Dodaj do ulubionych

Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmobella

06.02.10, 14:46
Dziewczyny wczoraj po raz pierwszy wybrałam się na przymiarki....
Wiedziałam, że nie będzie łatwo - pomimo Waszych zapewnień że nie ma problemu
- chodzi o to że noszę ok 42 a w salonach są od 34-38
w pierwszym salonie wbiłam się tylko w 2 z 6 wybranych sukni i Pani mnie
pouczyła że muszę użyć wyobraźni aby wyobrazić sobie jak będę wyglądała w
pozostałych sad twierdziła, że tak robi większość klientek z dużymi rozmiarami
- patrz - od 40 smile mówiła że przykładają je i już wiedzą - przecież to jakiś
koszmar
w pozostałych 2 w które weszłam możecie się domyśleć jak wyglądałam - suknie
38 a ja 42 i piersi dostosowane do miseczek A-B a ja C-D - wyglądały całkiem
śmiesznie.. a reszta jak baleron smile i jak tu się decydować na suknię gdy nie
mam pojęcia jak będzie leżała na mojej figurze... buuuuu
ten koszmar pojawił się jeszcze w 3 salonach - gdzie na Belwederskiej pani tak
mnie zasznurowała, że ledwo oddychałam a plecy zwinęły się w rulonik a Pani
twierdzi, że tak to ma być i dziewczyny tak lubią - ja ledwo wytrzymałam 5 minut
Dodam że szukałam sukni zwiewnej dziewczęcej nie Księżniczki smile, no i tym ww
sposobem moje marzenia się rozwiały...
jeden salon w którym jakoś wyglądałam w sukniach to Salon Sukien Ślubnych
Susan Blanche - gdyby ktoś dzień wcześniej mi powiedział, że założę w ogóle
taką sukienkę to bym go wyśmiała... zmobilizowało mnie to, że Pani twierdziła
że się zmieszczę aby przymierzyć, a że już tam byłam to już mi było obojętne i
przymierzyłam i i i tu moje zdziwienie - były to suknie w których dobrze się
czułam i nawet wyglądałam.... ale nigdy nie myślałam że będę mieć suknię dość
obszerną na dole i do tego bez ramiączek... teraz biję się z myślami czy
złamać się i zamówić tę sukienkę - Przyjaciółka twierdzi, że b ładnie
wyglądałam, mnie też nawet się podobało.. ale nie wiem ciągle się
zastanawiam.... zresztą na tym forum pisałyście, że te sukienki są takie i i
owakie, że kicz itd - pewnie sama bym to napisała kilka dni temu ale teraz....
dodam że zupełnie inne miałam oczekiwania a na czym innym na razie stanęło - i
sukienki na zdjęciach zupełnie inaczej wyglądają niż na mnie sad sama nie wiem
co teraz zrobić.... czy któraś z Was miała takie dylematy??

sorki za błędy ale piszę pod wpływem emocji a nie chce mi się już sprawdzać
poprawności tych wypocin smile
Obserwuj wątek
    • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 06.02.10, 14:59
      ta suknia zawróciła mi w głowie https://240plan.ovh.net/~susanbla/gowns/gown_2dc0545eab23ebffdf66fcec8b8a48c0.jpg
      • sajolina Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 06.02.10, 15:02
        Wygląda całkiem nieżle, byleby bez tego welonusmile
      • gwiazdka3333 Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 06.02.10, 17:59
        Sukienka jest bardzo ładna. Wydaje mi się,że to raczej normalne, że
        salony nie mają takich dużych rozmiarów. Takie życie ... wink
        • deelux Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 08.02.10, 20:41
          Dlaczego normalne? Normalne jest chyba to, że nie wszystkie panny
          młode są w rozmiarze 36-38. Dla mnie głupotą jest propozycja pań,
          żeby sobie "wyobrazić" jak będę wyglądała w innym rozmiarze. Na
          pewno nie w sukience za kilka tys PLN.

          BTW. Zamiast pisać takie głupoty może powinnać do swojego salonu
          zamówić jednak większe rozmiary, a nie pisać na forum, że takie
          sytuacje są normą...
          • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 08.02.10, 20:52
            cóż... deelux pozostaje mi się tylko z Tobą zgodzić!!! może są salony w których
            można na siłę się wbić w sukienkę, ale dlaczego takie osoby z większym rozmiarem
            muszą się ograniczyć do przymierzenia tylko tych modeli w które wejdę, może
            ładnie bym wyglądała w sukience która aktualnie jest w sklepie tylko w 36 ale
            przecież w ciemno jej nie zamówię, a nawet jak ją założę to wcale nie daje to
            ogólnego zarysu tylko jakąś karykaturę.. to jakby z miseczką D-E mierzyć stanik
            A smile
            • paskud_agg Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 09.02.10, 10:50
              allkaja napisała:
              to jakby z miseczką D-E mierzyć stanik
              > A smile

              O, to akurat porównanie zupełnie nie trafione smile Zobacz sobie wątek Stanik
              wszywany czy tradycyjny.
        • non.ens Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 09.02.10, 01:15
          > Sukienka jest bardzo ładna. Wydaje mi się,że to raczej normalne, że
          > salony nie mają takich dużych rozmiarów. Takie życie ... wink

          Pomijając fakt, że nie jest to normalne (wyobrażanie sobie, jak będzie wyglądała
          sukienka to jakiś absurd) - 42 nie jest "takim dużym" rozmiarem, jest rozmiarem
          całkiem zwyczajnym i wcale nie tak rzadko spotykanym.
    • lvivianka Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 06.02.10, 15:01
      Ja mialam podobny, tylko ze w odwrotna strone - wszystkie na mnie wisialy i tez
      ciezko mi wyobrazic sobie jak bym wygladala w dopasowanej uncertain
      Tak samo, na zdjeciach sukienki zupelnie inaczej wygladaja niz w necie.
      Ja zaczelam sie teraz zastanawiac nad poszukaniem pierwsze w Internecie jakis
      uzywanych - nie ukrywam, ze ceny w salonachj sa kosmiczne, a jak mam kupowac
      kota w worku za 3000 zl...
      Wole nad tym nie myslec.
      Poza tym, jak dla mnie te sukienki sa strasznie ciezkie.
      Licze na to, ze jak upatrze w Internecie taka, ktora bedzie mi sie podobac i
      bedzie miej wiecej w moim rozmiarze to po prostu pojade ja przymierzyc wink
      Jezlei masz czas to moze sprobujesz w ten sposob?
      • lvivianka Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 06.02.10, 15:02
        Ups, ile literowek - przepraszam za nie, ale strasznie szybko stukalam w
        klawiature smile
      • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 06.02.10, 15:05
        też o tym myślałam i już nawet przeglądałam ogłoszenia smile ale niestety jestem
        ograniczona tylko do wawy - i też się trochę obawiam, że nie dopasuję idealnie
        takiej używanej - chyba że znajdę super krawcową - no i długość to też ważna
        kwestia - musiałabym wiedzieć jaki obcas bo część które sa ok w rozmiarze we
        wzroście i obcasie nie sa ok...
        • paskud_agg Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 08.02.10, 10:24
          allkaja napisała:
          ale niestety jestem
          > ograniczona tylko do wawy

          Toż w Warszawie masz największy wybór sukienek z allegro!
          Ja tak szukałam i znalazłam smile
    • kunadrzewna Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 06.02.10, 15:16
      Wiekszy rozmiar nie oznacza, ze suknia musi byc luzna
      https://www.odigosgamou.gr/resize/image.php?src=/files/mid11.jpg&w=478&h=840&fltr[]=wmt|www.odigosgamou.gr/midakera|15|C|666666|verdana.ttf|90|]

      Wazne zeby byla dobrze dopasowana - podkreslala to co ma podkreslic ale w zadnym
      razie nie obciskac. Jesli dobrze w niej sie czulas i wygladalas to moze trafilas
      wlasnie na ta swoja? Moze pomoze jeszcze jedna przymiarka i opinia mamy czy
      innych kolezanek.

      https://www.odigosgamou.gr/resize/image.php?src=/files/mid9.jpg&w=478&h=840&fltr[]=wmt|www.odigosgamou.gr/midakera|15|C|666666|verdana.ttf|90|]
    • reirei Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 06.02.10, 15:20
      Mnie się ta suknia podoba, tylko faktycznie ten welon jest zbyt
      ozdobny. Zastanów się czy będzie ci wygodnie w sukni bez ramiączek,
      jeżeli masz duży biust to suknia może ci w tańcu trochę opadać.
      Miałam okazję poobserwować takie zjawisko na weselu koleżanki, ona
      jest dosyć biuściasta i niestety suknia jej się zsuwała. Ewentualnie
      możesz mieć wszyste ramiączka i wyjąć na na tańce, a na ślubie i
      podczas zdjęć mieć schowane.
      A tak poza tym, to nie przejmuj się jedną przymiarką. Moim zdaniem
      powinnaś jeszcze poprzymierzać suknie a nie kupować pierwszą lepszą,
      tylko dlatego, że w inne się nie mogłaś zmieścić.
      • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 06.02.10, 15:54
        welon chcę mieć skromny - myślałam o doszyciu/zrobieniu odpinanych ramiączek...
        albo koronkowych... a czy znacie w wawie jakieś salony gdzie sa choć 40 do
        przymiarki i miłe osoby z obsługi?
    • marina111 Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 06.02.10, 16:03
      Moje doświadczenia sa takie: nosze rozmiar 36/38 i wiekszośc sukien które
      zakładałam było na mnie zawielka wiec mnie pania jakimis szpilkami spinały.
      Wiadomo ze musiałam uzyc wyobrazni bo po pospinaniu szpilkami suknie nie lezały
      idealnie. Mysle ze to normalne ze wyobraznia do wyboruu sukien jest potrzebna.
      Po za tym wybrałam inna niz planowałam na poczatku. Tez sie biłam z myslami bo
      wydawało mi ise takiej miec nie bede ale... wybiera się to w czym człowiek
      wygląda dobrze. Na śnierznobiałe suknie wrczałam z daleka ale wszyscy mówili ze
      to moj kolor... teraz nie załuje.

      Wybierz ta w której czujesz się dobrze i uwarzasz ze podkresla walory twojwj
      urody. Nie wkrecaj sobie ze to tandeta itp. Tandetne to jest dobieranie sukni
      pod względem mody a nie figóry. Jesli suknia w susan blanche Ci pasuje to bierz
      i się nie zastanawiaj.
      • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 06.02.10, 16:10
        dzięki smile ale wiesz między nami jest mała różnica - co innego spiąć suknię z
        tyłu a co innego mieć tylne zapięcie pod pachą smile tu już wyobraźnia musi być
        wielka smilemam nadzieję że nie będę żałowała decyzji - muszę może jeszcze do 1-2
        salonów pójść - bo też moim problemem jest to że przez pewne okoliczności nie
        mam czasu na odwiedzanie wielu salonów - mam teraz kupę pracy....
        • marina111 Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 06.02.10, 20:24
          Kiedy mierzyłam w susam blanche suknie to mi spadały wiec było co spinac. smile
          Mimo wszystko uwazam ze powinnas wybrac ten model w którym czujesz się dobrze i
          pieknie.
    • makuffka Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 06.02.10, 16:20
      Mam tak samo. Również rozmiar 42, wysoka, ze sporym biustem i biodrami. Poszłam do dwóch salonów w Poznaniu, raczej dla "rozrywki" niż z autentycznego poszukiwania sukienki akurat w salonie. W obydwu - zanim się umówiłam - pytałam, czy mają 42 - ależ tak, tak oczywiście. W pierwszym mierzyłam sukienki w rozmiarach 40-44, więc w miarę jeszcze dopasowane: wszystkie miały halkę na kole, rozwiązania gorsetowe (bardzo fajnie uszyte i dopasowane), w kształcie litery A. Wyglądałam w nich chyba dobrze, choć czułam się ciężko, niespecjalnie o to mi chodziło. Żadna sukienka mnie nie zachwyciła, choć salon był przygotowany na mój rozmiar, to fakt. Drugi salon to już kuriozum, wybierałam tym razem suknie bez koła, szukałam zwiewniejszych fasonów. Pani - wbrew tego co mi powiedziała - nie miała mojego rozmiaru, przynosiła mi 40 i 38 (!) i mówiła, żebym używała wyobraźni. Co tu sobie wyobrażać kiedy sukienka nie leży totalnie, nie wiem. Podobał mi się tam w miarę jeden krój, podkreślam w miarę, Pani chciała mi go wcisnąć oferując 300 zł rabat (sukienka normalnie za 3800) - strasznie się uwzięła na ten rabat, nie wiem dlaczego wyobrażając sobie, że kupię sukienkę, która jest na mnie za mała.
      Koniec końców - przygód z salonami mi wystarczy. Uszyję bądź kupię lżejszy fason, niekoniecznie "typowo" ślubny, bo zależy mi, abym w tym dniu nie czuła się "przebrana", a tak bym się czuła w sukience z kołem.
      Reasumując i odpowiadając na Twój problem, jeśli jesteś przekonana do sukni, której nie brałaś pod uwagę, czujesz się w niej dobrze mimo koła i gorsetu - weź ją. Obiektywnie rozmiary powyżej 40 wyglądają w takich krojach dobrze. Ale z drugiej strony, jeśli chcesz się na nią zdecydować tylko dlatego, że przymierzyłaś wreszcie pasującą, trochę ochłoń i zastanów się, czy nie można gdzieś uszyć takiej, o jaką Ci chodzi.
      • makuffka Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 06.02.10, 16:25
        PS ale ta suknia ze zdjęcia, mimo fartuszka za którym nie przepadam - ładna.
        Powodzenia smile
    • ja-koralik Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 06.02.10, 16:29
      Jeżeli nie znalazłaś żadnej "zwiewnej, dziewczęcej" sukni do
      przymierzenia - nie tragicznie za małej, nie ryzykuj zamawiania w
      ciemno. Dziewczyny w twoim rozmiarze w wielu "zwiewnych,
      dziewczęcych" modelach wyglądają klockowato i znacznie grubiej niż w
      dopasowanych modelach. Możesz zawsze poprzymierzać suknie wieczorowe
      o podobnym kroju i sprawdzić,jak jest w twojej sytuacji.

      Co do sukni w której czułaś się dobrze - taki fason potrafi pięknie
      wyszczuplić i zrobić talię, osobiście poszukałabym modelu bez
      fartuszka (nie znoszę ich, ale to rzecz gustu) i koniecznie z
      rękawkami - chyba, że masz naprawdę ładne i zgrabne ramiona - wtedy
      ramiączka wystarczą. Jeżeli ślub kościelny, od razu zastanawiaj się
      czy do sukni da się dobrać pasujące bolerko / szal/... Goło i wesoło
      jest może i ładne, ale do kościoła nie wypada.

      Aha - i koniecznie wizyta na Lobby Biuściastych big_grin Z tego co piszesz
      o rozmiarach biustu wynika, że tam Cię jeszcze nie było, a do takiej
      sukni będziesz potrzebowała porządnego straplessa big_grin
      • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 06.02.10, 16:37
        straplessa??? a czemu tak wam się ten tzw fartuch nie podoba - ja nawet nie
        zwróciłam uwagi na ten element - jakoś mi nie przeszkadza
        • ja-koralik Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 06.02.10, 18:05
          A czemu nie? ja miałam (rozmiar 65G brytyjski, chyba 65H/J
          polski big_grin). Trezba tylko wiedzieć, gdzie kupić i jaki - czyli marsz
          na Lobby big_grin.
        • paskud_agg Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 08.02.10, 10:32
          Chyba ogólnie to forum jest "niefartuszkowe", raczej inne modele się podobają.
          Ja też mam sukienkę "fartuszkową" i powiem Ci, że jak zobaczyłam tę, którą
          wkleiłaś, to aż mnie zatkało, bo ta nakładka (czyli "fartuszek") jest
          praktycznie identyczna jak w mojej sukience.
          • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 08.02.10, 17:17
            paskud_agg a jaki model kupiłaś?
            • paskud_agg Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 08.02.10, 17:33
              Ojej, nie wiem jak się model nazywa, ale zdjęcie jest w moim wątku z zestawieniem.
    • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 06.02.10, 18:09
      Dziewczyny a jak się wkleja foty nie z netu gdzie kopiuje adres obrazka tylko z
      aparatu - muszę najpierw zamieścić gdzieś foto w necie aby skopiować ten adres
      obrazka i tu go wkleić? a jeśli gdzieś w necie to znacie jakieś stronki gdzie
      łatwo się umieszcza takie zdjęcia? pokazałabym Wam fotkę jak wyglądałam - jak
      uda mi się buzię zamazać smile
    • zia86 Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 06.02.10, 18:09
      Ale ta suknia jest ładna. smile Tylko ten welon. Jeśli dobrze się w niej
      czujesz i dobrze wyglądasz to bierz. smile
      • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 06.02.10, 18:12
        juz wiem jak to zrobić - znalazłam w wątku podklejonym smile welon na 100% nie ten
        tylko jakiś skromny. czy ładnie wyglądam? najlepiej z tych które mierzyłam ale
        dalekie to pewnie od perfekcji...
    • bride-to-be Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 06.02.10, 18:37
      Też mam większy rozmiar(42/44), i prawie kupiłam sukienkę w Susan Blanche, ale
      mam też spory biust, a wybrana sukienka nie miała ramiączek więc się nie
      zdecydowałam. Większe rozmiary do mierzenia były również w salonie Emmi Mariage(
      tam Ci bardzo miłe panie podpowiedzą, okazało się , że jest mi ładnie w fasonach
      o których nawet nie pomyślałam) , w pozostałych trzeba używać wyobraźni. Po
      całym dniu biegania po salonach aż mnie żebra bolały od tego ciągłego
      sznurowania w za małe kiecki! Mimo to wspominam poszukiwania przyjemnie, a
      nastawiałam się na koszmar. Powodzenia!
      • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 06.02.10, 18:41
        bride-to-be a na którą się zdecydowałaś?
    • bride-to-be Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 06.02.10, 18:41
      Twoją sukienkę też mierzyłam i z tego co pamiętam to bardzo fanie modeluje
      talię i dobrze się trzyma (podskakiwałam przed lustrem na próbęsmile Jeśli jest
      wygodna, lekka i dobrze się w niej czujesz to zamawiaj! A jeśli nie jesteś pewna
      to poszukaj jeszcze, w końcu masz się czuć wyjątkowo w dniu ślubu.
      • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 06.02.10, 18:43
        smile a ta firma która podałaś też jest super - chyba się tam przejadę
    • bride-to-be Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 06.02.10, 21:26
      Ja w końcu zamówiłam suknię w salonie Tylko Ona na pl. Szembeka. Oczywiście
      mierzyłam trochę za małą, ale dała obraz jak to będzie wyglądać. I moim zdaniem
      bardzo ładnie, już się przestałam martwić, że nie wzięłam tej z Susan Blanche smile
      Pewnie bym się cały czas martwiła czy nic nie pogubię w tej kiecce bez
      ramiączek, a przy miseczce G wolę mieć stanik. Tu znajdziesz zdjęcie:
      forum.gazeta.pl/forum/w,619,106051473,,moja_sukienka_.html?v=2
    • dor_57 Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 07.02.10, 12:05
      Rozumiem Twoje rozterki.Ten dzień jest przecież "najważniejszy w
      życiu" i każda z nas chce wyglądać tak jak sobie to wymarzyła.
      Dziwie się,że masz tak duże kłopoty z przymierzeniem odpowiedniego
      rozmiaru (który przecież nie odbiega od normy).
      Spróbuj jeszcze w salonie "Młoda Para" przy ul.Świetokrzyskiej 30.
      Mają tam kilkanaście sukienek w "większych" rozmiarach niż 40,a miła
      obsługa pomoże Ci znależć Twoją wymarzoną zwiewną sukienkęsmileWarto
      spróbować.
    • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 07.02.10, 12:31
      to ja w tej sukience

      https://images37.fotosik.pl/253/7d59924610788aa4med.jpg

      images43.fotosik.pl/257/c92894632c4d9febmed.jpg
      images38.fotosik.pl/253/4dfed2a8bbd3b02amed.jpg
      • dorothy_mills Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 07.02.10, 12:36
        allkaja ale Ty nie masz wcale dużego rozmiaru. Wyglądasz w niej bardzo ładnie.
        Lepiej prezentuje się na Tobie,niż na modelce smile
      • lvivianka Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 07.02.10, 12:36
        Dziewczyno wygladasz BOSKO, po stokroc rewelacyjnie! Ja bym sie nie
        zasatanawiala! smile
        Niestety we wszystkich, ktore przytmierzalam wygladalam jak w worku.
        A ta suknia to juz po dopasowaniu? smile
      • zia86 Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 07.02.10, 12:37
        Też nie wiem o co chodzi, wyglądasz w niej bardzo ładnie i szczupło. smile
      • makuffka Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 07.02.10, 14:32
        eee tam, bardzo ładnie wyglądasz. szczupło i ładnie smile można się decydować bez
        wahania.
      • aganiok32 Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 08.02.10, 11:49
        moim zdaniem b.dobrze wyglądasz w tej sukience. Jak jeszcze krawcowe z
        salonu nad nią popracują, to powinno wszystko grać.
      • bubster Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 08.02.10, 17:38
        Bardzo ładna sukienka.
        Poza tym taki fason optycznie wyszczupla.
    • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 07.02.10, 12:42
      no nie była dopasowana - to było 38 i z tyłu czego nie widać na fotkach miałam
      tak zasznurowany gorset ze mi się skóra na plecach pozwijała. Pani powiedziała
      że można ją ewentualnie pomniejszyć na dole i doszyć ramiączka, no i jeśli
      zamówiłabym większy rozmiar to byłaby lepiej ponoć dopasowana...no i ta jest za
      długa - i mierzyłam bez butów.
      • zoselin1987 Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 07.02.10, 12:45
        nie będę głośno mówiła,że dół sukienki kojarzy mi się z firanką, bo nie zadałaś pytania' jak Wam się podoba'.
        Powiem tylko,że wyglądasz szczupło i ładnie.
        • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 07.02.10, 12:51
          dzięki Dziewczyny - jakoś się przekonuję do decyzji, może pojadę jeszcze w 3 mc
          i to koniec - mam dość mierzenia tych sukienek, cała byłam podrapana smile
          zoselin1987 akurat ten dół sukni mi się niezmiernie podobał - ja lubię koronki,
          a ta była inne niż te które do tej pory oglądałam, ale wiadomo, że to rzecz
          gustu, tak jak ten fartuch - na który przyznam, ze nie zwróciłam uwagi, więc
          pewnie był mi obojętny smile
          • zoselin1987 Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 07.02.10, 12:59
            allkaja napisała:

            > zoselin1987 akurat ten dół sukni mi się niezmiernie podobał - ja lubię koronki,
            > a ta była inne niż te które do tej pory oglądałam, ale wiadomo, że to rzecz
            > gustu, tak jak ten fartuch

            Nie przejmuj się. Ważne,żeby Tobie się podobał. To Twój dzień smile
    • reirei Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 07.02.10, 12:48
      Bardzo dobrze wyglądasz w tej sukience. Biust podkreślony, szczupła
      talia, a nawet jeżeli masz za dużą pupę czy uda czy jeszcze coś
      innego wink to dół skutecznie to zakrywa.
    • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 07.02.10, 13:27
      dziewczyny a tak na razie hipotetycznie - jakie bolerko pasowałoby do tej sukienki?
      • zoselin1987 Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 07.02.10, 13:38
        Może coś Ci się spodoba:

        Tekst linka

        Tekst linka

        Tekst linka
        • zoselin1987 i 07.02.10, 13:41
          https://www.sklep.morie-stylee.pl/images/menu/mercator_nowosci/e-86.jpg
          • zoselin1987 Re: i 07.02.10, 13:44
            przepraszam, za wcześnie wcisnęłam wyślij.
            https://www.madonna.pl/_files/_suknie/lasposa/2009/faro.jpg
        • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 07.02.10, 13:43
          zastanawiam się czy nie lepsze byłoby takie z siateczki elastycznej gładkiej -
          jak welon - nie wiem jak ten materiał się nazywa

          koronkowe piękne ale chyba za dużo szczęścia jak na raz

          te satynowe gładkie średnio mi się podobają - są takie ciężkie
          • zoselin1987 Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 07.02.10, 13:46
            allkaja napisała:

            > zastanawiam się czy nie lepsze byłoby takie z siateczki elastycznej gładkiej -
            > jak welon - nie wiem jak ten materiał się nazywa

            te z siateczki mi np. się strasznie nie podobają.
            > koronkowe piękne ale chyba za dużo szczęścia jak na raz
            a ja się nie zgodzę. Myślę,że jeśli koronka wyważona to pasowałoby. Wiadomo. Nie może być 'nasrane' < przepraszam za określenie>
            • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 07.02.10, 13:48
              smile)))) może po prostu będę mierzyć różne opcje w salonie jakbym się decydowała
              - dzięki zoselin1987
              • zoselin1987 Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 07.02.10, 13:52
                allkaja napisała:

                > smile)))) może po prostu będę mierzyć różne opcje w salonie jakbym się decydowała
                > - dzięki zoselin1987

                pewnie,że tak. Pomierz. Wtedy widzisz czy coś pasuje czy też nie. To najlepsze wyjście.
                Nie ma za co.
                • dor_57 Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 07.02.10, 16:35
                  Masz rację, najlepiej jest przymierzać bolerka do sukienki.Ale wejdź
                  na stronę firmy Justin Alexander i obejrzyj model sukni nr 8477.Ma
                  ona formę szalu z tiulu, który jest dopinany do sukni.Myślę,ze to
                  byłaby dobra forma bolerka do Twojej sukni.smile)
                  • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 07.02.10, 16:39
                    śliczne to bolerko - a gdzie coś takiego mogę dostać w Wawie - czy myślisz że
                    coś takiego mi uszyją w tym salonie gdzie suknię ewentualnie zamówię albo jakaś
                    krawcowa? jest takie subtelne i delikatne i zarazem inne - zupełnie w moim
                    guście smile
                    • dor_57 Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 07.02.10, 17:03
                      Przy odrobinie dobrej woli powinni to zrobić.Jezeli nie uda ich
                      przekonać to wybierz się jednak do salonu na Świetokrzyską tam są
                      sukienki Justina Aleksandra i pewnie tam Ci pomogą.smile
    • deelux Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 08.02.10, 20:43
      Allkaja wyglądasz bardzo ładnie w tej sukience. Biust i talia
      pieknie podkreślone smile

      Sama mam rozm. 40 i już się boję tych przymiarek w salonach
      i "wyobrazania sobie" jak będę wyglądać po przerubkach sukienki.
      • k.l2 Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 09.02.10, 18:42
        1. Nie lubie sukienek "fartuszkowych"
        2. Ty wygladasz w niej REWELACYJNIE!
        • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 09.02.10, 18:55
          dzięki k.l2
    • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 09.02.10, 23:10
      zia86 wkleiła to w innym wątku ale tez mi się b podoba - gdzie takie można kupić?
      https://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0210/bolerko6d6e.jpg
      • k.l2 Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 09.02.10, 23:42
        Ja takie kieeedys mierzyla w salonie,ktory sprzedawal suknie Maggio
        Ramatti. Na allegro tez mozna trafic.
        Ale MZ nie pasuje do Twojej sukni, za duzo marszczen bedzie...
        • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 09.02.10, 23:49
          tak masz rację - wolałabym obcisłe gładkie rękawki obszyte na dole koralikami,
          góra mogłaby zostać, albo też gładka, prosta - ale takiego nie widziałam jeszcze...
    • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 12.02.10, 17:32
      Przymierzałam jeszcze kilka - w tym tylko w jednym sklepie pozwolili pstryknąć fotkę. Bardzo spodobały mi się też sukienki Agnes, niestety w Warszawie jest ich tylko kilka modeli
      sad
      https://images42.fotosik.pl/172/1f8fae0afc05703bmed.jpghttps://images35.fotosik.pl/114/8830ba86fa66fca8med.jpg
      https://images37.fotosik.pl/255/b5849c7276a17144med.jpg
      https://images44.fotosik.pl/259/ef1ca7d61e83437emed.jpg
      https://images49.fotosik.pl/260/b872a33c5edcbebamed.jpg
      • najta Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 12.02.10, 17:44
        W tej pierwszej wyglądasz idealnie! Serduszkowa góra bardzo Ci pasuje i w ogóle
        jesteś bardzo szczupłą dziewczyną smile
        • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 12.02.10, 18:10
          dzięki, ale ja serio noszę ok 42 - tyle że w tych sukienkach pomimo że nie w
          moim stylu czuję się najlepiej - ale w głowie ciągle mam tę pierwszą...
          • najta Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 12.02.10, 18:43
            W tej najpierwszej, którą pokazywałaś jest Ci dużo gorzej niż w tej pierwszej z
            nowego zestawienia, wierz mi. Wyglądasz fenomenalnie! smile
          • onlydear Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 12.02.10, 19:36
            ja w tym samy watku co zdjecie od Zia wkleilam wlasnie zdjecie z
            bolerkiem z prostymi rekawkami bez marszczen...
            tak mi sie zdaje - nie pamietam jaki to byl watek
        • dorothy_mills Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 12.02.10, 18:12
          w 100% zgadzam się z najtą wink w tej pierwszej jest Ci ślicznie. Mz chyba nawet lepiej niż w tej,która pokazywałaś wcześniej.
          • blue.bluebell Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 12.02.10, 18:32
            Pierwsza jest najlepsza, lepsza od tej "pierwszej pierwszej".
      • magdalena.ko Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 12.02.10, 19:08
        ten duży rozmiar w tytule wątku nie pasuje do zamieszczonych zdjęć wink
        • magdalena.ko Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 12.02.10, 19:10
          w jedynce masz najładniejszą talię wink
      • zawsze_do_przodu Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 21.02.10, 12:01
        Dzewczyno, Ty masz super ciało!!!!!!
        A tak w ogole, to smigaj do sklepu z bielizna!
        Ja wczoraj bylam we Wrocławiu w sklepie Milla - zawsze nosilam staniki
        z triumpha i innych.
        Pierwszy raz przymierzylam 20 staników, Pani mi układała każdy na
        piersiach, oczywiscie nie siedziala w przymierzalni, tylko pytala sie
        czy juz zalozylam stanik i wchodzila!
        Kupilam 2 - wydalam 400 zł,ale nigdy nie bylam tak zadowolona, a ze
        skoczylo sie na rozmiarze 70 G ....w triumphie kupowalam 75 E.
        • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 21.02.10, 23:05
          masz rację - przejdę się przed ślubem aby dobrze dobrać bieliznę - jeśli będzie
          to gorset to bardotkę muszę jakąś wykombinować smile
    • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 12.02.10, 19:36
      no patrząc na to co dzieje się w salonach czyli większość 38 to mam duży rozmiar
      - serio, choć pierwszy raz udało mi się na świętokrzyskiej zmierzyć za dużą
      sukienkę, byłam w szoku - choć przyznam że to łatwiejsze - łatwiej ją się
      zgarnia niż rozszerza...
      • onlydear Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 12.02.10, 19:37
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ea1b5d120756980d.html
        zobacz to zdjecie = wlasnie bolerko proste
        pewnie do zmiany w kwestii dlugosci rekawkow itd
        • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 12.02.10, 20:06
          ładne to bolerko - chyba wole takie proste i delikatne... niż bardziej ozdobne
          • onlydear Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 12.02.10, 20:34
            jak pokazesz krawcowej to bedzie wiedziala co masz na mysli
            ja osobiscie bym wolala prosty dlugi rekaw konczacy sie za
            nadgarstkiem, leciutko juz nad dlonia rozszerzany
            zupelnie prosto i klasycznie
            • onlydear Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 12.02.10, 20:39
              z reszta wejdz na madonna manuel mota a suknia salsa
              znajdziesz na stronie madonny bez problemu
              tam ta suknia i to bolerko jest jeszcze na zdjeciu od plecow
              • dor_57 Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 12.02.10, 21:27
                Rzeczywiście w tej "ostatniej" pierwszej wyglądasz bardzo ładnie.Ale
                jeżeli będziesz ją mierzyła jeszcze raz to poproś o skrócenie jej
                mniej więcej odpowiednio do Twojego wzrostu, ponieważ ma ona przedłu
                żony stan z jednej strony i może po skróceniu "optycznie" zmieniać
                proporcje sylwetki.
                A w Dream też Ci jest nieżle, tylko trzeba lubić ramiączka.
                • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 13.02.10, 18:01
                  dor_57 w tych ramiączkach nie czułam się dobrze ponieważ nie lubię mieć piersi
                  na wierzchu a poza tym mnie drapią wink Decyzję podejmę jednak pomiędzy pierwszą
                  pierwszą a 2 sukienkami z Kruczej firmy Agnes - no może jeszcze się przejadę na
                  Grochowską ale to już koniec - nie mam zamiaru spędzić tygodni na szukaniu tych
                  sukienek smile ale cieszę się że w ogóle jakieś znalazłam co na mnie pasują smile
                  • aurelia.123 Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 14.02.10, 09:39
                    allkaja, wybierasz sie do Scarabeo na Grochowskiej? Jak pisałam w
                    wątku o salonach w W-wie, tam sprzedają głównie suknie Agnes
                    (rzeczywiście są piękne) i do tego mają miłą i fachową obsługę.
                    Fotki niestety tam nie zrobisz, pozwalają dopiero po zamówieniu
                    sukienki. Ale poza tym super.
                    Co do Twoich sukienek, ja też uważam, że od najpierwszej sukienki o
                    niebo lepsza jest pierwsza „serduszkowa” – naprawde bomba! Ale
                    oczywiście, to Ty masz się w niej super czuć. Powodzenia!
                    • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 14.02.10, 11:48
                      aurelia.123 dzięki smile masz rację jeszcze tylko tam podjadę i się decyduję smile z
                      tego co widzę to praga jest zagłębiem sukienkowym smile
    • doxi_mara Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 18.02.10, 18:51
      ja sama nosze 44 i bylam dzisiaj tak bez zadnego przygotowania poogladac. przymierzylam 3 kiecki. Nigdy nie pomyslalabym, ze w takiej bez ramiaczek, na dol rozchodzacej sie, bedzie mi najlepiej! to bylo 46, byla na mnie za duza. wyszczuplala mnie, wygladalam naprawde ok, bo oczekiwalam czegos strasznego. Slub za 7 miesiecy, narazie mocno sie odchudzam, mam nadzieje jeszcze dosc mocno schudnac, ale za dwa miesiace bede juz zamawiac. Nie wiem czy dokladnie ta, ale jeszcze cos podobnego poprzymierzam, przynajmniej wiem ze w takim kroju jest mi najlepiej smile
      sukienka wyglada tak:
      https://i240.photobucket.com/albums/ff300/kia8376/mojasukienkamoze.jpg
      • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 18.02.10, 20:54
        a w którym salonie byłaś?
        • doxi_mara Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 18.02.10, 21:55
          w Niemczech smile
    • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 18.02.10, 22:10
      w Niemczech to trochę daleko wink a na projektantkę mnie nie stać - chciałabym
      kupić suknię za ok 2000-2500 tys. a chodzi Ci o ten salon przy Pl Bankowym?
      • doxi_mara Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 18.02.10, 22:26
        alkaja, ktora to ta agnes sukienka z tych co wklejalas?
        no ja chcialam do agnes do katowic jechac, ale na sama mysl o ograniczonych
        rozmiarach dostalam trzepaczki big_grin a tu pod domem mam duzo, tylko niestety
        drozsze sad
        • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 19.02.10, 22:17
          nie wkleiłam Agnes ponieważ nie można było na Kruczej robić zdjęć sad jeszcze
          się przejadę na Grochowską tam jest więcej tych sukienek - ponoć...
          • doxi_mara Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 06.03.10, 12:37
            no i jak allkaja, sukienka wybrana?
            Ja bylam wczoraj w Belgii i jestem w dolku. przymierzama sukienke zabudowana bardziej, na szerszych ramiaczka co sie na zewnatrz rozchodza. byla o ponad 700 euro tansza, ale material jakosciowy gorzej. te drozsze jak np. Rembo sa z jedwabiu. czulam sie w niej chyba jeszcze lepiej, niz w tej co wam tu pokazywalam. i bardziej mnie wyszczuplala, bardziej modelowala, bo nie rozchodzila sie jak ta pierwsza odrazu do dolu. nie mam niestety zdjec, zeby wam pokazac, a na stronie producenta jej akurat nie ma.
            nie wiedzialam, ze wybranie sukni bedzie mi sprawiac takie trudne i bedzie snie snilo po nocach! jakie szczescie, ze zadnego wesela nie bedzie, inaczej bym wymiekla chyba big_grin
            • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 10.04.10, 12:14
              zdecydowałam się na pierwszą smilewczoraj kupiłam - tzn zaliczkę już wpłaciłam smile
              mam z głowy.
              Śmiać mi się chce ponieważ miała być skromna lejąca, a wybrałam najbardziej z
              ozdobnych wersji jakie w ogóle dopuściłam do rozważań... będę mieć piękne
              odpinane koronkowe ramiączka i wykończony koronka welon - ja mam zamiar zdjąć go
              po kościele - choć wszyscy mi mówią że można to zrobić dopiero po oczepinach smile
              - a ja ten i inne zwyczaje mam zamiar złamać...
              • doxi_mara Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 10.04.10, 13:50
                bardzo dobry wybor smile sukienka jest bardzo ladna. napewno bedzie to slicznie
                wygladac z tymi ramiaczkami. masz juz reszte dodatkow wybrana?
                • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 10.04.10, 19:53
                  chciałabym mieć fioletowo kremowe kwiaty, fioletowe buty i do tego coś
                  fioletowego na oczach smile fryzurę romantyczną i srebrne kolczyki smile - taki plan
                  • allkaja Re: Sukienka - duży rozmiar- mój koszmar - Cosmob 10.04.10, 19:54
                    a Ty już kupiłaś tę wymarzoną suknię - ja mogę polecić ten salon na
                    kijowskiej... - mają tam też inne piękne suknie - ja jeszcze nad 2 innymi się
                    zastanawiałam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka