misself
20.10.09, 23:16
Jeśli taki wątek już był, to z góry przepraszam, nie doszukałam się.
Chodzi mi o formę wręczania zaproszeń. Moim zdaniem przysłanie zaproszenia
pocztą tym znajomym czy krewnym, którzy mieszkają dalej, jest całkowicie
zrozumiałe, normalne i eleganckie. Sama zamierzam tak robić, bo nie uśmiecha
mi się tygodniowa wycieczka objazdowa po Polsce.
Dowiedziałam się jednak od koleżanki, że to dowód złego wychowania, lenistwa
pary młodej, wygodnictwa itd. i że dobrze wychowani narzeczeni wręczają
zaproszenia osobiście podczas wizyty u przyszłych gości. Ach, i że każdy
dostaje swoje zaproszenie poza osobami będącymi w związku nieformalnym - czyli
zapraszamy osobno ciocię Hildę i jej męża wujka Erwina, a ich nastoletnią
córkę zapraszamy "z osobą towarzyszącą".
To jak to jest?