zia86 Podróż poślubna 10.07.10, 11:59 Tak teraz sprawdziłam dla zabawy hotele na Hawajach i okazało się, że już można je rezerwować na czerwiec 2011 więc od przyszłego miesiąca moglibyśmy coś zarezerwować. Chyba zdecydujemy się na organizowanie podróży poślubnej tylko z konsultantkami bez pomocy biura podróży, bo ta ich oferta jest bardzo skromna a my lubimy mieć wybór. Poza tym ceny są jednak niższe. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Podróż poślubna 10.07.10, 11:59 Za szybko się wysłało, co myślicie, pokusilibyście się na taką wyprawę sami wszystko organizując? Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Podróż poślubna 10.07.10, 17:26 A jaki to problem? My byliśmy w Japonii, sami wszystko zaplanowaliśmy. Wystarczy trochę poczytać, poszukać, pogłówkować i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Podróż poślubna 10.07.10, 18:16 Ja bym pojechała bez biura, ew z Niemiec. ALE ja to ja, jestem dość obrotna i często gdzieś wyjeżdżam. Nie obraź się, ale Ty wydajesz mi się mało samodzielną osobą. Wybór każdej pierdoły to problem, masz od tego sztab ludzi. Z dobrego serca radzę: jedź z biurem. Jak nie znasz angielskiego/niemieckiego, to jedź z Polski. A czemu? Bo wybranie hotelu i zabookowanie biletów lotniczych to pestka. A Ty już do tak prozaicznej czynności potrzebujesz konsultantek. Jakikolwiek nieprzewidziany wypadek i będzie płacz i zgrzytanie zębami. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Podróż poślubna 12.07.10, 10:56 Arwena wbrew pozorom umiem dobrze organizować rzeczy. W sumie mamy już wybrane hotele, jakby można było już też rezerwować loty i wszystko inne to w jedno popołudnie mielibyśmy całą podróż poślubną zarezerwowane. Znalazłam dużo różnych ciekawych ofert hoteli. Policzyłam wszystko i miło się zaskoczyłam, to wcale nie kosztuje aż tak dużo jak mi się wydawało. A największe promocje są w Las Vegas, znalazłam ofertę gdzie za trzy noce w super apartamencie zamiast prawie 3000 $ zapłacilibyśmy coś koło 500 $. I znalazłam też w Nowym Yorku hotel z Gossip Girl i najprawdopodobniej tam się zatrzymamy, bo oboje z narzeczonym bardzo ten serial lubimy. Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: Podróż poślubna 12.07.10, 14:23 Zia, przecież jak kilka miesięcy bodajże temu różne osoby z forum sugerowały, że moglibyście sami zorganizować tę podróż bez pośrednictwa biura podróży - bo co to za problem zarezerwować przez internet hotele i loty, a wszystko wyjdzie taniej i może nawet lepiej, to powiedziałaś, że absolutnie tak nie chcecie, bo coś tam. A jak panie konsultantki Ci to powiedziały, to od razu przytakujesz, i jeszcze pytasz o to niemal tych samych ludzi, którzy sami wysunęli podobny pomysł Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Podróż poślubna 12.07.10, 15:04 Panie konsultantki nic nie mówiły, sama to sprawdziłam. Ja się dalej boje i prawdę mówiąc nadal wolałabym jechać z biurem. Jednak wtedy nie zagłębiałam się aż tak w tą tematykę i myślałam, że biura mają dużo ofert takich podróży jednak jak się okazało jest mały wybór, dlatego lepiej jak zorganizujemy sobie to sami. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Podróż poślubna 12.07.10, 16:05 "i myślałam, że biura mają > dużo ofert takich podróży jednak jak się okazało jest mały wybór, > dlatego lepiej jak zorganizujemy sobie to sami." Zia, biura podrozy nie maja za duzo ofert wycieczek do USA z bardzo prostej przyczyny - WIZY, z ktorymi ciagle mamy problem i wy jako studenci bez pracy tez mozecie jej nie dostac. Za ta spokojnie mozna znalezc jakas fajna oferte do Azji np. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Podróż poślubna 12.07.10, 17:35 Studenci z reguły bez problemu dostają wizy. Moja koleżanka (studentka,w dodatku zaoczna) bez żadnego problemu dostała wizę. Odmawiają w rzadkich przypadkach.Częściej się dostaje wizę niż nie dostaje.. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 10.07.10, 15:20 Dziewczyny jadę do narzeczonego, nie będzie mnie pewnie do poniedziałku. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Słodkości 12.07.10, 11:12 Znalazłam torcik, który jest nieprzesadzony i ma motyle. I babeczki zrobione do niego. Jak wam się podoba? Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Słodkości 12.07.10, 12:35 Fuj, nie tknęłabym. Wyglądają jak takie obleśne ozdoby-kwiatki, zrobione chyba z opłatków czy czegoś. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Słodkości 12.07.10, 17:41 Mnie też się nie podobają-ohydztwa jakieś... Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Słodkości 12.07.10, 13:37 jeden z lepszych i babeczki sa fajne ale czy ktos z was jadl takie babeczki? one mają w sobie cos oprocz sztucznego kremu? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Słodkości 12.07.10, 15:05 Myślę, że można je zrobić z bardziej jadalnym kremem i czymś dobrym w środku(nie wiem, np. marmoladą?). Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Słodkości 14.07.10, 18:54 Proponuję takie babeczki (co prawda bez motylków,ale może cukiernia zgodzi się je dodatkowo w motylki przyozdobić): Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Słodkości 14.07.10, 19:42 gazeta, nieuważnie czytasz, żółty i pomarańczowy to NIE są kolory przewodnie! Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Słodkości 14.07.10, 19:55 Ale przecież kolor bez na czubku babeczek na pewno można dobrać indywidualnie... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Sukienka dół 12.07.10, 11:14 Znalazłam sukienkę która ma podobny dół do tej co przymierzałam. Też bym go chciała tak właśnie troszkę napuszyć, myślicie, że będę mogła? Odpowiedz Link Zgłoś
20marzec08 krotka sukienka od Zienia ;) 12.07.10, 12:08 www.plotek.pl/plotek/1,78649,8127852,Borys_Szyc_sie_zeni_.html Odpowiedz Link Zgłoś
roberta.redford Re: Sukienka dół 12.07.10, 12:44 stooop zia, wlasnie zerknelam na fotke twojego narzeczonego, zastanow sie troche, przeciez w takiej sukni obok niego bedziesz wygladala troche idiotycznie. Twoj narzeczony MUSI sciac wlosy, jezeli sie zgadza na cyrkowe wesele wg twojego widzimisie, to chyba nie bedzie takim strasznym problemem pozegnanie sie z klakami. Jezeli chodzi o stroj, uszyj mu nowoczesny frak, wyszczupla i wydluza sylwetke, a dla ciebie tylko elegancka suknia, swietna byla ta od JP. wg mnie musisz postawic na prostote i elegancje, inaczej bedzie wygladali jak parek bogatych brzydkich dzieciakow, ktore rodzice przebrali na karnawal Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Sukienka dół 12.07.10, 13:44 czemu "musi " obciac włosy? MUSI o nie zadbać i dobrze uczesac- np zeby mu nie sterczały, nie puszyły sie i nie były niesforne a juz lepiej zeby miał długie, niz pół-długie mam 2 znajomych, ktorzy brali slub z dlugimi wlosami i fajnie wyglądali. nie zakaldali fraka- bo do tego dlugie wlosy faktycznie nie pasują. mieli fajne garnitury, nazwalabym je klasycznymi Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sukienka dół 12.07.10, 15:02 Dziękuje za tak wnikliwą analizę naszej urody. W wątku przecież jest napisane, że narzeczony zetnie włosy na ślub(a ja przedłużę ) poza tym schudnie. A ja jaki mam defekt, mam się odchudzić, dogrubić, urosnąć, zmaleć czy może zrobić operacje plastyczną nosa? Oboje swoje małe defekty poprawimy do ślubu ale znowu nie przesadzajmy w żadną stronę. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Sukienka dół 12.07.10, 15:19 zia86 napisała: > Dziękuje za tak wnikliwą analizę naszej urody. > W wątku przecież jest napisane, że narzeczony zetnie włosy na ślub (a > ja przedłużę ) poza tym schudnie. > A ja jaki mam defekt, mam się odchudzić, dogrubić, urosnąć, zmaleć > czy może zrobić operacje plastyczną nosa? Oboje swoje małe defekty > poprawimy do ślubu ale znowu nie przesadzajmy w żadną stronę. w ogóle sie nie przejmuj takimi uwagami. kazdy ma jakiem mankamenty, jesli czlowiek jest swiadomy swoich wad i je akceptuje to z łatwoscia zamaskuje je, eksponujac zalety Odpowiedz Link Zgłoś
meg998 Re: Sukienka dół 12.07.10, 16:57 Ja się zastanawiam, dlaczego istnieje tendencja do robienia na okazję ślubu kogoś, kim się nie jest. Dotyczy to wielu panien młodych, nie tylko Zia. Myślę, że gdyby kobiety zawsze dbały o siebie tak, jak przed ślubem, świat byłby piękniejszy Ktoś jest gruby, całe życie mu to nie przeszkadza, a na ślub chce schudnąć, ma krzywy zgryz - aparat przed ślubem, odrosty na pół kilometra - na wesele nowy kolor i błyszczące włosy, zaniedbane paznokcie - na ślub wypielęgnowane obowiązkowo. Można wymieniać bez końca. Myślę, że warto dbać o siebie na co dzień, dla innych, faceta, ale przede wszystkim dla siebie Zastanawia mnie, po co dywagować nad biżuterią, fryzurą, bukietem i makijażem pasującymi do HIPOTETYCZNEJ sukienki. Znając życie, koncepcja sukienki zmieni się jeszcze parę razy, a wraz z nią pomysły na dodatki. A poza tym wszystkim, jak można myśleć o założeniu własnej firmy zajmującej się organizacja wesel, jak samemu nie potrafi się "spiąć w całość" (tu cytat) wszystkich motywów u siebie. Przecież żeby być konsultantką, nie wystarczy "inspirować się" amerykańskimi obrazkami, czasami kiczowatymi do bólu, nie wystarczy lubić siedzieć w necie w poszukiwaniu nowości, trzeba mieć ogromne wyczucie, żeby nie przesadzić. I tu przestrzegam autorkę wątku, mimo tego, że zna swoich gości najlepiej: miałam okazję być na weselu zorganizowanym przez firmę wedding planerską. Było 60 gości, 2 kamery, fotograf i konsultantki wciskające rożki w płatkami w kościele. Mimo, że jesteśmy młodzi, czuliśmy się jak w cyrku. Przed północą nie było połowy gości. Ja z tego wesela najmniej pamiętam parę młodą. Myślę, że nie warto przesadzać z całą otoczką, bo najważniejszym motywem przewodnim całej imprezy jest młoda para i ich uczucie. pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sukienka dół 13.07.10, 21:39 Wiesz ja dbam normalnie o siebie. Ślub to jednak wyjątkowa sytuacja, wiesz na co dzień też nie chodzimy w kreacjach wieczorowych, nie czeszemy się codziennie u fryzjera a malujemy u wizażystki. Czasem ślub jest katalizatorem tylko i w sumie nie widzę w tym nic złego. Narzeczony np. chciał już schudnąć i obciąć się trochę temu ale właśnie zapowiedź ślubu sprawiła, że zaczął wdrażać te plany w życie. Tak jak już pisałam, fryzjerka sama się nie strzyżę a lekarz nie operuje siebie ani swojej rodziny. Tak samo jest tutaj. Nie brakuje mi umiejętności organizacyjnych, pomysłów ani zapału, brakuje mi chłodnego spojrzenia dlatego, że to jest mój ślub mam do niego bardzo emocjonalny stosunek, z innymi ślubami tak nie jest choć też oczywiście nie mogę kalkulować wszystkiego na zimno bo to nie ten rodzaj pracy, to trzeba kochać. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Sukienka dół 12.07.10, 13:39 bardzo ładnie napuszona i generalnie kręcimy sie wokół stylizacji zienia, bo falnany sa podobne a jakby zien Ci uszył cos podobnego do currusiowej, ale zmienioną, z ciezszym dołem? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sukienka dół 12.07.10, 15:09 Tak generalnie się kręcimy. Ta którą przymierzałam właśnie miała cięższy dół, taki właśnie bardziej napuszony ale nie aż tak jak ta sukienka na zdjęciu, ja bym chciała żeby było tak jak na zdjęciu, da się to chyba uzyskać poprzez więcej warstw tego materiału. Wiesz ja myślę, że da się zrobić wszystko, pozostaje kwestia ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Sukienka dół 12.07.10, 15:21 ten trend mi sie osobiscie bardzo podoba- ten rodzaj falban widzialam w tv pokaz zienia i on ma przerozne wariacje falbanowe- skromne, bogate..ale mysle ze taniej niz 15 tys to nie bedzie, bo 1. mnostwo materialu, 2. mnostwo szycia Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Strona internetowa 12.07.10, 15:13 Nasze konsultantki załatwiły nam firmę która zrobi nam super stronę i nie weźmie za to majątku. Właśnie wróciliśmy ze spotkania z nimi. Będzie idealnie tak jak chcemy. Podobnie do tej co mamy tylko bardziej spersonalizowana. Na górze nasze logo, tło białe i tylko taka ramka(ciężko to nazwać) cienka z tym kwiatowo motylowym motywem z zaproszeń. I jedna niespodzianka. Myślę, że będzie super. Premiera w okolicach września. Odpowiedz Link Zgłoś
azalia21 Re: Strona internetowa 12.07.10, 15:23 Ciekawi mnie, co się potem robi z taką stroną- usuwa? No bo zaraz po ślubie robi się chyba mało aktualna... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Strona internetowa 12.07.10, 15:25 W sumie to nie wiem. Po ślubie na pewno wrzucimy tam zdjęcia i film. Wykupimy domenę na dwa lata przynajmniej, można zawsze zostawić dla dzieci jako pamiątkę. Pomyślimy po ślubie. Odpowiedz Link Zgłoś
azalia21 Re: Strona internetowa 12.07.10, 15:30 No tak, można potem przemienić na stronę młodego małżeństwa albo taką wspominkową Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Strona internetowa 12.07.10, 15:53 na dwa lata domenę i posłuży jako pamiątka dla dzieci? dla... dwulatków? to byś o te dzieci musiała się zacząć starać już dzisiaj... z tego co pisałaś, dzieci planowaliście dopiero po jakichś 10 latach od ślubu? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Strona internetowa 12.07.10, 15:55 Mówiłam, że na początku wykupujemy na 2 lata, potem się zobaczy, być może będziemy chcieli zostawić ją na pamiątkę i będziemy trzymać domenę na następne lata. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Strona internetowa 12.07.10, 17:31 >Myślę, że będzie super. Premiera w okolicach września. Nie będę mogła się doczekać Odpowiedz Link Zgłoś
missy01 Re: Strona internetowa 12.07.10, 20:20 Zia, po prostu kocham Twoją wizję ślubu i wesela. Od dłuższego czasu czytam Twoje wątki, lecz dopiero teraz postanowiłam coś napisać. Suknia od Zienia jest najpiękniejszą jaką do tej pory widziałam, a sala, motyw przewodni, słodki bufet podobają mi się przeogromnie, ale czy własna strona internetowa to nie za dużo? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Strona internetowa 12.07.10, 20:33 Dziękuje. Co do strony internetowej, to mamy dużo informacji które po prostu najlepiej nam będzie umieścić na stronie. Jakbyśmy to chcieli wrzucić to zaproszenia to by wyszła książka. Odpowiedz Link Zgłoś
missy01 Re: Strona internetowa 12.07.10, 20:40 No dobrze, Zia, ale czy każdy z gości ma dostęp do internetu? Chodzi mi głównie o osoby starsze. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Strona internetowa 12.07.10, 20:49 My nie mamy osób starszych na weselu. Jedynie dziadkowie ale oni i tak będę specjalnie traktowani. Duża część gości to osoby bardzo młode a następną dużą grupą są osoby młode w okolicach 40, wszyscy mają dostęp do internetu. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Samochód na poprawiny 15.07.10, 13:30 Nasze dzielne konsultantki znalazły dla nas świetny samochód na poprawiny. Niestety okazało się, że ten krakowski różowy cadillac strasznie często się psuje, dlatego trzeba było szukać czegoś innego. Co myślicie? Oprócz tego znalazły alternatywę dla kuchennej sesji narzeczeńskiej, także wszystko się dobrze układa. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Samochód na poprawiny 15.07.10, 13:44 Myślimy,że po tylu postach i latach na forum mogłabyś się w końcu nauczyć prawidłowo wklejać linki na forum Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Samochód na poprawiny - zdjęcie 15.07.10, 13:53 Umiem wklejać linki na forum. To ja zawsze dziewczynom wklejam linki. To niestety wina forum, że czasem linki nie wchodzą. Zaraz poprawię. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Samochód na poprawiny - zdjęcie 15.07.10, 14:02 Myślę,że w każdym razie kolor samochodu pasuje do Twojej osobowości Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Samochód na poprawiny - zdjęcie 15.07.10, 14:08 Gazeta, to jest fuksja więc idealnie by się nadawał na pierwszy dzień, jednak jest to też retro więc nie pasuje stylem do pierwszego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Samochód na poprawiny 15.07.10, 14:37 Super. Fajne autko. I jednocześnie WOW, na poprawiny też będziesz mieć wynajęty samochód! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Samochód na poprawiny 15.07.10, 14:43 Głównie dlatego, że poprawiny mamy w innym miejscu niż wesele i będziemy jechać z gośćmi tam orszakiem aut. A poza tym mój narzeczony bardzo lubi takie auta no ale nie mogliśmy go mieć na pierwszy dzień więc zrobię mu przyjemność i wypożyczymy takie na poprawiny. Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: Samochód na poprawiny 15.07.10, 15:11 zia86 napisała: > Oprócz tego znalazły alternatywę dla kuchennej sesji narzeczeńskiej, także wszy > stko się dobrze układa. "Także" to synonim słowa "też". Jeśli chcesz wyrazić, że z jednej rzeczy wynika następna, piszesz: "tak, że". Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: Samochód na poprawiny 15.07.10, 19:49 Prawie dobrze. W tym akurat przypadku przecinka się nie daje. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Samochód na poprawiny 15.07.10, 16:38 najmocniej przepraszam. co to jest kuchenna sesja narzeczeńska? przecież ty nie masz pojęcia o gotowaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Samochód na poprawiny 15.07.10, 16:39 Może jeszcze kiblowa sesja zdjęciowa? Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: Samochód na poprawiny 15.07.10, 16:44 afortunada napisała: > najmocniej przepraszam. > co to jest kuchenna sesja narzeczeńska? > przecież ty nie masz pojęcia o gotowaniu? Ale narzeczony podobno ma Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Samochód na poprawiny 15.07.10, 17:18 Ale tutaj chodzi o narzeczonego. Który gotuje często i bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 355 19.07.10, 10:10 Wróciłam. Mieliśmy jedną niemiłą przygodę ale odpoczęliśmy i możemy zabierać się do pracy. Co do jedzenia. To oprócz dwóch dań ciepłych podawanych w nocy jest też przecież duży obiad. No ale to oczywiście nie wszystko, jest bufet zimny(w którym są różne fajne przekąski) i bufet ciepły w którym są cały czas 3 ciepłe dania i zupa. Mnie się wydaje, że całkowicie wystarczy. Nie rozumiałam sensu dawania 5 dań, to przecież stopuje całą zabawę, bo wtedy wszyscy o tej samej godzinie muszą jeść niezależnie od tego czy są głodni czy nie. U nas goście wybierają sobie kiedy chcą się bawić a kiedy chcą jeść. W piątek spotkaliśmy się z kamerzystami. Panowie strasznie zakręceni jak to w środku sezonu ślubnego, przyjechali do nas z Wadowic gdzie w sobotę mieli kręcić wesele. Porozmawialiśmy trochę na temat trailera, panowie mają kilka dobrych pomysłów, my też, więc coś z tego wyjdzie. Ogólnie założenie jest takie, że ma to być dość dynamiczny ale nie dosłowny film. Czyli pokazujący nas i zapowiadający to co się ma wydarzyć ale z lekką tajemnicą. Rozmawialiśmy też o naszym filmie ślubnym, panowie przyjadą już w czwartek, żeby nakręcić kilka ujęć z piątkowych przygotowań. Chcą urozmaicić cały film, żeby włączało się go i oglądało 50 czy 60 minut bez przewijania. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: 355 19.07.10, 11:05 Ludzie zazwyczaj podczas przerw na posiłki rozmawiają. Zespół też musi raz na jakiś czas usiąść, napić się (nie piszę o alko), coś zjeść i odpocząć. Co będzie w ciepłym bufecie? Szczerze, pierwszy raz w życiu się z czymś takim spotykam. Goście sami te zupy będą do stolików zanosić? Odpowiedz Link Zgłoś
katkam1 Re: 355 19.07.10, 12:17 > Ludzie zazwyczaj podczas przerw na posiłki rozmawiają. Zespół też musi raz na > jakiś czas usiąść, napić się (nie piszę o alko), coś zjeść i odpocząć. Dokładnie tak. A jak tu rozmawiać jak zespół gra? Przekrzykiwać się trzeba? Albo z kim rozmawiać jak inni akurat sie bawią na parkiecie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 355 19.07.10, 12:30 Po pierwsze nie mamy przecież orkiestry tylko DJ. Poza tym jak przecież wiecie sale jadalną i salę taneczną mamy oddzieloną, będzie można usiąść i porozmawiać w każdej chwili, tak samo jak będzie można w każdej chwili zjeść czy potańczyć, jest też przecież chillout room w którym będzie można usiąść sobie na spokojnie z drinkiem. Wbrew temu co mi zarzucacie naprawdę nie chce ludziom według scenariusza układać całej zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: 355 19.07.10, 12:33 > dynamiczny, ale nie dosłowny film to co, nie bedzie widać, że to ślub i wesele? Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 355 19.07.10, 12:40 A ten trailer to do kin pójdzie czy przed "Faktami" będą puszczać? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 355 19.07.10, 12:46 Areta chodzi przecież o coming soon, już wielokrotnie o nim pisałam i będzie to główny składnik STD. Jak już coś krytykujemy to przynajmniej sprawdzamy dostępne informacje, skoro tak wnikliwie śledzisz mój wątek to powinnaś o tym wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 355 19.07.10, 12:53 Tak wiem o co chodzi. Chodzi o bezsensowny, drogi bzdet. Nie pierwszy i nie ostatni zresztą. Pamiętam ten piękny, mega sztuczny filmik. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 355 19.07.10, 12:58 Zwłaszcza, że dostajemy go w gratisie to jest rzeczywiście mega drogi. A moim zdaniem jest to ciekawy sposób na STD, ciekawszy niż np. sama karteczka. A czy bezsensowny i sztuczny to chyba będzie można oceniać dopiero po obejrzeniu go. Na co niestety trzeba będzie trochę poczekać, bo dostaniemy go w okolicach 20 października(nakręcimy w połowie września) tak żeby STD można było rozesłać na początku listopada. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: 355 19.07.10, 13:00 Co to jest STD? I czemu już we wrześniu kręcicie? Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 355 19.07.10, 13:19 Przecież to oczywiste - save the date. Jak możesz nie wiedzieć skoro wychodzisz za mąż . Zia: Ty wierzysz w ten gratis ? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: 355 19.07.10, 13:45 Faktycznie nie wiedziałam. W sumie o save the date dowiedziałam się z wątku Zii. Mimo wszystko jakoś wcześnie to... Prawie rok przed ślubem kręcony filmik. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 355 19.07.10, 14:22 Film przecież musi zostać obrobiony itd. Jak już pisałam STD pójdzie na początku listopada, czyli około 9 miesięcy przed ślubem, wysyła się je około 12-8 miesięcy przed ślubem więc idealnie. Idea jest taka żeby STD było wysłane dużo wcześniej niż zaproszenia, nie ma sensu wysyłać czegoś po czym po miesiącu przyjść z zaproszeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: 355 19.07.10, 14:27 Ja nie krytykuje, ot idea save the date była mi dotychczas obca. Dla mnie 9 miesięcy przed ślubem to bardzo wcześnie, ale ja się nie znam Możliwe że te STD się tak wcześnie wysyła. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 355 19.07.10, 14:34 Arwena właśnie o to chodzi, że wcześnie. STD wysyła się tylko z datą, nie ma tam informacji o godzinie i miejscu ślubu i wesela, właśnie żeby goście zarezerwowali sobie ten weekend. Jest to bardzo pomocne zwłaszcza w ślubach wakacyjnych kiedy goście często rezerwują sobie wcześniej urlopy. A już forma zależy tylko od fantazji PM, my akurat wybraliśmy filmik. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: 355 19.07.10, 14:39 A goscie w ogole beda wiedzieli o co chodzi z tym STD? Bo ja gdyby nie forum, to bym bladego pojecia nie miala po co to i na co... Nie zdziw sie jak goscie beda patrzec na Was jak na wariatow... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 355 19.07.10, 14:49 Goście są raczej na tyle rozumni, że jak dostaną w kopercie płytkę na której będzie karteczka z napisem, "Pobieramy się! Proszę zarezerwujcie sobie datę 9-10 lipca 2011, zaproszenie ze szczegółowymi informacjami zostanie dostarczone w późniejszym terminie. Paula i Mikołaj" i na dole adres strony internetowej, po czym włączą płytkę na której będzie trailer kończący się datą ślubu i naszymi imionami to raczej zrozumieją o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: 355 19.07.10, 15:09 Ok nie watpie, ze goscie potrafia czytac ze zrozumieniem, co nie znaczy, ze nie beda zdziwieni, bo w polskiej tradycji nie ma czegos takiego jak STD. A tak w ogole robicie to po to, zeby sie pochwalic filmikiem czy po prostu bardzo Wam sie podoba ten zagraniczny zwyczaj? Odpowiedz Link Zgłoś
plastelinka.czerwona Re: 355 19.07.10, 15:42 Ja myślę, że to bardzo dobry zwyczaj. Nie ma potem niezręcznych sytuacji, np. gdy dostaje się zaproszenie na ślub, który odbędzie się w czasie zaplanowanych już wakacji. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: 355 19.07.10, 13:30 > Zwłaszcza, że dostajemy go w gratisie to jest rzeczywiście mega > drogi. o, słodka naiwności! litości! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 355 19.07.10, 12:38 Jeśli chodzi o menu to tutaj jest przykładowe. Oczywiście nie będziemy układać dokładnego menu na rok przed weselem. Zakąski serwowane z tacy(przed przyjazdem PM): - Szaszłyki z krewetek i sera gorgonzola - Melon z szynką parmeńską - Mini szaszłyki caperese - Sajgonki wegetariańskie Obiad: Przystawka zimna: - Marynowany filet z bażanta w rozmarynie w sosie z czarnej porzeczki Przystawka ciepła: - Strudel z łososia ze szpinakiem w sosie szafranowo-kremowym l Zupa( do wyboru) - Krem borowikowy w aromacie oliwy truflowej lub - Consome z kurczaka Danie główne: - Polędwiczki schabowe w boczku wędzonym podawane na selerowym puree z sosem serowym Deser - Suflet czekoladowy z lodami miętowymi oraz colius malinowym Bufet wieczorny: Zimne zakąski - Rolada schabowa w boczku z marynowanymi grzybami - Rostbeef pieczony w gorczycy - Sałatka grecka z serem feta - Filet z kurczaka marynowany w sosie balsamicznym - Terrina warzywna z sosem z czerwonej papryki - Terrina z łososia i miętusa - Filet z kurczaka marynowany w sosie balsamicznym - Wybór mięs i wędlin pieczystych - Mix sałat z dresingami Zupa - Krem ziemniaczany z kurkami Dania główne - Schab nadziewany morelą w sosie śliwkowym - Duszona wołowina w sosie chrzanowym - Grilowana sola na szpinaku z sosem cytrynowym * Kluski śląskie * Warzywa gotowane z pary Dania serwowane: - Filet z kurczaka podawany ze słodkimi ziemniakami w sosie rozmarynowym - Filet z kaczki podawany z polentą na kapuście czerwonej z sosem jabłkowym Oprócz tego dla wegetarian będzie oczywiście osobne menu. No i stacja live cooking z sushi, puszczona na 2-3 godziny. Naprawdę myślicie, że to mało jedzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: 355 19.07.10, 12:49 Wygląda na to, że ciepłe posiłki są 3. Do tego sushi. Co nieco zmienia postać rzeczy. Z tego co napisałaś, to miały być 2 dania na ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 355 19.07.10, 12:52 Tak jak pisałam w nocy posiłków podawanych są dwa. Oprócz tego obiad i tak jak mówiłam ciepły bufet. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: 355 20.07.10, 12:59 Fajnie,że pomyślałaś też o wegetarianach,przeważnie przy weselach mają mały wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 355 20.07.10, 13:03 Tak wegetarianie będą mieć całe menu serwowane osobne oraz dodaliśmy do normalnych przekąsek też wegetariańskie. Mamy trochę wegetarian na weselu, zresztą nawet jakbyśmy mieli tylko jednego to też byśmy dla tej osoby coś innego przygotowali. Uważam, że tak się powinno robić, bo to w końcu taki sam gość jak inni i nie może całą noc o jednej sałatce siedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: 355 20.07.10, 13:16 Zia wedlug mnie w Twoim menu za duzo miesa z owocami. Nie kazdy lubi takie polaczenia. Wiem, ze to nie ostateczne menu, ale powinniscie to przedyskutowac. Reszta calkiem fajna. Nazwy potraw fantazyjne, ale podejrzewam, ze w rzeczywistosci sa mniej fantazyjne niz wskazuje to ich nazwa Ps. Co sie tak przyczepiliscie to tego schabowego? Ja tam lubie schaboszczka czasem zjesc, poza tym na weselach raczej sie nie podaje schabowego takiego typowego, bardziej jakies roladki. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 355 19.07.10, 12:51 > - Consome z kurczaka Rosół - ale jak to brzmi. Ta kaczka z polentą mnie osobiście odrzuca (polenta, nie kaczka). Nie wiem czy będzie duzo chętnych. Ale może? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 355 19.07.10, 12:54 Jest jakaś różnica między consome a rosołem, nie wiem dokładnie jaka ale rosół też można wybrać. W każdym razie zupa jest do wyboru, jakby ktoś miał ochotę na coś bardziej tradycyjnego lub mniej. Jest tyle jedzenia, że każdy może wybrać coś dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: 355 19.07.10, 13:02 Polenta to inaczej mamałyga. Ja osobiście mamałygę lubię (ale robioną w Rumunii). I chętnie bym polentę z kaczką zjadła. Mnie z kolei odrzuca puree selerowe, ale to dlatego, że nie znoszę selera. Reszta jak najbardziej ok, myślę, że na weselu Zii wciąż bym coś przeżuwała. Ilość jedzenia moim zdaniem wystarczająca. Ludzie teraz naprawdę mało jedzą. Ja nigdy nie byłam w stanie zjeść zbyt dużo ciepłych posiłków, bo na ogół podjadałam zimne przekąski. Ileż w końcu można jeść? Jestem pewna, że jeszcze zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 355 19.07.10, 13:21 Polenta to we Włoszech - osobiście tego nie cierpię. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: 355 19.07.10, 13:29 Wiem, że polenta jest włoska, ale jest to odpowiednik rumuńskiej mamałygi Ostatnio robiąc masę do ciasta niechcący zrobiłam Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: 355 19.07.10, 13:28 a mnie odrzuca marynowany filet z bażanta, qrwa. tak, owszem, przeklęłam sobie. Zia, do cholery, czy ty widziałaś w ogóle kiedykolwiek bażanta? jaki to piękny ptak? widziałaś uganiające się na polu bażancie parki? pięknie umaszczone, kolorowe? i masz zamiar filet z tak pięknego, niewinnego ptaka podać gościom? krew zalewa. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: 355 19.07.10, 13:46 Ale kurczaczek już brzydki, to można zjeść? Też chyba nikomu nie zawinił, podobnie jak świnka... Nigdy nie zrozumiem takiej podwójnej moralności. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: 355 19.07.10, 14:10 wisi mi, co zrozumiesz, a czego nie. nie jem dziczyzny, białe mięso owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: 355 19.07.10, 14:14 Fakt, ty nie jesz dziczyzny bo "ładna i niewinna", to już nikt nie powinien jeść. Ot kolejny idiotyzm, byle tylko "błysnąć" na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
azalia21 Re: 355 19.07.10, 14:28 Pyszne to przykładowe, zjadłabym tam wszystko poza paroma wyjątkami. Bażant też może być pycha, jeśli w smaku jest podobny np do kuropatwy- kuropatwę jadłam i była bardzo dobra Odpowiedz Link Zgłoś
chocoladette Re: 355 19.07.10, 14:30 afortunada normalnie witki mi opadly. Uwielbiam takie hipokrtyki jak Ty Bazant sliczny, a kurczaczek nieladny? a widzialas kiedys jak wyglada kura? Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: 355 19.07.10, 15:30 jak rozumiem hipokrytki sekszące się przed ślubem kościelnym też uwielbiasz, czy tylko te żywieniowe? Odpowiedz Link Zgłoś
plastelinka.czerwona Re: 355 19.07.10, 15:37 Jeśli tylko nie mówią, że tylko oral i anal, bo do ślubu chcą iść jako dziewice, to mi takie nie przeszkadzają. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: 355 19.07.10, 18:56 Kogut też ładny sympatyczny ptaszek i jakoś nikt nad nim nie płacze gdy na stół niedzielny daje wazę z rosołkiem Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: 355 19.07.10, 20:11 pierwszy raz czytam tak paradoksalne stwierdzenie, ze bazanta nie zje sie, bo ladny i niewinny...no a miesko z innych zwierzatek to juz cacy, bo przeciez swinki czy kurczaki sa brzydkie... gdybys napisala choc, ze bazant np jest zagrozonym gatunkiem (choc chyba nie jest), to jeszcze jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: 355 19.07.10, 22:52 > > - Consome z kurczaka > Rosół - ale jak to brzmi. Mnie bardziej zafascynowało colius malinowe. Zwłaszcza, że za pierwszym razem przeczytałam "coitus malinowe". WTF? Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: 355 19.07.10, 22:58 jejku, też tak przeczytałam za 1 razem i myślę se - kuźwa, co to Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 355 19.07.10, 23:09 To sos chyba jakiś. Ale pewna nie jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: 355 19.07.10, 23:18 no, pewnie tak, ale sos malinowy... to brzmi tak prostacko Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 355 19.07.10, 23:22 Zawsze to światowo i elegancko . A swoją drogą co wam po głowie chodzi, świntuchy jedne. Spać grzecznie i rączki na kołdrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: 355 19.07.10, 23:48 Nie rozumiem tego parcia na wyszukane potrawy, zwłaszcza przy daniach serwowanych gdzie nie ma żadnego wyboru. I nie piszę tu tylko o przykładowym menu wklejonym przez Zie. Ostatnio zauważam taki trend na weselach: mało żarcia, za to drogie i cudaczne. Na talerzu fikuśnie podany skromny kawałek mięsa, obowiązkowo z żurawiną, morelą, czy innym słodkim dodatkiem (to że niewiele osób tak lubi, to już drugorzędna sprawa). Owoce morza, sushi, dziczyzna, jak kura to w udziwnionym sosie... Niewiele z tego do wódki pasuje. Nawet na eleganckich bankietach wymyślne potrawy schodzą stosunkowo wolno. Podobnie rzecz się ma ze słodyczami, zamiast pysznych tradycyjnych ciast miniaturowe lukrowane babeczki, niejadalne glinowate torty angielskie. Skąd to się bierze? Teraz liczy się już tylko wygląd jedzenia i oryginalna nazwa potrawy? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkmonkey Re: 355 20.07.10, 10:18 >>Niewiele z tego do wódki pasuje wiesz, na niektórych weselach nie pije się wódki Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: 355 20.07.10, 10:41 Ja pisałam o tych gdzie wódka jest, co nie jest tak trudne do wywnioskowania. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkmonkey Re: 355 20.07.10, 10:50 trudne, tak samo jak tobie jest trudne do wywnioskowania, że nie wszyscy muszą mieć rosół i rolady bo przecież sushi to udziwnianie. Ja na przykład wiem, że moi goście lubią eksperymentować z jedzeniem i ucieszą się, że im nie podam schabowego z surówką. Dla gości z zagranicy będą rolady i kluski śląskie, żeby poznali, co zacz. Ale dla Polaków to przecież żadna atrakcja! oczywiście, że dużo zależy od gości. Ale dla wielu osób takie nietradycyjne jedzenie, to nie udziwnianie i próba pokazania się, tylko chęć uczynienia tego wieczoru bardziej wyjątkowym. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: 355 20.07.10, 11:07 Proponuję kurs czytania ze zrozumieniem. NIGDZIE nie napisałam, że KAŻDY MUSI mieć tradycyjne jedzenie. A już jako udziwnienie nie podałabym sushi, bo tak się składa, że u mnie też będzie. Z tym że jako jedna z wielu potraw do wyboru, tradycyjne jedzenie też się pojawi. Pisałam o weselach na których BYŁAM. I na których koktajle krewetkowe, ślimaki i cudacznie doprawione mięsa nie miały za wielu amatorów. Porcje były małe a wiele osób i tak zostawiało sporo na talerzach. Mimo że jedzenie nie było źle przyrządzone, np jedne z lepszych krewetek jakie jadłam. Ale nie każdy takie dania lubi i warto to wziąć pod uwagę. Na 100 osób na weselu wątpię, żeby znaleźli się sami smakosze. Zawsze mi się wydawało, że to nie jedzenie jest na weselu atrakcją. A o wyjątkowości decydują zupełnie inne czynniki. Tak sobie czytam to forum i chyba część z Was nie ma w ogóle nikogo starszego w rodzinie, ew takich ludzi się nie zaprasza... Sami znajomi i ludzie do 30 roku życia. Chyba że dziadkowie czy starsze wujostwo też kocha kulinarne eksperymenty. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: 355 20.07.10, 11:28 A myslicie, ze wszyscy mlodzi ludzie uwielbiaja takie kulinarne eksperymenty, zwlaszcza w polaczeniu z alkoholem? Oczywiscie fajnie jest podac jakas "atrakcje kulinarna", ale mysle, ze jednak najbardziej sprawdza sie tradycyja kuchni i nie mam na mysli zadnych bigosow ani tego typu zarcia. Mozna podac fajnie przyrzadzony schab czy wolowine, niekoniecznie w polaczeniu z owocami np. Ale oczywiscie kazdy uklada menu pod swoich gosci. Poza tym warto tez sluchac/radzic sie szefa kuchni, bo oni najlepiej wiedza, co sie sprawdza na tego typu imprezach. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkmonkey Re: 355 20.07.10, 11:34 napisałaś "Nie rozumiem tego parcia na wyszukane potrawy" więc ci tlumaczę Ja też proponuję kurs czytania ze zrozumieniem, przecież napisałam, że dużo zależy od gości. wiesz, ja np. ze starszych osób mam tylko dziadków ze strony taty. ogólnie mam b. małą rodzinę, mama ma tylko siostrę. To tyle. Narzeczony ma rodzinę dużą, i głównie dla nich właśnie będą "egzotyczne" tradycyjne polskie potrawy, takie jak rolady czy bigos. A dla moich przyjaciół będzie coś innego, żeby też mieli egzotycznie. I żeby nie bylo, nie będę nikomu na siłę nic nakładała na talerz, wybiorą sobie, co będą chcieli jak będą chcieli kluski to niech jedzą kluski! > Zawsze mi się wydawało, że to nie jedzenie jest na weselu atrakcją. A o wyjątkowości decydują zupełnie inne czynniki. Tu się częsciowo nie zgodzę. Samo w sobie oczywiście jedzenie nie jest atrakcją, ale jest ważnym czynnikiem. Dobre i ciekawe jedzenie na pewno przyczyni się do sukcesu dnia. Tak samo jak dobra muzyka, czy ładna sukienka panny mlodej :p Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 355 20.07.10, 12:56 Zgadzam się z Pinkmoney, wszystko zależy od gości. I znowu nie przesadzajmy, nie mam jakiś strasznie wyszukanych tych potraw, raczej każdy znajdzie coś dla siebie. To są takie same potrawy jakie zamawia się idąc np. do restauracji, jeszcze nam się prawdę mówiąc nie zdarzyło iść ze znajomymi do restauracji i zamówić tego standardowego schabowego. Raczej większość moich gości wychodzi z założenia, że jak gdzieś się wychodzi to nie po żeby jeść to samo co się może przygotować w domu. Ale tak jak mówię, różni są goście. Poza tym nie sądzę żeby aż tak dużo osób piło czystą wódkę w momencie kiedy będzie tyle innych alkoholi. Oprócz tego tak jak piszę, nawet jakbyśmy chcieli to "normalnego" menu nie możemy wybrać. A jakoś nie tylko nasz hotel ma takie "dziwne" menu i wesela się w takich miejscach odbywają i goście jak i PM są zadowolone. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 355 20.07.10, 12:57 Aha, jeszcze zapomniałam napisać, że byliśmy w Andel'sie już kilka razy coś zjeść i zawsze jedzenie było bardzo dobre, ciekawie podane i porcja normalna. Odpowiedz Link Zgłoś
mayessa Re: 355 22.07.10, 20:56 > Poza tym nie sądzę żeby aż tak dużo osób piło czystą wódkę w momencie > kiedy będzie tyle innych alkoholi. Myślę,że raczej cię goście zaskoczą Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 355 22.07.10, 21:08 Zobaczymy. Ale u nas nawet na normalnych imprezach nie schodzi tak dużo wódki w momencie kiedy jest coś innego. Jednak może wesele się rządzi swoimi prawami. W każdym razie goście mają swój rozum i najlepiej wiedzą co z czym mogą mieszać a co nie. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: 355 20.07.10, 14:20 arwena, ale u zii nie beda same slimaki w tym przykladowym menu jest zupa ( klasyczne smaki) Polędwiczki schabowe w boczku wędzonym podawane na selerowym puree z sosem serowym Duszona wołowina w sosie chrzanowym kluchy i warzywa na parze Filet z kurczaka podawany ze słodkimi ziemniakami w sosie rozmarynowym to sa wg mnie ciekawsze niz obiad domowy zwyczajne dania dla "białego człowieka" i wiele innych rzeczy z owocow morza sa chyba tyloko krewetki zlitujcie sie Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: 355 20.07.10, 14:51 Menu Zii jeszcze nie istnieje. I o ile wiem to jeszcze ma sporo czasu na wybranie potraw. Ot w nocy ten "colius malinowy" spowodował u mnie taką refleksję i jak widać się dyskusja rozwinęła. Może niekoniecznie powinny się te spostrzeżenia znaleźć w wątku Zii, ale i tak jej wątek traktuje głównie o weselnych trendach a nie o tym co sama Zia wybierze. Bo to się dość płynnie zmienia. A pisałam na podstawie wesel na których ostatnio byłam. Z 3 na 4 samo wyszukane, dla większości niejadalne żarcie. I naprawdę krewetki to była najmniej wyszukana potrawa. "Zwyczajny biały człowiek" zachwycony nie był. Ale już sobie idę z tym offtopem Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: 355 20.07.10, 15:31 arwena, myśle że każda dyskusja tutaj jest ważna, bo zawsze to jakoś zii pomoże ale też bym tak strasznie nie narzekała na to menu- obecnie jest umowne, ale pewnie wiele sie nie zmieni, bo hotele i rest. mają najczęściej sprawdzone potrawy, które ciesza sie powodzeniem natomiast ważne jest żeby menu szykować pod gości. Bo goście są różni. Ty byś wolała tak bardziej tradycyjnie, a jak cos fikusnego bym chętnie zjadła. nie mam oporow zeby jest mieso na slodko itd...oczywiscie nie mozna popadac w przesadę i nie warto wszystkim wciskac ślimaków jednak w tym przykładowym menu jest duze urozmaicenie co wskazuje ze hotel zrobi zestawienie pt " dla kazdego coś miłego" ps ja mam np odruchy wymiotne na mysl o półmiskach w galarecie. niemal na kazdym weselu to jest i juz patrzec na to nie mogę i mi sie to menu zii- wiadomo, ze przykladowe- bardzo podoba nie oznacza to, ze na wszystko się rzucę jak szczerbaty na suchary Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 355 20.07.10, 15:38 To menu jest przykładowe ale we wszystkich które mamy do wyboru jest podobny zachowany podział. Czyli najwięcej mięsa, różnie podanego, trochę ryb, trochę dań wegetariańskich, "normalna" zupa na bufecie, oraz odrobinę owoców morza i "ślimaków". Specjalnie ułożone jest tak żeby dla każdego znalazło się coś miłego. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: 355 20.07.10, 14:17 pinkmonkey napisała: > trudne, tak samo jak tobie jest trudne do wywnioskowania, że nie > wszyscy muszą mieć rosół i rolady bo przecież sushi to udziwnianie. > > Ja na przykład wiem, że moi goście lubią eksperymentować z jedzeniem > i ucieszą się, że im nie podam schabowego z surówką. Dla gości z > zagranicy będą rolady i kluski śląskie, żeby poznali, co zacz. Ale > dla Polaków to przecież żadna atrakcja! > > oczywiście, że dużo zależy od gości. Ale dla wielu osób takie > nietradycyjne jedzenie, to nie udziwnianie i próba pokazania się, > tylko chęć uczynienia tego wieczoru bardziej wyjątkowym. jako gosc ktory nie wie co to jest colius malinowy, ale chodzący czesto na wesela mam dosyc serdecznie tradycyjnych potraw. moze tego nie widac na pojedynczym weselu, ale bedac co tydzien na innym widac ze kazdy ma praktycznie to samo flaki/rosol zrazy, bitki, devolay, schabowy w roznych konfiguracja, udko z kurczaka sledzie, salatka jarzynowa akurat ciasta domowe uwielbiam i ciasta sa praktycznie zawsze inne ale milo zjesc cos innego, a u zii wiele rzeczy jest powszechnych, tylko inaczej nazwanych i ja bym wolała udko kurczaka zjesc w jakims nietypowym sosie niz wzykle, tak jak jadam w niedziele Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: 355 20.07.10, 10:42 "> Podobnie rzecz się ma ze słodyczami, zamiast pysznych tradycyjnych ciast > miniaturowe lukrowane babeczki, niejadalne glinowate torty angielskie. Skąd to > się bierze? Teraz liczy się już tylko wygląd jedzenia i oryginalna nazwa potraw > y?" Bo przeciez musza byc ladne fotki, a takie normalne ciasto juz by popsulo caly efekt A co do potraw, to przeciez zrazy czy sledzie to kompletna wiocha, wiec na takich eleganckich weselach absolutnie nie moga znalezc sie na stole U mnie takie potrway by sie wogole nie sprawdzily i kazdy by wyszedlby po prostu glodny, wiec beda u mnie wszystkie wiesniacze potrawy i o zgrozo tort na paterze Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: 355 20.07.10, 12:28 Wiocha jak się patrzy Asiula,nie ma się czym chwalić Odpowiedz Link Zgłoś
behemotka2 Re: 355 19.07.10, 15:12 czy wszystko jedzenie będzie na oddzielnym stole, czy coś (w sensie zimne przekąski) będzie na stołach gości? Ostatnio byłam na weselu, gdzie było właśnie tak, że na stołach nic nie było, bo szwedzki stół stał z boku sali i niestety to się nie sprawdziło - goście jedli dużo mniej niż zwykle, bo nie chciało im się wstawać co chwila do stolików, jak już usiedli. Więc pomyśl też jakoś o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: 355 19.07.10, 19:56 Według ciebie to, ze goście jedli mniej oznacza automatycznie, że sie nie sprawdziło? Moim zdaniem oznacza to tyle, ze sie nie objedli jak zazwyczaj na polskich weselach, tak że juz wstać nie mozna i nastepnego dnia przymusowa dieta. Bo człowiek je oczami, a nie rozumem. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 355 19.07.10, 20:00 To naprawdę zależy od gości i od układu sali. Nasi goście to w przeważającej liczbie osoby młode i bardzo młode. Poza tym sala taneczna będzie osobno, do tego goście na pewno będą wychodzić na papierosa czy do chillout roomu więc będzie cały czas ruch i mogą się zatrzymać i coś skubnąć z bufetu. Na stołach nie będzie nic, bo nie chcemy. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: 355 19.07.10, 20:33 To nie będzie rodziców ani dziadków każdej ze stron? Wujków i ciotek? Odpowiedz Link Zgłoś
mayessa menu 19.07.10, 21:56 Widziałam, ze napisałaś ,że nie jest to wersja ostateczna menu. I bardzo dobrze. Bardzo lubię rózne dobre jedzenie nie tylko tradycyjne ale przyznam,że większość tych dań jest dla mnie hmmm nie za bardzo... 2 tygodnie temu byłam na wesele (a w ogóle byłam już na kilku i muszę przyznać, że jednak wiekszym powodzeniem cieszą się bardziej proste potrawy. Przemyśl może większe urozmaicenie proponowanych dań (bez udziwnień). ps Mimo iż jestem w zasadzie abstynentką to nie wyobrażam sobie picia wódki "pod te krewetki" ) Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: menu 19.07.10, 22:00 Ale to są naprawdę normalnie dania, może trochę z innymi dodatkami jednak naprawdę nie są jakoś bardzo udziwnione. Nawet jeśli bym chciała to nie możemy wybrać "schabowego" bo nie ma go w menu. Poza tym wychodzimy z założenia, że na weselu powinno się podawać potrawy inne niż takie które każdy może sobie przyrządzić na niedzielny obiad. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: menu 20.07.10, 13:56 Ja bym się menu nie czepiała, wiem że to wersja przykładowa ja, bedac na wielu weselach np w jednym sezonie serdecznie po dziurki w nosie mam schabowych, flakow i kapusty w menu jest duzo miesa...a dla chetnych owoce morza. wybor jest tak roznorodny ze naprawde super u mnie, co prawda wodki nie bylo, najwiekszym hitem okazal sie sandacz pieczony w pomidorach, a zamowilam go dla urozmaicenia Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: menu 20.07.10, 14:52 >w menu jest duzo miesa...a dla chetnych owoce morza. wybor jest tak roznorodny ze naprawde super . Nawet dla wegetarian co w sumie rzadkość i na weselach i w większości nawet tych lepszych restauracji... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 355 19.07.10, 21:58 Rodzice będą, dziadkowie jeśli w ogóle przyjadą to zostaną na chwilę tylko na weselu. Wujków i ciotek jest 6 osób. Około 12 osób to ludzie w okolicy 50-60, reszta osób to albo studenci albo ludzie w okolicach 30. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: 355 20.07.10, 13:31 > Jeśli chodzi o menu to tutaj jest przykładowe. to jest duzo jedzenia sama napisalas wczesniej, ze beda 2 dania ciepłe. a tak naprawde bedzie 5 czy 6 wiec sama nam złą info dałaś stad niezrozumienie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 355 20.07.10, 15:40 Napisałam, że będą dwa dania ciepłe w nocy, bo będą tylko dwa, ale oprócz tego będzie bufet ciepły, co też napisałam. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 354 20.07.10, 18:13 Ustaliśmy na jutro ostatnie zakupy na sesje narzeczeńską. Pojedziemy do Warszawy już we wtorek żeby spotkać się z przyjaciółmi, pewnie z moją druhną zrobimy rundkę po salonach, mam nadzieje, że uda nam się też zrobić zdjęcie tej sukienki u Zienia, ciekawe czy będzie coś nowego? A w czwartek czeka nas sesja, jestem bardzo ciekawa jak będzie, mamy zamiar się po prostu dobrze bawić, mam nadzieje, że pogoda dopiszę. Oprócz tego szukam sobie spokojnie różnych dekoracyjnych nowinek, myślę, że w sierpniu będziemy z panią florystką tworzyć już jakąś spójną wizje i podpiszemy umowę. Tak że powoli i spokojnie do przodu. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada motylkowe i ręcznie robione 20.07.10, 22:02 zia, chciałam ci pokazać, co mi ostatnio wpadło w oko-ręcznie robione wszystko, moim zdaniem naprawdę ta dziewczyna ma talent tak więc myślę, że zaproszenia na wieczór panieński spokojnie możesz u niej zamówić aha - robi też albumy na zdjęcia wszelkiego rodzaju, zresztą zobacz sama więcej tutaj: klik klik2 Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: motylkowe i ręcznie robione 20.07.10, 22:28 Bardzo ładne. Niektóre są bardzo ciekawe. Ale gdzie mi tam jeszcze do panieńskiego. Oczywiście zachowam link. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: motylkowe i ręcznie robione 20.07.10, 22:37 no i te albumy na zdjęcia w formie śpioszków niemowlęcych też mi się spodobały - też możesz sobie zachować i zażyczyć na baby shower a tak serio - część dochodu za te prace dziewczyna przeznacza na zwierzaki w potrzebie, więc warto chociaż zajrzeć Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: motylkowe i ręcznie robione 20.07.10, 22:49 A sprzedaje w jakimś miejscu trzy trzeba kontaktować się przez Picasę? (nie mam konta) Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: motylkowe i ręcznie robione 20.07.10, 23:13 Zresztą, zalogowałam się tam a kontaktu nie ma tak czy inaczej . A chciałam spytać o ceny tych cudeniek. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: motylkowe i ręcznie robione 20.07.10, 23:30 taka kartka, z kopertą-jak ta co wkleiłam-kosztuje 12 zł. jest do sprzedaży na forum, o którym wspomniałam, stąd wiem, a pozostałe rzeczy-nie wiem, ale już poprosiłam o maila. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: motylkowe i ręcznie robione 20.07.10, 23:44 Piękne kartki i przy okazji można zwierzakom pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
remmarei Re: motylkowe i ręcznie robione 21.07.10, 22:27 Czy ja również mogę prosić o namiary na tę dziewczynę na gazetowego? Z góry wielkie dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: motylkowe i ręcznie robione 20.07.10, 23:25 a, czekaj. sprzedaje na forum miau.pl, zaraz napiszę i poproszę o kontakt. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: motylkowe i ręcznie robione 20.07.10, 23:29 Wyślij mi kontakt na gazetowego i nie zaśmiecajmy wątku Zia. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: motylkowe i ręcznie robione 21.07.10, 01:20 A zaproszenia ślubne też robi? Mogę prosić o dane kontaktowe na martarataj(małpa)poczta.onet.pl ? Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: motylkowe i ręcznie robione 21.07.10, 11:16 poszło! i do chomiczki też Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Sesja narzeczeńska 22.07.10, 11:48 Problemów z sesją narzeczeńską ciąg dalszy. Okazało się, że niestety źle zrozumieliśmy się z panem fotografem i wszystkie rekwizyty itd. musimy sobie sami załatwić. I o ile na sesje piknikową to nie problem, problem był z autem na sesje rockową. Na szczęście poratował nas przemiły pan z Warszawy który wynajmuje auta na ślub. Chcieliśmy od niego wziąć Porshe czarne a pan zaproponował nam oprócz tego lotusa 7 który jest jego prywatnym autkiem. Wszystko to w promocyjnej cenie, ponieważ jesteśmy w takiej trochę podbramkowej sytuacji. I tym sposobem będziemy mieć nie jedno a dwa świetne autka na sesje! Mam nadzieje, że wszystko się uda, po sesji powiem wam jak samochody się sprawdziły. Jeśli ktoś chce namiar na przemiłego i rzetelnego pana który jest wstanie uratować nas nawet tydzień przed to piszcie. Lotus będzie zielony, nie wiem czy to jest dokładnie ten ale coś podobnego. Poza tym zakupy z panią stylistką się udały pomimo tego, że w sklepach już z kolekcji letnich pustki. Narzeczonemu zostały jeszcze tylko 2 koszule do kupienia ale tak to jesteśmy prawie gotowi. Oby tylko pogoda dopisała. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Sesja narzeczeńska 22.07.10, 12:03 Pochwal sie w co bedziesz ubrana na tych sesjach Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sesja narzeczeńska 22.07.10, 14:58 Dokładnie zobaczycie na zdjęciach. Na rock'n'rollową część ja będę mieć fuksjową sukienkę, rozszerzaną dołem, pod spód czarną spódniczkę taką trochę tiulową i czarne szpilki z ćwiekami. Narzeczony będzie miał jasne jeansy, mroczną koszulkę z zespołem i koszule flanelową. Do sesji piknikowej będzie biała skromna sukienka z takimi falbankami jakby na górze na rękawkach, czerwone balerinki i drobne czerwono- niebiesko-fioletowe korale i wielkie muchowe białe okulary. A narzeczony, jeansy, błękitną koszulę i niebieski szal do niektórych zdjęć. Ostatnie przymiarki mamy w poniedziałek, więc jeszcze może się coś zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Sesja narzeczeńska 22.07.10, 23:19 ''Na rock'n'rollową część ja będę mieć fuksjową sukienkę, rozszerzaną dołem, pod spód czarną spódniczkę taką trochę tiulową i czarne szpilki z ćwiekami. Narzeczony będzie miał jasne jeansy, mroczną koszulkę z zespołem i koszule flanelową. Do sesji piknikowej będzie biała skromna sukienka z takimi falbankami jakby na górze na rękawkach, czerwone balerinki i drobne czerwono- niebiesko-fioletowe korale i wielkie muchowe białe okulary. A narzeczony, jeansy, błękitną koszulę i niebieski szal do niektórych zdjęć. '' zia jak dla mnie to wszystko zbyt sztucznie wyjdzie...takie troszkę przedstawienie robicie z tego wesela. Sesje narzeczeńskie są pierwszym aktem ciag dalszy na ślubie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sesja narzeczeńska 22.07.10, 23:34 Co kto lubi. My traktujemy to jako zabawę. Wiesz na każdej profesjonalnej sesji najpierw przygotowuje się stylizacje, wybiera miejsce itd. Także nie ma w tym nic nienormalnego a tak jak mówię dla nas to jest po prostu zabawa oraz miłe i ciekawe spędzenie razem czasu. A akurat te stylizacje są pod nas dobrane. Odpowiedz Link Zgłoś
jaleo Re: Sesja narzeczeńska 23.07.10, 11:20 Hmm, ta "rockowa" stylizacja conajmniej dziwna. Do tego, co bedzie mial na sobie narzeczony, pasuje stylizaja typu "rock chick" - poogladaj sobie pokazy Balmain z ostatnich lat, szczegolnie wiosna/lato'09, oraz zdjecia Chrissie Hynde (tej od Pretenders) a bedziesz wiedziala, o co chodzi. Ta sukienka fuksjowa i szpilki (czyli w stylu Rockabilly) kompletnie nie pasuje do ubrania narzeczonego. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sesja narzeczeńska 24.07.10, 15:40 Jaleo teraz pary nie dopasowuje się w strojach. To już jest passe. Odpowiedz Link Zgłoś
seadreamer Re: Sesja narzeczeńska 24.07.10, 15:53 zia86 napisała: > Jaleo teraz pary nie dopasowuje się w strojach. To już jest passe. Zia, jeśli będziesz kiedyś pracować jako konsultantka zapamiętaj te magiczną sentencję "to już jest passe" - zapewne zaoszczędza konsultantowi wiele niepotrzebnej, niewdzięcznej pracy jeśli para młoda występuje z jakimiś nadmiernie rozbudowanymi koncepcjami Odpowiedz Link Zgłoś
jaleo Re: Sesja narzeczeńska 24.07.10, 20:39 zia86 napisała: > Jaleo teraz pary nie dopasowuje się w strojach. To już jest passe. Z Twojego opisu wynika, ze konsultantka chciala "dopasowac" tylko nie za bardzo jej wyszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sesja narzeczeńska 25.07.10, 13:11 Ale przecież konsultantka nie ma nic do dopasowania. Nas ubiera stylistka, z którą to zastanawialiśmy się czy ma być dopasowane czy nie i doszliśmy do wniosku, że nie bo trendy mówią, że już się par nie dopasowuje. Tak samo jak nie nosi się już butów dopasowanych do torebki. Odpowiedz Link Zgłoś
jaleo Re: Sesja narzeczeńska 25.07.10, 14:33 zia86 napisała: > Ale przecież konsultantka nie ma nic do dopasowania. Nas ubiera > stylistka, O, pardon, pomylilam konsultantke ze stylistka )) z którą to zastanawialiśmy się czy ma być dopasowane czy > nie i doszliśmy do wniosku, że nie bo trendy mówią, że już się par > nie dopasowuje. A ja uwazam, ze to wszystko, co ona Wam zaproponowala do tej "rock'n'rollowej" sesji jest za bardzo doslowne, za bardzo "try hard" i za bardzo w stylu "rumunski program telewizyjny a la MTV". Ja bym poszukala stylistki z prawdziwego zdarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Sesja narzeczeńska 26.07.10, 14:07 a mnie najbardziej zastanawia ta "mroczna koszulka z zespołem", którą przywdzieje na sesję narzeczony to brzmi tak, jakby było wszystko jedno, co to za zespół, byle był mroczny naprawdę nie macie swoich ulubionych kapel? wszystko musi być tylko takie "z zewnątrz", żeby było widać, że to "mroczny zespół"? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sesja narzeczeńska 26.07.10, 14:29 Koszulka będzie narzeczonego więc oczywiście będzie z jego jednym z ulubionych zespołów. O ile się nie mylę, będzie to Korn. Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Sesja narzeczeńska 23.07.10, 19:22 a jednak bez niebieskiego szala się nie obejdzie z tym retro autkiem kojarzy mi się taka wizja fotki - wy w aucie, narzeczony za kierownicą a ty w tych wielkich muchach i takiej chustce na włosach jak na dawnych filmach i oczywiscie wiatr mam nadzieję pokażesz jakies fotki, bo zapowiada się ciekawie. odnośnie zarzutów o sztucznosci sesji - każda z takich sesji czy to narzeczeńska czy plener po ślubie jest przecież sztuczna. Co w tym złego, że człowiek się fajnie wystylizuje i zrobi kolorowe, śliczne fotki na pamiątkę? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sesja narzeczeńska 24.07.10, 15:52 Dobry pomysł. Mamy trochę rekwizytów, pan fotograf też na pewno wykażę się inwencją i kreatywnością. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Sesja narzeczeńska 22.07.10, 12:34 A co ma Lotus do rocka? Bo o ile to drugie autko z piknikiem to mi się jakoś składa to drugiego przypadku nie kumam. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sesja narzeczeńska 22.07.10, 14:59 Areta nie wszystko ma być dosłowne, to tylko kierunki. Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Sesja narzeczeńska 23.07.10, 08:17 > Okazało się, że niestety źle zrozumieliśmy się z panem fotografem i > wszystkie rekwizyty itd. musimy sobie sami załatwić. heh dwa lata przygotowań + dzielne panie konsultantki do pomocy, a taka niedoróbka wychodzi Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sesja narzeczeńska 24.07.10, 15:39 No to niestety dowodzi, że wpadki zawsze się zdarzają nawet najlepszym. Na szczęście po to są panie konsultantki żeby takie kryzysy zażegnywać. No i już wszystko udało się odkręcić, jeśli tylko pogoda nam nie spłata figla to wszystko odbędzie się tak jak jest zaplanowane. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Sesja narzeczeńska 23.07.10, 09:41 Sesja już za tydzień? Mam nadzieję, że wkleisz fotki, bo brzmi ciekawie. Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: Sesja narzeczeńska 23.07.10, 11:08 a ja mam pytanie- zaczeliscie cwiczyc? mieliscie ruszyc w lipcu... sesja nam sie przyda do porownania narzeczonego tuszy teraz i za rok Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: Sesja narzeczeńska 24.07.10, 14:04 martina.15 napisała: > a ja mam pytanie- zaczeliscie cwiczyc? mieliscie ruszyc w lipcu... > > sesja nam sie przyda do porownania narzeczonego tuszy teraz i za rok nie ma co - "swietny" argument nie znosze wytykania ludziom ich wygladu, to po prostu ponizej pasa Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: Sesja narzeczeńska 26.07.10, 11:34 nie wytykam wygladu tylko ciekawam jest jak idzie wypelnianie postanowien zii i narzeczonego, z tego co pamietam od dobrych trzech tygodni mieli ladowac na silowni. nie wymagam zeby chudy byl, poruszylam tu zupelnie inna kwestie... Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Sesja narzeczeńska 26.07.10, 11:51 W 3 tygodnie to się za wiele nie schudnie... Chyba że ktoś się głodzi. Ale też jestem ciekawa jak Zii i jej N idą ćwiczenia i dieta. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sesja narzeczeńska 26.07.10, 11:56 Idą powoli acz systematycznie. Na razie byliśmy niestety tylko trzy razy bo jesteśmy w lipcu w rozjazdach, ja większość czasu spędziłam w basenie, bo to te upały były. Jednak od sierpnia bierzemy się na poważnie, narzeczony ma już mniej więcej określoną dietę, mama zapisała mu jakieś wspomagacze i zobaczymy. Wiecie bez ciśnienia też. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Sesja narzeczeńska 26.07.10, 12:00 Ty Zia nie musisz się odchudzać,jesteś jedną z najszczuplejszych tutejszych forumowiczek Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sesja narzeczeńska 26.07.10, 12:06 No ja oczywiście nie. Ja od niecałego miesiąca jestem na diecie dogrubiającej na której schudłam 1 kg. Ja na razie chce nabrać trochę mięśni i trochę wyrzeźbić niektóre miejsca żeby lepiej wyglądało. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Sesja narzeczeńska 26.07.10, 12:06 zia86 napisała: > Wiecie bez > ciśnienia też. od serca radzę. z cisnieniem to róbcie mój bez cisnienia 3 lata sie tak odchudzał, ze nic nie schudnął tu trzeba poważnie się za to wziąć, bez popuszczania, bez przymykania oka, bo nic z tego nie bedzie. aczas leci jak nie wiem co, poza tym w zime gorzej sie odchudza Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Sesja narzeczeńska 26.07.10, 12:21 No wreszcie się mogę zgodzić. IMO każda dieta (czy to na przytycie, czy schudnięcie) powinna być na 100%. Ma być plan tego co jeść i kiedy ile ćwiczyć, a później systematyczna realizacja. Czas się zawsze znajdzie, tylko trzeba chcieć. Odstępstwa już na samym początku dobrze nie wróżą. Wydaje się, że rok to dużo. IMO dla N. Zii rok to jest dość mało, żeby zrzucić fat i pomyśleć nieco o rzeźbie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sesja narzeczeńska 26.07.10, 12:27 Bardziej chodziło mi o to, że w lipcu nie byliśmy tego fizycznie zrobić, bo nie było nas dużo więcej w Krakowie niż planowaliśmy. Ale od sierpnia będziemy i bierzemy się na poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Sesja narzeczeńska 26.07.10, 12:54 Zia chcieć to móc-pamiętaj. Siłownie są w każdym mieście, a nawet jeśli nie można włożyć trampki, dres i pobiec do parku/lasu itp. Albo na rower. Także tłumaczenie, że nie było Was w Krakowie to trochę wiesz Nie mówię tego dlatego, że uważam że N. musi schudnąć - ba ja nawet uważam, że jak nie schudnie to też świat się nie zawali, tylko musi się zdecydować, czy naprawdę podejmuję tę dość ciężką walkę czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sesja narzeczeńska 26.07.10, 12:59 Niestety bieganie odpada dla nas obojga. A my naprawdę mieliśmy dużo do załatwiania i rozjeżdżaliśmy się po całej Polsce. Jednak wszystko idzie zgodnie z planem i od sierpnia, bo wtedy będziemy mieć spokój na chwile z przygotowaniami, będzie już na poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Sesja narzeczeńska 27.07.10, 09:23 zia86 napisała: Jednak > wszystko idzie zgodnie z planem i od sierpnia, bo wtedy będziemy mieć > spokój na chwile z przygotowaniami, będzie już na poważnie. a potem, nawet nie wiadomo kiedy, bedzie kociol z przygotowaniami i znowu nie bedziecie mieli czasu Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: Sesja narzeczeńska 27.07.10, 13:56 zia86 napisała: mama zapisała mu jakieś wspomagacze i zobaczymy. Jakie wspomagacze? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sesja narzeczeńska 24.07.10, 15:40 Oczywiście jak tylko dostanę to wkleję. Ale trzeba będzie trochę na nie poczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
missy01 Re: Sesja narzeczeńska 24.07.10, 15:20 Życzę miłej zabawy podczas sesji! Odpowiedz Link Zgłoś
iminlove Re: Sesja narzeczeńska 29.07.10, 12:09 Jestem w stanie rozumieć ideę sesji narzeczeńskiej, ale po co wrzucać tam na siłę wypożyczone samochody? I po co aż dwa?? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sesja narzeczeńska 01.08.10, 19:41 Samochód był jeden, a po to, że pasował nam do koncepcji a poza tym narzeczony bardzo lubi szybkie i ładne samochody, więc skoro jest możliwość to czemu nie sprawić mu tej odrobiny przyjemności? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 25.07.10, 15:21 Pochwale się, że nasza pani konsultantka załatwiła nam gitarę elektryczną na sesje narzeczeńską. Bardzo się cieszę bo były duże problemy ze znalezieniem jej. Tym samym mamy już wszystko, jutro ostateczne przymiarki i nic tylko cykać ładne zdjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
isaura775 Do zia 25.07.10, 16:25 Zia, czy Twoi rodzice czytaja ten watek? Pokazalas im? Pozdrowki Iza Odpowiedz Link Zgłoś
lewelina Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 26.07.10, 01:39 Książę Albert z Monako konkurencję ci robi-tez 9 lipca bierze ślub. No ale na pewno królewski ślub nie przyćmi krakowskiego wydarzenia, bo jedynie niecały rok mają na przygotowania. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 26.07.10, 11:10 Ja naprawdę nie staje w szranki z kimkolwiek. Może będzie to przydatne bo książę ma większą moc sprawczą niż i ja i zamówi dobrą pogodę dla całego kontynentu. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 26.07.10, 10:01 Musisz jej dać premię jakąś, bo to niebywałe osiągnięcie . Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 26.07.10, 14:08 aretaaaa.... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Bufet 26.07.10, 11:30 Spodobał mi się ten bufet, pasował by nam bo na stołach też mamy zatopione kwiaty. Boję się tylko o trwałość takiej konstrukcji. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Bufet 26.07.10, 11:52 Ładny jest, ale zobacz zabiera sporo miejsca a mieści w sumie niewiele tych babeczek. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Bufet 26.07.10, 11:59 To też prawda. Myślę, że najbardziej to mógłby robić za jakiś mini bufet np. w przejściu między salami z jednym rodzajem ciast. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Bufet 26.07.10, 12:44 Ale chyba dość łatwo strącić talerzyk z tego "czegoś"? Odpowiedz Link Zgłoś
slonce1985 Re: Bufet 26.07.10, 13:15 Wydaje mi się, żę ten talerzyk jest przyklejany jakimś specjalnym rodzajem kleju (taki co to póżniej można bez problemu oddzielić talerzyk od tego czegoś). Sami będziemy mieli dekorację tego typu i byłam zapewniana, że nic się z taką konstrukcją nie dzieje Przekonam się 7.08 Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Bufet 26.07.10, 13:22 Jeśli tak to jest to ciekawa kompozycja. Dzięki za info. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.07.10, 07:11 Wyjeżdżam dziewczyny. Jedziemy do Warszawy a potem na wesele, będę dopiero za tydzień, nie wiem czy będę mieć gdzieś neta. Wczoraj już nic nie pisałam bo do nocy się pakowaliśmy, mam nadzieje, że mamy wszystko. Stroje mamy skompletowane, są super. Bardzo nam się stylizacje podobają, pani stylistka spisała się na medal. Poza tym mamy wszystkie rekwizyty też, tutaj podziękowania naszym paniom konsultantkom bo inaczej nie mielibyśmy wszystkiego. Wybiorę się też pewnie na mały research sukienkowy z druhną. Także żegnam się na chwilę i życzcie mi ładnej pogody w czwartek i niespóźnionych pociągów. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 27.07.10, 15:19 Będziemy tęsknić Wracaj Zia szybko do nas. A tu ode mnie pożegnalna babeczka : Uploaded with ImageShack.us Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 28.07.10, 12:08 Dzięki. W sumie muszę powiedzieć, że lubie twoje ironiczne poczucie humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 29.07.10, 12:01 Ja Ciebie też lubię Zia Bez Ciebie to forum byłoby lekko nudnawe. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Wieści z frontu 28.07.10, 12:30 Wpadłam tylko na chwilę. Jest ciężko ale walczymy. Pogoda nas nie rozpieszcza. Prosimy o wysyłanie dobrych fluidów i do jutra może uda nam się wspólnymi siłami odgonić te chmury. Za to wczoraj byłam z moją druhną u Zienia. Była nowa pani, bardzo miła. W ogóle obsługa tam jest świetna. Przymierzałam tą suknie i jestem na 99% pewna, że to ta. Spłynęło na mnie takie magiczne uczucie. Normalnie patrzyłam w lustro i widziałam taką poświatę roztaczającą się nad tą suknie. I na tyle samo procent jestem pewna, że chce do niej ramiączko. Ale ja to ja, moja druhna przymierzała piękną, długą fuksjową suknie. Wyglądała olśniewająca. Będziemy mieć dylemat. Uciekam od was, idziemy się dokształcać, do muzeum powstania. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Wieści z frontu 28.07.10, 12:56 Taka pogoda ma się utrzymać do wtorku, więc chyba życzenia dobrej pogody nic Ci nie pomogą. Z muzeum mogłaś poczekać do 1 sierpnia, bo wtedy ma być premiera filmu w 3D "Miasto ruin". Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Wieści z frontu 29.07.10, 12:40 ''Przymierzałam tą suknie i jestem na 99% pewna, że to ta. Spłynęło na mnie takie magiczne uczucie. Normalnie patrzyłam w lustro i widziałam taką poświatę roztaczającą się nad tą suknie.'' Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Wieści z frontu 29.07.10, 13:29 Też mnie to rozśmieszyło Normalnie Zia miała objawienie. Powinna ogłosić to całemu światu to pielgrzymki by do warszawskiej Promenady przybywały. Ile miasto by zarobiło na pielgrzymach Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Wieści z frontu 29.07.10, 20:56 Ja też miałam objawienie: widziałam Zię w sukience Zienia i w orszaku pięknych dziewoj przebranych za różowe babeczki w motylki,unosiły się kilka metrów nad ziemią jakby anioły A wokół była taka jakaś dziwna różowo-brokatowa poświata (jakby nie z tego świata). Objawienie miało miejsce dzisiaj o godz.15.34 pod Wawelem. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wieści z frontu 01.08.10, 19:43 No błogosławieństwo sukni ślubnej. Ale chyba przedwczesne bo teraz już mi się tak nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Jest! :) 29.07.10, 10:10 Dziewczyny udaje się. Po raz pierwszy od kilku dni przebija się słońce. Bardzo dziękuje za dmuchanie i proszę o jeszcze, do popołudnia powinno się udać przegonić te chmury. A my zaczynamy się przygotowywać. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jest! :) 29.07.10, 12:02 W Krakowie lekko przebija słoneczko,może nie będzie najgorzej Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Jest! :) 29.07.10, 21:14 I jak wrażenia z sesji? Nie mogę się doczekać obszernego sprawozdania . Niestety, tu cały dzień pogoda była straszna, dopiero przestało lać, nie wiem, jak Warszawa. Na marginesie: a właśnie moja najbliższa rodzina jest teraz w Krakowie, też donoszą, że niebrzydko. W przyszłym roku sama pojadę tam na wakacje, coś tak czuję. Koniecznie w lipcu, koniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Sesja narzeczeńska i sukienka :) 01.08.10, 20:43 Zaraz dostanę zdjęcia z przymiarek, bo zostawiłam u przyjaciółki na komputerze. Jeśli ktoś chce to piszcie tutaj lub na priv to prześle. A teraz relacja z wyjazdu. Wtorek Trzy razy sprawdzaliśmy czy na pewno mamy wszystkie potrzebne rekwizyty. Potem o mało co nie spóźniliśmy się na pociąg, w końcu z dwoma wielkimi walizkami, gitarą i niewinnym koszyczkiem wpakowaliśmy się do pociągu. Po przyjeździe taksówkarz nas chyba trochę oszukał ale taki urok brania taksówek spod dworca. Po wypakowaniu się, chłopcy poszli zagrać do Cytadeli a ja z moją druhną udaliśmy się do Promenady. Postanowiłyśmy tym razem zajrzeć tylko do Zienia, bo w salonie Młoda i Moda nie pojawiły się jeszcze nowa kolekcja JP. Przymierzyłam puchatą sukienkę i naprawdę dobrze się w niej czułam. Niestety było dużo za długa i za duża. Wtedy byłam jej prawie pewna, teraz nie do końca. Poza tym była bez ramiączka a ja chciałabym z ramiączkiem. Następnie musiałam użyć perswazji żeby moja mroczna druhna założyła na siebie suknie w innym kolorze niż czerń. Co ciekawe fuksjowa sukienka przed którą się tak wzbraniała okazała się strzałem w 10! Wyglądała i czuła się w niej świetnie. W dobrych humorach opuściliśmy atelier Zienia, które jak zawsze przyjęło nas miłą atmosferą i pięknymi sukniami. Środa Od rana odbierałam telefony. Próbowałam zgrać ze sobą w czasie i miejscu, fotografa, wizażystkę oraz pana od samochodu. Oprócz tego spoglądaliśmy z niepokojem w niebo. Po południu traciliśmy nadzieje, pan od samochodu zaproponował fajny garaż do sesji rockowej, jednak z sesją piknikową, romantyczną mieliśmy problem. Po rozmowie z naszymi konsultantkami wymyśliłyśmy, że dobrą alternatywą z dachem mogłaby być rustykalna restauracja AleGloria. Czwartek Wstałam oczywiście za późno. Narzeczony od rana był milczący bardziej niż zwykle, chyba się stresował. Oprócz tego oboje nas stresowała pogoda. Słońce bawiło się z nami w kotka i myszkę, na przemian chowając się za chmury i pokazując. Straciliśmy nadzieję kiedy spadł deszcz. Na szczęście okazał się krótki i niegroźny. O 13 przyszła pani wizażystka. Przesympatyczna dziewczyna, z burzą ślicznych rudych fal na głowie. Wtedy poczułam, że jednak może się udać. Miała wielką walizkę kosmetyków i przyborów. Fryzurą miały być natapirowane, rozburzone loki, takie jak miała Bella ze Zmierzchu w sesji dla Vanity Fair. Pokręciłyśmy loki i wzięłyśmy się za makijaż, który trwał prawie 1.5 godziny! Ale było warto. Był naprawdę piękny, zupełnie przypadkowo zawierał nasze kolory przewodnie. Do tego dziewczyny jak tylko macie możliwość doklejcie sobie kępki rzęs. Trwa to chwilę, nie ma żadnych skutków ubocznych a efekt powalający. Przy czym rzęsy wyglądają bardzo naturalnie. Potem zamieniłam się miejscami z narzeczonym. Pani wyprostowała mu włosy(okazało się, że ma je naprawdę długie) i przypudrowała nosek. Trochę spóźnieni ale w dobrych humorach pojechaliśmy w umówione z fotografem miejsce. I stał się cud nas Wisłą! Pół godziny przed sesją wyszło słońce a chmury zaczęły znikać. Bardzo dziękuje wszystkim forumkom które dzielnie dmuchały, udało nam się zakrzywić rzeczywistość. Dotarliśmy na umówione miejsce. Pan fotograf był bardzo miły i rozemocjonowany. Lubię z takimi ludźmi pracować. Tak nami pokierował, że po pierwszych zdjęciach udało nam się całkowicie rozluźnić i nawet narzeczony zaczął współpracować z obiektywem. Zrobiliśmy kilka zdjęć portretowych w takim jakby parku i pojechaliśmy pod Metropolitan. Tam rozszaleliśmy się już na dobre. Do tego pomógł nam wiatr który świetnie rozwiewał nasze włosy, niestety narobił też pracy pani wizażystce po lekko rozmazał mi makijaż. ;P Przytulaliśmy się do siebie i do ścian, narzeczony kręcił mną na rękach, bawiliśmy się z gitarą i cieniami. Żałowaliśmy, że jesteśmy ograniczeni czasem, bo pan fotograf był bardzo kreatywny i miał dużo dobrych pomysłów. Następnie mnie przy rozszalałym wietrze zmieniono fryzurę a reszta uczestników sesji poszła przywitać się z panem od Porshe. Pani wizażystka zrobiła co mogła w tak niesprzyjających warunkach pogodowych i upięła moje włosy na bok ciągnąć z drugiego boku kłosa. Stwierdziłyśmy, że zostawiamy ten makijaż, bo naprawdę mi w nim dobrze a poza tym nie było czasu. Pożegnałyśmy się a ja popędziłam na rajd. Pan od samochodu okazał się bardzo sympatyczny, uczciwy i słowny. Czekał cierpliwie aż pan fotograf przyklei do maski aparat i pojechaliśmy! Ależ to auto ma kopa. Ja miałam za zadanie naciskać pilot od aparatu i robić zdjęcia w ruchu, poszło mi całkiem nieźle, nacykałam sporo tych zdjęć. Zrobiliśmy w sumie pięć rundek z aparatem przyklejonym w różnych pozycjach. Następnie pojechaliśmy na łąkę. Pan fotograf jechał koło nas i robił nam zdjęcia w ruchu. Jestem ciekawa co z tego wyjdzie. Kiedy dojechaliśmy na miejsce, trochę po wylegiwałam się na masce i pan wziął samochód a my przebraliśmy się w romantyczne ciuchy. Niestety nie mieliśmy czasu kupić rzeczy na piknik i został nam sam koszyk. Na szczęście nie stanowiło to żadnego problemu. Staliśmy i tarzaliśmy się w trawie, biegaliśmy trzymając się za rękę w stronę zachodzącego słońca. Pan fotograf w pogoni za nami aż pogubił japonki. Myślę, że z tego miejsca wyjdą bardzo dobre zdjęcia bo była złota godzina wtedy. Potem zostawiliśmy odstawieni w pełnym rynsztunku do centrum. W sumie sesja zajęła nam 5 godzin, które nie wiadomo kiedy minęły. Jesteśmy bardzo zadowoleni z wszystkich usługodawców i z siebie w sumie też. Narzeczony po wszystkim powiedział, że na początku miał jakieś obawy ale potem to mu się nawet podobało i możemy to robić częściej. Uff... Ale się rozpisałam. Efekty dopiero za 1.5 miesiąca ale czuje, że zdjęcia będą naprawdę dobre. Polecam wszystkim PM taką sesje! Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 01.08.10, 21:17 zia86 napisała: > Zaraz dostanę zdjęcia z przymiarek, bo zostawiłam u przyjaciółki na > komputerze. Jeśli ktoś chce to piszcie tutaj lub na priv to prześle. Poproszę To atelier Zienia to po prostu sklep z sukniami? Może wejść każdy z ulicy? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 01.08.10, 21:19 Tak może wejść każdy. Zdjęcia już dodałam i właśnie ładuje. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 01.08.10, 21:42 A tak z ciekawości sukienki inne niż ślubne też tam są i mniej więcej od jakiej kwoty się zaczynają kwoty? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 01.08.10, 21:48 Mam zdjęcia i już wysyłam wszystkim. Co do sukienek to tam też są normalne i ceny są naprawdę różne, normalnie zaczynają się od 3-4 tys ale teraz jest wyprzedaż i są 70% tańsze. Odpowiedz Link Zgłoś
mariolkawalczywkisielu Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 01.08.10, 22:07 Zia w tej pierzastej Zienia wyglądasz świetnie z przodu, ale z boku/tyłu słabo, dużo za duża była? W tych lejących też fajnie, ale w okolicach bioder niebardzo. - Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 01.08.10, 22:08 Zia, ja tez bardzo prosze Odpowiedz Link Zgłoś
diameh Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 01.08.10, 22:52 lvivianka napisała: > Zia, ja tez bardzo prosze ja rowniez poprosze i dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 01.08.10, 22:58 Nie mogę wysłać wiadomości, podaj może innego maila. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 01.08.10, 23:15 o, ta jest taka à la Zien (albo Zien à la RC), tylko dekolt pl. projektanta fajniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 01.08.10, 23:16 nie wkleilam zdjecia.. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 01.08.10, 23:18 Też widziałam. Ale taki fason pojawia się w różnych kolekcjach ślubnych na 2011 rok. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 01.08.10, 23:21 Niektórymodbija ładna ta suknia, co to za projektant? Myślę, że Zia właśnie coś w tym stylu powinna mieć. Rozłożysty dół, ale jednocześnie nie przytłaczający jej drobnej sylwetki. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 01.08.10, 23:24 To jest Rosa Clara. Zia myśli, że jakby ją wpuścili do butiku RC to wyszłaby stamtąd z co najmniej 2 sukienkami. Odpowiedz Link Zgłoś
slonce1985 Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 02.08.10, 09:19 ja też poproszę zdjęcia na maila gazetowego Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 01.08.10, 22:12 Dzięki. Myślę, że to wina za dużego rozmiaru. Była tak z dwa rozmiary za duża. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 02.08.10, 09:35 Mi najbardziej się podoba suknia pierwsza (pierzasta),potem trzecia. Ta a symetrycznym ramiączkiem tak sobie. Suknia druhny -żadna,różowa jest może fajna,ale moim zdaniem nie na taką okazję. Odpowiedz Link Zgłoś
lee_a Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 01.08.10, 22:23 mnie najbardziej podoba się ta druga - lejąca z ramiączkiem, potem ta pierzasta, najmniej ta z "wachlarzem" z przodu, ale objawienia nie mam przy żadnej szczerze powiedziawszy. Sukienki, które mierzy druhna w ogóle mnie nie przekonują. Szukałabym dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 02.08.10, 01:16 Hm, dla mnie ta pierzasta niczego sobie, ale ramiączko by się przydało. Ta druga z jednym ramiączkiem nie najgorzej wygląda, za to ta z marszczeniem (czy harmonijką, fałdą?) jakoś mi nie wygląda na tobie. Sukienka fuksjowa druhny - ach - mnie zupełnie się nie podoba, w ogóle, co to za pomysł z tą siateczką? Chabrowa dużo ładniejsza, choć oczywiście za długa. Odpowiedz Link Zgłoś
lee_a Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 01.08.10, 21:19 strasznie jestem ciekawa tych zdjęć, może chociaż jedno pokażesz tu albo na priv (gazetowy)? Odpowiedz Link Zgłoś
missy01 Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 01.08.10, 22:15 Oooo, to ja też poproszę o zdjęcia z przymiarki. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 01.08.10, 22:27 Mnie sie RC podoba,ale mysle,ze Twoje lopatki niezbyt beda w niej wygladac. Czy mogle prosic o zdjecia na forumowek@interia.pl ? Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 01.08.10, 22:34 To ja też proszę o zdjęcia z przymiarki Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 01.08.10, 22:38 Myślę, że na pewno lepiej niż w gorsetach. Poza tym z moimi łopatkami ostatnio dużo lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 01.08.10, 22:35 To ja poproszę także wszystkie zdjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
lewelina Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 01.08.10, 22:38 Ta "bachleda" fajna i niebieska druhny. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 01.08.10, 22:41 Podoba mi się najbardziej ta druga lejąca z ramiączkiem. Ta pierwsza by była idealna, gdyby była mniej "napuszona" na biodrach. Ale chyba w sukniach JP bardziej mi się podobałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
adynka Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 01.08.10, 23:14 Ja tez chce, ja tez chce poprosze o zdjecia Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 02.08.10, 00:30 Poproszę o fotki z przymiarek. Jestem strasznie ciekawa tej kiecki od Zienia. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 02.08.10, 00:50 W kiecce Zienia wyglądasz przepięknie. Masz idealną figurę do niej. Zróbże tylko coś z włosami, taka ładna jesteś a one niepotrzebnie Ci nieco z tej urody odbierają. Te lejące mi się wcale nie podobają. Podobnie jak różowa kiecka druhny. Za dużo golizny, nawet jak dla mnie. Za to ta szafirowa bardzo ładna. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 02.08.10, 09:39 >Zróbże tylko coś z włosami, taka ładna jesteś a one niepotrzebnie Ci nieco z tej urody odbierają. Oj tak,zniszczone masakrycznie,może je obetnij choć z 4 cm i czasowo nie farbuj Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 02.08.10, 09:58 Co do wlosow to idz na jakis zabieg nawilzajacy do fryzjera albo zastosuj jeden z babcinych sposobow: zoltko+olejek rycynowy+ oliwa z oliwek Kiedys uzywalam tez nafty kosmetycznej. Czasem takie domowe sposoby sa najlepsze no i najtansze Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 02.08.10, 11:26 Włosy były ułożone, tylko przyszła wichura z deszczem i zrobiły się takie. Są w trakcie kuracji odżywczej i nie farbuje ich do ślubu. Miałam je spiąć do zdjęć ale gumka mi się gdzieś zapodziała. One się takie zrobiły po farbowaniach ale walczę z nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 02.08.10, 11:32 Dziękuje. Co do sukienek druhny, w tej szafirowej robił jej się brzuszek ciążowy czego na zdjęciu nie widać. Oczywiście dziewczyny niezależnie od sukienek będą miały coś na ramiona do kościoła, tak samo jak ja. Odpowiedz Link Zgłoś
adynka Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 02.08.10, 11:50 Moim zdaniem ta pierwsza sukienka zdecydowanie lepiej Ci pasuje ponieważ jest napuszona więc troszkę maskuje Twoja chudość. Oczywiście wyobrażam ją sobie uszytą specjalnie dla Ciebie (czyt. odpowiedni rozmiar Podoba mi się Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 02.08.10, 11:58 Dzięki. Tak właśnie myślałam, że ta sukienka będzie dobra bo mnie pogrubi, a wy nie chciałyście mi wierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ja-koralik Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 02.08.10, 12:33 Pierzasta rządzi Ładnie ci w niej, ale dobranie czegoś na ramiona będzie wyzwaniem. Opływowe sukienki nie dla ciebie - osobiście bardzo je lubię, ale u ciebie one podkreślają czego nie powinny i nie podkreślają tego, co powinny. Sukienki dla druhen - szafirowa ok, z czymś na ramiona,różowa to porażka - robi kloc z sylwetki, jest rozebrana i nawet szal nie powoże tego ukryć - po co kupować kieckę, którą przez większość czasu trzeba ukrywać przed światem? Odpowiedz Link Zgłoś
slonce1985 Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 02.08.10, 13:36 Zdecydowanie nr 1, czyli pierzasta Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 02.08.10, 13:53 Dzięki za fotki. Pierzasta mi się akurat średnio podoba, ale pozostałe też nie bardzo. Ja z kolei nie mam nic przeciwko chudości. Bardzo lubię patrzeć na chude dziewczyny. RC ma kilka pięknych sukienek i na pewno bym je przymierzyła przed ostatecznym podjęciem decyzji. Co do tej różowej kiecki świadkowej - okropna. Nie rozumiem jak Zień mógł coś takiego zaprojektować. Niebieska o wiele lepsza, ale też nic nadzwyczajnego. Szukałabym dalej. Makijaż jak makijaż. Lubię mocne makijaże, gdy stylizacja tego wymaga, ale nie znoszę cieni do powiek Smokey eyes albo czarny eyeliner bardziej by mi się podobały, ale to już ja i moje upodobania. Odpowiedz Link Zgłoś
aureolkaa Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 02.08.10, 14:02 mogę też prosić fotki na gazetowego Zia? śledzić tematu nie mogę, bo coś nie jestem w temacie Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 02.08.10, 14:02 Juz Zii pisałam, ze mi sie podoba pierzasta i ja akurat stworzyłabym jej jakies kragłości natomiast reszta sukienek, ktore miały na sobie były totalnie niezieniowe. z pewnoscia materialy byly szlachetne, ale poza tym dziwactwem rozowym to kazda była taka powszechna, zwykla. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 02.08.10, 14:16 Zia pochodz moze jeszcze po salonach slubnych i poprzymierzaj nowe kolekcje, bo te Zienia suknie jakos tak nie powalaja na kolana. Z pierzastych jeszcze sa fajne Cymbeline: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2362752,2,1,030CYDEDICACE.html fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2362751,2,2,010CYDULCINEE.html Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 02.08.10, 14:29 Ja już prawie pół roku chodzę po salonach. Co do Cymbeline, przymierzałam tą drugą, nie była fajna. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 02.08.10, 14:44 Zia a w Madonnie nic nie znalazlas dla siebie? Tam jest tyle pieknych sukien, ze az sie wierzyc nie chce, ze taka szczupla osoba nie moze nic na siebie znalezc.... Odpowiedz Link Zgłoś
slonce1985 Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 02.08.10, 15:22 W Madonnie może i są ładne sukienki, ale z jakością kiepsko. Materiały z jakich są sukienki średnio się prezentują jak na takie ceny. Nie wiem jak w innych miastach- mam takie wrażenia z salonu w Poznaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 02.08.10, 15:29 Byłam w Madonnie. Nie można powiedzieć, że mają tam brzydkie suknie ale nie można powiedzieć, że mają też oszałamiające. Poza tym z wzornictwem trochę kiepsko, dużo tam takiej masówki. Jednak mam tam upatrzoną suknie na drugą część wesela. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 02.08.10, 15:29 Zia, strzelam focha na Ciebie. Byłaś 3 dni w Warszawie i nie odwiedziłaś mnie i Młodego. Niedobra jesteś Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 02.08.10, 15:33 Emi myślałam nad tym intensywnie, jednak nie było cię na forum więc pomyślałam, że nie macie teraz na nic czasu i nie będziemy wam się zwalać na głowę. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 02.08.10, 16:04 Emili,już urodziłaś? A gdzie wątek (na co najmniej 300 wpisów) z przygotowań do chrzcin? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 03.08.10, 16:42 Zia, następnym razem odwiedziny obowiązkowe Gazetka, to nie to forum. Jakbyś bardziej dzieci lubiła, to bym może na szkapie założyła wątek o przygotowaniah do chrzcin, ale Ty niedzieciowa jesteś, to nie będę Ci forum zaśmiecać Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 04.08.10, 12:07 Dawaj na Szkapie. Ja dzieci lubię byle nie rozdarte Odpowiedz Link Zgłoś
ja-koralik Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 02.08.10, 07:43 Ja poproszę. RC mi się podoba, ale nie jestem pewna czy nie wyeksponuje za bardzo twoich łopatek - musisz przymierzyc Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 02.08.10, 08:26 To ja też poproszę o zdjęcia na maila gazetowego. Odpowiedz Link Zgłoś
poziomka_84 Re: Sesja narzeczeńska i sukienka :) 02.08.10, 17:48 Ja też poproszę o zdjęcia z przymiarek, jeśli to nie kłopot Odpowiedz Link Zgłoś
missy01 Suknia druhny 03.08.10, 01:08 Suknia w kolorze fuksji jest stworzona dla Twojej Druhny. Rewelacyjnie komponuje się z warkoczykami i tą zadziorną miną . Patrząc na upodobania dotyczące fryzury, mimikę i ładnie wyrzeźbione ramiona wnioskuję, iż jest to osoba z silnym charakterem. Także ta niebanalna suknia jest idealnym dla Niej wyborem. ALE... Zia, czy kontrast między suknią a Twoją stylizacją, Narzeczonego, reszty druhen i dekoracją nie będzie zbyt duży? Planujesz wesele w stylu romantycznym, sama idziesz w kierunku zwiewnych tiuli, pastelowych barw. A tu nagle taki dominujący krój i kolor. Pierwsze zdjęcie Druhny jest wprost przeurocze, może uda Ci się znaleźć złoty środek między jakże oryginalną suknią a tą drugą, chyba zbyt klasyczną dla tak, jak mi się wydaje, charakternej osoby, jaką jest Twoja Druhna. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia druhny 03.08.10, 10:33 Oj bardzo silna osobowość to jest, zresztą jak wszystkie moje druhny, każda jest inna ale wszystkie są silnymi, nowoczesnymi kobietami. Co do kolorów, to nasze kolory przewodnie to fuksja i szafir, stąd druhna przymierzała w takim kolorze sukienki. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Suknia druhny 03.08.10, 10:54 o ile pasuja mi mocne kolory i akcenty do JP, to do zieniowej to juz ni huhu Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 342 01.08.10, 20:55 Przeglądając nową kolekcje RC, trafiłam na tą suknie i ogromnie mi się spodobała. Podobno Rosa Clara jest dostępna w Krakowie, choć znając nasz rynek będzie to tylko kilka sukien. Co myślicie o tej sukni? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: 342 01.08.10, 21:13 Z tyłu mi się podoba,ale z przodu taka sobie... Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: 342 01.08.10, 21:20 suknia przepiękna i poproszę zdjęcia z przymiarek a czemu Ci się odmieniło z tą kiecką Zienia? no i gratuluję udanej sesji. Odpowiedz Link Zgłoś
lee_a Re: 342 01.08.10, 21:20 z przodu taka bardzo zakonna ta sukienka jest, tył fajny, podoba mi się. Odpowiedz Link Zgłoś
missy01 Re: 342 01.08.10, 22:22 Zia, zastanów się jeszcze nad tą wielowarstwową suknią. Wg mnie wyglądasz w niej naprawdę dobrze. Zwłaszcza, że jesteś bardzo szczupła, a ona nadaje Ci objętości. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 342 01.08.10, 22:38 Wszyscy mówią co innego i ja już sama nie wiem. Dzięki za opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
chocoladette Re: 342 01.08.10, 22:46 Ja tez chetnie zobacze zdjecia gratuluje udanej sesji Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: 342 01.08.10, 22:50 "Bachledowa" - jak dla mnie z powodzeniem moze byc "Ziowa". I moim zdaniem nie rzuca sie w oczy,ze to ta sama, inaczej sie uklada. Bardzo kkorzystnie wygladasz. Reszta nijakie. Natomiast - sorry, ta rozowa Twojej druhny - koszmarna! Szafirowa lepsza. Odpowiedz Link Zgłoś
roberta.redford Re: 342 02.08.10, 12:43 a mnie sie ta suknia bardzo podoba i pasuje do ciebie. do tego pan mlody w surducie i wygladacie elegancko, arystokratycznie wrecz. ja serio nadal uwazam, ze powinniscie sie strojami troche "postarzyc" i taka chlodna elegancja jest strzalem w 10 Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Podróż poślubna 01.08.10, 22:57 Dziewczyny zarezerwowałam prawie całą podróż poślubną. Wyruszamy 14 lipca i nasza podróż będzie trwała do około 5 sierpnia, w tym spędzimy 10 dni na Hawajach. Strasznie się cieszę! Odpowiedz Link Zgłoś
olinka88 Re: Podróż poślubna 02.08.10, 08:29 I ja poproszę o zdjęcia z przymiarek olinda@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Makijaż z sesji 02.08.10, 12:34 Miałam robić zdjęcia wszystkiego ale nie było czasu! Udało mi się tylko cyknąć komórką dwa zdjęcia makijażu i zaczątku pierwszej fryzury. Odpowiedz Link Zgłoś
super_konwalia Re: Makijaż z sesji 02.08.10, 12:42 zia jakież Ty masz ładne oczęta czy jeszcze można prosić zdjęcia z sesji na gazetowego? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Makijaż z sesji 02.08.10, 12:47 Mam ładne oczęta, po 1.5 godzinnym makijażu. Zdjęcia z przymiarek już fruną a zdjęcia z sesji dopiero za 1.5 miesiąca. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Makijaż z sesji 02.08.10, 12:50 A tak w ogóle, to ty ślubujesz dzień po nas? W niedziele? Czy coś nie tak jest z suwaczkiem? No i oczywiście dziękuje za komplement. Odpowiedz Link Zgłoś
super_konwalia Re: Makijaż z sesji 02.08.10, 13:14 suwaczek śmiga oki ja mam 1 year a ty 11 months a dalej to samo Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Makijaż z sesji 02.08.10, 13:20 Sorrki, zakręciłam się. Cały czas myślę, że też mam rok do ślubu. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Makijaż z sesji 02.08.10, 12:46 Nie do konca mi sie podoba. Rozumiem,ze oczy powinny byc podkreslone,ale tutaj daja MZ efekt wampira.. Zrezygnowalabym z dolnej kreski. No i niestety MZ kolor wlosow do karnacji kompletnie nie pasuje. Wczesniej myslalam ,ze to wina nieprofesjonalego makijazu,ale z tym tez to sie rzuca w oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Makijaż z sesji 02.08.10, 12:48 Taki miał być. To miał być rockowy, przesadzony makijaż, bardzo mocny. Na ślub oczywiście takiego sobie nie zrobię. A kolor włosów mam swój naturalny, też uważam, że genetyka się pomyliła, jednak na razie ponieważ włosy są zniszczone nie chce ich farbować i muszę się z takim męczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Makijaż z sesji 02.08.10, 13:16 Fajny makijaz , zwlaszcza te cieniowania mi sie podobaja Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Makijaż z sesji 02.08.10, 14:34 Odnośnie fryzury ja widziałabym Cię w wyprostowanych i gładko zaczesanych włosach,ale to oczywiście kwestia gustu. Odpowiedz Link Zgłoś
missy01 Re: Makijaż z sesji 02.08.10, 15:17 Wow, Zia, róż to zdecydowanie Twój kolor. Odpowiedz Link Zgłoś
najta Ja też bym poprosiła o zdjęcia z przymiarek i ten 02.08.10, 17:51 makijaż z sesji, bo mi link nie działa Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Ja też bym poprosiła o zdjęcia z przymiarek i 02.08.10, 18:07 ja również poproszę. Odpowiedz Link Zgłoś
lillyth Re: Ja też bym poprosiła o zdjęcia z przymiarek i 02.08.10, 18:28 sukienka pierzasta - ładna, efektowna, dobrze na tobie wygląda. mi bardziej się jednak podobałaś w sukience z poprzednich przymiarek, tej z kokardą, która się wielu dziewczynom podobała. sukienka lejąca się z ramiączkiem - wyglądasz w niej za skromnie i za chudo. nie że uważam chudość za mankament - można tak podkreślić twoją figurę, że ze szczupłości zrobi się atut, ale akurat ta suknia lepiej wyglądałaby na krągłościach. suknia z wachlarzem z przodu - podobnie jak powyższa nie na twoją figurę. fuksjowa sukienka świadkowej - koszmar! tandetna, kiczowata i źle się układa. bardzo w złym guście i zupełnie nie do kościoła. niebieska - nie jest zła, ale też nie zachwyca. Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: Ja też bym poprosiła o zdjęcia z przymiarek i 02.08.10, 18:33 bardzo prosze bom ciekawa nieslychanie Odpowiedz Link Zgłoś
ania_sikora Re: Ja też bym poprosiła o zdjęcia z przymiarek i 02.08.10, 19:12 Ja też chętnie obejrzę i podzielę się opinią A. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ja też bym poprosiła o zdjęcia z przymiarek i 02.08.10, 19:22 Wysłałam wszystkim. Bardzo dziękuje za opinie. Fajnie, że się ta pierzasta podoba bo już zaczynałam wątpić w nią. Co do sukienki JP z kokardą, to jest to zupełnie inny rodzaj, jak wiecie ja potrzebuje 2 sukienki i ta pierzasta jest rozważana jako suknia do kościoła i na 1 część przyjęcia, natomiast ta suknia JP jako suknia druga wieczorowa. Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Ja też bym poprosiła o zdjęcia z przymiarek i 02.08.10, 19:44 Mogę jeszcze poprosić o fotki na aniulazet@gmail.com?strasznie jestem ciekawa tych sukien! bardzo ładnie wygladasz na tej drugiej fotce w tym makijażu i fryzurce! Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Ja też bym poprosiła o zdjęcia z przymiarek i 02.08.10, 20:09 To ja się chyba wyłamię bo o ile wcześniej zachwyciłam się tą suknią to po zobaczeniu tych zdjęć mam bardzo mieszane odczucia. Owszem o niebo lepiej Ci w niej niż w tych lejących (zdecydowanie nie dla Ciebie moim zdaniem), ale za tę cenę i w ogóle jakoś tak bez szału. Moze to kwestia rozmiaru albo tego koloru sukni na zdjęciach, choć i sam kształt i ułożenie tych "fałdek"-"falban" (wiesz o co chodzi) jakoś mi nie leży.i zgadzam się, że jeżeli się na nią zdecydujesz koniecznie to ramiączko z boku weź. suknie dla druhny też jakoś nie urzekają - zwłaszcza to różowe hmmm...nawet nie wiem jak to nazwać. Ta szafirowa już lepsza, ale też bez jakiegoś "wow".Chyba jestem niedogodna Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Ja też bym poprosiła o zdjęcia z przymiarek i 02.08.10, 20:21 różowa suknia jest paskudna. nawet wulgarna powiedziałabym. i zupełnie nie pasuje do sylwetki druhny. szafirowa - krój taki sobie, ale odcień bardzo ładny. mam wrażenie, że ta pierzasta suknia Cię przytłacza. popieram pomysł sukni z bardziej zabudowaną górą - taka kombinacja gładka mocniej zabudowana góra i falbankowy dół byłaby ok. chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ja też bym poprosiła o zdjęcia z przymiarek i 02.08.10, 20:25 Możemy sobie gdybać i wymyślać co by było fajne, jednak nie zapominajcie, że musimy się dostosować do rynku i tego co jest w salonach. A w salonach nadal w większości królują gorsety i rozbudowane doły. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Ja też bym poprosiła o zdjęcia z przymiarek i 03.08.10, 09:44 zia86 napisała: > Wysłałam wszystkim. Bardzo dziękuje za opinie. Fajnie, że się ta > pierzasta podoba bo już zaczynałam wątpić w nią. > Co do sukienki JP z kokardą, to jest to zupełnie inny rodzaj, jak > wiecie ja potrzebuje 2 sukienki i ta pierzasta jest rozważana jako > suknia do kościoła i na 1 część przyjęcia, natomiast ta suknia JP > jako suknia druga wieczorowa. hmmm a nie zastanawialas sie nad rozwiazaniem odwrotnym? pierzasta jest bardziej frywolna, imprezowa, szalona i jakos bardziej mi pasuje do imprezy, a JP jest bardziej hmmm dostojna, skromna i surowa, lepsza do kosciola oczywiscie jakbys miala miec jedna to obie nadaja sie do kosciola, ale jak dwie to sama nie wiem, tak sobie pomyslalam Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ja też bym poprosiła o zdjęcia z przymiarek i 03.08.10, 10:30 Nie, bo do kościoła chce bardziej rozbudowaną u dołu, zresztą w tej pierzastej ciężko się tańczyć będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
nietoperekeb Re: Ja też bym poprosiła o zdjęcia z przymiarek i 04.08.10, 03:03 ooo własnie to samo pomyślałam co aneta-skarpeta.. Zień na wesele, JP na ślub. Na pewno w tej od Zienia rzeczywiście trudniej by się tańczyło, bo ma przepiękny rozłożysty tył, przypominający kwiat, niemniej jednak w niej podoba mi się niestety tylko ten tył a ta od JP jest cała piękna. Pozostałe 2 kiecki nie podobają mi się wcale. Dla świadkowej różowa okropna za to ta fuksjowa - jestem jak najbardziej za chociaz na pewno nie dałabym za nią tyyyle kasy.. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Ja też bym poprosiła o zdjęcia z przymiarek i 04.08.10, 07:23 fuksjowa to ta rozowa tamta t chabrowa Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Ja też bym poprosiła o zdjęcia z przymiarek i 04.08.10, 13:21 Chyba Ci się coś z tą fuksją pomyliło. Odpowiedz Link Zgłoś
nietoperekeb Re: Ja też bym poprosiła o zdjęcia z przymiarek i 05.08.10, 00:53 No dobra dobra.. oczywiście że mi sie pomyliło. Zauważcie że posta pisałam o 3 w nocy Może inaczej różowa - fee, granatowa - ładna Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ja też bym poprosiła o zdjęcia z przymiarek i 05.08.10, 11:03 Może macie racje, i tak przychylamy się do tego żeby druhny miały szafirowe suknie na pierwszy dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
1-aureus Re: Ja też bym poprosiła o zdjęcia z przymiarek i 05.08.10, 15:01 Skoro już dane było mi obejrzeć zdjęcia, to zgodnie z prośbą Zii mały komentarz: suknia Zienia jest ciekawa i może byłaby dobra dla Zia, ale tylko jako główna ozdoba. Czyli- gładkie włosy, brak/minimalna biżuteria, delikatny, monotematyczny bukiet. Jeśli ktoś się decyduje na taką suknię, to powinien zrobić z niej główny atut. Kręcone rude włosy, szafirowa biżuteria czy kolorowy bukiet z motylami sprawią, że ani suknia ani one nie będą miały właściwego tła. Moja rada- skoro i tak zamierzasz mieć więcej niż jedną kreację, to kieruj się zasadą- jeden mocny element plus delikatne tło. Bez problemu szafirową biżuterię możesz wyeksponować dopiero na weselu, już w mniej rzucającej się w oczy sukni. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ja też bym poprosiła o zdjęcia z przymiarek i 05.08.10, 16:13 To prawda, nie mam zamiaru do pierwszej sukienki robić żadnych loków niezależnie jaka ta sukienka będzie. Będę mieć je spięte. Poza tym do tej sukienki tak jak pisałam nie pasuje żaden motylowy bukiet. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Ja też bym poprosiła o zdjęcia z przymiarek i 05.08.10, 15:35 Zia a nie myslalas zeby potem przebrac sie w krotka suknie? A na slub zalozylabys JP bo one sa naprawde piekne i na pewno diamenty/szafiry beda idealnie pasowac. I w ogole co z wycieczka do Brna? Juz Ci sie tamta JP rozlozysta odwidziala? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ja też bym poprosiła o zdjęcia z przymiarek i 05.08.10, 16:01 Ten model pan sprowadzi mi do Warszawy razem z nową kolekcją JP, także na razie czekam. Krótką suknie mam na poprawiny. I rozłożystą chce do kościoła a długą prostszą na wesele. Odpowiedz Link Zgłoś
kaja86 zdjęcia ;) 02.08.10, 18:30 A mogłabym też? kaja86@gmail.com Nie wiem jakie są procedury oglądania Odpowiedz Link Zgłoś
kaja86 Re: zdjęcia ;) 02.08.10, 20:10 Mnie się specjalnie żadna nie podoba, wydaje mi się, że powinnaś mieć zasłonięte łopatki tak generalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: zdjęcia ;) 02.08.10, 21:04 Przy poprzednich przymiarkach miałam strasznie wystające łopatki ale to dlatego, że byłam wtedy wychudzona przez chorobę. Widocznie dziewczynom zapadło to w pamięci. Teraz mi się już poprawiło i naprawdę moje łopatki nie są wystające. Odpowiedz Link Zgłoś
kaja86 Re: zdjęcia ;) 03.08.10, 06:52 Jestem głupia - nie łopatki, tylko obojczyki Chodzi mi o to, że lepsza byłaby suknia bardziej zabudowana z przodu Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: zdjęcia ;) 03.08.10, 10:36 Kaja taką to ze świecą szukać. Mnie się tam moje obojczyki podobają, rozmawiałyśmy na ten temat ze stylistką i stwierdziłyśmy, że skoro ja nie mam z tym problemu, nie straszę jakoś bardzo, narzeczonemu się bardzo podobają jak dziewczynom lekko wystają obojczyki(co ciekawe dużej ilości facetów się to podoba, nie wiem dlaczego) więc myślę, że nie będę na siłę ukrywać czegoś w czym problemu nie mam. Oczywiście do kościoła coś zarzucę na ramiona. Odpowiedz Link Zgłoś
emi-arek Re: zdjęcia ;) 03.08.10, 10:59 Ja też nie rozumiem problemu wystających obojczyków. W sumie mi tez wystają, i co z tego? Nie będę tylko z tego powodu szukać sukni zabudowanej z przodu (chociaż lekkie ramiączka w sukience mam, ale w sumie one nie do końca zasłaniają obojczyki ). Grunt, to się samemu ze sobą dobrze czuć i podobać się sobie, no i może jeszcze narzeczonemu Odpowiedz Link Zgłoś
1-aureus Re: zdjęcia ;) 03.08.10, 18:50 A czy ja tez moge obejrzec zdjecia? pierwszy raz pisze, ale czytam twoje watki juz ponad pol roku i z ciekawoscia zobacze tego pierzastego Zienia Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_80 Re: zdjęcia ;) 03.08.10, 22:24 Ja też bym z chęcią obejrzała. Poproszę o fotki na rudi_78@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Makijaż z sesji - Zdjęcia! 02.08.10, 19:19 Siadł serwer na którym uplodowałam zdjęcia. Jeszcze raz: Odpowiedz Link Zgłoś
roberta.redford Re: Pytanie do Zia 02.08.10, 21:16 moge tez poprosic foto na gazetowego? Odpowiedz Link Zgłoś
najta Zdjęcia z przymiarek 02.08.10, 21:17 Obejrzałam zdjęcia (dziękuję bardzo ) i uważam, że najlepiej Ci w tej pierzastej. Te dwie pozostałe nie pasują do Ciebie. Myślę, że jak Ci skróca tą pierzastą, dopasują i podniosą trochę stan tej sukienki (czyli, żeby ta pierzasta część się trochę wyżej zaczynała - bliżej pasa) to będzie super. I koniecznie daj ramiączko. Do tej sukienki jednak żadna woalka mi nie pasuje, ani opaska! Idealne byłyby po prostu same, lśniące włosy, ładnie upięte. Co do sukienki świadkowej - ta różowa to jakiś koszmar, zero klasy i elegancji. Niebieska ładna. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zdjęcia z przymiarek 02.08.10, 21:29 Dzięki. Ona była zupełnie na mnie niedopasowana, nie tylko za duża ale też za długa. Jeśli bym się na nią zdecydowała to został by ten model uszyty pode mnie idealnie. Też uważam, że żadna ozdoba do włosów nie pasuje do tej sukni, tylko biżuteria i to też nie za duża. Odpowiedz Link Zgłoś
strawberry84 Re: Pytanie do Zia 02.08.10, 21:52 Bo myślę, że Cię znam. I LO? Humanistyczno-medialna Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Pytanie do Zia 03.08.10, 19:29 Chyba raczej tylko do jednej szkoły... wskazuje na to rok urodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pytanie do Zia 03.08.10, 19:32 Nie wiem, bo koleżanka się już do mnie nie odezwała. Odpowiedz Link Zgłoś
melisa26 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 02.08.10, 21:20 Czytam Twój wątek Zia od dłuższego czasu i podziwiam za energię i samozaparcie. Tak mnie zainteresowały Twoje przygotowania, że założyłam konto na gazecie żeby móc coś napisać. Jeśli możesz, to proszę wyślij mi również zdjęcia z przymiarek. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
najta Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 02.08.10, 21:23 Ja się jeszcze tylko zastanawiam nad trwałością tej sukienki - czy po kilku tańcach nie będzie ona w strzępach, bo ktoś Ci ją przydepnie lub zaczepi obcasem. Sukienka wydaje się być strasznie delikatna. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 02.08.10, 21:27 Na szczęście nie będę w niej musiała za dużo tańczyć. W sukience będę na ślubie i pierwszej bardziej oficjalniej i mniej tanecznej części wesela, około 22 się przebiorę. Odpowiedz Link Zgłoś
roberta.redford Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 02.08.10, 21:43 zia, dziekuje za fotki. Zien pierzasty niby fajny, ale nie oszalamia, chociaz zdaje sobie sprawe, ze po dopasowaniu moze robic zupelnie inne wrazenie. mnie sie nadal podobasz najbardziej w sukni JP i mysle, ze swietna bylaby tez ta Rosa Clara, ktora pokazalas dzisiaj. ja na twoim miejscu bym nie eksponowala dekoltu, i tyle, bo wygladasz jak mala dziewczynka. W sukni JP wygladalas jak kobieta Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 02.08.10, 21:50 Jak już pisałam JP jest rozpatrywany jako sukienka druga, a pierzasta jako sukienka pierwsza. Więc nie można ich zamienić. Góra w tej sukni pierzastej będzie mniej wyeksponowany. Jeśli chodzi o RC to bardzo chętnie bym coś przymierzyła, jednak w Polsce nic nie wiedzą. Dzwoniłam dzisiaj pod numer podany na oficjalnej stronie RC i pani nie była mi w stanie odpowiedzieć na pytanie czy będą mieć tą kolekcje. Skierowała mnie do salonu Madonna, tam panie nic nie wiedziały, więc to jest co najmniej dziwna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
melisa26 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 02.08.10, 22:06 Dziękuję za fotki. Moim zdaniem zdecydowanie wygrywa pierwsza sukienka pierzasta. Ty najlepiej w niej wyglądasz, sama w sobie jest najbardziej efektowna. Pozostałe dwie owszem ładne, ale jakby za skromne dla Ciebie. Co do sukni druhny, druga bardzo ładna, pierwsza może ciekawa ale nie na ślub. Odpowiedz Link Zgłoś
kaska123 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 02.08.10, 22:16 czy ja też mogę prosić o fotki na gazetowego Odpowiedz Link Zgłoś
nietoperekeb Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 03.08.10, 02:46 ja również poprosze o fotki z przymiarek Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Miejsce na tort 02.08.10, 23:30 W ramach oddechu po sukniowych szaleństwach, wróćmy do drugiego mojego ulubionego tematu czyli dekoracji. Tak chciałabym żeby było udekorowane miejsce na tort: Co sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: Miejsce na tort 03.08.10, 00:03 ale chodzi o kule kwiatowe, czy o te wiszące dekoracje? jeśli kule: same w sobie fajne. ale jak postawisz przed tortem to przesłonią dolne piętro, jeśli za - nie będzie widać tej największej. girlany ładne. i jeszcze o sukienkach - Zień najlepszy dla Ciebie, reszta zbyt skromna. ta różowa jest straaszna Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Miejsce na tort 03.08.10, 00:07 O całość. Tort na pewno będzie na czymś stał. Odpowiedz Link Zgłoś
jagodowa_panienka Re: Miejsce na tort 08.08.10, 23:55 A tort tak ma stać całe wesele. Ja w sumie nie wiem jak to wygląda. U nas ma podobno wjechać około 21-22. Po co ma wysychać, rozpływać się i kurzyć Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Miejsce na tort 09.08.10, 00:03 No właśnie nie wiem, nie chce żeby stał długo ale nie chce też żeby wjechał na salę i był od razu zjedzony. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Miejsce na tort 03.08.10, 09:16 Nie podobają mi się ,za duże i takie jakieś Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Motylowa brosza 04.08.10, 22:55 Jeśli zdecydowałabym się na suknie od Zienia to żaden motylowy bukiet nie wchodzi w grę. Dlatego myślę nad tym żeby dać gdzieś broszkę w kształcie motyla, np. jako spięcie szala albo do bukietu. Znalazłam taką, co o niej sądzicie? Musiałabym ją gdzieś na zamówienie wykonać ale myślę, że nie byłoby z tym problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Motylowa brosza 04.08.10, 23:21 Pomysł może i dobry, ale TA konkretnie broszka nie przypadła mi do gustu (ale zaznaczam, że mnie się wogóle motylki nie podobają zbytnio bo kojarzą mi się z dziećmi, bajkami itp). A może motyl w formie jakiegoś stroika we włosach - albo ozdoby do stroika/woalki/toczka/co tam planujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Motylowa brosza 04.08.10, 23:25 Raczej nie planuje nic do włosów, przynajmniej do tej sukni. Mnie się ta broszka spodobała bo chce żeby miała szafiry w sobie tak jak reszta mojej biżuterii. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Motylowa brosza 04.08.10, 23:30 Znalazłam jeszcze taki i ten jest w akceptowalnej cenie i kształtem tylko przypomina motyla: Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Motylowa brosza 04.08.10, 23:50 MZ zdaniem niz pasuje. Sukienka jest dosc strojna,wiec nie potrzebuje mocnych dodatkow. I jednoczesnie na tyle delikatna,ze mocne kolory ja przytlocza. W ogole MZ szafirowa bizuteria do niej niet! No, moze pierscionek i obraczki moga zostac.. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Motylowa brosza 04.08.10, 23:55 Ale biżuteria będzie szafirowo diamentowa bo takie będzie pierścionek i obrączki. Zamysł jest taki żeby cała biżuteria była z tych samych kamieni. Choć oczywiście będziemy przymierzać, jak nie będzie bardzo pasować to zdecydujemy się na same diamentowe kolczyki ale chciałabym jednak tego uniknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Motylowa brosza 05.08.10, 00:04 Ta druga broszka już lepsza wg mnie-choć zdania odnośnie motyli nie zmienię. I zgadzam się z poprzedniczką - do tej sukni Zienia biżuteria z szafirami i wogóle mocne kolory chyba nie pasują. Ale jeżeli jednak się uperasz przy tym pomyśle to widziałam dziś na wystawie apartu w Arkadii w wawie śliczne kolczyki z szafirami i chyba diamentami - nie za duże ok.3-4.5cm takie jakby 3 łezki w pionowej lini za ok.3.2tys. Były też zawieszki i inne kolczyki. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Motylowa brosza 05.08.10, 00:40 Wiem,ze pierscionek i obraczki masz z szafirem. I to MZ zdaniem juz duzo jak na te suknie. Czyli - chcesz szafirowe kolczyki - zmien suknie! (zakladam,ze chcesz widoczna bizuterie, a nie delikatne szafirkowe sztyfciki do uszu..) Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Motylowa brosza 05.08.10, 00:46 Nie chce bardzo widocznej biżuterii, chce tylko długie kolczyki i nic więcej. A szafir ponieważ jest naszym kolorem przewodnim oprócz tego, że pasuje do biżuterii musi się tam znaleźć. Suknia nie jest jeszcze ostatecznie wybrana. Jeśli zdecyduje się na nią to po prostu jak już będzie w moim rozmiarze poprosimy żeby jakaś pani podeszła z nami z wybranego jubilera z kasetką i będziemy przymierzać i dopiero ostateczne decyzje podejmować. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Motylowa brosza 05.08.10, 00:46 A dlaczego ma szafirowa biżuteria nie pasować? O ile nie będzie to ciężka kolia, to IMO ma szanse wyglądać fajnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Motylowa brosza 05.08.10, 00:51 Też tego nie rozumiem. Nie będzie to ciężka kolia, nie będzie nic na dekolcie w ogóle. Suknia jest specyficzna ale naprawdę można dobrać odpowiednią biżuterie do niej. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Podróż poślubna miejsca 05.08.10, 00:07 Zakończyliśmy wstępne formalności więc mogę już wam pokazać. W LA zatrzymamy się w tym miejscu - Klik Na Hawajach spędzimy 10 dni tutaj - Klik A skończymy w NYC tu - Klik Nie mieliśmy problemu tylko z ostatnim wyborem, bo oboje się zgodziliśmy, że chcemy mieszkać w hotelu z Gossip Girl. Hotel na Hawajach mieliśmy wybrany inny ale w ostatnim momencie zdecydowaliśmy się na ten, mam nadzieje, że dobrze zrobiliśmy. Natomiast nadal mamy problem z hotelem w LV, nie wiemy na co się zdecydować. Nie mogę się już doczekać tego wyjazdu, prawie tak samo ja ślubu. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Podróż poślubna miejsca 05.08.10, 00:33 WOW, zaszaleliście. 400$ za noc w hotelu. Ale zapowiada się super. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Podróż poślubna miejsca 05.08.10, 00:37 Nie zwracajcie uwagi na niektóre ceny, bukowaliśmy przez serwis internetowy i czasem były różne promocje. Ale i tak trochę zapłacimy ale w końcu podróż poślubna jest tylko jedna, zwłaszcza, że w te wakacje nigdzie nie pojechaliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Podróż poślubna miejsca 05.08.10, 00:45 Ale ja nie piszę, że to źle. Hotele wyglądają świetnie. BTW na jak długo jedziecie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Podróż poślubna miejsca 05.08.10, 00:48 Na około 24 dni. Długo, prawie jak prawdziwy miesiąc miodowy. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Podróż poślubna miejsca 05.08.10, 00:51 Ale nie martwcie się, zabieram laptopa. Odpowiedz Link Zgłoś
kotka.zielonooka Re: Podróż poślubna miejsca 05.08.10, 19:27 Bardzo podoba mi sie wystrój wnetrza hotelu w NY. Nie sadzilam ze spodoba mi sie taki klimat trocjhe w strone "kontynentalnego" - "zebra" na obiciach siedzisk, ciemne sciany etc a tu wyszlo super Odpowiedz Link Zgłoś
suziliu Re: Podróż poślubna miejsca 06.08.10, 20:14 Jesli chodzi o LV (byłam dwukrotnie, więc moge z doświadczenia poradzić) Wynn Venetian Mandarin Oriental Zalezy jakie klimaty bardziej się Tobie podobają. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Podróż poślubna miejsca 08.08.10, 11:52 Dzięki. Zaraz przeglądniemy te oferty. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 05.08.10, 17:09 Dziewczyny wyjeżdżam na weekendowy maraton imprezowy i choć dostęp do cywilizacji mieć będę nie wiem czy sił starczy. Dlatego najprawdopodobniej wrócę na forum i do wątku w poniedziałek. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 05.08.10, 21:21 Będziemy tęsknić. Weekendowa babeczka dla Ciebie w kolorze przewodnim: Odpowiedz Link Zgłoś
gomarried Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 06.08.10, 08:34 gazeta rozbawiłaś mnie do łez, nie moge sie opanować w pracy heheh wszyscy pytają dlaczego ;p Odpowiedz Link Zgłoś
kotka.zielonooka Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 06.08.10, 20:35 ale ta babeczka juz byla! tydzien temu! ta sama gazeto - upiecz świeżą Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 08.08.10, 11:55 Dziękuje, ale ta babeczka się już powtórzyła. Nie ma szafirowych? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Dziewczyny!! :) 08.08.10, 19:27 Jest nowy Jesus. Właśnie oglądam, zaraz coś pewnie wybiorę i wam pokażę. Odpowiedz Link Zgłoś