Dodaj do ulubionych

Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2

    • caprichito suknie i wątek 30.04.10, 12:51
      zia,

      a juz tyle razy Cie prosilysmy, zeby zdjecia (dekoracji itd) byly
      linkowane, a nie taka dluga galeria przez ktora nigdy nie mozna sie
      przebic.
      Ja klikam na "od najnowszego", ale np co tam na dole wypisywalas to
      nawet nie wiem, bo nudzily mnie te obrazki.

      Jezeli chodzi o suknie:
      podobalas mi sie bardzo we wszystkich muslinowych. Jezeli juz bys
      szla w typ "skromnej" suknii to bardziej mi sie podobasz w tych
      muslinach niz w tych sztywnych materialach.
      Mnie te suknie typowane przez dziewczyny (taka prosta JP z kokardka
      na skos nie zachwycily).
      Wygladasz super w tej cichopkowej i dlatego uwazam, ze suknia ktora
      znalazlas kiedys na stronie JP (taki dol wielki z tafty) bedzie
      idealna dla Ciebie.
      Z krotkich podoba mi sie najbardziej ta, ktora wkleilas. Jest cudna
      i musisz ja koniecznie kupic smile
      Przytyj troszke prosze Cie, bo rzeczywiscie te ramionka chude nie
      wygladaja za dobrze.
      • aretahebanowska Re: suknie i wątek 30.04.10, 12:55
        To nieelegancko dyskutować o czyimś wyglądzie (mówię o uwadze na
        temat ramion)wink.
        • stworzenje Re: suknie i wątek 30.04.10, 13:27
          obie jesusa ok, druga wiadomo za długa, w pierwszej jedynie trochę mi się
          wydaje, że owa kokarda Cię przytłacza.
          Zaś od Zienia bez komentarza - pozwijane szaliki na pół kompletnie mi nie leżą
          jako sukienka.
          • stworzenje zia86 a przymierz Ty: 30.04.10, 13:50
            kiedy tą suknię:

            fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2129592,2,8,Obrazek-6.html
            • bursztynek22 Re: zia86 a przymierz Ty: 30.04.10, 13:58
              Zia, 104 wygląda BOSKO!
              • stworzenje Re: zia86 a przymierz Ty: 30.04.10, 14:01
                bursztynek22 napisała:

                > Zia, 104 wygląda BOSKO!

                zgadza się z tych 3 ta najlepsza, tylko ta kokarda nie wiem czy nie przytłacza
                jej.Bo szczupła, hm. Ale na pewno bez woalki tongue_out.
            • emily_valentine Re: zia86 a przymierz Ty: 30.04.10, 14:30
              stworzenje napisała:

              > kiedy tą suknię:
              >
              > rel="nofollow">fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2129592,2,8,Obrazek-
              6.html
              >

              Zia, mierzyła tę sukienkę, ale niestety wyglądała w niej nieciekawie.
              • stworzenje Re: zia86 a przymierz Ty: 30.04.10, 14:34
                emily_valentine napisała:

                >
                > Zia, mierzyła tę sukienkę, ale niestety wyglądała w niej nieciekawie.

                a czyli widziałaś? Jak dziewczyny uważam, że pokazywanie ramion Zia nie jest
                dobrym pomysłem. To z tych 3 zdecydowanie ta pierwsza tu pokazana w wątku.
                a jak wygląda w takiej że dół obfity coś ala mariny?
                • stworzenje a ta: 30.04.10, 14:36
                  fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2129590,2,6,Obrazek-4.html
                  ile zia ma w ogóle wzrostu? Ona wygląda na drobną więc może ta kiecka by była
                  niezła z takim dołem gdzie się coś dzieje.
                  • emily_valentine Re: a ta: 30.04.10, 14:42
                    Nie było tej tiulowej niestety. Ani żadnej z bufkami, bo się
                    pytałyśmy. W tym salonie mieli tylko 8 modeli JP.
                  • emily_valentine Re: a ta: 30.04.10, 14:42
                    170 cm
                  • zia86 Re: a ta: 02.05.10, 19:23
                    Znowu nie widzę obrazka.
                    Mam 170 cm, nie jestem malutka a na ślub będą jeszcze 10 obcasy. wink
                    Nie mieli nic z dużym dołem, w salonie było 8 sukienek JP i wszystkie
                    przymierzyłam. smile
                    • ewe_mewe Re: a ta: 23.06.10, 17:34
                      Witam,
                      Czytam wątek z zapartym tchemsmile Rewelacyjny. Czy mogę i ja prosić o
                      zdjęcia?smile Wiem, że wyskakuję z tym jak filip z konopii, ale dopiero
                      od niedawna buszuję po forum i jestem nie na czasie.
                      • zia86 Re: a ta: 23.06.10, 17:57
                        Poszło. smile Witam w swoim wątku i zapraszam do komentowania. smile
            • gazeta_mi_placi Re: zia86 a przymierz Ty: 30.04.10, 21:48
              Pod tym linkiem nie ma zdjęcia sukni.
            • zia86 Re: zia86 a przymierz Ty: 02.05.10, 19:13
              Nie widzę sukienki, możesz wkleić zdjęcie?
              • stworzenje Re: zia86 a przymierz Ty: 04.05.10, 16:11
                zia86 napisała:

                > Nie widzę sukienki, możesz wkleić zdjęcie?

                kurka nie wiem co się dzieje sad.
        • caprichito Re: suknie i wątek 30.04.10, 22:20
          nie wiem czy nie elegancko. Ja to napisalam z dobrego serca, bo
          zycze zii jak najlepiej i chce zeby wygladala jak najpiekniej.
          Nie sadze tez, zeby ta uwaga ja urazila.
          • caprichito nieelegancko 30.04.10, 22:21

            • zoselin1987 Re: nieelegancko 30.04.10, 22:32
              Zupełnie nie rozumiem co takiego nieeleganckiego zrobiła rockie ;/
              Czytam niektóre wypowiedzi i nie mogę się czasem nadziwić...
              • aqua.0 Re: nieelegancko 01.05.10, 09:24
                zoselin1987 napisała:

                > Zupełnie nie rozumiem co takiego nieeleganckiego zrobiła rockie ;/
                > Czytam niektóre wypowiedzi i nie mogę się czasem nadziwić...

                Rockie nic nie zrobiła, po prostu Aretahebanowska wykazała się refleksem i
                poczuciem humoru (troszkę złosliwym, prawda?). Wcześniej jej sie dostało, że
                nietaktownie komentuje wyglad Zia, we teraz sie odgryzła wink
                • zoselin1987 Re: nieelegancko 01.05.10, 10:29
                  aqua.0 napisała:

                  > Rockie nic nie zrobiła, po prostu Aretahebanowska wykazała się refleksem i
                  > poczuciem humoru (troszkę złosliwym, prawda?). Wcześniej jej sie dostało, że
                  > nietaktownie komentuje wyglad Zia, we teraz sie odgryzła wink

                  aha. Ok. Przyznaję się,że czytałam w biegu,więc mogłam nie doczytać smile
                  • allkaja Re: nieelegancko 01.05.10, 21:42
                    104 - z tych które pokazałaś - jednak ta wklejona w wątek z koronki jest
                    olśniewająca...
            • one.rozetta Re: nieelegancko 05.05.10, 17:39
              Zia bardzo serdecznie gratuluję Ci tego, że masz taką fantazję i dość wyobraźni
              by realizować swoje marzenia!
              Śledzę Twoje wątki od dłuższego czasu i bardzo mi się podoba, że nie oglądając
              się na różne złośliwe opinie planujesz, planujesz i planujesz..
              Sama miałam nietypowe wesele, też "koleżanki" pukały się w głową, że tyle kasy
              wydane itp.. a dla mnie był to absolutnie cudowny, wymarzony dzień !!

              Co do sukienki nie bardzo Ci doradzę bo to w dużej mierze kwestia po prostu
              gustu, ale jeśli jeszcze nie masz na 10000 % zaklepanej fryzjerki i stylistki
              paznokci, to mogę polecić dwa miejsca, gdzie potrafią zrobić WSZSYSTKO wink U mnie
              na weselu motywem przewodnim były motyle, i taką konstrukcję chciałam mieć we
              włosach.. Podobnie na paznokciach chciałam jakoś umieścić ten motyw - ludzie
              wokół pukali się w czoło ale postawiłam na swoim smile
              Boską fryzurę, ze specjalnie przygotowywanym na tą okazję diamentowym stroikiem
              w kształcie skrzydeł zrobiły mi dziewczyny z Atelier Wilcza w Warszawie - Pani
              Alinka ma po prostu złote ręce!!! Na paznokciach miałam natomiast własnoręcznie
              modelowane akrylowe motyle.. tu absolutny hołd dla Pani Pauliny Pastuszak ze
              Studia Kreacji w Krakowie, która na moich brzydkich , obgryzionych paznokciach,
              dokonała absolutnego cudu!!
              A też słyszałam na różnych forach i wśród znajomych , że się "nie da", że to
              kicz itp... Guzik prawda!! To były niby drobiazgi, ale dopełniły całości !!
              A nie myślałaś może o dorożce? Gdybym brałą ślub w Krakowie, na pewno
              zdecydowałabym się na wjazd piękną karocą.. smile
          • zia86 Re: suknie i wątek 02.05.10, 19:29
            Oczywiście, że nie uraziła. smile
          • aneta-skarpeta Re: suknie i wątek 05.05.10, 15:13
            caprichito napisała:

            > nie wiem czy nie elegancko. Ja to napisalam z dobrego serca, bo
            > zycze zii jak najlepiej i chce zeby wygladala jak najpiekniej.
            > Nie sadze tez, zeby ta uwaga ja urazila.

            ja tez nie odebrałam tego źle. zreszta chciałabym usłyszec
            obiektywne uwagi na miejscu zii

            wiadomo, ze narzeczony nie jest obiektywny, a ktos zyczliwy moze
            zwrócic uwagę np mi, ze w takiej fryzurze moj nos nie wygląda
            korzystnie- sama moge tego nie widziec. Dzieki temu moge znalesc cos
            lepszego

            tymbardziej, ze nikt nie szydzi z wygladu zii, tylko stara sie
            dobrze radzicsmile
    • tomelanka Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 01.05.10, 21:16
      słabo gazeta
    • seadreamer Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 02.05.10, 11:49
      odnośnie przymierzanych sukienek:

      - krótka sukienka jest urocza - masz piękne nogi, warto je wyeksponować smile Ja
      bym doradzała Ci fason o tej długości ale z bardziej zabudowaną górą - dekolt
      typu łódka z rękawkami (choćby najmniejszymi), bo masz bardzo chude ramiona i
      mały biust, a taki dekolt 'zrównoważy' i powiększy te rejony wink. Generalnie
      myślę że eksponuj talię i nogi, a zakrywaj dekolt i ramiona

      - sukienki JP - leżą ładnie, ale one same w sobie mi się nie podobają - jakieś
      takie za poważne i akobiece uncertain Kiedys wstawialas zdjęcia z poprzednich
      przymiarek - o wiele lepiej wygladałaś w koronkowej rybce i sukience z poziomymi
      małymi 'falbankami' na całej długości (nie pamietam firmy)

      Przemyśl jeszcze zakup drugiej sukni ślubnej - powiem szczerze że bedac gościem
      na weselu bylabym zniesmaczona takimi 'przebierankami' panny mlodej i uznałabym
      ją za osobę próżną i płytką. Moze przemysl jeszcze tę kwestię, jeśli nie pod
      względem finansowym to pod względem jak to bedzie odebrane przez gości.
      • zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 02.05.10, 19:33
        Pomyślę nad tym zakryciem góry, choć mój narzeczony bardzo lubi moje
        ramiona i mówi, że mu się takie wystające kostki podobają, w sumie
        nie jest pierwszym facetem który mówi, że lubi tego typu górę, kto
        ich tam zrozumie. tongue_out
        Co do przebierania goście na pewno nie poczują się zniesmaczeni,
        rodzice również się będą przebierać więc nie widzę w tym nic
        nienormalnego. Po prostu po oficjalnej części na którą składa się
        ślub, obiad, część toastowa itd. następuje część wieczorowa bardziej
        do zabawy. smile
        • panna_de_moll Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 02.05.10, 20:03
          zia86 napisała:
          > rodzice również się będą przebierać więc nie widzę w tym nic
          > nienormalnego.

          TATA TEŻ???
          • zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 02.05.10, 20:06
            Też. smile Ja się dokładnie na tym nie znam ale są męskie stroje dzienne i
            wieczorowe bardziej.
        • lili-2008 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 03.05.10, 04:15
          Jak zawsze wiesz lepiej od gości co ich zniesmaczy, a co nie.
          No comments.
          Pozdrawiam.
        • asiu-la83 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 03.05.10, 10:01
          "Co do przebierania goście na pewno nie poczują się zniesmaczeni,
          rodzice również się będą przebierać więc nie widzę w tym nic
          nienormalnego. Po prostu po oficjalnej części na którą składa się
          ślub, obiad, część toastowa itd. następuje część wieczorowa bardziej
          do zabawy".

          Sorry ale tylko jedno zdanie przychodzi mi na mysl: SHOW MUST GO ON!
          • aretahebanowska Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 03.05.10, 23:13
            Uważam, że to niesprawiedliwe, że tylko PM i rodzice będą się
            przebierać. Myślę, że jak już to wszyscy - zarządzamy ogólne
            przebieranie. Najlepiej wszyscy razem, to będzie można np. porównać
            bieliznę. No i nadal będzie trwała zabawa - taki oryginalny akcent.
            • afortunada Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 03.05.10, 23:18
              > Uważam, że to niesprawiedliwe, że tylko PM i rodzice będą się
              > przebierać. Myślę, że jak już to wszyscy - zarządzamy ogólne
              > przebieranie.

              tak, to świetny pomysł!
              areta, ale zapomniałaś chyba o obsłudze - toć nie godzi się, by hasali cały
              wieczór i noc w tych samych strojach! koniecznie powinni zmienić je na coś
              wieczorowego.
              rzecz jasna, wszyscy kamerzyści także, łącznie z panem montażystą w wozie,
              trzeba też uprzedzić fotografa, by zabrał coś na przebranie (ale skoro on się
              będzie przebierał, to warto wybrać jeszcze drugiego fotografa, który by to
              uwiecznił na zdjęciach - może ktoś będzie miał wolny termin na lipiec 2011?).
            • landora Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 04.05.10, 09:55
              A bielizna - obowiązkowo - w motylki!
              • zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 04.05.10, 11:50
                No jasne, że będzie. wink To takie nawiązanie do motywu o którym nikt nie
                będzie wiedział. tongue_out
                • bramstenga Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 04.05.10, 12:00
                  Nikt? Właśnie dowiedział się cały świat...
                  ~bramstenga
                  • zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 04.05.10, 12:12
                    No to nie będzie widział, no. wink
    • zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 02.05.10, 19:07
      Hej! smile
      Wróciłam, mój poziom bliskości natury został uzupełniony na kolejny
      rok, było super ale bardzo się cieszę, że mogę wrócić do cywilizacji i
      do was. smile
      Widzę, że dyskusja się rozwinęła jak mnie nie było więc już nadrabiam
      tą ilość postów.
    • zia86 433 dni 02.05.10, 20:05
      To, że nas nie było nie znaczy, że sprawy stoją w miejscu. smile Nasze
      dzielne konsultantki wysłały mi już w piątek notkę ze spotkania i
      ustaliłyśmy wstępny terminarz pracy, po weekendzie dostanę dokładną
      ofertę z rozpisanymi terminami.
      Z florystką okazało się, że mamy jeszcze czas. Na maj ustaliliśmy
      spotkanie ze stylistką polecaną przez panie konsultantki, oprócz tego
      na dniach dostaniemy dema zespołów które mogą grać na poprawinach.
      Wymyśliliśmy też wstępny motyw na sesje zaręczynową. big_grin
      Aha i zdecydowaliśmy się na szycie garnituru dla narzeczonego w
      pracowni artystycznej J.Turbasa, to podobno jakaś super pracownia z
      tradycjami a jak pani powiedziała, że m.in. Lem szył sobie tam
      garnitury to narzeczony był już kupiony. wink
      Jestem tylko ciekawa jaką ofertę nam zaproponują.
      • gazeta_mi_placi Re: 433 dni 02.05.10, 23:21
        A co jest ta sesja zaręczynowa?
        • bramstenga Re: 433 dni 03.05.10, 09:09
          A to zjawisko występujące, kiedy para sobie zdjęć nie robi, bo nie lubi/nie
          czuje potrzeby/whatever, a przed ślubem postanawia nadrobić zaległości. Ale nie
          w formie zwykłych fotek - o nie! - musi być sesja w jakimś tam stylu, upozowana,
          za ciężkie pieniądze.
          Polecam artykuł z weekendowej "Wyborczej" zatytułowany znamiennie "Spinaj się,
          to twój ślub". Głównie o zdjęciach właśnie i nowych stylach w fotografii
          ślubnej. Otóż "trash the dress" jest już totalnie passe, teraz na topie jest
          "kill the bride" (panna młoda w dole, pan nad nią z łopatą, ewentualnie
          aranżacja w bagażniku samochodu a la Popiełuszko i inne podobnie gustowne pozy).
          Mały cytacik: "Niegdyś ceremonię ślubną upamiętniało jedno zdjęcie wykonane w
          atelier. Dziś rytuał fotografowania jest nadrzędny, cała uroczystość mu podlega.
          Fotograf lub filmowiec pełnią kanoniczną funkcję księdza. Bez nich się nie da,
          znika świętość." I jeszcze jedna wypowiedź: "Często chodzimy na wesela. Zawsze
          wielka pompa. Dziewczyny dwa lata wcześniej zakładają blog, żyją pod ślub,
          zwierzają się, jakie kiecki mierzą. [...] Jak w ogień idą w te gadżety, w te
          sztuczne ognie o północy. Chcą się wyróżnić. Spinka, wszyscy nadęci jak balon. A
          co się dzieje z pierwszym tańcem, to już nie teatr, to choroba. Pantomima,
          wyuczone show. Młoda piorunuje młodego oczami, że źle robi. Na każdym weselu tak
          samo."
          ~bramstenga
          • zia86 Re: 433 dni 03.05.10, 12:36
            Żeby nie było, że tylko zagraniczne przykłady pokazuje to proszę coś
            z naszego podwórka. smile
            Sesja zaręczynowa -
            Sesja 1
            Sesja 2

            Sesja nie jest obowiązkowa. To tak jak z sesją brzuszkową, kto chce
            to robi. Moim zdaniem to jest fajna pamiątka ale też rozwiązuje wiele
            technicznych problemów, młodzi uczą się obcować z obiektywem(a to
            wcale nie jest takie łatwe!) co później owocuje lepszymi zdjęciami z
            reportażu ślubnego oraz pleneru. smile
            • lvivianka Re: 433 dni 03.05.10, 12:44
              Nie moge sie powstrzymac - ta druga zalinkowana sesja jest straszna. Pomysl
              fotografa z Narzeczona zabijajaca swojego TZ - tragedia. Katy powykrzywiane, nie
              wiem jak sieto nazywa - ale zaden kadr nie jest prosty. Wcale to nie trafia w
              moj gust, choc akurat nad sesja sie zastanawiamy, bo bedziemy ja miec w pakiecie.
              • zia86 Re: 433 dni 03.05.10, 12:51
                Bo to było od BW oni mają taki specyficzny styl. smile
                • mon_a_mi Re: 433 dni 03.05.10, 14:29
                  Mała poprawkasmile Oni oferują taki specyficzny styl, tzn. mogą zrobić
                  wszystko co PM przyjdzie na myśl, nawet najbardziej makabryczne i odjechane sesje.
                  My robiliśmy sobie z nimi sesję poślubną i mamy piękne zdjęcia w sceneriach
                  romantycznych, konsultacje co do sesji trwały, że się tak wyrażę "z 10 maili" w
                  których BW dopytywali o nasze preferencje i zainteresowania, ale my byliśmy
                  zainteresowani zwykłą romantyczną sesją i wyszło super. Mi się podoba to, że oni
                  mają to "oko fotografa" no i oboje są wykształceni do zawodu fotografa,
                  profesjonaliści.
                  pozdrawiam
              • asiu-la83 Re: 433 dni 03.05.10, 12:57
                Ciekawa jak sie bedzie kiedys ogladac taka kretynska sesje, jak
                jeden z malzonkow umrze albo co gorsze np. zginie w jakims wypadku..
                • zia86 Re: 433 dni 03.05.10, 13:06
                  To już sprawa tej pary, ja nie mam zamiaru takiej sesji zrobić.
                • e.milia Re: 433 dni 03.05.10, 13:13
                  Też mi to przyszło na myśl. Nie mam nic przeciwko sesji sama w sobie czy
                  nietypowym pomysłom, ale niektóre przekraczają moim zdaniem granicę dobrego smaku.
                  • zia86 Re: 433 dni 03.05.10, 13:19
                    Moim zdaniem też jest to nie za dobre i nie w klimacie ślubu ale jeśli
                    ktoś ma ochotę to jego sprawa. smile
            • gazeta_mi_placi Re: 433 dni 03.05.10, 13:21
              Nie podoba mi się ani jedna ani druga.
              Poza tym zaręczyny to często rodzinna uroczystość.Gdzie rodzice i zdjęcia z przyjęcia zaręczynowego?
              • zia86 Re: 433 dni 03.05.10, 13:26
                Tutaj nie chodzi o sesje z momentu zaręczyn a z czasu w jakim młodzi
                chodzą w narzeczeństwie. smile Proszę tutaj też mnóstwo sesji
                zaręczynowych -
                Sesje a u mnie na blogu w ostatniej notce też
                pokazywałam super sesje zaręczynową. wink
            • bramstenga Re: 433 dni 03.05.10, 15:03
              > Sesja nie jest obowiązkowa. To tak jak z sesją brzuszkową, kto chce
              > to robi. Moim zdaniem to jest fajna pamiątka

              Ale te zdjęcia są kompletnie nieprawdziwe, polukrowane, sztuczne. Zastanawiam
              się, jak to jest, że ludzie, którzy nie mają potrzeby robienia sobie zdjęć,
              nagle napalają się na wszystkie możliwe sesje. Wybierają cukierkową sztuczność
              zamiast łapania prawdziwych, ulotnych chwil. Czy nie można po prostu zrobić
              sobie tych zdjęć samemu, bez zapraszania do tych w sumie intymnych przeżyć osób
              trzecich? Ślub - jasna sprawa, ale czy okres narzeczeństwa też musi być taki
              wyfotoszopowany, upozowany, nadęty?
              ~bramstenga
              • zia86 Re: 433 dni 03.05.10, 15:10
                Dlaczego są polukrowane i sztuczne? My tak żyjemy na co dzień i nie
                widzę w tym sztuczności. Zresztą w Polsce wszystko musi być takie
                prawdziwe, smutne i szare, wszyscy się umartwiamy nad naszym ciężkim
                losem itd. My tego nie robimy po prostu. wink
                A co do zdjęć normalnych, ja my np. w ogóle nie potrafimy robić zdjęć
                dlatego oddajemy się w ręce profesjonalistów. Zresztą pamiętam, że
                jak pokazywałam nam naszą stronę ślubną to mówiłyście żebym nie
                dawała normalnych zdjęć bo są źle zrobione tylko żebyśmy zrobili
                zdjęcia u fotografa. wink
                • bramstenga Re: 433 dni 03.05.10, 15:29
                  > Dlaczego są polukrowane i sztuczne? My tak żyjemy na co dzień i nie
                  > widzę w tym sztuczności.

                  To znaczy jak? W strojach retro? Czy może fotoszopujesz sobie twarz codziennie rano?

                  >w ogóle nie potrafimy robić zdjęć

                  A do tego - jak w przypadku(prawie) każdej umiejętności - potrzebny jest czas.
                  Za to dostaje się coś bezcennego, bo prawdę. Nie jednodniową odrealnioną sesję,
                  tylko dokumentację życia. Prawdziwego. Gdzie nie zawsze najważniejszymi chwilami
                  są te oficjalnie przełomowe - typu ślub choćby. Ale już wiem, że Ty wolisz sobie
                  to kupić. Smutne jest takie podejście.
                  ~bramstenga
                  • zia86 Re: 433 dni 03.05.10, 15:43
                    Ale jakie retro? Pomysł sesji retro upadł już dawno. Rozumiem, że ty
                    się nie przebierasz ani nic bo to by było nieprawdziwe, na piątkowy
                    juwenaliowy korowód też się mam nie przebierać bo to nieprawdziwe
                    będzie? Pomysł stylizowanej sesji jest swego rodzaju atrakcją,
                    przeniesieniem się na kilka godzin w inne czasy po prostu zabawą. wink
                    Tu nie chodzi o kupowanie tylko o to, że jesteśmy za specjalizacją
                    zawodów. Jeśli czegoś nie potrafimy robić to tego nie robimy tylko
                    dajemy komuś kto to potrafi, nie każdy jest się w stanie wszystkiego
                    nauczyć. To tak samo jak kazałyście mi robić hand made. wink
                    A oprócz tego mamy zdjęcia nasze ale one nie nadają się do
                    pokazywania na stronie ślubnej(co same mi powiedziałyście) czy też do
                    robienia z nich dekoracji.
                    • aretahebanowska Re: 433 dni 04.05.10, 17:33
                      Ale jeśli to nie są po prostu uchwycone momenty z życia to są sztuczne.
                      Wszystko masz zamiar utrwalać z pomocą profesjonalistów?
                      • na_szpilkach Re: 433 dni 04.05.10, 20:54
                        Ja bym się aż tak strasznie nie czepiała tego że Zia musi sama robić
                        sobie zdjęcia. Przecież jeśli chcą mieć wspólne zdjęcia, to muszą
                        kogoś poprosić (to że Zia się nauczy nic nie zmieni, bo nie może sama
                        sobie przecież robić zdjęć). My też nie mamy strasznie dużo wspólnych
                        fajnych zdjęć, bo zazwyczaj to on robi zdjęcia mi, albo ja jemu, albo
                        ew. prosimy kogoś żeby nam cyknął co różnie się kończy. Dlaczego nie
                        poprosić profesjonalisty? Nie rozumiem takiego czepiania się dla
                        samego czepiania. Inna sprawa, że nie przesadzałabym z ilością takich
                        sesji, ilością przebrań itp.
                        • aretahebanowska Re: 433 dni 04.05.10, 20:59
                          No właśnie o tę ilość chodzi. A tak a propos - nie macie znajomych,
                          którzy w trakcie różnych spotkań, imprez czy wyjazdów robią zdjęcia? My
                          tym sposobem mamy tony zdjęć i właściwie całe życie w ten sposób
                          udokumentowane. Nie musieliśmy wydawać kasy na sesje - one (te sesje)
                          zrobiły się jakby same.
                          • zia86 Re: 433 dni 04.05.10, 21:15
                            Tylko, że my mamy normalną ilość sesji. Nic ponad to co się normalnie
                            robi. smile
                            • aretahebanowska Re: 433 dni 04.05.10, 21:26
                              To jest normalnie?
                              • zia86 Re: 433 dni 04.05.10, 21:29
                                Jeśli pytasz o sesje zaręczynową, tak to jest normalne. Prawie każdy
                                fotograf ma ją w pakiecie teraz. Z tego co udało mi się wywnioskować to
                                brałaś ślub kilka lat temu, musisz pogodzić się z tym, że branża się
                                rozwija i teraz rzeczy które ileś lat temu były nowinkami są na
                                porządku dziennym. smile
                          • na_szpilkach Re: 433 dni 04.05.10, 21:23
                            Mamy znajomych, ale nie wszędzie jeździmy ze znajomymi, właściwie
                            częściej wyjeżdżamy właśnie we dwójkę. My też będziemy mieli
                            wcześniejszą sesję, co prawda robioną przez kogoś z rodziny, pewnie
                            dość luzacko i bardziej dla zabawy. Ale rozumiem, że jeśli ktoś nie ma
                            nikogo zdolnego w rodzinie, to sobie zamawia cały taki pakiet. Akurat
                            zdjęcia, to wg mnie nie jest strata pieniędzy, zostają potem na całe
                            życie, w większości rzeczywiście te rodzinnie robione, co nie
                            przeszkadza wcale dodatkowym, profesjonalnym.
                            • aneta-skarpeta Re: 433 dni 05.05.10, 21:15
                              poza tym te rodzinne roznie wychodzą- czasem fajnie, a czasem masz 300 zdjec i
                              nie mozna nawet fajniego albumu zaaranzowac

                              ale dla jednych ładna sesja zdjeciowa jest wazna, a dla innych zbedna

                              tak jest ze wszystkim

                              jak ktos wydaje duzo na wytrój wnetrz, albo ubrania to innym czasem tez sie to
                              nie miesci w głowie, albo np robi sobeioperacje plastyczną..dla niektorych to
                              nadal " nie do pomyslenia"smile


                          • plastelinka.czerwona mentalne staruszki 05.05.10, 00:00
                            Czasami, czytając wypowiedzi tutejszych forumek mam wrażenie, że słucham co
                            najmniej sześćdziesięciolatek.
                            Na nic nie warto wydać kasy, mając ślubne plany nie wypada już cieszyć się
                            życiem, to co nie bawi "mnie" jest głupie. Nie powinno się wydawać kasy na
                            mineralną na mieście w końcu w domu jest kompocik.
                            • bramstenga Re: mentalne staruszki 05.05.10, 16:20
                              Wiesz, jeśli "mentalną młodością" ma być łykanie jak młody (sic!) pelikan
                              wszystkiego, co wciskają ślubni marketingowcy, to ja faktycznie wolę być staruszką.
                              ~bramstenga
                              • plastelinka.czerwona Re: mentalne staruszki 05.05.10, 18:22
                                Nie chodzi o łykanie wszystkiego , tylko radość życia i zrozumienie, że co
                                człowiek to upodobania.
                                Jeśli ktoś lubi aparat, nie boi się go, to taka sesja będzie wspaniałą zabawą.
                                Szukanie ciekawych miejsc, fajnych strojów, w końcu samo pozowanie, mogą być
                                prawdziwą rozrywką, a zdjęcia pamiątką dobrej zabawy. Cóż złego byłoby w tym,
                                gdyby nawet co roku organizowali sobie taką atrakcję?
                                • aretahebanowska Re: mentalne staruszki 05.05.10, 18:27
                                  Nic złego jeśli nie pada stwierdzenie, że to ślubny standard. Jeśli pada
                                  to jest to sugestia, że większość tak robi i jest to jeden z
                                  ważniejszych elementów imprezy pt. ślub. A takie stwierdzenie padło.
                                  • zia86 Re: mentalne staruszki 05.05.10, 18:53
                                    Nie napisałam, że ślubny standard tylko, że większość fotografów ma to
                                    w swojej ofercie, fotografów z różnych półek cenowych. I jest mnóstwo
                                    par które z tego korzystają, więc nie wiem o co tyle krzyku. smile
                                  • plastelinka.czerwona Re: mentalne staruszki 05.05.10, 18:57
                                    Naprawdę? A ja głupia przeczytałam, że jak zdjęcia nie są robione z zaskoczenia
                                    i nie uwieczniają "prawdziwego życia", to są sztuczne(Autor: bramstenga:"Ale te
                                    zdjęcia są kompletnie nieprawdziwe, polukrowane, sztuczne.", Autor:
                                    aretahebanowska:"Ale jeśli to nie są po prostu uchwycone momenty z życia to są
                                    sztuczne.") i polukrowane.
                                    • aretahebanowska Re: mentalne staruszki 05.05.10, 19:11
                                      Bo są sztuczne i ja takich nie lubię. Jak ktoś chce to proszę
                                      bardzo, tylko niech nie mówi, że "tak się robi". To sugestia, że to
                                      jakby punkt obowiązkowy, a jak go nie ma to jest to coś nietypowego.
                                      Dziwi mnie tylko, że komuś się coś takiego podoba. Dziwić się chyba
                                      wolno?
                                      • plastelinka.czerwona Re: mentalne staruszki 05.05.10, 19:18
                                        Taaa big_grin Można się dziwić, można też wyrazić swoje zdanie, ale wasze wypowiedzi
                                        nie były ani jednym ani drugim.
                                      • zoselin1987 Re: mentalne staruszki 05.05.10, 19:23
                                        aretahebanowska napisała:


                                        > Dziwi mnie tylko, że komuś się coś takiego podoba. Dziwić się chyba
                                        > wolno?

                                        Ale co Cię dziwi? Że komuś podobają się ładne, przemyślane zdjęcia, a nie takie,
                                        na których widać połowę ręki, która trzyma aparat,żeby zrobić zdjęcie?
                                        Jeju, a tutaj od razu zarzuty jakieś. Jedni chcą,żeby im zdjęcia robił na ślubie
                                        wujek, a inni,żeby to był jakiś profesjonalista. I co? To znaczy,że z tego
                                        powodu,że chcę mieć 'ładne' zdjęcia to już jestem sztuczna i be??
                                      • zia86 Re: mentalne staruszki 05.05.10, 19:46
                                        Areta dwa pytania, kiedy brałaś ślub? I kiedy ostatnio sprawdzałaś
                                        oferty fotografów ślubnych?
                                        • aretahebanowska Re: mentalne staruszki 05.05.10, 20:01
                                          Ślub brałam osiem lat temu, ale mam wielu młodszych znajomych i od tego
                                          czasu zaliczyłam takich slubów z kilkanaście. Mniej więcej 1-2 na rok.
                                          Więc jestem w temacie. Żaden ze mnie dinozaur. A to, że coś znajduje się
                                          w ofercie to nie znaczy, że trzeba z tego korzystać.
                          • e.milia Re: 433 dni 05.05.10, 11:00
                            A my również mamy mało wspólnych zdjęć, więc trochę rozumiem Zia. Na spotkaniach
                            ze znajomymi czy imprezach jakoś nikt nie myśli o robieniu fotek, tylko o dobrej
                            zabawie, a wyjeżdżamy zazwyczaj sami, więc wtedy mamy ograniczone możliwości
                            robienia sobie zdjęć wspólnie Poza tym, nie każdy ma znajomych z zacięciem
                            fotograficznym wink Mamy może kilkadziesiąt wspólnych zdjęć (takich gdzie jesteśmy
                            tylko my we dwójkę i nikogo więcej), to w sumie niedużo.
                            • zia86 Re: 433 dni 05.05.10, 13:22
                              No właśnie my mamy to samo. Zresztą takich zdjęć nie da się powiesić
                              jako dekoracji, mam od dzisiaj mówić znajomym, że mają zainwestować w
                              dobre aparaty i kurs fotografii bo my musimy mieć dobre niepozowane
                              zdjęcia?
                              • aretahebanowska Re: 433 dni 05.05.10, 13:35
                                A dlaczego się nie da powiesić? Jak się chce to można wszystko.
                                Mnie się przynajmniej wydaje, że ważne jest to co na zdjęciu a nie
                                tylko strona techniczna. Szczerze mówiąc wolę zdjęcia nawet słabe
                                technicznie ale za to chwytające ciekawe wydarzenie czy jakąś
                                sutyację - prawdziwą. Np. nie znoszę zdjęć z wyjazdowych w
                                stylu "to ja na tle piramidy". Wolę zdjęcia zrobione przypadkowo bo
                                są w nich jakieś emocje i takie zdjęcia mam u siebie na ścianach.
                                Powinnam zdjąć? W takich pozowanych zawsze widzę jakąś sztuczność.
                                I nie rusza mnie ich doskonała jakość techniczna.
                                • zia86 Re: 433 dni 05.05.10, 14:23
                                  Przede wszystkim takich zdjęć nie da się bez obróbki powiesić w tak
                                  dużym formacie. Nie znam się dokładnie na formatach ale to będą te
                                  największe, widziałaś jak było na zdjęciu. A nie da się bo nie mają
                                  odpowiedniej rozdzielczości, może coś zdolny fotograf by coś z tego
                                  uratował ale i tak efekt nie będzie dobry. Poza tym nie mamy
                                  ciekawych ujęć, zdjęć na których jesteśmy razem jest bardzo
                                  niewiele(możesz sprawdzić na stronie internetowej to większość które
                                  mamy) i są zupełnie z innej bajki a żeby zrobić z nich dekoracje to
                                  nie tylko muszą być dobre techniczne ale też w podobnej konwencji a
                                  ta konwencja musi nawiązywać do stylu wesela. smile
                                  Poza tym dla nas sesja to zabawa. smile Ja jestem aktorką uwielbiam
                                  pracę przed obiektywem, przebieranki itd. czemu mam się pozbawiać tej
                                  przyjemności? wink
                                • arwena84 Re: 433 dni 05.05.10, 19:51
                                  Co ma wspólnego Twoja ściana ze zdjęciami Zii? Czy ktoś tu jest zainteresowany
                                  tym co lubisz sobie na ścianach wieszać?
                                  • aretahebanowska Re: 433 dni 05.05.10, 20:06
                                    Nie ma tu na szczęście takiego, bom ja nie ekshibicjonistka. Nie tworzę
                                    stron internetowych na swój temat, nie zamieszczam zdjęć (żeby nie
                                    straszyć), nie spowiadam się z każdego dnia mojego życia. Ty za to
                                    interesujesz się ścianą Zii, bo intensywnie dopytujesz o szczegóły w
                                    każdym wątku.
                                    • arwena84 Re: 433 dni 05.05.10, 23:55
                                      Nie nazwałabym tego intensywnym dopytywaniem się. :] Znów wyłazi Twoja skłonność
                                      do przesady. Ja piszę w temacie, który mnie interesuje. Sama planuję ślub i
                                      fajnie jest poprzyglądać się nowinkom.

                                      Ty za to jak rasowa "stara nudząca się baba" piszesz na forum, gdzie tematyka
                                      zupełnie Cię nie interesuje, czepiając się z zapałem wszystkiego, co Tobie się
                                      nie podoba i narzucając swój światopogląd innym. Przy okazji możemy dowiedzieć
                                      się, że masz na ścianie swoje foty, fascynujące. big_grin

                                      Pisałaś, że nie jesteś dinozaurem. Może wg metryki nie jesteś, ale emocjonalnie
                                      to taki typowy 60-letni moher. Moi dziadkowie mieli więcej tolerancji dla
                                      młodych, już nie mówiąc o pozytywnej energii.
                        • bramstenga Re: 433 dni 04.05.10, 21:51
                          Przecież jeśli chcą mieć wspólne zdjęcia, to muszą
                          > kogoś poprosić (to że Zia się nauczy nic nie zmieni, bo nie może sama
                          > sobie przecież robić zdjęć

                          E no, bez przesady, mamy mnóstwo zdjęć "parzystych" robionych samowyzwalaczem,
                          także w miejscach ruchomych (typu łajba), kwestia chęci, sprzętu i oka.
                          ~bramstenga
                          • zia86 Re: 433 dni 04.05.10, 21:55
                            A jak się nie ma sprzętu i oka, to co? wink
                            Mamy trochę zdjęć robionych przez przyjaciół ale jakoś nikogo
                            zdjęciowego w naszej paczce nie ma. Zresztą o co chodzi tak naprawdę?
                            Nie możemy sobie zrobić tej sesji, bo co? Uważamy to za dobrą zabawę a
                            jeszcze będziemy mieć pamiątkę, to naprawdę takie złe?
                            • arwena84 Re: 433 dni 04.05.10, 22:00
                              Jak to DLACZEGO? W końcu obce Ci osoby z forum piszą, że mają tysiące swoich
                              zdjęć. Czy nie jest to dostateczny powód, żeby zrezygnować z sesji?
                          • na_szpilkach Re: 433 dni 04.05.10, 22:35
                            No oczywiście że sobie można zrobić samowyzwalaczem, ale jednak
                            artystycznie takie zdjęcia mają gorszy poziom niż zrobione przez
                            kogoś kto widzi czemu robi zdjęcia, z jakiejś konkretnej perspektywy,
                            kadruje i robi zdjęcia z różnych ujęć. Gdyby było tak jak mówisz, to
                            fotografowie w ogóle nie byliby potrzebni. I to naprawdę nie jest
                            tak, że każdy ma oko i zrobi sobie super świetne zdjęcia, niektórzy
                            nie mają talentu i już. Nie mówię tu konkretnie o sobie czy o nas, bo
                            sami sobie robimy większość zdjęć, na ślubie też nawet nie
                            wynajmujemy profesjonalnego fotografa - zdjęcia będzie nam robił ktoś
                            zdolny z rodziny, ale nie bronię też jednocześnie innym prawa do
                            fajnych zdjęć na różnych sesjach, to nie oznacza od razu że jest się
                            płytkim i ma sztuczne życie. W tym wątku rzeczywiście dużo rzeczy
                            jest zabawnych, przerysowanych, ale mz nie powinniśmy się czepiać dla
                            reguły każdej rzeczy, nawet takiej która wcale nie jest aż taka
                            zdumiewająca, tylko dlatego, że to wątek zia...
            • aretahebanowska Re: 433 dni 03.05.10, 23:14
              A co to ta sesja brzuszkowa, bom nie w temacie?
              • asiu-la83 Re: 433 dni 03.05.10, 23:25
                aretahebanowska napisała:

                > A co to ta sesja brzuszkowa, bom nie w temacie?

                Ojj z przykrością stwierdzam, że nie jesteś trendy i nie nadążasz za modątongue_out A co
                do pytania to brzuszkowe to taka sesja, na którą idziesz po porannych mdłościach
                ze spuchniętą twarzą i nogami i robisz zdjęcie w stylu glamoursmile Wywalisz wielki
                brzuchol z roztępami po to żeby potem każdy mógł Cię podziwiać w błogosławionym
                stanie...smile
                • aretahebanowska Re: 433 dni 03.05.10, 23:33
                  No patrz pani! Dwa razy w ciąży byłam i nie zrobiłam. Ale wszystko da
                  się nadrobić. W końcu niektórzy robią sobie sesje ślubne miesiąc po
                  ślubie to ja sobie cyknę brzuszkową 3 lata od ostatniej ciąży. A co!!!
                  Walnę sobie sztuczny brzuch i taki piękny będzie widok. A może to
                  połączyć i wezmę na tę sesję swojego chłopa, przebierzemy się w ślubne
                  stroje (na allegro sobie kupimy) to będzie dwa w jednym, bo ślubnej
                  sesji też nie mieliśmy.
                  • zoselin1987 ja cię widzę w takiej 03.05.10, 23:41
                    https://www.weddingtv.pl/moda/src/moda_km_cosmobella7254.jpg

                    Nie wiem dlaczego nie chcesz iść w tym kierunku.


                    https://www.enceinte.com/F,mariage,2010-02-15,,,,,,annees,frisefleurviolette,14,4,2011-08-27,.png
                    • zia86 Re: ja cię widzę w takiej 04.05.10, 11:49
                      Zoselin ale ja idę w tym kierunku. smile Ta pierwsza suknia jest przecież
                      księżniczką. smile
                      • stworzenje TAAAAK 04.05.10, 16:12
                        zia86 napisała:

                        > Zoselin ale ja idę w tym kierunku. smile Ta pierwsza suknia jest przecież
                        > księżniczką. smile

                        zdecydowane 1000% TAK! koniecznie z takimi ramiączkami-dla wygody i urody Twoich
                        ramion smile.Zia jesteś bardzo drobna więc w takowej sukni nie zginiesz.
                        • e.milia Re: TAAAAK 04.05.10, 22:21
                          ja popieram, że przy tak szczupłej figurze jak masz, Zia, takie sukienki dobrze
                          wyglądają smile
              • zia86 Re: 433 dni 04.05.10, 11:47
                No ja też nie do końca w temacie ciąż jestem ale z tego co wiem, to
                jest to sesja którą się robi kobiecie w ciąży,
                sesja 1
                sesja 2
                o proszę. smile
                • emily_valentine Re: 433 dni 04.05.10, 11:54
                  Sesje z gołym brzuchem są okropne IMHO. Jeszcze w ubraniach, to mogę
                  rozumieć, ale po co fotografować goły brzuch, który tj. któraś z
                  dziewczyn napisała nie zawsze jest piękny?
                  A odciski brzucha w gipsie to już kompletny bezsens jak dla mnie.
                  To tak OT a propos sesji ciążowych i temu podobnych.
                • joanka-r Re: 433 dni 04.05.10, 11:55
                  zia nie mow, ze te wszystkie sesje bedziesz uskuteczniac....życie ci upłynie od planowania sesji fotograficznej do sesji, by najmniej nie na uczelni.
                  • zia86 Re: 433 dni 04.05.10, 12:12
                    Nic takiego nie powiedziałam, napisałam tylko, że są. smile Mnie też nie
                    podobają się sesje z gołym brzuszkiem ale w ubraniu już tak, nie
                    oceniam tylko pokazuje, że jest coś takiego jest. smile
                  • zia86 Re: 433 dni 04.05.10, 12:21
                    A jeszcze mi się przypomniało, że są też targi ciążowe, w sumie nie
                    wiem jak to nazwać. wink Także nie tylko biznes ślubny się rozwija. wink
                    • emily_valentine Re: 433 dni 04.05.10, 12:29
                      Targi ciążowe? Ło matko!!! Czego to ludzie nie wymyślą?
                      Ale akurat bym sobie odwiedziła, gdyby były pod ręką big_grin
                      • zia86 Re: 433 dni 04.05.10, 12:34
                        Targi
                        Proszę bardzo macie też w Warszawie te same u nas są teraz w maju. smile
                        Jest mnóstwo plakatów na mieście dlatego mi się w oczy rzuciło.
                    • asiu-la83 Re: 433 dni 04.05.10, 12:30
                      Wierzymy Zia, ze Ty z pewnoscia z takich targow, sesji i jeszcze
                      innych rzeczy bedziesz korzystac wink
                      • zia86 Re: 433 dni 04.05.10, 12:36
                        Z targów zapewne ale sesja brzuszkowa nie do końca mnie przekonuje choć
                        kiedyś mi się podobała. wink Tak samo jak trash the dress jest dla mnie
                        fajne ale kill the bride uważam już za przekroczenie granicy. smile
            • landora Re: 433 dni 04.05.10, 10:57
              TE zdjęcia z BW są po prostu koszmarne - sztuczne, upozowane i z dziwaczną
              manierą nadużywania rybiego oka. Udziwnione, nienaturalne pozy. Ble!

              No ale cóż, nie to ładne, co ładne...
      • monikapers jt 03.05.10, 23:00
        Zia, pracownia Pana Turbasy to miejsce z klasa i szykiem, a Pan Jerzy to
        przedwojenny gentleman, teraz pracownie prowadzi jego syn. Szyja garnitury dla
        vipow w dobrym tego slowa znaczeniu bo slowko VIP ostatnio fatalnie sie
        'wytarlo'... ot pierwszy przyklad z brzegu: P.Wajda na rozdaniu Oskarow wystapil
        we fraku od JT. Skoro Twoje konsutantki polecaja Ci Turbase tzn, ze maja
        faktycznie rozeznanie, dobry prognostyk na przyszlosc, moze nawet z Twojego
        ANDELSA zrobia miejsce i przyjecie z klasa... wink

        Garnitur to wydatek kilku lub kilkunastu tysiecy, oferty napewno nie dostaniesz
        poczta email. Pan musi zobaczyc 'modela', uslyszec o przeznaczeniu ubrania czyli
        szczegolach wieczoru, i wiele innych.
        Dobiera sam fason, kolorystyke, podszewki, rodzaj materialu, a nawet ksztalt i
        rodzaj guzikow (zamawianych rzecz jasna w pracowni we Wloszech)

        Plaszcze zimowe od Turbasy sa w szafie mojej mamy i mojej, ich fasony nigdy nie
        wychodza z mody, a tkaniny i to jak sie ukladaja i nosza, to mistrzostwo. Jeden
        z plaszczy od JT nosze juz od 10 lat.....
        • zia86 Re: jt 04.05.10, 11:44
          To świetnie. smile Z ofertą chodziło mi o to, że czekam na ofertę od
          planistek na mail.
          Na pewno zainwestujemy w garnitur z tej pracowni, panie mają nas umówić
          na spotkanie ale to jeszcze nie teraz.
          • emily_valentine Re: jt 04.05.10, 11:50
            Monia, czy Twój mąż też miał garnitur do ślubu z tej pracowni?

            • monikapers Re: jt 04.05.10, 12:18
              NIE
              • emily_valentine Re: jt 04.05.10, 12:27
                Tak z ciekawości zapytałam wink

                A E. Zegna to złe ma garniaki?
                • zia86 Re: jt 04.05.10, 12:32
                  Nie bardzo fajne. smile Też rozważaliśmy kupno jego garnituru. Nawet nam w
                  Krakowie otworzyli sklep gdzie można je dostać.
                • monikapers Re: jt 05.05.10, 01:03
                  e no Zegna to Zegna, sa spoko wink
          • lilka96 Re: jt 04.05.10, 12:54
            A moze najpierw odchudz swojego chlopaka....bo nie wiem jaka slawa
            krawiecka moze stawac na glowie, a efekt bedzie kiepski.
            Moze Twoje panie konsultantki rozpisza program doetetyczny dla niego?
            Pozdrowki
            L.
            • delta_of_venus Re: jt 04.05.10, 13:13
              A może się ugryź w język i posmakuj swojego jadu
              Pozdrowki
              Delta
              • lilka96 Re: jt 04.05.10, 14:18
                Wole smak mojego jadu niz lukrowana slodycz ziawink
                A z tym, ze narzeczony jest gruby to chyba prawda???

                • e.milia Re: jt 04.05.10, 22:22
                  ale nie Tobie to oceniać
                • delta_of_venus Re: jt 05.05.10, 16:46
                  Skoro Ci tak smakuje to proszę bardzo, na zdrowie wink ale nie zatruwaj innych, bo
                  może nie maja na to ochoty wink Wiesz jest różnica między szczerością, a złośliwą
                  paplaniną...a milczenie czasami naprawdę bywa złotem wink
    • zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 03.05.10, 13:37
      Mam suwaczki na innych forach, na tym nie chce bo jest za mało miejsca.
      wink
      • gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 03.05.10, 16:35
        Ale czemu od razu kasować kochana uncertain
        Nie skorzystałaś byś Ty kto inny by skorzystał.
        Tak się nastarałam sad
        • zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 03.05.10, 16:38
          Co kasować? Ja nic nie kasuje bo nie mam już takich uprawnień. wink
          • colette25 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 03.05.10, 18:01
            Niestety, narzeczonego nie uratuje nawet garnitur szyty na miarę.
            • allkaja Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 03.05.10, 18:44
              Zia masz świetnego fotografa - zazdroszczę...
              a od czego ma się uratować Narzeczony... - chyba nie doczytałam....
      • brzydulka-a Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 04.05.10, 15:41
        Zia, nie bylo mnie tu od wiekow, ja tez chce zobaczyc zdjatka z
        przymiarek, szczegolnie jesusa peiro! smile jak mozesz to wyslij mailem,
        bo chcialabym zobaczyc jak te sukienki wygladaja na zywo, bo tez
        bylabym zainteresowana wink dzieki wink
    • paratoluidyna Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 05.05.10, 09:12
      moglabym rowniez prosic o zdjecia na gazetowego?
    • zia86 Inne zabudowane suknie JP 05.05.10, 15:11
      Po waszych radach zaczęłam przyglądać się zabudowanym na górze
      sukniom od JP. smile Oprócz 104 podobają mi się jeszcze te:

      https://blog.webboda.es/wp-content/uploads/2009/09/modelo-112-
jesus-peiro-2010.jpg

      https://blog.webboda.es/wp-content/uploads/2009/09/modelo-118_a-
jesus-peiro-2010.jpg

      https://blog.webboda.es/wp-content/uploads/2009/09/modelo-131-
jesus-peiro-2010.jpg

      https://blog.webboda.es/wp-content/uploads/2009/09/modelo-134-
jesus-peiro-2010.jpg

      https://blog.webboda.es/wp-content/uploads/2009/09/modelo-158-
jesus-peiro-2010.jpg

      Co myślicie?
      • zia86 Re: Inne zabudowane suknie JP 05.05.10, 15:19
        Jeszcze w salonie w Brnie znalazłam taką:
        https://www.svatebni-saty-naive.cz/obr_velke/141_1259777009.jpg
        • tomelanka Re: Inne zabudowane suknie JP 05.05.10, 17:52
          przepiekna, mi sie bardzo podoba, i gdybym tylko miala figure i srodki, to na
          pewno bym ja kupila smile
      • emily_valentine Re: Inne zabudowane suknie JP 05.05.10, 15:32
        Zia, fajnie że poszukałaś zabudowanych górą sukni, ale to też nie
        jest jeszcze to co powinno być. Jedynie ta druga w miarę się nadaje,
        bo zakrywa i ramiona i plecy, ale też nie do końca, bo to jest
        przecież bolerko i po jego zdjęciu wszystko będzie na widoku. Reszta
        sukien albo zakrywa ramiona, a odkrywa plecy/łopatki, albo na odwrót.
        • emily_valentine Re: Inne zabudowane suknie JP 05.05.10, 15:34
          errata:

          Mogłaby być suknia z zakrytymi ramionami i jednocześnie odkrytymi
          plecami/łopatkami, ale pod warunkiem, że do tego będą rozpuszczone
          długie włosy wink
          • chocoladette Re: Inne zabudowane suknie JP 05.05.10, 17:07
            Mi sie nie widza te suknie.
            Zia, moim zdaniem nie mozesz miec prostej, waskiej sukni, bo wygloadasz jak
            przecinek, a poza tym, takie suknie nie pasuja do rozmachu, z jakim planujesz
            slub. Zginiesz posrod wlasnych dekoracji, druchem i babeczek.
            • allkaja Re: Inne zabudowane suknie JP 05.05.10, 17:16
              chocoladette zgadzam się z Tobą całkowicie - nie wydaje mi się że musi to być
              wielka suknia jak te tiulowe ale trochę bogatsza - nie taka skromna...
              • zia86 Re: Inne zabudowane suknie JP 05.05.10, 17:31
                Ale dziewczyny to jest 2 sukienka. smile Oprócz bogatej tiulowej. smile
                • e.milia Re: Inne zabudowane suknie JP 06.05.10, 10:12
                  czyli w tiulowej będziesz przez większość wesela, czy jak?
                  • zia86 Re: Inne zabudowane suknie JP 06.05.10, 10:41
                    W tiulowej będę od 15-22 dokładnie. smile
    • zia86 Re: Inne zabudowane suknie JP 05.05.10, 17:46
      Hej! smile

      A możesz podesłać na maila jakieś zdjęcia z tym motylowym motylem,
      byłabym bardzo wdzięczna. smile
      Dzięki za namiary, jak wiesz mieszkam w Krakowie więc ewentualnie będę
      mogła skorzystać z tego drugiego.
    • zia86 Coming soon 05.05.10, 19:44
      Chciałam powiedzieć, że nasi kamerzyści stworzyli pierwsze coming
      soon. smile
      Bardzo się cieszę bo nareszcie wiem jak to wygląda i jak to wygląda
      zrobione przez nich. Mnie się bardzo podoba, jest takie właśnie
      naturalne(to tak na marginesie naszej wcześniejszej dyskusji) ciekawe
      co szykują dla nas. smile
      Coming soon
      • afortunada Re: Coming soon 05.05.10, 20:44
        co to jest to kaming sun? i dlaczego nie nazywa się jakoś "po naszemu"?
        jakieś to takie... hm. parka lansująca się, że potrafią jeść pałeczkami.
        faktycznie, ileż w tym ich uczucia, no normalnie całą miłość pokazali. a
        buziaczki w samochodzie wręcz mnie wzruszyły.
        • zoselin1987 do afortunada 05.05.10, 20:50
          Przepraszam,że zaśmiecam,ale chciałam tylko powiedzieć,że dostałaś ode mnie już
          jakiś czas temu @. Ale nie wiem czy doszedł, bo nic nie odpisałaś.

          Wracając do meritum. Też nie wiem co to takiego. Zia, o co biega?
          • aneta-skarpeta Re: do afortunada 05.05.10, 21:02
            to chyba taki filmik zapowiadający nadchodzący ślub

            czyli comming soon-> wedding invitation-> przygotowania-> wedding-> after
            wedding-> fiew years after wedding-> first baby-> next baby...niekończące sie
            mozliwosci;D
          • afortunada Re: do afortunada 05.05.10, 21:09
            Zoselin, już się tłumaczę, sprawdź pocztę! kajam się bardzo smile)) przepraszam! smile
            [koniec OT]
        • aneta-skarpeta Re: Coming soon 05.05.10, 21:00
          afortunada napisała:

          > co to jest to kaming sun? i dlaczego nie nazywa się jakoś "po naszemu"?
          > jakieś to takie... hm. parka lansująca się, że potrafią jeść pałeczkami.
          > faktycznie, ileż w tym ich uczucia, no normalnie całą miłość pokazali. a
          > buziaczki w samochodzie wręcz mnie wzruszyły.


          o matko. o ile sama nie jestem zwolenniczką tego typu filmików ( choc
          zaproszenie w formie filmiku mogłobybyc fajne) to chyba raczje chodzi o to, ze
          są to filmiki dla młodych par,a nie dla obcych babwink

          nie znasz ich to trudno Ci powiedziec, czy to ze jedzą pałeczkami nie jest ich
          znakiem rozpoznawczym, bo kochaja chinszczyzne, albo ich pierwsza randka była z
          pałeczkami...albo cokolwieksmile

          dla mnie to czeppianie sie dla samego czepiania- jak jakas para umyslila sobie
          skakanie po lozku to widocznie taka ich natura- mi nic do tego- przeciez ich
          nieznamy
          • afortunada Re: Coming soon 05.05.10, 21:10
            > dla mnie to czeppianie sie dla samego czepiania- jak jakas para umyslila sobie
            skakanie po lozku to widocznie taka ich natura- mi nic do tego- przeciez ich
            nieznamy

            ale skoro umieszczają to w necie, to mam święte prawo się poczepiać big_grinDD
            • aneta-skarpeta Re: Coming soon 05.05.10, 21:22
              masz prawo, a kazdy ma prawo wytknac Ci że się czepiasz. w sumie nie dla Ciebie
              robili ten filmik, im ma sie podobac, a nie obcym ludziom. a filmik chyba
              zamiescila firma, a nie oni...w ramach reklamywink
            • aneta-skarpeta Re: Coming soon 05.05.10, 21:24
              poza tym jesli ktos chciał pokazac sie jedzac pałeczkami to dla mnie
              najprawdopodobniejsze jest, ze po prostu lubia jesc pałeczkami, chinszczyzne. w
              XXIw to nie jest wielkie aj waj, ze ktos umie jesc pałeczkamiwink i nikt tego nie
              zamieszka, zeby sie "pochwalic umiejetnosciami"smile
              • zia86 Re: Coming soon 05.05.10, 21:39
                No dokładnie, może są fanami Japonii i szybkich samochodów, albo
                robią przyjacielskie kolacje przy sushi w swoim domu. smile
                Zresztą chciałam tylko pokazać formę filmiku, bo sama jak
                zaproponowali nam to kamerzyści nie byłam za bardzo zorientowana o co
                chodzi i poza tym jak im to wyjdzie. smile Nieładnie jest oceniać nic
                nie winną parę której nie znamy.

                A co do tego co to jest, jest to trailer wesela, może zastępować save
                the date(wysyłasz np. na maila do wszystkich) albo być do niego
                dołączany. Albo może też być dołączony do zaproszeń. Wrzucony na
                stronę internetową, otwierać film weselny, zastępować klip
                narzeczeński no jest wiele możliwości.
                W naszym wypadku będzie on dołączony do save the date. smile
                • dorothy_mills Re: Coming soon 05.05.10, 21:53
                  Zia wiesz,że lubię Twoje pomysły...
                  ale coming soon to strasznie nietrafiona nowinka ślubna. Być może dla PM,
                  to fajna pamiątka(?)itp., ale ja gdybym takie coś dostała od PM to najnormalniej
                  w świecie nawet nie włączyłabym tego filmiku. Tak pewnie zrobi 50% rodziny.
                  Pomijając to,że dla mnie to nie ma związku ze ślubem czy weselem.
                  Sesje narzeczeńską(jak zwał tak zwał) jeszcze zniosę,bo może PM chce mieć ładne
                  zdjęcia,ale uszczęśliwiać gości na siłę filmikami...sic!

                  Pisałam to ja - przeciwniczka sesji zdjęciowych tydzień po ślubie, dla mnie to
                  już nie to samo,co zdjęcia w dzień ślubu.
                  • zia86 Re: Coming soon 05.05.10, 21:56
                    I tak dostajemy to w gratisie więc grzech nie spróbować. wink Poza tym ja
                    bym tam chętnie włączyła, poza tym my mamy bardzo młode wesele więc
                    raczej będzie to skierowane do naszych przyjaciół i młodych osób. smile
                  • aneta-skarpeta Re: Coming soon 05.05.10, 22:01
                    mi sie podoba forma zaproszenia slubnego w postaci klipu- akurat tutaj nic mi
                    nie przypadlo do gustu, ale pomysl mozna fajnie zrealizowac
                    jest sens go obejrzec bo niesie jakis konkretny przekaz, nie moze byc przydługi,
                    zeby nie zmęczyc

                    my np tydzien bo slubie robimy impreze dla znajomych i mozna byloby ich zaprosic
                    w formie takiego filmiku- akurat moglibysmy zrobic go sami- trwałby np minute
                    taka swobodna forma

                    i o ile generalnie nie lubie filmów slubnych to klip ze slubu- moze byc nawetz
                    całego dnia jest fajny- krótki, wszystko w nim jest, nie ma dłużyzn, kazdemu
                    mozna pokazac

                    reszta to za duzo barszczyków w barszcz- jesli juz to tylko dla nas
                    • aneta-skarpeta Re: Coming soon 05.05.10, 22:34
                      ogladam na youtube filmiki i ten jest fajny- do zrobienia samemusmile
                      www.youtube.com/watch?v=hwu1ap98g2k&feature=related
                      www.youtube.com/watch?v=UVw5VnWkhqM&feature=related
                • aneta-skarpeta Re: Coming soon 05.05.10, 21:57
                  albo daleko maja do pracy i wiekszosc popoludnia spedzajaw trasiewink

                  mozliwosci są nieograniczone

                  jakbysmy my mieli siebie sfilmowac z charakterystycznymi elemntami to
                  siedzielibysmy w trojke z 3 laptopami w jednym pokojuwink i jeszcze ktos by
                  pomyslal, ze to robimy zeby sie pochwalic..a nam po prostu czesto sie to zdarzasmile



                • stworzenje polski leży odłogiem 06.05.10, 23:25
                  zia86 napisała:

                  > A co do tego co to jest, jest to trailer wesela, może zastępować save
                  > the date(wysyłasz np. na maila do wszystkich) albo być do niego
                  > narzeczeński no jest wiele możliwości.
                  > W naszym wypadku będzie on dołączony do save the date. smile

                  Zia błaga po polsku już nie umiesz?? Wygląda na to że tak...
                  • afortunada Re: polski leży odłogiem 06.05.10, 23:37
                    stworzenje napisała:

                    > zia86 napisałasuspicious
                    A co do tego co to jest, jest to trailer wesela, może zastępować save
                    the date(wysyłasz np. na maila do wszystkich) albo być do niego
                    narzeczeński no jest wiele możliwości.
                    W naszym wypadku będzie on dołączony do save the date. smile

                    > Zia błaga po polsku już nie umiesz?? Wygląda na to że tak...

                    eee, czepiasz się, mogło być gorzej - że to taki wedding trailer, który po
                    dołączeniu do save-the-date wysyła się do wszystkich guests-to-be tongue_out
        • stworzenje Wkrótce, na Boga! 06.05.10, 23:23
          afortunada napisała:

          > co to jest to kaming sun? i dlaczego nie nazywa się jakoś "po naszemu"?
          > jakieś to takie... hm. parka lansująca się, że potrafią jeść pałeczkami.
          > faktycznie, ileż w tym ich uczucia, no normalnie całą miłość pokazali. a
          > buziaczki w samochodzie wręcz mnie wzruszyły.

          No tak w Polsce się jada przecież pałeczkami! Nie wiedziałaś tongue_out. A to kaming
          sun lans jak 150, czy nie można już po naszemu - "wkrótce".
          No jak pokazali miłość do lansu na zachód :-].
          • afortunada Re: Wkrótce, na Boga! 06.05.10, 23:28
            > No tak w Polsce się jada przecież pałeczkami! Nie wiedziałaś tongue_out

            nie wiedziałam, jem rencyma tongue_out
            no fajnie. wkrótce. ale wkrótce co? że wkrótce zjedzą, wkrótce dojadą na miejsce
            tym wozem czy wkrótce wypiją kawusię? gdzie tu związek ze ślubem i weselem? ni
            huhu. żeby chociaż w tle się przewinął motyw sukni ślubnej, garniaka lub
            czegokolwiek związanego z tematem, możnaby się uprzeć, że ten cud zapowiada
            jakieś Ważne Wydarzenie. a tak... eee.
            stworzenje, z tego co zdążyłam zauważyć - zajmujesz się reportażami weselnymi smile
            błagam, nie rób takich i potraktuj to jako antyprzykład tongue_outPP
      • emily_valentine Re: Coming soon 05.05.10, 22:16
        Filmik jak zwykle świetnie zrealizowany. Ale przesłania to nie
        rozumiem.
        • monikapers Re: Coming soon 05.05.10, 23:47
          Emily zawsze trafia w punkt!
          Estetycznie MP dokonali rewolucji ale im także trafiają się lepsze i niestety
          gorsze realizacje (obejrzałam właśnie kilka)

          Propozycja z wędrówką po parkingu, chińskim żarciem (nowojorskim), przydługo
          parzącą się kawą, perłową szminką na ustach PM no i wreszcie z VW, należy do
          tego drugiego słabszego wora...
          Taki 3 minutowy clip MUSI być o czymś.
          Ani comming soon, ani para przed ślubem ani nie wiadomo co.

          Ale może ja rok po ślubie tez jestem już nieznającym się dinozaurem...
          • lili-2008 Re: Coming soon 06.05.10, 09:31
            chińskie żarcie w pudełeczkach można kupić w wawie, nie musi być nowojorskiewink
        • lili-2008 Re: Coming soon 06.05.10, 09:35
          Nie mam w pracy karty dźwiękowej w kompie, więc nie wiem jaki jest dźwięk (co
          jest też dla mnie ważne w takich filmikach), ale jeśli chodzi o sam film to
          zgadzam się z Emi.
          W drugim punkcie też się zgadzam z Emi, ale dodam od siebie, że takie "coming
          soon" jest dla mnie czymś absolutnie zbędnym, całkowicie przesadzonym i gdybym
          takie coś dostała to bym się poważnie zastanowiła nad sensem dalszego
          utrzymywania znajomości z PM, bo po prostu uznałabym ją za niezłą wariatkę.
          Straszny, okropny egocentryzm.
          • blue.bluebell Re: Coming soon 06.05.10, 11:59
            Czy Ty aby nie przesadzasz smile ?
            • lili-2008 Re: Coming soon 06.05.10, 14:29
              Takie mam zdanie. Mam prawo je posiadać. Dla mnie to głupota.
              • blue.bluebell Re: Coming soon 08.05.10, 15:07
                Ok, rozumiem. Oczywiście masz prawo myśleć, tak jak myślisz. Natomiast
                moim zdaniem obrażanie się i zrywanie stosunków towarzyskich z powodu
                raczej kiepsko pomyślanego filmiku to pewna przesada smile

      • asiu-la83 Re: Coming soon 06.05.10, 10:52
        Dla mnie ten comming soon to zwykly lansik tej PM. Nie widze zadnego
        zwiazku ze slubem tutaj. Chcieli chyba wszystkim fure pokazac i jak
        parza kawe wink Zadnych uczuc, emocji, nic.
        • zia86 Re: Coming soon 06.05.10, 10:57
          Bo to nie do końca ma być związane ze ślubem. smile Tylko ma to pokazać
          samą PM i to też nie wprost.
          • mohito86 Re: Coming soon 06.05.10, 12:05
            obejrzałam to coming soon i miałam wrażeenie, że oglądam serial na tvn - czyli
            śliczne scenki, gadżety itd ale treści i sensu zero...gdybym dostała coś takiego
            od jakieś PM poczułabym tylko jedno - lans panie lans...
    • zia86 Florystki 06.05.10, 00:27
      Właśnie pisała do mnie florystka nr 1, wysłała mi wstępny kosztorys ale
      mogłaby się ze mną spotkać dopiero w sierpniu, musieliśmy w takim
      wypadku odmówić. Potrzebujemy kogoś z kim będziemy mieć stały kontakt.
      W takim wypadku oferta florystki nr 2 jest najbardziej prawdopodobna.
      smile Jeszcze czekamy co znajdą nasze dzielne konsultantki. smile
      • katkam1 Re: Florystki 06.05.10, 12:06
        Z tym filmikiem fajny pomysł, właściwie to chyba jedyna okazja by
        mieć coś takiego. Po ślubie to chyba o takich bajerach sie nie myśli.
        • gryzikiszka Re: Florystki 06.05.10, 14:26
          katkam1 napisała:

          > Z tym filmikiem fajny pomysł, właściwie to chyba jedyna okazja by
          > mieć coś takiego. Po ślubie to chyba o takich bajerach sie nie myśli.
          No pewnie, po ślubie to się tylko dzieci niańczy i kartofle obiera. Można zapomnieć o chińszczyźnie i wypadach na podziemny parking.
          • katkam1 Re: Florystki 06.05.10, 15:35
            miałam na myśli kręcenie filmów
            • gryzikiszka Re: Florystki 06.05.10, 15:55
              Wiem, ale czasami mam wrażenie (jak czytam forum), że ślub to jakiś koniec życia... Niektórzy się starają tyle atrakcji upchnąć wokół jednego dnia, jakby potem miało ich już nic nie czekaćsmile
            • e.milia Re: Florystki 06.05.10, 15:58
              a niby czemu nie? tym bardziej powinno się myśleć o różnych fajnych rzeczach,
              które można robić razem. ale fakt, ślub to zawsze jakaś okazja.
              • aneta-skarpeta Re: Florystki 06.05.10, 17:38
                a tam..dla chcącego nic trudnego. okazja zawsze się znajdziewink
    • zia86 Biżuteria dla druhen 06.05.10, 21:34
      Tak się zastanawiam czy druhnom kupić taką samą biżuterie czy każdej
      inną? Taką jak ja będę miała z szafirami czy może np. pójść w perły?
      • lili-2008 Re: Biżuteria dla druhen 06.05.10, 21:38
        Majtki też będziesz im takie same kupować?tongue_out
        • zia86 Re: Biżuteria dla druhen 06.05.10, 21:40
          Nie, tylko sukienki, buty i dodatki. smile
          • lili-2008 Re: Biżuteria dla druhen 06.05.10, 21:45
            Eee tam, majtki to już tylko kropla w morzuwink
            • aneta-skarpeta Re: Biżuteria dla druhen 06.05.10, 21:55
              lili-2008 napisała:

              > Eee tam, majtki to już tylko kropla w morzuwink
              >

              ja bym poszła na calość i zarządziła przyjście bez;D
      • aneta-skarpeta Re: Biżuteria dla druhen 06.05.10, 21:40
        najpierw wybierz sukienkismile

        bo juz mialas wybrane " na bank" fioletowesmile
        • zia86 Re: Biżuteria dla druhen 06.05.10, 21:42
          I te fioletowe by pewnie zostały ale wtedy mojej mamy by na weselu by
          nie było. wink
          Teraz i tak nie ma za dużego wyboru, są ustalone 3 pudrowe róże i 2
          maliny ale dziewczyny jeśli zmienią zdanie to i tak muszę wybrać z
          trzech kolorów przewodnich to daje mniej więcej obraz jak te sukienki
          będą wyglądać. smile
          • lili-2008 Re: Biżuteria dla druhen 06.05.10, 21:46
            To ja bym do takich kolorów wybrała perły. Poza tym powinnaś się wyróżniać na ich tle.
      • gazeta_mi_placi Re: Biżuteria dla druhen 06.05.10, 23:37
        Chcę zostać Twoją druhną!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • rosato Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 10:01
          Zia sledze Twoj watek od kilku dni i jestem pod wrazeniem Twojch niesamowitych
          pomysłów, nie dziwie sie ze masz tyle fanek - przyjaciółek z forum... przezywają
          to wszystko razem z Tobą smile, rzeczywiście dałam się wciągnąć w te niesamowite
          pomysły smile i czytam ten wątek z uśmiechem na twarzy smilei co najwazniejsze
          przezywam!!!! nawet przekonałam 2 moje przyjaciółki do tego żeby tak jak ja
          czytały te wątki, bo na prawdę sa wskazówką.

          ja mam pomysł smile. nie wiem czy to już było. myślałaś moze o rzeźbach lodowych?
          bo to piękne dzieła, a może i uda im się wyrzeźbić małą Ciebie i Twojego
          Ukochanego (albo nawet w skali 1:1 ale nie wiem czy takie cos realizują). jak
          uważasz?
          • asiu-la83 Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 10:29
            > ja mam pomysł smile. nie wiem czy to już było. myślałaś moze o
            rzeźbach lodowych?
            > bo to piękne dzieła, a może i uda im się wyrzeźbić małą Ciebie i
            Twojego
            > Ukochanego (albo nawet w skali 1:1 ale nie wiem czy takie cos
            realizują). jak
            > uważasz?

            OH MY GOD!!! tego jeszcze nie przerabialismy, a rzezba lodowa w
            lipcu tak pasuje jak w grudniu sandaly wink
            • emily_valentine Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 10:55
              Jak to nie było o rzeźbach lodowych? Było, tylko ileś wątków temu wink
              Sama to propnowałam zamiast tortu pana młodego tongue_out
              Ale pomysł został od razu odrzucony. Nie wiem dlaczego?
              big_grin
              • zia86 Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 11:21
                Bo dziewczyny nakrzyczały na nas, że to kicz. wink Ale ja się teraz
                poważnie zastanawiam nad tym. smile
          • lili-2008 Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 10:29
            Rzeźby z lodu to za mało i bez sensu - kiedyś się w końcu rozpuszczą.
            Ja proponuję z marmuru - jakaż to byłaby pamiątka dla Zii, jej męża i potomnych!
            A może by nawet kiedyś do jakiegoś muzeum trafiły?
            tongue_out
          • zia86 Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 11:20
            Rosato bardzo się cieszę, że podoba się tobie i twoim przyjaciółką
            mój wątek, miło jest czytać takie rzeczy. smile

            Co do rzeźb lodowych to jedna z naszych konsultantek zaproponowała
            rzeźbę lodową z fontanną alkoholową w kształcie motyla. smile Nie wiem
            jak to dokładnie działa ale poważnie rozważamy ten pomysł.
            Tutaj znalazłam zdjęcie takiej rzeźby "fontanny":
            https://www.wedluxe.com/site/wedluxe/assets/images/JessicaLuca23.
jpg

            https://www.wedluxe.com/site/wedluxe/assets/images/JessicaLuca24.
jpg


            Miało to być zamiast fontanny czekoladowej która teraz jest już
            bardzo popularna. smile
            • landora Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 11:26
              Zia, błagam, przyjaciółkOM!!
              Już Cię tyle razy dziewczyny poprawiały, a Ty nadal to samo...
              • zia86 Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 11:28
                Tak wiem musicie wybaczyć. Mnie się to losowo włącza. smile
            • emily_valentine Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 11:56
              Rzeźba lodowa połączona z fontanną...
              yyyy???
              Ale jakoś przez środek będzie musiała iść instalacja i będzie ją
              widać przez przezroczysty lód? Chyba że jakaś rurka też
              przezroczysta, z plastiku może?
              Ciekawa jestem wink
              • zia86 Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 12:12
                Nie mam pojęcia jak to działa ale jak widać na załączonym obrazku
                działa fajnie. smile Też się nad tym zastanawiam. wink A rurki żadnej nie
                widać na zdjęciu.
                • emily_valentine Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 12:26
                  Poszukaj tej fontanny w necie, bo żeś mnie zaintrygowała.
                  Szczególnie aspekt techniczny tego wynalazku mnie ciekawi wink
                  • joanka-r Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 13:16
                    ''Tak się zastanawiam czy druhnom kupić taką samą biżuterie czy każdej
                    inną? Taką jak ja będę miała z szafirami czy może np. pójść w perły?
                    --''
                    perły ja bym kupila diamenty cala kolię i bransoltę i kolczyki....ups kolczyki juz im kupiłaś.
                    No wlasnie co z tymi ktre dostały na imprezie na barce?
                    • asiu-la83 Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 14:54
                      No wlasnie, skoro tyle sie nachodzilas za tymi motylkami to powinny
                      je nalozyc na slub, bo przeciez to Wasz motyw przewodni.
                      • zia86 Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 18:16
                        Ale przecież to była drobna biżuteria nie na ślub. smile Mogą je ubrać np.
                        na panieński.
                        Przecież nie chodzi też żeby się rujnować ale dzisiaj widziałam bardzo
                        ładne takie różowe perły za niecałe 500 zł, za podobną kwotę były
                        zestaw kolczyków i zawieszki z szafirami. Także nie zrujnuje się. smile
                        • rosato Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 18:23
                          no to te różowe perły na pewno będą pasować do kolorystyki i dekoracji całego
                          wesela, b. dobry pomysł, smile cena tez jest dobra, może jak kupisz kilka
                          "kompletów" to nawet dadzą coś gratis, albo może jakiś mały rabacik smile
                        • rosato Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 18:32
                          Zia a myślałaś o tym żeby kupić grawerowane kieliszki? np z Waszym "logo"?...
                          były by dobre na pierwszy toast do szampana.
                          • zia86 Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 18:56
                            Oczywiście, że kieliszki będą grawerowane. smile Z naszym monogramem.
                            Tylko wiesz na takie szczególiki jest jeszcze za wcześnie.
                        • emily_valentine Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 21:07
                          Zia, nie ubieraj tych swoich druhen tak samo, bo będą wyglądać jak
                          klony uncertain Niech się trochę różnią od siebie.
                          • zia86 Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 21:15
                            Nie chce ich tak samo ubrać.
                        • arwena84 Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 21:15
                          1000zł na biżuterię dla każdej druhny? Czyli 5000pln... to sporo. Taka całkiem
                          przyzwoita miesięczna pensja. Do tego buty, ładne to tak od 300zł wzwyż.
                          • asiu-la83 Re: Biżuteria dla druhen 07.05.10, 21:34
                            1000zł na biżuterię dla każdej druhny? Czyli 5000pln... to sporo. Taka całkiem
                            > przyzwoita miesięczna pensja. Do tego buty, ładne to tak od 300zł wzwyż.

                            No i jeszcze sukienka dla każdej na wesele i na poprawiny... Więc z 15 tysięcy
                            jak nic.... Na miejscu druhen czułabym się conajmniej dziwnie w takiej
                            sytuacji... Tym bardziej że PM nie pracuje.....
                            • lilka96 Re: Biżuteria dla druhen 08.05.10, 10:34
                              Ale dostaja co jakis czas niespodziewane "zatrzyki" gotowki...Czyz
                              to nie wspanialy patent na zycie???
                              • aretahebanowska Re: Biżuteria dla druhen 08.05.10, 10:39
                                Ja też tak chcę!!!!! Dostawać takie zastrzyki oczywiście. Zia - jak się
                                takie zastrzyki organizuje, bo to fajne jest wink .
                              • katkam1 Re: Biżuteria dla druhen 08.05.10, 10:42
                                Zia, a ty jesteś pewna, że jak kupisz takie same komplety dla druhen
                                to każda bedzie dobrze wyglądać? Zwłaszcza kolczyki to dobrze jest
                                przymierzyc przed kupnem i dopasowac do kształtu twarzy.
                                Czy mogę prosic o zdjęcia z przymiarek na makokak4@wp.pl ?
                                • zia86 Re: Biżuteria dla druhen 08.05.10, 11:20
                                  Właśnie dlatego się pytam czy lepiej taką samą czy różną? I chyba
                                  jednak się w stronę naszyjnika przychylam. smile
                            • zia86 Re: Biżuteria dla druhen 08.05.10, 11:24
                              A co was to tak interesuje ile to będzie kosztować, same piszecie, że
                              mam nie mówić o kosztach więc o co chodzi? wink Moje druhny nie czują się
                              dziwnie, już to tłumaczyłam przy okazji upominków na druhna party.
                              Uważam, że jeśli PM wymyśli sobie prawie jednakowe sukienki i jakąś tam
                              stylistykę to powinna za to zapłacić.
                              • beverly1985 Re: Biżuteria dla druhen 08.05.10, 12:19
                                Zia, prezent za 50 zł a za 500 zł to duza różnica. W Polsce nie przyjeło się az
                                tak obdarowywać druhen. Sukienka, buty- rozumiem, ale biżuteria? To wedlug mnie
                                przesada, i w tym momencie druhny naprawdę mogą poczuć się źle.
                                • zia86 Re: Biżuteria dla druhen 08.05.10, 12:26
                                  Być może się nie przyjęło, jednak dziewczyny przywykły do tego, że mnie
                                  nie ograniczają polskie zwyczaje i to co się przyjęło lub nie. Skoro
                                  tak się upieracie to można to potraktować jako prezent dla druhen w
                                  czasie dnia SPA. smile
                                  • landora Re: Biżuteria dla druhen 08.05.10, 12:49
                                    Mnie byłoby głupio przyjąć prezent za 500zł od koleżanki, bo wiedziałabym, że
                                    nie będę się mogła odwdzięczyć na podobnym poziomie. Twoim druhnom może być
                                    niezręcznie Ci o tym powiedzieć, ale naprawdę, przemyśl to, takie drogie
                                    prezenty są dla obdarowywanych niewygodne.
                                    • zia86 Re: Biżuteria dla druhen 08.05.10, 13:23
                                      Jejku, ja nie uznaje czegoś takiego jak odwdzięczanie się. smile Moje
                                      druhny wystarczająco mi się "odwdzięczają" tym, że mnie wspierają i
                                      chcą uczestniczyć w takim szaleństwie. A jeśli miałyby z tym jakiś
                                      problem to powiedziałyby mi duuużo wcześniej np. przy okazji
                                      gwiazdkowych czy urodzinowych prezentów. wink One wiedzą, że ja
                                      uwielbiam dawać prezenty i sprawia mi to nawet większą przyjemność
                                      niż otrzymywanie. smile
                                      • landora Re: Biżuteria dla druhen 08.05.10, 15:07
                                        Ja tez lubię dawać prezenty, ale takie, które nie powodują zakłopotania u
                                        obdarowanego. Może nie uznajesz "odwdzięczania się", ale to naturalne, że
                                        obdarowany czuje się zobowiązany przy następnej okazji też coś kupić darczyńcy.
                                        Czy Twoje druhny stać na prezenty za 500zł?
                                        • zia86 Re: Biżuteria dla druhen 08.05.10, 17:34
                                          Po pierwsze jeśli już ktoś tak bardzo chce to nie musi odwdzięczać się
                                          w sposób finansowy. smile A poza tym tak jak mówię, moje druhny znają mnie
                                          przecież bardzo dobrze i znają moje poglądy na wiele spraw, nie będą
                                          się czuły zakłopotane.
                                          Co do twojego pytania to tak większość stać.
    • zia86 Sesja Panny Młodej 08.05.10, 11:27
      Kupiłam wczoraj Wesele i tam była świetna sesja Panny Młodej.
      Napisali, że to dla kobiety dziecka czyli mnie. smile Sesja odbyła się w
      Bukowskich z maskotkami. Uznaliśmy, że to świetny pomysł ponieważ
      narzeczony kupuje mi tam zawsze maskotki i najpierw ja sobie tam
      pstryknę parę zdjęć a potem razem jak mi np. kupuje takiego wielkiego
      misia. Sesja wyszła świetna, niestety nie ma jej na stronie więc jak
      będziecie mieć okazje np. w Empiku to zobaczcie, jest na pierwszych
      stronach magazynu. big_grin
    • zia86 Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 17:59
      Nie chciałam zakładać nowego tematu bo to tak trochę tylko ze ślubem
      związane.
      Otóż okazało się, że jutro przyjadą do nas koleżanka narzeczonego z
      narzeczonym zapraszać na nasz ślub. smileJestem niesamowicie
      podekscytowana bo to będzie nasz pierwszy ślub i wesele. big_grin Pierwsze
      pytanie jak się ubrać. Nie powiedzieli że przyjadą do nas tylko, że
      chcą nas zaprosić na piwo i tutaj moje pytanie może jednak powinniśmy
      ich na część oficjalną zaprosić do siebie, może myśleli, że nie
      chcemy ich w domu a to nieprawda.
      Następna sprawa ubranie, nie wiem jak się ubrać żeby podkreślić
      ważność tej chwili ale żeby jednocześnie nie było zbyt oficjalnie.
      No i ostatnie pytanie czy powinniśmy ich ustnie już też zaprosić na
      nasz ślub i wesele?
      • asiu-la83 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 18:06
        Jeny Zia normalnie się ubierasz i normalnie zachowujesz. Masakra jakaś. Nie
        wszyscy robią taką szopkę jak Wy i skoro Was zapraszają na piwko to chyba nie
        wyjdziesz w sukni wieczorowej? Chociaż czemu nie, najlepiej od Diora i do tego
        buty od louisa vuittona, żeby nie pomyśleli, że nie traktujesz ich poważnie...
        • zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 18:09
          Ale ja to nie chce dla siebie tylko dla Pary Młodej dla której
          zapraszanie gości jest przecież bardzo ważnym i emocjonującym
          przeżyciem. smile
          Chodziło mi raczej czy ubrać się bardzo elegancko typu spódniczkę do
          kolan i bluzkę, czy bardziej na luzie czy może w klimacie bo narzeczony
          tej koleżanki jest motocyklistą. smile
          • asiu-la83 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 18:16
            Myślę, że powinnaś do nich zadzwonić i zapytać o motyw przewodni (jeśli
            oczywiście będą mieli takowy) i wtedy ubierzesz się w takiej właśnie stylizacji...
            A tak na serio Zia to nie każdy tak się podnieca swoim weselem i sika nad każdym
            detalem.... I dla PM raczej obojętne jest to, w co są ubrani ich goście w
            momencie wręczania zaproszeń. Raczej to PM może się zastanawiać nad tym, a nie
            na litość boską goście....
          • xxxtabxxx Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 19:42
            "Ale ja to nie chce dla siebie tylko dla Pary Młodej dla której
            > zapraszanie gości jest przecież bardzo ważnym i emocjonującym
            > przeżyciem. smile"

            Dla mnie zapraszanie gości nie było ważnym, ani emocjonującym
            przeżyciem. Ważna będzie dopiero ich obecność. Jeżeli chodzi o
            zaproszenia to chciałam mieć to jak najszybciej za sobą, bo mam sto
            tysięcy innych zajęć i naprawdę ciężko jest znaleźć tyle czasu, żeby
            dać wszystkim zaproszenia. Szczerze - było mi wszystko jedno jak byli
            ubrani, czy to wujek w wyciągniętym dresie, bo wpadliśmy przejazdem
            bez umawiania się, czy to ciotka w eleganckiej sukience na rodzinnym
            przyjęciu. Jest mi równie wszystko jedno jak będą ubrani na weselu.
            Nie muszą pasować do serwetek. Mają z nami być w tym dniu.
      • aretahebanowska Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 18:16
        To kto kogo będzie zapraszał na WASZ ślub - oni czy Wy? Rzeczywiście
        problem stroju na wyjście do pubu jest niezmiernie poważny. Tak
        poważny, że trzeba zaczynać nową dyskusję na forum. Powinnaś udać
        się do salonu sukien wieczorowych i zakupić odpowiednią. A jak
        oficjalna będzie ta część - to podobno znajomi, tak samo młodzi jak
        Wy? Będzie konferansjer, wizytówki i inne takie? Weź się lepiej do
        nauki kochana, bo sesja niedługo i dobrze by było poćwiczyć jasność
        wypowiedzi (pani prawnik). Przepraszam, że tak złośliwie ale
        zaczynasz już zjadać własny ogon. Zapędzasz się w wymyślaniu różnych
        głupot, a problemy i pomysły masz coraz bardziej absurdalne.
        • zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 18:29
          Oczywiście chodziło mi, że na ich ślub. smile
          • zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 18:33
            Poza tym Areta co ty się tak o tą moją szkołę dopytujesz i o sesje?
            Naprawdę z moją szkołą i sesjami jest wszystko ok. Nigdy nie miałam
            problemów z nimi a i nigdy się półtorej miesiąca przed nią nie
            przygotowywałam bo i nie ma po co. smile
            • aretahebanowska Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 18:48
              Bo kiedyś trafisz na takiego wykładowcę jak ja i będziesz miała
              problem. Ja nie lubię pytać niedouczonych studentów. Chociaż może
              faktycznie w Twojej szkole wszyscy są "przyjaźni" studentom. Ci
              prawnicy, których ja znam nie mieli na studiach wiele wolnego czasu,
              a praktycznie wcale go nie mieli. Dlatego dziwi mnie skąd masz czas
              na te wszystkie bzdury. No ale może w szkole takiej jak ta jest to
              normalne. Wiem, że już kiedyś pisałaś, że wystarcza Ci kilka dni na
              naukę - podoba mi się ta szkoła. Nie ma to jak wysokie wymagania.
              • zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 18:55
                Tylko, że ja nie jestem niedouczona. Przerabiam naprawdę cały materiał,
                natura wyposażyła mnie po prostu w niezłą pamięć. smile Nie jest to moja
                zasługa ale skoro już tą umiejętność posiadam to ją wykorzystuje. wink
                Ja znam studentów prawa i to na różnych latach i różnych uczelni i mają
                dość dużo wolnego czasu a przynajmniej czasu wolnego od nauki i zajęć
                na uczelni. smile
                • aretahebanowska Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 18:58
                  To broń nas Panie Boże przed takimi prawnikami. Jeśli jesteś tak
                  zdolna to czemu nie UJ? Ach zapomniałam, nie wyrzucili Cię
                  przypadkiem?
                  • zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 19:05
                    Nie wyrzucili mnie. smile Z żadnej uczelni mnie nigdy nie wyrzucili. wink
                    Na UJ było za późno żeby zdawać papiery, bo zdecydowałam, że będę
                    jednak prawnikiem jakoś końcem sierpnia czy początkiem września.
                    A na UJ studiowałam rok, dziennikarstwo i uprzedzając twoje pytanie
                    również mnie nie wyrzucili. I nawet obie zdałam w pierwszych terminach.
                    wink
                    • aretahebanowska Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 20:44
                      Wieczorowe, czyli płatne. Na dzienne się nie dostałaś?
                • bramstenga Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 19:24
                  > Tylko, że ja nie jestem niedouczona.

                  Owszem, jesteś humanistycznie niedouczona. Walisz ortografy na poziomie
                  podstawówki, interpunkcja dla Ciebie w ogóle nie istnieje, Twoje słownictwo
                  zamyka się w kilkudziesięciu wyrazach, z epitetów znasz (niemal) wyłącznie
                  "fajnie". Kontynuować?
                  ~bramstenga
                • lili-2008 Re: Co zrobić - zapraszanie? 09.05.10, 13:45
                  Zia, za przeproszeniem, bo nie mam nic do Twoich studiów, nauki i sesji, ale
                  skoro piszesz, że natura Cię obdarzyła taką fantastyczną pamięcią, że na
                  studiach prawniczych wystarczy Ci kilka dni na cały materiał z semestru to
                  dlaczego nie potrafisz przyswoić kilku zasad poprawnej polszczyzny i wciąż
                  robisz te same błędy ortograficzne, na które za każdym razem ktoś Ci zwraca uwagę.
                  Doprawdy fantastyczna pamięć, tylko pogratulować.
                  • zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 09.05.10, 13:49
                    Przeważnie z emocji. smile
                    • lili-2008 Re: Co zrobić - zapraszanie? 09.05.10, 14:02
                      Wybacz, ale nie za bardzo w to wierzę.
      • inaa1 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 19:06
        zia86 napisała:

        > Nie chciałam zakładać nowego tematu bo to tak trochę tylko ze ślubem
        > związane.
        > Otóż okazało się, że jutro przyjadą do nas koleżanka narzeczonego z
        > narzeczonym zapraszać na nasz ślub. smileJestem niesamowicie
        > podekscytowana bo to będzie nasz pierwszy ślub i wesele. big_grin Pierwsze
        > pytanie jak się ubrać. Nie powiedzieli że przyjadą do nas tylko, że
        > chcą nas zaprosić na piwo i tutaj moje pytanie może jednak powinniśmy
        > ich na część oficjalną zaprosić do siebie, może myśleli, że nie
        > chcemy ich w domu a to nieprawda.
        > Następna sprawa ubranie, nie wiem jak się ubrać żeby podkreślić
        > ważność tej chwili ale żeby jednocześnie nie było zbyt oficjalnie.
        > No i ostatnie pytanie czy powinniśmy ich ustnie już też zaprosić na
        > nasz ślub i wesele?
        >


        aż nie chce mi się wierzyć, że napisała to dorosła osoba, a nie gimnazjalistka.
        uśmiałam się, szczerze powiedziawszy.

        nie no, na TAKĄ okazję to tylko stroje wieczorowe i kolacja w ,,Wierzynku" wink
        • zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 19:08
          Czemu przechodzicie ze skrajności w skrajność. Ja tylko chce żeby PM
          było miło. smile
          • inaa1 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 19:13
            zastanawianie się, co ubrać na taką okazję jest swojego rodzaju skrajnością.
            • zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 19:18
              Ale w dobrej wierze. smile Tak jak pisałam chce tylko dla PM jak
              najlepiej, żeby się fajnie poczuli. big_grin
              • rudzielec_8 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 20:08
                Po prostu nie wierze w to, co czytam. Tym problemem naprawdę mnie zaskoczyłaś.
                Myślę, że para, która będzie Was zapraszała po prostu nie zwróci uwagi na Twój
                ubiór. Zapewniam Cię. Więc Twoje starania będą naprawdę daremne.
                • zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 20:13
                  No to wynika z tego, że ja zawsze myślę jak ludziom będzie lepiej, to
                  jest u mnie naturalne, objawia się to nawet w codziennych sytuacjach
                  w stosunku do nieznanych ludzi. smile
                  A w przypadku gdy sama jestem PM i wiem jaki to stres to chce ułatwić
                  innej PM i pokazać, że takie zaproszenie jest dla nas naprawdę ważne
                  i doceniam jej wysiłek siedzenia ileś czasu i np. wyszukiwania
                  najfajniejszych zaproszeń. smile
                  • rudzielec_8 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 20:45
                    Zapewne wszyscy doceniają to, że starasz się ułatwić ludziom życie. Jednak
                    zastanów się czasami, czy niektóre Twoje problemy nie są śmieszne, bo ten akurat
                    jest. A sama jestem ciekawa jak sama planujesz wręczanie zaproszeń.
                    • zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 20:48
                      Normalnie będziemy jeździć do wszystkich i zapraszać. smile
                      • afortunada Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 21:08
                        no coś Ty, tak po prostu? chyba powinnaś mieć strój w kolorach przewodnich i
                        gdzieś wpleciony motyw przewodni, chcesz się ubrać tak zwyczajnie? przecież to
                        ważne i też wymaga oprawy. inaczej będzie od czapy i niekonsekwentnie, dlatego
                        dobrze to przemyśl.
                        • zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 21:19
                          Oczywiście ubierzemy się dość elegancko, może nie w garnitur i długą
                          suknie ale też nie tak jak na co dzień. smile
                      • rudzielec_8 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 21:08
                        A możesz mi jeszcze przy okazji wyjaśnić to co jest to "save the date" i jak to
                        działa? Zainteresowało mnie to w jednym z wątków, a w zasadzie nie mogę znaleźć
                        konkretnej informacji. Dlatego pytam Ciebie - ekspertawink
                        • zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 21:23
                          Save the date to są takie karteczki(albo teraz to cokolwiek innego, filmy, serwetki a nawet klocki Lego) które wysyła się do gości na około 12-8 miesięcy przed datą ślubu i wesela. Mogą one też zostać wysłane od razu po zaręczynach jak tylko ustalicie datę. Jest tam na nich napisane, że bierzecie ślub i żeby goście zarezerwowali sobie datę.
                          Pozwala to uniknąć potem konfliktów terminów, zwłaszcza przy ślubach wakacyjnych, kiedy goście np. rezerwują sobie wakacje na ten sam dzień co wasz ślub. A tak znając datę wystarczająco wcześniej nie ustawią sobie żadnych innych ważnych rzeczy na nią. Oprócz tego np. przy dużych rodzinach(ale nie tylko) ucina to plotki i dociekania kogo Młodzi chcą na wesele zaprosić.

                          Może to wyglądać przeróżnie ja pokaże najprostszą polską wersje. smile
                          https://decostudio.pl/images/images_extra/std5.JPG
                          • rudzielec_8 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 21:36
                            Dziękiwink Wy też będziecie coś takiego wysyłać?
                            • zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 21:39
                              Tak tylko my w formie płyty. smile Tam będzie nasz trailer weselny a na
                              okładce opakowania będzie właśnie napisane save the date, nasze imiona
                              i data ślubu.
                              • rudzielec_8 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 21:48
                                Pomysłów masz bardzo wiele, i mimo tego, ze niektóre uważam za przesadę to
                                podziwiam Cię, że chce Ci się tego wszystkiego szukać, zastanawiać się itp. Ale
                                Zia, czasami się zastanawiam ile pieniędzy na to wydacie i aż mnie dreszcz
                                przechodzi...
                                • zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 21:56
                                  Dzięki. smile A kwestie finansów zostawmy. smile
                                  • rudzielec_8 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 22:09
                                    No możemy zostawić. Już wszystko dokładnie wyliczyłaś w jednym z poprzednich
                                    wątkówwink
                                    • zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 22:12
                                      Budżet się trochę zmienił od tamtej pory. wink Przyznam wam się dopiero
                                      po weselu. tongue_out Żartuje. wink
                                      • arwena84 Re: Co zrobić - zapraszanie? 09.05.10, 13:12
                                        Szkoda, że dziewczyny tak na Ciebie naskoczyły za podawanie cen. Ja np do tej
                                        pory nie miałam pojęcia ile kosztuje ślubny konsultant. Ciekawa jestem ile
                                        bierze kasy dobra florystka, fotograf, ile kosztują torty. Nie mam tyle czasu co
                                        Zia, żeby się spotkać i pogadać z wieloma florystkami/fotografami/cukiernikami etc.
                                        • zia86 Re: Co zrobić - zapraszanie? 09.05.10, 13:31
                                          Arwena mogę ci te ceny podać na priv. smile Tylko powiedz co cię
                                          interesuje.
      • landora Re: Co zrobić - zapraszanie? 08.05.10, 21:18
        Proszę, powiedz, że żartujesz...
    • zia86 Motyle 09.05.10, 12:07
      Znalazłam zdjęcie motyli i wydaje mi się, że jest tego za dużo. Więc może zrobić je latające tylko w sali tanecznej a w sali jadalnej zrobić tylko taką dekoracje jak kiedyś Emi pokazywała nad stołem PM a za to postawić na akcenty. smile Albo w ogóle puścić je tylko po szybie i zostawić tą ozdobę ale w takim razie nie wiem co zawiesić na sali tanecznej.

      Tak wygląda sala z motylami:
      https://s3.amazonaws.com/wedding_prod/photos/648fe43b90ec86abb31da6f7b41d44c9_m

      Ozdoba od Emi:
      https://images45.fotosik.pl/237/3c9d100a74ce0910.jpg

      a wczoraj znalazłam w Cartali takie fajne akcenty:
      https://www.cartaliaboutique.com/media/image/products/1_home/2_oferta/250_akcesoria_slubne/260_ozdoby_na_sztucce_i/1-oryginal/07.17.14.103_0.png
      https://www.cartaliaboutique.com/media/image/products/1_home/2_oferta/250_akcesoria_slubne/260_ozdoby_na_sztucce_i/1-oryginal/07.18.14.103_0.png
      • zia86 Kulki 09.05.10, 12:45
        A tutaj znalazłam jeszcze kulki podwieszane różnej wielkości. smile
        https://s3.amazonaws.com/wedding_prod/photos/reception_flowers_133_10_m.jpg
      • zia86 Re: Motyle 09.05.10, 13:31
        Dziewczyny powiedzcie coś, podoba wam się, nie podoba, zmieniać, nie
        zmieniać?
        • sajolina Re: Motyle 09.05.10, 14:01
          Sala z motylami jest ok, ozdoba od Emi też, tylko nie bardzo wiem gdzie
          chciałabyś ją powiesić?

          Te motylki na sztućcach i kieliszkach to już za dużo - będą upierdliwe.

          I przesadzasz z tą biżuterią dla druhen - już nie mówiąc o tym jakie koszty to
          generuje, to pozwól im mieć swój element na sobie, nie rób z nich przebieranych
          lalek. To żywe osoby, które potrafią się ubrać stosownie do okazji, biżuterię
          też będą sobie potrafiły dokomponować do całości. Poza tym obdarowując je
          biżuterią, zawstydzisz je mocno, niezależnie od tego, że nie oczekujesz rewanżu.
          One i tak będą się czuły niekomfortowo.

          I Zia jedna rada - przestań wdawać sie w dysputy z "życzliwymi" babsztylami, bo
          ten wątek rozrasta się do gigantycznych rozmiarów i ja osobiście nie mam siły tu
          zaglądać, bo zanim się przebiję przez ten cały jad i dotrę do jakichś
          konstruktywnych elementów, to pół dnia mija. Olej po prostusmile I tak ich nie
          przekonasz, ze Twój portfel, Twoje studia i Twoje szaleństwa to tylko Twoja sprawa.
          • zia86 Re: Motyle 09.05.10, 14:28
            No właśnie dlatego się pytam czy postawić na motyle wiszące czy na
            szczegóły? smile Bo jedno i drugie to zdecydowanie za dużo.

            W takim razie zapytam się druhen jak wolą. smile

            Ale ja chce wszystkim wszystko wytłumaczyć bo nie chce żeby ktoś
            uważał, że mam złe zamiary czy coś.
        • asiu-la83 Re: Motyle 09.05.10, 14:19
          Mnie osobiście nie podoba się taki natłok dekoracji, jaki Ty chcesz wprowadzić.
          Osobiście bardzo mi sie podobają te dekoracje, które widać na zdjęciach
          hotelowych, które powklejałaś. Moim zdaniem hotel jest bardzo elegancki i w
          stylu nowoczesnym i wcale nie potrzebuje miliona dekoracji, no ale to tylko moje
          subiektywne zdanie. Myślę, że tego wszystkiego będzie po prostu za dużo.... I
          zamiast eleganckiego przyjęcia zrobi się jakiś kinder bal z natłokiem jakiś
          motyli, babeczek, kul i niewiadomo czego jeszcze....
    • zia86 Ozdoby do włosów 09.05.10, 14:38
      Znalazłam piękne ozdoby do włosów. smile Tylko, że te co mi się podobają najbardziej te kolorowe a nie wiem czy kolorowa ozdoba i kolorowy bukiet to nie będzie za dużo.
      Ozdoby
      Powyżej link a ja wkleję to co mi się podoba.
      Poza tym będę mieć podobny kolor włosów na ślubie. smile

      https://www.shopbando.com/images/products/315/00.large.jpg?1278680587

      https://www.shopbando.com/images/products/287/00.large.jpg?1898231991

      https://www.shopbando.com/images/products/311/00.large.jpg?1772394865

      https://www.shopbando.com/images/products/316/00.large.jpg?1694394602

      https://www.shopbando.com/images/products/317/00.large.jpg?1651849004

      https://www.shopbando.com/images/products/305/00.large.jpg?908626555

      https://www.shopbando.com/images/products/293/00.large.jpg?965354019

      A ze ślubnych:
      https://www.shopbando.com/images/products/90/00.large.jpg

      https://www.shopbando.com/images/products/259/00.large.jpg?730551441

      https://www.shopbando.com/images/products/91/00.large.jpg

      https://www.shopbando.com/images/products/121/00.large.jpg?1031228548

      https://www.shopbando.com/images/products/264/00.large.jpg?763889600
      • odsrodkowa OT 09.05.10, 14:45
        Zia, jesteś online? Wejdź na gg smile
      • bell82 Re: Ozdoby do włosów 09.05.10, 15:03
        oj nie wg mnie te ozdoby sa szkaradne..ale tobie maja sie podobac ;]
        • aneta-skarpeta Re: Ozdoby do włosów 09.05.10, 20:59
          no a mi sie podobają....ale są stasznie drogiesmile
          • zia86 Re: Ozdoby do włosów 09.05.10, 21:26
            Te ślubne nie są drogie. smile
            Chciałam coś takiego innego i trochę bajkowego właśnie. Na razie tylko
            szukam. smile
            • rudzielec_8 Re: Ozdoby do włosów 09.05.10, 21:32
              Z tych ślubnych najlepsza jest przedostatnia opaska. Ale to w sumie tylko do
              rozpuszczonych włosów pasuje...
            • gryzikiszka Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 10:27
              zia86 napisała:

              > Te ślubne nie są drogie. smile
              > Chciałam coś takiego innego i trochę bajkowego właśnie. Na razie
              tylko
              > szukam. smile

              100 $ za kawałek materiału to nie jest drogo? Plus jeszcze koszty
              przesyłki...
              Nieustannie mnie zadziwia, że takich rzeczy praktycznie nie ma w
              Polsce.
              • aretahebanowska Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 10:36
                Jak to drogo?! Przecież na ten NAJWAŻNIEJSZY dzień w życiu warto
                wydać każde pieniądze. wink
                • zia86 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 11:20
                  Dla mnie 300zł za stroik w momencie kiedy welon kosztuje 1200 zł to nie
                  jest drogo. smile Poza tym w porównaniu do tych za 300$ to też nie drogo.
                  Też mnie zadziwia, że takich rzeczy w Polsce nie da się kupić prawie
                  wcale.
                  • aretahebanowska Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 11:25
                    No oczywiście! Się pracuje, się ma. wink
                  • gryzikiszka Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 11:26
                    zia86 napisała:

                    > Dla mnie 300zł za stroik w momencie kiedy welon kosztuje 1200 zł to nie
                    > jest drogo. smile Poza tym w porównaniu do tych za 300$ to też nie drogo.
                    > Też mnie zadziwia, że takich rzeczy w Polsce nie da się kupić prawie
                    > wcale.
                    1 200 za welon to jakaś abstrakcja, ale może się nie znam (nie planuję welonu, więc nie sprawdzam cen). Powiedzmy, że to się da jakoś ogarnąć, bo materiału dużo, nieraz jakieś koronki czy ręczne hafty, ale ozdoba na włosy za 300 zł to straszne zdzierstwo.
                  • asiu-la83 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 11:31
                    > Dla mnie 300zł za stroik w momencie kiedy welon kosztuje 1200 zł
                    to nie
                    > jest drogo. smile

                    A gdzie mozna kupic taki welon za 1200zl? Bo ja widze ze ceny
                    welonow to srednio 200-400zl, no ale tak dla Ciebie wszystko co nie
                    jest od hispzanskich projektantow jest kiczem....
                    • zia86 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 11:35
                      To jest cena welonu koronkowego. smile Ale znalazłam też i takie za
                      1000euro więc 1200zł nie wydaje się już taką abstrakcją. tongue_out
                      Mnie się tylko koronkowe welony podobają(i jeden niekoronkowy z
                      kokardką mi się podobał) dlatego te ceny sprawdzałam innych nie znam, a
                      pokaż te za 200-400zł. smile
                      • asiu-la83 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 11:47
                        > To jest cena welonu koronkowego. smile Ale znalazłam też i takie za
                        > 1000euro więc 1200zł nie wydaje się już taką abstrakcją. tongue_out
                        > Mnie się tylko koronkowe welony podobają(i jeden niekoronkowy z
                        > kokardką mi się podobał) dlatego te ceny sprawdzałam innych nie
                        znam, a
                        > pokaż te za 200-400zł. smile

                        Za ta kwote sa normalne welony o roznych dlugosciach, przewaznie
                        tiulowe. Wpisz sobie w google to znajdziesz....
                        • asiu-la83 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 11:52
                          Przejrzalam z ciekawosci strony holenderskie (bo mieszkam teraz w
                          NL) i tu takze ceny welonow wahaja sie od 60 do 150 euro, wiec
                          lepiej to Ty pokaz ten welon za 1000 euro, bo az jestem ciekawa jak
                          on wyglada....
                          • zia86 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 13:20
                            Proszę. smile Welon
                            • lili-2008 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 14:24
                              Zia, przypuszczam, że większość dziewczyn nawet nie myśli o tym, żeby welonów
                              szukać na net-a-porter. To, że można kupić welon za 1000euro (Lanvin) nie
                              oznacza, że ceny powyżej 1000 zł to normalka.
                              1000 zł to więcej, niż pół mojej kieckibig_grin Musiałabym zwariować, żeby kupić welon
                              za 1000 złbig_grin
                              Ale, że Tobie się podoba wszystko najdroższe jest od dawna wiadome. Tak się
                              składa, że gdy przeglądam gazety, czy strony www z ciuchami też zawsze
                              najbardziej podobają mi się najdroższe rzeczy, ale podchodzę do tego racjonalnie
                              i nie rzucam się na wszystko jak dzika. Wiem, wiem, wiem, ślub, najważniejszy
                              dzień w życiu, pieniądze nie są ważne, do cudzego portfela się nie zagląda bla
                              bla bla.
                              Czasem jednak warto się zastanowić nad tym, że zachowujesz się jak rozpuszczona
                              10-latka bez grama wyobraźni.
                              I tak nie wiem po co to piszę, bo żadne rady, słowa i pomoc nie docierają.
                              • asiu-la83 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 14:28
                                zgadzam sie z lilii i jestem pewna Zia, ze jakbym ci pokazala ten
                                welon firnakowy z cena 300zl to bys stwierdziala, ze to kupa, ale
                                jak masz cene 1tys euro to piejesz z zachwytu....
                                • aneta-skarpeta Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 14:39
                                  no i adres strony jest ważnysmile

                                  a ozdoby do włosów _ takie fajne, kapelutki, pawie oczka , wsiubziu
                                  widzialam na allegro, u sprzedawcy, ktory handluje akcesoriami dla
                                  współczesnych pin up girl burleski itdsmile
                                  restyle_pl

                                  ceny przystepne
                                • afortunada Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 14:45
                                  a ja z kolei jestem ciekawa, co by było, gdyby te welony firankowe rozdawali na
                                  przykład w jakiś "ślubny weekend" w centrum handlowym M1. gdyby je rozdawali
                                  zupełnie ZA DARMO. pewnie też byś Zia nie wzięła go nawet do ręki, no bo jak to.
                              • aneta-skarpeta Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 14:30
                                to jest dokładnie jak z butami

                                mozna podac model za 2500 i powiedziec, ze to wcale nie
                                najdrozsze...no pewniewink

                                poza tym, sama do biednych nie należę, więc nie mówię tego z
                                zadrości, ale zia choc od początku przesadzała, to teraz zaczyna już
                                robic karykaturę własnego ślubu..zobaczycie..jeszcze chwila uzna, ze
                                kazdy z gosci powinien byc w kolorze przewodnim, a panowie powinni
                                mieć przynajmniej w tym kolorze krawat- a wiadomo, skoro sie
                                oczekuje tego od gości to trzeba im to kupićwink

                                a najgorsze, co mozna zrobić to przedobrzyć
                              • dorothy_mills Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 14:43
                                Lili ja nie tyle,nie myślę,ale nawet nie wiem co to jest Lanvin tongue_out
                                Zgodzę się tutaj z Tobą,że Zia przebiera w tym co najdroższe wink ale spójrzmy na
                                to z drugiej strony...
                                czy gdyby Zia pokazała nam ten welon,sukienkę czy cokolwiek innego i napisała,ze
                                sama je uszyła i za całość zapłaciła 500zł to większość z nas piała by z
                                zachwytu,że ma takie rzeczy za 500zł.
                                Mz powinnyśmy oceniać to co ona tu pokazuję, doradzać bez względu na to czy chce
                                za to zapłacić 1zł,czy 10000000000zł.
                                • aneta-skarpeta Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 14:47
                                  dorothy po cześci masz rację, jednak jak widzisz buty za np 100 zł
                                  i mowisz " wow jakie sliczne i tanie" to wcale nie musisz tak piać
                                  jak dowiadujesz się, że kosztują 3500

                                  bo nie są warte swojej ceny

                                  ja mam tak często- widze np sukienke- wow- kosztuje 1500zł..kurde
                                  1500? za co? to za 400 widziałam praktycznie rownie ładną, ale
                                  materiał chyba miała lepszy

                                  • aneta-skarpeta Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 14:50
                                    oczywiscie sa rzeczy warte duzej ceny. np sukienki JP sa zjawiskowo
                                    piekne, choc nie we wszystkich Zii byloby do twarzy to uroku im nie
                                    odmówimy..ale welon Lanvin czy jak to tam się piszę

                                    smile
                                  • dorothy_mills Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 14:58
                                    aneta-skarpeta więc Zia robi błąd. Jeśli chce od nas szczerej opinii nie powinna podawać ani nazw firm ani cen wink wtedy może nie było by tu zaglądania do portfela i ustawiania jej do pionu. tylko cenne RADY smile
                                    • emily_valentine Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:06
                                      dorothy_mills napisała:

                                      > aneta-skarpeta więc Zia robi błąd. Jeśli chce od nas szczerej
                                      opinii nie powinn
                                      > a podawać ani nazw firm ani cen wink wtedy może nie było by tu
                                      zaglądania do port
                                      > fela i ustawiania jej do pionu. tylko cenne RADY smile


                                      Dorota!!!
                                      Toż my tutaj od wieków prosimy Zia, żeby nie podawała żadnych
                                      danych, jeśli chce mieć OBIEKTYWNE opinie wink
                                      • aretahebanowska Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:30
                                        Nie żebym się czepiała, ale sama trochę nakręciłaś taki klimat. A
                                        Zia , naiwne dziewczątko dała się w to wciągnąć. Poza tym Ciebie
                                        jeszcze słucha z największą uwagą. Szepnij jej parę słów, tak
                                        prywatnie, żeby przystopowała bo nie wyrabia sobie najlepszej opinii.
                                        • emily_valentine Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:46
                                          Areta, gdyby tak było rzeczywiście, że Zia się mnie słucha, to to
                                          wesele wyglądałoby "troszeczkę" inaczej wink
                                          Nasz budżet też był olbrzymi i chociaż dzisiaj nic bym z niego nie
                                          obcięła, a nawet dodała jeden wydatek na koordynatorkę, to u Zia bym
                                          mocno pocięła koszty. Na początek wywaliłabym całe poprawiny,
                                          ubieranie druhen, hotel dla gości i 3 sukienki + kilka
                                          innych "drobiazgów" wink Ale Zia nie chce słuchać.
                                          A co do nakręcania tej ślubnej spirali, to ja sobie wypraszam, bo
                                          choćby dla przykładu ja swoje "lobutiony" zamawiałam w Gatuzo tongue_out
                                          • aretahebanowska Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:50
                                            A nie uważasz, że Zia podświadomie próbuje Cię przebić jeśli chodzi
                                            o koszty? Mam wrażenie, że dla niej to trochę guru jesteś. Tylko u
                                            niej sytuacja życiowa jakby nie ta.
                                            • inaa1 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:59
                                              i cóż, że wydaje horrendalne sumy na produkty z najwyższej półki, jeżeli efekty
                                              estetyczne koniec końcem są bardzo mizerne, co można było ,,podziwiać" na
                                              prezentowanych tu i ówdzie zdjęciach.

                                              u Emily było drogo, ale na zdjęciach zupełnie inaczej się to wszystko
                                              prezentowało - gustownie i z klasą.
                                              • arwena84 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 16:14
                                                Wesela Zii jeszcze nie widziałyśmy. tongue_out Więc może będzie fajnie.

                                                Chociaż ja osobiście wolałabym część tych pieniędzy przeznaczyć na garderobę
                                                codzienną, jeśli już i tak mają zostać wydane. tongue_out
                                              • emily_valentine Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 16:17
                                                inaa1 napisała:


                                                > u Emily było drogo, ale na zdjęciach zupełnie inaczej się to
                                                wszystko
                                                > prezentowało - gustownie i z klasą.


                                                Dziękuję kwiat
                                            • emily_valentine Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 16:15
                                              hmmm...
                                              Nigdy tak o tym nie myślałam. Wolałabym, żebyś nie miała racji w tym
                                              przypadku.
                                              Poza tym to właśnie Zia jako pierwsza na tym forum wyskoczyła z
                                              budżetem ponad 50 tys. Ja o budżecie chyba nigdy nic nie mówiłam, bo
                                              on się rozrastał z upływem czasu i od początku wiedziałam, że to ile
                                              wyniesie nas wesele okaże się dopiero po ślubie. Wszelkie
                                              wcześniejsze dywagacje na ten temat uważam za wróżenie z fusów wink
                                              Oczywiście duży wpływ na taką postawę miał fakt, że nie byliśmy w
                                              żaden sposób ograniczeni finansowo. To daje duży luz i psychiczny i
                                              w planowaniu wydatków. Ale też nie miałam ambicji, żeby wydać
                                              najwięcej jak się da. Czasem i do mnie dochodzi jakiś głos
                                              rozsądku big_grin
                                    • asiu-la83 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:11
                                      > aneta-skarpeta więc Zia robi błąd. Jeśli chce od nas szczerej
                                      opinii nie powinn
                                      > a podawać ani nazw firm ani cen wink wtedy może nie było by tu
                                      zaglądania do port
                                      > fela i ustawiania jej do pionu. tylko cenne RADY smile

                                      A ja uwazam, ze forum wlasnie po to jest, zeby dyskutowac nad
                                      roznymi rzeczami w tym nad kosztami poszczegolnych uslug czy rzeczy.
                                      I to, ze ktos sie nabija z tego, ze Zia wydaje na wszystko tyle kasy
                                      nie znaczy, ze wszystkie te osoby sa zazdrosne, bo Zia nie jest
                                      jedyna osoba tutaj, ktora ma kase, bez przesady... Poza tym taka
                                      dyskusja moze pomoc np. znalezc cos rownie fajnego w nizszej cenie
                                      (bo np. ktos poleci jakas firme czy strone). Ogolnie dochodze do
                                      wniosku, ze mimo, ze ktos wydaje forune na swoje wesele nie znaczy,
                                      ze ono bedzie duzo lepsze od tego np. za 40 tys. Widac w tych
                                      pomyslach duzo chaosu i po prostu przesady i jak dla mnie to nie ma
                                      nic wspolnego z eleganckim, pieknym weselem.....
                                      • dorothy_mills Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:26
                                        asiu-la83 napisała:

                                        > > aneta-skarpeta więc Zia robi błąd. Jeśli chce od nas szczerej
                                        > opinii nie powinn
                                        > > a podawać ani nazw firm ani cen wink wtedy może nie było by tu
                                        > zaglądania do port
                                        > > fela i ustawiania jej do pionu. tylko cenne RADY smile
                                        >
                                        > A ja uwazam, ze forum wlasnie po to jest, zeby dyskutowac nad
                                        > roznymi rzeczami w tym nad kosztami poszczegolnych uslug czy rzeczy.
                                        > I to, ze ktos sie nabija z tego, ze Zia wydaje na wszystko tyle kasy
                                        > nie znaczy, ze wszystkie te osoby sa zazdrosne, bo Zia nie jest
                                        > jedyna osoba tutaj, ktora ma kase, bez przesady... Poza tym taka
                                        > dyskusja moze pomoc np. znalezc cos rownie fajnego w nizszej cenie
                                        > (bo np. ktos poleci jakas firme czy strone). Ogolnie dochodze do
                                        > wniosku, ze mimo, ze ktos wydaje forune na swoje wesele nie znaczy,
                                        > ze ono bedzie duzo lepsze od tego np. za 40 tys. Widac w tych
                                        > pomyslach duzo chaosu i po prostu przesady i jak dla mnie to nie ma
                                        > nic wspolnego z eleganckim, pieknym weselem.....

                                        Ceny oczywiście można porównać,ale skoro wiemy,że Zia lubi wszystko co drogie i markowe,to po co uszczęśliwiać ją na siłę tańszymi odpowiednikami.
                                        Nigdzie nie napisałam,że któraś z nas z nas jej zazdrości. Sama bede mieć wesele o połowę tańsze od wesela Zia i nie uważam,że cokolwiek będę miała gorszę. Gdy na coś się decydowałam to długo porównywałam ceny i wybierałam produkt czy usługę adekwatną do ceny.
                                        Dlatego powstaje tyle wątków Zia,żeby pomóc jej wszystko uporządkować. Ja mam nadzieje,że przed samym ślubem Zia wybierze tylko najlepsze pomysły i wszystko będzie ładnie do siebie pasować. Sama tak miałam rok przed weselem chłonęłam wszystkie nowinki,a czym bliżej wesela odrzucam to wszystko,co wtedy mi się podobało.
                                        • lili-2008 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:32
                                          Ja się tylko zastanawiam od kiedy tak Zia toleruje jedynie to co drogie i
                                          markowe, bo z tego co kiedyś pisała ubiera się w skromnym Promodzietongue_out A przecież
                                          bardziej by do niej pasowały ciuchy dizajnerskiewink Taka luźna myśl...
                                          • dorothy_mills Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:46
                                            Lila to ja już się nie odzywam,bo nie wiem nawet co to Promoda :-o
                                          • aneta-skarpeta Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:46
                                            moja bardzo dobra kolezanka jest stylistką gazetową i mowi zawsze (
                                            gdy jej mowie ze cos fajnego widzialam w promodzie), ze to sklep dla
                                            starych bab, ktore chcą czuc się młodziejwink
                                            • aqua.0 Re: Ozdoby do włosów 11.05.10, 10:56
                                              aneta-skarpeta napisała:
                                              > moja bardzo dobra kolezanka jest stylistką gazetową i mowi zawsze (
                                              > gdy jej mowie ze cos fajnego widzialam w promodzie), ze to sklep dla
                                              > starych bab, ktore chcą czuc się młodziejwink

                                              Co do Promodu to święta prawda! Ja jestem jedną z tych starych bab, które sie
                                              tam ubierają. I naprawdę czuje sie przez to młodziej wink
                                              • aneta-skarpeta Re: Ozdoby do włosów 11.05.10, 17:08
                                                hehe no wlasnie czasem i mi sie cos uda kupic, ale w moim wieku to sie juz łapięwink
                                                • caprichito zia 11.05.10, 19:32
                                                  zia,

                                                  ja tez bym Cie prosila, zebys nie wdawala sie w dyskusje z
                                                  niektorymi dziewczynami, bo naprawde nie ma sensu. Ten watek sie
                                                  rozrasta w zastraszajacym tempie i mi, ktora ostatnio tutaj nie
                                                  zaglada przebicie sie przez te wszystkie posty jest bardzo ciezko.

                                                  ale do rzeczy:

                                                  ozdoby na wlosy bardzo fajne. Tez nie uwazam, zeby 300zl to byla
                                                  jakas kosmiczna cena. Bardzo mi sie podobaly fryzury na tych rudych
                                                  wlosach, zwlaszcza taka jedna z wplecionym warkoczykiem z boku glowy
                                                  czy jakos tak i druga co miala jakby taka gumke z siatki wokol
                                                  wlosow. W ogole to widzialabym Cie w takim mocnym kolorze, pomysl
                                                  nad tym smile

                                                  co do welonu to tez nie wiem o co tyle krzyku. Wiadomo, ze mgielki
                                                  dlugie oplaca sie lepiej kupic na allegro niz np. we wspomnianym juz
                                                  tutaj salonie Madonna, ale jesli ktos chce dobrac piekny welon z
                                                  aplikacjami z koronki, identycznymi jak aplikacje koronkowe na
                                                  sukience to musi sie liczyc z wydatkiem minimum 1000zl.

                                                  W Rosa Clara i Aire Barcelona takie piekne welony kosztowaly 500
                                                  euro.

                                                  pozdrawiam smile

                                                  p.s. ja tez uwazam, ze zakup bizuterii dla druhen to juz przegiecie.
                                                  Jesli koniecznie musisz kupowac im kiecki to kup, ale pozwol im juz
                                                  zalozyc bizuterie taka jaka chca.
                                                  • e.milia Re: zia 11.05.10, 21:18
                                                    > p.s. ja tez uwazam, ze zakup bizuterii dla druhen to juz przegiecie.
                                                    > Jesli koniecznie musisz kupowac im kiecki to kup, ale pozwol im juz
                                                    > zalozyc bizuterie taka jaka chca.

                                                    Popieram. Daj im jakiś wybór co do wyrażenia swojej indywidualności, chyba nie
                                                    chcesz, żeby od stóp do głów były identycznie ubrane. Poza tym, np. różne
                                                    kolczyki czy naszyjniki pasują do różnego typu urody czy fryzury.
                                                  • joanka-r Re: zia 12.05.10, 14:16
                                                    zia zaginęła chyba? od wczoraj nic nie napisała?
                                                  • zia86 Re: zia 12.05.10, 14:28
                                                    Zia zabalowała. wink Juwenalia są. Byliśmy z Odśrodkową i jej świeżo
                                                    upieczonym mężem na koncercie a potem pokazywaliśmy im najlepszą
                                                    rockową knajpę w mieście. Wypiliśmy dużo(za dużo) alkoholu na część PM
                                                    i tak się to skończyło, że mnie tyle nie było. wink
                                                  • zia86 Re: zia 12.05.10, 14:24
                                                    Capri, też mi się niektóre fryzury podobały a kolor właśnie będzie
                                                    mniej więcej taki. smile Co do biżuterii to nie mówiłam, że to musi być
                                                    taka sama biżuteria, może być różna.
                                        • arwena84 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:47
                                          Zazwyczaj tańsze odpowiedniki są gorszej jakości. I nie ma się tu co oburzać.
                                          Markowe ubrania mają lepsze materiały, buty są lepiej wyprofilowane, do tego
                                          niebanalne wzornictwo, perfumy pachną cały dzień, te tanie kilkanaście minut...
                                          i można tak wymieniać i wymieniać. Owszem zdarzają się rzeczy z ceną
                                          nieadekwatną do jakości, ale w większości wypadków znalezienie taniego
                                          odpowiednika nie jest możliwe.
                                          • dorothy_mills Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:52
                                            Arwena84 chyba nie siedzisz zbyt długo w temacie ślubu. Tutaj wystarczy,że
                                            powiesz 'poproszę tort',a nie 'poproszę tort weselny' i już masz tańszy
                                            zamiennik,a jakoś pozostaje identyczna.
                                            • arwena84 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:57
                                              Fakt, nie poświęcam całego czasu i energii na przygotowania. Chociaż moje wesele
                                              wcześniej niż Zii. wink Być może od razu po mnie widać żem wredna zołza, bo nikt
                                              mi nic po wygórowanych cenach wcisnąć nie chciał. Ale ja nie będę mieć
                                              koordynatorek, florystek i innych cudów.
                                          • aneta-skarpeta Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 16:00
                                            arwena84 napisała:

                                            > Zazwyczaj tańsze odpowiedniki są gorszej jakości. I nie ma się tu
                                            co oburzać.
                                            > Markowe ubrania mają lepsze materiały, buty są lepiej
                                            wyprofilowane, do tego
                                            > niebanalne wzornictwo, perfumy pachną cały dzień, te tanie
                                            kilkanaście minut..
                                            > .
                                            > i można tak wymieniać i wymieniać. Owszem zdarzają się rzeczy z
                                            ceną
                                            > nieadekwatną do jakości, ale w większości wypadków znalezienie
                                            taniego
                                            > odpowiednika nie jest możliwe.

                                            oczywiscie, ale jeszcze łatwiej kupic cos drogiego, dobrej marki co
                                            nie jest wcale takie dobre jakosciowo, albo cena jest wywindowana-
                                            np welonu

                                            moje buty są bardzo wygodne- dla mnie..ja nie planuje w nich biegac
                                            codziennie do pracy wiec nie szukalam butów niezniszczalnych. a z
                                            dziesiatek par szpilek, ktore mam lub mialam nie zdarzyło sie zeby
                                            mi odpadł obcas, noga smierdziala itdsmile


                                            poza tym miedzy butami za 100 zł, a 3500 jest cała plejada super
                                            butow za 200-400 zł...bardzo dobrej jakosci i dobrych firm


                                            a ostatnio kupił moj luby buty znanej firmy sportowej za 450 zł i
                                            nie mogl w nich chodzic, bo po 15 min chodzenia ( do pracy w zime)
                                            noga mu tak smierdziała, ze muchy mdlałysmile
                                          • asiu-la83 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 16:00
                                            arwena84 napisała:

                                            > Zazwyczaj tańsze odpowiedniki są gorszej jakości. I nie ma się tu
                                            co oburzać.
                                            > Markowe ubrania mają lepsze materiały, buty są lepiej
                                            wyprofilowane, do tego
                                            > niebanalne wzornictwo, perfumy pachną cały dzień, te tanie
                                            kilkanaście minut..
                                            > .
                                            > i można tak wymieniać i wymieniać. Owszem zdarzają się rzeczy z
                                            ceną
                                            > nieadekwatną do jakości, ale w większości wypadków znalezienie
                                            taniego
                                            > odpowiednika nie jest możliwe.

                                            Tanszy nie znaczy najtanszy i kiczowaty wiec nie przesadzaj kobieto.
                                            Wezmy np buty za 400 zl, czyli z pewnosci skorzane i dobrej jakosci
                                            i wezmy buty za 4tys bo masz do tego przypieta marke i czy naprawde
                                            myslisz ze te za 4tys beda 10 razy wygodniejsze? bo mi sie jakos nie
                                            wydaje... ale nie chodzi o to ile kto wydaje na wesele tylko wlasnie
                                            o taka prawidlowosc, ze Zia zachwyca sie tylko tym co najdrozsze,
                                            mimo, ze sama na zdjeciach wyglada jak przecietna Polka i nie widac
                                            po niej, ze ubiera sie na codzien u Zienia...
                                            I sorry ale badziewnym welonem za tysiac euro (nawet jakbym nie
                                            znala ceny to bym go nadal uwazala za badziewny) nie bede sie
                                            zachwycac...
                                            • arwena84 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 16:12
                                              Mam parę louboutin'ów i nie spotkałam dotychczas równie pięknych butów. Wygodne
                                              też są, na tyle na ile takie szpilki wygodne być mogą. Podobnie jest z
                                              płaszczami/zegarkami/torebkami.

                                              Welon jest paskudny, ale np suknie od JP cudowne i za 1000pln nie znajdzie się
                                              nic choćby zbliżonego.
                                            • lili-2008 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 16:34
                                              Ostatnio czytałam o butach Ferragamo, które dziewczyna musiała oddać do komisu,
                                              bo nie dało się w nich chodzić.
                                              Swoją drogą chętnie bym je przygarnęła - do kolekcji. Mam dużo par butów,
                                              nadających się tylko na półkę w garderobiewink
                                    • aneta-skarpeta Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:40
                                      takie rady bylyby najlepsze.
                                      ja bym najwyzej radziła
                                      " ten welon jest sliczny jesli nie kosztuje pow 1000 zł";D
                                • asiu-la83 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 14:52
                                  Tylko, ze ten welon za 1tys. eur naprawde nie jest fajnysmile I nawet
                                  jakby kosztowal 10 eur to bym na niego nie zwrocila uwagi wink
                                  • dorothy_mills Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:15
                                    asiu-la83 qrde a ja nie mogę go odszukać,wiec nie wiem,czy mi się podoba smile Mnie
                                    chodzi jedynie o to,żeby oceniać to co pokazuje Zia,nie przez pryzmat ceny smile
                                    • lili-2008 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:28
                                      Ale to Zia ocenia rzeczy przez pryzmat ceny. Dla mnie może sobie kupować co jej
                                      się podoba, a i sama potrafię docenić świetną jakość, czy piękno czegoś bardzo
                                      drogiego. Jednak, gdy ktoś tu wyskakuje z duperelą za ponad tysiąc złotych i
                                      mówi, że to nie tak dużo, bo widział za 1000euro i pokazuje welon od projektanta
                                      to śmiać mi się chce.
                                      To tak, jakbym ja twierdziła, że torebki za 3000 złotych nie są drogie, bo
                                      przecież można kupić torebkę nawet za 10 000 złwink
                                      Niesamowicie przydatne cechy każdego człowieka to zrozumienie, wyobraźnia i
                                      empatia. Niestety w tym przypadku brakuje chyba wszystkich.
                                • lili-2008 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:12
                                  Powinnaś Dorotko już doskonale wiedzieć, że doradzanie Zii mija się z celem,
                                  szkoda czasu. Ona i tak wie lepiej, jej się to "bardziej podoba" i tysiąc innych
                                  podobnych argumentów po tym jak prosi o rady. Ja już od dawna nie wiem, czy ona
                                  chce porady, czy nie. Bo jeśli jej chodzi o to, żeby za każdym razem przytakiwać
                                  i podziwiać to niech to po prostu napiszewink
                                  • dorothy_mills Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:33
                                    Lili Ty jesteś już doświadczona żoną i wiesz,że nawet jakbyś na wesele przyszła
                                    w worku na ziemniaki,to nie przysłoniłoby to Twojego szczęścia. Zia ma do ślubu
                                    ponad rok,wiec chłonie wszystko, co zobaczy na internecie. Wybrała sobie
                                    motylki(nie nam o tym decydowaćwink),no i jeśli jest pewna,że taki styl im
                                    odpowiada,to nam pozostaje tylko i wyłącznie pomóc jej coś wybrać,żeby zamiast
                                    wesela nie powstało Kinder party. Może trzeba troszkę ja zrozumieć,że ma taki
                                    gust a nie inny. A my wszystkie wybijamy jej ten pomysł z głowy.

                                    To tak jak z moim ulubionym wątkiem z tego forum "Jakim kolorem balonów
                                    przystroić salę" na co dziewczyny jedna po drugiej odpowiadają "balony są nie
                                    modne".
                                    • lvivianka Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 15:54
                                      Dorothy, ale ja tez mam tyle do wesela co Zia (a nawet m-c wiecej) i nie chlone
                                      wszystkiego z Netu. Zbieramy na razie powoli dane podstawowe, dot. sali,
                                      fotografa i kosciola. Ale nie zastanawiam sie nad kolorem podeszwy butow slubnych.
                                      To chyba nie to.
                                      No tyle, ze my calkiem sami finansujemy wesele i to pewnie ma wplyw na to, z
                                      ebardziej sie z pieniadzem liczymy.
                                      Niech Zia robi, kupuje to co uwaza, ale faktyczie rad zadnych nie bierze pod uwage.
                                      • dorothy_mills Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 16:08
                                        Lviv tu masz oczywiście racje,wybór koloru podeszwy na tyle czasu przed weselem
                                        nie jest priorytetem.
                                        Bardzo dobrze robicie,że nie daliście się wciągnąć w wir przygotowań.
                                        Zia niestety nie miała tyle szczęścia. Dodatkowo ma na całe przedsięwzięcie
                                        bardzo dużo funduszy, no i wolnego czasu wink

                                        Ja sobie to tak tłumacze,że ona dokładnie jeszcze nie wie, czego chce...
                                        dlatego trudno jest jej się ustosunkować do rad innych.
                                        • lvivianka Re: Ozdoby do włosów 11.05.10, 20:54
                                          Pewnie jest jak piszesz, Dorothy smile
                          • dorothy_mills Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 13:21
                            1200zł za welon to nie jakaś abstrakcyjna cena. Wiele z nas chyba to
                            potwierdzi,szczególnie jeśli chcemy kupić firmowy welon dopasowany do
                            sukienki,która wybrałyśmy. Szczególnie w Madonnie.
                            • asiu-la83 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 13:40
                              dorothy_mills napisała:

                              > 1200zł za welon to nie jakaś abstrakcyjna cena. Wiele z nas chyba
                              to
                              > potwierdzi,szczególnie jeśli chcemy kupić firmowy welon dopasowany
                              do
                              > sukienki,która wybrałyśmy. Szczególnie w Madonnie.

                              Dobrze ale nie piszcie bzdur, ze za welon trzeba tyle zaplacic i nie
                              mozna kupic rownie ladnego za 1/3 tej sumy. Co do tego welonu, co
                              Zia dalas linka to MZ on jest beznadziejny i wyglada jak kawalek
                              firany, no ale o gustach nie bedziemy dyskutowac.. smile
                              • zia86 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 14:15
                                Mnie się podoba kokardka. smile Ale nie o to chodzi, ja tylko pokazałam,
                                że są welony za naprawdę chore pieniądze i to nie jest 1200zł. wink
                              • dorothy_mills Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 14:39
                                asiu-la83 napisała:

                                > dorothy_mills napisała:
                                >
                                > > 1200zł za welon to nie jakaś abstrakcyjna cena. Wiele z nas chyba
                                > to
                                > > potwierdzi,szczególnie jeśli chcemy kupić firmowy welon dopasowany
                                > do
                                > > sukienki,która wybrałyśmy. Szczególnie w Madonnie.
                                >
                                > Dobrze ale nie piszcie bzdur, ze za welon trzeba tyle zaplacic i nie
                                > mozna kupic rownie ladnego za 1/3 tej sumy. Co do tego welonu, co
                                > Zia dalas linka to MZ on jest beznadziejny i wyglada jak kawalek
                                > firany, no ale o gustach nie bedziemy dyskutowac.. smile

                                Dlatego ja kupiłam prawie taki sam welon jak z Madonny,ale za 400zł wink
                                Mz na wszystkie rzeczy przedstawione przez Zia można znaleźć tańsze zamienniki,
                                nie zawsze gorsze od tych wybranych przez nią. No ale jeśli Ona chce wydać tyle
                                na welon,czy kupić 5 sukienek,to co mi do tego wink
                                • gryzikiszka Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 17:40
                                  dorothy_mills napisała:


                                  > Mz na wszystkie rzeczy przedstawione przez Zia można znaleźć tańsze zamienniki,
                                  > nie zawsze gorsze od tych wybranych przez nią. No ale jeśli Ona chce wydać tyle
                                  > na welon,czy kupić 5 sukienek,to co mi do tego wink
                                  >
                                  No właśnie. Dlatego napisałam, że te ozdoby pokazane przez Zia są drogie. Wiem co mówię, bo ja coś takiego robię na zamówienie, wg projektu, dobrane w każdym szczególe do reszty stroju itd. itp. Płacę połowę ceny z tamtego zagranicznego serwisu. I po prostu dziwię się trochę, że Zia, która poświęca tyle czasu na przygotowania, nie dociera do produktów równie dobrych (a może nieraz lepszych), a tańszych. Ale może nie chce i przecież to jej prawo.
                                  • nowel1 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 18:11
                                    gryzikiszka napisała:
                                    > serwisu. I po prostu dziwię się trochę, że Zia, która poświęca tyle
                                    czasu na pr
                                    > zygotowania, nie dociera do produktów równie dobrych (a może nieraz
                                    lepszych),
                                    > a tańszych.

                                    Tego całkiem nie rozumiem. Kwestia tego, na co ktoś chce wydawać
                                    pieniądze, w ogóle mnie nie obchodzi. Gdyby Zia narzekala na ceny lub
                                    szukała oszczędności - można by jej radzić, gdzie ich szukać. Ona
                                    jednak najwyraźniej ma nieograniczony budżet i wolna rękę w
                                    wydawaniu pieniędzy; nie ma sensu tego komentować.

                                    Dla mnie jest niepojęte, że oprawa zewnętrzna może tak totalnie
                                    zdominować dzień ślubu, jednak ekstrema istnieją i jak widać mają się
                                    dobrze smile
                              • afortunada Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 14:42
                                zwłaszcza, że wiele dziewczyn za te 1200 zł spokojnie wybierze sukienkę na ślub.
                                1200 zł za welon to jakaś bzdura.
      • zia86 Re: Ozdoby do włosów 10.05.10, 18:38
        Nie było mnie a tutaj taka dyskusja. smile
        Dziewczyny ja nie chce kupować welonu za 1000euro, to nawet dla mnie
        jest duuuuża przesada. Ja nawet w ogóle nie chce welonu kupować.
        Asia poprosiła żebym pokazała to pokazałam bo po prostu natknęłam się
        na niego kiedyś i zapamiętałam bo po pierwsze podobała mi się
        kokardka i poraziła mnie cena.

        Co do cen, to przecież nic już nie podaje, specjalnie żeby uniknąć
        takich dyskusji. Każdy ma inne limity, każdy ma inne priorytety i
        należy to uszanować. smile
        A ozdób do włosów w polskich sklepach internetowych nie znalazłam ale
        może mało szukałam, naprawdę nie mam ambicji przepłacić jeśli możemy
        mieć to samo za niską cenę. Warunkiem jednak jest, że będzie to samo
        a nie zbliżonego.
        A najlepiej pokazuje to przykład z DJ, mogliśmy wziąć dużą agencje za
        ponad 10 tys a wzięliśmy mniejszą i będziemy mieć to samo za dużo
        mniejszą cenę. smile Także nie mam żadnej ambicji wywindować do
        olbrzymich rozmiarów budżet, czasem tylko nie da się dostać tego
        samego za niższą cenę. smile
        Aha i nie mam zamiaru pobijać budżetu czy wesela Emi, ono było
        niepowtarzalne i w jej stylu, nasze będzie w naszym trochę innym. smile
    • zia86 Wybieramy się na ślub!!:) 09.05.10, 21:37
      Dostaliśmy zaproszenie. smile Było bardzo miło, zaproszenie bardzo
      ładne, ręcznie robione przez PM tylko jeden minus nie pasuje pod
      kolor przewodni. Poplotkowaliśmy też o ślubach i weselach. Wesele
      zapowiada się bardzo fajnie choć nie do końca w naszym klimacie. Za
      to stylizacja PM wydaje się być baaardzo ciekawa.

      Natomiast ja się pochwalę, że zostało nam 14 miesięcy do ślubu. big_grin
      • rudzielec_8 Re: Wybieramy się na ślub!!:) 09.05.10, 21:44
        A to ta para też ma kolory przewodnie?
        • zia86 Re: Wybieramy się na ślub!!:) 09.05.10, 21:46
          No taki mimochodem. Bo ona z innego typu PM niż ja. smile
      • aretahebanowska Re: Wybieramy się na ślub!!:) 09.05.10, 21:47
        Myślę, że ten brak dopasowania dyskwalifikuje ślub w przedbiegach.
        Nawet nie powinnaś myśleć o tym by tam pójść. No i skoro już wiesz,
        że klimat nie pasuje to w takim razie bez sensu jest się tam
        wybierać. No chyba, że stylizacja jest tak powalająca, że warto się
        przemęczyć.
        • zia86 Re: Wybieramy się na ślub!!:) 09.05.10, 22:01
          Chce tam iść bo to bardzo fajni ludzie a poza tym bardzo dobra
          koleżanka narzeczonego. smile Natomiast samo wesele zapowiada się fajnie
          choć tak jak pisałam nie w naszym klimacie ale to nic złego, ja jestem
          absolutnie otwarta na inne koncepcje i nie mam zamiaru się negatywnie
          nastawiać. Na pewno zabawa się super uda. smile
      • afortunada Re: Wybieramy się na ślub!!:) 09.05.10, 21:58
        > Dostaliśmy zaproszenie. smile Było bardzo miło, zaproszenie bardzo
        > ładne, ręcznie robione przez PM tylko jeden minus nie pasuje pod
        > kolor przewodni.

        dramat. ja bym już na pewno nie poszła.
        • zia86 Re: Wybieramy się na ślub!!:) 09.05.10, 22:02
          Oj dziewczyny to przecież z przymrużeniem oka było powiedziane. smile
          • rudzielec_8 Re: Wybieramy się na ślub!!:) 09.05.10, 22:08
            Ja idę teraz na wesele organizowane w półtora miesiąca, a zaproszenia są
            drukowane w domu na komputerze. Więc da się i takwink
          • asiu-la83 Re: Wybieramy się na ślub!!:) 09.05.10, 22:14
            Ojjj Zia a ja myślę, że jesteś bardzo powierzchowną osobą. I co z tego, że nie
            mają jakiś kolorów przewodnich? Najważniejsza jest ceremonia zaślubin, a nie
            całe show..... I poza tym bardzo niegrzecznie z Twojej strony, że krytykujesz
            ich zaproszenia na publicznym forum, na którym każdy Cię zna. Nie masz pewności
            czy ta panna młoda też tu nie zagląda i myślę, że mogłoby jej się zrobić przykro
            po przeczytaniu tego co napisałaś...
            • zia86 Re: Wybieramy się na ślub!!:) 09.05.10, 22:16
              Ale ja nie krytykuje, napisałam, że mi się podobały bo mi się podobały.
              smile Są naprawdę ładnie zrobione, mają piękną wlepkę na kopercie, fajną w
              środku zaproszenia, koperta i zaproszenie jest dobrze stylistycznie
              zgrane. smile To było przecież takie przymrużenie oka, zwłaszcza, że sama
              PM mówi, że nie chce dać się zwariować. smile
          • morgen_stern Re: Wybieramy się na ślub!!:) 10.05.10, 09:03
            Cytat
            > Oj dziewczyny to przecież z przymrużeniem oka było powiedziane. smile


            Dobra dobra, nie wymyślaj teraz, emotki jakoś nie zauważyłam.
            Tekst o motywie przewodnim przeboski.
      • khumbamelala Re: Wybieramy się na ślub!!:) 09.05.10, 22:05
        Nie każdy ma kolor przewodni, przeważająca większość ludzi w ogóle o czymś takim
        nie myśli. Goście też wchodząc na salę nie zwracają uwagi na to czy zaproszenie
        pasuje do firanek albo obrusów... zaproszenie ma spełniać swoje funkcje
        informacyjne - nic poza tym smile
        • aneta-skarpeta Re: Wybieramy się na ślub!!:) 09.05.10, 22:11
          a najlepsze jest to, ze u mnie mimochodem wyszedł kolor przewodni- czerwony

          czasem sobie z tego zartuje, ale jak komus z zaproszonych gosci, czy kolezanek o
          tym mowie, to nie wiedza co to jest motyw przewodnibig_grin..a nie sa to osoby
          niechodzace na slubysmile
          • zia86 Re: Wybieramy się na ślub!!:) 09.05.10, 22:14
            No to właśnie tamtej parze też wyszedł mimochodem tylko, że zielony. smile
            Ja absolutnie nie neguje, że można mieć inne podejście tylko pisałam
            jak było. smile
            Tak jak mówię idziemy tam z absolutnie pozytywnym nastawieniem przede
            wszystkim uczestniczyć w szczęściu tej pary i dobrze się bawić. smile
      • joanka-r Re: Wybieramy się na ślub!!:) 10.05.10, 11:26
        ''Dostaliśmy zaproszenie. Było bardzo miło, zaproszenie bardzo
        ładne, ręcznie robione przez PM tylko jeden minus nie pasuje pod
        kolor przewodni. ''
        myślisz,z e będą z tego powodu mniej szczęsliwi? ja myśle, ze oni zlewają motywy/kolory przewodnie.
        • zia86 Re: Wybieramy się na ślub!!:) 10.05.10, 11:32
          No dokładnie zlewają. smile Taki mają typ przygotowań i ja absolutnie to
          szanuje choć tak jak pisałam nie jest to mój styl. smile
          • bell82 Re: Wybieramy się na ślub!!:) 10.05.10, 14:59
            tyle tylko ze to ze nie maja koloru przewodniego, nie znaczy ze zlewaja
            przygotowania...nie kazdy ma takie pomysły..i nie kazdy bierze takie rzeczy pod
            uwage...ja np z punktu widzenia goscia nigdy na taki bzdet uwagi nie zwracam,
            ide na wesele po to aby sie bawic a nie zastanawiac czy wazon pasuje do firanki...
            • aneta-skarpeta Re: Wybieramy się na ślub!!:) 10.05.10, 15:41
              mało tego- rzeczy pasujące do siebie wcale nie musza byc w jednym
              motywie kolorystycznym
            • zia86 Re: Wybieramy się na ślub!!:) 10.05.10, 18:23
              Bell może źle się wyraziłam. smile Nie chodzi o to, że zlewają
              przygotowania ale o to, że np. nie zastanawiają się nad dekoracją,
              myślą przewodnią czy kolorem. Nie mówię, że to źle tylko ja mam inne
              poglądy na ten temat ale chętnie zobaczę jak wygląda wesele z drugiej
              strony i jestem pewna, że będziemy się dobrze bawić. smile
              • sajolina Re: Wybieramy się na ślub!!:) 10.05.10, 20:51
                Dzisas, dziewuchy jesteście straszne - na pytanie Zia o opaski naprodukowałyście
                100 postów o tym jaka jest niemądra i rozrzutna po raz enty. I zaraz Zia się
                oberwie za to jaką jest samolubną i samozwańczą księżniczką forum, że już po raz
                4ty zakłada swój wątek. Tylko, że przy Waszej akcji moralizacyjnej inaczej się
                nie da. Co Was opętało???? Ile można czepiać się tego samego?? Po co zaśmiecać
                ten wątek pieniactwem?

                Jakoś nie zauważyłam, żeby Zia w ktorymkolwiek miejscu prosiła o porady
                dotyczące swoich finansów.


                Opaski są fajne. Jak bym miała kasę to by kupiła jakąś taką, nie lubię welonów,
                bo dla mnie są takie nie przypiął ni przyłatał do czegokolwiek. Jak bym miała do
                wyboru wypasiony welon za jedyne 400zł to i tak wolałabym "marną" opaskę za
                300zł. Kwestia gustu.

                Do sukienki JP, którą sobie wybrałaś Zia(tą z kokardą i zabudowanym dekoltem)
                mz opaska nie pasuje - ewentualnie bardzo prosta, żadna z pokazanych. Ta kokarda
                jest duża i jest główną ozdobą sukienki, Z jakąś wyrafinowaną opaską byłoby za
                dużo.
    • wybredna1982 Zia, mam dla Ciebie kieckę... 11.05.10, 19:34
      ... np. do rozdawania zaproszeń. Jest jasna, zwiewna i z motywem przewodnim-motylkiem smile

      https://images.asos.com/inv/X/7/37/1081645/image4xxl.jpg
      • zia86 Re: Zia, mam dla Ciebie kieckę... 12.05.10, 14:25
        Fajna. wink Ale biała jest, wolałabym nie białą.
        • mkoch17 Ojej ! 14.05.10, 12:04
          Zia, Twój wątek spadł prawie na sam dół wink Ja tu wchodzę forum, chcę
          zobaczyć co tam u Ciebie nowego a tu taka "niespodzianka".
          Mam nadzieję,że wszystko u Ciebie ok. Forum bez Zia to nie jest to
          samo forum ! Apeluję o powrót smile
          • zia86 Re: Ojej ! 14.05.10, 14:50
            Nic się jakoś nie działo. wink Miałam lekki kryzys twórczy. wink Ale już do
            was wracam. Jutro idę na dzień otwarty do Andel'sa. smile
            • joanka-r Re: Ojej ! 16.05.10, 21:05
              zia zle sie dzieje wątek na samym dle legł....wez sie w garść , bo pól kraju czeka na twe posty od nich zaczyna poranną kawe w pracy.....
              • aretahebanowska Re: Ojej ! 16.05.10, 21:29
                No właśnie! Jutro poniedziałek i jak tu zacząć tydzień? big_grin
                • zia86 Re: Ojej ! 16.05.10, 21:41
                  Przepraszam. wink Ale jakoś no nic się nie dzieje, poza tym musiałam
                  chwilę przysiąść nad książkami. smile Ale obiecuje poprawę niedługo. smile
                  • bettyann Re: Ojej ! 17.05.10, 11:12
                    niemozliwe. Zia do ksiazek usiadla. sesja.....
                    • chocoladette Motyle 17.05.10, 12:04
                      Zia, cos dla Ciebie wink lampy
                      • emily_valentine Re: Motyle 17.05.10, 12:38
                        Te lampy cudowne! Jakbym miała mieć córeczkę, to bym kupiła coś do
                        pokoju dziecięcego big_grin
                      • aqua.0 Re: Motyle 17.05.10, 12:42
                        Bardzo mi sie podobaja te lampy! Jedna z nich, nie najładniejsza kosztuje
                        bagatela 3 tys. dolarów, przestają mi sie podobac
                        • zia86 Re: Motyle 17.05.10, 13:07
                          Bardzo ładne wszystkie. smile Niestety za tą cenę nie do wykorzystania na
                          weselu ale tak jak Emi napisała jak się może kiedyś córeczki doczekam
                          to jak najbardziej. smile
                        • aneta-skarpeta Re: Motyle 17.05.10, 13:11
                          poza tym one sa tak delikatne, ze nie wiem jak moznaby je wyczyscic
                          z kurzu.. bo w koncu kiedys trzebaby byłosmile

                          a te lampy zakryte z wyzynanymi motylami na dole to bym pierdyknela
                          do swojego pokoju..jakby byly tanszewink
                          • arwena84 Re: Motyle 17.05.10, 13:55
                            Mam taką motylkową lampę, nieco podobną do tej z wklejonych zdjęć - wiszące
                            białe motyle, z tym że u mnie zamocowane na kole - nie są na tyle delikatne,
                            żeby się ich czyścić nie dało. Z tym że to czyszczenie jest upierdliwe ze
                            względu na ilość motylków.
                            • pimlico_girl Re: Motyle 17.05.10, 15:42
                              Zia,

                              W temacie motylkowych motywow; przypadkiem natknelam sie na ta
                              sesje:
                              Tekst linka

                              Klimat zupelnie inny niz Twoja koncepcja i.e. vintage, bohemian
                              itd.. niemniej pomyslalam, ze warto wkleic. Na marginesie, okazuje
                              sie , ze mozna polaczyc kilka motywow przewodnich w sposob spojny i
                              bez ocierania sie o kicz

                              To tak w ramach inspiracji..

                              Pozdrawiam i zycze milych przygotowan!

                              • lili-2008 Re: Motyle 18.05.10, 09:48
                                ale tu jest jeden motyw przewodni - francuska wieś, nic dziwnego, że wygląda to
                                spójnie
                                • zia86 Re: Motyle 18.05.10, 13:14
                                  Ślicznie to wyszło. smile
                                  • lili-2008 Re: Motyle 18.05.10, 13:46
                                    To prawda. Wyszło pięknie.
                                    • paskud_agg Re: Motyle 18.05.10, 18:18
                                      Pięknie smile
                                      Ale motywu kuchenki wyciągniętej w plener chyba nie uda mi się pojąć wink
                                      • monikapers powodz 18.05.10, 18:59
                                        wiadomosci.wp.pl/gid,12280301,title,Powodz-pod-Wawelem,galeria.html
                                        pare godzin i bedzie po Rynku....
                                        zagrozone m.innymi Wawel....
                                        sad
                                        • lvivianka Re: powodz 18.05.10, 20:53
                                          Monika, co Ty wypisujesz, jakei po Rynku??? Wiesz, jaka to by musiala byc
                                          woda??? Potop chyba jakis. To bzdura i nie wiem gdzie ja uslyszalas/ wzglednie
                                          wyczytalas. Aha, mieszkam w Krk, zeby nie bylo.
                                          • zia86 Re: powodz 18.05.10, 22:11
                                            Właśnie wróciłam z Rynku, na razie jest spokój i raczej już nic się nie
                                            stanie. Kilka dzielnic jest podtopionych ale nie jest na szczęście nie
                                            jest tragicznie, most wytrzymał.
                                          • monikapers Re: powodz 18.05.10, 23:28
                                            widocznie mieszkasz tu krotko. jesli Wisla przeleje most debinicki, fala idzie
                                            zwierzyniecka i podmywa Rynek, tak bylo w 97 i takie pesymistyczne prognozy
                                            sa/byly na dzis.
                                            nie wiem o tym z mediow
                                            • lvivianka Re: powodz 19.05.10, 00:15
                                              Fakt, w 97 mieszkalam jeszcze w domu rodzinnym, ale juz 10 lat mieszkam w Krk.
                                              Niemniej jednak pamietam jaka byla syutacja w Malopolsce, bo stad jestem.
                                              Chodzilo mi o to, ze nie zaleje dokumentnie, podmyc byc moze.
                                              • monikapers Re: powodz 19.05.10, 00:39
                                                no to przeciez jasne smile
                                                w tak czy inaczej w bezposrednim zagrozenia sa Rynek lub Aleje, jesli
                                                prowizoryczne waly z piaskiem ulozone na moscie puszcza.
                                                straty i tak sa kosmiczne....
                                • pimlico_girl Re: Motyle 18.05.10, 14:16
                                  Lili,

                                  Niezupelnie, fakt wyszlo spojnie co podkreslalam, ale motywow tam
                                  bylo swiadomie zaaplikowanych multum: Paryz, bohema,
                                  ornitologia!(konik Pana Mlodego), lawenda, podroze (vide globusy na
                                  stolach) a wszystko istotnie w rustykalnym sosie. Panna Mloda
                                  wypowiada sie, jesli dobrze pamietam, ze inspiracji bylo az za duzo.

                                  Mysle ze gdyby ktos tutaj przedstawil ta wizje to uznalibysmy ze "za
                                  duzo tego szczescia" ale widac wszystko jest kwestia umiejetnej
                                  realizacji konceptusmile

                                  Czego wszystkim planujacym wlasny slub zycze!
                                  • asiu-la83 Re: Motyle 18.05.10, 14:45
                                    Mnie sie nie podoba ten globus na stolach, uwazam, ze bez tego by
                                    bylo duzo lepiej. Ale cala reszta fajnie zgrana....
                    • arwena84 Re: Ojej ! 17.05.10, 12:30
                      Dzień bez sączenia jadu dniem straconym? smile
                      • bettyann Re: Ojej ! 17.05.10, 16:55
                        oczywiscie ze stracony.
    • emily_valentine powódź 18.05.10, 08:27
      Dzisiaj rano widziałam na TVN24, że w Krakowie prawie powódź jest i
      woda zalała jakąś barkę (było zdjęcie). Od razu pomyślałam czy to
      nie jest ta sama barka co druhna party było?

      • zia86 Re: powódź 18.05.10, 13:14
        My od wczoraj nie wychodzimy z domu, u nas nic się nie dzieje ale
        wiem, że kilka dalszych dzielnic jest odciętych, ogólnie nie jest za
        ciekawie. To może być nasza barka bo wczoraj ratowali teren gdzie ona
        stoi, tam też robią kładkę taką wielką i to ratowali, lecz też może
        to być barka koło Wawelu bo tam również jest bardzo nieciekawie. My
        wiemy też tylko tyle co widać w telewizji bo nie chcemy się pchać w
        te niebezpieczne tereny.
        • aretahebanowska Re: powódź 18.05.10, 13:22
          A jak tę barkę zniszczyło? To gdzie Ty bidulo swoje poprawiny
          zrobisz? Znowu będziesz musiała wszystko wymyślać od nowa. wink
          • emily_valentine Re: powódź 18.05.10, 13:35
            Areta, weź tak nie mów. Poprawiny Zia to najmniejszy problem, ale
            komuś mógł biznes popłynąć i to dosłownie uncertain
            A co z weselami i innymi imprezami na zalanych terenach?
          • zia86 Re: powódź 18.05.10, 13:40
            No właśnie, wiesz żeby mnie dogryźć życzysz komuś źle, jak tak można.
            uncertain
            Po pierwsze to jest czyjś biznes, ogromne pieniądze, ktoś tam mógł
            mieć wesele przecież. Ja znam dziewczynę która boi się, że jej hotel
            zaleje i nie będzie gdzie robić wesela i co robić w takiej sytuacji?
            Nie mówiąc już o tych ludziach którzy mogą stracić dobytek, nasi
            znajomi z Bielska też walczą z wodą. Także naprawdę jest niedobrze i
            to nie jest temat do żartów.
            • aretahebanowska Re: powódź 18.05.10, 13:46
              No dobrze, dobrze. Przecież nikomu nie życzę źle smile. To taki
              czarny humor wink. Kajam się publicznie!!! U nas nic się nie dzieje.
              Słyszałam, że gdzieś coś podtapia, ale dopiero dzisiaj skumałam jak
              mocno.
              • emily_valentine Re: powódź 18.05.10, 14:39
                Areta, a Ty skąd piszesz?
                Bo ja w Warszawie to raptem kilka kałuż widzę na podwórku wink
                • inaa1 Re: powódź 18.05.10, 15:28
                  > Bo ja w Warszawie to raptem kilka kałuż widzę na podwórku

                  szczęściara... nie masz basenu w piwnicy. wink
                • aretahebanowska Re: powódź 18.05.10, 15:40
                  Z Gdyni. Tu słoneczko, ciepło (jak na Gdynię), tylko troszkę wieje
                  (tzn. wg skali z innych rejonów - łeb urywa). smile
                  • aretahebanowska Re: powódź 18.05.10, 15:42
                    O! Właśnie się zachmurzyło, ale nie deszczowo.
                    • zia86 Re: powódź 18.05.10, 15:50
                      No to nie macie problemu. smile
                      Z nami na szczęście też na razie woda obchodzi się łagodnie, jednak nie
                      wiem jak tam dalsze tereny Krakowa. Czekamy na fale kulminacyjną, na
                      razie nam tylko zajęcia na uczelni zajęcia odwołali. Mamy spotkanie o
                      18 ale nie wiem czy damy radę dojechać.
                      • lvivianka Re: powódź 18.05.10, 16:14
                        To areta ladnie wykrakalas z tymi barkami...sad Wlasnie slyszalam w radiu, ze je
                        urwal nurt. I stanowia realne niebezpieczenstwo o ile dostana sie na miasto.
                        Tego punktu wlasnie nie bardzo zrozumialam. My mieszkamy troche w glebi jednej
                        ze starszej dzielnic Krk, choc w sumie niedaleko Wisly (Tam psa wyprowadzamy) i
                        choc na razie jets ok, to troche gorzej ma moja przyjaciolka, ktora mieszka
                        zaraz nad Wisla, w jednej z kamienic. sad
                        • zia86 Re: powódź 18.05.10, 16:35
                          Ja widziałam zdjęcie sprzed godziny i "nasza" barka stała jeszcze. Ale
                          jest ich kilka na Wiśle i jakaś rzeczywiście mogła się urwać. Nie jest
                          jeszcze tragicznie ale w niektórych dzielnicach dość niebezpiecznie.
                          • bell82 Re: powódź 18.05.10, 19:10
                            ehhh szkoda gadac, co chwile jakies nieszczescia na ten kraj spadaja uncertain
                          • inaa1 Re: powódź 19.05.10, 16:34
                            TA BARKA ma
                            się w miarę dobrze. drugi statek ,,Mauretania", który cumował po sąsiedzku
                            gdzieś się zapodział sad
                            • zia86 Re: powódź 19.05.10, 17:02
                              Trzyma się ta nasza barka, może będzie dobrze, bo jak się te barki
                              zerwą to po moście będzie. A gdzie ta druga? Po prostu jej nie ma?
    • ewciawu5 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 18.05.10, 22:14
      możesz podać linka do swojej strony bo słyszałam że masz takąsmile a tu widziałam
      tylko do bloga:ślubne inspiracje
      • zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 18.05.10, 23:35
        Poszło na @. smile
        • niebieskamysz Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 19.05.10, 00:01
          Też mogę prosić? Wiem, że jestem tu nowa, ale uwielbiam Twój wąteksmile
          • bettyann Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 19.05.10, 12:09
            Zia, kiedys mi wysylalas, ale gdzie mi sie strona "zapodziala". czy
            moglabys mi przeslac jeszcze raz. dziekuje
      • ewe_mewe Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 24.06.10, 20:24
        Zia- dziękuję za zdjęcia, już piszę co o tym myślę:

        113-masakra, wyglądasz kanciasto
        140-fajna, sympatyczna, góra zakryta (na plus), fajny tył
        143-masakra
        179-jak dla starszej pani
        104-ideał, przepiękna, olśniewająca, boska
        176-ujdzie
        174-jak w bandażu
        170-bardzo ładna, ale do Twojej urody ramiączka by się przydały
        SP-ładnie wyglądasz
        tren- bardzo fajny
        Zień- masakra
        021-tragedia, jakbyś w stanik coś sobie napchała
        Cichopek- nieeeeee
        028-urocza, mała dziewczynka
        Krótki nieznany- ładna, ale nie do końca jestem do niej przekonana
        model 3- najlepszy z krótkich
        obrączka- piękna. Bardzo mi się podoba, bo zakochałam się w bardzo podobnym
        pierścionku
        prezenty- zależy kto co lubi
        diamentowy naszyjnik- ładny


        P.S.
        Czy mogę prosić o adres Twojej strony?
    • zia86 Konsultanci pomóżcie 19.05.10, 12:48
      Mam problem z konsultantami. smile
      Konsultantki nr 1 współpracują z panią Evą a z panią Eva po tym co
      pokazała w Andelsie ostatnio, jeśli by chciała to moglibyśmy bardzo
      chętnie współpracować. Więc uważam, że może fajnie byłoby mieć taki
      team który się zna i dobrze ze sobą współpracuje. Poza tym przysłały
      mi dobrą, nieprzesadzoną ofertę.

      Z konsultantkami nr 2 nie złapaliśmy dobrego kontaktu i pomimo
      niezłej oferty raczej nie bierzemy ich pod uwagę.

      Konsultantki nr 3 które tak chwaliłam po spotkaniu, nadal uważam, że
      są bardzo fajne i pod względem merytorycznym nie ma się do czego
      przyczepić.Jednak przysłały nam moim zdaniem dość wysoką ofertę, a
      raczej bardzo wysoką i nie do końca pasujący nam program zapłaty.
      Panie są skłonne negocjować ale ja uważam, że skoro rzuca się taką
      dużą cenę to dlatego, że jest się pewnym swoich umiejętności i
      takiego wycenienia ich a my moglibyśmy im zapłacić jakieś 40% mniej
      niż panie by chciały więc myślę, że to się nie uda.

      A wczoraj spotkaliśmy się z 4 konsultantkami. Mają świetną stronę
      internetową(najlepszą jaką do tej pory widziałam), same panie też
      bardzo kompetentne miłe i złapaliśmy kontakt, oferta również ciekawa,
      na razie jednak nie mam wyceny.

      Najbardziej zastanawiamy się między 1 a 4. Poradzicie coś?
      • emily_valentine Re: Konsultanci pomóżcie 19.05.10, 12:59
        Tak, poradzimy. Poczekać na ofertę nr 4 wink

        • zia86 Re: Konsultanci pomóżcie 19.05.10, 13:04
          Czekam, czekam. smile
          Aha panie nr 4 były też takie bardzo otwarte jeśli chodzi o ściąganie
          usługodawców których niby ściągnąć się do nas nie da. Np. Flair Factory
          na pokaz barmański. smile
          • emily_valentine Re: Konsultanci pomóżcie 19.05.10, 13:07
            Zia, wszystko da się załatwić. Kwestia grubości portfela wink
            Ale już może więcej nic nie szukaj, bo powinnaś w końcu podpisać
            umowę i panie konsultantki zapędzić do konkretnej roboty wink
            • zia86 Re: Konsultanci pomóżcie 19.05.10, 13:19
              Nie już żadnych więcej konsultantek nie szukam. smile Wybieramy między
              tymi 4.
              A jeszcze sobie przypomniałam, że panie konsultantki mówiły, że można
              menu pod kolory przewodnie dobrać. big_grin
              • caprichito Re: Konsultanci pomóżcie 19.05.10, 13:34
                zia,

                trudno cos doradzic jak sie nie zna tych ofert. Ja bym raczej nie
                chciala wspolpracowac z Pania Eva. Mialas podobno dwie inne super
                fajne florystyki. To juz jest nieaktualne? wink gubie sie powoli smile

                p.s. tort mi sie nie podoba. Jesli chcialabys w torcie motyw motyli
                to wydaje mi sie, ze powinno ich byc maksymalnie 3, np po jednym na
                kazdym pietrze i z innej strony tortu.
                • zia86 Re: Konsultanci pomóżcie 19.05.10, 14:00
                  Capri mogę podać oferty a przynajmniej ceny ale nie wiem czy wolno, bo
                  mówiłyście, że nie wolno. smile
                  • caprichito Re: Konsultanci pomóżcie 19.05.10, 16:29
                    zia,

                    lepiej nie podawaj. Jak chcesz rady to mozesz mi je wyslac na maila,
                    nawet bez nazwisk tylko oferta numer 1,2 itd.
                    • zia86 Re: Konsultanci pomóżcie 19.05.10, 17:00
                      Poszło. smile
    • zia86 Torcik motylowy 19.05.10, 13:17
      Znalazłam coś takiego:
      https://media.theknot.com/ImageStage/Objects/0003/0067663/large_i
mage.jpg
      ale to chyba na bardziej rustykalne wesele.
      A tak w ogóle to mojej mamie wczoraj(ma urlop i chyba jej się bardzo
      nudzi) bardzo spodobał się Krokodyl i AleGloria w Warszawie i
      żałowała, że nie da się tam przenieść wesela, za to chciała stamtąd
      tort sprowadzać, jak myślicie byłoby to możliwe? Mnie jest to
      obojętne czy to będzie super cukiernia z Krakowa, Warszawy czy
      Katowic a jej by się może miło zrobiło. smile W ogóle to mogła mi
      wcześniej powiedzieć, że podoba jej się takie bardziej rustykalny
      styl to bym tutaj coś takiego poszukała. wink
      • lili-2008 Re: Torcik motylowy 19.05.10, 13:42
        Mam takie zdanie jak Capri. Ten tort nie jest fajny.
        • zia86 Re: Torcik motylowy 19.05.10, 13:56
          Oczywiście ten tort nie jest dla nas, bo nie pasuje do naszego stylu
          ale on był robiony na jakieś plenerowe przyjęcie i moim zdaniem
          wygląda ładnie i pasuje. smile

          Capri, florystka nr 1 odpadła ponieważ mogłaby się ze mną dopiero w
          sierpniu spotkać a pani florystka nr 2 jest jak najbardziej aktualna
          ale nie współpracuje z żadnymi konsultantkami a tak jak mówiłam,
          chciałabym żeby to była taka zgrana drużyna. smile
          • lvivianka Re: Torcik motylowy 19.05.10, 15:07
            Zia, na Twoim miejscu nie patrzylabym na to, czy konsultantki wspolpracuja z
            Pania Ewa - czestokroc wcale nie ma to znaczenia, bo nie sprawia, ze od razu
            staja sie "druzyna" jak piszesz. Zazwyczaj taka wspolpraca jest motywowana
            czysto finansowo. Poczekalabym na oferte od nr 4 i wziela te panie, ktore maja
            lepszy stosunek jakosci do ceny. smile
            • asiu-la83 Re: Torcik motylowy 19.05.10, 15:10
              A tak w ogole to o co chodzi z ta Pania Ewa? Ona jest jakos super
              znana u Was?
              • lvivianka Re: Torcik motylowy 19.05.10, 15:12
                eee, raczej nie ;P znamy ja z jednego z poprzednich watkow Zii wink
          • lili-2008 Re: Torcik motylowy 19.05.10, 15:25
            Zia, jeśli myślisz, że oceniałam ten tort przez pryzmat Twojego wesela to się
            mylisz.
            On jest w ogóle niefajny. Czy w plenerze, czy w Andelsie.
            Takie jest moje zdanie.
      • asiu-la83 Re: Torcik motylowy 19.05.10, 13:54
        zia86 napisała:
        za to chciała stamtąd
        > tort sprowadzać, jak myślicie byłoby to możliwe? Mnie jest to
        > obojętne czy to będzie super cukiernia z Krakowa, Warszawy czy
        > Katowic a jej by się może miło zrobiło.

        Ja bym nie ryzykowala, bo w koncu jest kawalek i jakby sie cos
        stalo, to bys zostala bez tortu. Mysle, ze w Krakowie nie brakuje
        dobrych cukiernikow, wiec sprowadzanie ciasta z W-wy to dla mnie
        lekka przesada.. Co do tego torta co pokazalasz to jak dla mnie za
        duzo na nim tej galeziowej dekoracji.
        Co do konsultantek to poczekaj na 4 oferte i wybierz ta najlepsza
        cenowo. Co do tej pani Evy to chyba mieliscie z nia jakis zgrzyt
        tak? Jesli tak to ja bym sie juz chyba nie zdecydowala w takim
        wypadku na wspolprace z nia....
        • zia86 Re: Torcik motylowy 19.05.10, 13:57
          No mnie jest obojętne ale skoro mojej mamie się podoba to wiadomo. smile W
          Krakowie oczywiście są dobre cukiernie.
          Co do pani Evy to mieliśmy można to nazwać zgrzyt ale teraz już
          wszystko wyjaśnione i naprawione. smile
          • zia86 Re: Torcik motylowy 19.05.10, 13:59
            Aha powinnam się tylko ceną kierować? No chyba nie, bo wiadomo też, że
            chodzi to co kto za jaką cenę może nam oferować. smile
    • zia86 Powódź 19.05.10, 15:29
      Słuchajcie, zaczyna nam fiksować internet, także jak mnie nie będzie to
      znaczy, że nam wyłączyli,. Sytuacja na mieście jest coraz gorsza,
      jedziemy właśnie po koleżankę bo kazali jej się ewakuować. Ciężka jest
      też sytuacja w schronisku dla zwierząt, nie mogę się tam dodzwonić ale
      podobno już większość zwierząt ewakuowano. Jest źle, mam nadzieje, że
      most nie pęknie bo wtedy będzie tragicznie.
      • lewelina Re: Powódź 19.05.10, 15:57
        Zwierzęta już są bezpieczne. Nie wiem czy mogę podac link ale tu masz więcej informacji: forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=111484
    • zia86 Papilotki 19.05.10, 17:21
      Znalazłam papilotki z motylami. wink Co myślicie?
      https://secure.finishlinestudios.com/v3/clients/laserexcel_com/files/cart/products/1535/Butterflies_CC_11.05.09.jpg
      • odsrodkowa Re: Papilotki 19.05.10, 17:28
        Śliczne smile Chętnie bym sobie takie sprawiła. Szkoda tylko, że upiec babeczkę i
        tak trzeba w zwykłej papilotce, a potem przełożyć do tej. Stanowczo zbyt
        pracochłonne tongue_out
      • mlecna_princezna Re: Papilotki 19.05.10, 17:41
        gdzie znalazłaś te papilotki? świetnie by mi pasowały!
      • arwena84 Re: Papilotki 19.05.10, 17:45
        Śliczne te papilotki a same babeczki bardzo smakowite. Fajnym pomysłem jest też
        ten motylek na górze babeczki. smile
      • caprichito Re: Papilotki 19.05.10, 19:06
        mi sie podoba. Zastanawiam sie tylko jak by wygladalo np 50 babeczek
        w takich papilotkach. Moze byloby przedobrzone...
        Tak jedna to wyglada uroczo smile
        • kitka20061 Re: Motylkowa sukienka na poprawiny ;) 19.05.10, 22:24
          https://www.joyfulmomentsphoto.com/blogimg/butterfly_lulyyang2.jpg
          • zia86 Re: Motylkowa sukienka na poprawiny ;) 19.05.10, 22:35
            Ale poprawiny są w innym stylu. wink A suknia bardzo ciekawa, trochę
            przesadzona ale do odpowiedniej stylizacji myślę, że by dobrze
            wyglądała. smile
          • emily_valentine Re: Motylkowa sukienka na poprawiny ;) 20.05.10, 07:30
            Suknia piękna i niepowtarzalna. Może nie na poprawiny, ale na sesję
            narzeczeńską czemu nie? Zia, miałabyś w niej te swoje bajkowe
            klimaty wink
            • zia86 Re: Motylkowa sukienka na poprawiny ;) 20.05.10, 12:48
              O na sesje narzeczeńską czemu, nie? Ale na pewno nie jest dostępna w
              Polsce ani online, Kitka masz na nią jakieś namiary?
          • aqua.0 Re: Motylkowa sukienka na poprawiny ;) 20.05.10, 23:07
            Kitka, błagam, powiedz, skąd jest ta sukienka? Juz drugi dzien sie z tym męczę.
            Gdzie ja ją widziałam??? Na żywo? przysnila mi sie? W telewizji?
            • e.milia Re: Motylkowa sukienka na poprawiny ;) 20.05.10, 23:47
              Ja też ją już widziałam. Na tym forum:
              forum.gazeta.pl/forum/w,619,102290306,102319400,Re_Motylkowy_slub.html
              • kitka20061 Re: Motylkowa sukienka na poprawiny ;) 21.05.10, 00:52
                Sukienka jest chińskiej projektantki LULY YANG. Dla mnie jest śliczna, a zatańczyć w niej pierwszy taniec, to prawdziwa atrakcjasmile Ceny niestety jeszcze nie znalazłam, ale z całym szacunkiem, myślę jednak że Twój budżet by tego nie zaakceptował, wszak to prawdziwe dzieło sztuki, a za to płaci się kilkakrotnie więcej. Sukienka jest wzorowana na konkretnym motylu.

                https://1.bp.blogspot.com/_SqhhJb_P3Kk/S0VUNLht9wI/AAAAAAAAKk4/mQESWkUkX78/s1600/monarch%2Bbutterfly%2Bdress.jpg

                https://media.onsugar.com/files/ons1/291/2916226/27_2009/0a24e730acff8285_butterfly_dress.preview.jpg

                https://29.media.tumblr.com/tumblr_l1gd6znVQY1qzfwj1o1_500.jpg

                https://seattletimes.nwsource.com/ABPub/2010/03/19/2011391771.jpg

                https://aws.cdn.alexrodrigueznotebook.com/wp-content/uploads/2009/10/butterfly-wedding-release-picture.jpg

                Adres strony projektantki:
                www.lulyyang.com
                • mohito86 Re: Motylkowa sukienka na poprawiny ;) 21.05.10, 01:05
                  o matko będę miała koszmary senne z tą sukniąsmile poważnie - przeraża
                  mnie ta kieca!
                • zia86 Re: Motylkowa sukienka na poprawiny ;) 21.05.10, 14:03
                  A ja jeszcze powiem, że chciałabym taką krótką jak tam na zdjęciu. Ale
                  z tego co widzę na stronie butiki są tylko w Seattle i w Pekinie.
                • zia86 Re: Motylkowa sukienka na poprawiny ;) 22.05.10, 15:40
                  Już znalazłam sukienka kosztuje 25 000$. wink Ale i tak gorszym problemem
                  niż cena jest jej dostępność.
                  • aqua.0 Re: Motylkowa sukienka na poprawiny ;) 22.05.10, 16:53
                    zia86 napisała:

                    > Już znalazłam sukienka kosztuje 25 000$. wink Ale i tak gorszym problemem
                    > niż cena jest jej dostępność.
                    Ha! Jakbym miała wolne 25 tys USD (plus 3 tys na lampę w motylki), to bym się
                    zawzięła i sukienkę zdobyła wink Dla sportu, bo co z taką lokatą zrobic? smile
              • aqua.0 Re: Motylkowa sukienka na poprawiny ;) 21.05.10, 07:57
                ufff, ulzyło mi, kiedy wiem, gdzie ją widziałam wink Sama nie wiem, czy mi się
                podoba, ale na pewno robi wrażenie.
                • zia86 Re: Motylkowa sukienka na poprawiny ;) 21.05.10, 13:56
                  Jak ją zobaczyłam na żywej osobie to mi się podoba, nawet bardzo. smile
      • emily_valentine Re: Papilotki 20.05.10, 07:28
        Papilotki jak i babeczka z motylkiem słodkie i urocze smile
    • zia86 Słodkości do bufetu 20.05.10, 13:28
      Dziewczyny znalazłam taką czekoladę na gorąco na patyku, z tego co
      rozumiem wkłada się ten patyk tylko teraz nie wiem czy do ciepłego
      mleka czy wody i ma się gorącą czekoladę.
      https://chocolissimo.pl/do/image/_big/1802-PLXXXX.jpg

      Co myślicie?
      • asiu-la83 Re: Słodkości do bufetu 20.05.10, 13:37
        A bedziesz miala tez fontanne czekoladowa? Jak tak to ja bym juz z
        tego zrezygnowala. Ja tam osobiscie wole zjesc jakis fajny deser czy
        ciasto niz babrac sie z czekolada. Poza tym znajac zycie pewnie bym
        sie cala ubabralawink No i wydaje mi sie, ze jak ludzie pija alkohol
        to ich i tak do jakies czekolady nie ciagnie, wola zjesc jakies
        miesko czy przekaske.....
      • emily_valentine Re: Słodkości do bufetu 20.05.10, 14:19
        Zia, takie wyroby "czekoladopodobne" nigdy nie są najwyższych lotów.
        Żadna czekolada z proszku, czy to z torebki, czy to na patyku nie
        może się równać z prawdziwą czekoladą z pijalni np. u Wedla, bo to
        jest "kakałko", a nie czekolada wink
        Darowałabym sobie takie wynalazki.
      • rudzielec_8 Re: Słodkości do bufetu 20.05.10, 16:23
        Na Twoim miejscu zastanowiłabym sie jednak nad jakimś ciastem, bo ludzie wolą
        cos takiego zjeść na weselu niż jakieś cukierki i żelki. Ja przynajmniej bez
        dobrego ciasta byłabym zawiedzionawinka już wiesz co konkretnie będzie w tym
        słodkim bufecie?
        • zia86 Re: Słodkości do bufetu 20.05.10, 16:27
          Ale nie będą tylko żelki i cukierki, raczej będą one w małej ilości
          raczej jako dekoracja. smile Będą pralinki na pewno, babeczki różnego
          rodzaju, mini ciasteczka, pierniczki. Wszystkie ciasta które da się
          zrobić w wersji mini też będą. smile
          Oprócz tego będzie jeszcze bufet z mini deserami.
          • emily_valentine oświetlenie 20.05.10, 21:06
            Już kiedyś pokazywałam propozycję oświetlenia barki na poprawiny,
            dzisiaj kolejna fota:

            https://www-static.weddingbee.com/wp-
content/uploads/2010/05/19/rad1398.jpg
            • zia86 Re: oświetlenie 20.05.10, 21:24
              Ślicznie, na pewno coś takiego będziemy chcieli. smile Jeśli oczywiście
              barka jeszcze nadaje się do użytku.
              • azjab Re: oświetlenie 20.05.10, 21:55
                sukienka koszmarna!!! smile
                • zia86 Re: oświetlenie 20.05.10, 22:13
                  Sukienka jakich wiele, nawet nie zwróciłam uwagi za pierwszym razem. wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka