Dziewczyny , wszystkie Wasze relacje ze slubu i wesela sa bardzo pozytywne, pelne radosci.
Wszystkich to cieszy, ale mnie jednoczesnie zastanawia, jak to mozliwe abysmy wszystkie mialy idealne wesela ?Czyzby nasze szczescie w tym dniu przyslanialo realny obraz rzeczywistosci...? Czysto filozoficzne, aczkolwiek ciekawe pytanie