Dodaj do ulubionych

Lipiec 2010 - nasze przygotowania

08.02.10, 22:01
Czy ktoś też przygotowuje się na lipec 2010??
Obserwuj wątek
    • brama-sole Lipcowe bukiety, dekoracje kwiatowe 09.02.10, 11:21
      macie pomysł na lipcowe bukiety i dekoracje ?

      Ja myślałam o storczykach w bukiecie i we włosach

      Natomiast co do dekoracji kościoła i sali nie mam pojęcia... trzeba by jakiś
      kolor najpierw sobie upatrzyć.... jakieś propozycje?
    • johnny_b_good Jak rozwiązać problem listy prezentów 10.02.10, 09:49
      Witam może macie jakieś przemyślenia związane z tz. lista prezentów??
      Jak to rozwiązać technicznie ?? Jak na takie pomysły reagują starsi
      członkowie rodziny??
      Jak rozwiązać kwestię dostępu do internetu / chodzi mi o starszą
      część rodziny /??
      Myślę że jeżeli będę mówił otwarcie o biletach narodowego banku
      polskiego, może to być dziwnie odebrane.
      A z drugiej strony nie chciał bym dostać 5 czajników elektrycznych w
      kolorach tęczy.
      • cheeringup Re: Jak rozwiązać problem listy prezentów 10.02.10, 10:22
        u mnie już sie pytają czy mamy jakieś życzenia czy kasa, i nikt się
        nie krzywi, że wolę dostać "kopertę". Myślę poz tym, że jest to dużo
        wygodniejsze dla gości, nie muszą martwoć się o prezent, szukać itd.
        Rozważam jednak alternatywną listę dla osób, które z różnych powodów
        wolały by cos podarować, będą to raczej drobiazgo do wystroju domu
        czy łazienki a nie czajniki i żelazka. Ale my już mamy urządzone
        mieszkanie i wyposażone.

      • kunadrzewna Re: Jak rozwiązać problem listy prezentów 10.02.10, 12:27
        Trudny temat i chyba duzo zalezy od gosci. My chyba w koncu zdecydujemy sie na
        liste w Eurobanku, co mi nie do konca sie podoba, ale moja druga polowka wraz z
        rodzina sa bardzo "za". Bank sam dostarcza male karteczki-zalaczniki do
        zaproszenia, na ktorym nie widnieje zaden numer konta, a wplaty mozna dokonac
        odwolujac sie do naszych imion i nazwisk. Inna opcja, na ktora decyduje sie
        wiele par to lista w okreslonym sklepie z agd albo meblami, czy typu Zara Home,
        wtedy nie potrzeba dostepu do internetu wink tylko nie wiem co w przypadku, gdy
        polowa gosci powiedzmy mieszka gdzie indziej i nie ma dostepu do okreslonego
        sklepu. W sumie lepsza wydaje mi sie taka forma, ale mieszkanie mamy urzadzone.
        • cheeringup Re: Jak rozwiązać problem listy prezentów 10.02.10, 14:38
          moja kuzynka mówiła tak:
          "generalnie jestesmy w trakcie przeprowadzki i sie urządzamy, wiec
          kaska sie przyda. mamy też przygotowaną listę, gdyby ktoś nie chciał
          sponsorować wesela". I ja, jako kuzynka bardzo dziwnie bym się czuła
          dając jej pieniądze, wiec wybrałam coś z listy. Wydaje mi się takie
          rozwiązanie uniwersalnym. Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie mówić
          znajomym, że zbieramy kasęwink) dla nich chyba przygotujemy małą
          listę.
          • pszczzola Re: Jak rozwiązać problem listy prezentów 11.02.10, 09:25
            To dobry pomysl aby przygotowac rezerwowa liste dla tych, ktorym
            naprawde zalezy aby wreczac prezent.

            Uwazam jednak, ze w obecnych czasach nikogo nie dziwi, ze mlodzi
            wola pieniadze (ale moze to zalezy od rejonu Polski). Ja np.
            mieszkam zagranica i cokolwiek bym dostala bedzie lezalo 2 lata w
            piwnicy az wroce do kraju. Wole koperte bo potrzebuje kasy na
            wykanczanie mieszkania.
      • aurelia.123 Re: Jak rozwiązać problem listy prezentów 16.02.10, 09:23
        Znajomi, którzy ostatnio brali ślub i chcieli kasę, rozwiązali to w
        ten sposób, że na zaproszeniu umieścili humorystyczny wierszyk
        informujący zaproszonego o ich życzeniu. Myślę, że takich wierszyków
        jest sporo. Nikt się nie obraził. Oczywiście kilka osób i tak
        uszczęśliwiło ich robotami kuchennymi smile My chyba też damy jakąś
        rymowankę.
        • pszczzola Re: Lipiec 2010 - nasze przygotowania 16.02.10, 09:13
          Ja juz nawet zaproszenia rozdalamwink To dlatego, ze mieszkam za
          granica i wykorzystalam swieta aby wreczyc rodzinie zaproszenia. Do
          reszty wyslalam poczta. Teraz przynajmniej nie mam strachu, ze ktos
          urlop sobie zamowi w tym czasie, wszyscy co chca byc to beda.

          A garnitur kupimy najpoznije jak sie da. Moj N zrzuca kilogramywink
          • brama-sole 10.07.2010 16.02.10, 10:33

            +sala
            +fotograf i kamerzysta
            +zespół
            +data w kościele oczywiście również 10.07.2010 godz 17
            +suknie mam - czeka w salonie żeby ja do mnie dopasować
            +obrączki z grawerem smile
            +zaproszenia... musimy porozwozić... pewnie od marca

            -welon.. kwestia dopasowania
            -buty... jeszcze nie ma wiosenno-letnich kolekcji
            -dodatki
            -garnitur dla M... jakoś w marcu zaczną się poszukiwania

            ??? gdzie kupujecie buty? i jakie na lipiec? jakieś fotki? adresy?
            sklepy?

            ??? gdzie kupiłyście z N garnitur? jakieś konkretne modele? jaki
            styl? kolor? co pod szyje? fotki? sklepy?





            • cheeringup Re: 10.07.2010 16.02.10, 14:19
              buty są moją zmorą;/ mam dosć lekką sukienkę myślę o sandałkach na
              szpilce, tylko że wtedy mam bose nogi. dziewczyny na formum
              wprawdzie przekonują, ze to nic strasznego ale ja jakoś mam obawy...
              no i jeszcze bukiet mnie martwi, bo wymysliłam sobie różowe piwonie,
              ale florystka nie podzieliła mojego entuzjazmu, ponieważ piwonie
              kwitną króko i 10 lipca może ich już po prostu nie być.

              i jeszcze obrączki, patrze i patrze i nie wiem na co się zdecydować,
              chyba wezmę coś tańszego prostego bo pierścionek mam spory;
            • pszczzola Re: 10.07.2010 16.02.10, 14:33
              Dobrze, ze o tym grawerze przypomnialas, musze sobie dopisac do
              listy rzeczy do zrobienia w maju (jak bede w Polsce). Obraczki tez
              juz mam. Welonu, butow, i dodatków brak ale musze kupic przed majem
              aby sprawdzic w salonie czy napewno pasuja.

              Na kwiaty brak koncepcji. Mam pokazna kolekcje zdjec na kompie i
              wszystkie sliczbe. Kolor chyba fiolet (tak samo buty) ale decyzji
              jeszcze nie podjelam. Florystka mi powiedziala, ze kazdy kwiat mozna
              na fiolet zafarbowac jesli bedzie taka potrzeba.

              Buty chce na niskim obcasie (mam 180cm) i z zakrytyi palcami.
              Sandalki uwazam za malo eleganckie do slubnej sukni.

              Na garnitur nazeczonego tez brak koncepcji ale nie chcemy takiego
              typowo slubnego tylko taki co i do pracy mozna zalozyc. Ewentualnie
              wybierzemy dluzsza marynarke i potem ja skrocimy. Pod szyja jedwabny
              krawat tylko taki troche bardziej reprezentacyjny. Koszula na spinki.


              • cheeringup Re: 10.07.2010 16.02.10, 14:47
                dla mnie właśnie też sandały niebardzo, ale zastanawiam się ...
                suknia już zamówiona:
                https://www.galasuknieslubne.pl/fot/juliette01.jpg

                pasują mi do niej jakies delikatne pantofelki, ale to co widzę w
                polskich sklepach woła o pomste do nieba!! dramat ...

                biżuterię muszę sobie jeszcze dobrać. myślałam o zwisających
                kolczykach w niebieskimi kryształkami... tylko czy takie znajdęwink)

                mój N "napalił" się na smoking, i prawdę mówiąc bardzo mi sie w tym
                smokingu podobałwink) nie wiem jeszcze czy się na niego zdecyduje bo
                obala mi całą koncepcję lekkiego lipcowego ślubu... jednak jeśli się
                uprze ja nie będę oponować, to też jest jego dzieńwink)

                a ha... i jeszcze bryczką mamy jechać, ponieważ ślub i wesele
                odbędzie się poza miastem.

                najważniejsze jednak, że nauki mamy już za sobą...uff
                • pszczzola Re: 10.07.2010 16.02.10, 15:13
                  Sliczna suknia
                  Ja mam taka:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,619,106132598,106132813,Re_Mam_sukienke_8230_i_co_dalej.html

                  Mowisz, ze tak trudno z tymi butami? To nie dobrze, ja tez jeszcze
                  sie nie rozgladalam ale wydaje mi sie ze w Polsce predzej znajde niz
                  w Anglii. Tu panny w takich rozkapcianych kapciach chodza a na
                  imprezy na szczudlach, nic po srodku. Ja bym chciala jakies satynowe
                  buty lekko zchodzace w szpic ale zaokraglony i z paskiem nad kostka,
                  moga byc z odkryta pieta.

                  Smoking bardzo elegancka sprawa. W USA zazwyczaj go zakladaja na
                  wesele taze w lipcu. My na garnitur sie decydujemy takze z powodu
                  oszczednosci. Dodamy bardziej elegancka koszule i krawat oraz
                  kwiatki do butonierki by sie jakos wyroznial. Poza tym garniur i tak
                  mu potrzebny, ten co ma to jeszcze z egzaminow do liceum jest! A
                  smoking chcecie kupowac czy wypozyczac?

                  Fajnie, ze bryczka jedziesz. Oby tylko pogoda byla. My wybralismy
                  stara warszawe.
                  • cheeringup Re: 10.07.2010 16.02.10, 15:38
                    przepiękna suknia!!
                    z butami jest tak, że te slubne są masakrycznie brzydkie
                    (przynajmniej dla mnie), a jeśli sa takie co mi się podobają to
                    kosztuję 700 zł. Czekam jednak na kolekcję letnią, może pojawi się w
                    sklepach coś ciekawego. Do tego też jestem dość wysoko - 176, i nie
                    chcę 10 cm obcasów;/

                    decyzja w sprawie smokingu jeszcze nie zapadła. z wypozyczeniem
                    będzie kłopot, bo mój "chłop" ma 192 i nie jest raczej wysokim
                    chudzielcem ale masywnie zbudowany, a w salonach dostępne są średnie
                    rozmiary. rozumiem kwestię ekonomiczną garnituru i myślę, że jak
                    przyjdzie co do czego to rozsądek weźmie góręwink)

                    została mi jeszcze dekoracja sali i kościoła i szczerze mówiąc nie
                    mam koncepcji na kosciół... boję sie bo to mała miejscowość,
                    proboszcz już zapowiedział, że jacyś tam Państwo "X" pięknie
                    dekorują kościół i żebyśmy nie wydziwiali...
                    • pszczzola Re: 10.07.2010 16.02.10, 16:05
                      Dobrze masz, ze chociaz Twoj chlop wysoki. Moj tylko 183 wiec bede
                      szukala obcasa 1 max 3 cm (plaskich butow nie chce).

                      Dekoracja sali zywymi kwiatami mam w cenie sali. Widzialam jak to
                      wyglada i mi sie podobalo. Co do dekoracji kosciola to zia co jakis
                      czas wklej lande propozycje ale u mnie moze byc podobnie jak u
                      Ciebie. Wiem juz, ksiadz zgadadza sie tylko na jedna pania da
                      dekoracji. Slyszalam, ze jest dobra i stosunkowo nie droga, tylka ja
                      nie lubie jak mi sie cos wmusza i nie daje wyboru. Tata zna
                      proboszcza, wiec moze sie zgodzi na ustepstwa tylko wolala bym nie
                      naduzywac tej znajomosci.
                      • cheeringup Re: 10.07.2010 17.02.10, 09:25
                        ja też mam żywe kwiaty w cenie sali, ale chciałabym jeszcze
                        powieszony tiul i może jakieś oświetlenie do tego,a ponieważ ślub
                        bierzemy w innym mieście niż mieszkam i nie będę miała kiedy zrobić
                        tego sama zamierzam zatrudnić kogos do dekoracji; bez żadnych
                        balonów broń boże. szczerze mówiąc mam również nadzieję, że
                        dokoratorka dogada się sama też z proboszczemwink) zresztą to samo
                        powiedział w sprawie oprawy muzycznej mszy... mamy organistę, i mam
                        nadzieję że wymyślać nic nie będziecie, a organista kosztuje tylko
                        100 zł. Także takie właśnie ma podejście mój proboszcz, choś jest
                        uroczym starszym panemwink) widać, ze w tych małych miasteczkach
                        panuje pełna symbiozawink)
                • 1luna1 Re: 10.07.2010 17.02.10, 10:11
                  cheeringup napisała:

                  mój N "napalił" się na smoking,

                  Ja też jestem zwolenniczką smokingu, zwłaszcza jak ślub późnym
                  popołudniem.
                  Zaraz pewnie "wpadnie" tu Callja i będzie protestować. wink
                  Zastanawiam się tylko czy smoking i bryczka to dobre zestawienie.
                  Pozdrawiam.
                  • cheeringup Re: 10.07.2010 17.02.10, 10:35
                    ja się nie zastanawiam nad bryczką, bo moj N się uparłwink)
                    stwierdziłam, że w drodze wyjątku mogę iść na pewne ustępstwa; ja
                    chciałam samohód delikatnie przystrojony ale cóż...
                    poza tym nie wiem jak mam to pogodzić, tak między nami, ponieważ
                    ślub będzie w innym mieście niż mieszkamy, około godzina jazdy
                    samochodem. Tak więc chyba zrobimy następujaco: szykujemy się w
                    domu, jedziemy do hotelu, przesiadamy w bryczkę i wtedy do
                    kościoła...cyrkwink) naprawdę szczerze bym z tego powozu
                    zrezygnowaławink) może uda mi się załatwić nie bryczkę,ale coś
                    bardziej eleganckiego... żeby nie powiedzieć karetesmile)) boszzzz
                    • pszczzola Re: 10.07.2010 17.02.10, 11:00
                      Bryczka moze byc bardzo ladna i elegancka o ile bedzie ladna pogoda.
                      Mi sie podoba, tez. mozna delikatnie przystrojic i bryczke i konie,
                      do tego elegancko ubrany woznica.
                      Tylko jak wspomniala 1luna1 smoking niekoniecznie do bryczki pasuje,
                      bardziej frak. Ale jezeli twojemu facetowi zalezy ja by, poszla na
                      ustepstwa. Moj tak malo slubnych decyzji podejmuje, ze na wszytko co
                      chce sie zgadzam, wkoncu to i jego dzien.
                      • cheeringup Re: 10.07.2010 17.02.10, 11:07
                        no właśnie mój też się na wszystko zgadza, ogólnie się nie
                        przejmuje, ale na tą bryczke sie uparłsmile) wiec zgadzam się, niech
                        też ma coś z tego dnia dla siebie oprócz mniewink) tym bardziej, że
                        się zgodził na sesje plenerowa i nawet narzeczenską... a na początku
                        nie chciał o tym słyszeć wogóle!! zdjecia ok, byle tylko nie
                        pozowane!!

                        Frak przymierzał... pękałam ze śmiechuwink) najgorsze, że jemu się
                        podobałosmile

                        juz bym chciała żeby ten lipiec był...
                          • cheeringup Re: 10.07.2010 17.02.10, 12:04
                            kwiaty chciałabym w różowych pastelowych kolorach, myślalam o
                            piwoniach ale z tego co się zorientowałam są one raczej niepewne.
                            dlatego muszę wyszukać coś innego; mam nadzieję, że dekoratorka
                            doradzi mi też coś fajnego do wystroju.

                            https://www.i2ko.com/weddings/images/wedding_flowers.jpg
                            na przykład coś w tym stylu jeśli chodzi o bukiet
                            • brama-sole Re: 10.07.2010 - sala - jakie deko? 17.02.10, 12:58
                              Wstawiam fotki i czekam na jakieś propozycje kwiatowe? kolor, który
                              by pasował...etc

                              zdj z rogu sali (za mna sala do tańca)... zia86 proponowała
                              żeby się pozbyć materiału z tyłu... hmm tylko, że to zasłonki...
                              jakieś pomysły?...

                              Tekst
                              linka


                              Na pewno nie chce takich róż długich w wazonach jak na zdj...
                              myślałam o niskich kwiatach... + oczywiscie swiece. ta bordowa
                              organza na stołach też mi sie nie podoba... jakas alternatywa?

                              Tekst
                              linka


                              Poniżej widok z części jadalnej na taneczną... dekoracje pod sufitem
                              (w kolarze brzoskiwiniowym) są stałe.... moze w takim razie kwiaty w
                              takim kolorze na stołach???
                              Tekst
                              linka

                              Tekst
                              linka




                              Zdj części tanecznej... w lewym rogu miejsce dla zespołu i z stół dla
                              jego członków... dalej z prawej strony drzwi z wyjściem na ogród jak
                              ponizej... (tędy zamierzamy wejść... gdy goście innym wejsciem wejda
                              na sale
                              Tekst
                              linka
                              • brama-sole Re: 10.07.2010 - sala - jakie deko? 17.02.10, 13:05
                                Fotki sali z innego wesela - różowa organza i białe
                                róże...wrrr..ble..

                                [urlsadURL=http://img718.imageshack.us/i/dsc00801t.jpg/]http://im
g718.imageshack.us/img718/4001/dsc00801t.jpg[/URL]]Tekst
                                linka[/url]
                                [urlsadURL=http://img718.imageshack.us/i/dsc00801t.jpg/][IMG=http://im
                                g718.imageshack.us/img718/4001/dsc00801t.jpg][/IMG][/URL]]Tekst
                                linka[/url]
                                hmmm może faktycznie trzeba powiesić coś innego za młodymi...tylko
                                co? Dziewczyny i chłopakusmile liczę na Wasze cudowne pomysły... moze
                                zia zajrzy i coś doradzi...
                              • zia86 Re: 10.07.2010 - sala - jakie deko? 17.02.10, 19:30
                                Przepraszam nie widziałam, że jestem wywołana do tablicy. wink
                                Prawdę mówiąc nie pamiętam tej sali ale pewnie myślałam o tej brzoskwiniowej dekoracji która jest nieusuwalna. Moim zdaniem powinna wylecieć(co to w ogóle znaczy, że jakaś cześć dekoracji jest nieusuwalna?!) oprócz tego sala taneczna ładna, tylko znowu te płytki ale to już nie twoja wina. smile
                                Co do dekoracji sali jadalnej, jeśli na stołach będzie jedzenie to tak naprawdę małe pole do popisu jest. Moim zdaniem z jedzeniem niska dekoracja nie wygląda za dobrze bo po prostu ginie w nim. Na pewno zlikwidowałabym te łuki kwiatowe i ten baldachim nad PM.
                                Dekoracje dałabym wysokie kwiatowe albo proste:
                                https://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0210/wysoko402bb.jpg

                                albo wąskie wazony żeby nie zasłaniały a na górze bukiety z kwiatów:

                                https://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0210/wysoko24b4b.jpg
                                do tego możesz dać jakiś ładny materiał przez cały stół, płatki odradzam bo zginą w jedzeniu. I ja dałabym coś na te pokrowce, tylko nie kokardy.
                                • cheeringup Re: 10.07.2010 - sala - jakie deko? 17.02.10, 21:40
                                  Zia bardzo mi się podobają Twoje pomysły.. ogólnie; wydaje mi się
                                  jednak, że wysokie dekoracje przeszkadzają na stołach i utrudniają
                                  kontakt pomiędzy gośćmi, poza tym pewnie dużo droższe.
                                  podoba mi się pomysł różowymi kwiatami, ale jestem nieobiektywna w
                                  tym temaciewink
                                  • pszczzola Re: 10.07.2010 - sala - jakie deko? 18.02.10, 09:32
                                    Moim zdaniem wysokie dekoracje nie przeszkadzaja bardziej niz
                                    niskie. Wazony sa waskie i rozstawione co kilka osob (pomiedzy
                                    osobami). Niektorzy moga miec utrudniony widok na osobie po
                                    przeciwnej stronie po skosie (tylko niektorzy i tylko troche, tyle
                                    co waski wazon zaslania bo kwiaty sa ponad glowammi). Tymczasem
                                    szerokie niskie kwiaty czasem cala osobe potrafia zaslonic,
                                    zwlaszcza ta niska. Jeszcz nizsze kwiatow nie ma co ustawiac bo
                                    zgina wsrod jedzenia. Co do ceny nie wydaje mi sie aby byla duza
                                    roznia pomiedzy mniejsza iloscia wysokich kwiatow a wieksza
                                    nizszych. Kwiaty oczywiscie w bukietach a nie pojedyncze roze. I ten
                                    rozowy troche mi nie pasuje do bordowej podlogi, ja bym poszla w
                                    klasyczna biel/bez albo w taki ciemny brodny roz wpadajacy w bordo.

                                    Oczywiscie niskie kwiaty jesli Ci sie bardziej podobaja tez moga byc
                                    tylko nie przesadz z wielkoscia bukietow. Jak na stolach maja byc
                                    tez swieczki to ta organze mozna sobie darowac. Zamiat tego jakies
                                    ladne podstawki pod swieczki.
                          • 1luna1 Re: 10.07.2010 17.02.10, 12:50
                            pszczzola napisała:

                            > Wyobrazam sobie 192cm chlop pokaznej postury we frakuwink

                            Moim zdaniem jest na czym oko zawiesić wink
                            A wyobrażasz sobie krępego młodziana o wzroście 168 cm?
                            • pszczzola Re: 10.07.2010 17.02.10, 13:11
                              Pozazdroscic, ja zawsze chcialam miec wysokiego faceta bo sama mam
                              180cm. Mój N tylko 184cm.....
                              i lepszy dobrej postury niz sama skora i kosci
                              • cheeringup Re: 10.07.2010 17.02.10, 13:24
                                znam ten bólsmile) wysokich facetów jak na lekarstwo a najgorsze, ze
                                oni uważają ze 180 to już jest wysoki...
                                ja mam 176 i mój koleka stwierdził, że jestem za wysoko... ale że on
                                ma 178 to niski nie jestsmile)
                                  • brama-sole Re: 10.07.2010 17.02.10, 14:05
                                    Ależ macie długą dyskusję apropo wzrostu... moim zdaniem postrzeganie
                                    wzrostu zależy od punktu własnego czubka głowy... Mój czubek 160 cm
                                    nie postrzegam siebie jako niskiej osoby raczej takiej akurat - gdzie
                                    musi to dosięgnie a gdzie chce to się zmieści smile

                                    Moj N ma 183 i dla mnie jest wysoki... różnica wzrostu znaczna...
                                    jakby był wyższy nie byłoby dla mnie problemu jak niższy również bym
                                    go nie widziała... Za to biorąc pod uwagę wzrost siatkarek czy
                                    koszykarek, które mierzą ponad 190 cm to wiadomo ze dla nich nawet
                                    partner z wzrostu 195 nie będzie robił wrażenia swoim wzrostem...

                                    Także zakończmy te przydługie dywagacje i wróćmy do naszych ślubnych
                                    uciech... czekam na komentarze i propozycje do powyższego moje go
                                    pytania apropo dekoracji sali (takie to moze malo ciekawe ale po toz
                                    ten watek)
                                    • cheeringup Re: 10.07.2010 17.02.10, 15:48
                                      o matko.. a nie możemy sobie poplotkować o czymś innym niż ślub
                                      tylkosmile)

                                      popatrze zaraz na Twoją salę raz jeszcze i dorzucę uwagi;
                                      masz już wybraną sukienkę i inne gadżety?
                                      • brama-sole Re: 10.07.2010 17.02.10, 17:35
                                        nie chciałam nikogo urazić... oczywiście ze można sobie zrobić
                                        dygresje ... w przypadku kobiet to zrozumiałe (od garnituru, smokingu
                                        do wzrostu) smile

                                        ciesze się ze osiągnęłam efekt i jednak pomożecie mi się zainspirować
                                        smilesmilesmile
                                        • juz30 Re: 10.07.2010 24.03.10, 10:17
                                          Też lipcowa - 17.07.2010.
                                          + sala
                                          + zespół
                                          + nauki
                                          - kościół (wybrany, nieustalona godzina)
                                          - suknia, buty
                                          dekoracji nie będzie bo kościół piękny sam w sobie, tak samo sala. My bedziemy
                                          najpiękniejszą ozdobą wink

                                              • cheeringup Re: 10.07.2010 24.03.10, 11:20
                                                ja chcę mieć takie sprawy załatwione do końca kwietnia bo później
                                                mam w pracy kongo (maj i czerwiec będzie dramatem) i jeszcze mam
                                                sesję na głowie...
                                                także moje zestawienie na dziś wygląda tak:
                                                kościół - jest
                                                sala - jest
                                                nauki i poradnia - zrobione
                                                formalności (papiery) - po świętach
                                                sukienka - odbiór w czerwcu
                                                buty - kupione
                                                samochód / bryczka - załatwione
                                                obrączki - wybrane, tylko kupić
                                                dekoracje - w trakcie
                                                garnitur N - w trakcie
                                                wiązanka - wybieram

                                                o czymś zapomniałam??
                                                • brama-sole Re: 10.07.2010 24.03.10, 14:13
                                                  Super że lipcowy wątek znów podbity.
                                                  Jak macie foty wybranych dodatków to pochwalcie się... smile

                                                  cheeringup jakie buciki kupiłaś, jaki garnitur dla N -
                                                  pochwal się szybciutko.

                                                  Bardzo ciekawa jestem jakie buty wybieracie na ślub (zakryte, pep-toe
                                                  czy sandałki ...)
                                                  • pszczzola Re: 10.07.2010 24.03.10, 14:23
                                                    Butow intensywnie szukam i mam problem bo wszytkie na olbrzymich
                                                    szpilkach. Ja sama jestem wysoka i chciala bym obcas 2-3cm. Chyba na
                                                    boska ide....

                                                    Ostatniej niedzieli na spacerze po centrum weszlimsy do sklepu z
                                                    garniturami, tak tylko popatrzec na ceny i co nam sie podoba. Na
                                                    pietrze byla wypozyczalnia strojow wieczorowych. N zalozyl frak i
                                                    wygladal naprawde super. Szkoda, ze apartu nie mialam. Wybozyczenie
                                                    fraka nie jest drogie ale nie wim czy pasuje do mojej sukni. Ja
                                                    wroce do domu to wkleje jakas fotke.
                                                  • cheeringup Re: 10.07.2010 24.03.10, 14:52
                                                    Buty kupowałam przez ebay w sklepie Barrats; koleżanka mi je
                                                    odbierała w Anglii więc dostanę je do ręki 31 marca. Mam nadzieję,
                                                    że będą tylko pasować na moją stopęwink) podobno w rzeczywistości są
                                                    śliczne...


                                                    http://www.barratts.co.uk/wcsstore/ConsumerDirectStorefrontAssetStore
/images/products/x_large/87_


                                                    Mój N też chciał frak, ale na przymiarce strwierdziliśmy, że wygląda
                                                    jak pingwinwink) Dlatego też mamy opcję SMOKING. Jeszcze nie zakupiony
                                                    więc ostatczna decyzja jeszcze nie zapadła.

                                                    gdzie kupujecie obrączki?? i jakie kwiatki będziecie mieć??
                                                  • pszczzola Re: 10.07.2010 24.03.10, 16:42
                                                    Znam ten sklep
                                                    ale dla mnie buty za wysokiesad
                                                    zreszta jak wszytkie inne,
                                                    troche podlamana tym jestem

                                                    Znalazlam jeszcze w necie takie firmy co to robia buty na
                                                    zamowienie. Wybierasz material, kolor, czubek buta, obcas, pietke i
                                                    komponujesz wlasnego buta. Sa tez na niskich obcasach i niedrogie.
                                                    Tylko ja juz wole wiecej zaplacic a miec pewnosc ze beda wygodne a
                                                    tak to niewiadomo.
                                                  • cheeringup Re: 10.07.2010 24.03.10, 17:46
                                                    ja miałam podobny problem, bo mierzę 176 cm. Niestety większość
                                                    butow jest wysokoie, obcas ponad 8 cm. My już chyba syskutowałyśmy
                                                    na temat wzrostuwink)
                                                  • brama-sole Welon 28.06.10, 08:44

                                                    Gdzie kupiłyście i jakie macie welony?

                                                    to jedyna rzecz, której mi brakuje. W salonie w którym kupowałam suknie był
                                                    ładny ale 300 zł prawie... gdzie w Wa-wie bądź okolicach ?
                                                  • cheeringup Re: Welon 30.06.10, 14:39
                                                    nie mam welonu. zastanawiałam się ale jakoś mi do sukni nie pasował.
                                                    zdecydowałam się na stroik we włosy (tylko jeszcze nie wiem który
                                                    wybiorę, mam 2 opcje) i spore kolczyki. wogóle to nie chciałam mieć
                                                    nic prócz tych kolczyków, ale boję się że z tyłu fryzura może
                                                    trochę "pusto" wyglądaćwink
                                                • wrzosowe.pole Re: 10.07.2010 25.03.10, 10:36
                                                  nasz ślub 23 lipca.
                                                  sukienka - podpisana umowa
                                                  buty - wybrane, ale nie zamówione
                                                  bielizna - walka trwa
                                                  garnitur - kupiony
                                                  buty Młodego - kupione
                                                  koszula i krawat - dziś
                                                  obrączki - zaprojektowane, po 1 rozmowie z jubilerem, który będzie przetapiał
                                                  takie po dziadkach na nowe
                                                  sala / restauracja - wybrana, obejrzana, umowa po świętach
                                                  dekoracje i tort - w ramach umowy z restauracją ale pięknie robią więc jestem
                                                  spokojna
                                                  fotograf - negocjacje trwają
                                                  bryczka - jak wyżej
                                                  dj - na razie brak, ale to piątek więc myślę, że jeszcze ogarniemy
                                                  fryzura i bukiet - wybrane, ale jeszcze nie wiadomo gdzie wykonane
                                                  makijaż - koleżanka
                                                  formalności - załatwione wszystkie
                                                  toast po ślubie - załatwiony
                                                  lista gości - tu trwają rozmowy, jest ostro, boksujemy się z Rodzicami o młodych
                                                  znajomych, na razie 50/50
                                                  zaproszenia - zaprojektowane
                                                  • pszczzola Re: 10.07.2010 25.03.10, 13:46
                                                    A ja juz zaproszenie mam wreczonesmile (tylko ja za granica mieszkam i
                                                    wykozystalam Boze Narodzenie aby wreczyc osobiscie rodzienie a do
                                                    reszty wyslalam poczta)

                                                    brama-sole jak wróce do domu to wysle Ci linka do tej strony
                                                    z butami choc to nic specialnego. Nie wiem jak mozna zrobic buta na
                                                    zamowienia bez brania szczegolowej miary. Boje sie troche, ze mogly
                                                    by byc niewygodne/ zle dopasowane.

                                                    Zalozylam jeszcz watek z pytaniem czy frak pasuje do mojej sukni:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,619,109187123,109187123,Czy_frak_pasuje_do_mojej_sukienki_.html
                                                    watek czeka na odpowiedzi

                                                    A i jeszcze z przygotowan moze nie slubnych ale ze slubem zwiazanych
                                                    to w niedziele odstawilam pigulki antykoncepcyjne i zaczelam lykac
                                                    kwas foliowywink
                                                  • pszczzola Dopoada mnie panika 15.06.10, 09:53
                                                    10 lipca zbliza sie wielkimi krokami a mnie dopada panika. Jeszcze
                                                    tyle rzeczy nie jest dopietch na ostatni guzik. Z nowosci to mam
                                                    ostateczna liste gosi i w weekend staralam sie ich rozsadzic –
                                                    niestety nie udalo sie wiec w kolejny weekend robie drugie
                                                    podjescie. N nadal nie ma garnituru. Mieszkamy w Anglii i tutaj
                                                    troszke inna moda jest niz w Polsce dlatego tak trudno cos wybrac.

                                                    Kiedys pisalam na forum o moich poszukiwaniach fioletowych bucikow
                                                    na niskim obcasie. Nie udalo sie znalezc ale w zamian tego dotaralm
                                                    do polskiego producenta, ktory takie buty obiecal mi zrobic.
                                                    Zostawilam skrawek fioletowej tasiemki i butki mialy byc w podobnym
                                                    kolorze. Umawialismy sie ze jak kolor nie bedzie sie podobal to
                                                    facet zrobi jeszcze raz. Wczoraj siostra je odebrala i owszem sa
                                                    fioletowe ale PASTELOWE – zupelnie inne niz z mojej tasiemki. No to
                                                    teraz cala moja rodzina zaangazowana jest wposzukiwanie nowego
                                                    materialu a mnie sumienei gryzie ze tak ich wykozystuje.

                                                    Moja kwiaciarka miala zaczac szukac storczyka w idelanym folecie jak
                                                    tylko bede miala buty. Poniewaz buta nie ma, szuka bez niego.
                                                    Woczraj przyniosla do mojej mamy sliczne storczki ale nie takie
                                                    jakie chcialam Sliczne sa ale bardziej granatowe niz fioletowe.

                                                    A moze ja przesadzam....
                                                  • cheeringup Re: Dopoada mnie panika 15.06.10, 10:40
                                                    ja sobie robiłam dwa razy makijaż próbny, bo nie wiedziałam czego
                                                    chcę.. najpierw chciałam z mocnymi oczami, kreski eylinerem, i
                                                    owszem był superwink) puściłam panią do domu i zaczęlam
                                                    myśleć...umówiłam sie raz jeszczewink) i teraz jest tak jak chciałam;
                                                    w sobote fryzura próbna - zobaczymy, bo fryzjer, którego chciałam
                                                    będzie 10 lipca na urlopie;/
                                                    no i wnerwiła mnie moja dobra koleżanka, ktora odmówiła udziału w
                                                    wieczorze Panien, bo idzie na ainekena.... to chyba nie jest moja
                                                    dobra koleżanka jednak;/ ?? zaczenam załować, że zaprosiłam ją na
                                                    wesele...

                                                    no i wogóle wydaje mi się że wszystko powinno się teraz kręcić wokół
                                                    mnie i mojego ślubu... w pracy sie zaniedbuję, bo usadzam
                                                    gości...rozkładam w pokojach, czytam forum i myślę... w środę mam
                                                    przymiarkę i się boję, że sukienka bedzie pomyłką...
                                                  • cheeringup Re: Dopoada mnie panika 15.06.10, 10:51
                                                    wydaje mi się, że jeśli masz możliwość zrobienia dokłądnie tego
                                                    czego chcesz warto sie poświęcić. jak będziesz w sytuacji
                                                    podbramkowej wtedy możesz pozwoliś sobie na kopromisy w temacie
                                                    butów i kwiatków.

                                                    PS
                                                    ja nie wiem jakie będę mieć kwiaty..tzn. wiem, że będą to różowe
                                                    rózyczki ale zobaczę je dopiero w dniu ślubu, bo zamawiam kwiaty u
                                                    dekoratorki, która robi nam sale i kościół... po prostu logistycznie
                                                    jest to dobre rozwiązanie, bo mam ślub 80 km za domem;/ i boje się
                                                    strasznie, że nie wyrobię się z fryzurą... z makijażem i ze się
                                                    wogóle spóźnie!!
                                                  • pszczzola Re: Dopoada mnie panika 15.06.10, 10:55
                                                    Ja tez mam traume co do sukienki. Mimo, ze brano ze mnie miare boje
                                                    sie ze bedzie za krotka. Ja jestem wysoko i zawsze mam ten problrm,
                                                    ze wszytko jest za krotkie i boje sie ze ta sukneika tez bedzie a
                                                    przymiarke mam dopiero w tygodniu przedslubnym. Przed chwila
                                                    zadzwonilam do salonu upewnic sie ze napewno juz ja maja, na
                                                    szczescie jest
                                                    A i przestaly mi sie podobac moje kolczyki. Potrzebuje drugich tylko
                                                    peroblem, ze kolczyki pasuja juz do naszyjnika.

                                                    A i jeszcze ten post jakism cudem mial sie wklejic na dole strony a
                                                    jest gdzies w srodku wrrr....
                                                  • cheeringup Re: Dopoada mnie panika 15.06.10, 11:00
                                                    z kolczyjami też miałam sajgon. bo się uparłam na kolorowe -
                                                    niebieskie, kupiłam jedne przez net, są ładne ale takie malutkiecrying
                                                    to kupiłam komplet za 600 z dużymi kolczykami, w takim
                                                    fioletoróżu.... i teraz u jubilera znalazłam niebieskie, jak
                                                    chciałam pierwotnie!!! masakra jakaśwink))

                                                    zaczynam rozchadzać buty już... mało czasu zostało, a nie chce się
                                                    męczyć.
                                                  • elizka_1 Re: Dopoada mnie panika 17.06.10, 20:10
                                                    Cześć dziewczyny. Ja też biorę ślub 10 lipca i póki co jestem
                                                    calkiem spokojna (czemu sama się dziwię)...no prawie
                                                    spokojna...dopada mnie przerażenie na myśl o pogodzie!!! Wie już
                                                    któraś z Was coś na ten temat? Oby tylko nie padało deszcz może
                                                    bardzo wiele zepsuć w tym wyjątkowym dla nas dniusad
                                                  • cheeringup Re: Dopoada mnie panika 18.06.10, 08:34
                                                    myślę, że takie dalekie prognozy są niemożliwe.... ja po prostu się
                                                    modlę, zaklinam a jak trzeba bedzie to jakis taniec "nideszczu"
                                                    odtańczę byle tylko świeciło słońce!!!
                                                    byłam mierzyć suknię, jest już prawie gotowa, lekkie zwężenia tu i
                                                    tam... odbiór 3 lipca. na szczęście nie rozczarowałam się, ipodoba
                                                    mi się tak samo jak w lutym kiedy wpłacałam zaliczkęwink)
                                                  • zapasniczek Re: Dopoada mnie panika 18.06.10, 08:53
                                                    Ja mam dokładnie wszystkie "objawy" opisane przez Was - sukienka, buty, kwiaty,
                                                    pogoda - juz o wszystko sie martwie, mimo że slub mam troche pozniej niż Wy - 25
                                                    lipca.
                                                    Dopiero wczoraj wybierałam kwiaty i kupiłam buty, które muszę zacząć
                                                    przystosowywac do mojej nogismile
                                                    nie mam jeszcze bizuterii, N nie ma butów, nie mam oprawy muzycznej do koscioła
                                                    No i w kosciele jeszcze nie wszystkie sprawy załatwione

                                                  • cheeringup Re: Dopoada mnie panika 18.06.10, 10:18
                                                    nie martw się... mój N zaniósł zapowiedzi nie do swojej parafii...
                                                    ciekawe czy się ksiadz zorientujewink) mieszkamy od niedawna w nowym
                                                    mieszkaniu i był przekonany, że jego parafia to ten
                                                    kośció "bliżej"... dobrze, że chociaż ja wiem gdzie jest moja
                                                    parafiawink)
                                                  • cheeringup Re: Dopoada mnie panika 18.06.10, 13:21
                                                    Wydaje mi się, że są jakieś specjalne płyny do zmiękczania butów. i
                                                    na pewno jest żel którym smaruje się stopy i wtedy but nie obcierawink
                                                    jeszcze nie próbowałam, ale na pewno zakupię... jestem na tym
                                                    punkcie przewrażliwiona, poza tym mam sandały do ślubu i nie
                                                    wyobrażam sobie, żebym pojaklejała plastry na palcewinkwinkwink
                                                  • pszczzola Re: 10.07.2010 26.03.10, 13:22
                                                    brama-sole wyslalam Ci na prv adresy dwoch strone ktore
                                                    robia buty na zamowienie. Jedna to buty taneczne a druga slubne. Na
                                                    tej slubnej napisane jest ze moga zrobic buty takze z innych
                                                    materialow niz w ich ofercie.

                                                    Sama jeszcze raz przejzalam te oferty i wyglada to calkiem
                                                    sensownie. Nie dajesz im jednej miary tzn rozmiar buta i kilka
                                                    wymiarow. Moze i ja sie zdecyduje.
                                                  • wrzosowe.pole Re: 10.07.2010 28.03.10, 00:46
                                                    Szczerze mówiąc nie umiem wklejać, bo może bym się i pochwaliła, ale nie wiem
                                                    jak smile suknia Cymbeline Damille kolor ivory, fryzura prosta krótka do góry z
                                                    tyłu, z kwiatem z boku: eustema lub gardenia. Pod to dekoracja sali - eustemy
                                                    białe i lawendowe. N w szarym garniturze, koszuli ivory już kupionej, nie mamy
                                                    jeszcze krawata i spinek. Buty Oxfordy jego, moje do tańca szyte na miarę pod
                                                    Krakowem zapewnewink Najgorzej idzie mi z dobraniem bielizny, tak żeby z D zrobić
                                                    Jsmile ale jednocześnie czuć się swobodnie...
                                                    Nasze zaproszenia prawdopodobnie Oxford firmy Cartalia.
                                                    Obrączki białe złoto wg naszego projektu z krzyżem kawalerskim. Restauracja z
                                                    oranżerią i tarasem cała nasza.
                                                    W poniedziałek widzimy się z DJ zachwalanym na tym forum, przez telefon brzmiał
                                                    sensownie i kulturalnie. Jeszcze siedzę, bo wybierałam utwory do playlisty, jest
                                                    ponad 350 a więc na 15h grania, tyle chyba nawet nie mamywink pozdrawiam Panny
                                                    Lipcowe!
                                                  • wrzosowe.pole Re: 10.07.2010 28.03.10, 01:00
                                                    https://cartalia.com.pl/katalog/atlantis/oxford/oxford/oxford_1.jpghttps://t2.gstatic.com/images?q=tbn:8R-a0Qs_7N2NLM:http://a0Qs_7N2NLM:http://www.elodie-photo.com/CYMBELINE%25202008/images/DAMILLE.jpg[img]https://t1.gstatic.com/images?q=tbn:L5gRW97JB43mhM:www.wishspecialevents.com/blog/wp-content/uploads/2009/05/picture5.png" border="0" alt="https://t1.gstatic.com/images?q=tbn:L5gRW97JB43mhM:www.wishspecialevents.com/blog/wp-content/uploads/2009/05/picture5.png"> no to tyle na dziś walki z kompem wink
                                                  • chocoladette Re: 10.07.2010 24.04.10, 21:41
                                                    Moze pochwalcie sie dziewczyny co juz macie, bo nie wiem czy jestem bardzo do
                                                    tylu big_grin

                                                    Ja w tym tyodniu mam zamiar zamowic obraczki i isc do usc.
                                                    A w przyszly weekend jada na poprawki sukienki smile
    • olia82 Re: Lipiec 2010 - nasze przygotowania 25.03.10, 14:35
      Witajcie Lipcówki smile

      Ja też jestem z 10 lipca 2010. Mam już zaklepane:

      - restaurację Villa Riccona
      - kościół Katedra Wojska Polskiego na 18:00
      - kamerzysta + zdjęcia - choć ze zdjęciami był największy problem,
      - harfistke i skrzypaczkę
      - dj + duet gitara+śpiewaczka
      - dekoracja sali światłem architektonicznym
      - sukienka
      - dobrą wizażystkę i fryzjerkę do domu
      nie mam jeszcze

      - nauk
      - florystki (jak byście mogły polecić fajną dekorację na stół -
      chciałabym mieć na środku świece w szklanym naczyniu i jakieś
      kwaiaty ??)
      - obrączek
      - tortu
      - garnituru dla N.

      Mam nadzieję, że wyprosimy jakąś piękna pogodę na lipiec!
      • sierzgu Re: Lipiec 2010 - nasze przygotowania 26.03.10, 10:06
        No to ja też się uaktywnięwink
        Ślub 24 lipca, pod Poznaniem.

        Co już mam:
        nauki
        zaklepany kościół
        sala, menu, ognisko, wstępna organizacja
        strój pana młodego
        buty dla mnie, sukienka się szyje
        obrączki
        alkohol smile
        ustalone kto będzie robił zdjęcia i umówiona najwspanialsza
        fotografka na sesję w plenerze big_grin
        zarezerwowane noclegi dla tych co w hotelu i zaklepane łóżka dla
        tych co w domu

        czego nie mam:
        formalności, dokumenty
        ustalenia z księdzem i organistą
        tort
        zaproszenia (projekt już zrobiony, teraz tylko przysiąść i
        wydrukować, no i wręczyć)


        Florystka, wizażystka, fryzjerka, dekoracje itp na szczęście
        odpadają, dj też, więc w sumie mało pracy przed nami.

        A co do pogody to dzisiejsza nastraja mnie optymistycznie, po prostu
        MUSI być ładnie, i już.
      • pszczzola Re: Lipiec 2010 - nasze przygotowania 10.05.10, 12:46
        Ja tez sie troche uaktualnie bo wlasnie wrociclam z tygodniowego
        pobytu w polsce i zalatwilam kilka rzeczy.
        Poza tym co juz mam od dawna, w zeszlym tygodniu udalo mi sie
        zalatwic:
        - zamowilam kwiaty
        - wybralam welon
        - zamowilam buty - 2 dni zajelo mi znalezienie fioletwych
        satynowych na niskim obcasie. W koncu odszukalam jakiegos polskiego
        producenta, ktory obiecial wykonac je dla mnie. Niestety przymierze
        je dopiero na tydzien przed slubem bo wtedy przyjezdzam do Polski.
        Jesli beda zle to wypatrzylam sobie rezerwowe w rylko - calkiem
        znoscne ale juz w kolorze ivory.
        - pozyczylam film wideo od kamerzysty aby doklanie go
        przestudiowac i zaznaczyc uwagi.
        - zapowiedzi zamowione i dokumenty spisane
        - bizuteria kupiona w Bijou Brigite. Pasuje idelanie ale nie
        jestem przekonan czy to dobry wybor i zastanawiam sie czy jej nie
        zwrocic. Nie pasuje mi bo to szczutczna bizuteria, tylko kolczyki sa
        srebrne. Rozwazalam tez takie niereguralne perly rzeczne z Apartu
        ale byl sam naszyjnik i reszta nie byla by idealnie dopasowana.
        Teraz nie jestem przekonana czy nie wziac tego naszyjnika.
        - bielizna kupiona

        I najwazniesze. Mialam juz wieczor panienski. Dziewczyny super sie
        spisaly i mialam niezapomniany wieczor z mnostwem niespodzianek.
        Kazdej takiego zycze.
        • cheeringup Re: Lipiec 2010 - nasze przygotowania 10.05.10, 13:24
          no to ja też uaktualniesmile
          1. przyszły moje buty z angliismile są idealne ale mam zamiar zakpupić
          coś taniego zapasowego w razie złamania obcasa czy innych
          nieprzewidzianych zdarzeń;
          2. załatwiłam poradnictwo rodzinne
          3. dzisiaj jadę do proboszcza po zgodę na ślub w innej
          parafii...zobaczymy ile zaśpiewawink
          4. zakupione obrączki - W.Kruk - czekam aż przyjdą
          5. podpisana umowa na dekoracje - szczegóły dopięte
          6. mam problem z biżuterią - wymyślałam sobie niebieskie kolczyki,
          najlepiej z ametystem jaki mam w pierscionku zaręczynowym, ale w
          polskich sklepach ametyst osadzają jedynie w białym złocie... a na
          takie duże jakie bym chciała mnie nie staćwink także zostają mi chyba
          takie mniejsze ... muszę szukać bransoletki jeszczem naszyjnik
          odpuszczam;
          8. w piątek idę do fryzjera pogadać o mojej fryzurze na 10 lipca a
          potem mam próbny makijaż
          9. kupiłyśmy z mamą sukienkę!!! ufff...

          10. i najgorsze co mnie czeka to ustalanie menu ...
            • cheeringup Re: Lipiec 2010 - nasze przygotowania 10.05.10, 14:10
              a nam babka w hotelu powiedziała, żebyśmy najlepiej sami powymyślali
              co lubimy i jakie dania byśmy chcieli a ona cokowliek wymyślimy
              przygotuje i nam pomoże dopracować to menu. Dała po prostu zarys co
              i jak wchodzi i o ktorej godzinie, np. że chcemy kotlety 2 rodzaje,
              kaczkę i łososia, a ona ma zaproponować jakie dokładnie danie z tego
              można zrobić. no i teraz musimy usiąść i się zastanowić wspólnie ...
              wiem na pewno, że nie chce sałatek z jogurtem tylko na majonezie; i
              że obstaję raczej przy tradycyjnym menu niż wymyślaniu potraw
              fusion...
              • pszczzola Re: Lipiec 2010 - nasze przygotowania 10.05.10, 14:53
                Ja w takiej sytuacji chyba bym polegla i nic nie wymyslila.
                Tez wole tradycyjne menu ale chciala bym zrezygnowac z rosolku i
                flakow na rzecz innych zup. Czyli jestesmy na samym poczatku menu i
                nie mozemy przejsc dalej. N. upiera sie za flaczki i ma wsparcie
                wszytkich naszych znajomych. Na majowce powiedzieli mi, ze jak
                flakow nie bedzie to nie przychodzawink Wiec chyba ulegne.
                • cheeringup Re: Lipiec 2010 - nasze przygotowania 10.05.10, 16:00
                  ja mam pewien plan:
                  na początek rosołek z kluseczkami - rosół musi byc, bo ja uwielbiam
                  a poza tym dobrze przygotowuje żołądek na przyjecie wódeczki
                  następie 3 rodzaje miesa - jakieś kotleciki a'la devoile, może z
                  serem albo pieczarkami, zrazy w sosie śliwkowym albo myśliwskim,
                  kaczka w pomarańczach albo jakoś inaczej i ryba bo bedzie kilku
                  wegetarian;
                  potem jakieś zakaski - i tu się nie popiszęwink) może szynka w
                  galarecie ze szparagami... coś lekkiego
                  potem znowu coś na ciepło - ma być bogracz albo strogonof (nie wiem
                  jak to sie pisze poprawnie) - Pani w hotelu powiedziała, żeby
                  przeplatać dania na półmiskch z takimi co sie daje porcjowanie, bo
                  wtedy jak się komuś kubełek pod nos podstawi to zjewink
                  no i ma byc jeszcze szynka pieczona w całości i małe goloneczki, bo
                  jak nie będzie to mnie ojciec wydziedziczywink
                  no i te nieszczęsne sałatki i przystawki... myślę, że panie z hotelu
                  pomogą mi coś wybrać.
                  cisata mam juz zamówione, oprócz tortu.