Dodaj do ulubionych

ciag dalszy perypetii... tym razem z nazwiskiem ;)

12.01.10, 17:06
Przepraszam z gory, wiem ze to drugi moj watek dzisiaj z prosba o pomoc, ale
to wina urzednikow z USC tongue_out Wklejam wam tu moj post z watku o slubie z
obcokrajowcem, bo tam pewnie nikt go nawet nie przeczyta...

Wlasnie niedawno wrocilam z USC, wiec wreszcie wiem z pierwszej reki, jak tak
naprawde przedstawia sie sprawa ze zmiana nazwiska naszego i pozniejszym
nazwiskiem przyszlych dzieci.

Na przykladzie:

N - ma nazwiska X Y
Ja - Z (po slubie dalej Z)
Dzieci - XY, Z, XZ, YZ (dowolne kombinacje)

N - nazwiska X Y
Ja - Z (po slubie X Z - odwrotna kolejnosc!!!)
Dzieci - XY, XZ (dobra kolejnosc, pierwsze ojca, drugie matki)

N - nazwiska X Y
Ja - Z (po slubie Z X - normalna kolejnosc nazwisk)
Dzieci - XY, ZX (odwrotna kolejnosc)

Jesli dodajemy pierwszy czlon meza do naszego nazwiska, to dzieci nie moga
nazywac sie jak w Hiszpanii, tylko musze miec oba czlony meza lub nasze nowe dwa
czlony (czyli odwrocona kolejnosc u dziecka w stosunku do nazwisk nadawanych
dzieciom w Hiszpanii).

Na razie wypelnilam, ze bede miala pierwsze nazwisko meza, drugie moje, ale nie
do konca jestem przekonana uncertain N chce zebym zostala przy swoim (zawsze
chcial,
dla niego to bardziej naturalne), ja chcialam z kolei drugie miec jego. Ale jako
pierwsze jego??

A, N ma jeszcze jedna rzecz na uwadze. My jestesmy z twarzy dosc podobni (nie
raz zdarzylo sie, ze ktos np. na zdjeciu bral nas na za rodzenstwo, wiedzac ze
je mamy, a nie wiedzac jak wygladaja). W Hiszpanii jedyna mozliwoscia posiadania
tego samego nazwiska jest bycie rodzenstwem, ewentualnie np. stryjecznym, bo po
slubie nie zmienia sie nazwisk, tylko cale zycie ma sie dwa nazwiska - pierwsze
po ojcu, drugie po matce. A my nie dosc, ze bardzo podobni, to jeszcze z takim
samym nazwiskiem (pierwszym, ale czesto podaje sie tylko to, zeby bylo krocej)
uncertain

Jak byscie to rozwiazaly w naszym przypadku?


Strasznie was dzis zadreczam trudnymi pytaniami, musicie mi wybaczyc :p
Obserwuj wątek
    • peeky_wicky Re: ciag dalszy perypetii... tym razem z nazwiski 12.01.10, 17:18
      Mnie i meza mego co i raz ktos za rodzenstwo bierze (pewnie przez to, ze
      jestesmy podobnego wzrostu, ciemni i mamy nieco egzotyczne rysy), ale to raczej
      zabawne jest. Po slubie oboje nosimy moje nazwisko. Poczatkowo chcielismy
      nazwiska polaczyc, ale bylo z tym sporo cyrku i postanowilismy nie utrudniac
      sobie (i przyszlym dzieciom) zycia. pzdr
    • caprichito Re: ciag dalszy perypetii... tym razem z nazwiski 12.01.10, 17:19
      rockie,

      tak to zawile napisalas, ze pomimo tego ze wiem o co chodzi to juz
      sie trzy razy zgubilam big_grin

      Wszystko zalezy od tego jak Ty bys sie czula zamieniajac kolejnosc?
      Pierwsze nazwisko Twojego meza, a drugie Twoje? Dla mnie to troche
      dziwne, ale co kto lubi wink
      Nie myslalabym za bardzo o tym jak to jest w Hiszpanii, bo wy
      przeciez Hiszpanami nie jestescie. Wasz zwiazek jest dwunarodsciowy
      wiec ciezko "podpinac sie" pod jakis schemat.

      Ja bede miala dwuczlonowe nazwisko, a dzieci beda mialy pierwsze
      meza i drugie moje. Tak na prawde to chcialabym im oszczedzic tego
      nazwiska dwuczlonowego i dalabym jedno ich ojca, ale podobno sie nie
      da wiec niech bedzie juz tak...

      Ty do ktorej opcji najbardziej sie sklaniasz, a do ktorej Twoj N?
      • rockiemar uwaga, probuje jasniej ;) 12.01.10, 17:26
        Capri, chyba faktycznie zbyt zawile napisalam i nie zrozumialas. Ktos nas kiedys
        wprowadzil na forum w blad. Nie mozesz miec dwuczlonowego nazwiska (pierwszego
        swojego, drugiego meza) innego niz maz oraz dzieci o jeszcze innym dwuczlonowym
        nazwisku.

        Jesli chcesz, zeby dzieci mialy nazwisko jak w Hiszpanii (pierwszy czlon ojca,
        drugi matki), to albo zostajesz przy swoim panienskim, albo robisz sobie
        dwuczlonowe z pierwszym czlonem meza, a drugim panienskim. I tu wlasnie pojawia
        sie moj problem, bo ani jedna, ani druga opcja mi sie nie podoba.
        • caprichito Re: uwaga, probuje jasniej ;) 12.01.10, 17:31
          babki w USC sa niedouczone i niedoinformowane big_grin
          Ja nie wiem czy ktos pisal na forum, mi tak powiedziala Pani w USC.

          Powtarzam to co powiedziala (pewnie Panie z Wawy wiedza wiecej na
          ten temat)
          - nie moge wziasc tylko jednego nazwiska meza, musze dwa, a jesli
          laczone to wtedy pierwsze moje i jego pierwsze (W takiej wlasnie
          kolejnosci)
          - dzieci mialyby moje pierwsze nazwisko i pierwsze meza (w takiej
          wlasnie kolejnosci)

          jesli tak nie jest to sie okazuje teraz ze i ja mam dylemat big_grin
          • rockiemar Re: uwaga, probuje jasniej ;) 12.01.10, 17:35
            Mozesz jego pierwsze, potem twoje panienskie jako drugie i dzieci maja wtedy tez
            taka kolejnosc.

            Na pewno tak jest, bo mam kolezanki z takim odwrotnym ustawieniem nazwisk (chyba
            ze pani zyje w jakiejs swojej rzeczywistosci wirtualnej, gdzie obowiazuja inne
            zasady) wink
            • peeky_wicky Re: uwaga, probuje jasniej ;) 12.01.10, 17:41
              Panie z usc zdecydowanie zyja w innej rzeczywistosci, bo uznaly moje
              jednoczlonowe nazwisko za dwuczlonowe, w zwiazku z cyzm probowaly wyrzucic mi z
              niego przedrostek (mimo zaswiadczenia od tlumacza przysieglego) i upieraly sie
              przy odmiane mojego nieodmiennego w jezyku polskim imienia, grr
              • rockiemar Re: uwaga, probuje jasniej ;) 12.01.10, 17:52
                Ciekawe, skad ja to znam... Pani kierowniczka glownego USC w W-wie klocila sie z
                moim N, ktory jest Hiszpanem, ze o z akcentem w jego hiszpanskim nazwisku czyta
                sie jak nasze ó kreskowane, no bo przeciez jestesmy w Polsce...
                • peeky_wicky Re: uwaga, probuje jasniej ;) 12.01.10, 18:08
                  Bo TA pani ma swoje (jedyne sluszne) zdanie i naprawde ciezko sie z nia dogadac
                  (i z druga pania od zmiany pisowni nazwisk tez... ta to dopiero bzdury klepała) uncertain
            • caprichito Re: uwaga, probuje jasniej ;) 12.01.10, 17:45
              no to w takim razie zostalabym przy opcji numer 3
              moje nazwisko panienskie + nowe meza i dzieci pierwsze moje nazwisko
              i pierwsze nazwisko meza (w takiej kolejnosci)

              czy teraz sie zgadza?
              • rockiemar Re: uwaga, probuje jasniej ;) 12.01.10, 17:49
                Zgadza sie. Tylko ze mojemu N sie taka opcja nie podoba. On najbardziej by
                chcial, zebym ja nie zmieniala nazwiska i wtedy dzieci mialyby nazwiska w
                kolejnosci "po hiszpansku".
    • merda Re: ciag dalszy perypetii... tym razem z nazwiski 12.01.10, 17:19
      Rockie pierwsze pytanie: w jakim kraju mieszkasz? Twoim czy
      przyszlego meza?
      • rockiemar Re: ciag dalszy perypetii... tym razem z nazwiski 12.01.10, 17:21
        Ostatnia wersja jest taka, ze jeszcze z 7 lat w Polsce (jesli mi wyjdzie, co ma
        wyjsc), a potem w Hiszpanii.
    • lili-2008 Re: ciag dalszy perypetii... tym razem z nazwiski 12.01.10, 19:40
      Przeklejam swoją odpowiedź z tego drugiego wątku:

      rockiemar napisała:

      > Na razie wypelnilam, ze bede miala pierwsze nazwisko meza, drugie moje, ale nie
      > do konca jestem przekonana N chce zebym zostala przy swoim (zawsze chcial,
      > dla niego to bardziej naturalne), ja chcialam z kolei drugie miec jego. Ale jak
      > o
      > pierwsze jego??

      A czemu nie? Była sobie kiedyś taka Maria Curie-Skłodowskasmile
      • misself Re: ciag dalszy perypetii... tym razem z nazwiski 12.01.10, 19:44
        lili-2008 napisała:
        >
        > A czemu nie? Była sobie kiedyś taka Maria Curie-Skłodowskasmile

        Ja nie wiem, jak to z nią było, bo całe dzieciństwo słyszałam Curie-Skłodowska,
        a jak zaczęłam się nad tym zastanawiać (w liceum), to nagle zaczęli mówić
        Skłodowska-Curie. I bądź tu mądry...
        • lili-2008 Re: ciag dalszy perypetii... tym razem z nazwiski 12.01.10, 19:53
          U mnie w mieście jest Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej, a ja chodziłam do liceum którego patronką była MCS. Sądzę, że takie instytucje wiedzą najlepiejtongue_out
          • lili-2008 Re: ciag dalszy perypetii... tym razem z nazwiski 12.01.10, 19:59
            Zajrzałam do wikipedii i przeczytałam, że ona sama różnie się podpisywała, więc nie wiadomo do końca która wersja jest najprawdziwszawink
            • misself Re: ciag dalszy perypetii... tym razem z nazwiski 12.01.10, 20:02
              lili-2008 napisała:

              > Zajrzałam do wikipedii i przeczytałam, że ona sama różnie się podpisywała, więc
              > nie wiadomo do końca która wersja jest najprawdziwszawink

              No właśnie indifferent
          • misself Re: ciag dalszy perypetii... tym razem z nazwiski 12.01.10, 20:00
            Właśnie, UMCS nie byłby sobą, gdyby go zmienili na UMSC...
            Choć z drugiej strony, w Krakowie jest ulica Sereno Fenn'a.
      • ga_lapagos Re: ciag dalszy perypetii... tym razem z nazwiski 12.01.10, 19:48
        Czesc!

        Mam podobna sytuacje, ja mam hiszpanskie nazwisko dwuczlonowe. moj tata pochodzi z Ameryki Pld. Mama po slubie przyjela obydwa jego nazwiska, i dzieci tez dostaly obydwa po tacie.

        Po moim slubie chce zachowac obydwa swoje czyli XY , moj chlop jest Francuzem i ma nazwisko pojedyncze,czyli nasze potencjalne Z . Dal dzieci wybralismy opcje: Galapagosek ZX big_grin
        • lili-2008 Re: ciag dalszy perypetii... tym razem z nazwiski 12.01.10, 19:54
          Galapagos, miło Cię widzieć!smile

          No to też macie fajniebig_grin
        • caprichito Re: ciag dalszy perypetii... tym razem z nazwiski 12.01.10, 20:03
          Galapagossmile

          fajnie Cie widziec! Wrocilas do nas na "stale"?wink
          • ga_lapagos Re: ciag dalszy perypetii... tym razem z nazwiski 12.01.10, 20:15
            taaadam!

            wrocilam Dziewczyny i niebawem stworze jakis wateczek z moja nowa data i szczegolami!
            Wielkie pozdrowienia dla Was!
            • dorothy_mills Re: ciag dalszy perypetii... tym razem z nazwiski 12.01.10, 23:57
              Galapagos ciesze sie,ze jesteś z nami wink miałas mi doradzac,a gdzieś
              zniknęłaś wink
    • mala_mujer Re: ciag dalszy perypetii... tym razem z nazwiski 12.01.10, 20:13
      Rockie, a czy ta pani zacytowała jakąś wykładnie?
      w kodeksie rodzinnym jest tylko kilka bardzo ogólnych zdań
      te zasady, które cytowalaś nie są specjalnie pomyślane pod
      cudzoziemców, prawda? podwójne polskie nazwiska też są tak
      traktowane?
      • kotka.zielonooka Re: ciag dalszy perypetii... tym razem z nazwiski 12.01.10, 23:52
        Napisz na przykladzie "Kowalski" "Nowak" "Maliniak" bo mi sie wszystko miesza od
        tych XYZ uncertain
        • rockiemar Re: ciag dalszy perypetii... tym razem z nazwiski 13.01.10, 13:17
          N jest Maliniak Nowak, ja Kowalska.

          Czy powinnam po slubie zostac Kowalska, czy zmienic na Maliniak - Kowalska?
          • misself Re: ciag dalszy perypetii... tym razem z nazwiski 13.01.10, 13:25
            Ja bym została Kowalska, mimo całej mojej sympatii dla podwójnych nazwisk. To po
            prostu skomplikowane.
            • gryzikiszka Re: ciag dalszy perypetii... tym razem z nazwiski 13.01.10, 14:09
              Wg mnie rozwiązanie nazwisko męża - nazwisko panieńskie może rodzić problemy. Przykłady, które mi tera przychodzą do głowy:
              - potrzebowałam nazwiska męża mojej znajmoej, która nazywa się Kowalska-Malinowska - naturalne jest, że on się nazywa Malinowski
              - koleżanka , która nazywa się Kowalska-Malinowska wychowała się w mieście rodzinnym taty - na pytanie taty, jak koleżanka sie nazywa odpowiadam, że z domu Kowalska
              itd. Raczej nie dojdzie do końca świata, ale to może być uciążliwe. Wiele osób jest przyzwyczajonych do kolejności - panieńskie + po mężu.

              Warto może wziąć pod uwagę wymowę i odmianę Waszych nazwisk - czy połączenie będzie zręczne. Znam osoby z dwuczłonowym nazwiskiem polsko-obcym. Wymawia się je ni to po polsku, ni to francusku/hiszp. itp. Właściwie w obu krajach takie nazwisko jest kłopotliwe.
          • merda Re: ciag dalszy perypetii... tym razem z nazwiski 13.01.10, 16:04
            Rockie,moim zdaniem za duzo kombinowania,zostalabym przy swoim
            nazwisku.Pomysl ile bedziesz miala zalatwien i utrudnien jak te
            nazwiska pozamieniasz,kazdemu tlumaczyc potem co i jak,ach szkoda
            zachodu.
            • k.l2 Re: ciag dalszy perypetii... tym razem z nazwiski 13.01.10, 16:31
              Ja bym wziela jednak podwojne, ale z drugiej strony nalezaloby wziac
              pod uwage zdanie narzeczonego...

              I mam takie pytanie - jesli malzonkowie maja inne nazwiska to np. na
              zaproszeniach pisze sie "zapraszamy Pania X i Pana Y"? Nie ma juz
              mozliwosci "Panstwa ..."? Czy jednak nazwisko meza? (taka opcje
              widzialam we Francji i to jeszcze z imieniem, tz. "Pania i Pana Jan
              Kowalski").
              • misself Re: ciag dalszy perypetii... tym razem z nazwiski 13.01.10, 17:14
                U nas się chyba pisze państwa Zofię Nowak i Jana Kowalskiego, jeśli są małżeństwem.
    • annataylor Re: ciag dalszy perypetii... tym razem z nazwiski 13.01.10, 22:47
      Powiem tak:
      moja znajoma z kraju hiszpanskojezycznego ma meza Polaka i wyglada
      to tak z nazwiskiem, ze pierwsze ma swoje (czyli de facto po ojcu),
      a drugie ma polskie po mezu, ale z hiszpanskim "de" przed
      nazwiskiem, wedlug mnie fatalnie wyglada takie polaczenie typu:
      Rodriguez de Kowalski smile

      ja bym wziela nazwisko meza w calosci, czyli te dwa, ktore on ma
      albo zostala ze swoim. A dzieci raczej dostana tez po ojcu nazwisko
      (nie wiem, czy moga miec po matce, chyba tylko w przypadku zwiazku
      wolnego)
      • misself Re: ciag dalszy perypetii... tym razem z nazwiski 13.01.10, 23:06
        annataylor napisała:

        > A dzieci raczej dostana tez po ojcu nazwisko
        > (nie wiem, czy moga miec po matce, chyba tylko w przypadku zwiazku
        > wolnego)

        Nazwisko dziecka z małżeństwa:

        Dziecko, które urodzi się w czasie trwania małżeństwa, lub w ciągu 300 dni od
        unieważnienia lub rozwiązania małżeństwa, uważane jest za dziecko małżeńskie,
        pochodzące od męża matki. Takie domniemanie obowiązuje nawet wtedy, gdy i tak
        wiadomo, że ojcem biologicznym dziecka jest inny mężczyzna.
        Małżonkowie zawierając małżeństwo oświadczają, jakie nazwisko będzie nosić
        dziecko z ich związku. Najczęściej jest to nazwisko męża, ale może być to także
        nazwisko żony lub nazwisko składające się z nazwisk obojga rodziców. Dziecko
        małżeńskie nosi więc nazwisko wspólne małżonków. Jeśli małżonkowie mają różne
        nazwiska, wówczas dziecko nosi nazwisko wskazane przez nich w oświadczeniu
        podpisywanym przy zawieraniu związku małżeńskiego. Dziecko pochodzące z
        małżeństwa może więc nosić nazwisko będące nazwiskiem jednego z rodziców, albo
        nazwisko powstałe z połączenia obu nazwisk. Jeśli przy zawieraniu związku
        małżeńskiego małżonkowie nie złożą oświadczenia jakie nazwisko będzie nosić ich
        dziecko, wówczas dziecko nosi nazwisko składające się z nazwiska ojca i matki.
        Małżonkowie mogą zmienić zdanie, do czasu sporządzania aktu urodzenia ich
        pierwszego dziecka- przed sporządzeniem tego aktu mogą zmienić oświadczenie o
        tym, jakie nazwisko będą nosić ich dzieci.

        Nazwisko dziecka pozamałżeńskiego:

        W przypadku, kiedy dziecko nie pochodzi z małżeństwa, istnieje kilka możliwości
        postępowania.
        W chwili urodzenia dziecka pozamałżeńskiego, w akcie urodzenia wpisane jako
        nazwisko dziecka- nazwisko matki. W miejsce nazwiska ojca także wpisuje się
        nazwisko matki.
        Jeśli ojciec uzna dziecko, wówczas dziecko nosi nazwisko wskazane przez obojga
        rodziców w oświadczeniach potrzebnych do uznania. Może to być nazwisko ojca,
        matki lub nazwisko składające się z nazwisk obojgu rodziców. Jeśli rodzice nie
        złożą stosownego oświadczenia w przedmiocie nazwiska dziecka, będzie ono nosić
        nazwisko powstałe przez dołączenia do nazwiska matki nazwiska ojca.

        Inny sposobem ustalenia, że dziecko pozamałżeńskie jest dzieckiem danego
        mężczyzny jest sądowe ustalenie ojcostwa. Takiego ustalenia może żądać zarówno
        matka, jak i domniemany ojciec dziecka. Sąd ustalając ojcostwo decyduje jakie
        nazwisko nadać dziecku. Sąd może nadać dziecku nazwisko w wyroku stwierdzającym
        ojcostwo lub w późniejszym postanowieniu. Jeśli dziecko ukończyło 13 lat, do
        zmiany jego nazwiska potrzebna jest zgoda dziecka.
        Jeśli ojciec nie uzna dziecka, ani jego ojcostwo nie zostanie ustalone sądownie,
        wówczas dziecko nosi nazwisko matki. Jeśli także matka jest nieznana, wówczas
        sąd rodzinny nadaje dziecku nazwisko.
    • loba_loca Re: ciag dalszy perypetii... tym razem z nazwiski 10.03.10, 00:01
      A jak to jest z nazwiskiem w momencie zawierania związku dwu-narodowościowego
      polka-hiszpan?
      Po ślubie chciałabym nazwisko albo całość dwuczłonowe po mężu, albo swoje+jego z
      linii męskiej.
      W Hiszpanii kobieta nie przejmuje nazwiska po męzu tylko pozostaje przy swoim,
      dlatego ślub byłby w Polsce z racji tego że kobieta może przejąć nazwisko męża
      lub człon nazwiska po mężu.

      I tu moje pytanie: (Po ślubie nie będziemy mieszkać w Polsce)
      Czy po ślubie w Polsce muszę wyrabiać na nowo Polskie dokumenty z nowym
      nazwiskiem (dowód i paszport) i z nowymi dokumentami Polskimi lecieć i tam
      wyrabiać dokumenty na wzór nowych Polskich (chodzi o przejęte nazwisko) czy już
      tutaj w Pl nic nie wyrabiać a polecieć "jako panienka" na starych ważnych i tam
      dopiero wszystko załatwiać?
      Chodzi o to że w kraju męża chce funkcjonować z nabytym nazwiskiem które będę
      mieć po ślubie w Polsce w momencie zawarcia związku małżeńskiego.
      Nie chcę żeby te nazwisko funkcjonowało tylko w Pl a w kraju męża miała tylko
      swoje panieńskie.

      Byłam w USC lecz tam Pani jak zadałam pytanie "zdębiała" i nic się nie
      dowiedziałam;/

      Jeżeli ktoś miał taką sytuację proszę o odp. smile

      Saludos
      • caprichito Re: ciag dalszy perypetii... tym razem z nazwiski 10.03.10, 10:34
        loba loca fajny nick big_grin czy Twoj przyszly maz mowi tak do Ciebie
        pieszczotliwie? hehe zart.
        Moim zdaniem nawet jesli mieszkacie w Hiszpanii to i tak powinnas
        wyrobic nowe dokumenty tutaj w Polsce, bo jak rozumiem bedziesz
        czasem przyjezdzac do Polski?
        Pozniej z tymi papierami do Hiszpanii. Chyba bedzie najbezpieczniej,
        bo jak juz w Twoich dokumentach bedziesz Kowalska Gonzalez to juz
        nikt sie nie bedzie wtracal do tego czy mozna czy nie mozna itd itp.
        • caprichito ROCKIE! 10.03.10, 10:38
          Teraz mi sie przypomnialo, ze my z moim N mamy takich znajomych ona
          Kolumbijka a on Hiszpan czyli obydwoje z podwojnymi nazwiskami i ona
          bardzo chciala, zeby to jej pierwsze nazwisko i drugie meza nosilo
          dziecko i tak wspisali w dokumentach jak sie urodzilo i nie mieli
          zadnych problemow.
          Moze to jest jakies wyjscie dla was? Tylko chyba wtedy musialabys
          urodzic w Hiszpanii...? Moze skonsultujcie sie z kims w Hiszpanii
          jakby to wygladalo.

          a tak poza tym to na jaka opcje sie zdecydowalas? wink
          • loba_loca Re: ROCKIE! 10.03.10, 13:29
            caprichito dziękuję za odpowiedźsmile
            ja to najbardziej bym chciała swoje i drugie jako pierwszy człon z linii męskiej po mężu, żeby dziecko w przyszłości (choć to jeszcze nie teraz) nosiło i męża i moje nazwisko w odwrotnej kolejności do mojej, no albo całość dwuczłonowe po męzu i wtedy wszyscy nazywalibyśmy się tak samo wink jak rodzeństwo hehe
            No ale problem w tym, że:
            1) nie wiem czy w Hiszpanii nie było by problemu z nadaniem obywatelstwa, no bo przecież byłam tam kiedyś Kowalska, a po ślubie np. Gonzalez Moralez. No a dla nich to dwie różne osoby.
            2) Poza tym czy w Pl w USC nie wiem czy nie będą mieli problemu żebym przejęła pierwszy człon nazwiska albo całość? Bo według prawa Hiszpańskiego jest to niezgodne.
            Sama już nie wiem, a w USC są niedoinformowani w niestandardowych przypadkach ehh...

            Poza tym myślę że wyrobiłabym tutaj podstawowe dokumenty a na wzór już nowych wyrobiła w Hiszpanii hiszpańskie papiery. Tylko czy to nie będzie dla nich problem. Już sama nie wiem, bo każdy inaczej mówi.
            • caprichito loba 10.03.10, 14:37
              loba,

              z tego co ja sie orientowalam to:
              - mozesz przyjac dwuczlonowe nazwisko
              lub
              - Twoje panienskie kreska pierwsze nazwisko meza

              Potem zaczynaja sie klopoty, bo z tego co mowi rockie to dziecko nie
              nazywaloby sie tak jak w Hiszpanii, pierwsze nazwisko meza drugie
              matki tylko na odwrot czyli pierwsze Twoje, drugie Twojego meza.
              Musisz z nim porozmawiac czy by mu cos takiego odpowiadalo?
              Ja chcialam tylko jedno nazwisko meza i koniec, ale powiedziano mi
              ze nie mozna wiec jesli mam nosic dwa nazwiska to juz wole, zeby
              jedno bylo moje.
              A zeby dziecko nazywalo sie wedlug tradycji hiszpanskiej to wtedy
              musialabys przyjac nazwisko tak: powiedzmy Rodriguez Kowalska czyli
              w ogole zmniejac szyk.
              Troche dziwnie, ale wlasciwie to nie jest jakis duzy problem. Zalezy
              od kazdej osoby.
              Ja sie jeszcze zastanawiam co zrobic wink

              Co do dokumentow to nie wiem jak to jest. Wydaje mi sie, ze jezeli
              masz papiery, ze nazywalas sie Kowalska, a po slubie przyjelas
              nazwiska meza lub jedno to nie powinno byc problemu. Nie wiem na
              jakiej podstawie jest przyznawane obywatelstwo. Czy juz samo to, ze
              jestes zona Twojego meza nie wystarczy?
              pzdr smile
              • onlydear Re: loba 10.03.10, 15:00
                nic nie rozumiem juz... wink
                a to ciekawe jest
                opiszcie to prosze na przykladzie:
                mama polka - kowalska
                on hiszpan - nowak wisniewski
                ona po slubie moze zostac Kowalska albo nowak kowalska
                a dziecko?
                o co chodzi z tym ze odwrotnie?

                no i druga opcja
                mama kowalska dąbrowska - bo jest hiszpankąsmile
                tata nowak wisniewski - bo jest hiszpanem
                ona po slubie - ???
                dziecko - ????

                ale karuzela... smile
                • loba_loca Re: do caprichito 10.03.10, 15:20
                  A dlaczego nie możesz przyjąć pierwszego nazwiska od męża dodając je jako drugie
                  do swojego nazwiska tylko jak coś to albo pozostać przy swoim albo obydwa po mężu?

                  Caprichito - gdzie będziecie mieszkać, w Pl czy Es?
                  • loba_loca Re: do onlydear 10.03.10, 15:31
                    Zakładając że:
                    I. ona Kowalska (polka)
                    on Nowak Wiśniewski (Hiszpan)

                    1) ona może po ślubie być po męzu Nowak Wiśniewska
                    2) może pozostać dalej (według tradycji Hiszpańskiej) przy swoim nazwisku Kowalska
                    3) lub może być Kowalska Nowak

                    Pierwsze nazwisko u Hiszpanów jest po ojcu drugie po matce (obydwa te które
                    wychodzą z linii męskiej)

                    1)No i jak matka przejmie oba nazwiska po męzu dziecko będzie się tak samo
                    nazywać jak rodzice.
                    2)Jak zostanie przy swoim dziecko będzie Nowak Kowalska
                    3) Jak doda pierwsze nazwisko po męzu do swojego panieńskiego, to wtedy u
                    dziecka pierwszym nazwiskiem będzie nazwisko po matce a póżniej pierwsze od ojca
                    (co np. wg. tradycji Hiszpańskiej może nie odpowiadać mężczyzną).

                    II. Zakłądając że:
                    ona Hiszpanka Kowalska Dąbrowska
                    on Hiszpan Nowak Wiśniewski

                    to dziecko Nowak Kowalska smile


                    • onlydear Re: do onlydear 10.03.10, 15:57
                      wow..
                      dzieki smile

                      i rozumiem, ze jesli oboje sa Hiszpanami to kwestia nazwiska kobiety
                      wyglada tak samo jak w przypadku małżenstwa dwóch narodowości?

                      co kraj to obyczaj,
                      prosze,
                      Hiszpania tak blisko a tak rózna smile
                      • loba_loca Re: do onlydear 10.03.10, 16:11
                        W Hiszpanii i innych krajach hiszpańsko-języcznych kobiety po ślubie nie
                        zmieniają nazwiska-pozostają przy swoim takie jakie otrzymali po ojcu jedno i
                        drugie po matce (w takiej właśnie kolejności).Taka jest ich tradycja.

                        Natomiast zawieranie związku dwunarodowościowego polka-hiszpan, przejęcie
                        nazwiska po mężu lub członu nazwiska po mężu jest tylko możliwe jeżeli związek
                        jest zawierany w Polsce. W takim wypadku potrzebne różne dokumenty (jak to przy
                        zawieraniu związków małżeńskich) oraz pisemne podanie z wyrażeniem zgody przez
                        przyszłego męża że kobieta może przejąc nazwisko po mężu Hiszpanie (zależy jaki
                        urzędnik-czasem jest to nie wymagane) smile

                        I to prawda co kraj to obyczajsmile
                  • caprichito loba 10.03.10, 16:41
                    loba,

                    moge przyjac pierwsze nazwisko od meza dodajac jako drugie do mojego
                    nazwiska, ale ja wczesniej (jeszcze nieuswiadomiona) chcialam byc
                    tylko np Pani Gonzalez, a nie Gonzalez Moralez, ale nie moge wziasc
                    tylko jednego nazwiska wiec bede Kowalska Gonzalez.
                    Podobno potem jest problem z nazwiskiem dziecka, bo bedzie sie
                    nazywac Kowalski Gonzalez, a nie Gonzalez Kowalski tak jak w
                    Hiszpanii.
                    Hmmm...zrozumialas? Bo chyba pokrecilam big_grin

                    My mieszkamy w Szwajcarii, nie mamy w planach mieszkania w
                    Hiszpanii, ani w Polsce takze moj wybor opiera sie tylko na moim
                    widzimisie wink jednak dzieci chcialabym zeby mialy dwa nazwisko meza
                    i moje i w takiej kolejnosci i wlasnie nie wiem jak to zrobic. Tzn z
                    informacji rockie wiem, ale nie podoba mi sie wink
              • rockiemar Re: loba 10.03.10, 16:22
                Loba, po kolei.

                Dokumenty zmieniasz tutaj w Polsce, potem z pelnym (nie skroconym!) odpisem aktu
                slubu idziesz do ambasady i oni oficjalnie zajmuja sie juz tym, abyscie rowniez
                w Hiszpanii figurowali jako malzenstwo o konkretnych waszych wybranych nazwiskach.

                Chociaz jesli nie chcecie mieszkac w Pl, to ja bym na Twoim miejscu zostawila
                normalna kolejnosc nazwisk (czyli najpierw Twoje, potem N). Dziecko urodzone w
                Hiszpanii przy odwrotnej kolejnosci nazwisk (potrzebnej w Polsce) bedzie sie
                nazywac np. Rodriguez Rodriguez (wasze obydwa pierwsze, nawet jesli Twoje to
                jego...) uncertain Po prostu rodzac tam godzisz sie na nadanie dziecku 2 pierwszych
                nazwisk, takie jest prawo.
                Pamietam Polke rodzaca w Hiszpanii, dziecko nazywalo sie Jan Kowalski Nowak, i
                na nic tlumaczenia, ze po powrocie do Polski chca dla niego jedno nazwisko. A,
                tylko uwaga na zenska koncowke nazwiska... Bo chlopczyk moze zostac Kowalska uncertain
                Strasznie to niestety skomplikowane sad
                • caprichito rockie 10.03.10, 16:59
                  rockie,

                  widzisz a ja mam zupelnie inne infomracje na ten temat. W sensie tej
                  kolejnosci nazwisk u dziecka.
                  Znajomi N mieszkaja w Madrycie. Znajomy dwa razy sam szedl do USC
                  zarejestrowac dzieci z nazwiskami : pierwsze matki i drugie ojca bez
                  zadnego problemu.
                  Dziewczynka urodzila sie w 2000 roku, a chlopiec w 2004 roku.
                  Obydwoje bez problemu nosze pierwsze nazwisko mamy i drugie ojca.
                  • caprichito Re: rockie + loba 10.03.10, 17:05
                    znalazlam na innym forum, wklejam i wam, zebyscie wiedzialy, ze
                    mozna zamienic porzadek nazwisk w Hiszpanii

                    La ley que permite poner el apellido de la madre primero es de 1999,
                    por eso no le pudiste poner a tus hijos tu apellido primero. Fue
                    mala suerte

                    Aunque ahora puedan llevar los hijos primero el apellido de la
                    madre, una vez que se decide esto, los hijos siguientes llevarán
                    también primero el apellido de la madre. No está permitido ir
                    cambiando el orden. Son los hijos cuando cumplen 18 años los que
                    pueden cambiarse el orden, si ese es su deseo.

                    Lo que dice la ley actual:

                    "Es, por tanto, más justo y menos discriminatorio para la mujer
                    permitir que ya inicialmente puedan los padres de común acuerdo
                    decidir el orden de los apellidos de sus hijos, en el bien entendido
                    de que su decisión para el primer hijo habrá de valer también para
                    los hijos futuros de igual vínculo, lo cual no impide que, ante el
                    no ejercicio de la opción posible, deba regir lo dispuesto en la
                    Ley."

                    Artículo primero.

                    El artículo 109 del Código Civil queda redactado en los siguientes
                    términos:

                    "La filiación determina los apellidos con arreglo a lo dispuesto en
                    la ley.
                    Si la filiación está determinada por ambas líneas, el padre y la
                    madre de común acuerdo podrán decidir el orden de transmisión de su
                    respectivo primer apellido, antes de la inscripción registral. Si no
                    se ejercita esta opción, regirá lo dispuesto en la ley.
                    El orden de apellidos inscrito para el mayor de los hijos regirá en
                    las inscripciones de nacimiento posteriores de sus hermanos del
                    mismo vínculo.
                    El hijo, al alcanzar la mayor edad, podrá solicitar que se altere el
                    orden de los apellidos.

                    zrodlo: forum.wordreference.com/showthread.php?t=260439&page=4
                    • rockiemar Re: rockie + loba 10.03.10, 17:34
                      Capri, dzieki! kiss
                • loba_loca Re:rockiemar 10.03.10, 17:05
                  Rockiemar super to napisałaś,

                  Ja o tyle mam dobrze że moje nazwisko polskie jest nieodmienne, i brzmi tak samo
                  bez względu czy mężczyzna czy kobietasmile

                  Dziękuje że napisałaś o tych dokumentachsmile
                  1) Co tutaj w Pl muszę wymieniać obowiązkowo po ślubie? Dowód, paszport, prawo
                  jazdy coś jeszcze? I później z pełnym odpisem aktu ślubu idę do ambasady i oni
                  już się zajmują wszystkim tak? Rozumiem że ambasada Hiszpanii jest w Warszawie?
                  2) No dobrze, i po otrzymaniu wszystkich dokumentów z zmienionym nazwiskiem w Es
                  robię sobie hiszpańskie dok. (dowód paszport etc) dobrze rozumiem?
                  3) I mam pytanie: orientujesz się może jak to jest z obywatelstwem? Czy mogę
                  mieć podwójne? I polskie i hiszpańskie? Jak tak to zaraz po ślubie czy trzeba
                  odczekać jakiś okres czasu? Jak to jest?

                  4) I sprawa nazwiska. Dlaczego w końcu pierwsze będziesz miała po męzu a drugie
                  panieńskie jak nie będziecie miszkać w Pl. W takim wypadku jak pisałaś żeby
                  dziecko miało w dobrej kolejności Wasze nazwiska będziesz musiała urodzić w
                  Polsce. Do czego jest potrzebne jak pisałaś "Dziecko urodzone w
                  Hiszpanii przy odwrotnej kolejnosci nazwisk (potrzebnej w Polsce)(..)" do czego
                  potrzebnej?

                  5) Ja najbardziej skłaniam się do pozostawienia swojego + pierwsze N. Mniej
                  kłopotów i dziecko będzie też w przyszłości miało pierwsze ojca a drugie moje,
                  bez względu gdzie bym urodziła.

                  Przejmując dwa po N a mieszkać w Hiszpanii to później każdy myśli że to
                  rodzeństwo heh, co innego jak mieszka się w Pl to nie ma problemu że to małżeństwo.

                  Bardzo to niestety pogmatwane sad

                  • rockiemar Re:rockiemar 10.03.10, 17:38
                    Nie jestem na 100% pewna co do obywatelstwa... ale dlaczego w ogole chcesz je
                    zmieniac? Teraz podobno ze wzgledu na obecnosc w UE, odchodzi sie od robienia
                    tego albo od nadawania podwojnego.

                    Na pewno wiem natomiast, ze dzieci z takich zwiazkow maja podwojne obywatelstwo
                    (i paszport, oczywiscie), natomiast po skonczeniu 18 lat musza sie zdecydowac na
                    jedno.
          • rockiemar Re: ROCKIE! 10.03.10, 16:25
            Capri, ja w koncu bede miala dwuczlonowe, pierwsze N, drugie moje. Trudno,
            najwyzej bede w Polsce robic za Hiszpanke, a w Hiszpanii udawac siostre N wink

            A Ty w jakiej bedziesz miala kolejnosci?
            • caprichito Re: ROCKIE! 10.03.10, 16:44
              rockie,

              ja jeszcze nie zdecydowalam chyba tez bede Gonzalez Kowalska, i tak
              nie mieszkamy w Polsce wiec to tez nie jest jakis straszny problem.
              Zalezy mi na tym, zeby dzieci byly Gonzalez Kowalska - mojemu N to
              jest obojetne wiec mogloby byc na odwrot, ale ja nie chce smile
              takze bedziemy juz dwie big_grin
            • loba_loca Re: capri i rockie 10.03.10, 17:17
              Już się zagmatwałam z Wami hehesmile

              Rozumiem że bierzecie ślub w Polsce tak?
              I dlaczego w końcu chcecie Gonzalez Kowalska a nie Kowalska Gonzalez?
              Jaka różnica?
              • loba_loca Re: capri i rockie 10.03.10, 17:26
                Już się zagmatwałam z Wami heh smile

                Rozumiem że bierzecie ślub w Polsce tak?
                I dlaczego w końcu chcecie Gonzalez Kowalska a nie Kowalska Gonzalez?
                Jaka różnica?
                Z przesłanego wyżej tekstu wynika że bez problemu dzieci mogą mieć pierwsze
                nazwisko po matce, albo po ojcu bez względu jak ma matka w kolejności.
                Więc wydaje mi się że to w sumie bez znaczenia czy Gonzalez Kowalska o Kowalska
                Gonzalez.
                • rockiemar Re: capri i rockie 10.03.10, 17:34
                  Ale tak jest tylko w Hiszpanii (niestety). W naszym super kraju jeszcze nie
                  wpadli na to, ze coraz wiecej kobiet ma podwojne nazwisko i ze dzieci tez moga
                  takie miec, tylko w odwrotnej kolejnosci.

                  My na razie mieszkamy w Polsce, wiec dzieci tez pewnie tutaj beda, a nie chce mi
                  sie pozniej chodzic, zalatwiac papierow, bla bla bla, zeby mialy na odwrot
                  nazwisko niz ja. Tak wiec od razu jako pierwsze bede miala nazwisko N, a pozniej
                  dzieci tak samo.

                  Wy bierzecie slub w Polsce, ale mieszkacie w Hiszpanii czy w Polsce? Jesli to
                  drugie, to czy Twoj N jest zarejestrowany w ambasadzie (zgadza sie, ona jest w
                  Warszawie)? Bo to znacznie wszystko ulatwia, musisz sie zapytac, czy to nie
                  tylko w takim przypadku oni wszystko sami grzecznie zalatwiaja po zaniesieniu
                  tego aktu slubu...
                  • loba_loca Re: capri i rockie 10.03.10, 18:05
                    Mieszkamy w Hiszpani, a ślub w Pl.
                    N nie jest zarejestrowany w ambasadzie.

                    Rockie z dokumentami już wiem wszystko, bardzo dziękuję.

                    Tylko teraz te nazwisko.

                    Na przykładzie, jak lepiej tak żeby później dziecko miało i moje i ojca nazwisko.

                    Jestem Kowalska, N Gonzalez Moralez.
                    Jak lepiej:
                    1)Kowalska Gonzalez
                    czy
                    2)Gonzalez Kowalska.

                    Jak w obu przypadkach nazywało by się dziecko (w jakiej kolejności). Nie chce
                    zeby później było że dziecko przez to jaką ja przejełam kolejność mylnie,
                    nazywało się Gonzalez Gonzalez jak pisałaś wyżej.
                    • rockiemar Re: capri i rockie 10.03.10, 18:13
                      Skoro mieszkacie w Hiszpanii, nazwisko mozesz miec w obu wersjach. Ktore po
                      prostu bardziej Ci sie podoba? Z tekstu wklejonego przez Capri wynika, ze
                      dziecku mozesz nadac dowolna kolejnosc, wiec jeden problem Ci odpada.
                      • loba_loca Re: rockie 10.03.10, 22:48
                        Jak już będzie tak daleko to się sama pofatyguje w Es i dowiem czy możemy nadać
                        dowolnie kolejność nazwisk dla dzieckasmile

                        Rockie orientujesz się co z obywatelstwem po ślubie?
                        Czy można mieć dwa obywatelstwa? Ty masz podwójne?

                        Ja też myślałam czy nie brać dwóch nazwisk od N, ale później tłumaczyć co i jak
                        w Es (będą nas brać za rodzeństwo). Ja jestem wychowana w tradycji polskiej i
                        najbardziej było by to zgodne jak zostałam wychowana (już nie chodzi o nazwiska
                        ale o inne rzeczy), no ale siła wyższawink
                        • rockiemar Re: rockie 11.03.10, 12:43
                          Odnosnie obywatelstwa (te nieliczne rzeczy, ktore wiem) pisalam kilka postow wyzej.

                          A tak z ciekawosci... skad jest Twoj N? smile
                          • loba_loca Re: rockie 11.03.10, 13:27
                            Nie wiem jak ale nie widziałam tego postu tongue_out
                            A o to zapytałam z ciekawości bo spotkałam się już z podwójnymi, a tak by chciał
                            mój N smile Mnie to w sumie bez różnicysmile

                            A mam takie pytanie z innej beczkismile Twój N umie mówić po polsku?smile W
                            przyszłości chcesz żeby Twoje dzieci umiały ten język?

                            • caprichito Re: rockie 11.03.10, 14:12
                              podlacze sie do dyskusji, bo uwazam ze wszyscy rodzice, ktorzy nie
                              nauczyli swoich dzieci ich wlasnego jezyka sa dla mnie totalnie
                              bezmyslnymi istotami i odbieraja dziecku mozliwosc fajnej
                              perspektywy w zyciu juz o tym, ze dziecko nie mogloby np porozumiec
                              sie ze swoimi dziadkami albo rodzina nie wspomne.
                              Widzialam pare takich dzieciakow i jak dla mnie to wola o pomste do
                              nieba.
                              Za to mam tez super przyklad i na nim bede sie wzorowac: nasi
                              znajomi ona Hiszpanka, on Wloch mieszkajacy w Szwajcarii. Od malego
                              mowili do chlopczyka ona po hiszpansku, a on po wlosku, a od roku
                              dziecko chodzi do przedszkola i tym sposobem w wieku 4 lat mowi 3
                              jezykami.
                              Cos pieknego smile
                              • rockiemar jezyk i obywatelstwo 11.03.10, 16:18
                                Ja w ogole sobie nie wyobrazam, jak mozna mowic do dziecka w obcym jezyku... To
                                jest tak strasznie nienaturalne, sprobujcie choc przez chwile porozmawiac ze
                                swoimi rodzicami, np. po angielsku wink

                                Spotkalam kilku ludzi, ktorzy naprawde byli gleboko nieszczesliwi, ze rodzice
                                wstydzili sie do nich mowic po polsku (takie niestety byly kiedys czasy), a
                                teraz maja poczucie straty i zalu, ze po czesci czuja sie Polakami, a nie znaja
                                jezyka...

                                Ja bede mowic po polsku, N po katalonsku, miedzy soba po kastylijsku albo po
                                polsku (ostatnio N zaczal sobie calkiem niezle radzic, choc deklinacja to dalej
                                czarna magia, a sz, cz, ś, ć, itp. wymawia wszystkie identycznie wink).


                                Obywatelstwo:


                                Zagadnienia dotyczące obywatelstwa polskiego

                                Kwestie obywatelstwa reguluje Ustawa z dnia 15 lutego 1962 r. o obywatelstwie
                                polskim.

                                Ogólne zasady:

                                1.
                                Dziecko, którego obydwoje lub jedno z rodziców jest obywatelem polskim,
                                nabywa przez urodzenie obywatelstwo polskie. Miejsce urodzenia dziecka nie ma
                                znaczenia.
                                2.
                                W ciągu trzech miesięcy od dnia urodzenia się dziecka rodzice mogą złożyć
                                przed konsulem oświadczenie o wyborze dla dziecka obywatelstwa państwa obcego,
                                którego obywatelem jest jedno z rodziców, jeżeli według prawa tego państwa
                                dziecko nabywa jego obywatelstwo.
                                3.
                                Zawarcie związku małżeńskiego przez obywatela polskiego z obywatelem
                                innego państwa nie powoduje zmian w obywatelstwie małżonków.
                                4.
                                Obywatel polski traci obywatelstwo polskie wyłącznie na swój wniosek po
                                uzyskaniu zgody Prezydenta RP. Utrata obywatelstwa polskiego następuje z dniem
                                wydania zgody na zrzeczenie się obywatelstwa polskiego.
                                5.
                                Prezydent RP nadaje obywatelstwo polskie i wyraża zgodę na jego zrzeczenie.
                                6.
                                Wojewoda wydaje decyzje w sprawie stwierdzenia posiadania obywatelstwa
                                polskiego.


                                Zrzeczenie się obywatelstwa polskiego

                                Wniosek o zgodę na zrzeczenie się obywatelstwa polskiego powinien zostać złożony
                                osobiście w Konsulacie. Należy przedstawić następujące dokumenty:

                                1.
                                Wniosek do Prezydenta RP wraz ze zdjęciem, wypełniony w języku polskim-
                                druk do pobrania;
                                2.
                                Własnoręcznie sporządzony życiorys w języku polskim;
                                3.
                                Własnoręcznie sporządzone oświadczenie o zrzeczeniu się obywatelstwa
                                polskiego;
                                4.
                                Własnoręcznie sporządzone oświadczenie o tym, że przeciwko wnioskodawczy
                                nie toczy się postępowanie sądowe;
                                5.
                                Aktualny dokument tożsamości;
                                6.
                                Akt urodzenia wydany przez polski urząd stanu cywilnego;
                                7.
                                Akt małżeństwa wydany przez polski urząd stanu cywilnego;
                                8.
                                Oświadczenie wnioskodawcy, iż znane mu są przepisy dotyczące obywatelstwa
                                kraju, którego obywatelstwo posiada w momencie składania wniosku;
                                9.
                                Aktualną fotografię formatu paszportowego;
                                10.
                                Ewentualnie inne dokumenty, np. dyplomy, listy polecające, zaświadczenia o
                                zatrudnieniu, itp.

                                Opłata konsularna wynosi 300 Euro. Dokumentacja zostaje skierowana do
                                Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.


                                Na roznych forach ludzie pisali, ze nie trzeba sie zrzekac obywatelstwa
                                polskiego przy wystapieniu o hiszpanskie, jako ze Polska nie uznaje podwojnego
                                (czyli przebywajac w Polsce udajemy, ze mamy tylko to nasze). Tylko potem trzeba
                                pamietac, zeby w danym kraju poslugiwac sie tylko jednym paszportem, a przy
                                wyjezdzie do obcego kraju, zeby tez sie nie pomylic, bo mozna miec problemy
                                prawne. Ale cos mi sie to dziwne i malo mozliwe wydaje wink Natomiast dzieci na
                                100% maja podwojne, bo wiem to od naszych znajomych, ktorych pociechy posluguja
                                sie wlasnie 2 paszportami.

                                A na jeszcze innym forum ktos pisal, ze nie ma sensu zmieniac, bo jako zona
                                Hiszpana masz takie przywileje i prawa, jak on.
                                • caprichito Re: jezyk i obywatelstwo 11.03.10, 18:20
                                  co do takich zabiegow z obywatelstwem podwojnym (nielegalnym jakby)
                                  to ja wierze, znam taka osobe co tak robi wink
                        • caprichito Re: rockie 11.03.10, 14:14
                          jedyna przyczyna dla ktorej chcialabym miec hiszpanskie obywatelstwo
                          to brak wiz do USA.
                          • loba_loca Re: capri 11.03.10, 15:39
                            Capri,
                            Ja też uważam że rodzice powinni uczyć dziecko mówić w takich językach jak ich
                            ojczysty.
                            Ja sama jak później będziemy mieli dzieci to myślę że najlepszym rozwiązaniem
                            jest mówienie do dziecka w dwóch językach. Matka jak polka to po polsku i to
                            samo ojciec jak Hiszpan to po hipszańsku. I w ten sposób nauczy się dwóch
                            języków, niezależnie gdzie by się nie mieszkało. No i oczywiście perspektywa
                            możliwości rozmowy z rodziną i dziadkami, to jest jak dla mnie bardzo ważne.

                            A Twój N mówi po polsku? Nauczyłaś go czy nie bardzo?smile

                            A jak u Ciebie Capri orientujesz się coś na temat podwójnego obywatelstwa? Ty
                            masz takie, czy Polskie tylko? Jak to jest u Ciebie, bo mnie to bardzo ciekawi.

                            Co do Viz to tylko wschodnia Europa potrzebuje Vizy a wszystko to jest
                            uzależnione od relacji Polski z Usa. Już na południu jest to zupełnie inaczej
                            traktowane. No ale cóż zrobićwink
                            • caprichito Re: capri 11.03.10, 15:53
                              Moj N z racji tego, ze wlada wieloma jezykami chyba juz wyczerpal
                              jakiekolwiek miejsce w mozgu, zeby nauczyc sie polskiego hehe.
                              Bardzo opornie mu to idzie pomimo tego, ze zna bardzo dobrze
                              rosyjski wiec wlasciwie nie powinno byc problemow. Stara sie mowic
                              po polsku do mojej rodziny, ale zawsze wychodzi mu po rosyjsku wink
                              Generalnie tez jest duzo mojej winy, bo mi wygodnie jest rozmawiac z
                              nim po hiszpansku dlatego nie zalezy mi jakos specjalnie na jego
                              nauce polskiego.
                              Jak sie pojawia dzieci i bede mowic do nich po polsku to i moj N
                              mysle sie oslucha i moze wtedy troche zalapie wink
                              Ja narazie mam obywatelstwo polskie, bo jeszcze nie wyszlam za maz.
                              Stanie sie to 31go lipca tego roku. Generalnie to nie mam jakiejs
                              presji zeby je zmieniac na hiszpanskie. Jedynie to ta wiza mnie kusi
                              a i rowniez to, ze w Szwajcarii kraje starej pietnastki sa zupelnie
                              inaczej traktowani niz "nowa unia" co moze objawiac sie w tym, ze
                              latwiej jest im znalezc prace, dostac pozwolenie na pobyt i rozne
                              takie.
                              Narazie zostane przy swoim obywatelstwie. Nawet sie nie orientowalam
                              jak to jest z tym obywatelstwem, wydaje mi sie ze w Polsce nie mozna
                              miec dwoch obywatelstw, ale to tylko moje przemyslenie na ten temat
                              niepodparte zupelnie niczym wink
                              A Tobie dlaczego tak zalezy na obywatelstwie hiszpanskim?
                              i ponawiam pytanie rockie skad jest Twoj Narzeczony? Gdzie
                              mieszkacie teraz?

                              pozdrawiam smile
                              • loba_loca Re: capri 11.03.10, 16:48
                                O obywatelstwo pytałam z ciekawości, wolę być poinformowana niż żyć w
                                nieświadomoścismile
                                Mojemu to też opornie idzie nauka polskiego, a też moja wygoda bo łatwiej jest
                                mi się porozumiewać po hiszpańsku.
                                Myślę tak samo że jak pojawią się dzieci to jak będę mówić po polsku do nich to
                                się osłucha i może wtedy coś w końcu załapie.
                                Ale zależy mu na nauce, uczy się, ma chęci. Szkoda tylko że w Es jest tylko
                                jedna szkoła nauki polskiego i to w Madrycie.
                                Raz nawet systematycznie poświęcałam co dnia przynajmniej 30min na naukę
                                polskiego, nawet to szło, tylko że już następnego dnia nic nie pamiętał. Pomału
                                pomału coś umie powiedzieć, nie od razu Rzym zbudowanosmile Jestem cierpliwasmile
                                Cieszy mnie że ma chęcismile
                                • rockiemar Re: capri 11.03.10, 16:57
                                  Loba, oczywiscie, ze w calej Hiszpanii jest wiecej szkol polskiego, niz tylko
                                  jedna wink Moze akurat tak wpisalas haslo, ze jedna Ci wyrzucilo w googlu?
                                  • loba_loca Re: rockie 11.03.10, 17:23
                                    Wiem że w Hiszpanii są szkoły z językiem polskim, ale Nam chodzi o kurs języka
                                    polskiego dla osób posługującym się językiem Hiszpańskim. Taka szkoła najbliżej
                                    jest w Madrycie niestety buu
                                    • rockiemar Re: rockie 11.03.10, 17:44
                                      Loba, no przeciez wiadomo, ze nie chodzilo mi o szkoly dla dzieci wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka