natalia327
15.04.09, 20:14
Studiuję na jednej z krakowskich uczelni na WPiA i byłam świadkiem jak pan mgr
znęcał się psychicznie nad jedną z moich koleżanek na ćwiczeniach z Nauki
administracji. Mówił tej studentce że ma śmiech jak bomba atomowa i wysadzi salę
w powietrze, kiedy się udzielała to owszem powiedział jej cytuję „ma pani wiedzę
ale niech się pani zamknie!”, dogryzał koleżance w okropny sposób, że podoba jej
się wywiezienie Jagny na gnoju i powiedział przy całej grupie, że zostanie tak
samo potraktowana. Na zaliczeniu kazał studentowi wskazać tą dziewczynę a potem
powiedział mu żeby wchodził do sali kiedy wszyscy pisali zaliczenie i żeby
krzyczał „niech ją pan pilnuje” ,koleżankę natomiast usadził jak trędowatą w
kącie pod tablicą. Szkoda, że na tej uczelni nie ma ankiety na wykładowców,
którzy prowadzą ćwiczenia bo pewnie ten pan poniósł by jakieś konsekwencje
swojego zachowania.