inaa1 notka na blogu 2 28.12.09, 20:57 wreszcie coś spodobało mi się na blogu. mianowicie pomysł z koszulkami. żadna to nowość, bo poza krajem stosowana od dawna. mimo wszystko takie koszulki są miłą pamiątką. Anglicy w Krakowie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: notka na blogu 2 28.12.09, 21:02 Fajnie, że coś się spodobało. Zamieszczam też rzeczy które właśnie za granicą są rozpropagowane ale u nas niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Pomarańczowy? 28.12.09, 21:21 Od kilku tygodni nie podobało mi się nasze zestawienie kolorów, jak przyjrzałam się dokładnie zdjęciom z tymi kolorami to stwierdziłam, że to wszystko takie smutne jest. Chciałam najpierw zamienić fioletowy na inny kolor, jednak z powodu moich włosów mało który pasował. A przed chwilą natrafiłam na taki zestaw kolorów i zastanawiam się czy go nie wykorzystać? Zieleń, pomarańcz i fiolet no i oczywiście biel, co o nim myślicie? Jest bardzo świeży i letni a przez dodanie pomarańczu fiolet traci taki swój lekko żałobny wydźwięk. Kolory Co myślicie? -- Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Pomarańczowy? 28.12.09, 21:36 Mnie się podoba ten nowy zestaw kolorów. Kto powiedział, że może być tylko 1 lub 2 kolory przewodnie? Pomarańczowy ładnie dopełnia zieleń i fiolet. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pomarańczowy? 28.12.09, 21:40 No właśnie nikt, zwłaszcza jeśli kolory się ładnie komponują a te wydaje mi się, że właśnie dobrze ze sobą pasują. Odpowiedz Link Zgłoś
seadreamer Re: Pomarańczowy? 28.12.09, 22:14 Zia, a może troche zmodyfikuj swój pierwszy zestaw kolorów (prawde mowiac tez mi sie wydawal troche smutny i zgaszony)? Zamiast stonowano-pudrowych fioletu i zieleni proponuję limonkowy i fiolet z fuksją (czyli nie rezygnujemy z fioletu i zieleni tylko troche modyfikujemy ocienie). Tak jest bardziej 'soczyscie' i wesolo strasznie mi sie takie zestawienie podoba BTW, na stronie z ktorej pochodzi zdjecie sąbBardzo ładne zestawy kolorystyczne, polecam do przejrzenia: Tekst linka Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pomarańczowy? 28.12.09, 22:20 Śliczny! Dokładnie o coś takiego mi chodziło, dziękuje. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pomarańczowy? 28.12.09, 22:22 Na razie mamy dwie wypowiedzi na tak, ktoś jeszcze coś myśli? Jeśli uważacie, że to głupi pomysł to mówcie, na 1.5 roku przed jest czas na ustalanie koncepcji i kolorów, bo potem już nie będę mogła zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
seadreamer Re: Pomarańczowy? 28.12.09, 22:26 Hmm, no ja nie jestem pewna tego pomarańczu ale popieram zestaw fuksja - głeboki fiolet - limonka Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pomarańczowy? 28.12.09, 22:30 Odpada kolor czerwony i różowy na pewno, dlatego też zestaw kolorów które pasują się zawęża. Odpowiedz Link Zgłoś
seadreamer Re: Pomarańczowy? 29.12.09, 14:41 Jeszcze może rozwinę Na zdjeciu ktore pokazałas folet - pomarancz zielen ladnie sie komponują. Jesli na pewno zatruniasz panią florystke to raczej sie na tym zna powinna ładnie zgrac cała dekoracje (mimoze uwazam ze to trudne kolory). Natomiast mysle ze Tobie trudniej byloby dobrac ladnie skomponowana poligrafie i dodatki w tych kolorach. Np wyobraz sobie ze zamawiasz w USA zaproszenia pomaranczowo - fioletowo - zielone a jak przychodza okazuje sie ze jednak odcienie nie graja... Proponuje rzeczywiscie zastanowic sie nad samym fioletem z pomaraczowym (na zasadzie kontrastu), albo limonkowo - fioletowo - fuksjowym, bo to sa naturalniejsze zestawienia, takie 'samograje' Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pomarańczowy? 29.12.09, 15:39 Wydaję mi się, że jak pokaże zdjęcie to powinno to się dobrze wszystko zgrać. Zamawiając poligrafie z USA dostaje najpierw paczkę z materiałami, kolorami i odcieniami więc nie ma problemu usiąść z pania florystką i omówić to jak to należy zgrać. Fiolet z pomarańczem wydaje mi się zbyt smutny i taki jesienny. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Pomarańczowy? 29.12.09, 11:22 zia a moze postaw na biel, ostatecznie kolorowe buty za 1,5 roku, bedą przezytkiem. Ja radziłabym białą suknie, delikatną biżuterie, moze perły, bez przesadyzmu kolorystycznego, i do tego zaszalalabym tylko z kwiatami...wiązanka bardzo kolorowa z różnych kwiatów. pierwsza od prawej z fotki seadreamer. Bo jak dołożysz do tego ozdoby sali, kolorowe torty, gre swiateł, wyjdzie ci wesołe miasteczko a ty bedziesz wyglądać jak klown. W dniu ślubu tylko dla ciebie zarezerwowana jest biel......chyba, ze nie mozesz w samej bieli już Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pomarańczowy? 29.12.09, 11:33 Ale ja się pytam o dodanie do kolorów przewodnich pomarańczu a nie do mojej stylizacji. Jeśli tylko będzie pasować do czysto biała suknia to w takiej wystąpię, ale zależy to tylko od tego jaki odcień bieli będzie się z moją urodą dobrze zgrywał. Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: Pomarańczowy? 28.12.09, 22:51 Wreszcie Twoje wesele nabiera kolorów Ja bym nie szalała ze zbyt dużą ilością, ale ten pomarańczowy bardzo mi do ciebie pasuje. I pięknie komponuje się z fioletem. Wywaliłabym natomiast z tego zestawu zieleń. Tekst linka Pamiętaj, że będą jeszcze odcienie i gra świateł, więc zbyt duża ilość kolorów będzie przesadna. Podoba mi się również zestaw zaproponowany przez seadreamer Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Pomarańczowy? 29.12.09, 12:49 Pomarańczowy jest dobry do dekoracji, ale absolutnie nie do Twojej stylizacji. Też bym raczej fuksję z limonką połączyła, zestawienie byłoby radosne i młodzieńcze, ładnie kontrastowałoby z bielą i Twoimi włosami. Bo blondynki z pomarańczowym się nie lubią, niestety, a Ty jesteś blondynką i nawet jak zmienisz kolor włosów, to cerę będziesz mieć nadal tę samą. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pomarańczowy? 29.12.09, 15:41 Ja nie jestem blondynką. Mój naturalny kolor włosów to bardzo ciemny brąz, na blond zafarbowałam się pierwszy raz w życiu w tym roku(a teraz znowu mam ciemny brąz, żeby dać włosom odpocząć przed ślubem). Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Pomarańczowy? 29.12.09, 15:57 Fioletowo-pomarańczowa inspiracja. Ładna, ale brakuje mi "czegoś", może zieleni właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Pomarańczowy? 29.12.09, 16:06 Pomarańczowo-filetowe bukiety dla druhen: Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pomarańczowy? 29.12.09, 16:12 Śliczne. Dzięki Emi. No właśnie sam pomarańcz i fiolet jest taki ubogi, brakuje czegoś, więc ja jednak w tą zieleń celuje. Ja też będę mieć takie wysokie kompozycje jak tutaj na zdjęciu, popatrzcie, wydaje mi się, że komponuje się to ładnie: Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Pomarańczowy? 29.12.09, 16:17 Pierwsze zdjęcie super - i kolory i wazon. Na drugim nie podobają mi się te wazony w kształcie kieliszka do martini. Ja bym szła w ten zestaw kolorów. Ale forma bukietu na stoły powinna bardziej przypominać jednak tradycyjny bukiet, a nie kulę. Kule są dobre do jednego gatunku i koloru kwiatów. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Pomarańczowy? 29.12.09, 16:23 Pomarańczowe kwiaty na stoły. Do tego fioletowa poligrafia i obrusy i będzie super. Tylko gdzie miejsce na zielony? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pomarańczowy? 29.12.09, 16:24 Emi drugie zdjęcie to zdjęcie naszej sali. Chodziło mi o to, żeby łatwiej było sobie wyobrazić zestaw kolorów ze zdjęcia pierwszego na naszej sali która jest na zdjęciu drugim. Wazon będzie taki jak na zdjęciu pierwszym tylko z zatopionym kwiatem. Zobaczę co pani Ewa powie na taki zestaw i może rzeczywiście coś innego niż kule, ale te kule są fajne i będą mi się z bukietem komponować. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pomarańczowy? 29.12.09, 17:46 Tutaj znalazłam pomarańczowy i fioletowy w kulce, ładnie to wygląda, choć te odcienie mi się nie podobają. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pomarańczowy? 29.12.09, 18:36 No bo akurat bez fioletu. Ciężko jest znaleźć tak, żeby wszystkie trzy kolory były. Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: Pomarańczowy? 29.12.09, 19:22 Mi ta zieleń zupełnie nie pasuje. Czuję się jak na łące, mało elegancji. Kule też mi się niestety nie widzą. Zdjęcie emily bardzo do mnie przemawia. Powinnaś postawić na coś oryginalnego, niespotykanego, bo te kule to są już oklepane. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Pomarańczowy? 29.12.09, 22:38 Te kulki na drugim zdjęciu wyglądają świetnie, zwłaszcza w tych kielichach! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pomarańczowy? 29.12.09, 22:52 To była dekoracja na zimowe wesele w Andel'sie robiona właśnie przez "moją" panią Ewe. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Pomarańczowy? 29.12.09, 22:37 zia86 napisała: > Ja nie jestem blondynką. Mój naturalny kolor włosów to bardzo ciemny > brąz, na blond zafarbowałam się pierwszy raz w życiu w tym roku(a teraz > znowu mam ciemny brąz, żeby dać włosom odpocząć przed ślubem). A to pardon, na zdjęciach byłaś blond, założyłam, że to Twój naturalny kolor. W takim razie to zależy od kolorystyki Twojej urody - ja jestem jesienią, w pomarańczowym mi do twarzy, ale lata zdecydowanie gorzej znoszą taką "konkurencję", a lato to jednak najpopularniejszy typ urody w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknia - koronka 29.12.09, 18:29 hmmmmm.... A co jest takiego szczególnego w tej sukni, bo nie widzę? Oprócz Twoich ulubionych koronek oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia - koronka 29.12.09, 18:36 Oprócz koronki to jest prosta i nie przesadzona a jednak ma w sobie coś. Poza tym modelka ładnie w niej wygląda więc wydaje mi się, że też mogłabym fajnie wyglądać. No i można ją jeszcze "podrasować". Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Suknia - koronka 29.12.09, 22:40 emily_valentine napisała: > hmmmmm.... > A co jest takiego szczególnego w tej sukni, bo nie widzę? > Oprócz Twoich ulubionych koronek oczywiście. /signed Zwykła kiecka. "Szału nie ma" Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Suknia - koronka 03.01.10, 01:32 misself napisała: > /signed > Zwykła kiecka. "Szału nie ma" Oj i nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia - koronka 03.01.10, 10:17 Pamiętajcie, że to "prototyp", ja ją, a raczej zostanie mi spersonalizowana. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Suknia - koronka 03.01.10, 12:09 zia86 napisała: > Pamiętajcie, że to "prototyp", ja ją, a raczej zostanie mi > spersonalizowana. Nawet jeśli, to są ciekawsze sukienki za niższą cenę. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia - koronka 03.01.10, 12:13 Misself pokaż mi takie dostępne w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia - koronka - dodatek 03.01.10, 12:20 Chciałabym do niej dodać coś takiego jak w tej sukni - Klik chodzi mi o tą ozdobę w okolicach biustu. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Suknia - koronka 03.01.10, 12:41 Ta nuuudna Madonna chociażby - Magda z Pronovias Ci się podobała. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia - koronka 03.01.10, 12:42 Racja, ale Madonna robi masówkę. Tak na serio, to już mi się nie podoba, po tym jak dokładnie zobaczyłam tamte koronki. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Suknia - koronka 03.01.10, 14:10 A te koronki Zienia oglądałaś z bliska? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia - koronka 03.01.10, 14:13 Na zbliżeniu na zdjęciu i widać różnice. Zobaczę jak pojadę. Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: Suknia - koronka 29.12.09, 18:34 nie za duzo ja widac, ale wyglada obiecujaco jezeli chodzi o kolorystyke to mi sie bardzo podoba ten pomarancz. Lacz go z fioletem i zielonym. W tym roku robilam prezenty pod choinke i opakowywalam fioletowym papierem i pomaranczowa wstazka i wygladalo to super Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Suknia - koronka 29.12.09, 19:01 Niewiele widać więc trudno powiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia - koronka 29.12.09, 19:46 Mam tylko takie zdjęcie. Myślałam, żeby dodać długi odpinany tren do niej i może coś jeszcze(jakiś element na biust albo wstążkę, a może jakieś rękawki czy coś). Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Suknia - koronka 29.12.09, 19:57 Jesli suknia dluga z lekkim trenem, ciagnącym sie ogonem, to welon krotki bo sie naloży jedno na drugie i wyjdzie kicha. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia - koronka 29.12.09, 20:00 No nie do końca, teraz zakłada się właśnie długie welony ciągnące się bardziej za suknią. A potem zmienia na krótkie na wesele. Ale zobaczymy jeszcze, najpierw suknia potem dodatki. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknia - koronka 29.12.09, 21:14 Zia, a czy Tobie przypadkiem nie podoba się bardziej to zdjęcie niż sama suknia? Bo sukienka sama w sobie nic specjalnego. Widziałam wiele podobnych. Po Twojej sukience spodziewam się czegoś bardziej wyjątkowego Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia - koronka 29.12.09, 21:20 Ale mnie się właśnie od zawsze podobają koronkowe rybki i półrybki i właśnie w takim nakręcaniu się na coś bardziej wyjątkowego już nie wiem co bym chciała. A myślałam, żeby wyjść od tej sukni i dodać jej coś ekstra. Bo, teraz mnie pewnie zjecie , ona jest Zienia, więc można na jej postawie coś zaprojektować. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknia - koronka 29.12.09, 21:28 Sukienka nie jest zła. Ale jak chcesz coś dodać do niej, to już widziałam gotowe takie jak chcesz. Zresztą sama pokazywałaś. Więc po co kupować i przerabiać, jak można mieć od razu coś gotowego. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia - koronka 29.12.09, 21:37 Ja nie chce przerabiać Emi, ja chce żeby mi Zień zaprojektował suknie na podstawie tej. A jasne np. Reus jest podobna ale cóż z tego skoro niedostępna w Polsce. Z dostępnych to Pronovias ma też super koronki, ale mimo wszystko to jest masówka trochę. Sama nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknia - koronka 29.12.09, 21:42 Masz duuużo czasu, umów się do Zienia i zobacz co się da zrobić z tą sukienką i ile to będzie kosztowało. A w Rosa Clara nie mają jakiś przecen czy coś? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia - koronka 29.12.09, 21:45 Emi nie chodzi o to, że Rosa jest droga, tylko o to, że jej w Polsce nie ma, tak jak innych projektantów którzy mi się podobają. Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Suknia - koronka 29.12.09, 21:49 Ale wybierałaś się niedługo je poprzymierzać, nie? Do mnie ten Zień nie przemawia kompletnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia - koronka 29.12.09, 21:55 No właśnie niestety nie. Bo ojciec mi powiedział, że nie będziemy mieli takiego swobodnego czasu wolnego w Barcelonie. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknia - koronka 29.12.09, 21:55 Ano właśnie, miałaś z ojcem jechać na narty i przy okazji pooglądać sukienki. Coś się zmieniło? A poza tym uważam, że i w naszym pięknym kraju na pewno coś się znajdzie dla naszej Zia. Przed Tobą jeszcze 3 kolekcje Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia - koronka 29.12.09, 22:01 Emi jasne, jeszcze na nic się nie decyduje. Tylko, że nie za bardzo jest gdzie te kolekcje wybierać, no bo z dobrych firm u nas to jest: - Madonna(czyli cała grupa hiszpańska) - Cymbeline - Maggie Sottero - tego sezonu Jesus Peiro - Aire Barcelona i to wszystko. Chyba, że coś przeoczyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Suknia - koronka 29.12.09, 21:53 Może i masówka, ale nie każda PM chce taką suknię, a wręcz śmiem twierdzić, że większość woli bezy, więc nadal wyglądałabyś oryginalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia - koronka 29.12.09, 21:58 No tak większość woli bezy, ale mimo wszystko Madonna jest najpopularniejsza w naszym kraju, ja nie mówię, że to źle, bo suknie naprawdę fajne, ale mimo wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Suknia - koronka 29.12.09, 22:02 Skąd Ci się wzięło to, że jest najpopularniejsza w kraju?? Zia, przede wszystkim- salony Madonny są tylko w kilku miastach. Nawet w mojej metropolii jej nie uświadczysz Poza tym, sorry ale Madonna jest dość droga- naprawdę niewiele osób kupuje tam sukienki. A jeśli już, to raczej inne modele niż koronkowe rybki. Bo rybki są "niemodne" i "nieślubne" ;P Serio, nie skreślaj tej Madonny. To, że jest powszechnie znanym salonem, nie znaczy że panny młode się tam stadami ubierają Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia - koronka 29.12.09, 22:09 Na różnych forach dużo dziewczyn ma stamtąd sukienki. Może nie jest najpopularniejsza ale jest dość popularna. A na pewno jest popularna wśród dziewczyn które "celują" w podobną "stylistykę" co moja. Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Suknia - koronka 29.12.09, 22:39 Suknia MZ normalna... Bardzo mi przypomina ktoras White onem taka z wstazka pod biustem, pelno jej na Allegro. Po drugie -czemu szuksz tylko wsrod zagranicznych firm? A polskie od razu odrzucsz? Zreszta, w liscie zagramanicznych brakuje Maggio ramatti (chorowalam na ich suknie kiedys). Po trzecie - nie rozumiem pedu szukania czegos niespotykanego, czego zadna PM w Polsce miec nie bedzie... To nie bal, na ktorym moze zajsc obawa,ze spotkasz dziewczyne w identycznej sukni. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Suknia - koronka 29.12.09, 22:47 k.l2 napisał(a): > Po trzecie - nie rozumiem pedu szukania czegos niespotykanego, czego zadna PM w > Polsce miec nie bedzie... To nie bal, na ktorym moze zajsc obawa,ze spotkasz > dziewczyne w identycznej sukni. Ja akurat Zia rozumiem. Też nie chciałam wyglądać jak "każda PM". Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Suknia - koronka 29.12.09, 22:55 Lili, nie obrz sie,ale dla mnie wygladalas jak kazda PM - z sensie piekna kobieta w bialej sukni A to co odroznia jedna PM od drugiej to raczej ogolnie jej uroda, dodatki,a nie suknia. Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Suknia - koronka 29.12.09, 23:52 O, to to! Każda Panna Młoda w białej kiecce, z ładnym makijażem i wyjściową fryzurą będzie wyglądać podobnie. Jak jeszcze do kiecki dorzucisz welon, to nie ma zmiłuj- z daleka nie do odróżnienia "Każda" PM zazwyczaj jest w gorsecie i sukni na kole- więc wszystkie inne kroje są już i tak odstępstwem od "tradycji" Moim zdaniem nie ma co cudować, żeby mieć tą "jedyną w Polsce" suknię. Wystarczy znaleźć suknię odpowiednią do swojej figury i urody i dobrać ze smakiem dodatki- i już nie wygląda się jak większość (żeby nikt się nie obraził- ta wypowiedź jest dość ironiczna). Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia - koronka 30.12.09, 00:03 Odśrodkowa ale jeśli już tak "cudujemy" w sprawie wesela, haftujemy serwetki, zamawiamy zaproszenia z NY, zastanawiamy się nad odcieniami kolorów itd. to myślę, że warto jednak poświęcić czas(którego i tak mamy za dużo), żeby mieć tą "jedyną w Polsce" suknie. Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Suknia - koronka 30.12.09, 00:11 Jasne że tak. Ale żebyś się nie zapędziła w tym i nie okazało się nagle, że nic nie jest wystarczająco dobre i "niezwykłe". No bo umówmy się- żadna suknia ślubna nie będzie jakoś super niezwykła- jeśli będzie w bieli lub okolicach, to będzie po prostu kiecką ślubną. Ładniejszą, lepiej skrojoną, uszytą dalej niż w Pcimiu ale nadal będzie "zwykłą" suknią ślubną. A po dwóch latach szukania możesz stwierdzić, że co prawda wyglądasz ładnie, ale nie aż tak niezwykle jak chciałaś- bo wyglądasz po prostu jak ładna panna młoda Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Suknia - koronka 30.12.09, 14:09 ''żeby mieć tą "jedyną w Polsce" suknie.'' ale takiej gwarancji nie masz, bo ktos moze też zamawia za granica....jedyne co ci gwarantuje, ze nikt nie bedzie miał takiej to szycie u krawcowej. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia - koronka 30.12.09, 15:53 To oczywiście było w dużym cudzysłowiu, chodziło o to, żeby suknia była w miarę oryginalna. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Suknia - koronka 30.12.09, 10:04 Nie obrażam się Dla Ciebie mogłam wyglądać jak każda PM, sama czułam się inaczej. Jestem na tyle dorosła, że sama potrafię ocenić swój wygląd, ale każdy może mieć własne zdanie na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia - koronka 30.12.09, 10:54 I znowu pojawił się problem. Dzwoniłam do salonu i pani powiedziała, że suknie kosztują od 10 do 16 tys w zależności od materiału. A jak chce się projektować na podstawie sukni to po prostu dolicza się 1000 zł. Kurde nie wiedziałam, że te suknie są aż tak drogie. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Suknia - koronka 30.12.09, 11:27 No przecież to Zień. Chyba można się było tego spodziewać. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia - koronka 30.12.09, 11:33 Spodziewałam się, ale nie aż takich cen. Za 16 tys to już Elie Saab można mieć. Nie podoba mi się to. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine 100 LAT, 100 LAT!!! 30.12.09, 11:29 Wszystkiego naj naj naj z okazji urodzin życzę ja! 23 róże na 23 urodziny :kwiat ::kwia t: xoxo Emi Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 100 LAT, 100 LAT!!! 30.12.09, 11:32 Dzięki Emi. Naprawdę mi miło, nie myślałam, że ktoś będzie pamiętać. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: 100 LAT, 100 LAT!!! 30.12.09, 11:39 No jak to! Ja pamiętałam Jeszcze raz kwiatki, bo coś nie weszły ładnie Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: 100 LAT, 100 LAT!!! 02.01.10, 20:56 Spóźnione, ale szczere Sto lat! Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: 100 LAT, 100 LAT!!! 30.12.09, 11:45 zia86 napisała: > Dzięki Emi. Naprawdę mi miło, nie myślałam, że ktoś będzie pamiętać. > co prawda nie wiedziałam, ale skoro sie dowiedziałam to tez składam naserdeczniejsze zyczenia Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: 100 LAT, 100 LAT!!! 30.12.09, 16:20 i ja sie dolaczam do zyczen wszystkiego naj zia! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 100 LAT, 100 LAT!!! 30.12.09, 16:28 Dziękuje! Za chwilę przyjeżdża narzeczony i jedziemy imprezować, dzisiaj moje urodziny jutro sylwester, także może mnie do nowego roku nie być. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia - koronka 29.12.09, 22:51 K.l2 chętnie posłucham jakie są polskie świetne firmy. W pęd szukania czegoś niespotykanego same mnie wpędzacie. A tak na serio, to jednak miło jest mieć coś oryginalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Suknia - koronka 29.12.09, 23:10 Z tych co w zamierzchlych czasach mierzylam, uwazam,ze na zwrocenie uwagi zasluguja Juliette i Nabla. Wiecej nie mierzylam,bo juz mialam dosc chodzenia po salonach Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Suknia - koronka 29.12.09, 19:42 zia dobrze, ze ty nie zmianisz partnerów tak często jak zakochujesz sie w tych sukniach......ktora to już? Odpowiedz Link Zgłoś
maybeasia za wczesnie na te wszystkie decyzje 30.12.09, 06:19 Sukienka bardzo ladna, ale juz ci kiedys pisalam- nie podejmuj tylu decyzji, czy to do kolorow, a tym bardziej do sukienki na tyle miesiecy przed! Widzisz...juz kolory ci sie odwidzialy, a i zdanie o sukience pewnie zmienisz, bo skoro czesto przegladsz strony slubne, to na pewno natrafisz na jakas szczegolna juz po zamowieniu swojej. Ja mysle, ze to dobrze, ze tak przeszukujesz internet i zbierasz inspiracje, ale nie podejmuj ostatecznych decyzji do poty, do poki nie musisz. Taka dobra rada weteranki Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: za wczesnie na te wszystkie decyzje 30.12.09, 10:24 Oczywiście ja jeszcze nie podejmuje żadnych wiążących decyzji. Niczego nie zamawiam ani nic. Co do kolorów to jednak myślę, że teraz jest czas na ich szlifowanie, bo potem to już będzie trzeba wszystko pod nie dobierać, więc nie będziemy mogli zmienić decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
czyzna Re: Zia86 - zestawienie finansowe 29.12.09, 23:37 A co wchodzi w koszt oprawy muzycznej i oświetlenia za kwotę 8000 zł Odpowiedz Link Zgłoś
czyzna Re: Zia86 - zestawienie finansowe 29.12.09, 23:39 A co konkretnie wchodzi w koszt oprawy muzycznej i oświetlenia za kwotę 8000 zł Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie finansowe 29.12.09, 23:48 Już piszę tylko znajdę ofertę. 1. Światła - 3500zł Projekt świateł dopasowany do sali, dekoracja światłem sali tanecznej. W szczegółach technicznych: 24 x LED BAR 24 x LED PAR 64 6 x Robe 250 ClolorWash AT 2 x Robe ClorSpot 700E AT 8 x Robe 160 CT 2 x Stroboskop Martin Atomic 3000 1x Maszyna do dymu Hazer Unique II Sterownik PC Wing Rampa 6 m trisystem z wysłąnieciem 2 x statyw VMB 2. Element weselny - 350 zł Zamiast tradycyjnej kompozycji z papieru, nad głowami nowożeńców proponujemy wyświetlić coś związanego z PM(my będziemy mieć nasze logo). Światło białe, które może padać na plamę o dowolnym kolorze np. czerwonym. W szczegółach technicznych: 1 x GOBO (produkcja) 1 x Clay Paky VIP 300 3. Nagłośnienie - 850 zł W szczegółach technicznych: 6 x RCF 310A na statywach 2 x mikrofon bezprzewodowy CD PLAYER Mikser 4.DJ - 1200 zł 5. Obsługa techniczna - 900 zł Wychodzi 6800zł plus 22%VAT mamy 8000 zł. A dlaczego pytasz? Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Zia86 - zestawienie finansowe 30.12.09, 14:11 ''1. Światła - 3500zł Projekt świateł dopasowany do sali, dekoracja światłem sali tanecznej. W szczegółach technicznych: 24 x LED BAR 24 x LED PAR 64 6 x Robe 250 ClolorWash AT 2 x Robe ClorSpot 700E AT 8 x Robe 160 CT 2 x Stroboskop Martin Atomic 3000 1x Maszyna do dymu Hazer Unique II Sterownik PC Wing Rampa 6 m trisystem z wysłąnieciem 2 x statyw VMB 2. Element weselny - 350 zł Zamiast tradycyjnej kompozycji z papieru, nad głowami nowożeńców proponujemy wyświetlić coś związanego z PM(my będziemy mieć nasze logo). Światło białe, które może padać na plamę o dowolnym kolorze np. czerwonym. W szczegółach technicznych: 1 x GOBO (produkcja) 1 x Clay Paky VIP 300 3. Nagłośnienie - 850 zł W szczegółach technicznych: 6 x RCF 310A na statywach 2 x mikrofon bezprzewodowy CD PLAYER Mikser'' OMG, juz mi sie kreci w glowie a tylko przeczytałam. Siedziec w takiej scenerii kilka godzin= migrena przez miesiac. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie finansowe 30.12.09, 15:55 To tylko tak brzmi. To jest oświetlenie TYLKO do sali tanecznej, w sali jadalnej będzie neutralne nastrojowe światło i jest jeszcze pokój do odpoczynku jeśli komuś by to przeszkadzało. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Torcik nowy ;P 02.01.10, 20:33 Znalazłam sobie nowy tort w którym można by umieścić logo. Co myślicie? Tylko nie wiem czy po zmianie kolorów robiłby takie samo wrażenie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Torcik nowy 2 02.01.10, 20:35 A tutaj kaligrafowane torty też by pasowały? Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Torcik nowy 2 02.01.10, 20:57 Ooo, te torty są super. Jakbym miała kasę to sama bym się na taki pokusiła, bo do tego mojego czerwonego pasują takie czarne maziajki- świetne są. Ten styl jest o wiele lepszy od tych wcześniejszych plastelinowych koszmarków. Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: Torcik nowy 2 02.01.10, 21:19 zia, mi tez sie bardzo podobaja te torty zia. Wygladaja pieknie i jadalnie Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: Torcik nowy ;P 02.01.10, 21:33 Śliczny i do koronkowej sukienki idealnie pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: Torcik nowy 3 03.01.10, 01:21 Zia te nowe torty bardzo ładne, nie potrafie wybrac najładniejszego z nich. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Torcik nowy 3 03.01.10, 01:48 Popieram! te są naprawdę śliczne. Rozkosz dla oczu popatrzeć na nie-nie mówiąc już o smakowaniu Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Torcik nowy 3 03.01.10, 09:55 Ten biały komunijny, jak dla mnie, mimo że kształt ma ślubny. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Torcik nowy 3 03.01.10, 09:56 A, już wiem, czemu mi się z komunią skojarzył - przez to logo, w którym najbardziej widoczne jest H. Jak IHS. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Torcik nowy 3 03.01.10, 10:16 Pewnie dlatego. Mnie się nie podoba to, że jest cały biały i dodałabym kolorów do niego. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Torcik nowy 3 03.01.10, 12:00 zia, ale ten biały jest śliczny. Taki 'elegancki' < jeśli można tak powiedzieć o torcie>. Jesteś pewna,że jak pododajesz kolorów to efekt będzie podobny lub lepszy? Bo dla mnie on przez tą skromność ma w sobie urok. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Torcik nowy 3 03.01.10, 12:10 Ma urok i nie ma "logo Jezusa" (pewnie zaraz się obrażą wszyscy, przepraszam z góry, ale nie wiem, jak się ten akronimo-skrót fachowo nazywa), bo wasze logo będzie z literami PiM Odpowiedz Link Zgłoś
katesaw79 Re: Torcik nowy ;P 03.01.10, 12:41 co ciekawe te torty rowniez sa pokryte paskudnym lukrem plastycznym, a jednak sa juz dla was piekne i jadalne. to dosc zabawne. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Torcik nowy ;P 03.01.10, 12:42 katesaw79 napisała: > co ciekawe te torty rowniez sa pokryte paskudnym lukrem plastycznym, a jednak s > a > juz dla was piekne i jadalne. to dosc zabawne. Bo to może nie być lukier, a marcepan. Poza tym coś białego wygląda bardziej jadalnie niż coś fioletowo-zielonego. Odpowiedz Link Zgłoś
katesaw79 Re: Torcik nowy ;P 03.01.10, 13:05 z marcepanu nie uzyska sie az takich ladnych kolorow ani idealnie gladkiej faktury. Odpowiedz Link Zgłoś
katesaw79 Re: Torcik nowy ;P 03.01.10, 13:06 ale kolory pastelowe chyba rzeczywicie jawia sie wiekszosci jako bardziej jadalne. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Torcik nowy ;P 03.01.10, 13:29 No tak tylko teraz pytanie jak ten różowy tort przerobić żeby nic nie stracił a pasował do kolorów? Odpowiedz Link Zgłoś
katesaw79 proponuje w takim razie 03.01.10, 13:35 róż zamienić na fiolet, biały zostawić tak jak jest, a wstazka itp zielone Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: proponuje w takim razie 03.01.10, 13:45 Hmm nie wiem czy nie będzie zbyt "nie jadalnie". Nasze logo będzie najprawdopodobniej fioletowe, więc może zrobić biały, wstążkę zieloną, logo fioletowe a te zwiski pomarańczowe? Odpowiedz Link Zgłoś
katesaw79 Re: proponuje w takim razie 03.01.10, 13:56 zia86 napisała: > Hmm nie wiem czy nie będzie zbyt "nie jadalnie". Nasze logo będzie > najprawdopodobniej fioletowe, więc może zrobić biały, wstążkę zieloną, > logo fioletowe a te zwiski pomarańczowe? powiem Ci Zia, że nagonke na te torty to ja widze tu na forum glownie. Ze pasqdne i niejadalne. Ale zaloze sie, ze sporo osob chcialoby miec taki piekny tort, tylko nie kazdy niestety moze sobie na taki ladny pozwolic (ponadto w Pl wiekszosc tortow angielskich oferowanych i realizowanych przez cukiernie jest kiczowata, bo nie maja w tym kierunku doswiadczenia). Nic tez nie stoi na przeszkodzie aby pod lukrem krylo sie przepyszne wnetrze. Sam lukier tez nie jest taki niejadalny (wiem, bo jadlam) - jest po prostu mleczno-slodki (i naprawde nie na tyle zeby zepsuc tort). Tymczasem na przyjeciach takie kolorowe torty ciesza sie naprawde sporym zainteresowaniem - goscie chetnie sprobuja nietypowego tortu Ale to tylko moja skromna opinia, hehe P.S. ja bym sie chyba w przypadku tego tortu ograniczyla do 3 kolorow (bez pomaranczowych zwisek) Jak dokladniej bedzie wygladac Wasze logo? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: proponuje w takim razie 03.01.10, 14:04 Może masz racje, pomarańczowe to za dużo. Nie wiemy jeszcze jak dokładnie będzie wyglądać. Będą to nasze inicjały w środku takiego wieńca z kokardą. Tylko, że ten fiolet jako główny kolor na torcie wydaje mi się zbyt smutny. Odpowiedz Link Zgłoś
katesaw79 Re: proponuje w takim razie 03.01.10, 14:11 zalezy jeszcze jaki to bedzie odcien fioletu - do tego w polaczeniu z trawiasta ladna zielenia moze dac bardzo ciekawy, fajny efekt. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Torcik nowy ;P 03.01.10, 14:13 katesaw79 napisała: > z marcepanu nie uzyska sie az takich ladnych kolorow ani idealnie gladkiej faktury. Chyba nigdy nie widziałaś marcepanowych cudów, jakie robią niemieccy cukiernicy. Kolor to kwestia barwnika - farbowanie odbywa się dokładnie tak samo w przypadku obu mas. A faktura... Różnicę widać tylko z bliska. Odpowiedz Link Zgłoś
katesaw79 Re: Torcik nowy ;P 03.01.10, 14:24 misself napisała: > katesaw79 napisała: > > > z marcepanu nie uzyska sie az takich ladnych kolorow ani idealnie gladkie > j > faktury. > > Chyba nigdy nie widziałaś marcepanowych cudów, jakie robią niemieccy cukiernicy owszem widzialam torty marcepanowe. i lukier niestety wizualnie wygrywa... > Kolor to kwestia barwnika - farbowanie odbywa się dokładnie tak samo w przypadk > u > obu mas. tak, tylko, ze prawdziwy marcepan jest kremowy a masa lukrowa jest biała, wiec efekty koncowe tez bywaja rozne. > A faktura... Różnicę widać tylko z bliska. co to, to nie... niestety. ponadto ktos moze miec uczulenie na migdaly, a do tego tak naprawde malo kto lubi marcepan (ten to dopiero potrafi byc slodki!). Zakladam, tez bowiem ze mowa o prawdziwym marcepanie zawierajacym 50% migdalow a nie gorszym, co predzej mialoby miejsce w przypadku masy do pokrycia calego tortu... Ja sie troche bawilam i marcepanem i lukrem. Marcepan bardziej sie rwie i nie jest idealnie gladki. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Torcik nowy ;P 03.01.10, 17:03 Pisząc o cudach cukierniczych z Niemiec miałam na myśli figurki marcepanowe. Nie wiem, co Cię tak ubawiło. Odpowiedz Link Zgłoś
katesaw79 Re: Torcik nowy ;P 04.01.10, 13:21 misself napisała: > Pisząc o cudach cukierniczych z Niemiec miałam na myśli figurki marcepanowe. Ni > e > wiem, co Cię tak ubawiło. Niemieckie figurki marcepanowe sa ok, ale przegrywaja imho w porownaniu z precyzyjnymi i finezyjnymi angielskimi dekoracjami wykonanymi z lukru. Z czystego marcepanu nie uzyska sie nigdy jakichs super misternych figurek czy koronek. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Torcik nowy ;P 04.01.10, 13:45 Masz zupełną rację. Co nie zmienia faktu, że ja zdecydowanie wolę jadalny marcepan od niejadalnego cukru. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Krótka suknia ślubna 03.01.10, 12:36 Jak wiecie potrzebuje także krótką suknie ślubną, ta bardzo wpadła mi w oko. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Krótka suknia ślubna 03.01.10, 12:38 zia86 napisała: > Jak wiecie potrzebuje także krótką suknie ślubną Wiemy? Mnie musiało umknąć. Ładna jest. Aha, "potrzebować" się łączy z dopełniaczem, nie z biernikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Krótka suknia ślubna 03.01.10, 12:44 zia86 napisała: > Na pierwszy taniec. Z Tobą to naprawdę można migreny dostać. Jaki pierwszy taniec?! Już coś macie ustalone? Poza tym jak już mają Ci szyć tę kieckę, to zrób dół z falban odpinany, i z głowy będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Krótka suknia ślubna 03.01.10, 12:51 Tez mi umknelo,ze dwie suknie bedziesz zamawiac.. W tej krotkiej juz zostaniesz na weselu czy to tylko na pierwszy taniec? Jesli tylko na taniec to czy koniecznie musi byc biala? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Krótka suknia ślubna 03.01.10, 12:57 Nie mówiłam tego? Może rzeczywiście. Na pierwszy taniec potrzebuje krótkiej sukni, bo w długiej(jakielkolwiek) nie wykonam dobrze układu. Chcemy połączenie tanga, rumby i kawałka rock'n'rolla, miks wszystkich trzech albo tylko 2 tych tańców zobaczymy co wyjdzie. Potem wrócę oczywiście do długiej sukni a krótką wykorzystam jeszcze na plenerze. To tak sobie wymyśliłam bo, a) podobają mi się strasznie krótkie ślubne suknie, b) po przeczytaniu niektórych relacji gdzie dziewczyny nie mogły tańczyć w długich sukniach wolę być zapobiegliwa, c) to nie będzie główna suknia ślubna, więc będę mogła w niej ćwiczyć, żeby nie było niespodzianek na weselu. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Krótka suknia ślubna 03.01.10, 14:15 Nie wyobrażam sobie piosenki łączącej tango z rumbą i rock'n'rollem. Ale zrobisz jak zechcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Krótka suknia ślubna 03.01.10, 14:21 To oczywiście nie będzie jedna piosenka. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Krótka suknia ślubna 03.01.10, 17:19 tja... za parę miesięcy będzie mix walca, rumby, rock'n'rolla, później salsy, tanga, foxtrota, jeszcze później czego innego. a koniec końców z zaaferowania zapomnicie kroków układu i tak będziecie improwizować. aha, może zamów sobie jeszcze trzecią suknię. dwie to przecież za mało jak na jeden dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Krótka suknia ślubna 03.01.10, 17:46 Zia, wiesz że zabraknie Ci czasu na wszystkie atrakcje, nie? Nie mówiąc już o podwójnym przebieraniu się. Zastanów się nad tym. Odpowiedz Link Zgłoś
chocoladette Re: Krótka suknia ślubna 03.01.10, 12:38 zia86 napisała: > Jak wiecie potrzebuje także krótką suknie ślubną sukienka ladna, ale po co ci ona? Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: Krótka suknia ślubna 03.01.10, 12:42 fajna ta sukienka, ale po co Ci ona? Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: Krótka suknia ślubna 03.01.10, 13:22 Zia jak chcecie zatańczyc rumbe to ja bym wybrała coś bardziej kobiecego. Musi to byc biała sukienka?? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Krótka suknia ślubna 03.01.10, 13:28 Tak chce białą, żeby była ślubna. Bo mnie się ślubna, białą krótka też marzy. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Krótka suknia ślubna 03.01.10, 14:16 zia86 napisała: > Tak chce białą, żeby była ślubna. Bo mnie się ślubna, białą krótka > też marzy. Kobieto. Ty masz tyle pomysłów, że byś mogła wziąć pięć ślubów, każdy w innym stylu, i by było mało. Jak Ci się podobają krótkie, to idź w krótkiej, a nie cuduj z przebieraniem. Albo zamów u tego Zienia taką z odpinanym dołem. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Krótka suknia ślubna 03.01.10, 14:22 Ale ja chcę długą suknie ślubną. Takie mi się podobają najbardziej, natomiast krótkie też mi się podobają i na taniec też są wygodniejsze. I ślub i wesele chce w długiej sukni a pierwszy taniec w krótkiej, z takich powodów jakie wymieniłam wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Krótka suknia ślubna 03.01.10, 17:40 zia86 napisała: > Ale ja chcę długą suknie ślubną. Takie mi się podobają najbardziej, > natomiast krótkie też mi się podobają i na taniec też są wygodniejsze. Mnie naprawdę nie zdziwi, jak napiszesz, że pół głowy narzeczonego przefarbujesz na blond, bo poza ciemnowłosymi lubisz też blondynów... Moim zdaniem wystarczyłoby poprosić Zienia o takie zaprojektowanie sukni, żebyś mogła odpiąć dół do pierwszego tańca. Ale brzytwa Ockhama chyba jest Ci obca. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Krótka suknia ślubna 03.01.10, 18:26 misself napisała: > Mnie naprawdę nie zdziwi, jak napiszesz, że pół głowy narzeczonego przefarbujes > z > na blond, bo poza ciemnowłosymi lubisz też blondynów... nienienienienie.... na fioletowo-zielono-pomarańczowo, żeby do kolorystyki pasował Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Krótka suknia ślubna 03.01.10, 19:53 inaa1 napisała: > > nienienienienie.... na fioletowo-zielono-pomarańczowo, żeby do > kolorystyki pasował Mnie właśnie chodziło o ten brak zdecydowania - aż się dziwię, że Zia sobie znalazła jednego faceta, skoro nawet na kieckę się nie umie zdecydować. A wśród fasonów kiecek mniejszy wybór niż wśród mężczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Krótka suknia ślubna 03.01.10, 20:02 Nie rozumiecie, bo ja muszę znaleźć rozwiązanie(wszystkiego od koloru serwetek po dobór sali) które by nas oboje zadowalało w 100%. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Zia, idź o krok dalej i... 03.01.10, 20:40 ...znajdź kościół, który wystrojem wnętrza pasowałby do kolorów przewodnich. na dzień dzisiejszy chyba najbardziej zbliżonym kolorystycznie jest kościół w Mogile (Kraków, Nowa Huta) Opactwo Mogiła1 Opactwo Mogiła2 no, może zamiast fioletu jest niebieski, a zamiast pomarańczowego żółty, ale to wszystko kwestia oświetlenia i może jeszcze Franciszkanów na Placu Wszystkich Świętych. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia, idź o krok dalej i... 03.01.10, 21:09 Kościół bardzo ładny, ale ten podoba się narzeczonemu więc zostanie(no chyba, że przeniesiemy się na Wawel). Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Krótka suknia ślubna 03.01.10, 20:42 zia86 napisała: > Nie rozumiecie, bo ja muszę znaleźć rozwiązanie(wszystkiego od koloru > serwetek po dobór sali) które by nas oboje zadowalało w 100%. No nie rozumiem, niestety - bo sprzeczności pogodzić się nie da. W niektórych sytuacjach życiowych można wybrać tylko jedną opcję, choćby się i pięćdziesiąt podobało. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Krótka suknia ślubna 03.01.10, 21:07 Zawsze jakoś się da pogodzić, no chyba, że to jest rzeczywiście coś na przeciwległych biegunach, ale np. krótka i długa suknia ślubna są do pogodzenia, zwłaszcza, że ja od początku zastanawiałam się co zrobić z tańcem a forumki z relacjami mnie jeszcze przekonały do tego, że coś trzeba zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Krótka suknia ślubna 04.01.10, 10:54 zia86 napisała: > Zawsze jakoś się da pogodzić, no chyba, że to jest rzeczywiście coś na > przeciwległych biegunach, ale np. krótka i długa suknia ślubna są do > pogodzenia Są. Tak jak pisałam - przy odpinanym dole. Dwie suknie to jest przesada, zwłaszcza jeśli jedna ma być od projektanta. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Krótka suknia ślubna 04.01.10, 11:04 Nie rozumiem dlaczego przesada i dlaczego tak nie chcecie żebym tą suknie kupiła drugą. Zresztą od początku wiedziałam, że kupie jakąś drugą suknie, bo muszę mieć coś na przebranie w razie czego. A odpinany i tak już będę miała tren, więc robienie jeszcze odpinanego dołu mija się z celem, suknia ma stanowić całość. Ja ta widzę same plusy z posiadania drugiej sukni. Odpowiedz Link Zgłoś
budyniowa123 Re: Krótka suknia ślubna 04.01.10, 11:36 nie chodzi o to, żebyś tańczyła w długiej ślubnej. Zniechęcić próbujemy się do drugiej SUKIENKI ŚLUBNEJ i żebyś zastanowiła się, czy nie lepiej mieć sukienkę DO TAŃCA, która się ładnie będzie układać. Ot i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Krótka suknia ślubna 04.01.10, 11:43 Ale to przecież ślub i chce przez cały czas wyglądać jak PM. Co jest złego w drugiej sukni ślubnej? Sukni do tańca raczej nie wykorzystam, a suknie ślubną jeszcze tak. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Krótka suknia ślubna 04.01.10, 13:49 W kolorowej krótkiej sukience możesz spokojnie chodzić nawet na co dzień. A suknię ślubną zakłada się tylko raz. I wielokrotnie tu dziewczyny pisały przed ślubem, że mają drugą na przebranie, a po ślubie, że się nie przebierały, bo chciały się nacieszyć tą ślubną. Moim zdaniem dwie sukienki ślubne to po prostu fanaberia, zwłaszcza jeśli sobie pozwalasz na jedną fanaberię w postaci kiecki od projektanta robionej pod Ciebie. Jesteś w 100% przekonana, że będziesz miała kiedy, będziesz miała gdzie i będziesz miała chęć na zdejmowanie z siebie cuda od Zienia? Jeśli nie chcesz odpinanej, to może zróbcie tango i niech Ci Zień tak tę kieckę zaprojektuje, żeby się dało w niej tango zatańczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
budyniowa123 Re: Krótka suknia ślubna 04.01.10, 14:07 ok, jak chcesz. Ja tylko ci mówię: tańczenie układu sobie albo na imprezie, a na ślubie to są dwie różne rzeczy. I jeśli nie jesteście zawodowymi tancerzami, to będzie wam ciężko pięknie zatańczyć trudne tańce. Nawet chodząc na kurs przez 1,5 roku. To nie jest TzG. Zresztą wcale nie jest powiedziane, że Twojemu narzeczonemu się to spodoba, bo to wymaga dość specyficznych ruchów, a u faceta dużego poczucia rytmu (bo to facet prowadzi. No i wymaga to OD WAS (nie tylko od ciebie) zaangażowania przez 1,5 roku. Ćwiczeń, chodzenia na zajęcia... A kursu tańca też nie widziałam w budżecie. a półtora roku, z osobistym trenerem to kupa kasy jest. Aha- napisałaś, że szukasz krótkiej do 1,5 tys. Wybacz, ale większość typowo ślubnych, krótkich kosztuje więcej, więc pewnie się nie zamkniesz w tej kwocie. No i dojdą buty do tańca. A sukienki, które ci pokazałam po prostu są tysiąc razy ładniejsze i odpowiedniejsze niż kolejna ślubna kiecka, tylko po to, żeby było ślubie. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Krótka suknia ślubna 04.01.10, 14:22 poniewaz duzo sie pozmienialo w Twoich planach dodam na Twoja prosbe pare groszy: 1. krotka sukienka to poezja, jestem na TAk i zachwycaja mnie te fotki wrzucane przez dziewczyny, sa przepiekne i pasuja do takich malolatek jak TY twoja koronkowe cudo jest pelne elegancji i klasy ale chyba nie bardzo pasuja do wieku, do Twojego stylu modern, nowoczesnosci i odwagi Andelsa, a bardziej do wywazonej 30-tki i slubu w placowych wnetrzach, ale suknia ciekawa 2. koncepcja 2 sukien, BARDZO tak, sama mialam ta opcje, mimo krotkiego przyjecia, mialam dwie, w kosciele ecru, na przyjeciu fioletowa, pasujaca do 'stolu' winietek.... /juz slysze te gromy/ i tortu 3. pomaranczu nie lubie wiec nic nie powiem o tej koncepcji bo... jak wyzej, uwazam, ze wersja zielono-fioletowa jest optymalna, bardzo interesujaca, przykuwajac wzrok, energetyczna i odwazna, jak Ty 4. tort uroczy ale za bardzo 'majtkowy' ten roz 5. uklad taneczny na wesele to oczywistosc, uwielbiam te przemyslane, zabawne, integrujace gosci, pomysly taneczne rodem z USA, juz je tu wrzucalam wielokrotnie wiec sobie daruje michael jackson rulez A co z poligrafia???? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Krótka suknia ślubna 04.01.10, 21:31 Dzięki Monia. 1. Mnie naprawdę ładnie jest w koronkach(przymierzałam) i potrafię się odnaleźć w poważniejszym stylu. A zawsze mogę to złagodzić dodatkami. Zobaczymy jak pojadę przymierzać. 2. Też uważam, że 2 suknia może się przydać, oprócz 1 tańca i wykorzystania jej do sesji(pomyślcie ile to możliwości stylizacji!) to jeśli np. będę uważać, że suknia jest tak niewygodna, że nie dam w niej rady dłużej wytrzymać to mogę przebrać, albo jakby <odpukać> się coś na nią wylało(a ja mam tendencje do rozlewania i rozrzucania jedzenia). 4. Co do tortu to oczywiście nie byłby różowy. 5. Pewnie zostanę zjedzona, ale zastanawiamy się czy nie wrzucić do układu naszego orszaku. Poiligrafia będzie z Ceci. W marcu się z nimi skontaktujemy i zobaczymy jakie materiału nam przyślą. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Krótka suknia ślubna 04.01.10, 23:24 ''> 5. Pewnie zostanę zjedzona, ale zastanawiamy się czy nie wrzucić do > układu naszego orszaku. '' tak, tak, i kuglarzy i barmana i ''cała sala spiewa z nami''i falę jak na stadionie kazdy Wam zrobi!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
basiula1984 Re: Krótka suknia ślubna 12.01.10, 08:08 a ja mam tendencje do rozlewania i rozrzucania > jedzenia). Tendencję do rozrzucania to Ty masz i owszem...ale chyba bardziej pieniędzy niż jedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Krótka suknia ślubna 04.01.10, 21:18 Zobaczymy oczywiście jak nam będzie szło. Traktujemy to jako nowe wspólne hobby i chętnie będziemy ćwiczyć itd. Kursu tańca nie uwzględniałam w budżecie i pewnie paru innych rzeczy, bo zapomniałam a poza tym nie są to jakieś znaczące wydatki. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Krótka suknia ślubna 04.01.10, 21:41 zia86 napisała: > Zobaczymy oczywiście jak nam będzie szło. Traktujemy to jako nowe > wspólne hobby i chętnie będziemy ćwiczyć itd. Kursu tańca nie > uwzględniałam w budżecie i pewnie paru innych rzeczy, bo zapomniałam a > poza tym nie są to jakieś znaczące wydatki. No nie wiem, czy takie mało znaczące... Godzina z trenerem tańca kosztuje w Krakowie 80-120 zł od pary, co daje ok. 5000 zł za rok. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Krótka suknia ślubna 05.01.10, 09:45 misself napisała: > No nie wiem, czy takie mało znaczące... > Godzina z trenerem tańca kosztuje w Krakowie 80-120 zł od pary, co daje ok. 500 > 0 > zł za rok. Z instruktorem można się umówić prywatnie na lekcje. My na początku umawialiśmy się przez szkołę tańca, a potem okazało się, że nie ma wolnych sal za to instruktor ma czas. Więc umawialiśmy się prywatnie u nas w mieszkaniu. Stawka była też odpowiednio niższa. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Krótka suknia ślubna 05.01.10, 10:18 Z tego co pamiętam, Emily, to Zia pisała, że wynajmują z narzeczonym niewielkie mieszkanie - chyba raczej nie ma tam gdzie tańczyć Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Krótka suknia ślubna 05.01.10, 10:30 Akurat jest. Nie wiem ile ma to mieszkanie ale z 60m będzie miało, przy czym mamy jeden dość duży pokój i mało mebli w nim(nie uwierzycie ale w dekoracji mieszkania preferujemy minimalizm). My nie chcemy mieć od razu lekcji z instruktorem bo to nie ma sensu, najpierw idziemy na normalny kurs(czy tam jakiś kurs dla narzeczonych) żeby złapać podstawy, rozruszać się, zgrać jako para itd. a to dużo nie kosztuje. Ktoś się pytał o rumbę, nie będziemy mieć problemu a dlatego, że jest to taniec miłości to pasuje. Dla nas taniec to też sztuka(a wiadomo, że sztuce wolno więcej) i tak też to traktujemy. Ja zresztą nie znam pojęcia wstydu, a po tym jak kąpaliśmy się prawie nago w fontannie przed AGH nie wiele rzeczy mnie rusza. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Krótka suknia ślubna 05.01.10, 13:12 zia86 napisała: Ja zresztą > nie znam pojęcia wstydu, a po tym jak kąpaliśmy się prawie nago w > fontannie przed AGH nie wiele rzeczy mnie rusza. ale masz poczucie, że slub ma byc IDEALNY Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Krótka suknia ślubna 05.01.10, 14:02 "po tym jak kąpaliśmy się prawie nago w > fontannie przed AGH nie wiele rzeczy mnie rusza. " no, faktycznie masz się czym chwalić to takie "kul"... Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Krótka suknia ślubna 05.01.10, 14:35 ''afortunada napisała: > "po tym jak kąpaliśmy się prawie nago w > > fontannie przed AGH nie wiele rzeczy mnie rusza. " > > no, faktycznie masz się czym chwalić to takie "kul"...'' i zareczyny w centrum handlowym to dopiero zestaw!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lewelina Re: Krótka suknia ślubna 05.01.10, 15:17 Fontanna przed AGH? A gdzie takowa się znajduje? 5 lat tam studiowałam i niemożliwe żebym przeoczyła taki szczegół Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Krótka suknia ślubna 05.01.10, 16:30 Ona jest gdzieś między AGH a tym parkiem. Chyba, a może to nie AGH było tylko Rolniczy? To było prawie trzy lata temu a moje wspomnienia z tamtego wieczoru są mętne. Pamiętam, że na następnych juwenaliach pływaliśmy po niej pontonem i na pewno szliśmy z miasteczka. Ktoś tutaj napisał, że nie mam się czym chwalić, otóż ja się nie chwale, ale też nie wstydzę, przynajmniej było barwnie, a jak ostatnio powiedział Maleńczuk artystom więcej wolno. Emi dzięki za bufet jest śliczny! A co do miejsca, to my jak usuniemy tych trochę mebli co tutaj stoi w pokoju to też będzie 30m. Teraz właśnie spojrzałam z ciekawości do umowy i to mieszkanie nie jest takie małe jak mi się wydawało, ma 70m. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Krótka suknia ślubna 05.01.10, 16:38 Zia. Ja to Ci powiem, że mi się te Twoje kolory przewodnie nie podobają jednak. Ja bym to wszystko widziała w innych kolorach... Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Krótka suknia ślubna 05.01.10, 16:49 No jak w jakich - biel, czerń i ewentualnie któryś z Twoich kolorów przewodnich. Ta sala w Andelsie jest kompletnie bez wyrazu, a czerń dodała by jej pazura. Poza tym Wy Goci (tak się to pisze?) chyba lubicie czerń? Taki lekko mroczny klimat myślę, że byłby w Waszym guście. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Krótka suknia ślubna 05.01.10, 17:03 My nie Goci, ale z takich rockowych klimatów. Czerń odpada, jest zbyt smutna, a my chcemy radosne kolory. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Krótka suknia ślubna 05.01.10, 17:10 No ale ja nie mówię, że macie pomalować salę na czarno, a Ty założyć czarną kieckę. Ja mówię o szczegółach i detalach. A biel z odrobiną czerni wygląda pięknie w połączeniu ze świeżą zielenią. To jest bardzo eleganckie połącznie, i nie tak infantylne jak fioletowe babeczki z zieloną posypką. ps. A te zdjęcia w gorsetach to nie z gotyckiej impry? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Krótka suknia ślubna 05.01.10, 17:14 Hmm... Ciekawe. A masz Emi jakieś zdjęcia przykładowe? Te zdjęcia to z imprezy Halloween. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Krótka suknia ślubna 05.01.10, 17:28 Znalazłam jeden znaczący problem przy takiej kolorystyce, bukiet ślubny, zielone wyglądają dla mnie jak sałatka a czarnego nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: Krótka suknia ślubna 05.01.10, 19:27 mi sie ten czarny tez jakos nie widzi. A co do bukietu to moglabys miec bukiet z bialych kwiatow z zielonymi dodatkami i czarna wstazka. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Krótka suknia ślubna 05.01.10, 20:03 caprichito napisała: > mi sie ten czarny tez jakos nie widzi. > > A co do bukietu to moglabys miec bukiet z bialych kwiatow z > zielonymi dodatkami i czarna wstazka. Bardzo eleganckie połączenie Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Krótka suknia ślubna 06.01.10, 12:52 misself napisała: > Bardzo eleganckie połączenie > Akurat ten bukiet jest okropny. Nie coś takiego miałam na myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Krótka suknia ślubna 06.01.10, 17:56 Okropnym bym go nie nazwała, choć piękny nie jest - ale chodziło mi o zestawienie kolorów Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Krótka suknia ślubna 05.01.10, 23:08 zia w Twoich pomarańczowych inspiracjach, tort taki blady, jakby w nim jajek w ogole nie było. Biały jak porcelanowy talerzyk..... ''Nie jestem głównym, tylko podrzędnym eksperterm tego forum'' by Metodiw. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Krótka suknia ślubna 06.01.10, 10:47 joanka-r napisała: > zia w Twoich pomarańczowych inspiracjach, tort taki blady, jakby w nim jajek w > ogole nie było. Biały jak porcelanowy talerzyk..... Takie blade torty wychodzą z jajek "z trójką", czyli z chowu klatkowego. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Krótka suknia ślubna 05.01.10, 23:05 ''Chyba, a może to nie AGH było tylko Rolniczy? To było prawie trzy lata temu a moje wspomnienia z tamtego wieczoru są mętne'' Zia ty ciagle gdzieś naprana jesteś, albo imprezujesz a twierdzisz,z e taka spokojna i ułozona jesteś Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Krótka suknia ślubna 05.01.10, 10:33 No tak racja, my akurat mamy drugie mieszkanie, które aktualnie stoi puste i czeka na urządzenie. Mieliśmy do dyspozycji salon z aneksem o powierzchni ponad 30 m2 więc było gdzie tańczyć. Jedyny minus to taki, że niezbyt dobrze się tańczy gołym betonie, bo się podeszwy niszczą. I luster nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Krótka suknia ślubna 05.01.10, 11:27 Pomarańczowy słodki bufet: Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Krótka suknia ślubna 05.01.10, 20:04 No i czasem się sąsiedzi czepiają, że się tupie Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Krótka suknia ślubna 05.01.10, 20:28 Wracając do tematu krótkiej sukienki slubnej do tańca - dziś w tvn warszawa był krótki program o jakichś warsztatach dla panien młodych i tam pokazali 3 suknie ślubne Judy &Pietkiewczi - w tym jedną krótką - bardzo fajną mz. To była taka biala/ecru?? bombka do kolan na jedno ramię z jakiegoś trochę błyszczącego materiału. Pani od tych sukienek twierdziła, że to krój dla filigranowej kobiety - więc być może to coś czego szukasz;] Poszukaj w necie być może na stronie tvn warszawa będzie ten reportaż o którym mówie to zobaczyłabyś tę kieckę. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Krótka suknia ślubna 05.01.10, 21:07 Dzięki za namiar. Już szukam. Wracając do tej zieleni i czerni, wyszukałam różne zdjęcia, ale jednak to nie ja, w sensie, że to zestawienie nie jest dla nas, to jest oprawa przyjęcia jednak dla np. już wyważonych 30latków. Jednak zestawienie naprawdę ładne. Emi masz jakieś bardziej kolorowe pomysły? Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: Krótka suknia ślubna 05.01.10, 21:28 calkiem niechcacy zupelnie na trafilam na zdjecia dekoracji raczej bialo - czarnej ale sa tam jakies dodatki zielone. MZ to wyglada strasznie. deko Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Krótka suknia ślubna 06.01.10, 10:51 caprichito napisała: > calkiem niechcacy zupelnie na trafilam na zdjecia dekoracji raczej > bialo - czarnej ale sa tam jakies dodatki zielone. MZ to wyglada > strasznie. Faktycznie strasznie... Może to była stypa? Przy dekoracji w tym stylu IMHO należy pamiętać, że to ma być BIAŁO-czarna dekoracja, a nie czarno-biała. I biel plus kolor powinny dominować, a czarny jako akcent. Nie mówię, że Zia powinna sobie zmienić kolory przewodnie, zdjęcia są by pokazać, że ten zestaw nie musi wyglądać stypowo. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Krótka suknia ślubna 06.01.10, 14:00 Ładny ten zestaw, ale dalej uważam, że do Andel'sa potrzeba jednak kolorów. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Krótka suknia ślubna 06.01.10, 12:55 zia86 napisała: > to nie ja, w sensie, że to zestawienie nie jest dla nas, to jest oprawa > przyjęcia jednak dla np. już wyważonych 30latków No właśnie! To jest zestaw dla ludzi dojrzałych, niezależnie od wieku, którzy wiedzą czego chcą. Oczywiście, jest odważny czy nawet kontrowersyjny, ale wszystko jest dla ludzi. Trzeba tylko wiedzieć czego się chce. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Krótka suknia ślubna 05.01.10, 10:06 zia86 napisała: > Zobaczymy oczywiście jak nam będzie szło. Traktujemy to jako nowe > wspólne hobby i chętnie będziemy ćwiczyć itd. Kursu tańca nie > uwzględniałam w budżecie i pewnie paru innych rzeczy, bo zapomniałam a > poza tym nie są to jakieś znaczące wydatki. z tych "kilku" nieznaczących wydatków moze uzbierac sie niezła kwota a buty do drugiej sukni?, zeby były wygdne do tanczenia? btw rozumiem zamysł - suknia na slub, a potem sie przebieram na wesele i w tym zostaje ale nie rozumiem zabiegu- suknia na wesele, sukienka na taniec, a potem znowu suknia Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Krótka suknia ślubna 04.01.10, 01:20 Zia, MZ robisz wlasnie z tancem i suknia to co wczesniej z motywami przewodnimi. Wszystko Ci sie podoba, chcesz wiec wszystko na raz i wychodzi z tego misz-masz. A sukienke to faktycznie przemyslalabym (jesli koniecznie chcesz druga) szyta specjalnie do tanca. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Krótka suknia ślubna 04.01.10, 10:21 K.l2 ale chyba teraz po zmianach nie ma już misz-maszu? Co do sukni, to to jest naprawdę wygodne rozwiązanie. Pamiętacie, że np. u Emi okazało się w dzień wesela, że suknia za długa i tańca po prostu nie zatańczą. Poza tym w różnych poradnikach jest napisane, żeby pierwszy taniec kilka dni przed weselem przetańczyć w sali i w strojach. Przez naszą tradycje nie widzenia PM w sukni przed ślubem, nie da się zatańczyć w strojach. Dużo czytałam relacji, kiedy suknia była dobra itd. ale tak inaczej się w niej tańczyło, że np. PM nie była w stanie zrobić podnoszeń. A w takiej krótkie to mogę sobie ćwiczyć, bo to nie główna suknia będzie. Także nie jest to tylko moje widzi misie ale też zapobieganie. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Krótka suknia ślubna 04.01.10, 10:54 To ja dodam tyle, że po ślubie kręcilismy teledysk, gdzie również tańczyliśmy nasz pierwszy taniec. Tym razem cały układ. I tutaj sukienkę miałam już odpowiednio skróconą, byliśmy na luzie, a taniec i tak nam słabo wyszedł, bo długa kiecka i to z niepodpinanym trenem to nie jest to co się sprawdza w tańcu. I bardzo się cieszę, że nie próbowaliśmy na siłę tańczyć na weselu naszego układu, chociaż było nam go okropnie szkoda, tylko wybraliśmy wyjście B czyli bujaniec. Tak więc do szalonego tańca Zia jestem jak najbardziej za drugą krótką kiecką. Ale duża liczba podnoszeń wygląda MZ źle. Był gdzieś na YT teledysk z pierwszego tańca, gdzie para miała więcej figur, podnoszeń niż tańca. Mnie się to nie podobało, było przeładowane. W tańcu weselnym w zupełności wystarczy jedno podnoszenie. I tak wszyscy będą zachwyceni. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Krótka suknia ślubna 04.01.10, 11:02 Właśnie o to mi chodziło. W długich sukniach niektóre tańce źle się tańczy po prostu i nie ma to nic wspólnego z umiejętnościami PM. Co do podnoszeń, to miałam na myśli 2 góra 3 jak mówiłam, że dużo, ale oczywiście to wszytko wyjdzie w praniu. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Krótka suknia ślubna 04.01.10, 10:55 zia86 napisała: > Przez naszą tradycje nie widzenia PM w sukni przed ślubem, > nie da się zatańczyć w strojach. Primo, to nie jest NASZA tradycja. Secundo, ta tradycja obejmuje CAŁY strój - więc wystarczy, że nie nałożysz jednego elementu, np. welonu, i wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Krótka suknia ślubna 04.01.10, 10:59 Ale oprócz tradycji jest jeszcze element niespodzianki. Chce żeby narzeczony widział mnie w pełnym rynsztunku dopiero przy błogosławieństwie albo przy wejściu do kościoła(tego jeszcze nie ustaliliśmy). Także pokazanie mu się w sukni(albo w którymkolwiek z elementów stroju) przed ślubem jest kategorycznie wykluczone. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Krótka suknia ślubna 04.01.10, 13:50 Ależ Ty jesteś niedorosła jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Krótka suknia ślubna 05.01.10, 23:37 No,chwilowo nie ma. Bo posluchalas glosu rozsadku czyli forumek. Dlaczego teraz nie sluchasz? A swoja droga, to Emily mala pecha/nie dopilnowala sprawy dlugosci sukni. To wjatek, nie regula. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Krótka suknia ślubna 05.01.10, 23:50 Emi, gdybys znala naszego Andels'a wiedzialabys, ze black&white wyjatkowo tam nie 'siedzi', zrobiloby sie cos na ksztalt biznesowego lunchu sredniego szczebla. jestem za polaczeniem zieleni i fioletu + biel oczywiscie, z przewaga i dominacja zieleni, po pierwsze Zia to rudzielec, pozatym jej energia kojarzy sie z soczystoscia zieleni wlasnie, druhny maja byc fioletowe, a ten kolor z zielenia komponuje sie pieknie. calosc ozywi wnetrza nudnego Andels'a i doda energii calej imprezie. jesli jej trzeba jeszcze cos dodawac... zgodzilabym sie na pomarancz bo ma podobny cel i sesn, jak zielen, tyle, ze ja akurat pomaranczu... nie trawie wprost. blackc&white ew moznaby w torcie i poligrafii ale jesli chodzi o dekoracje Evy to B&W tez nijak tam siedzi, pamietacie? storczyki, drzewka i szklane kule Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Krótka suknia ślubna 06.01.10, 00:21 No właśnie mnie też ten czarny nie bardzo siedzi, choć uważam, że taka stylizacja jest super. A oglądamy właśnie Californication i tam był ślub i cała dekoracja(swoją drogą śliczna) była zielono różowo biała, wyglądało super. Niestety wydaje mi się, że takie kolory sprawdzają się, na plenerowych ślubach. O znalazłam zdjęcie: i kawałek filmu http://www.clevver.com/tv/videof/209997/californication-video-clip-the-wedding.html Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: Krótka suknia ślubna 06.01.10, 10:06 sliczna ta dekoracja. Ciekawe gdzie mozna znalezc takie biale skladane krzesla? Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Krótka suknia ślubna 06.01.10, 10:52 caprichito napisała: > sliczna ta dekoracja. Ciekawe gdzie mozna znalezc takie biale > skladane krzesla? W Kalifornii Już pal licho, że to plener - Zia, tam jest zupełnie inne światło! A jak wiadomo, światło bardzo zmienia wygląd kolorów. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Krótka suknia ślubna 06.01.10, 13:37 Myślę, że można je wypożyczyć skądś. Też mi się bardzo ta dekoracja spodobała. Ale tak się nad tym zastanowiłam wieczorem i zobaczcie jakie tam ilości kwiatów jest włożone, na pewno taka dekoracja jest dość droga, przez tą ilość kwiatów. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Krótka suknia ślubna 06.01.10, 13:43 A mnie się nie podobają te szmaty wzdłuż przejścia i stojaki na kwiaty. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Krótka suknia ślubna 06.01.10, 14:01 Mnie chodziło o dekoracje kwiatową akurat. Te "szmaty" to chyba taki amerykański trend. Apropo's sukienek krótkich umówiłam się dzisiaj na przymiarkę, biorę narzeczonego może uda mu się strzelić zdjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Krótka suknia ślubna 06.01.10, 14:26 No to powodzenia! I koniecznie pokaż potem fotki Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Krótka suknia ślubna 06.01.10, 15:03 No to jak się nie podoba ani nie pasuje czarny to niech będą pomarańczowe pieski Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Krótka suknia ślubna 06.01.10, 15:42 Emi czarny mi się podoba. Uważam, że masz racje, że jest to piękne i eleganckie połączenie, po prostu nie pasuje ani do nas ani do hotelu. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Krótka suknia ślubna 06.01.10, 15:43 No przecież ja się nie gniewam. Ja już swoje wesele mam za sobą Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Krótka suknia ślubna 06.01.10, 15:34 Za szybko się pochwaliłam. Idę jutro dopiero, bo wtedy będzie projektant a poza tym narzeczony zalecił jeszcze leżenie w łóżku, bo coś mnie znowu rozbiera, ech... Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Krótka suknia ślubna 06.01.10, 13:00 monikapers napisał: > Emi, gdybys znala naszego Andels'a wiedzialabys, ze black&white wyjatkowo tam > nie 'siedzi', Biję się w pierś. Ale na zdjęciach ten cały Andels jest taki bezpłciowy i mdły. Nic na to nie poradzę, że widzę tam coś z pazurem, z charakterem. Może to kolorowe oświetlenie coś da. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Krótka suknia ślubna 06.01.10, 12:58 k.l2 napisał(a): > A swoja droga, to Emily mala pecha/nie dopilnowala sprawy dlugosci > sukni. To wjatek, nie regula. Sprawa długoście mojej sukni wyjaśniła się po czasie, po moich długich rozmyślałaniach na ten temat. Ale udało mi się dojść dlaczego na przymiarce wszystko było ok, a w dniu ślubu już nie. Powód banalny - na ślub nie założyłam halki, która jednak unosi suknię o te 2-3 cm. A wszystko dlatego, że było mi za gorąco w halce. Odpowiedz Link Zgłoś
budyniowa123 taniec i sukienka 03.01.10, 18:32 ja w Twoim zestawieniu finansowym, które prezentowałaś nijak nie widziałam 2 sukni ślubnych. Uważam, z całym szacunkiem do idei spełniania marzeń, jeśli ktoś ma fundusze, że dwie sukienki ślubne SĄ PRZESADĄ. A już zwłaszcza idea żeby wskakiwać to w jedną to w drugą. Po następne: czy twój partner umie tańczyć? tzn ma poczucie rytmu, umie prowadzić. Wiesz, to są dość "gibkie" szybkie tańce. Chodzicie już na kurs? W 3 miesiące to się tego nie da nauczyć. My tańczyliśmy salsę (bo już wcześniej trochę tańczyliśmy) i powiem ci, że wyglądaliśmy (nawet mój partner, który dobrze tańczy) na bardzo spiętych, chociaż w 80% nie był to wcześniej przygotowany układ, tylko spontan. Ty pewnie masz wyczucie rytmu i taniec ci nie straszny, ale czy twój partner da radę??? www.youtube.com/watch?v=yEsBmQUJ8tw aha: uwierz mi na słowo, że baaardzo trudno jest zatańczyć taki dynamiczny, szybki taniec. My po namyśle zmieniliśmy piosenkę i wybraliśmy wolniejszą, bo tak jak sobie na imprezach radzimy z szybką salsą to co innego, a jednak na ślubie, w stresie to zupełnie co innego. i kolejna sprawa: pokazana sukienka pasuje jeszcze do rock&rolla, ale do rumby ni w ząb to już lepiej salsę wybierzcie. A na taniec kup sukienkę w stylu tej w dirty dancing 2: www.youtube.com/watch?v=JGT-2fu9KFQ (swoją drogą jeśli nie widziałaś obejrzyj ten film, bo są tam pięęękne sukienki) i wtedy to pasuje Pokazana sukienka jest ładna, ale... po prostu ładna. A jak już robić show, to kup fajną kieckę do tańca i pewnie potem jeszcze ją nie raz włożysz. A tak to? dwie ślubne w szafie do końca życia? To już jest na prawdę przerost formy nad treścią Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: taniec i sukienka 03.01.10, 19:33 Bo to dopiero niedawno ustaliliśmy z moim choreografem. Na kurs tańca zaczniemy chodzić teraz od stycznia, więc 1.5 roku wystarczy na załapanie podstawowych kroków różnych tańców, zgranie się w tańcu(!) i idealne zrobienie układu. To może zostaniemy tylko przy tangu i rumbie. Ale to wtedy jak dobrze zauważyłaś inną suknie. Krótka suknia to nie będzie duży wydatek, a zostanie przecież wykorzystana jeszcze na sesji ślubnej, a taką krótką można przefarbować, choć ja ogólnie nie mam problemu z kupowaniem rzeczy na jakąś jedną specjalną okazje. Odpowiedz Link Zgłoś
budyniowa123 Re: taniec i sukienka 03.01.10, 19:41 > Krótka suknia to nie będzie duży wydatek, a zostanie przecież > wykorzystana jeszcze na sesji ślubnej, a taką krótką można > przefarbować, choć ja ogólnie nie mam problemu z kupowaniem rzeczy na > jakąś jedną specjalną okazje. duży wydatek jest BAAARDZO względnym pojęciem > Bo to dopiero niedawno ustaliliśmy z moim choreografem. > Na kurs tańca zaczniemy chodzić teraz od stycznia, więc 1.5 roku > wystarczy na załapanie podstawowych kroków różnych tańców, zgranie > się w tańcu(!) i idealne zrobienie układu. na podstawy wystarczy Tylko ponawiam pytanie: jak z gibkością i poczuciem rytmu u Twojego partnera? Bo to kluczowa sprawa przy tak trudnych tańcach jak rumba. > To może zostaniemy tylko przy tangu i rumbie. Ale to wtedy jak > dobrze zauważyłaś inną suknie. dla mnie taka sukienka jak zaprezentowałaś pasuje ewentualnie do rock& rolla i salsy, a i to naciąganie. Ja bym się rozejrzała za czymś w takim stylu jak ci pokazałam, a kolejną białą kieckę sobie odpuściła. No i ja ciągle utrzymuję, że widzę Cię w sukience w stylu baletnicy, z duzym tiulowym dołem, długości 3/4 żadne rybki, koronki tylko taki lekko dziewczęco-drapieżny styl Odpowiedz Link Zgłoś
budyniowa123 piękna sukienka 03.01.10, 19:47 www.youtube.com/watch?v=odj0M0t8I3w&feature=related zobacz, jak ona się w tańcu układa. W ogóle jak obejrzałam ten film, to zachorowałam na połowę sukienek niego Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: piękna sukienka 03.01.10, 20:01 Piękna. Macie może przykłady czegoś podobnego tylko ślubnego? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: taniec i sukienka 03.01.10, 19:47 No szukam takiej do 1.5 tys zł, w porównaniu do sukni ślubnej właściwej to niewielki wydatek. Z poczuciem rytmu bardzo dobrze, z gibkością gorzej ale mamy zamiar wprowadzić dużo podnoszeń(narzeczony mnie jedną ręką podnosi a i tak to bardziej kwestia techniki niż siły), żeby było efektowanie a nie musiał się za dużo natańczyć. To może zrobię sobie właśnie tą taneczną sukienkę baletnicową? Obiecuje w styczniu zrobić sobie zdjęcia w jakiejś rybce to zobaczycie, że ten krój też jest bardzo dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: taniec i sukienka 04.01.10, 12:44 ''Z poczuciem rytmu bardzo dobrze, z gibkością gorzej ale mamy zamiar wprowadzić dużo podnoszeń(narzeczony mnie jedną ręką podnosi a i tak to bardziej kwestia techniki niż siły), żeby było efektowanie a nie musiał się za dużo natańczyć. To może zrobię sobie właśnie tą taneczną sukienkę baletnicową? Obiecuje w styczniu zrobić sobie zdjęcia w jakiejś rybce to zobaczycie, że ten krój też jest bardzo dla mnie. '' no nie mówiłam, ze to wyjdzie prawie jak ''taniec z gwiazdami'', czy ''Gwizdy tanczą na lodzie''. Dobrze, ze slub bierzesz latem, bo jeszcze na łyżwach chciałabyś zatańczyć....... choć z 2-ej strony sztuczne lodowisko w lato , to nie problem, tylko gdzie znajdziesz łyzwy pod kolor motywów przewodnich? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: taniec i sukienka 04.01.10, 12:50 Ale o co chodzi? Od początku było wiadomo, że będziemy tańczyć do układu. Ja miałam styczność(i to taką intensywną) z tańcem o czym wszyscy wiedzą, więc nawet wstyd by mi było nie wykorzystać tych umiejętności. A łyżwiarstwem figurowym zajmowałam się jako mała dziewczynka, niestety kłopoty zdrowotne mi przeszkodziły. Także nie ma problemu z łyżwami. Ale mój narzeczony nie lubi, więc jednak sobie odpuścimy. Odpowiedz Link Zgłoś
basiula1984 Re: taniec i sukienka 12.01.10, 08:24 zia86 napisała: A łyżwiarstwem figurowym zajmowałam się jako mała > dziewczynka, niestety kłopoty zdrowotne mi przeszkodziły. Także > nie ma problemu z łyżwami Hmm...O czymkolwiek nie wspomnieć to okazuje się, że zia się tym zajmowała. Kiedyś czytałam gdzieś chyba o śpiewaniu, prawo to przecież jej konik, teraz te łyżwy. Czym nas jeszcze zaskoczysz ponadprzeciętna istoto??? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: taniec i sukienka 12.01.10, 10:56 Bo ja człowiekiem renesansu jestem. A tak na serio, to po prostu będąc małym dzieckiem rodzice posyłali mnie na co tylko chciałam, chociaż często(np. w sporcie) okazywało się, że nie mam do tego zdrowia, czy(np. w rysunku) talentu. To ja może raz napisze co robiłam, żeby potem nie było, że wymyślam. Umiem jeździć konno, jeździć na nartach, łyżwach(ale tylko jeździć, jakieś tam proste figury potrafię zrobić), rolki, rower to wiadomo, każdy potrafi. I to wszystko ze sportu, żeby nie było za różowo powiem, że wszystkie sporty wodne to dla mnie czarna magia. Z rzeczy "artystycznych" to umiem grać na pianinie, trochę na gitarze(tej prawdziwej i tej do guitar hero ) i w stanie wskazującym podobno nawet na perkusji. Ponieważ jak już pisałam trzy lata zajmowałam się aktorstwem to też to potrafię i przez to liznęłam trochę tańca(nowoczesnego, towarzyskiego i ludowego) i śpiewu. Oprócz tego znam się trochę na polityce(teraz to mniej już, bo mnie to denerwuje), szeroko pojętym dziennikarstwie(umiem napisać artykuł, czy zrobić reportaż, wiem też jak obsługuje się kamerę), komputerach trochę, umiem się też odnaleźć wśród kabelków w radiu(trzy lata prowadziłam radiowęzeł w liceum), no a teraz jak wiadomo studiuje prawo. To chyba wszystko, nie uważam, żeby tych umiejętności było jakoś strasznie dużo, a większość jest z pewnego kręgu(np. nie mam pojęcia o fizyce, dobrą ocenę z tego przedmiotu wypłakałam ). Odpowiedz Link Zgłoś
basiula1984 Re: taniec i sukienka 12.01.10, 16:16 NO WYPISZ WYMALUJ... Samochwała w kącie stała I wciąż tak opowiadała: "Zdolna jestem niesłychanie, Najpiękniejsze mam ubranie, Moja buzia tryska zdrowiem, Jak coś powiem, to już powiem, Jak odpowiem, to roztropnie, W szkole mam najlepsze stopnie, Śpiewam lepiej niż w operze, Świetnie jeżdżę na rowerze, Znakomicie muchy łapię, Wiem, gdzie Wisła jest na mapie, Jestem mądra, jestem zgrabna, Wiotka, słodka i powabna, A w dodatku, daję słowo, Mam rodzinę wyjątkową: Tato mój do pieca sięga, Moja mama - taka tęga Moja siostra - taka mała, A ja jestem - samochwała. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: taniec i sukienka 12.01.10, 22:00 Napisałam po to, żeby potem się nie musieć tłumaczyć 10 raz. A twoją wypowiedź odebrałam jako zarzut kłamstwa, dlatego od razu się "wyspowiadałam", żeby na przyszłość nie słyszeć takich zarzutów. Wcale nie uważam, że potrafię dużo, czy, że jestem jakaś wyjątkowa. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: taniec i sukienka 13.01.10, 07:58 ''Bo ja człowiekiem renesansu jestem. A tak na serio, to po prostu będąc małym dzieckiem rodzice posyłali mnie na co tylko chciałam, chociaż często(np. w sporcie) okazywało się, że nie mam do tego zdrowia, czy(np. w rysunku) talentu. To ja może raz napisze co robiłam, żeby potem nie było, że wymyślam. Umiem jeździć konno, jeździć na nartach, łyżwach(ale tylko jeździć, jakieś tam proste figury potrafię zrobić), rolki, rower to wiadomo, każdy potrafi. I to wszystko ze sportu, żeby nie było za różowo powiem, że wszystkie sporty wodne to dla mnie czarna magia. Z rzeczy "artystycznych" to umiem grać na pianinie, trochę na gitarze(tej prawdziwej i tej do guitar hero ) i w stanie wskazującym podobno nawet na perkusji. Ponieważ jak już pisałam trzy lata zajmowałam się aktorstwem to też to potrafię i przez to liznęłam trochę tańca(nowoczesnego, towarzyskiego i ludowego) i śpiewu. Oprócz tego znam się trochę na polityce(teraz to mniej już, bo mnie to denerwuje), szeroko pojętym dziennikarstwie(umiem napisać artykuł, czy zrobić reportaż, wiem też jak obsługuje się kamerę), komputerach trochę, umiem się też odnaleźć wśród kabelków w radiu(trzy lata prowadziłam radiowęzeł w liceum), no a teraz jak wiadomo studiuje prawo. To chyba wszystko, nie uważam, żeby tych umiejętności było jakoś strasznie dużo, a większość jest z pewnego kręgu(np. nie mam pojęcia o fizyce, dobrą ocenę z tego przedmiotu wypłakałam ).'' Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: taniec i sukienka 13.01.10, 18:22 joanka-r, Zia jest jaka jest, a Ty zamiast złośliwości, po prostu przestań czytać ten wątek, jeśli nie pasuje Ci osoba jego autorki. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: taniec i sukienka 04.01.10, 13:02 www.youtube.com/watch?v=AAsK7ndZEJo&feature=related niestety większosć tych wyuczonych układów, wypada tak marnie. Coś na pograniczu kiczu i dreptanie jak na przedstawieniu w przedszkolu. Wolałabym juz coś standardowego, tradycyjnego niz takie sztuczne układy, gdzie większość kroków poza rytmem. Smieszno i straszno. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: taniec i sukienka 04.01.10, 13:11 Bo większość par się za to zabiera za późno, albo uczy się układu w domu itd. A my zaczynamy naukę tańca czyli zgrywanie się itd na 1.5 roku przed a naukę układu na rok przed, w rok 3-4 minutowy układ jest w stanie załapać każdy(a my nie jesteśmy w tańcu tacy źli) tak, żeby go nawet na śpiąco zatańczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: taniec i sukienka 04.01.10, 14:22 zia, zawsze rozwiazaniem dla Twojego problemu (zakupu dwoch sukienek) jest to, zebys na probach tanczyla w tej ze studniowki. Bo chyba mialas taka rozlozysta czy tak? Cos kiedys wspominalas... Ja tez nie widze sensu kupowania drugiej suknii. Bedziesz miala mega kiecke od Zienia nie szkodza Ci bedzie ja sciagac? Na 5 minut? Bez sensu moim zdaniem. Dziewczyny dobrze Ci radza. Albo wybierz inne tance np tango albo jesli szyjesz sobie suknie wedlug wlasnego projektu to moglabys cos pomyslec z odpinanym dolem chociaz i to mi sie wydaje przekombinowane. Ja Ciebie tez podobnie jak budyniowa widzialabym w takiej baletnicy 3/4 jak z RC w takiej moglabys wszystko zatanczyc i na pewno wygladalabys nietuzinkowo i oryginalnie, bo ile Panien Mlodych wybiera taki fason i dlugosc? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: taniec i sukienka 04.01.10, 21:20 Studniówkową to miałam taką jakby rybkę. Nie będzie mi jej szkoda ściągać na pół godziny więc nie ma problemu. Suknia i tak będzie miała odpinany tren więc kolejna odpinana rzecz moim zdaniem by ją poszatkowała. Niestety nie ma RC w Polsce i nie wiadomo czy w ogóle będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito a propos filmiku 04.01.10, 14:14 to video jest straszne! juz pomijajac to, ze PM sciagnal gore od smokingu to te kroki takie sztywne i merengue najgorzej zatanczone na swiecie. Przerost formy nad trescia... Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: a propos filmiku 04.01.10, 14:47 caprichito napisała: > to video jest straszne! juz pomijajac to, ze PM sciagnal gore od > smokingu to te kroki takie sztywne i merengue najgorzej zatanczone > na swiecie. > Przerost formy nad trescia... Ten film mnie przekonał do tego, że dobrze robię nie decydując się na pierwszy taniec. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: a propos filmiku 04.01.10, 21:22 Bo i ten film i ten taniec jest beznadziejny. Ale są piękne pierwsze tańce, właśnie szukałam żeby pokazać ale nie znalazłam. Może ktoś wie, PM zaczyna od takiego ruchu jak baletnica, potem kończą i zaczynają walcem i w środku jest coś innego. Trwa jakieś 4 minuty i ma best wedding dance w tytule. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: a propos filmiku 05.01.10, 10:08 zia86 napisała: > Bo i ten film i ten taniec jest beznadziejny. Ale są piękne pierwsze > tańce, właśnie szukałam żeby pokazać ale nie znalazłam. Może ktoś wie, > PM zaczyna od takiego ruchu jak baletnica, potem kończą i zaczynają > walcem i w środku jest coś innego. Trwa jakieś 4 minuty i ma best > wedding dance w tytule. oni nie mieli złego układu. ONI tańczyli jak kłody- zatańczyli by tak samo nawet najpiekniejszy układ z rumbą bym nie ryzykowała- to bardzo seksualny taniec i nie wiem czy "osmielicie" sie tanczyc tak wsrod gosci? w stresie? jak widac po tancu z gwiazdami nawet osoby publiczne maja z tym porblem, bo to taniec bardzo intymny postawiłabym na walc- klasycznie i trudniej schrzanić Odpowiedz Link Zgłoś
lewelina Re: Krótka suknia ślubna 08.01.10, 00:31 zia86 napisała: > Jak wiecie potrzebuje także krótką suknie ślubną, ta bardzo wpadła mi w oko. > Zia a wiesz może ile ta sukienka kosztuje?? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Krótka suknia ślubna 08.01.10, 01:11 Niestety nie, wiem tylko, że krótkie suknie u nich kosztują od 1000 zł. Pójdę w poniedziałek to się dowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Dekoracja zielono 03.01.10, 13:31 W poszukiwaniu inspiracji na bloga natknęłam się na taką dekoracje, bardzo mi się spodobała, co myślicie? Tylko, czy jak się doda do niej kolory to nadal będzie taka fajna? Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: Dekoracja zielono 03.01.10, 13:55 ooo mi sie ten tort podoba z kokardkami Odpowiedz Link Zgłoś
chocoladette Re: Dekoracja zielono 03.01.10, 18:07 zia86 napisała: Tylko, czy jak się doda do niej kolory to nadal będz > ie taka fajna? Nie bedzie. Caly jej urok tkwi w monochromatycznosci, bo forma jest zroznicowana. Jak wrzucisz tam kilka kolorow, to wyjdzie Ci taki misz-masz, jaki juz wczesniej nieraz prezentowalas. A moze to jest pomysl dla ciebie, zdecyduj sie na jeden kolor, w kilku odcieniach, mniejsze ryzyko ze wyjdzie cyrk. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dekoracja zielono 03.01.10, 19:33 Tak mi się właśnie wydawało, ale warto było zapytać. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Bukiet 03.01.10, 14:10 Spodobał mi się też ten bukiecik tylko nie moje kolory ma. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada kolory 03.01.10, 21:05 a co z kolorami zastawy i stolarki okiennej? że już o strojach kelnerów nie wspomnę... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: kolory 03.01.10, 21:08 Zastawa oczywiście biała, okna są takie szklane więc też pasują, a kelnerzy mogą nosić jakiś dodatek kolorystyczny, ale to nie jest aż takie istotne. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: kolory 04.01.10, 20:50 Moja odpowiedź również była ironiczna. Dlatego były tak takie buźki. Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: Dekoracja zielono 04.01.10, 22:19 Ale przecież pisałaś gdzieś kiedyś, że Twój narzeczony nie lubi zielonego, to czemu go wszędzie chcesz wtykać? Czy zdanie przyszłego męża nic dla Ciebie nie znaczy? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dekoracja zielono 05.01.10, 00:57 Nie pisałam tak. Pisałam, że moja mama nie lubi fioletowego. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Kule 06.01.10, 16:20 Strasznie spodobały mi się te kule: to reszta stylizacji: Chce fontannę, albo jakiś strumyk koło Andel'sa. Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: Kule 06.01.10, 16:35 Jak odpowiednio zapłacisz to nie będzie problemu, żeby coś wymyślić Za pieniądze, oprócz zdrowia, wszystko da się zrobić. Musisz tylko uwzględnić to w swoim budżecie. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Kule 06.01.10, 16:39 Cudny kolor! Ten różowy. Och Zia, dlaczego Ty nie lubisz różowego koloru? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Kule 06.01.10, 16:47 Też mi się kolor podoba, taki różowy bardzo lubię i chciałabym go na ślubie. Tylko mi do włosów nie pasuje i to jest ten problem. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Kule 06.01.10, 17:21 Jak nie pasuje?!? Toż rudy (pomarańczowy) z różowym to jedno z fajniejszych zestawień. Drugi to niebieski z zielonym. I te kolory są takie żywe, energetyczne, pozytywne - idealne dla Was, MŁODYCH. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Kule 06.01.10, 17:28 No właśnie zawsze jak miałam rude włosy i dodawałam coś różowego to nie pasowało. Ale może masz racje, sama nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Kule 06.01.10, 17:38 Bo wszystko zależy od odcieni. Muszą być mocne, nasycone, wręcz jaskrawe. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Kule 06.01.10, 17:38 Ania z Zielonego Wzgórza zawsze narzekała, że nie może się ubierać na różowo, bo jej się gryzie z włosami. Moim zdaniem nie pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Kule 06.01.10, 18:05 No bo jak Ania chciała założyć sukienkę w pastelowym różu to faktycznie najlepiej nie wyglądała. Chociaż MZ wcale nieźle to by wyglądało Poza tym kolor włosów to rzecz względna. Zia się co chwila farbuje na inny kolor, więc jak się narzeczony nie będzie upierać, to sobie wybierze idealny odcień włosów do różowego bukietu A narzeczony jak tak lubi rude włosy to niech się sam przefarbuje Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Kule 06.01.10, 18:15 landora napisała: > Ania z Zielonego Wzgórza zawsze narzekała, że nie może się ubierać na różowo, b > o > jej się gryzie z włosami. > Moim zdaniem nie pasuje. Primo, Ania żyła w XIX wieku. Wtedy trochę inaczej się podchodziło do możliwych zestawień. Secundo, Ania mogła nałożyć co najwyżej bladoróżową sukienkę. Teraz barwniki pozwalają uzyskać tkaniny o dowolnym kolorze. Tertio, o różu do rudych włosów pisałam już parę stron wcześniej - vide Marcia Cross. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Kule 06.01.10, 19:39 Jest jeszcze jedna możliwość, że po prostu mi z różem nie po drodze, a rude włosy to jeszcze bardziej uwypuklały. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Kule 06.01.10, 19:45 Zia, a może wybierz się do hmm, nie wiem jak to nazwać - kolorystki? Dobierze Ci kolory, przy okazji będziesz wiedzieć w jakich kolorach kupować ubrania, robić makijaż i jakie włosy są najlepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Kule 06.01.10, 19:49 Może to nie byłby głupi pomysł. Ale gdzie kogoś takiego znajdę? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Kule 06.01.10, 19:52 Pewnie coś takiego ma w ofercie każdy stylista. Nie wiem czy jest specjalista tylko od kolorów. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Kule 06.01.10, 19:55 Tu jest coś o analizie kolorystycznej: www.we-dwoje.pl/wlasna;paleta;barw;analiza;kolorystyczna,artykul,2190.html Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Kule 06.01.10, 20:04 acha, kule przepiekne, nie musisz miec ich w wodzie, od poczatku Ci mowie, zebys miala TAKIE wlasnie duze kule na stolach. ociepla Andelsa, szklano/wodne decoration sobie daruj... acha, roz NIE ale wyobraz sobie te kule w bieli-kremie-zieleni... poezja Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Kule 06.01.10, 20:16 Zdecydujcie się na jedną wersje. Przedyskutowałam z narzeczonym i róż odpada. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Kule 06.01.10, 20:19 Wydaje mi się, że będzie za jasno, w kremie i zieleni. No i chciałabym coś wysokiego na stołach jednak. Chyba, żeby nie robić na wazonie ale na czymś innym te kule. Tylko wtedy co na sale, po prostu takie kule jak na tym zdjęciu? Na podłodze? Aaa, sama nie wiem. I w ogóle się skarżę bo miałam dostać oferty od Floristici i innej kwiaciarni i nie dostałam jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Kule 06.01.10, 20:27 Monia, te kule z basenu są za olbrzymie na stoły. Ale myślę, że całkiem dobrze by wyglądąły w takich donicach/wazonach czy co to jest: Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Kule 06.01.10, 20:28 monikapers napisał: > ale wyobraz sobie te kule w bieli-kremie-zieleni... poezja Poezja, ale ten zestaw już NIE ociepla. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Kule 06.01.10, 22:10 faktycznie Andels musi miec mocniejszy efekt kolorystyczny, wsyokie bukiety na stol, to tez faktycznie dobra idea. Stawiam wiec na fiolet i granat. Oczywiscie zielen, krem i biel tez maja byc ale w dekoracji te dwa pierwsze. Nie bojmy sie dziewczyny odwaznych dekoracyjnych rozwiazan. EMI, roz w Andelsie, nie, u Ciebie zgadzam sie TYLKO roz. I juz. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Kule 06.01.10, 22:12 super, ze idziesz do FŻ, ciekawa jestem Twoich opinii, duzo kolezanek szylo tam kiecki, dosc oryginalnie wyszly, duzo zmian wprowadzaly. Sa podobno na nie b.otwarci. Ciekawa jestem wrazen. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Kule 06.01.10, 23:16 Fiolet i granat? Będzie za ciemno chyba. No właśnie ja bym chciała jakieś odważne dekoracyjne rozwiązania ale nie wiem jakie. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Kule 06.01.10, 23:56 przeciez mialas juz fiolet z zielenia, zostan przy tym, swietnie rozswieli i nada stylu bezstylowemu ANdelsowi, wszystko, co publikowalas w tek wersji bylo super, lacznie z butami a wiec: zielen, fiolet, elementy granatu biel, krem pastelowe lilla Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Kule 07.01.10, 10:26 monikapers napisał: > zielen, > fiolet, > elementy granatu > biel, krem > pastelowe lila Nie za dużo tego? Wychodzi mi straszna pstrokacizna. Osobiście bardzo lubię zestawienie atramentowego granatu z amarantem, ale Zia różu nie chce Zostałabym przy tym fiolecie i zieleni z bielą LUB ecru, przecież fiolet nie musi być od razu taki jak w zakładzie pogrzebowym. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Kule 07.01.10, 10:31 Granatowy będzie za poważny, tj. czerń. Poza tym jakoś nie widzę granat + fiolet jako dobre zestawienie. Choć jest jeszcze gorsze - fiolet + czerwień, brrr... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Kule 07.01.10, 11:25 No właśnie też mi się wydaje, że granat nie. My mamy zieleń, fiolet i biel/krem i szukam czegoś do tego, jakiegoś kolorowego koloru, żeby ożywić. Albo jakieś inne zestawienie ale też żywe i pasujące do rudych włosów. Ogólnie to składam postulat, żeby na świecie było więcej kolorów, za mało ich. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Kule 07.01.10, 13:40 emily_valentine napisała: > > jakie kolory dla rudej? Jeśli chcemy Zię przyporządkować do typu kolorystycznego - to niestety odpada farbowanie włosów na rudo, bo z tego co widzę po zdjęciach, ona jest klasycznym polskim latem. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Kule 07.01.10, 13:55 misself napisała: > Jeśli chcemy Zię przyporządkować do typu kolorystycznego - to niestety odpada > farbowanie włosów na rudo, bo z tego co widzę po zdjęciach, ona jest klasycznym > polskim latem. Nie znam się na urodowych porach roku, bo dla mnie to są bzdury. Ja się tylko zaczęłam zastanawiać czy ten fiolet z zielenią będzie jednak odpowiedni. Bo że do rudych włosów to i owszem, ale do białej jak papier cery Zia to już nie wiem czy za chłodno nie będzie. Zia, a jaki masz kolor oczu? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Kule 07.01.10, 14:21 Niebieski. Mnie się bardziej wydaje, że ja zima jestem. Mam porcelanową cere, ciemne włosy naturalne i duży kontrast. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Kule 08.01.10, 19:25 zia86 napisała: > Niebieski. Mnie się bardziej wydaje, że ja zima jestem. Mam porcelanową > cere, ciemne włosy naturalne i duży kontrast. Zapewne masz rację, ja tylko parę zdjęć widziałam. Ale zimom też rude włosy nie pasują. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Kule 08.01.10, 19:32 Ja się tam akurat dobrze w rudych czułam. Sama nie wiem. A tak w ogóle, to ciekawe, czy wątek się zakończy na 1500 postów? Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Kule 08.01.10, 19:53 Zia, wątki gazetowe mają pojemność 2500 postów. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Kule 08.01.10, 19:28 emily_valentine napisała: > > Nie znam się na urodowych porach roku, bo dla mnie to są bzdury. Analiza kolorystyczna opiera się na kontrastach i harmoniach kolorystycznych, tak samo jak dobieranie kolorów w dekoracjach. I na tym samym opiera się ten podział na pory roku. Zdumiał mnie Twój post - dlaczego akurat pory roku miałyby być bzdurą, a dobranie zielonego do rudych włosów nie? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Kule 11.01.10, 10:51 misself napisała: > emily_valentine napisała: > > > > Nie znam się na urodowych porach roku, bo dla mnie to są bzdury. > > Analiza kolorystyczna opiera się na kontrastach i harmoniach kolorystycznych, > tak samo jak dobieranie kolorów w dekoracjach. I na tym samym opiera się ten > podział na pory roku. Zdumiał mnie Twój post - dlaczego akurat pory roku miałyb > y > być bzdurą, a dobranie zielonego do rudych włosów nie? Napisałam, że urodowe pory roku to bzdura, bo są bardzo tendencyjne. Zazwyczaj opisują jeden typ urody. Jak blondynka to koniecznie z niebieskimi oczami i ciepłą cerą. Ja się w to nie wpisuję, więc dla mnie to pierdoły. Jeszcze nie znalazłam żadnego opisu żeby go do siebie dopasować. Natomiast do analizy kolorystycznej, harmoni barw oraz samych 4 pór roku nic nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Kule 07.01.10, 13:39 emily_valentine napisała: > Granatowy będzie za poważny, tj. czerń. Poza tym jakoś nie widzę > granat + fiolet jako dobre zestawienie. Amarant to nie fiolet, tylko róż. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Kule 07.01.10, 13:51 misself napisała: > emily_valentine napisała: > > > Granatowy będzie za poważny, tj. czerń. Poza tym jakoś nie widzę > > granat + fiolet jako dobre zestawienie. > > Amarant to nie fiolet, tylko róż. Wydaje mi się, że Monia jednak napisała o zestawie fiolet + granat. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Kule 11.01.10, 10:52 misself napisała: > Ale ja pisałam o zestawie granat + amarant A ja odniosłam się do wypowiedzi Moniki o granatowym i fioletowym Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Kule 11.01.10, 12:03 emily_valentine napisała: > misself napisała: > > > Ale ja pisałam o zestawie granat + amarant > > > A ja odniosłam się do wypowiedzi Moniki o granatowym i fioletowym Tośmy się zrozumiały Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Kule 06.01.10, 20:15 Chciałam iść do Fulara i Żywczyk oni mają dużo krótkich sukien. Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Kule 07.01.10, 08:14 Zia, w zeszłym roku byłam w galerii krakowskiej i tam w takim boksie siedziała właśnie chyba stylistka. Miała coś tam napisane właśnie o analizie kolorystycznej, pomocy przy stylizacji itp.. Może ona tam jeszcze siedzi? Wtedy nie było żadnej akcji chyba w krakowskiej, więc spróbuj, a nuż będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 07.01.10, 11:53 Pochwale się wam, że idę dzisiaj na spotkanie w sprawie pracy konsultanta. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: Zia86 - zestawienie 07.01.10, 12:09 good luck zia a co Ty myslisz o takiej kolorowej halce do Twojej krotkiej sukni slubnej? Mialaby kolor jednego z Twoich kolorow przewodnich, fiolet albo zielen? Normalnie nie bylaby widoczna, ale jakbyscie robili podnoszenia czy inne zawijasy to by ja bylo widac halka mi sie bardzo podoba polaczenie granatu z fioletowym chociaz faktycznie nie jest ocieplajace. moim zdaniem ten fioletowy z zielonym i bialym czy kremowym jest super zia. Nad czym sie jeszcze zastanawiasz Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Zia86 - zestawienie 07.01.10, 12:10 Myślałam, że masz to już zaklepane? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 07.01.10, 12:22 Teoretycznie jestem przyjęta, ale żadnych papierów nie podpisywałam. Dzisiaj idę na taką prawdziwą rozmowę, bo wcześniej to wszystko na telefon było i tak na prawdę nic nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 07.01.10, 18:34 No i wróciłam! Pracę dostałam, będę dyrektorem konsultantów ślubnych, cała sekcja będzie moja. Zarobki też całkiem niezłe. Będę już na targach 17 stycznia, więc zapraszam serdecznie, firma dla której będę pracować, ma bardzo konkurencyjne ceny i współpracuje z naprawdę dobrymi firmami. Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Zia86 - zestawienie 07.01.10, 18:38 Wow, gratulacje! Napiszesz mi na priva co to za firma? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 07.01.10, 18:59 Firma nazywa się Krakowskie wesele, od razu powiem, że strona nie zachwyca(już zgłosiłam ogromne poprawki do niej ) ale firma jest solidna, firm reklamujący i ulotki są dużo lepsze. A w ogóle to zapraszam na targi, ja tam będę z całym albumem, filmem itd. więc na pewno będzie to lepiej wyglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Zia86 - zestawienie - strona? 07.01.10, 22:56 szczerze powiedziawszy nie znalazłam strony takiej firmy. chyba, że źle szukam. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Zia86 - zestawienie - strona? 07.01.10, 23:18 mnie też się nie udało Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Zia86 - zestawienie 07.01.10, 18:43 Gratulacje! A podobno tak ciezko dostac w Pl. prace Odpowiedz Link Zgłoś
budyniowa123 Re: Zia86 - zestawienie 07.01.10, 18:46 ooo, zia. Gratuluję, choć brzmi to dla mnie jak z bajki historia. Od razu, z miejsca- dyrektor. Wow Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 07.01.10, 18:48 Po prostu trafiłam w nisze. Firma dopiero rozwija tą sekcje a mają już klientów i jakiś konsultantów, ale nikt nie miał takiego doświadczenia(i pewnie dobrej gadki ) jak ja. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 07.01.10, 18:49 No i oczywiście dziękuje za gratulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Zia86 - zestawienie 07.01.10, 18:51 Gratulacje! Jak będziecie otwierać oddział w Warszawie to pamiętaj o mnie A gdzie te targi? Może w Warszawie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 07.01.10, 18:54 Targi w Krakowie. 17 stycznia, będzie prowadził Ibisz. "Pan prezes" pytał się właśnie czy znam kogoś bo dalej im brakuje konsultantów, powiedziałam, że znam ale niestety nie w Krakowie. Na razie ta firma raczkuje, widać, że pan prezes nie ma za bardzo o tym pojęcia(on ma pracownie tortów artystycznych i w tym jest świetny) ale myślę, że po targach się wszystko rozkręci. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Zia86 - zestawienie 08.01.10, 19:32 Gratulacje Ta pracownia tortów to nie na Kazimierzu? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 08.01.10, 19:47 A dziękuje. W sumie to nawet nie wiem gdzie te torty są. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Zia86 - zestawienie 08.01.10, 21:19 Ja właśnie byłam ostatnio w takiej tortownio-cukierni na Kazimierzu, nowy lokalik. Zajrzyj, chyba na rogu Bożego Ciała i Józefa, może Ci się przyda w pracy Miejsce jest moim zdaniem odstręczające, ale torty angielskie mają bardzo efektowne. Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: Zia86 - zestawienie 07.01.10, 19:11 budyniowa123 napisała: > ooo, zia. > > Gratuluję, choć brzmi to dla mnie jak z bajki historia. > Od razu, z miejsca- dyrektor. Wow Oj, budyniowa masz rację, albo to dobra bajka, albo jeszcze lepszy sen, albo ta firma śmiechu warta Przyjmują osobę, która nigdy nic wspólnego nie miała z taką ani żadną inną pracą i od razu dyrektorem zostaje. Przecież ona nawet sama sobie nie umie pomóc i doradzić, to co dopiero innym. Nieźle się uśmiałam. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 07.01.10, 19:16 Ja się po prostu umiem bardzo dobrze sprzedać. Poza tym to jest to moje szczęście, które mam od zawsze. Nie będę zarabiać na razie kokosów(choć i tak ponad średnią krajową), ale będę mogła tą sekcje tworzyć od zera. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej_123_123 Re: Zia86 - zestawienie 09.01.10, 21:30 kitka20061 napisała: > budyniowa123 napisała: > > > ooo, zia. > > > > Gratuluję, choć brzmi to dla mnie jak z bajki historia. > > Od razu, z miejsca- dyrektor. Wow > > Oj, budyniowa masz rację, albo to dobra bajka, albo jeszcze lepszy sen, albo ta > firma śmiechu warta Przyjmują osobę, która nigdy nic wspólnego nie miała z t > aką ani żadną inną pracą i od razu dyrektorem zostaje. Przecież ona nawet sama > sobie nie umie pomóc i doradzić, to co dopiero innym. Nieźle się uśmiałam. cos w tym jest)) Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 09.01.10, 21:43 Niby się to wydaje dziwne. Ale z drugiej strony ja prawie codziennie spędzam 6-8 godzin dziennie "edukując" się z zakresu tematyki ślubno-weselnej. To tak jakbym normalną dniówkę robiła. Poza tym myślałam, że tak dużo dziewczyn chce zostać konsultantami ślubnymi, a z tego co mi ten pan opowiadał, to naprawdę mało jest osób które chcą podjąć tego typu prace. Pomyślcie sobie trzeba być super dyspozycyjnym, poświęcać naprawdę dużo czasu na przeglądanie różnych stron, branża się dość szybko u nas zmienia(czyli trzeba cały czas być na bieżąco), trzeba lubić ludzi, mieć dużo cierpliwości do innych, być lekko oderwanym estetą a równocześnie mocno stąpającym po ziemi organizatorem i co najbardziej odstraszające to jest praca w weekendy. Oprócz tego masz niestałe zarobki, nienormowane godziny pracy itd. I jak się okazało mało jest chętnych do podjęcia takiej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Zia86 - zestawienie 09.01.10, 22:17 dyspozycyjność, niestałe zarobki, nienormowany czas pracy, elastyczność, praca weekendy - to codzienność dla ludzi, którzy nie mają ciepłej posadki w tzw. budżetówce. dla ludzi prowadzących własne interesy, pracujących na umowę o dzieło, ,,wolnych strzelców", nie mówiąc już o wszelakiej maści twórcach (za wyjątkiem dyspozycyjności) owszem, to norma. i nie sądzę, żeby powyżej wymienione uwarunkowania były przyczyną małej ilości chętnych do podjęcia pracy konsultantki ślubnej, a raczej tego, że Polacy w większości to takie ,,Zosie-samosie" i zatrudnienie konsultantki jest dla nich zbędnym wydatkiem. i nie znalazłam nadal adresu www tej ,,Twojej" firmy Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 09.01.10, 22:21 Jasne, że dla takich ludzi to norma, ale przeważnie są to już dorośli ludzie, z rodzinami, którzy jednak nie pójdą do takiej pracy. Plus to, że zawód mocno sfeminizowany. Strona poszła na priv, rzeczywiście ciężko ją wygooglować. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Zia86 - zestawienie 09.01.10, 22:45 zia86 napisała: > Jasne, że dla takich ludzi to norma, ale przeważnie są to już dorośli > ludzie, z rodzinami, którzy jednak nie pójdą do takiej pracy. sądzisz że wszyscy fotografowie, kamerzyści, muzycy, DJ-e, właściciele lokali, catheringu, floryści czy ktokolwiek inny związany z branżą ślubną to niedorośli single? bo tak zrozumiałam Twoją wypowiedź, jeżeli za kryterium wyboru pracy uznać nienormowany czas pracy, elastyczność, pracę w weekendy itp. Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: Zia86 - zestawienie 11.01.10, 14:15 > > i nie znalazłam nadal adresu www tej ,,Twojej" firmy > No i po co pisać takie teksty, nie rozumiem. Sugerujesz, że np. Zia sobie to wymyśliła? Ja z ciekawości znalazłam w ciągu 2 minut za pomocą google adres tej firmy, tak mi się wydaje, że to ta. Chociaż fakt, sama nazwa strony jest jednak trochę inna, co utrudnia znalezienie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 11.01.10, 14:25 Być może rzeczywiście to była taka sugestia. Ale adres został już wysłany. Zresztą dziewczyny za tydzień są targi, kto nie wierzy to zapraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Zia86 - zestawienie 08.01.10, 19:34 budyniowa123 napisała: > ooo, zia. > > Gratuluję, choć brzmi to dla mnie jak z bajki historia. > Od razu, z miejsca- dyrektor. Wow Czymże jest nazwa? Menedżer ds. konserwacji powierzchni płaskich na papierze, sprzątaczka w rzeczywistości. W niektórych firmach są sami dyrektorzy - to lepiej brzmi Odpowiedz Link Zgłoś
basiula1984 Re: Zia86 - zestawienie 12.01.10, 08:28 budyniowa123 napisała: > ooo, zia. > > Gratuluję, choć brzmi to dla mnie jak z bajki historia. > Od razu, z miejsca- dyrektor. Wow > Kochana, dyrektor to tylko nazwa. W wielu firmach nazwa stanowiska nie ma nic wspólnego z rzeczywiście wykonywaną pracą Więc dyrektor dyrektorowi niekoniecznie musi być równy Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Zia86 - zestawienie 12.01.10, 10:04 Wracając do kolorów przewodnich - różowy + pomarańczowy + odrobina zieleni, śliczne zestawienie: Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 12.01.10, 10:57 Ładne to i ten bukiecik też. Pomyślę nad tym. Dzięki Emi. Odpowiedz Link Zgłoś
rockiemar Re: Zia86 - zestawienie 07.01.10, 20:41 Gratulacje! A czy w koncu po prostu rozsylalas swoje CV po roznych firmach i akurat ci zaprosili cie na rozmowe? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 - zestawienie 07.01.10, 20:42 Nie, wszystko złapałam przez inne forum. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Dekoracja wycena Floristica 07.01.10, 18:37 A teraz mniej miła wiadomość. Dostałam wycenę od Floristici i nie wiem co o niej myśleć, niektóre ceny są z kosmosu, natomiast inne są ulta zaniżone. Jest dużo elementów których u pani Evy nie, dlatego też różnica w cenie znaczna, no i wizja wydaje mi się bardziej spójna. Zestawienie było robione kiedy jeszcze kokardy miały być motywem przewodnim. WYCENA : 1. Bukiet ślubny - biedermeier z dłuższą rączką i kokardą w kolorystyce biel fiolet butelkowa zieleń , z róży , eustomy koszt : 300 PLN 2.Przypinka dla P. Młodego - gratis 3. Bransoletki dla druhen ( 3 szt.X 50 PLN ) w kolorystyce fiolet zieleń 150 PLN 4. Przypinki dla drużbów 3 szt. X 15 PLN 45 PLN DEKORACJA SALI W HOTELU : 1. Dekoracja na schodach (w szkle przewiązanym kokardą i z fioletowym limonium ) ok 15 szt. x 90 PLN 1350 PLN 2. Dekoracja na szybach w holu przed salą weselna 4 szt. x piękne duże kokardy z kwiatami 4 x 180 PLN 720 PLN 3.Dekoracje na stołach w szklanym przeźroczystym wazonie w kolorystyce i kwiatów jak w bukiecie ślubnym , z kamyczkami i kokardą na wazonie 1 szt. x 140 PLN 4. Dekoracja krzeseł przy stolikach (przewiązane fioletowo zieloną organtyną w kokardę ) ok 1800 PLN 5. Dekoracja wolno stojąca , dwa drzewka wysokie z kwiatów jak w bukiecie ślubnym w ceramice bądź wiklinie 1 szt. x 720 PLN 1440 PLN 6. Dekoracja na stół bufetowy , na całej długości stołu specjalne szkło z plwającymi kwiatami i świecami 3200 PLN 7. Dekoracja łazienek 1 szt x 80 PLN 8.Dekoracja na samochód 200 PLN 9. Rożki z mulębeki z płatkami do rzucania 1 szt . x 25 PLN 10. Kosze na rożki i kwiaty od gości ( 4 szt) 200 PLN DEKORACJA KOŚCIOŁA : 1. Dekoracje na wysokich stojakach wzdłuż kościoła , świeca z zwisającymi kwiatami eustomy , wstążki 1 szt 140 ok. 30 szt 4200 PLN 2. Dekoracja krzeseł pary młodej - gratis 3. Poduszka kwiatowa na obrączki 200 PLN 4. Dekoracja głównego ołtarza ( róże i eustomy ) 850 PLN 5. Dekoracja za ołtarzem 2 szt x 80 PLN 160 PLN 6. Dekoracja na bocznych ołtarzach 2 szt. x 150 PLN 300 PLN 7. Sztaluga z imionami przed kościołem 580 PLN 8. Dekoracja na schodach przed wejściem do kościoła (dywan kwiatów ) , nawiązujący do dekoracji na schodach w hotelu 2800 PLN Co myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dekoracja wycena Floristica 07.01.10, 18:52 Dziewczyny powiedzcie coś o tej wycenie. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Dekoracja wycena Floristica 07.01.10, 18:58 A ile to wyszło za całość? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Dekoracja wycena Floristica 07.01.10, 19:04 Ło matko! Podziękuj szybko tej florystce za współpracę. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Dekoracja wycena Floristica 07.01.10, 19:05 A sukienki mierzyłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dekoracja wycena Floristica 07.01.10, 19:06 No właśnie. Tylko tutaj są takie rzeczy, jak dekoracja bufetu specjalnym szkłem, rozbudowana dekoracja przed kościołem, jakby policzyć bez tych szaleństw(których u pani Evy też nie było, bo nie pomyśleliśmy nad tym jeszcze) to cena wyszłaby znośna. Co mnie zastanawia tutaj cena dekoracji na stoły to tylko 140 zł(u pani Evy 600 zł), o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Dekoracja wycena Floristica 07.01.10, 19:13 Zia, ciężko sobie wyobrazić bez załącznika graficznego czy cena jest adekwatna do jakości. Ale już sama suma zbija z nóg. Jak tak będziesz szaleć to wyjdzie nie 100 tys. a 200. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dekoracja wycena Floristica 07.01.10, 19:15 No wiem właśnie. Po prostu pójdę do pani Ewy powiem, jakie jeszcze chce dodatki i zobaczymy ile ona powie. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Dekoracja wycena Floristica 08.01.10, 19:39 Zia, a gdybyś uwzględniła tylko te elementy, które planowałaś? Bo Floristica dała w ofercie chyba więcej, więc to naturalne, że cena jest wyższa. Ale może byłaby niższa, gdybyś zmniejszyła liczbę elementów. Swoją drogą, ALEŻ to jest pretensjonalne, Eva i Eva, dobrze, że nie Evita. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dekoracja wycena Floristica 08.01.10, 19:50 Jakbym tylko te uwzględniła to będzie mniej. Z tym, że z niektórych rzeczy bym nie chciała rezygnować. Przeliczyłam wszystko na spokojnie i możemy dać 10 tys na dekoracje, zgłoszę się do pani Ewy i zapytam jaka ona ma dla mnie wizje uwzględniając taką kwotę i nowe elementy. Odpowiedz Link Zgłoś
ferworia Re: Dekoracja wycena Floristica 08.01.10, 20:33 Tzn, że cały watek o adekwatności ceny do zaproponowanych dekoracji był zupełnie zbędny. W takim razie napiszę to tutaj. Pamiętaj, że jeżeli zdecydujesz się sama kupić lub wykonać niektóre elementy, to do ceny dekoracji musisz dodać kwotę, którą wydasz na te rożne świeczki i materiały. Nie wydaje mi się też by ktokolwiek był tak niezdolny do prac ręcznych, że nie potrafi wykonać rożka z papieru, ale jeżeli nie chcesz, to na pewno przyjaciółki Ci pomogą. Możecie sobie zrobić babskie pogaduchy i kleić rożki. Nie jest to skomplikowane, ale jeżeli nie chcesz nawet próbować, to dziewczyny mogą kleić, a Ty możesz im pomagać w inny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dekoracja wycena Floristica 08.01.10, 20:38 Te nieszczęsne rożki są bardzo bardzo niewielkim procentem kwoty. A nie będę wykonywać żadnych dekoracji kwiatowych sama(ani moje druhny), bo to mija się z celem. W dzień ślubu mamy się szykować a nie układać kwiaty. A właśnie taką dużą kwotę tworzą kwiaty. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Dekoracja wycena Floristica 08.01.10, 21:20 ferworia napisała: > jeżeli nie chcesz nawet próbować, to dziewczyny mogą kleić, a Ty możesz im > pomagać w inny sposób. Np. dopingować je zabawnymi rymowankami. P, NMSP. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dekoracja wycena Floristica 08.01.10, 21:28 Ubiorę krótką spódniczkę i pompony. Misself a co do wyceny to...? Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Dekoracja wycena Floristica 08.01.10, 23:09 ubrać można choinkę albo dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Dekoracja wycena Floristica 08.01.10, 23:18 zia86 napisała: > Misself a co do wyceny to...? ...to już pisałam Trudno porównać, bo to są dwie różne oferty. Cena dekoracji krzeseł jest nieadekwatnie wysoka moim zdaniem, to samo dekoracja na schodach. To specjalne szkło na bufet zabija ceną, tak samo jak stojaki w kościele (zmniejszyć ilość? gości masz mieć 70 osób, powiedzmy 5 na ławkę, zajmą maksimum 7 rzędów - a stojaków ma być dwa razy więcej). Dywan z kwiatów można sobie odpuścić. Rozłożyło mnie na łopatki to "specjalne szkło z plwającymi kwiatami". Domyślam się, że to literówka - ale jaka zabawna Plujące kwiatki Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dekoracja wycena Floristica 08.01.10, 23:39 Dzwoniłam do pani. Okazało się, że ja się tak poumawiałam i nie pamiętam. Cena dekoracji krzeseł dlatego taka wysoka bo ja chciałam tą kokardę z trzech materiałów różnych i do tego coś z kwiatów. Cena dekoracji na schodach, to są jakieś specjalne kwiatki czy coś. Cena dekoracji w kościele, to pani powiedziała, że ona była w kościele i liczyła na całe wejście i że tyle by wyglądało super, ale jak będzie 20 to też się nic nie stanie. Dodam, że kościół jest naprawdę duży i to przejście jest długie. Szkło jest policzone po zniżce u szklarza, ono jest robione na wymiar, z jakiegoś specjalnego szkła, ale można to zmienić(choć ja bym nie chciała bo jest to coś bardzo oryginalnego). Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Dekoracja wycena Floristica 08.01.10, 23:56 Ja wiem, jak wygląda ten kościół - ale weź pod uwagę, że nawet udekorowanie całego przejścia może być ledwie widoczne, bo wystrój kościoła jest dość bogaty. To "specjalne" szkło czym się różni wizualnie od zwykłego? Bo jeśli nie, to możesz sobie odpuścić. Schody nadal uważam za przesadę - weź pod uwagę to, że te horrendalnie drogie kwiaty zobaczysz tylko na paru zbliżeniach na zdjęciach. Goście i tak nie zwrócą uwagi, czy to fioletowe limonium, czy bez lilak. To samo przy tych stojakach z eustomami w kościele. I pytanie niezwiązane: wkleiłaś to, co od nich dostałaś, czy przepisywałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dekoracja wycena Floristica 09.01.10, 00:00 No jest bogaty, ale myślę, że dekoracje będą widoczne. To szkło różnie się przede wszystkim technicznie, nie rozumiem szczegółów ale chodzi o to, żeby ono się nie rozwaliło i dało się go umieścić w bufecie. Wkleiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Dekoracja wycena Floristica 09.01.10, 11:28 zia86 napisała: > No jest bogaty, ale myślę, że dekoracje będą widoczne. Niewiele użytkowniczek pokazywało zdjęcia z kościoła, ale pamiętam, że te dekoracje u Emily ginęły zupełnie - chociaż były śliczne. > To szkło różnie się przede wszystkim technicznie, nie rozumiem > szczegółów ale chodzi o to, żeby ono się nie rozwaliło i dało się > go umieścić w bufecie. Ten bufet jest ruchomy? Będziecie nim rzucać? Jeździć po kocich łbach na Kanoniczej? Zwykłe szkło się nie rozpada samo z siebie, jest sztywne i leży tam, gdzie je położysz Domyślam się, że chodzi tu o szkło hartowane, ale wydaje mi się, że zwykłe szklane misy spokojnie dadzą radę, a nie zawyżą tak drastycznie ceny. > Wkleiłam. Nie mam jakoś zaufania do florystów, którzy nie umieją poprawnie napisać nawet nazw kwiatów... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dekoracja wycena Floristica 09.01.10, 11:33 Misself ale to nie są misy. Cały myk polega na tym, że to jest takie jakby koryto, czy wanna przez całą długość bufetu. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Dekoracja wycena Floristica 09.01.10, 14:07 zia86 napisała: > Misself ale to nie są misy. Cały myk polega na tym, że to jest takie > jakby koryto, czy wanna przez całą długość bufetu. Rozumiem... Ale czy to naprawdę musi być jakieś specjalne szkło? Nawet jadowite pająki trzyma się w normalnym, tylko bardzo grubym To będzie tylko tam stało, nikt nie będzie po tym chodził, skakał, rzucał dekoracją. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dekoracja wycena Floristica 09.01.10, 14:12 Będzie w nim dużo wody. Prawdę mówiąc nie wiem, bo ja sobie tego do teraz wyobrazić nie potrafię. Dalej nie rozumiem jak to będzie, gdzie to będzie zaczepione itd. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Dekoracja wycena Floristica 09.01.10, 21:40 zia86 napisała: > Będzie w nim dużo wody. Prawdę mówiąc nie wiem, bo ja sobie tego do > teraz wyobrazić nie potrafię. Dalej nie rozumiem jak to będzie, > gdzie to będzie zaczepione itd. To spytaj, co jest takiego w tym szkle, że kilkumetrowe "akwarium" z kwiatami i świecami kosztuje parę tysięcy... I jak to zaczepione? Myślałam, że to ma stać na bufecie, a nie wisieć nad nim. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dekoracja wycena Floristica 09.01.10, 21:48 Pójdę w tym tygodniu i się wszystkiego dokładnie dowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Dekoracja wycena Floristica 11.01.10, 11:12 misself napisała: > > Niewiele użytkowniczek pokazywało zdjęcia z kościoła, ale pamiętam, że te > dekoracje u Emily ginęły zupełnie - chociaż były śliczne. Dzięki Miss U mnie było to celowe, bo miało być skromnie. Goście mieli się skupić na nas, a nie na dekoracjach. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Dekoracja wycena Floristica 11.01.10, 12:02 emily_valentine napisała: > > U mnie było to celowe, bo miało być skromnie. Goście mieli się > skupić na nas, a nie na dekoracjach. Wiem, Emily, ale to nie zmienia faktu, że u Zia w takim układzie lepsze będzie coś, co nie wykracza poza budżet Odpowiedz Link Zgłoś
justynaaaa2 Re: Dekoracja wycena Floristica 09.01.10, 11:55 zia86 napisała: > Cena dekoracji na schodach, to są jakieś specjalne kwiatki czy coś. zia błagam cię! zajrzyj choć w google i zobacz co to za roślina nie jest to żaden specjalny kwiat i kosztuje niewiele na giełdzie sorry, ale muszę...dajesz się robić na każdym kroku, ale handel lubi takich klientów Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Dekoracja wycena Floristica 09.01.10, 12:10 jesli macie uwagi do pisowni imienia EVY, napiszcie JEJ o tym mejla, a nie wykorzystujecie znow Zia, przypisujac jej pretensjonalnosc znow... to kiepskie Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Dekoracja wycena Floristica 09.01.10, 14:08 Przypisałam Ewie pretensjonalność, a nie Zia Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dekoracja wycena Floristica 09.01.10, 13:57 Justyna to może nie chodziło o kwiat, ale o coś, rozmawiałam wczoraj z pociągu i mi przerywało. W każdym razie, jak ja gdzieś idę, to nie mówię, mam nieograniczony budżet może pani szaleć, nic nie mówię. Ustalam co chce i czekam na wycenę. No przecież nie bije ze mnie chęć wydania pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Dekoracja wycena Floristica 09.01.10, 21:44 No przecież nie bije ze mnie chęć wydania pieniędzy Zia, wlasnie robisz takie wrazenie,ze chcesz wydac jak najwiecej. Nie pisze tego zlosliwie,ale pomysl nad tym, bo moze uslugodawcy maja podobne wrazenie jak ja i tylko na tym stracisz. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Dekoracja wycena Floristica 11.01.10, 11:20 k.l2 napisał(a): > No przecież nie bije ze mnie chęć wydania pieniędzy > > Zia, wlasnie robisz takie wrazenie,ze chcesz wydac jak najwiecej. Nie > pisze tego zlosliwie,ale pomysl nad tym, bo moze uslugodawcy maja > podobne wrazenie jak ja i tylko na tym stracisz. Popieram. Ja przychodzi do kwiaciarni panna młoda i prosi o bukiet dla siebie, świadkowej i 2 butonierki, to wiadomo że chce wydać raczej mało pieniędzy. A jak przychodzi Zia z listą o długości 2 x A4, to wygląda na osobę, która ma kasę i chce ją wydać. Tutaj nawet nie trzeba nic mówić o budżecie. Wystarczy spojrzeć na wielkość zamówienia. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dekoracja wycena Floristica 11.01.10, 13:26 No ale ja nie przynoszę listy, tylko mówię, potrzebuje kompleksową dekoracje kościoła, sali, auta, no i bukiety, proszę mi coś ciekawego zaproponować. No bo przecież to potrzebuje, to mam im dawkować te informacje? Odpowiedz Link Zgłoś
ferworia Re: Dekoracja wycena Floristica 08.01.10, 21:31 Myślałam raczej o robieniu herbaty i kanapek lub podawaniu kleju, ale rymowanki czy doping z pomponami też może być. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Dekoracja wycena Floristica 08.01.10, 20:49 > Swoją drogą, ALEŻ to jest pretensjonalne, Eva i Eva, dobrze, że nie Evita. Też mnie to uderzyło, myślałam, że tylko ja jestem taka czepialska :] Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dekoracja wycena Floristica 08.01.10, 20:53 Pisze tak jak jest na stronie, żeby było wiadomo o kogo chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Dekoracja wycena Floristica 08.01.10, 21:21 zia86 napisała: > Pisze tak jak jest na stronie, żeby było wiadomo o kogo chodzi. Toteż nie do Ciebie był zarzut o pretensjonalność. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Dekoracja wycena Floristica 08.01.10, 21:22 landora napisała: > > Swoją drogą, ALEŻ to jest pretensjonalne, Eva i Eva, dobrze, że nie Evita > . > > Też mnie to uderzyło, myślałam, że tylko ja jestem taka czepialska :] Ma babka szczęście, że jej nie dali na chrzcie Grażyna albo Miłosława. Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: Dekoracja wycena Floristica 07.01.10, 20:16 Zia, a moglabys zrezygnowac z czesci dekoracji i zrobic je sama lub z pomoca druhen? Np dekoracja krzesel - przewiazanie zielono - fioletowa organtyna kokard, ktora kosztuje 1800zl. Cena z kosmosu. Zobacz ile kosztuja organtyny na allegro. Max 400zl wyniosloby Cie kupno materialu, a przeciez kazdy potrafi zawiazac kokarde? te stojaki w Kosciele za 4200zl tez mi sie wydaja strasznie drogie, ale ja chyba nie jestem odpowiednia osoba to wyrazania opinii dla mnie juz 10tys za dekoracje to bylo duzo, a 18 to juz jakas masakra Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dekoracja wycena Floristica 07.01.10, 20:41 Wydaje mi się, że tam jest błąd. Nie wiem za co może być 1800 zł za kokardy, chyba, że ja się z nimi na jakieś super kokardy umówiłam i nie pamiętam. Co do kościoła, to też mnie ta cena zdziwiła, ale tych stojaków jest dużo i z tego co pamiętam ze zdjęcia to dużo było kwiatów na takim jednym. Jutro zadzwonię i wyjaśnię wszystkie niejasności. Odpowiedz Link Zgłoś
budyniowa123 sukienki dla Zia 07.01.10, 18:43 dokładnie taki dół powinnaś mieć i niech nawet spod spodu wygląda tiul w kolorze przewodnim Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: sukienki dla Zia 07.01.10, 18:51 Bardzo ładna. Tylko właśnie do końca nie wiem czy dla mnie, miałam podobny krój na sylwestra(tylko, że krótszą) i nie czułam się jakoś za dobrze, choć może to kwestia długości była. Ja lubię przylegające sukienki podkreślające figurę, a tutaj boję się, że moja figura w tym zginie. Ale takich rozłożystych jeszcze nie przymierzałam, więc może akurat. Odpowiedz Link Zgłoś
budyniowa123 Re: sukienki dla Zia 07.01.10, 19:08 mz one ładnie podkreślają figurę. Zwłaszcza talię A taki dół sprawi, że nie znikniesz przy narzeczonym i będzie dobrze się w niej tańczyło Ponadto można dobrać do takiej tiulowej baletnicy super buty i stylizację "z pazurem". Bo ja cię w takiej eleganckiej rybce nie widzę i już Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: sukienki dla Zia 07.01.10, 20:18 Zia, taka sukienka pieknie podkresla talie! Ja tez Ciebie widze w takiej baletnicy z odlotowymi butami i stylizacja z pazurem. Super. Koniecznie pomierz takie suknie i zobacz jak sie w nich czujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Bukiet 07.01.10, 19:27 Jak byłam dzisiaj w kwiaciarni po ofertę, to wymyśliłam sobie takie połączenie bukietu: - Fioletowe tulipany(miały śliczny kolor, zrobiłam zdjęcie ale nie mam kabla od komórki) - Pomarańczowe i takie biało, lekko zielone róże - Białe i różowo-fioletowe orchidee. Pani powiedziała, że da się to połączyć, wyjdzie oryginalnie i duży kontrast, ale o to w sumie chodzi. Jak uważacie? Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: Bukiet 07.01.10, 20:03 zia, a w lipcu sa tulipany? Bo ja tez bym chciala tulipany, ale myslalam ze ich nie ma! Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: Bukiet 07.01.10, 22:21 Zia mozesz mi podrzucic na gazetowego jakieś zdjęcia bransoletek dla druhen ? będe bardzo wdzięczna Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Bukiet 08.01.10, 19:42 caprichito napisała: > zia, > > a w lipcu sa tulipany? Bo ja tez bym chciala tulipany, ale myslalam > ze ich nie ma! U mnie w kwiaciarni są tulipany prawie przez cały rok. Prawie. Spytaj kwiaciarkę Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Dekoracje dalej 08.01.10, 14:03 Znalazłam coś takiego dzisiaj: Tylko nie wiem, czy one są przemieszane, czy to drzewko jest postawione na stoliku PM, żeby go wyróżnić. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Dekoracje dalej 08.01.10, 14:22 Mnie się bardziej podoba ta kula na wazonie niż drzewko. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Dekoracje dalej 08.01.10, 19:44 emily_valentine napisała: > Mnie się bardziej podoba ta kula na wazonie niż drzewko. A mnie wręcz przeciwnie Drzewko jest słodkie, choć mi się nie widzi w hotelu Andel's. Jakieś takie za duże to, postawiłabym na ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dekoracje dalej 08.01.10, 19:48 We Floristice właśnie mi takie drzewka duże proponują. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Dekoracje dalej 11.01.10, 11:03 misself napisała: > A mnie wręcz przeciwnie Drzewko jest słodkie, choć mi się nie widzi w hotel > u > Andel's. Jakieś takie za duże to, postawiłabym na ziemi. Może uściślę, że nie podoba mi się na czym te kule wiszą. Drzewka w dekoracji generalnie lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dekoracje dalej 11.01.10, 13:24 To też mi się nie podoba, ale myślę, że można to na coś innego zamienić. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Dekoracje dalej 08.01.10, 14:48 ale czy bedzie ciebie widac za takiej kuli? Ja wolałabym coś skromniejszego............ Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Dekoracje dalej 08.01.10, 15:11 joanka-r napisała: > ale czy bedzie ciebie widac za takiej kuli? Ja wolałabym coś skromniejszego.... > ........ Ja od zawsze twierdzę, że najlepsze są dekoracje o wysokości poniżej lini wzroku. Ale Zia się upiera. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dekoracje dalej 08.01.10, 19:21 Ale to nie jest dekoracja na stół PM, tylko dekoracja na okrągłe stoliki, które są bardzo duże. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Kule inaczej 08.01.10, 20:39 A co myślicie o takiej wariacji na temat kul? Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Kule inaczej 08.01.10, 20:58 Na wesele z motywem kosmicznym sa swietne. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Kule inaczej 08.01.10, 21:27 Wyglądają... dziko. Po co robić kulę z kwiatów, która nie wygląda jakby była z kwiatów? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Sesja 09.01.10, 15:17 Zaczynam naukę do sesji, także niestety mniej mnie na forum będzie. Jakby ktoś miał jakąś pilną sprawę to pisać na gazetowego. To tak piszę, żebyście sobie nie pomyślały, że was olewam czy coś. Nie chce mi się od was iść ale dwa razy w roku na te dwa tygodnie człowiek, musi być studentem. Przechodzę do strefy czasowej która liczona jest w tygodniach na godzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 1.5 roku do ślubu 09.01.10, 15:31 Dzisiaj zostało 1.5 roku. Jestem już z wami już 10 miesięcy. Jeszcze niedawno było ponad dwa lata a teraz tylko 1.5 myślę, że szybko zleci. Nie robię podsumowania tego co na razie mam, bo poczekam na zestawienie. Powiem tylko, że w tym czasie raz diametralnie zmieniła nam się koncepcja, mieliśmy mieć romantyczne wesele w pałacyku, z kolorami ecru, biel i pudrowy róż i motywem herbacianej róży. Co z tego wyszło to widać. Dzięki dziewczyny, że ze mną jesteście, choć czasem pewnie macie mnie dość. Chce powiedzieć, że nie robię tego specjalnie. Bardzo cenie sobie wasze rady i mam nadzieje, że nadal zechcecie mnie znosić. A teraz dla każdej jako prezent, niejadalny, infantylny, z motywem motylkowym mini torcik. Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: 1.5 roku do ślubu 09.01.10, 21:39 WOW, niedlugo Pierwsza Rocznica Planowania! Planujesz cos specjalnego z tej okazji? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 1.5 roku do ślubu 09.01.10, 21:46 Nie myślałam o tym, ale może wyskoczę z czymś. O np. zrobię rajd po salonach ślubnych i pokaże wam efekty, bo raczej żadnej aż tak elektryzującej nowinki nie znalazłam. O! Albo wyskoczę z nowym budżetem. Tylko muszę znaleźć swój pierwszy post tutaj i dowiedzieć się jaką ma datę. Pamiętam, że to coś o sukniach było. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: 1.5 roku do ślubu 09.01.10, 22:17 To chyba ten. forum.gazeta.pl/forum/w,619,79491213,91935069,Re_Madonna_w_krakowie_Uwazajcie_.html Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 I jeszcze jedne kule 09.01.10, 21:59 Choć ostatnio nie wiem czy nie mam ich już dość. Chciałabym jakąś oryginalną ale ładną dekoracje która by pasowała. A ostatnio wydaje mi się, że wszystko się powtarza. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Pierwszy post ;) 09.01.10, 22:11 Znalazłam pierwszy post, był z 26 lutego. I już wtedy mogłyście się spodziewać co ze mną będzie. Pierwszy post Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Pierwszy post ;) 11.01.10, 11:24 zia86 napisała: > Znalazłam pierwszy post, był z 26 lutego. I już wtedy mogłyście się spodziew > ać co ze mną będzie. Pierwszy post A odpowiedź Sunflower na Twój pierwszy post też znamienna: w 2011? Żartujesz prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwszy post ;) 11.01.10, 13:26 No tak. Ale wiesz to było na 2 lata i 3 miesiące przed weselem, nie dziwie się, że ktoś był w szoku. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Rozwiązałam problem babeczek! :) 09.01.10, 23:04 Zamiast całe je robić w niejadalnym kolorze, będą miały tylko te karbowane papierki pod kolor. A tak chciałabym, żeby to wyglądało, taki stół, babeczki ustawione właśnie na takim stelażu(również z jakąś niewielką dekoracją na górze jak tutaj). W środku czekoladowa fontanna(z białą czekoladą, pod kolor ) no i po drugiej stronie drugi taki stelaż. Co myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Rozwiązałam problem babeczek! :) 09.01.10, 23:58 Mysle,ze goscie beda maczac babeczki w fontannie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Rozwiązałam problem babeczek! :) 10.01.10, 00:01 Też mi to przeszło przez myśl, ale w sumie nie ma w tym nic złego. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Rozwiązałam problem babeczek! :) 10.01.10, 00:49 Niech maczają na zdrowie Zia, jesteś niepowtarzalna... Papilotki na babeczki mogą być w dowolnym kolorze tęczy przecież. Aż się boję to napisać, ale są firmy, które robią papilotki z logo. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Rozwiązałam problem babeczek! :) 10.01.10, 12:47 zia nie boisz sie, ze to wszystko co teraz wybierzesz, za 1,5 roku będzie totalną wioska, cepelią, remizą i wyjedziesz na wsiure? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Rozwiązałam problem babeczek! :) 10.01.10, 12:51 Trendy aż tak się nie zmieniają. Poza tym ładne rzeczy nie stają się nagle nieładne. Teraz np. nie ma mody na koronki, ale nadal niektóre koronkowe suknie są piękne. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Rozwiązałam problem babeczek! :) 10.01.10, 12:48 ''Aż sie boje napisać, ale sa firmy, które robią papilotki z logo'' Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Rozwiązałam problem babeczek! :) 10.01.10, 12:52 Dziękuje, choć nie wiem czy nie ma tam ironii. Misself masz namiary na taką firmę, która robi papilotki(muszę zapamiętać to słowo)? Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Rozwiązałam problem babeczek! :) 10.01.10, 15:29 Mam, ale to jest firma, u której zlecenia na papilotki zaczynają się od 30 tys. sztuk. Więc chyba Ci to nic nie pomoże Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Rozwiązałam problem babeczek! :) 10.01.10, 15:35 No niestety. Poszukam jakiejś. Odpowiedz Link Zgłoś
panna_de_moll Re: Rozwiązałam problem babeczek! :) 10.01.10, 00:52 k.l2 napisał(a): > Mysle,ze goscie beda maczac babeczki w fontannie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Suknia rękawki 10.01.10, 15:07 Strasznie podobają mi się takie rękawki na sukni, wydaje mi się, że powinnam mieć coś takiego, bo suknia całkowicie odcięta będzie mi spadać i będzie niewygodna. Co o nich sądzicie? Poza tym dodają takiej trochę dziewczęcości, tylko nie wiem czy do tej rybki by pasowały. A tak w ogóle to jak przeglądałam stronę Rosa Clara, żeby zobaczyć dokładnie suknie Misself, to doszłam do wniosku, że najfajniej byłoby mieć 3 sukienki, princeskę do kościoła, potem krótką na pierwszy taniec i rybkę na wesele. No ale to bym musiała nie mieć żadnych ograniczeń budżetowych. Odpowiedz Link Zgłoś
ferworia Re: Suknia rękawki 10.01.10, 15:38 Początkowo miałam mieć dokładnie tak samo skrojoną sukienkę, ale kiedy pojechałam ja przymierzyć, okazało się, że już jej nie ma. Bardzo mi się ten fason podoba, bo jest dziewczęcy i delikatny. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia rękawki 10.01.10, 18:55 No właśnie ja coś takiego dziewczęcego potrzebuje. Odpowiedz Link Zgłoś
k.l2 Re: Suknia rękawki 10.01.10, 15:39 Nie zapomnij o suknio-halce na noc poslubna No i kreacja na sniadanie nastpnego dnia... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia rękawki 10.01.10, 15:45 To było pisane oczywiście z przymrużeniem oka. Ale oczywiście mam zamiar zaopatrzyć się w coś fajnego na noc poślubną, ale na śniadanie następnego dnia, to pewnie zejdę w jeansach i jakiejś fajnej koszulce z napisem żona albo coś w tym stylu. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Suknia rękawki 10.01.10, 20:13 ''ale na śniadanie następnego dnia, to pewnie zejdę w jeansach i jakiejś fajnej koszulce z napisem żona albo coś w tym stylu. '' no co ty? bedą w hotelu zmieniać cały wystrój aby pasował do jeansów? co z motywem przewodnim? Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Suknia rękawki 10.01.10, 20:26 No co Ty, zdążą zmienić, będą na to mieli dobre parę godzin... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia rękawki 10.01.10, 23:20 Przecież to już będzie śniadanie. Zdążą zmienić wystrój, poza tym mają tam kolory pasujące do jeansów akurat. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Suknia rękawki 11.01.10, 12:03 zia86 napisała: > Przecież to już będzie śniadanie. Zdążą zmienić wystrój, poza tym > mają tam kolory pasujące do jeansów akurat. Pozostaje jedno pytanie: czy Zień projektuje dżinsy? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknia rękawki 11.01.10, 12:06 misself napisała: > > Pozostaje jedno pytanie: czy Zień projektuje dżinsy? > Skoro zaprojektował kolekcję płytek do łazienki, to dżinsy na pewno też wyskrobie Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Suknia rękawki 11.01.10, 12:47 emily_valentine napisała: > > Skoro zaprojektował kolekcję płytek do łazienki, to dżinsy na pewno > też wyskrobie Mam nadzieję, że jego ubrania nie mają ornamentów z jego inicjałów, tak jak wspomniane płytki. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknia rękawki 11.01.10, 12:56 Inicjały są chyba tylko na jednej kolekcji. Swego czasu całkiem poważnie zastanawialiśmy się z mężem czy sobie nie strzelić tych płytek do łazienki. Ale tych bez logo. I kolekcje mają ładne nazwy, w sam raz dla nas Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknia rękawki 11.01.10, 12:58 Zia, a to szklane koryto na bufety, to nie można zrobić z pleksi? Wyszło by taniej i lżejsze by było. Tak jakoś to pleksi mi ostatnio chodzi po głowie Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Suknia rękawki 11.01.10, 12:59 ale ja zia za to zapłaci, to potem moze sobie to zabrać? czy to tylko na zasadzie użyczenia? no bo jakby mogła zabrać, to jakie akwarium potem mozna z tego zrobic Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknia rękawki 11.01.10, 13:23 joanka-r napisała: > ale ja zia za to zapłaci, to potem moze sobie to zabrać? czy to tylko na zasadz > ie użyczenia? no bo jakby mogła zabrać, to jakie akwarium potem mozna z tego zr > obic Ale trzeba najpierw zaprojektować mieszkanie pod te akwaria Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia rękawki 11.01.10, 13:30 Tak z tego co zrozumiałam to mogę zabrać. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknia rękawki 11.01.10, 13:50 zia86 napisała: > Tak z tego co zrozumiałam to mogę zabrać. Zia, jeśli tylko możesz to unikaj jak ognia kupowania dekoracji, tylko staraj się je wypożyczyć. Raz, że cena będzie niższa. Dwa, że z tymi dekoracjami nie ma co potem zrobić. Ja mam od Flory 3 śliczne białe kosze, tylko prawdopodobieństwo, że ich jeszcze kiedykolwiek użyję jest znikome. Nawet na Wielkanoc się nie da, bo są za duże I niestety stoją teraz w piwnicy i się marnują. Podobnie jest z moją paterą na tort. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Suknia rękawki 11.01.10, 14:14 Emily, patera Ci się może przydać na każde urodziny Twoje i męża. A jak jej nie używasz, to ja się nią chętnie zaopiekuję Bo jest śliczna. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknia rękawki 11.01.10, 14:24 Miss, patera jest OLBRZYMIA. Na taki torcik urodzinowy za ogromna Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: Suknia rękawki 11.01.10, 17:25 emi, Ty ta patere powinnas wypozyczac. Kosze tez. Jak nie chcesz miec za duzo zachodu to tylko w obrebie Wawy np. Mysle, ze jest masa dziewczyn, ktore chcialyby wypozyczyc taka patere. Za 100zl na weekend np, a co Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknia rękawki 11.01.10, 17:40 Capri, Ty biznesłumen jesteś Jak któraś chętna na moje kosze i paterę to się zgłaszać proszę Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: Suknia rękawki 11.01.10, 18:29 a jak to ja sie zglaszam! chetnie wypozycze na moj slub 31.07.2010 Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Suknia rękawki 11.01.10, 18:46 Ja też, maj 2011 Tort, który sobie umyśliłam, wyglądałby na Twojej paterze cudownie, Emily. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia rękawki 11.01.10, 17:48 Też uważam, że mogłabyś to wypożyczać, zwłaszcza, że u nas jest mało wypożyczalni ładnych rzeczy. A tak na marginesie, słyszeliście o tej wypożyczalni ekskluzywnych torebek? Świetny pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia rękawki 11.01.10, 13:30 Hmm... Tego nie wiem, może można. Zapytam się. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Suknia rękawki 11.01.10, 13:31 Na Louvre i Concorde z linii Paris. My myśleliśmy nad Louvre na podłogę - bo na zdjęciach wyglądały cudnie. Dopiero jak w sklepie zobaczyłam, to mi szczęka opadła z powodu tych inicjałów. A pozostałe - nie ten styl Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknia rękawki 11.01.10, 13:54 Tak, te płytki ładnie wyglądają na zdjęciach, natomiast dla mnie to też był szok, jak z bliska ten wzorek okazał się być logo. I to był jedyny powód dla którego ich nie wzięliśmy. A swoją drogą, to ciekawe czy dałoby się zamówić w jakimś Paradyżu czy Tubądzinie płytki z własnym logo? Zia, słyszysz? Goście wchodzą do łazienki w hotelu, a tam PEŁNA personalizacja. Co tam bukieciki kwiatów czy papier toaletowy Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia rękawki 11.01.10, 14:07 Świetny pomysł! Zadzwonię za chwile i się zapytam. To hotel powinien mi zejść z ceny jak im łazienkę wyremontuje. A tak w ogóle to mam przed chwilą dzwoniła, że ksiądz był po kolędzie i powiedział, że wybraliśmy śliczny kościół. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Suknia rękawki 11.01.10, 14:15 W Tubądzinie czy Paradyżu nie, ale znam w Krakowie dziewczynę po architekturze, która robi własne płytki (maluje i wypala). Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia rękawki 11.01.10, 14:32 Mam nadzieje, że wiecie, że ja sobie też robię jaja. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Suknia rękawki 11.01.10, 14:39 Z remontem hotelu tak, ale może Emily chciałaby do własnej łazienki personalizowane płytki Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknia rękawki 11.01.10, 14:46 misself napisała: > Z remontem hotelu tak, ale może Emily chciałaby do własnej łazienki > personalizowane płytki Aj ti ti niedobra żarcik to był podbijam wątek, coby te 2,5 tys. postów szybciej było jak się okaże, że wątki mogą być bardziej pojemne to się podłamię ale jak "tylko" 2,5 tys. to daję nam czas najwyżej do Walentynek dzisiaj jak zajrzałam po weekendowej nieobecności na forum, to się podłamałam, żeście takie płodne śnieg Was w domu na weekend zasypał czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia rękawki 11.01.10, 14:56 Zawsze mogę zamieścić nowy budżet albo coś. Też mi się wydaje, że do Walentynek skończymy, choć ja teraz sesje mam to nie wiem. Ja się wczoraj do Krakowa nie mogłam dostać bo pociągi przecież stały, masakra. Ojciec mnie miał zawieść autem, ale jak wyjechaliśmy na drogę to pływaliśmy na niej normalnie. A właśnie jak spędzacie Walentynki dziewczyny? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknia rękawki 11.01.10, 15:25 Tradycyjnie. Jak wypada w dzień roboczy, to mąż bierze wolne i idziemy na obiad/kolację do knajpy. Ale w tym roku jest w niedzielę. Chyba trzeba już jakiś stolik zarezerwować Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia rękawki 11.01.10, 15:39 W zeszłym roku było fajnie, bo było w sobotę. My byliśmy na kolacji a potem w takim klubie muzycznym gdzie był koncert na żywo i dobre drinki. A w tym roku jedziemy na cztery dni w góry do Zakopanego(ja chciałam do Austrii ale mój narzeczony jeszcze nie jeździ na niczym, więc na razie blisko) na narty i do tego mamy ofertę romantyczną w hotelu SPA. Akurat tak nam się mniej więcej egzaminy kończą, to tak w nagrodę. Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: Suknia rękawki 11.01.10, 16:37 Zia, w Austrii bardzo dobrze jest się uczyć jeździć, nawet lepsze warunki są tam do nauki niż na polskich stokach, o wiele mniejsze kolejki do wyciągów i w ogóle lepsza infrastruktura, ładniejsze widoki no i chyba fajniejsza zachęta na przyszłe przecieranie szlaków narciarskich Poza tym bardziej pewna pogoda, chociaż akurat trochę zbyt mocno sypał śnieg w niektóre dni. Poza tym można było nie tak drogo wypożyczyć sprzęt, jeśli ktoś nie ma własnego. W dodatku znaleźliśmy fajną ofertę, noclegi w górskiej chatce malowniczo położonej wyszły na pewno taniej niż w Zakopanem. No ale nam nie zależało na SPA Jedyny minus to właśnie to, że daleko i dłużej trzeba jechać. Mój się w tamtym roku uczył jeździć właśnie w Austrii. Polecam Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia rękawki 11.01.10, 16:48 No toż to samo tłumaczyłam. Ale jakoś nie był przekonany, znaczy jakbym bardzo chciała to by pojechał, ale nie chciałam go zmuszać. Poza tym rodzice się wtrącili, że za daleko, że jak my tam dojedziemy itd. Ale może zabierzemy się w marcu z moim ojcem do Włoch, to nie upierałam się bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknia rękawki 11.01.10, 17:12 Dziewczyny, a nie boicie się, że się połamiecie? Mnie to skutecznie zniechęca do tego typu atrakcji Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknia rękawki 11.01.10, 17:13 Zia, a co z tym ślubem na Wawelu? Będziecie załatwiać czy odpuściliście sobie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia rękawki 11.01.10, 17:18 Spróbuje załatwić, ale bez histerii. Jak się uda to fajnie, jak nie to nie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia rękawki 11.01.10, 17:20 We mnie rodzice od małego do 18 roku życia wlewali codziennie 2 litry mleka, więc się o swoje kości nie boje. Emi jak się tylko dopasuje umiejętności do tras to ryzyko maleje. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknia rękawki 11.01.10, 17:41 2 litry mleka dziennie! Córka mleczarza jesteś czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia rękawki 11.01.10, 17:47 Nie ale straszny niejadek i przed długi czas zupa mleczka(u nas się to grysik nazywa) była jedyną potrawą którą jadłam bez problemu i szybko, więc dawali mi to na śniadanie i kolacje. Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: Suknia rękawki 11.01.10, 17:44 Zia, człowiek po drugim roku życia nie powinien juz pic mleka Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Suknia rękawki 11.01.10, 17:46 Zia, ja w ostatnią sobotę poślizgnęłam się na śniegu, i to we własnym domu. Nie pytaj jak tego dokonałam Wylądowałam na czworakach, a w głowie miałam tylko jedną myśl, wiesz jaką. Podobna historia jak z przysłowiowym spadnięciem z dywanu Tak więc nie dla mnie narty i temu podobne. Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: Suknia rękawki 12.01.10, 12:08 Fakt, trzeba zawsze brać pod uwagę swoje umiejętności i dopasować je do tras (niestety, nie każdy tak robi) no i jeździć w miarę ostrożnie. Wtedy ryzyko połamania się nie jest duże. Poza tym warto nauczyć się przewracać, bo upadki na nartach są nieuniknione, ale bardzo niewielki ich procent kończy się jakimkolwiek uszczerbkiem na zdrowiu Mi się zdarzało przewracać na nartach, jak każdemu, ale nigdy nie zdarzyło mi się połamać. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia rękawki 12.01.10, 21:57 Oj tak umiejętność spadania jest ważna. Ja np. kilka razy spadłam z konia(a to groźniejsze niż narty) i właśnie dzięki umiejętności spadania nic sobie nie zrobiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: Suknia rękawki 12.01.10, 12:02 Emily z 11 czy 12 sezonów jeździłam na nartach, za każdym razem z grupą co najmniej 6 osób, a czasem dużo więcej, dochodziło do ponad 20 osób. Niegroźne połamanie przez ten czas zdarzyło się raz jednej osobie. Mi osobiście nigdy nic się nie stało. To trochę przypadek, ale jak się uważa, to naprawdę mało prawdopodobne jest się połamać. Narty czy snowboard nie są aż takim niebezpiecznym sportem Poza tym uważam, że stoki w Alpach są dużo bezpieczniejsze niż stoki w Tatrach. Lepiej przygotowane, lepsza infrastruktura, no i jest więcej tras więc na stoku, co sprawia, że jest o wiele luźniej. A to też zwiększa bezpieczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: Suknia rękawki 12.01.10, 12:08 Fakt, daleko - trzeba doliczyć czas dojazdu i trochę bez sensu jest jechać tam tylko na 4 dni. Chociaż czasami można znaleźć jakieś tanie loty Dobra już kończę, bo zamiast o ślubie to o nartach Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia rękawki 11.01.10, 13:28 Jasne. Nie no, jeansów mam całą szafę więc ok. I tak pewnie wszystko zostanie spakowane już na podróż. Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: Suknia rękawki 10.01.10, 22:22 podoba mi sie pomysl rekawki moim zdaniem super, ale na tej modelce wygladaja jakby mialy zaraz spasc i wlasnie sie zastanawiam czy by sie nie obsuwaly. W tancu czy cus. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia rękawki 10.01.10, 23:07 Mam gorset(taki jak bluzka a nie bieliznę) z podobnymi rękawkami i nic się nie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Jesus Peiro - suknia 11.01.10, 23:09 Znalazłam taką, spodobała mi się. Sukienka Ale pewnie powiecie, że jak firanka. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
ferworia Re: Jesus Peiro - suknia 11.01.10, 23:15 Musisz przymierzyć, bo jest bardzo ładna, ale wygląda trochę jak ciążowa. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Jesus Peiro - suknia 11.01.10, 23:23 Na tym zdjęciu wygląda bardzo dziwacznie, ale domyślam się, że urzekła Cię ta góra - jest słodka. Na żywo wrażenie firankowe może nie występować Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Jesus Peiro - suknia 12.01.10, 11:22 Tak właśnie góra. Ale znając życie, to w salonie w Warszawie będzie kilka jego sukienek i to niekoniecznie tych które mi się podobają pewnie. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Jesus Peiro - suknia 12.01.10, 18:05 Może zadzwoń do nich np. tydzień wcześniej i poproś, żeby sprowadzili ten model? Wiem, że to Polska, a nie Zachód, ale może się uda Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Jesus Peiro - suknia 12.01.10, 22:01 Zapytam się. Może w końcu uda nam się do tej Warszawy dotrzeć, to pozałatwiam wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś