e-marlowe
01.02.09, 14:49
Też stanąłem w obronie Lecha Wałęsy. Wildstein uświadomił mi, że
moim prawdziwym celem było zapanowanie nie tylko nad polskimi
duszami, ale również nad ciałami. Wydało się: zawsze pożądałem ciała
Bronisława W.
... i tu się Bronisław W. pomylił - prawdziwym celem kolegów
maleszki jest bronienie kapusiów wszelkiej maści.