie magazynos , nie wyobrażasz to sobie. To jest inna
                                          kraina, inne życie , inny świat. Jestem do tej chwili pod wrażeniem. Właściwie
                                          to w szoku czasowym. Chyba mi się to śniło. Kaziemierz po 21.00 to już świat
                                          dziwów i tak jak napisał skks, to duchy przeszlości, które widziałam naocznie.
                                          Skks - okreslił to tak prawdziwie, że prawdziwiej się już nie da, a muszę tu
                                          wspomnieć, że dzieki Wam ujrzałam w Kazimierzu to co inni może nie czują - ten
                                          klimat, smak i zapach. Ten urok, którego żadne miasto nie ma, dobrze, że Kraków
                                          ma taką dzielnicę magiczną.
                                          Jeszcze raz dziekuje za pokazanie światu, że to jest ten Kazimierz... i te
                                          duchy przeszlośc :)
                                          • madzioreczek1 Re: Duchy przeszlości - niesamowite ! 09.08.05, 16:28
                                            kazimierz był,jest i bedzie niesamowity.a swoją drogą ciekawe czy ktoś z was tu
                                            piszących stale jest rodowitym kaźmirzokiem jak ja czy tylko odkryliście tą
                                            dzielnice?
                                            • skks Re: Duchy przeszlości - niesamowite ! 09.08.05, 16:59
                                              madzioreczek1 napisała:
                                              "....a swoją drogą ciekawe czy ktoś z was tu piszących stale jest rodowitym
                                              kaźmirzokiem jak ja czy tylko odkryliście tą dzielnice?...."

                                              A Madzioreczku Drogi zadaj sobie troszkę trudu i przeczytaj kilkadziesiąt
                                              pierwszych wpisów to "wszystko będzie jasne".

                                              I napisz coś o "starym" /lub nowym/ Kaźmirzu a wszystko będzie jasne:-)))
                                              • madzioreczek1 Re: Duchy przeszlości - niesamowite ! 09.08.05, 17:15
                                                taaa.jeden mieszkał,drugi akurat mieszka,inny z podgórza , a jeszcze inny
                                                miłośnik.nagle wszyscy sie chlubią tym,ze mają coś wspólnego z tą dzielnicą.a
                                                gdzie byliście 20,30,40lat temu?jak tu stach było wejść i kosy nie oberwać?
                                                teraz wszyscy wzdychają jak tu cudnie.ameryke odkryli.nikt nie pisze jak trza
                                                było z menelami różnego kalibru układy mieć,nikt nie pisze jaki dawniej tu
                                                patryjotyzm lokalny był.swój swojego był pewien.dzieci bawiły sie bezpiecznie
                                                na ulicy bo sami swoi a teraz??puść dzieciaka na wolnice albo kółeczko.puścisz?
                                                mnie mama puszczała bo wiadomo było,ze nic mi sie nie stanie.najgorszy pijak i
                                                złodziej z szacunkiem czapke ściągał jak bełkotał"brry"a teraz?stara gwardia
                                                wymarła,a ci co sie tu wprowadzili to i z "dumą"mówią ""ja z kazimierza""do
                                                pięt im nie dorastają.dzień dobry nie umią powiedzieć.tragedia.
                                                • skks Re: Duchy przeszlości - niesamowite ! 09.08.05, 17:38
                                                  "...nagle wszyscy sie chlubią tym,ze mają coś wspólnego z tą dzielnicą..."
                                                  Ja na Koletek, Magazym Na obecnym Pl. Bawół, Pingwin do dziś na Kazimierzu itd,
                                                  itp.

                                                  "...jak tu stach było wejść i kosy nie oberwać..."
                                                  KŁAMSTWO!!!!

                                                  ...nikt nie pisze jak trza było z menelami różnego kalibru układy mieć...
                                                  ...nikt nie pisze jaki dawniej tu patryjotyzm lokalny był...
                                                  ...dzieci bawiły sie bezpiecznie na ulicy bo sami swoi...

                                                  Połowa z 1500 wpisów właśnie o tym ale rozumiem trudno przeczytać:))

                                                  ....stara gwardia wymarła....
                                                  nie do końca - ale fakt prawdziwy kaźmirzoski menel nie miał szans do 50
                                                  dożyć!!:((


                                                  ...a ci co sie tu wprowadzili to i z "dumą"mówią ""ja z kazimierza""
                                                  To źle? tak?

                                                  ....do pięt im nie dorastają.
                                                  Dorastają:). Fakt nie wszyscy ale wielu "nowych" Kaźmirzoków wartych jest
                                                  szacunku, którego Ty odbierasz bez zastanowienia się!!

                                                  tragedia - nie tragizuj nie ma sensu!!
                                                  • pingwin2809 Re: Duchy przeszlości - niesamowite ! 09.08.05, 18:22
                                                    mają coś wspólnego z tą dzielnicą.a
                                                    gdzie byliście 20,30,40lat temu?jak tu stach było wejść i kosy nie oberwać?

                                                    A nie było tak jak gęgasz...To ja Ci mówie od trzech pokoleń kazmirzok.Wątroba
                                                    Cię boli.Mnie juz nie bo jej ni mom. Ale wiedz ,że taki skks,peteeni i wielu
                                                    młodzianków inszych to ludzie wspaniali chocia na wymarciu.Pozdr serdecznie
                                                    Szczególnie tych młodych.Tak trzymać- śledezienniki i wątrobiarze w naszym wieku
                                                    to norma:((((
                                                  • skks Re: Duchy przeszlości - niesamowite ! 09.08.05, 18:30
                                                    Taki "stary" a słusznie prawi:))
                                                  • Gość: werte Re: Duchy przeszlości - niesamowite ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 20:05
                                                    widze walka na słowa wre...skks-ie i pingwinie -tak trzymać!nasi górą!
                                                  • madzioreczek1 Re: Duchy przeszlości - niesamowite ! 09.08.05, 20:10

                                                    "Ja na Koletek, Magazym Na obecnym Pl. Bawół, Pingwin do dziś na Kazimierzu
                                                    itd,"
                                                    A KOLETEK TO KAZIMIERZ??ODKĄD??
                                                  • Gość: HEHE Re: Duchy przeszlości - niesamowite ! IP: *.chello.pl 09.08.05, 20:21
                                                    no fakt, to jakby Brooklin pomylić z Manhattanem:)
                                                  • Gość: HEHE Re: Duchy przeszlości - niesamowite ! IP: *.chello.pl 09.08.05, 20:24
                                                    fakt, to jak by pomylić Brooklin z Manhattanem:)
                                                  • skks Re: Duchy przeszlości - niesamowite ! 09.08.05, 21:18
                                                    A gdzie JA napisałem, że "na Kazimierzu"???????
                                                    Czemu się kłócisz?
                                                    Czy chcesz pokazać, że jesteś lepszym "Kaźmirzokiem"?
                                                    No to jesteś.... I cały ten wątek jest dla Ciebie obraźliwy, zły, podły bo to
                                                    nie Ty go rozpoczełaś a inni co żyli na Koletek nie mają prawa fascynować się
                                                    Kazimierzem a 40 lat temu nie mogli żyć obok Kazimierza, chodzić do szkół na
                                                    Kazimierzu, mieć tam kolegów a dziś po 50 latach wspominać te czasy.
                                                    Ty wiesz lepiej i Twoje na wiersycku, niech tak zostanie.
                                                  • peteen Re: Duchy przeszlości - niesamowite ! zaiste... 10.08.05, 11:12
                                                    argument: gdziescie byli 40 lat temu" mnie rozwala...
                                                    rozumujac w ten sposob nie wolno byc nikomu z nas milosnikiem kultury
                                                    sredniowiecznej...
                                                    ;c)

                                                    kaxmierzoki wszystkich krajow laczcie sie!!!
                                                  • peteen stradom wlaczono do kazimierza jeszcze w XIV w. 10.08.05, 11:07
                                                    polecam lekture historii miasta...
                                                • herr_bart_nick Re: Duchy przeszlości - niesamowite ! 10.08.05, 12:53
                                                  wprawdzie nie wywoływany do tablicy, ale głos zabiorę. najpierw może się
                                                  uwiarygodnię, bo widzę, że z nieprawdziwymi Kaźmirzokami nie rozprawiasz.
                                                  urodziłem się na Kazimierzu i wychowałem (przedszkole, szkoła) - miałem tam
                                                  kolegów, znałem lumpów, przyjmowałem sakramenty itd. ale nie widzę problemu w
                                                  tym, że są osoby, które nie pochodzą z Kazka, ale są nim zauroczeni,
                                                  przeprowadzają się tam, kupują mieszkania i stają się Kaźmirzokami w pierwszym,
                                                  potem drugim pokoleniu. twoje oburzenie jest o tyle dziwne, że jak się cofniesz
                                                  do swoich korzeni, to pewnie okaże się, że przodkowie nie mieszkali na
                                                  Kazimierzu od XIV wieku - więc o co ci chodzi?
                                                  • Gość: werte Re: Duchy przeszlości - niesamowite ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 20:12
                                                    ja też,ja też!!tu sie urodziłam,przedszkole,szkoła-jedna bo reszta niestety
                                                    poza granicami kazka,i mój syn tu sie urodził,a mąż zasymilował.może być?moi
                                                    rodzice niestety napływowi(ok 1950r.}CZY MAM PRAWO NAZYWAĆ SIE KAŹMIRZOKIEM
                                                    (KAŹMIRZANKĄ)???????madziorku odpowiesz mi?
    • cereusfoto Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.08.05, 14:54
      Poszukuję bliższych namiarów ( gdzie na jakiej uilicy, pod jakim nr domu )
      można znaleźć stare napisy na murach ( pożydowskie stare reklamy itp. ). Mam
      kilka ale szukam dalej... Interesuje mnie zwłaszcza Kazimierz ,ale i Stare
      Miasto. Współczesne graffiti odpada!!!
      • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.08.05, 21:22
        Trzeba by madzioreczka-kazmirzoka wpuscic na nasz forumek niech sie przedstawi
        z imienia i nazwiska wtedy bedzie wiarygodny.
        A moze Emilkami do nas sprawe zalatwi.
        50,40.30,20 lat temu madziorq mieszkalimy na Wawrzynca a na Bawole a pozni po
        innych placykach my grali w pilke.Nawet od czasu do czasu na Wolnicy.
        Siedzibo naszo byla Podhalanka a nawet Kazimierz-bar.
        A w ogrodku na Ciemny jabcoki sie obalalo i "polowki" az teroz slina mi cieknie
        na to wspomnienie.
        Z tymi scyzorykami to rzeczywiscie dales dupy.Piacha mozna bylo dostac ale
        scyzor czy z obcasa? Nie...stary cos ci sie popier...mozes ty z "krainy
        latajacych siekier" jest?
        Dobrze jednak,ze wpodes na Kazmirz bo wontek odzyl.
        • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 11.08.05, 11:32
          a ja: NIE mieszkałem na Kaźmierzu, NIE mieszkam i NIE zamierzam mieszkać - czy
          przeszkadzać ma mi to w ukochaniu tego miejsca? we współtworzeniu stk.c i
          strony? w biesiadowaniu na Kaźmierzu? w prowadzeniu tam przyjaciół?
          głupie gadanie...
          • madzioreczek1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 11.08.05, 12:36
            Nie.Nie przeszkadza.Ale i nie upoważnia cie do tego by obrażać ludzi którzy
            mają inne zdanie niż TY.A czytając historyczne już posty,odnosi sie wrazenie,że
            uważasz sie za najmądrzejszego na tym forum.Według ciebie,każdy jest mniej
            inteligentny niż TY,kazdego potrafisz zdeptać tylko za to,ze posługuje sie
            prostym i mniej ciętym językiem niż TY.I nie chodzi tylko o wątek o Kazimierzu
            ale ogólnie o twoje zachowanie na forum GW.Tym właśnie pokazujesz
            swój ""wysoki""poziom.Pzdrawiam.
            • Gość: lewus Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 13:34
              Zaraz sie pobiją.
              • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 11.08.05, 14:56
                z kobietą? nigdy!
                ale najśmieszne jest to, jak owa pani próbuje teraz zmieniać front, już nie
                chodzi o Kazimierz, już tylko o peteena (nota bene od lutego popełniłem tu
                zaledwie kilka postów, byłabyż to jakaś pamiętliwa damulka sprzed wieków?)...
                • madzioreczek1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 11.08.05, 15:05
                  Nic nie zmieniam.A napewno już nie zmieniam frontu.Chodzi mi ogólnie o ciebie.O
                  twoje zachowanie na forum i o stosunek do ludzi z Kazimierza(o którym gó...zik
                  wiesz bo żyjesz sobie gdzieś z dala i wpadasz tu tylko żeby sie pokazać bo to
                  modne i wypada.)Uważam ,że jesteś ordynarny i chamski(zaraz to po znajomości
                  wywalisz).A generalnie to świat jest piekny!!
                  PS.czy ty nosisz okulary?
                  • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 11.08.05, 15:21
                    dyskusja na twoim poziomiku nie ma najmniejszego sensu, pa ci...

                    ps. przez takie indywidua jak damessa m. wątek kazimierski jest miejscami nie
                    do czytania

                    ps2. pozdrowienia od Doroszewskiego i Wieczorkiewicza
                    • madzioreczek1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 11.08.05, 15:31
                      no i widzisz?Najlepiej sie wycofać raczkiem jak temat nie wygodny.
                      PS.jeżdzisz peżotem?
                  • herr_bart_nick Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 11.08.05, 15:42
                    nie moja to sprawa, ale lubię ten wątek i sugeruję, że jeżeli masz coś
                    ciekawego do napisania, to napisz, a jak nie to sobie czytaj i tyle. ja nie mam
                    więc nie piszę. włączyłaś się późno do tej dyskusji bez przeczytania całości z
                    tekstem w stylu: "jestem z Kazimierza, to mi więcej wolno" i jeszcze do tego
                    zarzuty: "gdzie byli inni kilkadziesiąt lat temu, jak ty nożem obrywałaś na
                    Kazku". teraz atakujesz peteena, który ci dobrze napisał, że głupoty prawisz,
                    to się o prawdę zacietrzewiasz. daj na luz i w wolnej chwili sprawdź czym
                    zajmował się twój pradziad na Kazimierzu w XIV w., bo pewnie twój ród od zawsze
                    na Wolnicy urzędował
                    • madzioreczek1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 11.08.05, 16:04
                      jak nie twoja to sie nie wtrącaj.
                      A peteen mnie wkurza bo każdemu narżuca swoje zdanie.Jak ktoś ma inne to jest
                      dla niego nie wygodny i nalezy pokazac takiemu gdzie jest jego miejsce.
                      Do peteena:PS. to jak z tymi okularami i peżotem??
                      • magazyn1 Re: Peteen i oqlarki? 11.08.05, 16:39
                        Jezeli juz to tylko gogle.A pezo...tyle lepszych bryk i Pugeot?
                        Nie to nie peteen.

                        No to w koncu gdzie na Kazmirzu madzioreczku egzystowalas czy egzystujesz?

                        her_bart_nicku co tam w okolicach Bawola i Bartosza slychac?
                        ritaonehundred(peteen wie kto zacz) kiedys mi wyklikala,ze na Kazmirzu jakos
                        tak nie po kazmirsku jest.
                        • herr_bart_nick Re: Peteen i oqlarki? 11.08.05, 16:57
                          magazyn1 napisał:

                          > her_bart_nicku co tam w okolicach Bawola i Bartosza slychac?
                          > ritaonehundred(peteen wie kto zacz) kiedys mi wyklikala,ze na Kazmirzu jakos
                          > tak nie po kazmirsku jest.

                          no nie jest, bo kawałek za rogiem na Wawrzyńca Inspektorat Nadzoru Budowlanego
                          się mieści i nie po kaźmirsku działa - całkowita samowola i jeszcze szefa
                          zdymisjonowali;)
                        • madzioreczek1 Re: Peteen i oqlarki? 11.08.05, 16:58
                          jestem klinicznym przykładem mieszkańca Żyda.
                          Kurcze.Następny miłośnik zza oceanu..
                      • herr_bart_nick Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 11.08.05, 16:54
                        może panienko trochę grzeczniej - to po pierwsze, a po drugie peteen nie
                        narzuca każdemu swojego zdania, bo mnie nie narzuca - więc proponuję bez
                        uogólnień; coraz bardziej dołujesz z poziomem dyskusji i na meritum nie
                        odpowiadasz
                        bez odbioru :(
                        • bombell5 Re: Rutkowskiego trzeba 11.08.05, 17:14
                          Panienke zlokalizuje i ...bedzie po ptokach;
                          Ocean sie nie podoba?
                          10-4 dla oszolomki;
                          Her_bart_nicq czy "Pod brunatnym niedziedziem" jeszcze jest?
                          • seven Re: Rutkowskiego trzeba 11.08.05, 17:40
                            > Her_bart_nicq czy "Pod brunatnym niedziedziem" jeszcze jest?

                            jest:P chociaz jak ostatnio (tj z miesiac temu ;) ) chcialem wejsc z kumplem na chwile na jakies
                            szybkie piwo to bylo zamkniete - nie wiem czemu, pora byla raczej normalna!
                  • frustrat Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 11.08.05, 18:40
                    Oczywiście, że nie wywalę bo oprócz grubej niegrzeczności w Twoich postach a
                    także posmaku chamstwa nic zdrożnego nie widzę.
                    A peteen to naprawdę dobry moj kolega!! i mimo to nawet Jego USILNA prośba
                    takiego posta nie pozbawi życia!!:) - gwarantuje.
                    • magazyn1 Re: NIE TYLKO TWOJ... 12.08.05, 17:53
                      ...PRZYJACIEL.
                      Ps.A ksywa pewnie od czytania wiekszosci postow,tak?
                      Pozdrawiam energicznie z Szikagowa.
    • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 18.08.05, 22:57
      Ładny się robi Kazimierz.
      Największe knoty padają, największe ruiny /przy Wąskiej/ stoją.
      Ale kamienice są remontowane i to najczęściej porządnie i ze smakiem, na potęgę.
      Żal tylko, że z Kazimierza wynoszą się małe warsztaciki rzemieślnicze, sklepy
      ze "wszystkim" i meneli już prawie wymiotło - nooo zamiast jest
      najazd "dresów" - takich w markowych "dżinsach" z odpowiednimi karkami i z tym
      błyskiem w oku.
      I mówcie co tam chcecie.... duchy czuwją - ta dzielnica przetrwa najazd "hunów
      i wandali".
      • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 19.08.05, 07:46
        żeby tylko jeszcze na gazowej porządek zrobili...
        ;c)

        ps. tęsknię za naszymi południowymi marszami po Kazku, z uwzględnieniem małego
        z pianką...
        • Gość: werte Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 14:36
          No właśnie.Zawsze jak sie umawiacie to mnie niema.Raz mi sie tylko udało.W
          kolanku.Moze powtórka?Np.na murku nad wisłą?Jak wszyscy zjadą?Ponoć sie
          przenosicie?Prawda to?Pozdrawiam.
          • magazyn1 Re: czyli co? 22.08.05, 03:53
            Kazmirz juz nie nasz czy...?
          • seven Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 22.08.05, 11:43
            >Jak wszyscy zjadą?
            heh raczej niepredko wszyscy sie zjada spowrotem xD

            tak w ogole, to ja na kazimierzu juz dawno nie bylem, az troche mi glupio :/
            • Gość: to ja Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.chello.pl 03.09.05, 08:09
              i co byles?
              • magazyn1 Re: 7-ka nie byl... 03.09.05, 22:01
                ...przechadza sie w okolicach Czarnej wsi!hihihi i placze!
    • mrug Podrzucę go w górę... 06.11.05, 22:37
      Co by się gdzieś w archiwum nie zmarnował...;)
      • peteen ba, skoro strach się bać... 07.11.05, 11:01
        że wlezie tu ktoś nieobyty z Kaźmierzem i nabrudzi...

        tak czy siak trochę nam się towarzystwo kaźmierskie porozłaziło, trza będzie
        znów wszystkich skrzyknąć na jakąś integracyjną nasiadówę w kolanku (a może byc
        i gdzie indziej, nie jestem miłośnikiem tyskiego)...
        • skks Re: ba, skoro strach się bać... 07.11.05, 11:02
          Wylazł:)))
          Sam tegom nie kciał zrobić - chodź mnie korciło:)
          • pingwin2809 Re: ba, skoro strach się bać... 07.11.05, 13:54
            A weselna to tak się zmroziła, że wyparowała.
            :))))))))
    • boldhead watek piekny ale w dzisiejszych czasach.... 07.11.05, 14:43
      niebezpieczny, a szczegolnie "Kazimierz moj ulubiony ... i te duchy przeszlosci"
      i "uwielbiam mrocznosc Kazimierza..."
      Kazimierz rzeczywiscie jest mroczny i duchy przeszlosci tez sa mroczne np. duch
      Marka Jurka.
      • up11 Re: watek piekny ale w dzisiejszych czasach.... 28.12.05, 22:33
        no to po staremu...up up up! trza ten wątek odkurzyć...
        • pingwin2809 Re: watek piekny ale w dzisiejszych czasach.... 28.12.05, 23:19
          to se ne wrati
          nawet odkurzacz przem... ysłowy nie poradzi:((((((((((
          • skks Re: watek piekny ale w dzisiejszych czasach.... 29.12.05, 09:59
            To se ne wrati:((
            Jak i nie wróci się Kazimierz ten zapyziały, swojski, zakurzony.
            Z Kazimierza wyprowadziły się "pompy, ramiarze, tapicerzy, grawernicy"
            Ich miejsce zajęły paskudne knajpy dla turystów rządnych kazimierskich wrazeń i
            klimatów. Zajęły pseudogalerie z "niczem".
            Brakuje tylko Mcdonalda... Ale juz się o to postaram by był.

            Duchy... To se ne wrati.

            Pane Hawranek tu se ne spi!
            Ja ne spie.
            Ja....
            • krzychut Re: watek piekny ale w dzisiejszych czasach.... 29.12.05, 10:11
              - Pane Havranek! Konec panu wysel !
              - To ne je konec! To je caly!
            • peteen minęły raptem 3 lata z hakiem... 29.12.05, 10:12
              a wy już: to se ne vrati...
              a co ma se "vrati"? Kaźmirz sie rozwiją, fakt że dość chaotycznie i
              spontanicznie, nie zawsze w dobrym kierunku, ale poczkajcie i dajcie działać
              dźwigni czasu, to na pewno będzie za jakis czas nasza krakowska greenwich
              village...
              • dora5 Re: minęły prawie cztery lata... 29.12.05, 10:16
                Dlaczego ma się nie wrócić? wraca się! ... troche inaczej :-)
              • krzychut Re: minęły raptem 3 lata z hakiem... 29.12.05, 10:18
                Czkamy, czkamy i nic...
                • pingwin2809 Re Szanowni !!! 29.12.05, 10:40
                  uprzejmie proszę przyjąć z wyłączeniem wyrażnej lub domniemanej mocy wiążącej,
                  najlepsze życzenia przyjaznego srodowisku, świadomego społecznie,
                  bezstresowego, nieuzależniającego i neutralnie płciowego Nowego Roku .Finansowo
                  korzystnego, osobiście pomyślnego oraz medycznie nieskomplikowanego tudzież.W
                  duchu szacunku dla kalendarzy przyjmowanych przez mniejszości narodowe,
                  etniczne lub wyznaniowe, bez względu na rasę, wyznanie, poglądy polityczne lub
                  filozoficzne, kolor skóry, wiek, stopień sprawności fizycznej i umysłowej wybór
                  platformy komputerowej lub innej a także preferencji seksualnej - pozwalam
                  sobie wznieść toast DO SIEGO !!!!
                  • peteen umiłowany... 29.12.05, 10:42
                    a w piatek o 18 nie łaska spojrzeć głęboko w oczy peteena i skksa?
                    kolanko, albo portofino - do wyboru...
                    • Gość: werte Re: umiłowany... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 20:37
                      o!!!!znowu nasi!!!!Tak trzymać!
                      • skks Re: umiłowany... 29.12.05, 20:52
                        takie sobie wspominki:))))
                        • peteen mój ty Kaźmierzu... 04.01.06, 19:55
                          zaś głuptoki nawymyślały, żeby jeździć od lewa do prawa, kręcić się jak
                          (cenzura) w przerębli w poszukiwaniu dojazdu do miejsc wybranych, a przy tym
                          zełgali jak psy, że to po "konsultacjach społecznych"
                          już kmiotkowie żyć ci, Kaźmierzu, nie dadzą w spokoju, albo cię zabudują do 4
                          piętra i wyżej, albo wprowadza zakaz ruchu, a zmienić nazwę ulicy poświęconej
                          tyranowi odpowiedzilanemu za rozbiory Polski i tak nie zmienią, bo są tak
                          durne, że myślą, iz chodzi o świętego...

                          dorze choć, że jakas knajpa czasem pustawa na tyle, że przyjmie dziadków skksa
                          i peteena na herbatę (bez prądu, o zgrozo)...
                          • krzychut Re: mój ty Kaźmierzu... 04.01.06, 20:17
                            A czemu to ach czemu bez prądu?
                            Byliscie juz z tym u lekarza?
                            Co mowi?

                            • unna Do Peteena 05.01.06, 13:24
                              Z czystej ciekawości weszłam na twoją stronę www.kazimierz.com, kliknęłam sobie
                              na historię zabytków - Synagoga Kupa i czego się dowiedziałam? Iż podczas
                              okupacji niemieckiej w latach 1939-1945 bożnica uległa znacznej dewastacji,
                              całkowicie zostały zniszczone bima oraz platforma ze schodami i pulpitem kantora
                              przed arką, przepadło w całości jej ruchome wyposażenie artystyczne. Wydźwięk
                              opisu jest taki, jakoby tylko naziści przyczynili się do zniszczenia Świątyni, a
                              smutna prawda jest taka, że świątynia została podpalona i zniszczona przez
                              Polaków-Krakowian w dniu 11 sierpnia 1945 roku, podczas pogromu ludności
                              żydowskiej ocalałej z Zagłady, zamordowano wtedy, co najmniej pięciu Żydów,
                              przez całą noc grabiono ich dobytek, a nad ranem podpalono synagogę Kupa. Poza
                              tym, w opisie, powinno być bima, czyli platforma, a nie bima oraz platforma,
                              ponieważ właśnie bima jest podwyższonym miejscem, czyli platformą w kształcie
                              namiotu, stawianą w centrum bożnicy, wewnątrz niej znajduje się stół do
                              wykładania i czytania Tory. Bima służy także jako mównica z której kantor
                              prowadzi modły. Pomimo wszystko, na dłuższą metę, kłamstwa się nie opłacają,
                              proszę więc o sprostowanie historii zniszczenia Świątyni.
                              • peteen szanowan histo(e)ryczko... 05.01.06, 13:37
                                "na dłuższą metę kłamstwa się nie opłacają" - pogięło cię?
                                jeśli uważasz, że na stronie znajdują się błedy merytoryczne, wskaż je, ale
                                daruj sobie głupkowate komentarze, to jest strona stworzona przez miłosników
                                Kaźmierza, a nie młodzież wszechpolską, albo młodzieżówkę sld...
                                historia pogromów jest opisana przez nas na podstawie źródeł historycznych, jak
                                zapewne wiesz miały one miejsce m.in. w Krakowie, Radomiu, Miechowie,
                                Chrzanowie, Rabce i najsłynniejszy w Kielcach - jeśli masz jakieś materiały
                                bądź dowody, to je udostępnij, a na pewno zamieścimy je na stronie...

                                poza wszystkim byłoby dobrze, gdybyś czytała uwazniej autorów opracowań
                                historycznych na naszej stronie...
                                • unna Re: szanowan histo(e)ryczko... 05.01.06, 13:48
                                  Irytujące jest unikanie prawdy, nie chce mi się wierzyć, że opisujący historię
                                  Świątyni nie wiedział o jej podpaleniu.
                                  • peteen żadne źródło nie potwierdza twojej tezy... 05.01.06, 13:51
                                    wszystkie wskazaują gebelsów jako sprawców grabieży i zniszczenia świątyni,
                                    właśnie sprawdziłem co najmniej 20 stron internetowych na ten temat - na czym
                                    opierasz swą wiedzę?
                                    • unna Re: żadne źródło nie potwierdza twojej tezy... 05.01.06, 14:04
                                      Artykuł prof. Feliksa Tycha w Midraszu z dnia 15.11.2005, o polityce władz
                                      komunistycznych wobec Żydów.
                                      • peteen a wrzuć w gugla hasło: synagoga kupa... 05.01.06, 14:23
                                        znajdziesz tam kilkadziesiąt artykułów, czasem pisanych przez polakó, czasem
                                        przez żydów, czasem z poważnych źródeł, czasem z przewodników - nie znalazłem
                                        ani jednego, który by potwierdzał tezy prof. tycha...
                                        • mathias_sammer Re: a wrzuć w gugla hasło: synagoga kupa... 05.01.06, 14:25
                                          Poszzukasz to znajdziesz- skoro kolega tak sie domaga.

                                          M.S.
                                        • mathias_sammer Re: a wrzuć w gugla hasło: synagoga kupa... 05.01.06, 14:25
                                          Poszukaj a znajdziesz- skoro kolega tak sie domaga.

                                          M.S.
                                        • mrug Coś źle szukałeś... 05.01.06, 14:42
                                          www.forum-znak.org.pl/index.php?t=wydarzenia&id=3172
                                          www.tygodnik.com.pl/numer/2732/ to tulko fragment artykułu pt: "Nie mam
                                          tu nic do szukania"
                                          • peteen to dalej nie potwierdza ryzykownej tezy... 05.01.06, 14:49
                                            że polacy dokonali zniszczenia synagogi, tam jak byk stoi, że rozpalili ognisko
                                            na dziedzińcu i spalili święte księgi, synagoga była juz wczesniej mocno
                                            zniszczona przez niemców...
                                            • mrug Re: to dalej nie potwierdza ryzykownej tezy... 05.01.06, 14:56
                                              No to teraz możnaby polemizować, czy zniszczenie synagogi polega na uszkodzeniu
                                              tylko konstrukcji budowlanej obiektu, czy też również jego zasobów...;)
                                              • peteen Re: to dalej nie potwierdza ryzykownej tezy... 05.01.06, 14:59
                                                kopernik jednak NIE była kobietą, a gebelsy raczej NIE odnawiali kaźmierskiej
                                                zabudowy...
                                                zresztą, zarzucono nam fałszowanie historii i to mnie trochę ukłuło...
                                                ;c)
                                          • krzychut Re: Należy rozumieć, 05.01.06, 14:49
                                            że w 11 sierpnia 1945 roku, mieszkańcy Krakowa, z własnej, nieprzymuszonej woli
                                            dokonali zniszczenia synagogi Kupa, świeżo i peczołowicie wyremontowanej z
                                            właściwą dla hitlerowców starannością i miłością do wszystkiego co żydowskie.
                                            • mrug Re: Należy rozumieć, 05.01.06, 15:00
                                              Synagoga była zniszczona prze Niemców i temu przecież nikt nie zaprzecza. A jest
                                              całkiem prawdopodobne, że została "dorżnięta" przez Polaków.
                                              Z drugiej strony, zastanawiające jest co w takiej zburzonej synagodze robiła
                                              Tora, która rzekoma została spalona na dziedzincu...
                                              • unna Re: Należy rozumieć, 05.01.06, 15:43
                                                To był sierpień, w synagodze zbierali się na modlitwy Żydzi, którzy wrócili z
                                                Sojuza, czy też przetrwali w Polsce okupację, życie, również dla nich, wracało
                                                do normy, stąd w żywej wtedy Świątyni, była też pewnie ocalała Tora. Jeżeli
                                                dotknęło Was słowo kłamstwo, to przepraszam, sama nie wiem dlaczego zesłościł
                                                mnie opis dziejów synagogi, bo jak mówią " Miło jest, gdy wiedza łączy się z
                                                dobrym wychowaniem."
                                                • unna Re: Należy rozumieć, 05.01.06, 15:47
                                                  Właśnie "zesłościł", nie zezłościł, to emocje.
                                                  • peteen pogromy 05.01.06, 15:59
                                                    były i nas, to historia tragiczna
                                                    na szczęście, w porównaniu z innymi miejscami, Kraków jawił się jako oaza
                                                    spokoju i kultury, raptem dwa pogromy przez 5 wieków (inna sprawa, że o dwa za
                                                    duzo)...
                                                    co do tory - prawdopodobnie ocalała z okupacji, bo była ukryta, więc czego
                                                    gebels nie zrobił, dokończyli sprowokowani przez ubecję polacy...


                                                    nie chciałabyś o tym napisać parę słow na naszą stronę?
                                                  • o13y no właśnie 05.01.06, 18:07
                                                    napisz coś o tym. Powiesimy :-)
                                                  • peteen znaczy... 05.01.06, 18:16
                                                    tekst, nie ciebie...
                                                    ;c)
                                                  • pingwin2809 Re: znaczy... 05.01.06, 20:02
                                                    ze opowiesci jakiejsiego prof.. poparte BBBBBBBBBB powaznymi argumentami
                                                    jakijsik paniusi to już was powala na kolana.Bardzo sie staracie być poprawni a
                                                    prawda jest taka że moi dziadkowie pachciarzom pomagali przetrwać...Sorry ale
                                                    żyło się na Kazmirzu i bedzie się żyło ale nie na klęczkach.Parę soczystych
                                                    wspomnień zostawiam sobie na zaś...
                                                  • peteen Re: znaczy... 05.01.06, 20:07
                                                    pingwinusie,
                                                    ważne są argumentu OBU stron, pogromu z 11 sierpnia 45 nie da sie wymazać z
                                                    historii, podobnie jak tego, że to my im pogromy, a nie oni nam (zostawmy tę
                                                    dyskusję w tym punkcie, oki?)
                                                    wspomnień nigdyś nie chciał upublicznić - szkoda, bo to jest kawał prawdziwej
                                                    historii, ktorej nie poznam w książkach

                                                    pamiętaj, że Kaźmirz dla nas to miastu dwóch narodów i dwóch kultur

                                                    pozostaję z wyrazami
                                                  • o13y to będzie wreszcie 05.01.06, 20:22
                                                    ta flaszka, czy do ożenku nastepnej pociechy bedziesz sie migał?
                                                  • peteen po mojemu nie będzie... 05.01.06, 20:25
                                                    jakby woli brakowało drugiej stronie (zdjęć też nie odebrał)...
                                                    :c(
                                                  • pingwin2809 Re: to będzie wreszcie 05.01.06, 21:10
                                                    flachaaa chacha jam sie nigdy nie migał ,tylko czy przejdzie przez gardło???
                                                    Pomieszanie wont... ków mi zarzucono at słuchać hadko.Jebit w karbit :))))))
                                                  • peteen Re: to będzie wreszcie 05.01.06, 21:14
                                                    nie martw się, mnie nie będzie, łatwiej ci przejdzie przez gardło (podtrzymuję
                                                    zarzut pomieszania wątków)...
                                                    zdjęcia pewnie wyślę na adres twojej pracy
                                                    adio
                                                  • o13y znaczy się 05.01.06, 21:32
                                                    trzeba liczyć na łut szczęście
                                                    Ale nie bój żaby, Kaźmirz jest mały, nie prędzej to później, ale i tak się
                                                    spotkamy
                                                    Najwyżej sie dla Ciebie mniejszy gabaryt zamówi (flaszki au naturel)
                                                  • unna Re: znaczy... 05.01.06, 21:21
                                                    Denerwuje nas i doprowadza do wściekłości brak wiedzy i zawłaszczanie przez
                                                    Anglików osiągnięć naszych matematyków, którzy złamali szyfr Enigmy, czy też
                                                    długotrwałe milczenie na temat Katynia, zabranie ziem wschodnich i bez mała
                                                    przymusowa repatriacja Polaków, którzy od wieków zamieszkiwali tamte tereny, do
                                                    szału doprowadza nas zakłamywanie historii i mowa o polskich obozach zagłady,
                                                    jednocześnie sami uciekamy przed prawdą, która czy chcemy, czy nie i tak nas
                                                    dopadnie. O pogromie krakowskim Anna Cichopek napisała nawet książkę pt. "
                                                    Pogrom Żydów w Krakowie 11 sierpnia 1945".
                                                  • skks Re: znaczy... 06.01.06, 10:39
                                                    Droga unno!!
                                                    Rozchwianie emocjonalne nie jest dobrym doradcą.
                                                    My zrobiliśmy stronkę o Kazimierzu, zawarliśmy w niej NASZĄ, nam dostępną
                                                    wiedzę. Nie uciekamy przed problemami współistnienia /lub walki/ kultur,
                                                    narodów, Polaków.
                                                    Jeżeli uwazasz, że WARTO o "Pogromie" napisać - i trzeba TO opisać to napisz.
                                                    Łbymasterzy wkleją - by prawdzie stało sie za dość.
                                                    Ale nie warto z historii robić bata, batożyć sie latami.
                                                    Mnie historia nie dopada - choć mogłaby, nie przeżywam Katynia, repatriacji,
                                                    holocaustu. Pamiętam!! ale jako fakty historyczne a nie przyczynek do płakania,
                                                    rozdzierania szat i wypominania komukolwiek.
                                                    TO BYŁO, TO BYŁO ZŁE ALE BYŁO.
                                                    Nie zapomne ale i nie jest to powód do "uciekania, dopadania, zakłamywania".
                                  • skks szanowana unno 05.01.06, 13:58
                                    Jeżeli masz wiedzę, dokumenty na ten temat to przekaż natychmiast
                                    a "całość" znajdzie się na stronie wraz z ODPOWIEDNIM komentarzem.
                                    Ale jeżeli to tylko Twoje złośliwe wtręty to po cholerę mieszasz?
                                    Dla przyjemności?
                                    Postaw "kwity" na stół a wszystko się wyjasni i proszę byś bezpodstawnie nikogo
                                    nie oczerniała i nie zarzucała kłamstwa!!!!
                                    • Gość: Elka Happy New Year 2006 IP: 58.165.191.* 06.01.06, 11:04
                                      Przesylam wszystkim Kazimierzowskim Forumowiczom Wszystkiego Najlepszego w
                                      Nowym Roku.
                                      Elka z Kangurkowa.
                                      • peteen hepy nju jer tu ju end jor famili from Kazimir... 06.01.06, 11:08
                                        ale ty żeś to na pewno?
                                        udowodnij!
                                        ;c)

                                        ps. gdzie obiecana wizyta, gdzie z córką zwiedzanie? no gdzie?
                                    • Gość: Elka Happy New Year 2006 IP: 58.165.191.* 06.01.06, 11:04
                                      Przesylam wszystkim Kazimierzowskim Forumowiczom Wszystkiego Najlepszego w
                                      Nowym Roku.
                                      Elka z Kangurkowa.
    • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 06.01.06, 10:52
      po raz kolejny odświeżyłem sobie wczoraj w nocy twój-nasz kultowy wątek i pytam
      się grzecznie: gdzie się podziała elka z kangurkowa, gdzie się podziała ileana
      z grecji, czyżbyśmy przestali być atrakcyjni?
      boć przecież Kaźmierz atrakcyjny jest zawsze...
      odezwijcie się wszyscy kazkowi forumowicze, którzyście istnieli w tym wątku!
      • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 06.01.06, 10:59
        :)))
        • rita100 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 06.01.06, 11:11
          Ja się melduję życząc dalszego powodzenia tego kultowego wątku na Krakforum :)
          pozdrawiam
          • Gość: werte Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 14:43
            melduje sie i ja!
            • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 22.01.06, 16:58
              bardzo to miłe z twojej strony...
              na Kazku jeszcze czasem bywasz? nie pisałaś nic ostatnio...
              • Gość: werte Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 12:39
                Fizycznie na Kaziku jestem czały czas -przecież tu mieszkam!!!A jeśli chodzi o
                forum ,też jestem.Tylko czytam niestety bo jakoś tak wyszło...sama niewiem
                dlaczego??Pozdrawiam cieplutko wszystkich forumowiczów!!Nie dajcie sie zimie!!!!
                • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 24.01.06, 12:49
                  może ci nie odpowiadamy?
                  ;c)

                  śledż wątek, w nim info o kolejych spotkaniach...
                  pozdrówko
                  • Gość: werte Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 22:10
                    czemu macie mi nie odpowiadać??śledzę pilnie!!
      • Gość: Elka Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: 58.165.191.* 06.01.06, 22:26
        No, to ja napewno,po pierwsze nie zniknelam, czytuje sobie watki czasem. Nie
        zawsze mam czas na ulubione zabawy. Zwykle nam "wygnancom" trudno sie wtracac w
        polskie dyskusje bo jak mi powiedziano stracilam kontakt i " nie rozumiem".
        To prawda, ale jak sam widzisz powyzej .... te polskie dyskusje za czesto
        wracaja do spraw ktore jakkolwiek nie powinny byc zapomniane ale nie musza byc
        glownym tematem zycia.Spojrzmy co sie dzieje dookola na swiecie. Martwmy sie
        raczej o przyszlosc naszych dzieci i Ziemi Matki, dziure w Ozonie, brak wody,
        wojen , glodujacych narodow, gwaltow i wzrastajacego przesteptwa na calym
        swiecie, narkotykow i znieczulicy. Tematow oceanicznych jest wiele. Dlatego nie
        zapominajac naszej polskiej historii , powinnismy patrzec z przerazeniem w
        przyszlosc....
        Ale pomijajac w to wszystko masz racje Peteeniu, watek zostal zalozony dla
        przyjemnosci i mial tak wiele w sobie humoru ze byl przyjemnoscia. Dlatego
        zgadzam sie ze powinnismy podjac zabawe. Jednak od was wiele zalezy...
        Co do pobytu w Polsce z corka, to sie juz odbyl.Byl typowym pomieszaniem
        przyjemnosci z upierdliwym.Niektorzy przyjeli mnie wspaniale , niektorzy nie
        modli sie wypsnac z ciagu narzekania i wymawiana. Ostatecznie swiat stoi
        otworem dla wielu.
        Co do spotkania z Kazimierzem, sie odbyl.Wsamotnosci z moja corka
        kontemplowalam na kawa w jednej z kawiarenek po zwiedzeniu Muzeum. Szkoda ze
        sie nie spotkalismy ale jakos tak nie.... nie wiedzialam jak sie z Wami
        skontaktowac. O ile pamietam nikt nie proponowal spotkania.
        Pomijajac to wszystko, pozdrawiam serdecznie Wszyskich i byc moze spotkamy sie
        w 2006. Znow planuje tym razem z Wielkim Kangurem mezem.
        Elka
        • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 06.01.06, 22:33
          fajnie, że się odnalazłaś, szkoda, że nie wpadłaś na to, żeby skrobnąć na
          forum: jestem tego a tego dnia, o tej i o tej godzinie, w tym a tym miejscu...

          my spotykamy się przy różnych okazjach, choć musze przyznać, że ze starej paki
          zostali juz tylko najwytrwalsi, młodzież nam za to nad wyraz bujnie wyrosła

          na krakforum jak to u nas, handryczymy się conieco, wyzywamy troszkę, ale
          jeszcze, jak świat światem, nikt nikomu krzywdy nie zrobił
          Kaźmierz stoi, trochę mniej juz nasz, wynowocześniony, wymodniony, ale jeszcze
          czasem odnajdujemy w nim te magiczne miejsca wymieniane przez nas w kultowym
          wątku
          zaglądaj do nas, pisz, a dużego kangura pokaż, nie zjemy go, psem dingo nie
          poszczujemy, co najwyżej spozyje z nami kropelke pod placyk na ciemnej...
          pozdówko dałnanda...
          :c)
          • Gość: Elka Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: 58.165.191.* 06.01.06, 22:54
            We will do. :)
            • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 06.01.06, 22:56
              aj hołp so!
              ajne groze flasze żdiot...
              :c)
              • Gość: elka Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: 58.165.137.* 24.01.06, 10:03
                Witam Peteenie i wszyscy z Kazimierza. Mam kilka pytan w zwiazku z przyjazdem
                mojej corki do Polski w Maju. Ile moze kosztowac wynajecie skromnego mieszkania
                w Krakowie, nie bardzo daleko od centrum.??? Jesli macie pojecie. To tak tylko
                na wszelki wypadek. Tak narazie to pozdrowienia dla wszystkich. Elka
                Ps. Ponoc zima w Polsce bardzo sroga. ?
                • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 24.01.06, 10:49
                  pytanie z gatunku podstawowych: czy to musi być mieszkanie? na jak długo?
                  możesz byc spokojna - znajdziemy coś, daj tylko (może na priva?) nieco więcej
                  informacji...

                  Kazek skuty mrozem, jako i reszta naszego zacnego ckmiasta, mróz w nocy
                  przekracza -25 stopni, w ciągu dnia nie podnoci sie powyżej -15, a uwas lato
                  piekne tego roku?
                  ;c)
                  • pingwin2809 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 01.02.06, 19:49
                    co sie porobiło? Duchy sie poobrażały nabrały krwi i kości.Genius loci wszakże
                    pozostał...A mnie to wszystko serdecznie.. i dość.Mam teraz sporo do roboty.
                    W lutym pisklę
                    sie nowe pojawi będę potrzebny za Oceanem.Nie warto wracać.Kazmirz
                    zostanie...Korzenie boleśnie trza amputować. Się porobiło.Pozdrawiam ;Aaaaa z
                    perspektywy trza powiedzieć ,że tylko ten wątek był dla mnie zjadliwy,żeby nie
                    powiedzieć jedyny.Pozdrawiam Kazków i muszę rzec,że znowu miałem rację.P -
                    zdjęcia zostaw albo wyrzuć jak wyrzut sumienia
                    • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 01.02.06, 21:13
                      to jedź...

                      ps. a fotki będą od jutrzejszego wieczora w portofino
                    • o13y no jednak :-( 01.02.06, 21:24
                      jedź
                      Nie wracaj. Nie ma po co.
                      Moje dziecię tyż właśnie na studia wyjechało. Trochę bliżej, ale nie wierzę ,
                      że wróci. Bo i po co?
                      Jak Ci jeszcze sił staje to sie zabieraj. Tylko z tym pisklęciem, to sie
                      zanadto nie pchaj do pomocy :-)
                      Ciekawsze zajęcia jeszcze są.
                      czymaj sie Pingwin. Napisz kiedy na forum
                      • pingwin2809 Re: no jednak :-( 01.02.06, 21:35
                        bardzo dziekuję.Cięzkawo mi 13 tko ech ...Ty wiesz,że decyzja niełatwa.Będę
                        pisał ale chyba na priva.Ale muszem na Kazka powrócić chocby we snach.Dorka
                        uśmiechnij się:))Buźka dla belzebubów.
                        • o13y e-tam, niełatwo 01.02.06, 21:52
                          a co Cie tu czeka?
                          Te 1500. I to brutto. Niech będzie dwa. Karuzela przy kazdych samorządowych
                          wyborach?
                          Juz sie dogadasz, dasz se radę. Świat się mocno skurczył, co chyba
                          wiesz.Odpoczniesz od piekiełka, załatwiań, łapówek (choć kto wie?)
                          Córka na miejsu- nie bedziesz sam.
                          Życie pingwin sie przed toba otwiera dopiero :-)
                        • pingwin2809 Re: no jednak :-( 01.02.06, 21:57
                          ale zabieram ze sobą mą ulubioną jarmułkę czy jak inni wolą myckę.Dodam je do
                          kolekcji mojego zięcia w której jest m.in czapka (chełmofon) dziadka mego z
                          dywizjonu 307 a wczesniej II płk Lotniczy na Rakowicach i nie omieszkam zabrać
                          ze sobą polskie poczucie humoru i toler.. owania sie nawzajem.Shalom
                          • o13y rozumiem 01.02.06, 22:05
                            że tam sa bardziej tolerancyjni i jarmułki na półkach a nie na głowach
                            trzymają :-)
                            Dorzuć zięciowi jeszcze jakie podrabiane nakrycie z Żyda- nie pozna się, a
                            będzie wdzieczny za uzupełnienie kolekcji :-)
                            • pingwin2809 Re: rozumiem 01.02.06, 22:08
                              ;))))
                              • magazyn1 Re: Mysli,ze tak klikne... 05.02.06, 21:17
                                ...niepowazne!
                                Juz se myslalem,ze qltowy wontek poszedl sie ye..c!Tymtajmem co widzo moje
                                patrzalki?Kilkanascie nowiutkich wpisiqw a na dodatek elke z Sydneykowa czy
                                innego Kangurkowa.
                                Pozdrawiam energicznie dalej wegetujacy na tym najlepszym ze Swiatow.
                                Czy to azaliz jest prawda,ze niejaki Ziobro ma na drugie imie tak jako peteen
                                a ja na pirsze?Porazajace towarzystwo mamy peteenie a w oddali jeszcze
                                Rydzykowski...
                                Nic tylko sie zPiSsowac jak polonusy szikagoskie gaworzo!
                                Szalom.
                                • Gość: werte Re: Mysli,ze tak klikne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 22:39
                                  Wątek jest nadal.Raz bliżej raz dalej w archiwum,ale jest.Co rusz ktoś go
                                  odkurzy!I chyba o to chodzi.Pozdrawiam!!
                                  • peteen hej, kaźmirzoki... 05.02.06, 22:41
                                    cos zły czas dla nas na tym forum nastał...
                                    aha, ale magazynio będzie miał za chwil kilka kolegę za wielką wodą, w związku
                                    z planowaną emigracją pingwina, moze jaka banię walną ichnia berbeluchą za
                                    nasze zdrowie...
                                    :c)
                                    • Gość: werte Re: hej, kaźmirzoki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 22:46
                                      Oj zły,zły...Kłucą sie tyko,wyzywają..A ciebie Peteenie ponoć na admina chcą??
                                      Prawda to??
                                      • peteen Re: hej, kaźmirzoki... 05.02.06, 22:48
                                        są tacy co chcą, sa tacy co nie chcą, jakbys się nie kręciła szybko - dupa
                                        zawsze z tyłu...
                                        a i spotkań kaźmierskich jakby mniej...
                                        • Gość: werte Re: hej, kaźmirzoki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 22:54
                                          A słysze,że znowu ktoś za ocean ucieka..Skrzyknij wiarę,trza biedaka pożegnać z
                                          honorami!
                                          • peteen Re: hej, kaźmirzoki... 05.02.06, 22:58
                                            jakoś woli nie ma z obu stron, lepiej, żeby zapamiętać go i nas takimi, jakimi
                                            bylismy przed rokiem, niż obecnymi, niech leci z bogiem, ale żegnać raczej się
                                            nie będziemy...

                                            a spotkania, od niepamietnych czasów, zwoływał skks, pisz do niego, może jakiś
                                            grzaniec się trafi?
                                            ;c)
                                            • Gość: werte Re: hej, kaźmirzoki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 23:00
                                              Jakaś dziwna nutka w twoim poście brzmi...żal?smutek?
                        • Gość: dora5 Re: no jednak :-) IP: *.77.classcom.pl 06.02.06, 14:00
                          usmiecham się :-))

                          I to podwójnie! bo dobrze że jedziesz, i ja dziś, akurat w imieniny też wize
                          dostałam
                          • peteen czy to znaczy... 06.02.06, 15:02
                            że znowu ubędzie jeden?
                            wracasz, czy zostajesz tamże?
                            • Gość: dora5 Re: czy to znaczy... IP: *.77.classcom.pl 06.02.06, 15:46
                              nie, nie jeden a jedna :-) Jeszcze nie wiem dokładnie kiedy, natomiast musze
                              wrócić przed 2 czerwca, bo 2 grudnia kończy mi się ważnośc paszportu.
                              Moje gratulacje! zostałes adminem :-)
                              • o13y to przekaż 06.02.06, 17:04
                                szefostwu kasę:-)
                                Jak nam jeszcze coś zostało:-)
                                • peteen wow, jak to brzmi: "kasę"... 06.02.06, 19:59
                                  co najwyżej parę groszy ;c)
                                  z szefostwa, to najłatwiej uchwytni juz tylko emin i skks...

                                  ps. czynastka, a po co ci ta kasa, hę? przepijemy, czy cuś?
                                  • skks Re: wow, jak to brzmi: "kasę"... 06.02.06, 20:04
                                    kasa jezd, czeka na lepsze czasy.....razem z pudełkiem.
                                    Uczciwie powiem, że od "otrzymania" czyli położenia na stole, doń nie
                                    zaglądałem i mało wiem:)
                                    • peteen rozumiem... 06.02.06, 20:10
                                      możesz przeżyc wstrząs, gdy zobaczysz tę "kasę"...

                                      ps. jakies wiesci o jutrzejszym planowanym spotkaniu?
                                      • skks Re: rozumiem... 06.02.06, 20:17
                                        a czemu nie wliziesz na do tego przeznaczone miejsce?
                                        no!!
                                  • o13y a co żeś myślał? 06.02.06, 20:26
                                    składamy się, żeby ją Dora sama przepijał(a)
                                    :-)
                                    Skks jest tak uchwytny jek Belfegor nie przymierzając
                                    jaja se robisz porównują go do Emina
                                    • peteen znam adres... 06.02.06, 20:27
                                      pod którym jest codziennie...
                                      ;c)
                                      • o13y też mi cos 06.02.06, 20:35
                                        wszyscy znamy
                                        Nawet telefon
                                        Co nie znaczym że mamy do niego MY latać, aby sie raczył zobaczyć

                                        Na spotkania nie przychodzi
                                        A zreszta, kij...
                                        • Gość: lol Re: też mi cos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 01:13
                                          lol!!
                                          • o13y rozumiem 07.02.06, 07:13
                                            że większy komentarz przekracza mozliwości intelektualne organizmu w okolicach
                                            dwudziestki
                                            ojciec s. jest na tyle dorosły, że nie potrzebuje wątpliwej jakości adwokatów
                                            ka-pe-wu?
                                            • seven Re: rozumiem 07.02.06, 12:26
                                              zrobie sobie zrzut, na pamiatke ;D
                                  • o13y oczywizda 06.02.06, 20:28
                                    sama ma przepić?
                                    • Gość: werte Re: oczywizda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 23:10
                                      taką kase???sama???nie wydoli.....specjalistów potrzeba!!
                                      • magazyn1 Re: Admin...? 07.02.06, 00:57
                                        Gratuluje chociaz nie bardzo qmam czy to jest regularna travacha czy jakas
                                        fucha a nawet "cynspoleczny"?
                                        Pingwinus w jakie okolice Buszlandu przybywawszy?
                                        A dora w jakie?
                                        Jakiegos jabolka mozna by obalic i nawet moge sie zlamac poniewaz od 97-iu dni
                                        i nocy w organizmie moim alkoholika ani milipromilka...
                                        Ten qrdupel ma byc w Szikago i juz od jakiegos czasu dozen jajek w cieple
                                        trzymam!!!Ciezko bedzie trafic bo "toto" male jest ale trenowalem ostatnio
                                        cylujac do wrobli orzechami wloskiemi.Ahoy przygodo!
                                        Szalom!
                                        • m.in magazyn! 08.02.06, 00:32
                                          przesyłka swiateczna doszła czy sie przeprowadziłeś?
                                          pingwinie, własnie sie dziwiłem, ze jakies opasłe babsko wzieło ode mnie w
                                          biurze dokumenty a nie Ty
                                          a tu takie buty.... :(
    • Gość: GreenPiS co kto lubi... IP: *.surf.introweb.nl 07.02.06, 12:41
      moj rowniez,ten Kazimierz ulubiony,tyle ,ze ... Marcinkiewicz!
      • magazyn1 Re: Zielony piss... 21.02.06, 00:48
        ...po czymze tak na zielono lejesz?Niech zgadne:po Mrcinkiewiczu?Tak?!
        • zakretca Re: Zielony piss... 21.02.06, 05:05
          Magazynek,to kto sie wybiera w nasze strony?
          • magazyn1 Re: Nasze strony... 02.03.06, 00:33
            ...qrzaboozia jak to pieknie brzmi!A wybieraja sie dwie persony chiba niebawem
            (razem czy osobno?)a moja osobowosc wybiera sie tyz ino w lecie czyli tyz w
            sierpniu.Jednakze w moim przypadq jest to takie klikanie po piasq poniewaz jak
            Ci wiadomo Zakretco wybieramsie w nasze strony jak ten sojka za morze od lat
            juz prawie czterech.A teraz rozterke mam bez tych 2-ch qrdoopli spod rydzyka i
            normalnie strach mie oblatuje.Chyba,ze w nakollennikach sie tam pojawie i z
            kneblem w otworze gebowym.
            A Wy Acanka na Kazmirz sie samtajm nie wybieracie?
            Moze jakims Emilem zaspokoisz moja ciekawostke?
            Milo Cie tu widziec...
    • ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 13.03.06, 18:05
      Wpadlam tu poszukujac okruchy atmosfery "mrocznego",tajemniczego starego
      Kazimierza.
      Ucieszylam sie ze watek dalej zyje.....
      Wlasnie wracam z Krakowa i ze zdiwieniem bedac na Kazimierzu..nie poznaje
      powoli Kazimierz.
      Nie wychowalam sie tam ale bylam przejezdna,kochajaca Krakow, ktora od lat
      zagladala na Kazimierz.
      Mam wrazenie ze sprzeniewierzyl sie i przeistacza w eksluzywna dzielnice
      Krakowa,co potwierdzaja niebotyczne ceny kupna mieszkan.
      Tylko kto zachowa prawdziwego ducha Kazimierza ?
      Te atmosfere niepowtarzalna Kazimierza... odnajduje w ...waszych opowiesciach i
      wspomnieniach z czasow waszego dziecinstwa i mlodosci.
      Nie zdziwilabym sie a nawet zaproponowalabym napisanie ksiazki ze wspomnien
      forumowych.
      Pozrawiam z cieplego poludnia.ileana


      • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 13.03.06, 18:09
        miło, że pamiętałaś o Kaźmierzu, szkoda, że brakło czasu na wspólne spotkanie,
        obyś u sibie, w ciepełku, miał czas i ochotę na wspominanie starego Krakowa

        walniemy banię za twoje zdrowie podczas spędu krakforumowego...
        :c)
        • ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 13.03.06, 18:21
          Ciesze sie bardzo ze zostalo troche znajomych mi nickow..
          a Ty jestes jak widze zywiolem forum krakowskiego:)
          ..Byl okres bardzo nieprzyjemnej atmosfery na forum krakowskim...odeszlam ale
          nigdy o was nie zapomnialam..
          a do Krakowa mimo ze mam dosc daleko przyjezdzam chociaz na kilka dni.i
          oczywiscie lazenie po Kazimierzu,pierogi na Miodowej i szukanie duchow o zmroku.
          ileana
    • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 13.05.06, 17:19
      i co? i kolejny sezon, tłumy na Kazku, nowe knajpy, nowi ludzie...

      tylko nasze imprezy wyszły juz nieco poza twoje granice, ale wrócimy, słowo
      :c)

      ps. jesli przyjąć, że Stradom to ciągle Kazimierz - już wracamy!
      • bombullo Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 14.05.06, 01:06
        Peteen zaskoczyles mnie znienacka odnowieniem "kazka".
        Obiecales ileanie na "spedzie"-19-ego bedzie,tak?-walnac lufke za nia.Mnie
        obiecaj,ze za nieobecnych cialem ale obecnych zawsze duchem Kazmierzoqw.
        musztardowke siwuchy walniesz!
        A co z Sydneykowem sie dzieje?
        • Gość: Elka Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.nsw.bigpond.net.au 14.05.06, 07:52
          At przypadek dopiero. Otwieram forum od niechcenia zeby tylko popatrzec.A tu
          Bombelek sie o mnie pyta.
          Sydneykowo ledwie dycha od roznych problemow i zadan do wykonania. Do Polski
          nie jade ale za dwa tygodnie bedzie tam moja przedstwicielka w osobie mojej
          coruchny.16 Maja laduje w Krakowie. Jak dlugo pozostanie? Sama nie wie. Ma nie
          wracac dopoki nie bedzie mowic perfect po polsku.Pozdrowienia dla wszystkich na
          kazimierzu. Bombelku dzieki za pamiec.Elka
          • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 14.05.06, 17:05
            jeśli się nie boisz - skontaktuj ją z nami (skksem, czy mną), zajmiemy się nią
            godnie...

            19, w ujściu wilgi, lub jakimkolwiek innym miejscu, walniemy banieczkę za
            zdrowie wszystkich Kaźmirzoków, z naszymi Wielkimi Nieobecnymi na czele...
            • bombullo Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 14.05.06, 20:07
              Mowia a nawet klikaja,ze nie ma telepatii czy feromonow dla ktorych odleglosc
              nie jest istotna i co niedowiarkowie?Juz po raz kolejny mamy przyklad na tym
              oto tu watq...
              Witaj elko,ciesze sie i cieszymy sie,ze jestes i pamietasz.Niestety mam tez
              smutna wiadomosc bo byc moze nie wiesz,ze moj Bombelek odszedl byl z tego
              swiata w listopadzie.Chorowal na bialaczke limfoblastyczna i mimo naszych i
              lekarzy onkologow po 4-ech miesiacach od zdjagnozowania i terapii wszelkiej
              masci zgasl w wieq lat almost 4-ech.Zyl dokladnie 47 miesiecy i jeden dzien.
              Do dzisiaj nie mozemy dojsc do siebie.Jego miejsce w dalszym ciagujest takie
              samo jakgdyby Bombel wyszedl tylko na spacer...
              Myslimy o Bomblu II ale nie wczesniej pewnie niz w grudniu zawita nastepny Brat
              Mniejszy.
              Ja do Kraqwka a wlasciwie na Kazmirz wybieram sie w drugiej dekadzie sierpnia
              przynajmniej na 3 lyki.
              Przed corka energiczne zadanie postawilas i slusznie.Nauczyciela przystojnego
              znalezc raczej latwo chodzi o to zeby byl tez efektywny w tym co ma zrobic.
              Peteena kandydatura w kwestii merytorycznej jak najbardziej bylaby odpowiednia
              bo z tego co obilo mi sie o malzowiny uszne jest on po polonistyce a i po
              anglikansq klika,tzn.gaworzy.
              Skks natomiat logistyke ma opanowana do perfekcji...
              pozdrawiam a nawet cauje raczki Elko a tak na wszelki wypadek wszystkiego
              dobrego z okazji Dnia Matki(W Usie dzisiaj panika zwiazana z tym dniem)
              Spoznione niestety te zyczenia ale na 26-ego sa w czasie(w Polsce DM)
            • Gość: Elka Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.nsw.bigpond.net.au 15.05.06, 10:31
              Dzieki serdeczne za pamiec i propoz. Mysle ze to dobry pomysl. Czy sie boje? Nie..
              DLaczego mialybysmy sie bac Peteena:)). Moja Basia tez nie jest bojazliwa,
              zawsze staralam sie uczyc ja odwagi i ostroznosci. Pozatym mysle ze ma
              pionierska dusze po mamie. Ale jeden problem jest nie mam Twojego adresu, zostal
              wymazany w starym kompie.Skontaktujmy sie wiec jakos zeby omowic szczegoly. o.k?
              To tyle do Peteena.
              A teraz magazyniu, tobie tez dzieki za mile slowa. Wyrazy wspolczucia z powodu
              odejscia Bombelka. Wiem jak sie czujesz, jeden z moich klapouchow tez odszedl, o
              tyle ze byl 10 letni. Na pocieszenie mam w dalszym ciagu pocieszna,kudlata
              suczke.Zycze powodzenia w planach wyjazdu do Polski. Napewno trzeba. Ja teraz
              wciaz medytuje jak to zrobic zeby jeszcze jechac jak najszybciej.Ale narazie to
              tylko moja corka moze. A ja ....mysle i kombinuje..../ Pozdrowienia serdeczne z
              Sydnejkowa.
              • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 15.05.06, 10:35
                no to czekam na emilka od cię i zaczynamy z skksem przygotowania do wielkiej
                akcji "basia"...

                a i o trzymanie kciuków proszę, bo być może dane mi będzie wrócić na Kaźmierz,
                za którym tęskinię od paru lat...
                • Gość: Elka Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.nsw.bigpond.net.au 15.05.06, 11:04
                  Peteenie wyslalam Emilka tylko nie wiem czy na wlasciwy adres, jesli nie
                  zmieniles to powinnienes za chwile otrzymac Elka
                  • Gość: Elka Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.05.06, 07:53
                    Dzieki ze Kazimierz moj ulubiony jeszcze istnieje ale zabralo mi troche czasu
                    zeby ten watek odnalezc. Miedzyczasie przesylam pozdrowienia dla wszystkich na
                    Kazimierzu. Elka
    • herr_bart_nick Kolejny festiwal na Szerokiej... 27.06.06, 15:18
      ...się zbliża a na forum cisza. No to przypominam nieśmiało: 1-9 lipca (dla
      zainteresowanych).

      pozdrawiam Kaźmirzoków
      • peteen Re: Kolejny festiwal na Szerokiej... 27.06.06, 15:28
        dużo znajdziesz na naszej stronie, zaprzyjaźnionej z festiwalem
        znów będzie pięknie!

        ale, ale - u ciebie pod 25 nowe się pojawiło, a ty nie zapraszasz, za maila nie
        chwytasz (bogu dzieki, wraz z ojcem spirytusem, udalismy się tam ostatnio -
        sporo pracy jeszcze przed nimi)...
        • herr_bart_nick Re: Kolejny festiwal na Szerokiej... 27.06.06, 16:38
          już na stronę biegnę - przynajmniej poczytać. a co do nowego spod 25 - to
          przyznam, że grypsu ni panimaju - jakoweś misanderstending się wkradło:)
          chętnie wyjaśnię, jak zrozumiem :)
          • peteen Re: Kolejny festiwal na Szerokiej... 27.06.06, 16:40
            no chodzi, rzecz jasna, o nasze kultowe moiejsce - józefa 25, masz mniej więcej
            16 kroków...

            pozdrówko from far kantry
            • herr_bart_nick Re: Kolejny festiwal na Szerokiej... 27.06.06, 16:58
              z tymi krokami to jest troszki inaczej (trochę się pozmieniało), ale niech ta
              bedzie. a do waszego qltowego miejsca to bym chętnie zajrzał przy jakiejś
              okazji - tak bez powodu. tyle tylko, że teraz to ja na forum z rzadka zaglądam,
              bo po pierwsze primo zeszło już całkiem na psy (moje osobiste zdanie), a po
              drugie primo za dużo tu polityki, a na politykę to ja PISs równym strumieniem.
              • peteen Re: Kolejny festiwal na Szerokiej... 27.06.06, 17:01
                niechże więc pokój będzie z tobą...
                ;c)

                spotkamy się tam pewnie 7 lipca pod wieczór (kultowe jeszcze z czasó wincentego
                trombki), czuj się inwajtowany (co do forum zdanie mam identyczne, ale nie
                możemy oddac trollom tego, cośmy 5 lat budowali, ot tak, za darmo...)
                • herr_bart_nick Re: Kolejny festiwal na Szerokiej... 27.06.06, 17:35
                  7 lipca jak najbardziej pasi. będę pilnie sprawdzał wątek o Kaźmirzu - czy się
                  coś przypadkiem nie zmieniło.
    • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 05.07.06, 22:06
      jutro znów skks i jego kultowy wątek, a potem cała historia fascynacji
      kaźmierskiej wielu forumowiczów pojawią się w centrum Kaźmierza, a za parę
      chwil w radiu...
      • longwehicle Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 05.07.06, 22:08
        Witaj peteen!!
        Jak to z tym siódmym???
    • Gość: kazek Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 19:00
      a w Krakowie na Kazku pada deszcz....
      • bombullo Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 14.11.06, 23:33
        Magazyn-ier sie przypomina na Kazmirzu.
        Jazem tu wpadl w temacie juz swiatecznego obarzan...tfu.oplatka.Plany jakowes
        sa?
        Pozdrawiam herr...bart..nicka energicznie!
        Ja tyz pis-suje na nich cieplutka struzkom!
        Serwusik,
        • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 15.11.06, 02:07
          Wszelki duch p. Magazyniera chwali!!
          A cożeś tam robił jak żeś nie pisał?

          Pamiętasz, pisałem o Fafiku....jamniczku:(( - zakopany głęboko w Łapszach nad
          potokiem.
          • pierre_dolnne Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 15.11.06, 07:58
            a moje jamniorstwo na służbę do Katowic poszło jakem się z Kazka
            wyprowadził.Chodzą słuchy ,że w straży miejskiej...:)
            • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 15.11.06, 09:25
              i spacery już nie te
              i portofino nie to samo
              :c(
              • bombullo Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 13.01.07, 20:46
                W gruncie rzeczy to wypadaloby ten wontek zrekonstruowac(tylko co to jest ta
                rekonstrukcja)tak zeby mozna prostytutke zgwalcic a jednoczesnie Skrzypka na
                banq posadzic.
                Witam energicznie i sprytnie eszystkich obecnych i nieobecnych(bidny Fafik)
                zyczac tez uciechy w 2007 i zdrowia z arowno fizycznego jak i
                psychicznego,przedewszystkiem.Piniazqw nie zycze bo one do psycholi tak czy
                inaczy pzrychodza bezpodatkowo a do zdrowych obowiazkowo!
                Byl jakowys swiateczny Yabolek?
                • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 14.01.07, 02:14
                  :)))
                  skrzypek na dachu.
                  ot sztukmistrz.
                  • bombullo Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 15.01.07, 20:33
                    Czy nalezy sie dziwic,ze sala sejmu przypomina wnetrze cyrq?
                    Jednakze ci co wystepuja w zadnym razie artystow cyrkowych nie
                    przypominaja.Wrecz przeciwnie.Nazywanie tego co sie w Kaczystanie dzieje
                    cyrkiem lub kabaretem jest bluznierstwem.Nie zdziwilbym sie gdyby artysci
                    cyrkowi i kabaretowi do sadu oddali cale to towarzystwo po..e.Nie wiem czy
                    pensjonariusze Kobbierzyna chcieli sie z w/w identyfikowac.
                    skks,byl Yabolek ili njet?
                    Co to za sztukmistrzostwo posadzic manekina na dachu.
                    • pierre_dolnne Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 15.01.07, 20:59
                      piórka zostawiam i trzącham pył z sandałków.a Kazek mój ci on...bez politykierów
                      • bombullo Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.04.07, 00:09
                        Alleluya Kazmirzoki!!
                        Gdzie sie szanowne bractwo szlaja nie wstepujac na NASZ Kazmirz?Ladnie to tak?
                        Skks-ie tatulq mily czy aby jestes zdrow i caly? Bo,ze mokry to nie watpie!
                        Sydneykowo tyz zamilklo.Czy byla latorosla Elizabjety w Kraq?
                        Pamietam,ze Ty i peteen mieliscie otoczyc wszechstronna opieko dziecze ...
                        O herr_bart_niq tyz najstarsi juz zapomnieli,no oprocz moi osoby...
                        Wracamy sie podpisac.
                        pozdrawiam energicznie
                        • bombullo Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.04.07, 00:36
                          Gdzie pingwinus?Gdzie yenzfiolkowymioczkami?Gdzie elka i zakretka?
                          Nekrologow nie widzialem wiec nadzieja ,ze zywe - jest!
                          Wspomnieliscie longiego?
                          • weronka77 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.04.07, 00:41
                            Longiego wspominam i odwiedzam czesto.Nie wiem jak inni;-)
                            • bombullo Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.04.07, 00:43
                              Czy On na Rakowickim...
                              • weronka77 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.04.07, 00:47
                                Tak.
                                • bombullo Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.04.07, 00:50
                                  W calkiem bliskiej przyszlosci mam zamiar nawiedzic Kazmirz,mysle wiec,ze
                                  wspolnie moglbysmy Go odwiedzic.
                                  • weronka77 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.04.07, 01:00
                                    Mogę Ci podać instrukcje jak do NIego trafić jak chcesz;-)
                                    • bombullo Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.04.07, 01:06
                                      Podejrzewam,ze na Kazmirzu sie spotkamy.Bedzie ymprezka tylko nie w "magmie".
                                      • weronka77 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.04.07, 01:07
                                        Ja niestety nie imprezuję;-( Nie nadaję się zbytnio;-) Tylko z Longim "gadam"
                                        ostatnio.
                                        • bombullo Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.04.07, 01:14
                                          A tego to nie rozumie juz calkiem i do cna!
                                          Co znaczy "nie nadaje sie zbytnio"?Wg Ciebie do tego trzeba sie nadawac czy
                                          normalnie chciec poimprezowac deczko?
                                          • weronka77 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.04.07, 01:15
                                            Za wredna jestem i za poważna;-) Nie dla mnie imprezy;-)
                                            • bombullo Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.04.07, 01:30
                                              Groznie to zabrzmialo!
                                              Ale na pewno znalazlby sie ktos kto by Cie przkonal...znowu.
                                              Widzialem Twoja wizytowke...
                                              • weronka77 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.04.07, 01:32
                                                eee tam.Wizytówką kady ma łądną.Gorzej z zawartością.
                                                • bombullo Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.04.07, 01:34
                                                  Klamczucha wizytowkowa!
    • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 09.05.07, 22:49
      A tak sobie, dziś o tych żydach przypomniałem:(((((
      • boldhead Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 09.05.07, 22:58
        i dobrze... :)
        jak zdrowie?
        • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 09.05.07, 23:08
          Się żyje, sie by co zrobiło:))
          Ale prawie dwa miechym zdychał:))
    • gregpatter4 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.05.07, 08:41
      Kazimierz... snobowanie sie "na Alchemie", a w rzeczywistosci brud, smrod i
      ubostwo...
      O wiele ciekawszy, bardziej klimatyczny jest Rynek ze swoimi uliczkami,
      knajpkami, do ktorych trafia sie po raz pierwszy, mimo, ze mieszka sie tu i
      spaceruje co dzien od paru lat... Ciekawe knajpki z "dusza", wsrod ktorych kazdy
      znajdzie cos dla siebie (chyba, ze jest sie balowiczem w dresie, no to wtedy
      'Rdza', 'Cien' itp)...
      Na Kazimierzu moge z czystym sumieniem polecic tylko 3 miejsca: "Brewerie",
      "Zaraz wracam" i "8. Dzien Tygodnia"
      • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.05.07, 09:12
        snadź nie znasz kaźmierza...

        ps. co to jest "rynek ze swoimi ulczkami"? uliczki wokół rynku, to juz nie
        rynek, zaręczam

        ps2. wygrzebałeś nasz kultowy wątek w jakimś konkretnym celu?
        • gregpatter4 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.05.07, 09:37
          a) znam Kazimierz, oj znam, dlatego, w miare mozliwosci, omijam
          b) odpowiadanie na temat, ktory jest na pierwszej stronie forum, i to jako piaty
          od gory, nie uwazam za "wygrzebywanie"
          c) jesli jest to watek wylacznie dla balwochwalcow, ktorzy pod niebiosa slawia
          rzekome zalety Kazimierza, to przepraszam, ze sie tu pojawilem ;-)
          d) administracyjnie Rynek to jest plac glowny i wlasnie te uliczki, wszystko
          otulone Plantami:)
          • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.05.07, 10:01
            racja - dziadek skks zaczął, mea culpa...

            a wchodź, a pisz, ale konstruktywnie, a nie tylko, że "brud, smród i ubóstwo",
            bo to nic nie oznacza, może jakiś przykład? bo ja mogę podać przykład pięknie
            rozwijającej się ul. ciemnej...

            ps. co to "rynek administarcyjnie"?
          • helenka17 Administracyjnie , powiadasz? 10.05.07, 10:05
            Chętnie bym poznał tę administrację.
            A Wawel też?
            Czy Wawel już nie.
            Bo nie jest otulony Plantami...
            Administracyjnie, to dzielnica, którą sobie stworzyłeś nie istnieje od 1954 roku.
            Ale co to jest w Krakowie 50 lat w te, czy wefte, no nie? (c:

            H.
          • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.05.07, 10:06
            :))
            1. Administracyjnie Rynek to Rynek i nic więcej.
            2. Tamto to tzw. STARE MIASTO ale mało kto to wie....
            3. Kazimierz dziś - Singer, Alchemia i inne - to sztuczność, plastik, mcDonald -
            masz racje.... ale jak Tobie podoba się Stare Miasto tak mnie, i Rynek i
            Kazimierz...
            Znałem Kazimierz przed 40 laty, znam i dzisiejszy....
            Kazimierz spsiał, ale i wyczyścił, odremontował. Poprostu nie chodź do
            Alchemii - bo i po co? - byłem tam dwa razy i wystarczy...Ale pamiętaj, że
            Kazimiesz to nie tylko wymienione przez Ciebie miejsca.
            Pewnie napiszesz, że wszędzie byłeś i wszystko widziałeś, i wiesz....
            Ja nie wiem - i to moja przewaga.

            Drogi Peteenie to mnie, staremu, wczoraj z różnych powodów zebrało na wspominki
            i wyciągnąłem....Drania.

            Sobota? Sobota to ładny dzień...
            • gregpatter4 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.05.07, 10:48
              Nie bylem wszedzie, nie znam Kazimierza sprzed 40 lat, wiec istotnie, przewaga
              jest po Twojej stronie
              Nie przecze, ze Kazimierz powoli staje na nogi, ale wciaz jest to miejsce pelne
              niebezpiecznych bram, dziwnych lumpow, tudziez, jak sam napisales w pierwszym
              poscie "obszczymurow". Niekoniecznie kazdemu musi sie to podobac.
              Nie zamykam sie na Kazimierz, nie mowie kategorycznie, ze nigdy, nigdzie, bo
              niedawno trafilem do Brewerii, ostatnia sala, ciemna, pod glinianym (chyba)
              sufitem to prawdziwa poezja (i to w bardzo przystepnej cenie).
              Ale co w tym zlego, ze mnie sie podobuje gniady, a nie kary? :)
              • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.05.07, 11:34
                Zauważ, mój Drogi, że ten post jest napisany 5 lat temu... Dla Kazimierza to
                historia, wieczność.
                Na Kazimierzu DZIŚ nie uświadczysz lumpa, obszczymurka więc pisanie o nich to
                delikatnie mówiąc "mijanie się z prawdą".
                Obskurne stare bramy to wyjątek....tylko wtedy, istniejący gdy budynek nie ma
                właściciela.
                A takich jest coraz mniej.

                Każdemu podoba się coś innego:))
                Czy zauważyłeś gdzieś bym dyskutował o gustach?:))
                • gregpatter4 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.05.07, 11:49
                  Nie tyle Ty, co inni forumowicze, lekko wzburzeni, ze smialem zlym slowem skalac
                  ich swietosc :)
                  • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.05.07, 12:02
                    NASZĄ świętość. Naszą - Twoją też:))
                    Kazimierz to kawał historii Krakowa, historii Polski.
                    • doktor_hiszpan Dietla i wątek sąsiedzki dla Kazimierza 11.08.07, 16:01
                      Nie tak dawno temu Wasz felietonista przyłapał się na tym, że utrzymuje w głowie
                      rzeczy, o których przeszłym istnieniu pamięta coraz to mniej ludzi.
                      Nawet zaś jeśli o tych rzeczach pamiętają, to wypychają je do sfery zdarzeń i
                      przedmiotów gorzej sprzedawalnych. No bo jeśli coś lub ktoś nie pokazuje się w
                      telewizji, lub nie można tego sprzedać, to w ogóle nie wiadomo, czy w
                      dzisiejszej Polsce to coś lub ktoś istnieje naprawdę.
                      No bo kto pamięta o stacji benzynowej przed wyjściem z kina Uciecha? I czy ktoś
                      jeszcze pamięta, gdzie mianowicie to wyjście z kina Uciecha się znajdowało? A
                      może powinienem zapytać, gdzie było to kino?
                      Dobrze, że na razie wiemy jeszcze w ogólnym zarysie co to jest w ogóle kino, i
                      że nie zawsze jest to kino domowe.
                      Stacja benzynowa, a nie stacja paliw, jak to się dziś nazywa, stała sobie
                      wpośrodku placyku, tworzonego przez ul Dietla, pomiędzy bokiem wielkiego gmachu
                      Banku PKO i linią ul. Starowiślnej, która w okresie tzw realnego socjalizmu
                      nazywała się przejściowo ul. Bohaterów Stalingradu. Kino Uciecha ulokowane mniej
                      więcej naprzeciwko Teatru Kameralnego zostało w latach Peerelu skutecznie i
                      drakońsko pozbawione swego secesyjnego wystroju, a po tzw remoncie uposażono je
                      w wystrój ciężko modernistyczny. Przepisy ppoż nakazywały by kino miało i drugie
                      wyjście. Prowadziło ono przez prawą ścianę kina i niewielki korytarz na
                      podwóreczko zabudowane na przełomie lat 50tych i 60 tych ubiegłego wieku tzw
                      plombą, blokiem mieszkalnym sławnym choćby z ulokowania tam kultowej jak na owe
                      czasy kawiarni „Olimpijka”. Na wprost wyjścia, na wymienionym już placyku stała
                      sobie prawdziwa stacja, której dystrybutory mogłyby spokojnie zagrać role
                      pierwszoplanowe w amerykańskim filmie z lat 50-tych. Dystrybutory były trzy: na
                      benzynę niebieską (gorszą), żółtą (lepszą) i na tzw „ropę”, czyli olej napędowy.
                      Ten ostatni wlewało się do tzw „ropniaków”, o których wiadomo było, że są - jak
                      przystało na stare mercedesy lub Volkswageny – sprowadzane z Niemiec. Same
                      Niemcy – TE Niemcy – Zwane były wtedy Enerefem. W budce tej to stacji
                      BENZYNOWEJ sprzedawano oleje i smary – jeśli akurat były, płyn BORYGO do
                      chłodnic, i temu podobne rarytasy. Podczas jednego z niezliczonych remontów
                      skrzyżowania ul. Dietla ze Starowiślną, zapewne w pierwszej połowie lat 70-tych,
                      stacja benzynowa zniknęła. Wraz z nią zniknęły także filmowe dystrybutory, pan
                      benzyniarz i sześciokątna kostka brukowa zwana „trylinką”, stale poplamiona
                      smarami i olejem.
      • helenka17 Z czystym sumieniem 10.05.07, 09:58
        Z czystym sumieniem...
        Z czystym sumieniem??
        A skąd Ty weźmiesz czyste sumienie??!

        (c:

        H.
        • bombullo Re: Obszczymurki 10.05.07, 22:29
          Skks-ie co Ty na milosc Manitou klikasz? Ni ma juz na Kazmirzu obszczymurqw?!
          To juz nie jest Kazmirz,niestety!Co te qerwa Kaczory narobily do spolki z im
          podobnymi...obszymurqw ni ma...zal i po cholere wracac czy nawet przyjechac w
          rodzinne strony?To i pewnie Yabolka sie nie wywali na Bawole czy w ogrodq na
          Ciemny?Bulwary tyz jakimis wyscigami na nogach zajete i pewnie pod kolejowym na
          Halicki tyz sie nie da?
          Po kiego penisa ta transformacja bo komu tamten Kazmirz przeszkadzal?!No qerwa
          komu?Mnie nie i obszczymurkom tyz nie.Amen w pis-de i nozem!
          Alezem sie podqrwil!Z czystem sumieniem!
          • skks Re: Obszczymurki 11.05.07, 09:51
            Oj nie ma, nie ma:((
            ale za to są tabuny ogolonych Angliczanów, Helmutów, Szwedów i cała masa innych
            obcojęzycznych do tego połowa Warsiawki w piątkowe i sobotnie wieczory sie
            szlaja, spijając browary, paląc trawsko, wyłapujęc polskie "panienki"/stara
            perszeronka i tak ładniejsza od najpiękniejszej pełnej krwi Angielki/.
            Europa.
            Jabolka? Nie wywali?
            No co Ty!!! Może nie na Placyku na Ciemnej czy Bawole.... ale dla chętnego
            zawsze jakieś przytulne miejsce się znajdzie:)

            Inny to Kazimierz, ładniejszy, plastikowy, psich gówien jakby mniej, śliczne
            reklamy - takie kolorowe:), fasady budynków "w kancik", starego porządnego,
            kultowego zakładu rzemieślniczego nie uświadczysz... nawet "skup butelek" na
            rogu Miodowej zamienili na 187 "galerie"...pompy na Józefa przerobili na
            pizzernie ..
            A!!!!!! w okrąglaku na Placu Żydowskim mają zamiast jatki mięsnej pijalnie
            browarów albo inną pizzernie zrobić!!!!
            • peteen Re: Obszczymurki 11.05.07, 10:01
              ale, ale...
              plac na ciemnej zajęty przez starego kozła i dwa hotele (ten nowy powstał
              dopiero co), oficyna przy ciemnej przepięknie odnowiona, a była jeszcze parę
              miesięcy temu regularnym slumsem - coś się dzieje
              no i szeroka jest znowu jakby placem, a nie parkingiem

              mówię wam, za jakieś 20 lat będzie tam już całkiem pięknie, tylko co to nas
              wtedy będzie obchodziło?
              ;c)
              • skks Re: Obszczymurki 11.05.07, 10:08
                > mówię wam, za jakieś 20 lat będzie tam już całkiem pięknie, tylko co to nas
                > wtedy będzie obchodziło?

                No co Ty!!!!
                Ja dalej będę młody:)
                • peteen Re: Obszczymurki 11.05.07, 10:28
                  i rozumny zapałem też...
                  :c)

                  ps. a co z sobotą, gdzie i o której?
                  • skks Re: Obszczymurki 11.05.07, 10:35
                    Śmy się chyba..
                    O 10-ty na Rynku?
                    Pod Adasiem?
                    Czy może....np: w GalKaz na lodach Grycana jestem fanem "dużych sklepów".
                    • peteen Re: Obszczymurki 11.05.07, 10:40
                      nie mas szans pamiętac kazka za perę lat, skoro dzis nie pamietasz tego, o czym
                      2 dni temu ze mną rozmawiałeś" a zatem tam, gdzie bylismy od początku umówieni,
                      o tej samej porze (spytaj KM, jak zapomniałeś)

                      ps. pingwinie - bucówa z taką robotą, fakt - gó..arzeria myśli, że kazek to
                      jakaś enklawa, dzielnica eksterytorialana, ale to nie ich wina, tylko tych
                      polskich baranów, którzy im na to pozwalają...
                      --
                      a na ziemi pokój ludziom dobrej woli...

                      www.kazimierz.com
                      • skks Re: Obszczymurki 11.05.07, 11:13
                        2 dni temu ze mną rozmawiałeś" a zatem tam, gdzie bylismy od początku umówieni,
                        Dobrze peteenie to zaraz tu piszę, że umówiliśmy sie o 10 w Noworolu.....
                        Myślałem, że akurt Ty umiesz czytać ... ale może się myliłem...
                • pingwin2809 Re: Obszczymurki 11.05.07, 10:30
                  Jako urodzony na Kazku protestuję namiętnie.Jakieś trzy tygodnie temu w
                  niedzielę porwałem swoją pingwinicę i zameldowaliśmy sie na Miodowej z
                  niedwuznacznym zamiarem posiedzenia sobie w Alefie...
                  A tu ZAKAZ wejścia na Szeroką.Młode policjanty niezbyt grzecznie zza bramki
                  powiedzieli; nie wolno i koniec.W podobnej sytuacji było kilkanaście innych osób.
                  Jeżeli Kazek ma taki być to ja go sobie nie wyobrażam nawet za 5 lat.
                  A ta izraelska gó..arzeria to na nią nie mam określenia.
                  Nawet te ortodoksy w porównaniu z tą chołotą to...
                  • skks Re: Obszczymurki 11.05.07, 10:38
                    I dlatego:
                    Rynek i Kaźmirz dla turystów a dla Krakowian - Stary Podgórz:)))
                    • pingwin2809 Re: Obszczymurki 11.05.07, 10:42
                      Stary ty śmiesz nazywać tych młodych gnojarzy turystami???Zapytaj hotelarzy na
                      Kazku !!! Obsr.. nawet umywalki na pożegnanie.Powinni dać szlaban natakie
                      imprezy organizowane z ewidentnym celem.
                      • skks Re: Obszczymurki 11.05.07, 10:48
                        :)))
                        Ja mówię o turystach a nie o gó..arzerii....
                        Tamtym muszę sie zająć, i policjanci, i MSW, i organizatorzy tak po Izraelskiej
                        jak i Polskiej stronie.
                        To co wyzej napisałem: ORGANIZATOREM tych napadów wandali są RZĄDY obu krajów.
                        • pingwin2809 Re: Obszczymurki 11.05.07, 10:59
                          ORGANIZATOREM tych napadów wandali są RZĄDY obu krajów.?????
                          Hey skksie walisz jak z lekka potłuczony.
                          Wina tutaj ze strony naszych panujących jest od kikunastu lat bezsporna.Z
                          pozycji klęczącej to można można tylko po d..ie całować.I czas z tym skończyć.I
                          tu chyba jest zgoda !?
                          • skks Re: Obszczymurki 11.05.07, 11:07
                            > ORGANIZATOREM tych napadów wandali są RZĄDY obu krajów.?????
                            > Hey skksie walisz jak z lekka potłuczony.

                            Drogi Pingwinie ORGANIZATOREM tych napadów wandali są RZĄDY - Izraelskie
                            Ministerstwo Edukacji i polski odpowiednik.
                            Zdarza mi się walić jak z lekka potłuczony.... ale najczęściej jak pisze coś to
                            wiem:))
                            A o tych "lekcjach" historii dla izraelskich matołów i organizacji tych napadów
                            z różnych powodów /jak chcesz bardzo to mogę Ci osobiście o tych powodach
                            powiedzieć/ wiem dużo:)))
                            • pingwin2809 Re: Obszczymurki 11.05.07, 11:27
                              Szanowny skksie.Ja sie tylko wkurzam,że w normalnych układach takie zachowywanie
                              się tej bandy izraelskiej chołoty-zrówno organizatorów i uczestników winno się
                              spotkać z należytym zadziałaniem.W tej chwili nawet można coś niewielkiego
                              napisać bez obawy..A o tych incydentach już dawno było wiadomo tylko poprawność
                              polityczna z pozycji parteru powodowała różne zakazy.
                              I tak to w efekcie końcowym doświadczyłem,że nawet "nasze ulice" nie są naszymi
                              nie mówiąc już o kamienicach.:)
                              Nie chcę już więcej gadać bo staram się resztki autocenzury utrzymać
                              Shalom starsi bracia...:(
                              • skks Re: Obszczymurki 11.05.07, 11:32
                                HOWG!!!!
                                Shalom:))
            • m.in Re: Obszczymurki 13.05.07, 02:26
              skks napisał:
              > Oj nie ma, nie ma:((

              JAK NIE MA JAK SĄ? na Wolnicy nie bywasz? od rana do rana siedzą (na kwiatonach,
              schodkach ratusza i na laweczce miedzy fontanną a dzwonami)
              od dwa zlote zapytają - pazery ;-)
              z policjantem pogadaja
              przespia sie i tak jakos leci
              w zimie jakby mniej widoczni, ale nie dziwota
    • kdesw Re: Kazimierz zrobił na mnie wielkie wrażenie 14.05.07, 10:02
      Pierwszy raz Kraków odwiedziłem w ubiegłym roku,pozostanie zwasze w mej
      pamięci,a zwłaszcza Kazimierz.Mam nadzieję,że jeszcze nieraz odwiedzę Wasze
      piękne miasto.
      Pozdrawienia z Torunia.

      • helenka17 Prosimy częściej (c : 14.05.07, 10:26
        Goście mile widziani.Szczególnie z Torunia. Mamy tu , w Krakowie dobre tradycje
        podejmowania różnych znakomitości z Torunia...

        H.
      • krzychut Re: Kazimierz zrobił na mnie wielkie wrażenie 14.05.07, 10:27
        Toruń też robi wrażenie, zwłaszcza zabytkowe centrum.
        No i Wisła - wydaje mi się, że Toruń nie odwrócił się od rzeki tak jak Kraków.
        Za to korki komunikacyjne macie nie mniej denerwujące niż u nas.
        Pozdrawiam z Krakowa :)
        • helenka17 Kraków się odwrócił od rzeki? 14.05.07, 17:24
          O Panie... długa droga przed nami.
          Na początek zapytam, czy Zacny Przedmówca słyszał kiedy o powodzi w Toruniu?

          H.
        • helenka17 Poprawka 14.05.07, 17:29
          miałam na myśli nie powodzie roztopowe, bo te się zdarzają, ale te nagłe, jak
          nasza "jakubówka", w środku lipca (zawsze najgroźniejsza).

          H.
          • skks Re: Poprawka 14.05.07, 17:51
            Oczywiście, że Kraków tzw. kuprem do Wisły się odwrócił i nie zauważa, że
            przezeń jakaś rzeka przepływa....Gdyby nie pojedyncze prywatne inicjatywy to
            Wisła byłaby pusta jak "bębenek". Dobrze, że coś zaczęło się dziać, dobrze.
            Wisła i jej brzegi to zapuszczone, niebezpieczne tereny. Brudne i
            śmierdzące.Może tylko Bulwary pod Wawelem i koło Kazimierza wyglądają na używane
            a reszta...Żal dupsko ściska.
            I proszę nie opowiadać o powodziach...
            • bombullo Re: Hurra! Znowu jestesmy... 15.05.07, 01:24
              ...na forumq prawie wszyscy lub ewrybady zuzamen do qpy!
              Pingwinus,krzychut,m.in.,skks,peteen no i helenka.
              Sombady podeslany przez ODR z Torunia ale to nasze Ry(d)zyko.Chwali nasze
              miasto ale jak ma to nie czynic skoro TAM sie panoszy ORD?
              Przyjemnie nz soulu sie robi gdy czyta sie pingwinusa ew temacie braci
              starszych w wierze.No ale tej plagi sie juz nie wypleni aczkolwiek pamietwm
              powiedzenie:"to se ne wrati,pane Havranek" ale pewnikiem bylo to o czem innem
              bo qerwa SE WRATILO!Aqrat to!A moze to i dobrze?
              Tolerancja nigdy nie byla nasza mocna strona i dla nas pewnie juz nie bedzie
              ale nasze potomki...?
              W koncu dlaczego na Szeroka nie wpuszczali?
              Kazimierz z plastyq?W "Rondlu" na placu pijalnie i "makbigosy"...
              A ile kosztowaloby obalenie jabolka na Bawole albo na Ciemny? JA STAWIAM!!
              I SIE,QERWA,NIE BOJE!!
              Od 1965 roq do 1984 sie tam pilo i z leqtkom przerwa (Szikago)bede tam pil!!
              Nawet sam jak WY macie pietra!
              O tych popaprancach z Reichu czy w ogole z UE czytalem w prasie.A gdziez to
              nasza kochana panstowa Policja jest?
              Ciekawe czy polacy tak sie zachowuja w UE? Bo w USA to byloby raczej trudno
              nawet Angolom czy innym.Tutaj policja jest polija a nie umundurowanymi cieciami!
              Dobra,dobra koncze bo mnie qrwica bierze.
              Bede na Kazq we czwartek!
              serwus,
            • m.in Re: Poprawka 17.05.07, 11:21
              > I proszę nie opowiadać o powodziach...

              No jak? Powodzie w Krakowie nie bywają? Duze roznice poziomu wody wplywaja
              bezpośrednio na poziom zurbanizowania brzegu. Wisła to nie Sekwana
              Bulwary w Krakowie sa właśnie fajne bez dodatków. Mozna pojeździc rowerem,
              pospacerowac albo poleżec na kocyku.
              • bombullo Re: Poprawka 18.05.07, 23:40
                Co ty wiesz o powodziach...?
                W Ameryce to sa powodzie...a w Azji? Popytaj Chinczyqw czy Hindusqw.
                W IV RyPy sa od jakiegos czasu podtopienia.To,ze H2O siega pod powale to maly
                piqs jest w ocenie pis-dowcow,ofkors.
                • bombullo Re: DzienMatki 25.05.07, 23:21
                  Za chwilke Dzien Matki wiec szybciutko na plac Nowy kupowac kwiatki.
                  Pozdrowienia i zyczenia dla wszystkich naszych Mam!
            • doktor_hiszpan Re: Poprawka 11.08.07, 16:32
              Pojedyncze prywatne inicjatywy... słyszałem o takich krajach, gdzie prawie
              wszystko powstało dzięki "pojedynczym prywatnym inicjatywom",ale to pewnie plotki.
              Jeśli zatem ktoś ma pieniądze tylko na blaszane szczęki, sklep w centrum, firmę
              przewozową albo łapówki dla radnych - to niech mu się nie wydaje, że zdolny jest
              prowadzić interesy na skalę wielkiej rzeki.
              Projektanci kamiennych wiślanych bulwarów przewidzieli nawet miejsca na
              przystanie i sklepy i - tak - dalej. Ale do dziś nikt nawet na nie nie popatrzy.
              Opowiadanie Waści o powodziach o tyle jest niecelowe,że musiałby Pan wiedzieć, o
              czym mowa:
              mowa jest o tym, że jeśli jakiś idiota zacumuje między wałami coś, co będzie
              dostatecznie duże i ciężkie, i w razie wysokiej wody zdolne będzie stawiać opór
              prądowi wody, lub znoszone prądem wezbranej rzeki będzie mogło walnąć w któryś z
              mostów,
              to po pierwsze: może ten most zdjąć z filarów i zrobić z tego mostu przeszkodę
              dla wód, kierującą natychmiast wody Wisły do miasta,żadne wały nie pomogą;
              a po drugie: może zaklinować się pod takim mostem tworząc tamę, która spiętrzy
              wody - skutek jak wyżej.
              Nie wiem, czy w 1970 roku byleś już na świecie, ale doskonale pamiętam widok
              Mostu Dębnickiego obciążonego ciężarówkami z piaskiem - żeby napierająca na
              niego Wisła nie zdjęła go z przyczółków, po pod mostem nie było już prześwitu.
              Nie wiem, gdzie Pan byłeś w 1999 roku, kiedy barka zerwała się z piaskarni pod
              Bielanami, i tylko dzięki niesłychanej sprawności strażaków spuszczonych wprost
              na barkę ze śmigłowca udało się ją zacumować zanim walnęła w Most Dębnicki - i
              zapobiec tragedii.
              Gromada idiotów cumujących "na pałę" swoje kasyna pod Wawelem nie zamierza brać
              żadnej odpowiedzialności za to, czy podczas nagłego przyboru wód będą mieli czas
              i możliwości, by zholować swoje cuda do miejsc bezpiecznych.
              Rodzi to natychmiast pytanie techniczne: KTÓRĘDY zholują swoje budy, jeśli pod
              mostami nie będzie już przestrzeni?
              A może któryś z tych bandytów sądzi,że Kraków i Wisła to Londyn, w którym Tamiza
              podnoszona jest przez przypływy (góra-dół), a prąd tej leniwej rzeczki, podobnie
              jak i Sekwany w Paryżu, jest niewielki i powolny?
              Na tym też polega kłopot z tymi importowanymi obywatelami, że nie wiedzą co to
              znaczy "nagły przybór wód". Sam widziałem jak rzeczka w Suchej wezbrała o 6
              metrów w ciągu dwóch godzin, a potoczek przecinający Łącko zalał je ze szczętem.
              Potrzebował godziny.

              H.

              • doktor_hiszpan Powódź ? - typowa burżuazyjna propaganda. 12.08.07, 14:46
                Wszak, jak mawiał niejaki Lenin "...wola ludu sprawi, że rzeki popłyną pod górę".
                Czyż nie?
                Teraz potrzeba jeszcze dwóch dni takiej ulewy jak dziś, i pogadamy sobie o
                cumowaniu na Wiśle nieograniczonej ilości bud.
                Nie chciałbym być w skórze tych właścicieli...
                którym Sekwana pomyliła się z Wisłą.
                Ciekaw też jestem ówczesnej opinii miejscowych znawców problematyki wodno -
                powodziowej.

                DH
                • bombullo Re: Powódź ? - typowa burżuazyjna propaganda. 16.08.07, 20:44
                  Gdyby nie ta ulewa o ktorej doktorze klikacie na Wisle i obok i w
                  gorze nie moglby odbyc sie ten wczorajszy cyrqs!Podobniez bylo 8o
                  ooo gapiostwa.Za darmo to bylo?
                  A parada wojskowa tylko u Kmiotow w stolicy sie odbyla?
                  Silni,zwarci,gotowi...ani guzika ani eklera nie oddamy! Takie my
                  qrduplowate giganty Europy a moze i Swiata?
                  Powrot do przeszlosci.Cos mi tu propagandom sukcesu zaczyna
                  zajezdzac energicznie.Skad MY to znamy?MY tzn.pokolenie
                  Solidarnosci?
                  • doktor_hiszpan Wolę takie 16.08.07, 23:26
                    - no niech mje dźwi ścisną, że wolę takie od nachlanej i nahajowanej bandy pod
                    szyldem "Żydyyy" (Cracovia) lub "Gliniorzeeee" (Wisła).
                    I wolę , żeby Kraków wchodził na stałe nawet do kalendarzy i tras takich imprez
                    jak RedBull. Bo to wymusza różności. Jak RedBull przyjedzie i zobaczy, że można,
                    to inni też przyjadą. Młodzi ludzie mogą dzięki temu zobaczyć z bliska -
                    najczęściej po raz pierwszy w życiu - jak się takie imprezy organizuje NAPRAWDĘ,
                    a nie na gębę.
                    I to nie prowokuje bójek.
                    80.000 ludków najpierw i potem coś zje i wypije - i o to chodzi!
                    Chodzi o dobre ZARZĄDZANIE przestrzenią publiczna, a nie o bydło w masowym
                    wymiarze.
                    Niech się najpierw nauczą przychodzić nad Wisłę nie tylko na Wianki.
                    ***
                    A że tromtadracja i dafiladostwo wojskowe?
                    Wiadomo - "Edwart Gierek - POKAZÓWA". Kufniasze niestety nie pojmą o co chodzi.
                    Jak się pod pretekstem zawodowej armii i dekomunizacji oraz rozp... WSI i
                    wysłało do domów (lub do mafii, zależy, gdzie który trafi) wszystkich tych,
                    którzy cokolwiek umieli,
                    to teraz płacz. I zgrzytanie zębów.
                    Minister Szczygło... no ja się wypisuję.
                    I że też tego biednego chłopaka z kawalerii pancernej,czy tam powietrznej, nie
                    wiem, musieli trafić. Świeć Panie nad jego duszą.

                    Ale kaczorkom to trochę tromtadrację zepsuło.
                    I pomyśleć tylko, że Polska ratyfikowała kiedyś poważną międzynarodową konwencję
                    o wychowaniu społeczeństw w duchu pokoju...
                    odstępstwo od militarnych zabawek i te sprawy. Łza się w oku kręci.
    • peerelski Re:.....i ta wolnosc spacerow 26.05.07, 01:26
      i ci chorzy turysci
      przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2916&Itemid=58
      • pingwin2809 a bedzie jeszcze lepiej ... 28.05.07, 15:18
        Kraków to gigantyczna powierzchnia do imprezowania, z czterystoma pubami, tanią
        wódką i pięknymi laskami, które mówią po angielsku.



        Tak nas reklamują angielskie przewodniki internetowe....
        • bombullo Re: laski po angielsq... 18.06.07, 21:24
          ...ktore do czegoz ci som potrzebne kolego pingwinie2809?
          Po francusq to i owszem ale po angielsq? Jak to jest?
          • peteen Re: laski po angielsq... 18.06.07, 21:26
            z taką, niby to angielską, ale tak naprawdę charakterystyczną dla Kazimierza
            flegmą...
            • bombullo Re: Flegmatyczny Kazimierz 18.06.07, 21:50
              To chyba o Kazimierzu Kowalskim klikasz wasc mosci peteenie bo nasz Kazmirz
              newer nie byl flegmatyczny jak Manitou ja ljublju,a memory u mnie jeszcze
              dziala.
    • helenka17 Ach, ach 22.08.07, 23:15
      Jest tajemniczo, smutno, wzniośle, istotnie i nieszczęśliwie.Tak jak z
      zagadnieniami istotnymi w "622 Upadki Bunga"...


      "Zmiażdżone szczęście, strzaskane szczęście
      W zmiażdżonym lustrze tkwi ostrze trwóg
      Trzęsie mną krzywda, dręczą straszydła
      Krzyż trzeszczy, dreszcze trzęsą jak wprzód(...)

      Ach jak cudownie jest pogrążyć się w wystudiowanej melancholii, i oddalić ku
      sferom wyższej istotności z poczuciem wszystko-wiedzy i wyższego odniesienia do
      całkowitej (i wielokrotnej) obrazy.

      H.
      • peteen co sie stało helenko? 23.08.07, 10:33
        czyżby splendyd ajzolejszyn?
        ;c)
        • helenka17 A i owszem 24.08.07, 01:10
          ... ale na szczęście nie mnie dotycząca.
          Jest albowiem dostojnie i izolacyjnie,
          jest wyższo, ojczyźnianie i melancholijnie.
          I są zagadnienia istotne
          i obraza
          naturalnie ciężka.
          I to się w Polsce nazywa "kabotyństwo"
          A wraz z nią (tą obrazą)- jak przystało na odpowiednie lata
          i statusy
          jest i siedzenie w krzakach po ciemku,
          popychanie kolegów , że by zadzwonili do drzwi
          lub do telefonu
          bo sami się wstydzimy
          albo boimy...
          Jest latanie z okrzykami
          i groźbami
          ("...a temu trzeciemu jak dałem w pysk, to mu... to mu... wszystkie kredki z
          tornistra wypadły...")
          No i parę jeszcze innych zagadnień
          z których jest wiele wesołości.
          Jak to zwykle między dorosłymi.
          Komu przyszłoby do głowy
          że zwykła wycieczka
          może sprawić tyle wesołości
          zwalić tyle misternych dekoracji
          podpieranych ze wszystkich sił
          z wielkim natężeniem
          Marsem (na czole - a nie baton)
          dąsem
          i pąsem.

          No i tak. Sto pociech.

          H.
          • peteen jak wzdychał subiekt Rzecki... 24.08.07, 09:22
            wspominając stare napoleońskie kampanie: ej, Katz (bez aluzji,
            proszę), stary przyjacielu...
            melanż melancholijny
            to i dobrze
            • peteen był taki piękny wątek... 28.11.13, 12:28
              w którym się wspólnie zachwycaliśmy
              w którym się tak pięknie różniliśmy
              w którym ćwiczyliśmy pamięć
              w którym narodziły się nowe przyjaźnie
              z którego wykiełkowało stowarzyszenie i strona
              o którym dziennikarze pisali długie reportaże

              dziś nie ma już na forum większości piszących
              czy w ogóle dziś taki wątek miałby rację bytu?

              gdzież jest niegdysiejszy Snowden...

              • bombullo Re: był taki piękny wątek...? 28.11.13, 17:37
                Byl.Dlugo byl.
                A dzisiaj,dzieki Tobie,peteenie,ktory jestes jak Ten ktory wskrzesil Lazarza bedzie znowu TU i TERAZ...
                Dziekuje.
                magazyn1

                ps.
                Wstancie z niebytu WY ktorzy tu niegdys pisaliscie!
                Na bok exhibicjonistyczne snobistyczne nasze klasy i fejsbuki!!
                Nie chce sie wqu.rwiac przed "dozynkowym" indykiem" ze wzgledu na proces i uklad trawienny wymieniajac twittery i inne badziewie.
                To moje osobiste "przemyslenia..." sa.

                A "Snowden"? Za chwilke sie objawi...prawda skks-ie?
                • skks Re: był taki piękny wątek...? 29.11.13, 12:24
                  :-)))
                  • bombullo Re: był taki piękny wątek...? 29.11.13, 17:55
                    Zastanawiajace...
                    Na emigracji wewnetrznej czy zewnetrznej a moze w Krainie Wiecznych Lowow?
                • secesja2005 Re: był taki piękny wątek...? 29.11.13, 18:00
                  Wstalim z niebytu
                  • peteen Re: był taki piękny wątek...? 29.11.13, 18:17
                    ale stoim chwiejnie...
                    ;)
                    • krzychut Dobry wieczór! 29.11.13, 18:46
                      Zespół re(d)akcyjny się zwołuje?
                      • bombullo Re: Dzien dobry! 01.12.13, 16:00
                        Trzeba jednak Wici rozeslac,energicznie!

                        "Emilka" uruchomilem zaraz po wskrzeszeniu ale widze,tzn.nikogo nie widze oprocz "krzychut"-a.
                        • wojo72 Re: Dzien dobry! 02.12.13, 09:54
                          Kto ma wiedzieć, ten wie. Albo przynajmniej się domyśla.
                          • bombullo Re: Jacy jestesmy,my Krakowiacy 08.12.13, 22:26
                            Dzisiejsze popoludnie mam wolne bo szikagoskie "Niedzwiedzie" jutro wieczorem dopiero rozgrywaja mecz,a ktorych zagorzalym kibicem jestem od 1985 roku.
                            Dla "zielonych" w temacie wyjasnie,ze jest to druzyna futbolu amerykanskiego ktorego rozgrywki trwaja w najlepsze,a w kazdym tygodniu zbierajacy na trybunach ponad 1 000 000
                            widzow,o "telewizorach" nalezaloby napisac dziesiatki milionow.Ta wariacja trwa od wrzesnia do konca/poczatku stycznia/lutego. Moi graja jak "Wisla" i "Cracovia" do kupy czyli "do du.." w tym sezonie "SuperBowl" nie wywalcza.
                            Siedze wiec na zydelku przed monitorkiem,klikajac co sie na "Dzikich polach" wyprawia az przyszlo mi do rozumu zeby kliknac w guziczki www.kazimierz.com.
                            Nic specjalnego tam nie zauwazylem oprocz kilku nieaktualnych aktualnosci ale nacisnalem ikonke TEATR NOWY.Gdy wchodze na Kazmirz zawsze o ten teatr zahaczam bo sledze jego dzialalnosc odkad jest na kazimierzowskiej stronicy.Miejsce jest mi dobrze znane bo znajduje sie o rzut moherem od mojej bylej "ziemianki"(na Wawrzynca zem mieszkol)a do kina "Wisla" czesto zagladalem.
                            Dzisiaj tez sie nie zawiodlem bo znalazlem w repertuarze tegoz teatru przedstawienie zatytuowane "KRAKOWIACY" wg.Seweryna Udzieli.Nie znam goscia ale to co napisal o NAS w normalnej "pale sie nie miesci".
                            Czytajcie...czy to JA,TY,ON czy to MY?
                            "KRAKOWIAK" jest wzrostu sredniego,barczysty,muskularny,krepy.KRAKOWIAK jest cierpliwy,zdolny i zywy,swiatlejszy od innych,wyraza sie jasno i zrozumiale".
                            Seweryn Udziela wyjasnia skad ta "jasnosc umyslu" sie bierze,ze "do najulubienszych rozrywek KRAKOWIAKA naleza tance zabawy i pijanstwo".
                            Dalej pisze On tak:"KRAKOWIAK,kiedy robi szczerze to robi za trzech,wesolymi spiewkami umilajac prace.Kiedy zas proznuje to go nikt nie zapedzi do pracy.
                            Otwarty,goscinny,gotow dla przyjaciela ostatni grosz wydac,lecz takze predki,zly,gniewny i opryskliwy".
                            Tutaj nalezy dodac co o NAS napisal OSKAR KOLBERG co ta nasza opryskliwosc wygladza, ze "co by sie nie dzialo to KRAKOWIAK jak popije to znow jest weslutki".
                            Co Krakowiacy zgrupowani na tym forum i w tym watku na to?
                            Czy to o "dinozaurach" czy o dzisiejszych NAS?
                            Przedstawienie warto chyba zobaczyc.
                            • peteen Re: Jacy jestesmy,my Krakowiacy 09.12.13, 08:54
                              bombi ty nasz, trochę obciach, że nie znasz Seweryna Udzieli, więc żebyś już na przyszłość wszystko pięknie wiedział, donoszę ci: p. Udziela to sakromuncko znany etnograf, któren założył był muzeum etnograficzne w naszym zacnym mieście
                              no i zagadka dla cię - jak sądzisz, czyje imię nosi przybytek na wolnicy?
                              ;)

                              wesolutki peteen
                              • bombullo Re: Jacy jestesmy,my Krakowiacy 09.12.13, 11:25
                                Wyszlem na zolendnygo dupka.Moglem sprawdzic na "wiki" przed ale tak sie zachlysnalem tymi komplementami o Nas,zem szybci klikal jak myslal.W museum bylem chyba z 7 razy.Ostatni raz z kuzynka z Ameryki i corka w roku 1980.
                                Znasz jakiegos terazniejszego etnografa ktory potwierdzilby zdanie Udzieli,bo ze zmienilismy sie deczko to nie ulega watpliwsci,nie?
                                • peteen Re: Jacy jestesmy,my Krakowiacy 09.12.13, 14:12
                                  pan przyjedziesz wreszcie do far kantry, to se pójdziemy we dwóch do muzeum, tak pracują etnografy, może nam co powiedzą w rzeczonej kwestii...
                                  • bombullo Re: Jacy jestesmy,my Krakowiacy 09.12.13, 16:22
                                    Przyjade.przyjade jak Gowin wygra wybory...
                                    Wracajac do tych KRAKOWIAKOW,tak na chlopski XXI wieczny krakoski rozum azali jest to prawda ze wszystkim?
                                    Ja bedac "wzorcem" Krakowiaka wg.Udziela bo tylko z cierpliwoscia nie zgodzilbym sie do konca.Mysle,bo jako KRAKOWIAK jasnosc umyslu posiadam,ze przez 3 pokolenia kilka milimetrow my urosli i w "spozyciu" kilka litrow wiecy mozemy yknac.
                                    Reszta by sie zgadzala.
                                    • peteen Re: Jacy jestesmy,my Krakowiacy 09.12.13, 16:31
                                      aha, czyli się ciebie nie spodziewać... cóż, trudno ;)
                                      • rita100 Re: Jacy jestesmy,my Krakowiacy 09.12.13, 19:08
                                        Z rozgrzania wchodzę pozdrowić bywalców.

                                        A jacy są Krakusy ?
                                        Niby dusigrosze, a dali się wydymać do do zakazu palenia węglem
                                        • bombullo Re: Prof.Modzelewski w Kroke 10.12.13, 02:43
                                          Dymanie zacznie sie,droga rito,dopiero za 5 lat a wczesniej tak dla przykladu powinniscie spalic wszystkie lawki z plant,zanim zrobia metalowe alibo kamionkowe.
                                          A z tym problemem bedzie sie dymac "Prezes" ywentualnie "Kaznodzieja".

                                          Wracajac do "tematu" - 13.XII.2013. w "Judaice" na Meiselsa bedzie goscil prof.Karol Modzelewski.
                                          Godzina 18:oo
                                          • rita100 Re: Prof.Modzelewski w Kroke 10.12.13, 21:39
                                            Magazynie, z góry przepraszam, że nie na temat pisze, chociaż pisze to w imieniu biednych ludzi Kazimierza. Czy wyobrażasz sobie jak dręczeni są ludzie. Niespokojne 5 lat, niespokojne 5 lat snów tych ludzi co palą węglem. To nie są polityczne sny, to być albo nie być dla tych ludzi.
                                            Nic to, najlepsze lekarstwo to żubrówka z sokiem jabłkowym.
                                            I tak życie toczy się dlaej.
                                            pozdrawiam intensywnie.
                                            • bombullo Re: Prof.Modzelewski w Kroke 11.12.13, 15:42
                                              Toz pisalem,ze za 2 lata wszystko sie zmieni,WSZYSTKO.
                                              A ze wszystkim zmieni sie gdy "ministrant" Gowin zostanie Prymasem,Prezydentem,Premierem czyli takim dawnym "PPP".Pamietasz ten skrot?
                                              A wlasnie czy on uzywek uzywa czy tez palcy w ostatnim "P"?
                                            • bombullo Re: biedni ludzie z Kazmirza 16.12.13, 15:56
                                              Czy tylko w Kroke na Kazmirzu sa bidni ludzie? Podejrzewam,ze teraz na Tymze mieszkaja
                                              bywatele w wiekszosci z piniedzmi sporymi.
                                              W przeszlosci,tej dalszej jak i blizszej bidoczkow zylo wielu ale na piwo,jabcoka czy nawet na "cwiartke" stac bylo.
                                              Dla "wspolczesnch" smakoszy wyjasnienie,tak gdzies do lat 1965-70 "polowka" to bylo "wydarzenie".Na dwoch tylko "cwiarteczka".

                                              W Podgorzu ni ma biednych ludzi a na Zwierzyncu?
                                              Nadajacie na niesluszny ustroj slusznie skonczony ale jednak nie slusznie w pewnych kwestiach od "czci i wiary" posadzany.
                                              3/4 mieszkancow dzisiejszego wielkiego Kroke gdzie mieszka?
                                              Na osiedlach "wielkiej plyty" z centralnym ogrzewaniem,no nie?
                                              • bombullo Re: Wesolych Swiat... 24.12.13, 17:35
                                                ...wszystkim ktorzy tutaj niegdys pisali czy zagladali ale...no wlasnie co ale?

                                                Skonczyly sie kazmirzoskie spotkania,skonczyly sie rozmowy i "bajki" na rozne tematy i o wszystkim,skonczylo sie..
                                                A zaczelo sie co? No bida tez i "zakaza" o paleniu weglem a zaczal sie nasz "popis" jako Ludzi.
                                                96% Katolikow.Na pokaz!!

                                                Zal....lat ubieglych.
                                                Nawet tych nieslusznych ktore jednak byly "ludzkie" w przewazajacej czesci.
                                                • bombullo Re: 2014 ...na razie jako-tako 04.01.14, 18:26
                                                  Moda na Kazmirz sie skonczyla i na "kazimierz moj ulubiony i te duchy przeszlosci" tez.
                                                  Troche mnie to dziwi jednak.Myslalem,ze ....dobra,dobra.
                                                  Spadam.
                                                  Na dzewo.
                                                  Moze na te wierzbe na Wolnicy?Zyje ona tam jeszcze?
                                                  • peteen Kaźmierz... 04.01.14, 18:48
                                                    nic to... nic to
                                                  • rita100 Re: Kaźmierz... 04.01.14, 19:40
                                                    Jeszcze poczekajmy jeszcze się nie spieszmy smutkom się nie dajmy zwieść.......
                                                  • skks Re: Kaźmierz... 04.01.14, 19:51
                                                    nie prawda, jednak szkoda...
                                                    I nie gazetowego wątku tylko Kazimierza. Zrobił sie brzydki, plastikowy, sztuczny, śmierdzący moczem i zielem...
                                                    I to moczem nie starych, zapitych kaźmirzoków lecz zakompleksionych korpowyrobników, którzy przyłażą na piątek i sobotę by chlać, ćpać do upadu... i na placyku na ciemnej zamiast obalać jabola teraz się schlewają piwskiem, wódą za "4 zł" a potem bez oporów na murku kopulują...

                                                    To już nie jest mój Kazimierz, stracił wszystko co mnie w nim urzekło, co było naznaczone tym duchem przeszłości. Teraz to zwykła mordownia z zarabianiem grosiaków za wszelką cenę.

                                                    Klimatycznych, ciekawych miejsc w Krakowie już nie ma.. /a może tylko ja, stary, już ich nie widzę/...
                                                    Znalazłem swoje, nowe siedlisko...poza Krakowem i przyjeżdżając co rano widzę ten krakowski smog, smród, sztuczność korpofirm, korpoludzi, korponiewolnictwa, korporacyjnej pogoni młodych wilczków /a może hien/ za sukcesem. Sukcesem za wszelką cenę, nawet cenę upodlenia...
                                                  • bombullo Re: Kaźmierz...w wolnej Polsce 04.01.14, 21:09
                                                    A tak sie pieknie zapowiadalo...I mialo byc tak przepieknie!
                                                    Czyli ze co?
                                                    Ze MY jako Spoleczenstwo czy Narod tylko spier.dolic potrafimy wszystko ze szczetem?
                                                    Ze Obszczymurki pereloskie byly,okazuje,sie fajniejsze we wspolzyciu czlowieczym?
                                                    Ze dla Nas liczy sie tylko kasa?
                                                    Ze dla Nas liczy sie tylko DZIS chocby byle jakie ale na dopale?
                                                    Ze dla Nas wszystko jest niczym?
                                                    Czyli,ze co?
                                                    Ze Pokolenie Karola Wojtyly nie odbudowalo Polski?
                                                    Ze Pokolenie Manifestu Lipcowego nie rozbudowywalo i zbudowalo Polski?
                                                    Ze Pokolenie JPII ma wszystkich za debili z kciukiem do gory a palcem w odbycie?
                                                    Ze nie umiemy,moze nie chcemy,byc dobrymi Gospodarzami Rzeczpospolitej?

                                                    Zakoncze swoje grafomanskie popisy cytujac kogos kogo wiekszosc z Was zna i
                                                    pamieta."Kawalkiem" wiersza Jana Brzechwy.Wiersz napisany byl na pewna okolicznicznosc w 1953
                                                    "Rzeka" w pierwszym wersie to ta "okolicznosc"
                                                    Napisze jednak "Rzeka" z mysla o Polsce bo wierze,z czystym sumieniem,ze ten czterowiersz
                                                    oddaje to o czym wielu z Nas marzy.
                                                    "Rzeko naszej nadziei,wiecznie twoj nurt sie toczy,
                                                    Woda twa,wiecznie zywa,slepiec przemywa oczy.

                                                    Odplynelas,lecz wrocisz,jak wracaja obloki:
                                                    Wrocisz deszczem ozywczym,rzeko naszej epoki".

                                                    Juz,
                                                    :)
                                                  • rita100 Re: Kaźmierz...w wolnej Polsce 04.01.14, 22:03
                                                    Podobnie myślę jak skks, dawny Kazimierz już nie istnieje, jego duch jakby poszedł precz jak i nasze lata już nie powrócą. Idzie inna inszość. Dawno już nie byłam na Kazimierzu to i nie mogę za dużo mówić. Prawdą jest, że Kraków stary jak i Kazimierz wyludnia się, mieszkańców coraz mniej, zostają tylko mordownie w których najczęściej oszukuje się nieświadomych naszych cen zagranicznych turystów albo hostele.

                                                    Bombullo, święte słowa
                                                    Jesteśmy przegranym pokoleniem, tak mi się wydaje.


                                                  • krzychut Re: 2014 ...na razie jako-tako 05.01.14, 10:32
                                                    Bombullo drogi, wierzba na Wolnicy stoi jak stała.
                                                    Jak czytam te smętne refleksje o Kaźmirzu i o nas to wydaje mi się, że jest to typowo polskie biadolenie.
                                                    Mieszkałem tam całą dekadę gierkowską, obalałem flaszki na Ciemnej, spożywałem piwoszczyny "Pod Starym Ratuszem", kłóciłem się z kelnerami - chamami w "Kazimierzu" , lałem się z kaźmierskimi chuliganami na Węgłowej, kupowałem gorzałę na melinach i nie wiem z czym ten peerelowski, brudny, śmierdzący, odrapany Kaźmirz lepszy był od dzisiejszego: z odremontowanymi kamienicami, brukami, porządnymi knajpami.
                                                    A własciwie wiem, to jest dokładnie tak jak w tym starym kawale o ruskim, który po trzydziestu latach od zakończenia wojny z rozrzewnieniem wspominał: "Dachau! To były czasy..."
                                                    My też tak wspominamy, bo wówczas byliśmy młodzi. Tej rzeki nie zawrócisz Bombullo.
                                                    Subkultury korpo też nie zmienimy.
                                                    Obejrzyjcie sobie film o wilku z Wall Street ,który dobrze obrazuje na kogo pracujemy i jacy debile wywołują światowe kryzysy.
                                                  • peteen Re: 2014 ...na razie jako-tako 05.01.14, 11:02
                                                    jak miło przeczytać głos wyważony...

                                                    Kaźmierz zapuszczony - źle, Kaźmierz odnowiony - źle, mordownie - be, knajpy na poziomie - be, nie ma szans dogodzenia każdemu z osobna, bo każdy postrzega to miejsce po swojemu

                                                    że się zrobił plastikowy, warsiawski bardziej niż krakowski - no cóż, moda ciągle trwa, a Kazek żyje z turystów, więc tak już będzie, moje niegdysiejsze marzenie o naszym krakowskim greenwich village pewnikiem nigdy się nie ziści

                                                  • rita100 Re: 2014 ...na razie jako-tako a nawet lepiej 05.01.14, 11:35
                                                    skks zakładając ten wątek napisał: Uwielbiam mroczność Kazimierza,niepowtarzalną atmosferę
                                                    knajpek,pubów,melin,odpadających tynków,remontowanych synagog,przepięknych kościołow.....
                                                    A było to dnia 15.01.02
                                                    .....i nie wiem co się takiego strasznego zrobiło, że nam skks wpadł w pesymizm, który i mnie się udzielił. Pewnie za dużo wina marki wina wypiłam i dopadło mnie przygnębienie.
                                                    Ale faktycznie i dobrze zwrócił uwagę peteen i krzychut, że przesadzam, że szukamy czegoś czego już nigdy w Kazimierzu nie znajdziemy, czyli młodości.
                                                    A przecież Kazimierz nam się odrodził i jakby przywołał na nowo duchy przeszłości co świadczy, że Kazimierz żyje i ma się dobrze, jeno inni ludzie już tam żyją i swoje lata mu poświęcają, które kiedyś będą z pewnością wspominać.
                                                    Teraz Kazimierz jest dumą Krakowa i pięknością w swoim niepowtarzalnym stylu, a nie dzielnicą strachu i lęku.

                                                    ps. Chłopaki, dzięki za przywrócenie Kazimierzowi godności :)
                                                  • krzychut Re: 2014 ...na razie jako-tako 05.01.14, 11:44
                                                    Obawiam się, że z samych artystów, chocby nie wiem jak ekscentrycznych, Kazimierz by nie wyżył. Dzisiejszy pozwala im przynajmniej trochę zarobić. Byłem niedawno na bardzo sympatycznej imprezie w sercu dzielnicy, imprezie pięknie okraszonej przez dwoje artystów: skrzypaczkę i gitarzystę śpiewającego pasujące klimatem do miejsca piosenki.
                                                    Nie widziałem ani peerelowskich meneli ani współczesnych niewolników korporacyjnych.
                                                    Było kilkadziesiąt osób z różnych krajów, które się dobrze bawiły.
                                                  • skks Re: 2014 ...na razie jako-tako 05.01.14, 18:53
                                                    :-) Ty. Krzychut, zawsze masz farta. Byłeś, pewnie w fajnej knajpce i było miło.
                                                    Też byłem nie tak dawno i też było miło...w knajpce.
                                                    Też, ktoś, grał, ktoś tańczył, ktoś inny się schlał - i miał prawo.

                                                    Tylko dlaczego jak wyszedłem z tej knajpki to wpadłem na kilka band rozwrzeszczanych kretynów.. Straży Miejskiej, Policji nie było. "Sportowcy" wyli, zaczepiali innych "sportowców".
                                                    I, niestety zaczepiali też Bogu ducha winnych spacerowiczów. To, że kiedyś indziej, koło 23, grupa kibiców, artystów malowała ściany - to nie ważne, cały kraków tak ma.. Ale czemu przy tej pracy tak wrzeszczeli?
                                                    A, że dalej dość często muszę bywać na Kazimierzu to zastanawiam się czy MUSZĘ wybierać pomiędzy kiłą lub rzeżączką? Między paskudnym Kazimierzem mojego dzieciństwa i młodości a Kazimierzem dzisiejszym: rozwrzeszczanym, zaćpanym, zasranym, zaszczanym przez jakżesz kulturalnych degustatorów piwa, wina i wódy /po 4 zł/.
                                                    Wejdź, człowiecze w piątek, sobotę do knajpy koło 23-24 - zobaczysz "bawiących" się korpopracowników - z daleka ich czuć... Magistry, doktoranci, często doktorzy a bydło takie, że trudno sobie to wyobrazić. /Nie wszyscy i nie zawsze!!!!, pewnie tych normalnych jest większość...
                                                    Słownictwo, monotematyczność / jak i kogo podpie...ć, kogo wygryźć, kto mnie kopnął, czemu korposzef..../
                                                    I tu: wiwat studenci!!! Ci przynajmniej mają fantazję:))

                                                    A Kazimierz z kultury by nie wyżył tak jak i nie wyżyje z monokultury knajpianej - większość lokali ledwo dyszy, zamyka się lub jest na granicy upadku... ilość nie przeszła w jakość.
                                                    Każda monokultura wcześniej czy później upadnie - fakt zostaną, przetrwają najlepsi, tacy, którzy mają coś do zaoferowania a nie tylko wódę...

                                                    I, i jeżeli tak pokierowano rozwojem Kazimierza by z niego zrobić jedną wielką knajpę, pijalnie piwa, burdel, hostelność z pokojami na godziny to, to może i miałoby to sens...ale sprzątajmy rzygi, pety, plastikowe kufle i inne kartony, wprowadźmy odpowiednią ilość policji, straży miejskiej by chamotę, bydlo tępić w zarodku...

                                                    Ja zgadzam się/ kuźwa!! dużo mam do powiedzenia:))/ na KAZIMIERZ, dzielnicę rozrywek wszelakich, super...ale niech Miasto zadba o porządek, o jakość reklam, toalety publiczne, kosze na śmieci, o umożliwienie sprzedaży alkoholu po 23.../połowa lokali pracuje na "koncesji cateringowej"/ bo inaczej ludziska kupują w sklepie i chleją, szczają, rzygają na krawężniku...
                                                    Zgadzam się na jedną wielką pijalnię na Placu Nowym - ma to swój urok...ale może by ktoś sprzątał!!! W trakcie a nie rano.... Może by ktoś pilnował by dureń nie ryczał, nie sikał na Okrąglak, na budynki, nie śmiecił...
                                                    Człowiek to pojętne urządzenie - jak mu Policjant włoży mandat albo pałą to szybko zrozumie co można:)

                                                    POLICJA i STRAŻ MIEJSKA...

                                                    ehhh
                                                  • bombullo Re: 2014 ...na razie jako-tako 05.01.14, 19:19
                                                    Hadko czytac...
                                                    Dziekuje Manitou,ze mnie trzyma z daleka od "takiego" Kazmirza pozwalajac mi pamietac MOJ
                                                    KAZMIRZ,jaki by on nie byl w tamtych latach.
                                                    Dobrze,ze nie widze tego z "wyzwolonej" Polski.
                                                    Czytanie o nim podnosi mi tylko poziom adrenaliny i wkur.wienia ale empiryczne doznania spowodwaly by energiczne zejscie ze swiata zywych.
                                                  • rita100 Re: 2014 ...na razie jako-tako 07.01.14, 10:03
                                                    A ja zrobiłam sobie (niedziela) wycieczkę rowerową na Kazimierz i stwierdziłam, że w południe wszystkie knajpeczki są klimatyczne acz puste. Na placu pełno straganów handlujących, co przypomina mi bardzo dawne czasy. Od wieków tak tam było i tak i teraz jest.

                                                    A na Placu Wolnica rosną dwie wierzby. Nie wiedziałam którą pozdrowić od bombellka, to obydwóm się pokłoniłam.
                                                  • bombullo Re: 2014 ...dalej mrozaco -35C 07.01.14, 18:26
                                                    Dzieki,te wierzby musza byc energicznie duze.Pamietam je jako podrostki.
                                                    Widze,ze przedwiosnie w Kroke.Jak rower to pewnie sezon na grillu otwarty juz?
                                                    Ja wczoraj jednego pipola tyz na rowerku widzialem ale "oryginalow" ci tutaj dostatek.
                                                    Glowne ulice czarne i autostrady tez tzw.side streets czyli boczne uzywane tylko przez mieszkancow tychze,biale z koleinami.Chodniki odsniezone bo moglyby nie byc...!
                                                    Dzisiaj jest -30 do -35C odczuwalna.
                                                    Od piatku cieplej -10C a od soboty zaatakuje nas cieply front znad zatoki meksykanskiej.
                                                    Tak na rozluznienie.
                                                    Pozniej sypnie.

                                                    Oprocz tematu mrozacego krew w ustrojstwach pipolskich tematem jaki od dzisiaj jest "rozrabiany" to powolania do kadr narodowych zawodnikow NHL.
                                                    Wyglada na to,ze wszystkie druzyny w Soczi beda graly w najmocniejszych skladach.
                                                    USA,Kanada,Szwecja,Finlandia,Rosja,Czechy,Slowacja.Kanadole dzisiaj oglosza a Jankesy jutro.Bedzie niesamowity turniej.

                                                    Jeszcze w sprawie zycia spoleczenstwa tutejszego bo mnie wrzucilas do tego "worka".
                                                    Musialem sie zasymilowac i nie powiem,ze mi sie takie podejscie do zycia nie podoba.
                                                    Jednakze gdy zachodze do polskich sklepow to jestem w IIIRzePie i na warkniecie odwarkne a,ze warkniecie kazmirzoskie mam we krwi to wszystko jasne..Czyli ze nie musze przyjezdzac zeby zobaczyc,ze Nasi wsrod swoich sa NASI!!
                                                  • rita100 Re: 2014 ...dalej mrozaco -35C 08.01.14, 18:58

                                                    > Dzieki,te wierzby musza byc energicznie duze

                                                    Te wierzby to nie takie duże, to kruche drzewo i czuć w nich ducha Kazimierza. I wcale nie widać by była energiczna, bardziej zapadła w zimowy sen, albo stoi tak jak siedzi zadumany Stańczyk na tronie królewskim. O czym ona tak duma. Kto ją tam wie. Pewnie dużo widziała.

                                                  • krzychut Re: 2014 ...na razie jako-tako 07.01.14, 21:01
                                                    skks napisał:
                                                    > Człowiek to pojętne urządzenie - jak mu Policjant włoży mandat albo pałą to szy
                                                    > bko zrozumie co można:)
                                                    >
                                                    > POLICJA i STRAŻ MIEJSKA...

                                                    Tuś pan trafił w samo sedno tarczy!
                                                    Prawo mamy podobne jak w innych krajach UE, tyle że mało kto je egzekwuje.
                                                  • pingwin2809 Re: 2014 ...na razie jako-tako 09.01.14, 14:02
                                                    Ja to jestem chyba uodporniony na odbiór Kazka w ciemnych barwach... Jako urodzony Kaźmirzok mam wmontowane filtry skutecznie działające i oddzielające badziewiastość tudzież blichtr wszelaki.
                                                    Nadal uwielbiam spacery po Kazku a szczególnie z bratem. Wtedy jest magicznie. Siła wspomnień, anegdot i dawnych duchów wywoływanie. Niestety po dużej części przyjaciół i kolegów :(
                                                    A z przyziemnych pozytywów - psich qp znacznie mnie na chodnikach :)
                                                    pozdrawiam
                                                  • rita100 Re: 2014 ...na razie jako-tako 09.01.14, 18:51
                                                    Witaj Kaźmirzok
                                                    Może chcesz się podzielić swoimi wspomnieniami, choć rozumiem że magia jest tylko na żywo. To jedyne miejsce w Krakowie, które trzeba powąchać by poczuć.
                                                    pozdrawiam
                                                  • bombullo Re: 2014 ...na razie jako-tako 10.01.14, 00:21
                                                    Pingwinus sie zameldowal!Po ilu to "ksiezycach?"
                                                    Kto kogo prowadzi czy moze pcha?
                                                    Jezeli tam orbitujecie to mam pytanie.
                                                    Czy w elektrowni na Wawrzynca stoi ten elegancki komin?
                                                    No wlasnie.Gazowni nima ale czy elektrownia jest?
                                                    Czy w miejscu gazowni jest Cos?
                                                  • bombullo Re: Wiosna w Zimie w Kroke 24.02.14, 14:47
                                                    Ja nie o tym chociaz wczoraj widzialem mecz na Reymonta wlasnie z wiosenna pogoda.
                                                    Mam okazje "kazimierz mj ulubiony..." wprowadzic na pirsza stronice przywolujac naszego
                                                    antenata-dynozaura skksa,z calym szacuneczkiem,do udzielenia pomocy niejakiemu "cyrysikowi" ktory ma chec wystawic sie na Placu Nowym z Rondlem po srodku.

                                                    skks-ie czas przetrzyc zapluszczone oczki z drzemki poswiatecznej i wrocic na trotuar Kazmirza ulubionego.

                                                    Szamani ze szczepu Black Hawks widza w dymie swoich Calumetow,ze "biale twarze"
                                                    z prerii rudawsko-wilzansko-bialuchowskich zostana zasypane "bialym caunem" podczas id marcowych.Howgh!
                                                  • bombullo Re: Wiosna w Zimie w Kroke 25.04.19, 23:19
                                                    62 miesiace sie rowna pirazycircaabaut 1860 nocy i dni czyli prawie tyle iloscowo co naszych poscikow na watku "Kaimierz moj ulubiony…" w ciagu 12 lat zywej egzystencyi na krakoskim forum!
                                                    Kto drepta prosze dac energicznie glos!!!!
                                                  • bombullo Re: Wiosna w Zimie w Kroke 16.06.22, 19:10
                                                    Nikt nie dau glosu...
                                                    Czyz to nie jest dziwne?
                                                    A wiem,ze kilkoro JESZCZE zywie tak w Kroke jak i w okolicznych przysiolkach np.w Kurdwanowie,Pradniku Cz.,Zielonkach czy Podgorzu.
                                                    No nic.
                                                    Dzisiaj "Boze tzw Ciao" - i z braku obecnosci u mnie kolegi Alojzego Alzheimera - dzieki Manitou - przypomniau mi sie na Kazmirzu u Bozygo Ciala odpust ktory byl wielkim tzw.wydarzeniem,teraz iventem? z karuzelami na Pl.Wolnica.kramami na Wawrzynca ,tak sie mowilo bez dodatku "swientygo" i Bozygo Ciala ulicy i procesji popoludniowej po uliczkach Kazmirza z 4(chyba?)oltarzami.A tak! Jako nieuswiadomiony a omamiony naukami Krk braem udziau do 61r.w tej hucpie.
                                                    Pamietam strzelaniny z korkowcow jedno czy dwulufowych i "skalkowek" na kabzle i z normalnych pukawek w ktorych koreczek byl na sznureczku a ktory to sznureczek sie odcinao a majac kilkanascie wczesniej przygotowanych w kieszeniach luznych szczylao - to jest po krakosku - sie do ladniejszych i starszych panieniek,
                                                    Nie pamietam czy wata cukrowa byla ale slodkosci bylo od metra i ciut,ciut
                                                    Potem "wizyty" z rodzicami w trzech najlepszych cukierniach w Krakowie czyli na Skaleczny,na Pl.Wolnica i na Boh.Stalingradu po procesji i do domu na Wawrzynca.
                                                    Ej to byly czasy...REKAWKA,EMAUS z cumlami z woda - bylem tam w 2016 ale cumle juz II PRL zakazau pod kara mamony!
                                                    A PRAWDZIWYCH i ZYWYCH KAZMIRZOKOW TRZA SZUKAC ZE SWICZKA PO KRAKOSKICH NEKROPOLIACH.
                                                    Serwus - "bajoki lyse i klarnety bose"!!
                                                    HOWGH!
                                                  • boomerang Re: Wiosna w Zimie w Kroke 22.08.22, 06:41
                                                    Musiały ich dopaść prostata, podagra, artretyzm, kurza ślepota, abstynencja albo AA. Ja też już "no drink", czyli "koala", bo nie potrzebuję. Gdyby się odezwali, mógłbym im wyjawić panaceum na wszystkie w/w dolegliwości, które mnie odmłodziło o 30 lat, a którego żaden ze znanych mi lekarzy nie zna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka