Dodaj do ulubionych

Zia86 - zestawienie

    • 3.14-roman Re: Zia86 - zestawienie 05.12.09, 15:56
      1) Przyznam, że gdybym miał brać udział w takim weselu, zwariowałbym. Ale różni ludzie, różne potrzeby, różne zestawy Panvital. To Twoje życie, Twoje wesele, Twój wybór i nie przejmuj się różnymi ludkami zaglądającymi Ci do portfela.

      2)Takie wątki nie powinny być wrzucane na główną. Po obejrzeniu tych ciastek zgłodniałem. A jestem tuż po obiedzie.

      Pozdrawiam smile
      • burasukka Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 09:01
        Karnawał super pomysł !!!!!!
        szczudlarz - ekstra. wcale nie bedzie zle jak piszecie. ale
        proponuje powiekszenie ekipy o Pierrota lub Arlekina - zwlaszcza
        arlekin moze niesc obowiazek zabawiania gosci. generlanie fajnie
        beda wygladac te postacie - dziwne , intrygujace ....
        • zia86 Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 11:52
          Żartujesz, czy mówisz serio? Pierrot też był bardzo pasował.
          • burasukka Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 12:54
            mowie calkiem powaznie - Pierrot, Arlekin oraz inni bohaterowie
            pasuja bardzo dobrze do koncepcji. Domyslam sie ze
            klasyczny 'wodzirej' nie bedzie pasowal, ale ktos powinien przejac
            jego obowiazki. zamiast ordynarnego wodzireja - trupa legendarnych
            postaci.
            • burasukka Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 12:59
              a zastanawialas sie nad 'zywymi rzezbami' ? na krakowskim rynku
              zapewne jest troche takich artystow. nie mowie oczywiscie o
              klasycznej juz kostusze lub kacie, lecz o tych dziwnych postaciach
              ktore tak ciezko nam niekiedy zidentyfikowac ....
              mozna ich ustawic w korytarzu prowadzacym do sali badz tez w samej
              sali. ubrani i pomalowani na wybrany kolor. dodatkowo mozna sie
              mocno wykazac komponujac im stroje ..... mysle ze koncepcja ma duzy
              potencjal
              • zia86 Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 13:02
                Zupełnie o tym nie pomyślałam. Ale masz racje i taka atrakcja może nie
                być droga, ale czy to pasuje? Mam totalny mentlik.
                • zia86 Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 13:03
                  mętlik oczywiście. Już nawet pisać poprawnie nie umiem. Musze uciekać
                  na casting, pomyślę o tym. Ale nie wiem jak to by można było połączyć i
                  co byłoby spoiwem.
              • burasukka Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 13:08
                dodatkowo mozna pomyslec nad np artystami ktorzy moga wizac sie z
                estetyka karnawalu. pieknie przebrany blazen, czy inny sztukmistrz
                wraz ze szczudlarzem fajnie sie komponuje - gdzie szukac ? prosty
                temat. np na stronie freha.pl mozna znalezc ludzi pasjonujacych sie
                odgrywaniem scen hsitorycznych - np sredniowiecznych sztukmistrzowsmile
                nic latwiejszego poprzebierac ich w stroje rodem z pl sw Marka

                ewentualnie jesli nie zalezy Wam na ortodoksyjnym przestrzeganiu
                liturgii - zaslubiny urzadzic w stylu wyborow krolowej i krola
                karnawalu i przebrac ksiedza smile ewentualnie odwolac sie do korzeni
                karnawalu - do Bachusa
                • burasukka Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 13:21
                  kurcze, tak sie zastanawiam jak pod koncepcje podpiac np karlow,
                  albo kobiete z broda ? czy wg Ciebie to juz przegiecie ? w koncu
                  karnawal to radosc, ale tez tajemnica, moze odrobina strachu - w
                  koncu ktoz z nas, gdy byl maly nie bal sie patrzac w puste oczy
                  weneckich masek ...

                  eee, chyba jednak za duzo tego dobrego ...
                • emily_valentine Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 13:27
                  To może para Pierrot i Kolombina?
                  • burasukka Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 13:39
                    oraz Brighella!!!!
                    • emily_valentine Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 13:57
                      hehe
                      Wiedziałam, że podpuszczasz biedną Zia wink
                      • zia86 Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 14:12
                        Ej, a ja myślałam, że na serio. tongue_out Już sobie nawet taniec UV znalazłam.
                        smile
                        • misself Re: Zia86 - zestawienie 10.12.09, 13:32
                          Co to jest taniec UV?!
                          • zia86 Re: Zia86 - zestawienie 10.12.09, 13:44
                            Misself, taniec UV -
                            klik
                  • monikapers Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 13:41
                    Zia, nie podobaja mi sie dekoracje krzesel, czy Eva nie moze zaproponowac Ci
                    czegos bardziej wyrafinowanego? Te szyfonowe kokardy olbrzymy nijak nie pasuja
                    do stylu modern czy nawet samego andelsa
                    • zia86 Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 14:12
                      Pani Ewa to zaproponowała bo kokardy, ale w sumie można tam coś dodać.
                      • emily_valentine Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 14:26
                        Zia, to w końcu jaki jest ten styl wesela i motyw przewodni oraz
                        kolory?
                        • zia86 Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 14:28
                          No właśnie nie wiem. tongue_out Mamy od dwóch godzin dyskusje z narzeczonym na
                          ten temat i nic nie możemy wymyślić. tongue_out
                        • monikapers Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 14:31
                          proponuje nowy watek, przecisnac sie przez ten gaszcz....
                          wrrrr
                          • zia86 Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 14:33
                            Nie mogę nowego wątku, Tomi powiedziała, że jak następny założę to mi
                            go osobiście skasuje. wink
                            • monikapers Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 14:59
                              no co Ty, a to dlaczego?????????????
                              ten jest juz nieprzejrzysty, moglby pojawic sie nowy z linkami, jak u Emi, co
                              nie generuje takiej listy trudnej do przesuwania, a foty znamy juz wszyscy na
                              pamiec bo sie powtarzaja......
                              • zia86 Re: Zia86 - zestawienie 08.12.09, 15:13
                                Bo to będzie nowy wątek o tym samym, a wątki powtórzone są kasowane.
                                • emily_valentine Re: Zia86 - zestawienie 09.12.09, 12:36
                                  Tak powinna wygladać sala w stylu modern MZ.
                                  Nieprzeładowana dekoracjami, żadnych pokrowców i kokard na krzesłach.

                                  https://images48.fotosik.pl/236/591375250af58716.jpg
                                  • lili-2008 Re: Zia86 - zestawienie 09.12.09, 13:00
                                    bardzo mi się podoba ta sala, lubię taki surowy styl
                                    • emily_valentine Re: Zia86 - zestawienie 09.12.09, 13:02
                                      Obawiam się tylko, że ten modern jest zbyt modern dla Zia wink
                                      • emily_valentine Re: Zia86 - zestawienie 09.12.09, 13:33
                                        Zaproszenia w stylu modern. Dodam tylko, że całkiem poważnie
                                        zastanawiałam się nad nimi przy swiom ślubie.

                                        https://images41.fotosik.pl/232/ced7fd0b2ef9c743med.jpg
                                        https://www.bellafigura.com/images/designs/amici-letterpress-
sample-1.jpg
                                        • emily_valentine Re: Zia86 - zestawienie 09.12.09, 13:36
                                          Sukienki w stylu modern. Tutaj chodzi o formę. Mnie to przypomina
                                          rzeźbę wink

                                          https://images50.fotosik.pl/236/69b1a3aeae305f2f.jpg
                                          https://images39.fotosik.pl/233/257b7554ec7fef27.jpg
                                      • k.l2 Re: Zia86 - zestawienie 09.12.09, 13:39
                                        Fajna sala! I bylby ciekawy kontrast jakby Zia miala suknie w stylu tej
                                        rozlozystej Rosy Clary - byloby ja ladnie widzac, nie ginelaby.
                                  • zia86 Re: Zia86 - zestawienie 09.12.09, 14:59
                                    Oj tak za bardzo modern jak dla mnie. tongue_out Takie zimne się to wydaje,
                                    choć nie można tej sali odmówić elegancji. smile
    • zia86 Sara Damm 09.12.09, 15:13
      Polecona przez Misself projektantka. Byłam dzisiaj u niej na wstępnym
      spotkaniu. Pani bardzo miła, choć troszkę ekscentryczna ale to jak
      każdy artysta. smile Obejrzałyśmy suknie, kilka mi się spodobało,
      większość bardzo prostych(choć jedna taka prosta z długim trenem była
      piękna), kobieta ma fajne pomysły ale nie wiem czy trafimy w swój styl.
      W każdym razie na przyszły tydzień idę poprzymierzać i zobaczyć w czym
      mi jest dobrze i jak mógłby wyglądać projekt. smile
      • emily_valentine Re: Sara Damm 09.12.09, 16:26
        Jaka jest pojemność wątku w posty?
        Ja nie dam rady więcej znieść niż 600.
        Mam nadzieję, że nowy wątek Zia "tabula rasa" wróci, gdy ten się
        zapełni.

        • zia86 Re: Sara Damm 09.12.09, 16:28
          Niestety jest 999 pojemności. wink Ale im szybciej ten zapełnimy tym
          szybciej będę mogła założyć nowy już nie tak przeładowany zdjęciami. wink
          • lili-2008 Re: Sara Damm 09.12.09, 16:30
            Poproś gazetę, żeby Ci na główną stronę znowu dali to na pewno szybko się zapełniwink
            • najta Re: Sara Damm 09.12.09, 16:32
              Albo produkuj nowe posty. W każdym po jednym obrazku i wówczas szybko pójdzie big_grin
    • zia86 Tabula rasa 09.12.09, 16:23
      Przenosze wątek do mojego na prośbę Tomi, ja wiem, że nie chce wam
      się przebijać przez 500 postów, ale nie ma innego wyjścia.
      Po tej całej "aferze" z wątkiem już nie wiem co myśleć. Siedzimy z
      narzeczonym od tygodnia i myślimy i myślimy i nic nam się nie układa
      w całość. Ja już normalnie w nocy nie mogę spać.
      Nie wiem jak to wszystko spiąć.
      Może trzeba wrócić do korzeni i zrobić od początku. Doradźcie coś, bo
      ja nie potrafię spojrzeć na to z boku. Wiadomo, że nie będziemy mieć
      stylu modern, bo jakbym się nie starała, to chyba nie współgra z
      naszym charakterem. Wydaje się taki zimny.

      Usłyszałam tutaj dużo krytyki(i bardzo dobrze) więc teraz zupełnie
      się nie wtrącam i chciałabym usłyszeć waszą wizje. Bo moja się
      zbyt pokićkała. Więc proszę was o zostanie na chwile moimi
      konsultantkami ślubnymi. Mamy hotel Andel's, fotografa i
      kamerzystę. Prosimy o resztę. Co tam "włożyć" żeby było ciekawie,
      elegancko ale nie zimno? Jakim motywem to spiąć(zależy nam na
      zrobieniu jakiegoś motywu). Jednym słowem proszę o pomoc.
      • chocoladette Re: Tabula rasa 09.12.09, 16:32
        Już napisałam w tamtym wątku, powtórzę i tu:
        najlepiej zrobisz jak zapomnisz na co najmniej pol roku o przygotowaniach do
        slubu. Zajmij sie czyms innym, idz do pracy, znajdz sobie absorbujące hobby, ale
        nie zajmuj sie slubem! w przeciwnym wypadku zwariujesz, albo co miesiac bedziesz
        wymyslac inna koncepcje. Moim zdaniem szkoda czasu.
        • zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 16:34
          Ale kiedy mnie się zajmowanie ślubem bardzo podoba. wink A do pracy
          chętnie, jako konsultant ślubny ale dopiero w okolicach lutego marca,
          po pierwsze teraz jest sesja(a i na narty na dłużej chcemy gdzieś
          wyskoczyć) a po drugie martwy sezon. wink
          • emily_valentine Re: Tabula rasa 09.12.09, 16:50
            Zia, zabraniam Ci nie zajmowania się przygotowaniami!
            Co ja bym wtedy miała robić? tongue_out
            • emily_valentine Re: Tabula rasa 09.12.09, 16:50
              A da się przykleić wypowiedzi z tamtego wątku tutaj?

            • zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 16:52
              Nie martw się, nie zamierzam przestać się zajmować. wink
          • madziaq Re: Tabula rasa 09.12.09, 16:53
            Zia, ja nie chcę być brutalna, ale zejdź na ziemię trochę. Myślisz, że tak od
            razu znajdziesz pracę jako konsultant ślubny? Masz jakieś wykształcenie w tym
            kierunku (artystyczne np.), doświadczenie, referencje, coś poza tym, że lubisz
            oglądac ślubne fotki? jak na razie to masz jeden zamęt odnośnie własnego ślubu.
            Myślisz, że z cudzym będzie łatwiej?
            • zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:01
              Ale spoko, ja mogę za darmo przez miesiąc dwa pracować. wink A potem jako
              asystent czy coś. wink Doświadczenie artystyczne akurat mam. smile
              Doświadczenie i referencje właśnie zdobywam na forum.
      • zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 16:49
        Ktoś napisał, że mam pomyśleć na tym co mi się podoba, napisze ale
        raczej wam się to nie spodoba. tongue_out

        Po kolei, będzie w punktach, żeby było czytelniej.

        "Tradycje"
        - Orszak ślubny
        - Prowadzenie PM przez ojca do ołtarza
        - Toasty na weselu
        - Przenoszenie PM przez próg
        - Tradycyjne polskie przywitanie
        - Pierwszy taniec w formie jakiegoś układu
        - Taniec PM z ojcem

        Florystyka
        - Kwiaty, dużo. wink
        - Takie dekoracje jak te na stolikach w zestawieniu
        - Kule kwiatowe jako bukiet i w innym wydaniu, nie lubię spływających
        kwiatów
        - Świece
        - Drzewka
        - Pływające wokół bufetu świece
        - Bransoletki kwiatowe
        - Poduszeczki kwiatowe
        - Płatki róż w rożkach
        - Róże
        - Orchidea
        - Tulipany
        - Stokrotki pomponette
        - Niezapominajki

        Kolory:
        - Różowy
        - Czerwony
        - Zielony
        - Niebieski
        - Czarny
        - Biały
        - Herbaciany

        Panna Młoda:
        - Koronki
        - Rybki
        - Kolorowe dodatki
        - Perły
        - Wariacje na temat princessek
        - Welony
        - Opaski
        - Woalki
        - Loki
        - Niestandardowe trochę potargane fryzury
        - Rudy kolor włosów
        - Mocniejszy makijaż

        Kościół
        - Wielki, zdobiony(ale nie barok), stary.

        Motywy
        - Najbardziej podoba nam się to z tego rosyjskiego filmu(tylko może
        nie aż tak przeładowane)
        - Amerykański
        - I wszystkie które są konkretne bardzo
        - Bajkowe, romantyczne

        Atrakcje
        - Pokaz barmański
        - Sushi
        - Fajerwerki
        - Fire poi
        - Taniec UV
        - Lampiony
        - Szczudlarze(wiem zabijecie mnie, ale nie aniołki a bardziej jakieś
        aktorskie)
        - Motyle

        Poligrafia:
        - Winietki
        - Menu
        - Plany wesela
        - Plan stołów
        - Sztalugę przed kościół(nie wiedziałam, czy dać tutaj czy do
        florystyki)
        - Zaproszenia rulony
        - Zaproszenia w pudełkach
        - Koronka
        - Kokardy
        - Z przymrużeniem oka, np. biedronki. wink

        Tort:
        - Angielski
        - Nie klasyczny
        - Z różnymi piętrami

        To chyba wszystko. I teraz jak z tego coś wyprowadzić?
        • madziaq Re: Tabula rasa 09.12.09, 16:57
          No to jest jakiś wstęp smile To teraz pomyśl, co ci się z tego bardziej podoba, a
          co mniej. Bo nie możesz mieć jednocześnie welonu, opaski i woalki, chyba się
          zgodzisz wink Możesz poprzymiarzac i określić się, w czym lepiej wyglądasz. A jak
          np zdecydujesz się na welon to nie szukaj w necie potem stu tysięcy woalek wink

          Tak samo, jeśli by zastosować wszystkie elementy kwiatowe, które wymieniłaś, to
          wyjdzie dżungla tongue_out
          • zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:03
            No właśnie dlatego też was proszę o pomoc jak to spiąć. wink
            • madziaq Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:12
              No więc z atrakcji NA PEWNO bym wyrzuciła szczudlarzy i taniec z ogniem. To się
              do cyrku nadaje. Motyle (rozumiem, że chodzi o jakieś wypuszczanie motyli, coś
              jak gołąbki, tylko pewnie więcej wink) też bym wywaliła - szkoda motyli. Taniec UV
              - co to jest??? Pokaz barmański wydaje mi się pasujący na wesele. Tak w
              klimatach gastronomiczynych zostając, może pokaz barmański i sushi smile
              • zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:18
                Ale nam się właśnie wydaje, że do takiego klimatu i motyle i
                szczudlarze super pasują. wink Ogólnie oboje się zgodziliśmy, że chcemy
                taki klimat jak w tym filmiku, ale oprócz tego iluzjonisty. wink I trochę
                bardziej stonowany. Niestety wydaje nam się, że zorganizowanie czegoś
                takiego może nie zmieścić się w budżecie.
                Filmik
                • emily_valentine Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:25
                  Ło matko! Zia!
                  Ten filmik to było ostrzeżenie, żebyś właśnie NIE robiła tak jak na
                  tym weselu.
                  Poza tym myślałam, że pomysł ze szczudlarzami już kiedyś upadł, a
                  motyle są niemożliwe do realizacji?
                  • zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:29
                    Emi ale kiedy nam się z narzeczonym tak podoba. ;P Oczywiście nie w
                    takiej ilości ale mimo wszystko.
                    Właśnie dlatego prosze was o pomoc, bo jak widać, my nie jesteśmy
                    obiektywni. wink
                    • emily_valentine Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:36
                      Zia, ja widzę, że Ty się faktycznie cofnęłaś w przygotowaniach,
                      skoro od nowa poddajesz pod dyskusję stare pomysły, które zostały tu
                      już wielokrotnie skrytykowane i obalone. No co liczysz? Że trafi się
                      ktoś nowy, kto przyklaśnie?
                      Nie rozumiem?
                      • zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:37
                        Nie poddaje pod dyskusje, tylko wypisałam co nam się podoba. wink I
                        chodzi o to, żeby wyrzucić te niedobre podoba, a zostawić dobre podoba
                        i zrobić fajną całość z tego. wink
                        • emily_valentine Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:44
                          No dobra, nic nie ewoluowaliście z Narzeczonym i podoba Wam się cały
                          czas to samo.
                          Teraz rozumiem wink
                          • zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:51
                            Ale nie chcemy tego, bo niektóre rzeczy to kicz itd. Dlatego proszę o
                            pomoc. wink Bo ja nie widzę, gdzie jest granica między normalnością a
                            przesadą.
                  • zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:55
                    A na Bridelle "mój" filmik się podoba. tongue_out Tekst linka
                    O! tongue_out Oczywiście mówię, to z przymrużeniem oka, niczego to nie dowodzi.
              • zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:23
                Taniec UV:
                https://dwornik.com.pl/images/stories/oferta/atrakcje/teatr_ognia/teatr_ognia5.jpg
                https://dwornik.com.pl/images/stories/oferta/atrakcje/teatr_ognia/teatr_ognia6.jpg
                • joanka-r Re: Tabula rasa 09.12.09, 20:06
                  ''
                  Po kolei, będzie w punktach, żeby było czytelniej.

                  "Tradycje"
                  - Orszak ślubny
                  - Prowadzenie PM przez ojca do ołtarza
                  - Toasty na weselu
                  - Przenoszenie PM przez próg
                  - Tradycyjne polskie przywitanie
                  - Pierwszy taniec w formie jakiegoś układu
                  - Taniec PM z ojcem

                  Florystyka
                  - Kwiaty, dużo.
                  - Takie dekoracje jak te na stolikach w zestawieniu
                  - Kule kwiatowe jako bukiet i w innym wydaniu, nie lubię spływających
                  kwiatów
                  - Świece
                  - Drzewka
                  - Pływające wokół bufetu świece
                  - Bransoletki kwiatowe
                  - Poduszeczki kwiatowe
                  - Płatki róż w rożkach
                  - Róże
                  - Orchidea
                  - Tulipany
                  - Stokrotki pomponette
                  - Niezapominajki

                  Kolory:
                  - Różowy
                  - Czerwony
                  - Zielony
                  - Niebieski
                  - Czarny
                  - Biały
                  - Herbaciany

                  Panna Młoda:
                  - Koronki
                  - Rybki
                  - Kolorowe dodatki
                  - Perły
                  - Wariacje na temat princessek
                  - Welony
                  - Opaski
                  - Woalki
                  - Loki
                  - Niestandardowe trochę potargane fryzury
                  - Rudy kolor włosów
                  - Mocniejszy makijaż

                  Kościół
                  - Wielki, zdobiony(ale nie barok), stary.

                  Motywy
                  - Najbardziej podoba nam się to z tego rosyjskiego filmu(tylko może
                  nie aż tak przeładowane)
                  - Amerykański
                  - I wszystkie które są konkretne bardzo
                  - Bajkowe, romantyczne

                  Atrakcje
                  - Pokaz barmański
                  - Sushi
                  - Fajerwerki
                  - Fire poi
                  - Taniec UV
                  - Lampiony
                  - Szczudlarze(wiem zabijecie mnie, ale nie aniołki a bardziej jakieś
                  aktorskie)
                  - Motyle

                  Poligrafia:
                  - Winietki
                  - Menu
                  - Plany wesela
                  - Plan stołów
                  - Sztalugę przed kościół(nie wiedziałam, czy dać tutaj czy do
                  florystyki)
                  - Zaproszenia rulony
                  - Zaproszenia w pudełkach
                  - Koronka
                  - Kokardy
                  - Z przymrużeniem oka, np. biedronki.

                  Tort:
                  - Angielski
                  - Nie klasyczny
                  - Z różnymi piętrami

                  To chyba wszystko. I teraz jak z tego coś wyprowadzic''


                  A NA TO WSZYSTKO ZASMAŻKA. Koszmarnie PLANUJESZ , TE PRZYGOTOWANIA. Nie wypada, uczestnikom wesela wszystkiego organizować od A-Z. To jest wesele, kazdy ma sie czuć na luzie, miło się bawić a nie siedzieć za stołem z planem tegoż wesela, w ręce z obawą, czy między szczudlarzami a pokazem fajerwerków, zdązy pójść do toalety. Przede wszystkim wspólczuje tobie, bo prawdopodobnie braknie ci czasu, na własnym weselu, aby tego wszystkiego dopilnować.
                  Wydaje mi sie, ze zagubiłaś się w tej organizacji, juz kilka miesiecy temu.......co Ty będziesz robić, jak juz będzie ''PO''. Odnajdziesz sie wówczas w rzeczywistości? czy moze zaczniesz już planować rozwód?, bo z tego co tutaj wyczytałam to jest on nieunikniony. Ja będąc facetem, nie wytrzymałabym z tobą tygodnia.
                  Już nie raz ci o tym pisały osoby z tego forum, ze jesteś rozkapryszonym dzieckiem, ktore z powaznego wydarzenia robi cyrk. Myślę , ze to właśnie cyrk, powinien być waszym motywem przewodnim, bo osiągnełabys ten cel, bez specjalnego wysiłku. Wystarczy,ze wszystko co sobie zaplanowałaś zrealizujesz.
                  Przez dłuższy czas podczytuje to forum, bo linki do tego miejsca ''hulaja'' po necie. Oczywiscie, Ty jako głowna osoba z której kazdy ma beke. Sorry, za szczerość, ale tak ciebie odbierają postronne osoby...jakies pół Polski.
                  Z dystansem podchodziłam do Twojego nicku i powiem szczerze, ze nie wierzyłam, ze ktoś taki istnieje na serio. Ale niestety to prawda.
                  Dziewczyno, czy nie ma kto tobie doradzić, ze to co planujesz to wielka kaszana. Jesteś małomiasteczkową dziewczyną i ślub z wielką pompą w Krakowie, tego nie zmieni. Wręcz przeciwnie.
                  Jeszcze kilka drobnych uwag.
                  Fontanna z czekolady-w lipcy byłam na weselu gdzie takowa stała. Nikt z dorosłych nawet nie zawracał sobie tym głowy. Radośc miały dzieci...tylko z tym, ze bez nadzoru dorosłych, tej radosci było aż nadto. Po godzinie wszystkie dzieci wymiotowały z nadmiaru tegoż dobrodziejstwa. Czyli jak chcesz mieć przerwe w weselu, bo pani sprzątaczka ma sprzątać sale z fontanna ok.
                  Jedzenie które proponujesz, nie jest tym, czego oczekują twoje ciocie i wujkowie. A ich też powinnaś uwzglednić przy doborze menu. nie to co TY lubisz, tylko to co lubią inni. Chyba, ze masz zamiar zjeśc wszystkie maki sushi.

                  Darowałabym sobie plan wesela, i tak tego nikt nie bedzie czytał i stosował sie do niego. Wystarczy mała gafa czy ''wpadka'' i plan szlag trafia. Wyobraż sobie, ze podczas krojenia tortów wszystkie 3 spadają? i co? byłam na takim weselu, co prawda, kolejne torty wjechały na sale za dwie godziny, ale ''smrodek'' juz pozostał. Powodzenia.

                  Pamiętaj, ze umiar we wszystkim jest najlepszy!!!!

                  sorry musiałam sie odezwać, do tej pory tylko podczytywałam.
                  • culebre Re: Tabula rasa 09.12.09, 23:05
                    Zasmażka obowiązkowo! Ale tylko na bazie pyłu gwiezdnego, oby NASA nie nawaliła...
          • zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:09
            Ale welon i opaskę mogę. wink
            Najlepiej to by nam pasowało coś z pogranicza magii i fantastyki i
            romantyzmu. wink
            • madziaq Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:32
              No i to jest fajny pomysł, a nie jakieś biedronki i motyle tongue_out
              Ja bym się tego trzymała, serio. Na pewno nie jest to standardowe, ale jeśli to
              są Wasze klimaty, to czemu nie.
              Np:

              elvesamongus.com/2008/11/20/elven-wedding-dress-o-your-dreams/
              mareeyah.com/weddings/2009/03/30/lord-of-the-rings-wedding-theme/
              www.medievalbridalfashions.com/gallery.htm
              • najta Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:34
                Ale do fantastyki hotel Andel's nie pasuje. Musiałoby to być jakieś zamczysko
                posępne tongue_out
              • zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:36
                Madziaq dzięki ale to zupełnie nie to. Nie chcemy elfickiego ślubu i
                wesela.
        • zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 16:59
          Zapomniałam dopisać w motywach o świętach. wink Uwielbiam święta i
          choinki i stroiki(wczoraj narzeczony kupił mi stroik i musiał go biedny
          o 12 w nocy przybijać, ale powiedziałam mu, że może na dźwięk kolędy
          przybijać, to wtedy ludziom których niechcąco obudzimy udzieli się
          świąteczny nastrój), także Boże Narodzenie jak najbardziej tak. wink
          • landora Re: Tabula rasa 09.12.09, 19:53
            Święta Bożego Narodzenia? O ile pamiętam, to bierzesz ślub w lipcu??
        • najta Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:17
          Tradycje

          Taniec PM z ojcem Nie rób z tańca PM z ojcem jakiejś sensacji. Co, bez
          tego z nim nie zatańczysz? Takie to sztywne trochę. To naprawdę nie jest aż
          takie ciekawe, żeby ludzie musieli to oglądać. Wystarczy taniec z panem młodym.

          Toasty na weselu Nie planuj tego, bo będzie sztywno i mało śmiesznie.
          Jeśli w ferworze wesela ktoś taki toast wzniesie to super. Ale nie planuj
          gościom ich każdego słowa i ruchu.

          Reszta tradycji może być.

          Florystyka
          Kule kwiatowe, świece, drzewka i zwisające płatki - za duży misz-masz. Jak
          drzewka, to drzewka, jak kule, to wszędzie. A nie ozdoby każda z innej parafii.
          Gdzie człowiek się nie obróci, tam co innego. Głowa boli. Postaw na jeden
          symbol: kule albo drzewka (nie podobają mi się drzewka). Doi tego świece i jest git.

          Kolory
          Zdecyduj się na 2 kolory. Takie w których Ci dobrze.

          Panna młoda
          Koronkowa rybka lub princessa, perły na szyję, do tego welon. Rude włosy
          zakręcone w loki (do princessy)lub proste (do koronki)i ładnie upięte. Bo czegoś
          ten welon musi się trzymać.

          Motywy
          Daj sobie siana z tymi motywami. Kombinujesz jak koń pod górkę. Dwa wiodące
          kolory + kwiaty i już masz ładnie (kwiaty są romantyczne). Po co Ci nazwany
          motyw? Masz zamiar to hasło na ścianach napisać? Gościom to wisi, czy to się
          karnawał nazywa, czy Ameryka.

          Atrakcje
          Jedna wystarczy. I błagam, bez szczudlarzy i motyli.

          Poligrafia
          Jak zaproszenia w rulony będą pasować do winietek i menu? Też je pozwijasz w
          rulony? Do bani.
          Masz czas, szukaj tańszych i ładnych zaproszeń. Niech mają w sobie motyw
          kwiatowy i już będzie się z dekoracjami na sali komponować. Wywal te kokardki,
          bo za dużo już by tego było. Kwiatki, kokardki, oczopląsu można dostać.

          Sztalugi przed kościołem nie dawaj. To nie stare miasto w Warszawie, gdzie
          kościół na kościele. Goście bez problemu trafią do właściwej świątyni, dasz im
          mapki. Po co przechodnie mają wiedzieć, jak się nazywacie i że akurat macie
          ślub? Trochę kiczowata jest dla mnie ta sztaluga.

          Tort
          Niech będzie angielski, z kwiatami. Ale w jednej kolorystyce byłby lepszy niż
          ten misz-masz kolorowy.
          • najta Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:20
            Nie zakładaj i opaski i welonu. To beznadziejnie wygląda. Mniej znaczy lepiej.
            Możesz opaskę założyć jak już zdejmiesz welon.
            • zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:24
              O to mi chodziło. smile
              • najta Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:27
                Aha, w tym swoim weselu, między milionem atrakcji, uwzględnij czas, aby zamienić
                słowo z każdym gościem.
            • k.l2 Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:33
              A moze postaw na zaskoczenie?
              Slub w lecie, dekoracje i atmosfera à la Gwiazdka?
              w kosciele dekoraje z choinkami, bombkami.. W hotelu wszedzie gwiazdy
              betlejemskie. No i zaproszenia z motywem gwiazdy smile
              • zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:35
                To już by było przegięcie. tongue_out W lecie nie ma takiego klimatu jak w
                zimie i nawet ja która jest pokręcona na punkcie świąt źle bym się
                czuła.
                • najta Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:40
                  Ja Ci taki ładny i długi post z uwagami wysmarowałam, a Ty nic! Jestem rozżalona sad
                  • zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:42
                    Właśnie odpisuje. smile Ale sytuacja dynamiczna jest więc nie mnie bez
                    przerwy coś odrywa.
                    • callja Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:59
                      Wtrącę tylko dwa słówka co do planu prowadzenia Panny Młodej przez
                      tatusia... Kiedyś w Polsce nie było w ogóle tego zwyczaju, bo też po
                      prawdzie jest on protestancko-anglosaski (ściśle - purytański). W
                      purytaniźmie władza ojca nad córką była absolutna, i tatko po prostu
                      przekazywał córkę z zakresu swojej władzy wprost w ręce
                      kolejnego "władcy absolutnego & na wieki" = męża; oczywiście męża
                      wybranego przez troskliwego tatulka wink

                      Jak ktoś chce w kościele przeszczepiać zwyczaje rodem ze ślubu z
                      pastorem w ogródku pod sekwoją, i życzy sobie być przepychaną od
                      faceta do faceta jak owieczka/lalka bezwolna, to czemu nie wink

                      Wejście wspólne Młodych do kościoła jest związane z zasadami
                      odprawiania liturgii, do których należy tzw. procesja do ołtarza.
                      Ponieważ sakaramentu Młodzi udzielają sobie SAMI (w obecności
                      księdza), wkraczając wraz z nim do kościoła i podążając do ołtarza
                      składają tym samym wspólnie pierwszy pokłon Bogu.

                      Takie są prawidła teologiczno-liturgiczne... i to dlatego niektórzy
                      bardziej ściśli liturgicznie księża na sugestie Panny Młodej o
                      prowadzenia przez tatusia fukają, że "się dziecko za dużo seriali
                      hamarykańskich naoglądałaś" wink

                      Ale zia i tak mnie nie posłucha, bo ja to taka jakaś przecież
                      podobno niemiła jestem, nie to co "inne dziewczyny z forum" :-p
                      • zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 18:03
                        Tak wiem skąd się wywodzi ten zwyczaj i uważam, że on do naszej
                        sytuacji idealnie akurat pasuje, bo ja córeczka tatusia jestem, a
                        ogólnie to narzeczony się mną też opiekuje. smile Nie przeszkadza nam taki
                        wydźwięk tego, a wiem, że mój ojciec będzie dumny mogąc uczestniczyć w
                        tym zwyczaju. smile
                        • callja Re: Tabula rasa 09.12.09, 18:08
                          Skoro jesteś taką córeczką tatusia i lubisz być przestawiana z kąta
                          w kąt, opiekują się Tobą tak troskliwie, to może przekaż organizację
                          wesela rodzicom i narzeczonemu??? Ty odetchniesz, forum ciut
                          ucichnie, a Tobie kwestia koloru kremu w babeczkach przestanie
                          spędzać sen z powiek wink
                          • zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 18:52
                            Niestety, jedyną osobą z talentem organizacyjnym z tego grona jestem
                            ja. smile
                            • caprichito Re: Tabula rasa 11.12.09, 23:05
                              zia,

                              wybacz, ale narazie co pokazujesz to jednak brak talentu
                              organizatorskiego.
          • zia86 Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:49
            Ale myślę, że mój ojciec poczuje się wyróżniony, poza tym to bardzo
            wzruszająca chwila. smile A może po prostu zrobić to w trakcie
            podziękowań dla rodziców?

            Była już o tym dyskusja jak Emi o to pytała i myślę, że jak człowiek
            sobie coś wcześniej przygotuje to będzie lepiej. Zaczną nasi ojcowie
            a potem kto będzie chciał to będzie mógł, ale bez nakazów jakiś.
            Czasem ludzie się po prostu wstydzą wygłosić toast czy coś
            powiedzieć, bo nie wiedzą jak i kiedy. A tak jeśli będzie to w jakiś
            sposób zainicjowane to paradoksalnie może być luźniej. smile

            Myślę, że coś z florystką wybierzemy. Mnie też przestały podobać się
            te zwisające rzeczy. Wolałabym coś innego. Ale masz rację, żeby się
            jednego trzymać.

            Z tego zestawienia kolorów to w każdym mi dobrze. tongue_out I wszystkie
            lubię. tongue_out I co teraz? Może rzucę kostką, najbardziej bym chciała róż,
            biel i coś ale róż do rudych włosów nie bardzo.

            Myślę, że ta wizja jest bardzo dobra. smile Dzięki. smile

            Ale my chcemy mieć motyw jakiś, bo wtedy jak wszystko będzie z jednym
            motywem to będzie ładniej wyglądać, a goście docenią pracę włożoną w
            dopasowanie wszystkiego.

            Ale która jedna?

            Są zawijane winetki. Ale bardziej chciałabym normalne zaproszenia w
            pudełkach, w ogóle pudełko to warunek konieczny, bo kojarzy mi się z
            prezentem i otwieranie takiego zaproszenia to taka magiczna chwila.
            • najta Re: Tabula rasa 09.12.09, 17:54
              No to niech to będzie motyw któregoś kwiatu, np. orchidei, róży, czy którego tam
              chcesz. I już masz motyw. Będzie on widoczny na zaproszeniach, w kościele, na
              samochodzie (jeśli chcesz go zdobić) i na sali. Bransoletki kwiatowe dla druhen
              też z tym kwiatem.

              Co do koloru to róż odpada, do rudego faktycznie nie pasuje. Ja bym zieleń z
              niebieskim albo zieleń z fioletem wzięła.
            • misself Re: Tabula rasa 10.12.09, 13:52
              Zia. Primo, nie jesteś rudzielcem. Blondynkom dobrze w różu ciepłym. Secundo,
              rudzielcom pasuje róż zimny (wygooglaj sobie Bree van der Kamp). Tertio, możesz
              przecież się na rudo ufarbować, zrobić dekoracje biało-różowo-zielone (ciepła,
              trawiasta zieleń), a sama się ubrać na biało-zielono. To by naprawdę bardzo
              ładnie wyglądało.

              Do motywu kwiatu się bardzo przychylam. Niechże już nawet będzie ta orchidea -
              będzie romantycznie w nowoczesnym stylu.

              Zaproszenia w pudełku - wyjaśnij mi, czym się różni otwieranie koperty od
              otwierania pudełka? Bo ja jakoś nie widzę różnicy.

              Jak już się upierasz na logo, to proponuję po prostu wasze inicjały (P&M to jak
              Para Młoda, a jednocześnie to pierwsze litery waszych imion) napisane jakąś
              kaligraficzną czcionką. I wrzuć je dyskretnie do poligrafii, i wystarczy.

              Aha, wasz kościół ma maksimum 100 lat. Nie jest stary smile Jeśli nie lubicie
              baroku, to sobie odpuść Wawel. Jednak nadal podtrzymuję swoją opinię, że będzie
              bardzo ciężko dać te same dekoracje do kościoła i do hotelu. Tylko jeśli wam się
              podobają stare kościoły, to chyba nie ma innej opcji - do Andelsa stylem pasują
              Łagiewniki najbardziej, a one stare nie są.
              • zia86 Re: Tabula rasa 10.12.09, 14:11
                Normalnie to jestem brunetką. tongue_out Ale ponieważ, mój narzeczony pytał o
                chodzenie rudą i oświadczał się rudej, to powiedział, że z rudą chce
                wziąć ślub. Poza tym ten kolor najlepiej do mnie pasuje. Chce coś
                takiego właśnie jak ma Bree tylko intensywniejszy kolor. Rzeczywiście
                ma tam różowe kostiumy, ale mnie bardziej chodziło o fuksje.

                No to takie bardziej magiczne jest. Otwierasz kokardę a tam masz np.
                zapakowane zaproszenie rulon w jakiś materiał, potem dopiero
                otwierasz zaproszenie które jest czymś przewiązane, rozwijasz i
                czytasz. To mi się troche kojarzy z magią świąt i otwieraniem
                prezentów. Nie chciałyście nigdy dostać prezentu w wielkim pudle,
                które jest potem zapakowane w mniejsze i mniejsze?

                • emily_valentine Re: Tabula rasa 10.12.09, 14:26
                  Zia, im więcej warstw ma opakowanie tym łatwiej coś zniszczyć po
                  drodze. Jeśli chcesz, aby goście zachowali sobie na pamiątkę Wasze
                  zaproszenia, to daj coś prostego i łatwego do otwarcia.
                  Ja np. wyrzuciłam wszystkie koperty od życzeń. Zostawiłam tylko same
                  kartki. Jak się Waszym gościom coś w trakcie otwierania podrze,
                  zniszczy to zapewniam, że nie zchcą tego sobie zachować tylko
                  wyrzucą.
                  • zia86 Re: Tabula rasa 10.12.09, 14:28
                    Nie wiem jak trzeba by było w pudełku zaproszenia otwierać, żeby je
                    zniszczyć. wink Damy rade.
                    • emily_valentine Re: Tabula rasa 10.12.09, 14:46
                      No jak to? Przeciez sama piszesz, że ma być pudełko, w środku rulon
                      zawinięty w coś tam jeszcze i jeszcze wszytko pewnie przewiązane
                      kokardą i jeszcze coś... Dużo tego wyszło wink
                • misself Re: Tabula rasa 10.12.09, 14:29
                  Fuksja to też jest zimny róż.
                  Poza tym ominęłaś całkiem część z podziałem na kolory dla Ciebie i dla dekoracji.

                  > Nie chciałyście nigdy dostać prezentu w wielkim pudle,
                  > które jest potem zapakowane w mniejsze i mniejsze?

                  Nie. Zawsze uważałam to za filmowo-książkowy trick. Poza tym moja koleżanka w
                  ten sposób wyrzuciła pierścionek, który dostała w prezencie - zagubił się wśród
                  bibułek i była przekonana, że to był żart i że paczka była pusta.

                  Uwielbiam dostawać prezenty, ale zaproszenie to nie prezent.
                • odsrodkowa Re: Tabula rasa 10.12.09, 15:13
                  Zia, ale Ty serio sądzisz, że ktoś będzie poświęcał na Twoje zaproszenia więcej
                  czasu niż te 3 minuty żeby sprawdzić co, gdzie i kiedy? Jak będą nieporęczne, to
                  bardzo szybko wylądują w koszu. Myślisz, że ktokolwiek postawi zaproszenie na
                  witrynce i będzie je oglądał? Proszę Cię.. smile
                  Ja bym się tylko wkurzała, bo zaproszenie dla mnie ma być praktyczne- ma być
                  info gdzie i o której mam się stawić i do kogo dzwonić z potwierdzeniem. A takie
                  pudło z duperelami musiałabym wywalić, bo nie znoszę durnostujek. To, czy
                  zaproszenie jest ładne to sprawa drugorzędna. Jak jest ładne, to obejrzę i
                  pochwalę. Ale żeby się rozpływać? Zaproszenie ma się łatwo przechowywać do
                  momentu ślubu, żebym nie zapomniała smile
                  • zia86 Re: Tabula rasa 10.12.09, 15:25
                    Ja uważam, że wręczanie zaproszeń to taki, nie wiem jak to nazwać no
                    taki pierwszy kontakt, to wizytówka. Przynajmniej dla mnie. smile Jeśli
                    ktoś nie doceni to trudno, to nie chodzi o to żeby ktoś się rozpływał,
                    ale ja mam zrobić wszystko, żeby mieć poczucie, że zrobiłam wszystko
                    tak jak należy i jeśli jakaś wpadka się wydarzy, to żebym wiedziała, że
                    ja zapięłam wszystko na ostatni guzik.
                    • misself Re: Tabula rasa 10.12.09, 15:35
                      zia86 napisała:

                      > Ja uważam, że wręczanie zaproszeń to taki, nie wiem jak to nazwać no
                      > taki pierwszy kontakt, to wizytówka. Przynajmniej dla mnie. smile

                      Zia, ale przecież wręczasz te zaproszenia ZNAJOMYM. Nie obcym ludziom. To nie
                      jest rozmowa o pracę smile Nie musisz się pokazywać od jak najlepszej strony, bo
                      oni Cię znają i wiedzą, na co Cię stać.
                    • rzmija Re: Tabula rasa 10.12.09, 15:58
                      Zaproszenia to rzecz, która ma przede wszystkim spełnić pewną funkcję. Dajesz
                      komuś papier na którym są data, godzina, miejsce żeby ludzie nie zapomnieli. Ja
                      jadąc na wesele wrzucam czasem zaproszenie do torebki, żeby móc sprawdzić czy
                      nie pomyliłam godziny czy kościoła jak jet ich kilka w pobliżu. A jakoś nie
                      wiedzę by zaproszenie w zwinięte w rulonik, obwiązane wstążeczką, owinięte w
                      bibułkę i zapakowane w pudełeczko było wygodne i funkcjonalne. Zdecydowany
                      przerost formy nad treścią. A porównanie do prezentu jak dla mnie mało trafne,
                      bo wszak po odpakowaniu gość dostaje kilka linijek tekstu nic więcej.
                  • misself Re: Tabula rasa 10.12.09, 15:34
                    Np. takie smile

                    https://img51.imageshack.us/img51/9416/zaproszeniee.jpg
                    • misself Re: Tabula rasa 10.12.09, 15:34
                      Miałam jeszcze wrzucić to smile
                      https://www.bridalwave.tv/il_430xN.23501644.jpg
                • joanka-r Re: Tabula rasa 10.12.09, 15:38
                  ''No to takie bardziej magiczne jest. Otwierasz kokardę a tam masz np.
                  zapakowane zaproszenie rulon w jakiś materiał, potem dopiero
                  otwierasz zaproszenie które jest czymś przewiązane, rozwijasz i
                  czytasz. To mi się troche kojarzy z magią świąt i otwieraniem
                  prezentów. Nie chciałyście nigdy dostać prezentu w wielkim pudle,
                  które jest potem zapakowane w mniejsze i mniejsze?''

                  zdecydowanie w tobie jest jeszcze dużooooooooo dziecka. Taka mała panienka, ktora cieszy się z kolorowych pudełeczek/falbaneczek, koroneczek/koraliczków*). Ja wolę prezenty dawać niż dostawać...ale to dopiero przychodzi z wiekiem/dojrzałością.
                  Zaproszenie ma być proste w formie i czytelna. Jak anckasz tam wszystkiego po trosze, to czytającemu , umknie to co najważniejsze.
                  Ja zaproszenia ślubne trzymam na pamiątke, ale tylko te standardowe, wszelakie pudelka i rulony z piorkami aut! nie mam na to miejsca. Tak samo z durnymi albumikami , ktorymi chrześni zaspypują dzieci z okazji chrztu czy komunii Św.

                  *) wybierz dowolne.
                  • zia86 Re: Tabula rasa 10.12.09, 15:47
                    Ja też uwielbiam prezenty dawać! I mam tak od dziecka, zawsze
                    rozdawałam swoje zabawki, słodycze a potem jak byłam nastolatką to
                    ubrania. wink Także proszę mi tu takich rzeczy nie insynuować. smile
                    I mam dużo z dziecka i uważam, że to super.
                    • joanka-r Re: Tabula rasa 10.12.09, 15:55
                      ''I mam tak od dziecka, zawsze
                      > rozdawałam swoje zabawki, słodycze a potem jak byłam nastolatką to
                      > ubrania. wink Także proszę mi tu takich rzeczy nie insynuować. smile ''


                      W myśl zasady łatwo przysżło , łatwo poszło. Czego innego nie mozna się po tobie spodziewać....


                      ''> I mam dużo z dziecka i uważam, że to super.''

                      a rodzina i znajomi też tak uważają? ciekawe?
                      • zia86 Re: Tabula rasa 10.12.09, 17:32
                        Tak, moi rodzice uważają, że to nawet fajnie, a dla ojca założe się, że
                        w głębi duszy dalej jestem małą dziewczynką. Narzeczony uważa, że to
                        bardzo urocze i to jest jeden z powodów przez które się we mnie
                        zakochał, a znajomi nie mają nic przeciwko, my jesteśmy taką zbieraniną
                        różnych osobowości i charakterów, że naprawde jesteśmy wobec siebie
                        bardzo tolerancyjni, poza tym nie nudzą się ze mną.
                  • emily_valentine Re: Tabula rasa 10.12.09, 16:08
                    joanka-r napisała:


                    > Ja zaproszenia ślubne trzymam na pamiątke, ale tylko te
                    standardowe, wszelakie
                    > pudelka i rulony z piorkami aut! nie mam na to miejsca.


                    Popieram! Też dostaliśmy jedne życzenia w tubie zawinięte w rulon.
                    Ale mnie to wkurza, bo wszystkie kartki mieszczą mi się do pudełka,
                    a ta tuba już nie. Poza tym od otwierania wieczko cały czas wypada i
                    mnie to strasznie denerwuje, że nie jest na swoim miejscu tongue_out I nie
                    znoszę pogniecionego papieru, a te rulony wyglądają jak psu z gardła.
            • caprichito Re: Tabula rasa 11.12.09, 23:07
              zia,

              no my mamy zamiar wzniesc pierwszy toast za naszych gosci i
              podziekowac im za przybycie, ale my placimy sobie sami za wszystko.
              Byc moze w waszej sytuacji rzeczywiscie powinni zabrac glos najpierw
              ojcowie. Chociaz ja sie spoktalam raczej z tym, ze jak juz maja cos
              mowic to tylko jeden mowi...nie wiem co doradzic w tej kwestii.
    • zia86 Florystyka 09.12.09, 17:58
      Skoro już jesteśmy przy kwiatach, to myślicie, że lepiej jak będzie coś
      zwisać typu girlandy itd. czy lepiej jak będzie coś ustawione w sali?
      • najta Re: Florystyka 09.12.09, 18:00
        ustawione
        • zia86 Re: Florystyka 09.12.09, 18:53
          Też mi się tak wydaje. Ale powiedzcie jeszcze jak myślicie?
    • zia86 Oddzielenie 09.12.09, 19:09
      Mój narzeczony zaproponował, żeby zrobić klasyczny ślub i wesele
      bardziej na luzie, w sensie, żeby na siłe nie łączyć motywów. Co
      myślicie?
      • k.l2 Re: Oddzielenie 09.12.09, 19:19
        Mysle -calkiem powaznie- ze powinna sluchac jego a nie forum.
        • emily_valentine Re: Oddzielenie 09.12.09, 19:27
          Napisałam w nowym wątku, ale pewnie nie zdążyłaś przeczytać, to się
          powtórzę.
          MZ najlepsza pod względem stylistycznym jest konwencja klasyki w
          nowoczesnym wydaniu. Tak więc słuchaj Narzeczonego, bo dobrze mówi
          smile
          • emily_valentine Re: Oddzielenie 09.12.09, 19:29
            Zia, a może za motyw przywodni wymyślcie sobie coś takiego jak my
            mieliśmy, tj. logo tongue_out
            • emily_valentine Re: Oddzielenie 09.12.09, 19:31
              Kolory dla Ciebie, i to z Twojej ulubionej Bridelle wink

              bridelle.pl/?page_id=33
            • beverly1985 Re: Oddzielenie 10.12.09, 00:16
              Według mnie ustalanie na motyw przewodni jakiegos loga jest sztuczne i na siłę.
              Co ma niby jakiś wzór wspólnego z młodymi?
              • emily_valentine Re: Oddzielenie 10.12.09, 10:22
                beverly1985 napisała:

                > Według mnie ustalanie na motyw przewodni jakiegos loga jest
                sztuczne i na siłę.
                > Co ma niby jakiś wzór wspólnego z młodymi?


                Logo to nie tylko herb czy korona, może być cokolwiek. Mogą być
                tylko inicjały imion młodych, motyl, słońce, kwiat. No mnóstwo jest
                takich zaproszeń. Nie są to wcale gorsze motywy niż oklepany amorek,
                gołąbki, obrączki itd.
                Równie dobrze można zapytać, co z młodymi ma wspólnego jakaś
                sentencja czy cytat? Zazwyczaj wybiera się je z wielkiej księgi li
                tylko z okazji ślubu wink
                • zawsze_do_przodu Re: Oddzielenie 10.12.09, 10:30
                  Jestem ...sama nie wiem, zaszokowana, przerażona tym co
                  zobaczyłam...Kobieto opanuj się, albo niech ten Twój mężczyzna
                  ucieka!
                  • zia86 Re: Oddzielenie 10.12.09, 11:21
                    Jejku, ale spokojnie, przecież to tylko organizacja. wink Przyjemność,
                    burza mózgów itd. Nic złego się nie dzieje.
          • zia86 Re: Oddzielenie 09.12.09, 19:31
            Ale on nie chce klasyki w nowoczesnym wydaniu. On chcę klasycznego
            ślubu(i to jeszcze na Wawelu) a potem wesela w stylu karnawału.
        • zia86 Re: Oddzielenie 09.12.09, 19:28
          Ale czy to się ta? Bo co będzie od linijki? Jego wizja wygląda tak:
          bierzemy klasyczny ślub na wawelu, z kwartetem smyczkowym i bez
          szaleństw dekoratorskich itd. a potem mamy wesele w "bajkowym" stylu, z
          różnymi atrakcjami, bajerami itd. Nie wiem czy da się to złączyć?
          • emily_valentine Re: Oddzielenie 09.12.09, 19:34
            Królewski ślub smile
            Tylko chyba Andels nie bardzo pasuje tongue_out
      • cynamonowy_chochlik Re: Oddzielenie 09.12.09, 19:35
        Ja myślę, że twój narzeczony ma tego już trochę po dziurki w nosie. On chce po
        prostu ślub i wesele, a ty najchętniej 20 imprez w jednym. Ma być i cyrk, i
        disnejowska bajka, i amerykańska komedia romantyczna, a na dodatek to wszystko
        połączone "subtelną" elegancją i motywem przewodnim.
        Czytam twoje wątki od dłuższego czasu i zastanawiam się, co jeszcze wymyślisz. I
        jak w ogóle możesz komuś proponować doradztwo ślubne, jeśli sama nie potrafisz
        się na nic zdecydować i jak widać nie masz wyrobionego ani gustu, ani własnych
        opinii.

        Odsapnij na miesiąc, wyłącz się na chwilę, to może spojrzysz na to z boku i
        zaczniesz rozsądnie od nowa. W tej chwili jesteś jak kobieta w perfumerii, która
        na siłę chce sobie kupić perfumy. Po powąchaniu 5 zapachów przestaje je
        rozróżniać, a po 7 nie czuje już nic. Co wtedy pomaga? Wyjście na godzinę,
        "odświeżenie" nosa i dopiero wtedy ewentualny powrót.
        • emily_valentine Re: Oddzielenie 09.12.09, 19:41
          Zia, przejrzałam pobieżnie tę Twoją Bridelle i już wiem skąd te
          wszystkie Twoje *wydziwione* pomysły. Dziewczyno! Ty tam w ogóle nie
          zaglądaj. Straszny kicz.
          • najta Re: Oddzielenie 09.12.09, 19:50
            Zia, a czy te moje pomysły są złe? Przecież ja Ci już zaproponowałam to, czego
            chce Twój narzeczony. Brak chaosu, wszystko łączysz motywem kwiatowym (powinnaś
            sobie jakiś kwiat wybrać) i jedziesz smile

            Będzie fajne wesele, na luzie (jak chce chłopak), bez sztywniackich oficjalnych
            tańców z ojcem (przy podziękowaniach z nim zatańczysz, dlaczego chcesz
            uhonorować jego, a mamy i teścia nie? tongue_out) i toastów. Wpadacie na wesele,
            życzenia, obiad, muza i jazda tańczyć!
            • zia86 Re: Oddzielenie 09.12.09, 19:56
              Inaczej, wy nie rozumiecie czego chce mój narzeczony. smile
              Mój narzeczony chce to co ja plus więcej. tongue_out
              Chce "klasycznego" ślubu w kościele, z orszakiem ślubnym,
              wprowadzaniem PM przez ojca, kwartetem smyczkowym("bo musi być
              wiolonczela"), najchętniej na Wawelu, a jak nie to koniecznie w
              jakimś neogotyckim kościele.
              A do tego chce wesela bajkowego, ze szczudlarzami, żywymi rzeźbami,
              DJ ze światłami, toastami, pokazem barmańskim, sushi(bo uwielbiamy).
              A do tego wszystkiego jeszcze chce jechać cadillaciem i mi mówi, że
              on jest postmodernistą i będzie sobie wybierać z każdego stylu co mu
              się podoba. wink
              • najta Re: Oddzielenie 09.12.09, 20:03
                No to zróbcie tak, jak chce narzeczony. Tylko nie pozbieracie się finansowo i
                organizacyjnie. A goście ganiani od jednej atrakcji do drugiej czym prędzej
                zwieją z wesela pozostawiając koperty, za które pojedziecie do USA.

                Chcecie tak? No bo wybacz Zia, ale i Ty i narzeczony macie jakieś takie dziwne
                podejście do życia. A Ty, zamiast z nim pogadać i pewne rzeczy wytłumaczyć, to
                potakujesz jego fanaberiom i żalisz się nam, czego to on nie chce. Ktoś musi być
                "facetem" w tym związku do jasnej ciasnej!
                • zia86 Re: Oddzielenie 09.12.09, 20:06
                  A i jeszcze ma być wrzucony tam jakiś motyw z gier. tongue_out
                  • nocarka Re: Oddzielenie 13.12.09, 20:38
                    Niech ślubu udzieli wam MG.


                    • zia86 Re: Oddzielenie 13.12.09, 20:43
                      MG?
                      • nocarka Re: Oddzielenie 13.12.09, 22:48
                        Mistrz Gry, skoro to RPGowiec i fantasta tak by było najlepiej.
                        • zia86 Re: Oddzielenie 13.12.09, 23:23
                          Kurde nie skojarzyłam. wink Nasz Mistrz Gry już jednego ślubu udzielał,
                          bo on ma własna "religie", to student filozofii jest. wink
                • zia86 Re: Oddzielenie 09.12.09, 20:06
                  Nie, nie chcę tak.
              • emily_valentine Re: Oddzielenie 09.12.09, 20:05
                Przykro mi Zia, ale to co chce Twój narzeczony to nie ślub, ale
                przedstawienie.
              • joanka-r Re: Oddzielenie 09.12.09, 20:10
                '' ze szczudlarzami, żywymi rzeźbami,
                DJ ze światłami, toastami, pokazem barmańskim, sushi(bo uwielbiamy).''

                gdyby nie pokazy barmańskie, pomyślalabym, ze to przyjecie urodzinowe dla 10 z Hollywood.
                a gdzie w tym wszystkim miejsce dla gosci?
                dobrze, ze nie lubicie salcesonu na ciepło, bo goscie musieliby go jeść.
              • misself Re: Oddzielenie 10.12.09, 13:55
                No to klasyczny czy z wprowadzaniem PM przez ojca?
                To neogotycki czy na Wawelu?
                Sam sobie przeczy.
          • zia86 Re: Oddzielenie 09.12.09, 19:51
            Emi dlaczego tak uważasz? smile
            • emily_valentine Re: Oddzielenie 09.12.09, 20:03
              A dlatego, że po pierwsze Andels jest za daleko (z tego co kojarzę).
              Fajniej by było gdybyście się przeszli na piechotę z kościoła do
              sali weselnej. Monia pisała, że gdzieś tam w pobliżu jest jakaś
              dobra knajpa. Po drugie do ślubu królewskiego taki hotel nie
              przystoi. Nie znam Krakowa, ale wiele osób pisze, że to gdzieś obok
              dworca. Po trzecie królewski ślub i wesele wybije Ci z głowy te masy
              kiczu, który teraz tam masz. Taka impreza wymaga dyskretnej,
              niewymuszonej elegancji. Nie będzie miejsca na szczudlarzy, motyle,
              taniec UV, kokardki, czekoladowe fontanny itd. Za to będziesz mogła
              mieć wszystko co najlepsze, najlepszej jakości. Bo nie ilość się
              liczy tylko jakość. Skromnie, ale z klasą.
              I jak się zdecydujecie na ślub na Wawelu to ja mam dla Was motyw
              przewodni smile
              • zia86 Re: Oddzielenie 09.12.09, 20:10
                Emi a jaki masz motyw na ślub na Wawelu? wink
                • emily_valentine Re: Oddzielenie 09.12.09, 20:16
                  Jak to jaki?
                  Korona lub *herb* z Waszymi inicjałami big_grin
                  • zia86 Re: Oddzielenie 09.12.09, 20:18
                    Emi a ja myślałam, że ty poważnie mówisz. tongue_out
                    • emily_valentine Re: Oddzielenie 09.12.09, 20:22
                      No ale to jest na poważnie. Co jest złego w motywie korony?
                      Zaraz poszukam jakiegoś zaproszenia to zobaczysz sama, że to jest
                      uroczy motyw.
                      • lili-2008 Re: Oddzielenie 09.12.09, 23:55
                        Mnie takie coś kojarzy się tylko i wyłącznie z dorobkiewiczami, którzy koniecznie chcą udawać, że mają co najmniej szlacheckie pochodzenie i kupują sobie herb. Słoma z butów...
                        • emily_valentine Re: Oddzielenie 10.12.09, 10:18
                          lili-2008 napisała:

                          > Mnie takie coś kojarzy się tylko i wyłącznie z dorobkiewiczami,
                          którzy konieczn
                          > ie chcą udawać, że mają co najmniej szlacheckie pochodzenie i
                          kupują sobie herb
                          > . Słoma z butów...

                          hehe
                          I dlatego my nie mieliśmy żadnego herbu, tylko zawijasek i w środku
                          nasze inicjały wink

                          A herb, korona skojarzyły mi się ze ślubem królewskim (na Wawelu) tongue_out
                  • emily_valentine Re: Oddzielenie 09.12.09, 20:21
                    Zia, z atrakcji, które oferuje na swojej stronie Bridelle brakuje Ci
                    tylko lotu balonem. Muszą być z Ciebie dumni, że taka pilna panna
                    młoda jesteś big_grin
                    • zia86 Re: Oddzielenie 09.12.09, 20:25
                      Bo nie lubię latać. tongue_out
                      Dobra macie racje, dużo z tych rzeczy to kicz. To co zrobić, żeby było
                      ok?
                      • emily_valentine Re: Oddzielenie 09.12.09, 20:37
                        Motywy na zaproszenia:

                        https://images39.fotosik.pl/233/a374a0dcf9e5af50.jpg
                        https://images49.fotosik.pl/237/356ff30ea724a4fa.jpg
                        https://images40.fotosik.pl/232/032f9db1eb5093b9.jpg
                        https://images36.fotosik.pl/123/3ce3e2c5d17747e6.jpg
                        • emily_valentine Re: Oddzielenie 09.12.09, 20:42
                          Oraz mój motyw nr 2 (pierwszy to ten co ostatecznie mieliśmy na
                          zaproszeniach). Bardzo poważnie rozważałam, czy nie pójść z tym do
                          grafika, żeby mi przerysował to zdjęcie. Ten motyw zawiera wszystko
                          to co mi się najbardziej podoba - koronę, splecione inicjały,
                          wieniec laurowy oraz kokardę (na dole jest, ale słabo widać).

                          https://images45.fotosik.pl/159/327ec58dfa2094b7.jpg
                        • zia86 Re: Oddzielenie 09.12.09, 20:42
                          Rzeczywiście bardzo ładne. smile Zaskoczyłaś mnie. wink Ale można ten motyw
                          dać tylko na poligrafie a jak połączyć je z np. dekoracją?
                          • emily_valentine Re: Oddzielenie 10.12.09, 10:25
                            zia86 napisała:

                            > Rzeczywiście bardzo ładne. smile Zaskoczyłaś mnie. wink Ale można ten
                            motyw
                            > dać tylko na poligrafie a jak połączyć je z np. dekoracją?

                            Myślę, że sama poligrafia w zupełności wystarczy.
                            Możesz to jeszcze dać do wyhaftowania na serwetkach wink
                            • zia86 Re: Oddzielenie 10.12.09, 11:20
                              Ale kto mi to będzie haftował? tongue_out Mogłaby moja babcia(kiedyś robiła
                              prawdziwe cuda) ale już ręce nie te, ja odrobinę też haftować potrafię
                              ale nie na tyle, żeby to zrobić. No ale to fajny pomysł, tylko wtedy co
                              z dekoracją?
                              • emily_valentine Re: Oddzielenie 10.12.09, 11:45
                                Jak to kto? Oddajesz haft do opracowania na komputerze i szyją Ci to
                                w firmie maszynowo. Przecież nikt nie będzie wyszywał 100 serwetek
                                własnoręcznie. Chociaż z drugiej strony i haft mały i czasu masz
                                dużo wink

                                Ja tak zrobiłam z moją kokardą. Opracownie haftu to ok. 50 zł, a
                                jedno uszycie ok. 3 zł (ale to zależy od wielkości i ilości
                                ściegów). Sama chciałam kupić serwetki i je ozdobić haftem, ale
                                zabrako mi czasu. Ty masz go jeszcze sporo smile

                                A serwetki potem możesz zabrać do domu, a haftem ozdobić pościel,
                                ręczniki itd. Tak jak kiedyś panny młode ozdabiały swoje wiano smile

                                • zia86 Re: Oddzielenie 10.12.09, 11:50
                                  Tak właśnie myślałam, żeby maszynowo, ale nie wiedziałam, czy są firmy
                                  które biorą tak małe zamówienia. A to jeszcze muszę serwetki kupić, bo
                                  z Andel'sa mi 100 serwetek na zatracenie nie dadzą. ;P
              • misself Re: Oddzielenie 10.12.09, 14:00
                Emily, ale hotel musi zostać - zaliczka już wpłacona tongue_out

                Andel's jest tuż obok dworca, a dworzec jest tuż obok Starego Miasta. Z Wawelu
                do Andelsa jest jakieś 20 minut spacerkiem przez Planty. Ale jest też ze 20
                innych równie znanych kościołów - łącznie z Mariackim - które są bliżej.
                Chociażby ten przy Placu Matejki, św. Floriana, najwyżej 5 minut od Andelsa.

                Monika pisała, że na Wawelu jest knajpa na wesele.

                Królewski ślub... No proszę Cię, Emily. Oni nie są parą królewską...
                • emily_valentine Re: Oddzielenie 10.12.09, 14:22
                  > Królewski ślub... No proszę Cię, Emily. Oni nie są parą
                  królewską...

                  Oj, ale ślub na Wawelu jakby nie było big_grin
                  • misself Re: Oddzielenie 10.12.09, 14:30
                    emily_valentine napisała:
                    >
                    > Oj, ale ślub na Wawelu jakby nie było big_grin

                    Nie miejsce ślubu czyni króla, że tak sparafrazuję.
                    • emily_valentine Re: Oddzielenie 10.12.09, 14:47
                      > Nie miejsce ślubu czyni króla, że tak sparafrazuję.

                      big_grin


          • rockiemar Re: Oddzielenie 09.12.09, 19:52
            Emily, dobrze, ze ktos to w koncu napisal. Oni zaczeli niezle, ale teraz
            wystarczy zaplacic i reklamuja wszystko, lacznie z szczudlarzami
            przypominajacymi transwestytow, sukniami bezami, balonikami i ohydnymi
            zaproszeniami wink
        • zia86 Re: Oddzielenie 09.12.09, 19:51
          A wcale, że nie. tongue_out Niestety mój narzeczony to taki wyjątek od reguły i
          w przygotowania sam(niepytany i niezmuszany) się angażuje. Sam
          przychodzi i się pyta i przynosi i ogląda itd. tongue_out
    • zia86 Re: Zia86 - zestawienie 09.12.09, 20:10
      Ok macie racje, żadnych szczudlarzy i innych takich rzeczy.
      Andel's zostać musi, ale jak to ogarnąć, żeby nie wpuścić tego kiczu?
      wink


    • zia86 Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 21:33
      Znalazłam nasz hotel i naszą agencje muzyczną. smile Jest to co prawda z jakiegoś bankietu firmowego prezentacja, więc zupełnie inny klimat, ale zawsze coś. Oczywiście my te światła będziemy mieć tylko w sali tanecznej.
      Zdjęcia(oni tam mają to jakoś dziwnie zamienione, tam gdzie jest nasza sala taneczna są stoliki, a tam gdzie my będziemy mieć stoliki to w ogóle nie wiem co jest ustawione):

      https://www.cma.pl/galeria/images/thumbstrip206.JPG

      https://www.cma.pl/galeria/images/thumbstrip207.JPG

      https://www.cma.pl/galeria/images/thumbstrip208.JPG
      Tutaj widać te grafiki z drzewami o których wspominałam i do których nawiązywałyby drzewka. smile

      https://www.cma.pl/galeria/images/thumbstrip209.JPG

      https://www.cma.pl/galeria/images/thumbstrip212.JPG

      https://www.cma.pl/galeria/images/thumbstrip213.JPG

      https://www.cma.pl/galeria/images/thumbstrip214.JPG

      https://www.cma.pl/galeria/images/thumbstrip221.JPG

      https://www.cma.pl/galeria/images/thumbstrip222.JPG

      https://www.cma.pl/galeria/images/thumbstrip223.JPG

      https://www.cma.pl/galeria/images/thumbstrip227.JPG

      https://www.cma.pl/galeria/images/thumbstrip229.JPG

      https://www.cma.pl/galeria/images/thumbstrip231.JPG











      • zia86 Re: Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 21:51
        Napisałam już do pani maila czy w tej ofercie co mamy będziemy mieć tak
        samo. smile
        Co myślicie o tym?
        • joanka-r Re: Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 21:59
          dobre na 18-tkę, jakiegos młodego fana TRANCE, ELECTRONICA. Oczyma wyobrazni widzę, ciocię i wujka , bawiących się w rytmie techno.
        • chocoladette Re: Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 22:00
          Wybacz, ale mi to zupelnie nie przypada do gustu. To wnetrze przypomina jakas
          sale konferencyjna przeksztalcona napredce w dyskoteke. Niestety nie prezentuje
          sie najlepiej sad
      • landora Re: Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 21:53
        Mnie od takich świateł natychmiast zaczyna boleć głowa. Daj sobie lepiej z nimi
        spokój, bo gości mogą się źle czuć w tak oświetlonej sali...
        • zia86 Re: Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 21:57
          Tak będzie oświetlona tylko sala taneczna, tutaj nie wiem czemu są
          obie. wink Światła można zawsze wyłączyć.
          • landora Re: Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 22:03
            Tak, tylko w sali tanecznej, ale weź pod uwagę, że niektórzy mogą się po prostu
            źle w takiej sali czuć i przez to nie tańczyć.
          • foczkaka Re: Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 22:03
            To oświetlenie jest fatalne. Nadaje się tylko na dyskotekę.
        • lili-2008 Re: Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 23:58
          mnie od patrzenia na same zdjęcia rozbolały oczywink
          • zia86 Re: Świet(l)ne znalezisko! 10.12.09, 01:24
            Co wy takie delikatne jesteście? wink Za mało czasu spędzacie na
            komputerze. smile
            • landora Re: Świet(l)ne znalezisko! 10.12.09, 11:53
              "Na" komputerze to ja rzeczywiście mało czasu spędzam wink Chyba by mi się
              niewygodnie siedziało...
              Nie wiem, czy jestem delikatna, wiem, że migające światła powodują u mnie ból
              głowy i nudności, nawet w Święta na choince muszą być zwykłe lampki, a nie te
              mrugające, bo od razu czuję się źle.
      • inaa1 Re: Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 22:06
        okropna ta iluminacja.

        a może Zia zróbcie tak:
        ślub na Wawelu.
        a następnie:
        Wy w tej biało-złoto-dyniowatej dorożko-karecie przejedziecie sobie Grodzką,
        następnie na Rynek, potem Floriańską do hotelu. w karecie podziemnym przejściem.
        a co! i rzucacie cukierkami w tłum gapiów.
        w orszaku szczudlarze, clowni, sztukmistrze, połykacze ognia. nawet myślę, że w
        zasobach Groteski znalazłby się jakiś smok, który chętnie rozprostowałby
        skrzydła. gołębie gratis, bo od groma ich.
        aha... i na czele pochodu delikwent ze sztalugą z informacjami co jest grane.
        Ty w fryzurze, jakiej nie powstydziłaby się Maria Antonina (no, może bez statku
        we włosach, bo to już było), sukni-hybrydzie łączącej wszelakie możliwe kroje.

        na imprezie człowiek od sushi przebrany za cokolwiek urządza żonglerkę
        jedzeniowo-napojową pospołu z barmanami, goście łapią potrawy ,,w locie".

        dla gości o mocnych nerwach rzucanie nożami, ewentualnie zestrzeliwanie z łuku
        jabłek.

        o północy salwa armatnia wymierzona w Galerię Krakowską.

        i będzie ślub tysiąclecia, normalnie!
        • zia86 Re: Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 22:11
          Świetne! big_grin Na pewno tak zrobimy. wink Smok w Grotesce jest na pewno, bo
          przecież parada smoków jest w Krakowie. wink
          Uśmiałam się, naprawdę. :d
          • k.l2 Re: Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 23:14
            Zia, mam dla Ciebie pomysl "motywu". Skojarzylo mi sie z tymi swiatlami
            no i pasuje do innych atrakcji, nawet szczudlarzy...
            Musical "Roméo et Juliette, de la haine à l'amour".
            tu mala probka
            bal
            bal2
            • zia86 Re: Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 23:25
              Rzeczywiście pasuje. wink Czyli wracamy troche do masek i karnawału. tongue_out
              A tak sobie teraz przypomniałam(zupełnie tego nie skojarzyłam
              wcześniej), bal maskowy, będzie przede wszystkim pasować do mnie, bo ja
              mam tatuaż z masek teatralnych zrobiony na plecach. tongue_out
              • k.l2 Re: Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 23:39
                Zia, w musicalu jest nie tylko "karnawal" ,ale wlasnie i romantyzm
                itp.
                Obejrzyj na youtubie utwory "Aimer", "Un jour", "Balcon"...
                ALE to co sie udalo genialnie polaczyc w spektaklu tak by zachwycalo
                a nie emanowalo kiczem kosztowalo duzo pieniedzy, prob, wysilku
                ludzi. Na ile jest to mozliwe w przypadku wesela? Pytanie otwarte.
                W sumie masz na tyle duzo czasu, ze moze kombinowac smile

                PS. W piosence "Aimer" Julia ,jesli dobrze pamietam,wystepuje w sukni
                slubnej. Inspiracja? (MZ jest zjawiskowa)
          • joanka-r Re: Świet(l)ne znalezisko! 09.12.09, 23:18
            ja myślę, ze ślub i wesele zia, to bedzie wypadkowa ''Tańca z gwiazdami'', ''Mam talent'' i Idola!!!!
            zia a nie myslałaś o tym aby samej cos zaśpiewać?
            • kattie7 Re: Świet(l)ne znalezisko! 10.12.09, 01:46
              "Odsapnij na miesiąc, wyłącz się na chwilę, to może spojrzysz na to
              z boku i
              zaczniesz rozsądnie od nowa. W tej chwili jesteś jak kobieta w
              perfumerii, która
              na siłę chce sobie kupić perfumy. Po powąchaniu 5 zapachów przestaje
              je
              rozróżniać, a po 7 nie czuje już nic. Co wtedy pomaga? Wyjście na
              godzinę,
              "odświeżenie" nosa i dopiero wtedy ewentualny powrót." - cynamonowy
              chochliku, miałam podobny tok myślenia wink tylko mi się to raczej
              skojarzyło z dziesiątą godziną łażenia po sklepach w poszukiwaniu
              butów, które _muszę_ kupić, bo stare się już rozwalają. Wtedy jestem
              coraz bardziej sfrustrowana i zmęczona a pod koniec poszukiwań mam
              ochotę nawet kupić różowe kozaki na dziesięciocentymtrowej szpili,
              byle tylko już mieć spokój.
              dla zia chyba faktycznie najlepszy byłby odpoczynek od forum... dwa
              lata przed ślubem to okres na swobodne poszukiwanie inspiracji,
              leniwe przerzucanie różnych koncepcji, a nie tworzenie planu
              zapiętego na ostatni guzik...

              zia, w ogóle może spróbuj z innej strony - zastanów się,
              które "działki" związane ze ślubem są dla Ciebie najważniejsze.
              Jeśli tradycja - to chyba najbardziej pasowałby Ci rzeczywiście styl
              klasyczny z kilkoma modyfikacjami.
              • zia86 Re: Świet(l)ne znalezisko! 10.12.09, 01:58
                Możesz rozwinąć pojęcie działek? I do ślubu zostało półtora roku a nie
                dwa. wink
                • kattie7 Re: Świet(l)ne znalezisko! 10.12.09, 20:22
                  Miałam na myśli to, żeby zastanowić się, które elementy związane ze
                  ślubem są dla Ciebie najważniejsze - bo podzieliłaś je na kilka
                  kategorii: kwiaty, muzyka, itp. Wtedy mogłabyś zacząć planowanie od
                  ustalenia ich stylistyki (powiedzmy: jeśli zależy Ci na ładnej
                  kwiatowej oprawie i wybierasz - przykładowo - czerwone róże, to do
                  tych róż dopasowujesz kolorystykę zaproszeń, sukni, dekorację, itp.
                  Jeśli ważniejsza jest dla Ciebie muzyka, też zastanawiasz się, jaka
                  i pod muzykę dopasowujesz resztę.
                  Nie wiem, czy spodoba Ci się taka strategia, no, ale zawsze to jakiś
                  patent na ogarnięcie całości.
                  • zia86 Re: Świet(l)ne znalezisko! 10.12.09, 20:24
                    To bardzo fajny pomysł. smile Ale zastanawiam się jak np. pod muzykę można
                    dostosować resztę?
                    • misself Re: Świet(l)ne znalezisko! 11.12.09, 10:10
                      A dlaczego nie? Tylko bez skrajności smile Wesele w stylu techno wyglądałoby raczej
                      jak Love Parade, a wesele w stylu gotyckim - jak Castle Party w Bolkowie. A to
                      nadal powinno wyglądać jak ślub z weselem. Przede wszystkim.
              • zia86 Re: Świet(l)ne znalezisko! 10.12.09, 02:03
                A i nie męczy mnie 10 godzinne chodzenie po galerii. ;P Robie tak za
                każdym razem jak kupuje prezenty świąteczne. Najpierw w jeden dzień
                idę tylko na 3-4 godzinny rekonesans, potem wybieram galerie do
                której pójdę po prezenty(najczęściej jest to największa, bądź
                najnowsza, albo taka w której mają najfajniejsze dekoracje), po czym
                idę tam rano, wchodzę do każdego sklepu, zatrzymuje się przeglądam, w
                połowie idę na obiad, potem dalej. I tak obejdę każdy sklep w galerii
                i coś tam wypatrzę. Następnie idę już do wyselekcjonowanych drugi raz
                i patrze i zastanawiam się. Następnie mam przerwę na kawę, idę drugi
                raz już do tych branżowych i na końcu zdarza mi się jeszcze raz je
                przelecieć i dokładnie oferty porównać, w końcu dokonuje wybory i
                kupuje konkretne rzeczy, oddaje na stoisko do pakowania(tu następuje
                15 minutowa przerwa na wybranie papieru i wstążek), uważam, że
                prezent powinien być bardzo dobrze zapakowany. I tak mija około 8-10
                godzin. wink
                • odsrodkowa Re: Świet(l)ne znalezisko! 10.12.09, 02:29
                  Chryste, Zia Ty NAPRAWDĘ masz za dużo czasu.
                  Weź może sobie zacznij gdzieś dorabiać- od razu Ci się proporcje życiowe
                  wyrównają wink
                • joanka-r Re: Świet(l)ne znalezisko! 10.12.09, 10:19
                  o matuniu dla mnie 2 godziny w galerii są koszmarem...brrrrrrr dziwne masz priorytety w życiu.....ale TO życie, utrze ci kiedys noska.
                • misself Re: Świet(l)ne znalezisko! 10.12.09, 14:08
                  Jesteś tylko o 2 lata młodsza ode mnie... A priorytety masz jak z innej epoki. A
                  może to ja jestem z innej epoki?
                  • caprichito Re: Świet(l)ne znalezisko! 11.12.09, 23:21
                    misself,

                    nie przejmuj sie ja jestem wieku zia i tez nie za bardzo rozumiem o
                    co tutaj chodzi big_grin
                    • nocarka Re: Świet(l)ne znalezisko! 13.12.09, 20:54
                      ja też big_grin w wieku Twoim i zia i zastanawiam się jak 23 letnia baba może
                      przypominać tak bardzo moją 12 letnią bratanice...
        • mayessa Re: Świet(l)ne znalezisko! 11.12.09, 20:54
          Cudowne smile)))
    • zia86 Konkurs na logo 10.12.09, 11:56
      Emi przekonała mnie do pomysłu z logiem, ale raczej nie chciałabym,
      żeby to był herb, raczej nasze inicjały i coś. I jak myślicie co by
      mogło być to coś? Ja myślałam o takiej zawijanej ku górze kokardzie,
      żeby nie było też za bardzo skomplikowane. Ale nie wiem.
      • emily_valentine Re: Konkurs na logo 10.12.09, 12:00
        Śliczny motyw! Na dole kokarda, a końce wstążki zawijają się do góry
        w formie wieńca i w środku Wasze inicjały. Bardzo ładnie. Gdzieś
        widziałam takie kokardki, poszukam ich smile
        • zia86 Re: Konkurs na logo 10.12.09, 12:10
          Dokładnie o to mi chodziło, tylko nie umiałam opisać.smile
    • zia86 Pkaz barmański 10.12.09, 12:36
      Dostałam od naszej agencji muzycznej oferte pokazu(albo raczej
      bardziej rozbudowanej zabawy) barmańskiego. Jest bardzo bardzo fajna
      i zastanawiam się czy nie poprzestać tylko na tej atrakcji.
      Pokaz obejmuje:
      - Dwóch barmanów i przenośny bar
      - Współpraca barmanów w przyrządzaniu drinków w stylu wolnym
      - Układy synchroniczne różnymi przyrządami barmańskimi
      - Wzajemne przerzuty, piramidy
      - Żonglerka czterema, a nawet sześcioma elementami, ewolucje
      płonącymi butelkami
      - Wykonanie kilkunastu różnych cocktaili, które zostaną rozdane
      gościom
      - Efekty specjalne i pirotechniczne(płonący bar, fontanny ogniowe)
      - Konkursy dla gości


      No i myślę, że skoro DJ i barmani byliby z jednej agencji to świetnie
      by współpracowali przy oczepinach. I ponieważ jest to takie dość
      rozbudowane to zostawić tylko tą atrakcje, byłoby spektakularnie i
      byłyby jakieś konkursy dla większych tradycjonalistów, którzy muszą
      mieć jakieś konkursy na oczepiny. Co myślicie?
      • lili-2008 Re: Pkaz barmański 10.12.09, 12:54
        Jestem za. Jeśli już musisz mieć jakieś atrakcje to zdecydowanie lepsza 1
        rozbudowana i spójna z resztą, niż kilka z innej bajki.
        No i to ogromny postęp przy tych wszystkich szczudlarzach, fajerwerkach,
        armatach itd.wink
        • azx12 Re: Pkaz barmański 10.12.09, 13:20
          puknięcie się w czoło wskazane i to najlepiej od razu gumowym młotkiem.
          Coby klepki powskakiwały na swoje miejsce.
          Otóż nie jesteście moje panie żadnymi księżniczkami, podejrzewam, że
          nawet ze zwykłą szlachtą nie macie nic wspólnego nie mówiąc już o
          arystokracji. Więc sobie darujcie herby i loga bo to jest po prostu
          PRZEŚMIESZNE i ŻENUJĄCE I MAŁOMIASTECZKOWE.
          • zia86 Re: Pkaz barmański 10.12.09, 13:25
            A skąd wiesz? tongue_out
            Zresztą loga ślubne, jak teraz poradziłam się serwisów ślubnych, są
            bardziej nowoczesne niż tradycyjne.
      • joanka-r Re: Pkaz barmański 10.12.09, 13:37
        ja myśle, ze pokaz barmański to jest najmniej oczekiwana czesc ''artystyczna '' na weselach, mało kogo to rajcuje......
        • zia86 Re: Pokaz barmański 10.12.09, 13:43
          Byłaś na jakimś na którym był pokaz? Nie podobało się gościom? Ja
          czytałam raczej bardzo dobre opinie gości, którym się takie pokazy
          podobały.
          • emily_valentine ornament 10.12.09, 13:55
            To nie to co trzeba, ale coś w ten deseń. Poszukaj na tej stronie,
            bo mają mnóstwo różnych fajnych ornamentów:

            http://thumb11.shutterstock.com.edgesuite.net/display_pic_with_logo/8
7611/87611,1188646005,2/stock-vector-vector-set-of-red-banners-and-a-
bow-5024302.jpg
            • zia86 Re: ornament 10.12.09, 14:11
              To nie do końca to, ale już blisko, dzięki. smile
          • lili-2008 Re: Pokaz barmański 10.12.09, 14:04
            Ja byłam na przyjęciu, gdzie był pokaz barmański, ale na mnie takie rzeczy nie
            robią wrażenia.
            • najta Świetlne straszności 10.12.09, 15:33
              MZ te świetlne efekty nie pasują do Twojego wesela. Miały być romantyczne
              akcenty, a tymczasem chcesz je zaburzyć przez te kiczowate światła. To nic, że
              są one tylko na sali tanecznej. Dużo lepiej jest i romantyczniej, gdy na sali
              tanecznej są przyciemnione światła i kilka punktowych świateł, które lekko ten
              półmrok rozjaśniają. A te czerwone i fioletowe światła przyprawiają o ból głowy.

              Jak będziesz robiła imprezę dla znajomych to sobie takie światła zapalicie.
              Tutaj masz przyjęcie weselne, w dodatku rodzinne, więc powinno Ci zależeć na
              dobrym samopoczuciu gości. Co to będzie za wesele, jak wszyscy czym prędzej
              pouciekają?
              • zia86 Re: Świetlne straszności 10.12.09, 15:41
                Można to w każdej chwili będzie zmienić na punktowe światła, dlatego to
                jest takie fajne, że można mnóstwo efektów nimi zrobić, jak będą tańce
                to będzie tak jak na zdjęciu, jak wolna piosenka, to przyciemnione
                światła i nic poza tym, itd. smile
                A u nas na weselu to w sumie 3/4 osób to znajomi.
                • najta Re: Świetlne straszności 10.12.09, 15:45
                  I ci znajomi tak lubią? Bo ja jestem w Twoim wieku i tak nie lubię...
                  • lili-2008 Re: Świetlne straszności 10.12.09, 15:49
                    najta... kto z kim przystaje, takim się stajebig_grin nooo
          • joanka-r Re: Pokaz barmański 10.12.09, 15:32
            '' Byłaś na jakimś na którym był pokaz? Nie podobało się gościom? Ja
            > czytałam raczej bardzo dobre opinie gości, którym się takie pokazy
            > podobały.''


            widzisz tym się różnimy, ze ty to gdzieś wyczytałaś a ja stwierdziłam naocznie. Barmani się produkowali a panie ,w tym czasie wyszły skromnie do toailet upudrować nosek a panowie na ''fajeczkę''. Tyle było z pokazu. z Twojego wesele zaczyna sie robić program rozrywkowy. Nadmiar atrakcji może być meczący!!!!!Zamiast patrzeć na Ciebie, goście będa oglądać szczudlarzy!!!!!!!!!!!!Wez pod uwagę, ze małe dzieci mogą sie tego wystraszyc.....
            • najta Re: Pokaz barmański 10.12.09, 15:34
              No przecież u Zia nie będzie dzieci, bo będą przeszkadzać...
              • zia86 Re: Pokaz barmański 10.12.09, 15:39
                U mnie przede wszystkim dzieci nie będzie, bo ich nie ma. tongue_out A pokaz
                będzie tylko jeden, w sensie to będzie jedyna atrakcja, więc gdzie ten
                nadmiar?
                • najta Re: Pokaz barmański 10.12.09, 15:43
                  O! Zdecydowałaś się już ostatecznie na tę jedną, jedyną atrakcję? o ja ciągle
                  słyszę o szczudlarzach, motylkach i innych...
                  • joanka-r Re: Pokaz barmański 10.12.09, 15:52
                    ''O! Zdecydowałaś się już ostatecznie na tę jedną, jedyną atrakcję? o ja ciągle
                    > słyszę o szczudlarzach, motylkach i innych...''
                    kokardkach , logach, zaproszeniach ukrytych w pudelkach....
                • joanka-r Re: Pokaz barmański 10.12.09, 15:51
                  ''U mnie przede wszystkim dzieci nie będzie, bo ich nie ma.''
                  Zapraszałaś rodzine bez progenitury? to jest małe fo paux. Jesli mam dzieci, chce byc zaproszona z nimi, bo jesteśmy rodziną. Gdyby ktoś dał nam zaproszenie, tylko z udziałem dorosłych...zrezygnowałabym z takiej imprezy.
                  chyba, ze tak jak piszesz 3/4 wesela to twoi znajomi/studenci. Nie licz wówczas na wysokie kwoty w kopertach. Studenci na wesela przychodzą się pobawić i najeść a nie rozdawać kasę!!!!!!!!co wowczas z twoja podrożą poślubną?
                  • chocoladette Re: Pokaz barmański 10.12.09, 16:03
                    joanka-r napisała:

                    > ''U mnie przede wszystkim dzieci nie będzie, bo ich nie ma.''
                    > Zapraszałaś rodzine bez progenitury? to jest małe fo paux. Jesli mam dzieci, ch
                    > ce byc zaproszona z nimi, bo jesteśmy rodziną. Gdyby ktoś dał nam zaproszenie,
                    > tylko z udziałem dorosłych...zrezygnowałabym z takiej imprezy.

                    Nie wiem co dziwnego jest w tym, że na weselu nie będzie dzieci?
                    Abstrahując od tego, że wesele jest zazwyczaj nocną imprezą, gdzie leje się
                    mnóstwo alkoholu, a nie jest to środowisko sprzyjające dzieciom, nieprawdaż?
                    Poza tym, Zia chodziło raczej o to, że nikt z jej gości dzieci nie ma (choć to
                    sie może przez dwa lata jeszcze zmienić wink).
                    U mnie jest taka sama sytuacja ( z jednym dwuletnim wyjątkiem wink)

                    Lepiej doczytac niż się oburzać za wczasu smile
                    • joanka-r Re: Pokaz barmański 10.12.09, 16:16
                      chocoladette...liczy się sam fakt, pominięcia cześci rodziny. Z reguły dzieci na weselach sa 2-3 godziny , po obiedzie się je odwozi do babci, cioci, niani. Nikt z dzieckiem nie spędza czasu do konca , ja zawsze koło 22 dzieci odstawiam do opiekunki a sami zostajemy do 3-4 góra. Miło jest gdy dostajesz zaproszenie z dziećmi, szczególnie dziewczynki lubia takie imprezy .....pani mloda, jej suknia, te sprawysmile
                      chyba, ze wynika to z oszczędnosci, wiadomo za dzieci palci sie połowe ''talerzyka''.
                      • emily_valentine Re: Pokaz barmański 10.12.09, 16:23
                        Ale w rodzinie Zia nie ma dzieci. Po prostu. Znajomych też ma
                        bezdzietnych, bo to wszystko młodzi ludzie, studenci. A jak się
                        studiuje dziennie prawo, to się ma w najbliższej perspektywie inne
                        priorytety niż pieluchy wink
                      • zia86 Re: Pokaz barmański 10.12.09, 17:22
                        Nie mamy dzieci, bo nikt dzieci nie ma. smile Nasi znajomi są za młodzi na
                        dzieci a rodzina ma "dzieci" w naszym wieku, które zapraszamy jako
                        osobną parę. Jedni kuzyni narzeczonego mają 4 letnią dziewczynkę, ale
                        sami nam powiedzieli, że przyjadą bez niej, bo mała źle znosi podróże.
                  • zia86 Re: Pokaz barmański 10.12.09, 17:30
                    Tutaj chyba coś jest niedopowiedziane. My mamy te pieniądze na podróż
                    poślubną, chcemy tylko odciążyć rodziców i zapłacić z prezentów. A jak
                    już wielokrotnie tłumaczyłam nasi studenci to nie tacy studenci jaki
                    jest stereotyp.
                    • joanka-r Re: Pokaz barmański 10.12.09, 18:35
                      '' A jak
                      już wielokrotnie tłumaczyłam nasi studenci to nie tacy studenci jaki
                      jest stereotyp.''
                      a to znaczy, ze wszyscy znajomi to również darmozjady, żerujący na rodzicach?

                      ''My mamy te pieniądze na podróż
                      > poślubną, chcemy tylko odciążyć rodziców i zapłacić z prezentów''


                      o jakże miło z waszej strony, ze choć w tej sprawie zapałcicie z prezentowych datków, bo ciążko to nazwać swoimi pieniędzmi.
                      • zia86 Re: Pokaz barmański 10.12.09, 18:46
                        Jeśli w ten sposób to przedstawiasz to tak, wszyscy "żerują" na
                        rodzicach. I przecież nikt nie jest darmozjadem, ci ludzie się
                        kształcą, a uważam, że jeśli rodzic tylko ma możliwość i chęci to nie
                        ma nic złego w tym, że finansuje edukacje dziecka.
                        O co ci chodzi? Że rodzice finansują nam wesele? Bo zaczynasz mnie
                        bezpodstawnie obrażać. Rodzice chcą, mają możliwość i finansują. My nie
                        widzimy nic złego w finansowaniu przez rodziców wesela. Nikomu krzywda
                        się nie dzieje, gdzie jest problem?
                        • joanka-r Re: Pokaz barmański 10.12.09, 19:07
                          zia no właśnie, problem w tym, ze Ty nic złego w tym nie widzisz......dla ciebie jest oczywiste, ze czas studiów, to okres beztroski i zabawy, a pod pozorem nauki, wyciąga się od rodziców kasę. Ale wez pod uwagę, ze tysiące, studentów w Polsce, pracują już od pierwszego roku, aby zarobić na własne utrzymanie, ze wstydzą się prosić rodziców o pieniądze....nie mowiąc juz o organizowaniu takiego wesela. Swoją drogą można by je zorganizować o połowę taniej....a reszte przekazać na cele charytatywne , skoro juz taka wrażliwa jesteś.....
                          nie czepiałabym się ciebie, gdybys poważnie myślała o życiu i o odpowiedzialnosci. Nie mnie jedną, irytuje twoje zachowanie, czasami az ciezko czytac te Twoje brednie.
                          Nie mozna byc wartościowym człowiekim z takim podejsciem do życia, jakie prezentujesz. Dziewczyno ogarnij się, bo sprawiasz wrażenie oderwanej od rzeczywistosci.......zachowujesz się czasami jak nadeta lala z grzechoczacą ,różową ,landrynką zamiast mózgu.


                          ''Nie jestem głównym, tylko podrzędnym eksperterm tego forum'' by Metodiw.
                          • zia86 Re: Pokaz barmański 10.12.09, 19:14
                            Dobrze a druga połowa, kształci się i bierze pieniądze od rodziców.
                            Dlaczego któraś ma się uważać za lepszą, albo kto ma oceniać która
                            postawa jest bardziej ok?
                            Znasz mnie, że uważasz, że nie jestem wartościowym człowiekiem? Bardzo
                            nie dobrze jest wkładać ludzi do szufladek, nic o nich nie wiedząc.
                            I daleko mi do różu, lalek i takiego stylu.
                          • misself Re: Pokaz barmański 10.12.09, 19:21
                            Wartości człowieka nie wyznacza się sprawdzając, za czyje pieniądze studiuje.
            • misself Re: Pokaz barmański 10.12.09, 16:57
              Też mi się to z "Mam talent" kojarzy.
              Zia, a nie chcesz tancerki brzucha? Bo mogę przyjść big_grin
              • joanka-r Re: Pokaz barmański 10.12.09, 17:00
                Myśle, ze najlepszy pokaz zrobiłaby sama zia...wówczas wesele przeszloby do historii. Tylko nie wiem, co lepsze w jej wykonaniu śpiew czy taniec na rurze......
                • misself Re: Pokaz barmański 10.12.09, 17:20
                  joanka-r napisała:

                  > Myśle, ze najlepszy pokaz zrobiłaby sama zia...wówczas wesele przeszloby do his
                  > torii. Tylko nie wiem, co lepsze w jej wykonaniu śpiew czy taniec na rurze.....

                  Troszkę za daleko się posuwasz, tak mi się wydaje.
                  • zia86 Re: Pokaz barmański 10.12.09, 17:27
                    Też mi się tak wydaje... Daleko mi i do tego kręgu zawodowego i do tego
                    wyglądu i do wszystkiego innego związanego z tą profesją.
                • k.l2 Re: Pokaz barmański 10.12.09, 18:46
                  Napisanie czegos takiego TO jest dopiero FAUX PAS (tak, tak to sie
                  pisze joanko-r)

                  Wiem,ze z zasady sie nie poprawia, ale litosci...
                  • joanka-r Re: Pokaz barmański 10.12.09, 19:12
                    k.l2 musisz wybaczyć, pisałam bez słownika, a raczej jestem niemiecko-języczna.
              • zia86 Re: Pokaz barmański 10.12.09, 17:24
                Możesz przyjść. smile Dwie moje koleżanki z liceum się tym już bardzo
                poważnie zajmuje i może sprawią nam jakąś niespodziewajke na weselu. wink
                • misself Re: Pokaz barmański 10.12.09, 17:58
                  Żartowałam... Tylko Ci tancerek arabskich brakuje na tym weselu, rany.
                  • zia86 Re: Pokaz barmański 10.12.09, 18:47
                    Misself, dlaczego się irytujesz? Grzecznie zapytałaś a ja grzecznie
                    odpowiedziałam. wink
                    • misself Re: Pokaz barmański 10.12.09, 19:01
                      A kto powiedział, że się irytuję? Jestem spokojnym kwiatem na powierzchni
                      jeziora. Nawet komentarz o tańcu na rurze tuż pod moim postem o tańcu brzucha
                      mnie nie wyprowadzi z równowagi, przywykłam.
                      • zia86 Re: Pokaz barmański 10.12.09, 19:08
                        Napisałaś, na końcu "rany", odczytałam to jak takie wywracanie oczami.
                        wink Ale dobra, komentarz był rzeczywiście nie na miejscu, ale widocznie
                        niektórzy dobrze się odnajdują tylko w takim poziomie dyskusji. wink
                        • misself Re: Pokaz barmański 10.12.09, 19:20
                          Nie, "rany" mi się wyrwało, jak sobie to wyobraziłam. Wizja jak z tego filmiku.

                          www.youtube.com/watch?v=xRYU4cqUAUs
                          Tam jest opcja all inclusive. I tancerka brzucha też. Z shamadanem na głowie.
                          • zia86 Re: Pokaz barmański 10.12.09, 19:30
                            Zaczarowana! smile Lubie ten film, byliśmy na nim w kinie, pamiętam tą
                            scene, mnie się ona podobała, bo ta dziewczyny(w sensie księżniczka)
                            tak wszystkich ludzi łączyła i wszyscy byli tacy radośni i szczęśliwi.
                            smile
                            • misself Re: Pokaz barmański 10.12.09, 21:11
                              Też lubię ten film, ale to tylko film. Filmu nie da się urzeczywistnić.
    • zia86 Sukienka 10.12.09, 17:48
      Spodobała mi się taka suknia, jest dziewczęca, podkreśla to co ma i ma
      bardzo lekki dół. Co myślicie?
      https://bridelle.pl/wp-content/uploads/2009/11/draft1.jpg
      • emily_valentine Re: Sukienka 10.12.09, 17:51
        Po pierwsze, to widziałam to zdjęcie przed chwilą na Twojej Bridelle.
        A po drugie, dół jest podobny do sukienki Mariny.
        Po trzecie, całość mi się podoba.
        • emily_valentine Re: Sukienka 10.12.09, 17:52
          errata - sukienka lepiej wygląda na projekcie niż na zdjęciu, ale i
          tak jest ładna
      • misself Re: Sukienka 10.12.09, 18:00
        Sukienka jest bardzo ładna... Ale brakuje mi tego czegoś.
        No i wspominałaś, że masz mały biust. Tutaj to tylko gąbka by Cię uratowała, a w
        przypadku dekoltów portretowych można coś pokombinować z falbankami czy
        marszczeniami, żeby to miejsce wyglądało jakoś bardziej reprezentacyjnie.
        • zia86 Re: Sukienka 10.12.09, 18:49
          No mnie właśnie też czegoś brakuje. Niestety mam mały biust, więc taki
          dekolt nie byłby za dobry, no chyba, że właśnie jakaś gąbka by mnie
          poratowała. tongue_out
          • k.l2 Re: Sukienka 10.12.09, 19:01
            Podobna do mojej niegdys wymarzonej Anette i pozniejszej wersji
            Bizet z maggio Ramatti...
            Wiec mnie sie podoba smile
          • misself Re: Sukienka 10.12.09, 19:05
            Nie wiem, jaki ma stosunek do takich "ułatwień" Twój narzeczony... Ale ja bym
            jednak była za zmodyfikowaniem dekoltu do czegoś w tym stylu jak Reus Rosa Clara
            przy jednoczesnym zachowaniu "baletowej" spódnicy.
            • misself Re: Sukienka 10.12.09, 19:06
              Pisząc "ułatwienia" miałam na myśli oczywiście powiększony gąbką biust.
              Zdecydowana większość mężczyzn, jakich znam, nie lubi takiego udawania.
            • zia86 Re: Sukienka 10.12.09, 19:12
              W sumie to nie wiem, nie próbowałam nigdy takich "ułatwień", ale też
              uważam, że lepiej wybrać odpowiednią sukienkę, niż bawić się w jakieś
              "powiększanie" biustu. smile
              • k.l2 Re: Sukienka 10.12.09, 19:26
                A swoja droga Zia ti jestes "uswiadomiona" w kwestii biustu? Bo
                przez te poltora roku to Ci jeszcze biust zdazylby pieknie
                przeemigrowac wink tak,zebys szukala kiecek na duuzy dekolt smile
                • zia86 Re: Sukienka 10.12.09, 19:28
                  Nie jestem uświadomiona, ale ja jestem od zawsze strasznie szczupła,
                  więc mój biust po prostu nie miał z czego się wyhodować. wink Naprawie
                  to, ale dopiero po weselu, bo na razie pieniędzy brak, na inne
                  szaleństwa.
                  Ale spróbuje się uświadomić, choć uważam, że nic to nie da. smile
                • misself Re: Sukienka 10.12.09, 21:13
                  Na szczupłych osobach migracja jest dużo mniej spektakularna. U mnie największa
                  różnica wizualna była, jak się przesiadłam z gąbek na miękkie. Od tamtego czasu
                  noszę ten sam rozmiar.

                  Z małego biustu na szczupłej osobie nie zrobi się duuży dekolt. Nawet w 1,5
                  roku. Cudów nie ma.
      • rockiemar Re: Sukienka 10.12.09, 21:25
        Ta suknia ladna, ale bez szalu.

        Tu masz kilka hiszpanskich, w dodatku dostepnych w Polsce:

        https://www.twojesuknie.com.pl/data/foto.php?w=401&f=2010_RaulNovias%2F10015_29.jpg&img_dir=galeria

        https://www.twojesuknie.com.pl/data/foto.php?w=401&f=2010_RaulNovias%2F10033_65.jpg&img_dir=galeria

        https://www.desirer.pl/plugins/content/plugin_jw_sig/showthumb.php?img=kolekcja_2010/giorgio_novias/9602/9602.JPG&width=300&height=400&quality=80

        https://www.desirer.pl/plugins/content/plugin_jw_sig/showthumb.php?img=kolekcja_2010/model_novias/m2-5/M2-5.JPG&width=300&height=400&quality=80

        https://www.twojesuknie.com.pl/data/foto.php?w=401&f=2010_RaulNovias%2F10022_43.jpg&img_dir=galeria

        https://www.twojesuknie.com.pl/data/foto.php?w=401&f=2010_RaulNovias%2F10050_100.jpg&img_dir=galeria

        https://www.twojesuknie.com.pl/data/foto.php?w=401&f=2010_Oronovias%2F10130_62.jpg&img_dir=galeria

        https://www.twojesuknie.com.pl/data/foto.php?w=401&f=2010_Cristyant%2FISLA_19.jpg&img_dir=galeria
        • zia86 Re: Sukienka 10.12.09, 21:32
          1, 3 i 6 śliczne. smile Dzięki Rockie, zadzwonię jutro i zapytam o cenę,
          na stronie jest napisane, że z naturalnych jedwabiów, to powinny być
          bardzo lekkie.
    • zia86 Hiszpania 10.12.09, 19:21
      Zapomniałam wam powiedzieć, że być może nie będzie problemu z suknią.
      smile
      Najprawdopodobniej jeśli tylko zdam sesje w zerówkach to pojadę z
      moim ojcem do Hiszpanii na narty. Ja wam kiedyś pisałam, że w związku
      z naszą sytuacją nie możemy razem nigdzie jeździć, a mój ojciec
      jeździ na zorganizowane wycieczki z kolegami z pracy, ale oni zawsze
      jeżdżą autokarem - chodzi o zmniejszenie kosztów, żeby ludzie którzy
      nie są w stowarzyszeniu, nie myśleli, że oni tam defraudują te
      pieniądze(pochodzące z dobrowolnych składek) na drogie wycieczki. Ale
      w tym roku ta grupa osób z którymi mój ojciec jeździ, sama się
      zorganizowała i wykupili sobie wycieczkę w biurze podróży i możemy
      jechać. smile Ja nigdy jeździć z nim nie mogłam, bo mam chorobe
      lokomocyjną w autokarach. Ale dlaczego to pisze, w programie
      wycieczki zanim pojedziemy na narty, to mamy dwa dni w Barcelonie! A
      jak wiadomo w Barcelonie jest mnóstwo salonów z sukniami. wink Więc
      może uda mi się ojca wyciągnąć choćby do Rosa Clara. A wtedy kiedy
      mój ojciec zobaczy, że od nas z domu to jest tylko kilka godzin lotu,
      a i cena nie straszna, to będziemy mogli polecieć gdzieś po
      sukienkę!big_grin
      Taki mam przebiegły plan. wink O!
      • k.l2 Re: Hiszpania 10.12.09, 19:41
        To super sie uklada! Tylko pamietaj zrobic zdjecia i wstawic smile

        A co do biustu - polecam spedzenie chwili na lobby biusciastych ,
        nawet koszet forum slubnego wink

        A potem do nuaki,zebys zdala te zerowki!
        • zia86 Re: Hiszpania 10.12.09, 19:48
          Niestety w Rosa nie da się zrobić zdjęć. Ale może sprzedam im bajeczkę
          o dalekim kraju, gdzie po stolicy chodzą białe niedźwiedzie i że tam
          całą rodzinę zostawiłam, i chciałabym im zdjęcia pokazać. wink Żartuje
          oczywiście.
          • najta Re: Hiszpania 10.12.09, 20:40
            Skąd wiesz, jka za granicą podchodzą do kwestii zdjęć?
            • zia86 Re: Hiszpania 10.12.09, 20:43
              Bo Capri była w hiszpańskiej Rosa Clara i opowiadała na forum. smile
              • najta Re: Hiszpania 10.12.09, 20:46
                A, no tak. Ale może ojciec Ci telefonem dyskretnie ukradnie te zdjęcia. Np. jak
                wyślesz panią po bolerka/etole/rękawiczki/buty/cokolwiek, żeby na chwilę odeszła
                tongue_out Możesz ją tak kilka razy wysyłać.

                Zia, a dogadasz się ze sprzedawczynią? Znasz angielski/hiszpański?
                • zia86 Re: Hiszpania 10.12.09, 20:51
                  Znam angielski i rosyjski, a mój ojciec niemiecki i troche włoskiego,
                  także myśle, że po jakiemuś się na pewno dogadamy. smile
                  • rockiemar Re: Hiszpania 11.12.09, 15:19
                    Yyy... to spora szansa na to, ze sie nie dogadasz. Serio.
                    • zia86 Re: Hiszpania 11.12.09, 15:23
                      Po angielsku się nie dogadam? Dlaczego niby? Skoro na stronach
                      internetowych projektantów można zmienić język na angielski, to w ich
                      butikach powinny pracować dziewczyny które chodź troche po angielsku
                      potrafią mówić.
                      • emily_valentine Re: Hiszpania 11.12.09, 15:28
                        Zia, idź do kilku sklepów w Polsce to się przekonasz jak jest ze
                        znajomością języków. Za granicą jest niestety podobnie.
                        • zia86 Re: Hiszpania 11.12.09, 15:33
                          To na migi się będę dogadywać. tongue_out Albo dam jej liste modeli i naucze
                          się tylko jak jest po hiszpańsku, "czy są pasujące buty/welon/bolerko"
                          itd.oraz "jaką suknie pani proponuje?" wink
                          • k.l2 Re: Hiszpania 11.12.09, 18:54
                            NO dajcie spokoj, jednak jakies podstawy angielskiego nawet Francuzi
                            znaja wink A co dopiero cywilizowani Hiszpanie. A na powaznie, to po
                            wlosku nie powinno byc problemu z dogadaniem sie.
                            • rockiemar Re: Hiszpania 11.12.09, 19:40
                              No nie zartuj, jest pewna roznica w dogadywaniu sie w dwoch roznych jezykach
                              (nawet z tej samej grupy jezykowej) w sklepie przy kupnie chleba i pomidorow, a
                              podczas kupowania sukni slubnej wink A zwlaszcza, kiedy ten ktos dogadujacy sie
                              nie jest rodowitym Wlochem, tylko "troche zna" wloski. Nie jestem pewna czy
                              porywalabym sie na zakup sukni w, dajmy na to, Holandii, bo troche znam niemiecki wink

                              I nie, Hiszpanie raczej nie znaja angielskiego (nie chce generalizowac, ale w
                              wiekszosci przypadkow naprawde jest spory problem z dogadaniem sie, rowniez w
                              wiekszych miastach, zwlaszcza kiedy nie mowimy o typowych atrakcjach
                              turystycznych, a salony slubne raczej sie jednak do nich nie wliczaja).
      • zia86 Re: Hiszpania - salony 10.12.09, 20:45
        Właśnie dziewczyny a co warto jeszcze oprócz Rosa Clara odwiedzić w
        Barcelonie? Może są jacyś genialni projektanci o których w Polsce w
        ogóle nie słychać?
        • najta Re: Hiszpania - salony 10.12.09, 20:47
          Jak znajdziesz projektanta za granicą, to będziesz musiała do niego na
          przymiarki jeździć. A jak to zrobisz, skoro z trudem udaje się Wam wyjechać raz
          na jakiś czas? Nie przesadzaj.
          • zia86 Re: Hiszpania - salony 10.12.09, 20:52
            Myślę, że można dogadać się tak, że ja te suknie przymierze a już
            robioną dla mnie przyślą mi do Polski. Najważniejsze to mieć okazje te
            sukienki przymierzyć, a zamówić to już nie taki problem.
        • zia86 Re: Hiszpania - salony 10.12.09, 20:53
          Sprawdziłam i Vera Wang też ma w Barcelonie salon. smile Czyli mamy już
          dwie pozycje. wink
        • rockiemar Re: Hiszpania - salony 10.12.09, 21:07
          Juz to kilka razy pisalam, ale niech bedzie wink

          Yolan Cris, Raimundo Bundo, Novia D'Art, Pepe Botella, Jesus del Pozo, Franc
          Sarabia, Novissima, Amanecer Nupcial, Alma Novia. To tylko malutki wycinek tych
          najbardziej znanych wink Te z poczatku listy sa cenowo jak Rosa, niektore drozsze,
          niektore tansze. Ostatnie 3 sa chyba tansze.
        • caprichito Re: Hiszpania - salony 15.12.09, 14:02
          zia,

          tylko zadzwon z wyprzedzeniem, zeby sie umowic na wizyte w Rosa
          Clara. Jak zadzwonisz to od razu bedziesz wiedziec czy ktos Ciebie
          zrozumie po angielsku czy nie wink

          z tata nie bedzie problemu zrobic zdjec. Ja bylam sama wiec nie
          mialam zadnej mozliwosci, ale tak jak mowisz. Babka idzie po
          bolerko, albo po broszke do suknii i jest czas zeby zdjecie
          pstryknac.
          • zia86 Re: Hiszpania - salony 15.12.09, 14:14
            Dzięki Capri. smile Zadzwonię i spróbuje się dogadać.
    • aroundb Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 11.12.09, 00:28
      Czy Ty kobieto robisz w życiu cokolwiek oprócz jarania się tym cyrkiem? Tylko
      małp tam chyba jeszcze brakuje. Żeby dzień w dzień pisać to się w głowie nie
      mieści. Ciekawe czy gdybyś chociaż złotówkę ze swojej kieszeni na to wykładała
      to byś takimi pierdołami się zajmowała. Jak tak przez 2 lata będziesz pisać
      codziennie to miejsca w Internecie zabraknie ;] Żal mi takich córeczek tatusia.
      A co do sali to nie znam Krakowa, ale z tego co piszą ludzie to równie dobrze na
      peronie PKP można było bibę zrobić
      • bettyann Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 11.12.09, 13:56
        przepraszam - ale jak Ty chcesz zdac egzaminy w terminie zerowycm na
        dziennych studiach z prawa (o ile rzeczywiscie tam studiujesz)
        siedzac calymi dniami na tym forum i wypisujac bzdury nt slubu za
        1,5 roku. Za jakis czas wszyscy o Tobie zapomna a do slubu i tam
        pewnie nei dojdzie.
        Zastanawiam sie czy ty rzeczywiscie bierzesz ten slub, czy to
        wszystko to nie sa tylko twoje wymysly, fantazje o idealnym slubie
        ktorego nigdy miec nei bedziesz.
        Na poczatku to wszystko bylo smieszne, teraz robi sie tragiczne.
        Zal mi Ciebie, Twojego narzeczonego.
        Nic romantyzmu, spontaniczbnosci.
        tylko jak by tu kase tatusia wydac.
        • zia86 Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 11.12.09, 14:01
          Ta umiejętność nazywa się, pochłanianie wielkiej ilości materiału, jak
          ma się nóż na gardle. smile Dotąd bardzo dobrze się to sprawdzało. wink
          Biorę ten ślub, ale o tym dopiero się przekonacie za 1.5 roku, nie
          jestem w stanie tego szybciej udowodnić.
          • bettyann Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 11.12.09, 14:14
            jaki masz noz na gardle? slub za 1,5 roku?
            rozumiem ze nie musisz sie uczyc a wszystko wiesz...
            to rzeczywiscie jestes genialna.
            Ja konczac prawo na UW uczylam sie czasem i w nocy a w dzien
            chodzilam na zajecia. rozumiem ze ty na zajecia nie musisz chodzic
            bo jestes taka genialna
            • zia86 Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 11.12.09, 14:19
              Chodziło mi o nauke właśnie. smile Nie o ślub. Chodze tylko na ćwiczenia
              których w tym semestrze mam "aż" trzy. wink A zaczynam się uczyć 2
              tygodnie przed sesją, to jest właśnie ten nóż na gardle i pochłanianie
              materiału w tygodniach na godzinę. Nie jestem genialna, mam po prostu
              bardzo dobrą pamięć. smile
              • chocoladette Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 11.12.09, 23:13
                Gdzie ty studiujesz to prawo? Na KSW?
                • bell82 Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 12.12.09, 13:52
                  chocoladette napisała:

                  > Gdzie ty studiujesz to prawo? Na KSW?

                  za pieniadze tatka wszystko da sie kupic, nawet tytuł prawnika..mam znajomych,
                  niesamowicie zdolnych, z pasja co do tego zawodu, jeden konczy aplikacje, jego
                  zona jest juz sędzią..to ile czasu poswiecili nauce nie miesci sie w głowie
                  osobie ktora nie miala stycznosci z prawem, mowimy tu o wyuczeniu sie i
                  zrozumieniu tematu a nie prześlizgnięciu sie za kase..tak wiec chyba zia ma
                  jakas wydłuzona dobe skoro potrafi przesleczec 24/h opisujac bzdety na wesele i
                  jeszcze cokolwiek sie nauczyc....co do wesele, to ja rozumiem ze jest to jedyny
                  dzien w roku, ze wszystko musi byc super, ale tutaj juz dawno normalne granice
                  zostaly przekroczone a przypomina to cyrk i obsesje niejakiej panny młodej.co do
                  pieniedzy byloby mi wstyd wydawac tyle kasy rodziców..nawet jezeli by mnie nie
                  bylo stac i musiałabym sie wspomoc, to zrobiabym to jak najbardziej oszczednie,
                  co nie znaczy ze nie elegancko i bez klasy, a nawet jak mam tyle pieniazków to
                  woalałbym je jakos lepiej spozytkowac, bo wiekszosc to tutaj jakies fju bździu
                  niepotrzebne, na ktore nawet ludzie uwagi nie zwroca..a dziewczynie klapki z
                  oczu spadna jak bedzie musiała sama zarobic na zycie....
                  • zia86 Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 12.12.09, 16:14
                    Prawo naprawde nie jest aż takie ciężkie jak by się wydawało. Jest
                    obszerne, czasem zawiłe ale nic poza tym, dla mnie na pewno dużo
                    prostsze niż medycyna, która niby jest podobnie ciężkim kierunkiem, a
                    dla mnie 100 razy cięższym. Wszystko zależy od człowieka i jego
                    pamięci, ja mam akurat taką, że potrafię pochłonąć wielką ilość
                    wiedzy w krótkim czasie, plus jestem słuchowcem i wszystko co słysze
                    na zajęciach to zapamiętuje. Nie jest to moją zasługą, urodziłam się
                    z taką pamięcią i tyle. Wiem ile ludzie muszą się uczyć na
                    przykładzie egzaminu z doktryn który położyła ponad połowa roku,
                    ludzie uczyli się tydzień a ja tą książkę przerobiłam w dwa
                    popołudnia. Także w ciągu roku akademickiego, mój kierunek nie wymaga
                    ode mnie większej ilości czasu, w sesji to co innego, ale dziewczyny
                    pamiętają ile mnie w sesji nie było na forum. smile

                    Co do wesela, to są różne sposoby wydanie pieniędzy i wesele jest
                    jednym z nich. Dlaczego to tak wszystkich dziwi? Każdy ma inne
                    priorytety i nie nam oceniać które są dobre. Czy ja mówię swojej
                    koleżance: "Dziewczyno! co ty robisz, za kase którą wydałaś na te
                    buty mogłabyś mieć tydzień w Egipcie!" Nie mówię tak, bo to jej
                    pieniądze, jej buty, jej priorytety, a poza tym uważam, że ludzie
                    powinni wydawać tak pieniądze, żeby mieć jak największą przyjemność z
                    nich. I dla każdego to znaczy co innego.

                    Zapominacie jeszcze o jednej sprawie, my tej kasy nie mamy pod
                    poduszką w woreczku. Ona jest nam dawana przez rodziców na ten
                    KONKRETNY cel, nie możemy nią dysponować jak chcemy, w sensie możemy
                    ale w ramach ślubu i wesela a nie innych tematów.
                    • aneta-skarpeta Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 12.12.09, 17:51
                      zia86 napisała:

                      > Zapominacie jeszcze o jednej sprawie, my tej kasy nie mamy pod
                      > poduszką w woreczku. Ona jest nam dawana przez rodziców na ten
                      > KONKRETNY cel, nie możemy nią dysponować jak chcemy, w sensie
                      możemy
                      > ale w ramach ślubu i wesela a nie innych tematów.


                      moi rodzice- jak syn mi sie rodził to chcieli kupic wózek.. a że
                      mają gest, to chcieli wydac 5 tys zł- 7 lat temu

                      wiem, że ich stać, ale powiedziałam, że w zupełnosci wystarczy taki
                      za 3 tys( akurat strasznie mi sie podobał), a taki za 5 to po prostu
                      przesada

                      to że rodzice dają 60 tys nie znaczy, że trzeba na siłe wydac
                      wszystko. przynajmniej ja tak to widzę- a u Ciebie troszke to jest
                      tak- zrezygnowaliśmy z sushi, bo uznalisny ze nie warto, to w takim
                      razie...hmmmm.....co by tu wymyslić.....ooooo..... zrobimy haftowane
                      serwetki na zamówienie, bo szkoda nie wykrzystać tego co rodzice dali
                      • bell82 Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 12.12.09, 18:15
                        aneta-skarpeta napisała:

                        > zia86 napisała:
                        >
                        > > Zapominacie jeszcze o jednej sprawie, my tej kasy nie mamy pod
                        > > poduszką w woreczku. Ona jest nam dawana przez rodziców na ten
                        > > KONKRETNY cel, nie możemy nią dysponować jak chcemy, w sensie
                        > możemy
                        > > ale w ramach ślubu i wesela a nie innych tematów.
                        >
                        >
                        > moi rodzice- jak syn mi sie rodził to chcieli kupic wózek.. a że
                        > mają gest, to chcieli wydac 5 tys zł- 7 lat temu
                        >
                        > wiem, że ich stać, ale powiedziałam, że w zupełnosci wystarczy taki
                        > za 3 tys( akurat strasznie mi sie podobał), a taki za 5 to po prostu
                        > przesada
                        >

                        aneta skarpety własnie o to mi chodzilo...co do nauki prawa, ok temat nie o tym
                        jednak nie popadajmy ze skrajnosci skrajnosc, jezeli ktos chce byc dobry
                        prawnikiem, nawet z wielkimi umiejetnosciami przyswajania materiału poswieca
                        duzo czasu..a ty tu non stopem siedzisz zamiast zając sie czyms pozyteczniejszym
                        , dla mnie brylowanie pomiedzy milionami kokardek i az do obrzydzenia okropnymi
                        tortami to strata czasu..no ale coz kazdy ma jakies priorytety, ja juz studia
                        mam za soba, ale w zyciu bym tyle czasu bzdetom, tak malo istotnym w całym tym
                        wydarzeniu nie poswieciła....
                    • joanka-r Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 12.12.09, 18:21
                      zia a czy ty, wychodzisz gdzieś z tym swoim chłopakiem ? nie wiem, kino , teatr, wystawy, spacer? bo czytając,Twoje wpisy, mozna wywnisokować,że albo jesteś na uczelni, albo w centrum handlowym, wydając pieniądze rodziców, bo''przecież , czemu masz z tego nie skorzystać, skoro tak chca''? Pomijam oczywiście To forum, bo to , iż tu ciagle bywasz, to widać.
                      • zia86 Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 12.12.09, 18:56
                        Do kina bardzo często, praktycznie raz w tygodniu, czasem dwa razy.
                        Oprócz tego mój narzeczony towarzyszy mi w rajdach po galeriach(jak
                        idziemy do kina to też do galerii, zresztą), oboje bardzo to lubimy.
                        Bardzo często też wychodzimy coś zjeść na mieście, czyli na
                        przysłowiową kolacje. No i prawie codziennie widujemy się z
                        przyjaciółmi(oni do nas, my do nich, albo na miasto). W lecie
                        wyjeżdżamy na wakacje, a w zimie na narty. Nie lubimy "przyrody", więc
                        oprócz siedzenia w parkach, żadne spacery itd. to nie dla nas.
                        • misself Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 12.12.09, 19:13
                          Statystycznie rzecz biorąc, piszesz ok. 10 postów dziennie (3035 postów przez
                          290 dni). Nawet jeśli napisanie jednego trwa pięć minut, to daje maksimum
                          godzinę. Na forum gazetowym. Plus czas spędzony na czytaniu.

                          Ja mam czterokrotnie wyższy współczynnik postodnia wink
                          • kitka20061 Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 12.12.09, 19:51
                            Dziewczyny, ale po co Wy się bulwersujecie i denerwujecie. Pieniądze są osobistą sprawą ich posiadacza. Jeśli Zia je ma i ma ochotę je wydać, to nie widzę w tym nic złego. To jest jej osobista sprawa, a przy okazji inni zarobią i gospodarka będzie się kręcić. I wszyscy będą zadowoleni.
                            Ja czytając wątek Zia bardziej zastanawiam się nad tym czy ta dziewczynka nie żyje w jakimś wyimaginowanym, wirtualnym świecie, pisze o czymś co jest dla niej nieosiągalne ale bardzo tego pragnie.
                            Druga możliwość jest taka, że Zia to plastikowa Barbie, bez grama dobrego gustu, która musi się pokazać (bo żyje w takich kręgach), ale zupełnie jej to nie wychodzi, dlatego tu pisze, żeby się doradzić i jakoś wszystko zebrać do kupy.
                            Owszem, mi też nie podobają się te plastikowe torty (chociaż ostatni jest O.K), oświetlenie jak na dyskotece, PM na papierze toaletowym i wiele innych proponowanych rzeczy, ale po namyśle stwierdziłam to jej ślub i niech robi co chce. Dziwię się tylko dlaczego nie zamówiła sobie profesjonalnego konsultanta ślubnego, który pomógłby jej to wszystko ogarnąć.
                            Trzecia opcja jaka przychodzi mi do głowy to to, że sama jest początkującym konsultantem ślubnym, który wywołuje tu burze, aby zobaczyć jakie są oczekiwania typowych par, co mogłaby wprowadzić i zaproponować w swojej firmie.
                            Ale nic mi do tego. Mogę, ale nie muszę się tu wypowiadać, jak każda z Was, ale nie wchodźmy z kopytami w jej życie prywatne, pieniądze a przede wszystkim nie obrażajmy jej.
                            • laracroft82 Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 12.12.09, 20:33
                              > Druga możliwość jest taka, że Zia to plastikowa Barbie, bez grama dobrego gustu
                              > , która musi się pokazać (bo żyje w takich kręgach), ale zupełnie jej to nie wy
                              > chodzi, dlatego tu pisze, żeby się doradzić i jakoś wszystko zebrać do kupy.

                              kitka tylko ze zia i jej narzeczony przypominaja dzieci kwiaty wink co z reszta
                              mozna bylo zaobserwowac na zdjeciach..jak dla mnie to wszystko co tu widze
                              bardzo daleko do ich stylu, co nie znaczy ze musi on byc jakis niefajny , jednak
                              faktycznie wszystko traci plastikiem i jakas taka nienaturalnoscia..jednak
                              pozory moga mylicwink
                              • kitka20061 Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 12.12.09, 20:49
                                Ja ich zdjęć nie widziałam, a szkodasmile ponieważ trafiłam tu przez przypadek, gdy zawrzało wszędzie za sprawą tego wątku. Moje przypuszczenia wysnułam po przeczytaniu kilkudziesięciu, a może kilkuset wypowiedzi Zia na tym forum i oczywiście mogą być one błędne. Jeśli nie zna się kogoś osobiście trudno oceniać.
                                Mnie najbardziej denerwują osoby, które krytykują autorkę wątku, że chce wydać 65.000zł (jeśli dobrze pamiętam), które są własnością jej rodziców. Nic im do tego i takie uwagi uważam za niepotrzebne i nie na miejscu. Dla jednego 10.000zł to dużo, dla drugiego 65.000zł to mało.
                          • aneta-skarpeta Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 12.12.09, 20:44
                            misself napisała:

                            > Statystycznie rzecz biorąc, piszesz ok. 10 postów dziennie (3035
                            postów przez
                            > 290 dni).

                            no ale pewnie nie tylko tutaj pisze i nie tylko pisze...weź
                            poznajduj to wszystko w neciewink

                            no i przeczytać trzebawink


                            • misself Re: Czy Ty robisz coś oprócz pisania o tym cyrku? 12.12.09, 20:49
                              aneta-skarpeta napisała:
                              >
                              > no ale pewnie nie tylko tutaj pisze i nie tylko pisze...weź
                              > poznajduj to wszystko w neciewink
                              >
                              > no i przeczytać trzebawink

                              Ja po prostu mam dość tych wszystkich kaznodziejów, którzy próbują nawracać Zia,
                              mimo że wcześniej wielu próbowało. Niech się zajmą swoimi sprawami... Co to kogo
                              interesuje, ile ktoś siedzi na forum i co publikuje? Można dodać do ignorowanych
                              i z głowy.
    • zia86 Logo gdzie umieścić? 11.12.09, 14:49
      Pomysł loga bardzo się wszystkim spodobał i zostaniemy przy nim.
      Wczoraj rozmawialiśmy z narzeczonym gdzie go umieścić, oto co
      wymyśliliśmy:

      - Save the date
      - Zaproszenia
      - Strona ślubna
      - Tablica przed kościołem
      - Dekoracja samochodu(tutaj ściągnęłam pomysł od Emi)
      - Kieliszki PM
      - Serwetki
      - Cała poligrafia(menu, plan stołów, winietki), tylko nie wiem czy
      prezenciki dla gości i numery stołów też, czy to byłoby już za dużo
      na tym stole?
      - Jakoś na prezentach dla gości, jeszcze nie mam pomysłu jak.
      - Wyświetlane za nami ze światła(mamy taką opcje w ofercie i nie
      mogłam wymyślić co by za nami mogłoby być wyświetlane, bo nie
      chcieliśmy żadnych serduszek i gołąbków)
      - Krawaty dla kelnerów
      - Ręczniki w łazience
      - Tort

      I to chyba wszystko.
      Z absurdalnych, śmiesznych miejsc przyszło nam do głowy:
      - Papier toaletowy
      - Te papierki w których są babeczki
      - Wypisywanie samolotem na niebie(swoją drogą narzeczony mi się
      przyznał, że chciał zrobić mi taką niespodziankę w Walentynki, ale
      nikt w Krakowie nie potrafi tego zrobić)
      - Wyświetlane na szperaczu, ale potrzebne byłyby chmury do tego.
      wink



      • emily_valentine Re: Logo gdzie umieścić? 11.12.09, 14:58
        Zia, błagam wszystko tylko nie papier toaletowy uncertain
        • zia86 Re: Logo gdzie umieścić? 11.12.09, 15:06
          Emi, przecież napisałam, że to były śmieszne, absurdalne pomysły. wink Nie zrealizujemy ich oczywiście. Papier będzie ze wzorkiem PM, taki jak kiedyś pokazywałam! smile







          Żartuje. wink
        • najta Re: Logo gdzie umieścić? 11.12.09, 15:08
          NIE NIE NIE!

          Nie rób tego loga, nie małpuj emily, zrób coś swojego! Beznadziejny pomysł, w
          ten sposób (tłumaczę Ci to już od kilku dni) będziesz miała taki misz-masz, że
          masakra. Torty w kształcie penisa, kwiatki, loga, kokardki, zieleń, fiolet, róż,
          O RANY!!!

          Czy musisz realizować każdy pomysł, który ktoś rzuci? Nie zauważasz, że ludzie
          sobie jaja robią i specjalnie Ci mieszają w głowie? Pomyśl troszkę, odpocznij,
          daj chłopakowi spokój a on Tobie. Idźcie na spacer albo co!
          • zia86 Re: Logo gdzie umieścić? 11.12.09, 15:15
            Tylko, że nasz karnawał w Wenecji został bardzo skrytykowany, więc o co
            chodzi?
            Zresztą uważam, że dobre pomysły można "małpować" bo na świecie jest
            ograniczona ilość inspiracji. wink
            • najta Re: Logo gdzie umieścić? 11.12.09, 15:21
              Ale mnie chodzi głównie o tę mnogość motywów i pie***łek. Wymyśl coś jednego,
              nie wplataj już tych wszystkich atrakcji, które miały inne dziewczyny. Jasne, że
              mogą się pewne rzeczy powtarzać, w końcu wesela są do siebie podobne, ale ty na
              swoim przyjęciu chcesz wcisnąć to wszystko, co miało 1001 dziewczyn na swoich
              weselach. One miały w oszczędnej formie, nie przesadziły, a Ty każdą wymyśloną
              atrakcję chcesz mieć na 1 przyjęciu!

              Na weselu naprawdę liczą się ludzie, nie kolor srajtaśmy.
              • zia86 Re: Logo gdzie umieścić? 11.12.09, 15:26
                Ale co ja takiego chce mieć. Przecież przerzucamy się pomysłami,
                wybieramy i nie umieszczamy tam WSZYSTKIEGO. Nie wiem o co ci chodzi.
                Mamy wybrany jeden motyw, jeden styl dekoracji i jedną atrakcje, to aż
                tak dużo?
                • najta Re: Logo gdzie umieścić? 11.12.09, 15:33
                  To ja nie znalazłam nigdzie takiej info. Napisz mi tu proszę, co wybraliście.
      • zia86 Re: Logo gdzie umieścić? 11.12.09, 15:27
        Przypomniało mi się jeszcze co miało być. wink
        - Dywan
        - Rożki kwiatowe.
      • misself Re: Logo gdzie umieścić? 11.12.09, 23:26
        LOGO. JEST. NIEODMIENNE.
    • zia86 Podsumowanie 11.12.09, 15:40
      Jak Natja słusznie zauważyła, można się pogubić w mnogości motywów
      itd.
      A my wybraliśmy. wink

      Motyw - nasze logo, najprawdopodobniej nasze inicjały w takim
      jakby wieńcu.

      Kolorystyka - zostaje ta co jest czyli zieleń/fiolet/biel

      Dekoracje - nie chcemy nic zwisającego. Chciałabym, żeby mój
      bukiet(kulka) i dekoracja na stoliki(kulka na wazonie z wodą)
      nawiązywały, wyznaczyły resztę dekoracji. Dlatego chcemy kulki
      kwiatowe, szkło i wodę. Myślę nad połączeniem tych motywów które
      zaproponowały mi różne florystki, ale mam opory moralne, bo to troche
      jak szpiegostwo przemysłowe jest.

      Atrakcje - z atrakcji będzie tylko i wyłącznie ten rozbudowany
      pokaz barmański w ramach oczepin, nie będzie normalnych konkursów
      oczepinowych, a same oczepiny zostaną skrócone do rzucania
      bukietem(miniaturą mojego ślubnego) i muchą(taką wielką, specjalną).

      No i to chyba wszystko coś pominęłam?
      • joanka-r Re: Podsumowanie 11.12.09, 17:23
        ''Save the date
        - Zaproszenia
        - Strona ślubna
        - Tablica przed kościołem
        - Dekoracja samochodu(tutaj ściągnęłam pomysł od Emi)
        - Kieliszki PM
        - Serwetki
        - Cała poligrafia(menu, plan stołów, winietki), tylko nie wiem czy
        prezenciki dla gości i numery stołów też, czy to byłoby już za dużo
        na tym stole?
        - Jakoś na prezentach dla gości, jeszcze nie mam pomysłu jak.
        - Wyświetlane za nami ze światła(mamy taką opcje w ofercie i nie
        mogłam wymyślić co by za nami mogłoby być wyświetlane, bo nie
        chcieliśmy żadnych serduszek i gołąbków)
        - Krawaty dla kelnerów
        - Ręczniki w łazience
        - Tort

        I to chyba wszystko.
        Z absurdalnych, śmiesznych miejsc przyszło nam do głowy:
        - Papier toaletowy
        - Te papierki w których są babeczki
        - Wypisywanie samolotem na niebie(swoją drogą narzeczony mi się
        przyznał, że chciał zrobić mi taką niespodziankę w Walentynki, ale
        nikt w Krakowie nie potrafi tego zrobić)
        - Wyświetlane na szperaczu, ale potrzebne byłyby chmury do tego. ''


        nie ja w to nie wierzę, to nie może być prawda. Litości.............
        w zasadzie juz nie zostało ci ani jedno miejsce, w którym mogłabys to logo umieścić....chyba, ze kosiarkę wytniesz ,w trawie przed domem tatusia.
        • k.l2 Re: Podsumowanie 11.12.09, 19:02
          Zia, przepraszam,ale teraz ja tez nie potrafie sobie juz
          tlumaczyc ,ze jestes taka mloda i podniecona i to tylko dlatego
          wszystko TAK wyglada..
          Wpisz sobie te rzeczy do budzetu, MOZE (choc watpie) ochloniesz.
          I uprzedz restauracje,ze zmusisz kelnerow do zalozenia Waszych
          krawatow, niech wpisza im do umowy, bo inaczej po prostu odmowia.

          Pytanie na ktore absolutnie nie oczekuje odpowiedzi, ale sobie
          odpowiedz sama - wesele weselem, ale w "codziennym" zyciu nie jest
          Wam glupio wydawac mase pienidzy, ktore bierzecie od rodzicow? Bo
          jak czytam od tej planowanej niespodziance walentynkowej czy o
          Waszych prezentach gwiazdkowych.. Coz, rozumiem, tez chcialam kiedys
          narzeczonego obsypac zlotem. Ale nie mialam, wiec robilam mu
          prezenty za osobiscie zarobione pieniadze.
          • najta Re: Podsumowanie 11.12.09, 19:47
            Oj tak, zgadzam się z k.l2...
            A potem płacz, bo nie wystarczy na haftowanie chusteczek...
            • zia86 Re: Podsumowanie 11.12.09, 19:55
              W sensie mam zobaczyć, czy stać nas na umieszczenie wszędzie logo?
              No więc nie zapominajmy, że mamy 3500 bufor, który powstał po wywaleniu
              sushi. smile
              • emily_valentine Re: Podsumowanie 11.12.09, 20:06
                e, na serwetki powinno starczyć wink
                W tradycyjnym dobrym sklepie płaciłam za lnianą serwetkę z mereżką
                ok. 20 zł. Na pewno można kupić duuużo taniej w hurtowni albo kupić
                materiał i oddać do uszycia. Bez mereżki też będzie dużo taniej. A
                hafcik to kilka złotych. Za 100 serwetek powinno wyjść max. 1 tys.
                Ja przynajmniej nie zapałciłabym więcej niż 10 zł za jedną.
          • zia86 Re: Podsumowanie 11.12.09, 20:19
            Przecież nie napisałam, że wszędzie go umieścimy. smile tylko napisałam
            gdzie wymyśliliśmy.
            A nie sadze, żeby to było takie drogie. Cała poligrafia przecież
            zostaje, bo i tak liczyliśmy indywidualny projekt, strone ślubną zrobi
            nam znajomy, więc tylko jakieś tam grosze za domenę, wyhaftowanie
            serwetek Emi pisała, że 50 zł za opracowanie i 3zł od serwetki, czyli
            350 zł, serwetki białe mamy w domu(wiano), a reszta nie wpłynie za
            bardzo na koszty. My przez zmianę tego motywu jeszcze zaoszczędzimy.
            • joanka-r Re: Podsumowanie 11.12.09, 21:45
              zia ja widzę, ze ty jak znajdziesz jakieś oszczędnosci, to za godzinę masz juz, nowy sposób na co wydać, to co zaoszczedziłaś.....cięzko ci będzie w realnym życiu. Wiesz slub, wesele kiedys sie skonczy, i trzeba będzie wrócić do rzeczywistości.... Czarno to widzę, tym bardziej, ze rodzice nie bedą życ wiecznie......
              • zia86 Re: Podsumowanie 11.12.09, 22:03
                Jeśli wszystko jest w ramach budżetu to nic się nie dzieje. smile
            • basiula1984 Re: Podsumowanie 16.12.09, 12:24
              Ja proponuję jeszcze pieczątkę z tym waszym logo, i wszystkich gości
              opieczętować, żeby było wiadomo, że to sami swoi. Koniecznie na
              czole!!! Żeby było dobrze widoczne.
              • zia86 Re: Podsumowanie 16.12.09, 12:33
                Dokładnie tak zrobię. smile A na podziękowanie dla gości dam ziemniaki i
                nóż, żeby każdy mógł sobie tą pieczątkę wyciąć, bo trendy na 2010 rok,
                mówią, żeby dać gościom podziękowania w stylu zrób to sam. tongue_out

                A tak na serio, to popatrz na tą poligrafie którą zalinkowałam, tam
                każda z tych kolekcji ma unikalne piękne logo, nie wygląda to ładnie?
          • zia86 Re: Podsumowanie 11.12.09, 22:06
            Ale to nie działa tak, że jak my powiemy to rodzice zaczną nam dawać
            mniej pieniędzy, także w ramach tych pieniędzy co dostajemy robimy te
            prezenty i niespodzianki. smile Skoro mamy możliwości, to czemu z nich nie
            korzystać?
      • rockiemar Re: Podsumowanie 11.12.09, 19:30
        Zia, jednak fiolet i te storczykowe kule??


        Mi do Twojej restauracji najbardziej pasowalaby taka dekoracja:

        https://images.google.com/url?source=imgres&ct=tbn&q=http://farm4.static.flickr.com/3174/2281883949_7f3842fc71.jpg&usg=AFQjCNGF4U8X4VCLCYGRwci-TrSLWkFVHQ


        Suknia w takim mniej wiecej stylu, tylko wstazka w innym kolorze:

        https://www.twojesuknie.com.pl/data/foto.php?w=401&f=2010_RaulNovias%2F10015_29.jpg&img_dir=galeria


        Buty np. takie:

        https://www.christianlouboutinretail.com/pic/20096917411980810.jpg

        https://fashiontribes.typepad.com/main/images/piperre_hardy_green_peeptoes.jpg


        Bizuteria (nie wiem, jaka masz urode, ale te kolczyki sa w miare neutralne):

        https://www.suanphlu.com/images/products/HE366.JPG

        https://www.adornbrides.com/pt/uploads/sapphire-diamond-earrings-valentine-m83-wedding-jewelry.jpg

        www.jewelleryvillage.com/images/CrystalDream/stock/EA389.jpg" border="0" alt="https://t0.gstatic.com/images?q=tbn:5knwZyFp7hLYVM:www.jewelleryvillage.com/images/CrystalDream/stock/EA389.jpg">


        Bukiet (albo laczacy kolory, albo ewentualnie caly bialy, jesli w koncu mialabys
        przy sukni wstazke):

        https://img4.realsimple.com/images/09weddings/blue-hyacinth-boquet_300.jpg


        Tort jakis w miare prosty, tylko ze wstazkami w 2 kolorach, ewentualnie kwiatkami:

        https://images.google.com/url?source=imgres&ct=tbn&q=http://www.tastylayers.com/images/Summer_Blue_Green_Wedding_Cake_RS09.JPG&usg=AFQjCNHp_3vis-6-dXtv1NVV6agV-SVxkg


        Logo (powinno byc w miare eleganckie, ale przy okazji nowoczesne, zeby wlasnie
        nie wyszlo z zadeciem jak herb):

        https://www.loveletterslogos.com/Order_Form_files/E-004.gif
        • zia86 Re: Podsumowanie 11.12.09, 20:21
          My na pewno chcemy zatopione kwiaty, co najwyżej możemy zmienić
          kolorystykę ale nie wiem. No i kule, bo ja chce kule w bukiecie.
          A suknia piękna bardzo mi się podoba i bukiecik też. smile
          • emily_valentine Re: Podsumowanie 11.12.09, 20:39
            Mnie się te kule bardzo podobają - bukiet, dekoracje na stołach,
            kule w kościele przy ławkach. Chciałaś też drzewka, więc mam takie z
            kulami.

            https://images43.fotosik.pl/228/ecff39e33479aa33.jpg
            • zia86 Re: Podsumowanie 11.12.09, 22:00
              O super. smile Takie właśnie chce. smile
              Tylko co dać do sali, takie wysokie rury z zatopionymi kwiatami?
    • zia86 Suknie dla druhen 12.12.09, 21:07
      Jak już się namęczyłam żeby wgrać z flashowej strony to zdjęcie to wam
      też pokaże.
      Wczoraj wstępnie wybrałyśmy sukienki dla druhen. Ja chciałam krótsze
      ale dziewczyny chciały do ziemi, więc ostatecznie wybór padł na tą:
      https://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img1209/sukniadladruhene02e.jpg
      ]
      Mnie się podoba, a co ważniejsze podoba się dziewczyną. A wam?
      • lili-2008 Re: Suknie dla druhen 12.12.09, 21:13
        bardzo ładnasmile

        dziewczynom Zia! nie dziewczyną!!!tongue_out
        • aneta-skarpeta Re: Suknie dla druhen 12.12.09, 21:18
          bardzo łądna, a ile bedzie druhen?
          • zia86 Re: Suknie dla druhen 12.12.09, 21:24
            3 druhny będą. smile
            Lili wiem, to mój bardzo częsty błąd, wynikający z jakiegoś dziwnego
            nawyku, bo doskonale wiem, że pisze się przez "om". tongue_out
            • aneta-skarpeta Re: Suknie dla druhen 12.12.09, 21:40
              a bedą miały identyczne, czy np w róznej długości?
              • zia86 Re: Suknie dla druhen 12.12.09, 21:48
                Długość na pewno ta sama, bo wszystkie chciały do ziemi, ewentualnie
                można coś z górą pokombinować ale też nie sądze, bo bardzo to
                rozwiązanie się podoba.
                • misself Re: Suknie dla druhen 12.12.09, 22:01
                  Ładna ta suknia. Tylko ten krój wymaga idealnej figury - chyba że to ze skosu
                  krojone. Myślę, że to może ładnie wyglądać, jeśli tylko Twoja sukienka będzie
                  mniej skromna niż suknie druhen (które skromne wg mnie nie są).
      • emily_valentine Re: Suknie dla druhen 12.12.09, 21:43
        Bardzo ładna sukienka, ale jak dla mnie zbyt *wieczorowa* jak dla
        druhen wink

        ps
        Zia, pewnie jesteś teraz u rodziców, to nie zapomnij o zdjęciu ze
        studniówki smile
        • zia86 Re: Suknie dla druhen 12.12.09, 21:47
          No też tak mówiłam, ale chciały długą to niech mają. wink Przecież nie o
          to chodzi, żeby zrobić im na złość, tylko, żeby się dobrze czuły.

          Emi zupełnie bym o tym zapomniała. tongue_out Już idę szukać. wink
          • emily_valentine Re: Suknie dla druhen 12.12.09, 21:54
            Długość może być do ziemi jak najbardziej. Tu raczej chodzi o
            wrażenie całości. MZ ta suknia jest zbyt wyszukana jak na druhnę.
            Powinna być ciut skromniejsza wink
            • zia86 Re: Suknie dla druhen 12.12.09, 22:04
              W sensie, że będzie mnie przyćmiewać? tongue_out Na pewno nie, przecież moja
              suknia też będzie piękna i wieczorowa. smile Ale nawet jeśli to nie mam
              parcia żeby wyglądać najpiękniej ze wszystkich w tym dniu, mam po
              prostu wyglądać pięknie ale być sobą.
      • reirei Re: Suknie dla druhen 12.12.09, 21:58
        Świetna suknia, bardzo mi się podoba. Wszystkie druhny będą miały
        taką samą suknię? Ten sam fason i długość? Mnie osobiście bardziej
        podoba się jak kiecki druhen trochę się od siebie różnią, bo nie
        wyglądają jak zlewająca się masa wink Tak jak tutaj, np:
        https://www.ourweddingplus.com/blog/wp-
content/uploads/2007/12/bridesmaid-dresses.jpg



        A twoje druhny
        • reirei Re: Suknie dla druhen 12.12.09, 22:00
          Kurka, post mi wcieło uncertain Chciałam zapytać czy twoim druhnom nie
          przeszkadza, że będą wyglądać tak samo.
          • zia86 Re: Suknie dla druhen 12.12.09, 22:06
            Możemy im dobrać inne dodatki. smile Jest też plan, żeby trochę pozmieniać
            góre, żeby właśnie nie było tak samo.
            • x.armide Re: Suknie dla druhen 13.12.09, 15:33
              zia ty sie zastanow na napisaniem ksiazki pt "jak rozp% dorobek zycia rodzicow na jeden dzien malomiasteczkowej imprezy-" potem moze byc nastepny tom " jak wykorzystujac slepa milosc rodzicow do corki pozbawiajac ich ciezko zarobionych pieniedzy i nie majac za grosz wstydu z tego powodu" "slub, wesele, pokaz barmanski- cel zycia prostych ludzi"
              • Gość: dawnodawno Re: Suknie dla druhen IP: 212.244.241.* 14.12.09, 11:11
                Jakieś 3-4 lata temu na forum ślubnym była już taka jedna, która w
                szczegółach zaplanowała swój ślub. Zawaliła forum tysiącami tematów,
                czy lepszy schab w kolorowym czy w zielonym pieprzu, czy w tym
                salonie sukienki są hiszpańskie czy włoskie - jako dowód wklejała
                faksy z tym zapytaniem wysłane do salonu, zastanawiała się czy
                wybrany przez nią wzór obraczek się jej nie znudzi, kupiła trzy
                suknie slubne, bo nie mogła się zdecydować czy chce kremową,
                śmietankową czy ivory. W dzień ślubu dostał półpaśca i spora część
                planów wzięła w łeb. Po ślubie zamieściła jeszcze spis prezentów,
                które dostała, i zdjęcia mieszkania w którym zamieszkają i z braku
                tematów do rozmów zamilkła - dzięki Bogu.
            • joanka-r Re: Suknie dla druhen 13.12.09, 18:41
              o matko , ja myślałam,ze pod tym względem chociaż, będzie
              standardowo....a tu masz 3 druhny w jednakowych kieckach,
              wybieranych przez ciebie...szok. Ty chyba nie widzisz dalej, niz
              czubek własnego nosa.
              • zia86 Re: Suknie dla druhen 13.12.09, 19:57
                Kiecki wybierały sobie druhny. A ilość w moim i narzeczonego przypadku
                nie była podyktowana modą ale pragmatyzmem. Mamy po prostu za dużo
                bliskich przyjaciół, żeby zdecydować się na jedną pare świadków. A ja i
                tak myślę, czy druhen nie będzie 4. wink
                • cojakco Re: Suknie dla druhen 14.12.09, 11:44
                  Ślub 75 000 PLN
                  Rozwód 600 PLN
                  Zapłacisz platynową kartą tatusia
                  Darmowa rozrywka dla internautów bezcenna.
                  • zia86 Re: Suknie dla druhen 14.12.09, 12:20
                    Lubie sprawiać ludziom radość. wink A tak na serio, to nie wiem dlaczego
                    zakładacie rozwód, specjalnie wrócę do was na jakąś 10 czy 20 rocznice
                    jak będziemy odnawiać śluby, żeby pokazać, wam, że czasem w życiu też
                    zdarzają się dobre zakończenia. smile
                    • laracroft82 Re: Suknie dla druhen 14.12.09, 16:48
                      nie wnikam we wczesniejsze wpisy ale czy zapytałas te druhny czy beda chcialy
                      wystepowac w takich kiecach?? a moze im sie nie podobaja tylko dla swietego
                      spokoju, aby nie zrobic przykrosci sie zgadzaja, a z tego co widze narzucasz
                      kolory, fason - niekoniecznie ktos moze sie w tym dobrze czuc, jak dla mnie to
                      paranoja i chyba bym wysmiała taka pannice jakby mi przymusowo kazała cos na
                      siebie włozyc..jednak potwierdza sie to co juz niejednokrotnie zostalo
                      napsiane, ze widzisz tylko swoj czub nosa..
                      • misself Re: Suknie dla druhen 14.12.09, 16:53
                        Nie wiem, co komentujesz, skoro nie czytałaś nawet jednego wpisu smile
                        forum.gazeta.pl/forum/w,619,103234200,104319030,Re_Suknie_dla_druhen.html
                        Zia wielokrotnie podkreślała, że sukienki wybrały sobie druhny, nie ona.
                        • emily_valentine Re: Suknie dla druhen 14.12.09, 21:07
                          Kilka fioletowych inspiracji.
                          Najbardziej podoba mi się bukiet PM oraz tort. Jak dla mnie bomba!


                          http://www.wedluxe.com/site/wedluxe/assets/images/PhilipTreacy02.jpg

                          http://www.wedluxe.com/site/wedluxe/assets/images/PhilipTreacy04.jpg

                          http://www.wedluxe.com/site/wedluxe/assets/images/PhilipTreacy05.jpg
                          • zia86 Re: Suknie dla druhen 14.12.09, 21:32
                            Dzięki Emi! Masz racje i bukiet i tort świetny! smile
                            • joanka-r Re: Suknie dla druhen 14.12.09, 22:02
                              bukiet z motylkami ...zupelnie jak te ponczoszkowe z odpustów na wsiach....20 lat temu.
                              • zia86 Re: Suknie dla druhen 14.12.09, 22:04
                                Motyle to teraz bardzo modny symbol. wink
                                • emily_valentine Re: Suknie dla druhen 14.12.09, 22:08
                                  haha
                                  Tak się składa, że inspiracją dla tej fioletowej sesji jest Philip
                                  Tracey. Ten od kapeluszy. I stąd te piórka. Zdjęć jest więcej, ale
                                  wkleiłam tylko te które mi się podobały.
                                  • emily_valentine Re: Suknie dla druhen 14.12.09, 22:10
                                    Przyjrzałam się i nie widzę pończoszkowych motyli.
                                    Ty najwidoczniej zobaczyłaś to co chciałaś zobaczyć. Jakieś niemiłe
                                    wspomnienia sprzed lat?
                                • joanka-r Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 12:07
                                  ''Motyle to teraz bardzo modny symbol.''
                                  jak dla kogo...idealnie pasuje do nastoletnich fanek Hannah Montana. Córki znajomych sie w tym lubują, to wiem....
                          • kitka20061 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 00:36
                            Bukiet rzeczywiście ciekawy i ładny. Natomiast tort - na sam widok robi się niedobrze. Nawet z ciekawości nie chciałabym go skosztować - paskudny kolor, paskudna dekoracja, plastik, plastik, plastik....
                          • odsrodkowa Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 12:09
                            O ile kwiaty są bardzo fajne, to tort moim zdaniem paskudny- wygląda jakby był z
                            weluru. A weluru z zasady nie jadam smile
                            • emily_valentine Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 12:28
                              O ludzie! Ale wy macie skojarzenia big_grin
                              • zia86 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 12:36
                                Też nie wiem skąd takie skojarzenia. tongue_out No ale ok, każdemu może się co
                                innego kojarzyć.
                                • emily_valentine Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 12:39
                                  Fioletowa poligrafia:

                                  http://www.cecinewyork.com/images/collections/wedding/style/angelina_
ryan/angelina_ryan_1.jpg

                                  http://www.cecinewyork.com/images/collections/wedding/style/angelina_
ryan/angelina_ryan_2.jpg

                                  http://www.cecinewyork.com/images/collections/wedding/style/angelina_
ryan/angelina_ryan_3.jpg
                                  • emily_valentine Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 12:41
                                    Za szybko wysłałam...

                                    http://www.cecinewyork.com/images/collections/wedding/style/angelina_
ryan/angelina_ryan_4.jpg

                                    http://www.cecinewyork.com/images/collections/wedding/style/angelina_
ryan/angelina_ryan_5.jpg

                                    http://www.cecinewyork.com/images/collections/wedding/style/angelina_
ryan/angelina_ryan_12.jpg
                                    • zia86 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 13:01
                                      Emi cudowna ta poligrafia, zapisuje w inspiracjach. smile A dobrze, że mi
                                      o tym przypomniałaś, bo u nas w dziedzinie poligrafii się trochę
                                      zmieniło. smile
                                      • emily_valentine Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 13:12
                                        No to pokazuje te zmiany! Jestem bardzo ciekawa, co znowu
                                        wymyśliłaś smile
                                • odsrodkowa Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 12:40
                                  Eeeeej, ale to nie chodzi o skojarzenie. On po prostu wygląda jakby był
                                  obciągnięty materiałem rodem z eleganckiego dresiku wink
                            • misself Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 12:40
                              Ten z weluru, wcześniejsze z plastiku... Nie dogodzisz, człowieku tongue_out
                              • odsrodkowa Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 12:42
                                Dogodzisz, dogodzisz. Po prostu wstawcie jakieś torty, które można jeść i które
                                wyglądają jak jedzenie big_grin
                                • aneta-skarpeta Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 12:49

                                  i babeczki i motylki i fioletowesmile
                                  www.divineweddingcakes.com/images/wedding_cake_mini_close.jpg
                                  • emily_valentine Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 12:53
                                    Zielone zaproszenie zawinięte w rulon i to w pudełku!
                                    No, chyba trafiłam na to co chciałaś smile

                                    http://www.cecinewyork.com/images/collections/wedding/style/olga_gil/
olga_gil_1.jpg

                                    http://www.cecinewyork.com/images/collections/wedding/style/olga_gil/
olga_gil_11.jpg

                                    http://www.cecinewyork.com/images/collections/wedding/style/olga_gil/
olga_gil_4.jpg
                                    • misself Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 12:56
                                      Jak uwielbiam prezenty, tak te zaproszenia w pudełku, z jakimiś pierdółkami
                                      jeszcze (rafia? sianko? suchy chleb dla konia?), z lakową pieczęcią itd.
                                      zupełnie do mnie nie przemawiają.
                                      • emily_valentine Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 13:10
                                        Miss, ja też uważam, że zaproszenie powinno być proste w formie. No,
                                        ale takie się podobały kiedyś Zia. Znalazłam, wkleiłam smile
                                    • zia86 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 13:21
                                      Dokładnie o to mi chodziło. smile Nie musi to być koniecznie rulon i ta
                                      pieczęć mi się nie podoba, ale oprócz tego to właśnie takie coś. W
                                      sensie zaproszenie jest w pudełku, w którym coś już jest(w tym
                                      przypadku siano) i które jakoś się zamyka. smile
                                  • zia86 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 13:03
                                    Dzięki. smile Całkiem ładne, choć też na troche niejadalne wyglądają. wink
                                    • misself Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 13:40
                                      zia86 napisała:

                                      > Dzięki. smile Całkiem ładne, choć też na troche niejadalne wyglądają. wink

                                      Zia, cudów nie ma: kolor zielony czy fioletowy to nie są kolory przyrodzone dla
                                      jedzenia - poza wspomnianymi fiołkami w cukrze i bratkami. Są jeszcze borówki
                                      amerykańskie i jagody, ale one są mało fioletowe, bardziej granatowe.

                                      Bakłażany i modra kapusta byłyby idealne, a z zieloności szpinak i kalafior
                                      romanesco. No i sałata. Ale to raczej nie na tort tongue_out
                                      Takie sobie kolory niejadalne wybrałaś, to nie masz wyboru.
                                      • emily_valentine Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 13:44
                                        misself napisała:

                                        > Bakłażany i modra kapusta byłyby idealne, a z zieloności szpinak i
                                        kalafior
                                        > romanesco. No i sałata. Ale to raczej nie na tort tongue_out
                                        > Takie sobie kolory niejadalne wybrałaś, to nie masz wyboru.


                                        hahaha
                                        big_grin
                                • misself Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 12:55
                                  Ależ proszę Cię bardzo.

                                  Bratki są jak najbardziej jadalnymi kwiatami smile
                                  https://www.procakeart.com/Violet.jpg

                                  Zia, a nie myślałaś o motywie zielonego jabłka?
                                  https://www.kiccacakes.com/images/Photogallery/weddingcakes/images/064-GREEN-APPLE-WEDDING-CAKE.JPG

                                  Fiołki w cukrze - też jadalna dekoracja.
                                  https://www.rainbowsugarcraft.co.uk/shop/images/Crystalised_violets.jpg

                                  https://farm4.static.flickr.com/3440/3375608617_19c83a981f.jpg

                                  I bonus - deserki. Też całe jadalne.
                                  https://www.countryliving.com/cm/countryliving/images/meringues-violets-de-2898794.jpg
                                  • odsrodkowa Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 13:02
                                    3,4 i 5- super smile
                                    Jadalne i ładne smile
                                  • joanka-r Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 13:47
                                    Czemu te torty takie plastikowe w wyglądzie? nie mozna coś bardziej dla ludzi?
                                    • misself Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 14:02
                                      joanka-r napisała:

                                      > Czemu te torty takie plastikowe w wyglądzie? nie mozna coś bardziej dla ludzi?

                                      Masz dziwną tendencję odpowiadania na moje posty i pisania w nich pretensji do
                                      całego świata, a głównie do Zia wink Torty w typie angielskim wyglądają jak odlane
                                      z gipsu, to naprawdę nie moja wina.
                                      • joanka-r Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 17:32
                                        misself, sorrki, zawsze klikam odpowiedz na ostatni post, taki nawyk z innego forum.

                                        ''pisania w nich pretensji do
                                        całego świata, a głównie do Zia Torty w typie angielskim wyglądają jak odlane
                                        z gipsu, to naprawdę nie moja wina.''

                                        wiesz , chyba mało kto jest w stanie odpowiedzieć normalnie na posty zia. Co do tortów...hmmmmmm skoro torty angielskie wygladają jak z gliny, to może warto zamówić polskie. Tradycyjne z piszkoptem, kremem z bitej śmietany i owoców? śmiem twierdzić, ze tego zakalca glinianego, nikt nie ruszy.
                                        • emily_valentine Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 17:54
                                          Ruszy, ruszy. Nie martw się. Tort kroi przecież obsługa, a goście
                                          dostają na talerzu mały kawałek i przede wszystkim patrzą na wnętrze
                                          ciasta, a nie na lukrową polewę.
                                          Chociaż muszę przyznać, że te polewy nie są najlepsze w smaku, tj.
                                          są strasznie słodkie. Ja uwielbiam cukier, ale na własnym weselu
                                          zostawiłam zewnętrze, a zjadłam środek wink
                                          • zia86 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 19:23
                                            Zgadzam się z Emi, tort na początku ma wyglądać, a potem każdy dostaje
                                            porcje na talerzu i tego lukru tam jest mało, a jak ktoś w ogóle nie
                                            lubi to może "wyjeść" ze środka.
                                            A powiedz mi jak wyglądają takie "normalne" tradycyjne polskie torty?
                                            Bo chyba nie tak ładnie jak te tutaj? Ale może się mylę, masz jakieś
                                            zdjęcia?
                                            • misself Torty 15.12.09, 19:43
                                              Czy "ładnie" - to kwestia gustu smile
                                              Na pewno tradycyjny polski tort nie jest taki idealnie gładki. Te angielskie
                                              wyglądają jak narysowane w studio Disneya. I Emily ma rację, są obrzydliwie
                                              słodkie. Nawet jeśli na wierzch wrzucić ten marcepan.

                                              Zia, nie wmówisz mi, że nigdy nie widziałaś tradycyjnego polskiego tortu.
                                              Zwyczajnie nie wierzę, że w roku 91, kiedy skończyłaś 5 lat, dostałaś na
                                              urodziny tort angielski, bo w Polsce takich tortów po prostu nie było.
                                              • zia86 Re: Torty 15.12.09, 19:54
                                                Dajcie jakieś zdjęcia. smile Na urodziny w wieku 5 lat dostałam normalny
                                                pieczony przez mamę tort i taki dostaje co roku, ale na naszą niewielką
                                                rodzinę taki tort wystarcza, nie umiem go sobie wyobrazić na weselu, bo
                                                się go chyba tak dużego nawet zrobić nie da.
                                                • aneta-skarpeta Re: Torty 15.12.09, 20:07
                                                  zia86 napisała:

                                                  > Dajcie jakieś zdjęcia. smile Na urodziny w wieku 5 lat dostałam
                                                  normalny
                                                  > pieczony przez mamę tort i taki dostaje co roku, ale na naszą
                                                  niewielką
                                                  > rodzinę taki tort wystarcza, nie umiem go sobie wyobrazić na
                                                  weselu, bo
                                                  > się go chyba tak dużego nawet zrobić nie da.


                                                  widziałam albo na stojakach, albo duże i płaskie np kwadratowe

                                                  tutaj znalazłam "domowe"
                                                  www.kuchniadomowa.pl/ciasta_i_torty
                                                  po prawej stronie są takie ogromne

                                                  fakt, ze takie babcine, ale co kto lubismile
                                                  • aneta-skarpeta Re: Torty 15.12.09, 20:12
                                                    dodatkowo zanim modne były torty angielskie to ludzie tez robili
                                                    wesela, komunie itd

                                                    ostatnio na komunii był tort na 6o osób, z bitej smietany,
                                                    kwadratowy, piętrowy

                                                    obłożony był bita smietana i miał białe balaski dekoracyjne

                                                    jedyne co mi sie nie podobało, to taki tort piętrowy- gdzie nie ma
                                                    stelaża- troche ciezko sie kroi i o ile przy stelazu każdy dostaje
                                                    łądny trójkątny, kwadratowy kawałek to przy piętrowym połowa gosci
                                                    dostaje wykrojony ze środka i to ładnie nie wyglada
                                                  • misself Re: Torty 15.12.09, 20:19
                                                    aneta-skarpeta napisała:
                                                    >
                                                    > jedyne co mi sie nie podobało, to taki tort piętrowy- gdzie nie ma
                                                    > stelaża- troche ciezko sie kroi i o ile przy stelazu każdy dostaje
                                                    > łądny trójkątny, kwadratowy kawałek to przy piętrowym połowa gosci
                                                    > dostaje wykrojony ze środka i to ładnie nie wyglada

                                                    Torty piętrowe też powinny mieć stelaż - tzn. pod każdym piętrem jest podkładka
                                                    (chyba plastikowa, ale pewna nie jestem) wielkości tegoż piętra, i kroi się tak
                                                    samo. Ale masz rację, bez stelaża nie ma wierzchu, a przecież wierzch jest w
                                                    torcie najważniejszy smile
                                                  • aneta-skarpeta Re: Torty 15.12.09, 20:39
                                                    misself napisała:

                                                    > Torty piętrowe też powinny mieć stelaż - tzn. pod każdym piętrem
                                                    jest podkładka
                                                    > (chyba plastikowa, ale pewna nie jestem) wielkości tegoż piętra, i
                                                    kroi się tak
                                                    > samo.


                                                    chyba miał taki talerzyk plastikowy w środku, ale w pewnym momencie
                                                    taki tort wyglądał za przeproszeniem jak pieprzniksmile, al był
                                                    naprawde przepyszny i zjadało się wszystkowink

                                                  • aneta-skarpeta Re: Torty 15.12.09, 21:06
                                                    chcecie duzy tort? 200 kg może byc?smile
                                                    www.irekw.internetdsl.pl/news/upload/uploads/czekol_sw5.jpg
                                                    piętrowy
                                                    www.mojegotowanie.pl/var/self/storage/images/swieta/pietrowy_tort_weselny/160261-1-pol-PL/pietrowy_tort_weselny_popup_watermark.jpg

                                                    jak można zrobić, żeby nierówności wyszły jakby specjalnie
                                                    lh4.ggpht.com/_C9zOzLEte2o/SppA38naoUI/AAAAAAAACdY/CdLwpTbpBiw/s800/bizu-wedding-cake.jpg


                                                    ten niezły- czekoladowy, pietrowy a'la angielski
                                                    www.wedding53.com/wp-content/uploads/2007/11/wedding-cake.jpg
                                                    www.sugarflorist.com/1-wedding-cake-side.jpg
                                                    to z "gliny", ale apetyczny
                                                    www.thecookduke.com/pics/wedding-cake-pictures-7.jpg

                                                    to jest chyba z czekolady
                                                    farm3.static.flickr.com/2180/1857986285_b92b646825.jpg
                                                    jak wygląda piętrowy tort w środku
                                                    superspark.files.wordpress.com/2007/07/jillandgavins-wedding-cake.jpg
                                                    ale sie wkręciłamsmile
                                                  • joanka-r Re: Torty 15.12.09, 21:13
                                                    ''jak można zrobić, żeby nierówności wyszły jakby specjalnie''
                                                    o takie nierównosci ci chodiz jak na fotce z danego linku?

                                                    Tort jest polewany płynną czekoladą, kilka warstw.
                                                  • budyniowa123 Re: Torty 15.12.09, 21:14
                                                    > ten niezły- czekoladowy, pietrowy a'la angielski
                                                    > www.wedding53.com/wp-content/uploads/2007/11/wedding-cake.jpg
                                                    > www.sugarflorist.com/1-wedding-cake-side.jpg

                                                    o takie coś mi chodziło własniesmile

                                                    > to jest chyba z czekolady
                                                    > farm3.static.flickr.com/2180/1857986285_b92b646825.jpg
                                                    jeśli z czekolady, to jest supersmile

                                                    No i mamy dowody na to, że tort nie-gliniany może być duży, ładny, apetycznysmile
                                                  • kitka20061 Re: Torty 15.12.09, 22:13
                                                    aneta-skarpeta napisała:

                                                    >to z "gliny", ale apetyczny
                                                    >www.thecookduke.com/pics/wedding-cake-pictures-7.jpg

                                                    Śliczny. Ślinka mi leci jak na niego patrzęsmile I taki ciekawy, inny. Dla mnie numer 1.
                                                  • zia86 Re: Torty 15.12.09, 22:15
                                                    Zapomniałam napisać, że mnie też bardzo się podoba. smile
                                                  • zia86 Re: Torty 15.12.09, 20:42
                                                    Ale wy dalej pokazujecie pojedyncze torty, a ja się zastanawiam jak te
                                                    pojedyncze torty wskakują na siebie i tworzą całość, a do tego mają
                                                    ozdoby.
                                                  • budyniowa123 Re: Torty 15.12.09, 20:55
                                                    a jak elementy angielskiego tortu wskakują na siebie, tworzą całość i mają ozdoby?
                                                  • emily_valentine Re: Torty 15.12.09, 21:02
                                                    No nie, tort angielski kładzie się jedna warstwa na drugiej. Ta masa
                                                    lukrowa jest tak gruba, że jest w stanie utrzymać ciężar wyższych
                                                    pięter. I dlatego też nie można tak ustawić zwykłego tortu, bo by
                                                    się zapadł.
                                                  • budyniowa123 Re: Torty 15.12.09, 21:16
                                                    jak widać ze zdjęć z tortami z czekolady: można i się nie zapada.
                                                  • aneta-skarpeta Re: Torty 15.12.09, 21:21
                                                    mysle ze przy tortach pietrowych ważna jest masa i ciasto

                                                    jesli bedzie to dosc zbite to utrzyma, jesli delikatna bita smietana
                                                    i delitaktna bita smietana , a tort bedzie miał 4 pietra to nie ma
                                                    mocnych, na dole bedzie paćka
                                                  • emily_valentine Re: Torty 15.12.09, 21:00
                                                    Dlatego te torty trzeba ustawiać na stelarzach i robić przerwę
                                                    między piętrami.

                                                    Ja bardzo lubię torty *nie-angielskie*, ale takie to sobie zawsze
                                                    można zamówić do domu na urodziny wink
                                                  • odsrodkowa Re: Torty 15.12.09, 21:02
                                                    Zia, ale przecież one różnią się tylko tym co jest na zewnątrz! Co za różnica,
                                                    czy położysz tort na marcepanie, czy śmietanie??
                                                  • inaa1 Re: Torty 15.12.09, 21:03
                                                    zia86 napisała:

                                                    > Ale wy dalej pokazujecie pojedyncze torty, a ja się zastanawiam jak te
                                                    > pojedyncze torty wskakują na siebie i tworzą całość, a do tego mają
                                                    > ozdoby.


                                                    bo tak NAPRAWDĘ, to cukiernicy są absolwentami Hogwartu, robią ,,abrakadabra" i
                                                    torty wskakują na siebie i same się dekorują.
                                                • misself Re: Torty 15.12.09, 20:17
                                                  zia86 napisała:

                                                  > Dajcie jakieś zdjęcia. smile Na urodziny w wieku 5 lat dostałam normalny
                                                  > pieczony przez mamę tort i taki dostaje co roku, ale na naszą niewielką
                                                  > rodzinę taki tort wystarcza, nie umiem go sobie wyobrazić na weselu, bo
                                                  > się go chyba tak dużego nawet zrobić nie da.

                                                  No i właśnie tak wygląda NORMALNY tort - owszem, można zrobić duży. Ty myślisz,
                                                  że jak pieką te piętrowe? Przecież nie ma formy na piętrowy tort, tak jak nie ma
                                                  formy na tort w kształcie smoka, tort w kształcie motylka czy tort w kształcie
                                                  penisa. No, może na to ostatnie jest smile

                                                  W każdym razie wnętrze jest identyczne, tylko w wersji angielskiej - przykryte
                                                  masą cukrową/z pianek marshmallow/marcepanową, w wersji polskiej - przykryte
                                                  kremem/bitą śmietaną i ozdobione świeżymi lub kandyzowanymi owocami, w wersji
                                                  austriackiej - oblane czekoladą (por. Sachertorte).
                                                  • joanka-r Re: Torty 15.12.09, 21:10
                                                    ''Przecież nie ma formy na piętrowy tort, tak jak nie ma
                                                    formy na tort w kształcie smoka, tort w kształcie motylka''

                                                    są , są ostatnio w Lidlu widziałam przeróżne forum tortowe.
                                                  • odsrodkowa Re: Torty 15.12.09, 21:24
                                                    No, można też znaleźć formy do tortów dla prawdziwych księżniczek tongue_out

                                                    https://www.toys4boys.pl/Zamek-z-ciasta-o3.jpg
                                                  • misself Re: Torty 15.12.09, 21:30
                                                    joanka-r napisała:
                                                    >
                                                    > są , są ostatnio w Lidlu widziałam przeróżne forum tortowe.

                                                    Ja też widziałam, ale one nie są do użytku cukierniczego. Cukiernik nie robi
                                                    tortu piętrowego z formy do tortów piętrowych, serio.
                                                  • joanka-r Re: Torty 15.12.09, 21:35
                                                    ''Cukiernik nie robi
                                                    tortu piętrowego z formy do tortów piętrowych, serio.''
                                                    nie no, ma sie rozumieć, ze pietrowe robi sie z oddzielnych kregów ciasta. Ja miałam na mysli motylki czy smoki.
                                                  • misself Re: Torty 15.12.09, 21:37
                                                    joanka-r napisała:
                                                    > nie no, ma sie rozumieć, ze pietrowe robi sie z oddzielnych kregów ciasta. Ja
                                                    miałam na mysli motylki czy smoki.

                                                    I smoków nie robi się z formy.
                                                    images.google.pl/images?source=ig&hl=pl&rlz=1G1GGLQ_PLPL306&=&q=dragon%20cake&lr=&um=1&ie=UTF-8&sa=N&tab=wi
                                                • inaa1 Re: Torty 15.12.09, 20:32
                                                  według mnie o wiele lepiej prezentujący się niż przedstawione tu angielskie:

                                                  mojewypieki.blox.pl/2009/01/Tort-Szwarcwaldzki-Black-Forest-Cake.html
                                                  • beverly1985 Re: Torty 15.12.09, 22:10
                                                    Zia, a myslałaś nad tortem bezowym? W Warszawie spróbuj w którejś z restauracji
                                                    Marty Gessler, przepyszny i lzejszy niż inne!
                                                  • zia86 Re: Torty 15.12.09, 22:16
                                                    Nie próbowałam. Ale w styczniu jedziemy do Warszawy i mam już
                                                    zapewnione od narzeczonego, że do restauracji Marty Gessler pójdziemy,
                                                    więc spróbuje. smile
                                                  • emily_valentine Re: Torty 15.12.09, 22:21
                                                    Pyszne torty bezowe mają w resturacji Tradycja przy Belwederskiej.
                                                    Tam mieliśmy poprawiny. A stamtąd tylko rzut beretem do mojej
                                                    weselnej knajpy smile
                                            • aneta-skarpeta Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 20:02
                                              zia86 napisała:

                                              > A powiedz mi jak wyglądają takie "normalne" tradycyjne polskie
                                              torty?
                                              > Bo chyba nie tak ładnie jak te tutaj? Ale może się mylę, masz
                                              jakieś
                                              > zdjęcia?

                                              wiadomo, że torty tradycyjne nie są tak efektowne jak angielskie,
                                              bo bardziej przypominają jedzenie

                                              dla Ciebie najłądniejsze są angielskie, bo mozna zrobic fioletowy w
                                              zielone paski, a dla innych najpiekniejszy będzie
                                              www.kwestiasmaku.com/desery/torty/tort_rubinowy/files/tort_rubinowy02.jpg

                                              albo taki
                                              www.samanta.zakopane.pl/img/cukiernia/torty_marsylia_b.jpg
                                              które nie wyglądają imponująco, ale za to apetycznie

                                              wszystko zalezy co komu sie podoba
                                              • budyniowa123 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 20:21
                                                aż mam ochotę upiec i pokazać, że się da zrobić:
                                                -smaczny
                                                -efektowny
                                                -nie modelinowy tort

                                                Dla mnie, jeśli dysponuje się w cukierni odpowiedniej wielkości formami nie
                                                powinno być problemu

                                                Powiedzmy, że kształt będzie miał taki jak wasze angielskie- taki jeden na
                                                drugim coraz mniejsze.
                                                W środku można przełożyć tym, co się ma ochotę, tak jak te "modelinowe"

                                                Kwestia jest "glazury", na zewnątrz.

                                                Ja bym proponowała:
                                                - kajmak
                                                - masę truflową posypaną kakaem i ozdobioną ŚWIERZYMI owocami itp.
                                                - ew gładka polewa czekoladowa- myślę, że zręczny cukiernik jakoś by dał radę to
                                                tak polać, żeby zastygło na całości i było gładkie

                                                Oczywiście- nie będzie to wyglądało jak z plastiku, ale jak dla mnie o to
                                                właśnie chodzi.

                                                Nasz tort był po prostu dużym prostokątem. Zabiłybyście mnie- nie wiem dokładnie
                                                jak był przybranytongue_out wiem, że mrożonymi owocamismile
                                                Ale nasz był lodowy więc innymi nieco prawami się to rządzi.

                                                Aha- to nie jest tak, że walczę z tortami angielskimismile
                                                Po prostu- dla mnie- nie są one zbyt smaczne, a to w torcie jest najważniejsze.

                                                Nie widzę sensu polewać tortu czymś, co wiele osób zostawi i wyje środekuncertain
                                                Biorąc nawet po uwagę "trendy" w dekoracji potraw, które mówią, że dekoracja
                                                powinna być JADALNA i PASOWAĆ do smaku dania.
                                                • budyniowa123 to powyżej źle podpięłam:/ miało być do tortów 15.12.09, 20:22

                                                • misself Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 21:32
                                                  > - masę truflową posypaną kakaem i ozdobioną ŚWIERZYMI owocami itp.

                                                  Kakao nieodmienne, owoce są świeŻe smile
                                                  Polanie czekoladą jest banalne, po prostu trzeba wiedzieć, czego do czekolady
                                                  dodać, żeby była płynna big_grin
                                                  • budyniowa123 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 21:38
                                                    no tak, caps lock nie podkreśla błędówsmile
                                                    Ale kakao (kakaa?) mi nie podkreśliłotongue_out
                                                  • misself Tort bezowy 16.12.09, 12:27
                                                    Nie wiem, z jakiego słownika korzysta Firefox, ale kakao naprawdę jest
                                                    nieodmienne smile W piśmie. W mowie potocznej odmiana jest dopuszczalna.

                                                    Co do tortu bezowego, to:
                                                    - nie daje się ładnie pokroić
                                                    - nie może być piętrowy
                                                    - oblanie go czymkolwiek zrobi z niego ulepek.

                                                    Bezowe merengi są jak najbardziej na miejscu, natomiast tort - odradzałabym na
                                                    wszelkie uroczystości z fotografem. Tak jak wata cukrowa, to się nie daje ładnie
                                                    jeść tongue_out
                                              • odsrodkowa Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 20:37
                                                Fantastyczne! TEn pierwszy.. normalnie głodna się zrobiłam smile
                                            • lili-2008 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 21:11
                                              No jak to jak - stelaż wiadomo jaki, tort w bitej śmietanie, żywe kwiaty poupychane i race na czubkubig_grin
                                              https://www.info.koszalin.pl/photoweek/11_tort.jpg
                                              https://www.uslugikulinarne.pl/tl_files/galeria/torty%20weselne/tort%20weselny%205.JPG
                                              https://www.uslugikulinarne.pl/tl_files/galeria/torty%20weselne/tort_weselny_2.JPG
                                              big_grin
                                              cudnebig_grin
                                              • joanka-r Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 21:15
                                                lili, własnie z takiego stalaża spadł tort na weselu, na którym byłam. Torty spadły , nawet nikt nie próbował łapać. Nastąpiła chwila konsternacji.....po czym wszyscy zaczęli bić brawo i krzyczeć, ze to na szczęscie!!!!
                                                • lili-2008 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 21:20
                                                  hahahabig_grin
                                              • zia86 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 21:20
                                                No właśnie o to mi chodziło, żeby tego nie było. Stelaże są okropne i
                                                te "polskie" torty z wiórkami itd. wcale nie są ślubne, wyglądają
                                                bardzo zwyczajnie, nie podobają mi się. Te z czekoladą niezłe, ale
                                                pewnie nie da się na nich nic oprócz takich wzorków zrobić, a to bardzo
                                                zawęża i kolorystykę do jakiej pasuje taki tort i styl.
                                                • budyniowa123 ja się poddaję:) 15.12.09, 21:23
                                                  zgadzam się, że stelaże są koropne

                                                  Ale myślenie, że ale
                                                  > pewnie nie da się na nich nic oprócz takich wzorków zrobić, a to bardzo
                                                  > zawęża i kolorystykę do jakiej pasuje taki tort i styl.

                                                  jest dla mnie niejasnesmile

                                                  Zwłaszcza, że mówi to osoba, która chce podać gościom różowego (?) smoka.

                                                  Aha: pooglądaj sobie na stronach, co cukiernicy są w stanie wyczarować z czekoladysmile
                                                  Fakt: fioletowe to ie będzie, ale dla mnie to wielki plussmile
                                                  • zia86 Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 21:30
                                                    Chodziło mi o to, że czekolada jest brązowa, czyli nadaje się na wesela
                                                    którym jednym z kolorów przewodnich ma brąz, a pewnie też mi nie zrobią
                                                    zielonych obwódek i kokardy z czekolady.
                                                  • budyniowa123 Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 21:33
                                                    zrobią ci kokardę z czekolady
                                                    z tym, że będzie ona np w kolorze białej czekolady

                                                    no zielonego się tam nie wciśnie, chyba, że ozdobisz tort czekoladowy listkami mięty
                                                  • zia86 Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 21:34
                                                    No właśnie, no to skoro ani zielonego ani fioletowego to odpada. Sam
                                                    biały to za mało, nie mamy zimowego przyjęcia, żeby tort był cały
                                                    biały. wink
                                                  • misself Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 21:39
                                                    Biała czekolada + fiołki w cukrze + listki mięty. I fiołkowo-różany środek.
                                                    Macie BIAŁO-zielono-fiołkowe przyjęcie.
                                                  • budyniowa123 na przykład... 15.12.09, 21:37
                                                    https://www.brides.com/images/editorial/2007_modernbride/06_07_p358_designercakes/00_main/001_sec02.jpg

                                                    ten akurat jest z marcepanem, ale podobny można by zrobić właśnie w czekoladzie:
                                                    z czekoladową kokardą i kropkami i z polewą z białej czekolady
                                                  • zia86 Re: na przykład... 15.12.09, 21:41
                                                    O widzisz ten jest bardzo ładny. smile Podoba mi się.
                                                  • joanka-r Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 21:38
                                                    ''Chodziło mi o to, że czekolada jest brązowa, czyli nadaje się na wesela
                                                    którym jednym z kolorów przewodnich ma brąz,''

                                                    moja droga , czekolada nadaje się na każdą uroczystość, nawet gdzie nie ma motywu przewodniego z brązem....Uwierz mi. Nie kazdy zawraca sobie głowę, motywami przewodnimi.
                                                    nie wspominając juz , ze Tobie taki tort, pasowałby do fontanny czekoladowejtongue_out
                                                  • zia86 Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 21:43
                                                    Tu masz racje, ale fontannę czekoladową mamy tylko dlatego czekoladową,
                                                    że inne kolory nie smakują tak fajnie, no i nie ma zielonego(choć
                                                    gdzieś widziałam niebieski), bo chcieliśmy wziąć białą i zieloną. smile
                                                  • odsrodkowa Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 21:38
                                                    Oczywiście, że zrobią Ci zielone dodatki- pistacja. Jak w nowym ferrero smile
                                                  • misself Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 21:37
                                                    budyniowa123 napisała:
                                                    > Fakt: fioletowe to ie będzie, ale dla mnie to wielki plussmile

                                                    Jaaak tooo? To krowy Milka nie dają fioletowego mleka?!
                                                    Zniszczyłaś mój świat sad

                                                    Zia, ja też się poddaję. Ciebie przekonać do czegoś rozsądnego - po prostu się
                                                    nie da. Upierasz się na absurdalne rozwiązania, absurdalne pod każdym względem:
                                                    smakowym, estetycznym, praktycznym, wreszcie finansowym. No i upieraj się. Ja
                                                    już żadnej rady Ci nie dam, bo mi się zwyczajnie odechciało gadać do obrazu i to
                                                    jeszcze na argumenty.
                                                  • budyniowa123 Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 21:40
                                                    ja już dobie raz obiecałam, że przestanę, teraz znowu chciałam dobrze a wyszło
                                                    jak zawszetongue_out

                                                    Ale chyba czas odpuścić.
                                                  • najta Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 23:08
                                                    Przecież tort nie będzie stał cały wieczór, by ten czekoladowy kolor tak
                                                    przeszkadzał! On wjeżdża na chwilę, a potem się go zjada. Nie rozumiem problemu
                                                    z kolorem...
                                                  • zia86 Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 23:14
                                                    Ale tort jak wjeżdża to można go oglądać i co tak ma nie pasować do
                                                    reszty? Straszne. Poza tym będzie na zdjęciach i jeśli ktoś tej różnicy
                                                    nie zauważy na sali to na zdjęciach na pewno.
                                                  • aneta-skarpeta Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 23:16
                                                    zia86 napisała:

                                                    > Ale tort jak wjeżdża to można go oglądać i co tak ma nie pasować
                                                    do
                                                    > reszty? Straszne. Poza tym będzie na zdjęciach i jeśli ktoś tej
                                                    różnicy
                                                    > nie zauważy na sali to na zdjęciach na pewno.


                                                    ale na zdjęciach bedzie tez babcia i ciotka w pomaranczowej kreacji,
                                                    która nijak nie pasujewink

                                                  • aneta-skarpeta Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 23:18
                                                    Zia . pamiętaj- nie robcie zdjec zupy czy kotletów ( tfu kotletów
                                                    pewnie nie będzie), jest szansa, że goscie na weselu nie zauważa, ze
                                                    nie są kremowe-zielone-fioletowe

                                                    ;D
                                                  • zia86 Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 23:27
                                                    Wiadomo, że stroje i jedzenie nie będą dopasowane do reszty, ale jakby
                                                    tak było to byłby to przegięcie w drugą stronę. smile Ale uważam, że
                                                    ładnie wygląda jak tort pasuje do reszty.
                                                  • aneta-skarpeta Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 23:37
                                                    zia86 napisała:

                                                    > Wiadomo, że stroje i jedzenie nie będą dopasowane do reszty, ale
                                                    jakby
                                                    > tak było to byłby to przegięcie w drugą stronę. smile Ale uważam, że
                                                    > ładnie wygląda jak tort pasuje do reszty.


                                                    tort bedzie pasował o ile nie bedzie w kształcie smoka wawelskiego,
                                                    albo na kinder bal.

                                                    moze byc nawet z ciemnej czekolady, gdy wszytsko naokoło jest jasne,
                                                    o ile bedzie miał zachowany styl- np minimalistyczny, albo bogaty -
                                                    w zaleznosci jakie bedzie wesele

                                                    Tobie normalne torty sie nie podobają. Ok. Ale nie wciskaj kitu, że
                                                    nie pasują, bo pole do popisu jest i nie trzeba robić od razu
                                                    bajkowego tortusmile
                                                  • aneta-skarpeta Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 23:47
                                                    a czemu tort ma pasować do krzeseł i kokard, a nie może pasowac do
                                                    dań podanych na stoły?
                                                  • zia86 Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 23:49
                                                    Bo krzesła są niejadalne. tongue_out
                                                  • misself Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 23:15
                                                    najta napisała:

                                                    > Przecież tort nie będzie stał cały wieczór, by ten czekoladowy kolor tak
                                                    > przeszkadzał! On wjeżdża na chwilę, a potem się go zjada. Nie rozumiem problemu
                                                    > z kolorem...

                                                    Najta
                                                    , przecież tort na pewno będzie na zdjęciach, a wtedy będzie widać, że
                                                    nie pasuje do koloru włosów panny młodej! Jak to tak?
                                                  • zia86 Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 23:18
                                                    Do koloru włosów PM to akurat ma nie pasować, a raczej być kontrastem.
                                                    wink
                                                  • najta Re: ja się poddaję:) 15.12.09, 23:50
                                                    misself napisała:

                                                    > Najta[/b], przecież tort na pewno będzie na zdjęciach, a wtedy będzie widać, że
                                                    > nie pasuje do koloru włosów panny młodej! Jak to tak?

                                                    No tak, to straszne!
                                                • aneta-skarpeta Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 21:26
                                                  zia86 napisała:

                                                  > Te z czekoladą niezłe, ale
                                                  > pewnie nie da się na nich nic oprócz takich wzorków zrobić, a to
                                                  bardzo
                                                  > zawęża i kolorystykę do jakiej pasuje taki tort i styl.


                                                  a czy jak masz wesele w kolorach fioletowo-zielonych to zastanawiasz
                                                  się jak zrobic kotleta zeby był w kolorze kwiatów w stoiku? niesmile

                                                  tak samo tort
                                                  tort czekoladowy jest z czekolady, wiec jest brązowy. niezaleznie od
                                                  wystroju zawsze pasuje

                                                  jak ktos chce miec jany tort to robi z białej

                                                  • zia86 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 21:33
                                                    Jedzenia nie, choć drobne przekąski będą pod kolor najbardziej jak się
                                                    da. wink Ale już bufety słodkie pod kolor jak najbardziej mogą być i tort
                                                    również taki powinien być. smile Z tego co wiem biała czekolada jest
                                                    bardziej krucha niż normalna.
                                                  • budyniowa123 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 21:42
                                                    ale CUKIERNIK wie, jak taką białą czekoladę przygotować, żeby nie była krucha.
                                                    Na Cukierniczych Mistrzostwach cukiernicy wyczarowują z czekolady CUDA a nie
                                                    tylko kokardki.
                                                    I jakoś się im to trzyma, nie kruszy i nie lepi.
                                                  • zia86 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 21:44
                                                    Skoro tak mówisz, to napisze jutro do naszego hotelu czy ten biały tort
                                                    z kokardami można zrobić z czekolady. smile
                                                  • aneta-skarpeta Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 21:53
                                                    zia, a takie cuś z owoców by Ci sie nie przydało?smile
                                                    gastrona.pl//global/portal_images_old/osoby/Bobrowski_Miroslaw_-_carving_galeria/labedz-z-cantelupy_d.jpg
                                                  • zia86 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 22:02
                                                    Dzięki, ale nie za bardzo nam się takie rzeczy podobają.
                                                  • ronalilly Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 22:45
                                                    aneta-skarpeta napisała:
                                                    > a czy jak masz wesele w kolorach fioletowo-zielonych to
                                                    zastanawiasz
                                                    > się jak zrobic kotleta zeby był w kolorze kwiatów w stoiku? niesmile
                                                    >
                                                    oj tam, jak się kotleta długo przetrzyma to jest szansa na
                                                    zieleń tongue_out
                                        • misself Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 19:45
                                          joanka-r napisała:

                                          > hmmmmmm skoro torty angielskie wygladają jak z gliny, to może warto
                                          > zamówić polskie. Tradycyjne z piszkoptem, kremem z bitej śmietany i owoców? śmi
                                          > em twierdzić, ze tego zakalca glinianego, nikt nie ruszy.

                                          Ja z kolei z innego forum mam przyzwyczajenie, że drzewka postów nie ma i
                                          dlatego się cytuje tongue_out

                                          Tort angielski tylko z zewnątrz wygląda jak z gliny - w środku jest to samo co w
                                          polskim: biszkopt przełożony kremem. Ja osobiście też wolę takie tradycyjne, ale
                                          cóż zrobić, moda jest na angielskie.
                                        • lili-2008 Re: Suknie dla druhen 15.12.09, 21:07
                                          U mnie był "gliniany zakalec" i zaręczam, że wszyscy zjedli i wszystkim smakował, nie zostało ani kruszyny, żeby wziąć do domuwink
                                          Ale ja miałam biały z czerwoną taśmą i czerwonymi, cukrowymi różyczkami gdzieniegdzie. Nie każdemu podoba się taki tort "polski" z bitą śmietaną i owocami, a przynajmniej dla mnie są one obleśne, nawet jeśli pysznewink
                                          Ja chciałam, żeby tort był i ładny, i smaczny. I taki też był.
    • zia86 Blog 14.12.09, 22:07
      Pozwolę sobie na prywatę. tongue_out Założyłam blog z inspiracjami, zapraszam. smile Blog
      • emily_valentine Re: Blog 14.12.09, 22:14
        NA-RE-SZCIE!!!!

        Gratulacje! Życzę dużo czytelników smile
        • kaszkasmietankowa ku rozwadze 14.12.09, 23:14
          cały internet roi się od Zia86 i jej ślubnych perypetii. Z grubsza
          wiadomo gdzie mieszka, czym zajmują się jej rodzice, doskonale
          wiadomo gdzie studiuje i na jakim roku i ile ma zamiar wydać na
          wesele. Jak również gdzie i kiedy się ono odbędzie! Nie muszę już
          chyba wspominać, że i zdjęcia samej Zii można na sieci bez problemu
          znaleźć.
          Czy Ty dziewczyno zastanawiasz się nad konsekwencjami podawania
          takich informacji na necie????
          Myślisz, że oprychy nie przeglądają sieci w poszukiwaniu takich
          właśnie kąsków? Że nie może kogoś zainteresować fakt, że twoi rodzice
          mają taką kasę wkrótce do wydania?
          Ciekawa jestem czy mówisz rodzicom w jakich szczegółach opisujesz
          wszystko w sieci. Pewnie by się ucieszyli. Jak dla mnie jesteś
          delikatnie mówiąc nierozsądna.
      • lili-2008 Re: Blog 15.12.09, 00:00
        Bardzo fajnie wygląda, ale jeśli chcesz, żeby był w miarę profesjonalny usuń powtarzające się wyrazy w pierwszym, powitalnym poście i popraw "jakiś" na "jakichś" - cyt.:"Może macie jakiś innych ulubionych projektantów?" powinno być "Może macie jakichś innych ulubionych projektantów?"wink Jak na razie zapowiada się ciekawiesmile
        • rockiemar Re: Blog 15.12.09, 13:02
          Zia, blog zapowiada sie bardzo ciekawie, ale faktycznie sporo pojawilo sie
          bledow stylistycznych, interpunkcyjnych i innych. Moze dawaj wszystkie teksty do
          przeczytania komus postronnemu?
          • zia86 Re: Blog 15.12.09, 13:23
            Już wsadzam, te przecinki gdzie się da. tongue_out Mój narzeczony właśnie błędy
            interpunkcyjne też robi, bo mówi, że dla niego przecinki to jakiś
            dziwny wymysł. wink Postaram się poprawić.
            • misself Re: Blog 15.12.09, 13:41
              zia86 napisała:

              > Już wsadzam, te przecinki gdzie się da.

              Jak widać, nawet w miejsca dla nich nieprzeznaczone...
              Daj koleżance-korektorce hasło do bloga i niech Ci poprawi. Dla korektora to
              jest parę minut.
            • bramstenga Re: Blog 15.12.09, 13:42
              > Już wsadzam, te przecinki gdzie się da.

              Ale wiesz... to niezupełnie o to chodzi.
              (W zdaniu powyżej - o złożoności na poziomie średnio rozgarniętego
              trzecioklasisty - też jest byk).
              ~bramstenga
          • bettyann Re: Blog 15.12.09, 13:54
            studentka prawa nie wiem jak sie poprawnie pisze? to az wspolczuje
            twoim przyszlym klientom jak bedziesz im rozne pisma przygotowywala.
      • paskud_agg Re: Blog 15.12.09, 14:27
        Twoja sygnaturka źle linkuje do bloga.
        Wyskakuje z niej taki adres:
        http://slubne-<br>inspiracje.blog.pl/
        Trzeba usuwać <br> żeby wejść na stronę. Nie wiem skąd się ten błąd bierze, ale pokombinuj żeby było git smile
        • zia86 Re: Blog 15.12.09, 14:59
          Dzięki, już teraz powinno być ok. smile
          • paskud_agg Re: Blog 15.12.09, 15:39
            Kliknęłam w link w sygnaturce posta, na który odpowiadam i nadal jest to samo.
            Zrób może link w osobnej linijce.
    • zia86 Poligrafia 15.12.09, 13:29
      Natknęłam się całkiem przypadkiem na firmę która zajmuje się też
      poligrafią. Jest to firma dość niszowa, nie tworzy masówki tak jak
      Deco Studio. I podejmiemy z nimi współpracę. Wymieniłam już kilka
      maili, będziemy projektować całą poligrafie na zamówienie, panie
      powiedziały, że chętnie podejmą się tak złożonego zadania. Niestety
      mam tylko trzy próbki ich zaproszeń, ponieważ nie reklamują się zbyt
      w internecie.
      Firma nazywa się Motifani.
      A to są próbki ich możliwości -
      1 2
      3

      Co myślicie? Pierwsze spotkanie po nowym roku, chcemy tak ustawić,
      żeby w jeden weekend zajrzeć i do fotografa i do projektanta i do
      nich, bo wszyscy są z Warszawy. smile
      • misself Re: Poligrafia 15.12.09, 13:44
        Jeśli będziecie robić poligrafię według indywidualnego projektu, to po kiego to
        robić w Warszawie? Z Krakowa wywiało grafików?

        Te zaproszenia, które pokazałaś, są ładne, ale szału nie ma - ale wasze będą
        zupełnie inne, jeśli dobrze zrozumiałam.
        • zia86 Re: Poligrafia 15.12.09, 15:04
          Misself ale tutaj nie chodzi o grafików, ja nie potrzebuje kogoś kto
          zaprojektuje mi graficzny projekt, ja potrzebuje kogoś kto
          zaprojektuje(i wykona) mi całość, nie tylko kwestie papierową ale też
          to co "wystaje" z zaproszeń, czyli jakieś tam kokardy, formy itd. A
          takiej firmy w Krakowie jeszcze nie znalazłam, ale może masz kogoś
          takiego?
          • misself Re: Poligrafia 15.12.09, 15:09
            Nie, nie znam nikogo takiego w Krakowie. Po prostu się dziwiłam. Jeśli tylko w
            stolicy robią takie rzeczy, to raczej nie masz wyboru smile
            • zia86 Re: Poligrafia 15.12.09, 15:28
              No właśnie na razie nikogo na miejscu nie znalazłam. Ale i tak mamy
              fotografa i projektanta dla narzeczonego w stolicy, to jak będziemy
              mieć jeszcze jedną usługę to nic się nie stanie, bo i tak musimy tam
              jeździć(nie żebyśmy na to narzekali, lubimy stolice). smile
      • emily_valentine Re: Poligrafia 15.12.09, 13:46
        Ja nie widzę większej różnicy pomiędzy tymi zaproszeniami, a
        poprzednimi tj. DS.
        Wszystko w tym samym stylu. Mam chociaż nadzieję, że są dużo tańsze.

      • aneta-skarpeta Re: Poligrafia 15.12.09, 13:54
        zia86 napisała:

        > Co myślicie? Pierwsze spotkanie po nowym roku, chcemy tak ustawić,
        > żeby w jeden weekend zajrzeć i do fotografa i do projektanta i do
        > nich, bo wszyscy są z Warszawy. smile
        >

        bardzo mi sie podobają te poligrafie, sama jestem z w-wy wiec jak
        juz cos ustalisz co do cen zaproszen to sie podziel wiedzą

        ciekawe czy te zaproszenia to 25 zł za sztsuspicious
        • zia86 Re: Poligrafia 15.12.09, 13:58
          Te zaproszenia które tutaj pokazałam to cena 10-15 zł za sztukę, cena
          indywidualnie projektowanych zaproszeń jest różna w zależności od tego
          jakie usługi wybierzemy(czyli jak skomplikowane ma być to zaproszenie,
          jaki rodzaj druku itd.)
      • lili-2008 Re: Poligrafia 15.12.09, 16:00
        Mnie nie powalają, ale ja to mam specyficzny gust w tym temacie. Teraz dla mnie
        wszystkie zaproszenia są podobne do siebieuncertain
        • misself Re: Poligrafia 15.12.09, 17:13
          lili-2008 napisała:

          > Mnie nie powalają, ale ja to mam specyficzny gust w tym temacie. Teraz dla mnie
          > wszystkie zaproszenia są podobne do siebieuncertain

          Mam tak samo... indifferent
    • zia86 Re: Zia86 - zestawienie 15.12.09, 15:02
      Dalej nie działa, nie wiem co się dzieje.
      • najta Re: Zia86 - zestawienie 15.12.09, 16:04
        Mnie ten link działa cały czas, więc nie wiem, dlaczego macie problemy?
        • rzmija Re: Zia86 - zestawienie 15.12.09, 16:33
          Link działa. Może to kwestia tego jakiej przeglądarki się używa? Pomysł bloga
          całkiem fajny. Tylko mam dla Ciebie wyzwanie: napisz coś o tym jak zrobić ślub i
          wesele nie tylko modnie, ładnie i z klasą ale też tanio. Pokazywanie ciągle
          jakie to suknie z rosy clary są super niewiele wnosi. Chcesz inspirować, chcesz
          pokazać, że możesz być wedding planerką to napisz coś dla szerszej publiczności.
          Mam nadzieję, że zajmiesz się tym tematem. Chętnie przeczytam.
          • zia86 Re: Zia86 - zestawienie 15.12.09, 17:16
            Zdefiniuj tanio. wink Ja ogólnie jestem zdania, że wesele musi trochę
            kosztować, ale spróbuje coś takiego wymyślić, żeby było i ładnie i
            tanio.
            • rzmija Re: Zia86 - zestawienie 15.12.09, 18:07
              Nie mówię o jakimś ekstremum. Powiedzmy 30 tys na 100 osób. To chyba tak średnia
              polskiego wesela. To spora kasa w stosunku do średniej krajowej a jednocześnie
              na tyle mała, że wyklucza szaleństwa w stylu suknia z ekskluzywnego salonu, buty
              od Blanika i fotografa za 8 tys.
              • zia86 Re: Zia86 - zestawienie 15.12.09, 19:22
                Spróbuje. smile
              • zia86 Re: Zia86 - zestawienie 15.12.09, 21:23
                Notka na blogu. wink
                • lili-2008 Re: Zia86 - zestawienie 15.12.09, 21:33
                  Moim zdaniem ślub w plenerze jest droższy od tego w kościele czy usc - trzeba wypożyczyć krzesła, ozdobić je, wypożyczyć "czerwony dywan". Nie uwierzę, że ktoś ma w domu kilkadziesiąt krzesełwink

                  Wesele na statku to raczej też duży koszt.

                  A co do sukni - niekoniecznie musi być szyta przez projektanta. Można wypożyczyć, kupić na wyprzedaży (moja przed przeceną kosztowała 4500, a po 1900), czy uszyć u dobrej krawcowej, która nie zedrze kasy za nazywanie siebie "projektantką".

                  Nie za bardzo się wysiliłaśtongue_out
                • inaa1 Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 21:56
                  krótko i zwięźle: nie masz zielonego (ani fioletowego, ani innego koloru)
                  pojęcia o obniżaniu kosztów wesela.
                  • aneta-skarpeta Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:02
                    inaa1 napisała:

                    > krótko i zwięźle: nie masz zielonego (ani fioletowego, ani innego
                    koloru)
                    > pojęcia o obniżaniu kosztów wesela.
                    >
                    >


                    hehe jak to wesele w stodole ( sliczne tak w ogóle) było tanie to ja
                    jestem królowa angielskasmile
                    • zia86 Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:08
                      Stodoła pewnie własna, więc koszt sali odpada, stylizacja taka, że
                      każdy ją potrafi zrobić, więc koszt tylko kwiatów. Poligrafia
                      zupełnie nie skomplikowana, do zrobienia i wydrukowania na domowym
                      komputerze. Tort najprostszy z angielskich też pewnie nie kosztował
                      majątku. Dodajesz do tego DJ, niedrogi catering(a jak ktoś ma
                      stodołe, to i swoje świnie itd. vide wątek jednej dziewczyny która
                      takie wesele będzie mieć) i nie wyjdzie więcej niż 30 tys na 100
                      osób.
                      • aneta-skarpeta Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:19
                        zia86 napisała:

                        > Stodoła pewnie własna, więc koszt sali odpada, stylizacja taka, że
                        > każdy ją potrafi zrobić, więc koszt tylko kwiatów. Poligrafia
                        > zupełnie nie skomplikowana, do zrobienia i wydrukowania na domowym
                        > komputerze. Tort najprostszy z angielskich też pewnie nie
                        kosztował
                        > majątku. Dodajesz do tego DJ, niedrogi catering(a jak ktoś ma
                        > stodołe, to i swoje świnie itd. vide wątek jednej dziewczyny która
                        > takie wesele będzie mieć) i nie wyjdzie więcej niż 30 tys na 100
                        > osób.


                        wszystko pieknie łądnie, ale trzeba miec ładną stodołę, śliczną
                        zastawę, krzesła do pomalowania, duperele do udekorowania (
                        widziałaś zyrandol?smile)

                        jak powiesz babie ze wsi zeby zrobiła wesele w stodole to zrobi cos
                        takiego?

                        jak ktos ma taka zajebsistą zastawę to robi wesele w stodole bo ma
                        takie widzimi sie, a nie dlatego że ma tylko 30 tys zł
                        • inaa1 Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:24
                          aneta-skarpeta napisała:
                          > wszystko pieknie łądnie, ale trzeba miec ładną stodołę, śliczną
                          > zastawę, krzesła do pomalowania, duperele do udekorowania (
                          > widziałaś zyrandol?smile)


                          otóż to. przystosowanie na potrzeby wesela przeciętnej stodoły spotykanej na
                          polskiej wsi może spowodować niemały wzrost kosztów.
                          • zia86 Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:26
                            Nie wiem jak wyglądają przeciętne polskie stodoły. smile

                            Ale przecież akurat tych żyrandoli to tam być nie musi(można wszystko
                            zrobić tymi lampkami, albo dodać lampiony), a jeśli będzie ładna
                            zastawa ecru bez tych złotych obwódek to też się nic nie stanie.

                            W każdym razie chciałam dobrze. smile
                            • aneta-skarpeta Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:36
                              diabeł tkwi w szczegółach
                              masz tutaj wesele w jakies drewnianej chacie, ktora moze ujsc jako
                              stodoła
                              równie slicznie?
                              www.gdziewesele.pl/media/mod_catalog/1/622/16/jPtERgvLM3.jpg
                      • lili-2008 Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:20
                        Zia, a skąd masz informacje cenowe? Bo piszesz, że pięknie i niedrogo, a mi wcale na tanie nie wygląda. Nie jestem jakaś upośledzona manualnie, ale takich bukietów prawdopodobnie nie umiałabym zrobić, nie mówiąc już o tym, że takie kwiaty, rośliny nie rosną w każdym ogródku. Na 1 rzut oka widać, że dekoracją zajął się ktoś kto robi to zawodowo. Żyrandole - antyki, kupno takiego na targu staroci to czasem duży wydatek, ponieważ teraz jest to modne. Do tego tak, jak pisałam wcześniej - wypożyczenie krzeseł, stołów, obrusów, zastawy stołowej to nie jest kilka złotych.
                        Może zastanów się nad tym, czy jest sens bycia konsultantką, bo jak trafisz na ludzi, którzy nie chcą wydawać na wesele takich pieniędzy jak Ty to dopiero będzie problem - i dla nich, i dla Ciebie.
                      • misself Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 23:29
                        zia86 napisała:

                        >cryinga jak ktoś ma stodołe, to i swoje świnie itd.

                        W życiu nie mieszkałam na wsi, a wiem, że w stodole trzyma się siano itd., a
                        świnie mieszkają w chlewie. I niestety nie jest tak, że każdy posiadający
                        stodołę ma też świnie...

                        A najbardziej mi się podobał fragment o weselu w domu zaczynający się od
                        "wypożycz namiot i rozbij go w ogrodzie". W jakim świecie Ty żyjesz, dziewczyno?
                        W świecie Jane Austen, gdzie każdy, kto się liczy, ma kilka hektarów parku do
                        dyspozycji? Moi rodzice mają prawie 1 ar ogrodu, a i tak tam by się nie zmieścił
                        żaden namiot poza czteroosobowym "igloo".
                        • aneta-skarpeta Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 23:40
                          misself napisała:

                          > zia86 napisała:
                          >
                          > >cryinga jak ktoś ma stodołe, to i swoje świnie itd.
                          >
                          > W życiu nie mieszkałam na wsi, a wiem, że w stodole trzyma się
                          siano itd., a
                          > świnie mieszkają w chlewie. I niestety nie jest tak, że każdy
                          posiadający
                          > stodołę ma też świnie...
                          >
                          > A najbardziej mi się podobał fragment o weselu w domu zaczynający
                          się od
                          > "wypożycz namiot i rozbij go w ogrodzie". W jakim świecie Ty
                          żyjesz, dziewczyno
                          > ?
                          > W świecie Jane Austen, gdzie każdy, kto się liczy, ma kilka
                          hektarów parku do
                          > dyspozycji? Moi rodzice mają prawie 1 ar ogrodu, a i tak tam by
                          się nie zmieści
                          > ł
                          > żaden namiot poza czteroosobowym "igloo".


                          no to ja byłam na chrzcinach u siostry, ktora ma 5000 m kw. działki-
                          slicznej i zrobili sliczne gaden party- ale nie dopasowywali krzeseł
                          do tortuwink), no ale mimo, że chrzciny były w srodku lata to uraczył
                          nas deszcz:/, a rano i wieczorem był upałuncertain

                          poza tym jeśli nie ma się dużej powierzchni np wykostkowanej, albo
                          łąki to trawa po weselu nadaje sie do naprawy. a To sa duże
                          pieniadze i duzo pracy
                          • aneta-skarpeta Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 23:41
                            i w stodole jest siano- czyli mocno jedzie sianem, albo stoja
                            traktory inne maszynysmile
                            • aneta-skarpeta Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 23:42
                              powiedziałam swojemu chłopu ( ze wsi pochodzi) o swiniach i sianie w
                              stodole to padłbig_grin
                              • najta Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 23:46
                                Ja ze wsi nie pochodzę, ale też wiem, że świni w stodole nie znajdziesz...
                            • misself Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 23:50
                              aneta-skarpeta napisała:

                              > i w stodole jest siano- czyli mocno jedzie sianem,

                              Miastowi goście będą zachwyceni...
                              Większość moich znajomych ma alergię na pyłki traw big_grin
                            • lili-2008 Re: Zia86 - notka na blogu 16.12.09, 09:08
                              Jak może "jechać" sianem. Toż to piękny zapachsmile
                              • aneta-skarpeta Re: Zia86 - notka na blogu 16.12.09, 09:17
                                lili-2008 napisała:

                                > Jak może "jechać" sianem. Toż to piękny zapachsmile


                                piekny, piekny, ale nie w momencie gdy masz tort w ustach;P
                                • foczkaka oj w tym watku sie jeszcze duzo zmiesci ;P 16.12.09, 10:51

                          • misself Re: Zia86 - notka na blogu (996) 15.12.09, 23:55
                            5 tys. m2 to jest bardzo dużo smile
                            Ja z tymi arami coś pokręciłam - chodziło o to, że mamy dom na działce podwójnej
                            wielkości. Ale to i tak malutko w porównaniu z działką siostry smile Jednak
                            większość ludzi w Polsce mieszka w blokach, a domki jednorodzinne się buduje na
                            działkach standardowych - 20x50m - i po budowie już nie zostaje miejsca na
                            imprezowy namiot.

                            Mnie już jedna taka artystka wmawiała, że mogę z powodzeniem zrobić ten mój
                            weselny obiad w naszym mieszkaniu. 50m2 podzielone na pięć pomieszczeń. Ludzie
                            mają różne dziwne i nieżyciowe pomysły.
                            • zia86 Re: Zia86 - notka na blogu (996) 15.12.09, 23:58
                              Zakładam dziewczyny nowe zestawienie, proszę o niedopisywanie tutaj
                              nic, bo chciałabym, żeby ostatni post był linkiem do nowego
                              zestawienia. smile
                            • aneta-skarpeta Re: Zia86 - notka na blogu (996) 15.12.09, 23:58
                              misself napisała:

                              a domki jednorodzinne się buduje na
                              > działkach standardowych - 20x50m - i po budowie już nie zostaje
                              miejsca na
                              > imprezowy namiot.

                              no moi rodzice- zamożni ludzie- maja działke 600 m.kw.big_grin

                              chyba moglibysmy zrobic tunel dookoła domubig_grin


                        • odsrodkowa Re: Zia86 - notka na blogu 19.12.09, 02:23
                          misself napisała:

                          > zia86 napisała:
                          >
                          > >cryinga jak ktoś ma stodołe, to i swoje świnie itd.
                          >
                          > W życiu nie mieszkałam na wsi, a wiem, że w stodole trzyma się siano itd., a
                          > świnie mieszkają w chlewie. I niestety nie jest tak, że każdy posiadający
                          > stodołę ma też świnie...
                          >
                          > A najbardziej mi się podobał fragment o weselu w domu zaczynający się od
                          > "wypożycz namiot i rozbij go w ogrodzie". W jakim świecie Ty żyjesz, dziewczyno
                          > ?
                          > W świecie Jane Austen, gdzie każdy, kto się liczy, ma kilka hektarów parku do
                          > dyspozycji? Moi rodzice mają prawie 1 ar ogrodu, a i tak tam by się nie zmieści
                          > ł
                          > żaden namiot poza czteroosobowym "igloo".


                          Już wiem, już wiem!! big_grin
                          Budżet Zii, to lekkim twistem jakieś 100tyś (licząc całość).
                          Za 70tys kupi się działkę budowlaną 700mkw pod Bydgoszczą.
                          Budowa domu poczeka sobie na lepsze czasy wink ale za 30tys, myślę że spokojnie
                          wynajęłoby się namiot i całą resztę.
                          No i tym sposobem nie dość, że zrobimy stylowe wesele w namiocie, to jeszcze
                          przemycimy do budżetu ślubnego działeczkę.

                          Dobry pomysł, nie? big_grin
                    • aneta-skarpeta Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:14
                      zeby wesele było w domu to niestety koszty sa duzo wieksze

                      prawie nikt w domu nie ma zastawy na 40 osób. do tego dochodza
                      obrusy, serwetki, szklanki, gaz, prąd na ugrzanietego wszytskiego-
                      poza tym byłam na chrzcinach, ktore były robione pod namiotem w
                      ogrodzie, wynajete stoły itd

                      niestety kuchnia okazała sie nieprzystosowana, mimo, ze duza, i
                      klenerki były. wszystko stało poutykane wszędzie. w kuchni, w
                      salonie, w przedpokoju- a dom nowy i nowoczesny


                      ja mam za 2 lata komunie syna i bedzie pewnie ze 30 osób i juz sie
                      boję. Moge zrobic w domu rodziców, ale tyle roboty jest przy tym, ze
                      chyba taniej zaprosic na dobry obiad za 60 zł od łebka

                      jak sie nie ma pieniedzy to nie ma co kombinowac- zrobic slub dla
                      najblizszych- wtedy mozna w domu- albo w restauracji i wydac np 1000
                      czy 2000 zł.
                      • zia86 Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:18
                        Ale myślę, że wynajęcie takiej zastawy nie byłoby problemem, jeśli
                        wzięło by się firmę kateringową, to ona chyba ma też w ofercie zastawę.
                        Jak chcecie mogę jutro podzwonić i przeliczyć to dokładnie. smile
                        • aneta-skarpeta Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:22
                          zia86 napisała:

                          > Ale myślę, że wynajęcie takiej zastawy nie byłoby problemem, jeśli
                          > wzięło by się firmę kateringową, to ona chyba ma też w ofercie
                          zastawę.
                          > Jak chcecie mogę jutro podzwonić i przeliczyć to dokładnie. smile


                          oksmile tylko popros o zdobiona stylową, a nie białą restauracyjnąsmile

                  • zia86 Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:05
                    Notka pisana na zamówienie. To rzeczywiście nie mój konik. Ale
                    zamówienie było takie, że ma być ciekawie i oryginalnie na 100 osób za
                    30 tys. smile Na potwierdzenie jednego z moich pomysłów, wrzuciłam
                    następną notkę, nie powiecie mi, że wesele w tej stylizacji
                    kosztowałoby więcej niż 30 tyś.
                    • lili-2008 Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:24
                      Zia, skoro tańsze wesela to nie Twój konik to jak masz zamiar zostać konsultantką? Myślisz, że będą do Ciebie przychodzić tylko ludzie z ogromnym budżetem finansowym na wesele??? Konsultantka ślubna musi być elastyczna, dostosować się do każdego klienta, i tego zwykłego Kowalskiego z przeciętną pensją, i Kulczykawink
                      • zia86 Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:30
                        Ludzie którzy mają 20 tys na wesele nie wynajmują konsultanta za 3-8
                        tys. No chyba, że jako koordynowanie. Rozmawiałam z konsultantkami z
                        Perfect Moment i mniejsze wesele niż 40 tys to się nie zdarzyło.
                        Jeśli jednak ktoś przyjdzie z takim budżetem to zapytam się starszych
                        koleżanek i doszkolę się we wszystkich możliwych serwisach ślubnych. smile
                      • emily_valentine Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:31
                        Wydaje mi się, że mniej zamożni klienci nie korzystają z usług
                        konsultanta ślubnego. Średnie wesela na 100 osób kosztuje ok. 30tys.
                        Konsultant zaczyna się od 5 tys. Kto przeznaczy minimum 1/6 budżetu
                        na tego typu usługę?
                        • lili-2008 Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:33
                          Ktoś, kto jest za granicą i nie ma czasu na zorganizowanie wszystkiego na własną rękę, a chce zwykłe, klasyczne wesele.
                          • paskud_agg Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:47
                            lili-2008 napisała:

                            > ą rękę, a chce zwykłe, klasyczne wesele.

                            Przecież Zia się tego nie podejmie, bo się nie będzie mogła wykazać pomysłami.
                            • zia86 Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:58
                              Jak to nie? Można zrobić np. śliczną klasyczną biało-czarną dekoracje,
                              z dodatkiem np. różu. smile
                            • aneta-skarpeta Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 22:58
                              słuchajcie, naprawde nie sztuka zrobic wesele za 100tys na 40 osób-
                              konsultantka ma miec pomysły i kontakty na fajne i tanie usługi,
                              zeby komus sie opłacało zapłacic jej te 5-6 tys- nawet jak ma klient
                              kase w kieszeni
                              poza tym konsultantki czesto biorą np 10% wesela

                              jak jest organizacja mała to nie wezmą 5 tys. tylko tysiac
                              • najta Zaraz będzie wątek nr 999 15.12.09, 23:01
                                i będzie można założyć nowy wątek! Zatem Zia, proszę o niewstawianie obrazków do
                                pierwszego postu! smile
                                • zia86 Re: Zaraz będzie wątek nr 999 15.12.09, 23:03
                                  Wiem. smile Jeszcze troche i dociągniemy i będzie to można ogarnąć. wink
                                • lili-2008 Re: Zaraz będzie wątek nr 999 15.12.09, 23:03
                                  chciałam zauważyć, że wątek to zbiór postówwink więc post to nie to samo co wątek, a zauważyłam, że dużo Forumek tak piszetongue_out
                                  • najta Re: Zaraz będzie wątek nr 999 15.12.09, 23:10
                                    O, pomyliłam się, rzeczywiście. Miałam post na myśli of course tongue_out
                                    • lili-2008 Re: Zaraz będzie wątek nr 999 15.12.09, 23:11
                                      wink
                                  • aneta-skarpeta Re: Zaraz będzie wątek nr 999 15.12.09, 23:11
                                    wiecie co? myslę dużo o tych konsultantkach i dla mnie bez sensu

                                    to jest dobre dla jakis gwiazd, ogaczy itd, któzy albo sami nie
                                    wiedzą już na co wydac pieniądze, albo któzy nie maja czasu na
                                    ajmowanie siętym

                                    ale żeby byc konsultatką takich osób to trzeba miec takkkkiii łebsmile
                              • lili-2008 Re: Zia86 - notka na blogu 15.12.09, 23:01
                                Otóż to, pomysły na tańsze i droższe wesele. Jakby mi konsultantka wciskała swoje pomysły z górnej półki to bym ją olała i poszła gdzie indziej.
                                • k.l2 Re: Zia86 - notka na blogu 16.12.09, 00:01
                                  Zdaje sie,ze jest na forum dziewczyna z mniejszym budzetem,ktorej Zia
                                  obiecala pomocsmileZobaczymy jak jej wyjdzie.

                                  PS.A wlasciwie pisze,zeby zapelnic watek.
                                  • tomelanka Re: Zia86 - notka na blogu 16.12.09, 00:45
                                    zia, wiem, ze pewnie jestes załamana, ale niestety widocznie 999 to nie byla TA
                                    magiczna liczba. Także kontynuuj w tym watku.
                                    Dziękuję za zrozumienie.
                                    • odsrodkowa Re: Zia86 - notka na blogu 16.12.09, 00:59
                                      Z tego co się orientuję, to czeka nas jeszcze jakieś 1500 wypowiedzi coby
                                      zapełnić wątek wink
                                      Także.. do roboty drogie panie! big_grin
                                      • tomelanka Re: Zia86 - notka na blogu 16.12.09, 01:07
                                        hahaha
                                        zia, proponuje troszke mniejsze zdjecia dawac, moze bedzie łatwiej sie przebic? smile
                                        • odsrodkowa Re: Zia86 - notka na blogu 16.12.09, 01:11
                                          A może zamiast zdjęć linki?
                                          Masakra tu się robi smile
                        • beverly1985 Re: Zia86 - notka na blogu 16.12.09, 14:09
                          A ja wierzę w pośredników! Sama pracuję w usługach, pośredniczę w zakupach, i
                          kupno pewnych produktów przeze mnie jest dla moich klientów tańsze niż
                          bezpośrednio. Mamy olbrzymie znizki u dostawców.
                          Podobnie konsultantki- jeśli są w stanie zapewnić 10% rabatu na wszystkie
                          okołoweselne sprawy, to z planowanego budżetu 30tys 3 tys się niejako "zwraca" w
                          rabatach, i dopłacic trzeba 2-3k. Jeśli jednak PM nie chce korzystać z tych
                          ofert, gdzie konsultantka ma zniżki, to rzeczywiście wydatek jest większy.
                    • gryzikiszka Re: Zia86 - notka na blogu 16.12.09, 11:45
                      Chyba nie wzięłaś czegoś pod uwagę... Na 100% taką stodołę trzeba by najpierw gruntownie wyremontować! Stodoła to budynek gospodarczy. Trzyma się tam różne rzeczy, nie sprząta się przecież tak jak w domu (z myciem podłóg itp.). Polskie stodoły raczej nie mają okien (zrobić okna na tę okazję/siedzieć przy sztucznym świetle?). Często też do stodoły nie doprowadza się prądu (na wesele trzeba więc jakiś agregat zorganizować). Itd., itp. Jeśli doliczyć konieczność wypożyczenia mebli i zastawy to wyjdzie z pewnością drożej niż klasyczne przyjęcie w hotelu/restauracji/domu weselnym.
                    • rzmija Re: Zia86 - notka na blogu 16.12.09, 14:06
                      Zamówienie notki to moja sprawka. Chciałam zobaczyć czy Zia potrafi zejść na
                      ziemię i faktycznie nadaje się na konsultantkę ślubną. Czy jej pomysły na tańsze
                      wesele są dobre niech każda oceni sama. Jak dla mnie ślub na plaży jest super
                      ale na lazurowym wybrzeżu. W PL szanse na dobrą pogodę nikłe. Koszt wynajmu
                      krzeseł, przygotowania miejsca ceremonii są dużo większe niż ślub w kościele.
                      Jakoś nie widzę jak Zia przygotowuje komuś wesele z budżetem 30 -40 tys na
                      wszystko. A umówmy się, że teraz jest już dość dużo wedding planerów za to
                      osoby, które stać na wesela za 100 tys zł nie biorą ślubu co sobotę. Dlatego
                      trzeba by umieć zrobić też tańsze. Zia przemyśl temat jeśli faktycznie chcesz
                      zawodowo się tym zajmować.
    • zia86 Re: Zia86 - zestawienie 16.12.09, 02:21
      Ja się tu produkowałam z nowym zestawieniem a w między czasie to
      przekroczył tysiąc.

      Uważam, że trzeba dać mu umrzeć, ponieważ:
      - Technicznie zawodzi, ja mam 30mb łącze a ledwo mogę o otworzyć i
      się przedrzeć.
      - Jest nieczytelne zupełnie
      - Dziewczyny chcą nowe zestawienie
      - Jest nieaktualne
      - To idiotyzm przebijać się przez tysiąc postów
      - Takie wielkie wątki się łatwo zawieszają, ten wariuje już od
      jakiegoś czasu
      - Nie o to chodzi, żeby się w jakimś wątku męczyć i próbować go
      zapchać, żeby móc otworzyć nowy.
      - Góra powiedziała, że po 999 postach można założyć nowy wątek.

      Mam nadzieje, że administracja podzieli moje(i nie tylko moje)
      postulaty. Nowe zestawienie jest na tyle inne, że średnio da się go
      podciągnąć pod powtarzanie wątków.
      • lili-2008 Re: Zia86 - zestawienie 16.12.09, 09:12
        Ja nie mam problemu z tym wątkiem, ani w pracy, gdzie internet jest wiadomo
        jaki, ani w domu, gdzie mam szybkie łącze. A po co się przebijać przez tysiąc
        postów? Wystarczy kliknąć pokaż od najnowszego i po sprawietongue_out
        • misself Re: Zia86 - zestawienie 16.12.09, 10:50
          Ja też nie mam problemu - łącze 4/8 Mb, czyli nie jakieś bardzo szybkie.
          • zia86 Re: Zia86 - zestawienie 16.12.09, 11:09
            Czyli to pewnie wina mojego komputera a nie łącza. Skoro nie macie
            problemu z przedzieraniem się przez wątek, to ok. smile Kontynuujmy. smile
            • misself Re: Zia86 - zestawienie 16.12.09, 11:37
              Nie wiem, czego to wina, ale łącza raczej nie.
              Z ciekawości - z jakiej to firmy te 30Mb?
              • zia86 Re: Zia86 - zestawienie 16.12.09, 11:41
                Z UPC. smile A chwile po tym jak podpisaliśmy umowę, to oni za tą cenę
                wprowadzili 50mb. tongue_out A mają już taki na światłowodach 120mb, za rok
                pewnie taki weźmiemy, bo stanieje do jakiejś sensownej kwoty(w sumie
                teraz też nie kosztuje jakiejś zawrotnej). wink
                • misself Re: Zia86 - zestawienie 16.12.09, 11:52
                  Aż szkoda, że UPC nie obsługuje tej części miasta, w której mieszkam smile
          • gryzikiszka Re: Zia86 - zestawienie 16.12.09, 11:49
            Ja mam 1Mb i też brak problemówsmile Tylko moja poprzednia odpowiedź się dokleiła w jakimś nieoczekiwanym miejscu.
      • tomelanka Re: Zia86 - zestawienie 16.12.09, 10:55
        nie zia, gora nie powiedziala ze po 999 tylko jak osiagnie max liczbe wpisow,
        moj blad bo napisalam ze 999 a tego nie sprawdzilam, nowy watek kasuje, odkasuje
        Ci go jak przyjdzie czas
        • zia86 Re: Zia86 - zestawienie 16.12.09, 11:07
          Dobra nie ma sprawy, ale czy mogłabym kawałki tamtego zestawienia po
          zmianach wrzucić tutaj? Jakbyście mi mogły na priv przesłać albo
          odkasować, żebym mogła skopiować, bo siedziałam nad nim dwie godziny
          wczoraj i nie chce mi się znowu. smile
          • tomelanka Re: Zia86 - zestawienie 16.12.09, 11:11
            ok, odkasuje Ci go na razie zebys mogla skopiowac, watek zostanie skasowany ok.
            godz. 14, mam nadzieje że tyle czasu Ci wystarczy
            • zia86 Re: Zia86 - zestawienie 16.12.09, 11:30
              Dzięki Tomi, już można. smile
    • zia86 ZMIANY :) 16.12.09, 11:30
      Zastanawiałam się czy skopiować całe zestawienie, czy tylko to co się zmieniło i wkleje tylko to co się zmieniło, bo resztę znacie i tak. smile

      Kolory przewodnie - biel, zieleń, fiolet
      Symbol - nasze logo
      Styl - nowoczesna romantyczność z odrobiną młodzieńczości.wink


      Słodkości

      Tort
      Tort
      Kokardy będą w innym kolorze

      Babeczki

      Babeczki
      Wyrobem babeczek zajmie się firma Wentzl

      Mini desery

      Deserki
      Deserki 2

      Fontanna czekoladowa
      Fontanna
      Będzie z białą czekoladą i oczywiście bez tej strasznej dekoracji. wink

      Słodki bufet

      Zielony

      Biały

      Ustawienie
      Na jednym bufecie będzie stała fontanna a po jej bokach dwie piramidy z babeczkami. Drugi bufet to będą mini deserki. "Bufet z cuksami" będzie niewielki i ustawiony w pokoju do wypoczynku. Tam również będzie stał tort pana młodego.

      Nad całością dekoracji będzie czuwać pani Eva Klimek
      Rzut sali
      Na szklanej ścianie oddzielającej będzie coś, ale jeszcze nie wiem co.
      Sala

      Drzewka
      Przy środkowym wejściu(tym na sale Topaz) będą stały dwa drzewka, będą one nawiązywać do grafik które są powieszone w sali tanecznej i oznaczać główne wejście. Z tego wejścia widać też stół PM.

      Drzewka 1

      Drzewka 2

      Sala
      Na sali będą stały wielkie wazony, tuby takie 2m, w których będą zatopione kwiaty. Coś takiego jak na zdjęciu tylko w skali makro i nie na stole tylko na ziemi i ładniejsze
      Tuby

      Dekoracja stolików:
      Stoliki

      Na dole wazonu będą takie trzy mini dekoracje tej dużej. Po to, żeby jak goście usiądą mieli też na wysokości wzroku coś.
      Tak mniej więcej jak tutaj:
      Mini dekoracje

      Ułożenie serwetek
      Serwetki
      Na serwetkach będzie wyhaftowane nasze logo.

      Dekoracja krzeseł
      Krzesła

      Dekoracja bufetu
      Na końcach bufetu będą trzy kule z kwiatów, takie jak tutaj(chodzi mi o te leżące, nie na tych "szczudłach"), nawiązujące do kuli w dekoracji stolików.

      Kule

      Dekoracja łazienki:
      Łazienka

      Suknie
      W zależności od dostępności będzie to albo

      Pronovias
      Magda

      Rosa Clara
      Reus
      Reus2

      Ritmo

      Risuena

      Monique Lhuillier
      Sunday Rose


      Bukiet
      Bukiet


      Biżuteria kwiatowa druhen
      Druhny będą nosiły bransoletki kwiatowe, oczywiście dopasowane do bukietu i dekoracji, zdjęcie jest tylko poglądowe.
      Bransoletki

      Suknie dla druhen
      Druhny


      Autko
      Auto

      Atrakcje
      Jedyną atrakcją będzie rozbudowany pokaz barmański w trakcie oczepin.

      Poligrafia
      Cała poligrafia będzie robiona na indywidualne zamówienie, będzie zawierała nasze logo. Mam nadzieje, że będzie pochodziła z tej firmy:
      Ceci

      Chcemy coś w tym stylu - Styl 1
      albo w takim - Styl 2
      • zia86 Re: ZMIANY :) 16.12.09, 11:32
        Jak wam się podoba koncepcja po burzy mózgu? smile
      • misself Re: ZMIANY :) 16.12.09, 11:48
        Tort mi się podoba - wygląda na jadalny smile
        Ale wywal z niego tę kokardę - w obecnej sytuacji nie pasuje do niczego.

        Dekoracja serwetek - prosta i skromna. Nareszcie.

        Sukni Reus od początku kibicuję, ale Risuenna mi się coraz bardziej zaczyna
        podobać. Ta Sunday Rose jest przepiękna, ale ma koszmarny dekolt - oglądałam
        wczoraj zdjęcia małobiuściastej PM w tego typu górze i wyglądało to koszmarnie.

        Bukiet jest jakiś taki... Nieciekawy przy tym wszystkim.

        Przemyśl ten tort pana młodego, żeby nie było tak, że stojąc w pokoju
        wypoczynkowym będzie sprawiał wrażenie osobliwej dekoracji, a nie jedzenia.
        • misself Re: ZMIANY :) 16.12.09, 11:54
          Panna młoda z pustym dekoltem wysłana na PW smile
        • gryzikiszka Re: ZMIANY :) 16.12.09, 11:54
          A ja muszę o coś zapytać, bo mnie to nurtuje od dawnasmile Jak chcesz zrealizować plan z tortem? Bo rozumiem, że w necie sobie wynalazłaś jakiś piękny i co dalej? Będziesz szukać w Krakowie cukierni, która podejmie się wykonania czegoś identycznego? Bo różne rzeczy można sprowadzić choćby i z USA, tylko chyba akurat nie tortsmile
          • misself Re: ZMIANY :) 16.12.09, 12:03
            gryzikiszka, torty tego typu ma w ofercie większość cukierni...
            Cukiernik robi na wzór - tort angielski biały, z kropkami i przybraniem.

            BTW jak na to, czym jest Wentzl, mają TAK żałosną stronę internetową, że aż się
            płakać chce.
            • gryzikiszka Re: ZMIANY :) 16.12.09, 12:11
              Domyślam się, że mają torty tego typu, ale czy jak się pójdzie do cukierni ze zdjęciem i powie: chcę taki, to zrobią? Parę razy zamawiałam tort (nie ślubny, urodzinowy) i po prostu wybierałam z oferty danej cukierni. Pytam więc z ciekawości, czy cukiernie realizuję takie zamówienia (na podstawie zdjęcia).
              • zia86 Re: ZMIANY :) 16.12.09, 12:13
                Te dobre zawsze realizują zamówienia ze zdjęcia, jeśli tylko potrafią.
                smile Zwłaszcza, jeśli chodzi o torty ślubne gdzie nie sposób stworzyć
                katalogu tylu tortów żeby każdemu pasowało.
              • aneta-skarpeta Re: ZMIANY :) 16.12.09, 12:26
                gryzikiszka napisała:

                > Domyślam się, że mają torty tego typu, ale czy jak się pójdzie do
                cukierni ze z
                > djęciem i powie: chcę taki, to zrobią? Parę razy zamawiałam tort
                (nie ślubny, u
                > rodzinowy) i po prostu wybierałam z oferty danej cukierni. Pytam
                więc z ciekawo
                > ści, czy cukiernie realizuję takie zamówienia (na podstawie
                zdjęcia).


                realizują, ale wychodzi...różniesmile
              • lili-2008 Re: ZMIANY :) 16.12.09, 12:39
                oczywiście, że tak
                gdy ja zamawiałam tort wysłałam do cukierni zdjęcie tortu, zapytałam czy taki mi
                zrobią, odpisali, że bez problemu i już
          • zia86 Re: ZMIANY :) 16.12.09, 12:06
            Tort mam w cenie sali. smile Oczywiście my wszystko mówimy co i jak
            chcemy żeby wyglądało i wybieramy smak. Wysłałam już zdjęcia do pani
            menadżerki ona pokazała je cukiernikowi i wszystko się da zrobić.

            A po wczorajszej dyskusji napisze do nich jeszcze czy cały tort da
            się z białej czekolady zrobić a ewentualnie tylko ozdoby z marcepanu,
            bo jak ustaliłyśmy zielonej ani fioletowej czekolady nie da się
            zrobić. smile

            Ale jeśli szukasz cukierni w Krakowie która zrobi najdziwniejsze
            torty to polecam Wentzl, oni przy ostatniej koncepcji szukali
            odpowiedniej cukrowej koronki która będzie pasować i się udało.
            • gryzikiszka Re: ZMIANY :) 16.12.09, 12:13
              Dziękismile Moja ciekawość została zaspokojonasmile Ja akurat nie z Krakowa.
            • misself Re: ZMIANY :) 16.12.09, 12:21
              zia86 napisała:
              >
              > A po wczorajszej dyskusji napisze do nich jeszcze czy cały tort da
              > się z białej czekolady zrobić a ewentualnie tylko ozdoby z marcepanu,
              > bo jak ustaliłyśmy zielonej ani fioletowej czekolady nie da się
              > zrobić. smile

              Spytaj, czy można tort OBLAĆ białą czekoladą. Tortu nie da się ZROBIĆ z białej
              czekolady - chyba że Torcik Wedlowski wink
              A jaki smak w środku?
              • zia86 Re: ZMIANY :) 16.12.09, 12:31
                Wiadomo o co chodzi. smile Ja się na tych sprawach z gotowaniem
                związanych nie znam. tongue_out Co do smaku tortu to oni mają takie:

                - Tort czekoladowy o smaku herbaty Earl Gray oraz pomarańczy
                - Tort z limonek, karmelizowanego ryżu oraz dacquise orzechowym
                - Tort Aztec z bananami oraz płatkami kukurydzianymi oraz rumem
                - Tort dwunastu przypraw w duecie z piernikiem kantońskim
                - Tort anyżowo- kawowy
                - Tort sycylijski

                Możemy wybrać 2 i zrobić degustacje(mamy ją w cenie) a jak nam się
                smaki nie spodobają, to oni przygotują coś na nasze zamówienie
                specjalne. smile Podobają nam się pierwsze dwa smaki.
                • misself Re: ZMIANY :) 16.12.09, 12:42
                  Mnie też pierwsze dwa zdecydowanie. Chyba pierwszy bym wybrała.
                  Nie wiem, co to jest tort sycylijski - ale te limonki i orzechy brzmią fajnie.
                  Zwłaszcza że dacquoise uwielbiam.

                  BTW pisownia oryginalna?
                  • aneta-skarpeta Re: ZMIANY :) 16.12.09, 12:45
                    mi tez najbardziej pasuje 2 propozycja
                    • monikapers Re: ZMIANY :) 16.12.09, 13:02
                      Tort Aztec z bananami oraz płatkami kukurydzianymi oraz rumem
                      brzmi ciekawie ale pewnie slodki...
                      ale zewnetrze do przepracowania, co do sukni, Zia, wogole nie zaprzataj
                      sobie tym glowy, uwierz, ze za 2 lata bedzie podobalo Ci sie cos zupelnie
                      innego, miej reke na pulsie ale NIC nie zamawiaj
                      • aneta-skarpeta Re: ZMIANY :) 16.12.09, 13:06
                        monikapers napisał:
                        uwierz, ze za 2 lata bedzie podobalo Ci sie cos zupelnie
                        > innego,


                        to można by odnieść do całego ślubusmile
              • 25leprikon Re: ZMIANY :) 03.01.10, 02:28
                no tortu nie oblewa sie czekoladą.. tylko sie okłada - czekoladą
                plastyczną - ciezko tylko sie to kroi na weselu
      • monikapers Re: ZMIANY :) 16.12.09, 12:16
        Zia, wreszcie przejrzyste zestawienie, nie wiem czemu Tomi uparla sie, zeby
        kontynuowac stare i przedzierac sie przez te babeczki... beznadzieja i
        niekonsekwencja
        A do rzeczy:

        1.kolory- urocze, kwestia gustu, musza zgrac sie z caloscia, pamietaj! i
        Butami i sukniami druhen i cala cala reszta wlacznie z kokardka na zaproszeniu....
        2.symbol logo-swietny pomysl, Emi chyba wklejala tu strone z logotypami,
        zamowcie sobie tam, ew. poproscie jakiegokolwiek grafika, zrobi Wam calosciowo i
        logo i zaproszenia wg wzoru ze strony i cala poligrafie, przygotuje do druku i
        druk ten bedzie nadzorowal
        3.styl brzmi lepiej, odrobine lodzienczosci mozna sobie darowac bo to
        jasne jak slonce na slubie 20-latkow smile

        TORT - okropny, najgroszy ze wszystkich tu prezentowanych, ta kokarda, te
        piwonie... temat do zmiany, na szczescie za 2 lata moze pojawic sie mnostwo
        ciekawych wzorow wiec bez stresu

        babeczki i slodkosci super, podobnie, jak barwne BUFETY, malo to
        zjadliwe ale dekoracyjnie swietne, podoba mi sie, fontanna, pierwsza ladna, jaka
        widze, mniam

        bukiet slubny, analogicznie, jak tort, Emi pokazala takie mnostwo
        cudeniek.... szukaj dalej, kolorystycznie sliczny ale wcale nie oryginalny, Eva
        moze zrobic cudo na miare tych ostatnio tu publikowanych, na szczescie masz 2
        lata i moda w tej materii na 100% sie zmieni, tymczasem NIE

        dekoracje
        sliczne, ja nie jestem fanka tych wazonow, szklanych kompozycji,
        nie lubie, nie ale za to te kulki czerwone do bufetow masz
        przepiekne i taka wlasnie powinna byc dekoracja na stolach, te wazony
        NIE, girlandy, drzewka i kule TAK, nie podoba mi sie ten miszmasz woda na
        stolach, kulki na bufecie, powinno to byc zdecydowanie ujednolicone

        haft na serwetach, przepiekny pomysl, bardzo bardzo TAK

        krzesla NIE te kokardy sa brzydkie, wymyslcie cos bardziej wyrafinowanego!

        suknie niestety mi sie nie podobaja ale to wogole nie podlega dyskusji bo
        rzecz gustu ale uprzedzam za 2 lata bedzie kompletnie inna moda slubna wiec nie
        decyduj teraz, co Ciebie pasuje mi tylko Monique Lhuillier

        suknia druhen za powazna, za wieczorowa, powinien byc 1 kolor ale fasony
        sukien rozne, bransoletki piekne

        autko takze rzecz gustu, bez dyskusji
        atrakcje OK
        ale poligrafia to czysta poezja, jesli nie uda sie zaprojektowac w PL
        calosci poligrafii, co nie bedzie trudne, jak znajdziesz utalentowanego grafika
        i podasz mu na inspiracje ta strone, jesli jednak sie nie da, zamawiaj TAM-sa
        boskie!

        Zia, robisz postepy smile




        • zia86 Re: ZMIANY :) 16.12.09, 12:26
          Dzięki Monika, poszukam jeszcze bukietów(ten ostatnio co Emi wkleiła
          były piękne), ale trudno mi szukać bez sukienki. tongue_out
          Woda na stołach i jako dekoracje stojące na ziemi, a kule na wazonach
          i bufecie, myślę, że się dość zgrywa. Ale przegadam z panią Evą i
          zobacze co ona wymyśli, cały czas czekam też na koncepcje od
          Floristici zobaczymy co oni wymyślą. smile
          Co do sukni to boje się, że się napalę na np. Monique albo inną
          projektantkę która jest za granicą a potem nie będę mogła tam
          pojechać po suknie, bo zamawianie sukni teraz w styczniu mija się z
          celem. Ehh... Czemu nie ma normalnych salonów w Polsce.
          Dziewczyny chciały coś długiego, ja też namawiałam na krótkie, na
          będą będą inne dekolty robione w tej sukni, więc będą się różnić, ale
          dół zostanie, przecież im pistoletu do głowy nie przyłożę, jak chcą
          długą to niech mają. smile

          Te zaproszenia to mnie normalnie urzekły, czekam na odpowiedź, na
          pewno nie będzie problemów z polską czcionką, bo to co Emi wczoraj
          pokazywała(że zagraniczna firma robi polskie zaproszenia) to też były
          od nich, ale boje się, że może być problem z zamówieniem przez mail.
          No i cena oczywiście, ale one są takie piękne...
          • aneta-skarpeta Re: ZMIANY :) 16.12.09, 12:38
            zia86 napisała:


            > No i cena oczywiście, ale one są takie piękne...

            obstawiam, że będa kosztować dobrze ponad 100 zł za szt
    • zia86 Re: Zia86 - zestawienie 16.12.09, 14:19
      Wyruszam na wielkie polowanie na prezenty, więc nie będzie mnie do
      późnego wieczora. smile Dziękuje bardzo za opinie dotyczących zmian i
      proszę o jeszcze. wink To dobra droga czy nie?
    • zia86 Zaproszenia 17.12.09, 01:32
      Dostałam właśnie maila od Ceci(tej firmy którą pokazywałam wcześniej
      w linku) i są jak najbardziej gotowi podjąć się tego zadania. smile Z
      czcionkami nie będzie problemu, muszę im tylko wysłać dokładny wydruk
      i zdjęcie polskich znaków.
      Jak się zdecydujemy to przysyłają nam paczkę z materiałami, próbkami,
      kolorami itd. żebyśmy powiedzieli co dokładnie chcemy. Dokładne
      ustalenia robione są telefonicznie.
      Ceny podali za 100 zaproszeń i napisali, że jak chce się inną ilość,
      to żeby podać i wtedy obliczą. Napisze im jutro maila ile by
      kosztowało 40 zaproszeń i czy można by karty RSVP zamienić na save
      the date w jednej cenie. No i ile by kosztowały winietki i menu i
      plan stołów, myślę, że resztę dobiorę już w Polsce.
      A cały mail był w bardzo miłym tonie utrzymany, lubię to amerykańskie
      postępowanie z klientem. smile
      • monikapers Re: Zaproszenia 17.12.09, 01:45
        strasznie jestem ciekawa, Zia, poslalabys mi ta oferte na @, ich styl i jakosc
        mnie oczarowaly wprost..., mysle ze warto nawet przy innej okazji, dzieki z gory
        • zia86 Re: Zaproszenia 17.12.09, 02:12
          Poszło. smile Widziałam, że projektują też na różne eventy zaproszenia i
          chyba chrzciny(albo jakiś amerykański odpowiednik naszych chrzcin).
          To normalnie małe dzieła sztuki są.
          • misself Re: Zaproszenia 17.12.09, 10:06
            zia86 napisała:
            > chyba chrzciny(albo jakiś amerykański odpowiednik naszych chrzcin).

            Baby shower? smile
      • odsrodkowa Re: Zaproszenia 17.12.09, 02:09
        O jaaa, właśnie pobuszowałam po stronie tej firmy. Nie wszystko mi się podoba,
        ale wykonanie- cudo!
        Możesz zdradzić ile mniej-więcej kosztuje taka przyjemność?
        • zia86 Re: Zaproszenia 17.12.09, 02:18
          Duuuużo. Przynajmniej jak na polskie standardy, podejrzewam, że jak
          na amerykańskie to cena nie aż taka zawrotna. Cena jest ustalana
          indywidualnie, ale mniej więcej są takie wytyczne:
          Invitation sets include the invitation, reply card, 1 color reply
          envelope and 1 color mailer envelope:

          COUTURE
          100 Letterpress Printed- 1 Color Invitation Set = $2,520
          100 Letterpress Printed- 2 Color Invitation Set = $3,234

          Nie wiem co oni mają z tym podawaniem cen za 100 zaproszeń.
          • aneta-skarpeta Re: Zaproszenia 17.12.09, 11:20
            zia86 napisała:


            > COUTURE
            > 100 Letterpress Printed- 1 Color Invitation Set = $2,520


            eee nie sa takie strasznie drogie

            w PL widziałam po 90 zł zaproszenia duzo skromniejsze, żeby nie
            powiedzieć brzydsze od ich pracsmile


            > Nie wiem co oni mają z tym podawaniem cen za 100 zaproszeń.

            może mniej nie robią?
            • joanka-r Re: Zaproszenia 17.12.09, 14:46
              www.allegro.pl/item841357427.html
              zobaczcie jakie fane, skromne, bez zadecia mają zaproszenia, winietki. Nie wspominając o cenie!!!!!!!!!! ja 2 lata temu zamaowiłam u nich zaproszenia na komunie syna, byłam bardzo zadowolona.
              • joanka-r Re: Zaproszenia 17.12.09, 14:49
                www.allegro.pl/item849763615_wyjatkowe_zaproszenia_slubne_smooth_jdstyle.html
                Mysle, ze warto zobaczyc ich oferte, bo poligrafia bardzo fajna.
                • aneta-skarpeta Re: Zaproszenia 17.12.09, 15:04
                  ogladałam ich produkty i to mi sie bardzo podoba
                  www.allegro.pl/item856315332_slub_wyjatkowe_zaproszenia_jdstyle_el_06.html

                • zia86 Re: Zaproszenia 17.12.09, 15:11
                  Dużo dziewczyn ma tutaj tą firmę, zaproszenia są ładnie i niedrogie.
                  Ale mimo wszystko wyglądają jak normalne zaproszenia(chociaż ładne), a
                  te na które ja zachorowałam(a to wszystko przez Emi tongue_out) to są małe
                  dzieła sztuki. smile
                  • misself Re: Zaproszenia 17.12.09, 16:25
                    zia86 napisała:
                    > te na które ja zachorowałam(a to wszystko przez Emi tongue_out) to są małe
                    > dzieła sztuki. smile

                    Które (nie oszukuj się) zamiast zostać wyeksponowane jak na dzieła sztuki
                    przystało, trafią w najlepszym razie do pudełka ze szpargałami...
                    • zia86 Re: Zaproszenia 17.12.09, 17:06
                      Myślę, jednak, że moi gości, zwłaszcza ci młodzi docenią takie
                      zaproszenia. smile Jeśli jednak nie, no to cóż płakać z tego powodu nie
                      będę. Najważniejsze dla mnie jest, że ja zrobiłam wszystko co się dało,
                      żeby goście poczuli się wyróżnieni. smile
                      • joanka-r Re: Zaproszenia 17.12.09, 18:07
                        zia co to znaczy docenią?liczysz na to, ze je w ramki oprawią? nie obraz się, ale zaproszenia powinny być skromne i czytelne, bo to najważniejsze. Cała reszta będzie tylko odwracać uwage i robić Wam konkurencję. Przeciez ceną i tak nikomu nie zaimponujesz, chyba, ze bedziesz wreczać zaproszenia z ceną w $. Jesli cała reszta esela i oprawa przyjecia , jest taka uroczysta, to choć zaproszenia powinnas mieć , skromniejsze. To tak jak z makijażem. Jak oczy uwydatnisz, to usta skromnie. Jak intensywna czerwień korali ust, to oczy naturalnie podkreślone, bez kolorow teczy na powiekach.

                        ''
                        Ale mimo wszystko wyglądają jak normalne zaproszenia(chociaż ładne0''
                        A to jak mają wyglądać? myślałam, ze zaproszenie, ma byc zaproszeniem......
                        • zia86 Re: Zaproszenia 17.12.09, 18:10
                          Już to kiedyś pisałam. Dla mnie zaproszenie jest wizytówką wesela. smile
                          Ja bym się ucieszyła jakbym dostała jakieś super zaproszenia. smile
                          • joanka-r Re: Zaproszenia 17.12.09, 18:16
                            ''Już to kiedyś pisałam. Dla mnie zaproszenie jest wizytówką wesela.
                            Ja bym się ucieszyła jakbym dostała jakieś super zaproszenia.''
                            W zasadzie sie zgadzam, skromne zaproszenie, nie moze być wizytówką wesela, bo Twoje wesele do skromnych nie należy. Musi być krzykliwe, jak cała oprawa.
                            Tylko gdzie w tym wszystkim miejsce na całą resztę, bo to co najważniejsze dopiero Po weselu się zaczyna....
                            • emily_valentine Re: Zaproszenia 17.12.09, 18:28
                              Zia, te zaproszenia, które Ci podesłałm do bloga są piękne, ale i
                              bardzo drogie. Nie szalej z kasą, bo Ci zabraknie na resztę. Ja
                              właśnie przed chwilą zrobiłam podsumowanie budżetu i się lekko
                              załamałam. Baaaaardzo dużo pieniędzy poszło na różne drobiazgi. To
                              są pożeracze budżetu i lepiej ostrożenie wydawać szanowne pieniążki.
                              A ja nawet połowy Twoich atrakcji nie miałam...
                              • aneta-skarpeta Re: Zaproszenia 17.12.09, 18:31
                                tak jest ze wszystkim. Jak urządzasz mieszkanie to okazuje sie, że
                                meble meblami, ale lampy, wazony, dywaniki itd to jest dopiero
                                masakrasmile
                                • aneta-skarpeta Re: Zaproszenia 17.12.09, 18:46
                                  kurde nie wiem czy dobrze licze, ale 50 zaproszeń to 4800zł?!
                                  zakładam, że jak już ściagąc zaproszenia z New Yorku to te droższesmile
                                  • bramstenga Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:10
                                    Nie mówiąc o tym, że to zaledwie (drobna) część poligrafii...
                                    Sorry - dla mnie te ceny to jakaś aberracja.
                                    ~bramstenga
                                    • aneta-skarpeta Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:17
                                      a prawda jest taka, że można sobie wyliczać na papierze, a w życiu
                                      zawsze wychodzi więcej, bo wypadają dodatkowe koszty

                                      więc przy kosztach 60 tys trzeba miec margines na wydatki extra.
                                      Jesli chcemy trzymac sie budżetusmile
                                    • misself Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:33
                                      Każdy wydaje tyle, ile ma, ile chce, ile może, ile musi smile Niepotrzebne skreślić.

                                      Mnie tylko zastanawia, co jest takiego w tych zaproszeniach, że one kosztują
                                      tylokrotnie więcej co te z Allegro. Papier? Specjalna technika druku? Farby z
                                      drobinkami złota?

                                      Jestem autentycznie ciekawa.
                                      • emily_valentine Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:43
                                        Miss,
                                        Wszystkie zaproszenia leterrpress są bardzo drogie. Z tego co ja się
                                        orientowałam, to akurat te z Ceci nie odstają cenowo od podobnych
                                        zaproszeń z innych firm.

                                        A z cłem to też jest niezła jazda, bo ja za paterę do tortu
                                        zapłaciłam mniej niż za cło uncertain
                                      • lili-2008 Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:52
                                        Ja też się zastanawiam, bo mnie one absolutnie nie powalają. Nawet te z zakładki Couturetongue_out
                                  • lili-2008 Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:16
                                    a nie płaci się za takie zaproszenia cła? kwota 4800 razy jakiś procent plus podatek 22%...?
                                    • aneta-skarpeta Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:25
                                      tak na szybko czytam o cle z usa
                                      i płaci sie podatek 22%
                                      i cło- nie moge sie zorientowac, ale wynosi do 60% wartosci, ale
                                      chyba płacone jest wyrywkow- czyli udaje sie nie zapłacic.

                                      ale to bardzo skomplikowanesmile
                                      • aneta-skarpeta Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:30
                                        kurde to trzeba beczke soli zjeść zeby to skumacwink

                                        chyba 4% cła i 22 % vat

                                        i sie robi 6100suspicious
                                      • misself Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:35
                                        Chyba zależy od tego, co przylatuje i w jakiej ilości. Jeśli celnicy
                                        podejrzewają, że to może być coś, co zostanie odsprzedane, to nakładają cło.

                                        Zawsze można na paczce napisać, że to prezent smile Wtedy już cła się nie płaci.
                                        Ale w sumie... 2 tysiące w tą czy w tamtą...
                                        • aneta-skarpeta Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:39
                                          misself napisała:

                                          > Zawsze można na paczce napisać, że to prezent smile Wtedy już cła się
                                          nie płaci.
                                          > Ale w sumie... 2 tysiące w tą czy w tamtą...


                                          no własnie czytałam ze ludzie kupujący na ebayu pisali gift, ale
                                          celnicy sie scwanili

                                          pozatym gift podobno tylko do 40 dolców?

                                          a trzeba przedstawic dowód zakupu, albo dowód wpłaty- jakbys chciała
                                          zanizyćsmile
                                          • aneta-skarpeta Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:43
                                            a może jak Zia chcesz pudełka to zamów pudełka w tegotypu firmie
                                            www.packart.com.pl/oferta_pud.html
                                            ( przykładowa, znaleziona na szybko) i zrób zaproszenia pasujące do
                                            pudełek i bedzie ok
                                            • joanka-r Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:53
                                              Proszę Was, przecież te pudełka wyścielane atłasem jak mikroskopije trumny wyglądają? co zia ma zamair w nich podarowywać? te zaproszenia?
                                          • lili-2008 Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:54
                                            na ebayu kupujesz od prywatnej osoby zazwyczaj, sklepy to co innego
                                            • emily_valentine Re: Zaproszenia 17.12.09, 20:33
                                              Dwie sukienki dla druhen, uważam że bardziej odpowiednie niż ta
                                              długa wieczorowa.

                                              1. Calvin Klein

                                              https://images47.fotosik.pl/239/31e0e3b7816423b0med.jpg

                                              https://images48.fotosik.pl/239/4042526af4793bf9.jpg

                                              2. Adrianna Papell

                                              https://images39.fotosik.pl/235/854817b9a64072a7med.jpg

                                              https://images39.fotosik.pl/235/b21a17965bb3188dmed.jpg
                                              • aneta-skarpeta Re: Zaproszenia 17.12.09, 20:37
                                                obie PRZEPIĘKNE
                                                smile
                                              • k.l2 Re: Zaproszenia 17.12.09, 21:26
                                                No ja bym nie chciala,zeby mojej druhnie biust wylazil z sukienkiwink
                                                Ale ta plisowana slodka,pewnie trudniejsza do uszycia?

                                                Tewybraneprzez druhny Zia tezmi sie podobaja.I uwazam,ze fajnie,ze Zia
                                                im nie narzuca dlugosci(czy raczej "krotkosci"wink )
                                        • lili-2008 Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:54
                                          Firmy i sklepy www nie mogą wysyłać niczego jako prezent. Czytałam kiedyś o tym, bo sama zamawiam czasem coś z USA.
                                          Celnicy cło nakładają, gdy wartość zamówienia przekracza odgórnie ustaloną kwotę, która wynosi ok. 20-30$.
                                          • misself Re: Zaproszenia 17.12.09, 20:43
                                            Dzięki, Lili - ja z USA jeszcze nic nie zamawiałam (na razie ograniczam się do
                                            Europy... i Azji big_grin), więc nie jestem jakoś bardzo poinformowana w tym temacie -
                                            napisałam co słyszałam.
                                          • joanka-r Re: Zaproszenia 17.12.09, 21:34
                                            ''Firmy i sklepy www nie mogą wysyłać niczego jako prezent''
                                            BZDURA, 2 razy przysłali nam czesc do komputera, z zaznaczenim ''Prezent'' a na pudełku, logo Della.
                                            • lili-2008 Re: Zaproszenia 17.12.09, 22:36
                                              to, że wysłali jako prezent nie znaczy, że tak możnatongue_out
                                              • zia86 Re: Zaproszenia 18.12.09, 04:38
                                                Zaczekajmy z określaniem dokładnej ceny na to aż dostane maila z
                                                dokładnym wyliczeniem. Pewnie będzie to jutro. smile A wtedy zadzwonię
                                                gdzie trzeba i dowiem się też o cło. Może uda się to jakoś obejść,
                                                np. nie wiem czy jak ktoś mi coś wysyła ze Stanów to też się cło
                                                nakłada.
                                                Napisałam do nich maila z pytaniem ile kosztowało by 40 zaproszeń(z
                                                save the date zamiast RSVP), 70 winietek, 35 menu i table plan,
                                                pokazałam co nam się podoba i zobaczymy ile wyjdzie. Letterpress jest
                                                ogólnie wszędzie drogi, dlatego cena nie dziwi, a jak dodać do tego
                                                takie świetne projekty jak oni robią i to, że 20$ u nich a u nas to
                                                zupełnie coś innego, to już w ogóle nie dziwi mnie ta cena. smile
                                                Co do sukienek dla druhen, ta pierwsza bardzo ładna, ale moje druhny
                                                chcą długie i ja nie mam ich zamiaru zmuszać do innej długości,
                                                przecież chodzi o to, żeby one też dobrze się w tym czuły. smile
                                                • lili-2008 Re: Zaproszenia 18.12.09, 09:16
                                                  Jak osoba prywatna Ci wysyła coś ze Stanów to cła nie płacisz. Joanka napisała,
                                                  że kupowała części do komputera w sklepie www i wysłali jako prezent, ale ja
                                                  wiem (bo kiedyś też prosiłam o wysłanie jako prezent), że nie każdy się na to
                                                  godzi. Gdy ja dostaję przesyłki z truskawki zawsze podają wartość produktów w
                                                  środku paczki. Wiele innych sklepów www też tak robi.
                                                  A tu link, gdzie możesz przeczytać o zakupach w USA:
                                                  zakupy
                                                  w sklepach www - USA
                                                • landora Re: Zaproszenia 18.12.09, 11:24
                                                  A muszą być zaproszenia z USA, nie możesz kupić za granicą, ale nadal w Unii
                                                  Europejskiej? Wtedy odpada Ci cło!
                                                  W wielkiej Brytanii też jest mnóstwo sklepów z poligrafią!

                                                  Znalezione na szybko:

                                                  letterpress.co.uk/wedding.aspx
                                                  www.weddingcardprinters.co.uk/customer_search_cards.php?SearchByStyle=All
                                                  www.gibsondoyle.co.uk/cards.asp?cid=7
                                                  www.amorluxuryweddingstationery.co.uk/
                                                  ..no i wiele, wiele innych
                                                  • zia86 Re: Zaproszenia 18.12.09, 12:36
                                                    Oczywiście mogą być. smile Jednak jak na razie nie widziałam nigdzie
                                                    takich zaproszeń jak te. Tu nie chodzi tylko o technikę, bo leterpress
                                                    to ja i w Polsce zrobię, tu chodzi przede wszystkim o projekt,
                                                    personalizacje i design i na razie nigdzie czegoś takiego nie widzę
                                                    gdzie indziej.
                                                  • emily_valentine Re: Zaproszenia 18.12.09, 12:42
                                                    Przejrzałam te brytyjskie zaproszenia. Wyglądają jak nasze. Do tych
                                                    chociażby z Ceci się nie umywają.
                                                  • zia86 Re: Zaproszenia 18.12.09, 13:00
                                                    Mam to samo odczucie, ale dzięki za chęci. smile
                                                    Emi a może ty masz jeszcze jakieś ciekawe strony, nie tylko z
                                                    poligrafią? smile
                                                  • k.l2 Re: Zaproszenia 18.12.09, 13:09
                                                    A moze zlocone litery?
                                                    propozycja francuska
                                                    zaproszenie opis
                                                    albo takie z pudeleczkiem (w kolekcji tez np. pudelka na migdaly)
                                                    pudelko
                                                    https://www.faire-part-prestige.com/faire-part-mariage/toi-et-
moi/images/J0817%20(5).gif
                                                  • emily_valentine Re: Zaproszenia 18.12.09, 13:15
                                                    Przeglądałam swego czasu ofertę francuską i też nie powala.

                                                    Zia, ja mam baaaardzo dużo stron. Ale na razie nie bardzo mam czas
                                                    żeby je przejrzeć i coś podesłać. Święta, sama rozumiesz smile

                                                  • k.l2 Re: Zaproszenia 18.12.09, 13:23
                                                    albo "motylkowe" wink
                                                    https://www.faire-part-prestige.com/faire-part-mariage/toi-et-
moi/images/J0811%20(7).gif
                                      • lili-2008 Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:51
                                        można nie zapłacić, gdy wartość zamówienia nie jest wysoka, ale przy kwocie 4800 zł cło zapłaci się na pewno
                                  • misself Re: Zaproszenia 17.12.09, 19:29
                                    aneta-skarpeta napisała:

                                    > kurde nie wiem czy dobrze licze, ale 50 zaproszeń to 4800zł?!

                                    Plus wysyłka big_grin
              • aneta-skarpeta Re: Zaproszenia 17.12.09, 15:01
                bardzo ładne te z jasnymi kokardkami- i biała i beżową
            • zia86 Re: Zaproszenia 17.12.09, 15:08
              Aneta pokaż te za 90 zł, chce zobaczyć z ciekawości, bo ja na
              najdroższe jakie natrafiłam to były za 70 zł. wink
              Wielkości inne robią, bo pani mi napisała, że jak potrzebuje inną
              wielkość niż sto to mam napisać i wtedy ta ilość zostanie wyceniona.
              • aneta-skarpeta Re: Zaproszenia 17.12.09, 15:11
                zia86 napisała:

                > Aneta pokaż te za 90 zł, chce zobaczyć z ciekawości, bo ja na
                > najdroższe jakie natrafiłam to były za 70 zł. wink

                kurcze ciężko bedzie bo latałam po jakiś stronach z zaproszeniami i
                po prostu sie natkneła, ale że zaproszenia mieli w stylu babcino-
                odpustowym to sobie darowałambig_grin

                te zaproszenia były za ok 90 zł i miały strasznie błyszczący papier,
                jakies cyrkonie, kokardkę, przyklejony kwiatek itd

                lipa jednym słowemwink

                • zia86 Re: Zaproszenia 17.12.09, 15:16
                  Czyli po prostu nawalone co się tylko da. Jak ja zobaczyłam te, to
                  teraz mi się żadne inne nie podobają. tongue_out A przedtem chciałam takie też
                  śliczne a za "jedyne" 20 zł. Mam rok, żeby nazbierać na tamte. wink
                  Napisze do nich maila z zapytaniem o konkretną wycenę 40 zaproszeń,
                  zamianę RSVP na save-the-date i winietek i menu. Zobaczymy co odpiszą.
                  • emily_valentine Re: Zaproszenia 17.12.09, 16:09
                    Zia, zaczekaj aż przekopię wszystkie moje ulubione strony. Napewno
                    coś Ci jeszcze znajdę do pozachwycania się smile
                    • zia86 Re: Zaproszenia 17.12.09, 17:06
                      Emi dawaj. smile Tylko tak, żeby się dało do Polski zamówić. wink
          • odsrodkowa Re: Zaproszenia 17.12.09, 18:22
            Uuu, cena zaporowa.
            Ale może sprawię sobie takie na 25-lecie jak będę już obrzydliwie bogata tongue_out
      • aneta-skarpeta Re: Zaproszenia 17.12.09, 11:13
        zia86 napisała:


        > A cały mail był w bardzo miłym tonie utrzymany, lubię to
        amerykańskie
        > postępowanie z klientem. smile


        a polskie postępowanie z klientem jest niemiłe?suspicious
        • zia86 Re: Zaproszenia 17.12.09, 15:05
          No właśnie w Polsce to jest różnie, postępowanie czasem jest niemiłe,
          zwłaszcza jak ktoś nie wie co ja od niego chce(jak ostatnio chodziłam
          po cukierniach o te babeczki się pytać). A jednam w USA te firmy
          usługowe nawet jak czegoś się nie da zrobić to piszą mi fajne maile.
      • zia86 Re: Zaproszenia 18.12.09, 23:32
        Przyszedł w miarę dokładny mail. I po przeliczeniu to jest jednak
        poza naszym zasięgiem. Nie dowiedziałam się czy RSVP można wymienić
        na save the date, ale chyba nie bo dostałam osobno cenę zaproszeń a
        osobno save the date. Tylko teraz nie wiem czy cena zaproszenia jest
        z RSVP czy nie.
        W każdym razie okazało się, że zaproszeń nie można zamówić mniej niż
        50 a każde wielokrotności są co 25. Czyli musimy też zamówić 50
        menu(zamiast 35, no albo 25 ale to za mało) i 75 winietek(zamiast
        70).
        Ceny bardzo duże, te zaproszenia które pokazywałam, że podobają mi
        się w takim stylu około 100$, natomiast taki w miarę normalny projekt
        około 28-35$.
        Wyliczenia są takie:
        COUTURE SAVE THE DATE OPTIONS (1 vs 2 color)
        50 Ceci Couture Letterpress Printing- 1 Color Save the Date Set: Flat
        (includes 1 color
        mailer envelope)753.00
        50 Ceci Couture Letterpress Printing- 2 Color Save the Date Set: Flat
        (includes 1 color
        mailer envelope)956.00
        COUTURE INVITATIONS (1 vs 2 color)
        50 Ceci Couture Letterpress Printing- 1 Color Invitation Set: Flat
        (includes 1 color
        mailer envelope)1,398.00
        50 Ceci Couture Letterpress Printing- 2 Color Invitation Set: Flat
        (includes 1 color
        mailer envelope) 1,753.00T
        COUTURE ACCESSORIES
        75 Ceci Couture Offset Printing- 1 Color Place Card: Tented 472.00
        50 Ceci Couture Offset Printing- 1 Color Menu Card: 4x8 560.00
        50 Ceci Couture Letterpress Printing- 1 Color Menu Card: 4x8 611.00
        Custom Ceci Digital Printing- Table Signs ($15.00 each) 15.00

        W najbardziej oszczędnej wersji(bez save the date) musielibyśmy
        zapłacić 8000 zł. Jest to niestety ponad naszym zasięgiem, choć
        jeszcze kombinujemy z narzeczonym jak można by jakoś te pieniądze
        zdobyć.
        • sophie.k Re: Zaproszenia 19.12.09, 01:50
          "jakoś te pieniądze zdobyć" - to się mówi w sytuacji, gdy się nie ma co do tzw.
          garnka włożyć,
          a Ty masz zamiar kombinować i "zdobywać jakoś" pieniądze na durne zaproszenia i
          wizytówki?
          Dziewucho, weź się naprawdę głęboko zastanów nad swoją próżnością.

          Ja pierniczę..
          W życiu bym się do Ciebie nie wybrała po poradę prawną.

          Jak Ty w ogole możesz to prawo studiować mając takie marne pojęcie o życiu?


          SZOK.
          • zia86 Re: Zaproszenia 19.12.09, 02:10
            Doszliśmy do wniosku jednak, że nie ma co szaleć. smile Wolimy
            zainwestować w więcej szczegółów niż skupiać się aż tak nad
            poligrafią. Co oczywiście nie znaczy, że odpuścimy, tylko spróbujemy
            ten efekt przenieść na polski grunt i polskie ceny. smile

            Sophie zdobyć, to nie znaczy ukraść, ogłosić zbiórkę czy coś.
            Chodziło nam raczej o zaoszczędzenie, więc nie widzę gdzie jest
            problem.
            • sophie.k Re: Zaproszenia 19.12.09, 12:35
              > Sophie zdobyć, to nie znaczy ukraść, ogłosić zbiórkę czy coś.
              > Chodziło nam raczej o zaoszczędzenie, więc nie widzę gdzie jest
              > problem.

              ja widzę problem
              w priorytetach

              nie masz kasy, nie pracujesz, jedyne co masz, to dają Ci rodzice, a Ty jeszcze
              myślisz jakby tu więcej "zdobyć" (czyt. wyciągnąc więcej od rodziców)

              jakie oszczędzanie?
              z czego? skoro nikt z Was grosza nie zarabia..
              kogo Ty chcesz tutaj oszukać? Samą siebie chyba tylko...
              • zia86 Re: Zaproszenia 19.12.09, 14:03
                No ale dostajemy jakieś pieniądze. smile I to właśnie z nich chcieliśmy
                zaoszczędzić.
        • joanka-r Re: Zaproszenia 19.12.09, 20:46
          '' 8000 zł. Jest to niestety ponad naszym zasięgiem, choć
          jeszcze kombinujemy z narzeczonym jak można by jakoś te pieniądze
          zdobyć.''
          Matkoicórko, twoja próżność mnie dobija. Myslałam, ze nie ma juz takich ludzi w dzisiejszych czasach....8 tysiecy na zwykle kartoniki kolorowe, które ktoś wrzuci do szuflady i o nich zapomni......pomyśl ile glodnych dzieci mozna za to nakarmić, więcej empatii życzę. Pomyśl o tym w świąteczny czas....
          • zia86 Re: Zaproszenia 19.12.09, 20:55
            Jakoś ktoś te kartoniki kupuje i płaci za nie tyle i to na całym
            świecie, jedne zaproszenia były przecież po polsku, więc coś musi
            jednak w nich być, że ktoś się na to decyduje. wink
            A co do pomocy charytatywnej, to nie znasz mnie ani naszej rodziny i
            nie wiesz czy się udzielamy czy nie.
    • zia86 Rozplanowanie. :) 19.12.09, 20:31
      Ponieważ mamy coraz więcej rzeczy,a mnie się nudzi, zrobiłam małe
      rozplanowanie. smile

      Plan

      Na zielono są stoły, na niebiesko bufety, na czerwono kanapy, na
      fioletowo stojąca dekoracja. BC - to bufet candy, czyli te cukierki,
      TPM- tort pana młodego. smile
      • joanka-r Re: Rozplanowanie. :) 19.12.09, 20:48
        zia a jak na to wszystko co planujesz zapatrują sie rodzice, teściowie? też zgodzili sie finansować Twoje fanaberie?
        • zia86 Re: Rozplanowanie. :) 19.12.09, 20:55
          No jak już mówiłam, mamy budżet na który wszyscy się zgodzili, a
          wszelkie zmiany są konsultowane na bieżąco.
      • kitka20061 Re: Rozplanowanie. :) 19.12.09, 23:27
        Z ciekawości zapytam: Ile metrów mają obydwie sale?
      • kitka20061 Re: Rozplanowanie. :) 19.12.09, 23:31
        I jeszcze jedno. Którędy będą wchodzili kelnerzy z jedzeniem, gdzie jest kuchnia, zmywak? Bo jakoś z tego planu nic nie widzę.
        • zia86 Re: Rozplanowanie. :) 19.12.09, 23:57
          Sala taneczna ma 100m2, sala "jadalna" 195m2, pokój do odpoczynku 70m2.
          Tam gdzie są jedne drzwi w okolicach DJ jest pomieszczenie dla kelnerów
          itd. i tam jest winda czy coś. Ale większość dań będzie na bufetach.
          • kitka20061 Re: Rozplanowanie. :) 20.12.09, 00:59
            zia86 napisała:
            >Ale większość dań będzie na bufetach.

            Ale na bufetach jedzenie nie może stać od początku do końca wesela, bo by wyglądało to okropnie. Musi być donoszone, dokładane do podgrzewaczy, czy też wymieniane na tacach - zimny bufet. Talerze (sztućce)też muszą być wymieniane (zabierane) gościom, bo nikt nie będzie jadł cały czas na tym samym.
            Przeciskanie się między gośćmi (szczególnie tańczącymi i po kilku drinkach) z brudną zastawą, czy też potrawami nie należy ani do miłych, ani do bezpiecznych. Dlatego rozstawienie stolików i bufetów należałoby oddać w ręce osoby kompetentnej.
            Wydaje mi się również, że przy niespełna 200m sali te okrągłe stoliki na 70 osób (jeśli wszyscy oczywiście dopiszą - a rzadko się to zdarza) nie będą ładnie wyglądały. Okrągłe stoły są niezwykle eleganckie, ale przy takiej ilości sala będzie wyglądała pusto i nieciekawie, zwłaszcza, że jest oddzielna sala do tańca.

            • zia86 Re: Rozplanowanie. :) 20.12.09, 01:13
              Nikt nie będzie się przeciskał przez tańczących ludzi. smile Wejście
              jest od razu przy drzwiach do sali jadalnej.
              Te stoliki są bardzo duże i będą wyglądały dobrze. Widziałam zdjęcia
              z takiego wesela tam i było super. Poza tym będzie dekoracja na
              krzesłach, żeby troche tą przestrzeń zapełnić. Sale zawsze można
              zmniejszyć jeśli zajdzie taka potrzeba.
              • kitka20061 Re: Rozplanowanie. :) 20.12.09, 01:29
                zia86 napisała:

                > Te stoliki są bardzo duże i będą wyglądały dobrze. Widziałam zdjęcia
                > z takiego wesela tam i było super.
                Masz może te zdjęcia? Możesz zamieścić?

                >Sale zawsze można zmniejszyć jeśli zajdzie taka potrzeba.
                A jak chcesz zmniejszyć tę salę?

                Pytam z ciekawości, nie moje wesele i nie mój problem, nie odbierz tego jako krytyki.
                • zia86 Re: Rozplanowanie. :) 20.12.09, 11:51
                  Czemu na tamtych stołach stoi jedzenie?! Stoliki okrągłe są dobre
                  przy przyjęciach serwowanych lub gdy jest bufet, stojąca "zimna
                  płyta" na okrągłych stołach to dla mnie obciach. U nas chyba nie ma
                  możliwości zrobienia podłużnych, poza tym od początku chcemy okrągłe
                  i takie będą. smile
                  Co do zmniejszenia sali, to sala składa się z trzech części łączonych
                  takimi rozsuwanymi ścianami i jedną tą część można po prostu zamknąć
                  zmniejszając sale.
                  W styczniu jest wesele tam więc pójdę zobaczyć dokładnie jak to
                  wygląda. Zawsze można też rozstawić więcej stolików ponieważ na nich
                  mieści się od 8 do 12 osób.
                  • zia86 Re: Rozplanowanie. :) 20.12.09, 11:52
                    Aha i oczywiście nie obrażam się ani nic, rady zawsze chętnie witam. smile
                  • joanka-r Re: Rozplanowanie. :) 20.12.09, 12:01
                    ''Czemu na tamtych stołach stoi jedzenie?!''
                    jedzenie z reguly stoi na stołach , na weselach. Szwedzki stól jest dobry na prywatce, lub w hotelu na wakacjach a nie na weselu...bedziesz sobie pluć w brode.
                    • zia86 Re: Rozplanowanie. :) 20.12.09, 12:17
                      Nie będę. smile Dotarłam do par które tam miały wesele i ich gości i
                      wszyscy sobie chwalili takie ustawienie. smile
            • kitka20061 Re: Rozplanowanie c.d. 20.12.09, 01:25
              A tu przykładowe zdjęcia:
              stoliki okrągłe:
              www.ai-catering.pl/galeria10/18.jpg
              www.ai-catering.pl/galeria10/11.jpg
              www.ai-catering.pl/galeria10/22.jpg
              podłużne:
              www.ai-catering.pl/galeria9/44.jpg
              www.ai-catering.pl/galeria9/161.jpg
              www.ai-catering.pl/galeria9/155.jpg
              Jest to profesjonalistka w swojej dziedzinie i przy małej ilości osób odradza stoliki okrągłe.
              • misself Re: Rozplanowanie c.d. 20.12.09, 12:59
                Stolik okrągły mieszczący 8 osób wraz z krzesłami i marginesem na ich odsunięcie
                zajmuje ok. 10m2 (liczę stoliki o promieniu ok. 1m plus 50 cm na krzesło). Na 70
                osób musi być 7 stolików. Same stoliki zajmują więc ok. 70 m2. Dodaj do tego
                przestrzeń niezbędną do wygodnego poruszania się między stolikami - raz tyle,
                czyli kolejne 70m2 - i miejsce na bufety oraz osobny stół pary młodej - mamy
                prawie 200m2.
                • viesnia Off topic: Nuda 20.12.09, 14:10
                  Witam,
                  Ja mam pytanie off topic: Zia, bardzo czesto piszesz, ze sie
                  nudzisz, wtedy znowu zaczynasz cos tam kombinowac z przygotowaniami
                  do slubu. Wytlumac mi prosze, jak to mozliwie: ty nie masz co robic?
                  jestes czesto sama? Jak 23-letnia osoba moze permanentnie sie nudzic?
                  • zia86 Re: Off topic: Nuda 20.12.09, 14:53
                    Nie nudzę się permanentnie. Jak już pisałam musze wracać do swojego
                    rodzinnego miasta na weekendy a jak w tym przypadku także na święta.
                    No i za dużo rozrywek to tutaj nie ma. Narzeczony wraca do siebie,
                    mieszkamy na przedmieściach, moi rodzice to zajęci ludzie,
                    przyjaciele z liceum rozjechali się po świecie, więc oprócz siedzenia
                    na komputerze, oglądania filmów, czytania książek i podjadania
                    domowego jedzenia za dużo do roboty nie mam. wink
                    • kitka20061 Re: Off topic: Nuda 21.12.09, 01:06
                      zia86 napisała:
                      >więc oprócz siedzenia
                      > na komputerze, oglądania filmów, czytania książek i podjadania
                      > domowego jedzenia za dużo do roboty nie mam. wink

                      Rzeczywiście ciekawego tego życia nie masz, już się nie dziwię dlaczego tak żyjesz tym weselem.
                      • zia86 Re: Off topic: Nuda 21.12.09, 01:09
                        Ciekawe życie mam w Krakowie, gdzie jest mój narzeczony, przyjaciele i
                        cała reszta, tutaj niestety nie bardzo. wink
                        • joanka-r Re: Off topic: Nuda 21.12.09, 10:41
                          to nie spedzisz świąt z narzeczonym?
                          • zia86 Re: Off topic: Nuda 21.12.09, 10:47
                            I tak i nie, wigilie spędzamy osobno a potem w rozjazdach między
                            naszymi domami. Ale jeszcze świąt nie ma.
                            • lapwing123 off top: zia prywata 21.12.09, 14:44
                              zia, podaj mi proszę swojego passworda do swojej stronkismile bo ja się nudzę na
                              zwolnieniu a tu klops. nie mogę wejść.
      • misself Re: Rozplanowanie. :) 20.12.09, 12:46
        Mam jedno pytanie, bo mnie ta kwestia nurtuje - pisałaś kiedyś o tarasie. Gdzie
        Andel's ma taras? Bo patrząc z poziomu gruntu ja widzę monolit, a na dachu chyba
        nie będziesz miała tego wesela smile
      • aneta-skarpeta Re: Rozplanowanie. :) 21.12.09, 14:56
        a ten rzut to w skali, czy narysowałas tak jak Ci wyszło?smile

        i mam wątpliwość nastepującą. Gości będzie stosunkowo mało. Nie
        boisz sie, że Ci sie rozlizą po 2 salach, korytarzy, patio? i w
        efekcie bedzie pusto?
        • zia86 Re: Rozplanowanie. :) 21.12.09, 23:49
          Tak na oko, żadnej skali.
    • zia86 Welon kokardy 20.12.09, 23:43
      Przez przypadek, znalazłam welon z kokardami. big_grin To tak we wspomnieniu o naszym poprzednim motywie, akcent z przymrużeniem oka:
      https://www.hwevents.typepad.com/.a/6a00e54f137f8d883401287587be8b970c-800wi
      • misself Re: Welon kokardy 21.12.09, 00:08
        Wygląda jakby ktoś od szablonu bożonarodzeniowego sprayem namalował te kokardy.
      • inaa1 Re: Welon kokardy 21.12.09, 18:57
        okropny ten welon na zdjęciu - przerost formy nad treścią.
        • zia86 Re: Welon kokardy 21.12.09, 21:21
          Też uważam, że ten wzór jest dość niefortunny.
          • misself Re: Welon kokardy 21.12.09, 22:40
            Na szczęście zmieniliście motyw przewodni.
            • zia86 Re: Welon kokardy 21.12.09, 23:44
              Nawet jakby był to nie założyłabym takiego welonu.
    • zia86 Obrączki! :) 28.12.09, 17:34
      Dzięki Anecie która w innym wątku podała link to super kolekcji
      wreszcie chyba udało nam się znaleźć obrączki. Są klasyczne, nie są
      babskie, ale są też oryginalne. I pasują mi do
      pierścionka(przypominam, że mój pierścionek jest z szafirem i
      diamencikami). smile

      1.
      https://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img1209/yakimoto455e.jpg

      2.
      https://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img1209/yakimoto24a7c.jpg

      3.
      https://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img1209/yakimoto3e225.jpg

      4.
      https://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img1209/yakimoto4665d.jpg
      Tylko, że w tej środkowym kamieniem byłby szafir.

      Dzwoniłam do salonu, ceny również nie powalające, około 4 tys za
      komplet. smile Jak wam się podobają?
      • emily_valentine Re: Obrączki! :) 28.12.09, 17:41
        Pierwsze nie weszły.
        Drugie - fajny ten szafirek, ale nie pasuje kształtem do reszty
        kamieni.
        Trzecie - nie podoba mi się to wybrzuszenie.
        Czwarte - damska bardzo ładna, męska nie podoba mi się żłobienie.
        • emily_valentine Re: Obrączki! :) 28.12.09, 17:42
          Ok, teraz widać pierwszy wzór. Zdecydowanie ładniejszy niż drugi.
          • zia86 Re: Obrączki! :) 28.12.09, 17:53
            Też mi się bardziej podoba 1 niż 2, ale nie wiadomo które na żywo są
            ładniejsze. smile
            • k.l2 Re: Obrączki! :) 28.12.09, 18:00
              Podobaja mi sie z szafirkami,choc uwazam za malo praktyczne (jak
              wyglada ew. zwiekszanie przy takiej ilosci kamieni?). Cene uwazam za
              powalajaca, ale rozumiem,ze Ty nie,wiec spoko.

              Natomiat, obraczki trrzeba mierzyc i dopiero potem wybierac - jak
              suknie a nawet bardziej! My np. wybralismy klasyczny wzor, ale jak
              przyszlo do mierzenia,to tylko u dwoch jubilerow ladnie wygladaly na
              rece - a niby wszedzie takie same byly...

              Zia, pokazywalas kiedys swoj pierscionek? Jestem ciekawa,bo tez mam
              z szafirem i brylantami.
              • emily_valentine Re: Obrączki! :) 28.12.09, 18:05
                Te kamienie nie są <chyba> dookoła całej obrączki, więc problemu ze
                zmianą rozmiaru nie powinno być. Ja mam kamienie po całości i
                niestety będę musiała zrobić obrączkę od nowa, bo nie da jej się
                zmniejszyć.

                Natomiast cena jest MZ ok. Tyle kosztują kamienie. Nasze były w
                podobnej cenie, moja z kamieniami, męża bez.
              • aneta-skarpeta Re: Obrączki! :) 30.12.09, 11:33
                k.l2 napisał(a):

                > Podobaja mi sie z szafirkami,choc uwazam za malo praktyczne (jak
                > wyglada ew. zwiekszanie przy takiej ilosci kamieni?). Cene uwazam
                za
                > powalajaca, ale rozumiem,ze Ty nie,wiec spoko.
                >

                cena "powalająca" bo z kamieniami

                wybrała i tak tańsze niż jawink

                sama obraczka nie jest droga


                > Natomiat, obraczki trrzeba mierzyc i dopiero potem wybierac - jak
                > suknie a nawet bardziej! My np. wybralismy klasyczny wzor, ale jak
                > przyszlo do mierzenia,to tylko u dwoch jubilerow ladnie wygladaly
                na
                > rece - a niby wszedzie takie same byly...
                >

                o tak

                mielismy to samo

                z miliona przymierzanych obrączek- w podobnym stylu tylko 1 nam
                pasowała z klasycznych - co prawda złoto łączone, no i te z
                diamencikamiuncertain

                no nic, albo zapał przejdzie, albo bedzie trzeba kupicwink

      • ronalilly Re: Obrączki! :) 28.12.09, 17:52
        Zdecydowanie 4, mimo mojej niechęci do wszelkich żłobień.
        Reszta mi się nie podoba.
        Pozdrawiam smile
      • odsrodkowa Re: Obrączki! :) 28.12.09, 18:03
        Podobają mi się 2.
        Sama zastanawiam się nad tymi, ale z rubinami smile
        • inaa1 Re: Obrączki! :) 28.12.09, 18:07
          nie podobają mi się. zdecydowanie wolę klasyczne, proste.

          cena dla mnie powalająca.
          • zia86 Re: Obrączki! :) 28.12.09, 18:21
            Cena nie jest powalająca, to moja tyle kosztuje(niecałe 3 tys),
            narzeczonego jakby była taka prosta jak na pierwszych dwóch zdjęciach
            to w zależności od wielkości od 600 do 900 zł. Cena w porównaniu z
            naszymi wcześniejszymi wyborami(7tys, 6tys, 10tys) jest naprawdę
            niewielka. Tyle kosztują kamienie.
            A klasycznych my nie lubimy więc na pewno odpadają, te są najbliżej
            klasyki jak mogą. smile
        • zia86 Re: Obrączki! :) 28.12.09, 18:08
          Mnie się też z tymi rubinami bardzo podobają, ale nie pasują mi.
          • odsrodkowa Re: Obrączki! :) 28.12.09, 18:15
            Bo masz pierścionek z szafirem smile i rzeczywiście by to cienko wyglądało.
            Mój pierścionek za to idealnie pasowałby do tych rubinów smile
            • zia86 Re: Obrączki! :) 28.12.09, 18:22
              Śliczny pierścionek i rzeczywiście te rubiny idealnie by pasowały.
      • reirei Re: Obrączki! :) 29.12.09, 14:35
        Głosuję na 1, ewentualnie 4. 2 i 3 nie podobają mi się.
      • aneta-skarpeta Re: Obrączki! :) 30.12.09, 11:29
        zia86 napisała:

        > Dzięki Anecie która w innym wątku podała link to super kolekcji
        > wreszcie chyba udało nam się znaleźć obrączki.

        ta seria jest sliczna na zywo
        osobiscie zamówiłabymw polerowanej wersji. matowe nie wygladaja tak
        ładnie

        generalnie fr\irma AREN, ktora zrobiła ta serie ma mnóstwo slicznych
        obrączek- niech schowa sie apart, kruk i innesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka