Dodaj do ulubionych

Potrzebna szkoła dla dzieci obcokrajowców

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 09:53
W Krakowie tymczasem szkoła przy ul. Smoleńsk działa w prywatnej
kamienicy, której właściciel żąda bardzo wysokiego czynszu. - Stąd
tak duże opłaty za naukę - tłumaczy dyrektor szkoły Wiesław Ogiński.
Na preferencyjny czynsz byłaby szansa w budynku należącym do gminy,
ale miasto proponuje lokale na peryferiach, czego raczej nie
zaakceptowaliby rodzice uczęszczających teraz do szkoły dzieci.

Zaakceptowaliby kochanie. Zaakceptowaliby jak złoto. Problem polega
na tym, że takie wszy jak ty Ogiński żyją jeszcze w epoce PRL: 4000
zł miesięcznie za czesne bo to przecież obcokrajowiec, więc trzeba
go oskubać! Wstydź się bezwzględny łupieżco! Przyjdzie jeszcze taka
chwila, że i ciebie ktoś ogoli z kradzionych pieniędzy!
Obserwuj wątek
    • azjatuchajbejowicz gdzie konkurencja? 18.12.08, 09:57
      4tys PLN/miesiąc???

      To niewiele mniej, niż bierze Eaton.

      Dziwne, że nikt nie wpadł na pomysł uruchomienia konkurencyjnego
      przedsięwzięcia. Ot, choćby sami nauczyciele. Biadolić potrafią.
    • Gość: Betty Sratytaty... IP: 94.254.251.* 18.12.08, 11:20
      A ileż to czynszu żąda ten właściciel? To nie jest żadna
      ekskluzywna kamienica. Niewykwalifikowana kadra (z drobnymi
      wyjątkami) mająca trudności z językiem angielskim też zapewne wiele
      nie kosztuje. Niesympatyczny, zadufany w sobie personel itd, itp...
      Jedna wizyty księcia Karola nie zrobi z was szkoły na poziomie
      swiatowym. Na poziomie swiatowym to wy macie tylko ceny! Śmieszni
      jesteście.
      • Gość: dzarma Re: do Betty IP: *.chello.pl 18.12.08, 16:47
        Znam 3 nauczycieli a tej szkole i każdy z nich posiada wysokie kwalifikacje oraz świetnie mówi po angielsku. Szkoła też dobrze im płaci więc nie wiem skąd są Twoje informacje. Co nie znaczy że gmina ma szkołę dofinansowywać, co jest zresztą niepotrzebne bo uczniów mają pod dostatkiem nawet z tak wysokimi opłatami.
    • Gość: Betty EURO 2008 IP: 94.254.251.* 18.12.08, 11:24
      Jak zwykle cyklicznie pojawia się artykuł sponsorowany przez panów
      dyrektorów, sugerujący że szkołę na Smoleńsk nalezy dofinansować.
      Mam nadzieje iż ta placówka pieniędzy publicznych nigdy nie otrzyma.
      Bo na to nie zasługuje.
      • Gość: gosc Re: EURO 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 11:39
        Może warto otworzyć pojedynczą klasę w jednej z podstawówek w centrum? Ta na
        Smolensk jak jest dobra to i tak sie utrzyma skoro chętnych przybywa. Za
        Smolensk w 90% płacą korporacje zatrudniające rodziców.
    • Gość: frania Potrzebna szkoła dla dzieci obcokrajowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 14:08
      szkoły dla swoich obywateli , ktorzy sa w Polsce na krótko niech otwierają odpowiednie do pochodzenia ambasady.
    • Gość: aa rodzice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 15:28
      tych hinduskich dzieci powinni stracic opieke nad dziecmi. niczym sie nie
      roznia od zuli spod sklepu.
    • Gość: Grzegorz Potrzebna szkoła dla dzieci obcokrajowców IP: *.ghnet.pl 18.12.08, 21:09
      Jadac na stypendium/do pracy trzeba sie liczyc z tym, ze dzieci beda
      chodzic do tutejszej szkoly. To jest normalne dla naszych
      emigrantow, ktorzy nie wymagaja polskich szkol i to powinno byc
      normalne dla tych co przyjezdzaja do nas. Dziwie sie Hindusom - co
      im zlego zrobi nauka jezyka polskiego czy liczenia po polsku? Czy u
      Siemachy naucza sie wiecej niz w normalnej, polskiej szkole?
    • Gość: agamuzinek Potrzebna szkoła dla dzieci obcokrajowców IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.12.08, 23:03
      Zgadzam sie ze jesli rodzice zdecydowali sie przyjechac do Polski,
      to zaakceptowali ze w naszym kraju jezykiem urzedowym jest polski.
      MAja wiec opcje by ich pociechy chodzily do polskiej szkoly, ktora
      jest darmowa. Bedzie to sprzyjac integracji i spolecznemu otwarciu i
      bedzie pomocne rowniez polskim dzieciakom.
      Chyba ze sobie nie zycza wiec maja szkole prywatna.
      Wlasnie zakladam szkole dla polskich dzieci w Anglii. Zadnej pomocy
      finansowej od urzedow, instytucji (poza poradami prawnymi) ani tym
      bardziej rzadu brytyjskiego nie dostalismy i wybito nam to z glowy
      od razu bo szkola to droga sprawa. Jesli wiec taka Anglia nalezaca
      do G8 nie ma kasy, to Polska/Krakow porywa sie na pomoc? Mysle ze to
      fajny pomysl, tylko kto bedzie za to placil, polski podatniku?
      • Gość: ahhh Re: za moje pieniądze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.08, 08:10
        czemu Panu dziennikarzynie nie żal Polskich dzieci? Moje płacą ciężkie pieniądze
        za nauke angielskiego, a ja też. rzygac sie chce-znowu cos na pokaz, to takie
        polskie.... rodzina niema co żreć, ale tatus na pokaz.....w indiach połowa ludzi
        przymiera glodem, atu taka litość...żądam, żeby NASZE POLSKIE DZIECI miały
        zapewniony dostęp do BEZPŁATNEJ nauki jezyka angielskiego, acha rodzicom NIE
        ZALEŻY zeby sie dzieci uczyły polskiego, i dla takiego gówna wy chcecie za nasze
        pieniądze otwierać szkołe? jesteście KUT...SY

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka