Dodaj do ulubionych

Chcą filii Muzeum Guggenheima w Krakowie

02.03.09, 23:08
Dokładnie, zróbmy to jak na Kraków przystało. Żadnych amerykańskich muzeów nam
nie potrzeba! I to jeszcze jakaś sztuka nowoczesna - co to w ogóle jest?
Poskręcane te rzeźby, powyginane, nic nie można zrozumieć.

Nie to, co nasi klasycy. Wyspiański! To był twórca. Malował ludzkie rzeczy:
Macierzyństwo na przykład. Tego nam trzeba. Klasyki. Zróbmy jeszcze z 1000
reprodukcji Wyspiańskiego i oblepmy nimi wszystkie muzea. Skoro Wyspiański
jest dla nas dobry, po co nam co innego?

Poważnie: ja rozumiem, że to bardzo luźna idea, że żadnych deklaracji nie ma.
Ale od czego zacząć, jeśli nie od idei? Nikt nie przyjdzie do Urzędu Miasta,
nie przywiezie miliarda dolarów w jednym tirze, dzieł sztuki w drugim i nie
powie: macie, to ode mnie. O dobra trzeba się starać. Jeśli z Guggenheimem się
nie uda, to może z inną organizacją, z jakimś dobroczyńcą? Dlaczego musimy to
robić po krakowsku?
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzysztof K. Re: Chcą filii Muzeum Guggenheima w Krakowie IP: *.fema.krakow.pl 02.03.09, 23:40
      Dwakroki! Dlaczego tak nie lubisz Wyspiańskiego? Co on ci u licha
      zrobił. Weź se nervosol i lulu do łóżeczka. Może i masz k...a rację
      ale Wyspiański niezłym malarzem był!
      • dwakroki Re: Chcą filii Muzeum Guggenheima w Krakowie 03.03.09, 07:40
        Nic mi nie zrobił, posłużył mi jednak za przykład szerszego trendu.
        • drakaina Re: Chcą filii Muzeum Guggenheima w Krakowie 03.03.09, 14:59
          dwakroki napisał:

          > [Wyspiański] Nic mi nie zrobił, posłużył mi jednak za przykład szerszego trendu.

          To źle wybrałeś, bo on akurat do krakowskiej dulszczyzny nie pasuje. Trzeba było
          dać za przykład Matejkę albo Stykę. Albo kolekcję Porczyńskich - drugorzędne
          malarstwo europejskie. Gdyby Kraków stawiał na estetykę w duchu Wyspiańskiego,
          to może nie mielibyśmy Dźwigajów.

          A filia Muzeum Guggenheima to wspaniały pomysł, ale na pewno ugrzęźnie w
          magistracie, który woli swoje środki na kulturę rozpraszać na Rubiki i Mitoraje.

          A szkoda, bo na takie muzeum wcale nie trzeba - zwłaszcza na początek -
          wielkiego rozmachu i kasy, w Wenecji kolekcja Peggy Guggenheim, należąca do tego
          molocha, mieści się w starej willi, podobnie w Monachium muzeum Kandinskiego (tu
          willa nieco większa). W obu muzeach są absolutne arcydzieła, a wcale dla nich
          nie budowano nowych siedzib, więc w Krakowie można by przynajmniej od czegoś
          takiego zacząć, a o budynku pomyśleć później. Fakt, w Wenecji i Monachium na
          miejscu były kolekcje, ale może i w Polsce znaleźliby się ludzie, którzy coś by
          dla takiego muzeum kupili.

          --
          hellenika.wordpress.com
          antiquitates.blox.pl
          ferengis.blox.pl
          • Gość: behemot Re: Chcą filii Muzeum Guggenheima w Krakowie IP: *.autocom.pl 03.03.09, 15:41
            A szkoda, bo na takie muzeum wcale nie trzeba - zwłaszcza na początek - wielkiego rozmachu i kasy, w Wenecji kolekcja Peggy Guggenheim, należąca do tego molocha

            Wenecki Guggenheim to zupełnie inna bajka. Tam najpierw była kolekcja Peggy Guggenheim (jeśli dobrze pamiętam siostrzenicy załozyciela fundacji), podarowana testamentem fundacji wraz z pałacem w którym się znajduje.

            >ale może i w Polsce znaleźliby się ludzie, którzy coś by
            > dla takiego muzeum kupili.
            Zapewne. Dlatego właśnie warszawskie Muzeum Sztuki Współczesnej (ot 2 lat istniejące jako instytucja, mimo że na szybką budowę projektu Kereza się nie zanosi) zakłada fundację, mająca się zajmować wspomaganiem kolekcji. Zresztą tak samo robią i inne muzea tego typu (np. partnerskiego Frankfurtu). Tyle, że taka działalność nie jest tak efektowana jak pisanie listów do Guggenheimów (ciekawe czy tym razem tych co trzeba ;) ).
            • Gość: das spiel ist aus pewnie ze nie trzeba IP: *.dynamic.mnet-online.de 03.03.09, 16:07
              trzeba tylko wiedziec co kto ma i jak go w leb
              wszystkie te guggenheimy spielbergi madoffy buffetty tak wlasnie robily
              ale teraz indian nie ma i ci co rabowac sie
              nie daja moga oddac tak ze hoho i jeszcze troche
          • Gość: benevolo gógenhajm dla Pani Dulskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.09, 09:27
            drakaina napisała:
            "To źle wybrałeś, bo on akurat do krakowskiej dulszczyzny nie pasuje. Trzeba
            było dać za przykład Matejkę albo Stykę. Albo kolekcję Porczyńskich -
            drugorzędne malarstwo europejskie."

            Matejko, Styka, Porczynscy, to wg Drakainy osoby symbolizujące
            dulszczyznę.Pewność siebie z jaką Drakaina rozstawia ludzi po katach świadczy o
            tym, że nic nie wie o ludziach ktorych rozstawia, jako też nie zdaje sobie
            sprawy jaką dulszczyzną sama przemówiła...
    • estees Chcą filii Muzeum Guggenheima w Krakowie 02.03.09, 23:47
      Akurat ten pomysl to populistyczne mrzonki. Akurat kanal Planete
      dawal program o muzeach i ich filiach, ta fundacja już ma dwie filie
      i trzecia będzie mieć u arabów. Pewne kolekcje i tak sa stacjonarne
      i nie do wypozyczenia za żadne pieniądze, wieć pozostają do upchania
      mniej wartościowe zalegające w magazynach dzieła a i tych brakuje
      żeby wystawa tak zorganizowana miała sens i byla na poziomie. No
      mozna jeszcze pokazać falsyfikaty, których amerykańskie muzea są
      pełne :))
    • Gość: behemot Re: Chcą filii Muzeum Guggenheima w Krakowie IP: *.autocom.pl 03.03.09, 13:10
      > Poważnie: ja rozumiem, że to bardzo luźna idea, że żadnych deklaracji nie ma.
      > Ale od czego zacząć, jeśli nie od idei?

      Oczywiście. Ale idea musi mieć przyzwoite prawdopodobieństwo realizacji. A Guggenheim w Krakowie jest na tu i teraz nierealny. Przede wszystkim dlatego, że fundacja ma zamiar inwestować w Wilnie (wspólnei z Petersburskim Ermitażem). Jest już projekt (Zaha), są pierwsze umowy. Z tego powodu forsowanie tej "idei" jest tyleż sensowne co forsowanie siedziby EIT we Wrocławiu wbrew wczesniejszej dżentelmeńskiej umowy z Budapesztem. Strata pieniędzy, wątpliwy w tym wypadku nawet efekt promocyjny. Nota bene pod listem nie podpisała się najbardziej oczywista osoba, która nadawałaby mu cień realizmu - czyli minister kultury. Minister obrony to nie jest najlepsza osoba do firmowania projektu kulturalnego ;)
      Natomiast radni Krakowa powinni zauwazyć w końcu, że na Zabłociu buduje się wielkie hale muzealne bez instytucji nimi zarządzającymi (bo przecież ZBK nie jest instytucja powołaną do kolekcjonowania sztuki współczesnej ;) ). Jak dotąd miasto Kraków ani nie powołało muzeum sztuki współczesnej, ani nie ogłosiło konkursu na dyrektora, ani nie postarało się o finansowanie funkcjonowania muzeum z MKiDN, ani nie zaczeło promocji muzeum czy pozyskiwania zbiorów (np. depozytów). Wystawy można pozyskiwać z wielu źródeł - niekoniecznie na stałe. Wystawy (czasowe) klasyków II poł. XX wieku sciągnęłaby na Zabłocie większe tłumy, niż wyselekcjonowana przez kuratorów lokalna kolekcja osobliwości, pokazywana na zasadzie "skoro wybudowaliśmy to cos pokazać tam trzeba".
      Na razie zapowiada się, że faktycznie będziemy mieć kolekcję lokalnej sztuki miejscowych artystów. Tylko po co nam takie muzeum, skoro polską sztukę współczesną pokazuje Narodowe?
    • Gość: eeeee Chcą filii Muzeum Guggenheima w Krakowie IP: *.chello.pl 03.03.09, 13:33
      śmieszna jest troche lista osob podpisanych pod listą do Fundacji
      Guggenheima - te osoby są znane wylacznie w Polsce, ani jedna z tych
      osob nie ma nazwiska o miedzynarodowej renomie;

      moze wartaloby rozpatrzyc mozliwosc znalezienia kogos z Polski kto
      cieszy się miedzynarodową renomą i podpisalby sie pod taką petycją?
      moze R. Polański albo ktos w tym tylu;
    • greebo2 w sumie Bilbao jest większym zadupiem, 03.03.09, 14:53
      nawet od Krakowa ;)
      Gorzej, że Wilno poszło już po rozum...
      Tak blisko raczej nie zrobią.
      Większy problem - że wszelkie próby eksponowania normalnej,
      światowej sztuki najnowszej w Krakowie nie przejdą. My tu robimy
      wystawy Cz. Dzwigaja w Pałacu Sztuki. I nawet Wyspiański się od tego
      w grobie przewraca :)
      A co portafimy w sprawie projektów architektonicznych - też wszyscy
      widzieli /pamiętacie projekt Pawilonu Wyspiańskeigo wyłoniony w
      konkursie? To sobie idzcie zobaczyć Ingardena :)/
      Teraz wszystkie mądre głowy pracują nad upupieniem projektu
      szkieletora. Uda się na pewno.
      Z Gerym, Zahą Hadid czy innym Fosterem ten numer nie przejdzie.
    • Gość: das spiel ist aus a klich & co moze sie podpisac IP: *.dynamic.mnet-online.de 03.03.09, 16:17
      pod projektem stworzenia burdelu dla libeskinda
    • Gość: das spiel ist aus widze ze kombinujecie jak kon caliguli IP: *.dynamic.mnet-online.de 03.03.09, 16:42
      a to przenajswietsza panienka i dewot dziwisz a to nieboszczyk wojtyla a to inne cudaki made in poland made in israel i made in usa
      a ja napisze wam wprost
      milczec i jeszcze raz milczec zbrodniarze
    • Gość: gosc Chcą filii Muzeum Guggenheima w Krakowie IP: *.adsl.inetia.pl 03.03.09, 18:56
      Takie mueum mialo sens w Bilbao, gdzie wczesniej nie bylo nic do zobaczenia,
      Krakow ma mnostwo unikalnych atrakcji, ktorych nie umie sprzedac. Nie mozna
      pokazywac unikalnosci, maja filie jakiegos, nawet znanego muzeum. Rozwijanie
      wlasnych unikalnych atrakcji to jedyny sposob na wlasna tozsamosc, ktora jest
      nadrzedna wartoscia w wizerunku miasta.
    • Gość: wojtek Chcą filii Muzeum Guggenheima w Krakowie IP: *.hsd1.mn.comcast.net 04.03.09, 01:11
      Nie potrzeba nam sprowadzac zgnilizny z Nowego Jorku do Krakowa za pieniadze
      podatnika. Mamy jej pod Wawelem duzo.Europosel Boguslaw Sonik zamiast pisac
      listy do Guggenheimow w sprawie sztuki, na ktorej sie nie zna, powinien
      zakonczyc dlugoletni konflikt ze wspolwlascicielami kamienicy przy
      ul.Grodzkiej w ktorej zakladal "Studencki Komitet Solidarnosci".
    • Gość: LEC Chcą filii Muzeum Guggenheima w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 06:15
      100 LAT TEMU URODZIŁ SIĘ STANISŁAW JERZY LEC, NAJWYBITNIEJSZY POLSKI
      AFORYSTA.
      PAMIĘTAJMY!!!

      WIĘCEJ INFORMACJI:
      wwwiercioch.blog.onet.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka