ktopyta krakowskie gołębie nalezy wytłuc 10.07.09, 17:49 mam juz dość zasranego miasta !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cad Kto dręczy krakowskie gołębie IP: *.chello.pl 10.07.09, 18:28 Najlepiej wybić troche ludzi, bedzie mniejszy tłok w autobusach! Ale te gołębie wybijące oczy to mnie powaliły. Czyżby 'Ptaki II'? Powiedzcie mi, co Wam te biedne ptaszki robią? Bo cos nie wierzę, że Wam wlatują do mieszkania i srają przed nosem jak czytacie gazete. A te sk*****, którzy dokuczają ptakom to jakieś dzieci z patologicznych rodzin zapewne, muszą się odreagować... Nóż sie w kieszeni otwiera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Kto dręczy krakowskie gołębie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 00:08 Mnie właśnie dwukrotnie przez otwarte drzwi balkonowe gołąb wleciał do pokoju i pierwsze co zrobił to "ozdobił" dywan.Nikomu nie zyczę wygonienia tego straszydła. Tak więc nie można uogólniać. Zimą dokarmiam sikorki i inne małe ptaszki (a mieszkam w samym centrum). Natomiast gołębie nie mają u mnie wstępu na balkon i parapety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antygolebiarz Kto dręczy krakowskie gołębie IP: *.lodz.mm.pl 10.07.09, 19:20 Chyba Wyborcza popie...lo. Tak jak tych otepialych brakiem zajec emerytow ktorzy z dokarmiania tych latajacych smieci stworzyli sobie zyciowy cel na starosc. Srajace wszedzie golebie to jest nienaturalna plaga, zwyrodnienie natury ktory trzeba zlikwidowac poprzez wytrucie a najchetniej kilkuosobowe teamy z miotaczami ognia w przeciwnym razie to zabytkowe miasto utonie w bialej smierdzacej kace a garniturki obroncow golebi oraz ich dzieciory na zawsze przesiakna wspanialym zapachem wysranych bialych bomb tych fajnych ptakow ktore w podziece za dokarmianie ozdabiaja ludzi i zabytkowe rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakowianka-jedna Kto dręczy krakowskie gołębie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 21:22 artykuł po prostu zachwycający - ktoś się chyba nieźle bawił podczas pisania ("W tej sytuacji emeryt czuje się bezsilny") ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gołębiom-NIE!!! Krakow bez gołębi bedzie czysty, a nie pustynią! IP: *.chello.pl 10.07.09, 21:24 Dzięki gołębiom mamy: -smród - brud Straż miejska powinna ścigać "karmicieli" gołębi za zaśmiecanie trawników i chodników. Szlag mnie trafia jak widzę kobitę lub gościa wysypującego resztki swojej kolacji lub śniadania pod moją kamienicą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miłakotka Wolę szczury IP: 195.150.71.* 10.07.09, 21:50 Dlaczego truje się szczury a gołębi nie? Szczury są bardziej czyste, inteligentne, miłe w dotyku, nie roznoszą tyle chorób co gołębie, nie srają na głowy, parapet, okna, nie budzą o 4 rano... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G. Re: Wolę szczury IP: 62.121.135.* 11.07.09, 15:32 bo ludzie to idioci, może naprawdę czas zorganizować jakąś akcje przeciw gołębiom, wysłać jakieś pismo czy coś...w "humanitarny i cywilizowany" sposób wybić sporą ich część by żyło się czyściej... i niech nikt mi nie mówi że myślę jak wioskowy socjopata, mieszkanie przy samym centrum i wyganianie z balkonu co chwila tych srajuchów nie jest moim hobby... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ly Re: Wolę szczury IP: *.u.pppool.de 11.07.09, 16:56 Najgorsze jest to, ze wystarczylo by wprowadzic normalnosc - nie dokarmiac golebi. Bo tak zra i sie mnoza tylko. Ale tym starym ludziom, ktorzy je dokarmiaja nie wytlumaczysz, dla nich czesto golab wazniejszy od drugiego czlowieka. Przepraszam, za brak polskich znakow, mam jakas koreansko-radziecka klawiature aktualnie. Odpowiedz Link Zgłoś
marekm_0 Kto dręczy krakowskie gołębie 11.07.09, 10:12 Absolutnie jestem przeciwnikiem jakiejkolwiek formy dręczenia zwierząt, ale jest też i druga strona medalu: ilość gołębi i wyrządzane przez nie szkody. wielokrotnie zostałem "przyozdobiony" przez ptaszęta, a że maluję obrazy w plenerze to zaliczenie trafienia w świeżo namalowany obraz morze doprowadzić do szewskiej pasji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ortograf Re: Kto dręczy krakowskie gołębie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 18:05 Ja bym Ci poradził w trakcie malowania robić przerwy i przeznaczyć je na studiowanie słownika ortograficznego .To MORZE Ci się przydać w pisaniu następnych postów . Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem Kto dręczy krakowskie gołębie 12.07.09, 16:19 może gołębi jest za dużo, może niech "stare dziadki i babcie" (specjalnie tak) przestaną je karmić na chodnikach, w miejscach panuje duży ruch? Lubią być ob5rywanii? Niech przygarną gołąbki do siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dk Kto dręczy krakowskie gołębie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 16:59 gołębie - ptaki których nie powinno być, do niczego nie są potrzebne a tylko brudzą. popieram wszelki działania które mają ograniczyć liczebność i zniszczenia jakie powodują te ptaki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b1966 Kto dręczy krakowskie gołębie IP: 84.25.142.* 12.07.09, 18:26 szkoda, ze kilkudzesieciu z tego fora, nie mozna obkleic, obdrutowac i odeslac do hol. domu starcow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Spadłem z krzesła IP: *.e-wro.net.pl 12.07.09, 19:08 W Wrocławiu tez mamy problem z gołębiami. Sra toto na lewo i prawo. Odchody gołębi są bardzo żrące, mają mocno kwaśny odczyt. Niszczą karoserie samochodów, paskudzą pomniki, ławki i latarnie. Idzie człowiek na spacer do Rynku i nie ma gdzie usiąść bo wszystkie ławki osrane. Chcesz się nad Odrą oprzeć o barierkę ale nie można bo osrana. Takie cholerne emeryty dokarmiające gołąbki to dla mnie istna plaga. To ten emeryt powinien zostać surowo ukarany. A ten płacze, że nikt się oprócz niego nie przejmuje losem tych zasrańców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wujek Dobra Rada Pozwólcie otworzyć dużo wietnamskich budek z IP: *.tpnet.pl 12.07.09, 19:48 jedzeniem i problem zniknie :) Odpowiedz Link Zgłoś
tiiki Kto dręczy krakowskie gołębie 12.07.09, 21:30 takie dopieszczanie gołąbiów ma taki sam sens jesli chodzi o bioróżnorodność jak nasadzanie lasów z samej sosny. Mieszkam w Poznaniu gdzie nie ma już tych chmar sraluchów ale nie wyginęły, poza tym słychać i widać wiele innych gatunków. Jak by mi ktoś chciał pocisnąć to napisze jeszcze że skończyłem na biologii, specjalizacja ochrona środowiska a konkretnie reintrodukcja gatunków zagrożonych wyginięciem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matrixxx79 Kto dręczy krakowskie gołębie IP: *.chello.pl 12.07.09, 22:33 Dręczeniu zwierząt mówimy gromkie NIE! Dokarmianiu gołębi również NIE!! Od dziś w Łodzi jest to nawet karalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jagg Kto dręczy krakowskie gołębie IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.09, 23:39 One same zaplatują się w różne nitki,żyłki i smieci. Po prostu Kraków jest brudny, awystarczy kawałek żyłki czy nitki,aby gołebiowi to zaszkodziło. Zdarza mi się odplatywać im łapy. bo mam miękkie sece. ale najchętniej to bym je wymordowała jakoś bebolesnie. To gorsze od plagi szczurów bo te nie latają. owszem mozna kupić karmę zawierającą środki antykoncepcyjne, ale niestety jest trudno dostepna i nielegalna bo gołebie sa chronione. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktoś Szczury ze skrzydłami IP: 74.81.224.* 13.07.09, 00:57 Parę lat temu codziennie przejeżdżałem przez Planty rowerem, w drodze do pracy. Rano. Podkreślam, bo to ważne. Kto sytuację zna, ten już chwyta, o co chodzi - rano służby miejskie zmywają chodniki. Całe planty SYFIEJĄ jak kurnik po powodzi. Wizytówka miasta! Te skrzydlate szczury trzeba wytępić, oczywiście humanitarnie. Lepsza, kurczę, pustynia, niż syf i choroby, które te miłe zwierzątka roznoszą (od grzybic, po choroby wirusowe, do wyboru). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobik Kto dręczy krakowskie gołębie IP: *.mas.abpl.pl 13.07.09, 01:29 gołębie to latające szczury i nic więcej... powinno się je wyeliminować lub ograniczyć ich ilość oraz zdolności reprodukcyjne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julian Kotarba Kontrola nad ilością ptaków, które niszczą Kraków! IP: *.tvtom.pl 13.07.09, 01:42 Prawda jest taka, że Kraków bez gołębi nie będzie pustynią... To miasto jest za małe i za ciasne na ludzi, którzy w nim mieszkają. Gołębie to tylko szkodniki, które niszczą prawdziwy skarb Krakowa - zabytki. Bez zabytków to miasto straci swój klimat i na prawdę stanie się pustynią! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fotka1999 Re: Kontrola nad ilością ptaków, które niszczą Kr IP: 87.205.147.* 13.07.09, 07:11 Powinno się dosypywać do karmy środki antykoncepcyjne - to znacznie zmniejszyłoby populację gołębi. Mordowanie żyjących już ptaków uważam za bestialstwo, nie wspominając o dręczeniu ich. Ale największym szkodnikiem na Ziemi i tak pozostanie człowiek - gołębie w tej kwestii nie dorastają nam do pięt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja_ Kto dręczy krakowskie gołębie IP: *.progman.park.gdynia.pl 13.07.09, 08:19 "Problemem jest nie tylko znalezienie sprawców, ale też instytucji, która powinna się tym zająć." A gdzie instytucja, która usunie te latające szczury z wentylacji u mnie w bloku, żeby mnie nie budziły codziennie o 5 nad ranem waląc pazurami w blachę? Albo z gzymsu, żeby mi nie srały po oknach i na balkon? Moim zdaniem gołębie powinni truć jak szczury w piwnicach (ale nie maltretować i gnębić), bo za dużo mamy tego plugastwa w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krak Kto dręczy krakowskie gołębie IP: 62.121.135.* 13.07.09, 08:20 W całej Europie albo ściąga się ptaki drapieżne, naturalnych wrogów śmierdzących i roznoszących świństwa gołębi, albo podaje im się w karmie środki antykoncepcyjne (patrz: Berlin, Monachium, Londyn, Mediolan, Rzym, Paryż, itd.). Wszędzie jest również zakaz karmienia tego paskudztwa. Ale my dbamy o srające paskudztwa.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Kto dręczy krakowskie gołębie IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.09, 22:15 Ostatnio musieliśmy zamówic firme wysokosciową, żeby oczysciła zatkane gołębim guanem rynny (rok temu był remontowany dach łacznie z wymianą rynien). Z dwóch rynien długosci ok 10-15 m wybrali trzy wiadra guana ! Na okolicznych dachach juz nie moga sie pomieścić te s..jace maskotki. Codziennie rano idąc do pracy widzę niereformowalnego emeryta który całymi worami rozrzuca po trawniku karme dla gołębi. Gołebiarze są jeszcze wiekszą zarazą niż psiarze i ich pieszczoszki ob..wające trawniki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mia Kto dręczy krakowskie gołębie IP: 81.21.197.* 01.10.09, 18:29 ktokolwiek twierdzi ze liczbe golebi trzeba ograniczyc sam jest ostro ograniczony i bardzo mu wsoplczuje ja mieszkam w krakowie od 30lat w rynku bywam codziennie i nigdy zaden golab w niczym mi nie zawadzil,aktualnie opiekuje sie malutkim golabkiem ktory wypadl z ganiazda,nawet mieszka w moim pokoju i nie brudzi tak jak tu opisuja naprawde ograniczeni ludzie.bez urazy ale tak trzeba was nazwac. Odpowiedz Link Zgłoś