Gość: marcin ha
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.11.08, 22:25
Kładzenie asfaltu "do 31 grudnia" może się skończyć tym, co spotkało
mechanicznie układaną nawierzchnię na trasie na lewym (przeciwnym) brzegu
Wisły między ul. Mirowską a Wodociągami, budowaną w grudniu ubiegłego roku.
Jest nierówna, bo na mrozie masa bitumiczna zastygała zanim przejechał ją
walec. Co widać na tym samym brzegu parę metrów dalej, kiedy porówna się ją z
odcinkiem wzdłuż ul. Mirowskiej, położonym w lipcu lub sierpniu tego roku.
Była kilkakrotnie zgłaszana propozycja do zespołu zadaniowego d/s dróg
rowerowych, aby w związku z tym nie kłaść asfaltu w zimie ("do 31 grudnia")
tylko na wiosnę - a teraz tylko przygotować inwestycję: zrobić korytowanie,
obrzeża i podbudowę (czyli de facto wszystko z wyjątkiem samej nawierzchni).
Samą warstwę ścieralną (asfalt) można ułożyć np. w marcu lub kwietniu, kiedy
będzie ciepło. Do tego czasu trasa będzie przejezdna nawet bez warstwy
ścieralnej, bo na Tynieckiej w projekcie podbudowa jest solidna, z kruszywa i
stabilizowana. A na otwarcie "sezonu" byłby akurat świeży i równy asfalt.
Dokładnie tak były budowane (choć z innych powodów) niektóre drogi rowerowe w
Gdańsku - a to jest niedościgniony wzorzec jeśli chodzi o jakość.
marcin ha
www.rowery.org.pl