brenya78
31.05.26, 10:22
Czy któraś z Was była już na wystawie Nova poświęconej zbrodni ludobójstwa z 7 października 2023 roku? A może ktoś dopiero się wybiera?
Wystawa objechała już sporo miast na świecie – była m.in. w Nowym Jorku, Los Angeles, Miami, Toronto, Buenos Aires, Waszyngtonie, Bostonie, Berlinie i Chicago, a obecnie jest w Londynie. Ja jadę niedługo do Lądka i z jednej strony bardzo chcę ją zobaczyć, bo uważam, że trzeba pamiętać o ofiarach i jako gest solidarności, z drugiej strony boję sie, bo praktycznie wszyscy piszą, że mocno ryje psychę.
Z tego, co czytałam, są tam autentyczne eksponaty przywiezione z terenu festiwalu Nova: spalone samochody, podziurawione kulami toalety, porzucone rzeczy osobiste ofiar, nagrania wykonane przez uczestników podczas ataku, relacje ocalałych, rodzin zamordowanych i byłych zakładników. Całość ma odtwarzać przebieg wydarzeń z dnia niemal minuta po minucie.
Jednym z najbardziej wstrząsających elementów, o których piszą ludzie na Twiterze, jest nagranie rozmowy telefonicznej mieszkańca z Gazy, który dzwoni do ojca i chwali się zabijaniem Żydów, ze zabil wlasnymi rekami 10ciu, podczas gdy ojciec reaguje lzami szczęścia. Są tez autentyczne filmy z miejsca masakry, ściana pamięci ze zdjeciami ofiar.
Pamietam jak oglądałam te wydarzenia w tv, pamiętam filmy z obworzenia ciała tej młodej dziewczyny w ciężarówce, całej połamanej, w nienaturalnej pozycji, pamiętam kobietę w zakrwawionych spodniach, oglądałam powroty zakładników, również tych w trumnach, no sporo tego bylo też na twitterze.
Jeżeli ktoś był, napiszcie proszę, jakie są Wasze wrażenia. Czy rzeczywiście jest aż tak ciężko emocjonalnie? Czy lepiej nie isc?
I od razu zaznaczę: osoby, które uważają bestialskie zamordowanie około 1200 ludzi i porwanie setek zakładników za „walkę wyzwoleńczą”, proszę o niewpisywanie się w tym wątku. Chciałabym, żeby dyskusja dotyczyła samej wystawy i doświadczeń osób, które ją odwiedziły. Moderację proszę o usuwanie wpisów mających na celu wyłącznie wywoływanie politycznych awantur.