Dodaj do ulubionych

Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszłości

    • ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 15.04.03, 23:47
      Bystry jestes ponad miare,ale pilnujac porzadku ,mlodych i nieco "mlodszych"
      forumowiczow krakowskich,umknely Waszmosci drobne info..
      Gdzies sie wychylilam zem na poludniu Europy, zapyzialym , cieplym,ba nawet
      bardzo cieplym zakatku Euro.
      Gdzie nie pija miodziku,krupniku,gdzie uwazaja ze najlepsza wodka to polska i
      kochaja Gorskiego.
      pozdr.ileana

      Obczyzna jest obczyzna bez wzgledu na miejscena mapie.
      • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 16.04.03, 12:16
        u ciebie też duchy przeszłości... nawet starszej, niż na Kazku...
        ale zaułków takich nie ma, kamienic zburzonych, wymarłego narodu, który
        przyciąga na cmentarze nie 1 listopada, a wtedy, gdy przyjeżdża kolejny autokar
        ciekawskich...
        pozdrawiam akcesyjnie
        • ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 16.04.03, 13:02
          Co racja ,to racja..
          Zaulki to moze tu i sa,ale w pelnym sloncu i w jasnych kolorach duchow nie
          uswiadczysz...za wesolo i kolorowo.
          Znasz jakis duchow wesolych co by im sie spodobalo w taki blask..
          Kryja sie gdzies w glebinach ziemi,no chyba ze na Olimpie.
          Ooo tam ,jak sie przejdziesz z 20 kilometrow w glab i w zwyz boskiej gory,to i
          owszem duchy we mgle i upiory tulaja sie .
          Ale to nie to samo co Kazimierz.

          A najbardziej mi brak pierogow na Miodowej na rogu ,barszczyku i zurku i soku
          z czarnej porzeczki no i serniczek na koncu.
          (w knajpie tej trzeba uwazac przy placeniu,bo zazwyczaj naliczaja mniej niz
          sie nalezy!!!)
          Najlepszy serniczek ,chyba paschalny, u Ariela no i w Masce z konfiturkami z
          maliny ,pysznosc.
          Skazana wiec jestem sama to wszystko gotowac ,ale np.buraki do barszczu nie
          ten smak maja,
          Twarozku nie ma ,wiec pierogi z Feta robione to juz nie to.
          Sernika nie zrobie bo skad twarozek ?

          A czy herbaciarnia na Golebiej dalej funkcjonuje?
          pozdr.
          ileana
          • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 17.04.03, 21:47
            ileana napisała:

            > A najbardziej mi brak pierogow na Miodowej na rogu ,barszczyku i zurku i
            soku
            > z czarnej porzeczki no i serniczek na koncu.
            > (w knajpie tej trzeba uwazac przy placeniu,bo zazwyczaj naliczaja mniej niz
            > sie nalezy!!!)
            Mam nadzieję, że piszesz o tzw. 13-tce:) - fakt kapitalne żarełko i przemiła
            obsługa!
            Często, nawet bardzo, tu jadam:) OZOREK W SOSIE CHRZANOWYM - cudo!!
            pierogi z owocami:)) cudo! , nie znoszę ruskich:(
            > Najlepszy serniczek ,chyba paschalny, u Ariela no i w Masce z konfiturkami z
            > maliny ,pysznosc.

            Nie mam "nabożeństwa" do Maski. A Sernik paschalny - taki w szklance:)
            to "dają" teraz w Alefie to ta sama knajpa tylko po procesie zmieniła nazwę.

            > Sernika nie zrobie bo skad twarozek ?
            Ale mam nadzieję, że mleko jest?
            To kup 5l mleka KROWIEGO - niepasteryzowanego, wlej do słoja, garnaka w miarę
            dużego i czystego:)))))))))), przykryj pokrywką i poczekaj tak ze dwa dni!
            Tylko nie wkładaj do lodówki:)
            Gdy już się "zsiądzie" - bedzie tzw. kwaśne mleko to podgrzej całość do
            temperatury - no takiej by było ciepłe. Ciepłe nie gorące!!!
            Całość przelej na durszlak wypełniony gazą opatrunkową i poczekaj ze dwie
            godziny aż odsączy się serwatka!
            I już masz cud twarożek!!! pycha!!!
            >
            > A czy herbaciarnia na Golebiej dalej funkcjonuje?

            A funkcjonuje:)
            • Gość: Elka Wesolych Swiat IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 18.04.03, 10:47
              Zycze, wszystkim kazimierzowskim forumowiczom.
              • magazyn1 Re: Wesolych Swiat 18.04.03, 21:09
                Dziekujemy,my z Bombeleuszem z drugiej strony globoosa! U Ciebie pewnie juz po
                "swieconce" prawda? Z tego co nam wiadomo w Kangoorowni" jest mniej katolikow
                niz owiec i krolikow i chyba przez to jest przyjemnej.
                Przylaczamy sie do zyczen dla wszystkich z "Wolnicy" nader energicznie zyczac
                smacznego yayka, mokrego smigoosa i zdrowego wtorku! A przedewszystkiem,o malo
                co a bylbym zapomnial:
                R O Z G R Z E S Z E N I A!! Bo jako prawdziwi katolicy o spowiedzi nie
                zapomnieliscie,nieprawdaz?

                >zeby czytac,trzeba pisac: z sygnaturkami precz!<

                Ps>Elka.przeczytaj wpis Bombla z 17-ego.Czekamy obydwa na zadawalniajaco nas
                odpowiedz!
                Pozdrowlonka wsjem!
                • Gość: Elka Re: Wesolych Swiat IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 19.04.03, 08:45
                  Bombeleusz odszczekal prawde, ale to narazie zamiary. Moje .))))))) moja druga
                  polowa jeszcze o tym nie wie )))))))).Niemniej mam taka nadzieje ze cos sie z
                  tych planow wykluje. Napewno byloby wspaniale i postaram sie wyslac wiadomosc
                  wczesniej. Jak piszesz w sierpniu powinnismy wiedziec. Jestes magazynie blizej
                  tam tego Busha, mozebys podeslal Bombeleusza zeby podszczekal prezydentowi zeby
                  szybciej pokoj temu swiatu wyslal. Ten facet nie chce sluchac protestujacych,
                  moze poslucha jak Bombel szczypnie go w tylnia czesc ciala )))).
                  Co do Wielkanocy to dzis rano bylam w polskim kosciolku, z coreczka na
                  poswiecaniu koszyczkow z jajami i kielbaska.Zabralam z nami, corki, kolezanke
                  australijke , zeby tez sie polskiej kultury troche naklapala.Czyli u nas jest
                  dzisiaj sobota. Narazie pozdrowienia .
            • ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 19.04.03, 15:09
              skks napisał:

              > ileana napisała:
              >
              > > A najbardziej mi brak pierogow na Miodowej na rogu ,barszczyku i zurku i
              > soku
              > > z czarnej porzeczki no i serniczek na koncu.
              > > (w knajpie tej trzeba uwazac przy placeniu,bo zazwyczaj naliczaja mniej ni
              > z
              > > sie nalezy!!!)
              > Mam nadzieję, że piszesz o tzw. 13-tce:) - fakt kapitalne żarełko i przemiła
              > obsługa!

              Tak.Myslalam ze to pod 12stka.
              > Często, nawet bardzo, tu jadam:) OZOREK W SOSIE CHRZANOWYM - cudo!!

              Chrzan to tylko w z cwikla lubie...

              > pierogi z owocami:)) cudo! , nie znoszę ruskich:(

              Pierogi z owocami rzadko sie udaje trafic(widac maja popyt,a ja nie tak czesto moge byc w Krakowie jak bym
              chciala)
              > > Najlepszy serniczek ,chyba paschalny, u Ariela no i w Masce z konfiturkami
              > z
              > > maliny ,pysznosc.
              >
              > Nie mam "nabożeństwa" do Maski. A Sernik paschalny - taki w szklance:)
              > to "dają" teraz w Alefie to ta sama knajpa tylko po procesie zmieniła nazwę.

              TAk.. sernik w szklance,
              Szkoda ze knajpa zmienila nazwe.Od lat chodzilam do Ariela na jadlo i swietna muzyke kletzmerowska i troche mi
              prseszkadza nowa nazwa.....,chyba ze starsza i powrot do niej wytlumaczony.
              A ogole uwielbiam popatrzec sobie na starenkie zdjecia na scianach przy wejsciu i te stare obrusy dziergane i
              robione na drutach, mable ,stoliki, .Mam nadzieje ze chociaz wystroj zostal ten sam.
              >
              > > Sernika nie zrobie bo skad twarozek ?
              > Ale mam nadzieję, że mleko jest?
              > To kup 5l mleka KROWIEGO - niepasteryzowanego, wlej do słoja, garnaka w miarę
              > dużego i czystego:)))))))))), przykryj pokrywką i poczekaj tak ze dwa dni!
              > Tylko nie wkładaj do lodówki:)
              > Gdy już się "zsiądzie" - bedzie tzw. kwaśne mleko to podgrzej całość do
              > temperatury - no takiej by było ciepłe. Ciepłe nie gorące!!!
              > Całość przelej na durszlak wypełniony gazą opatrunkową i poczekaj ze dwie
              > godziny aż odsączy się serwatka!
              > I już masz cud twarożek!!! pycha!!!


              Bardzo dziekuje za przepis na tworozek!!!
              Z mlekiem tu to wielki problem ,bo wszystko wypasteryzowane do przesady(probowalam zakwasic.Zawsze sie
              nieodwracalnie psulo.

              Ale pomysl z jogurtem....hm ..nie wpadlam na to.
              Mam tez klienktow ,ktorzy maja krowy.Ale tu w Grecji nie ufam czystosci ...

              > > A czy herbaciarnia na Golebiej dalej funkcjonuje?
              >
              > A funkcjonuje:)

              Zdziwilo mnie bardzo ze przepis podpowiedzial mi mezczyzna....moze sie myle.bo to na forum kazdy jest tym kim sie
              podaje
              BTW,jeszcze raz dziekuje i zycze wszystkim tym razem z kraju Helmutow Wesolych Swiat
              ileana
              • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 19.04.03, 15:52
                ach, bo ty nie wiesz, serduszko, że skks i ja to i kucharze, i gawędziarze, i
                trunkownicy przedni...
                w tamtym roku mielismy nawet na józefa w sierpniu grillowana dżamprezę ze
                specyałami wszelakimi własnej produkcji (w tym roku chyba sie nie uda)!
                a wpadnij, a oceń sama...
                peteen wielkanocny
              • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 19.04.03, 18:39
                ileana napisała:

                > Zdziwilo mnie bardzo ze przepis podpowiedzial mi mezczyzna....moze sie
                >myle.bo to na forum kazdy jest tym kim sie
                > podaje
                >BTW,jeszcze raz dziekuje i zycze wszystkim tym razem z kraju Helmutow
                Wesolych Swiat

                > ileana

                Miła Ileano!!
                Przed chwilą sprawdzałem /dla pewności/: jestem mężczyzną, przyrzekam:)
                Przynajmniej "z oglądu":)))
                Starym, zgorzkniałym, chorowitym ale jednak mam.....
    • ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 20.04.03, 22:24
      Wesolych Swiat
      > Juz Wielkanocne nadchodza Swieta,
      > Wiec niechaj kazdy o tym pamieta,
      > By w tym okresie zgodnie ze zwyczajem
      > Zrobic porzadek kolo swych jajek.
      > Bo nabial meski mowiac logicznie
      > Raz w roku musi wygladaæ slicznie.
      > Z takiej okazji kazdy chlop wszedzie,
      > Czysci do glansu swoje narzedzie.
      > Czasem pedzelkiem ultramaryny
      > Maluja jajka sliczne dziewczyny.
      > Ale nie kazdy przyznacie sami
      > Umie obchodzic sie z jajeczkami.
      > Naszym wiec czlonkom wpadl pomysl nowy
      > By powstal taki punkt uslugowy
      > A w nim panie Ania, Zofia czy Maja
      > Fachowo beda malowac jaja:
      > - Takim, co maja jaja jak wory
      > Malowac beda w przepiekne wzory
      > - Takim, co maja male kuleczki
      > To pomaluja w groszki, kropeczki
      > - A kto ma jaja niczym granaty,
      > To pomaluja w paski i kwiaty
      > - Tym, co po jajach zostal pokrowiec,
      > Piekne protezy zrobi fachowiec
      > - Kto zas ma jaja stare nieswieze
      > Temu mistrz wzor dyskretny dobierze
      > - Kto chce miec wzgledy swojej kochanki
      > Powinien stroic jaja w pisanki
      > Obsluge reczna tez zapewniamy
      > Wszystko bezplatnie w ramach reklamy
      > Gdy do nas przyjdziesz, siadziesz wygodnie
      > Wystarczy tylko, ze zdejmiesz spodnie.
      > Potem mistrz jaja wyperfumuje
      > I jak nalezy je pomaluje.
      > A po obsludze pozegna grzecznie
      > A ty do domu wrocisz swiatecznie
      > Niosac swoj nabial dumny jak basza
      > Bo tak pracuje Spoldzielnia nasza
      > Z najlepszymi
      zyczeniami
      > Wielkanocnymi
      >
      Spoldzielnia
      > "Malowane Jaja"
      >
      >Pozdrawiam ileana
      >
      >
      >
      >










      • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 21.04.03, 13:35
        Perwers!!!! :))))))i to w damskim wykonaniu!!
        Ale kto tam w inernecie wie? czy chłopczyk czy dziewczynka:)
        Juz sobie to wyobrażam :)))
        Ehhhh!!
        • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 21.04.03, 17:37
          Dyngooswo Was witamy na Wolnicy sie meldujac i przypuszczajac,ze wszyscy juz
          zmoczeni byli dokladnie.M7 siedzi gdzes ukryty nawet sie nie odzywajac przez
          kompa z obawy namierzenia.Zostalo Ci "siodemko"jeszcze 6,5 godziny.Co sie
          odwlecze to nie uciecze jak mowi storokazmirzowskie przyslowie i czy w te czy
          inny sposob bedziesz mial podmoczone.I jutro pranie!!
          W Szikagowie i podejrzewam w calym Buszlandzie dzisiaj jest nirmalny dzien
          pracy.Jednak nieliczni "Nasi" dali sobie wolne z czego nie za bardzo
          zadowolenui sa pracownicy,tyz "nasi".Jak Boga kocham! Co $$-esy z ludziamy
          robiom!
          Dzisiaj u nas chlodno a nawet zimno.Jeden Bombel zadowolony jest z tej aury.
          Tak ma byc do konca tygodnia.Brrr..
          pozdrawiamy...
        • ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 21.04.03, 19:22
          skks napisał:

          > Perwers!!!! :))))))i to w damskim wykonaniu!!
          > Ale kto tam w inernecie wie? czy chłopczyk czy dziewczynka:)
          > Juz sobie to wyobrażam :)))
          > Ehhhh!!

          KOBIETA,KOBIETA jestem

        • ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 21.04.03, 19:23
          skks napisał:

          > Perwers!!!! :))))))i to w damskim wykonaniu!!
          > Ale kto tam w inernecie wie? czy chłopczyk czy dziewczynka:)
          > Juz sobie to wyobrażam :)))
          > Ehhhh!!Musze sie jednak wytlumaczyc
          Po pierwsze otrzymalam z Polski ten wiersz
          2) mialam wyslac na watku swiatecznym
          3) bedac gosciem w Niemczech ,gonili mnie do garow!!!(SKAD TO ZNAM!!!)
          Wiec w pospiechu wyslalam na swoim ulubionym watku.
          4) Nie ja to pisalam!!!!

          Mam nadzieje ze Kazimierz nie obrazil sie na mnie ,bo jego oczy i uszy nie
          takie rzeczy widzialy i slyszaly.
          Z opospiechem sie zegnam i co zlego to nie ja.

          skromnie pozdrawiam bedac wciaz w gosciach. Ileana

          ,
          • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 21.04.03, 19:51
            specjalnie dla ileany:))))) tylko przeczytaj cały:))
            był taki wątek:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=3045764&a=3045764&v=2&strona=0
            • ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 21.04.03, 21:07
              Dziekuje za watek.
              Przeczytalam caly,niestety w pospiechu(tu mnie juz prawie nienawidza za forum)
              B.ciekawy caly watek.WIersze hm godne uwagi.8moze po powrocie do Grecji,bo tu
              atmosfera nie sprzyjajaca),niestety nie moge sie w kilku slowach
              wypowiedziec,ale proponuje ksiazke (moze juz przeczytana):Spoznieni
              Kochankowie.

              Pozdr. ileana
              • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 21.04.03, 21:34
                spóźnieni kochankowie ?
                to o mnie ?
                ;c)
                • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 21.04.03, 22:29
                  :(((
                  Nie to ani o mnie, ani o Tobie:(( a szkoda!
                  Ja swojej Mirabelle jeszcze nie spotkałem:))) ale WSZYSTKO przede mną:))
                  Choć Whartona jakoś nie lubię:) i mało go przeczytałem.
                  I prawdę mówiąc to tylko Ptasiek mnie zafascynował:)
    • ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 22.04.03, 08:46
      Jade dzis zwiedzic co nieco ladnych miejsc u sasiadow.
      Za Wartonem tez nie przepadam.
      A z ta Izabella,to fantazja Wartona,choc jest to mozliwe...hm....i bardzo
      piekne...
      Co do czucia sie mlodym czy starym....poznalam staruszkow w wieku 28 lat ...!!
      ale tez ludzi ,ktorzy do poznego wieku zostali mlodymi...sprawa osobista.
      (TAk wiec przychylam sie nisko do skks`a mysli)
      Zycze sobie nalezec do tych drugich!
      Pozdr.ileana
      • Gość: Bombel Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.proxy.aol.com 03.05.03, 17:29
        Slonecznym, 3-ciomajowym szczeknieciem witam w imieniu swem i Magazyna
        wszystkich Kazimirzanow zebranych na Wolnicy z okazji wiadomej!
        My zaraz wyjezdzamy do srodmiescia Szikagowa aby wziac udzial w paradzie(tak
        tu gaworza na Pochod) 3-ciomajowej.
        My bedziemy dreptac razem z ludziami z Krakowa a konkretnie z Towarzystwem
        Przyjaciol Krakowa w ktorym jestesmy zarejestrowani.Placimy $4O na rok jako
        czlonki.
        Bedzie na pewno fajnie.Porobimy pykczery i wyslemy na Wolnice.Dobra?
        Jak wrocimy to znowu sie odezwe,hau-hau-hauuuu!!!
        Czy w Sydnejkowie i Achai tez odbywaja sie paradowania? To pytanie do Elki
        i Ileany! Czoovay!!
        • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 06.05.03, 20:05
          Przez internet odpowiem mojemu Bomblowi,ze niestety ale "Kaziki" maja nas w
          tzw.doopie. Moze to i dobrze?
          • tosia_4 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 06.05.03, 20:35
            Pozdrowienia dla Bombla :) Jak się udała parada?
          • peteen wielce szanowny panie prezesie klubu miłosników 06.05.03, 20:49
            stk.c na uchodźstwie...
            o Kazku gwarzyn na naszym forum, do którego masz pan wszak dostęp, jako jeden z
            nielicznych
            tu bywamy rzadko, pracując w pocie czoła nad strona o Kazku i marskościa
            watroby...
            w sobotę udajemy sie kolektywnie w nasze strony - będziem aktualizować, co
            zobaczysz pan na własne oczy za czas jakiś (jak dmini nabiora ochoty do wrzutki
            na stronę)
            źle nas osądzasz, zwłaszcza ty, który pojawiasz sie jak - za przeproszeniem -
            kometa halleya, raz na 116 lat i tylko śmigniesz, i juz cię nie ma znów...
            pozdrowienia
            • Gość: Numbat Re: wielce szanowny panie prezesie klubu miłosnik IP: proxy / 172.24.17.* 07.05.03, 07:18
              peteen napisał:


              >
              pracując w pocie czoła nad strona o Kazku i marskościa
              > watroby...
              > w sobotę udajemy sie kolektywnie w nasze strony -

              > witam:))))
              Poniewaz pracujac w pocie czola...trzeba cenic warstkosc watroby:)))
              przesylam ( w innym wymiarze ) lyk czegos dobego, prosze sprawdzic
              -insza poczte@....otworzyc na razie wirtualnie ,ale pozniej
              oczywiscie juz na serio...i z namaszczeniem wznies toast za tworcow
              i tworzywo....bombelkowe:))) smaczengo i pozytywnie-slinowego toastu.
          • Gość: Elka Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.tnt3.penrith.au.da.uu.net 07.05.03, 13:24
            czesc magazynie i Bombelkoooo. pozdrowienia dla rodziny w Chikagowie. Dzis
            dorwalam chwile wolnego czasu i wpadlam. Oczywiscie bardzo sie ciesze ze nasz
            watek w dalszym ciagu rosnie. Nie martw sie magazynku, nikt was nie ma w
            tzw."doopie". Ja zawsze wypatruje Bombelka na watku. Jest to naturalne ze
            Kazki zamieszkale na Kazku maja sobie troche wiecej do powiedzenia. My biedni
            wygnancy mozemy tylko sie"popeletac im pod nogami" )))).Ale to nie szkodzi.
            Ostatecznie my tam.... a oni tu. Tak samo z moja najblizsza rodzina. Ja tu a
            oni tam. Przestalismy sie dawno rozumniec ale i tak utrzymujemy kontakty.
            Jest pomiedzy nami ogromna przestrzen , niekoniecznie liczona w kilometrach.
            Magazynie,czesto mam ochote podyskutowac na takie tematy na forum, ale dochodze
            do wniosku ze nie warto. Juz zawsze bedzie tak: oni tu , a my tam...
            Ale jesli kiedys spotkamy sie na Kazku to wtedy zobaczymy .... pa pa
            Elka
        • ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 07.05.03, 00:34
          U nas daeffffilad 1majowych nie .Sa przemarsze (szumnie nazwane)
          lewicy ,lewakow i innych blizej nieokreslonych ugrupowan.
          W sumie tego "tlumu" jest bardzo malo na ulcach Aten,Salonik i pomiejszych
          miast.
          Natomiast jest absolutny szal jezdzenia na majowke.
          Kto zyw wyjezdza w plener,na piknik, na zbieranie kwiatow i obowiazkowe wicie
          wiankow,kolorowych z kwiatow polnych,ktorymi dekoruje sie samochody,drzwi
          wejsciowe domostw,okna...
          Oczywiscie,na taka majowke wyjezdzaja prawie cale Ateny,i to jest njlepszy
          dzien na zwiedzanie Akropolu i innych bardzo starych miejsc w tym dziwnym
          miescie.
          Ja na majowke rzadko wyjezdzam,bo raczej do nas przyjezdzaja,jako ze majowkowo
          bardzo mieszkam a i kwiatow tu moc i lak ,choc nie takie laki jak w Polsce.

          Co kraj to obyczaj,a mi zawsze teskno...

          Peeten,o strone Kazimierza chwalic Cie bede,ale watrobke..jedna nam bozia dala
          to i dbac o nia trzeba ,i to nie popijajac coraz lepsze trunki.Wszystko co
          wyskokowe dziala niezaleznie od wieku i jakosci prawie tak samo i nieodmiennie
          na ten narzad...
          Pozdr.ileana
          A
          • Gość: Elka Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.tnt3.penrith.au.da.uu.net 07.05.03, 13:36
            1 Maja jest dla mnie wazna date , ale nie ze wzgledu na pochod. Jest moja 23
            rocznica przybycia do Kangurkowa. Tak, tak, 23 latka temu stanela moja
            krakowska nozka na kangurskiej ziemi. Jakie dzis refleksje na temat?
            Wiele przezylam, wiele sie nauczylam, cenie sobie zycie i podziwiam jak czasem
            mialam , "wiecej szczescia , niz rozumu" ( to powiedzenia mojej starszej
            siostry na moj temat).Ile poswiecilam i napracowalam sie zeby byc gdzie jestem,
            tylko ja wiem sama. Niemniej mysle ze jestem zadowolona z zycia. Ostatecznie
            zycie uczy nas do konca pod warunkiem ze, chcemy sluchac. Pozdrowienia dla
            wszystkich na tym watku przesylam z Sydnejkowa. )))))))))) Elka
    • Gość: kapus49@wp.pl Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.03, 15:33
      ej jak ktos bedzie miał cynk o egzaminach gimnazjalnych to niech da znać !!!!!!
      kapus49@wp.pl błagam to sparwa życia i śmierci same testy albo najlepij z
      odpowiedziami!!!!
      • Gość: Magazyn Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.proxy.aol.com 08.05.03, 22:36
        Do "kapoosia": Nasze egzaminy a przynajmniej wiekszosci z nas przypadaly na
        lata tera uznawane za niebyle(hahaah!!!).Tematy zas byly ekstra i za naszych
        czasow nie bylo afer.Podejrzewam,ze ludzie byli NORMALNI.

        Do Ileany: Bomblowi nie biegalo o 1-szomajowy pochod, tylko 3-ciomajowy.A to
        jest zasadnicza roznica i nie pochod tylko PARADE jak tutejsze mowia na spedy
        dorobku polonijnego czyli po Naszemu pochody. Swoja szosa calkiem inaczej
        brzmialoby PARADA 1-wszomajowa!

        Do Tosi: Parada byla calkiem energiczna,kolorowa i wesola.Trwala okolo 3-ech
        godzin.Ludzi bylo wielkie mnoostwo(moze 200 000 jak podaly sluzby miejskie.)
        Bombel robil tzw.foorore.Pykczerow mial narobione od metra,pozni nawet
        zalowolem,ze nie brolem piniedzy za grzecznosc i pozwolenie sie fotografowac z
        w/w.(centoosiska natoorka sie odezwala, jednakze po czasie)
        Wysle poczto kilka naszych pykczerkow,moze do M7 albo skks-a.Maniana.

        Do Elki: Spotkalem niedawno Elizabeth Knight u Baldacciego.
        Wyslalem tez energicznegoEmiliana do Sidneykowa.Byc moze lapserdak nie dotarl
        do acani?
        Kombinooymy ten nasz sped we pazdzierniku.19-ygo bede mial dwie "piatki" na
        koncie osobistem!!Okazja na Yabolla obalenie.
        Ileane zachecomy do wdepniecia na Wolnice,alisci z Metaxom w garsciji.
        23 poza Polandia,razem z Kangooramy!! Czy chodzisz normalnie czy jooz skaczesz?

        Do Peteena: Pojawiam sie i znikam ale na Wolnice zawsze i codziennie zagladom
        i jak nie widze, albo jak widze nasz Kazmirz ulubiony... na 6-ty czy 7-y
        stronicy to mie normalnie krew troista chce zalac!! Prywatny watek prywatnym
        ale Ja i Bombeleusz uwazamy,ze powinnismy tootay "na Wolnicy" byc
        przedewszystkim obecni.Pozdrawiam evrybadych.

        "Mataiotes mataioteton.Kai panta mataiotes"
        Ileano popraw jezeli napisalem to nie poprawnie.Spasiba hazjajka!
        Bombeleush tyz wszystkim mowi wow-wow!!
        • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.05.03, 21:15
          Hey Kaziki na Wolnicy i okolicznych zaulkach!
          Juz dawno po Stanislawie a wy jeszcze na towarzyszu Kacoo!?
          Jutro tyz Was pewnie nie trafie bo zmeczone maratonem bedziecie.A tak a'propos:
          leciol ktos z naszych w tym przedstawieniu? Regularnym biegiem czy truchtem?
          Pozdrawiam do niedloogootka!
        • ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.05.03, 23:59
          Gość portalu: Magazyn napisał(a):

          > Do "kapoosia": Nasze egzaminy a przynajmniej wiekszosci z nas przypadaly na
          > lata tera uznawane za niebyle(hahaah!!!).Tematy zas byly ekstra i za naszych
          > czasow nie bylo afer.Podejrzewam,ze ludzie byli NORMALNI.
          >
          > Do Ileany: Bomblowi nie biegalo o 1-szomajowy pochod, tylko 3-ciomajowy.A to
          > jest zasadnicza roznica i nie pochod tylko PARADE jak tutejsze mowia na spedy
          > dorobku polonijnego czyli po Naszemu pochody. Swoja szosa calkiem inaczej
          > brzmialoby PARADA 1-wszomajowa!


          Witam
          Wiem,wiem o co chodzilo Bomblowi.
          O 1majowym pisalam bo tu nikt o 3majowym swiecie nikt nie slyszal.

          Dla mnie 3maj to swieto podwojne ,bo narodowe i urodziny mojego syna wiec ...
          cieszy mnie podwojnie.
          A co do Waszych parad ,no coz ,ciagle sie uczymy

          pozdr.ileana

          > Do Tosi: Parada byla calkiem energiczna,kolorowa i wesola.Trwala okolo 3-ech
          > godzin.Ludzi bylo wielkie mnoostwo(moze 200 000 jak podaly sluzby miejskie.)
          > Bombel robil tzw.foorore.Pykczerow mial narobione od metra,pozni nawet
          > zalowolem,ze nie brolem piniedzy za grzecznosc i pozwolenie sie fotografowac
          z
          > w/w.(centoosiska natoorka sie odezwala, jednakze po czasie)
          > Wysle poczto kilka naszych pykczerkow,moze do M7 albo skks-a.Maniana.
          >
          > Do Elki: Spotkalem niedawno Elizabeth Knight u Baldacciego.
          > Wyslalem tez energicznegoEmiliana do Sidneykowa.Byc moze lapserdak nie
          dotarl
          > do acani?
          > Kombinooymy ten nasz sped we pazdzierniku.19-ygo bede mial dwie "piatki" na
          > koncie osobistem!!Okazja na Yabolla obalenie.
          > Ileane zachecomy do wdepniecia na Wolnice,alisci z Metaxom w garsciji.
          > 23 poza Polandia,razem z Kangooramy!! Czy chodzisz normalnie czy jooz
          skaczesz?
          >
          > Do Peteena: Pojawiam sie i znikam ale na Wolnice zawsze i codziennie zagladom
          > i jak nie widze, albo jak widze nasz Kazmirz ulubiony... na 6-ty czy 7-y
          > stronicy to mie normalnie krew troista chce zalac!! Prywatny watek prywatnym
          > ale Ja i Bombeleusz uwazamy,ze powinnismy tootay "na Wolnicy" byc
          > przedewszystkim obecni.Pozdrawiam evrybadych.
          >
          > "Mataiotes mataioteton.Kai panta mataiotes"
          > Ileano popraw jezeli napisalem to nie poprawnie.Spasiba hazjajka!
          > Bombeleush tyz wszystkim mowi wow-wow!!
          >
          • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 12.05.03, 17:18
            Witaj Ileano, dzieki za odpowiedz ale nie do konca poniewaz nie napisalas czy
            moja "greczyzna" byla dobra w tym "mataiotes...".
            Teraz kolejne pytanie,jak liczna jest grecka Polonia?Czy sa tam jakies
            stowarzyszenia czy kluby czy spotykacie sie i w ogole co tam robicie oprocz
            oczywiscie podziwiania zabytkow starozytnej Grecji.
            Pozdrawiam energicznie wraz z Bombeleuszem.
    • ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 13.05.03, 00:37
      Witam Magazynie 1

      "Ματαιοτης μαιτητων τα παντα ματαιοτης"
      Tak pisze sie w oryginale mysl I.Chrisostoma.
      Po polsku napisales swietnie,gratuluje.
      Czyta sie to"Mateotis mateotiton ta panta mateotis.
      Mam nadzieje ze znasz znaczenie ..
      A skad ten grecki a raczej greka ?
      Jakies zainteresowania szczegolne?

      W latach 90tych Polakow bylo tu ok 240 tys.
      Obecnie mieszka 0k. 50tys.Ludzie powyjezdzali stad we wszystkie strony
      swiata,no i powrocilo tez duzo do ojczyzny.
      Mieszkam poza wielkimi konglomeratami(Ateny,Salonki),wiec u mnie krucho z
      Polakami,ale w Atenach prezny osrodek poloniny,ze szkola podst.
      i "ogolniakiem",z knajpami polskimi,gdzie toczy sie zycie kulturalne i
      jabolkowe obowiazkowo, Polakow w Grecji.
      Sa organizowane spotkania,gdzie zapraszani sa z Polski
      piesenkarze,muzycy,literaci,znane osobistosci...
      Ja jedyne co, to czytam Kuriera Polskiego,polska gazete wydawana w Atenach.

      MIeszkam w polowie drogi miedzy polnoca a poludniem Grecji,nad pieknym
      morzem,u stop gory Centaurow i w miejscu skad Jazon ruszyl ze swoimi
      marynarzami po zlote runo...

      Z tym podziwianiem zabytkow naprawde bardzo starych ,to szczescie jest jakby
      pol na pol...
      Gdziekolwiek lopate wbijesz w ziemie to ci archeologia siada na kark bo ani
      chybil trafiles w starozytne odkrycie.
      Budujac dom truchlejesz i modlisz sie do Boga zebys nie natrafil na jakas
      piekna panienke z marmuru albo jakas waze,kolumne marmurowa,ze nie wspomne o
      mozaikowych wykladzinach z tysiaca kolorowych kamyczkow(tak wykladano podlogi
      w swiatyniach i bogatych domostwach
      To jest "plaga" tej ziemi
      Tudziez groby,czesto z bogata zawartoscia archeologiczna..
      W Grecji bardzo duzo wykopanych starozytnosci zostalo zniszczone przez ludzi w
      czasie budowy domow.
      NOce w Grecji niejedno zniszczenie starozytnych wspanialych eksponatow
      widzialy,a raczej okryly w sowich ciemnosciach.

      To jest tragedia tego kraju.
      pozdr.ileana
      • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 13.05.03, 20:21
        "Marnosc nad marnosciami jeszcze raz marnosc",tak chyba w tlumaczeniu brzmi.
        Kiedys moim ulubionym przedmiotem w szkolach byla historia a historia starozyt-
        nej Grecji w szczegolnosci.Czytalem wszystko co mi wpadlo w rece. Po latach
        sporo wyparowalo z moozgu jako,ze po 50-tce w kazdej sekundzie niknie mi
        (wszystkim) 100 000 szarych komoorek, a ta niewatpliwa madrosc zyciowa pamietam
        od 1965 roku.
        Dziekuje za wiele interesujacych wiadomosci polonijno-greckich.
        Chcialbym tam kiedys wpasc na chwileczke i podskoobac roona zlotego troszaczke.

        Pozdrawiam,
        • ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 13.05.03, 23:14
          Dokladnie tak.Filozoficzne mysli starych Grekow.
          Runo zlote juz dawno Grecy sprzeniewierzyli,ale kto wie..moze tylko tak mowia.
          Wiec moze wlasnie Tobie bedzie dane odkryc..nic nie stoi na przeszkodzie...a
          gora Centaurow to piekne miejsce.
          Grecy nazywaja to miejsce gora poetow i malarzy.
          Smieszne jest gdy mieszkasz na "starozytnosci"...
          200m na polnoc ode mnie starozytny teatr,150m na wschod palac wladcy
          starozytnego,50m na poludnie przebiega starozytny mor zbudowany z obrzymich
          blokow dworzedem,szerokosci 2m.
          Gdy budowalam dom,to byl koszmar, czy kopiac pod funadamenty(a kopie sie
          gleboko ze wzgledu na trzesienie ziemi) nie natrafimy na cos godnego uwagi.

          A ja sie ciesze ze we wrzesniu bede w Krakowie i na Kazimierzu,obowiazkowo na
          pierogi,krupnik i sernik paschalny .
          Zawsze bedac w Krakowie chodze wszedzie na piechote po kilka godzin dziennie.
          Czasem pytam o jakies miejsce przechodnia,dostaje odpowiedz..prosze pani to
          bedzie z jakies 11 przystankow,prosze jechac tramwajem nr...
          A ja tak lubie walesac sie po Krakowie.
          pozdr.ileana

          • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 14.05.03, 22:21
            Czy ten Twoj termin podrozy jest nieodwolalnie ustanowiny na wrzesien?
            Jak pewnie zauwazylas persona z Sydneykowa wybiera sie tez "na Wolnice".
            Ja przez NIOM zmienilem swoj termin.
            Ale "Zakretka" chyba we wrzesniu poleci.Musze z nia tyz pogadac!
            Z temi zabytkami starozytnemi to macie rzeczywiscie nie kiepskie yaya,dobrze,ze
            w Buszlandii dawno temu Indianie znali tylko namioty bo te jako wiesz byly z
            materialow ktore pod wplywem czasu zamienialy sie proch i pyl i w tej chwili
            np. na ziemiach Czarnych Jastrzebi najstarszym zabytkiem jest nie wiele starsz
            ode mnie wieza cisnien w srodmieciu Szikago(circayebaut 1oolat)

            Czooy DOOCH!
            • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 14.05.03, 22:26
              LUDZISKA!!!
              To Wy wszystkie we wrześniu na Kaźmirz chcecie zaglądnąć? Ale bedą jaja!!!
              Kaźmirz nasz. Tylko powiedzcie wcześniej jakie "menu" zamówić!
              Jabolki, browce, "nałęczowianka" ze słoja.
              Kangury w sosie własnym, mtq z grilla /peteen przygotuje/.
              A co jedzą amerykanki i "amerykanowie"? mówic zaraz!
              • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 15.05.03, 11:08
                to ja może uwarzę nieco miętówki, hę ?
                ;c)
                • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 16.05.03, 20:40
                  Szanowanie kolezenstwu "na Wolnicy",Caooje raczki szanownych damoov i panieniek
                  z naszygo kochanygo "kazka"!
                  Teraz nic nam(Bombeleuszowi i mnie) i Wam wszystkiem "po interze" wypada
                  atakowac i molestowac wirtooalnie Kangoorke Elke aby jakos wyrwala sie z ty
                  Australyi we september 2oo3.
                  U niej w tej chwili prawie niedziela i byc moze kooknie na te stronice i
                  przeczyta NOWOSCI i zacznie koonkretnie gloovkowac!
                  To byloby "w pyte"! Jak to dawniej sie mowilo na Kazmirzu(a propo's
                  foonkcjonooye ta odzywka?)
                  Od yootra rozpoczynom zaprawe,bo przeciez w godnym towarzystwie przyjdzie
                  mi przebywac i ni moge odstawac od zaprawionych w ciezkich yabolkowych znoyach!
                  Optymistycznie pozdrawiam.

                  Wolnosc,rownosc i prawo do spazmow!
    • ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 14.05.03, 23:50
      Wrzesien(zreszta to piekny miesiac-Wawel wtedy jest okryty czerwonymi i
      zlotymi liscmi dzikiej winorosli) ,a KRokow i okolice sa sliczne.

      Zawsze po zjazdach jezdze obowiazkowo do Krakowa.
      Ostatnio pociagnelam cala pake ludzi do Krakowa(byli tez ludzie z
      NY ,Niemiec ,Szwecji,Danii.
      Bylo to zorganizowane na ostatnia chwile(takie imprezy sa najfajniejsze).
      Juz w pociagu do Krakowa(jechalismy ok.4-5 godzin)rozpoczelismy impreze od
      picia Metaxy.
      Oczywiscie zaciagnelam na Kazimierz,gdzie zaliczylismy wszystkie knajpy po
      kolei,zaczynajac od Ariela.
      Mielismy szczescie,bo natrafilsmy na muzyke kletzmerowska.
      Poza tym ciekawa jest tam ksiegarnia ..
      Zreszta czesc ludzi to byli Zydzi z Polski, ktorzy wyjechali .
      Trzecia butelke Metaxy skonczylismy ostatniego dnia.(ja pilam zubroweczke)
      Mieszkalismy kolo Hali Targowej na Daszynskiego.
      Zchodzilismy caly Krakow ,walesalismy sie do poznej nocy
      a potem na kielbaski z rozna pod Hala targowa.Ponoc najlepsze kielbaski w
      Krakowie.
      Widzialam suki policyjne ktore sie tam raczyly tymi kielbaskami,a oni na pewno
      wiedza ...
      Ale sie rozpisalam.
      Jesli bym sie z Wami przypadkiem spotkala,to tylko Metaxa jest godna uwagi.
      Ja wole polska zubrowke,ktora musze w wiekszej ilosci kupowac na lotnisku na
      Okeciu,bo u nas niet.
      No moge cos specjalnego greckiego,morskiego,np.osmiornice lub krewetki w
      sosie winnym,mniam pycha(zrezta widzialam przepis na stronie u wielkiego
      Roberta Maklowicza).
      A w grilowaniu tez moge na miejscu peteenowi podpowiedziec pewne tajemnice
      osiagniecia wysmienitego smaku pieczeni.
      .Grecy w tym sa niedosciegnieni (tradycja wielkanocna).

      Dla Was przyjazd z Austalii i Ameryki to prawdziwa wyprawa za morze.
      MIalam jechac w tym roku do Stanow i ciagle odkladam ,zamienilam na wyjazddo
      Niemiec ,Holandii i do Edinburga,jakos blizej .

      pozdr.ileana

      • ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 14.05.03, 23:55
        WE wrzesniu mam zjazd Liceum.Dziwnie wypadlo mi to zdanie poprzedniego . z
        postu
        • Gość: zakretka Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.client.attbi.com 16.05.03, 23:16
          Hej!!!!!!!!! poczekajcie z tym piciem na kazku ,bo jeszcze dokladnej daty
          przylotu nie znam, ale wszystko wskazuje na to ze bedzie to koniec pazdziernika.
          Magazynek cos mnie tknelo ,ze o mnie mowisz i prosze mialam nosa......Jeszcze
          jestem bardzo zajeta ,ale mam nadzieje nadrobic zaleglosci forumowe w
          czerwcu..pozdrawiam wszystkich
          • Gość: Bombeleusz Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.proxy.aol.com 17.05.03, 23:23
            Ten pazdziernik. Sidneykowo tyz chce w oktobrze. A czy bedzie dla Was
            dwoonogoov pogoda bo "pod psem" to gwarantooye!!hihihihi!
            Ileano przemyslij ten wrzesien!
            Pozdrowlonka!
            • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 20.05.03, 17:56
              To tylko wprowadzenie "Kazimierza..." na pierwsza stronice jest.
              Dziwna znowu cisza "na Wolnicy" trwa.
              Rozumie "Elke", w Sidneykowie za miesiac zima i byc moze wczesne opady bialego
              poohu zaskoczyly wszystkich i odkopooyo sie?!
              Natomiast inne Inter-na-auty poszly?

              Wolnosc, rownosc i prawo do spa(z)mu!
              • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 24.05.03, 17:31
                No tak, "Kazimierz moj ulubiony..." duchy przepadly, ale my z Bombeleuszem nie
                odpuszczamy.
                Dzisiaj na Kazmirzu wyzerka konkoorsowa jest.Plac Nowy zapelniony ludzkoscia
                spragniona i zlakniona jest.
                Warto bylo isc?

                Wolnosc,rownosc i prawo do spa(z)mu!
                • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 24.05.03, 17:46
                  nie wiem, ale za to mogę napisać, że dżampreza nagłosniona w mediach była
                  kiepściutko, a "na mieście" nie było nawet plakatu...
                  albo znajdą się sponsorzy, albo III edycji nie budiet...
                  • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 24.05.03, 18:08
                    W "Dzienniku Polskim" czytalem o tym.
                    A o naglosnienie powinni zadbac organizatorzy,bo jednak w zeszlym roku mimo
                    nie pogody bylo bardzo duzo ludzkosci!
                    Mysle,ze na naszej "stronce www" bedzie cos nagryzmolone,za przeproszeniem!
                    Pozdr.
                    • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 02.06.03, 20:10
                      wpadłem na żyda, bo nikt tu nie był od ponad tygodnia...
                      czy wiecie, że na noc na placu ustawiaja się juz dwa bary serwujące piwoszom i
                      innym balangowiczom kiełasę z grilla ?
                      czyżby konkurencja dla kiełbasek "spod hali" ?
    • ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 02.06.03, 22:00

      Kielbaski owszem ,pod Hala wysmienite byly...nawet w szaruge,najlepiej
      smakowaly zima w mrozie...z musztarda ,,z piwem.
      Dobrze Peetenie ze pamietacie o watku.Mialam sama ochote wyprowadzic w gore...
      Na Kazimierzu tez dobrze ...wole tam kielbaski niz wietnamskie knajpki.
      Jesli wytrzymaja konkurencje do wrzesnia to na pewno bede miala szanse na
      kielbaski kazmierzowskie
      pozdr.ileana
      • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 03.06.03, 12:42
        a czekamy, czekamy...
        co prawda wtedy być może ja będę kazimierskim emigrantem, ale zawsze zjadę na
        zacną dżampę "na żydzie" z kiełbaskami i beką piwa...
        • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 11.06.03, 18:11
          Kazmierzowskie doochi tyz cichootko przycoopnawszy drzac o wystep naszych
          asioroov!
          Podejrzewam,ze "kolanko #6"zostanie wyprostowane a i insze knaypy i pooby
          zostana zalana fala Tsunami browakoov i lez!
          Nic to jednak,jak onegday rzekl "maly rycerz" i gotowe bedziemy na M.Sw.2oo6
          w Reichu!
          Pesymistyczno-optymistycznie pozdrawiam!

          >Komu w droge temu wiache!<
          • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 14.06.03, 19:08
            Wszedzie waszmosciow widac tylko nie na Kazmirzu!
            W Kangoorovni zaczyna sie w tym miesiacu zima i may ci u nich taki jak u nas
            samtajm listopad, byc moze wielkie opadu sniegu badz srogi mroz ich tam
            zaskoczyly a w szczegolnosci nasza Elke ktora juz 38 dni i nocy jest poza
            zasiegiem!!
            Hey tam na dole!

            Z chlodnego Szikagowa pozdrawiam!

            >komu w droge temu "kangoorke"!<
    • ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 16.06.03, 10:27
      No i coraz blizej do wyjazdu do Krakowa.
      Cieszy mnie ta mysl i nie zapominam o Kazimierzu.
      Z baardzo goracego,nieznosnie meczacego poludnia..
      pozdrawiam Ileana
      Ps . Zazdroszcze Wam w Chic chlodu .
      • Gość: Elka Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 16.06.03, 12:10
        Hey tam na gorze, co slychac w Chic.W Syd. jest przepiekna zima. Zasiadam
        wieczorem przy ciepelku elektrycznego grzejnika i wyobrazam sobie ze to zima w
        Polsce. Nawiasem mowiac nawet grypke zlapalam jak w Polsce. Pzdr.z kangoorkowa.
        Wpadne potem.
    • Gość: Hetero Sapiens 1083 posty to chyba absolutny rekord IP: *.nsw.bigpond.net.au 16.06.03, 12:13
      wszystkich forums GW.
      • peteen nie, to nie rekord, ale... 16.06.03, 12:44
        gdyby tak wywalic wszystkie posty niezwiązane z Kazkiem, to byłby chyba i tak
        najbardziej merytotyczny wątek...
        a sąsiad sie przypadkiem nie wybiera ku nam ? kole października planowane jest
        spotkanie z "zamorskimi" bywalcami Kazka...
        :c)
    • ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 16.06.03, 21:00
      A czy Kazimierz na to nie zasluguje?

      Lubie tu zagladnac ,wstecznie posty poczytac , podumac i czuc sie w szarosci
      Kazimierza i jego atmosfery.
      Kto na codzien przechodzi obok Kazimierza,rzadko zwraca uwage kolo czego
      przeszedl i nie zastanowi sie ,pedzac za utraconym czasem uciekajacego dnia.
      Pozdrawiam
      • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 16.06.03, 21:16
        Witam energicznie ewrybadych w imieniu osobistem i psiem czyli mojego frenta
        Bombeleusza!
        Juz myslalem,ze "coos" stalo sie z "kazikiem uloobinem" bowiem nie moglem Go
        znaliz,azaliz okazalo sie,ze nowy postki byly zapisywane.
        A teraz prosze mi powiedziec czyz telepwtyia nie istnieje!?
        Oto "kangoorka" Elka sie odzywa mimo zamieci snieznych i zimna, Ileana spocoana
        jak maratonczyk z pod Termopilow oraz jeszcze peteeen i sombady(pierwszy
        poscik).
        Szkoda Ileano,ze wybierasz sie w septembrze.
        Elko czy wiesz,jak to mowia "owehier",rodowite Lechici, czy bedziesz Na Kazkoo
        w oktobrze? Ja moosovo to wiedziec do konca Dzoonka.Jednakze 70%(Moonszajn)
        wybiore sie w pazdzierniku (okolo 1o-ego) bo na 96%(spirytoos)musze byc tam 19-
        ygo.
        Pozdrawiam.Cieplej jest ale nie ma hjumidyty po naszemu parnosci!
        Co sie odwlecze to nie uciecze,jednak.

        "Tajm nie pyta i nie stawa!"
    • ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 20.06.03, 00:46
      Ilekroc wchodze na forum Krakowa odruchowo szukam Kazimierza watek..
      Dobrze magazynie ze tez o tym skrawku ziemi pamietasz wraz z niewidocznym
      bombeleuszem.

      Zapomnieli o nim tubylcy ,bo coz maja go na codzien,nie dziwie sie przeto.
      Nam sie ckni ,i tak juz pozostanie.
      Ja bede po 20stym wrzesnia i juz sie na te chwile ciesze bardzo..W Krakowie w
      tym roku akurat bede sama,bo sie z nikim nie umawialam a meza zostawiam w
      Grecji.
      Te kilka dni W Krakowie spedze na pewno cudownie,czego i Wam zycze(i wierze ze
      spedzicie).
      Pozdr.ileana
      • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 20.06.03, 17:01
        To prawda ileano.
        Gdy siadam przed monitorkiem zawsze najsamprzod(pamietasz to slowo?)szukam
        "Kazimierza..." i krew mnie zalewa gdy znajduje Go np.na 6-ty stronicy!
        Gdyby nie moje dwie "piatki" pewnie wybralbym sie tez pod koniec wrzesnia.
        Bombeleusz zas to moj pies,Golden Retriver, M7 ma jego fotografie to zobaczysz
        jak sie z Nim i Innymi spotkasz!
        To zaczynaj odliczac:zostalo 89 do Krakowa!!
        Pozdrawiam,
        W Szikagowie piekna pogoda,cieplo i bez tej wilgotnosci.Takie nasze kazmierskie
        lato.Pieknie!
        Ale pewnie nie dlugo.
        • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 22.06.03, 15:51
          Lato 2oo3 jest juz i na "kazimierzu....".
          U elki zas sroga Zima!!
          Kangoory kopiom ziemnianki!
          Wystrzyzonym owieczkom zakladajo koobraczki!
          Miski Koalki pija mrozony sok eukaliptoosowy!
          Elka rozmrozila lodoovke i wiesza wszystko na parapecie za okienkiem!
          Zima XXI-ego wieku!
          Wiadomosci podane za radiem Erewan!

          Propagandowo pozdrawiam!
          >komu w droge temu nauszniki!<
    • ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 22.06.03, 20:46
      Magazynku
      A propos Erewania(bylam tam z organizacja "Lekarze bez Granic" w 96
      roku),przeczytalam dzis swietny artykul rosyjskiego dziennikarza,ktory
      przytoczyl przy okazji dowcip zaslyszany w Polsce.......

      Pytanie do Radia Erewan :Kiedy w Polsce bedzie dobrze?
      Odpowiedz .:Juz bylo!!
      Bardzo mi sie podobal.
      Nie ma to wprawdzie nic wspolnego z Kazimierzem ale kto wie....
      pozdrawiam z upalnej Hellady ileana
      • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 22.06.03, 21:42
        Ten krootki "wic" jakby nam z nieba spadl!
        Czytajac watek "Kazimierz.Reaktywacja" wychodzi,ze na Kazmirzu lepi juz bylo!!
        Na razie jestem deczko wqr... tym texcikiem musze troche pomyslec i Was
        zachecam do tego samego aby dac odpor tym idiotyzmom tych uzdrowicieli
        Kazimierza z Makoochem na czole!

        WRRRRRR!!!!!
        • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 25.06.03, 19:39
          kaźmirzoki nie dały sie wciągnąć w tę sztuczną, jak biust pameli anderson,
          dyskusję i uważają ją za totalną ściemę, obliczona na tani poklask przez
          różnych makuchów z tego tylko powodu, że na spotkaniu u wiceprezydenta nikt nie
          stwierdziła, że Kazek jest ważniejszy niz jakakolwiek krakowska inwestycja...
          ererka dała też ciała, ale może jej kazali ? w każdym razie popatrz na jakim
          poziomie abstraktu jest prowadzona dyskusja w wątku o reaktywacji...
          aha, jutro o 18 w radiu kraków duża audycja na ten temat - zobaczymy co sądzi o
          tym tzw. reszta świata (bo ja powiedziałem w krótkich obcugach co o tym
          myślę)...
          • herr_bart_nick Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 25.06.03, 19:56
            peteen napisał:

            > kaźmirzoki nie dały sie wciągnąć w tę sztuczną, jak biust pameli anderson,
            > dyskusję i uważają ją za totalną ściemę, obliczona na tani poklask przez
            > różnych makuchów z tego tylko powodu, że na spotkaniu u wiceprezydenta nikt
            nie
            >
            > stwierdziła, że Kazek jest ważniejszy niz jakakolwiek krakowska inwestycja...
            > ererka dała też ciała, ale może jej kazali ? w każdym razie popatrz na jakim
            > poziomie abstraktu jest prowadzona dyskusja w wątku o reaktywacji...
            > aha, jutro o 18 w radiu kraków duża audycja na ten temat - zobaczymy co
            sądzi o
            >
            > tym tzw. reszta świata (bo ja powiedziałem w krótkich obcugach co o tym
            > myślę)...

            zdaję sobie sprawę, że wątek ten jest dość hermetyczny, ale rozpiera mnie
            ciekawość i włączę sie do niego z pytaniem kim są "kaźmirzoki"? czy kaźmirzoki
            to wyłącznie uczestnicy tego wątku, czy jest to grupa szersza? ja się uważam
            za kaźmirzoka z urodzenia, ale wydaje mi się, że nasze definicje się różnią;
            nie chę mieszać kijem w mrowisku, ale z powyższej wypowiedzi wnioskuję o
            jakiejś wyższości "kaźmirzoków" nad uczestnikami dyskusji o reaktywacji
            Kazimierza; btw - postaram się więcej nie przeszkadzać.

            uszanowanie - herr_bart_nick
            • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 25.06.03, 20:08
              herr_bart_nick napisał:

              > zdaję sobie sprawę, że wątek ten jest dość hermetyczny, ale rozpiera mnie
              > ciekawość i włączę sie do niego z pytaniem kim są "kaźmirzoki"? czy
              kaźmirzoki
              > to wyłącznie uczestnicy tego wątku, czy jest to grupa szersza? ja się uważam
              > za kaźmirzoka z urodzenia, ale wydaje mi się, że nasze definicje się różnią;
              > nie chę mieszać kijem w mrowisku, ale z powyższej wypowiedzi wnioskuję o
              > jakiejś wyższości "kaźmirzoków" nad uczestnikami dyskusji o reaktywacji
              > Kazimierza; btw - postaram się więcej nie przeszkadzać.
              >
              > uszanowanie - herr_bart_nick

              Witaj miły Bart_nicku:) - mam nadzieję, że z placu Bawół:)
              Wątek nie jest wg mnie ani hermetyczny, ani okazujący jakąkolwiek wyższość
              jego uczestników.
              Każdy TU może wejść, napisać, uczestniczyć w TWA albo inaczej:) w
              Stowarzyszeniu Twórców Kazimierz.com. Oczywiście zapraszam!!!!!
              A zwłaszcza "Urodzonego" Kaźmirzoka :))) Mam rozumieć, że od tej chwili
              przystępujesz do nas i w Kolanku będziesz miał szanse postawić nam browca albo
              innego jabola:)
              • herr_bart_nick Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 25.06.03, 20:39
                skks napisał:

                > Witaj miły Bart_nicku:) - mam nadzieję, że z placu Bawół:)
                no prawie, tj. z tego odcinka pomiędzy Wawrzyńca a Bawołem :)))

                > Wątek nie jest wg mnie ani hermetyczny, ani okazujący jakąkolwiek wyższość
                > jego uczestników.
                > Każdy TU może wejść, napisać, uczestniczyć w TWA albo inaczej:) w
                > Stowarzyszeniu Twórców Kazimierz.com. Oczywiście zapraszam!!!!!
                > A zwłaszcza "Urodzonego" Kaźmirzoka :))) Mam rozumieć, że od tej chwili
                > przystępujesz do nas i w Kolanku będziesz miał szanse postawić nam browca
                albo
                > innego jabola:)
                oczywiście jak mógłbym nie chcieć przystąpić do szacownego grona przyjaciół
                Kaźmirza (tym bardziej, że propozycja pochodzi od założyciela tego zacnego
                wątku); browarek czy inny szlachetny trunek z wielką przyjemnością postawię-
                jabol to chyba na ławce na Izaaka:)

                pozdrawiam,
                herr_bart_nick (można czytać: "herbatnik")

                PS.
                Co to Kolanko?
                Co to TWA?
                • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 25.06.03, 20:50
                  herr_bart_nick napisał:

                  > no prawie, tj. z tego odcinka pomiędzy Wawrzyńca a Bawołem :)))

                  XIII LO? aby?
                  > oczywiście jak mógłbym nie chcieć przystąpić do szacownego grona przyjaciół
                  > Kaźmirza (tym bardziej, że propozycja pochodzi od założyciela tego zacnego
                  > wątku); browarek czy inny szlachetny trunek z wielką przyjemnością postawię-
                  > jabol to chyba na ławce na Izaaka:)
                  No jabolki na placyku na Ciemnej to już tradycja!!
                  A TWA to : towarzystwo wzajemnej adoracji!
                  A Kolanko to Kolanko nr 6 na Józefa - gdzie to wczoraj tzw.skks nawalił się
                  tyskim:) w doborowym towarzystwie: TWA

                  > pozdrawiam,
                  > herr_bart_nick (można czytać: "herbatnik")
                  • herr_bart_nick Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 25.06.03, 21:05
                    skks napisał:

                    > > no prawie, tj. z tego odcinka pomiędzy Wawrzyńca a Bawołem :)))
                    >
                    > XIII LO? aby?
                    (nie)stety nie; te okolice, to nawiązanie do nick'a; u mnie LO miało znacznie
                    niższy numerek i było z drugiej strony Wisły (patrząc z Kazka); kołyska moja
                    bliżej słodkiej ulicy była...

                    > > oczywiście jak mógłbym nie chcieć przystąpić do szacownego grona przyjació
                    > ł
                    > > Kaźmirza (tym bardziej, że propozycja pochodzi od założyciela tego zacnego
                    >
                    > > wątku); browarek czy inny szlachetny trunek z wielką przyjemnością postawi
                    > ę-
                    > > jabol to chyba na ławce na Izaaka:)
                    > No jabolki na placyku na Ciemnej to już tradycja!!
                    no to widać ta tradycja już trwa i trwa; ja ją pamiętam jak chodziłem tamtędy
                    na religię-trzeba było potrzebującym zawsze coś dorzucić, ale bez poczęstunku
                    nie wypuścili (honorne chłopaki)

                    > A TWA to : towarzystwo wzajemnej adoracji!
                    > A Kolanko to Kolanko nr 6 na Józefa - gdzie to wczoraj tzw.skks nawalił się
                    > tyskim:) w doborowym towarzystwie: TWA
                    • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 25.06.03, 21:24
                      zacny herbatniku...
                      nigdy nie sugerowałem wyższości kogokolwiek nad kimkolwiek, bo jakież mam prawo
                      osądzać ? natomiast akcję giewu uważam za przegięcie, bo to ani miejsce, ani
                      czas właściwy... burza w szklance wody i tyle...
                      btw, nie każdy miał szansę być kaźmirzokiem z urodzenia, niektórzy są nimi
                      wyłącznie z wyboru serca...
                      z nadzieją na spotkanie w gronie innych herbatników pozostaje
                      peteen, który nie mół się wczoraj nawalić tyskim w kolanku, gdyż prowadził
                      samochód...
                      ;c)
                      • herr_bart_nick Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 25.06.03, 21:52
                        Szanowny peteenie,

                        co do podejścia GW to się w pełni zgadzam - chcą o czymś pisać, bo tematów w
                        sezonie ogórka mało; na śledztwo dziennikarskie też ni ma podstaw :)

                        a tak z innego antałka, to rozumiem, że do Kolanka powinna mnie żona dowieźć i
                        najlepiej odwieźć, co by można było wesprzeć lokalne browary a i akcyzy trochę
                        do budżetu dorzucić ;)

                        salut
                        herr_bart_nick
                      • swarozyc Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 25.06.03, 21:55
                        peteen napisał:
                        peteen, który nie mół się wczoraj nawalić tyskim w kolanku, gdyż prowadził
                        > samochód...
                        > ;c)
                        '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                        Tu zes sie schowal opoju katolicki...
                        >
    • Gość: Łukasz http://knajpy.krakow.pl/fotoreportaz/9 IP: *.crowley.pl 25.06.03, 22:01
      knajpy.krakow.pl/fotoreportaz/9
    • Gość: JACEK Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: 64.9.159.* 26.06.03, 14:01
      skks napisał(a):

      > Uwielbiam mroczność Kazimierza,niepowtarzalną atmosferę
      > knajpek,pubów,melin,odpadających tynków,remontowanych
      synagog,przepięknych
      > kościołow.I nigdzie tak nie smakuje wino marki wino jak
      na placyku przy Ciemnej
      > .
      > I tylko tu, można jeszcze usłyszec prawdziwe
      krakowianizmy w wykonaniu
      > kazimierskich obszczymurków. I tu jest
      Ariel,Singer,Wincenty Trombka,
      > Jadłodajnia pod 13. A czy można drożej kupić frukta niż
      na placu Żydowskim,
      > chyba nie.
      > pozdrawiam nawet Tych co nigdy tu nie byli

      Hej, skks !!!
      A wiesz ze ja to nawet ten pierwszy post to sobie
      wydrukowalem(ponad rok temu) i wisi na scianie w biurze.
      Czesto sobie to czytam, jest to chyba najlepszy post ever!!!

      pozdrowienia z Houston Tx
      • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 26.06.03, 15:28
        Miło mi bardzo:)
        Dziekuję!
        • Gość: Bombel Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.proxy.aol.com 26.06.03, 19:14
          No i mamy nowego "adoranta" wsrod nas, w dodatku prosciootko z Kazmirza z ulicy
          Bartosza nie Bawol,mosci skks-ie>Bawol to byl Plac.I tam w latach "hohoho"
          rznelo sie "w noge" i "zoske" a nawet "w kwadraty" a za murkiem Buznicy(tak sie
          mowilo)rznelo sie w "krotkigo".
          Ciekawym czy pamieta sombady ta karciana gre?
          JACEK,jezeli jestes ten Jacek o ktorym mysle,ze jest,to odezwij sie na
          poczte "magazyna1".
          Pozdrawiam energicznie,serwoos!
          • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 26.06.03, 19:31
            Drogi Magazyniu:)
            I Ty masz rację i Ja mam rację:)
            Tylko Twoja racja jest z przed 20 lat a moja to dzień dzisiejszy!
            Zabudowa tej części Kazimierz w ostatnim 10-leciu z lekka się zmieniła i jest
            ul. Bartosza, i jest pl. Bawół a przy nim dwa w miarę ładne, nowe budynki
            mieszkalne.
            Ale dla Twojej wiadomości piekarna z Wawrzyńca /dziś "francuska" dlaczego
            francuska nie wiem:)/ dalej piecze chleb - świetny chleb. Często tam kupuję
            pieczywo:). A przy ścianie piekarni - tej od Placu młodzież z VI LO z Wąskiej
            urządziła sobie letnią palarnię:).
            • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 26.06.03, 19:37
              I tak bylo "od zawsze".Na Bartosza stala jedna kamienica #2.
              A na Placu Bawol mogli zbudowac 2 budynki bo tam bylo duzo placu.
              • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 26.06.03, 19:41
                Taaa tylko Bartosza ma dwie strony:)
                W tej od Dajwora jest dziś "ciekawa" pijalnia browca gdzie dają grubowskie -
                można przeżyć wypicie - sam sprawdzałem!
                a po drugiej są dwa budynki:)
                A na Placu ostał się jeden numer! - choć dwa budynki - jeden z nich - dziś to
                Józefa 25!
          • herr_bart_nick Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 26.06.03, 20:54
            Gość portalu: Bombel napisał(a):

            > No i mamy nowego "adoranta" wsrod nas, w dodatku prosciootko z Kazmirza z
            ulicy
            >
            > Bartosza nie Bawol,mosci skks-ie>

            Witam,

            Coś mnie się zdaje, że to może być o mnie... jeśli tak, to małe
            sprostowanko... Wspomniana uliczka to jedynie nawiązanie do środkowej części
            mojego nick'a (imię własne nadane w kościele Bożego Ciała z resztą) moje
            roots'y są bliżej bóżnicy Tempel, tj. przy "słodziutkiej" ulicy (okazało się
            przy okazji innego wątku, ze swego czasu byłem "somsiadem" z naprzeciwka
            niejakiej kathy38.

            btw - pamiętam na Pl. Bawół taki malutki ogródek dla dzieci z małym akwarium
            na zewnątrz.

            pozdrawiam,
            herr_bart_nick
            • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 26.06.03, 23:19
              Pewnie,ze pamietam.Nawet wiem,po nazwisku kto jego zrobil.
              Ja do 11-tki na "slodziutka 36" chodzilem cale,qerva amore,7 lat!
              • herr_bart_nick Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 27.06.03, 09:37
                magazyn1 napisał:

                > Pewnie,ze pamietam.Nawet wiem,po nazwisku kto jego zrobil.
                > Ja do 11-tki na "slodziutka 36" chodzilem cale,qerva amore,7 lat!

                ja tyż do 11-tki, tyle, że już latek 8 (nie powtarzałem żadnej klasy :)));
                drugiej takiej SP to chyba nie ma, bo która może się pochwalić salą
                gimnastyczną na 1 piętrze z ogromnymi oknami na ulicę ?
                • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 27.06.03, 10:31
                  :)) Moja córka kończyła tenże zakład wychowawczy!!
                  A ja miałem przyjemność chodzić do 38 jeszcze na Żółkiwskiego!/do specjalnej:)/
                  • herr_bart_nick Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 27.06.03, 11:14
                    skks napisał:

                    > :)) Moja córka kończyła tenże zakład wychowawczy!!

                    no to ciekawe czy grono pedagogiczne się bardzo zmieniło?

                    > A ja miałem przyjemność chodzić do 38 jeszcze na Żółkiwskiego!/do
                    specjalnej:)/

                    specjalna, bo kształciła przyszłych rekordzistów forumowych :)))
                  • Gość: mikolaj7 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.skane.se 26.08.03, 23:39
                    skks napisał:

                    > :)) Moja córka kończyła tenże zakład wychowawczy!!
                    > A ja miałem przyjemność chodzić do 38 jeszcze na Żółkiwskiego!/do
                    specjalnej:)/
          • Gość: JACEK Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: 64.9.159.* 27.06.03, 15:32
            Gość portalu: Bombel napisał(a):

            > No i mamy nowego "adoranta" wsrod nas, w dodatku
            prosciootko z Kazmirza z ulicy
            >
            > Bartosza nie Bawol,mosci skks-ie>Bawol to byl Plac.I
            tam w latach "hohoho"
            > rznelo sie "w noge" i "zoske" a nawet "w kwadraty" a za
            murkiem Buznicy(tak sie
            >
            > mowilo)rznelo sie w "krotkigo".
            > Ciekawym czy pamieta sombady ta karciana gre?
            > JACEK,jezeli jestes ten Jacek o ktorym mysle,ze jest,to
            odezwij sie na
            > poczte "magazyna1".
            > Pozdrawiam energicznie,serwoos!


            Czy ja jestem ten jacek o ktorym myslisz to nie wiem ;-)

            Pisze z Houston Tx, mieszkalem w Szczecinie a na wasze
            forum to mnie kiedys Jottka przyciagnela ;-))
            A co do tego postu skks'a ......juz daaawno uznalem ten
            post za uniwersalny pomost do wspomnien ;-)
            • Gość: Bombel Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.proxy.aol.com 27.06.03, 19:04
              W takim wiec razie(bo ze Szczecina) nie Ty jestes tym Jackiem.Szkoda...
              Ten mooy tyz w Houston mieszka.Ale na 100% w tej chwili tego nie wiem,niestety.

              Moja "11" byla jeszcze szkola li tylko dla menoov!
              A i podworko bylo tam zayebiste.O wymiarach boiska do nogi.
              Za moich czasow "11" byla dwukrotnie mistrzem Krakowa w szczypiorniaku(tak sie
              mowilo) 11-to osobowym.
              A gimnastyke prowadzil wtedy p.Waz,zapomnialem imienia.
              A dyrem byl Jozek Poltorak(sp juz).

              Najlepi to pamietom z ty szkolki jej parkietowe schody,wyslizgane jak fix
              przez glodomorow ktorzy w duza 15-to minutowa przerwe pedzili do podziemi
              tam byla kuchnia i komitet rodzicielski sprzedawal po 1,5o zl bulke z kielbaso
              i herbate w pollitrowym gornuszku metalowym.
              Ten huk tylu stop na tych chodach do dzis mom w uszach! Piekne wspomnienie!
              Obok szkoly byly dwa prywatne sklepiki ze wszystkim i tam zaopatrywal sie
              kto mial piniadze w lizaki,cukmany czy gume do zucia.(czasem sie zdobylo)
              • herr_bart_nick Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 27.06.03, 19:51
                no to moja "11" zawierała już w sobie kobitki :))); a w podziemiu to była
                szatnia i harcówka (cokolwiek to znaczy); w tejże szatni nieraz lałem się z
                funflami i nieraz też baty zebrałem :))) Bomblu, gratuleję pamięci - moja
                chyba ostatnio otarła się o tego Niemca... Alzheimera? :-)))

                herr_bart_nick
    • ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 27.06.03, 22:12
      Chwile mnie nie bylo na tym pieknym watku a tu sama przyjemnosc.
      Serce sie raduje czytajac wspomnienia...nie moje ale piekne.

      Ja niestety smarze sie w upalach (za kilka dni bedzie 42stC)na jakiejs wyspie
      pobliskiej na morzu Egejskim...i marze o chlodzie.
      I odliczam dni..
      pozdrawiam

      • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 27.06.03, 23:33
        A ja mażę o słonecznej, gorącej pogodzie:)))
        • Gość: Bombel Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.proxy.aol.com 28.06.03, 17:29
          Skks-ie,przypuszczam,ze tylko Ci sie yeblo napisac "maze",byc moze cosik
          smazyles i stad ten ortograficzny niewypal.
          W Kryspinoovku nie wesolo i nie cieplootko?Pojechalo przecie-ze TWA,bedzie
          yoobel aliboz inny "bal moorzynoov",tak przypuszczam! A Yabolki i browarek
          legalnie mozna walnac?
          W Szikagowie i okolicach pewne restrykcje obowiazuja i sa przestrzegane,
          niestety.Kapoosioov tutay od zayebania i ciut-ciut.Kazdy citizen Booszlanda ma
          we krwi donosicielstwo,Qrva jego sasiadka!
          A pogoda u nas piekna.Slonecko i wiaterek orzezwiajacy podwiewa i az chce sie
          brykac!
          Pozdrawiam,
        • herr_bart_nick Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 28.06.03, 22:54
          skks napisał:

          > A ja mażę o słonecznej, gorącej pogodzie:)))
          mam nadzieję, że tylko pierwsza połowa Twoich marzeń skks-ie się spełni, bo
          moje marzenia idą w kierunku chłodniejszej aury - a to dlatego, że już drugi
          dzień zwiedzam porodówkę z koleżanką małżonką, której coś ostatnio upały nie-w-
          smak :-)))

          herr_bart_nick
          • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.07.03, 09:51
            1. brakło mi informacji, czy Kaźmierz wzbogacił się o kolejnego małego
            herbatniczka...
            2. czy Kaźmierzoki już odpoczęły po festiwalu ?
            3. jak sie czujecie w trakcie hi, hi "reaktywacji" ?
            pozdrówko
            • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.07.03, 09:58
              HERBARTNICKU dziś o 18,00 na małym Jeziorze Kryspinowskim wędzimy ryby.
              Zapraszamy:)))))
              • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.07.03, 10:04
                Oczywiście zaproszenie dotyczy wszystkich "czytelników" tego wątku:)
              • herr_bart_nick Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.07.03, 11:20
                skks napisał:

                > HERBARTNICKU dziś o 18,00 na małym Jeziorze Kryspinowskim wędzimy ryby.
                > Zapraszamy:)))))
                bardzo dziękuję za zaproszenie ! z ogromną ochotą uwędziłbym małe co nieco, a
                najlepiej siebie, ale niestety do końca tygodnia muszę harować do późna (i w
                pracy i w domu), bo od poniedziałku zaczynam urlop; oznacza to, że od piątku po
                południu jestem do dyspozycji w sprawach wędzenia, smażenia,
                picia, "czytania", "pisania" itd. pod jednym tylko waruneczkiem, a mianowicie
                po wypełnieniu wszystkich obowiązków związanych ze wstąpieniem do zaszczytnego
                klubu ojca (btw nie miałem jeszcze czasu nacieszyć się Małym Herbartnickiem).
                Mimo to mam nadzieję na rychłe spotkanko.

                pozdrawiam Kaźmirzoków,

                herr_bart_nick
            • herr_bart_nick Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.07.03, 11:15
              peteen napisał:

              > 1. brakło mi informacji, czy Kaźmierz wzbogacił się o kolejnego małego
              > herbatniczka...
              > 2. czy Kaźmierzoki już odpoczęły po festiwalu ?
              > 3. jak sie czujecie w trakcie hi, hi "reaktywacji" ?
              > pozdrówko
              czuję się w obowiązku odpowiedzieć na punkt 1 - 30.06 wykluł się z "jajka" mały
              herbatniczek "pci" męskiej - o czym z dumą i radością informuję !!! :-)))
              herr_bart_nick
              • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.07.03, 11:25
                brawo i gratulacje dla całej familii..
                to jest prawdziwa reaktywacja Kaźmierza !!!
                :c)
                • herr_bart_nick Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.07.03, 11:35
                  peteen napisał:

                  > brawo i gratulacje dla całej familii..

                  dziękuję w imieniu familii:)))
                  > to jest prawdziwa reaktywacja Kaźmierza !!!
                  > :c)
                  reaktywacja jest choć tylko "po mieczu" :)))
                  • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.07.03, 12:59
                    Oj!!! A czemu to ojciec spirytus o takich ważnych zdarzeniach nic nie wie,ha?
                    a kiedy pepkówka, ha?
                    a kiedy jabolówka na Ciemnej,ha?
                    A w sobotę i w niedzielę też możemy powędzić:) tylko powiedz kiedy masz ochotę
                    się "uwędzić":))
                    • herr_bart_nick Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.07.03, 14:19
                      skks napisał:

                      > Oj!!! A czemu to ojciec spirytus o takich ważnych zdarzeniach nic nie wie,ha?
                      no to już wie, ha!
                      > a kiedy pepkówka, ha?
                      przy najbliższej okazji, ale w tym momencie konkretnej daty jeszcze nie znam,
                      bo jeszcze nie mogę się połapać co się dzieje :)))
                      > a kiedy jabolówka na Ciemnej,ha?
                      j.w., ale napewno
                      > A w sobotę i w niedzielę też możemy powędzić:) tylko powiedz kiedy masz
                      ochotę
                      > się "uwędzić":))
                      ochotę to ja mam aż za często, ale łikend jest najbardziej odpowiedni - mam
                      nadzieję na pozostanie w kontakcie,

                      pozdrawiam,

                      herr_bart_nick'i Kaźmirzoki
                      • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.07.03, 19:07
                        Milo,ze "Kazmirz..." znowu na pirszy stronicy jest a przyczynil sie do
                        tego "herrbartnick" senior powiadamiajac o "wejsciu" na kazmirzowskie ulice
                        Forum malygo juniorka "herrbartniczka">Gratoolooyemy rodzicom szczesliwym nie-
                        watpliwie,gratoolooyemy malolatowi,ze wreszcie ujrzal ten podobno
                        najpiekniejszy ze Swiatow(zobaczymy co powi za lat -nascie),a Bombeleusz
                        kategorycznie zobowiazooye Was (rodzicieli) do nastepnego energicznego kroku
                        i zakoopieniu malooszkowi "kolegi" pieska.Np.na Mikolaya!Wouf-wouf!!
                        A jakie latorosla bedzie miala imiona?Moze Kazio? albo Lokietek po dziadku?
                        Uwazajcie w tym Kryspinoovku znowuz ktos tam nie wyplynal.Najlepi to jak
                        bedziecie stale mieli zalozone kapoczki!
                        W Szikagowie od paru dni po 3-5 tanderstormoov(burzow) i energicznych opadow
                        a doochota zayebista jest z temperatura odczuwalna na skorze powyzej 43,7
                        Celsyooszoov!
                        Bombel spi pod kratka wentylacyjna bo inaczej to by sie chyba wykopyrtnyl!
                        Pozdr,
                        • herr_bart_nick Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.07.03, 22:05
                          dziękuję Ci magazynie1 za dobre słowo w imieniu swoim i familiji mojej; co
                          zafuondowania kolegi dla p. Bombla, to na stanie jest panna (choć już leciwa,
                          ale wciąż żwawa) marki sznaucer;
                          a propos pogody to bracia Górale mają sprzedawać lipcowe kożuchy :)))
                          pozdrawiają herrbartniki dwa !
                          • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 13.07.03, 22:16
                            Sznaucer mówisz? Nie znam:(( a wiele psich osobistości z Placu Bawół znam:)
                            • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 13.07.03, 22:18
                              bo ty po knajpach przesiadujesz, a nie spacerujesz z fafiorem...
                              • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 13.07.03, 22:20
                                Ep, cio tioy mowiesz:<
                                A może kieeelonka?
                                • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 13.07.03, 22:22
                                  jutro, panie stanisławie, kochany, drogi, jutro...
                                  :c)
                            • herr_bart_nick Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 13.07.03, 23:07
                              skks napisał:

                              > Sznaucer mówisz? Nie znam:(( a wiele psich osobistości z Placu Bawół znam:)
                              bo mój brodacz monachijski, osobiście użytkowany, przechadza się po bulwarach
                              wiślanych odwiedzając pomnik kumpla sprzed lat...
                              • Gość: Bombel Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.proxy.aol.com 14.07.03, 17:09
                                Koniecznie bede musial na osobiste moje oczki zobaczyc ten pomnik.
                                Magazynoos opowiadal,wczesniej czytal w gazetkach o tym moim bracie,wylecialo
                                mi z glowy Jego imie ale wiem ,ze zginal smiercia tragiczna.
                                W tym przypadku "homokrakoosy" okazali sie Naszymi PRZYJACIOLMI!
                                Czy sa widokowki tego pomniczka?
                                W Szikagowie cieplootko.Wychodzimy na spacerki wczesnym rankiem i poznym
                                wieczorkiem.
                                Wiem jak sznaucery wygladaja.Mialem przyjemnosc sie gryzc kilka miesiecy temu z
                                jednym takim miniatoorkiem ktory mial na imie Fritz a byl w rodzinie
                                koreanskiej!Fajny zawodnik ale lylypoot do mnie juz wtedy byl.Wazyl moze 1,5
                                kilo a moja wazyla wtedy juz 17 kilo!
                                Alisci gryzl mnie po uszach jak fix!
                                A Fafior na peryferiach urzeduje i sra gdzie popadnie!Wouf-wouf!!
                                Pozdrawiam feromenowo!
                                • herr_bart_nick Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 14.07.03, 18:04
                                  jako przyjaciel czworonogów (a konkretnie psów) - przy najbliższym wiślanym
                                  spacerze uwiecznie pomnik ku czci... i emilem z chęcią prześlę!
                                • herr_bart_nick Do Bombla 17.07.03, 18:48
                                  zgodnie z obietnicą uwieczniłem nadwiślański pomnik Dżoka i wysyłam e-milka do
                                  magazynia1, cobyś Bomblu drogi mógł wspomniany pomniczek obaczyć.
    • ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 14.07.03, 20:54
      A mnie coraz blizej do Kazimierza
      • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 17.07.03, 17:59
        A mnie,Manitou Ty mooy, zaczyna sie oddalac...niestety.
        do konca Lipca powinno sie wszystko jednak wyklarowac.
        pozdr,
        • Gość: kina Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 21.07.03, 12:58
          Kiedyś, jeszcze w czerwcu, wlazłam na jakieś forum Gazety (o projektach dla
          Kazimierza) i coś tam skrobnełam i nie mogę tam trafić.
          • ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 21.07.03, 13:33
            MOze pomoge jesli to o ta strone chodzi

            www.kazimierz.com/index.php

            Pozdrawiam
          • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 21.07.03, 13:54
            Gość portalu: kina napisał(a):

            > Kiedyś, jeszcze w czerwcu, wlazłam na jakieś forum Gazety (o projektach dla
            > Kazimierza) i coś tam skrobnełam i nie mogę tam trafić.

            Pomiżej jest link do JEDYNEGO wpisu z podpisem "kina":))))
            www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=61&w=748079&a=799571
            • Gość: Kina Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.07.03, 16:54
              Niestety to nie ja pisałam, ale dzięki SKKS.
              Podpisuję sie tak odkąd umiem pisać, nawet zeszyty w I klasie mi mama tak
              podpisywała (tj. Kinka, bo byłam wtedy mała). Nie sądziłam, że na świecie są
              inne KINY (może jakaś Kinga się mylneła, mam taką nadzieję).
              ;-)))
              • Gość: Karolina_P Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 11:05
                Chciałabym zpytać czy pani Renata Radłowska była kiedykolwiek na
                Kaziamierzu.
                • Gość: dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.fenix.com / 192.168.1.* 24.07.03, 13:04
                  Gość portalu: Karolina_P napisał(a):

                  > Chciałabym zpytać czy pani Renata Radłowska była kiedykolwiek na
                  > Kaziamierzu.

                  Ależ oczywiście! a skąd takie pytanie?
                  • mr.wawrzek Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 25.07.03, 21:57
                    "er-erka" pochodzi zreszta z Kazmirza,mieszkala kolo naszygo rynku czyli placu
                    Wolnica bodajze na Mostowy tyle,ze pozni ja przeflancowali do dzielnicy na
                    wschodnich rubiezach miasta no i zaczepila sie w WWWybborczej...niestety.
                    Podobno tak u was grzeje,ze skks i peteen obawiaja sie wyschniecia stawoow w
                    Kryspinoovku.Jak nie urok to sraczka!!
                    U mnie tyz cieplutko.Przez tydzien bylo u-paly,teraz jest u-torby idzie sie
                    u-chlac wlasnym osobistem potem nawet przed-tem!
                    Juz jutro jednak ma byc chlodniej bo jak mowi porzekadlo:"od swienty Anki
                    zimne wieczorki i ranki".
                    pozdralayoo!
                  • Gość: Karolina_P Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 30.07.03, 13:51
                    Ze względu na to co pani napisała w Gazecie Wyborczej.
                    Po co wysyłać ludzi do Poczty Głównej, jak na
                    Starowiślnej jest jedna, a na Placu Nowym agencja pocztowa? Na
                    Krakowskiej można nie tylko kupić guziki, ale i wszystkie kolory
                    nici i mulin. Sklepów spożywczych jest coraz więcej i
                    prześcigają się w promocjach. Oczywiście w nocnych jest dużo
                    drożej (złotówka różnicy na kawie "kogutek"). Alchemii na pewno
                    nie było 10 lat temu,a co dopiero innych knajpek na Nowym. Jak
                    przyjechałam do Krakowa 7 lat temu zakochałam się w Kazimierzu.
                    Wszyscy się wtedy dziwili, że wieczorami lubię się tam "wałęsać"
                    (w sensie zwiedzać zaułki). Wtedy to była niebezpieczna
                    dzielnica Krakowa. Nie raz słyszałam, że nawet nożem można
                    oberwać.
                    • Gość: dora5 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.fenix.com / 192.168.1.* 06.08.03, 20:43
                      Nie czytałam artykułu.
                      Ja też płacę na Poczcie Głównej ( numerki, znaczki pooglądać ) omijając
                      szerokim łukiem tę na Starowiślnej. Bo tam stoi się w kolejkach, a o agencji
                      na Fiszplacu nie wiem.
                      To dobrze, że tylko słyszałaś...

                      Pozdrawiam
    • ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 26.07.03, 21:03
      Mam wybor zamieszkania w czasie pobytu w Krakowie albo na SZerokiej naKzimierzu
      (HOtel) albo na Piwnej (Pensjonat).
      Mam prosbe ,chodzi mi o to gdzie jest spokojniej wieczorem,jade sama
      Osobiscie jestem za Kazimierzem.
      Za wiadomosci z gory dziekuje
      Pozdrawiam
      • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 27.07.03, 00:12
        Ha, ha! dobre!!
        To wszystko zależy od tego co to jest spokuj!
        Bo na Szerokiej jest hotel "Ester" - wyjątkowo paskudny! ale nowy, w miarę
        czysty i taaaaaaki złoty - jak zęby "radzieckiego człowieka"
        Bo i właściciel /przynajmniej teoretycznie/ to obywatelbyłego ZSRR.
        A pensjonat na Piwnej... oby się nie okazało, że to jest klasyczny burdel!
        Mam nadzieję, że nie:)) Ale nie znam, nawet nie wiem gdzie jest - może
        sprawdzę?
        • Gość: ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.otenet.gr 27.07.03, 02:19
          Bede wdzieczna
          "TOUrnet " pensjonat naMIodowej 7,
          "Voyage" na Szerokiej 7
          pozdrawiam
          • dono_siciel & & #35 8226; od dzisiaj was sledze i bede donosil do wladz - 27.07.03, 09:15
            jestem zydem
            • Gość: Bombel Re: & & & #35 35 8226; od dzisiaj was sledze i b IP: *.proxy.aol.com 28.07.03, 16:57
              dono_siciel napisał:

              > jestem zydem...
              ...masonem i cyklista,zapomniales dodac.A przez to jestes wszystkiemu zlemu a
              podejrzewam, ze i dobremu winien.
              A donosic se mozesz,byle ci gdzies po drodze cos nie upadlo!
          • Gość: Karolina_P Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 30.07.03, 14:03
            Gość portalu: ileana napisał(a):

            > Bede wdzieczna
            > "TOUrnet " pensjonat naMIodowej 7,
            > "Voyage" na Szerokiej 7
            > pozdrawiam

            Zaraz zejde na dol i obacze jak to wyglada, bo mieszkam pomiedzy.
            Pozdrawiam
      • Gość: Karolina_P Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 30.07.03, 15:08
        Obydwa miejsca sa ok. W Voyagerze moze byc troche glosno, bo sporo tam
        ogrodkow. W Tournet bedzie na pewno ciszej. Ja na twoim miejscu bym tu wziela
        pokoj o obnizonym standardzie (ma lazienke, nie ma TV)i tak nie bedziesz miala
        czasu ogladac TV. Nie wiem czy bylas na ich stronach: www.voyage.travel.pl
        www.accommmodation.krakow.pl
        Milego pobytu
    • herr_bart_nick Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 28.07.03, 20:53
      co słychać na wirtualno-rzeczywistym Kaźmirzu? czyżby cisza związana z sezonem
      cucumberowym? ckni mi się za forumową normalnoscią - jak nie GW
      naprodukuje "wontków", to jakiś Rywin czy Penderecki (o pardon za porównanie,
      ale świat artystow mi się trochę pomnięszał:), potem znowu jakiś prowokator-
      donosiciel-cyklista; chyba coś się klimat zmienia i słonko za mocno grzeje
      albo też wentylatorki w komputerkach padły i grzeje coraz bardziej...

      to tak z nudów mi się skrobnęło
      pozdrawiam(-y)
      herr_bart_nick(-i)
      • mr.wawrzek Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 30.07.03, 00:09
        Hey,herr... dziekuje za pykczer Dzoka,wisi u Bombla nad jego koja.
        A tak a'propos wyslalem Emiliana ku tobie,nie trafil? Musial znowu gdzies o
        jakas Yabolkowa pijalnie zawadzic!
        Jak "dzuniorek" sie ma?

        • herr_bart_nick Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 30.07.03, 08:39
          Emilianek trafił, tylko późno go odczytałem - ostatnio się urlopowałem z
          dżuniorem, więc nawet w domu nie wchodziłem do neta. Dżuniorek ma się doskonale-
          pewnie będzie śpiewakiem operowym, bo już głos ćwiczy :-))) btw - trochę
          musiałem swoją szarą komórę wysilić co by się po tych nowych nickach nie zagubić

          pozdrowienia z pierwszej strony Wielkiej Wody

          herr_bart_nick
    • Gość: peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.skane.se 30.07.03, 06:19
      Hulaj dusza ...bez kontusza.Jak mawial slynny Michal ze Szwecji.
      • peteen [...] 30.07.03, 14:55
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • peteen każda ciota, rozwalająca krakforum... 30.07.03, 17:42
          będzie przeze mnie traktowana z taka sama należyta powagą, jak ta ciota
          niezalogowana, która udaje mnie...
          dzieki bocie, ześ juz przejrzał na jedno oko - teraz staraj sie otworzyć
          drugie...
          • mr.wawrzek Re: każda ciota, rozwalająca krakforum... 30.07.03, 17:49
            Zeby tylko bot nie byl cyklop!
            • mr.wawrzek Re: Kazimierz moj ulubiony...i te duchy prze ... 01.08.03, 00:22
              Nie pamietam czy pytalem a nie mam w tej chwili za duzo czasu(Bombel czeka)
              wiec pytam czy elektrownia na swietygoWawrzynca dziala?Gazownia ponoc nie.
              I co tam teraz jest?(tam na miejscu gazowni).
              Gdy wygram w LOTTO kupie ten teren i zgadnijcie co tam uskutecznie,no?
              Elektrownie zlikwiduje energicznie bo terenu mi bedzie od zayebania potrzebne!
              • magazyn1 Re: Kazimierz moj ulubiony...i te duchy prze ... 13.08.03, 23:43
                Magazyn mr.wawrzkowi niestety nie odpowie ale przez te nieprzystojno porazke
                Telefoniki ze zlosci Kazmirz nasz ulubiony wprowadzi na pirszo stronice
                zapytujac gzie sa ewrybady?
                Podobniez znowu w kraiku smisznym nad Wiselka-Warto-Odro-Bugiem-Wilgo-Bialucho-
                i... o zesz ty w morde zapomnialem nazwy tego potoka na Salwatorze! ale juz mam
                RUDAWA!-Rudawo wolny piatek od roboty jest?
                Cos okropnygo!I jeszcze narzekaja na "koloratkowcow",ze kase wydzieraja na
                zywca>A dobrze wam!Chcecie sie byczyc to trza placic!Howgh!
                • herr_bart_nick Re: Kazimierz moj ulubiony...i te duchy prze ... 14.08.03, 09:59
                  płaczę i płacę za te wolne dni, ale stale jakiś zmęczony jestem :))) bo jak tu
                  się nie zmęczyć po Takim Meczu, a na drugi dzień i kac moralny i niemoralny.

                  pozdrawiam ;-)))

                  herr_bart_nick
                  • skks Re: Kazimierz moj ulubiony...i te duchy prze ... 14.08.03, 10:07
                    I Ty Bartniku:)) - taki Stary, Ojciec dzieciom, posiadacz psa, i mieszkaniec
                    Kaźmirza przejmuje się grą kelnerskiej drużyny?
                    Toż to patałachy pierwszej wody. Czy jest się czym przejmować?
                    • herr_bart_nick Re: Kazimierz moj ulubiony...i te duchy prze ... 14.08.03, 12:26
                      no nie żebym się przejmował, bo zdrowie mi miłe, ale popatrzyłbym na jakiś
                      emocjonujący meczyk z udziałem polskiej drużyny; btw - toś mi Skks-ie
                      życiorysik wypisał :-))); muszę uważać, żeby mi jakoweś "Fan-y" nie zaczęły
                      doskwierać.

                      Pozdrowionka przed długaśnym weekendem.

                      herr_bart_nick
                      • Gość: magazyn1 Re: Kazimierz moj ulubiony...i te duchy prze ... IP: *.proxy.aol.com 14.08.03, 16:42
                        Do skks-a:...ino nie kelnerskiej druzyny,nie kelnerskiej prosze ja wasci!
                        Ja uwazam,ze nasza komanda zagrala tak,ze tak powiem penisowo,poniewaz zobaczyli
                        Manekin Pisa i zostaly obrazone ich uczucia religijne z ktoremi sa za p.brat
                        i stad ich nie moc i niemota pilkarska.
                        Wymyslec jak najpredzy nalezy co w Krakowie pokazac "fiolkom" aby ich wpedzic w
                        negatywny stres.
                        Moja propozycja:koompielisko na miare UE w Kryspinowie!!!
                        • peteen Re: Kazimierz moj ulubiony...i te duchy prze ... 14.08.03, 18:41
                          phi, nie ci to inni...
                          żal tylko że Kaźmirz nie doczekał sie żadnej drużyny piłkarskiej...
                          • magazyn1 Re: Kazimierz moj ulubiony...i te duchy prze ... 14.08.03, 18:58
                            Jak to nie? No pewnie,ze nie na miare Wisly czy Cracovii ale jest klub ktory
                            chyba w tym roku pbchodzi 8O-ciolecie.Mowa o "Nadwislanie".
                            A przed wojna byl tez klub o przyjemnie brzmiacej nazwie(dla ucha)"Maccabi" z
                            siedziba na Kazmirzu.
                            Z Kazmirza drogi peteen-ku pochodzili takie grajki jak Kohut z Wisly czy
                            Krzysiek Hausner(pozniej deczko)z Cracovii.
                            Tyle na goraco.Moglby ktos ze stk.podejsc do Nadwislanu i cos na temat tego
                            klubu "wrzucic" na www.kazimierz.com. co?
                            Pozdrawiam optymistycznie,
                            Ps.nie jestes nad H2O?
    • Gość: ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.range81-152.btcentralplus.com 16.08.03, 21:04
      Ja Wam z pieknego Edynburga zyczenia cieple przesylam.
      Miasto to przepelnione po brzegi narodami roznymi jako ze stolica kultury i
      sztuki na ten miesiac bywa rokrocznie.
      Pendereckiego nie slyszalam ,ale trafiaja sie tu perelki teatralne a przede
      wszystkim muzyczne...z czego skwapliwie korzystam
      Ciagle nasuwaja mi sie porownania z Krakowem....
      pozdr.ileana
      • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 16.08.03, 22:29
        Co Waszmoscoiwie na powyzsze?
        Trafil Centoos do Centoosiowa i ma sie jak rybka w yabolku!
        Penderecki&hisuajf za "centa" pewnie nie wystapili.
        • peteen hej, wszystkie "Kaziki" ku mnie, a żywo i kupą... 26.08.03, 17:27
          na naszej kaźmierskiej stronce ruszyło juz forum, zapraszamy was do korzystania
          z niego !!!
          :c)
          • magazyn1 Re: hej, wszystkie 'Kaziki' ku nam, żywo i kupa!? 26.08.03, 18:05
            Nie doslownie Wacpanowie z ta kupa.
            Ale zapraszamy energicznie.
    • Gość: Bodzio Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: 195.150.162.* 28.08.03, 13:15
      K. to syf dla tanich snobow i czytelnikow grafomanii (np. Paulo Coelho), ale
      arcydzieło lokalnego marketingu, pozdrawiam i wspołczuję (złowionym frajerom).
      • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 28.08.03, 18:23
        Qerva amore,chyba do konca nie koomam o co Bodziowi biega...
        Moze mnie sombady oswici...?
        • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 08.09.03, 18:46
          Bodzio mi nie odpowiedzialo wiec doochy pszeszlosci wprowadze energicznie na
          stronice pierwsza.
          TWA przenioslo sie na kazmirzowskie forum i tam balakayo!
          Ciekawe co stalo sie z elka z Sydeykowa?Mozliwe,ze kolega malzonek postawil
          szlabana na kompq?
          Hey tam na dole po drugi stronie globoosa!!!!!!
    • Gość: ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.otenet.gr 11.09.03, 16:36
      JA tam juz tylko prawie godziny licze jak juz do POlski
      a przede wszystkim do Krakowa i na Kazimierz mo julubiony zagladne.
      Komu sie nie podoba niech sie nie wpisuje ,nie czyta i omija ten watek.
      Pozdrawiam ileana

      • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 11.09.03, 19:53
        więcej szczegółów, słoneczko ty nasze greckie...
        zrobimy spotkanie forumowe (no, twa) specjalnie dla ciebie - o ile chcesz nas w
        ogóle widzieć !
        :c)
        • Gość: Elka/Sydnejkowo Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 12.09.03, 10:04
          Drogi magazynku, pozdrawiam serdecznie. Rozsmieszyles mnie tym szlabanem.
          Trafiles prawie w sedno.Ale oprocz tego to jestem strasznie zapracowana. Corka
          zdaje egzaminy a ja sie za nia ucze.Pomiedzy praca, ogrodkiem, mezem i
          studiowaniem szlabanu nie potrzeba.Planowalismy przyjazd do Polski w grodniu
          ale zmienilismy plany. Za to jedziemy do Nowej Zealandii na dwa tygodnie.
          Polska w planie na przyszly rok w czerwcu po maturze. Mam nadzieje ze
          zdamy :))). Oprocz tego serdecznie pozdrawiam wszystkich na tym watku.
          Elka petelka
          • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 12.09.03, 13:46
            senkju ci za pozdrówko, ale ty wpadnij tez na nasza stronkę i zobacz tamtejsze
            forum kaźmierskie...
            łączę ukłony
            • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 12.09.03, 22:25
              Do elki kangoorki:
              bardzo mie sie podoba,ze ten szlaban w koncu przeskoczylas jak rasowy
              kangaroo!Teraz juz jestem wery pewny,ze telepatyia istnieye i mam dobitny
              pzryklad na twoi personie! I to nie pirszy roz mowiac po naszemu czyli
              kazmirzosku.
              Najbardziej jestem zadowolniony no wrecz jestem hapi,ze twoja inspekcja
              ulegla przesunieciu w czasie.Hooorrrra!
              Tak po cichootku ci wyklikam,ze ja w tym roku tyz sie na Kazku nie
              zameldooye.Najpierw prawie beczelismy z Bomblem a tera jestesmy usmiechiete od
              oocha do oocha!
              Dzieki za pozdrowienia i wpadaj tu albo na nasze energiczne
              forum,pobaraszkooyemy deczko poza swiadomoscia twoigo kolegi malzonka!
              Uczy sie po naszemu gaworzyc?
              Pozdrawiam wszystkich u ciebie w hacjendzie nie wylaczjac dziobakow,
              mroovkoyadoov i innych waranow.
              Czy wiesz(to zagadka na wiosenne wieczory australijskie) co znaczy slowo
              kangaroo?Zdayoo na answera na moy kueszczen.
              • peteen oszuście szikagowski... 12.09.03, 23:38
                toś nas zwodził tyle miesięcy, a teraz rejterujesz ???
                nie ma takiej dużej flaszy, którą mógłbys postawić na przeprosiny...
                :c(
                • Gość: Elka magazoo nie oszust IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 13.09.03, 10:55
                  nie zlosc sie Peteenie, nasz czikagowski kazimierzak napewno mial wazne powody
                  do zmiany planow. W moim przypadku tez nie moge przeskoczyc pewnych
                  trudnosci.Jedna z nich jest nowy polski paszport dla mojej coreczki. Basia
                  skonczyla 16 tke i musze prosic polski rzad o paszport dla niej. A co za tym
                  sie kryje to tylko my wygnancy wiemy.Np. 1.Oczekiwanie 6 miesiecy.
                  2. Tlumaczenie documentow z angielskiego na polski. 3. rejestrowanie
                  przetlumaczonego zaswiadczenia urodzenia Basi w Urzedzie Stanu Cywilnego w
                  Krakowie. Najdziwniejsze jest ta rejestracja dzieci urodzonych zagranica tylko
                  w polowie polka.Oprocz tego musze podac adres stalego zameldowania w Polsce?????
                  pod ktorym nie mieszkam juz 24 lata.Moje stare mieszkanie bedzie wkrotce oddane
                  do Spoldzielni Mieszkaniowej. Potem jestem ciekawa gdzie mam sie meldowac.
                  Wiecej paradoksow nie moze byc. Nawet przy najlepszej checi przestalo mi sie to
                  podobac.Chocby z tego wzgledu ze potem tez bede musiala rejestrowac moje
                  malzenstwo w Australii.A koszty moga przekroczyc przyjemnosc.
                  Magazyku znow sie usmialam do lez na Twoje pisanko. Moze faktycznie spotkamy
                  sie na przyszlu roczek. Planuje po skonczeniu szkoly. Czyli chyba bedzie to
                  czerwiec/lipiec. A szlabanik i tak nie dziala, daje srodki usypiajace pod
                  postacia czerwonego winka i juz. Nie gaworzy po naszemu i dlatego usiluje
                  wjezdzac ze szlabanem. A co kanguroo znaczy wiedzialam i zapomnialam. Mozesz
                  zapodac jesli wiesz? Pozdrowka, wpadne wkrotce. Elka
                  • magazyn1 Re: jezeli juz to malootki... 13.09.03, 16:20
                    ...ale nie zmienia to faktu,ze i mnie sie chce wyc a Bomblowi beczec(zna
                    jenzyki).
                    Tajm tak energicznie za...tralala do przodu,ze ani sie obejrzymy i juz beda
                    nastepny czerwiec i...co tu mnoga gaworzyc,beda yaya jak fix.
                    Elka musi ino przytaskac kilka yaykoov od ptaszyska zwanego emoo i jakigos
                    sprytnego tego no, boomeranga do oobiyania yayesnicy!Ja zatroszcze sie o to
                    zeby my czkawicy przy konsoompcyi nie dostali lykayonc na soocho!
                    Kangaroo co znaczy? Nie wiem,ot co!
                    Pozdr,
                    W poniedielnik wyklikam wiecy jako,ze dzisiaj mam wielkie mnoostwo roboty
                    wedle goomna!Maniana mam znowu futbola i mecze w PLP.
                    Moja doba powinna tak na bide miec z 29,7 godz.
                    boozi ewrybadym na wschodni poolkoolce globooska u goory i calkiem na dole!
                    • Gość: Elka kangaroo. IP: *.tnt3.penrith.au.da.uu.net 14.09.03, 00:44
                      Sluchaj 'malootki', kangaroo jest aboriginal slowo dla 'nie rozumiem' lub 'nie
                      wiem'. Wlasciwie wymawiane 'gang - urru'. Nazwa kangaroo zostala 'przyklejona'
                      do tego zwierzaka przez Brytyjczykow, kiedy zapytywali Aborigena jak sie to
                      zwierze nazywa on odpowiadal 'ja nie wiem'(gang-urru). Biale Twarze mysleli ze
                      to nazwa dla zwierzecia. Dodajac wiecej humoru do tego :Aborigeni zapytywali
                      Brytyjczkow kiedy krowy zostaly przytransportowane "czy to jest kangaroo".
                      Nie kontynuujac nieporozumien jezykowych Brytoni poprostu nazwali to skaczace
                      zwierze 'kangaroo' i tak zostalo od 18 wieku.
                      A na temat strusiego jaja to slyzalam ze mozna kupic na farmie strusiej.
                      Ciekawe czy mozna przewiezc do Polski. (to tak w nawiasie). pa pa
                      ps.dostales emilka? Elka
                      • Gość: dora5 Re: strusie jajo IP: Roland:* / 192.168.1.* 14.09.03, 11:31
                        widziałam wczoraj w sklepie na Kazku ( delikatesy obok piekarni p.Gądkowej na
                        Krakowskiej ) OGROMNE ! kosztowało 38,50 (ok 10$)
                        Ależ byłaby z niego wielka jajecznica dla nas wszystkich na Kazku!
                        • peteen otóż właśnie... 14.09.03, 12:44
                          na cholerę nam importowane strusie jaja, jak may własne z licznych polskich
                          ferm strusich, a i ceny drastycznie spadły, gdyż jeszcze rok temu za jedno xxxl
                          jajo wołali stówę, a dziś - proszę - barszczyk, tyle co dziesięć kurzych jajców
                          od chłopa...
                          dora, robimy kiedyś jajczarską imprezę ze strusiem w roli głównej ?
                          :c)
                          • Gość: Elka strusie w Polsce?? IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 14.09.03, 13:47
                            No widze ze nic juz nie brakuje w Polsce. Nawet strusim jajem nie mozna juz
                            zaimponowac.Prawda Peteenia, po cholere sie wysilac i piescic strusie jajo, w
                            kieszeni podczas 22 godzinnego lotu. (podziwiam twoj styl jak widzisz.)
                            A moze przywiezc ci kangurze jajo. Kangurzych ferm to chyba jeszcze nie ma.
                            • peteen phi, nie tylko strusie !... 14.09.03, 14:30
                              ty przywieź siebie, a nie jajo...
                              ferm strusch w Polsce jest kilkadziesiąt, co najmniej, a jajek wielkich jak
                              stodoła na rynku mnóstwo...
                              jak już będziesz jechać ku nam, to przywieź coś, co np. od wieków spożywają
                              aborygeni, ale koniecznie produkowane metodą tradycyjną, a nie przemysłową...
                              pozmieniało się u nas, oj, pozmieniało...
                              :c)
                            • magazyn1 Re: kangoori z yaya? Ale yaya! 15.09.03, 16:27
                              Wprawdzie edukacyie skonczylem juz chwile temu ale jedna z szarych komorek
                              meldooye mi energicznie,ze kangoori to som ssakowce i yayki sa tylko u panow.
                              Czu bylo u ciebie bialo ty zimy? Podobno, jak podawalao radio Erewan sniegoo
                              bylo u was do yayek,znaczy sie prawie do pasa!
                              • Gość: Elka Re: kangoori z yaya? Ale yaya! IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 16.09.03, 09:25
                                no pewnie ze nie z jaja, ale maja........ O nieba , chcialam tylko dogodzic
                                Peteenowi.A dla Ciebie Magusie z szikagowa moze jakies aborygenskie larwy i
                                albo gasienice w czekoladzie. Ich jedzonko nazywa 'busch
                                tucker'.Zrobie 'research i zobacze co mozna spapusiac.
                                • peteen Re: kangoori z yaya? Ale yaya! 16.09.03, 13:18
                                  peteenowi dogodzisz przywożąc autentyczna australijska gorzałkę, lubo bimber,
                                  a ja obiecuję, że spożyjemy toto na ciemnej...
                                  :c)
                                  • magazyn1 Re: kangoori z yaya? Ale yaya! 16.09.03, 22:12
                                    I stanie sie Yasnosc!
                                • magazyn1 Re: kangoori z yaya? Ale yaya! 16.09.03, 22:11
                                  Najlepi to zapakooy jeden egzeplarz Aborygena lub -ki i przywiez na Kazmirz
                                  zrobimy troche "kasy" na imprezki pot tytulem:"Yabolki,aborygenki i
                                  moormoorando!"
                                  Moze byc extra!
              • Gość: S. Armata... Re: Kazimierz mój ulubiony -jaka najlepsza knajpa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.03, 18:34
                Mam przewodnik po knajpach, dopiero zaczynam wędrówkę i chcę od jakiejś zacząć,
                aby mieć odniesienie.
                • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony -jaka najlepsza knajpa 14.09.03, 21:35
                  nie ma szans na ustalenie - każdy ma inną...
                  jak wreszcie wpadniesz przekonać się o tym osobiście, to sam się zdziwisz...
                  • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony -jaka najlepsza knajpa 22.09.03, 19:25
                    Najlepsze to juz na Kazmirzu byly,niestety.
                    I poyebanych ochroniarzy w nich nie bylo.Zreszta co to za dziwolag jest,
                    ochrona w knajpie czy w kawiarni?Tego nawet na najczarniejszym Szikagowie ni ma.
                    Inna sprawa to te nocne speloony i dyskopatie tfu,dyskoteki tam musza byc.
                    A czy te osobnicy to w kazdej sa?Przez to i browarek i yabolek drozszy jest!
                    • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony -jaka najlepsza knajpa 22.09.03, 19:34
                      Zapopmnialem(pewnie Alzheimer kooka do moi mozgownicy)o najwazniejszym:
                      Wszystkim ktorzy tu na tym "kazimierzu ulubionym..." pisza czy pisali i czytaja
                      tego niewaskigo wontka klikam: Skks sie obrazil!Gniewa sie jak cholera i nie
                      daje znaku zycia! A czym poczul sie dotkniety?Oto jest pytanie!
                      • o13y czas, czas 22.09.03, 21:34
                        jest najlepszym lekarstwem.Wróci przecież na Kazka, tylko "okrzepnie"
                      • herr_bart_nick Re: Kazimierz mój ulubiony -jaka najlepsza knajpa 23.09.03, 15:45
                        Magazynioo1,

                        Skks-a to znam trochę słabo, ale myślę, że jego zobrażenie wynika z sytuacji
                        komentowanej szeroko na kaźmirskim forum. Nie wdając się w szczegóły - zobraził
                        się, bo się sporo krytycznych uwag pojawiło. Byłem tam jako debiutant forumowy
                        i z przyczyn niezależnych nie konsumowałem, stąd mam chyba zdystansowane
                        spojrzenie (a może nie) - choć finału nie widziałem. Uważam, że nic się
                        wielkiego nie stało, ot małe nieporozumienie, które pewnie za parę tygodni
                        będzie uważane za dobry kawał. Ale to tylko moje zdanie i oczywiście mogę się
                        mylić. Jednak będę bronił tej opinii, bo inaczej może się okazać, że przynoszę
                        pecha albo co :))) i więcej nie będę się mógł realnie pokazać, a tylko w necie
                        pisać do szuflady... z CD.

                        Z szacuneczkiem,

                        herr_bart_nick
    • ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 24.09.03, 20:02
      Marzenie stalo sie rzeczywistoscia.Jestem w Krakowie ,przywiozlam ze soba
      piekna pogode i slonce,co oczywiscie nie pozwolilo mi widziec w tym blasku
      duchy Kazimierza...
      A knajpki po kolei zaliczam a jakze,pierogi pod 9tka i 13nastka w Bistro i na
      sernik paschalny na Szeroka w bylym Arielu..
      Kazimierz to nie ten sam Kazimierz co przed laty...ruch niemozebny,pelno
      zakotwiczonych aut na chodnikach,gwarno na ulicy i coraz wiecej knajp,sklepow
      i szyldow w nowej modzie bardziej kolorowo,
      Napawam sie pieknem Krakowa,jego atmosfera,buszuje po ksiegarniach ,z
      przyjemnoscia patrze na tetniacy zyciem rynek krakowski..
      Jutro caly dzien poswiecam Kazimierzowi,sa ponoc jakies galerie do ogladniecia,
      mam nadzieje ze wroce z wrazeniami ,ktore beda mi wystarczyc az do nastepnego
      przyjazdu.


      Pozdrawiam Ileana
      • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 10.10.03, 20:25
        Zazdroszcze Ci,kolezanko po klawiatoorce.Wyklikalas i jestes i w Krakowie i na
        Kazmirzu!Zaskoczenie czy szok?
        Ja z pewnych,nie do konca z mojej winy,wzgledow do siebie wybieram sie w 2004
        roku,niestety.Bedzie to moje 15 lat nieobecnosci nad Wislo,Wilgo Rudawo!
        Przygotowany jestem na wszystko i wezme ze sobo nitroglicerynowe pastylki!
        Jakie wrazenia po...?
        Jestes juz nazad w Achai?
        • ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 11.10.03, 07:11
          Witam Cie
          Juz wrocilam do Thesalii,gdzie jeszce slonce grzeje jak latem...
          Krakow oczarowal mnie jak zawsze.Bylam z przyjaciolmi ,ale zapuszczalam sie na
          lazenie po Krakowie sama. TO jest jak balsam na dusze.
          A i co najlepsze pogo da byla istnie grecka.
          Krakow dla kogos kto przyjezdza od czasu do czasu zmienia sie.Jest ogolnie
          bardziej czysty,odnowiony,kolorowy.
          Nie ze wszyskim siepogodzilam,np jasny oczyszczony i orestaurowany mur(jego
          czesc)Bramy Florianskiej razil mnie ,wygladal ze stracil na starosci
          conajmniej 200 lat.
          Kosciol Mariacki.. mam wrazenie ze to inny kosciol tam wyrosl.kwestia
          przyzwyczajenia zapewne.

          Oczywiscie jest to charakterystyczne dla prawie wszystkich wiekszych miast w
          Polsce.
          W Krakowie oczywiscie mam swoje zakatki gdzie zawsze zagladam,lub ide na
          smakolyki.
          Na Jana na kawe,na Bracka na sernik,na obiad do Babci Maliny (zmienila
          ostatnio dekoracje wewnetrzna ale jedzonko nie pogorszylo sie) do Bistro na
          Kazimierzu, w chlopskim jadle gdzie najlepsze to pajdy chleba ze smalcem z
          grubymi skwarkami..i zupy.Do Camelota na szarlotke ciepla z lodami,do piwnicy
          u Muniaka posluchac jazzu i lyknac troche atmosfery.
          Nie moge wymienic wszystkich miejsc bo caly dzien lazenia przez kilka dni to
          jest co zaliczyc.
          No i ksiegarnie ,dla mnie to byl raj..troche przyplacilam to zdrowiem bo od
          bagazu nadwyrezylam bark..

          Na Kazimierzu chodzilam do roznych kafejek,ale na mnie robi wrazenie nadal
          ul.Szeroka zarowno w dzien jak i wieczorem.
          Zagladnelam na ulice ,gdzie jeszcze nie doszedl nowy tynk i nowi lokatorzy.
          Lazilam po jatkach targu zydowskiego,hmm nic nie kupowalam bo rzeczywiscie
          drogo ale tym razem zrobilam duzo zdjec na Kazimierzu.
          Kazimierz niedlugo zmieni sie nie do poznania,w porownaniu z przed 20 lat.
          Na pewno dla tych ktorych dziecinstwo przyszlo spedzic w zaulkach starego
          odrapanego Kazimierza , bedzie szok.
          Zaluje ze nie trafilam na fesywal Kultury zydowskiej,bo iwielbiam muzyke
          ketzmerowska (czasem mozna trafic na koncercik w knajpach na Szerokiej.
          Wrocilam wypelniona Krakowem,ake juz zapisalam sie na jakies sympozja na
          grudzien ..gdzie.. oczywiscie do Krakowa.
          Juz sie na to ciesze.
          Pozdrawiam Ileana
          A nitro wez bo od wzruszen nigdy nie wiadomo co przyjdzie sercu do glowy.

          • magazyn1 Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 11.10.03, 17:01
            Pieknie,no q... pieknie.A ja chudopacholek musze narazie czytac zachwyty nad
            moim Kazmirzem i Krakowem.Przyszlo mi tak w tej chwili do glowy,ze musze
            energicznie kogos poprosic z Naszego Grona,a'propos nic nie klikasz o znajomych
            z forumka,aby nakrecil mi na tasmie spacer po Kazmirzu.
            Peteen powiedzial mi,ze sie nie odezwalas w zadenm sposob.
            Oni tzn.wszyscy ci co tu pisywali raczej rzadko lub wcale na "Kazimierz moj..."
            nie zagladaja.
            Pozdr,i do rychlego poklikania tutaj!
            • Gość: JANUSZ DUZO SLOW ,MALO TRESCI. IP: *.net 11.10.03, 17:10
              • magazyn1 Re: SPIERNICZAJ! 11.10.03, 17:12
                Malo slow i tresciwie!AUT!
    • ileana Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 11.10.03, 17:56
      Witaj Magazynie
      Nic straconego,znow sie wybieram do Krakowa..
      Co do zdjec moge Ci wyslac kilka z Kazimierza ,jesli nic nie masz przeciwko
      temu.
      Warto byloby zrobic zdjecia niezmienionych ulic ,gdzie jeszcze stary odrapany
      tynk na domach, a podworka jak za starych czasow,bo niedlugo tylko we
      wspomnieniach tych co tu zyli zostana.
      Mam zamiar w grudniu porobic zdjecia szyldow i nazw starych na Kazimierzu,bo
      i te jedne po drugim znikaja z murow i budynkow.
      Poza tym lubie w slote chodzic po Krakowie.

      Janusz nie wybrzydzaj , wez i dokonaj odwrocenia zlego bilansu,
      Pozdrawiam

    • Gość: drr Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 18:52
      kto chce zobaczyć duchy przeszłości - zdjęcia z lat osiemdziesiątych ubiegłego
      wieku..
      republika.pl/janskap//kazimierz82/index.htm
      • marcel_prostak Re: Kazimierzowskie KNAJPY 12.10.03, 19:59
        ruja i porobstwo a raczej kompletny szajs
        jedno ciemne okienko , drzwi z ulicy, wewnatrz kompletna graciarnia bez ladu i
        skladu
        koslawe kzresla i stoliczki
        nastroj pseudoartystyczny czyli pseudoartyzm
        owszem, siwadczy to o jednym, Kazimierz byl brudny , smierdzacy i ogolnie mozna
        go okreslic jako dziwne barachlo co odlegle Wschod przypominalo
      • skks Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 12.10.03, 20:12
        Dziękuję, ogladanie tych zdjęć to było wielkie przeżycie.
        Wtedy i tam właśnie wchodziłem w dorosłe życie.
        Dziękuję.
        • peteen Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 12.10.03, 20:17
          dzięki skksie, że jesteś...

          zdjęcia urzekające surową prawdą naszego ukochanego miejsca, juz dziś zapraszam
          autora do współpracy przy naszej wspólnej stronie !
          :c)
          • _lafirynda Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł 12.10.03, 22:11
            ja tez sie martwilam o skks'a , bardzo...

            no ale ogladajac zdjecia Architekta mozna sie chociaz pocieszac ze sie
            Kazimierz troche czystszy zrobil i ze sie juz takich obrazkow nie widzi, a
            pzrynajmniej nie czesto
          • Gość: jans Re: Kazimierz mój ulubiony.....i te duchy przeszł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 20:19
            ciesze sie że te zdjęcia kogos zainteresowały, dziekuje za zaproszenie, jeżeli
            tylko przydam się na coś to b. chętnie
        • o13y santamadonna, żyjesz 12.10.03, 22:31
          wreszcież sie odezwał
          no, nie da sie bez Kazka długo, czyżnie?
          • pingwin2809 Re: Witam Kazirodcow,Kazkolubow i innych 15.10.03, 11:04
            z wszystkich krajow włączcie się...
            No coz aura teraz na kazku przychylna dla oziębłych nielotow więc nurkuję w
            necie z szeroko zamkniętymi oczkami:))Prostuję swe drogi w kształt meandryczny
            i osiadam na dłużej w sercu Kazimierza(TYLKO GDZIE TO JEST)jak spotkacie gdzieś
            na Józefa, Ciemnej,lub Szerokiej przygarbionego, wychudzonego pingwina
            prowadzonego na spacer przez rozbrykana 5-cio miesięczną jamniczkę to z
            pewnoscia nie będą to objawy delirium:))
            glu,glu be,be a ku....
            • o13y RANY BOSKIE 15.10.03, 22:33
              i Pingwin wreszcie wrócił. No, i Ciebie przywiało z powrotem. Jutro w Kolanku
              na Józefa 0 17,00 jesteśmy umówieni. PRZYBYWAJ :-)))
            • mtq Re: Witam Kazirodcow,Kazkolubow i innych 15.10.03, 23:05
              Witaj :-)
              Będąc prowadzonym przez jamniczkę po Kazimierzu pewnie zauważysz ślady bytności naszej
              strony na słupach :-))
              • pingwin2809 Re: Witam Kazirodcow,Kazkolubow i innych 16.10.03, 09:16
                OCZYWIŚCIE zauważyliśmy; dla Roksy plakaty wisiały cokolwiek za wysoko aby je
                obsi..tzn obejrzeć:)))
                Do Kolanka obowiązkowo
                • peteen Re: Witam Kazirodcow,Kazkolubow i innych 16.10.03, 09:54
                  oczekuję pana prezesa ze wzruszeniem graniczącym z ekstazą...
                  :c)
                  • pingwin2809 Re: Witam Kazirodcow,Kazkolubow i innych 16.10.03, 11:50
                    hey peteenie ja na samą myśl że Was ujrzę od godziny szczytuję;))
                    • marcepanna pingwin 16.10.03, 20:35
                      czyzby to ten psorek z 8 licka? kiedys byl tam taki filutek co uczyl
                      angielskiego
                    • o13y szczytowanie 16.10.03, 21:19
                      tak Cię zmeczyło, że już nie dotarłeś? :-(((
                      czy jamnica zachorowała?
                      czekała wódka i my !
                      • magazyn1 Re: Kazimierz moj ulu...i o zesz ty w ... 23.10.03, 22:17
                        ...morde!Pingwinoos sie objawil!
                        Gdziezes to bywal czarny pingwinie??
                        Nie powisz przeciez,ze we mlynie!?
                        Bractwo "walczy" teraz tak wiecy na prywatnym i stad takie przerwy na Naszem
                        Ulubionym,niestety.
                        Pozdrawiam energicznie!
                        Nawet wszystkich ktorzy tootay kooknom!
                        • peteen Re: Kazimierz moj ulu...i o zesz ty w ... 23.10.03, 22:22
                          eee tam, objawił...
                          palnął dwa posty i tyle go widzieli, nawet na zebranie (uroczyste !) nie
                          przyszedł...
                          :c(
                          • magazyn1 Re: Kazimierz moj ulu...i o zesz ty w ... 23.10.03, 22:38
                            Moze frak czarno-bialy mu skroili?
                            • magazyn1 Re: Kazimierz moj ulu...i o zesz ty w ... 28.10.03, 17:01
                              ...morde!
                              Na starym zydowskim Kazmirzu jakis czy jakies becwaly kombinuja budowac
                              apartamentowe domy.Na ulicy Kupa?!Chyba ich pogielo?!
                              Co na to naczelny architekt miasta C.K.Krakowa?
                              A moze rozmowa o pozwolenie odbyla sie "pod stolem"?
                              Trzeba to natentychmiast sprawdzic!
                              Pozdrawiam energicznie>
                              • magazyn1 Re: Kazimierz moj ulu...i o zesz ty w ... 01.11.03, 19:52
                                Wszystkim kazmirzoskim Duchom Przeszlosci,Terazniejrzosci(skks),Przyszlosci
                                z okazji 1.XI.-Wiecznego ALE wesolego ODPOCZYWANIA!
                                Pytanko do Kazmirzokow rozsianych wokrug Cwieta:"czy jest jeszcze gdzie taki
                                kraj ktory ma to swieto?"
                                W Buszlandii i Kanadzie ni ma!
                                Pozdr,
                                Czy byliscie na Rakowicach?Czy miodek dali jest sprzedawany i jest taki dobry?
                                Po ile chryzantemki?
                                Ciekawym tyz czy na moim Tacie sombady zaswicil swiczke?
                                Lezy bidok tam juz 46 lat!
                                Pozdrawiam energicznie!
                                • wawerka_vel_wawerka Re: Kazimierz moj ulu...i o zesz ty w ... 02.11.03, 17:45
                                  Aż łza sie w oku kręci, kiedy mam troche czasu i opuszczam moje fora ulubione
                                  wpadam do WAs na Kazimierz moje miasto ulubione, piękne miasto, piekny wątek,
                                  Tesknie za Krakowem, ża tym klimatem,
                                  Pozdrawiam do zobaczenia
                                  Wawerka-z dzielnicy Wawer Gminy Warszawa
                              • adrum1 A na forum "architektura" 02.11.03, 19:03
                                zerknijcie, tam dość ożżywiona dyskusja o ul. Kupa i Kazimierzu. Mnie już
                                zatkało. Jak ktoś ma jakieś zdanie to niech się tam wyrazi.
                                • pingwin2809 Re: ping winny 04.11.03, 13:27
                                  jestem Wam wytłumaczenie absencji >zrobię to na najbliższym spotkaniu< a propos
                                  kiedy to będzie? Uprzejmie donoszę, że można mnie swobodnie ogladac na Kazku w
                                  okolicach placyku na Ciemnej w godz. wieczornych zmierzajacego na bulwary
                                  wiślane w towarzystwie jamniorka./codziennie/ a co z skksem? No forum mnóstwo
                                  nowych netgawędziarzy ale chyba nieco nawiedzonych więcej :))
                                  • o13y oj winny, winny n/t 04.11.03, 16:43
                                    • magazyn1 Re: oj winny, winny n/t 04.11.03, 16:53
                                      Jak te ocet,nie probooyonc!

                                      Pozdrowlonka dla "wawerki" z gminy Warszawa.
                                      Tak jest!
                                      Gmina!
                                      To jest to!
                                      Warszawa stolyca juz byla!
                                      Skad u Ciebie ta MILOSC do KRAKOWA?
                                      Pozdr,










                                      • magazyn1 Re: Kazimierz moj ulubiony...na 1-szo stronice... 07.11.03, 20:36
                                        ...energicznie wklikowooye!
                                        Elkaaaaa!!Dre sie glosno bo na dol Globoosa daleko.
                                        Czy kangori daja glos?
                                        Bo z tego co pamietam raczej tam niemoty mieszkaja np.psy Dingo.
                                        Jaka wiosna tam u Ciebie.Wody ruszyly po roztopach?
                                        Czy chcesz troche sniegoo,moge podeslac w termosiku!
                                        Pozdrawiam energicznie!
                                        • magazyn1 Re: Kazimierz moj ulubiony...na 1-szo stronice... 15.11.03, 16:53
                                          ...znowu wklikowuje przypominajac, ze jest w dalszym ciagu.
                                          TWA zapomina o protoplascie od ktorego wszystko sie zaczelo rowne 22 miesiace
                                          temu?!Hey,co jest?!
                                          • magazyn1 Re: Kazimierz moj ulubiony...na 1-szo stronice... 21.11.03, 18:53
                                            Do Kolanka 6 na ulice Jozefa zapierniczamy energicznie.Trwa tam spotkanie
                                            czlonkow i sympatykow "Kazimierza ulubionego...".
                                            Mozna cos na "krzywy ryj" lyknac!
                                            • magazyn1 Re: Kazimierz moj ulubiony.tance i hoolanki... 24.11.03, 22:55
                                              1241 wpisow o Kazimirzu a ani jeden nie poruszyl tematu:gdzie na Kazmirzu mozna
                                              sie zabawic w miare kulturalnym i dobrym towarzystwie.Miedzy innymi rozchodzi
                                              sie o mozliwosc potanczenia przy Muzyce a nie przy jakims tam techno(wrrrrr!).
                                              To nie moje pytanie jest bo jezeli o scislosc chodzi to owszem,lubie zatanczyc
                                              ale tylko w lewo bo w prawo mi sie proteza odkreca!
                                              Zakrecony(w lewo) pozdrawiam!
                                              • pingwin2809 Re: Kazimierz moj ulubiony.tance i hoolanki... 25.11.03, 08:44
                                                Jezd na Wąskiej świeżutka knajpka co się miło zwie LUFA .Ponoć grają tam pieśni
                                                dla dojrzałych nastolatków /przeboje lat 70-80/ Jak i ochota jest a siły nie
                                                opuszczają to można energicznie posprzątać zbędne stoliki coby plac do
                                                podrygiwania uczynić i dalej w tany:))
                                                • skks Re: Kazimierz moj ulubiony.tance i hoolanki... 25.11.03, 08:53
                                                  Jego Cesarska Mość wie co mówi?
                                                  Sprawdzał?
                                                  A wódka jaki ma smak w ty Lufie?
                                                  A Pingwinus NrI nie miałby ochoty na sprawdzenie tego: czy pisząc to co pisze
                                                  nie łże, aby?
                                                  A czy Pingwinuś nr I nie sprawdziłby tego na ten przykład jutro późnem
                                                  popołedniem. Tak naprzykład kole 19,30?
                                                  • pingwin2809 Re: Kazimierz moj ulubiony.tance i hoolanki... 25.11.03, 09:57
                                                    Czasami wiem co robię ,gorzej z mówieniem :))
                                                    Niestey organoleptycznie lufy nie sprawdzałem,posiłkowałem się takim folderem w
                                                    którym opisywano taką możliwość finalizacji pobytu w lufie. Natrafiłem na to
                                                    opracowanie spożywając kapucynkę w Cafe Młynek, jeno potem sił brakło na
                                                    konfrontację:((
                                                    Co do wizytacji i ew. degustacji połączonej z tanecznym podrygiwaniem to owszem
                                                    czemu ni, tylko nie sądzisz ,że wystarczysz mi waści za partnera :(
                                                  • skks Re: Kazimierz moj ulubiony.tance i hoolanki... 25.11.03, 10:07
                                                    Do tańcowania to Ty se poszukaj jaki 18-tki:))
                                                    Mnie możesz używać jako towarzysza do ty, no wiesz, no .. jak to się nazywa?
                                                    no...
                                                    Aaaa już wiem Wódka!!
                                                  • Gość: dora5 Re: Kazimierz moj ulubiony.tance i hoolanki... IP: Roland:* / 192.168.1.* 25.11.03, 10:24
                                                    witam Miłych Panów we wątku kazkowym! pewnikiem popatrzyc przyjdziemy na owe
                                                    tance&hoolanki
                                                  • magazyn1 Re: Kazimierz moj ulubiony.tance i hoolanki... 25.11.03, 16:11
                                                    Te tance koniecznie powinny byc nagrane na wideo.
                                                    Ale ta nazwa jest noomber jeden!Ktos ma,ze tak powiem "nosa kazmirskigo".
                                                    A moze to jaki byly zawodowy emerytowany zbrojomistrz?Z lufami miol do czyninia
                                                    i czesto-gesto lufy walil!
                                                    Z lufy pozdrawiam!
                                                  • peteen Re: Kazimierz moj ulubiony.tance i hoolanki & swaw 25.11.03, 17:54
                                                    ole...
                                                    żaływam, że nie mogę dotrzeć (samotrzeć) - oczekuję kolejnej degustacji...
                                                    :c)
                                                  • pingwin2809 Re: Kazimierz moj ulubiony.tance i hoolanki & 26.11.03, 09:04
                                                    Noooo to dzis o 19.30 kto w Boga wierzy na lufe w lufie.
                                                    skksie gotowyś na mężne starcie? - wyzywam Cię a jako wyzwanemu prawo wyboru
                                                    broni Ci przysługuje:)))))))))))
                                                  • m.in Re: Kazimierz moj ulubiony.tance i hoolanki & 26.11.03, 11:30
                                                    hmmm, no ciekawe jak to sie skończy :)
                                                  • pingwin2809 Re: Kazimierz moj ulubiony.tance i hoolanki & 26.11.03, 11:44
                                                    Eeeeminie Ty w gumy nie leć tylko sposób ryja bo chyba takiego starcia nie
                                                    odpuścisz? a skks milczy... Młodzianku jak odwagi Ci brakuje poślę dwie puste
                                                    butelki... :))
                                                  • pingwin2809 Re: Kazimierz moj ulubiony.tance i hoolanki & 26.11.03, 13:51
                                                    No i co bohaterzy milczycie nadal hmmm chcecie abym sam ze sobą na sam i w
                                                    szpony nałogu.Nic z tego :))Mam ci ja plan awaryjno-alternatywny
                                                  • m.in Re: Kazimierz moj ulubiony.tance i hoolanki & 26.11.03, 16:23
                                                    jesli o mnie chodzi to będę krążył dzisiaj po kazku :))
                                                    po 20 ale raczej "na żydzie" - nie chcę budzić niezdrowych emocji
                                                    już mnie raz poproszono o opuszczenie lokalu :((((
                                                    raz i chwatit
                                                    jakby co mam przeca komórkę...
                                                  • skks Re: Kazimierz moj ulubiony.tance i hoolanki & 26.11.03, 17:02
                                                    Kto milczy ten milczy:)
                                                    Intensywnie przygotowuje "organizm" do boju i do sanatorium:)
                                                    Jutro wyjeżdżam do Iwonicza Zdr.
                                                  • skks Re: Kazimierz moj ulubiony.tance i hoolanki & 26.11.03, 22:03
                                                    Oj Pingwinusie Cesarsko-Królewski!!!
                                                    Wystawiłeś starego skks'a jak dudka:))))
                                                    Siedziałem, siedziałem siedziałem oglądałem, oglądałem słuchałem i tak od
                                                    początku!!!
                                                    A Tyś gdzie się szlajał? ha?

                                                    Ale nic to... jutro jadę do Iwonicza Zdroja na leczenie krągosłupa.
                                                    Tego prawdziwego nie moralnego!
                                                  • pingwin2809 Re: Kazimierz moj ulubiony.tance i hoolanki & 27.11.03, 08:03
                                                    Skrzacie dzięcielinku - wprowadziłem skutkiem Waszego milczenia wspomniany
                                                    wyżej plan alternatywno-awaryjny, a komory do ciebie niet bo gdziesik mi wcieło
                                                    Twoje namiary;((
                                                    Lecz tego słupa z kręgami cobyś prawidłową pozycję przy wychylaniu utrzymał:))
                                                    A 18 sanatoryjną masz czy na miejscu będziesz poszukiwał, bo nic tak dobrze nie
                                                    robi jak umiejętny masaż...
                                                  • Gość: Elka Re: Kazimierz moj ulubiony a w Australii lato IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 27.11.03, 10:52
                                                    Pozdrowienia gorace dla wszystkich na Kazku. Ciesze sie ze jeszcze mozna tu
                                                    wpasc. Australia wlasnie rozpoczyna sezon letni, za 3 tygodnie wyjezdzamy "my
                                                    polsko-kangurowska rodzinka" na wakacje do Nowej Zealandii .Sandy "The Dog"
                                                    wyjezdza do psiego hotelu ,na psie wczasy. Sydney ma ograniczenie wody tak jak
                                                    w tamtym roku. Powodem sa kilkuletnie susze. Na szczescie ostatnio deszcz padal
                                                    prawie przez caly tydzien i uratowal moj cenny ogrod.
                                                    Magazynie serdecznie dzieki za emilka i pamiec o moich urodzinach i imieninach.
                                                    Faktycznie sama usilowalam zapomniec o mojej dacie urodzenia ale nie udalo sie.
                                                    No coz uszy do gory i nie dawac sie. Ostatecznie sa starsi odemnie.:)))))
                                                    Narazie do Polski jeszcze nie, ale moze na przyszly roczek,kiedy corcia skonczy
                                                    szkole.Magazynku mam nadzieje ze nasze plany sie zbiegna.
                                                    Pozdrawiam wszystkich z nieco mokrawego Sydney.Ps. ciesze sie ze Skks jest i
                                                    reszta tez bywa. Ja tez czytuje czasem.
                                                  • m.in Pingwinie! 27.11.03, 14:04
                                                    a na esesmany nie łaska odpowiedzieć???
                                                    :)
                                                  • mr.bombel Re: "Kazimierz moj...(Sandy "the sooka") 28.11.03, 17:12
                                                    Imie jest damskie toc pewnikiem jest to suczka.Ale dlaczego do hotelu jeja
                                                    wsadzacie? Czy na NZ nie mozna prawdziwych przyjaciol zabierac?
                                                    Co do podrozy "na Ojcowizne" to mamy na mysli rok 2OO4 tak? Ja ze wzgledu na
                                                    derby najprawdopodobniej w sierpniu lub wrzesniu>Nie dopuszczam mysli,ze
                                                    Cracovia nie wejdzie do extraklasy.
                                                    Alternatywa jest rok 2OO5 bo wtedy wybory beda a chce zaglosowac energicznie
                                                    bo kandydata juz mam! a jaak.
                                                  • Gość: Elka Re: "Kazimierz moj...(Sandy "the sooka") IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 29.11.03, 10:45
                                                    No zgadza sie Sandy jest "sooka". Nie moze jechac do N.zealandii bo nie
                                                    zaplacila za bilet i nie dostala wystarczajco urlopu ;))zeby siedziec 6 tygodni
                                                    w kwarantannie. N.Z. to niezalezny kraj przepisy obowiazuje jak zagranica. A
                                                    nawet podrozujac po Australii nie zawsze mozna przewiezc zwierzeta albo rosliny
                                                    ze stanu do stanu. A wakacje w N.Z. tylko 3 tygodnie, musi wystarczyc.
                                                    Co do przyjazdu do kraju to tez tak samo jak Ty Magusie.Wszystko zalezy od
                                                    czynnikow zlozonych.Trzymajmy kontakt to moze sie tam spotkamy, byloby fajnie i
                                                    do smiechu.pozdrowienia. Elka.
                                                  • Gość: mrs Sandy Re: "Kazimierz moj...(Sandy "the sooka") IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 29.11.03, 10:48
                                                    P.s. Sooka jadla dzis na kolacyjke mexican Taco.A co mial Bombel?
                                                  • mr.bombel Re: "Kazimierz moj...(Sandy "the sooka") 29.11.03, 17:57
                                                    Sir Bombel,jako alergik,na sniadanie jak zwykle jedzonko z pooszki nazywa
                                                    sie "toto" I/d.Kupujemy tylko u weteryniarza na recepte(tak ma byc do konca
                                                    Jego dni).Kosztuje to nas sporo ale tak kochamy naszego Bombelka,ze cos
                                                    przeokropnego i jest z nami i bedzie!Oczywiscie ja przed kolezanka malzonka
                                                    czesto gesto przemycam Mu cos extra NP.KABANOSIKA(uwielbia)i gotowane pierwsi
                                                    inyczki,tyz lubi!
                                                    Smiszna ta NZ to do Buszlandu mozna bez kwarantanny wewiezc kolezke psa,do
                                                    Katopolandu tyz,do Kanady bez problemu a tam takie mecyje.Bilet dla psa
                                                    kosztuje $1OO = klatka,oczywiscie.Paszportu i wizy nie potrzebuje.
                                                    U nas wczoraj spadl sniezek(1,5cm)dzis jest mrozik(-4,5C)sloneczko.
                                                    Na Kazmirzu dzisiaj padal deszczyk dosyc energiczny.
                                                    Pozdrawiamy wszystkich Rycerzow Sydneykowiczow a w szczegolnosci mrs.Sandy.
                                                    Pozdrow sasiadow:Kangooroov i Mrovkoyadoov,Dziobakoov i Koaloov,wreszcie
                                                    koozynoov mrs.Sandy i sir Bombla - Dingo-boys!
                                                    W poniedielnik wysle Emiliana q Wam!Charaszo?
                                                    Caoosqv 1o2!
                                                  • Gość: Elka Re: "Kazimierz moj...(Sandy "the sooka") IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 01.12.03, 10:34
                                                    Pewnie Kazimierzoki juz sie zaczynaja dziwic co to za "psia" korespondecja na
                                                    Kazkowym forum:)))) Ale niech tam. W Szikago sniezek a u kangurowcow lato w
                                                    pelni, na szczescie troche deszczowe na pocztek. I dobrze bo dlugotrwala susza
                                                    dala sie we znaki.Juz nie mozemy sie doczekac wyjazdu walizki stoja
                                                    przygotowane. Co do mrs Sandy to nie ma alergii ale jest tez rozpieszczona
                                                    jak ksiezniczka francuska. Zreszta przyznaje ze skrucha ze psy zawsze byly
                                                    najwazniejszymi "ludzmi" mojego zycia. Wysle Bombelkowi emilka z fotka
                                                    narzeczonej. Takze pozdrowienia dla wszystkich Kazimierzakow. Elka
                                                  • magazyn1 Re: "Kazimierz moj ulubiony jest i juz!" 01.12.03, 17:28
                                                    Przyjemnosci wielu w NZ!Zeby was tylko Harry P.nie porwal albo jakowes doochi
                                                    bo jak wiesz na NZ krecili "H.P." ze wzgledu na "nieziemskie" krajobrazy!
                                                    Byc moze znajdziesz jednak gdzies zaczarowana miotelke i smigniesz energicznie
                                                    na Kazmirz.
                                                    Wysylam zaraz Emiliana!
                                                    pozdr,
                                                  • magazyn1 Re: "Kazimierz moj ulubiony jest i juz!" 09.12.03, 18:06
                                                    Cos mi sie pokickalo z tym "HaPe",tak?To inna bzdoorka filmowo-kasowa byla tam
                                                    krecona tak?
                                                    Wprowadzilem znowu Nasz kazmirski wontek na pierwszo stonice jako,ze juz
                                                    niedlugutko skonczymy 2 latka!
                                                    Pozdrawiam jubileuszkowo,prawie...
                                                  • Gość: Elka Re: "Kazimierz moj ulubiony jest i juz!" IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 11.12.03, 09:14
                                                    No tak trzeba, faktycznie musimy podtrzymac Kazimierz. Przesylam Swiateczne
                                                    Zyczenia dla Wszystkich "uzytkownikow" tego wspanialego watka. Poczatek byl
                                                    doskonaly i Skksowi zawsze nalezy sie wielka 5-tka. Pozdrowienia . Elka
                                                  • pingwin2809 Re: "Kazimierz moj ulubiony jest i juz!" 11.12.03, 10:59
                                                    Siostry i Bracia
                                                    na antypodach ukryci- migiem zbierać kasę, kombinować, przekręcać i odwiedzić
                                                    Kazka wraz z przykległościami
                                                    termin wykonania:NIEZWŁOCZNIE!!!!
                                                    Jak będziecie zwlekać ,to może już nie będzie Kazmirza tylko jakieś galerie
                                                    hiper- super markety, latające kanajpki napędzane whisky abo innym zamorskim
                                                    paliwem.Jeszcze co nieco ostało się ze starego...
                                                  • magazyn1 Re: "Kazimierz moj i Twoj ulubiony odwiedzic... 11.12.03, 17:31
                                                    ...trza energicznie!" Szkoda gadac bo jak by tak nie daj Allach to niech Manitou
                                                    broni o czym klika Pingvinoos i nie uwidzielbysmy Naszego Kazmirza!Elka trza
                                                    sie skrzyknac,skooncentrowac,zmobilizowac,skasowac,spakowac i sssspier...na
                                                    Kazmirz pooki wczesni!
                                                    I tu jest kuszczen jak mowia anglojezyczne aborygeny i indiany,czy czekac na
                                                    derby czy witac w pierwszy lidze po meczu z Garbarnia w czerwcu?!
                                                    No i ME wtedy tyz sa.
                                                    Alka co Acani na to?
                                                    Jeszcze jedno wyslalem ja ci Emilka q Tobie(very waznego dla mnie) i okazalo
                                                    sie,ze gagatek do Sydnejkowa nie dotarl,zabladzil bo podobniez adres byl do
                                                    kitu.A napisalem mu wyraznie tak jak Manitou przykazal a bylo zanotowane w
                                                    mojej ksiazce adresowej.
                                                    Czy juz z tej NZ wrociliscie czy dopiero zamierzacie wioslowac.
                                                    Blizej wam jest na wyspe poludniowa chyba,tak?
                                                    Pingvinnos jak by sie uparl to nawet by doplynal osobiscie chyba,ze jakas
                                                    Orka by go capla i zezarla!
                                                    pozdrawiam z mroznego,dzisiaj Szikagowa,
                                                    Myrdnecia ogonoosem dla Sandi od Bombella!
                                                  • Gość: Elka Re: "Kazimierz moj i Twoj ulubiony odwiedzic... IP: *.tnt2.penrith.au.da.uu.net 12.12.03, 11:52
                                                    Oj, przydaloby sie to wszystko przeskoczyc i robic co sie chce, ale niestety
                                                    juz nie mozna podskoczyc , najwyzej podreptac:))))))).A w Sydney leje i leje.
                                                  • magazyn1 Re: Na "Kazimierz moj i Twoj..." skoczyc! 12.12.03, 17:16
                                                    O jakim-ze dreptaniu madame spikooye?!Nie rob z siebie,prosze ja
                                                    Ciebie,pingwina-dreptaka!Popatrz na kangoori jak energicznie podskakooyom
                                                    i wez przyklad.Potrenooy a kto wie czy w kilq podskokach na Kazmirz bys nie
                                                    doskilkala!
                                                    A moze transplantacje tylnych nozek?Medycyna tak teraz ataqye i prawa i z
                                                    lewa,ze to poryszczyk jest przeszczepic Achillesy.
                                                    Bylas na ty NZ?Adres dla Emilkja silwoople madam!
                                                    Pozdrawiam, z moznego Szikagowa(-8C odczuwalna zas okolo -15C)
                                                    wiem,ze chociaz u was leye to macie LATO(!)i 87 Farenheitow czyli ponad 3O-tu
                                                    Celsjuszow!
                                                    pa-pa caooscoov 102,te 2 dla Sandi od Bombla!
                                                  • magazyn1 Re: Z Kazmirza w "Piwnicy"... 16.12.03, 18:18
                                                    ...nasi kolezenstwo w czwartek18-ego o 18:18 sie spotykajo.
                                                    Zanosi sie na trzesienie ziemi w okolicach RynQ lacznie z zawaleniem sie
                                                    Piwnicy!Zostana ino BARANY!
                                                  • peteen Re: Z Kazmirza w "Piwnicy"... 16.12.03, 18:24
                                                    że niby jak ? same barany zostają... na imprezie ?
                                                    ;c)
                                                    nie bój, to juz drugi rok, skoro w tamtym przeżyliśmy... i piwnica przeżyła...
                                                    tak, czy siak: zapraszamy wszystkich forumowiczów !!!
                                                    :c)
                                                  • magazyn1 Re: Z Kazmirza w "Piwnicy"... 16.12.03, 18:54
                                                    "barany" to ci ktorzy oleja TAKA zabawe!
                                                    To juz sekend tajm?Gdzie ja bylem w zeszlem roq,ze nie wiedzialem?
                                                  • mr.bombel Re: Z "Piwnicy"...ma byc tootay relacja... 18.12.03, 04:23
                                                    ...mosci peteenie and kompany!
                                                  • magazyn1 Re: Z "Piwnicy" na wierzch... 20.12.03, 18:44
                                                    ..ale na "Kazmirzu ulubionym" ni ma nic naklikane a przeciez to jest
                                                    nasz "Spitytus movens".
                                                    Dzieki za podziekowania wszystkim kazmirskim "Piwniczanom".To jednak,ze jestem
                                                    taki a nie inny zawdzieczam "Kazmirzowi" tej wg.niektorych dzielnicy dziadostwa
                                                    i chuliganerii.Miejsce,gdzie przezylem 36 lat,lat "gornych i chmurnych" ale
                                                    ktorego nigdy nie zapomne,a ktore pieszcze w myslach i sercu i tylko dlatego
                                                    nie bylem tam juz 19 lat bo obawiam sie,ze nie wrocilbym do mojej rodziny.
                                                    Chwila ta zbliza sie jednak nieuchronnie,wiem to i ...
                                                    Pozdrawiam,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka