Dodaj do ulubionych

Problem z siostrą :(

29.11.06, 17:27
Mam kłopot z młodszą siostrą, ma 18 lat, jest tak trudna w zyciu codziennym,że
mi po prostu ręce opadają:(
Jej zwykły dzień wygląda tak: rano po obudzeniu drze się na cały dom gdy
ktokolwiek się do niej odezwie,bo 'drażliwa jestem rano', jak już się łaskawie
wybierze to nie ma mowy by pojechała do szkoły np. autobusem - koniecznie musi
ja ktoś odwieźć samochodem. Tłumaczę mojej mamie,która zazwyczaj ją
odwozi,żeby tego nie robiła,żeby jej się zbuntowała, skutek jest zawsze
taki,że mama kładzie uszy po sobie, ulega tłumacząc się,że jak jej nie
odwiezie to nie pójdzie do szkoły, narobią jej się zaległości bla bla bla...
Siostra i tak totalnie olewa naukę,standardem są jedna,dwie poprawki po każdej
klasie. Gdy coś idzie nie po jej myśli reaguje agresją i krzykiem.
Kiedyś była u psychologa,ale ten po kilku minutach rozmowy i jakichś durnych
testach orzekł,że wszystko znią w porządku,a te 'humory'to wyniku procesu
dojrzewania.
Nie wiem co z nią zrobić :( Jest straszną egoistką,nie potrafi nawet
wysprzątać swojego pokoju,nie mówiąc o jakiejkolwiek pomocy w domu,a przy tym
dostaje pieniądze na wszystko co chce.Mam żal do mamy, która woli 'nie robić
problemu' i do ojca, którego nigdy nie ma bo zajety jest swoją firmą.
Co począć z taki przypadkiem ?
Obserwuj wątek
    • kotbehemot6 Re: Problem z siostrą :( 29.11.06, 17:28
      nic. niedługo życie jej dokopie.wtedy zmąrdzeje. Tłumaczenie przez starszych z zasady nie przynosi żadnego skutku.
      • lhasa Re: Problem z siostrą :( 29.11.06, 17:32
        Też na to liczę,ale łatwo powiedzieć 'nic', jeśli się z kims takim nie mieszka
        pod jednym dachem. Mnie ona czasem doprowadza do łeż wściekłości, nieraz mam
        ochotę ją po prostu uderzyć.
        Jest osobą totalnie wszystko i wszysktich olewającą i zależy jej tylko na
        własnych przyjemnościach - tragedia po prostu :(
        • kotbehemot6 Re: Problem z siostrą :( 29.11.06, 17:36
          po prostu teraz jest na to za późno-tzn . za późno na działania wychowawcze rodziców, cechy charakteru + jakies błędy, które trudno ocenić stworzyły humorzastego terrorystę...owszem możecie próbowaźc jej uświadomić niewłaściwe zachowanie,ale jeżeli rodziece wolą unikac tematu to po prostu wychowają ją obcy i to niesety niedługo-a to będzie bolało.
    • purecharm Re: Problem z siostrą :( 29.11.06, 17:37
      Niestety dopoki rodzice beda jej pozwalali na takie zachowanie, bedzie coraz gorzej. Ty nic nie mozesz zrobic. Ona zdaje sobie sprawe, ze mama ma do niej slabosc. Radze Ci ja olac, tak jak ja zrobilam. Moja siostra jest toksyczna osoba i zerwalam calkowicie z nia kontakt.
      • lhasa Re: Problem z siostrą :( 29.11.06, 17:45
        Wiesz,nie wiem czy olać ją to właściwe rozwiązanie, w końcu jest moją nabliższą
        rodziną. Właściwie w pewnym sensie jest toksyczna - pamiętam jak kiedyś obróciła
        przeciwko mnie całą rodzinę bo nie zrobiłam jej jakiegoś zadania,a a ozadaniu
        powiedziała mi o północy,kiedy sama już kładła się spać. Ja oczywiście wyszłam
        na tą zła, co siostrze nie chce pomóc,a tu bynajmniej o pomoc nie chodziło tylko
        o zrobienie całego zadania.
        Jako,że rodzice zarzucili swe funkce wychowawcze, od jakichs dwu lat staram się
        to robić ja - i jestem zdruzgotana-w niczym mi ta funkcja nie wychodzi, siostra
        jest jeszcze gorsza,a odkąd uzyskała pełnoletniość to już w ogóle-nikt nie ma
        prawa jej się w nic wtrącić,ba,nie można jej się o nic normalnie zapytać.
        • kotbehemot6 Re: Problem z siostrą :( 29.11.06, 17:48
          to ,ze ja olejesz nie rozwiąże problemu, bo przecież nie chodzi o to jak ty masz sobie poradzić tylko w sumie jak jej pomóc.A czy ona wogóle ma jakiekolwiek obowiązki, które sie od niej egzekwuje? Dlaczego rodzice porzycieli funkce wychowawcze tzn co? daja jej jeśc dach nad głową a ona robi łaskę,ze jest ???
          • purecharm Re: Problem z siostrą :( 29.11.06, 17:56
            Jezeli chcesz jej pomoc, to oczywiscie calkowicie olanie nie jest rozwiazaniem. Ja zdecydowalam sie zerwac kontakty z siostra, gdyz wykanczala mnie nerwowo. Chociaz najbardziej to wykanczal mnie fakt, ze matka nie widzi jej perfidnego zachowania i patrzy na nia przez rozowe okulary. Teraz wreszcie odzylam. Moja siostra ma 30 lat i jest MEGA toksyczna, takze to bylo jedyne rozwiazanie.

            Jesli chodzi o Twoja siostre, to naprawde ciezka sprawa, bo nie sadze, abys mogla miec na nia jakis wplyw. Moze jednak faktycznie przestaniesz zwracac uwage na jej zachowanie? Bo chyba wlasnie o to jej chodzi..chce zwrocic na siebie uwage i Ty to wlasnie robisz...
          • lhasa Re: Problem z siostrą :( 29.11.06, 17:56
            Rodzice nie zrobili tego dosłownie,ale widząc nieskuteczność swych działań,udają
            i czekają,ąz problem rozwiąże się sam. Czyli hhmm...troche tchórzą :(Mama czasem
            coś próbuje z nią rozmawiać,ale siostra wykazuje się całkowitym lekceważeniem
            jej i całego świata dookoła. Obowiązki teoretycznie ma,ale praktycznie nic nie
            robi,jesli w jej pokoju jest maksymalny syf to wie,że w koncu matka jej
            posprząta,bo wstyd jej będzie przed goścmi.
            Mysle,ze problemem moze byc fakt,ze ona nigdy o nic nie musiala sie
            starac,zawsze wszystko miala na wyciagniecie reki.
            Przyznaje sie,ze nie mam na nia sposobu- bo przeciez nie zlapie jej za 'kudły' i
            nie wbije jej nic do glowy na sile...
            • kotbehemot6 Re: Problem z siostrą :( 29.11.06, 18:01
              nie zastąpisz rodziców, a z tego co piszesz wynika ze została przez nich rozpieszcona i krótko mówiąć wyrosłą na egoistkę. Jak piszesz ma 18 lat, więc niedlugo albo pójdzie na studia albo do pracy...zaryt sie skończą będzie musiała zacząć ponosić konsekwencje własnych czynów, skoro nie nauczyła sie w domu nauczy ją życie, Pewnie chciałabys ją ustrezc przed bolesnymi doświadczeniami ale w pewnych wypadkach się nie da, gdyby chociaż rodzice współpracowali , ale okazuje się ,ze nie dali sobie rady.

              Moze niech zgłosi się do jakie wolontariatu-czy ja wiem moze w hospijach...oczy by jej sie otowrzyły
    • maretina problem z mama 29.11.06, 18:55
      z rodzicami, bo nie wychowali corki jak nalezy. sama dobrocia i slepa miloscia
      zapewne skrzywdzili ja do konca zycia. nie wiem co teraz mozna zrobic, nawet
      gdyby teraz mama glebiej wszystko przemyslala i zaczela dzialac, to siostra
      zapewne ja oleje. ona juz nie jest dzieckiem.
      tak czy siak: trzeba sie siostrze postawic i to szybko.
    • 81mermaid nie przejmuj sie lhasa jestem z toba 29.11.06, 19:35
      ja takze mam toksycznego ale brata,ma 27 lat,podstawowe wyksztalcenie
      (piekarz),mieszkalismy razem(ja,brat,maz ze mna na pokoju)i nie bylo zbyt
      milo,moja rada a przeszlam naprawde duuuuuuuzo z bratem i podburzanie rodzicow
      i samemu proby jego wychowania spelzly na niczym,moja rada-odseparuj sie jak
      najszybciej(my to ammy od miesiaca-kupilismy mieszkanie nareszcie ale jakbym
      miala wynajac mieszkanie i byloby tyle pieniedzy to nie zawachalabym sie ani
      chwili)bo mieszkanie z bratem to byl naprawde koszmar(glosne nastawianie muzyki
      o 4 rano bo on wrocil z imprezy i chyba moze-jego slowa,albo znoszenie po
      wejsciu do kuchni jego stojacych juz 2 tyg.naczyn gnijacych itp.)wybor jest
      prosty...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka