Praca w Provident - kto zna?

IP: 213.25.22.* 12.11.03, 21:03
Zaproponowano mi pracę w firmie Provident na stanowisku kierownika ds
rozwoju. Czy ktoś coś wie nt. warunków pracy w tej firmie, zarobków,
atmosfery? Warto z nimi zaczynać?
    • Gość: a Re: Praca w Provident - kto zna? IP: *.chello.pl 12.11.03, 22:25
      Kiedyś też miałem tam pracować ale znajomy wyjaśnił mi na czym polegają
      ich "atrakcyjne" pożyczki.

      Niedawno w GW był artykuł na ten temat -

      Michał Olszewski (GW 28-10-2003 22:57)

      "Pożyczki oprocentowane nawet na 65 proc. oferował chorym pensjonariuszom
      krakowskiego domu pomocy społecznej przedsiębiorczy pracownik firmy Provident.
      Teraz mieszkańców nie stać na papierosy i leki".
      Artykuł archiwalny
    • Gość: bum Re: Praca w Provident - kto zna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 23:40

      Byłem tam też na rozmowie ale..
      Z tego co mi wiadomo to 3000 netto to max na co możesz liczyć włączając to premię.
      Atmosfera? Nie wiem - ale jak powiedziałem że z przedstawicielami chciałbym być na Ty to się okazało że nie- bo wejdą na głowe- trzeba trzymać na dystans.
      A tak poza tym - to to nie powinno się nazywać kier. ds rozwoju tylko Naczelny Windykator - bo z tego co zrozumiałem to na tą pracę głównie składa się nachodzenie klientów i molestowanie ich o spłatę zaległych rat.
      Lepsza taka praca niż żadna, ale ;-)
    • Gość: Nike Re: Praca w Provident - kto zna? IP: *.spine.pl 12.11.03, 23:45
      Poczytałabym najpierw ich samych i to, co o nich piszą:
      www.google.pl/search?q=%22Provident+Polska%22&ie=UTF-8&oe=UTF-
      8&hl=pl&btnG=Szukaj+z+Google&lr=lang_pl :)
      • Gość: Nike Re: Praca w Provident - kto zna? IP: *.spine.pl 12.11.03, 23:46
        Za długi adres. Wpisz w www.google.pl/ "Provident Polska" i przeszukaj
        polski Internet.
        • sabbina Re: Praca w Provident - kto zna? 13.11.03, 11:26
          He ! He !
          Ostatnio w Rzepie był artykuł o najszybciej rozwijających się firmach w Polsce.
          Wyszło, że jest wśród nich Provident. Wzrost przychodów w 2002 do 2001 o około
          1650 %.
          No musiałam to sprawdzić - co i jak !
          Ich praca polega na tym, że mają mase akwizytorów chodzących pod domach,
          rozklejających ulotki, i wogóle reklamujących się, że udzielają w domach
          pożyczki.
          I owszem udzielają - ale na jakich warunkach !!!
          np. pożyczasz 1200 zł, a masz oddać ponad 2000 zł w 7 - miesięcy,a co tydzień
          dodomu przychodzi akwizytor Providentu !
          No chyba, że pracowałbyć w biurze provident, siedział za stołkiem i poganiał
          tych akwizytorów - po podobno duzo ludzi pozycza i nie spłąca.
          ja jestem za wolnym rynkiem, ale tu mam wątpliwości pewne....
          Bo kto korzysta z takich pożyczek ? biedota, co nawet nie ma prawa do debetu na
          ROR... I ta biedota jest wciągana w coraz większe długi...
          • Gość: wadera Re: Praca w Provident - kto zna? IP: 62.148.86.* 13.11.03, 11:42
            No właśnie -mam w związku z tym pytanie: jeżeli dużo ludzi nie oddaje
            pieniędzy, a na taki procent to pewnie nie oddaja, to jak ta firma zarabia?
            No i skąd biorą tych chętnych na kredyty? Chyba nie chodzą po domach i
            pytają:"czy pan nie potrzebuje może kredytu?".
            Miałabym tam być kierownikiem ds rozwoju, nie przedstawicielem. Ale na czy to
            ma polegać? W oopisie stanowiska jest mowa o "rozwoju zespołu poprzez
            rekrutacje, szkolenie i motywowanie" Pewnie dowiem się na rozmowie, ale
            wolałabym wcześniej się przygotować, bo na początku wszystko może wyglądać
            pięnie, a potem może się np. okazać, że mam pozyskiwac klientów, albo co
            gorsza - nachodzić dłużników, brrr...
            • sabbina Re: Praca w Provident - kto zna? 13.11.03, 14:01
              Wiesz, póki, nie zwróciłam uwagi na wyniki finansowe Providenta w Rzepie o czym
              pisałam, to też tego Providenta nie dostrzegałam.
              Ale teraz widzę, jest masę reklam w telewizji, w radio, niektóre tramwaje i
              autobusy w Krakowie też są obklejone reklamami Providenta, jest dużo ogłoszeń
              na słupach, na drzwiach blokowych itp.
              Ludzie potrzebują pieniędzy (kto ich nie potrzebuje ?) to pewnie dzwonią i
              biorą te kredyty !

              A czy to się opłaca. Widzisz jak ktoś pozycza na 7 miesięcy 1200 zł, a ma oddać
              ponad 2 tys., to w skali roku wychodzi ponad 135 % !!!
              Więc, nawet jak część nie płaci, to reszta spłaca i czyni biznes zyskownym, a
              nie płacącym od tak bandyckiego oprocentowania, dolicza się ustawowe odsetki,
              potem sąd i komornik !!!

              A prywatnie radzę Ci - jeśli nie masz chodzić po domach, tylko siedzieć w
              biurze Provident, to lepiej idź do roboty tam, bo czegoś sie tam nauczysz, ale
              uważam, że powinnieneś szukać w tym okresie innej pracy...
              • wadera2 Re: Praca w Provident - kto zna? 13.11.03, 15:21
                no właśnie odkąd do mnie zadzwonili w sprawie tej pracy to ich wszędzie widzę,
                myślałam , że mi odbiło ;-)) - gdzie nie spojrzę to nalepki, reklamy itp.
                faktycznie chyba lepiej tam popracowac niż nic nie robić, ciekawe tylko czy dla
                pracowników sa równie "miłosierni" jak dla klientów...
                • Gość: bum Re: Praca w Provident - kto zna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 15:46
                  TA PRACA NIE POLEGA NA SIEDZENIU W BIURZE!!!!
                  Myślisz że dlaczego chcą żebyś miał samochód?
                  W biurze siedzisz bodajże w poniedziałek gdy rozliczasz przedstawicieli.
                  A potem całą reszte tygodnia dymasz od domu do domu pytając dlaczego nie spłacają i "zachęcając" do spłaty.... Fajne, co?
                  I nie myśl że ci których masz nachodzić siedzą w domu od 8 do 16 i czekają na Ciebie.. Po tych domach w większości trzeba dymać wieczorami..
                  Ale tak jak mówię- lepsza taka praca niż żadna
                  • Gość: wadera Re: Praca w Provident - kto zna? IP: 213.25.22.* 13.11.03, 21:27
                    To ja chyba jednak rezygnuję, rany, przecież w ten sposób można nawet zarobić
                    w mordę od jakiegoś klienta. Na dodatek jestem babą, jak mnie taki zobaczy to
                    psem poszczuje, to chyba nie dla mnie. Myślałam, że mam rekrytować
                    przedstawicieli, szkolić ich, wspierać itp.Co taka praca ma w ogóle wspólnego
                    z "rozwojem"? Czemu się tak nazywa? Chyba dla zmyły.
                    • Gość: bum Re: Praca w Provident - kto zna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 23:13
                      Rozumiem że na Wadowickiej byłaś? Bo szukali ostatnio znowu. Dziwnie się zbiegło z upływem 3 miesięcy od czasu jak ja tam byłem ;-).
                      To nie spytałaś się na czym praca polega? Owszem - masz rekrutować przedstawicieli, motywować ich itp, ale z tego co mi tam gość powiedział - to to właściwie jest 1 dzien w tygodniu. A cała reszta to bieganie po domach. Podobno w ciągu tygodnia trzeba odwiedzić średnio ok 80 domów (wypada po 20 na dzien!! - skoro jeden spędzasz w biurze). Nie zrozumiałem z tego wszystkiego czy przez przypadek oprócz namawiania do spłacania nie musisz też sama podpisać umów na jakąś tam kwotę.
                      Poza tym podobno jeszcze biega się po domach żeby w rozmowie z klientem sprawdzac czy przestawiciele nie robią numerów.
                      W każdym razie - mimo że jestem dużym i ciężkim facetem - jak pomyślałem sobie że miałbym łazić pod cudzych domach dawać albo brać kasę to wydygałem.

                      ale po raz kolejny powtórze: lepsza taka praca niż żadna...
                      kupisz elektropałe, i 3 gazy i będzie bezpieczniej ;-)
                      • wadera2 Re: Praca w Provident - kto zna? 14.11.03, 09:33
                        No Wadowicką jestem umówiona na dzisiaj na godz. 14-tą i nie wiem czy w ogóle
                        iść, bo prawdę mówiąc mam inną propozycję tylko za małą kasę, ale przynajmniej
                        w łeb nie zarobię.
                        Po tym co napisałeś to się chyba nie zdecyduję, póki co głodem nie przemieram.
                        • sabbina Re: Praca w Provident - kto zna? 14.11.03, 11:34
                          przejdź sie , co ci szkodzi ?
                          • skks Re: Praca w Provident - kto zna? 14.11.03, 11:38
                            :))
                            Pewnie.
                            Zawsze mnie zastanawiało jak trzeba być zdesperowany w porzyczaniu kasy by
                            godzić się na lichwe!
                            Ale bardziej mnie interesuje to czy tego typu firmy działają zgodnie z
                            obowiązującymi w RP przepisami. Lichwa jest prawnie zabroniona.
                            A tak w sumie to kiedy zaczyna się lichwa?
                            A kiedy lombard?
                            A kiedy uczciwy:)) bankowy procent?
                            • skks Re: Praca w Provident - kto zna? 14.11.03, 11:39
                              pożyczaniu, pożyczaniu kasztanie!!!
                              • sabbina Re: Praca w Provident - kto zna? 14.11.03, 12:41
                                Przynaje, że jak przeczytałam o zyskach tej firmy w Rzepie - o czym wyżej
                                pisałam - aż mi się nie chciało wierzyć, że legalnie działająca firma w Polsce,
                                płacąca podatki, może mieć tek ogromne zyski !
                                Wiec dokłądnie Provident prześwietliłam :)))
                                Jest to jakaś spółka - córka angielskiej firmy Provident Finan....
                                W poslce działa jako spółka akcyjna zarejestrowana w Warszawie.
                                Formalnie ta firma PROVIDENT udziela pozyczki na 15 % rocznie, ale do tego
                                dolicza tazw. koszty administracyjne, opłaty itp. i stąd Realna Roczna Stopa
                                Procentowa wyosi około 135 % w skali roku.
                                To mozna bardzo prosto sprawdzić - wystarczy zaprosić do domu przedstawiciela
                                PROVIDENT, i okładnie przejrzeć warunki umowy. Te wszystkie drobne literki itp.
                                • wadera2 Re: Praca w Provident - kto zna? 14.11.03, 13:19
                                  Acha, czyli mówiąc wprost to zwykli naciagacze, tak? Bo gdyby mówili wprost że
                                  pozyczają na taki procent, a ktoś się mimo to decyduje, to coż... Każdy chyba
                                  jest dorosły, liczyc potrafi. Ale w taki sposób - to liczą, że ktoś nie
                                  dotyczyta. Nieładnie.
                                • skks Re: Praca w Provident - kto zna? 14.11.03, 14:19
                                  Ale nasz cudnej urody sejm wymaścił jakowąś ustwę konsumencką o "obowiązku"
                                  rzetelnego informowania klienta o realnych kosztach kredytu, pożyczki itp.

                                  A co do "dorosły mógł przeczytać i nikt Go nie zmuszał" to analogicznie nikt
                                  nie zmusza nikogo do palenia czy włączania "cruise controla:)" w samochodzie
                                  a parę procesów o odszkodowanie znam i to skutecznie wygranych!!
                                  A co do "CC" to w instrukcji nie było napisane, że "CC" to nie autopilot.
                                  • Gość: wadera Re: Praca w Provident - kto zna? IP: 62.148.86.* 14.11.03, 15:23
                                    Ale w Polsce znasz przypadki wygrania takich procesów???
                                    A jak np. udowodnisz takiemu panu z Providentu, że nie doczytałeś sobie umowy
                                    przed podpisaniem? Dla mnie sprawa jest przegrana.
                                    O ile wiem, to w takich przypadkach stosuje się zasadę "nieznajomość prawa
                                    szkodzi - nieczytanie umów - bardziej". Może się mylę, ale sądząc po tym co
                                    widzę dookoła, to mam takie wrażenie.
                                    Poza tym taka firma ma na pewno prawnika i dobrze mu płaci, a obywatel, który
                                    bogaty jest chyba nie bierze pozyczki od takiego Providenta, więc raczej go też
                                    nie stać na dobrego adwokata.
                                    A tak w ogóle - nie poszłam na tę rozmowę, firma jest ogólnie do d., praca
                                    paskudna, i w ogóle bardzo dziękuję wszystkim za pomoc i dobre rady.
                                    Może uda mi się w końcu kiedyś cos znaleźć dla siebie, coś uczciwego, dającego
                                    satysfakcje i pozwalającego wyżyć, ale to na pewno nie będzie Provident.
                                    • skks Re: Praca w Provident - kto zna? 14.11.03, 15:31
                                      Gość portalu: wadera napisał(a):

                                      > Ale w Polsce znasz przypadki wygrania takich procesów???

                                      Jeszcze nie:(( ale wszystko przed nami!!
                                      Do Europy szybkimi krokami zmierzamy:)))

                                      > A jak np. udowodnisz takiemu panu z Providentu, że nie doczytałeś sobie umowy
                                      > przed podpisaniem? Dla mnie sprawa jest przegrana.

                                      Nie. Ustawodawca żąda od pożyczkodawcy WYRAŻNEGO okreslenia kosztu kredytu czy
                                      pożyczki.

                                      > O ile wiem, to w takich przypadkach stosuje się zasadę "nieznajomość prawa
                                      > szkodzi - nieczytanie umów - bardziej". Może się mylę, ale sądząc po tym co
                                      > widzę dookoła, to mam takie wrażenie.

                                      Oczywiście należy umieć czytać!!!!!!
                                      > Poza tym taka firma ma na pewno prawnika i dobrze mu płaci, a obywatel, który
                                      > bogaty jest chyba nie bierze pozyczki od takiego Providenta, więc raczej go
                                      też nie stać na dobrego adwokata.

                                      We Francji od takich spraw jest ichniejsza unia konsumentów.
                                      w USA mnóstwo kancelarii prawniczych zajmujących się za prowizje walką o
                                      odszkodowania
                                      > Może uda mi się w końcu kiedyś cos znaleźć dla siebie, coś uczciwego,
                                      dającego
                                      > satysfakcje i pozwalającego wyżyć, ale to na pewno nie będzie Provident.

                                      Życzę powodzenia!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja