Dodaj do ulubionych

Konie na Rynku pracowały mimo upału

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.09, 00:10
kiedyś na rynku konie stały całą dobę, przez 7 dni w tygodniu /no chyba, że
odpoczywali w zalipiankach albo europejskiej...i nikt się nie litował...a
teraz zieloni szaleją...
Obserwuj wątek
    • Gość: egosampler Re: Konie na Rynku pracowały mimo upału IP: 91.196.215.* 24.07.09, 01:16
      wreszcie mądra i szybka decyzja....respect
      • Gość: "Zielony" Re: Konie na Rynku pracowały mimo upału IP: *.chello.pl 24.07.09, 03:14
        Biedne koniki :(, ale dorożkarz, że też cierpi na upale to nic. "Zieloni" tak chronicie zwierzęta a jak już wam ktoś zapłaci to już się nie interesujecie tak samo jak przy pozwoleniach na budowe też Was jest pełno aż do zapłaty. Zajmijcie się biednymi i opuszczonymi dziećmi które tak potrzebują wielkiej opieki, ale pewnie też byśćie się zajeli dziećmi tylko do momentu dostania kasy. Jesteście żałośni. Jestem ekologiczny i cenie ekologie tylko nie nazasadzie że można na niej coś ukraść!!!!
        • Gość: aaaaaaaaaaaaaa Re: Konie na Rynku pracowały mimo upału IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 10:03
          tylko że woźnica ma wybór a koń nie!
          woźnicy nikt nie zmusza do pracy w upale, to jego świadomy wybór
          a koń musi i tyle
        • adfopcje1 Re: Konie na Rynku pracowały mimo upału 24.07.09, 10:18
          Gość portalu: "Zielony" napisał(a):

          > Biedne koniki :(, ale dorożkarz, że też cierpi na upale to nic. "Zieloni" tak c
          > hronicie zwierzęta a jak już wam ktoś zapłaci to już się nie interesujecie tak
          > samo jak przy pozwoleniach na budowe też Was jest pełno aż do zapłaty. Zajmijci
          > e się biednymi i opuszczonymi dziećmi które tak potrzebują wielkiej opieki, ale
          > pewnie też byśćie się zajeli dziećmi tylko do momentu dostania kasy. Jesteście
          > żałośni. Jestem ekologiczny i cenie ekologie tylko nie nazasadzie że można na
          > niej coś ukraść!!!!

          A ile TY dajesz na te biedne dzieci ???
          • mondego1 Re: Konie na Rynku pracowały mimo upału 24.07.09, 11:59
            wlasnie , zawsze jak jest mowa o cierpieniu zwierzat , jacys madrzy
            zawsze wylatuja z argumentem biednych dzieci.jacys bojownicy unicef-
            u czy co?a czesto jest tak jak w przyslowiu" krowa co duzo ryczy
            malo mleka daje".Ludzie ktorych obchodzi krzywda zwierzat sa na ogol
            wrarzliwsi na wszelkie cierpienie, wiec zielony nie boj sie dzieciom
            tez pomagaja tylko nie rzeszcza o tym wszedzie
    • Gość: MUREK Konie, murek, kolonistki IP: *.autocom.pl 24.07.09, 01:49
      "Kolonistki siedzialy na MURKU" - TYM NIESZCZESNYM MURKU WOKOL KOSCIOLA
      SWIETEGO WOJCIECHA i kon sie na nie przewrocil. A gdyby NIE SIEDZIALY NA TYM
      NIESZCZESNYM MURKU, to czy zdazylyby umknac przed koniem???? I w ogole to PO
      CO JEST TEN MUREK WOKOL KOSCIOLA SWIETEGO WOJCIECHA NA RYNKU GLOWNYM W
      KRAKOWIE??????? CZY TEN MUREK ZOSTAL SKONSTRUOWANY BY NA NIM SIEDZIEC???? CZY
      TEN MUREK ZOSTAL SKONSTRUOWANY PO TO BY WODA DESZCZOWA NIE ZALEWALA KOSCIOLA,
      BO KILKA LAT TEMU JACYS PARTACZE TAK PRZEROBILI BRUK WOKOL TEGO KOSCIOLA, ZE
      ZACZELO KOSCIOL ZALEWAC????

      KONIE NA RYNKU BYLY ZAWSZE, ALE TEN NIESZCZESNY MUREK NIE ZAWSZE. TEN MUREK
      UTRUDNIA KOMUNIKACJE PO PLYCIE RYNKU (PIESZYCH, CYKLISTOW, DOROZEK). NAWET BEZ
      SIEDZACYCH TAM KOLONISTEK MOGL SIE O NIEGO POTKNAC PRZECHODZIEN A NAWET KON Z
      DOROZKA.

      PRECZ Z TYM MURKIEM - OWOCEM PARTACKICH PRAC BUDOWLANYCH NA RYNKU GLOWNYM W
      KRAKOWIE W OSTATNICH LATACH.

      "Ale zadnych nieprwidlowosci - jak zwykle - nie bylo..."
    • Gość: bobas Te dorozki to czysta mafia i nic poza tym. IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.09, 02:03
      To przechodzi z rodziny na rodzie. To jest prawdziwa zyla zlota dla paru
      cwaniakow na koszt wizerunku/bezpieczenstwa miasta i niewinnych koni.

      Tylko w Polskich starowkach taka wiocha z koniami/meleksami jest.
      • Gość: KONICZEK Wieden tez wiocha? IP: *.autocom.pl 24.07.09, 02:34
        KONIE (znacznie wieksze niz w Krakowie) z dorozkami jezdza tez w Wiedniu
        (Austria) - pod Katedra, Hofburgiem, pod kosciolem Sw. Karola Boromeusza i w
        innych miastach Europy tez.

        No tylko w Dublinie (Irlandia) nie ma dorozek, bo tam autobus - doubledecker na
        autobusie - doubledeckerze jezdzi wzdluz rzeki Liffey, no i nie widac tam turystow.

        To znaczy ze Krakow to wiocha i cala Europa tez?
        • adfopcje1 Re: Wieden tez wiocha? 24.07.09, 10:15
          Gość portalu: KONICZEK napisał(a):

          > KONIE (znacznie wieksze niz w Krakowie) z dorozkami jezdza tez w Wiedniu
          > (Austria) - pod Katedra, Hofburgiem, pod kosciolem Sw. Karola Boromeusza i w
          > innych miastach Europy tez.

          We Wiedniu istnieja plany fiakry zupelnie z miasta wycofac - radni UM planuja juz w krotce zmiane ustawy.
          Fiakry to anachronizm, na dodatek barbarzynstwo zeby konie na rozpalonym asfalcie wsrod spalin i stloczone miedzy samochodami i tramwajami jezdzily (dla przyjemnosci glupich turystow) !
          >
          > No tylko w Dublinie (Irlandia) nie ma dorozek, bo tam autobus - doubledecker na
          > autobusie - doubledeckerze jezdzi wzdluz rzeki Liffey, no i nie widac tam turys
          > tow.
          >
          > To znaczy ze Krakow to wiocha i cala Europa tez?
    • Gość: Obserator Konie na Rynku pracowały mimo upału IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.07.09, 08:43
      Jeżdże po okolicach Krkaowa i wiem skąd dojeżdżają dorożki. Koniki
      już mają kawał drogi do pracy jadąc z okolicznych gmin. Czasami
      wlokę się w wężyku już od Zielonek stamtąd jeździ jedna dorożka.
      Kolejna opóźnia jazdę na Księcia Józefa - oczywiście nie wypominam
      prędkości - tylko chcę pokazać jaki kawał pokonują już do "pracy " a
      wieczorem droga powrotna. I cały dzień niezależnie od tego jaki upał
      i skwar na Rynku. Sami przemyślcie jak konie to znoszą uwzględniając
      hałas i ruch uliczny.
      • Gość: imd głupota, okrucieństwo i pazerność... IP: 82.177.125.* 24.07.09, 09:04
        ...to zabójcza mieszanka. Ale to świetny obraz tego jak Polacy
        respektuja prawo! rewelacja! nic tylko poużalać się nad woźnicami
        drodzy państwo, bo oni przecież muszą zarabiać, prawda? no bo z
        czego będą żyć? To że zobowiązali się w tych temepraturach koni nie
        katować - to nic! gdzieżby tam, konie wszytsko zniosą - nawet
        pustynię, a potem to do rzeźni - to w końcu tylko zwierzę, gdzież mu
        do człowieka? Dlatego że większość tak myśli to mamy w tym kraju
        takie bezhołowie jakie mamy - wypowiedzi na forum swietnie to głupie
        myslenie potwierdzają.
        • Gość: agd@m Re: głupota, okrucieństwo i pazerność... IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.09, 10:06
          W pełni się zgadzam!
      • mondego1 Re: Konie na Rynku pracowały mimo upału 24.07.09, 12:04
        juz nie przesadzaj z zielonek to jest do rynku z 10 km, dla konia to
        nic, przjedz kiedys ta trase na rowerze to tez nic nie poczujesz, to
        samo z Bronowic.Ludzie kon to nie piesek kanapowy, stworzony jest
        zeby chodzic, bezruch dla niego jest 100 razy gorszy.co nie zwalna
        dorozkarzy z dbania o konie, a to stawanie w pelnym sloncu to
        rzeczywiscie przgiecie i to jezdzenie po nocy miedzy krzyczacymi
        pijakami
    • 3cik <000>-----------------\\ 24.07.09, 09:02
      Kiedyś chorego na grypę wsadzali do pieca na trzy zdrowaśki i nikt się nie litował.
      Puknij się.
      • Gość: skoobany Re: <000>-----------------\\ IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.07.09, 13:26
        trzycik, puknąć to ciebie mogę. czytaj, dziecię internetu ze zrozumieniem.
    • Gość: df Konie na Rynku pracowały mimo upału IP: *.chello.pl 24.07.09, 09:06
      Wierzchowce - jak sama nazwa wskazuje - służą do jazdy wierzchem.
    • Gość: ... Konie były na rynku od zawsze?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 09:17
      Tym co sięgają pamięcią wstecz dalej niż jedną dekadę chciałem przypomnieć że
      dawniej to kursował tylko tramwaj konny (oczywiście nie mam na myśli czasów
      kiedy dorożki zastępowały nieistniejące jeszcze samochody :) na trasie
      barbakan-rynek-wawel. Później pojawiła się pierwsza dorożka z napisem
      "zaczarowana dorożka" ale rzadko można ją było zauważyć na postoju w rynku,
      potem te "zaczarowane" dorożki się rozmnożyły a ostatnio tak zaczarowały że
      przemieniły w jakże potwornie kiczowate "karoce" z bajki o kopciuszku.
    • Gość: rita Re: Konie na Rynku pracowały mimo upału IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.09, 09:34
      ciołek!
      • Gość: sd Re: Konie na Rynku pracowały mimo upału IP: *.chello.pl 24.07.09, 09:41
        rita - jaki trafny samokrytycyzm.
    • lato.09 Konie na Rynku pracowały mimo upału 24.07.09, 09:40
      Pajace upaly sa co roku a konie co roku na nich stoją,gdzie byliscie
      inspektorzy rok,dwa lata temu żałośni jestescie musi coś sie stać abyście coś
      zauważyli a może ma sie wami zająć CBA
    • adfopcje1 Re: Konie na Rynku pracowały mimo upału 24.07.09, 10:07
      Kiedys sprzedawano niewolnikow na wyspie Delos, kiedys gladiatorzy w arenie
      walczyli z dzikiemi zwierzetami, kiedys......
      Czy epoka oswiecenia i zasady humanitarne jeszcze nie dotarly do Ciebie ???
      • adfopcje1 Re: Konie na Rynku pracowały mimo upału 24.07.09, 10:09

        kiedyś na rynku konie stały całą dobę, przez 7 dni w tygodniu /no chyba, że
        odpoczywali w zalipiankach albo europejskiej...i nikt się nie litował...a
        teraz zieloni szaleją..

        > Kiedys sprzedawano niewolnikow na wyspie Delos, kiedys gladiatorzy w arenie
        > walczyli z dzikiemi zwierzetami, kiedys......
        > Czy epoka oswiecenia i zasady humanitarne jeszcze nie dotarly do Ciebie ???
        • Gość: skoobany adfopcje1 IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.07.09, 13:22
          wyjaśniam adfopcje1- "koń" : potoczna nazwa osobnika trudniącego się nielegalnym
          swego czasu procederem obrotu walutami obcymi...poniał?
          • adfopcje1 Re: adfopcje1 25.07.09, 13:28
            Gość portalu: skoobany napisał(a):

            > wyjaśniam adfopcje1- "koń" : potoczna nazwa osobnika trudniącego się nielegalny
            > m
            > swego czasu procederem obrotu walutami obcymi...poniał?

            Nie, nie 'poniał'.
            1) z tego co pamietam nazwa takich osobnikow byla "konik" a nie "kon"
            2) co ma piernik do wiatraka ???
    • czyli.kon.karne Konie na Rynku pracowały mimo upału 24.07.09, 11:01
      wierzchowce, jezuuu...
    • Gość: dlG Mieszczuchy - pomyleńcy IP: *.ists.pl 24.07.09, 12:03
      Niektórzy "obrońcy zwierząt" mają po prostu nierówno pod sufitem.
      Gdyby ich cofnąć kilkadziesiąt lat w czasie to kazaliby rolnikowi
      żonę zaprząc do pługa w godzinach 12 - 17, a konie odesłać na
      sjestę. A Urząd Miasta jak zwykle błysnął - od soboty będzie 20
      stopni...
      • Gość: . Re: Mieszczuchy - pomyleńcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.09, 16:56
        No jasne - koń to taki traktor, tylko trzeba go karmić. Wcale się nie męczy.
      • Gość: . Re: Mieszczuchy - pomyleńcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.09, 16:59
        Niektórzy obrońcy praw człowieka mają nierówno pod sufitem. Gdyby ich cofnąć kilkaset lat wstecz, to kazali by szlachcicowi samemu w polu robić, a chłop pańszczyźniany by pracował tylko na siebie.
    • Gość: faberini Konie na Rynku pracowały mimo upału IP: *.219.134.83.adsl.dyn.edpnet.net 24.07.09, 12:22
      Te niesmaczne « królewskie karoce » to jest światowy rekord kiczu i
      tandety - wystarczy popatrzeć na twarze tych co się w nich paw(i)
      anują.
      Jak to możliwe, że władze miejskie na czele z Konserwatorem,
      Architektem i Plastykiem tolerują podobne bezguście.
      Przecież te elementy pejzażu miejskiego są bardziej agresywne – bo
      ruchome i bynajmniej nie tymczasowe ! - niż jakikolwiek pomnik,
      kolor fasady czy kształt fontanny !
      Gdzie się podziali fiakierzy małych „powiedeńskich” dorożek ? To był
      fragment krakowskiej historii, jak nie wręcz polskości która
      przetrwała zabory.
    • Gość: justysia No i co z tego? IP: *.fn.pl 24.07.09, 12:30
      A kogo to interesuje? TOZ pokrzyczy, za chwile bedzie inny temat, a
      kogo obchodza konie? Na pewno nie obchodza wladz miasta. Oni maja
      urlop, a poza tym maja i tak zwierzeta gdzies. No niestety taka jest
      prawda.
    • Gość: skoobany jak ten gatunek przetrwał IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.07.09, 13:15
      te tysiąclecia ciężkiej pracy? te wojny w których "walczył"? te kopalnie..?
      • Gość: y Re: jak ten gatunek przetrwał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.09, 17:02
        No, ale wiadomo, my ludzie jesteśmy dobrzy i w ogóle Bóg nas kocha.
    • Gość: Jacek Konie na Rynku pracowały mimo upału IP: *.zetosa.krakow.pl 24.07.09, 14:26
      To przechodzi ludzie pojecie - znow redaktorzyny z wyborczej, majacy
      srdnio po 20 lat, chca zmienic rzeczywistosc i wpradzac swoje
      fanaberie...i co najgorsze Urzad Miasta pewnie sie ugnie przez takie
      tekscicki....rety, plakac mi sie chce. wielki raban - przeciez tu
      konie i dorozki staly od dziesiatek lat i taki jest po prostu urok
      miasta i Rynku Glownego. Ciekaw jestem gdzie sie konie podzieja gdy
      nie beda mogly stac w rynku?? beda galopowaly sobie wokol?? przeciez
      to idiotyzm? Poza tym widzialem konie w Nowym Jorku gdy bylo plus 40
      widzialem w Egipcie, tajladii i wielu innych miejscach gdzie bylo o
      wiele cieplej a wilgotnosc takze byla wieksza...noz po prostu mam
      odruch wymiotny gdy ctam takie wypociny. najpierw wymyslili sobie
      archiszope w skald ktorej wchodza architekci nieudacznicy, ktorzy
      postanowili zmieniac swiat, potem terror rorwerowy i teraz to. a
      majchrowski jak jelop ugina sie pod kazdym teksicikiem opublikowanym
      przez wyborcza...a co to oni maja patent na nieomylnosc??? Wielcy
      redaktorzy narzekaja na malomiasteczkowosc Krakowa a sami sa jak z
      koziej wolki
      • Gość: Gość Re: Konie na Rynku pracowały mimo upału IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.09, 14:37
        Nic dodać nic ująć :)
      • Gość: krakus Re: Konie na Rynku pracowały mimo upału IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 16:23
        Jacus, jestes za a nawet przeciw. Bo prawda jest, ze konie spotyka sie w innych
        metropoliach Europy, ale tam nie uswiadczysz konskich bobkow na ulicy, konie nie
        smierdza, a pojazdy ktore ciagna sa kontynuacja tego co bylo. Natomiast w
        przypadku Krakowa czesto zdarza sie potykac o konskie gowna na drodze
        krolewskiej, tam gdzie konie staja na swiatlach smrod moczu obezwladnia, a
        pojazdy ktore te nieszczesne szkapy wleka to wymysly wytworni pod Gostyniem
        ktora glownie zaspakaja rynek niemiecki (o tych gustach nie bede na tym forum
        dyskutowal)nie majace nic wspolnego z fiakrem. Wpisuje sie to w ostatnia mode
        tworzenia potworkow architektonicznych w naszym miescie, ale czemu nie moze byc
        lepiej niz gorzej? Pomijam juz fakt, ze uklad drogowy srodmiescia Krakowa jest
        swoisty, nie majacy sie nijak do Nowego Jorku czy nawet Wiednia. Nie dalej niz
        dzisiaj widzialem ambulans pedzacy z pelna gama sygnalow dzwiekowych przez Rynek
        Glowny. Gdyby staly tam konie to gwarantuje mielibysmy nastepne ofiary w
        ludziach. Korowody karoc wkolo Plant w pelnym ruchu kolowym sa zaproszeniem do
        wypadkow, bowiem chyba nikt trzezwo myslacy nie zalozy, ze samochody beda sie
        wlekly stepa za pojazdami konnymi. I to by bylo na tyle.
      • Gość: imd do Jacek IP: 82.177.125.* 24.07.09, 22:29
        "cytas cytas" a i tak pisać nie umies, i z myśleniem też niehalo,
        daj se spokój z literkami, wracaj do Zielonek.
        • Gość: Jacek do imd IP: *.zetosa.krakow.pl 26.07.09, 15:20
          ...brakuje argumentów to się literówek czepiamy...zaś tekst o Zielonkach tylko
          świadczy o Twoim wychowaniu. Tak się składa, że mieszkam od 35 lat przy ulicy
          św. Marka, więc daruj sobie tego typu hasełka. I mnie jako mieszkańcowi centrum
          o wiele bardziej przeszkadzają meleksy niż konie.

          nie pozdrawiam

          Jacek
          • Gość: imd do Jacek IP: 82.177.125.* 26.07.09, 19:57
            Argumentów brakuje? wszystkie zostały przytoczone. Dostrzegam zaś
            brak merytorycznej odpowiedzi. Nie wiem co ma świadczyć o moim złym
            wychowaniu? Ze wysłym cię do Zielonek? czy to coś obraźliwego? To
            piękne i elegnackie miejsce a wspominam o nim bo stamtąd jeżdżą
            (m.in.) dorożkarze.
            Nb - padł koń na trasie do Morskiego Oka, zajężdzony przez chciwego
            właściciela, cieszy? nie rusza? wzbudza obojętność? nie będę
            dochodzić która z wersji ciebie dotyczy. na pewno któraś..
      • adfopcje1 Re: Konie na Rynku pracowały mimo upału 25.07.09, 18:28
        Gość portalu: Jacek napisał(a):

        > przeciez tu
        > konie i dorozki staly od dziesiatek lat i taki jest po prostu urok
        > miasta i Rynku Glownego.

        To ze staly dawniej to ma byc argument ??? Nie zauwazyles pewnych "zmian" ktore
        zaszly od tamtego czasu ???
        A te pstrokate pseudopowozy dla Ciebie stanowia U R O K ???
        Zenada.

    • Gość: krakusik Konie były zawsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 16:52
      Konie były zawsze
      Kto nie wierzy, nich w google wpisze "kraków na starej fotografi"
      A dla leniwych przykład:
      www.wawel.net/images/myszka/architektura/21.htm
      www.wawel.net/rynek_stare.htm
      Tak jak napisali przedmowcy:
      konie orały, walczyły, coągneły wozy - przez stulecia
      Teraz ekoterroryści twierdzą, że to nieludzkie.
      Niech ekodebila dadzą pieniądze na utrzymanie rodzin dorożkarzy.
      • Gość: f? Re: Konie były zawsze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.09, 19:04
        > Niech ekodebila dadzą pieniądze na utrzymanie rodzin dorożkarzy.
        Nikt im nie każe zarabiać męcząc zwierzęta.
    • Gość: krak wolne dla ludzi w upalne dni ! IP: *.ghnet.pl 24.07.09, 17:28
      ja też pracuje przy 40 stopniach !
      Wnosze o wolne dla ludzi w upalne dni!!! jesteśmy słabsi niż konie
      • Gość: krk Re: wolne dla ludzi w upalne dni ! IP: *.ghnet.pl 24.07.09, 17:32
        WOLNE DLA LUDZI W UPAŁY !!!!!!
        • Gość: imd [b]wolne dla koni w upalne dni ! [/b] IP: 82.177.125.* 25.07.09, 09:09
          W południowej Europie ludzie mają siestę w czasie największych
          upałów. To proste i logiczne. U nas siesty nie ma, co nie znaczy że
          cię ktoś gna na środek Rynku i kaze tam stać godzinami w największym
          słońcu i bez ruchu. Myślenie, ze zwierzę jest "czymś" gorszym od
          ciebie i można je zakatować dla zysku moze ci poprawiać samopoczucie
          ale muszę cię zmartwić: to jest tylko i wyłącznie twój punkt
          widzenia.
          Jeżeli dorożkarze zobowiazali się, ze konie nie będą pracować w
          takich temperaturach to pytam: ILE MANDATÓW WYSTAWIŁA W TYM DNIU
          STRAŻ MIEJSKA? Oraz jakie poniosą konsekwencje złamania umowy i
          katowania koni???
    • Gość: Sycilli Konie na Rynku pracowały mimo upału IP: *.chello.pl 24.07.09, 19:26
      Powinni zlikwidować dorożki całkowicie z Rynku i ograniczyć ilość meleksów, Rynek jest do do chodzenia po nim a nie do jeżdżenia!!
      • Gość: onr Zamknąć Rynek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.09, 10:13
        Zamknąć rynek. Także dla pieszych aby nie rozdeptywali starego
        miasta.
        Rynek można oglądać na zdjęciach w internecie, a obiad zjeść można u
        siebie w domu.
        Precz z obcymi z naszego Rynku.
        Dawniej konie (wierchowce) i dorożi jeździły nie tylko po Rynku ale
        po całej Polsce i nikomu to nie przeszkadzało.
        Ekologów zaprząc do pługa i dorożek , nich koniom będzie lżej.
        Przecież już w "Czterech pancernych" Tomuś orał zamiast konia -
        czyli da się.
        • Gość: imd Re: Zamknąć Rynek IP: 82.177.125.* 25.07.09, 18:02
          Rozumiem że katowanie zwierząt dla przyjemności i zarobku cię nie
          rusza. To normalne. Nie dziwi. Właśnie dlatego mamy to - co mamy:
          zaślepienie kasą, bezwględność, okrucieństwo i głupotę. Tacy którzy
          myślą do ciebie podobnie - ale może więcej mogą - zatruwają
          powietrze i rzeki, wycinają lasy, albo decyduja o większej emisji
          CO2. To bardzo popularne i wszechobecne myślenie - dlatego mnie nie
          dziwi. Podobnie jak bezrefleksyjność i tępota - powszechne.
    • Gość: prof.Penduszko Konie na Rynku pracowały mimo upału IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 20:57
      Od kiedy konie dorożkarskie ,to "wierzchowce".O,mowo polska!A może
      p.Redaktorowi,z Bożej łaski,korepetycji udzielić?Mogę za friko!
    • Gość: <<<<<<<<<<<<<< takie konie powinny być do tych karoc IP: *.ver.abpl.pl 25.07.09, 14:16
      lh3.ggpht.com/_dIK0GBTuXO0/RyiRLjGs2DI/AAAAAAAABiI/dwB5HKiSyWQ/DSC07192.JPG
      pl.euroanimal.eu/images/8/8a/Koń_ardeński.jpg
      zwierzeta.wm.pl/i/n/3c47fb88dc93f95d93665095335ea3d1perszeron1.jpg_m(250x0)
    • Gość: Cezary Re: Konie na Rynku pracowały mimo upału IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 12:28
      To stań sobie tak na słońcu przez parę godzin...zobaczymy jak będziesz
      "śpiewał"...poza tym konie to nie rzeczy i tego właśnie nie rozumieją dorożkarze...
    • Gość: steffka Konie na Rynku pracowały mimo upału IP: 195.242.108.* 28.07.09, 14:54
      Ponoć już obowiązuje zakaz wjazdu dorożek do rynku, jak to wygląda w praktyce
      można było zobaczyć dzisiaj tj.28.07.09 tak o godz.13.00-13.30. Dorożka
      jeździła w okół Rynku, pewnie czekając na chętnych, następna stała na ul.
      Grodzkiej nr 1 czyli tak w zasadzie jeszcze w Rynku. A w pełnym słońcu na
      Grodzkiej 34 stały sobie dwie dorożki....
      I jeszcze jedno:kochane władze miasta zróbcie coś z tymi melexami!! jest ich
      stanowczo za dużo,parkują wszędzie!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka