Gość: sup Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.09, 19:11 Niech wracaja skad przyszli, eksperci za dyche. wymysla angielska nazwe i udaja waznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aaaaaaa Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: *.chello.pl 10.06.09, 19:43 Majchrowski robi z tego miasta kiczowatą zapyziałą wiochę, szkoda, że wiekszosć mieszkańców tego nie zauważa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyletant Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 21:36 Proponuję także zakaz żucia gumy balonowej oraz bezwzględny zakaz sprzedawania prezerwatyw, bo z nich można też zrobić balony. A może zamienić Kraków w jeden wielki skansen ? Można też poprzebierać mieszkańców w średniowieczne stroje i zamiast samochodów wprowadzić konne zaprzęgi. Na tle zabytkowych murów turyści będą mogli podziwiać sterty końskiego nawozu jakże charakterystyczne dla czasów króla Zygmunta i Stańczyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imd Niech żyje skansen! IP: 82.177.125.* 11.06.09, 00:03 Jasne! świetny pomysł, tak zrobimy, a pepsikolaki i ziomale do balona i w powietrze, fru!Niech żyje skansen! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darmen Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: *.ists.pl 11.06.09, 00:08 Kocham ten balon.Spadówa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imd fetyszysta? IP: 82.177.125.* 11.06.09, 00:16 Gość portalu: Darmen napisał(a): > Kocham ten balon.Spadówa no to se kochaj fetyszysto! Jest nowy. Na Rynku. Może ten pokochasz bardziej? Kto wie? Idź se pooglądaj, popatrz se, powzdychaj...może se co "przelecisz"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: syn wieśniaka Re: Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.09, 01:42 Nie sądziłem, że będę świadkiem narodzin nowego zboczenia seksualnego: BALONOFILIA:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wladek Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: *.lightspeed.bcvloh.sbcglobal.net 11.06.09, 01:06 heritage musi zostac na zawsze nie wolno go nigdy sprzedac w obce rece Odpowiedz Link Zgłoś
ebe4 zadziwiające 11.06.09, 01:38 są zwolennicy i przeciwnicy, ale co najdziwniejsze akcję zorganizowali cudzoziemcy. Szacun:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja__ Kompot IP: *.chello.pl 11.06.09, 02:04 Generalnie byłbym za zaoraniem tej mentalnej wiochy i posadziłbym tam rabarbar Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Ryczko Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: 203.162.3.* 11.06.09, 06:05 Wspaniala inicjatywa. Mieszkam w Azji i tutaj z niewielkimi wyjatkami jest przyzwolenie na niszczenie zabytkow i koszmarne projekty. jedynymi ktorzy ratuja architekture Chin, Wietnamu, Malezji i Tajlandii sa....obcokrajowcy! Chlubnym wyjatkiem jest miast LUANG PRABANG w LAOSIE. Prawdziwa perelka architektury - kolonialna starowka jest dobrawdy oszalamiajaca (zabudowa, wille, ogrody, itp!). CO ciekawe loklane wladze wydaly zakaz przebudow w centrum i umieszczania reklam, parasoli, bannerow innych niz zdrewniane (rzezbione!). Dalo sie? Jasne - a jak super wyglada drewniana reklama COCA COLI, albo THAi AIRLINES mozna przekonac sie jadac do Luang Prabag! WALCZCIE o KRAKOW! Maciej Odpowiedz Link Zgłoś
mimix1 Re: Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie 11.06.09, 09:30 no to bardzo ładnie ze strony "cudzoziemców", czyli coś się zmieniło od XIX w., kiedy Anglicy wydłubywali klejnoty z najpiękniejszych budowli Indii (przykłady można zobaczyć w Czerwonym Forcie w New Delhi m.in). Do tej pory zresztą jakoś nie mogą oddać Grekom co cenniejszych eksponatów British Museum. No i przyjemnie jest pojechać do Laosu i zobaczyć miłe, zadbane, "zabytkowe" miejsca... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pfranek@interia.pl Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 09:35 Cudzoziemcy tepia glupote krakowian- i slusznie!Pozwolcie krakowianom dalej tak postepowac,to chorzy ludzie i chore miasto.... Odpowiedz Link Zgłoś
mimix1 Krakowianie w strojach średniowiecznych 11.06.09, 09:49 ...albo zakaz spacerowania po Rynku Głównym, żeby nie naruszyć delikatnych gustów "cudzoziemców". Na Rynek tylko w zbroi, stroju żaka krakowskiego, damy dworu. Chłopi z okolicznych wsi tylko w dni targowe. Wszystko oczywiście zgodnie z odpowiednimi wzorami zatwierdzonymi pieczęcią głównego konserwatora zabytków. Wtedy zjeżdżałyby tłumy koneserów "prawdziwych" zabytków. Odpowiedz Link Zgłoś
darmen987 Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie 11.06.09, 11:17 Zawsze się znajdą jacyś świeto_ebliwi puryści.Jak wam się balony i inne wynalazki nie podobają, proszę z nich nie korzystać, a nie mówić innym jak mają żyć.Cudzoziemcy zaś mają sporo tandety do tępienia u siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 11:37 w krk nic nie da się zrobić żeby nie było protestów!ciągle się słyszy,a co to brzydkie, a to szpetne .. ludzie popatrzcie na inne miasta europejskie, tam stare komponuje się z nowym i nikomu to nie przeszkadza, lepiej zajmijcie się psimi odchodami na chodnikach bo mnie za to najbardziej wstyd!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tbarbasz Goście lepiej widzą! 11.06.09, 12:12 Urodziłem się w Krakowie, Miałem takie szczęście, że udało mi się oglądnąć nieco Świata (nie tylko zapyziałej i zadufanej w sobie Europy i "Jackowa"). I zaprawdę powiem Wam: Warto słuchać naszych gości, bo człek ma taką naturę, że pewnym czasie swoich śmieci nie zauważa i swego smrodu nie czuje. Szanowni Krakowianie - czy wiecie, co się dzieje pomiędzy remontowanym stadionem Wisły, a pętlą w Cichym Kąciku? Co jest za tym płotem i murem wzdłuż torów tramwajowych? Otóż niszczeje tam od lat jeden z najpiękniejszych kompleksów rekreacyjnych - są tam ruiny basenu o wymiarach olimpijskich, dawno zburzonej wieży do skoków do wody, ruina basenu "kapielowego" (70 m długości!!!), osobnego brodzika dla dzieci, kręgielni, kawiarni dla gości i szeregu ogólnodostępnych boisk! A obok - równie zdewastowany stadion lekkoatletyczny. Spójrzcie na "wizualizację" nowej Alei 3 Maja ( www.zikit.kraków.pl ) co tam ma być! Mnie pewien nasz gość zapytał "a co to za pudełka?". Właśnie - co to za pudełka? Jakim prawem miasto odebrało (i nadal odbiera) swym mieszkańcom takie obiekty? Ja miałem szczęście z nich korzystać wiele lat temu. Ale młodsi Krakowianie się przyzwyczaili, że "tam są jakieś chwasty" - a więc pewnie powstanie tam z 5 hipermarketów, hotel sporogwiazdkowy dla "lepszych kiboli" itp. I nawet nikt nie zada pytania głupiego Jasia - "a dlaczego zniszczono te baseny?". PS: mało kto wie, że basen był także na Łobzowie k.Szkoły Podchorążych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imd pod sąd IP: 82.177.125.* 11.06.09, 13:05 Piekny i spokojny był basen olimpijski z amfiteatralnymi, betonowymi siedzeniami wokół, z chłodną wodą, do której mozna było skoczyć po kilkunatsominutowym spacerze z Rynku. Większość dzieci i młodzieży korzystała z pozostałych basenów więc w olimpijskim mozna było popływać..poleżeć w słońcu na stopniach, potem pójść na lody do Jordanówki. Fajnie było! Blisko sto lat temu zagwarntowano małemu wkońcu miastu, rozległe tereny reakreacyjne. Jak sie zmieniło myślenie zarzadzajacyh Krakowem od tego czasu to własnie widać w tym obszarze. Osoby odpowiedzialne za doprowadzenie do ruiny tyhc obiketów powinny stanąć przed sądem. Robili to w końcu celowo: zniszczone można taniej kupić..a potem lepiej sprzedać ale juz ze zmianą sposobu uzytkowania - na hotele i centra handlowe..I dlaczego my nie walczymy o swoje prawo do normalnego życia w mieście i ciągle stoimy z załozonymi rękoma? Odpowiedz Link Zgłoś
tbarbasz Re: pod sąd 11.06.09, 21:11 Gość portalu: imd napisał(a): > Piekny i spokojny był basen olimpijski z amfiteatralnymi, betonowymi > siedzeniami wokół, z chłodną wodą, do której mozna było skoczyć po > kilkunatsominutowym spacerze z Rynku. Większość dzieci i młodzieży > korzystała z pozostałych basenów więc w olimpijskim mozna było > popływać..poleżeć w słońcu na stopniach, potem pójść na lody do > Jordanówki. Fajnie było! Blisko sto lat temu zagwarntowano małemu > wkońcu miastu, rozległe tereny reakreacyjne. Jak sie zmieniło > myślenie zarzadzajacyh Krakowem od tego czasu to własnie widać w tym > obszarze. Tak jest! Koło tego tematu panuje "dyskretna cisza". Ani mru-mru w gazetach (za to sporo co chwilę o cyklistach) jakby ten kawałek miasta nie istniał! Ludzie przechodzą deptakiem - większość już nie pamięta, gdzie prowadziło zamurowane wejście w środku czerwonego budynku. W sumie "superpolityka" - Nie ruszać, bo śmierdzi! Nie Panowie Radcy - "DOM TRZA WRESZCIE POSPRZĄTAĆ!" - a nie dać się wpuszczać w drugorzędne kłótnie. Ten teren powinien tak ja przedtem służyć wszystkim mieszkańcom Krakowa do rekreacji - a nie zostać kolejną świątynią komercji! EURO 2012 i 22 gladiatorów latających (za grubą kasę) po "Stadionie Miejskim" jest mi całkowicie obojętnych dopóki nie muszę znosić wycia i innych wyczynów kiboli. To ja chciałbym sobie z kolegami pograć w piłkę (także kopaną), popływać w porządnym basenie, który nie służy do taplania się (głębokość na "Cracovii" wynosła od 2.20 m do 4.60 m pod wieżą, a potem odpocząć w cieniu porządnych drzew a nie rachintycznych zasadzonek, które w Częstochowie (Aleja NMP) nie wytrzymały nawet 10 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Natalia Basen koło stadionu IP: *.centertel.pl 11.06.09, 21:38 Czy ten basen nie nazywał się "Wawel"? Chodziłam tam jako dziecko. Chodziła tam młodzież, rodziny, zołnierze. Był tam też brodzik dla dzieci, zieleniec, na którym rozkładano kocyki, przebieralnie, prysznic. W wakacje dla dzieci, które nie wyjechały to był raj! Z rzewnością wspominam te lata. Odpowiedz Link Zgłoś
tbarbasz Re: Basen koło stadionu 11.06.09, 22:26 Koło stadionu "Wisły" to był basen "Cracovii" i to chyba jego pamiętasz (brodzik, zieleńce itp.). I to właśnie to był piękny zespół basenów i boisk... Basen "Wawelu" (też dziś zdewastowany) był koło stadionu tego klubu na Łobzowie - koło "Podchorążówki". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bogus Nikt ich tu nie zapraszal. IP: *.dartford.peri.ltd.uk 11.06.09, 12:21 Jak im sie nie podoba to niech wracaja do USA, droga wolna. Jak ktos jest gosciem w nie swoim kraju to powinien uszanowac swego gospodarza, a nie bezczelnie usatawiac meble w nie swiom domu. Odpowiedz Link Zgłoś
mirage75 Re: Nikt ich tu nie zapraszal. 11.06.09, 13:05 Gość portalu: bogus napisał(a): > Jak im sie nie podoba to niech wracaja do USA, droga wolna. > Jak ktos jest gosciem w nie swoim kraju to powinien uszanowac swego > gospodarza, a nie bezczelnie usatawiac meble w nie swiom domu. Gdyby nie Ci co mieszkaja gdzies tam swiecie,lotnisko na Balicach przypominalo by dzis PORT LOTNICZY w ZIELONEJ GORZE albo LODZI. Bo takze z mysla o wszystkich odwiedzajacych to miasto,ktore dla wielu ludzi jest miastem urodzenia,urodzenia ich dzieci,inwestuje sie pieniadze ktore takze dzieki tym ludziom trafiaja do tego budzetu miasta. Po to powstaly takie fora zeby wymieniac swoje opinie,ale z daleka od ksenofobii.Mysle ze nauczyli Cie juz w szkole co to jest. Jezeli ktos chce sie wypowiedziec zeby podzielic sie jakims spostrzezeniem,opinia to tylko dobrze,poniewaz inaczej bylo by tak jak w czasach PRL-u kiedy tylko ta wlasciwa sila miala prawo sie wypowiadac. Co z tego masz,co zostalo do tej pory-SZKIELETOR,wiesz co to jest? Nikt nie chcialby tutaj skansenu jak to proponuja najbardziej zapiekliwi uczestnicy tego wirtualnego zebrania.Ludzie ktorzy podrozuja tutaj w celach turystycznych,a takze rodzinnych,a nawet sentymentalnych chcieli by zobaczyc dobrze zagospodarowane miasto.Czyste,bez kup na chodnikach,swoje i nie tylko miasto ktore nie przyjmuje na zaboj wszystkich mod i trendow ze swiata,bo one przemijaja.Duzo nowoczesnych rozwiazan,ale przemyslanych.Wielu z takich ludzi bedzie chcialo z powrotem tutaj wrocic.I co zastana-oby nie wies jarmarczna,korki,halas,urbanizacyjny chaos. Trzeba brac doswiadczenai ze swiata i wywazzac co nam sie najbardziej oplaca.Zmieniac na zaboj,czy kultywoawac jakas tradycje,takze urbanizacyjna,wzorem np.miast wloskich ktore nie zabudowaly centrow wiezowcami,poniewaz straty finansowe,oprocz oczywiscie strat kulturalnych byly by jednym z powodow utraty dochodow plynacych z tutystyki. Krakow jest wyjatkowy,nie tylko w Polsce ale taze planie historyczno- kulturalnym Europy.Mozna to latwo zepsuc i wtedy odczujemy wszyscy co to zmnijszone wplywy do kasy miasta.Chyba ze liczy sie tylko na turystow weekendowych spragnionych piwa. Odpowiedz Link Zgłoś
kolodziejo Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie 11.06.09, 13:02 Kraków - brzydki, brudny, śmierdzący i rozdmuchany, przereklamowany i tandetny... A mieszkańcy? Czują tam ducha artyzmu zwłaszcza, gdy artyści wychylają się ze śmietników. Cała Galicja to syf, a duma tam największa, tak w Krakowie, jak i w (pożal się, Boże) Rzeszowie. Odpowiedz Link Zgłoś
pendrek_wyrzutek Miałeś chamie złoty róg 11.06.09, 13:33 Trzeba Kraków unowocześniać aby dziwacy z Zachodu nie mieli w nim czego szukać. Zamiast głupich piór i rogów, będą balony, głowy na Rynku i hipermarkety na Błoniach. Jak u nas w Milłokach i na Grinponcie. Hej, może jakieś kasyno by się dało postawić? "Miałeś chamie złoty róg, miałeś chamie czapkę z piór, czapkę wicher niesie, róg huka po lesie, ostał ci się ino sznur, ostał ci się ino sznur." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosmopolita Tandeta Gazeta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 14:36 Kraków ciągle jest zacofaną prowincją, gdzie zakompleksieni dziennikarze hołdują bezmyślnie - byleobcemu. Balon jest wspaniały. Zdecydowanie byłoby lepiej, gdyby był po drugiej stronie Wisły, nie przeszkadzałby wtedy szanownym mieszkańcom. To wspaniałe, że można się wznieść ponad miasto w tak archaiczny sposób. Marzenie dzieci i ludzi z wyobraźnią. Nad Wiedniem wznosi się diabelskie koło wesołego miasteczka. Brak wyobraźni, niewiedza, nieudaczność w swoim kraju promieniuje od tych biednych ludzi a prymitywny prowincjonalizm Gazety i Romanowskego zawstydza większość Krakowian. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cappa Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 14:44 Znów mieszkańcom Krakowa nadepnięto na odcisk. 1 to wykluczenie z organizowania Euro, 2 to chyba gorsze, bo Kraków żyje z turystów...okazało się że są tacy co w mieście mieszkają i mają odwagę krytykować miasto Kraka robiąc antyreklamę na swoim blogu. Ludzie weźcie przykład z Wrocławia, bałagan tam podobny ale mieszkańców nauczono to nazywać niepowtarzalnym klimatem a Wrocław stał się miastem spotkań :). Ale co zrobić? Kupy i odpadające tynki z zabytków oraz źle przeprowadzone rewitalizacje są cechą występującą na terenia całego kraju w mniejszym lub większym stopniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Cudzoziemcy tępią tandetę w Krakowie IP: 161.4.82.* 11.06.09, 17:34 Jestem rodowitym krakowianinem. Od wielu lat wiekszosc czesc roku spedzam poza Polska, glownie w krajach skandynawskich. Kazdy z 5-8 przyjazdow do Krakowa w ciagu roku zwiazany jej ze smutnymi refleksjami wynikajacymi z porownan: ich miasta - moje miasto Krakow. Przyjaciel mowi - daj spokoj, patrz na pozytywy. W porzadku, sa i pozytywy, ale one gina w chaosie narastajacej tandety, w narastajacym dyskomforcie mieszkania w tym miescie, w odczuciu, ze juz nikt nie panuje nad szalejacym grupami ludzi zadnych wladzy ukierunkowanej jedynie na wlasny zysk. Prezydent Miasta jest zalosna marionetka w rekach finansowych bonzow. Rzezbiarz Mitoraj, ktory zostawil Miastu rzezbe antycznej glowy stojaca (wlasciwie lezaca) obok Ratusza, walczyl z uporem o jej lokalizacje wlasnie na Rynku. Gdyby teraz przez kilka tygodni zobaczyl co sie wokol niej dzieje pewnie szybko zmienilby zdanie. Tandetny budynek przy Wielickiej, na ktorym wisi dumny napis Urzad Miasta Krakowa, a do ktorego prowadzi wyboista ulica (czy sa inne?), a obok jest prymitywny i oczywiscie za maly parking byc moze dowodzi, ze ryba naprawde psuje sie od glowy. Bylem ostatnio kilka razy w Bergen, drugim co do wielkosci miescie Norwegii, ktore m.in. razem z Krakowem dzierzylo tytul kulturalnej stolicy Europy w 2000 r. Krakow ma wiecej do zaoferowania w sferze zabytkow, moze i w intensywnosci zycia kulturalnego ze wzgledu na roznice w wielkosci populacji miejskiej, ale niestety to wszystko. Wszystkim innym bija Krakow na glowe. Nie wspomne jak wyglada tam port lotniczy, dworzec autobusowy itp, przykro tez wspominac jak ludzie odnosza sie do siebie wzajemnie na ulicy czy w sklepie widzac to, co dzieje sie u nas. Narzekalem na te sprawy w rozmowie z pewnym slawnym artysta krakowskim. Ucial dyskusje - no wiesz, ja nie mam wplywu na te sprawy. Nie ma i nie chce miec, bo mieszka w luksusowej willi i zyje z daleka od miejskich problemow. A szkoda, bo wspolny protest takich ludzi jak On moglby ruszyc lawine zmian na lepsze. O tempora, o mores. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: juma Kraków- mieszczankowość i dulszczyzna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 17:38 .......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łukasz A kim są inwestorzy ? Polacy? Hahaha IP: *.chello.pl 21.08.09, 15:58 Buhahahahaha Cudzoziemcy protestują cudzoziemcy inwestują heheheheheheehe Odpowiedz Link Zgłoś