Gość: smakosz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.03.09, 23:16
Jak się panu Lejkowskiemu wydaje, że będziemy przyjeżdżali jeść i pić
SAMOCHODEM do restautacji to może się żegnać z biznesem. Wracać też będziemy
samochodem - po butelce wina? Od tego są taksówki.
To nie brak możliwości zaparkowania czy wjazdu do centrum samochodem jest
przyczyną upadku gastronomii tylko jej żałosny poziom.
Idiotów nie brakuje i bardzo dobrze że bankrutują.