Dodaj do ulubionych

Awantura o Zakrzówek

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 04:06
"Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy"
Przecież to totalnie populistyczne posunięcie niektórych radnych, którzy boją się grupy mieszkańców Krakowa i pseudoekologicznych stowarzyszeń, w celu nabicia sobie popularności u niektórych osób i nie ma to nic wspólnego w ochroną terenów zielonych w Krakowie...
Ewentualne wejście takiej uchwały w życie i konieczność utworzenie przez miasto parku na terenie 100 ha oznaczałoby wydatki dla miasta w granicach 500 mln zł (odkupienie działek i cała inwestycja), czyli prawie tyle ile miasto wyda w najbliższych kilku latach na Stadion Miejski im. H. Reymana (Wisły Kraków) i na przykład na przyszłą halę sportowo-widowiskową w Czyżynach o pojemności 18 tys...
Taka kwota po prostu oznacza, że miasto by nigdy się na to nie zabrało, jest to poroniony pomysł i zamiast ochrony tego urokliwego miejsca, wszystko skończyłoby się katastrofą... Nie ma to nic wspólnego z ochroną Zakrzówka...
Poroniony pomysł...

Co Wy chcecie chronić?
Teren prywatny, który właściciel jak się w końcu wkurzy, w każdej chwili może sobie wygrodzić (i to na prawdę, a nie jak ktoś to zrobił trochę lat temu) i nikt już tam więcej nigdy nie wejdzie?

Trzeba na niektóre kwestie patrzeć realnie i wykorzystywać możliwości, które dają ciekawe propozycje dewelopera, praktycznie niespotykane na świecie, a już na pewno nie u nas w kraju.
Ten cały projekt, w takim kształcie, to na prawdę z punktu widzenia ekonomicznego jest pewnie dla inwestora na granicy opłacalności...
Jeżeli chodzi oczywiście o pieniądze. Czym innym jest prestiż i zaufanie (choc u nas w kraju jest to chyba niemożliwe do zdobycia), które może zdobyć inwestor poprzez zrobienie tak świetnej inwestycji i co może procentowac dużo większymi zyskami w przysżłości...
Czy ludzie, którzy działają w takim stworzyszeniu jak Zielony Zakrzówek lub je tylko popierają, wiedzą wogóle jak wygląda projekt Kraków City Park?
Znają efekt koncowy?
Miasto dostanie tereny, których nie jest właścicielem. Miasto dostanie kompletnie urządzony gigantyczny park, na którego urządzenie samo nigdy by pieniędzy nie znalazło który wszyscy wiemy, że nigdy by tam nie powstał.
Mieszkańcy dostaną dostęp do ciekawego, pięknie położonego miejskiego parku i do terenów, które równie dobrze mogłybyć całkowicie zagrodzone i których odwiedzać by nie mogli...
Deweloper dostanie tereny obok Zakrzówka, gdzie wybuduje mieszkania, które sprzeda i na których zarobi tyle, że z zwróci im się cały pomysł "park miejski"...
A ogólnie miasto będzie wiele milionów na plusie i dlatego miastu tak bardzo zależy na tej inwestycji, bo przeprowadzona ona będzie na bardzo korzystnych warunkach... Niektórym radnym już nie bardzo, bo po pierwsze niepopierają Majchrowskiego bo są z innej opcji politycznej, a po drugie są bardzo ulegli i się boją głośno krzyczących mieszkańców...

I na prawdę by to wszytsko sprawie poszło, gdyby nie został zawieszony Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego dla tego terenu, który już był gotowy i dawno mógł wejść w życie... No, ale oczywiście setki protestów...
Ekolodzy powinni walczyć przede wszytskim o jak najszybsze uchwalanie Miejscowych Planów Zagospodarowania Przestrzennego w Krakowie. To jest realna szansa ochrony terenów zielonych w Krakowie...
I właśnie brak planów miejscowych dla większości obszaru Krakowa jest zmorą tego miasta i prawdziwym zagrożeniem dla wyglądu architektury, urbanistyki i przyrody miasta...
Brak planów oznacza znaczne zagrożenie ze strony inwestorów i w dużej mierze oznacza to, że w ostatnich latach kształt miasta tworzy się poprzez interesy finansowe deweloperów, a nie poprzez jakąś spójną wizję rozwoju miasta...
Bo to dopiero taki dokument ściśle określa co w danym miejscu można wybudować, a czego nie i nie ma szans by ktoś się do tego nie dostosował...
I taki dokument był gotowy już jakieś dwa lata temu i jego uchwalenie oznaczało, że nic tam więcej nie powstanie niż park miejski 80 ha / Zabudowa mieszkaniowa 20 ha... A teraz może być różnie...
Jak planu nie ma (a na razie on tam nie obowiązuje) to każdy może wystąpić o Warunki Zabudowy do Wydziału Architektury i bardzo jest możliwe, że z ekoligicznego punktu widzenia będą w warunkach dużo bardziej niekorzystne zapisy niż te przedstawione przez urbanistów w planie miejscowym...
I zamiast ochronić Zakrzówek ekolodzy przyczynią się do realizacji gorszego projektu w tamtym miejscu i do większej ingerencji w Zakrzówek...
Ciekawe co wtedy powiecie?
A poza tym...Trzeba spojrzeć na to też z innej strony...
To nie jest Dolina Rospudy, o którą na prawdę warto walczyć i która przejawia wartość ogromną, znaczącą w skali europejskiej i światowej...
To jest przecież prawie Centrum Miasta.
To jest kamieniołom, który zalano nie tak dawno, bo za naszych dziecinnych lat... I to w dodatku na prywatnym terenie, więc swoje aspiracje od razu trzeba obniżyć, jeżeli chce się coś wywalczyć... No chyba, że jest się jedynie populistą...
Rozumiem, są obok są Skałki Twardowskiego to jest i Jurajski Park Krajobrazowy...
No, ale to już powinno uspokoić ekologów i powstrzymać histeryczne protesty bo oznacza to, że żadne blokowiska pomiędzy ulicami Wyłom i Św. Jacka nigdy nie powstaną... Parki krajobrazowe na to nie pozwolą!
Nie trzeba do tego idiotycznych pomysłów jak Natura 2000 dla takiego obszaru...
I tu nie chodzi o to, że inwestorzy są z naturzy dobrzy i należy im ustępować we wszystkim... Bo z natury są źli ;)
Ogólnie trzeba raczej ich krótko trzymać i uważać na ich działania.
Tylko niektórzy z nich mają politykę bardziej długofalową, która oznacza dla mieszkańców działania bardziej korzystne i neutralne niż działania inwestorów niewiadokoskąd, nastawionych na szybki zysk, i trzeba umieć to rozróżniać.
A poza tym to jest konkretny, ściśle okreslony przypadek, konkretne umowy i zapisy i nie można się w takim przypadku kierować głupimi stereotypami.
Obserwuj wątek
    • konikdrewniany07 Awantura o Zakrzówek 02.07.09, 07:20
      Uwielbiam określenie "indolencja urzędników" - czyja ? kto ? bezimienni ? -
      przecież wiadomo KTO czego nie zrobił, bo leń, bałaganiarz, imieniny miał u
      cioci i zapomniał o terminie - i dalej jest zatrudniony, na etacie, a jakże, a
      gdyby to dotyczyło jego PRYWATNEJ działki, czy czegokolwiek, to zasuwa taki, aż
      miło......
      • Gość: krk Pseudo zieloni - wykupcie za swoje ten prywatny IP: *.chello.pl 03.07.09, 08:13
        Pseudo zieloni - wykupcie za swoje ten prywatny teren i zasadzcie
        sobie trawe - cwaniaczki
        • Gość: Witek Re: Pseudo zieloni - wykupcie za swoje ten prywat IP: *.chello.pl 03.07.09, 09:07
          Jaki prywatny? To jest teren należący do gminy! Masz problemy ze
          zrozumieniem prostego tekstu to wracaj do szkoły podstawowej.
    • Gość: n Zakrzówek dla Krakowa i kowalskich !!! IP: *.ghnet.pl 02.07.09, 08:27
      Krótkowzroczna demagogia i pazerność. Pewnie, że teren był i jest prywatny ale
      było także sporo możliwości żeby go wykupić przez miasto. To, że w Rynku są
      prywatne kamienice nie znaczy przecież, że mogą być wyburzone na zasadzie widzi
      mi się; proszę wyobrazić sobie podobne traktowanie terenów zielonych.
      Zakrzówek to świetna okazja dla stworzenia pierwszego parku w Krakowie w XXI
      wieku i stuleciu.
    • Gość: Witek Jaki obserwator? IP: *.chello.pl 02.07.09, 08:33
      Nie jesteś żadnym obserwatorem tylko zainteresowanym zabudową
      Zakrzówka. O jakim odszkodowaniu mowa? Masz decyzję pozwolenia na
      budowę? Nigdy nie przynano ci prawa do zabudowy , a nikt ci nie
      zabiera twojej własności. Możesz nią rozporządzać tak jak
      dotychczas. Nie strasz więc odszkodowanie bo sad ci go nie
      przyzna.
      • Gość: obserwator Re: Jaki obserwator? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.09, 09:50
        A ja napisałem gdzieś o jakimś odszkodowaniu? Co Ty za głupoty gadasz?
        Nie mam o tym zielonego pojęcia, nie znam przecież żadnych szczegółów umowy...
        Autor tego (skądinąd kłamliwego) artykułu pisze coś o jakimś "odszkodowaniu"...
        Może być to prawdą, bo inwestor ma przecież ważną umowę z miastem...

        Czy będzie odszkodowanie czy też nie (powiedzmy, że nie) to kwoty w granicach
        400-500 mln są realne, bo za coś miasto musi te tereny najpierw kupić, a potem
        znaleźć miliony na inwestycje...

        A w ogóle rozwala mnie jakaś podejrzliwość i to, że uważacie że jak ktoś pisze
        racjonalna opinię sprzeczną z idiotycznym podejściem większości (choć mam
        nadzieję że mniejszości) to na pewno jest od inwestora... Może ktoś odniósł by
        się do strony merytorycznej mojej wypowiedzi?...

        To była po prostu wzburzona opinia mieszkańca Krakowa, którego cały serial
        "ochrona Zakrzówka" przestał śmieszyć i zaczął na prawdę irytować... A jak
        wczoraj dostałem maila od znajomego, żeby wziąć kosy i iść do urzędu miasta to
        postanowiłem się wypowiedzieć również na forum gazety, szczególnie jak
        zobaczyłem stronniczy artykuł, który pomija kilka ważnych kwestii...
        • Gość: bocian Re: Jaki obserwator? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.09, 23:52
          po pierwsze:
          Miasto nie ma inwestor nie ma umów z Miastem tylko ma umowę przedwstępną na
          wymianę działek. tzn. miasto daje działki pod zabudowę a inwestor działki z
          jeziorem, na których nie da się budować. Taka umowa to działanie na szkodę
          Skarbu Państwa, ale przecież nikt Majchrowskiego nie będzie ścigał.
          Po drugie:
          To jest pierwszy w miarę obiektywny artykuł w Gazecie na ten temat. Chociaż jego
          autor trochę minął się z prawdą twierdząc, że Gerium proponowało tam
          kiedykolwiek zabudowę jednorodzinną. Zabudowa jednorodzinny była owszem ale w
          planie miejscowym, który był opracowywany przez wydział planowania tuż przed
          pojawieniem się Portugalczyków 3 lata temu. potem nagle, po kolejnych dwóch
          latach pracy nad planem, pojawiła się w nim zabudowa wielorodzinna. I tego
          trzyma się inwestor.
      • Gość: Karton Re: Jaki obserwator? IP: *.anonymouse.org 02.07.09, 12:02
        Gość portalu: Witek napisał(a):

        > Nie jesteś żadnym obserwatorem tylko zainteresowanym zabudową
        > Zakrzówka.

        fakt, któż by tego nie zauważył, obserwator z niego jak z koziej du.py trąba

        pazerność developerów nie zna granic, trzeba bronić Zakrzówka bo niedługo nie
        będzie w tym mieście żadnych terenów zielonych tylko bloki, na wyrost nazywane
        apartamentami

        WON z blokami z Zakrzówka!
        • Gość: Obserwator Re: Jaki obserwator? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.09, 13:23
          Na prawdę jesteście śmieszni...

          Pewnie gdybym pracował w takiej firmie jak Gerium to na pewno nawet nie
          chciałoby mi się klikając na takie forum, miałbym inne ciekawsze zajęcia...
          Ale mam trochę inne ambicje i nigdy nie zamierzam pracować dla żadnego
          dewelopera mimo, że zarobki są tu znacznie wyższe...

          Jestem jedynie studentem architektury... I tak samo interesuje się Zakrzówkiem
          jak kilkudziesięcioma innymi inwestycjami w Krakowie...

          Chrońcie sobie ten Zakrzówek jak chcecie... Tylko róbcie to z głową, a nie
          działaniami, które nic nie dadzą...

          A poziom większości wypowiedzi tutaj jest tak samo żenujący jak żenujące są
          artykuły w gaziecie na ten temat...
          • Gość: krakowianka Re: Jaki obserwator? IP: *.technika.net.pl 02.07.09, 16:13
            Obserwator rzeczowo napisał o "sprawie". Warto przemyśleć jego argumenty - ja
            zrobię to na pewno. Niestety trolle wgryzają się wszędzie i nie odpuszczą żadnej
            okazji, żeby zaszczekać. Wygląda na to, że łatwiej skowytać niż myśleć.
            Studencie architektury: nie daj się trollom!
            Pozdrawiam :)
        • Gość: Jasne Ja się niestety obawiam, że lewa kasa... IP: *.ists.pl 02.07.09, 14:29
          Ja się niestety obawiam, że lewa kasa... jest juz dawno przejedzona
          i przepita. W tej sytuacji za późno już na zablokowanie blokowisk na
          Zakrzówku.

          Chyba, że coś się stanie, ktoś straci w Krakowie papierek
          zapewniajacy zupełną bezkarność i nawet wyladuje na dłuższym urlopie
          na Montelupich, oraz jednocześnie pojawi sie nowy notabl, z gruntu
          rzetelny i nie chcący zrobić z Krakowa betonowej pustyni.

          To powyżej, to oczywiście bajeczka i zupełna fikcja, zaś wszelkie
          podobieństwo do osób sparawujących urząd w Krakowie jest zupełnie
          przypadkowe.
      • Gość: wawel forever Re: Jaki obserwator? IP: *.compower.pl 05.07.09, 15:48
        mylisz się owszem przyzna...:] jeśli nie znasz tematu to się nie wypowiadaj i
        wracaj na forum Onetu
    • Gość: Jasne Dali czas lobbystom, do września.. IP: *.ists.pl 02.07.09, 08:42
      Teraz lobbyści zbierają kasę.
    • Gość: al Totalne zidiocenie IP: *.ghnet.pl 02.07.09, 09:09
      Przypadek Zakrzówka to przykład kompletnego zidiocenia urzędników miejskich,
      niektórych radnych i niektórych mieszkańców Zakrzówka - jeżeli mieszkańcy chcą
      mieć park to niech wykupią teren i go sobie urządzą - nie może być tak, że przez
      brewerie mieszkańców będą blokowane inwestycje w mieście a nawet plany
      zagospodarowania, zresztą poza śmietniskami nie ma tam czego chronić i niech
      ktoś nie bredzi o motylu.
      • Gość: dzul Re: Totalne zidiocenie IP: *.clienti.tiscali.it 02.07.09, 09:38
        Serio piszesz czy kpisz?
        Bo jesli serio, geniuszu, to dowiedz sie, ze miasto to nie tylko bloki i drogi.
        To tez tereny zielone i im ich mniej tym gorsza jakosc zycia mieszkancow. A psim
        i najwazniejszym obowiazkiem wladz miasta jest dbanie o ta jakosc zycia a nie o
        kabze deweloperow.
        Gdyby dawni radni nie baczyli na te "brewerie" to nie byloby Plant, Blon, parku
        Jordana. Na Wawelu tez trzeba by te starocie wyburzyc bo przeciez to
        fantastyczne dzialki by byly - na wzgorzu, nad rzeka...
        I nie bredz, ze mieszkancy maja wywalac wlasna kase bo juz to robia placac
        podatki, z ktorych utrzymuje sie kochanych urzednikow miejskich, ktorzy od kilku
        lat jedyne co robia na Ruczaju to przepuszczaja deweloperom kolejne pozwolenia
        na budowe.
      • Gość: Witek Re: Totalne zidiocenie IP: *.chello.pl 02.07.09, 22:44
        Totalny zidioceniem wykazałeś się ty, na dodatek jeszcze masz
        problemy ze zrozumieniem prostego artykułu prasowego. Właścicielem
        gruntu jest gmina więc nie ma co wykupywać. Inwestor jest
        właścicielem tylko wody, na ktorej raczej bloków nie wybuduje.
        • Gość: wessp Re: Totalne zidiocenie IP: *.netia.com.pl 13.10.09, 23:32
          Tak gmina będzie właścicielem jak wykupi teren napszykład o de mnie, a co do podatków to ja je też płace a ktoś prubuje dysponować moją własnością.
    • Gość: Mario Awantura o Zakrzówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 09:23
      Zwróćcie uwagę na dwukrotnie użyte w tekście zdanie: "Trzy lata temu tereny na
      Zakrzówku przejął zagraniczny deweloper."
      Właśnie tak: nie "kupił" tylko "przejął".
    • 2brat3 Re: Awantura o Zakrzówek 02.07.09, 09:31
      Co konkretnie oznacza, że "zespół parkowy może miasto sporo kosztować"? W końcu
      wiadomo skąd "miasto" ma pieniądze i że jakoś nie przysparzają ich ani radni ani
      urzędnicy - raczej wręcz przeciwnie - to im miasto przysparza pieniędzy ! (chyba
      że chodzi im o stratę tych dodatkowych, nieopodatkowanych pieniędzy od
      deweloperów i innych lobbystów) Szkoda po raz tysięczny tłumaczyć czym DLA
      KRAKOWIAN są takie tereny jak Zakrzówek, tylko zaślepienie jeśli nie jakieś
      powiązania biznesowe i prywata może przemawiać przez udających, że nie wiedzą o
      co chodzi ( vide "obserwator", który nawet nie miał odwagi, żeby się zalogować).
      Z pewnością jednak każdy kto z głupoty lub dla doraźnych korzyści przyczynia się
      do bezpowrotnej utraty ostatnich terenów o walorach krajobrazowych,
      przyrodniczych i ekologicznych zapisze się w historii Miasta jako osoba
      przeklęta przez kolejne pokolenia mieszkańców!
    • Gość: romekZwronek STOP niszczeniu Krakowa! IP: *.ghnet.pl 02.07.09, 09:36
      To skandal, żeby każdy skrawek zieleni w Krakowie zabudowywać!! Za kilka lat
      szanowni radni POzwolą na zabudowanie plant i błoń! Zapchane ulice, brak
      miejsc parkingowych.. a buduje sie blok p[rzy bloku w okolicach centrum.
      Krakow powinien rozijac sie w zupełnie innym kierunku! Ludz
    • Gość: Listekklonu Re: Awantura o Zakrzówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 09:49
      Zakrzówek to jedno z najładniejszych miejsc odpoczynku w Krakowie. Nie pozwólmy
      go zniszczyć!
    • Gość: sma najpierw to powinno się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 10:06
      demokratycznie zapytać mieszkańców miasta
    • fafa_dad Awantura o Zakrzówek 02.07.09, 10:52
      Ja myślę, że Zakrzówek to idealne miejsce na spalarnie i spopielarnie.
      :) No i koniecznie potrzebny tam jest hipermarket. Po co tam komu
      jakieś bajoro w środku miasta?????? Widział ktoś gdzieś podobne
      marnotrawstwo? Zasypać, wyciąć, wyrównać! Innymi słowy uciąć, skrócić i
      wyrzucić! Sprawa rozwiąże się sama, bo nie będzie czego chronić, a
      inwestor sam ucieknie! Więcej hipermarketów dla mas!!!
      • Gość: gość Re: Awantura o Zakrzówek IP: 78.133.200.* 02.07.09, 12:41
        Przecież tam już jest hipermarket, z jednej strony Tesco, z drugiej
        Kaufland...
        a było tam tak ładnie... Można było pływać, odpocząć, spacerować, na
        rowerze pojeździć...
        • Gość: scept Re: Awantura o Zakrzówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 09:48
          od mojego,prywatnego hektara sie odp....., albo kup i przeznacz na
          sciezke rowerowa
    • Gość: behemot Re: Awantura o Zakrzówek IP: *.autocom.pl 02.07.09, 11:30
      >Czy ludzie, którzy działają w takim stworzyszeniu jak Zielony >Zakrzówek lub je tylko popierają, wiedzą wogóle jak wygląda projekt >Kraków City Park?

      Rzecz w tym, ze jak na razie plany tegoż (przynajmniej te, które publikowane były publicznie) są więcej niż enigmatyczne. Pokazano kilka efekciarskich obrazków (kładka, amfiteatr), przerysowane z mapy zasadniczej ścieżki i...tyle. Koncepcja parku, przekształceń zieleni, nasadzeń etc. nie była jak dotąd publikowana. Może zatem od tego powinien zacząć inwestor (i miasto). Zakrzówek po zainwestowaniu straci swój dziki (nie mylić z "naturalny") charakter- co samo w sobie nie jest dramatem, tyle, że wciąż nie wiadomo co w zamian.

      Apropos "ciekawych propozycji dewelopera" - odsyłam do historii tzw. Nowego Miasta, a szczególnie fragmentów dotyczących przestrzeniu publicznych - jakież to piękne i wielkie place miały tam być (Dworcowy, Floriański, ulica Nowojorska). Gdzie one? Znikły w trakcie "uzgodnień" i po sprzedaży działek ECE. Została galeria handlowa, blokująca cywilizowane połączenie dworca kolejowego z resztą miasta.
      A kto gwarantuje, że Gerium wybuduje cokolwiek, zamiast np. sprzedać działki po uchwaleniu korzystnego MPZP, pozbywając się zobowiązań - których nowy inwestor także nie będzie (jak w przypadku Nowego Miasta) realizował. Zostanie osiedle czteropiętrowych bloków (a miały być "wille miejskie"!!), a zielony teren zostanie taki jak jest...tylko mniejszy i bardziej zadeptany przez parę tysięcy mieszkańców "Siti Park"...
    • Gość: Łobziak Kraków City Park IP: *.171.9.10.static.crowley.pl 02.07.09, 11:32
      Aż tak dobrze znasz nazwę tego projektu, że się na nią powołujesz kolego z Gerium?
    • Gość: Łobziak Nie możemy podskakiwać, bo Gerium ogrodzi teren... IP: *.171.9.10.static.crowley.pl 02.07.09, 11:36
      ale jaką mamy pewność, że nie zrobi tego po tym, jak już zabuduje teren
      betonowymi klockami i wpakuje miliony złotych w park dla mieszkańców?
    • Gość: mieszkaniec Re: Awantura o Zakrzówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 11:50
      słucham tych wypowiedzi i naprawdę gość który pisze o płaceniu milionowych
      odszkodowań przez miasto nie ma pojęcia o czym się wypowiada.

      Zespół przyrodniczo krajobrazowy nie wymaga wykupu gruntów przez miasto a tym
      bardziej nie ma podstaw by oczekiwać wielomilionowych pozwów odszkodowawczych.

      Niestety park krajobrazowy nie ma póki co swojego planu ochronnego i można robić
      "rzewnie wręcz" co się podoba, bo właśnie próbuje się przepchnąć koncepcje
      bloków w miejscu gdzie ich w żadnym momencie nie powinno być.

      Jakby niektórzy wypowiadający się zadali sobie trochę wysiłku i trudu by poznać
      całą sprawę z Zakrzówkiem związaną to by wiedzieli, że ktoś próbował już od paru
      lat zrobić bardzo dobry interes na tym obszarze, ale pojawiły się trudności, w
      postaci mieszkańców, a to kryzys, a to radni miejscy, a to media, a to
      ministerstwo,
      i okazało się że pozornie pod płaszczykiem zagospodarowania parku, wprowadzanie
      na ponad 6 tysięcy osób bloków na 20 hektarach, przestało być takie łatwe a
      przeciwnie coraz bardziej wątpliwe jeżeli nie skandaliczne.

      Każdy sposób który prowadzi do ochrony tego terenu jest 100 razy lepszym
      pomysłem niż to co zaproponowało biuro planowania przestrzennego w porozumieniu
      z inwestorem.

      Relacja urzędnik decyzyjny - inwestor jest jedną z najbardziej skorumpowanych
      relacji a taka relacja chciała przeforsować zabudowę blokową na Zakrzówku. czy
      jej się to uda,
      czas pokarze

      Zakrzówek zawsze powinien być chroniony i to że tak wielu ludzi i instytucji
      walczy o to, jest godne podziwu


    • Gość: Tina Awantura o Zakrzówek IP: 89.187.243.* 02.07.09, 11:57
      Jeśli Zakrzówk zostanie zabudoway stracimcałe miasto, a nie tylko
      mieszkańcy Zakrzówka i okolic. Zabudujmy wszytko i duśmy się z braku
      powietrza.
    • Gość: MD www.zielony.org.pl IP: *.mp.pl 02.07.09, 12:19
      Każdy ma prawo do swojej opinii, jednak chciałbym zwrócić uwagę, że pod
      uchwałą podpisało się nie kilku radnych PIS, tylko ponad 20 radnych z każdej
      opcji politycznej.
      Następnie niektórzy radni z PO chcieli odrzucić projekt zespołu-przyrodniczo
      krajobrazowego w pierwszym czytaniu.
      Mieszkańcy nie kierują sie sympatiami politycznymi, tylko postawą
      poszczególnych radnych, dlatego prosimy, aby sprawy nie upolityczniać.
      Chętnych do wymiany zapraszam na stronę, gdzie można napisać do nas maila,
      anonimów na tym forum nie będziemy komentować.
      • Gość: Właściciel Re: www.prawdziwyzakrzowek.pl IP: *.netia.com.pl 24.01.10, 15:44
        Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
    • tbarbasz Re: Awantura o Zakrzówek 02.07.09, 13:07
      Gość portalu: Obserwator napisał(a):

      > Ewentualne wejście takiej uchwały w życie i konieczność utworzenie przez miasto
      > parku na terenie 100 ha oznaczałoby wydatki dla miasta w granicach 500 mln zł
      > (odkupienie działek i cała inwestycja), czyli prawie tyle ile miasto wyda w naj
      > bliższych kilku latach na Stadion Miejski im. H. Reymana (Wisły Kraków) i na pr
      > zykład na przyszłą halę sportowo-widowiskową w Czyżynach o pojemności 18 tys...

      No właśnie. Sport i rekreacja polega na tym, aby wydzierać się po kilku piwach
      na Miejskim Stadionie - ew. w Hali. Parki, baseny, lodowiska publiczne,
      ogólnodostępne boiska? Co za bzdura - po co to komu!!!


      > Trzeba na niektóre kwestie patrzeć realnie i wykorzystywać możliwości, które da
      > ją ciekawe propozycje dewelopera, praktycznie niespotykane na świecie, a już na
      > pewno nie u nas w kraju.
      > Ten cały projekt, w takim kształcie, to na prawdę z punktu widzenia ekonomiczne
      > go jest pewnie dla inwestora na granicy opłacalności...

      Tak, oczywiście. Wiadomo przecież, że "developerzy" (tfu, co za słowo) to firmy
      dbające o interes mieszkańców, a nie jedynie o kasę - warto spojrzeć na
      wspaniałe tereny zielone i enklawy wypoczynkowe wewnątrz nowych osiedli np. przy
      ul.Siewnej. Wręcz "zielone płuca miasta"!!! (Ha, ha, ha...).
      .
      > Czy ludzie, którzy działają w takim stworzyszeniu jak Zielony Zakrzówek lub je
      > tylko popierają, wiedzą wogóle jak wygląda projekt Kraków City Park?
      > Znają efekt koncowy?

      Zapewne widzieli już wiele "efektów końcowych" - wystarczy zresztą się rozejrzeć.

      > Deweloper dostanie tereny obok Zakrzówka, gdzie wybuduje mieszkania, które sprz
      > eda i na których zarobi tyle, że z zwróci im się cały pomysł "park miejski"...

      A ja myślałem, że to miała być "promocja". Sam napisałeś powyżej :(

      > I na prawdę by to wszytsko sprawie poszło, gdyby nie został zawieszony Miejscow
      > y Plan Zagospodarowania Przestrzennego dla tego terenu, który już był gotowy i
      > dawno mógł wejść w życie...

      "Już był w ogródku, już witał się z gąską..."

      > To nie jest Dolina Rospudy, o którą na prawdę warto walczyć i która przejawia w
      > artość ogromną, znaczącą w skali europejskiej i światowej...


      > Rozumiem, są obok są Skałki Twardowskiego to jest i Jurajski Park Krajobrazowy.
      ...
      > wstaną... Parki krajobrazowe na to nie pozwolą!

      OBY!

      > Ogólnie trzeba raczej ich krótko trzymać i uważać na ich działania.

      O to to! A nie "jesli nie chcesz mojej zguby - INWESTORA daj mi luby". A
      inwestor po penwym czasie zapyta - "no dobra, ale ileśmy chłopaki zarobili?
      Oddajcie moją działkę, bo wychodzę z inwestycji".
    • Gość: juzek Re: Awantura o Zakrzówek IP: *.mp.pl 02.07.09, 13:10
      Szanowny Pani Obeserwator. Źle Pan kliknął. Proszę o skorzystanie z adresu
      www.gazeta.pl/reklama/
    • Gość: Krakowianka Czyli co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 15:23
      Byłam tam raz w czasie studiów (kilka lat temu), był syf,
      porozwalane po krzakach butelki i śmieci, paru pijaczków, drugi raz
      się nie wybrałam. Rozumię, że ta cała walka to o to, żeby ten syf
      tak jak był, tak tam został?
      Ehhh cały Krakow, Pawiej tez przeciez szkoda było wszystkim, zrobili
      Galerię, a była taka cudowna ciemna klimatyczna uliczka...
      • Gość: romgol Re: Czyli co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 21:51
        a jednak chyba jesteś trollem,inteligenty człowiek nie zabiera głosu w temacie
        którego nie zna - bo jak można znać po jednym pobycie na Zakrzówku i to kilka
        lat temu- proponuje , przespaceruj sie droga Krakowianko od jeziorka do Jacka po
        przekątnej,od Jacka w poprzek do deptaka ul.Wyłom , potem wejdź na skałki -
        usiądź na kamieniu - popatrz na sporny teren i wyobraź sobie (mam nadzieję że
        potrafisz) kilkanaście bloków o długości ok. śr 200 metrów i wysokości czterech
        pięter ,usytuowanych prostopadle do ulic - przeżyj to , a potem zabierz głos -
        jeżeli to będzie szczere niemożliwe by ktokolwiek nazwał by Cię trolem
        • Gość: denson Re: Czyli co? IP: *.netia.com.pl 13.10.09, 23:46
          Tak jak wszystko co prywatne ogrodzimy to będziesz siedział ale na asfalcie.
    • Gość: cato Oni nie odpuszczą!!! IP: *.devs.futuro.pl 02.07.09, 16:27
      Niestety czarno to widze, tzn. przyszłość Zakrzówka. Skoro PR wokól tego przedsięwzięcia obejmuje nawet lewe posty na forum (patrz. obserwator i krakowianka) to obawiam się że kwestią otwartą pozostaje tylko: kiedy i za ile. Tak, nasze dzieci i wnuki przeklną kiedyś koniec wieku XX-tego i początek XXI-ego w Krakowie.
    • Gość: Pimpek Re: Awantura o Zakrzówek IP: *.devs.futuro.pl 02.07.09, 16:30
      is rok temu byla debata nad Planem w UMK. Wybralem sie. Fajnie bylo.
      Zwlaszcza jak podstawienie przez dewelopera "obiektywni obywatele"
      zabierali glos. Zdrowo musieli zarobic bo natchnienie w ich
      wypowiedziach i skrajne emocje byly mocno widoczne.
      Ten caly Zakrzowek to za powazna sprawa zeby Portugalce odpuscily
      cokolwiek. A ten koles Obserwatorem zwany... kojarzy mi sie wlasnie
      z takim obywatelem brodatym, ktory niby rzeczowo argumentowal ale
      tak do konca nie wiadomo o czym gadal. W koncu postawiono mu proste
      pytanie: jaka Pan instytucje reprezentuje? I wtedy dopiero sie
      zaplul.
      Wpieprza tam nasi przyjaciele z Portugalii, urzeczeni "wyjatkowoscia
      tego miejsca" blokowisko i tyle bedziecie widzieli "dbalosc o
      ochrone przyrody".
      I wyjada klnac "mozna bylo wczesniej zarobic kupe kasy ale te matoly
      okoliczne nie daly. trudno ryzyko biznesowe. Jedziemy gdzie indziej
      tu juz swoja kase na frajerach nacielismy" :)
      doswiadczony wielokrotnie takimi przypadkami w ktorych mialy powstac
      cuda architektury a powstaly Zabince, galerie Krakowskie i inne
      wybieram opcje parku krajobrazowego. a potem po kolei sprawdnie kto
      torpedowal pierwotne plany wgo ktorych mial tam powstac teren
      zielony tylko i wylacznie. Samo sie nie to nie zatrzymalo...
      • Gość: Krakowianka Re: Awantura o Zakrzówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 21:29
        nie jestem trollem, jestem Krakowianką od 9 lat i czasami tylko
        czytam dyskusje na temat tego co się dzieje w miescie i ręce mi
        opadają jak czytam walkę o zachowanie skansenu... choc może warto,
        może dlatego właśnie to miesto ma "klimat", że jest takim muzeum i
        nie wolno tu nic robic...
        Tak na prawdę to mam gdzieś ten Zakrzówek, mieszkam na drugim koncu
        miasta. Śmieszy mnie tylko walka o kawałek wody w której można
        zrobic patent nurkowy podziwiając zatopionego trabanta - podobno -
        nie wiem, nie robiłam, pojechałam do Egiptu i czysciej, i milej...
        • Gość: cato Jak nie wiesz, to nie zabieraj głosu! IP: *.devs.futuro.pl 02.07.09, 22:29
          Na drugim końcu miasta? No to wiele wyjaśnia... A tak wogóle, jak nie wiesz co to jest Zakrzówek, nie rozumiesz o czym jest dyskusja to najlepiej się nie odzywaj. Chociaż ja osobiście nie wierze w twoje tłumaczenie. Swoją drogą gdzie wy macie jakieś poczycie przyzwoitości żeby robić coś takiego?
          • Gość: Witek Re: Jak nie wiesz, to nie zabieraj głosu! IP: *.chello.pl 02.07.09, 22:54
            Krakowianka od 9 lat, no, no!
            • Gość: też arch a jaka to różnica? IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 24.01.10, 17:55
              czy 9 czy 99
              płaci podatki tak jak i Ty
    • Gość: therru Re: Awantura o Zakrzówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 21:42
      byłabym bardzo wdzięczna Panu Obserwatorowi, gdyby wskazał na
      planach Inwestora-Developera-Dobroczyńczy:
      1. miejsca parkingowe dla owych 6000 mieszkań, a nawet jeśli to
      będzie 2 tysiące jak ostatnio zaproponował Inwestor (Dobroczyńca
      nasz), to też bym prosiła o ich wskazanie
      2. drogi dojazdowej do tegóż osiedla jak również i do
      Przewspaniałego Parku Miejskiego, który Inwestor-Developer-
      Dobroczyńca nam zbuduje (bo nie wiem czy ci wszyscy mieszkańcy będą
      dojeżdżać przez Ceglarską obok baraków i "akademika" ASP czy też
      może przez Św. Jacka... no a na Twardowskiego to chyba będzie
      potrzebne ze dwa ronda, prawda?
      3. jakichkolwiek obiektów "rekreacyjno-sportowych" dla dzieci
      mieszkańców osiedla, choćby trawnika. no chyba że dzieciaki mają od
      razu do Parku Miejskiego biec...
      Na póki co wszystkich planach, które Inwestor-Developer-Dobroczyńca
      nam zaprezentował nie było opisanych dróg dojazdowych ani jak gdzie
      będą parkowały samochody. no chyba, że zamiast jabłonek na dachach
      będą parkingi.....

      i może szkoda nerwów bo Zakrzówek przecież już przepadł.... za klika
      lat będziemy oglądać nietoperze w klatce (bez komentarza dla tego
      pomysłu Inwestora...) a może nawet na blokach ktoś namaluje
      modraszki... a może nawet storczyki... pięknie będzie....
      • Gość: imd arcytektor? IP: 82.177.125.* 02.07.09, 23:11
        No, fju fju, jak na studenta architektury dobrze rokuje: arogancki i
        przemądrzały, drugi Loegler i Duda - dwa w jednym znaczy się.
    • Gość: bocian do obserwatora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.09, 00:08
      Szanowny obserwatorze oświeć nas kim jesteś, że o 4 w nocy piszesz na temat tego
      co działo się na sali obrad 3 godziny temu? Chyba raczej nie jesteś zwykłym
      mieszkańcem jak się przedstawiasz. Jesteś prezesem Gerium, Stawowym, czy
      przeciętnym mieszkańcem, któremu przyśnił się przebieg obrad, obudził się i
      postanowił wypisać się na forum?

      Nie bredź, że miasto coś dostanie od inwestora. Gerium zbuduje bloki a potem
      stwierdzi, że nie ma pieniędzy i na Zakrzówku nadal będzie syf tyle, że z
      osiedlem. W tym kraju nie ma narzędzi w postaci ustawy o partnerstwie
      cywilno-publicznym, które dawałyby gwarancję, że oprócz osiedla coś tam powstanie.

      Poza tym nie strasz ludzi odszkodowaniem, bo status prawny działek na Zakrzówku
      się nie zmieni. Zespół przyrodniczo krajobrazowy jest podrzędna formą ochrony w
      stosunku do parku krajobrazowego, który już tam jest. Wynika z tego, że status
      prawny działek wcale się nie pogorszy, nie ma podstaw do ubiegania się o
      roszczenia. Zespół ma być wprowadzony po to żeby wpłynąć na plan w którym
      powinien to być teren zielony. Nikt Portugalczykom nie obiecywał, że jak kupią
      te działki to będą mieli plan miejscowy z osiedlem. No chyba, że opinia
      publiczna nie jest o wszystkim poinformowana i jednak ktoś coś obiecał. Ale
      jeśli obiecał pod stołem to nie stanowi to podstawy do ubiegania się o roszczenia.

      Plan miejscowy faktycznie był gotowy 3 lata tamu tuż przed pojawieniem się
      Gerium i była w nim delikatna zabudowa jednorodzinna. Wiedz też że tu nie ma
      ekoterorystów tylko są mieszkańcy tego miasta ze wszystkich dzielnic.
      • Gość: Właściciel Re: do bociana IP: *.netia.com.pl 24.01.10, 15:24
        NAPISAŁ:

        > Poza tym nie strasz ludzi odszkodowaniem, bo status prawny działek na Zakrzówku
        > się nie zmieni. Zespół przyrodniczo krajobrazowy jest podrzędna formą ochrony w
        > stosunku do parku krajobrazowego, który już tam jest. Wynika z tego, że status
        > prawny działek wcale się nie pogorszy, nie ma podstaw do ubiegania się o
        > roszczenia. Zespół ma być wprowadzony po to żeby wpłynąć na plan w którym
        > powinien to być teren zielony. Nikt Portugalczykom nie obiecywał, że jak kupią
        > te działki to będą mieli plan miejscowy z osiedlem. No chyba, że opinia
        > publiczna nie jest o wszystkim poinformowana i jednak ktoś coś obiecał. Ale
        > jeśli obiecał pod stołem to nie stanowi to podstawy do ubiegania się o roszczen
        > ia.

        Albo jesteś tak naiwny albo z Zielonego Zakrzówka który kłamie i oszukuje opinie publiczną, Ponieważ uchwała nr 1222 która chcecie wprowadzić ma w sobie zawarte wszystkie możliwe zakazy jakie dopuszcza ustawa o ochronie środowiska, tylko nie doczytaliście lub nie chcieliście odczytać że w tej samej ustawie są art. 129-136 p.o.ś. które mówią wprost o formie odszkodowawczej za ograniczenia wprowadzone tą uchwała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka