Dodaj do ulubionych

Zia86 wychodzi za mąż 7

    • dorotkastokrotka Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 02.02.11, 23:04
      Zia, co sądzisz o tych butach?
      https://barneys.richfx.com.edgesuite.net/image/media/PG_155027200_TH.jpg
      zamiast louboutinówsmile
      • nowel1 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 02.02.11, 23:06
        No dość pasqdne są
      • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 02.02.11, 23:17
        Widziałam je kiedyś w wersji niebieskiej ale ta ozdoba wszystko psuje.
    • m_allllutka Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 03.02.11, 09:03
      Moze to juz bylo ale zgubilam sie troszke w tych watkach.
      Chcialam zapytac Zia co z naukami i poradnia? Gdzie chodziliscie/idziecie?
      • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 03.02.11, 11:48
        Idziemy do Dominikanów. smile Mieliśmy iść teraz w ostatni weekend stycznia ale narzeczony nie mógł i przełożyliśmy.
        • panna.w.paski Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 03.02.11, 17:32
          Zia, jeszcze w temacie bufetu herbacianego: może poza herbatką ziołową warto dodać jeszcze miętę? Mięta (świeża) była również w dzbankach na wodę, razem z cytryną. Moim zdaniem bardzo dobry pomysł, wypiłam chyba 1,5 litra takiej wody - polecam.
          • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 03.02.11, 19:28
            Jedna z tych herbatek ziołowych jest właśnie na bazie mięty. smile Ale ten pomysł z dzbankiem naprawdę fajny, dzięki. smile
    • zia86 156 dni 03.02.11, 20:28
      Sukienki dla dziewczyn ruszyły! smile Dopełniłam dzisiaj wszelkich formalności i najpóźniej do końca kwietnia sukienki będą gotowe. Projekty mam dostać w przyszłym tygodniu.
      Pani stylistka umówiła nas też na "make over" fryzury, czyli moją zmianę koloru i obcięcie narzeczonego na początek marca. Na ten miesiąc sprawy "stylistyczne" mamy zamknięte.
      Na pewno ucieszycie się z wiadomości, że zrezygnowaliśmy z Louboutonów do pierwszej sukni, pani stylistka znalazła dla mnie bardzo fajne i ciekawe buty do pierwszej sukni ale jest problem z rozmiarem, staramy się wyciągnąć spod ziemi ale zobaczymy jak będzie, to jest poprzednia kolekcja i właśnie mnóstwo PM je kupiło i tych standardowych rozmiarów nie ma. Jak nie te to znajdziemy jakieś inne, bo mamy jeszcze kilka propozycji a cały czas poszukiwania trwają.
      Spodobały mi się takie:
      https://cf2.polyvoreimg.com/thing.26348889.l.jpg
      i takie:
      https://cf1.polyvoreimg.com/thing.27173526.l.jpg

      Tylko z tymi drugimi jest problem z kolorem.

      Oprócz tego panie konsultantki idą w poniedziałek do hotelu ustalić wszelkie szczegóły(a nazbierało się tego dużo, prawie 10 punktów) i zobaczymy co będziemy dalej robić, bo wiele zależy od ich odpowiedzi.
      • ding_yun Re: 156 dni 03.02.11, 20:35
        Przepraszam, ale okropne. Zwłaszcza te pierwsze, wyjątkowo burdelowa stylistyka. Ale może ja się nie znam, należę do tej niewielkiej grupy, które nie widziały nic złego w tych pierwszych butach Louboutin, chociaż najlepsze ma Badgley Mischka.
        • zia86 Re: 156 dni 03.02.11, 20:41
          Jeszcze nic nie decyduje, to są na razie propozycje, nic mnie jeszcze nie "trafiło". wink Czekam na kolejne błogosławieństwo. wink
          • zia86 Re: 156 dni 03.02.11, 20:44
            Znalazłam zdjęcie tych co mi się tak bardzo podobają:
            https://www.polyvore.com/cgi/thing?id=25078900
            • zia86 Re: 156 dni 03.02.11, 20:44
              Nie wiem czemu nie weszło, jeszcze raz:
              https://cf1.polyvoreimg.com/thing.25078900.l.jpg
              • khumbamelala Re: 156 dni 03.02.11, 21:05
                Zia, te Blahniki sa najładniejsze smile
                • lili-2008 Re: 156 dni 04.02.11, 08:22
                  Zgadzam się.
                  Mnie akurat Louboutiny się podobały, Badgley Mischka jeszcze bardziej. Te dwie propozycje nie za bardzo, ale Blahniki z kolei super.
              • alexa0000 Re: 156 dni 04.02.11, 12:48
                Zia, a reszta butowych propozycji od pani stylistki? Miały byc jakieś powalaja\ące. Nie dostałaś jeszcze?
        • aneta-skarpeta Re: 156 dni 04.02.11, 09:44
          mi sie podobały Mischka- w zasadzie kazdy modelsmile

          a z tych to pierwsze faktycznie striptizowo burdelowe i za ciezkie do chudziutkiej Zii- one by pasowaly liszowskiej, albo miwink

          drugie- te z kwiatkami do kostki mi sie podobają bardzo
      • dywersyfikacja Re: 156 dni 03.02.11, 20:50
        Czy mi się dobrze wydaje, że te pierwsze buty mają czarną podeszwę?
        Jeśli tak, to chyba kiepsko by wyglądały białe buty z taką podeszwą.
        Na zdjęciu kiepsko to wygląda, strasznie się to odcina, do tego jeszcze czarny flek.

        Pozdrawiam
        mk
      • katmiller Re: 156 dni 04.02.11, 10:19
        te białe mnie przytłoczyły ;p
        Ale te drugie piękne, przepiękne, takie leciutkie!
        • lili-2008 Re: 156 dni 04.02.11, 10:49
          Nie bierzecie jednego pod uwagę - sandały z takimi delikatnymi paseczkami mogą być bardzo niewygodne.
          Wydaje mi się, że gdyby Zia wybrała buty podobne do Mischki, czy Blahnika nie musiałaby już zmieniać wraz z suknią. Pasowałyby do jednej i drugiej sukni. No i na pewno byłyby o wiele wygodniejsze od takich paseczków.
          • zia86 Re: 156 dni 04.02.11, 15:06
            Lili ja już nie wiem, czekam na następne propozycje, bo pani stylistka mi wysyła to co jest już sprowadzone do PL i można obejrzeć itd. Plusem tego jest, że te buty są po prostu tańsze niż zamówione ot tak przez sklep internetowy. smile
            Mnie się najbardziej podobają na razie te Blahniki, ale nie brałam ich pod uwagę, bo buty miały być w kolorze sukni ale wczoraj doszłyśmy do wniosku, że dopuszczamy też buty szafirowe. Jeszcze jest czas na szczęście. smile
      • lucy_cu Re: 156 dni 04.02.11, 12:23
        Zia, stylistkom coś nie idzie z butami, te jeszcze straszniejsze. Taniec na rurze w klubie w Koziej Wólce plus gladiator(ta pięta, blee) z kwiatkiem. Nie, nie i jeszcze raz nie!
        Sama sobie coś wybierz, mam wrażenie, że lepiej na tym wyjdziesz. Już glany w kości słoniowej by były ciekawsze (serio piszę).

        A tak poza tym jejejej, wszystko co ostatnio piszesz i pokazujesz mi się podoba. smile
      • katmiller Re: 156 dni 04.02.11, 17:20
        mnie urzekły buty Valentino
        https://i2.farfetch.com/10/06/46/25/valentino-bow-detail-court-shoe-10064625_341181_330.jpg
        • zia86 Re: 156 dni 04.02.11, 17:25
          Rzeczywiście bardzo ładne. smile Ale jaki one mają kolor?
          • katmiller Re: 156 dni 04.02.11, 20:37

            to chyba jest beż ale na farfetch.com są też inne kolory. W ogóle jest to fajna strona z butami projektantów, mcqueen, valentino,
            jest też zanotti i to model który tu wcześniej pokazałaś
    • gazeta_mi_placi Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 03.02.11, 21:31
      Moim zdaniem ślub Zia przejdzie do historii Krakowa podobnie jak swego czasu uczta u Wierzynka, kto wie może nawet kiedyś w Krakowie powstanie ulica upamiętniająca to doniosłe wydarzenie.

      Tu kilka słów o uczcie Wierzynka dla zainteresowanych:

      pl.wikipedia.org/wiki/Uczta_u_Wierzynka
      "Okazją do przyjęcia był ślub wnuczki Kazimierza Wielkiego, Elżbiety z cesarzem Karolem IV, który zawarty został 21 maja 1363 r"
      • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 03.02.11, 22:57
        Uważam, że naprawdę, baaardzo przeceniacie to co się będzie działo. wink Żeby potem nie było, że nie ostrzegałam. smile
        • monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.02.11, 00:27
          Zia, nie kokietuj. Rozumiem, ze czujesz juz chlod stresu na kostkach, nie zapominaj jednak, ze to ty sama nakrecilas ta spiralke oczekiwan i pompy ponad miare
          to nie my
          my sie tylko dostosowalysmy, bardziej lub mniej

          ale jesli mam byc szczera, mimo ewidentnie slabego gustu i niezdecydowania, calosc wyglada juz calkiem przyjemnie, moze daleko tu do okreslonego stylu ale jest nowoczesnie i milo

          jedyne, czego brakuje najbardziej to glebi samej ceremonii ale tacy juz jestescie - wigilie spedzacie w barze przy piwie, a przygotowujac sie do slubu, skupiacie sie na monogramie na dywanie i ksztalcie czajniczka ho herbaty w bufecie herbacianym
          • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.02.11, 00:40
            Nie kokietuje. smile Oczywiście staramy się żeby wyszło fajnie i ciekawie ale uważam, że trochę sobie same dopisujecie. wink

            Co do ceremonii, też się tym zajmiemy, chcemy wybrać pieśni i czytania, poprosić ważne dla nas osoby o czytanie w czasie ceremonii, zadbamy też o odpowiednią oprawę. No i oczywiście skupimy się na naukach przedmałżeńskich, myślę właśnie, że luty będzie miesiącem skupienia na ślubie. smile
            • hist-usia Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.02.11, 09:06
              Ale ty piszesz bzdury .Wybrać czytania i pieśni.pomyśl ,poczytaj i nie ośmieszaj się.
              • kati_p Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.02.11, 10:48
                No właśnie... czytania.. Zia, sugerujesz, że jednak będzie msza?
              • sta-fraszka Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.02.11, 15:30
                hist-usia napisała:

                > Ale ty piszesz bzdury .Wybrać czytania i pieśni.pomyśl ,poczytaj i nie ośmiesza
                > j się.

                eee ale o co chodzi z tym osmieszaniem?

                Wlasnie mialam pytac Zii co wybrala do czytania i zeby ugadala z ksiedzem, coby nie zmienil zdania w ostatniej chwili.
                Ja mialam na slubie przyjaciolki czytac z Syracydesa (zdaje sie). Sama sobie wybrala, jeszcze proboszcz w parafii pochwalil jej wybor. Cwiczylam w domu, bo fragmentu nie znalam.
                Wchodze na ambone a tam lezy, jak wol, List do Koryntian.
                (cale szczescie ze nie odwrotnie).

                Wiesz juz, Zia, ktore fragmenty bedziesz miala czytane?
                • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.02.11, 15:39
                  Jeszcze nie, zastanawiamy się. smile Spotkamy się z księdzem w weekend i z rodzicami(bo chciałabym żeby jedno czytanie czytała moja mama) i zobaczymy. smile
                  • sundry Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.02.11, 18:40
                    Właśnie, miał być sam ślub bez mszy.
                    • sta-fraszka Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.02.11, 19:14
                      sundry napisała:

                      > Właśnie, miał być sam ślub bez mszy.

                      ale nawet jak nie ma mszy to chyba sa czytania i kazanie i blogoslawienstwo (przynajmniej na slubach bez mszy na ktorych ja bylam), nie ma tylko czesci "wlasciwej" mszy, czyli przeistoczenia i komunii.
        • violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.02.11, 10:16
          Ja pozwole sobie jeszcze wrócić, do Dywanu z Monogramem. Może przeoczyłam, ale powiedz Ziu, czemu on ma konkretnie służyć? Staram się bardzo zrozumieć Twoje podejście, akceptować nie muszę, bo to Twój ślub i Twoje życie, ale takie rzeczy to mi sie ocierają o granicę samouwielbienia. Gdybym była na czyimś ślubie i zobaczyła, że wychaftował sobie dywan na swoją cześć, to to jedno bym pomyślała wchodząc do kościoła... Już nie pytam o te wszystkie monogramy krzyczące z każdego zakamarka, by goście przypadkiem nie zapomnieli kto tu jest najważniejszy, to troche zbyt pusto -powierzchowno -amerykańskie jak dla mnie, sorki wink Ale dlatego też jestem zdania, że wzorowanie się na trendach z zachodu nie zawsze wychodzi na dobre...

          Acha no i rozumiem, że ładna oprawa jest dla Ciebie ważna ponad wszystko,ale jak dla mnie może troche za dużo tych ceregieli w kościele i zwłaszcza przed kościołem, szczerze to się jeszcze nie spotkałam, żeby np stroić miejsce gdzie się składa życzenia. Okolice P&P to naprawdę urokliwe miejsce, samo w sobie przepiękne, nie rozumiem po co przystrajać jeszcze piękny Kraków wink
          • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.02.11, 15:27
            Jest to po prostu element dekoracyjny, jak każdy inny. smile Nie ma tutaj głębszej filozofii. A że z monogramem po prostu żeby pasowało do całości. smile
            A ktoś tutaj się kiedyś pytał o to jak to jest robione, więc monogram jest ręcznie malowany na takim dywanie, już się dowiedziałam. smile
      • zoska_85 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 03.02.11, 23:47
        <załamka>
    • zia86 Owoce 04.02.11, 03:22
      Znalazłam kilka dni temu świetny bufet owocowo warzywny i tak mnie naszło, że w sumie nie przemyślałam sposobu podania owoców... Na stoły nic nie postawie a następnego bufetu nie mam gdzie dać. Z drugiej strony wydaje mi się powinny być owoce w menu, bo zdarza się, że goście wolą przegryźć winogrono zamiast ciastka. Jak rozwiązałyście ten problem(pytanie do dziewczyn, które miały bufety)?
      • katmiller Re: Owoce 04.02.11, 10:12
        https://i231.photobucket.com/albums/ee299/loveandsplendor/lowres535.jpg
        • katmiller Re: Owoce 04.02.11, 10:14
          Nie to wkleiłam smile
          Kiedys na duużej imprezie ale nie weselu było coś w tym rodzaju :
          https://2.bp.blogspot.com/_DPIrSta5ELM/TT7gZW08tyI/AAAAAAAAAKc/2kmw2I0dfi8/s1600/DSC03729.JPG
          • katmiller Re: Owoce 04.02.11, 10:15
            za duże zdjęcie sad podam linka
            2.bp.blogspot.com/_DPIrSta5ELM/TT7gZW08tyI/AAAAAAAAAKc/2kmw2I0dfi8/s1600/DSC03729.JPG
            • katmiller Re: Owoce 04.02.11, 10:17
              tylko z tego co pamiętam to było powbijane nie w ananasa tylko arbuza oraz w duże jabłka. Bardzo hmmmm bogato i smakowicie wyglądały te owoce i generalnie znikały jak tylko obsługa przynosiła nowe.
              • aneta-skarpeta Re: Owoce 04.02.11, 10:29
                jak owoce sa ladnie podane- to znikaja w oka mgnieniu- bo az krzyczy, zeby to zjeścsmile

                u nas byly patery z takimi owocami i w zasadzie wszystko zeszło- zostało troszke winogron- i to na obiedzie
                • tacomabelle Re: Owoce 04.02.11, 17:32
                  Początek lipca - nie wszystkie owoce są zjadliwe.
                  • zia86 Re: Owoce 04.02.11, 17:34
                    No tak ale niektóre są. wink Myślicie, że można z nich w ogóle zrezygnować?
                    • niektorymodbija Re: Owoce 04.02.11, 17:44
                      Mozna. Pytanie czy sie chce. Ja bym polozyla wybrane owoce przy zimnej plycie, zwlaszcza wspomniane winogrona.
                      • zia86 Re: Owoce 04.02.11, 17:59
                        O i to jest fajny pomysł. smile Dzięki.
                      • tacomabelle Re: Owoce 04.02.11, 21:30
                        Winogrona będą właśnie niezjadliwe. Sezon na winogrona zaczyna się w połowie sierpnia. W lipcu do dostania są chilijskie albo południowafrykańskie, zrywane przed osiągnięciem dojrzałości i nafaszerowane środkami chroniącymi przed zepsuciem.

                        Smacznego.
                        • zia86 Re: Owoce 04.02.11, 21:31
                          Ale nie muszą być winogrona, może być coś na co jest sezon. smile Nie to jest problemem. wink
                          • 1-aureus Re: Owoce 04.02.11, 22:16
                            A może na bufecie słodkim, zamiast jednej z wież z makaronikami czy innymi słodkościami ustawić taką piramidę? Owoce można inne włożyć, chodzi mi o przykład podania
                            www.southbeachgifts.com/Wilt-10-2007/cupcake-tier-with-fruit-cupschocolate.JPG
                            • monikapers Re: Owoce 04.02.11, 23:51
                              DOKLADNIE!
                              zamiast sztucznych babeczek, postaw na owoce
                              • zia86 Re: Owoce 04.02.11, 23:55
                                Czyli myślicie żeby połączyć bufet słodki z owocami? Musimy to wszystko dobrze wymierzyć i zobaczyć.
                                • sangrita Re: Owoce 05.02.11, 14:08
                                  OMG. Nigdy nie byłam na weselu w tak małej sali, żeby nie dało się do niej wstawić dodatkowego bufetu. Poważnie w Andelsie jest tak mało miejsca?
                                  • zia86 Re: Owoce 05.02.11, 14:13
                                    Sangrita w Andel'sie jest dużo miejsca. smile Jednak my mamy je dość już wykorzystane, nie wiem czy zmieści się coś jeszcze. wink
                                    • sangrita Re: Owoce 05.02.11, 15:30
                                      No właśnie skoro owoce się nie zmieszczą, to miejsca jak nic jest za mało. To trochę jakby zabrakło jednego stołu dla gości tongue_out.
                                      • zia86 Re: Owoce 05.02.11, 15:32
                                        Nie, ja mam za dużo pomysłów. wink Normalnie mieści się wszystko ładnie na dwóch bufetach. smile
                                        • sangrita Re: Owoce 05.02.11, 15:37
                                          No toż Zia, właśnie o to chodzi, że tam jest w takim razie za mało miejsca dla twoich pomysłów! Skoro element podstawowy (owoce) się nie mieści, to znaczy, że Andels nie pomieścił Twoich pomysłów i trzeba chyba te pomysły wywalić.
                                          • zia86 Re: Owoce 05.02.11, 15:38
                                            Tylko za bardzo nie mam co wywalać. wink Przecież bufetu z jedzonkiem nie wywalę ani baru. Zobaczymy jeszcze. smile
                                            • sangrita Re: Owoce 05.02.11, 15:56
                                              Czyli wracamy do punktu wyjścia, czyli miejsca jest za mało.
                                            • alexa0000 Re: Owoce 05.02.11, 18:34
                                              Jakie owoce chciałabyś podać?
      • violetlake Re: Owoce 04.02.11, 10:28
        To już chyba Andels powinien rozwiązywać, zwykle owoce są wliczone w menu.
      • zia86 Re: Owoce 04.02.11, 15:02
        Dzięki za inspiracje. smile Tylko chodzi o to, że ja nie do końca mam gdzie postawić taki bufet właśnie. Na sali będzie 12 stolików, 3 bufety i nasz stół, nie sądzę żeby jeszcze 4 bufet się gdzieś zmieścił(mam nadzieje, że te trzy się chociaż zmieszczą). Tak oczywiście owoce mamy w cenie talerzyka i poproszę o dopisanie to do punktu "poniedziałkowych obrad". wink W ogóle ten talerzyk to też będziemy modyfikować, bo np. kawę czy herbatę albo tort też mamy w jego cenie. wink

        Mnie się spodobał taki bufet:
        https://blog.amyatlas.com/wp-content/uploads/2010/11/0001.jpg

        Tylko tak jak mówię, nie za bardzo mam gdzie ten bufet dać. wink
      • russian_roulette Re: Owoce 05.02.11, 20:42
        Zia, to moze w ramach szukania miejsca na owocowe bufety, zlikwidujesz tort pana mlodego a zrobisz takiego owocowego smoka <joke> smile)
        https://3.bp.blogspot.com/_SPJOKcgUUTA/SOt4cQos7OI/AAAAAAAAArs/5_VD2fqV7IA/s400/fruit
      • odsrodkowa Re: Owoce 08.02.11, 11:48
        Zia, znalazłam coś co MUSISZ mieć big_grin

        https://forum.ciekawostka.pl/files/d60b536b03f0b98f.jpg
    • vibe-b Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.02.11, 18:09
      Zia, ujawnia sie kolejna podczytywaczka smile
      Chcialam powiedziec ze podziwiam Cie za Twoja determinacje oraz za to, ze bardzo, bardzo Ci zalezy, zeby Twoi goscie dobrze sie czuli- nie szczedzisz ku temu wysilkow; to bardzo ladnie swiadczy o Tobie. Mysle, ze - teoretycznie- chcialabym bym na Twoim slubie i weselu- jesli rzeczywiscie dekoracje i cala oprawa wypadnie tak jak pokazujesz na zdjeciach, to bedzie to bajkowy, basniowy slub smile
      A teraz szpileczka - tak jak niektore dziewczyny, uwazam ze suknia jest hm, nieladna. I tu nawet nie chodzi o slynna kwestie gustu- na moje oko te "falbany" wygladaja jak wulgarnie pociete, w pospiechu, z jakichs skrawkow i odpadkow ze szwalni. Nie dasz sie przekonac do zmiany sukni? Bo ta suknia na tle basniowych dekoracji bedzie wygladac jak dziura we wspanialym obrazie..
      Tak czy owak- kibicuje Ci smile
      • monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.02.11, 18:43
        Zia, owoce musza byc, proponuje zrobic kompozycje owocowa kwiatowa na słodkim bufecie, florystka pomoze. Ew znajdz fachowca od tzw owocowych dekoracji, cuda robia na przyjecia.
        Zwykle ulozenie owocow powoduje, ze sie ich nie je (oprocz winogron) bo trzeba obrac skorke, wziac serwetke i spalaszowac, a male kawaleczki na raz do buzki sa super
        koniecznie melony i arbuzy w kulkach
        • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.02.11, 18:47
          No wiem. smile Mnie też się nigdy nie chce obierać itd. Pomyślę jeszcze nad tym. smile
          • absolutnie_nieromantyczna Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.02.11, 21:04
            A może rzeźby z arbuzów? Np coś takigo https://www.klub.senior.pl/galeria/file.php?s=e1c10ab5edf474e73397cb3fcffcf76b&n=3352&w=o

            https://v_1c600.img.gibo.pl/rzezba_arbuz_warzywo_owoc_takashi_itoh_img_103cd761e6371dc9e4ed119934c4cbc1_600_0_0_0_0_0_ffffff_0_c5476.jpgfiles.gadu-gadu.pl/8d376316db83f33d10dd14cf5d661b032729d92c.jpg&ff=jpg&fs=300x0" border="0" alt="https://mmp.gadu-gadu.pl/ip?ft=u:files.gadu-gadu.pl/8d376316db83f33d10dd14cf5d661b032729d92c.jpg&ff=jpg&fs=300x0">
            • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.02.11, 21:07
              Nie, carving mi się nie podoba. wink Poza tym problemem nie jest co a gdzie. wink
    • zia86 Kryzys sukienkowy 05.02.11, 01:13
      Dziewczyny powiedzcie, że Diana jest ładniejsza niż ta suknia:
      https://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash2/hs605.ash2/155759_166522576713460_106258622739856_373390_4030563_n.jpg

      Dostałam sukienkowego kryzysu. wink Już chyba nie powinnam nic oglądać. wink
      • landora Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 01:27
        Przykro mi, Zia, ale ta jest dużo ładniejsza niż Diana. Przede wszystkim ta suknia ma rękawki, przez co wygląda zgrabniej (moim zdaniem rzadko się zdarza dobrze dopasowany gorset), odpada Ci tez kwestia okrycia do kościoła. Ten dół też ma jakiś taki...mniej szmatkowaty.

        A co to za suknia?
        • zia86 Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 02:20
          Nie załamujcie mnie. wink Na razie jest 4:1 dla nowej sukienki. wink Ale z drugiej strony ta ma prostszy dół, moja koleżanka powiedziała mi, że jednak takie falbany jak ma Diana są bardziej oryginalne i takie bardziej "dramatyczne" jeśli wiecie o co mi chodzi. Ta nowa za to ma fajną górę, ładny romantyczny dół i jest na miejscu.
          To jakaś suknia z pokazu Zienia.
      • roberta.redford Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 02:01
        ta jest cudna, bardziej wspolczesna, nowoczesniejsza, stylowa. ja bym bez chwili zastanowienia wybrala te, ale to moj gust. no i uwielbiam takie meskie waskie paski do kobiecych ubran.
      • russian_roulette Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 02:13
        pomijam fakt, ze ani vera, ani ta, to nie moj typ, wiec obie srednio mi sie podobaja. ale ta jest bardziej urokliwa od VW. Gora super, prosta, elegancka, fajne rekawki. a dol mam wrazenie, ze jeszcze nie jest skonczony smile Pasek - ciekawy. Moze fajnie by wygladal w kolorze manolkow wink
        • zia86 Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 02:27
          Na pewno kolor paska, bądź sam pasek do wymiany, bo nijak do mojej stylizacji nie pasuje. smile
          A nie wiem co robić. wink
      • zia86 Re: Kryzys sukienkowy - porównanie w ruchu 05.02.11, 02:29
        Sukienka nr 1 - około 2 minuty
        Sukienka nr 2 - około 6:20
        • chomiczkami Re: Kryzys sukienkowy - porównanie w ruchu 05.02.11, 10:37
          Vera. Z tych dwóch Vera, chociaż druga ma rękawki. Ale i tak Vera. Bardziej mi się podoba, jest taka... elfia, lekka i warstwowa (jak beza śmietankowa).
        • violetlake Re: Kryzys sukienkowy - porównanie w ruchu 05.02.11, 10:43
          Zia, no prosze Cie, po cóż Ty wciąż oglądasz te sukienki? Nie za dobry to pomysł, bo na bank znajdzie się napewno jeszcze z kilkadziesiąt które zawrócą Ci w głowie, na Dianę też najlepiej niepatrz i nie porownuj. Wiem co mówie, bo też tak miałam... ale już naszczęście przeszło wink

          Poza tym suknia to Twój wybór i tylko Twój, nie powinnaś się kierować niczyim gustem, czy krytyką. Każda PM jest inna, ja mam np bardzo ukierunkowany gust i wiele sukienek mi się poprostu nie podoba. I co, powiem, że Diana jest dla mnie niezbyt, Zieniowa nic specjalnego... i to zupełnie nie powinno mieć dla Ciebie znaczenia smile Zaufaj swoim odczuciom. Zwykle ten pierwszy impuls jest najważniejszy w tych wyborach. No i zajmij się wszystkimi innymi sprawami, masz ich sporo przecież wink Będzie dobrze

        • landora Re: Kryzys sukienkowy - porównanie w ruchu 05.02.11, 10:45
          Diana sterczy tej modelce na tyłku sad Taka tiurniura jej się robi...

          Zieniowa ładnie się układa - nie jest w moim stylu, ale dużo bardziej mi się podoba niż Vera. No i rękawki ma cudne.
        • ronalilly Re: Kryzys sukienkowy - porównanie w ruchu 06.02.11, 19:58
          Zieniowa kiecka świetna. Vera strasznie topornie i ciężko wygląda w ruchu uncertain
          Szkoda, że nie zmienisz decyzji...
      • zia86 Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 04:27
        Juz i tak nie wazne bo narzeczonemu sie nie podoba. wink
        • majandra25 Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 09:31
          Zia, nie oglądaj już więcej sukni bo takie kryzysy będą dopadać Cię co drugi dzień. Ja tak miałam az w koncu musiałam się opamiętać i dobrze zrobiłam bo jak juz ubrałam suknie to wiedzialam ze to był strzał w 10.

          Viera jest piękna, nie daj sobie wmówić, że jest inaczej. A przede wszystkim idealnie wpisuje się w oprawę Waszego ślubu i wesele. Nie rozumiem tylko dlaczego chcesz ją tak szybko zdejmowaćwink Zieniowa też ok, no ale mam wrażenie, że zupełnie nie pasuje do Ciebie i koncepcji imprezy.

          I gratuluje. Wszystko zaczyna zmierzać w dobrym kierunku.
          • zoselin1987 Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 09:42
            Nieważne,ale pozwolę się wypowiedzieć.
            TA JEST DLA MNIE CUDNA!
            Świetna góra, uważam,że stworzona dla takiej chudziny jak Ty.
            Romantyczny,nieprzesadzony dół.
            Naprawdę szkoda,że nie zdecydowałabyś się na TĄ.

            p.s Proponuję nie oglądać sukni ślubnych skoro już wybrałaś TĄ Ji żadną inną.
            • spicy_orange Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 09:54
              a mnie się ta sukienka wcale nie podoba-paskuda wink

              Zia o 1 w nocy fajnie jest iść spać, przed snem oczyścić umysł, żeby organizm się regenerował a nie szukać kryzysów na stronkach z czymś, co już jest wybrane i się nie zmieni. To co już zaklepane zaptaszkuj sobie w głowie i oglądaj rzeczy które jeszcze można zmienić poprawić, "przełonacyć" (jeśli naprawdę bez tego zasnąć nie możesz) wink
      • mariolkawalczywkisielu Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 10:05
        ta Zieniowa jest świetna, ale do Ciebie i Twojej wizji ś&w w ogóle mi nie pasujewink
        Diana ma przecież tylko jedną wadę, nie widziałaś jejtongue_out

        ---
        tiny.pl/h79bc
      • sangrita Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 10:15
        Diana jest ładniejsza, ALE, uwaga, ważne ale, TY, Zia, znacznie lepiej wyglądałabyś w tej Zieniowej. Zakryte chude ramiona, garbienie mniej by waliło po oczach, a płaski dekolt by psuł efektu. No ale musztarda po obiedzie.
        • kati_p Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 10:55
          Zgadzam się z Sangritą.
      • kati_p Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 10:52
        Uważam, że Diana jest ładniejsza.
        Ta suknia z pokazu jest taka.. zwykła.
      • maddalena81 Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 11:09
        Zia, a jak kupujesz buty albo plaszcz, szukasz dlugo i juz znajdziesz, i kupisz, to po drodze do domu wchodzisz do kolejnych sklepow, ktore wczesniej pominelas i sparwdzasz czy nie maja czegos ladniejszego? JA NIE WCHODZE , wiec zastosuj te taktyke z sukienka. Przestan ogladac.
        • chomiczkami Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 11:13
          Od takiego wchodzenia można nerwicy dostać sad.
          • zia86 Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 12:16
            Nie szukałam sukienki, oglądałam tak po prostu normalne zdjęcia z pokazu i tam właśnie były dwie ślubne suknie. smile Chyba już po prostu stres przedślubny mnie dopada. wink
            No ale narzeczonemu się nie podoba, dałam mu wczoraj 10 różnych sukienek(w tym dwie te) i prosiłam żeby ułożył od najładniejszej do najbrzydszej, ta jako pierwsza została ustawiona na końcu, więc to dość wyraźny sygnał. wink A PM zawsze robi wszystko żeby najbardziej się podobać swojemu ukochanemu w tym dniu. smile Tak na marginesie to najbardziej podobała mu się ta - klik
            Ale już przynajmniej wiem, że chce żebym miała odsłonięte ramiona, więc się przestaje martwić, że mi jakieś kości będą wystawać itd. smile
            • maddalena81 Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 12:34
              > No ale narzeczonemu się nie podoba, dałam mu wczoraj 10 różnych sukienek(w tym
              > dwie te) i prosiłam żeby ułożył od najładniejszej do najbrzydszej, ta jako pier
              > wsza została ustawiona na końcu, więc to dość wyraźny sygnał. wink
              Zia, na litosc boska! I Ty potem mowisz, ze sukienki nie szukasz tylko tak sobie zdjecia ogladasz. Ty na prawde nie masz co robic z wolnym czasem, zeby takie quizy oganizowac narzeczonemu jak juz masz wybrana suknie? (co innego, gdybys jej nadal szukala).
              Wybralas, wybralas, podba Ci sie, podba. Nie szukaj problemu tam gdzie go nie ma.
              • zia86 Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 12:44
                No wczoraj jak mi się ta spodobała, to mi koleżanka doradziła żebyśmy tak zrobiły. smile A dobrze, że tak zrobiłam, bo być może kupiłabym tą drugą co Wam wczoraj pokazałam. wink
                Dopóki suknia nie jest kupiona to wszystko się może zdarzyć. wink A tamta mi przypadkowo w ręce wpadła, już właśnie staram się nie przeszukiwać serwisów. wink
        • monikapers Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 11:19
          a jesli bedzie 12:6 co zrobisz?
          wybierzesz ta, ktora MY wybierzemy????
          sliczny jest ten Zien
          • zia86 Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 12:24
            Nie. smile Ale jakaś duża różnica da mi do myślenia. wink Druhnom się też Diana podoba, więc w sumie nie ma co dywagować. smile
            Dzięki za komentarze.
        • sangrita Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 13:17
          > Zia, a jak kupujesz buty albo plaszcz, szukasz dlugo i juz znajdziesz, i kupisz
          > , to po drodze do domu wchodzisz do kolejnych sklepow, ktore wczesniej pominela
          > s i sparwdzasz czy nie maja czegos ladniejszego? JA NIE WCHODZE , wiec zastosuj
          > te taktyke z sukienka. Przestan ogladac.

          Ja wchodzę, po czym kupuję drogi płaszcz / drugie buty. Tak jak Zia dwie sukienki tongue_out. Zawsze można mieć jeszcze trzecią na pierwszy taniec wink.
          • sangrita Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 13:18
            Tfu, drUgi płaszcz oczywiście, ceny bywają różna wink
            • zia86 Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 13:21
              Ja najpierw przechodzę dwa razy całą galerię. wink A zdarza mi się tak samo, kupić coś już przy wyjściu, jak niby mam rzecz po którą przyszłam. smile Wiecie ale wszystko by inaczej wyglądało, jakby np. w Warszawie był salon Very. wink
              • sangrita Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 14:05
                A czytałam ostatnio, drogie panie, że po Amerykanach to Polacy urządzają najdroższe i najwystawniejsze wesela. Voila. Tak więc mimo braku salonu Very Zia i tak nie powinna narzekać na "mało rozwinięty rynek ślubny w porównaniu z resztą świata" wink
                • zia86 Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 14:08
                  To prawda, ale zupełnie inaczej się te wydatki rozdzielają. smile
                  • sangrita Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 14:09
                    Tzn.?
                    • zia86 Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 14:17
                      U nich przeważnie jest forma przyjęcia, D&D(czyli dance and diner), trwającego niedługo, podaje się obiad, jest pierwszy taniec, goście między posiłkami trochę potańczą, są małe przekąski(ale to między ślubem a przyjęciem najczęściej) i do domu. Rzadko zdarzają się całonocne wesela. Przeważnie też za alkohol goście płacą sobie samemu, nie ma noclegów(a jak są to goście je sami opłacają). Dlatego też PM dużo bardziej się skupia np. na swoim wyglądzie, dekoracjach itd. Natomiast u nas przy całonocnej imprezie, gdzie goście przecież muszą zjeść, napić się czegoś, alkohol też PM kupuje, czasem zapewnia noclegi itd. ta pula budżetu na "resztę" się zmniejsza dość znacznie.
                      • sangrita Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 14:43
                        Zajebiste muszą być te wesela z Verami Wang i wymuskanymi dekoracjami, nie? wink
                        I jeszcze trzeba dodać, że prezenty za Zachodzie są mniejsze, wybaczcie małostkowość.
                        • zia86 Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 14:47
                          Ja np. wolę połączenie, czyli i całonocną zabawę i np. "wymuskane dekoracje". smile Mamy różne tradycje i tyle. smile
                          • chomiczkami Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 14:53
                            Żeby mieć połączenie, trzeba mieć odpowiedni budżet. Jeśli ktoś chce mieć i płaszcz zielony, i biały, musi kupić dwa. Ekonomia.
                            • zia86 Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 15:24
                              Nie do końca. smile Trzeba przede wszystkim mieć pomysł i dostosować go do swoich warunków i tego z czego możemy skorzystać. I trzeba też lubić pewien styl i nie bać się. Np. ustawienie jedzenia na bufetach a na stołach zadbanie o odpowiednią dekoracje(nie musi być bogata) nie kosztuje wiele a dla mnie estetyka leci w górę wysoko. wink
                            • sangrita Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 15:24
                              Dokładnie. A jak kogoś stać tylko na jeden, to w Polsce opcja z Verą Wang i wymuskanymi dekoracjami kosztem spraw istotnych dla gości (jedzenia i picia) by raczej nie była dobrze widziana wink.
                              • zia86 Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 15:27
                                Czy ja wiem? W PL też istnieje opcja przyjęć poślubnych zamiast wesel i często zdarza się właśnie tak, że PM "tną długość" przyjęcia a stawiają np. na bardziej oryginalne jedzenie i oprawę.
                                • sangrita Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 15:34
                                  Tylko to wtedy już nie jest wesele, tylko poślubny obiad. Tnie się przede wszystkim liczbę gości. Nie ma opcji, żeby oszczędzać na ilości jedzenia / alkoholu przypadającej na gościa. przynajmniej IMHO by był szczyt wieśniactwa. W sensie wesele z Verą Wang, wypasioną dekoracją, głodnymi gośćmi i lampką wina na obywatela wywołałoby u mnie silne uczucie nie halo.
                                  • zia86 Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 15:38
                                    To już jest przesada w drugą stronę. smile
                                    • sangrita Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 15:47
                                      No tylko widzisz, że o to właśnie chodzi. Najpierw gości trzeba nakarmić, dać się napić, zapłacić za hotel. Potem jak jeszcze się ma jakieś pieniądze to można sobie kupować Verę Wang. Taka polska norma społeczna.
                                      • zia86 Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 15:51
                                        No właśnie tylko mnie o to chodzi, że żeby wszystko ładnie ze sobą grało i nie skupiało się tylko na ilości a też na jakości to nie potrzeba ani VW ani bogatych dekoracji. smile Potrzeba pomysłu przede wszystkim.
                                        • sangrita Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 16:01
                                          > Potrzeba pomysłu przede wszystkim.

                                          Ano, szkoda w związku z tym, że na Twoim weselu jest taki burdel koncepcji wink wink
                                          • zia86 Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 16:22
                                            U mnie pomysłów jest za dużo. wink Ale zawsze na początku musi być chaos żeby potem w kulminacyjnym momencie mogło się wyłonić coś pięknego. smile
                                            • sangrita Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 17:54
                                              Dokładnie, pomysłów jest bardzo dużo, tylko jeden się drugiego za nic nie trzyma, a jedyną rzeczą spajającą to wszystko osoba panny młodej wink
                                • violetlake Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 15:35
                                  To jest całkiem fajny trend, jak ktoś ma np małą rodzinę, albo nie lubi wielkich całonocnych przyjęć to można zrobić naprawde pięknie urządzony kameralny obiad... Oczywiście jeśli np rodzina nie protestuje że nie będzie wesela i tańców do rana wink
                      • violetlake Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 15:28
                        Taka forma wesela, też jest popularna w Anglii. Ale nie o to się tu rozchodzi. Bardziej o wystawność. Można zrobić przyjęcie z obiadem za pieniądze za które ktoś inny sobie opłaci całonocną zabawę i małe mieszkanie.
                        Amerykanie, jak wiem z autopsji, żyją i pobierają się trochę na pokaz, wszystko musi być największe, najlepsze itd... Oczywiście nie generalizuje. Ale kult powierzchowności jest tam bardzo powszechny... szkoda tylko, że tyle potem rozwodów.
                        • violetlake Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 15:31
                          A i jeszcze zapomniałam o cyganach, ostatnio bawi mnie program Big Fat Gypsy Weddings... można zobaczyć na Youtube... to jest dopiero szał wink ;D
      • seadreamer Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 11:56
        Hmm, żeby kategorycznie stwierdzić która lepsza trzeba by widzieć zdjęcia z przymiarki wink Zień mógłby być super, ale mogło by się też okazać, że ta tiulowa góra brzydko odstaje a szwy nieciekawie się odznaczają. Na zdjęciach obie suknie są ładne, ale chyba VW jest taka bardziej kobieca i 'dramatyczna' właśnie.

        Co do czajniczków na herbatę - też jestem za prostymi i białymi, wprowadzanie kolejnych niepasujących kolorem i kształtem motylkow zapsuje efeket. Poza tym, niech już te motylki nie będą na kazdym możliwym metrze kwadratowym wink kilka detali wystarczy.

        Co do dywanu z monogramem w kościele i płatkach po bokach - też mi się to nie podoba, przerost formy nad treścią i też miałabym podejrzenia o megalomanie PM (sorry). W ogóle im więcej oglądam zdjęć z tych super-wystylizowanych wesel amerykańskich tym mniej mi się podobają. One wszystkie są takie sztuczne, przestylizowane, nienaturalne.. Te wszystkie sterylne słodkie bufety ze słodyczami w 2 niejadalnych kolorach, wszechobecny photoshop, zdjęcia markowych butów, panna młoda jako księżniczka-gwiazda wieczoru, wszystko wystylizowane pod jedną wizję, sztywne... Gdybym była gościem na takim weselu, to miałąbym chyba wrażenie że trafiłam do równoległego wszechświata lalki barbie, albo na plan zdjęciowy vivy.. Ziu, nie idź bezkrytycznie w tym kierunku, elegancja to nie koniecznie dopracowanie wszystkiego w 100%, trochę chaosu i artystycznego nieładu dobrze robi imprezie wink
        • moiniak Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 16:51
          Zia zadam CI pytanie, bardzo ważne...po co Wam ślub ?
          • zia86 Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 17:30
            Krotko bo na wiecej mi pewnie zasiegu nie starczy. wink Bo sie kochamy. Po porostu kochany sie jestesmy ze soba nieasamowicie szczesliwi, jeatesmy jak dwie polowki jablka i chcemy wykrzyczec ta nasza piekna spelniona milosc calemu swiatu, podzielic sie nasza radoscia z naszymy najblizszymi oraz przysiegac przed najwazniejszymi dla nas wartosciami. smile
            • moiniak Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 17:46
              wartościami ? a mszy normalnej nie macie...
              • katariana Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 17:52
                A teraz ja zadam tobie ważne pytanie: A CO CIE TO OBCHODZI?
              • zia86 Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 17:58
                Nie jest to zabronione. Skorzystalismy z danego nam wyboru jaki ma kazda PM. Slub nie bedzie przez to ani mniej slubny ani mniej wartosciowy bo jesli mialby byc to nie moznaby tak zrobic.
                • chomiczkami Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 19:13
                  Nie każda. Większość księży nie pozwala na puszczenie wodzów wyobraźni. Myślę, że mój proboszcz uznałby za dobry żart, gdybym przepięknie udekorowała kościół, położyła dywan z monogramem i zaprosiła chór, życząc sobie skróconej ceremonii. Msza to jednak nie tylko godzina nudzenia się w ławce. Przypuszczalnie wielu innych "znajomych" księży reagowałoby podobnie. Forma krótka istnieje, była w użyciu latami i nie widzę w niej nic złego - fakt, teraz stawia się raczej na mszę, bo... no właśnie - nie wiem. Stawiam na podkreślenie obecności Boga w tym dniu smile - przypuszczam, że to o to chodzi.
                  • sangrita Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 19:28
                    A właśnie Zia... czy dywan z monogramem i płatki róż konsultowano już z proboszczem?
                    Inne pary co na to? Rozumiem, że ten dywan ktoś zwinie i płatki ktoś pozamiata?
                    • zia86 Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 19:56
                      Spotkanie dekoracyjne jeszcze przed nami, jednak dywan i płatki oczywiście będą tylko na naszym ślubie, no bo przecież innym PM nasz monogram to tak trochę nie pasuje.
                      Oczywiście, że ktoś dekoracje montuje i demontuje. smile
                      • sangrita Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 20:44
                        Mi chodzi konkretnie o pozamiatanie płatków. Resztę dekoracji wyniesie się szybko i po problemie, ale płatki goście rozwalą i potem jak nikt nie pozamiata to następna para będzie miała syf jednym słowem.

                        A jeżeli ksiądz jeszcze nic nie słyszał o dywanie z monogramem, to nie przesądzałabym sprawy... zresztą jakbym była księdzem to rozsypane płatki róż tez bym oprotestowała.
                        • zia86 Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 20:50
                          Płatki będą po zewnętrznej stronie dywanu i nikt po nich chodzić nie będzie, tak, że się nie rozsypią. Ale oczywiście będzie osoba, która to szybko pozamiata jeśli będzie taka potrzeba i takie ustalenia. smile
                          • sangrita Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 20:58
                            A to znaczy jak goście mają dostać się do ławek, żeby po płatkach nie chodzić?
                            • zia86 Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 21:04
                              No nie środkiem tylko z boku. smile Na środku i tak będzie przecież wstążka.
                              • sangrita Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 21:33
                                > No nie środkiem tylko z boku.

                                Akcja "Zia wychodzi za mąż" NIGDY nie przestanie zaskakiwać.............
                                • zia86 Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 21:38
                                  A bo to u mnie jednej są wstążeczki czy tiul? No nie wydaje mi się, że goście przeskakują przez te "liny" zrobione z dekoracji. wink
                                  • mala_mujer Re: Kryzys sukienkowy 06.02.11, 09:47
                                    Zia, my mieliśmy wstążeczki - w pakiecie z kościołem smile
                                    jak ludzie sie zbliżyli do ławek, żeby wejść od środka, to miły kleryk im powiedział, że trzeba wchodzić z drugiej strony, bo tu wstążeczki.
                                    Goście przekazali sobie wiadomość i wszyscy usiedli z drugiej strony

                                    Trochę głupio wyglądało to potem - po jednej stronie kościoła ławki zupełnie puste, po drugiej wszystkie zajęte i stojący goście - bo usłyszeli, że mają siadać z drugiej strony. Ot takie nieporozumienie i goście niezaprawieni w dekoracjach ślubnych smile
                                    • sangrita Re: Kryzys sukienkowy 06.02.11, 11:06
                                      IMHO to jest problem z dekoracjami, a nie z gośćmi wink
                                    • zia86 Re: Kryzys sukienkowy 06.02.11, 11:58
                                      No tak jak się coś źle usłyszy to może być problem. wink Ale myślę, że goście sobie poradzą a jak nie to będzie w kościele na pewno ktoś do koordynacji itd. smile
                                      • kati_p Re: Kryzys sukienkowy 06.02.11, 12:06
                                        No właśnie, ja sobie to tak wyobrażam, że przed kościołem będziesz miała koordynatorkę, która będzie witała gości i przekazywała im najważniejsze szczegóły.
                                        A tak z innej beczki- planujesz drukowanie programu uroczystości?
                                        • zia86 Re: Kryzys sukienkowy 06.02.11, 12:08
                                          No dokładnie tak będzie. smile Planuje oczywiście, pierwotnie miały być w zestawie powitalnym ale teraz jak nie każdy będzie zostawał to nie wiem czy nie lepszym pomysłem jest rozłożenie ich na krzesłach, tak jak się to powinno robić. Wtedy też nie będzie problemu z tym gdzie kto ma siadać. wink
                              • chomiczkami Re: Kryzys sukienkowy 06.02.11, 19:13
                                To znaczy, Komunia będzie udzielana w bocznych nawach? I po Mendelssohnie też wyjdą bokiem, zamiast orszakiem za wami?

                                Nie widzę tego. Po prostu nie widzę.
                        • chomiczkami Re: Kryzys sukienkowy 06.02.11, 19:11
                          Ksiądz opowiadał mi o takich płatkach po jednym ślubie wink walały się pod ławkami jeszcze tydzień po ceremonii, bo dziewczynka sypiąca kwiatki miała szeroki rzut, a goście wychodząc jeszcze trochę poroznosili.

                          To mnie przekonało, żeby takich numerów nie robić smile pomijając wszystko - to przecież też moja świątynia i lubię, jak jest w niej porządek. Inna sprawa, że ona zawsze wygląda dekoracyjnie, nawet bez kwiatków big_grin.
            • ruda_80 Re: Kryzys sukienkowy 06.02.11, 13:37
              zia86 napisała:

              >oraz przysiegac przed najw azniejszymi dla nas wartosciami. smile

              ....Powiedziała sama tak siebie nazywająca agnostyczka, posiadająca narzeczonego ateistę z zakusami satanistycznymi.
              Haha dobre sobie, czyli wszystko po staremu - farsa trwa.
          • pinkmonkey Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 17:35
            a co to za pytanie?
      • 3-mamuska Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 17:37
        Nie podoba mi sie zwlaszcza te falbanki na biodrach,a w ruchu strasznie opina sie na nogach.
        A twoja jest swieta w ruchu.
        A tak na marginesie,podoba mi sie pierwsza sukienka z pierwszego pokazu .
        • 3-mamuska Re: Kryzys sukienkowy 05.02.11, 17:40
          3-mamuska napisałasuspicious A twoja jest swieta w ruchu.
          Mialo byc swietna.
          Gdzies zjadlam literke.
      • blue.bluebell Re: Kryzys sukienkowy 06.02.11, 19:23
        Suknia śliczna. Diana już trochę mi się opatrzyła, wszędzie ją widać. Ta jest lżejsza i bardziej dziewczęca.
        • aneta-skarpeta Re: Kryzys sukienkowy 06.02.11, 19:44
          no to i ja się wypowiem o sukience, choc nie ma to najmniejszego znaczenia dla sprawysmile

          oto ta sukienka jest wg mnie dla Zii idealna- do tego jest sliczna

          jednak do calego przedstawienia nie pasuje
    • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 05.02.11, 23:15
      Ale ten czas leci, za niedługo będziemy musieli kupić metr ślubny. wink Trochę dopada mnie stres, choć może stres to za duże słowo, bardziej świadomość, że to się naprawdę dzieje i to już za niedługo. big_grin Bo jednak co innego dywagować o motylkach dwa lata przed a co innego mieć w pokoju segregator z podpisanymi umowami. wink Ale co mnie cieszy to zachowanie naszych gości, prawdę mówiąc jestem bardzo miło zaskoczona. Miałam cichą nadzieje jak każda PM, że nasz ślub będzie choć troszkę przeżyciem nie tylko dla nas, ale nie sądziłam, że nasi goście aż tak się w to wszystko zaangażują. Nasz orszak prężnie rozwija się jako organ pomocno - doradczy, co chwilę ktoś dzwoni i pyta się czy coś nie pomóc. smile Oprócz tego inni nasi goście też pytają się jak tam przygotowania, piszą, że już nie mogą się doczekać i że na pewno będzie super. smile Takie rozmowy bardzo pomagają w tym ostatnim najbardziej zwariowanym stadium przygotowań. Ech... to już za tak niedługo. smile
      • miawallace1 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 05.02.11, 23:31
        ee... co to jest metr ślubny?
        • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 05.02.11, 23:41
          A tak myślałam czy ktoś zapyta. wink Taki gadżet. smile Wiesza się gdzieś i codziennie obcina jeden dzień(coś jak skreślanie dni w kalendarzu).

          https://sklep.fajnewesele.pl/img/p/704-2168-thickbox.jpg

          https://sklep.fajnewesele.pl/img/p/708-2275-thickbox.jpg

          https://sklep.fajnewesele.pl/img/p/707-2283-thickbox.jpg
          • maddalena81 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 05.02.11, 23:45
            Zia, ja takie cos nie studniowce dostalam, zeby dni do matury odliczac....
            • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 05.02.11, 23:51
              Czyli ma też inne zastosowania. smile Ja to kiedyś na jednym naszym blogu wypatrzyłam i tak mi się teraz przypomniało. wink
              • angazetka Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 06.02.11, 12:05
                Pierwotnie metry to chyba w wojsku służyły jako "odliczacze" czasu do końca służby. Zastosowanie ślubne jest raczej wtórne wink
            • spicy_orange Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 06.02.11, 00:02
              a my w pracy dni do urlopu, jak jest ciężki pracookres wink
      • nowel1 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 05.02.11, 23:50
        No dobrze, ale jako purystka językowa MUSZĘ, inaczej się uduszę:

        NIEDŁUGO!!!!
        Coś się może zdarzyć NIEDŁUGO!
        Pobierzecie się NIEDŁUGO!
        Nie istnieje taka forma jak "za niedługo", to jest błąd językowy/gramatyczny; a osoby NA POZIOMIE, w trakcie zdobywania WYŻSZEGO PRAWNICZEGO wykształcenia takich błędów NIE ROBIĄ!!!!!
      • niektorymodbija Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 05.02.11, 23:56
        Ja tak na marginesie - po obejrzeniu filmiku stwierdzam,ze ta Zieniowa jest cudowna!!! Powiewa jak suknia elfa...
        Ale zgadzam sie - jak sie N. nie podoba, to nie ma o czym mowic. BTW, nie podoba mi sie ta, ktora on wytypowal :p

        • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 05.02.11, 23:58
          Też mnie właśnie jej zwiewność zauroczyła. smile Ta co on wytypował to też mi się nie podoba ale wiem o co mu chodziło, że ona miała taki obcisłą i odsłaniającą ramiona górę i fajny bogaty dół na którym się coś działo i jemu się takie podobają, żeby dół był duży a u góry było widać jaka chudziutka jestem. wink Więc na szczęście Diana spełnia te funkcje dość dobrze. smile
          • lanckoronska Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 06.02.11, 02:00
            Moim zdaniem VW jest o wiele ładniejsza. Suknia Zienia owszem, także mi się podoba ale chyba raczej nie założyłabym jej do ślubu (za mało 'ślubna'), a na bal czy inne przyjęcie. Zia, zamówiłaś piękne sukienki to może rzeczywiście już nie oglądaj bo tylko może obudzić się w Tobie niepokój.
            Pozdrawiam
          • arwena84 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 06.02.11, 03:01
            VW jest o wiele ładniejsza.

            Kiecka wybrana przez Mikołaja paskudna. :

            A co do butów - szafirowe cudne i wygodne. Zamawiaj póki jeszcze są, jak nie założysz na ślub, to wykorzystasz na inną okazję. :]
      • sangrita Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 06.02.11, 11:19
        "ostatnim najbardziej zwariowanym stadium przygotowań", oj Zia, co Ty zrobisz na miesiąc d ślubu big_grin
        • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 06.02.11, 12:04
          Odpoczywać? wink Myślę, że teraz po prostu będzie tendencja zwyżkowa ale nie będzie takiego skoku jak np. po nowym roku mieliśmy. wink
          • sangrita Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 06.02.11, 13:03
            oj bejbe nie zapominaj, że Ty raczej nie jesteś osobą, która robi rzeczy wcześniej i przed deadlinem odpoczywa tongue_out
    • zia86 Gramy w kolory - znowu. ;) 06.02.11, 12:11
      Nie bójcie się, nie będzie o kolorach przewodnich. smile Myślę cały czas nad tymi butami do sukni ślubnej i coraz bardziej skłaniam się do myśli butów szafirowych. Pani stylistka mówi, że ona by całkowicie nie odrzucała szafirowych butów. Dużo więcej ładnych bucików wpada mi w ręce kolorowych niż białych, poza tym jednak nie wiem czy jest sens kupować dwie pary białych butów. Z drugiej strony boję się, że będzie za dużo koloru i całość się przytłoczy, stroik będzie kolorowy, bukiet też i jeszcze szafirowa szarfa. Co myślicie?
      • sangrita Re: Gramy w kolory - znowu. ;) 06.02.11, 13:05
        w jakim kolorze mają być stroik, bukiet i szarfa?
        • zia86 Re: Gramy w kolory - znowu. ;) 06.02.11, 13:12
          Stroik ma być w kolorach przewodnich ale z przewagą szafiru i fioletu, bukiet w kolorach przewodnich a szarfa szafirowa taka jak sukienki druhen.
          • sangrita Re: Gramy w kolory - znowu. ;) 06.02.11, 13:19
            To rozumiem, że jednak rezygnujesz z czerwonych Louboutinów? Wyglądałyby jak choinka na Wielkanoc.

            Ja bym wywaliła szarfę i dała kolorowe buty.
            • zia86 Re: Gramy w kolory - znowu. ;) 06.02.11, 13:25
              Tak. smile Szarfa musi zostać nie ze względu na kolor ale dlatego, że dobrze zaznacza talię i wtedy suknia wygląda dużo fajniej, zwłaszcza na szczupłych osobach. smile
              • bourlesque Re: Gramy w kolory - znowu. ;) 06.02.11, 13:34
                Zia a może poszukasz limitowanych Louboutinów z niebieską podeszwą? była kiedyś taka kolekcja ślubna..
                • next_exit Re: Gramy w kolory - znowu. ;) 06.02.11, 16:14
                  W salone Biancaneve w Poznaniu na wystawie stoi suknia z dołem w stylu Diany i gorsetową górą, przynajmniej na taką wyglada kiedy na nią patrze z tramwaju wink Niestety na stronie nie mają nowej kolekcji, a ja nie moge znaleźć zdjęcia.
            • niektorymodbija Re: Gramy w kolory - znowu. ;) 06.02.11, 20:38
              Zgadzam sie, szarfa kolorowa niet (jestes tak szczupla,ze nie potrzebujesz tego podkreslac!), buty moga byc. Stroik tylko tez dalabym delikatny albo w kolorze sukni.

              A wstazke w lawkach popieram - u mnie byla i goscie dali sobie rade (lawki nie byly do polowy puste a Komunia udzilana byla w nawie glownej).
              • chomiczkami Re: Gramy w kolory - znowu. ;) 06.02.11, 23:25
                Dla mnie - niepotrzebne komplikowanie wyjścia z ławki.
                • zia86 Re: Gramy w kolory - znowu. ;) 06.02.11, 23:29
                  Ale przecież i tak nikt nie będzie chodził głównym przejściem. wink
                  --
                  Nasza historia
                  Nasza strona ślubna
                  Mój blog z inspiracjami
                  https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                  • chomiczkami Re: Gramy w kolory - znowu. ;) 06.02.11, 23:38
                    > Ale przecież i tak nikt nie będzie chodził głównym przejściem. wink

                    I to mnie zastanawia. Byłam na wielu ślubach. Po zakończeniu mszy goście wychodzą z ławek i wychodzą z kościoła zaraz za świadkami i młodą parą. Ostatni raz widziałam to na tegoroczne Boże Narodzenie, więc jestem na bieżąco. Tak i do Komunii wychodzi się przecież na środek, formuje kolejkę i przyjmuje sakrament - nie tak? Oczywiście, można wyjść z drugiej strony i... tu fantazja mnie zawodzi, szczerze mówiąc wink. Może kolejki robi się w nawach bocznych albo idzie się dookoła tyłem, albo...

                    ... dobra, skoro jakoś to działa, wierzę wam na słowo. Ja spotkałam się z tym, że wychodzi się do nawy głównej. Wierzę, że są i inne metody.
                  • sangrita Re: Gramy w kolory - znowu. ;) 07.02.11, 02:20
                    > Ale przecież i tak nikt nie będzie chodził głównym przejściem. wink

                    No jak powiesisz wstążeczki to nie będzie chodził... ale tak normalnie to się chodzi właśnie głównym przejściem.
                    • inn-ka Re: Gramy w kolory - znowu. ;) 07.02.11, 08:35
                      Ale o Zia nie będzie Komunii przecież. Po kłopocie.
                      Tylko mnie zastanawia jak wyjdą z kościoła. Bo faktycznie przeważnie jest tak, że Młodzi wychodzą środkiem, za nimi po kolei z ławek wychodzą ludzie. A tu nie wiem.
                      • inn-ka Re: Gramy w kolory - znowu. ;) 07.02.11, 08:35
                        * u Zia
                      • violetlake Re: Gramy w kolory - znowu. ;) 07.02.11, 09:46
                        A mnie się wydawało, że goście wychodzą pierwsi i czekają na PM z płatkami i ryżem...
                        • chomiczkami Re: Gramy w kolory - znowu. ;) 07.02.11, 10:09
                          Najpierw wychodzi para młoda, potem świadkowie, a potem (teoretycznie) zależnie od godności cała reszta. De facto młodzi chowają się za jakiś filar, goście wychodzą z ryżem, kamerzysta każe im się przesunąć, żeby mieć świetny widok, trzy-cztery i oto para młoda finalnie wychodzi z kościoła!

                          Uwielbiam śluby!
                        • zia86 Re: Gramy w kolory - znowu. ;) 07.02.11, 12:21
                          Zależy, czasem się zgadza, że część gości wychodzi a część zostaje żeby nie było wrażenia pustego kościoła. Zobaczymy jak to będzie. smile
                          • niektorymodbija Re: Gramy w kolory - znowu. ;) 07.02.11, 12:25
                            Na slubie znajmych:
                            Szturcham meza Idziemy? Ryz wzielam, chodz, rzucimy!
                            Maz Jeszcze nie, zostanmy, zeby nie bylo wrazenia pustego kosciola!

                            Musialam to napisac, bo wyobraznie mnie zawiodla big_grin
                            • chomiczkami Re: Gramy w kolory - znowu. ;) 07.02.11, 12:51
                              Dlatego najlepiej szybciutko ukucnąć za konfesjonałem, pozwolić gościom wyjść i wtedy... wiadomo wink.
    • erillzw Coś na wesoło ;) 07.02.11, 09:58
      Nie wiem czy już to widziłaś Zia ale tak mi sie skojarzyło z Tobą wink
      www.dailymail.co.uk/femail/article-1354347/How-newly-wed-spent-20-000-wedding-day-outfits.html
      • chomiczkami Re: Coś na wesoło ;) 07.02.11, 10:15
        Trochę tam ceny się nie zgadzają big_grin Vera raz jest wpisana za 5500 funtów, a potem za 2 z hakiem.

        Rotten spoilt - tak, to faktycznie pasujące słowa.
      • aneta-skarpeta Re: Coś na wesoło ;) 07.02.11, 10:25
        hehe

        a najlepsze jest to, ze z tych 9ciu najlepszych w zasadzie najladniej wygladala w drugiej,a w niektorych wrecz koszmarnie
        • chomiczkami Re: Coś na wesoło ;) 07.02.11, 10:59
          W sumie młodemu we wszystkim ładnie i tego się trzymajmy.
      • violetlake Re: Coś na wesoło ;) 07.02.11, 11:04
        spoilt rotten - to określenie idelanie pasuje. Festiwal próżności, brak gustu i klasy.
        Jak tu nie wierzyć w to, że ta babka wychodziła za mąż dla samego ślubu...
      • deczko Re: Coś na wesoło ;) 07.02.11, 11:07
        ja jestem sporo do tylu, Zia pokaz jaka sukienke wybralas. smile
        • zia86 Re: Coś na wesoło ;) 07.02.11, 12:19
          Którą?
          Zostały te co wybrałam już. smile Czyli jako ślubna Diana - Klik
          I jako weselna Fano - Klik, Klik 2. smile
          • deczko thx za odp 07.02.11, 13:18
            zia86 napisała:

            > Którą?
            > Zostały te co wybrałam już. smile Czyli jako ślubna Diana - Klik

            ta sukienka kosztuje 30 tysiecy zlotych? ?Gdzie ja zamawiasz w Londynie?? Bardzo ladna sukienka, bedziesz w niej super wygladac. Moim zdaniem brak biustu i szczuplosc nadaje tej sukience lekkosci. Doskonale by ta suknia wygladala w lekkim odcieniu szarosci.
            sukienka zienia przy tej to jakis fartuch zarzucony na halke.


            > I jako weselna Fano - K
            > lik
            , Klik 2
            > . smile



            ujdzie w tlkou, ja bym jescze poszukala.

            A co z suknia od westwood??
            • zia86 Re: thx za odp 07.02.11, 13:47
              Nie kosztuje 30 tys. wink Zamawiam ją albo przez salon w Barcelonie albo jak uda się mojej pani stylistce wykonać swoje magiczne sztuczki to może od razu przyjdzie do mnie z salonu ze Stanów bez czekania. smile
              Co do drugiej to jest już zamówiona. smile Już ponad miesiąc temu złożyliśmy zamówienie, inaczej by nie zdążyła przyjść.
      • kati_p Re: Coś na wesoło ;) 07.02.11, 11:08
        Pomyślałam sobie: niegroźna wariatka, ale potem przeczytałam ostatnie zdanie:

        ‘We’ve decided to renew our vows next summer and I plan to wear ten dresses then. I’m addicted.’


        Odpadłam big_grin
        • mmoni Re: Coś na wesoło ;) 07.02.11, 12:11
          Ciekawe, że tyle kasy poszło na wesele i kiecki, a większość zdjęć wygląda na cykane komórką, w związku z czym też większość sukni wyszła okropnie.
          • kati_p Re: Coś na wesoło ;) 07.02.11, 13:03
            Zapewne zdjęcia trafiły do tabloidu od gości- robione zwykłymi cyfrówkami.
            Na zdjęcia od fotografa się czeka miesiąc, dwa.. a ten temat wzięli do gazety póki gorący.
      • zia86 Re: Coś na wesoło ;) 07.02.11, 12:10
        Wszystko fajnie, tylko te sukienki takie nie w moim stylu, za 20 tys funtów można mieć naprawdę piękne kreacje, no ale skoro tak PM chciała to tylko gratulować, że się udało i jest zadowolona. smile
      • sangrita Re: Coś na wesoło ;) 07.02.11, 13:27
        taki widać teraz trend.

        www.pudelek.pl/artykul/30224/narzeczona_ksiecia_williama_bedzie_miala_dwie_suknie_slubne/
        • inn-ka Re: Coś na wesoło ;) 07.02.11, 13:58
          Akurat Kate bym się nie czepiała - suknie jej dadzą za darmo, jakby chciała to i 20 mogłaby założyć z samych prezentów od projektantów. A tłumaczenie, że ślub będzie brała rano, a wesele będzie wieczorem - całkiem trafne, dworska etykietasmile
          • lili-2008 Re: Coś na wesoło ;) 07.02.11, 16:00
            Nie tylko dworska. Zwykły SV.
            Są stroje, które nie powinny być zakładane przed wieczorem i takie, które wieczorem mogą razić.
            Całkiem zrozumiałe zatem jest dla mnie, że Kate będzie miała 2 suknie. Pewnie na ślub suknia będzie znacznie skromniejsza niż na wieczór.
            • kati_p Re: Coś na wesoło ;) 07.02.11, 16:08
              Mam nadzieję, że nie ubierze się w taką puchową kołdrę jak księżna Diana wink
              • chomiczkami Re: Coś na wesoło ;) 07.02.11, 18:47
                Słyszałam, że to był wówczas szczyt stylu. Nie wiem, w '81 nawet o mnie wróble nie ćwierkały wink.
    • gazeta_mi_placi Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 07.02.11, 19:09
      Nie pamiętam bo wszystko mi się miesza...
      Czy obrączki i tort wybrane?
      • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 07.02.11, 19:54
        Prawie i tak. wink
        Znaczy obrączki w sumie wybrane teraz tylko pytanie, czy osiągniemy podobny efekt a tort już dawno wybrany.

        Obrączka:
        https://www.thediamondalternative.com/wp-content/uploads/2009/11/mokume-gane-wedding-bands.jpg
        Oczywiście dla narzeczonego wersja bez kamieni.
        I tort:
        https://images37.fotosik.pl/330/2f093cb0ee4f0c88.jpg
        • gazeta_mi_placi Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 07.02.11, 20:12
          Tort ładny, ale obrączka jarmarczna.
          • sangrita Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 07.02.11, 20:18
            Tort jak tort, się zje i po krzyku.

            Ale w obrączkach macie łazić z założenia do końca - a tu taka masakra.
            • chomiczkami Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 07.02.11, 20:24
              Mnie się dość podoba. Może nie jakoś szałowo, ale...
            • spicy_orange Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 07.02.11, 20:25
              > Ale w obrączkach macie łazić z założenia do końca - a tu taka masakra.

              nie dalej jak całkiem niedawno ta konkretna obrączka została tutaj wychwalona pod niebiosa.. mnie się te "bakugany"* z reguły nie podobają (patrz kolekcja Bielak), ale akurat ten konkretny model jest przyjemny dla oka, bardzo ładny moim zdaniem

              *jak się takie obrączki nazywają? takie łaciate? zapomniałam confused
              • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 07.02.11, 20:27
                Mokume gane, chyba o to ci chodzi. smile To nie tyle nazwa obrączki co techniki w jaki się ją robi. smile
                Klik
            • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 07.02.11, 20:26
              A jak Wam wcześniej pokazywałam to się podobała. wink Wiecie z mokume to jest tak, że nigdy nie wiadomo do końca co wyjdzie więc zobaczymy. smile
              • spicy_orange Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 07.02.11, 20:27
                a właśnie, MOKUME big_grin
              • sangrita Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 07.02.11, 20:35
                > A jak Wam wcześniej pokazywałam to się podobała. wink

                Ja z uwagi na ruch u mnie w interesie tamtą dyskusję przegapiłam, więc teraz musiałam się wypowiedzieć. Serio ta obrączka się spodobała? Ja to powiem wprost, że w życiu nie widziałam brzydszej. No ale nie to ładne, co ładne, tylko co się komu podoba, więc... wink
                • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 07.02.11, 20:36
                  Serio, serio. wink Jeśli ktoś lubi klasykę to choćby nie wiem co takie "wzorki" mu się nie spodobają. wink To akurat już zależy od tego co kto lubi i w czym się dobrze czuje.
                  • sangrita Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 07.02.11, 20:50
                    Te wzorki to pół biedy. Ale połączenie wzorki + kamyczki + ta złota część na dole to dla mnie za dużo na raz. Wygląda trochę jak zestaw spódnica w kratę, koszula w groszki i zielone rajstopy.
        • violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 07.02.11, 20:53
          Zia, ta obrączka jest taka biała w rzeczywistości, czy to tylko tak na zdjęciu wygląda?
          Tak się zastanawiam jak to będzie pasować facetowi, jak na mój gust mało męskie
        • bourlesque Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 07.02.11, 21:24
          Zia wreszcie pokazała jakąś ładną obrączkę tongue_outbig_grin
          • monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 08.02.11, 00:15
            obraczka najokropniejsza z okropnych ale o gustach sie nie dyskutuje wiec nie ma co, grunt, ze ty masz fun.
            natomiast dyskusje na temat tortu zalecalabym, pokazywalas tu taka ilosc pieknych i okazalych, ze ten wypada blado doslownie i w przenosni, jest zwyklym bialo-kremowym ciastem.
            pytania podstawowe:
            z czego sa motylki?
            kto je robi?
            beda dokladnie, jak te z fotki?
            z czego sa kuleczki?
            co to za masa biala?
            • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 08.02.11, 00:21
              Przecież tort wybrany jest chyba już od roku a przynajmniej od pół roku. wink Uważasz, że który z motylkowych jest ładniejszy?
              Motylki są jadalne, pewnie z masy cukrowej. Będzie je robiła cukiernia, będą takie jak na fotce tylko dopasowane do motylków użytych do dekoracji przez panią florystkę, kuleczki podejrzewam, że też są z jakiejś masy. Ta biała masa to taka masa cukiernicza, którą się do tortów angielskich używa. smile
              • next_exit Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 08.02.11, 00:32
                ta masa to lukier plastyczny, uzywany nie tylko w tortach angielskich;p
                • lili-2008 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 08.02.11, 09:27
                  Niekoniecznie. Może to też być masa marcepanowa.
                  • violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 08.02.11, 09:47
                    pasta cukrowa najczęściej, bo jest ''obojętna'' w smaku, marcepan jednak smakuje migdałami.
                    Dziewczyny, ogladałam wczoraj brytyjski program o robieniu m in tortów weselnych. Robią takie cuda! Ślinka cieknie. A nawet nie wiedziałam, że to takie proste... Nie wiem czemu polskim cukiernikom, tak trudno zrobić wzorek na torcie żeby nie był krzywy, albo symetrycznie przykleić dekoracje... czasem nawet zdjęcia na stronach reklamowych sa tak amatorskie że ręce opadają...
                    • kati_p Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 08.02.11, 10:08
                      Ot, poziom kształcenia zawodowego w Polsce smile
                      Założę się, że ci wszyscy którzy UMIEJĄ robić ładne torty są samoukami.
              • monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.02.11, 12:25
                proponowałabym forumowy casting na tort bo ten wybrany jest ... hmmmm, owszem ladny nawet bardzo ale na eleganckie ale skromne przyjecie minimalistki, nie takie cyrkowe, jak twoje.
                takie piękne cuda tu publikowałaś, ze naprawdę powinnaś dac wykazać sie KASI, tu nie maja nic do roboty, a do tego te motylki bardzo pięknie mozna zepsuć, w tym właśnie rzecz, dlatego dopytuje.
                pamietasz wpadke Emi z z tortem? trzeba tej blahostki dopilnowac, oj tak, zdjecie to zdjecia, real to real.... a Kasi brakuje wlasnie takiej dbalosci o detal.
    • zia86 Po spotkaniu w hotelu 07.02.11, 20:35
      Nasze panie konsultantki były dzisiaj w hotelu z misją negocjacyjną i nie tylko. smile Sporządziliśmy razem listę pytań i próśb, które mieliśmy. smile Wynik całkiem pozytywny, na nie wszystkie pytania jeszcze dostaliśmy odpowiedź ale ogólnie dużo możemy. Andel's jest dość elastyczny w wielu kwestiach. Czeka nas jeszcze dokładne ustalenie cen pokoi(nie mogą tego zrobić wcześniej niż w marcu) i najprzyjemniejsza część czyli ustalenie menu. wink
      • aneta-skarpeta Re: Po spotkaniu w hotelu 07.02.11, 20:47
        czemu ustalacie ceny noclegow tak pozno i po podpisaniu umowy?
        o ile z menu to wiadome, bo trzeba je konkretnie ustalic zebywycenic to z pokojami nie rozumeim
        • zia86 Re: Po spotkaniu w hotelu 07.02.11, 20:53
          Bo u nich ceny pokoi są bardzo ruchome i ustalane na określony czas. Podano nam orientacyjną cenę pokoju ale jakiekolwiek negocjacje, rezerwacje itd mogą być przeprowadzone dopiero w marcu, taka polityka firmy. smile
    • aneta-skarpeta Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.02.11, 11:56
      ja tylko dbam, zeby wątek za nisko nie spadłwink
      24h bez wpisów...świat się kończy
      • kati_p Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.02.11, 11:59
        Ja nie wiem, co się dzieje, ale brakuje akcji!
        • monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.02.11, 12:26
          Zia na spotkaniach. Pracuje. W koncu po co placi sie koordynatorkom... wink
        • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.02.11, 12:54
          Ja wiem, że ciężko Wam w to uwierzyć ale Zia ma też swoje życie. wink Ogólnie to wszystko jest załatwione, czekam sobie na ostatnie wyceny i projekty. Dzisiaj idziemy do cukierni spróbować rzeczy czekoladowych. smile
          Co do tortu to uważam, że cukiernia ma się gdzie wykazać. smile A tort jest ładny i pasuje do motywu, nie wszystkie rzeczy muszą być wielkie i super oryginalne.
          • natalia7911 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.02.11, 13:41
            Zia, a jak przebiega nauka tańca, bo nic o tym nie piszesz. Ciekawa jestem, bo też się niedługo wybieramy.
            • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.02.11, 13:44
              Pisałam przecież. smile Powoli ale do przodu, udaje nam się już nie mylić kroków i nawet zaczynamy trzymać ramę. Za niedługo wybierzemy się na lekcje indywidualne. smile
              • ssaannddrraa Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.02.11, 15:27
                Czy będzie jakaś próba generalna w kościele przed Wielkim Dniem? (W USA ćwiczą wejście do kościoła, ustawienie druhen i inne szczegóły.)
                • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.02.11, 15:42
                  Tak oczywiście będzie próba wejścia do kościoła(i wyjścia), za dużo osób bierze udział w tym żeby puścić ich wszystkich na żywioł. wink Ale to raczej będzie kwadrans i powiedzenie wszystkim co mają robić, niż jakaś wielka próba z milionem powtórzeń. wink
                  • violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.02.11, 15:53
                    Zia, mam nadzieje, że żartujesz
                    • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.02.11, 15:58
                      Po części. wink Próba będzie ale "na sucho" w hotelu. smile
                      • violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.02.11, 16:04
                        To dobrze że na sucho, bo sobie wyobrazilam że gnasz wszystkich pod kościół i wyznaczasz na którym kafelku mają stanąć wink
                        A nie powiedziałaś w końcu jaka obraczka dla Mikołaja, też taka biała?
                        • sangrita Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.02.11, 23:03
                          > To dobrze że na sucho, bo sobie wyobrazilam że gnasz wszystkich pod kościół i w
                          > yznaczasz na którym kafelku mają stanąć wink

                          Wszystkich z księdzem włącznie.
                  • gazeta_mi_placi Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 12.02.11, 21:49
                    Trzymam za Was kciuki smile
              • angazetka Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.02.11, 18:19
                Jakoś oszczędnie o tym piszesz, a to taki wdzięczny temat smile
          • monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.02.11, 16:48
            Ja wiem, że ciężko Wam w to uwierzyć ale Zia ma też swoje życie
            ja tam np nie wierze, ze masz cos takiego, sadze, ze cie tu nie ma bo albo masz nowa pasje i ta slubna zaczyna cie juz nudzic albo biegasz wciaz za jakims slubnym gadzetem, no bo co innego......

            co do tortu, to byla tylko sugestia, ty tu rzadzisz, tort bedzie super zwyklakiem od osiedlowego cukiernika, po co bylo to cale zamieszanie z wyborem cukierni i publikowanie miliarda zdjec z bajki, znow mamy to samo
            • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.02.11, 17:57
              Monika to ja ponawiam prosbe o pokazanie tych bajkowych bo moze cos przsoczylam. wink No i co jak co ale nazywanie Kasi osiedlowym cukiernikiem jest bardzo nie fair ty tam w ogole bylas? Jakwidac nawet na tym forum ta cukiernia cieszy sie duzym powodzeniem, to chyba cos znaczy. smile
              • maddalena81 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.02.11, 18:05
                Zia86, Kasia rzeczywiscie była kiedys osiedlową cukiernią na Piaskach Nowych big_grin
                No ale co to zmienia, nawet jakby, tylko w centrum miasta sa FACHOWI-WYKONAWCY-UMIEJACY-WYCZAROWAC-CUDA ?
                Ja odwiedziła kilka cukierni i na parwde nie wiem o co chodzi Monice z cukiernia Kasia, fakt nie byłam w tych które potem zarekomendowała Monika, ale nie zawsze da się sparwdzic WSZYTKIE opcje.
                Ja razem z Zia i ze soba naliczyłam 3 forumki, które zdecydowały się na tą cukiernie. Nie, ja nie wybrałam jej dlatego, że wybrała ja Zia.
                • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.02.11, 19:48
                  Ja absolutnie nie mam nic do firm, które są trochę dalej od centrum, tylko akurat w poście Moniki nie brzmiało to jak komplement. wink
                  • monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.02.11, 23:47
                    bzdura, nie dorabiaj ideologii
              • monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.02.11, 23:45
                hahahahahaha, teraz to już się ubawiłam, po pierwsze ty to masz talent nierozumienia, tego, co ktoś do ciebie mówi, mówiłam, ze twój tort przypomina taki od zwykłego cukiernika z osiedlowej cukierni, a nie, ze z takiej jest.
                ale skoro już tak źle zrozumiałaś, chętnie wypowiem się na temat Kasi bo owszem, byłam bo jakimś cudem, jako krakuska, bywam na Kazimierzu, to miejsce super pasuje do ciebie - kicz i przerysowanie, różowość, kiepskie dekoracje, odrapane drzwi wejściowe i jakieś pseudo artystyczne dekoracje w witrynach, a róg Józefa i Bożego Ciała to nie do końca miejsce na ekskluzywną cukiernię, jak chcesz o Kasi myśleć.

                o kuchni, którą miałyśmy wszystkie okazje podziwiać na facebooku, nie wspomnę.

                i na koniec:

                Jak widac nawet na tym forum ta cukiernia cieszy sie duzym powodzeniem, to chyba cos znaczy.

                dla kogoś znaczy, dla kogoś nie.
                nie było moim celem dyskredytowanie Kasi, jako takiej, chodziło o cudzysłów wobec dorabiania do niej ideologii, które to dorabianie, moim zdaniem, Zia świetnie praktykuje.
                zobacz, jak wygląda wnętrze ot np. cukierni Buczek, jednej z bardziej popularnych w Krk, maja smaczne torty, owszem indywidualnego podejścia brak i całej tej różowo angielskiej lukrowej otoczki, która zwabia takie panie jak ty
                • maddalena81 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 10.02.11, 09:10
                  Monika, jesli jako krakuska bywasz na Kazimierzu to zauwazlylas ja zmienil sie w ostatnich latach.
                  To juz nie jest ten Kazimierz sprzed 10 lat, gdzie byly same knajpy w rodzaju Alchemi, Singera, Kolorow.... gdzie czesto kazdy stolek jest inny, nic nie jest wymuskane a najwazniejszy jest klimat miejsca. Nie ma juz Brewerii gdzie mozna bylo zjesc ciastko siedzac na zarwanej kanapie.
                  Zaczely pare lat temu pojawiac sie za to kanapowe mieciutkie knajpy takie jak Zblizenia, wymuskane restauracyjki (ta Kubanska, gdzie teraz jest moment) i 'modne' kluby (np. Tawa) przed ktorymi o zgrozo, w sobote stoi selekcjoner (Selekcjoner, na Kazimierzu.... tak, doszlo do tego). Jak pierwszy raz, pare lat temy zobaczylam karkow wysiadajacych z BMW na Placu Nowym pomyslalam WTF? Co Ci ludzie robia na moim Kazierzu?? Na Placu stoly na straganach sa zlozone i nie ma gdzie wygodnie usiasc zeby napic sie piwa lub wodki jak nie chcesz ich pic w lokalu. Kazimierz zmienil sie. Czy chcemy czy nie, i musimy sie do tego przyzwyczaic, polubic nowe knajpy (ech.... no koneiec koncow nie sa takie zle). A pewnie wieszkosci z bywalcow Kazimierza NOWE juz nie przeszkadza, a jak przeszkadza.... to siedza gdzies indziej. Cos takiego jak MODA dotyczy nawet wytsroju knajp i ich charakteru, czy nam sie podoba czy nie, Kazimierz skansenem nie zostanie, z samymi zadymionymi szarymi kanjpami, bez mozliwosci otwarcia jakiejs badziej plastikowo-kolorowej. Przejdz sie teraz po tych najnowszych knajpach, a potem idz do Kasi, pasuje do tego co NOWE na Karzimierzu, wrecz znakomicie, a wystroj maja ladny i slodki.

                  > zobacz, jak wygląda wnętrze ot np. cukierni Buczek, jednej z bardziej popularny
                  > ch w Krk, maja smaczne torty, owszem indywidualnego podejścia brak i całej tej
                  > różowo angielskiej lukrowej otoczki, która zwabia takie panie jak ty

                  Ja nie rozumiem tego argumentu. Mialam swoje przygody z 'dobrymi krakowskimi cukiernimi' i na parwde, nie mialma ochoty szarpac sie z paniami, ktore mialy podejscie jak ekspedientki ze spolem i straszyli mnie 'pieknymi karmelowymi dekoracjami' i powiedzialy, ze torty robi sie tylko ze stelazem, taka 'piakna' srebrna rura po srodku.
                  Jako klient lubie tez byc dobrze obsluzona, a jak ktos łaske robi, bo przeciez-ma-takie-pyszne-rzeczy, to i tak kliecie przyjda czy bedzie mily czy nie, to ja pójde gdzieś indziej, nawet jak maja kiczowaty wystrój.

                  Zia do wielu inych rzeczy dorobila wiecej idelologi do innych rzeczy niz do cukierni. Nie znalazlam tu nic o blogoslawienstwie tortu, ani łasce spływającej na widok babeczek. Przeczytałam za to, że dobre i smaczne i że smak tortu został wybrany taki, który wydawał się odpowiedni na lato.
                  • kati_p Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 10.02.11, 11:15
                    Maddalena81, Kazimierz to nie tylko lokale, to też obskurne, odrapane mury, dziurawe chodniki, syf, szczyny rzygi i gorzej, żule itp. Chyba o tę część "wystroju" chodziło Monice.
                    Niestety, taki zaniedbany jest stary Kraków- czy to Kazimierz, czy to okolice Rynku.
                    Ja mam pracownię na Karmelickiej i jest to samo. Otoczenie takie brzydkie, że jest mi wstyd przed klientkami. Zarząd budynku palcem nie kiwnie, cieć to chyba cały Kraków sprząta, bo tak rzadko się pojawia. Ale wybrałam właśnie to miejsce na działalność, bo dla mnie liczy się lokalizacja, do centrum każdemu blisko, łatwo dojechać MPK, jest gdzie zostawić auto, łatwo trafić.
                    Wracając do Kasi- gdybym usłyszała o genialnej cukierni na Piaskach Nowych to bym sobie odpuściła, bo to dla mnie za daleko i kompletnie nie znam tych rejonów. Ale ponieważ mają lokal na Bożego Ciała, to miałam okazję go sprawdzić i wyrobić sobie zdanie (wielokrotnie podczas studiów chodziłyśmy tam z kumpelami na te obłędne torty).
                    • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 10.02.11, 12:34
                      Abstrahując już od tego czy komuś się wystrój cukierni podoba czy nie(mnie akurat się podoba), to chyba nie jest kryterium, które powinno przesądzać o wyborze cukierni. Dla mnie przy wyborze cukierni było ważne czy mają indywidualne podejście do klienta oraz czy ich wyroby są ładne i smaczne. I o tym pisałam, nie dorabiałam żadnej ideologii. Cukiernia Kasia jako jedyna na targach wiedziała o co mi chodzi plus potrafiła sama coś zaproponować, oraz ma po prostu pyszne rzeczy. smile Bo wiadomo, że oprócz tego, że te słodycze mają wyglądać mają również smakować. Wszystko co tutaj napisałam jest faktem(w sensie, że jest indywidualnie, znają się na trendach, jest ładnie i smacznie), dlaczego miałabym pisać, że nam nie smakuje skoro nam smakuje?
                    • maddalena81 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 10.02.11, 13:50
                      Tak wiem jak jest obskurnie w niektorych miejscachw Krakowie. Wiec nie wiem gdzie wg Moniki jest miejsce na ekskluzywna cukiernie big_grin
                      Monice chodzilo tez o wnetrze Kasi
                      to miejsce super pasuje do ciebie - kicz i przerysowanie, różowość, kiepskie dekoracje, odrapane drzwi wejściowe i jakieś pseudo artystyczne dekoracje w witrynach
                      Zia, ustalone doswiadczalnie zostalo, ze torty sa tam dobre!
                • jop Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 10.02.11, 20:14
                  Byłam tam niedawno i spróbowałam zrobić eksperyment typu "klient z ulicy wchodzi i ocenia, co widzi".

                  1. To, co wystawione jako okazy tortów - jakieś byle jakie i niestaranne.
                  2. Liczyłam na jakieś fajne, eleganckie ciastka - trochę w typie babeczki owocowej, którą się chwalą na stronie, i NIC takiego było, wyłącznie torty i mufinki.
                  3. Torty są upiornie słodkie - gość mi nie dojadł kawałka, bo stwierdził, że to sam cukier.
                  4. Torty mają dość kiepawy stosunek jakości do ceny - 10 zł za małą porcję. (Nie, nie były obsypywane złotem, sprawdzałam.)
                  5. Torty są niespecjalnie stabilne po wyjęciu z lodówki - kawałek wspomniany w punkcie 3 pozostawiony na talerzyku po kilkunastu minutach się rozpłynął.
                  6. Wszystko to razem wygląda tak sobie - mały wybór, odrapane drzwi, strasząca otwartymi pojemnikami pusta zamrażarka na lody.

                  Tak, wiem, dla Zia to oni zrobią cuda na kiju ze specjalną czekoladą i płatkami jadalnego złota, ale mnie jako na wpół przypadkowego klienta mocno rozczarowało i więcej tam nie pójdę.

                  BTW, czy ktoś może wie, gdzie w Krakowie można kupić eleganckie ciastka? Coś w typie małego musu malinowego albo florydki cytrynowej z warszawskiej Batidy? Czyli eleganckie, nietypowe, ładnie ozdobione?
                  • monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 10.02.11, 21:38
                    jop, dzięki za wsparcie nawet, jeśli nie było ono w planach, dokładnie to wszystko o czym piszesz miałam na myśli, cukiernia typowo eventowa nastawiona na duże okazjonalne zlecenia, a nie codzienny smaczny wypiek, dlatego uznałam, ze porównanie do wymuskanego od niedawna Buczka, który owszem kiedyś straszył, a dziś ma proste ale estetyczne i czyste wnętrze, jest na miejscu.
                    nie wiem, ale jednak wole ciastko od Buczka niż z tego przypadkowego miejsca, któremu jakoś nie dowierzam, może to kwestia intuicji może tego, ze lubię miejsca określone, a nie udające coś za wszelka cen i silące się na trendy.

                    jeśli miałabym zgadywać gdzie zia wybierze tort na swój ślub w ciemno powiedziałabym, ze z Kasi, tak wiec w ostateczności pewnie faktycznie trafny wybór w myśl zasady - każda potwora znajdzie swojego amatora...

                    zgadzam sie tez z jedna z Was, ze w sumie tort faktycznie jak na zia elegancki wiec daje juz spokoj.
                    ale dodam na koniec złośliwie, żeby zostać sobą - zakładam się o co chcecie, ze ten tort w wersji a'la Kasia nie będzie taki, jak na zdjęciu, kto sie dołącza?
                    • monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 10.02.11, 21:43
                      acha, do rogu Bozego Ciala i Jozefa, jak i całego Kazimierza z obsikanym murem, dziurą w środku chodnika czy zdechłym gołębiem pod sklepem spożywczym, nie mam NIC, to wyjątkowo uroczy zakątek tyle, że różowa Kasia z tym swoim angielskim zacięciem pasuje tam, jak kwiatek do kozucha.... ale widocznie maja swoje powody aby tam akurat byc, zycze im wszystkiego dobrego, niech sie rozwijają
                    • mohito86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 10.02.11, 21:45
                      Ależ moniko zdjęcie to tylko inspiracja - Zia nie dopuszcza kopiowania cudzych wzorów więc oczywiście, że jak nie będzie taki to zamierzonesmile

                      a tak poważnie - matko już naprawdę Zia coraz mniej czasu na wolnoścismile czy w kwestii butów coś ruszyło czy nadal szukacie z panią stylistką jakiegoś modelu? aaa no i jak tam -przyzwyczaiłaś się do nowego stanika czy nie bardzo Ci podpasowało to "ostanikowanie"?
                      • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 10.02.11, 22:01
                        Na razie w kwestii butów dalej na pierwszym miejscu są te:

                        https://cf1.polyvoreimg.com/thing.25078900.l.jpg

                        Do stanika całkiem nieźle się przyzwyczajam, choć jeszcze czasem mnie coś tam ciśnie, no i robią mi się cały "odgniatki" ale nie przeszkadza mi to. Ale wydaje mi się, że troszkę mi się biust powiększył ale może to tylko efekt psychologiczny. smile
                        • arwena84 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 10.02.11, 22:37
                          Powtórzę się - kupuj, jak nie na ślub to zawsze okazje do założenia znajdziesz. A są super. :]
                    • lvivianka Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 12.02.11, 13:32
                      Bukiet herbaciano-kawowy super. smile To chyba jedna z najlepszych gastronomicznych czesci wesela smile
                      Monika, a co Ty tak z tym Buczkiem i Kasia? Az sie chyba z ciekawosci do tej Kasi przejde. Buczek jest wg mnie jedna z najslabszych piekarnio-cukierni w Krakowie. Ciastka sa jakies takie mdle, niejakosciowe. Co do czystosci, to jezeli chodzi o sale, gdzie sie sprzedaje ich produkty, to chyba nie odbiega od wiekszosci tego typu lokali. Zagladalas im na zaplecze, ze wiesz czy standardy BHP sa wyzsze od "Kasiowych"?
                      • inaa1 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 12.02.11, 15:41
                        wypieki z Buczka są bardzo nierówne. raz jest bardzo smacznie, raz przeciętnie, a jedno ciasto raz wylądowało w koszu, bo orzechy były stęchłe. do tego próbowano to zakamuflować sporą ilością sztucznego aromatu.
              • monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.02.11, 23:52
                proszę uprzejmie:slubne-inspiracje.blog.pl/archiwum/index.php?nid=14942553
                nie grzebie w watkach bo mi się nie chce... twój blog wypełni jednak pewnie twoja potrzebę w zakresie odświeżenia sobie pamięci
                • kati_p Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 10.02.11, 00:53
                  Ja uważam, że tort z motylami jest bardzo ładny. Ciekawe, że krytykujesz ZIA za to, że wybrała coś gustownego i w miarę skromnego.
                  Druga sprawa- porównywanie smaków z Cukierni Kasia do Buczka. No proszę cię.. ręce opadają.
                • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 10.02.11, 12:18
                  Monika przecież w tej notce nie ma ani jednego tortu, który pasowałby do naszego motywu przewodniego, tak to ja też mogę z całego internetu torty wybierać ale przecież tort powinien pasować do całości. smile
          • angazetka Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.02.11, 18:20
            > Ja wiem, że ciężko Wam w to uwierzyć ale Zia ma też swoje życie. wink

            Cięzko, ciężko, przez półtora roku wierzyłam w coś innego tongue_out
    • zia86 5 miesięcy 09.02.11, 20:16
      No 5 miesięcy tylko zostało! Dużo i mało czasu równocześnie. wink W sumie to nawet nie wiem co mam napisać, dużo załatwiliśmy ale też dużo zostało do załatwienia, trochę nas zaczyna dopadać stres ale też bardzo się cieszymy na myśl, że to "już za chwilę". wink Takie mieszane emocje, przeszliśmy z fazy biernej do czynnej, teraz mniej czasu spędzamy na szukaniu i porównywaniu a więcej już na konkretnych spotkaniach, oglądaniu projektów itd. No i fajnie, że cały czas z nami jesteście! Zobaczymy jak wyjdzie. smile
    • zia86 Po degustacji 09.02.11, 20:30
      I kolejna część degustacji za nami. smile Było pysznie! Wybraliśmy też smak tortu.
      Dzisiaj jedliśmy czekoladę, z której będą zrobione lizaki, jest niesamowita. To jest jakiś specjalny rodzaj, który nie roztapia się w temperaturze pokojowej, nie brudzi rąk i w dodatku po przełamaniu unosi się piękny czekoladowy zapach a smakuje świetnie i można "namalować" na niej wszystko i to dość dokładnie. smile Oprócz tego jedliśmy trufle, pychota! Goście na pewno będą zadowoleni. Trufli będzie 4, 2 białe i 2 różowe.

      Potem dostaliśmy do degustacji też dwa kawałki tortów oba były na takiej chrupkiej czekoladowej warstwie. Pierwszy to był mus bananowy z limonką i musem czekoladowym, a drugi likier Cointreau z szafranem i też musem czekoladowym. Oba przepyszne, lekkie, niezamulające i bardzo ciekawe w smaku. Długo nie mogliśmy się zdecydować ale wtedy narzeczony powiedział, że na naszą porę roku lepiej wziąć coś bardziej ożywiającego i wybraliśmy smak pierwszy. smile Natomiast nic straconego, bo drugiego smaku użyjemy w torcikach dla gości.
      W tym tygodniu czeka nas jeszcze degustacja makaroników, w weekend będzie głowa smoka zrobiona a w przyszłym tygodniu tartinki. smile
      • ronalilly Re: Po degustacji 09.02.11, 21:09
        Mus bananowy z limonką i musem czekoladowym - brzmi obłędnie big_grin
        Chciałabym być Waszym gościem, Zia tongue_out
        • zia86 Re: Po degustacji 09.02.11, 21:14
          Smakuje również obłędnie. smile Jest idealnie wyważony, nie jest zbyt kwaśny a orzeźwiający, czekolada powoduje, że ma słodką nutkę ale nie jest przesłodzony no i lekko czuć banana ale nie jest to zamulające. smile
          • maddalena81 Re: Po degustacji 09.02.11, 21:25
            Ech... jak ja sprobowalam musu czekoladowego z gruszka ktory wybralismy na nasz tort to bym tam najchetniej co drugi dzien przychodzila na ciacho.
            Zia, ale mi smaka narobilas...
            A zapytalas, ze czy beda miec paczki w tlusty czwartek? Jak bedzies tam jeszcze w lutym to zapytaj!
    • monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 10.02.11, 00:30
      wybieram łabędzia oczywiście, z tego, co widzę bo widać nie za dużo, jak widać wink

      a gdyby ktoś nie zrozumiał - chodzi wyłącznie o Zia i jej mitomanię, nie o Kasie bo to cukiernia, jak cukiernia, nic do niej nie mam
      • blue.bluebell Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 10.02.11, 00:47
        Chodzi o dwa wielkie białe ptaki? noooooo tak. Ważne, żeby smaczne były wink
    • zia86 149 10.02.11, 20:46
      Byłam dzisiaj z ostatnią druhną u pań projektantek. smile Dogadałyśmy ostatnią suknie i mam się spodziewać do końca tygodnia projektów. smile Suknie będą gotowe do końca kwietnia. A jutro idziemy spróbować makaroników. smile Wielka próba. wink
    • zia86 Kolczyki 11.02.11, 13:53
      Dziewczyny jak Wam się te kolczyki podobają? smile Do pierwszej sukni, ogólnie kolczyki mają być długie i z jakimś jasnym kamieniem(kryształem) na końcu. Mało jest takich wzorów.
      https://www.apart.pl/files/cbiz_img/img_prod1161_0_m.jpg
      • wrzesniowa.panna Re: Kolczyki 11.02.11, 14:41
        Podobają mi się : )
        Co tu tak cicho?
        • zia86 Re: Kolczyki 11.02.11, 15:02
          Nie wiem. wink Mnie nie ma, bo jesteśmy na spotkaniach, przyjechała do nas para drużbów(tak się nazywa drużba i druhna?) z Warszawy i ponieważ oni nie są mobilni do końca to załatwiamy wszystko co potrzeba na raz. A zaraz uciekam do cukierni na kolejną degustacje. wink
          • wrzesniowa.panna Re: Kolczyki 11.02.11, 15:10
            Mniammm... też by się podegustowało big_grin
            To powodzenia we wszystkim : )
      • angazetka Re: Kolczyki 11.02.11, 15:50
        Nie powiem, ładne są.
      • russian_roulette Re: Kolczyki 11.02.11, 16:00
        Ziu, bo ja wiem... jakies takie toporne te kolczyki, a lancuszek wyglada jak wysadzany dzetami.

        ja bym do tej Twojej vw widzaila bardziej perly
        https://s7ondemand4.scene7.com/is/image/Signet/8466890?$detail475$

        Takie jeszcze wg mnie pasuje:
        https://www.queensandbowl.com/blog/wp-content/uploads/2010/04/Kate-Hudson-199x300.jpg

        a moze takie? tylko kolor nie pasuje
        https://www.tiffany.co.uk/shared/media/products/25389972_M_OVER_1.jpg
        • zia86 Re: Kolczyki 11.02.11, 16:45
          Perły mam do drugiej stylizacji. smile Właśnie jesteśmy z druna w galerii więc zobaczymy sobie na biżuterię. smile Te ostatnie jeśli to Tiffany to są też z białym kamieniem. Te wiszące też bardzo ładne ale nie widziałam nigdzie takich. smile
          A jesteśmy po degustacji makaronikow i mmmm. smile Pyszne ale nie wiemy na jaki smak nadzienia się zdecydować. wink
          • gazeta_mi_placi Re: Kolczyki 12.02.11, 21:58
            Perły nie nadają się na ślub (przesąd),
            • chomiczkami Re: Kolczyki 12.02.11, 22:15
              Buty niezakryte z przodu też (przesąd).

              A łzy mogą być szczęścia wink.
      • sangrita Re: Kolczyki 11.02.11, 19:39
        Się nie podobają, przeładowane i toporne.

        Zia, jakimi spotkaniami Wy tak zajęcie jesteście? wink Serio całymi dniami organizujecie jednodniową imprezę?
        • zia86 Re: Kolczyki 11.02.11, 20:04
          Sangrita a Wy ile się przygotowaliście? smile
          • sangrita Re: Kolczyki 11.02.11, 20:14
            A co, zakładasz że też trzy lata? big_grin
            • zia86 Re: Kolczyki 11.02.11, 20:17
              Pytam po prostu. smile
      • gazeta_mi_placi Re: Kolczyki 12.02.11, 22:00
        Te są de best!!!!!
    • zia86 Bufet herbaciany - szczegóły 12.02.11, 04:12
      Wróciłam właśnie i czekała na mnie miła niespodzianka na mailu. smile Pani od bufeciku herbaciano-kawowego przesłała mi całą rozpiskę i kosztorys. smile Dla wytrwałych oraz wielbicieli herbaty i kawy dołączam zdjęcia i opisy. smile Pełna lista:

      HERBATY
      (w porcjach około 0,3 – 0,05 kg na pozycję)

      1 Assam Dagapur
      https://www.fiveoclock.eu/images/Zdjecia_produktow/Miniaturki/3_a4f34f272185dd12456c51bd4f45d963a9aff8a5.jpg

      Herbata doskonałej jakości, pochodząca z drugich zbiorów (lipiec-wrzesień). Starannie zwinięte brunatne liście z dodatkiem złotych tipsów dają napar o bogatym, dojrzałym smaku, mocny i intensywny, z lekko cierpkim akcentem i delikatną nutą korzenno-orzechową. Polecana smakoszom wyrazistych herbat. Świetnie smakuje z cukrem trzcinowym, mlekiem lub śmietanką, miodem, konfiturami, syropem owocowym.

      2 Kenia Marinyn
      https://www.fiveoclock.eu/images/Zdjecia_produktow/Miniaturki/3_63de6ceda464e9f59f03a3555f131b550656e20f.jpg

      Wyśmienitej jakości herbata o pięknych listkach z licznymi złocistymi pączkami. Po zaparzeniu dają niezwykle ciekawy napar o zachwycającej złocisto-bursztynowej barwą i wyjątkowej klarownością. Harmonia esencjonalności, aksamitności i winno-owocowego bukietu to wyjątkowe atuty tej herbaty. Cytrusowa nuta wyczuwalna przy degustacji zasługuje na szczególną uwagę.

      3 Darjeeling Peach Tindharia

      https://www.fiveoclock.eu/images/Zdjecia_produktow/Miniaturki/3_a53e3af9038b4019c30b4b5a0e2ff7a9687ab020.jpg

      Wyjątkowa czarna herbata z Tindharii, małej wioski położonej w zachodniej części Bengalu. Peach Tindharia to wyjątkowy rarytas wśród darjeeling. Herbata o klarownym, delikatnym naparze i ciemnobursztynowym kolorze. Największym atutem tej herbaty jest bukiet aromatyczny - rozbudowany, o charakterystycznym niespotykanym wcześniej, naturalnym posmaku brzoskwini. Polecana jako herbata poranna, jak i całodzienna.

      4 China Yin Zhen White Jasmin

      https://www.fiveoclock.eu/images/Zdjecia_produktow/Miniaturki/3_57f21d9cc75cfe54b15e7a8cb10caeeafb71ff04.jpg

      Najcenniejsza biała herbata (Bai-cha) na świecie. Zbierana wyłącznie ręcznie, uznawana jest za najbardziej kosztowną herbatę w produkcji na świecie. Pojedyncze, nierozwinięte jeszcze, flesze zostały wzbogacone świeżym jaśminem. Napar niezwykle delikatny, odświeżający z elegancką goryczką. Wyczuwalny, znikający po jakimś czasie, posmak słodkości. Herbata o intensywanej aromatyczności jaśminu. Polecana w szczególności w okresie letnim, ze względu na właściwości odświeżające oraz obniżające wewnetrzną temperaturę ludzkiego ciała.

      5 Green Palace Needle

      https://www.fiveoclock.eu/images/Zdjecia_produktow/Miniaturki/3_a97e84453b7758a52cbbcd23017b1af251827a80.jpg

      Ciekawa propozycja dla miłośników zielonych klasycznych herbat pochodzących z Państwa Środka. Długie połyskujące listki po zaparzeniu dają napar o świeżym smaku i orzeźwiającej nucie. Pełen bukiet aromatyczny i zbalansowana moc sprawiają, że wyśmienicie nadaje się jako herbata degustowana po posiłkach przez cały dzień.

      6 Japan Bancha Goji

      https://www.fiveoclock.eu/images/Zdjecia_produktow/Miniaturki/3_ac38ad8b70a81b9877f11e53bd7dedb3e6a244db.jpg

      Zielona herbata o delikatnym smaku wzbogacona owocami goji i płatkami róży o niezwykle świeżym owocowym aromacie. Polecana wszystkim miłośnikom zielonej herbaty, jak i osobom rozpoczynającym przygodę z tą grupą herbat.

      7 Japan Genmaicha
      https://www.fiveoclock.eu/images/Zdjecia_produktow/Miniaturki/3_e19992e59ee2046822c62771d7f4b8f71c361d95.jpg

      Nadal mało znana herbata poza Japonią. Nazwa oznacza “herbatę ryżową”. Jest produkowana z większych listków Bancha i 50% preparowanego ryżu i prażonej kukurydzy. Napar w smaku przypomina najdelikatniejszą Bancha. Słodka nuta orzechowo-karmelowa sprawia, iż degustacja jest prawdziwą przyjemnością. Z powodu niskiej zawartości teiny Genmaicha może być spożywana przez cały dzień. Świetnie gasi pragnienie, jest doskonałym dodatkiem do ciężkostrawnych posiłków. Smaczna zarówno na zimno jak i na gorąco.

      8 Sencha Imbir Cytryna

      https://www.fiveoclock.eu/images/Zdjecia_produktow/Miniaturki/3_188baeb23c79aca5cd0d5fa4949ddaa117f126af.jpg

      Interesująca kompozycja łącząca zdrowotną moc korzenia imbiru, orzeźwienie zielonej herbaty i posmak cytrusów. Świetnie smakuje z dodatkiem plasterka cytryny bądź pomarańczy. Imbir jest jedną z najstarszych w medycynie ludowej roślin leczniczych.

      9 Malinowa

      https://www.fiveoclock.eu/images/Zdjecia_produktow/Miniaturki/3_85e86c3c8f7739cc0cec16b7332c0065c00d33a5.jpg

      Chińska czarna herbata z dodatkiem cząstek owoców maliny i truskawki, hibiskusem oraz płatkami bławatka.

      10 Paris

      https://www.fiveoclock.eu/images/Zdjecia_produktow/Miniaturki/3_8a911dcd8f1aca54c604415708ebc5f2e626a047.jpg

      Pełna kolorów i smaków kompozycja stworzona na bazie chińskiej herbaty. Połączenie zapachu kwiatów i owoców wraz z płatkami róży, chabru, liśćmi jeżyn i kawałkami malin sprawia, iż smak naparu pozostaje na długo w pamięci. Doskonale pobudza zmysły o każdej porze dnia.

      11 Ceylon Pomarańcza Żurawina

      https://www.fiveoclock.eu/images/Zdjecia_produktow/Miniaturki/3_4e7c3a8bb37812a7224faeaad4ec152090ed45a4.jpg

      Czarna herbata wzbogacona owocami żurawiny i skórką pomarańczy.Przyjemnie owocowy duet dopełnia subtelna kwiatowa nuta, dzięki obecności płatków róż.

      12 Ceylon Lady Grey

      https://www.fiveoclock.eu/images/Zdjecia_produktow/Miniaturki/3_0467d0b53483c12cc7bc459844394ad689df67ca.jpg

      Znana kompozycja czarnej cejlońskiej herbaty, skórki cytryny i olejku bergamoty.

      13 New York Tea

      https://www.fiveoclock.eu/images/Zdjecia_produktow/Miniaturki/3_b0600bddce63bb620bfa23db6e511774dcc043fe.jpg

      Kompozycja niepowtarzalnych smaków na tle cejlońskiej herbaty. Degustując tę herbatę, możesz choć na chwilę przenieść się myślami do Nowego Jorku.

      14 Ceylon Earl Grey Mango

      https://www.fiveoclock.eu/images/Zdjecia_produktow/Miniaturki/3_eb280ee0a26adadec5857ec0d8406a6f589b1f28.jpg

      Cejlońska herbata z owocami mango, kwiatami guarany oraz cząstkami jogurtu wzbogacona olejkiem bergamoty.

      cdn...
      • zia86 Re: Bufet herbaciany - szczegóły 2 12.02.11, 04:28
        cd(nie zmieściło się w jednym poście)

        15 Czekolada z Pomarańczą

        https://www.fiveoclock.eu/images/Zdjecia_produktow/Miniaturki/3_ceccaa192cb7442e3799d612adfcd9ecd3cee6e8.jpg

        Czarna cejlońska herbata o słodkim czekoladowym aromacie, której pikanterii nadaje skórka pachnącej pomarańczy.

        16 Hiszpańska Mandarynka

        https://www.fiveoclock.eu/images/Zdjecia_produktow/Miniaturki/3_106f0e95e9fdf7bba19d0abe072b96ffd9dc9f28.jpg

        Herbata chińska o wspaniałym aromacie mandarynki z dodatkiem skórki pomarańczowej i płatków róży.

        17 Czarne Winogrona

        https://www.fiveoclock.eu/images/Zdjecia_produktow/Miniaturki/3_b46ddff48b9dc0284c52c10987206354af034e6c.jpg

        Herbata chińska z dodatkiem hibiskusa, rodzynek, głogu, o aromacie ciemnych winogron.

        18 Sjesta

        https://www.fiveoclock.eu/images/Zdjecia_produktow/Miniaturki/3_21f8a735b84dcf273618cde974ead469eb6ed99a.jpg

        Połączenie rumianku i mięty pieprzowej gwarantuje korzystny wpływ na pracę przewodu pokarmowego, a lawenda stymuluje wydzielanie soków trawiennych.Trawa cytrynowa wraz z wyciągiem z cytryny pozostawia przyjemny, orzeźwiający posmak w ustach.

        19 Jeżynowy Ogród

        https://www.fiveoclock.eu/images/Zdjecia_produktow/Miniaturki/3_a8ca08931582f535fe8c19a969c8840b562ef8a9.jpg

        Niezwykle urozmaicona mieszanka owoców jeżyn, malin, jabłek, poziomek, truskawek, hibiskusa i głogu. Kandyzowane owoce ananasa, papai i mango dopełniają całości. Napar zachwyca wysoką aromatycznością i fantastycznym smakiem. Wyśmienita na letnie dni.

        20 Bora Bora

        https://www.fiveoclock.eu/images/Zdjecia_produktow/Miniaturki/3_738457c1f024c88013f0f58f1f8f1ac59480312e.jpg

        Wyśmienita propozycja dla miłośników owocowych smaków. Połączenie cząstek malin, truskawek i jabłek wsparte egzotyczną papają oraz rodzynkami daje niezwykle ciekawy smak. Całość dopełnia czerwona porzeczka i czarny bez. Płatki słonecznika i bławatka dodają uroku tej kompozycji.

        21 Mango & Sorbet

        https://www.fiveoclock.eu/images/Zdjecia_produktow/Miniaturki/3_cf5a9a08a6f1d66e49e998d8994fb6cbb0063f28.jpg

        Owocowa kompozycja stworzona z myślą o upalnych, letnich dniach. Bogactwo rozmaitych owoców tworzy ożywczy napar, który gasi pragnienie i dodaje energii. Mango i ananas to główne składniki mieszanki. Dodatek skórki pomarańczy, cząstek jabłka i listków jeżyny wzbogaca smak i nadaje kompozycji ciekawego bukietu aromatycznego.


        KAWY
        (w ilości 0,5 – 0,1 kg na pozycję)

        1 Espresso Don Vito

        Moc * * * * Kwaskowość *
        Jest specjalną kompozycją wysokiej jakości ziaren arabiki brazylijskiej, afrykańskiej oraz azjatyckiej. Jej smak charakteryzuje się silną i nieporównywalną kombinacją słodyczy i przypraw. Mocniej palone ziarno idealnie nadaje się pod mocne espresso oraz może stanowić produkt wyjściowy do parzenia kawy cappuccino lub latte macchiato.

        2 Brazylia Carmo

        Kawa pochodząca z górskiego regionu Mantiqueira, co oznacza "region, gdzie chmury się kładą". Dokładnie w centrum regionu znajduje się farma Santa Lucia, która produkuję najwyższej jakości kawę, za co została nagrodzona "Cup of Excellence" w 2009 r. Ta wyjątkowa kawa o aromatycznym i delikatnym smaku zawiera szczyptę kwaskowości i słodycz czekolady. Perfekcyjne wypalanie sprawiło, że kawa ta, jest prawdziwym smakołykiem.

        3 Cuba Turquino

        Moc * * * Kwaskowość * *
        Jest to najlepsza kubańska kawa o czystym smaku i średniej mocy, charakteryzująca się niższą kwasowością. Smak i aromat Turquino jest porównywany przez znawców do Blue Mountain z Jamajki. Doskonale wyważony, nieco korzenny bukiet zapada na długo w pamięci.

        4 Nikaragua Maragogype

        Moc * * Kwaskowość * *
        Niezwykłej klasy kawa pochodząca z Nikaragui, gdzie dojrzewają imponującej wielkości ziarna, zwane "elephant", czyli słoniowe, gdyż są o 2/3 większe od tradycyjnych ziaren arabiki. Kawa charakteryzuje się wyważonym smakiem, miękkim zapachem z przyjemnym, słodkim akcentem. Subtelny aromat zachwyci każdego smakosza.

        5 Kolumbia La Ceiba (bezkofeinowa)

        Moc * * * Kwaskowość * * *
        Świetna kolumbijska kawa, która wzrasta w górach ocienionych przez liście drzewa Ceiba. Lekko owocowy, bogaty smak z nutą kwaskowości zachwyca i inspiruje.

        6 Czekolada & Truskawka

        Idealna propozycja dla wielbicieli czekolady i truskawki. Pachnące ziarna arabiki połączone z czekoladą i truskawką tworzą wyśmienity duet smakowy.

        7 Turecki Miód

        Wspaniała, aromatyczna kawa deserowa o przyjemnym miodowym aromacie.Idealna z odrobiną cukru trzcinowego, który świetnie podkreśla miodowy charakter, nie zagłuszając smaku. Filiżanka tej kawy uprzyjemni każdą porę dnia

        8 Irish Cream

        Amatorom kawy po irlandzku polecamy kawę o lekko kremowym smaku i intensywnym aromacie whisky. Smakuje nie tylko prawdziwym mężczyznom.

        9 Chili & Czekolada

        Przyjemny, słodki aromat czekolady rewelacyjnie komponuje się z ostrym smakiem chili, który długo utrzymuje się w ustach. Kawa konkretna i zdecydowana, im chłodniejsza, tym smak chili bardziej wyczuwalny.

        10 Latte Macchiato

        Propozycja dla miłośników łagodnej kawy z dużą ilością mleka. Nuta czekolady doskonale podkreśla smak i aromat naparu. Mrożona jest idealną propozycją na letnie, gorące dni. Krzepi i dodaje sił.

        Dodatki do herbat i kaw

        1 Konfitury Cytryny z Wanilią
        2 Konfitury Wiśnie z kawą, kakao i wanilią
        3 Konfitury Maliny z likierem
        4 Syrop z pigwy
        5 Syrop Melisa z cytryną
        6 Syrop do kawy Biała Czekolada
        7 Cytryny, limonki świeże
        8 Mleko
        9 Cukier cynamonowy
        10 Cukier amaretto
        11 Cukier wiśniowy
        12 Cukier trzcinowy w kostkach
        13 Cukier biały w kostkach „Brydżowy”*
        14 Słodzik

        I jak?
        • chomiczkami Re: Bufet herbaciany - szczegóły 2 12.02.11, 09:49
          Jak? Nieźle. Sama bym nie wiedziała, jak połowę z tych napojów dobrze zaparzyć, więc dobrze, że jest ktoś, kto to zrobi za gości wink niektóre odmiany bardzo chętnie bym spróbowała. Hm. Tak. Zdecydowanie idę dziś do Herbaciarni. Cieszę się, że ten pomysł chwycił, bo to naprawdę fajna sprawa, taki bufet herbaciany.
        • maddalena81 Re: Bufet herbaciany - szczegóły 2 12.02.11, 10:11
          W sprawie kawy - cuuuuuuuodwny pomysl. Mnie by tam samo espresso wystarczylo, ale wiele osob lubi tez latte i czy inne fajne kawy. A na weselach przewaznie... po turecku lub rozpuszczalna wink
          • chocoladette Re: Bufet herbaciany - szczegóły 2 12.02.11, 11:19
            Super bufet smile tylko dołącz do dodatków mleko sojowe, bo nie każdy może pić zwykłe. Ja nie mogę i już prawie nigdzie nie mogę się napić kawy, a bez mleka nie lubię sad
            • kati_p Re: Bufet herbaciany - szczegóły 2 12.02.11, 11:55
              Słuszna uwaga... to samo jest z moją mamą, ciągle marudzi o sojowe i muszę je mieć w domu wink
              Mleko sojowe jest na pewno w kawiarniach Coffeeshop Copany i Coffee Heaven smile
              • zia86 Re: Bufet herbaciany - szczegóły 2 12.02.11, 14:29
                O dzięki. smile Dopiszę to do dodatków. smile
          • sangrita Re: Bufet herbaciany - szczegóły 2 12.02.11, 16:33
            Po turecku? Masz na myśli opcję "z fusami", w której parzenie polega na zalaniu rzeczonych fusów wodą i koniec?
            Z prawdziwą turecką w życiu się nie spotkałam na weselu.
            • maddalena81 Re: Bufet herbaciany - szczegóły 2 12.02.11, 16:36

              > Po turecku? Masz na myśli opcję "z fusami", w której parzenie polega na zalaniu
              > rzeczonych fusów wodą i koniec?
              ta walasnie, tradycyjny polski napoj kawowy smile
              • sangrita Re: Bufet herbaciany - szczegóły 2 12.02.11, 17:39
                Kawa po polsku! tongue_out Nie po turecku.
        • kati_p Re: Bufet herbaciany - szczegóły 2 12.02.11, 11:17
          Świetna rozpiska Zia, dobrze przemyślana, mam nadzieję, że goście do docenią, bo przecież to lipiec, prawdopodobnie upały.. Ja w lecie w ogóle nie piję herbat, ale może niektórzy piją.
          Inna sprawa, że herbata na trawienie może się bardzo przydać po wszystkich bufetach, tortach, makaronikach i atrakcjach big_grin
          • gazeta_mi_placi Re: Bufet herbaciany - szczegóły 2 12.02.11, 21:51
            Herbata zawsze się przydaje.
        • angazetka Re: Bufet herbaciany - szczegóły 2 12.02.11, 11:56
          Weź mnie zaproś na wesele smile Obiecuję, że się przypnę tylko do tego bufetu herbacianego, no, może jedno ciasteczko pożrę, więc kosztów wam nie narobię - a ten bufet herbaciany jest prawdziwie magiczny. To ci się udało.
          • lee_a Re: Bufet herbaciany - szczegóły 2 12.02.11, 14:52
            angazetka napisała:

            > Weź mnie zaproś na wesele smile Obiecuję, że się przypnę tylko do tego bufetu herb
            > acianego, no, może jedno ciasteczko pożrę, więc kosztów wam nie narobię - a ten
            > bufet herbaciany jest prawdziwie magiczny. To ci się udało.

            ja się podepnę za angazetką pod tym bufetem. i tylko żelka spróbuję jeszcze smile
            Super sprawa, strasznie mi się podoba!
            • chomiczkami Re: Bufet herbaciany - szczegóły 2 12.02.11, 16:15
              Marzenia.... lista jest zamknięta.
        • seadreamer Re: Bufet herbaciany - szczegóły 2 12.02.11, 12:10
          Bardzo fajny bufet, tylko strasznie dużo tych herbat - chyba nikt nie zdąży spróbować wszystkich. No ale skoro macie to w pakiecie, to nie ma znaczenia, a więcej frajdy będzie przy wybieraniu. Gdybym miała do wyboru taki bufet to chyba zrezygnowałabym z alkoholu wink

          Jeszcze co do tortu:
          "Potem dostaliśmy do degustacji też dwa kawałki tortów oba były na takiej chrupkiej czekoladowej warstwie. Pierwszy to był mus bananowy z limonką i musem czekoladowym, a drugi likier Cointreau z szafranem i też musem czekoladowym. "

          Hmm, zastanawiałam się czy nie zamóić takiego tortu (chrupka baza czekoladowa + mus), ale powiedziano mi że takich musowych tortów nie da się zrobić w formie tortu piętrowego i że musiało by to być kilka małych tortów na stelażach.. Jesteś pewna że zrobią wam tort piętrowy? Może to kwestia posiadania przez cukiernię odpowiernich form..
          • zia86 Re: Bufet herbaciany - szczegóły 2 12.02.11, 14:13
            Sea wiesz to będzie tak, że niektórych będzie więcej innych mniej, wiadomo, że najwięcej będzie schodzić czarnych, zielonej itd.
            Nie ma problemu ze zrobieniem takiego tortu w formie tortu angielskiego, oni takie robią normalnie więc nie wiem czemu ci powiedziano, że się nie da. smile
          • maddalena81 Re: Bufet herbaciany - szczegóły 2 12.02.11, 14:35
            seadreamer mi wjednej cukierni w Krakowie, powiedzili, ze wogole nie da sie tak tortu zrobic, bo ostatni palcek sie zgniata, i co ja wygadauje, ze musi byc stelaz (piekna srebrna rura). Powiedzili mi tam rozniez, ze torto sie owocami nie dekoruje tylko 'pieknymi' karmelowymi rozami.
            smile
        • lillyth Re: Bufet herbaciany - szczegóły 2 12.02.11, 12:26
          zia, za taki bufet wybaczyłabym ci wszelkie możliwe wpadki i wyszłabym z wesela zachwycona, nawet gdyby obsiadło mnie stado różowych motylków ;p świetny pomysł, widać, że osoba, która to układała zna się na rzeczy. dla mnie to jest efekt WOW smile
        • virgaaurea Re: Bufet herbaciany - szczegóły 2 12.02.11, 12:39
          supersmile
          lubie bardzo herbate, acz mam tez dosc sprecyzowany gust,
          2 z twoich propozycji lubie baaaardzo, kilka lubie po prostu, bylabym zadowolona niezmiernie,
          jesli bedzie tylko ktos kto zaparzy je woda o odpowiedniej temperaturze, ewentualnie doradzi gosciom itd. - super;
        • mmoni Re: Bufet herbaciany - szczegóły 2 12.02.11, 12:59
          Bufet herbaciany jest super, tylko jak to zorganizować, aby nie powstał przy nim tłok? Wystarczy, ze 2 -3 gości zacznie czytać wszystkie opisy, rozmawiać z obsługą, zastanawiać się nad wyborem, aby w ciągu kilku minut uformowała się za nimi kolejka spragnionych.
          • spicy_orange Re: Bufet herbaciany - szczegóły 2 12.02.11, 13:41
            kolejka jak to kolejka-obsługa pozbiera zamówienia i będzie wydawać w kolejności co tam się pierwsze zaparzy-rozmowy w oczekiwaniu na herbatę też mogą być inspirujące wink To dobry sposób na integrację gości-można zamienić klika zdań nim herbata będzie gotowa.

            ps. Świetny jest ten bufet. Przypomniał mi, że mam gdzieś jeszcze ze 3 porcje Japan Genmaicha -chyba sobie zaparzę big_grin
      • zia86 Re: Bufet herbaciany - szczegóły 12.02.11, 14:28
        Bardzo się cieszę, że Wam się podoba. smile Ja również jestem zaczarowana, a koszt pozytywnie nas zaskoczył. smile
        Co do obsługi, wydawania itd. To tym bufetem będą zajmować się trzy osoby, 2 panie, które są znawczyniami tej herbatki i pani kelnerka oddelegowana z Andel'sa do wydawania, podawania do stolika itd. smile
        Będzie pięć imbryczków z herbatkami(które z nich będą parzyły się w imbryczkach to jeszcze nie wiemy) a reszta będzie w takich spersonalizowanych ekspresówkach ręcznie robionych. smile I będzie można sobie je normalnie wziąć i zaparzyć. Pani będzie używać filtra do wody, bo powiedziała, że z niefiltrowanej nie będzie parzyć. smile Więc myślę, że nie powinno być kolejek itd. No i tak jak pisałam, w dwóch momentach kiedy przewidujemy, że natężenie będzie duże to wcześniej zostaną wzięte zamówienia. smile
        • aqua.0 Re: Bufet herbaciany - szczegóły 13.02.11, 12:44
          Za herbatą i kawą w takim wyborze zawsze jestem ZA! Bufet herbaciany jest super, ALE moim zdaniem NIE NA WESELU smile
          Z perspektywy kilkunastu wesel stwierdzić mogę, że taki bufet sprawdziłby sie tylko na baaardzo nudnym, drętwym i nieciekawym weselu. Na zwykłym weselu, czy to w remizie, czy w pałacu, nie widzę czasu na powolne smakowanie herbaty czy kawy. Herbatę czy kawę fajnie sie pije powoli, spokojnie, przy delikatnej muzyce i niespiesznych rozmowach, przy lekkich przegryzkach.
          Na weselu sie tańczy, głośno rozmawia w różnych podgrupach, w odległych końcach sali, je sie kilka-kilkanaście różnych potraw, słodkich i pikantnych, plus alkohol. Widze tu miejsce na jedna kawę czy herbatę na całe wesele, przy tej różnorodności jedzenia i picia - może to by herbata z biedronki i kawa z fusami wink
          • zia86 Re: Bufet herbaciany - szczegóły 13.02.11, 13:03
            Ale u nas będzie miejsce żeby sobie tak spokojnie usiąść i chwilkę odpocząć, pogadać przy spokojnej muzyce. smile
            Zobaczymy jak się sprawdzi, przecież można wziąć herbatkę, zaparzyć i udać się do stolika, po przekąskę itd. No ale zobaczymy. smile
      • gazeta_mi_placi Re: Bufet herbaciany - szczegóły 12.02.11, 21:54
        Aż mi się kręci w gazecianym łbie od takiej ilości i gatunków herbat smile
        -
        • sajolina Re: Bufet herbaciany - szczegóły 12.02.11, 22:26
          Świetny pomysł z mini - herbaciarnią, dla mnie to by było pierwsze wesele, z którego wyszłabym bardziej opita niż objedzonasmile)
          • kolpik124 idiotyzm 13.02.11, 18:43
            środek lipca, wesele, goście w większości młodzi

            a do tego 569495 gatunków herbat, które mają być przez tychże gości sączone

            nie ten czas, nie to miejsce

            zadbaj lepiej aby wódka i popitka były zimne
            • zia86 Re: idiotyzm 13.02.11, 19:25
              Mamy gości, którzy nie wyobrażają sobie pić niczego innego niż herbata, choćby moja mama, nieważna pora roku, rodzaj posiłku itd. ona zawsze pije herbatkę. smile Poza tym nasi goście też mają różne żywieniowe wariacje i tak np.jedna z naszych druhen pije tylko białą herbatę. Mnie samej bardzo często od połowy imprezy chce się napić dobrej ciepłej herbaty niezależnie od temperatury otoczenia, bo zaczyna mi np. wysiadać gardło. smile
              Jeśli bufet się nie spodoba to akurat tutaj nie ma problemu, bo herbata się nie zmarnuje przecież. smile
              • sajolina Re: idiotyzm 13.02.11, 19:30
                A to w lipcu jest zakaz picia herbaty........?
                • zia86 Re: idiotyzm 13.02.11, 19:36
                  Pamiętajcie, że nawet jeśli na zewnątrz będzie 30 stopni, to dalej w nocy już tak ciepło nie będzie a w hotelu jest świetna klimatyzacja, mnie tam było trochę zimno jak były te największe upały w tym roku. smile A niektórzy lubią po prostu pić herbatę niezależnie od temperatury. Nie mówiąc już np. o kawie, bo kawoszy to mamy strasznie dużo. smile
                  No i nie rozumiem czemu posiadanie bufetu herbacianego ma wpłynąć na temperaturę alkoholu w barze. wink
                • chomiczkami Re: idiotyzm 13.02.11, 19:45
                  Na upały najlepsza jest herbata! Wiem, co mówię smile. W lipcu nawet należy pić więcej, bo człowiek traci płyny przez skórę. A zielona herbata jest smaczniejsza niż czysta woda i w zasadzie można ją pić bez ograniczeń.

                  Dla mnie ten bufet to strzał w dziesiątkę, a herbatka na trawienie (jeśli zostanie gościom przedstawiona big_grin żeby wiedzieli o jej istnieniu na imprezie) na pewno zrobi furorę o pewnej godzinie.
      • russian_roulette Ziu, a jeszcze odnosnie herbat 15.02.11, 16:01
        Czy znasz moze oznaczenia i klasyfikacje jakosciowa tych herbat. szczegolnie mi chodzi o te od nr 9. Mam wrazenie,ze chca Ci wcisnac perfumowany pyl herbaciany. Zapytaj jeszcze jak przechowuja herbate i czy herbata paczkowana jest tam gdzie jezt zbierana?
        • zia86 Re: Ziu, a jeszcze odnosnie herbat 15.02.11, 16:04
          Dobrze zapytam. smile Z tego co widziałam, to w sklepie jest ona w takich dużych zielonych słojach zamykanych szczelnie.
    • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 12.02.11, 23:48
      Dzisiaj i jutro jest show ślubne w M1, był ktoś? smile Chyba się jutro przejdziemy zobaczyć.
      • gazeta_mi_placi Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 13.02.11, 11:32
        My się nie wybieramy, pogodna ładna to pójdziemy na spacerek, poza tym nie lubię M1.
    • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 13.02.11, 16:57
      Jestem wlasnie na show slubnym, no i w sumie oprocz tego ze wszystko jest ustawione pomiedzy sklepami to jest bardzo fajnie. smile Jest niewielu wystawcow ale za to poziom wystawcow jest duzo wyzszy niz na targach slubnych. smile Kilka firm upiekszajacych, jedni bardzo fajny kamerzysci maja taki jakby slup z ekranem i sluchawkami i puszczaja niezle te filmiki. Dobrze ze zaczyna sie cos ruszac do przodu rowniez u kamerzystow. smile Widzialam tez albumy z najnowszymi aranzacjami naszej pani florystki i jestem zauroczona i uspokojona, bo bylo duyzo zdjec z takich wiekszych dekoracji i wyglada wszystko swietnie! Sa tez obraczki ale nic mi sie w sumie mi nie zaiskrzylo. A i jedna z cukierni pokazala babeczkowy tort takie biale i fioletowe pakunki dziewczyny, ktore zastanawiaja sie nad takim tortem musze Wam powiedziec ze wyglada to absolutnie uroczo. smile I jest tez fajna willa z mozliwoscia robienia slubow plenerowych cywilnych i oczywisie moda slubna, wreszcie widze jakies normalne klasyczne piekne garnitury i dodatki. smileTak, ze jak ktos jest w. poblizu to zachecam do wybrania sie jeszcze przez 2 godzinki bedzie trwal show.
    • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 13.02.11, 19:38
      Dostałam projekty sukienek, są śliczne!! smile Każda góra jest inna i dopasowana do konkretnej druhny. Po konsultacjach tylko główna druhna będzie miała krótką suknie, inne dziewczyny będą miały długie. Suknie będą miały szarfy w talii.
      • chomiczkami Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 13.02.11, 19:45
        Fajnie. Możesz je zeskanować czy to już łamanie jakichś praw?
        • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 13.02.11, 20:10
          Mam je na mailu, ale niestety nie mogę Wam pokazać, bo to już łamanie prawa autorskiego. Zostałam poproszona o nieumieszczanie projektów dla szerszej widowni. sad Ale zobaczycie na pewno gotowe suknie już niedługo. smile
          Mogę tylko jeszcze napisać jakie będą dekolty, więc mamy jedną stójkę(taką trochę jak w mojej sukni weselnej, tylko bez kokardy), jedno serduszko z podwójnymi ramiączkami, gorset z wiązaniem na szyi, V z poduszeczkami na ramionach i asymetrie na jedno ramię. smile
          • monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 13.02.11, 21:23
            jak to????
            nie bedzie sukienek?
            po blisko dwuletnim publikowaniu wszystkiego w 24 wersjach, opisywaniu ofert handlowych z wymienianiem wszystkich detali, cen, zdjec, planow, analizą dziewczyn z forum, chwaleniem i pluciem, tlumaczeniem sie i sporem z Panem z JUM, wreszcie nastapil - KONIEC?
            dopiero musialas trafic na Zemelki&Pirowskie, zeby zrozumiec o co chodzi??
            niesamowite!
            jestem w szoku, Zia sie uczy!

            a sukienek nie bedzie i to akurat szkoda, moze chociaz na @?
            • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 13.02.11, 21:29
              Monika jednak co innego zdjęcia inspiracji, czy zdjęcia wykonanych rzeczy itd. a projekty, które zostały stworzone specjalnie dla nas od zera. wink Projektów nie będzie ale na pewno Wam pokażę już wykonane suknie. smile
              • maddalena81 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 13.02.11, 21:45
                Zia, przynies projekty na spotkanie smile nie bedzie to szeroka publicznosc. Narazie brzmi fajnie smile troche sie pogubilam... wiec zadam glupie pytanie.. w jakim kolorze beda sukienki?
                • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 13.02.11, 21:47
                  Ok, na spotkanie na żywo mogę przynieść. smile
                  Kolor sukien to szafir. smile
                  • blue.belle Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 13.02.11, 22:41
                    mam prośbe smile

                    możesz dać namiar na cukiernie w której zamawiasz torty - gdy je opisywałaś brzmiały pysznie smile

                    i namiar na te herbaty poprosze smile
                    • blue.bluebell OT 13.02.11, 23:19
                      Fajny nick smile

                  • chomiczkami Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 13.02.11, 23:03
                    Bez takich! My, oddalone o setki kilometrów, nie chcemy być dyskryminowane wink! O!
              • niektorymodbija Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 13.02.11, 22:53
                Projekty STD pokazywalas tongue_out

                Ale slusznie teraz robisz.
              • monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 13.02.11, 23:34
                Tak? a projekty STD?
                mi idei tlumaczyc nie musisz, ja jestem za szanowaniem cudzej pracy i pomyslow
      • kati_p Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 13.02.11, 20:04
        Pokaż koniecznie big_grin !
    • zia86 Poprawiny 14.02.11, 04:10
      W ogóle z tego wszystkiego to zapomniałam Wam powiedzieć, że dostaliśmy propozycje menu z Andel'sa na lunch poprawinowy. smile Muszę Wam powiedzieć, że jesteśmy miło zaskoczeni elastycznością menadżera i rozsądną ceną pakietu. smile W ogóle współpraca z Andel'sem układa się bardzo fajnie. smile

      A dostaliśmy takie propozycje(można je dowolnie modyfikować)

      Zestaw I
      Sałatka nicejska z tunczykiem

      Krem pomidorowy w aromacie bazyli

      Filet z kurczaka nadziewany serem mozzarella podawany
      z ryem i bukietem warzyw w sosie grzybowym

      Panna cotta z sosem malinowym

      Chleb, twaróg smakowy z ziołami

      Woda mineralna, swieo parzona kawa, wybór herbat

      Zesatw II
      Sałatka caprese z sosem pesto

      Zupa cebulowa z grzankami ziołowymi

      Poledwiczki schabowe podawane na pieczonym puree ziemniaczanym z brokułami w sosie
      pieprzowym

      Szarlotka z sosem waniliowym

      Chleb, twaróg smakowy z ziołami

      Woda mineralna, swieo parzona kawa, wybór herbat

      Zestaw III
      Sałatka grecka z serem feta

      Krem grzybowy

      Medalion z łososia podawany na ziemniakach po polsku i marchewce glazurowanej w sosie
      ziołowym

      Ciasto W-Z

      Chleb, twaróg smakowy z ziołami

      Woda mineralna, swieo parzona kawa, wybór herbat

      Zestaw IV
      Tradycyjna galareta z kurczakiem

      Barszcz czerwony z pasztecikiem

      Schab pieczony ze sliwka na zapiekance ziemniaczane, podawany z gotowanymi warzywami na
      parze, w akompaniamencie sosu winnego

      Ciasto marchewkowe

      Chleb, twaróg smakowy z ziołami

      Woda mineralna, swieo parzona kawa, wybór herbat

      Do tego zaproponowano nam wino według spożycia. smile
      Mnie najbardziej podoba się zestaw nr 1 albo nr 3(tylko z innym deserem).

      I jeszcze pytanie, w co mamy się ubrać? Chcielibyśmy na luzie ale nie wiem czy koszulka i jeansy będą ok. wink
      • joanka-r Re: Poprawiny 14.02.11, 08:43
        ''Chleb, twaróg smakowy z ziołami''

        to w koncu są poprawiny czy cos tam? Ci z barki poczują się zdradzeni? co do ubioru widzę, ze wracasz do punktu wyjścia, w pierwotnym planie też były jeansy i koszulka. Abyś tylko nie wróciła do kuglarzy, fontanny z czekolady i sukienki rybki.
        A'propos twarogu, to chyba nie jest zbytnio dobry pomysł.....
        • karenek Re: Poprawiny 14.02.11, 09:17
          Ten twaróg poprawi mi humor do końca dniabig_grin
        • zia86 Re: Poprawiny 14.02.11, 13:02
          Joanka no tak jak pisałam, zamiast takich normalnych poprawin będzie brunch/lunch poprawinowy w hotelu. smile Sama nie wiem co byłoby odpowiednie, nie chce też żeby goście się spinali bo nie będzie to przyjęcie.
          • kochammacka Re: Poprawiny 14.02.11, 13:06
            Jeansy i koszulka chyba nie, to w końcu niedzielne spotkanie po weselu a nie piknik na trawie lub grill u znajomych. Możesz mieć jakąś ładną sukienkę, niekoniecznie sztywną i wystawną a N spodnie i koszulę. Zakładam, że część gości ubierze się oficjalnie lub pół oficjalnie. Myślę, że działa tu podobna zasada jak w teatrze - ładny strój podkresla nasz szacunek dla wydarzenia, dla pracy, którą ktoś w to włożył. W jeansach i koszulce możesz się spotkać z grupka znajomych na piwie po bruchu/lunchu.
            • violetlake Re: Poprawiny 14.02.11, 13:38
              Z drugiej strony, Zia wciąż podkreśla, że ich goście to przede wszystkim znajomi, młodzi i na luzie, wszystko rozumieją, więc nie wiem po co się tak spinać i kombinować znów. Nie są to poprawiny tylko posiłek, tak?
              Ja byłam na bardzo eleganckich i wymuskanych weselach a na następny dzień miło było bardzo zjeśc śniadanie w jeansach i spotkać się z PM w luźnej przyjacielskiej atmoferze.
              • zia86 Re: Poprawiny 14.02.11, 13:52
                No właśnie dlatego mam dylemat. smile Tak, nie jest to przyjęcie tylko luźne spotkanie na drugi dzień.
                • kochammacka Re: Poprawiny 14.02.11, 14:20
                  Zia luźny strój to nie muszą być od razu jeansy, zwłaszcza dla Was. Fajna lekka letnia sukienka i strój casual dla N będą ok według mnie.
                  • zia86 Re: Poprawiny 14.02.11, 14:27
                    No wiem. smile Letnia zwiewna sukienka(w motylki tongue_out) brzmi też fajnie. wink
                • violetlake Re: Poprawiny 14.02.11, 14:25
                  Nie rozumiem do końca skad ten dylemat.
                  Chyba nie masz żadnych dodatowych atrakcji, tańców itp? To nie poprawiny, tylko posiłek ze znajomymi, nawet nie wieczorny...
                  Zwykle zaraz po takim śniadaniu/ obiedzie/ brunchu poweselnym ludzie zbierają się do domów, więc też wolą przyjść ubrani normalnie, żeby się potem szybko zwinąć.
                  • sajolina Re: Poprawiny 14.02.11, 15:45
                    Hmm, mnie jako gościowi nie przyszłoby do głowy przyjść na poprawiny w jeansach i tshircie i nikogo tak ubranego na poprawinach nie widziałam. To nie jest zwykłe spotkanie po wieczornej imprezie, tylko poprawiny w eleganckim hotelu po weselu, moim zdaniem, i miejsce i okazja zobowiązują do czegoś lepszego niż strój podwórkowy. A jak Wasi znajomi ubiorą się bardziej elegancko od Was, to wyjdzie głupio.
                    • violetlake Re: Poprawiny 14.02.11, 16:07
                      Tyle, ze to nie są poprawiny tylko brunch.
                      Byłam juz na kilkudziesięciu weselach i taki posiłek jest jednak zwykle mniej formalny niż poprawiny
                      • aneta-skarpeta Re: Poprawiny 14.02.11, 16:15
                        ja bywalam na roznych brunchach, poprawinach mniej oficjalnych

                        czesto stroj byl normalny, ale nie jeansy i koszula ala drwał

                        ale np ładne jenasy i ładna koszula
                        kobiety spodnie i fajny sweterek

                        nie widywalam ludzi ( mlodych) w garniturach

                        mloda para- dziewczyna przewaznie w sukience- czesto dosc zwyklej, ale ladnej- chodzi mi o to, ze to sukienka codzienna

                        panowie w spodniach bardziej eleganckich fajna koszula lub polo nowka sztukawink

                        tak to juz jest, ze jeden zalozy spodnie i koszulę i bedzie wyglądał srednio, a drugi jeansu i polo i bedzie wyglądał jak milion dolcowsmile
      • sangrita Re: Poprawiny 14.02.11, 18:29
        To poprawiny widać jednak mogą być? tongue_out Bo przecież te w stylu lat 50. zbardzoważnychprzyczyn odwołano.

        Uprzedzając teksty, że to nie poprawiny, tylko "brunch" - whatever, coś jednak jak widać może się w niedzielę odbyć.
        • violetlake Re: Poprawiny 14.02.11, 19:29
          Hm, ja się zdziwiłam, jak troche szczerzej przyczyny podano na innym forum, po czym szybko skasowano post, jak sprawa troche zawrzała...
          • angazetka Re: Poprawiny 14.02.11, 20:12
            Taaa, rozbudziła ciekawość, ale konkretów nie powie tongue_out
            • violetlake Re: Poprawiny 14.02.11, 21:29
              A co tu dużo mówić, konkrety i przyczyny są dokładnie takie jak każdy tu przypuszczał.
              Dziwne to to, że w zależności od forum przedstawia się inną wersje prawdy.
              Nosek jeszcze urośnie przed ślubem i dopiero będzie stylizacja wink
              • aneta-skarpeta Re: Poprawiny 15.02.11, 11:06
                violetlake napisała:

                > A co tu dużo mówić, konkrety i przyczyny są dokładnie takie jak każdy tu przypu
                > szczał.
                > Dziwne to to, że w zależności od forum przedstawia się inną wersje prawdy.
                > Nosek jeszcze urośnie przed ślubem i dopiero będzie stylizacja wink

                to gdzies indziej byly podane inne powody niz tutaj?
          • zia86 Re: Poprawiny 14.02.11, 22:24
            Yyy? Ja nie wiem o czym mówisz i o jakim forum? Jedyne rozszerzone przyczyny podałam na forum wyjdzzamnie w dziale zamkniętym i o ile wiem niczego tam nie kasowano.
            • violetlake Re: Poprawiny 16.02.11, 10:22
              Czy szerzej nie wiem, napisałam szczerzej, choć może i tak na jedno wychodzi
              Nie ma znaczenia na jakim forum, i nie będe mówić, na tamten wpis trafiłam zupełnie przypadkiem. A co ciekawe, powiedziała mi o tym przy kawie, koleżanka która tak sie sklada jest innym forum. Miałam tego nie komentować, ale akurat w ten sam dzień ktoś tu wspomniał znowu poprawiny i tak mi się jakoś wymksneło. Wiesz jak to bywa wink Przy okazji może Ci naświetle i teraz może zobaczysz lepiej, to jest właśnie internet i nic tu nie jest zamknięte, niedostępne ani prywatne. Moja koleżanka tez mieszka za granicą, znałysmy się jescze z polski a niesamowitym przypadkiem, wpadłyśmy na siebie jakis czas temu, a przy tej oto kawie (kawa była na tematy ślubne), okazało się, że obie wiemy co to za persona – Zia big_grin Jak widzisz wici sięgają daleko nawet poza internet i hen poza Polske wink
              To co mnie zastanowiło, to to , że tak różnie traktujesz ludzi na forach, raz wypaplasz wszystko , raz to dla Ciebie anonimowy tłum dla którego trochę sprawy naginasz. I jasnym jak słońce jest dla mnie fakt już teraz, czemu to ma służyć. Sama się wpędzasz w takie stytuacje, że później wszyscy mają o Tobie takie a nie inne wyrobione zdanie i przedewszystkim mają tego zdania dużo. Wypisujesz o rzeczach o których nie rozsądnie jest pisać, a jak przydałoby się wyjaśnić coś zupełnie niegroźnego, co oszczędziłoby długich OT na twój temat (których jak sama twierdzisz tak nielubisz, a ja śmiem już teraz mieć inne zdanie), to wtedy stwierdzasz, że to czas na zachowanie „prywatności” . Więc albo nie masz wyczucia, albo raczej doskonale wiesz co robisz, bo to wszystko oczywiście jeszcze bardziej oświetla sławą dyskusji Twoją postać wink Przyznać trzeba „dramaturgie’’ świetnie potrafisz budować, gdzie tylko się nie pojawisz, chyba jednak minęłaś się z powołaniem wink
              W kazdym razie nie mają dla mnie żadnego znaczenia powody i autentycznie przykro mi, że nie wypaliło. Ważne jest , że naprawde nie byłoby dyskusji żadnych akurat w tym temacie (ale i tez w wielu innych) jakbyś wszystkich traktowała równo i była szczera a nie owijała w bawełne kiedy nie trzeba. Tak jak w tym przpadku. Tymczasem często ludzie widzą jak na dłoni, że coś podkolorowujesz, albo się plątasz w zeznaniach, albo pozorowana skromność (której jednak co ciekawe nie stosujesz gdzie indziej). A to jednak szczerość jest najlepiej odbierana przez ludzi, nie ważne co miałabys do powiedzenia. Ale naprawde mi to że tak się wyraże, zwisa i powiewa. Jedyne co, to zastanawia dlaczego, skoro jesteś tak miłą dziewczyną poza tym.
              Nie chcę mieć o Tobie żadnego zdania, bo Cię nie znam osobiście. Ale, że obraz taki a nie inny mi się maluje przed oczami to nic na to nie poradzę wink Co Tobie pewnie też dynda, kto co o Tobie myśli. Z jakiejś tam strony Cie lubię, masz pewno wiele zalet, których brakuje szczególnie Polakom, z drugiej mi bardzo wiele zgrzyta, ale co tam wink Jesteś miła, bądź też szczera wobec ludzi, nawet tych anonimowych z forum, na dobre Ci to wyjdzie.... Choć zdaje sopbie sprawe doskonale, że wtedy szum by pewnie lekko zelżał tongue_out
              Sie rozpisalam tongue_out
              • zia86 Re: Poprawiny 16.02.11, 10:36
                Zapytałam, bo czasem zdarzają się różne podszywy a ja po prostu nie przypominam sobie żebym pisała coś innego niż tutaj. smile Ja wyznaje zasadę, że jeśli zestawienie jest na forum zamkniętym to jednak więcej tam można napisać, niż na takim otwartym zupełnie ale wzięło się to tylko z moich doświadczeń a nie chęci dzielenia ludzi. smile Po prostu jak tutaj kiedyś wszystko pisałam to potem zostało używane "przeciwko mnie" w zupełnie oderwanych sprawach, co innego jakby na tym forum pisały tylko forumki, które znam z wątku, jestem o nich coś w stanie powiedzieć, zaprzyjaźniłyśmy się itd. ale może to przeczytać absolutnie każdy więc sama rozumiesz. Tam tylko rozwinęłam to co napisałam tutaj, powody były niezmienne. smile
                • violetlake Re: Poprawiny 16.02.11, 10:51
                  No tak Zia, tylko musisz się liczyć z tym, że jesteś niezwykle polularna, gadałyśmy akurat z koleżanką o forach bo obie bierzemy ślub i sobie polecamy różne forumowe ''kontakty'', a jak się rozmawia o forach, to w tych czasach, już nie sposób nie wspomnieć o Twoich wątkach i nowinkach wink
                  No ale nigdy nie wiesz jacy ludzie się gdzie kręcą, internet to jest ogromne miejsce i miliony najprzeróżniejszych ludzi. W podszywy wątpie, kto inny miałby tyle czasu by konkurować z Twoimi wątkami wink Oczywiście czy się wszystko pisze czy nie to też trzeba znać bezpieczne granice, i mieć troche rozsądku, a wydaje mi się że ty ten rozsądek czasem masz, a czasem nie wink
                  • zia86 Re: Poprawiny 16.02.11, 11:02
                    Rozumiem. smile Tylko naprawdę najpierw pisałam tutaj wszystko(i nie chodzi mi tutaj o informacje niezwiązane z forum) to było straszne zadymy, które były zupełnie niepotrzebne, więc teraz po prostu nie ryzykuje. wink
        • zia86 Re: Poprawiny 14.02.11, 22:26
          Brunch jest o 12 i będzie trwał pewnie ze 3 godzinki góra, a przyjęcie poprawinowe miało trwać od około 16 do 24, jest różnica. wink
      • lvivianka Re: Poprawiny 14.02.11, 19:28
        ale przeciez nie istnieje cos takiego jak POLEDWICZKI SCHABOWE sad
        • kati_p Re: Poprawiny 14.02.11, 21:26
          Jak Zia się uprze, to i polędwiczki schabowe wyhodują big_grin
        • blue.bluebell Re: Poprawiny 14.02.11, 22:47
          Owszem, istnieją tongue_out

          Wrzuć hasło w wyszukiwarkę - google daje 94.500 trafień smile
        • panda_zielona Re: Poprawiny 14.02.11, 23:14
          lvivianka napisała:

          > ale przeciez nie istnieje cos takiego jak POLEDWICZKI SCHABOWE sad
          Jak to nie, istnieją, rosną sobie przy schabie wieprzowym smile
          • lili-2008 Re: Poprawiny 15.02.11, 09:42
            Lviviance zapewne chodziło o to, że prawidłowa nazwa to polędwiczki wieprzowe.
            Ja się też nie spotkałam z polędwiczkami schabowymi, aczkolwiek domyśliłam się o co chodzi.
            Jakoś ten andels lubi szafować dziwacznymi określeniami na, czasem dość pospolite, potrawytongue_out
      • chomiczkami Re: Poprawiny 14.02.11, 23:03
        Zestaw pierwszy! Zestaw pierwszy! MNIAM! Chociaż trzeci też mi się podoba ze względu na krem grzybowy wink. Ale zestaw pierwszy jest lepszy.
      • arwena84 Re: Poprawiny 15.02.11, 13:59
        Mnie się menu nie podoba, żadne. Rano wcinać zupę cebulową, brrrr. 1 bez tuńczyka i grzybów wyglądaloby nieźle.
    • zia86 Fryzjer 14.02.11, 17:04
      Jestem wlasnie u Maniewskiego. smile Dziewczyny tak profesjonalnego otwartego i z mila atmosfera studio jeszcze nie spotkalam. smile A jak tutaj jest ladnie taka ciekawa duza przestrzen. Nie bedzie problemu z robieniem zdjec czy wstawieniem przez kamerzystow sprzetu. smile Bardzo sie ciesze ze pani stylistka doradzila mi to studio, to jest strzal w 10!
      • gazeta_mi_placi Re: Fryzjer 14.02.11, 17:30
        Hmmm...
        Nie powiedziałabym...
        Ale może dla Celebrity jest inna atmosfera niż dla zwykłych zjadaczy chleba jak Gazetka...
        Szpan na pewno...
        A kto Ci robi fryzurkę? Sam Pan Andrzej?
        Plusem jest (a przynajmniej było-trzy lata temu) że można na czym zawiesić oko big_grin
        • zia86 Re: Fryzjer 14.02.11, 17:40
          Gazetko ale ja jestem w Pasazu 13 nie na Golebiej. smile
          • gazeta_mi_placi Re: Fryzjer 14.02.11, 19:11
            Nie wiedziałam, że mają jeszcze inne studio niż to przy Rakowieckiej.
            Mam nadzieję, że jesteś zadowolona z efektu końcowego smile
            --
            https://www.suwaczki.com/tickers/4apfo0uufqlmahpy.png
            • magda.ogonk Re: Fryzjer 14.02.11, 19:23
              W Krakowie nie ma ulicy Rakowieckiejsmile
              • gazeta_mi_placi Re: Fryzjer 14.02.11, 19:35
                Rakowickiej.
        • e_r_i_n Re: Fryzjer 14.02.11, 20:48
          A kim niby jest 'sam pan Andrzej'? big_grin
          • gazeta_mi_placi Re: Fryzjer 14.02.11, 21:12
            Właściciel (lub współwłaściciel) salonu tongue_out

            https://www.suwaczki.com/tickers/4apfo0uufqlmahpy.png
      • sangrita Re: Fryzjer 14.02.11, 18:30
        Robieniem zdjęć, wstawieniem sprzętu? Ale to tak na serio? Chcesz mieć zdjęcia od fryzjera?...

        Jak tam rudy kolor?
        • zia86 Re: Fryzjer 15.02.11, 13:28
          No przecież to są zdjęcia z przygotowań. smile
          Czekamy tylko na termin i będziemy się farbować i ścinać. smile
          • arwena84 Re: Fryzjer 15.02.11, 13:52
            To Ty nie byłaś teraz na farbowaniu i cięciu?
            • zia86 Re: Fryzjer 15.02.11, 13:56
              Nie. smile Wczoraj byłam tylko tak walentynkowo, na czesaniu i makijażu. smile
          • sangrita Re: Fryzjer 15.02.11, 18:39
            > No przecież to są zdjęcia z przygotowań. smile

            Ale wiesz, że fryzjer wypada przed makijażem i będziecie na tych fotach prezentować swoje naturalne piękno? tongue_out a umówmy się, rzadko zdarza się uroda niepotrzebująca korektora. algo photoshopa.
            • sangrita Re: Fryzjer 15.02.11, 18:46
              Już nie wspominając o tym, że w trakcie czesania przeważnie wygląda się głupio wink
            • zia86 Re: Fryzjer 15.02.11, 18:50
              Zawsze robi się lekki makijaż przed robieniem zdjęć czy filmy z przygotowań. wink To przecież normalne, że są zdjęcia z przygotowań, każdy fotograf je ma w pakiecie, bardzo mało PM ich odmawia a ja uważam, że u nas może się dużo fajnych i śmiesznych sytuacji na przygotowaniach zdarzyć, szkoda byłoby ich nie uwiecznić, poza tym to taki wstęp, atmosfera szczęśliwego oczekiwania. smile
              • sangrita Re: Fryzjer 15.02.11, 20:51
                > Zawsze robi się lekki makijaż przed robieniem zdjęć czy filmy z przygotowań. wink

                I ma się takie udawane pozowane zdjęcia z przygotowań, i OK, jestem w stanie zaakceptować.

                Tylko fryzjer to są takie prawdziwe przygotowania, do fryzjera zasadniczo chodzi się przed makijażem, a z włosami upiętymi eleganckimi kolorowymi fryzjerskimi spinkami na czubku głowy raczej ciężko dobrze wyjść na zdjęciu. I nigdy w życiu nie zdarzyło mi się nic śmiesznego u fryzjera. Ale to tylko moje skromne zdanie wink.
                • zia86 Re: Fryzjer 15.02.11, 20:57
                  Nie wiem jak ty ale ja zawsze wychodzę z domu w makijażu, więc nie wiem czemu w dniu ślubu miało by być inaczej. smile Poza tym tutaj chodzi o to, że to będzie dzień ślubu, będziemy się przygotowywać razem z druhnami i mamami, będzie dużo osób i na pewno dostarczymy materiału fotografom. smile Przecież zdjęcia z przygotowań to żadne novum, przygotowania są integralną częścią dnia ślubu więc nie wiem o co chodzi. smile
                  • laracroft82 Re: Fryzjer 15.02.11, 21:17
                    zia86 napisała:

                    > Nie wiem jak ty ale ja zawsze wychodzę z domu w makijażu, więc nie wiem czemu w
                    > dniu ślubu miało by być inaczej. smile Poza tym tutaj chodzi o to, że to będzie d
                    > zień ślubu, będziemy się przygotowywać razem z druhnami i mamami, będzie dużo o
                    > sób i na pewno dostarczymy materiału fotografom. smile Przecież zdjęcia z przygoto
                    > wań to żadne novum, przygotowania są integralną częścią dnia ślubu więc nie wie
                    > m o co chodzi. smile

                    dla mnie to beznadzieja..bedziesz miala swoj makijaz bo bez makijazu sie nie chcesz pokazac, ok..fryzjer cie super wyczesze, po czym bedzies zmusiała przejsc do demakijazu, bo chyba slubnego nie nałozysz na swoj nieprofesjonalny, tak wiec twarz trzeba bedzie oczyscic porządnie, itd..wiecej kombinowania niz co warte..co do zdjec z przygotowan - owszem czesto sie pojawiaja, ale sa to juz momenty gdzie panna młoda jest uczesana i umalowana, a przygotowania polegaja na np ubieraniu sie..jeszcze nie spotkałam sie z tym zeby bylo ukazane jak sie ktos siedzi rozczochrany na fotelu u fryzjerki
                    • zia86 Re: Fryzjer 15.02.11, 21:22
                      Zawsze przed zrobieniem makijażu przeprowadzano demakijaż, nie jest to dla mnie nic nienormalnego. smile Poza tym nie robi się zdjęć we wczesnych fazach przygotowań, tylko już jak np. fryzura nabiera kształtu czy wizażystka maluje PM, dużo jest takich zdjęć a my tam będziemy robić wszystko oprócz ubierania się. smile
                    • gazeta_mi_placi Re: Fryzjer 15.02.11, 21:22
                      >jeszcze nie spotkałam sie z tym zeby bylo ukazane jak sie ktos siedzi rozczochrany na fotelu u fryzjerki .

                      Jesteś do tyłu.
                      Na You Tube standardem są filmy ze ślubnych przygotowań, makijażu itp.
                      A nawet nocy poślubnej wink
                      No właśnie Zia zamieścisz nam filmik z wesela?
                      • zia86 Re: Fryzjer 15.02.11, 21:25
                        Na pewno nie cały ale teledysk plus jakieś fajne fragmenty zamieszczę. smile
                    • mariolkawalczywkisielu Re: Fryzjer 15.02.11, 21:33
                      laracroft82 napisała:
                      >co do zdjec z przygotowan - owszem czesto sie pojawiaja, ale sa to juz mome
                      > nty gdzie panna młoda jest uczesana i umalowana, a przygotowania polegaja na np
                      > ubieraniu sie..jeszcze nie spotkałam sie z tym zeby bylo ukazane jak sie ktos
                      > siedzi rozczochrany na fotelu u fryzjerki
                      fakt, lepsze zdjęcia Młodej w bieliźnie niż z rozczochranymi włosami wink

                      (nie, nie będę mieć zdjęć z przygotowań)

                      Zia jak ta rozmowa z Ceci ma wyglądać?

                      -
                      • zia86 Re: Fryzjer 15.02.11, 21:49
                        Każdy ustala na spotkaniu z fotografem jaki chce zakres zdjęć z przygotowań. smile
                        Jestem też ciekawa jak to ma wyglądać, chodzi o rozmowę żeby można się było poznać, omówić szczegóły itd. W sumie nie dziwię się, że przeprowadza się taką rozmowę z parami, które nie mogą przyjść do ich oddziału, bo jednak co innego suche litery a co innego rozmowa na "żywo". wink
                    • sangrita Re: Fryzjer 15.02.11, 21:33
                      > dla mnie to beznadzieja..bedziesz miala swoj makijaz bo bez makijazu sie nie ch
                      > cesz pokazac, ok..fryzjer cie super wyczesze, po czym bedzies zmusiała przejsc
                      > do demakijazu, bo chyba slubnego nie nałozysz na swoj nieprofesjonalny, tak wi
                      > ec twarz trzeba bedzie oczyscic porządnie, itd..wiecej kombinowania niz co war
                      > te..co do zdjec z przygotowan - owszem czesto sie pojawiaja, ale sa to juz mome
                      > nty gdzie panna młoda jest uczesana i umalowana, a przygotowania polegaja na np
                      > ubieraniu sie..jeszcze nie spotkałam sie z tym zeby bylo ukazane jak sie ktos
                      > siedzi rozczochrany na fotelu u fryzjerki

                      Oj dokładnie, dokładnie!

                      Też się ludziom nie pokazuję bez makijażu, ale nigdy w życiu bym nie wpadła na to, żeby zrobić sobie przed ślubem mój normalny codzienny makijaż do fryzjera, a potem go zmywać, żeby można było nałożyć profesjonalny. Problem pierwszy: soczewki. Nawet jeżeli Ty nie nosisz, to założę się, że któraś druhna tak. Drugi: ogólne podrażnienie oczu. Trzeci: demakijaż to jednak nie to, co porządne oczyszczenie twarzy przed snem. A ślubna fryzura sprawy nie ułatwia.

                      Czyli więcej kombinowania, niż zdjęcia są tego warte. Zresztą zdjęcie od fryzjera to jedno z ostatnich, jakie chciałabym mieć.
                      • arwena84 Re: Fryzjer 15.02.11, 22:11
                        Mam wrażenie, że w życiu nie miałaś wykonywanego profesjonalnego makijażu... ZAWSZE jest wykonywany demakijaż. Rano też się cerę oczyszcza. Może jakbyś nie poprzestawała na mocnym wieczornym oczyszczeniu cery, to nie wstydziłabyś się pokazać bez makijażu. Ale skoro na cerę po całej nocy kładziesz tapetę, to czego się spodziewać...

                        BTW dobre kosmetyki oczu nie podrażniają, chyba że ktoś trze wacikiem po powiece.
            • arwena84 Re: Fryzjer 15.02.11, 21:40
              Tak tak i pewnie jeszcze każdy facet w tajemnicy się maluje... Wychodząc na plażę też się malujesz? Na wakacjach w tropikach biegasz w pełnym makijażu? A zdjęcia się wtedy robi... Moje najładniejsze to właśnie te wakacyjne w 100% naturalne. Źle bez make upu wyglądają tylko te kobiety, które o siebie nie dbają, ew mają bardzo trudne do zwalczenia problemy z cerą.

              Mam wrażenie, że czepiasz się dla samego czepiania. Cokolwiek by Zia nie wymyśliła, to będzie źle. Fotki z przygotowań są teraz bardzo popularne, widziałam ich sporo i na każdym zdjęciu PM wyglądała ładnie.
              • sangrita Re: Fryzjer 15.02.11, 22:04
                A biegam, w makijażu są SPF i te sprawy. Ale tak swoją drogą to 100% naturalne zdjęcia z wakacji robi się na zewnątrz w 100% promieni słonecznych.
              • chomiczkami Re: Fryzjer 15.02.11, 23:31
                Ja się nie maluję wcale, z wyjątkiem bardzo wyjątkowych okazji, nawet gdy napadną mnie jakieś zmiany trądzikowe.
                Nie uważam, żebym wyglądała na zdjęciach jak poczwara wink.
                I zdjęcie na fotelu fryzjerskim zrobiłabym sobie, czemu nie? Wyglądam tam niesamowicie śmiesznie i zawsze mam ciekawą minę big_grin. Chociaż nie wiem, czy moje koleżanki byłyby równie otwarte na fotografie w stanie przejściowym.
      • zia86 Re: Fryzjer 15.02.11, 14:06
        Arwena się pytała a ja właśnie dostałam telefon od pani stylistki, że jesteśmy umówieni na przyszłą środę na wielki make over fryzjerski. smile Nie mogę się doczekać efektu. smile
        • gazeta_mi_placi Re: Fryzjer 15.02.11, 21:00
          Zapisuję te ważne wydarzenie w kalendarzu.
    • gazeta_mi_placi Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 14.02.11, 21:15
      Czy to prawda co słyszałam, że ponoć retransmisja z Twojego ślubu i wesela ma być na tym tele-bimie na rogu Karmelickiej (nad CK browar)?
      To prawda czy urban legends?
      • kati_p Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 14.02.11, 21:23
        Jeśli tak, to tłumy będą walić "Na Bagatelę" (kto widział trailer, wie o czym mówię) wink
        A tak serio, to gdyby Zia wykupiła czas reklamowy, to pewnie było by to do zrobienia smile
        • allkaja Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 14.02.11, 21:32
          tylko zestaw II bym zjadła - ale za to z wielkim smakiem!
      • violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 14.02.11, 21:35
        Tak, i ponoć bilety do Krakowa mają zdrożeć na ten weekend wink
      • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 14.02.11, 22:28
        To niestety urban legend ale będę twittować przygotowania. wink tongue_out
        • moiniak Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 14.02.11, 23:06
          " Na Bagateli" kto z krakowian tak mówi ??

          Zia jak sprawa z zębem ?
          • monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 14.02.11, 23:38
            kontrastowe zestawienia sa trendy, nawet w jamie ustnej wink

            To niestety urban legend ale będę twittować przygotowania
            Studio Maniewski, caly, jak ty, twittuje i lansuje, wybierasz idealnie wszystko wg utartego lansschematu, niesmowite wink

            lans ma to do siebie jednak, ze szybko przemija, nie bedzie co wspominac w 2 rocznice - Andels przemianuje sie w Chopina, Kasia w Renie, Zemelka w Pirowska, a Maniewski w innego Romana, jest szansa, ze Vera zostanie, jesli wogole Vera bedzie
            • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 15.02.11, 00:25
              Monika możesz wytłumaczyć o co ci chodziło, bo do końca nie rozumiem z tą drugą rocznicą. wink
          • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 15.02.11, 00:24
            A całkiem ok. smile W zeszłym tygodniu okazało się, że mój organizm nie jest taki słaby jakby się wydawało i zwalczył zakażenie, co prawda jeszcze trochę jest ale widać na zdjęciu, że wyraźnie się zmniejszyło i zagrożenie minęło, co pozwala nam się zająć stroną estetyczną. smile Pan dentysta chce najpierw spróbować swojej magii i spróbować naprawić ząbek bez licówek, jeśli się nie uda to w kwietniu zakładamy 2 licówki i robimy wybielanie. smile
            • angazetka Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 15.02.11, 07:55
              > W zeszłym tygodniu okazało się, że mój organizm nie jest taki
              > słaby jakby się wydawało i zwalczył zakażenie

              Forum wiedziało to od dawna - słaby organizm nie byłby w stanie organizować wesela tyle czasu wink

              > Pan dentysta chce najpierw spróbować swojej magii i spróbować naprawić ząbek bez licówek

              Zia z rana jak śmietana big_grin Tylko Ty masz taki styl.
            • gazeta_mi_placi Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 15.02.11, 16:04
              Zia jak znasz jakiegoś dobrego stomatologa estetycznego z Kraka to daj znać smile
          • magda.ogonk Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 15.02.11, 08:06
            Nikt. To była aluzja do std. Oj, nie śledzisz uważniewink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka