Witam!
Chciałabym wszystkim poszukującym dobrego zespołu muzycznego na wesele
szczerze polecić VIVA BAND pod kierunkiem pana Waldka Wiśniewskiego. Wesele
mieliśmy w Warszawie, ale myślę, że w okolicach dalszych i bliższych stolicy
też grają. Zespół zamówiliśmy trochę " w ciemno". Polecił go właściciel
hotelu, w którym mieliśmy wesele. Ńaszą uroczystość załatwialiśmy w lipcu
ubiegłego roku i już wtedy pan Waldek miał napięty kalendarz na następny rok.
Trochę ryzykowaliśmy, bo nikt ze znajomych nie bawił się przy ich muzyce. Na
stronie internetowej posłuchałam sobie ich wykonania i muszę przyznać, że
spodobały mi się, ale jak zawsze, było trochę niepewności jak będzie. Dzień
przed weselen omówiliśmy z panem Waldkiem szczegóły. Jest prpfesjonalistą! Od
wejścia gości do sali to on przejmuje stery. Jest swego rodzaju wodzirejem.
Gdy zostałam wniesiona do sali przez mojego męża wszyscy goście już stali
wokół nas z kieliszkami szampana. Pan Waldek bardzo fajnie organizuje porządek
w sali. Każdy zna swoje miejsce przy stole przed rozpoczęciem zabawy, więc nie
ma szukania i biegania między krzesłami.
Po pierwszym posiłku zaczęła się zabawa. I to jaka!!!! Do dzisiaj żałuję, że
to już dwa tygodnie temu. Dzięki Panu Waldkowi bawiliśmy się rewelacyjnie! Na
100 gości, cały czas bawiło się jakieś 95%. Parkiet był zajęty przez całą noc.
Zarówno podczas wesela, jak i po jego zakończeniu podchodzili do mnie nasi
goście chwaląc zespół. Wiele osób mówiło, że na takim weselu jeszcze nie byli.
Jedna z koleżanek stwierdziła, że po raz pierwszy słyszała takie profesjonalne
wykonania bardzo różnorodnego repertuaru na weselu.Nie muszę pisać, jak miło
nam było, że wszyscy było zadowoleni. Może trudno w to uwierzyć, ale tak
NAPRAWDĘ było.Pan Waldek śpiewa klasykę pop, swinga itp. Głos ma naprawdę
świetny!Razem z nim w zespole śpiewa Faina -Rosjanka. Oprócz standardów śpiewa
też rosyjskie ballady. Nie jest to może muzyka na wesele, ale jako krótki
przerywnik się nadaje. Z zespołem współpracuje też Pan Janek Stokowski-
warszawiak z akordeonem. Kultura, dobry głos i szlagiery to jego "działka".
Aha i rzecz najważniejsza- nie jestem przez nikogo sponsorowana

Napisałam,
bo wiem, co znaczy szukać

Wiadomo, że dobra zabawa to przede wszystkim dobra
muzyka. Potem jedzenie- w naszym przypadku też super i w końcu fajne miejsce.
W naszym przypadku te trzy elementy zgrały się idealnie. Dodam, że wesele
mieliśmy w Hotelu Złote Dęby. Obsługa kulturalna, z butelek po alkoholu
rozliczono się z nami jak należy. Goście bawili się świetnie a i my mieliśmy
dużo okazji do potańczenia i rozmów z naszymi gośćmi.
Pozostał tylko żal, że taka noc już się nie powtórzy. A to dla nas wielka szkoda