Dodaj do ulubionych

slub koscielny

24.09.10, 07:23
czy mozna wziac slub tylko w wymiarze sakramentalnym? tzn juz mowie o co chodzi
slub koscielny ktory nie pociaga za soba skutkow prawnych takich jak slub w usc lub konkordatowy?
Obserwuj wątek
    • dziewushka Re: slub koscielny 24.09.10, 08:16
      z tego co mówił mi znajomy ksiądz, to jak ktoś nie ma już za sobą ślubu cywilnego, to w kościele udzielają wtedy ślub konkordatowy..
    • angazetka Re: slub koscielny 24.09.10, 09:39
      Można. O ile się wcześniej wzięło ślub w USC.
      • dziewushka Re: slub koscielny 24.09.10, 10:34
        właśnie o to mi chodziło. przepraszam, pomyłka smile
        więc nie można wziąć ślubu kościelnego bez cywilnego i nie można wziąć ślubu cywilnego z jednym mężczyzną, a potem kościelny z drugim, dlatego kościelny jest teraz połączony z cywilnym, aby uniknąć takich sytuacji. Jeżeli chcesz się wiązać z kimś na całe życie, to chyba znaczy, że bierzesz za tą drugą osobę pewną odpowiedzialność, również prawną. Zresztą jeżeli się czegoś obawiasz, to istnieje takie coś, jak rozdzielność majątkowa, nazwiska też nie musisz zmieniać na męża, a dzieci mogą nosić Twoje.
    • horpyna4 Re: slub koscielny 24.09.10, 10:32

      Odkąd obowiązuje konkordat, to już nie. Przedtem można było, chociaż za PRL było to zabronione przez władze. Ale były takie śluby (tajne zresztą).
      • angazetka Re: slub koscielny 24.09.10, 10:44
        A jaki sens miały takie śluby?
        • maryska60 Re: slub koscielny 24.09.10, 12:03
          U nas dawno temu ksiądz potajemnie dał taki ślub organiście. On i jego wybranka byli już starszymi, owdowiałymi ludźmi. Gdyby wzięli ślub cywilny, ona straciłaby emeryturę po pierwszym mężu. A tak wobec prawa kościelnego byli małżeństwem, a państwowego nie.

          Swoją drogą właśnie sobie uzmysłowiłam, że ksiądz przyczynił się do grzechu nieuczciwości smile
          • chomiczkami Re: slub koscielny 24.09.10, 12:08
            I cóż to za ślub, jak w nieuczciwej intencji zawarty? smile
          • doxi_mara Re: slub koscielny 24.09.10, 15:33
            od pewnego czasu jest to legalne w Niemczech.
          • angazetka Re: slub koscielny 24.09.10, 15:48
            > Swoją drogą właśnie sobie uzmysłowiłam, że ksiądz przyczynił się do grzechu nie
            > uczciwości smile

            Mnie to przyszło do głowy od razu - cóż, pewien niesmak zostaje.
            • krapheika Re: slub koscielny 24.09.10, 16:08
              Dlaczego niesmak?ksiadz tez czlowiek,tym bardziej,ze Kosciol nie powinien byc w zaden sposob zalezny od panstwa i na odwrot.Bogu wszystko jedno czy ktos bierze rente po bylym mezu,on widzi milosc.Slub koscielny jest przezyciem duchowym.Przed Bogiem bierze sie slub przysiega milosc,wiernosc i uczciwosc, wobec partnera, a nie wobec panstwa.Tym bardziej,ze w tym momencie akurat bycie samotnym niestety bardziej sie oplaca.I znow wraca temat polityki prorodzinnej.
              Ludzie bioracy slub w kosciele nie robia tego po to by miec papierek dla urzedu tylko z potrzeby duchowej,dlatego,by to uszanowac slub koscielny powinnien byc oddzielony od slubu panstwowego widzialna granica.Przykro mi,ze ktos nie moze zyc wedlug zasad swej wiary tylko dlatego,ze biorac slub traci czesto mozliwosc na zycie w jako takim dostatku.
              Dla osob na rencie,emeryturze te pare zlotych wiecej decyduje o przetrwaniu.Jak najbardziej popieram decyzje ksiedza.
              • angazetka Re: slub koscielny 24.09.10, 16:18
                > Dlaczego niesmak?ksiadz tez czlowiek,tym bardziej,ze Kosciol nie powinien byc w
                > zaden sposob zalezny od panstwa i na odwrot

                Zwłaszcza "i na odwrót" jest w naszym kraju totalną fikcją, ale wątek nie o tym smile
                Niesmak, bo ksiądz nie powinien robić legitymizować oszustwa. Właśnie dlatego, jak sądzę, ślub wyznaniowy musi być powiązany z państwowym - by nie dochodziło do róznego rodzaju nadużyć.
                PS. Dla ciebie może ślub w urzedzie jest papierkiem, ale dla wielu osób to jest właśnie przysięga najwyższej wagi i potrzeba duchowa, uszanuj to, proszę.
                • niektorymodbija Re: slub koscielny 25.09.10, 23:19
                  Nie rozumiem dlaczego piszecie o nieuczciwosci w takim wypadku. W swietle prawa wszystko bylo ok.
                  I wlasnie w takich wypadach sie praktykuje sluby koscielne bez cywilnego (nie jestem pewna, ale chyba wtedy potrzeba zgody biskupa).
                  • chomiczkami Re: slub koscielny 25.09.10, 23:47
                    Nie, takie cuda były zabronione. Nie bez powodu ksiądz dał ten ślub potajemnie.
                • krapheika Re: slub koscielny 25.09.10, 23:49
                  Legitymizowac oszustwa?jakie to oszustwo pobrac sie z milosci?oboje wolni.Zyjac na kocia lape tak samo byliby oszustami w oczych panstwa.
                  Piszemy o slubie koscielnym nie o cywilnym.Oni chcieli koscielny bo dla nicht jest wlasnie slubem i prezyciem duchowym.Dla innych bedzie to cywilny,ale w tym przypadku PM pobrali sie,bo tak chcieli przed Bogiem a nie przed urzednikiem.
                  Jakich naduzyc?tak jak pisalam jak ktos bedzie chcial figurowac jako samotny, by dostac cos tam typu miejsce w przedszkolu to i tak slubu nie wezmie,wiec nikt na zalegalizowaniu samego slubu koscielnego nie straci.Jesli pijesz do tego,ze beda sie pare razy pobierac z roznymi osobami,nie ma problemu,by wprowadzic baze danych wspolna dla kosciola i panstwa.Z reszta jak ktos chce oszukac to i tak sposob znajdzie niezaleznie od tego czy slub koscielny bedzie z panstwowym powiazany.
                  • panna_de_moll Re: slub koscielny 26.09.10, 15:18
                    Nie wierzyłam, ze można, ale MOŻNA!!! Byłam na takim. Młoda jest cudzoziemką, jej kraj nie wydaje zaświadczenia o zdolności do zawarcia związku małżeńskiego. Postępowanie sądowe (w Polsce) zmierzające do zwolnienia z tego obowiązku nie zakończyło się przed wyznaczoną datą ślubu. Takie rozwiązanie podpowiedział kierownik USC i Kuria nie robiła żadnych problemów. A młodzi zawarli ślub cywilny za 2 miesiące w innym kraju. Mieli już papier z sądu, ale pies z kulawą nogą nawet o to nie zapytał.
                    • sylver80 Re: slub koscielny 26.09.10, 15:35
                      Moja koleżanka z liceum wzięła tylko ślub kościelny w 2002 roku. Nie chciała stracić przywilejów samotnej matki (wtedy jeszcze płacili kasę, jak się nie dostawało alimentów, a normalne, że nie dostawała, skoro żyła z ojcem dziecka smile). Cywilny wzięli dopiero w styczniu br, jak skończył jej się urlop wychowawczy na drugiego juz syna.
                      Nie wiem dokładnie, ale tak jak napisała jedna forumka, chyba rzeczywiście zgoda biskupa była im potrzebna.
                      • wuika Re: slub koscielny 26.09.10, 18:55
                        Czyli też obchodzenie prawa i to przez ludzi z kościoła. No pięknie.
                      • angazetka Re: slub koscielny 26.09.10, 19:40
                        Super. A wyspowiadali się przed slubem z grzechu przeciwko przykazaniu "Nie kradnij"?

                        --
                        "JK na pewno wie, ze u np. Angazetki szanse ma ponizej 0" - Bi_scotti
                        • krapheika Re: slub koscielny 26.09.10, 21:34
                          "nie kradnij"?pannie mlodej nalezy sie taka emerytura jak psu buda, przezyla ze swym mezem iles tam lat,pielegnowala go,rodzila mu dzieci,nic dziwnego,ze miala mniejsza emeryture, na ogol kobiety maja mniejsza.
                          Przypuszczam,ze ten pan gdyby mial mozliwosc wcale by niechcial by jego ciezko wypracowana roznica w emeryturze wyladowala jako pensja urzednikow albo poszla na marmury Zus-u.Niech PM zyja w zdrowiu i korzystaja z tych paru zlotych, przynajmniej beda mieli za co wykupic leki.
                          • angazetka Re: slub koscielny 26.09.10, 21:50
                            Czytaj uważniej, bo twój wpis nijak się ma do mojego wink Już omawiamy inny przypadek.
                            • sylver80 Re: slub koscielny 26.09.10, 22:00
                              Skoro sam biskup pozwala na takie rzeczy, a jakoś pewnie musieli to uargumentować smile
                              Tak samo można rozważać czy właściwe jest staranie się o - tak modne ostatnio - stwierdzenie nieważności małżeństwa. Nie wierzę, że mnożące się teraz przypadki takich unieważnień to choroba, zatajenie czegoś przed ślubem czy inne tego typu poważne rzeczy. Główny powód to "przymuszenie", czyli na nasz język biorąc: młodzi zaliczyli wpadkę i rodzice kazali (przymusili) ich do ślubu wink
                            • krapheika Re: slub koscielny 26.09.10, 22:09
                              Zauwaz,ze gdyby panstwo wywiazywalo sie ze swoich obowiazkow czyli bylo prorodzinne,takie kombinacje nie bylyby nikomu potrzebne.Pomijam osoby,ktorym sie wiedzie super i jeszcze ciagna kase,ale jakos ciezko napotkac takichwinkna ogol te pare zlotych na dziecko faktycznie zaspokaja najpilniesze potrzeby.
                              W dodatku wiemy tylko tyle ile napisala forumka,sytuacji materialnej tej rodziny nie znamy.Szczerze jakbym miala odmowic dziecku lepszego jadla tylko dlatego,ze zyje z ojcem dziecka to pewnie tez bym wziela.
                              "Kradziez" "Kradziezy" nie rowna.Mam znajomego sedziego,kiedys byla sprawa na wokandzie odnosnie ojca rodziny,ktory wzial kase panstwowa,mimo tego,ze pracowal na czarno za pare groszy od wielkiego swieta i na nic nie starczalo.Wiesz jaki byl wyrok,uniewinniajacy.Jak moj znajomy motywowal,nie moglem skazac kogos za to,ze chcial,by jego dzieci mialy w co sie ubrac i co zjesc.
                              • wuika Re: slub koscielny 26.09.10, 22:19
                                To po co w ogóle brać śluby? Nic, tylko bieda się od tego szerzy, a ludzie nie mają za co kupować leków.
                                • krapheika Re: slub koscielny 26.09.10, 22:25
                                  Bieda sie rzerzy i bez tegouncertain przy okazji szerzy sie tez grzech,bo nie wolno brac slubu koscielnego bez panstwowego.
                                  • angazetka Re: slub koscielny 27.09.10, 00:20
                                    A tak się szerzy grzech kłamstwa i kombinatorstwa. Super.
                                    • niektorymodbija Re: slub koscielny 27.09.10, 00:30
                                      Ale jakiego znowu klamstwa??? Przeciez w tych emeryturach nie chodzi o to czy ktos z kims zyje, mieszka, wspolzyje,przyjal sakrament malzenstwa, tylko czy ma slub CYWILNY. Wiec nik nie klamie - co najwyzej, jesli juz, to wykorzystuje luke prawna. Ale to klamstwe ani kradzieza nie jest, raczej zdrowym rozsadkiem.
                                      • chomiczkami Re: slub koscielny 27.09.10, 00:38
                                        Tu chyba chodzi raczej o rentę po mężu...
                                        • chomiczkami Re: slub koscielny 27.09.10, 00:39
                                          A nie o wypracowaną emeryturę, chciałam dodać wink. Czyli po prostu kobieta po jednym mężu ma rentę czy tam emeryturę jako wdowa, a z innym mężem jest.
                                • hanna26 Re: slub koscielny 26.09.10, 22:40
                                  Ja też znałam kiedyś taką parę małżńską - która nie była małżeństwem wobec państwa. Wiem, że w ich przypadku chodziło o sprawy dziedziczenia. Obydwoje mieli już dorosłe dzieci i nie chcieli, żeby były jakieś nieporozumienia rodzinne spowodowane innym podziałem majątku związanym ze ślubem cywilnym.
                              • angazetka Re: slub koscielny 27.09.10, 00:20
                                Wystarczyłoby w ogóle nie brać ślubu w takiej sytuacji - sytuacja się od tego nie zmieni, a i kłamać nie trzeba.
                  • angazetka Re: slub koscielny 26.09.10, 19:38
                    > Legitymizowac oszustwa?jakie to oszustwo pobrac sie z milosci?

                    Udajesz głupią? Nie o ślub chodzi, tylko o kiwanie państwa.

                    > Piszemy o slubie koscielnym nie o cywilnym.Oni chcieli koscielny bo dla nicht j
                    > est wlasnie slubem i prezyciem duchowym.

                    Yhy. I pozwala mieć lepszą emeryturę tongue_out

                    > Jesli pijesz do tego,ze
                    > beda sie pare razy pobierac z roznymi osobami,nie ma problemu,by wprowadzic ba
                    > ze danych wspolna dla kosciola i panstwa.

                    Czyli zgłaszanie przez księdza slubu do USC, brawo, to właśnie teraz mamy.
                    • krapheika Re: slub koscielny 26.09.10, 21:29
                      Przeciez zyjac na kocia lape tez by kiwali panstwo,a przy okazji zyliby w grzechu.Tak czy inaczej panstwo by na tym nie zyskalo.
                      Jakim prawem oceniasz ich,ze brali tylko slub koscielny ze wzgledu na lepsza emeryture,nie musieli.
                      To ty udajesz glupia, doskonale wiesz,ze chodzi o to by mieli wpisane,ze sa malzenstwem "koscielnym" a nie "panstwowym"czyli wszyscy wiedza,ze maja slub koscielny, ale w zaden sposob nie wplywa to na panstwowy status prawny.Czyli emeryturka nadal w takim samym wymiarze.Tak bardzo im zalujesz tych paru zlotych?

                      Jedynym winnym jest panstwo i jego wspaniale prawo.
                      • wuika Re: slub koscielny 26.09.10, 21:35
                        Ale małżeństwo to małżeństwo i albo nim są, albo nie są. A nie - kościelnie są, ale państwowo nie. Takie kiwanie prawa - i to wspierane przez osoby, które powinny być jakimś tam drogowskazem moralnym, prawda? A potem się dziwić, że ranga kościoła spada na łeb, na szyję (żeby nie powiedzieć: na mordę).
                        • krapheika Re: slub koscielny 26.09.10, 21:59
                          No to w takim razie po co malzenstwo w kosciele?skoro malzenstwo to malzenstwo,to Bogu wsiorawno gdzie sie PM pobiora.Tylko panstwu nie po drodze, jakby tylko koscielny mogl bycwink
                          Na leb na szyje ranga kosciola spada na pewno nie przez potajemne slubywink
                          A co do moralnosci ksiedza,no nie wiem czy bardziej moralnym jest zagonienie takich PM do USC i potem patrzenia jak nie maja za co wykupic leku,albo nie maja przy koncu miesiaca co do garnka wlozyc a moze odmawiaja sobie sanatorium,bo ich nie stac.Rozumiem,ze przygladanie sie z ambony co panstwo wyprawia z emerytami jest jak najbardziej ok.
                          I rozumiem,ze panstwo to bez skazy jest i ludzi nie okrada tylko kurcze na nic nie ma, na leczenie kasy niet,na pomoc rodzinie na odpowiednim poziomie kasy niet,na emerytury ostatnimi czasy tez kasy niet.Pytanie gdzie sa te pieniadze?panstwo to mogloby sie burzyc jakby zapewnialo ludziom to na co placa przez wiele lat.
                          • wuika Re: slub koscielny 26.09.10, 22:15
                            No widzisz, z początkiem się zgadzam - co kościołowi do rodziny, która jest jednostką społeczną. Nic, dlatego mi z nim nie po drodze (z kościołem, nie ze społeczeństwem).
                            Co do reszty - och jej, och jej, nazywa się to konsekwencja. Skoro rodzina = małżeństwo = odebranie pewnych przywilejów, to albo jedno, albo drugie. Jakoś w drugą stronę kościół nie jest tak chętny do pójścia na rękę ludziom i nie da się wybierać tylko tych zasad kościoła, które ludziom pasują.
                            • krapheika Re: slub koscielny 26.09.10, 22:30
                              tylko wiesz zauwazylam,ze tylko w niektorych panstwach malzenstwo=odebranie przywilejowtongue_out
                              no i znow zaczyna sie temat polityki prorodzinnej.
                              Skoro kosciolowi nic do tego,to panstwu tez nic do tego czy ktos przed Bogiem przysiege sklada.
                              No coz jak widac w pierwszym przypadku kosciol ,a wlasciwie ksiadz poszedl ludziom na reke.
                              Ani Kosciol ani panstwo nie sa super wiec postawilabym znak rownoscismile
                              • angazetka Re: slub koscielny 27.09.10, 00:23
                                > tylko wiesz zauwazylam,ze tylko w niektorych panstwach malzenstwo=odebranie prz
                                > ywilejowtongue_out

                                Małżeństwo to też dodanie przywilejów, np. możliwości wspólnego rozliczania się z fiksusem, bezproblemowego dziedziczenia, zwiększenie zdolności kredytowej itd., ale po co o tym pamiętać, skoro nie pasuje do linii tekstu? tongue_out
                                • krapheika Re: slub koscielny 27.09.10, 11:44
                                  Ciekawe co maja rozliczac, co dziedziczyc i jak splacac kredyt przy marnych emeryturach czy zarobkach.Powiedzmy szczerze,ze malzenstwo w USC jest oplacalne powyzej pewnego progu dochodowegosmilei takie osoby nie maja problemu, po prostu sie hajtaja.
                                • hanna26 Re: slub koscielny 27.09.10, 12:43
                                  angazetka napisała:


                                  > Małżeństwo to też dodanie przywilejów, np. możliwości wspólnego rozliczania się
                                  > z fiksusem, bezproblemowego dziedziczenia, zwiększenie zdolności kredytowej it
                                  > d., ale po co o tym pamiętać, skoro nie pasuje do linii tekstu? tongue_out


                                  Przepraszam angazetka, ale gdzie Ty tu widzisz nieuczciwość czy oszustwo? Nieuczciwe byłoby, gdyby te osoby korzystając ze wszystkich przywilejów, jakie państwo oferuje małżonkom, jednocześne nie przyjmowały na siebie zobowiązań. A przecież tak nie jest! Osoby te świadomie zrezygnowały z przywilejów, jakie daje małżeństwo wobec państwa - a więc nie rozliczają się razem z podatków, nie dziedziczą po sobie, nie mają wspólnoty majątkowej, nie mają zwiększonej zdolności kredytowej, mogą mieć problemy na poczcie czy w szpitalu - słowem - mnie zwierają z Państwem Polskim umowy pt. Małżeństwo. Jedyne co zrobiły, to przysięgły Panu Bogu, że się nie opuszczą aż do śmierci. I tyle.
                      • sylver80 Re: slub koscielny 26.09.10, 21:40
                        Nie no, trzeba być maga uczciwym wobec państwa, nawet jak ktoś ma dzieciom odebrać lepsze jedzenie. Już widzę, jak każdy jest taki krystaliczny. Mnie serce boli, jak patrzę na swoje RMUA, że tyle z pensji zabierają, a nie wiadomo nawet, czy na starość w ogóle jakąkolwiek emeryturę zobaczę...
                        Osobiście miałam ślub tylko cywilny, bo kościelnego nie mogłam, ale gdybym miała wybierać (i mieć tylko jeden), wolałabym kościelny. I nie miałabym żadnych wyrzutów sumienia wobec państwa.
                        • wuika Re: slub koscielny 26.09.10, 22:17
                          No tak, gdyby były tylko śluby kościelne, bez całej 'państwowej otoczki', na pewno miałabyś niższe składki emerytalne. Gratuluje pomysłowości.
                          • sylver80 Re: slub koscielny 26.09.10, 22:28
                            Masz tendencję do nadinterpretacji i myślisz bardzo jednokierukowo.
                            • wuika Re: slub koscielny 26.09.10, 22:56
                              Daleko mi do Twych szerokich horyzontów.
                              • sylver80 Re: slub koscielny 27.09.10, 07:59
                                I żyj sobie kobieto jak najdłużej ze świadomością swej wielkiej inteligencji. Ja Twoich postów komentować już nie zamierzam, bo to się mija z celem. Przecież i tak jesteś najmądrzejsza.
                                • wuika Re: slub koscielny 27.09.10, 08:42
                                  Nie jestem najmądrzejsza i nie mam zamiaru tego udowadniać, ale dobija mnie hipokryzja, tę będę wytykać, bo jest obrzydliwa.
            • c2h5oh_i_ja Re: slub koscielny 27.09.10, 10:16
              angazetka napisała:

              > > Swoją drogą właśnie sobie uzmysłowiłam, że ksiądz przyczynił się do grzec
              > hu nie
              > > uczciwości smile
              >
              > Mnie to przyszło do głowy od razu - cóż, pewien niesmak zostaje.

              A czy gdybym z moim mężem wzięła ślub w kościele Latającego Potwora Spaghetti i nie wzięła ślubu cywilnego to też będzie nieuczciwość?.. wink Myślę, że dużo osób patrzy na wszystko przez pryzmat Kościoła Katolickiego i nienawiści do niego. Jednocześnie całkiem sporo z tych osób nawołuje do oddzielenia wiary od państwa. Moim zdaniem ludzie powinni mieć prawo przysięgać sobie miłość przed bogiem (celowo z małej litery, bo w różnych bogów ludzie wierzą) bez angażowania w to wszystko państwa, systemu podatkowego etc.
              • wuika Re: slub koscielny 27.09.10, 10:27
                Ale potem niech nie będzie lamentu, że nie ma dziedziczenia, że ma wspólnego nazwiska, nie można się odwiedzać w szpitalu i odebrać listu.
                • sangrita Re: slub koscielny 27.09.10, 10:48
                  > Ale potem niech nie będzie lamentu, że nie ma dziedziczenia, że ma wspólnego na
                  > zwiska, nie można się odwiedzać w szpitalu i odebrać listu.

                  Ale przepraszam kto lamentuje? Przeważnie albo pary homoseksualne, albo takie heteroseksualne, które żadnego ślubu nie wezmą, bo "papier zniszczy ich miłość". Świetny argument w dyskusji nad ślubami tylko kościelnymi.
                • krapheika Re: slub koscielny 27.09.10, 11:53
                  Przesadzasz
                  Sprawe dzeidziczenia mozna zalatwic testamentem.
                  Nazwisko tez na upartego mozna zmienic, wszystko sie dawink
                  W szpitalu stoja przy drzwiach i legitymuja czy ktos ma slub czy niebig_grinkurcze nie zauwazylam, moj facet wchodzil i wychodzil kiedy chcial, ja od niego tak samo,pies z kulawa noga nie pytal o to czy jestesmy malzenstwem i lekarz bez problemu udzielal informacji na temat stanu zdrowia.
                  Moj listy tez odbiera,wystarczy swistek z podpisem dac plus dowod tozsamosci, a nawet i na gebe wydaja.
                  Nie ma o co lamentowac,bo problemy sa tylko wtedy gdy sie je samemu tworzy.
                • sylver80 Re: slub koscielny 27.09.10, 21:27
                  Akurat co do listów to mnie panie na poczcie wydawały przesyłki do mojego jeszcze wtedy narzeczonego (a właściwie konkubenta, bo żyliśmy 12 lat bez ślubu), wystarczył im ten sam adres w dowodzie.
                  I skoro ktoś decyduje się świadomie na rozwiązanie, jakim jest tylko ślub kościelny, na pewno zdaje sobie sprawę z konsekwencji i "strat", jakie ponosi, więc nie powinien lamentować.
                  • hanna26 Re: slub koscielny 27.09.10, 22:19
                    A kto tu lamenuje?? Po prostu część dziewczyn uznała niezawarcie wobec państwa związku małżeńskiego za oszustwo. Więc ja się pytam: gdzie tu widzicie oszustwo? Powtarzam raz jeszcze: oszustwem byłoby korzystanie z przywilejów związku małżeńskiego przy jednoczesnym niewzięciu na siebie odpowiedzialności wynikającej z małżeństwa. Ale tutaj jest sprawa jasna jak słońce: Ludzie w ogóle nie wzięli ślubu w związku z tym wobec państwa są ok. A to, że przysięgli sobie przed ołtarzem, że będą razem? Jeżeli mają na to pozwolenie biskupa, to już państwa nie powinno to obchodzić..
                    • wuika Re: slub koscielny 27.09.10, 22:35
                      Za to sobie wzięli część odpowiedzialności - kościelnej, olewając państwową. W tę stronę można?
                      • krapheika Re: slub koscielny 27.09.10, 22:52
                        Skoro mozna brac tylko w USC slub i olac czesc odpowiedzialnosci koscielnej to czemu w druga strone nie?biorac pod uwage,ze 99%Polakow deklaruje sie jako katolicy to slub w USC jest takze oszustwem wobec Kosciola i Boga.
                        Nie rozumiem oburzenia,ze jak to wzieli tylko koscielny,panstwo traci.Jak biora tylko panstwowy to traci Kosciol i duszyczki do nieba nie pojda.Zawsze bedzie jakis poszkodowanywink
                        • wuika Re: slub koscielny 28.09.10, 08:18
                          Bo religia nie jest obowiązkowa, dlatego nie wszyscy biorą śluby w kościołach. I jakoś ostatnią rzeczą, o którą bym wtedy pomyślała to fakt, że duszyczki tracą.
                          • sangrita Re: slub koscielny 28.09.10, 09:18
                            Śluby cywilne też nie są obowiązkowe. Można całe życie żyć w konkubinacie i np. zapisywać dzieci do przedszkola jako samotna matka.

                            Osobiście - nie potępiam. Jak prawo jest takie głupie, to trzeba poprawić prawo, a nie winić ludzi, że je wykorzystują.
                        • aneta-skarpeta Re: slub koscielny 28.09.10, 12:17
                          krapheika napisała:

                          > Skoro mozna brac tylko w USC slub i olac czesc odpowiedzialnosci koscielnej to
                          > czemu w druga strone nie?biorac pod uwage,ze 99%Polakow deklaruje sie jako kato
                          > licy to slub w USC jest takze oszustwem wobec Kosciola i Boga.

                          ale te osoby ktore nie biora slubu koscielnego nie są "na tyle katolikami" aby się tym przejmować, bo skutki tego sa dla nich bez znaczenia, bo do kosciola nie chodzą

                          inna kwestia to to gdy slubu koscielnego nie moga wziąć, a by chciały


                          > Nie rozumiem oburzenia,ze jak to wzieli tylko koscielny,panstwo traci.Jak biora
                          > tylko panstwowy to traci Kosciol i duszyczki do nieba nie pojda.Zawsze bedzie
                          > jakis poszkodowanywink


                          chodzi o to, że z założenia Kosciół jest bardziej moralny niz panstwo. przynajmniej tak twierdza katolicysmile

                  • aneta-skarpeta Re: slub koscielny 28.09.10, 11:37
                    mozna tez na poczcie upowaznic postronną osobe do odbioru listów poleconych- wszystko da sie przeskoczyc jak tak naprawde nie chce sie wiązać papierkiem

                    nie przeszkadza mi branie slubu tylko w kosciele, ale uderza mnie, ze bierze sie slub TYLKO koscielny tylko dlatego, zeby ominac kwestie prawne- emerytura- choc rozumiem tych emerytów, ale władze koscielne nie powinny sie na to zgadzac

                    • hanna26 Re: slub koscielny 28.09.10, 11:44
                      A dlaczego miałyby się na to nie zgadzać? Z punktu widzenia państwa osoby te są jak najbardziej w porządku. Nie zawierają z państwem umowy "zawarcie małżeństwa" ze wszystkimi konsekwencjami prawnymi tego faktu. A to, że przysięgły sobie przed Bogiem, że będą już do końca życia razem - to już wyłącznie ich sprawa.
                      • aneta-skarpeta Re: slub koscielny 28.09.10, 12:02
                        hanna26 napisała:

                        > A dlaczego miałyby się na to nie zgadzać?

                        bo jest to moralnie obchodzenie prawa. czyli emeryci chcą byc malenzstwem, ale nim nie chcą byc bo cos moga stracic,

                        . A to, że przysięgły sobie
                        > przed Bogiem, że będą już do końca życia razem - to już wyłącznie ich sprawa.


                        nie tylko. ICHi KOSCIOŁA

                        jakby poszli na łąke i sami sobie przyzekli przed Bogiem to byłaby to ich sprawa, a tak zamieszany jest w to kosciol, który powinien unikac kombinatorstwa itd,

                        i jak zaznaczam, ja rozumiem czym kierowali sie emeryci
                        _____________________

                        ale zrobmu podobny przykjład ze mną w roli gł. hipotetcznie

                        mam zasądzone na siebie i dzieci alimenty, w momencie drugiego zamąż pojscia ja trace alimenty na siebie, np 2 tys zł. zakochałam sie, ale mam dosyc zycia na kocią łapę i chce slubu, ale nie bede brala cywilnego bo mi odpadnie 2 tys z powiedzmy 4 tys ( drugie 2 na dzieci), wiec ide do kosciola, biorę tajny slub koscielny, zeby panstwo i ex mąż nie mogli mi odebrac alimentów na siebie

                        oczustwo czy nie?


                    • niektorymodbija Re: slub koscielny 28.09.10, 13:09
                      " kosciele, ale uderza mnie, ze bierze sie slub TYLKO koscielny tylko dlatego, zeby ominac kwestie prawne"

                      Patrzysz na to od zlej srtony - nie bierze sie slubu koscielnego, zeby ominac kwestie prawne. Bierze sie koscielny,zeby zwiazac sie z drugim sakramentem malzenstwa. A kwestia prawne omija sie NIE BIORAC slubu cywilnego.I nie ma obowiazku brac, wiec w czym problem?
              • angazetka Re: slub koscielny 27.09.10, 11:22
                > A czy gdybym z moim mężem wzięła ślub w kościele Latającego Potwora Spaghetti i
                > nie wzięła ślubu cywilnego to też będzie nieuczciwość?.. wink

                Czytaj ze zrozumieniem, proszę. Nieuczciwa tam była motywacja, a nie ślub jako taki. Nie: "bierzemy kościelny, bo chcemy przysięgać przed Bogiem", tylko "bierzemy kościelny, bo cywilny zabierze nam przywileje".
    • paskud_agg Kodeks Prawa Kanonicznego Kan. 1071 § 1. 27.09.10, 09:43
      Cytat za: portalem Opoka

      "Zezwolenie ordynariusza miejsca

      Kodeks Prawa Kanonicznego Jana Pawła II (kan. 1071 § 1) uregulował sprawę zezwoleń na asystowanie (tzn. błogosławienie) pewnych osób. Dlatego też ordynariusz, na prośbę proboszcza, może zezwolić na pobłogosławienie: 1) małżeństwa tułaczy; 2) małżeństwa, które nie może być uznane lub zawarte według prawa państwowego; 3) małżeństwa osoby, którą wiążą naturalne obowiązki wobec innej osoby lub dzieci, powstałe z poprzedniego związku (względy humanitarne); 4. małżeństwa osoby, która notorycznie porzuciła wiarę katolicką; 5) małżeństwa osoby związanej cenzurą (kara ekskomuniki lub interdyktu); 6) małżeństwa małoletnich bez wiedzy ich rodziców albo wobec ich uzasadnionego sprzeciwu; 7) małżeństwa zawieranego przez pełnomocnika (zob. kan. 1105)."

      Z tego wynika, że w wyjątkowych przypadkach biskup może udzielić zgody na asystowanie kapłana w sakramencie małżeństwa osób, które nie mogą zawrzeć ślubu cywilnego. Zatem ślub kościelny bez cywilnego jest możliwy, ale kuria musi sprawę zbadać i należy się spodziewać, że nie będzie to hop-siup.
      • krapheika Re: Kodeks Prawa Kanonicznego Kan. 1071 § 1. 27.09.10, 11:55
        Czyli emeryci zawarli zwiazek ze wzgledow humanitarnych,czli nie odbierania paru groszy potrzebnych do przezycia.No i piknie sie wsio wyjasnilobig_grin
        • sylver80 Re: Kodeks Prawa Kanonicznego Kan. 1071 § 1. 27.09.10, 21:32
          I oszustw brak big_grin
          • krapheika Re: Kodeks Prawa Kanonicznego Kan. 1071 § 1. 27.09.10, 22:54
            Ciekawe,ze pod postem na temat prawa kanonicznego zadna z pan zarzucajacych oszustwo juz sie nie wypowiedzialawinkTen argument przesadzil,a wiec amenbig_grin
            • angazetka Re: Kodeks Prawa Kanonicznego Kan. 1071 § 1. 28.09.10, 09:25
              Panie miewają też inne życie wink Nie wątpię, że z punktu widzenia KK było to w porządku - ale mnie bardziej interesuje punkt widzenia państwa.
              • krapheika Re: Kodeks Prawa Kanonicznego Kan. 1071 § 1. 28.09.10, 11:56
                Ale dlaczego punkt widzenia panstwa?w koncu panstwo nie zabrania Kosciolowi sie mieszac,wiec coz panstwo samo sobie winne.
            • chillonahill Re: Kodeks Prawa Kanonicznego Kan. 1071 § 1. 07.10.13, 09:25
              Polecam kancelarię kanoniczną, która znajduje się w Płocku.

              Adwokat Adam Michalski jest osobą godną polecenia w zakresie prawa kanonicznego. dodatkowo pobiera niskie opłaty za porady prawne.

              adres jego strony internetowej:

              www.koscielnyrozwod.com
              • kaga9 Re: Kodeks Prawa Kanonicznego Kan. 1071 § 1. 07.10.13, 17:13
                Pan adwokat nie wie, że nie istnieje zjawisko występujące w nazwie jego strony? Musi być świetnym fachowcembig_grin
              • angazetka Re: Kodeks Prawa Kanonicznego Kan. 1071 § 1. 07.10.13, 21:31
                > . dodatkowo pobiera niskie opłaty za porady prawne

                I niewiele też płaci za reklamę, co?
      • wuika Re: Kodeks Prawa Kanonicznego Kan. 1071 § 1. 28.09.10, 08:19
        Bo to jest tak śmiesznie, że aż żal. Pozwól, że zacytuję: "3) małżeństwa osoby, którą wiążą naturalne obowiązki wobec innej osoby lub dzieci, powstałe z poprzedniego związku (względy humanitarne)" Jakież to obowiązki wobec innych osób nie pozwalają na zawarcie małżeństwa? Pobieranie nienależnych świadczeń. Taki humanitaryzm, jak miłosierny kościół, warci jeden drugiego.
        • krapheika Re: Kodeks Prawa Kanonicznego Kan. 1071 § 1. 28.09.10, 11:54
          Kasa,sprawy dziedziczenia,moznaby wymieniac i wymieniac.
          • aneta-skarpeta Re: Kodeks Prawa Kanonicznego Kan. 1071 § 1. 28.09.10, 12:08
            nie bardzo rozumiem

            np mam zobowiązania alimentacyjne wobec dzieci, gdy biore kolejny slub one się nie zmieniają

            jesli płace na ex meza alimenty i chce placic nadal, mimo zawarcia drugiego slubu to moge to robic dobrowolnie, nawet po zniknieciu obowiązku

            kwestie dziedziczenia mozna zalatwic testamentem

            jest to tylko i wyłącznie furtka
            • krapheika Re: Kodeks Prawa Kanonicznego Kan. 1071 § 1. 28.09.10, 14:11
              Sa rozne przypadki,kazdy przypadek inny,mozna to rozstrzasac na przykladzie.Bez jest ciezko powiedziec dokladnie co i jak.
              Sa rozne sytuacje.
              Uwazam nadal,ze to nie jest oszustwo.

              Znam osobiscie kobiete,ktorej sprawa rozwodowa trwala bardzo dlugo,bo maz wciaz sie odwolywal choc wina lezala po jego stronie.Doslownie o wszystko byl spor,majatek,dzieci,nawet o psauncertain
              Kobieta poznala faceta,ktory byl bardzo wierzacy i nie chcial zyc bez slubu.Pobrali sie w kosciele i tyle.Sparaw rozwodowa ciagnela sie jeszcze dlugo po slubie koscielnym.
              • wuika Re: Kodeks Prawa Kanonicznego Kan. 1071 § 1. 28.09.10, 15:35
                Spowiadała się z bigamii?
                • krapheika Re: Kodeks Prawa Kanonicznego Kan. 1071 § 1. 28.09.10, 20:42
                  Nie wiem,nie siedzialam zamiast ksiedza w konfesjonale.Gdyby nie bylo przeslanek,slubu by jej nie udzielono,pomijajac to,ze dla kosciola liczy sie slub koscielny,mozna wczesniej piec razy sie hajtac w USC i rozwodzic to nie ma wplywu na slub koscielny.
    • annataylor Re: slub koscielny 01.10.10, 18:53
      czy ja dobrze rozumiem? nie można brać samego kościelnego ? bez cywilnego?
      dla kościoła ślub to ślub, więc tylko w świetle prawa jest nieważny...
      • lvivianka Re: slub koscielny 02.10.10, 22:55
        odwolujac sie do wczesniejszych postow o parze emerytow, ludzie ale wiekszosc z was jest zapiekla.
        no ladnie emeryci OSZUKALI panstwo, bo wierza w cos, wzieli slub w wymiarze duchowym (przez panstwo nie honorowany, jako przynoszacy skutki prawne), bo chca miec pare zl wiecej na leki
        widze, ze wiekszosc z Was z calym szacunkiem nie zdjae sobie sprawy, z tego co to bieda, jak ciezko jets starszym ludziom wyzyc z przyslowiowych groszy, ktore otrzymuja
        starszy czlowiek nie ma juz czesto sily, aby cos sobie dodatkowo "zarobic" (zreszta jak?)
        przyjzyjcie sie prosze drogie moralizatorki wysokosciom emerytur w naszym wspanialym, jakze uczciwym panstwie, ktore owi emeryci wedle Was "oszukali"
        naprawde tak brakuje Wam empatii, tak ciezko troszke uruchomic myslenie krytyczne? zaden system panstwowy nie jest idealny, gdyz oddzielil sie w trakcie powstawania od jednostek i stal niejako bytem nadrzednym, czyms gorzej sie poddajacym kontroli oddolnej, czesto zanurzonym w wielu warstwach biurokracji, ktora czyni go jeszcze mniej ludzkim...
        prawa powinno sie przestrzegac - to owi emeryci czynia, czyz istnieje ODGORNY nakaz zawierania slubow cywilnych?
        ja tu oszustwa nie widze, widze za to niedoskonaly system prawny, ktory odziera ludzi na starosc ze zludzen
        oby to sie zmienilo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka