Dodaj do ulubionych

Zia86 wychodzi za mąż 7

    • zia86 Motylki 27.02.11, 20:57
      Zwariowałam na punkcie tego serwisu! wink
      klik

      Myślicie, że takie dzbanuszki lepiej będą pasować na bufet herbaciano-kawowy?
      • gazeta_mi_placi Re: Motylki 27.02.11, 20:59
        Osobiście mi się nie podoba. Te motylki jakieś takie dziwaczne.
        • zia86 Re: Motylki 27.02.11, 21:06
          Posłałam narzeczonemu na gadu i aż przyszedł do mnie bo się wystraszył, że chce całą zastawę w Andel'sie wymienić. wink Ale też mu się spodobały ta kolekcja spodobała, mnie się strasznie podobają te imbryczki ale muszę zobaczyć jaką hotel ma zastawę i co lepiej będzie pasować. smile
          • violetlake Re: Motylki 27.02.11, 21:17
            Zia, może Ci się przyda w twoim motylowym szale wink
            dailydream-dailydoodle.blogspot.com/
            dziewczyna robi przepiękne artystyczne ozdoby i biżuterie z organzy i jedwabiu... Dawno temu sprzedawała na Etsy a teraz to nie wiem.
            Co do osłonek nu cupcakes, to mam identyczne z mojego supermarketu wink

            Zastawa... poprzednia lepsza
            • zia86 Re: Motylki 27.02.11, 21:32
              Dzięki. smile Ładne rzeczy ma.
              I jak wyglądają?
              • violetlake Re: Motylki 27.02.11, 21:35
                Osłonki??
                • zia86 Re: Motylki 27.02.11, 21:36
                  Tak. osłonki jak wyglądają. smile
                  • cashianna Re: Motylki 27.02.11, 21:47
                    patyczki na popsy - cudne. ta kulka na górze dodaje uroku.
                    co do papilotek i zastawy jestem na nie. jak dla mnie najładniej prezentują się klasyczne papilotki a te, które pokazałaś wyrażają przerost formy nad treścią. zastawa jest nijaka. gdyby te motyle były kolorowe na białym np. imbryczku - to co innego. a poza tym to już za dużo motylków. z całym szacunkiem, ale jako mężczyzna miałabym opory przed herbatką z takiej motylkowej filiżanki wink
                    • zia86 Re: Motylki 27.02.11, 21:50
                      Filiżanki będą normalne. smile Mnie chodzi tylko o te imbryczki, bo musi być pięć do bufetu herbaciano-kawowego. smile Ostatnio pokazałam takie z malowanymi motylkami i dziewczyny powiedziały, że to zbyt inne motylki żeby pasowało i ja im przyznaje racje, te są nowoczesne i mogą pasować do białej zastawy Andel'sa. smile
                      • cashianna Re: Motylki 27.02.11, 22:50
                        no to imbryczki jeszcze jako tako. nie widziałam tych malowanych ale to byłyby ładne z malowanymi motylkami w zdecydowanych lub cukierkowych kolorach
                  • violetlake Re: Motylki 28.02.11, 00:07
                    Wygladają dokładnie tak samo jak na zdjęciu. Solidnie wykonane. Podejrzewam, że wszystkie są tego samego producenta, tylko sprzedawane w różnych serwisach/sklepach za różną cene. A zauważyłam, że z tej strony na której kupujesz cene mają zawyżoną, ja kupiłam paczkę 20 albo 30 sztuk za niecałe 5 funtów.
          • spicy_orange Re: Motylki 27.02.11, 22:52
            > Posłałam narzeczonemu na gadu i aż przyszedł do mnie bo się wystraszył, że chce
            > całą zastawę w Andel'sie wymienić. wink

            obawiam się,że twój mąż całe życie będzie miał takie stresy big_grin

            imbryczki mi się nie podobają, najlepsze by były proste klasyczne gładki. Za dużo już tych wzorów i kolorów się namnożyło. I tak jak dziewczyny jestem zdania, że motylowa serwetka pod babeczki odpada i albo motyl na babeczkach albo papilotki motylkowe. Osobiście wolałabym kombinację: papilotki w kolorach przewodnich a na wierzchu babeczki motylek wink
            • zia86 Re: Motylki 27.02.11, 22:56
              Za to też mnie kocha. wink Ale i tak nic nie przebije Waszych pomysłów na wymianę podłogi. wink

              Pomyślę nad tymi papilotkami jeszcze, choć mnie się te motylkowe podobają. smile Porozmawiam z panem z cukierni co myśli na ten temat. smile
              • 3-mamuska Re: Motylki 27.02.11, 23:52
                zia86 napisałatongue_outomyślę nad tymi papilotkami jeszcze, choć mnie się te motylkowe podobają. smile
                Mnie tez sie podobaja ,ozdoba pod juz nie ,ale papilotki sa sliczne,chodz nie przypadam za motylami.
                OSobiscie nie podobaja mi sie te zwykle papilotki.
                • violetlake Re: Motylki 28.02.11, 00:16
                  Musisz się Zia zastanowić, czy nie będzie przesytu. Motylki to tu, to tam będą się lepiej prezentować, niż na każdym najmniejszym drobiazgu, żeby się nie zrobił kinder bal wink a goście chyba i tak nie będą mieć wątpliwości jaki jest motyw przewodni wink
                  • gazeta_mi_placi Re: Motylki 28.02.11, 12:12
                    Dokładnie Zia, motylki na serwisie to już przesada.
                    • zia86 Re: Motylki 28.02.11, 12:18
                      A mnie się podoba. smile W sumie tych motylków nie będzie aż tak dużo. smile Będą w sumie w 3 miejscach w dekoracjach, w postaci winietek, na torcie, w 2 rodzajach słodyczy, w Miko butonierce i w moim stroiku i na bufecie herbacianym. smile Moim zdaniem wcale nie tak dużo jakby się mogło wydawać. wink
                      • brytf-anna Re: Motylki 01.03.11, 00:26
                        Właśnie coś znalazłam, co mi się z Tobą skojarzyło:

                        motyle

                        Te motyle na ścianie, to pomysł na księgę gości!
                        Jeśli było już wcześniej, to przepraszam, nie prześledziłam całego wątku big_grin
                        • zia86 Re: Motylki 01.03.11, 00:28
                          Dzięki, widziałam kiedyś tą dekoracje ale nie zwróciłam uwagi, że to pomysł na księgę, bardzo fajny! smile
                        • joanka-r Re: Motylki 01.03.11, 22:05
                          ''Właśnie coś znalazłam, co mi się z Tobą skojarzyło:

                          motyle''

                          czarny motyl to symbol śmierci....
    • zia86 131 dni 28.02.11, 12:04
      Ten tydzień będzie pracowity. smile Po ostatnich chwilach odpoczynku teraz ponownie ruszamy z przygotowaniami. smile Cieszę się, że wzięliśmy taką chwilę oddechu, wszystko na szczęście idzie według planu. smile Czeka nas degustacja w hotelu, z czego się bardzo cieszę. smile I jeszcze przymiarka dla dziewczyn(trzeba je obmierzyć dokładnie) i będziemy mogli ruszać z produkcją sukienek, nie mogę się doczekać efektów! Pan z cukierni obiecał nam też próbnego smoka. wink No i jeszcze spotkanie z DJ, nie widzieliśmy się w sumie rok chyba, ciekawe, czy nas pamięta. wink Muszę przysiąść nad listą piosenek. Panie konsultantki w międzyczasie panują nad noclegami dla nas i dla gości i załatwiły wszystkie umowy z tą całą "drobnicą", tak, że praktycznie prawie wszystko już jest załatwione od spraw bardzo dużych do najmniejszych. smile A no i oczywiście oczekujemy z niecierpliwością na pierwszą wizualizacje zaproszeń! smile
      • gazeta_mi_placi Re: 131 dni 28.02.11, 12:14
        Super kiss
      • angazetka Re: 131 dni 28.02.11, 13:20
        Ech, Zia, Zia... Fajnie, że wszystko idzie do przodu, ale też doceniam, że dzięki tobie poznaję nowe znaczenie zwrotu "pracowity tydzień" wink Toż to relaks jest!
        • zia86 Re: 131 dni 28.02.11, 13:23
          Pracowity jeśli chodzi o przygotowania oczywiście, ponieważ o tym jest ten wątek, więc do przygotowań się odnoszę. wink
        • violetlake Re: 131 dni 01.03.11, 12:31
          > dzięki tobie poznaję nowe znaczenie zwrotu "pracowity tydzień" wink
          Rewelacja big_grin też bym tak chciała! smile
      • olinkia Re: 131 dni 28.02.11, 14:29
        Zia,

        a VW jest juz zamowiona, bo gdzies mi to chyba umknelo? I czy udalo Ci sie ja przymierzyc u tej dziewczyny o ktorej pisalas?
        • zia86 Re: 131 dni 28.02.11, 14:38
          Z sukienką jest wszystko załatwione, zamawiamy prosto ze Stanów. smile Już w moim rozmiarze(czyli jak wyszło z tabeli to 4). Już sobie na nas czeka trzeba tylko wpłacić pieniążki i przyleci do nas od razu. smile
          Niestety nie udało mi się przymierzyć jej u tej dziewczyny.
    • zia86 Degustacja 28.02.11, 14:42
      Wszystko ustalone, możemy sobie wybrać termin degustacji jaki nam pasuje. smile Myślę, że będzie to czwartek. Może coś przyniosę na spotkanie forumowe. wink
      Teraz zasiadamy do tworzenia listy potraw, których chcielibyśmy spróbować.
      • ofelia1982 Re: Degustacja 28.02.11, 15:07
        jeny, ta organizacja ślubu i wesela to jakaś strasznie ciężka orka!smile
        Podziwiam Cię Zia za to, że nie straciłaś zapału. Jak organizowałam swój ślub rok temu czy półtora, to po jakimś czasie odhaczałam kolejne wykonane zadania i się cieszyłam, że już nie muszę więcej wybierać, mierzyć, degustować, jeździć, oglądać..
        • chomiczkami Re: Degustacja 28.02.11, 18:52
          Mnie to chyba by się podobało smile.
          • zia86 Re: Degustacja 28.02.11, 18:57
            Mnie się podoba od dwóch lat. wink Właśnie niedawno minęła 2rocznica mojego udziału na forum. wink
            • gazeta_mi_placi Re: Degustacja 28.02.11, 20:33
              Dzisiaj?
              • zia86 Re: Degustacja 28.02.11, 20:37
                No właśnie nie wiem dokładnie kiedy, koniec lutego to był. smile Ale wyszukiwarka nie działa według daty więc nie mogę dokładnie sprawdzić. wink
                • c2h5oh_i_ja Re: Degustacja 28.02.11, 22:16
                  zia86 napisała:

                  > No właśnie nie wiem dokładnie kiedy, koniec lutego to był. smile Ale wyszukiwarka
                  > nie działa według daty więc nie mogę dokładnie sprawdzić. wink


                  pierwszy post:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,619,79491213,91935069,Re_Madonna_w_krakowie_Uwazajcie_.html
                  • zia86 Re: Degustacja 28.02.11, 22:21
                    O czyli dwa lata już było, 2 dni temu. wink
                  • kati_p Re: Degustacja 01.03.11, 00:01
                    Zatem oficjalnie pierwszą osobą krytykującą zia została niejaka sunflower111 big_grin
                    forum.gazeta.pl/forum/w,619,79491213,91943773,Re_Madonna_w_krakowie_Uwazajcie_.html
                    • zia86 Re: Degustacja 01.03.11, 00:05
                      A potem było już z górki. wink
                      • violetlake Re: Degustacja 01.03.11, 12:34
                        Proponuje nowy suwaczek, dla wydarzenia, które na stałe zmieniło forumowo-ślubny świat polskiego internetu wink
        • borsuborsu Re: Degustacja 01.03.11, 07:33
          dzewczyny,nie wiem jak to robicie-trzy tygodnie temu zdecydowalismy na slub pod koniec sierpnia i mamy juz sale,dja,wybrane obraczki, plan tego,co podamy i alkohol. zostalo nam zaklepanie terminu w usc teraz,a od lipca ruszamy z zaproszeniami,szukaniem kiecki i garnituru. nie mamy motywu przewodniego i tradycyjnego wesela,ale mimo wszystko poraza mnie mysl,ze moglibysmy to organizowac przez 2 lata-nawet jakbym chciala,to nie udaloby mi sie az tak straszliwie sie w to zaangazowacwink zia,ty jeszcze nie oszalalas i sie tym nie znudzilas??smile
          • zia86 Re: Degustacja 01.03.11, 10:07
            Nie znudziłam, przygotowania są dynamiczne, cały czas można coś nowego znaleźć itd. smile Ale wiadomo każdy ma ochotę inną ilość czasu na nie poświęcić i ok. smile
          • violetlake Re: Degustacja 01.03.11, 12:24
            Moja przyjaciółka też sobie zorganizowała cały ślub z weselem w nieco ponad miesiąc. Było fantastycznie i wszystko dopięte na ostatni guzik smile A więc da się... Mnie szczerze powiedziawszy, szlag trafia, bo wszystko się u mnie ciągnie jak guma od majtek ze wzgledu na to że załatwiam z za granicy... Ale zależy od człowieka, co kto lubi, jak się ma za dużo wolnego czasu to można się bawić smile Choć szczerze, to ja też nie rozumiem czemu jednak marnować tyle życia na coś, co można załatwić w dużo krótszym czasie i z tym samym efektem... wiem, wiem Zia dla Ciebie to przyjemność, ale mimo to ciężko mi to zrozumieć smile
      • bramstenga Re: Degustacja 01.03.11, 07:19
        A nie było tak, że luty miał być czasem skupienia się na sakramencie, nauk przedmałżeńskich itp.? A tu znowu tylko motylki i papilotki...
        ~bramstenga
        • gazeta_mi_placi Re: Degustacja 01.03.11, 07:37
          Można łączyć jedno z drugim.
          Jak piszę coś na forum to znaczy że w ciągu dnia, wieczora itd. nic innego nie robię i niczym innym się nie zajmuję?
          • bramstenga Re: Degustacja 01.03.11, 09:17
            Hm, naprawdę sądzisz, że Zia, która ochoczo biegnie na forum z każdą pierdołą w rodzaju motylkowych papilotek, pominęłaby milczeniem sprawę tak istotną jak nauki przedmałżeńskie? No chyba że w hierarchii ważności stoją one znacznie niżej od popsów, co jest zresztą niewykluczone.
            ~bramstenga
        • zia86 Re: Degustacja 01.03.11, 10:05
          Pisałam wcześniej, że zabieramy się za kompletowanie dokumentów ale jeśli chodzi o sprawy kościelne to nauki będą 26-27 marca, bo na poprzednie nie zdążyliśmy się zapisać. Rozeszły się w 5 minut! wink
          • violetlake Re: Degustacja 01.03.11, 12:27
            To jak to tam działa? ogłaszają, że są nauki wtedy i wtedy i 5 minut później nie ma już miejsc?
            • zia86 Re: Degustacja 01.03.11, 12:32
              Dokładnie, jest formularz na stronie, który pojawia się o określonej godzinie w określonym dniu i kto pierwszy ten lepszy. wink
              • violetlake Re: Degustacja 01.03.11, 12:35
                Troche bez sensu, a musicie mieć nauki akurat tam?
                • zia86 Re: Degustacja 01.03.11, 12:40
                  Chcielibyśmy, podobno są najlepsze ale pewnie stąd ta popularność, ale na te już na pewno się zapiszemy, poprzednio byliśmy w Warszawie i z komórki to tak trochę ciężko było. wink
                  • bramstenga Re: Degustacja 01.03.11, 14:34
                    Mam dziwne podejrzenia, że akurat nie chodzi o to, że najlepsze, ale po prostu najkrótsze... Swoja drogą znacząca proporcja - dwa i pół roku na dobieranie papilotek pod kolor kolczyków, a na porządne zastanowienie się nad sensem tego wszystkiego - niecały weekend.
                    ~bramstenga
              • bell82 Re: Degustacja 01.03.11, 12:52
                zia86 napisała:

                > Dokładnie, jest formularz na stronie, który pojawia się o określonej godzinie w
                > określonym dniu i kto pierwszy ten lepszy. wink

                tak tak i wszystkei prary z zapartym tchem czekaja, a wrecz zabijaja sie o to kto pierwszy ten lepszy..bredzisz jak zwykle..no ale nie przyznasz sie, ze poraz kolejny olaliście sprawe, chcoiaz bylo na to sporo czasu od nowego roku
                • zia86 Re: Degustacja 01.03.11, 12:58
                  Naprawdę. smile Wszystko jest na stronie - klik jeśli mi nie wierzysz możesz sprawdzić następnym razem po jakim czasie nie będzie można się zapisać.
                  • niektorymodbija Re: Degustacja 01.03.11, 13:04
                    Konsultantki nie mogly zapisac? W koncu formularz internetowy to nie osobiste stawiennictwo...
                    • zia86 Re: Degustacja 01.03.11, 13:09
                      Zapisywanie nas na nauki nie należy do obowiązków pań konsultantek.
                      • niektorymodbija Re: Degustacja 01.03.11, 13:42
                        To moze zatrudnisz podwykonawce zapisujacego na nauki? wink
                      • sangrita Re: Degustacja 01.03.11, 20:09
                        > Zapisywanie nas na nauki nie należy do obowiązków pań konsultantek.

                        A dlaczego? Zakres obowiązków nie jest przypadkiem ustalany z panną młodą?

                        Tak przy okazji... czasu mi na internet brakowało i trochę straciłam wątek, ale co trzeci post przeczytałam. Serio konsultantki nie mają żadnego wcześniejszego doświadczenia?
                        • zia86 Re: Degustacja 01.03.11, 20:17
                          Tak jest ustalany. smile I dlatego ja jako PM, mówię, że nie mają tego w wykazie obowiązków, nasze panie i tak robią duuuużo poza wykaz obowiązków, bo mało znam firm wedding planerskich, które podjęłyby się sprowadzania np. poligrafii ze Stanów, ale nie są to nasze niewolnice na każdy telefon. Panie dały nam wcześniej cały wykaz, szczegółowego maila dotyczącego wszelkich formalności, które musimy załatwić i dwa razy w dniu zapisów przypominały nam o nich, myślę, że wywiązały się dobrze ze swoich obowiązków. Zadecydował łut szczęścia i kto pierwszy ten lepszy. smile
                          Oczywiście, że mają, pomimo tego co większość ludzi myśli, nie zakłada się takiego biznesu z ulicy. smile
                          • lili-2008 Re: Degustacja 01.03.11, 20:39
                            Po pierwsze nie znasz innych firm wedding plannerskich, bo nie organizują Ci ślubu i wesela. Skąd miałabyś wiedzieć co są w stanie załatwić, a czego nie? Z forum? To gratuluję.

                            Co do ich doświadczenia - skoro je mają to dlaczego nie pochwalą się na www?
                            • lili-2008 Re: Degustacja 01.03.11, 20:42
                              Ach, miałam jeszcze napisać, że faktycznie załatwienie poligrafii z zagranicy to wielki problem. Twoje konsultantki muszą być naprawdę niesamowite, że podjęły się tak "ciężkiego" zadania.
                              No naprawdę, nie rozśmieszaj mnie.
                              • zia86 Re: Degustacja 01.03.11, 20:47
                                Samo załatwienie poligrafii nie, ale załatwienie poligrafii z drugiej półkuli, gdzie nie można np. podjechać jak się coś zepsuje już jest większym zadaniem. Co innego jest jednak iść do firmy poligraficznej za róg, wskazać palcem zaproszenia, wybrać rodzaj druku, kolor okładki i wstążki a co innego prowadzić indywidualny projekt, w innym języku, z firmą z siedzibą tysiące kilometrów od nas, osadzonej jednak w innej kulturze.
                                • niektorymodbija Re: Degustacja 01.03.11, 20:52
                                  Nie mow hop... Jeszcze tej poligrafii nie masz.

                                  Zreszta JUM chyba nie byl z drugiej polkuli? Jak bylo z ta wspolpraca...
                                  • zia86 Re: Degustacja 01.03.11, 20:58
                                    Jeszcze nie mam, ale na razie, m.in. dzięki działaniom pań konsultantek współpraca układa się bez zarzutu, wszystko idzie pięknie i szybko do przodu. smile
                                • lili-2008 Re: Degustacja 01.03.11, 20:59
                                  No nie rozśmieszaj mnie! Sama piejesz ciągle nad tą ich fantastyczną obsługą klienta (ceci). Jaka to niby inna kultura? Mają w zwyczaju wykonywać projekt, po czym go nie wysyłają, czy jak? Tacy sami ludzie, jak my, ale podobno jeszcze lepiej dbający o zadowolenie klienta - jak twierdzisz. W czym więc problem?
                                  Oczywiście, że łatwiej zamówić poligrafię za rogiem, ale nic nie jest niemożliwe.
                                  Konsultantki są od tego, żeby spełniać zachcianki PM. To ich praca. Indywidualny projekt, w innym języku - litości. Każdy w miarę rozgarnięty człowiek, umiejący porozumieć się po angielsku da sobie świetnie radę. Nie rób już ze swoich konsultantek nadludzi, bo nie zrobiły nic specjalnego. Póki co robisz jedynie antyreklamę innym agencjom, a nie sądzę, żeby te największe w Polsce miały jakikolwiek problem z załatwieniem tak prostej rzeczy. Od tego są.
                                • khumbamelala Re: Degustacja 01.03.11, 21:50
                                  Zia, o czym Ty w ogóle mówisz? setki ludzi w Polsce codziennie realizują najróżniejsze zamówienia z krajami leżącymi na innych półkulach mailowo i telefonicznie i w dzisiejszych czasach to nie jest problem! Konsultantki powinny posiadać umiejętność precyzyjnego wypowiadania się, wtedy nie trzeba pokazywać palcem. Wszelkie próbki kurierem idą max 3 dni! Poza tym sorry, ale jaka inna kultura ?! Nie rozmawiacie tam z Aztekami!!! Oj, przesadziłaś z tym postem......... takie rzeczy załatwić potrafi każda średnio zaradna osoba, a konsultantki powinny być nieco więcej niż średnio zaradne....
                                  • lili-2008 Re: Degustacja 01.03.11, 21:54
                                    Dokładnie.
                            • zia86 Re: Degustacja 01.03.11, 20:44
                              Lili przypominam, że byliśmy na rozmowach z 5 firmami, z niektórymi więcej niż raz. smile Poza tym ja dużo rozmawiam z usługodawcami, jakby nie było spotykam się z ludźmi z "branży" 2 lata już i co nieco słyszałam. wink
                              • lili-2008 Re: Degustacja 01.03.11, 20:50
                                Słyszeć można różne rzeczy i o niczym to jeszcze nie świadczy. A zwłaszcza nie powinno się rzucać takich tekstów na ogólnodostępne forum, jak się ma blade pojęcie o rzeczywistości.
                                Powtarzam - zamówienie poligrafii z zagranicy to nic wielkiego. Ludzie nie takie rzeczy kupują/zamawiają na odległość.
                                Nie uwierzę, że żadna firma wedding plannerska w Polsce, poza Twoją, nie jest w stanie zrobić tego dla pary młodej.
                                • zia86 Re: Degustacja 01.03.11, 20:55
                                  Nie napisałam, że żadna firma nie jest w stanie tego zrobić. Napisałam, że niektóre firmy wprost mówiły, że to są zadania ponadprogramowe(w domyśle ekstra płatne), a jedna wprost powiedziała, że nie weźmie za to odpowiedzialności.
                                  I nie mówię, że to niemożliwe zadanie ale, że to zadanie trudniejsze niż normalny wybór z PM poligrafii na miejscu. A teraz sobie pomyśl, że to nie jedno zadanie, tylko przy naszym ślubie wiele takich zadań się pojawia(od spraw dużych do pierdółek) a panie konsultantki do każdego zabierają się z ochotą i profesjonalizmem i nic nie mówią, że to np. zadania wykraczające poza typową usługę na którą mamy podpisaną umowę. smile
                                  • niektorymodbija Re: Degustacja 01.03.11, 21:03
                                    I nie mówię, że to niemożliwe zadanie ale, że to zadanie trudniejsze niż normalny wybór z PM poligrafii na miejscu

                                    No to jeszcze raz przypomne JUM i w takim razie zycze powodzenia teraz, kiedy bedzie to "trudniejsze".

                                  • lili-2008 Re: Degustacja 01.03.11, 21:05
                                    A wiesz dlaczego tak ochoczo się do tego zabierają (zapewne kląc pod nosem)? Bo jesteś ich PIERWSZĄ KLIENTKĄ, która na dodatek SPORO PŁACI. Tylko głupiec odmówiłby i zrezygnował z tak świetnej okazji do otrzymania referencji - i to jakich! Vera, Ceci, 2 firmy fotograficzne, kupa atrakcji weselnych - prawie jak ślub księżniczki. Tylko firmy, mające już jakiś dorobek mogą z czegoś takiego zrezygnować - wiedzą, że jak nie Ty to inni klienci przyjdą.
                                    Twoja naiwność dziewczyno mnie totalnie poraża.
                                    • zia86 Re: Degustacja 01.03.11, 21:12
                                      Nie po prostu mogą dobrze wykonywać swoją pracę i tyle. smile Byliśmy w różnych firmach i podejście było różne niezależnie od tego czy firma była młoda czy nie. To po prostu zależy do firmy, są firmy, które są otwarte na nowe wyzwania i wykonują z pasją swoją pracę i takie właśnie, które wyznają zasadę, że jak nie ten klient to inny, więc po co się wysilać. wink I żeby nie było, rozmawialiśmy z firmami, które prezentowały oba podejścia. I nie mówię, że tylko nasza firma ma takie podejście, bo rozmawialiśmy też z innymi firmami wedding planerskimi, które były tak otwarte na klienta i zindywidualizowały swoją ofertę, ale spotkaliśmy się też niestety z podejściem odwrotnym. Dlatego mówię, że to nie dla wszystkich rozumie się samo przez się i nawet jeśli wynika tylko z chęci dostania dobrych referencji(a wiem, że nie wynika) to należy to docenić. smile
                                      • violetlake Re: Degustacja 01.03.11, 22:28
                                        Zgadzam się z tymi zaproszeniami, to żadna filozofia sprowadzać ze stanów. Co do kontaktów w obcym języku - angielskim (nie chińskim, czy bługarskim), to dla większości profesjonalistów nie powinien on stwarzać najmniejszych problemów. Poza tym, to chyba Ty i Miko rozmawialiście z Ceci na żywo, wypełnialiście ankiety itp?

                                        Ogólnie to praca takiej konsultantki to niezła fucha, załatwiają te sprawy z którymi 99% PM radzi sobie bez problemu, nie ma w tym żadnych nadludzkich wysiłków, no chyba, że organizuje się ogromne przyjęcie i wtedy przynajmniej rzeczywiście mogą przydać się jako osoby do koordynowania
                                        • zia86 Re: Degustacja 01.03.11, 22:42
                                          Dziewczyny może nie filozofia ale jest to pracochłonne, poza tym czynnik ryzyka, że coś się zepsuje takiego czystego technicznego jak np. nie doleci ta paczka jest większy niż zamawiania zaproszeń z firmy poligraficznej w tym samym mieście. smile Cokolwiek byście nie mówiły nie jest to usługa, która jest standardowo wykonywana przez firmy wedding planerskie, jesteśmy pierwszą parą(na szczęście nie ostatnią wink), która zamawia zaproszenia z Ceci. Tak myśmy rozmawiali z Ceci telefonicznie i wypełniali ankietę, ale zanim do tego doszło panie konsultantki musiały załatwić dużo spraw czysto formalnych, ustalić zakres spraw, wynegocjować budżet itd. bo takie są zadania konsultanta ślubnego. Wbrew temu co niektórzy myślą, to konsultant nie jest od zorganizowania ślubu za PM według jego "widzimisie" ale do pomocy żeby wizja PM była jak najlepiej wprowadzona w życie. Kiedy my sobie tutaj rozmawiamy i dywagujemy panie konsultantki rozsyłają maile, umawiają usługodawców, wyszukują najlepszych rozwiązań, sprawdzają umowy itd. Czyli wykonują całą to "brudną robotę", która jest mało zauważalna żebyśmy np. mogli w czwartek przyjść na gotowe do Andel'sa i tylko wskazać palcem(albo językiem wink) co nam się bardziej podoba. wink A tak jak pisałam zaproszenia to tylko przykład, doskonale wiecie o co mi chodziło. smile To jest tylko jedna sprawa ale przy naszym ślubie takie sprawy wyskakują co chwile! Ale właśnie od tego jest konsultant żeby z uśmiechem i profesjonalizmem podejść do nowych wyzwań i to napisałam na początku, bo wiem, że są konsultanci, którzy zamiast wyzwań widzą problemy i więcej roboty dla nich. Od razu zaznaczam, że nie mówię, że wszyscy poza naszą agencją ale wiem z autopsji, że zdarzają się takie przypadki nawet w tych "najstarszych" i największych agencjach.
                                          • violetlake Re: Degustacja 01.03.11, 23:05
                                            Zia, czynnik ryzyka będzie zawsze, i panie konsultantki go nie zmniejszą, a już zdecydowanie nie mają wpływu czy paczka doleci czy nie. I napewno, gdyby tak się stało, to wiele więcej Ci nie pomogą niż Ty byś mogla zrobić osobiście.

                                            > jesteśmy pierwszą parą(na szczęście n ie ostatnią wink), która zamawia zaproszenia z Ceci

                                            ?? pierwszą ???

                                            Tak naprawdę, gdybyś postarała się i zorganizowała ślub samodzielnie, zobaczyłabyś, że to nie taka skomplikowana praca. Wystarczyłoby poświęcić ułamek czasu, który spędzasz na forum. Z zagranicznymi firmami pewnie tez byście się dogadali bo angielski powinniście mieć na poziomie jako prawnicy.

                                            > Kiedy my sobie tutaj rozmawiamy i dywagujemy panie konsultantki rozsyłają maile,
                                            > umawiają usługodawców, wyszukują najlepszych rozwiązań, sprawdzają umowy itd.
                                            > Czyli wykonują całą to "brudną robotę", która jest mało zauważalna żebyśmy np.

                                            To nie jest ciężka praca, nie wysyłają maili 24h/dobę, umówienie usługodawców to najwyżej 5 min na telefonie, rozwiązania to wyszukujesz Ty i forum, sprawdzić umowę powinnaś ty jako prawnik......

                                            np.
                                            > mogli w czwartek przyjść na gotowe do Andel'sa i tylko wskazać palcem(albo jęz
                                            > ykiem wink) co nam się bardziej podoba. wink

                                            Wyobraź sobie, że ja się umówiłam z moim hotelem w Krakowie z zagranicy, wystarczyła 1 rozmowa telefoniczna, na której ustaliłam wszystko i tak oto przyjeżdzam na gotowe na degustacje za dwa tygodnie... Zia to żadna filozofia.

                                            >To jest tylko jedna sprawa a
                                            > le przy naszym ślubie takie sprawy wyskakują co chwile!

                                            A myślisz, ze przy innych ślubach ''Takie rzeczy'' jak to ujełaś nie wyskakują. Nie robicie niczego wyjątkowego poza paroma dodatkowymi bufetami...


                                            Także na koniec zdecydowanie, Ziu argument pracochłonności o którym mówisz, jest bardzo kontrowersyjny. Ludzie samodzielnie organizują śluby najrozmaitszego kalibru, często godząc to z pracują od rana do wieczora i innymi obowiązkami codzienności.
                                            Twoje wesele jest standardowych rozmiarów i zdecydowanie poradziłabyś sobie z jego organizacją, może nawet lepiej niż wiele innych PM z twoim zacięciem do tematów ślubnych i tonami wolnego czasu.

                                            Jedyne co mi się nasuwa, to to, że akurat dla Ciebie to mogłoby rzeczywiście być pracochłonne, skoro przyzwyczajona jesteś do tego że ogólnie nie masz wielu zajęć.
                                            • zia86 Re: Degustacja 01.03.11, 23:18
                                              Nie chodzi o to czy ktoś by sobie poradził z organizacją czy nie. smile Chodzi o komfort psychiczny PM. Wiesz to się tak mówi, że tutaj jeden telefon, tutaj jeden mail itd. ale jak tych rzeczy zbierze się w ciągu dnia 10 albo 20 to już nie jest tak fajnie. A ja wymieniłam z konsultantkami tonę maili a one oprócz tego następne dwie tony wymieniły z usługodawcami. Naprawdę nasz ślub i wesele to nie tylko kilka dodatkowych bufetów. wink Oprócz rzeczy zauważalnych jak np. te zaproszenia, Vera, zwiększona liczba fotografów, atrakcje weselne itd. są rzeczy mniej zauważalne jak np. to, że wszystko powinno się ze wszystkim zgadzać więc trzeba też zorganizować spotkania z poszczególnymi podwykonawcami, bo florystka musi zobaczyć się z dj, pan z cukierni z florystką a wszyscy fotografowie i filmowcy muszą ustalić plan działania a jeszcze w międzyczasie trzeba wytrzasnąć z pod ziemi jakąś ekstra usługę, bo mnie się akurat coś tam zamarzyło. wink I oczywiście ja mogłabym to wszystko sama załatwić, ale po to jest konsultant żebym nie musiała tego wszystkiego załatwiać. smile Ogólnie konsultanci są właśnie po to, wszyscy nie tylko nasi konkretni. smile
                                              • niektorymodbija Re: Degustacja 01.03.11, 23:27
                                                zia86 napisała:

                                                > Nie chodzi o to czy ktoś by sobie poradził z organizacją czy nie. smile Chodzi o k
                                                > omfort psychiczny PM. Wiesz to się tak mówi, że tutaj jeden telefon, tutaj jede
                                                > n mail itd. ale jak tych rzeczy zbierze się w ciągu dnia 10 albo 20 to już nie
                                                > jest tak fajnie. A ja wymieniłam z konsultantkami tonę maili a one oprócz tego
                                                > następne dwie tony wymieniły z usługodawcami. Naprawdę nasz ślub i wesele to ni
                                                > e tylko kilka dodatkowych bufetów. wink Oprócz rzeczy zauważalnych jak np. te zap
                                                > roszenia, Vera, zwiększona liczba fotografów, atrakcje weselne itd. są rzeczy m
                                                > niej zauważalne jak np. to, że wszystko powinno się ze wszystkim zgadzać więc t
                                                > rzeba też zorganizować spotkania z poszczególnymi podwykonawcami, bo florystka
                                                > musi zobaczyć się z dj, pan z cukierni z florystką a wszyscy fotografowie i fil
                                                > mowcy muszą ustalić plan działania a jeszcze w międzyczasie trzeba wytrzasnąć z
                                                > pod ziemi jakąś ekstra usługę, bo mnie się akurat coś tam zamarzyło. wink I oczy
                                                > wiście ja mogłabym to wszystko sama załatwić, ale po to jest konsultant żebym n
                                                > ie musiała tego wszystkiego załatwiać. smile Ogólnie konsultanci są właśnie po to,
                                                > wszyscy nie tylko nasi konkretni. smile

                                                Jednak kobieta nie jest zmienna :p
                                                • zia86 Re: Degustacja 01.03.11, 23:28
                                                  Już się pilnuje, prawie mi wychodzi. wink Powoli. smile
                                              • violetlake Re: Degustacja 01.03.11, 23:46
                                                Ja wiem jak się to mówi. Ale się jednak z Tobą nie zgadzam, i nie wiem czy panie Konsultantki tak Cię ładnie nakręcają, że tyle roboty mają z tym wszystkim? czy jak to jest, bo naprawdę próbujesz wmówić nam tu wszystkim ( które radzimy sobie same) jaka to ciężka harówa organizowanie wesela.

                                                Zia, ja organizuje i koordynuje ślub i wesele na 200 osób sama, z zagranicy, mój N. pomagał mi tylko w wyborach usługodawców, którzy też w znacznej mierze nie są z polski. Bez zbędnych szczegółów zaznaczę, że jesteśmy bardzo wymagający co do tego jak wszystko ma wyglądać i też nie wybieramy najprostszych najbardziej dostepnych rozwiązań, a mimo to nie narzekam. Na komfort psychiczny też się nie skarzę, wręcz jestem z siebie zadowolona.

                                                > n mail itd. ale jak tych rzeczy zbierze się w ciągu dnia 10 albo 20 to już nie
                                                > jest tak fajnie. A ja wymieniłam z konsultantkami tonę maili a one oprócz tego
                                                > następne dwie tony wymieniły z usługodawcami

                                                naprawdę załatwiacie 10-20 spraw związanych ze ślubem dziennie?? Nie wspomnę o tonie maili, no chyba że rozmawiacie o pogodzie, albo piszesz do nich o wszystkim o czym nam tu na forum, to wtedy rzeczywiście może być tego sporo...

                                                Naprawdę nasz ślub i wesele to ni
                                                > e tylko kilka dodatkowych bufetów. wink Oprócz rzeczy zauważalnych jak np. te zap
                                                > roszenia, Vera, zwiększona liczba fotografów, atrakcje weselne itd. są rzeczy m
                                                > niej zauważalne jak np. to, że wszystko powinno się ze wszystkim zgadzać więc t
                                                > rzeba też zorganizować spotkania z poszczególnymi podwykonawcami, bo florystka
                                                > musi zobaczyć się z dj, pan z cukierni z florystką a wszyscy fotografowie i fil
                                                > mowcy muszą ustalić plan działania a jeszcze w międzyczasie trzeba wytrzasnąć z
                                                > pod ziemi jakąś ekstra usługę, bo mnie się akurat coś tam zamarzyło. wink

                                                To Zia jest standart wielu wesel, nie tylko Twojego. To oczym piszesz, to nie jest nic nadzyczajnego. Kazdy przchodzi przez te kroki. A taki szczególik czy kiecka i zaproszenia są z zagranicy to nie robi wielkiej różnicy, tak jak pare dodatkowych atrakcji czy dekoracji.

                                                Podsumowując. Tak konsultanci moga być przydatni na trudnych do ogarnięcia imprezach ze względu na wielkość, bądź wyjątkową ekstrawagancje, lub też gdy PM rzeczywiście nie ma siły, czasu ani ochoty zajmować się czymkolwiek, lub jest wyjatkowo niezaradna życiowo.
                                                Wybacz ale z mojego punktu widzenia w Twoim przypadku konsultantki to tylko Twoja bardzo zbędna dodatkowa zachcianka.

                                                • zia86 Re: Degustacja 01.03.11, 23:55
                                                  Tak jak pisałam można i ja też bym mogła, to nie o to chodzi, że ja czegoś nie mogę. smile Każda PM może zatrudnić konsultanta lub nie, my akurat wybraliśmy opcje z zatrudnieniem, Wy bez i każda z tych opcji jest ok, dopóki PM to odpowiada. Tak jak pisałam, to nie chodzi o to co ja mogę tylko o to co ja chce, a po prostu w pewnym momencie zdecydowaliśmy, że chcemy zatrudnić konsultanta ślubnego i tyle. smile I cieszę się z tej decyzji, bo panie konsultantki nas odciążają bardzo. Możemy się zająć tylko tą przyjemną częścią przygotowań, mamy pewność, że o niczym nie zapomnimy i wszystko idzie ładnie, szybko, tak jak powinno iść kiedy zatrudniony jest konsultant ślubny. smile
                                                  Tak, nie chce mi się liczyć średniej ale około 10 maili dziennie to taki standard. smile
                                                  • cashianna Re: Degustacja 01.03.11, 23:57
                                                    Zia, ale dlaczego wybrałaś konsultantki, które nie mają doświadczenia w branży? tego nie ogarniam.
                                                  • zia86 Re: Degustacja 02.03.11, 00:01
                                                    Pisałam już o tym kilkakrotnie ale powtórzę, bo najbardziej przekonały nas do siebie, łączyły w sobie zapał, pasje i profesjonalizm a na tym nam zależało. smile
                                                  • cashianna Re: Degustacja 02.03.11, 00:09
                                                    zapał, pasja - ok, to może mieć każdy, szczególnie na początku rozkręcania biznesu
                                                    ale na jakiej podstawie stwierdzasz profesjonalizm skoro nie mieli na swoim koncie żadnego zlecenia? profesjonalizm to nie miły uśmiech i ochota do pracy tylko namacalne, pozytywne wyniki owej pracy, których oni nie mieli. więc gdzie tu profesjonalizm?
                                                  • zia86 Re: Degustacja 02.03.11, 00:15
                                                    Skoro może mieć każdy to dlaczego tak mało firm ma? wink Naprawdę nie brałam firmy z ulicy założonej dwa dni wcześniej i wiem kiedy jest profesjonalny a kiedy nie, rok już prawie z paniami współpracuje i są profesjonalne, a musiały się zmierzyć z różnymi sytuacjami podczas tych przygotowań już, np. z naszym niezdecydowaniem albo wręcz "nadzdecydowaniem", albo np. z nagłym przez nas brakiem środków i z każdej sytuacji udało się wyjść tak żebyśmy i my i usługodawcy byli zadowoleni, więc dobrze wybrałam. smile
                                                  • cashianna Re: Degustacja 02.03.11, 00:18
                                                    ale ja się nie pytam jakie masz z nimi roczne doświadczenie tylko na jakiej podstawie stwierdziłaś profesjonalizm raczkującej firmy bez doświadczenia?
                                                  • sangrita Re: Degustacja 02.03.11, 00:19
                                                    > i z każdej sytuacji udało się wyjść tak żebyśmy i my i usługodawcy byli zadowoleni

                                                    pan z JUM zwłaszcza. współpraca z konsultantkami też był zachwycony tongue_out
                                                  • violetlake Re: Degustacja 02.03.11, 00:16
                                                    > Tak jak pisałam, to nie chodzi o to co ja mogę tylko o to co ja chce, a po pro
                                                    > stu w pewnym momencie zdecydowaliśmy, że chcemy zatrudnić konsultanta ślubnego
                                                    > i tyle. smile
                                                    Czyli się zgodziłaś właśnie z tym, że konsultantki to dla Ciebie zachcianka a nie konieczność.
                                                    Troche leniwe podejście, ale fair enough wink Fajnie, że przynajmniej macie radość z tych dodatkow smile
                                          • sangrita Re: Degustacja 01.03.11, 23:15
                                            > kiedy my sobie tutaj rozmawiamy i dywagujemy panie konsultantki rozsyłają maile,
                                            > umawiają usługodawców, wyszukują najlepszych rozwiązań, sprawdzają umowy itd.

                                            Brzmi to, jakby organizowały Euro 2012, a nie jednodniową imprezę na 80 osób tongue_out.
                                            A większość jednodniowych imprez dla 80 osób państwo młodzi są w stanie sami ogarnąć, do tego cały czas pracując na pełen etat... wink
                                            • zia86 Re: Degustacja 01.03.11, 23:24
                                              Jak pisałam jest różnica między móc a chcieć. smile Teraz pomyślcie, że ja między makijażem a fryzurą mam dopilnowywać pracy np. 30 czy 40 osób. wink Jasne mogłabym ale po co, skoro mogę wynająć profesjonalistów i skupić się na tym co najważniejsze w tym dniu a nie na tym, że "motylek wisi krzywo". wink
                                              • angazetka Re: Degustacja 01.03.11, 23:31
                                                Doprawdy, dziwię się, że inne śluby dochodzą jakimś cudem do skutku big_grin
                                                • zia86 Re: Degustacja 01.03.11, 23:35
                                                  Część z nich z pomocą konsultantów. wink
                                              • nowel1 Re: Degustacja 01.03.11, 23:33
                                                Nie skupiasz się i nie skupisz na tym, co najważniejsze.
                                                Bez szans.
                                              • violetlake Re: Degustacja 01.03.11, 23:54
                                                > Jak pisałam jest różnica między móc a chcieć. smile Teraz pomyślcie, że ja między
                                                > makijażem a fryzurą mam dopilnowywać pracy np. 30 czy 40 osób. wink Jasne mogłaby
                                                > m ale po co, skoro mogę wynająć profesjonalistów i skupić się na tym co najważn
                                                > iejsze w tym dniu a nie na tym, że "motylek wisi krzywo". wink

                                                Przepraszam, ale tym czy motylek wisi krzywo zajmuje się pani dekoratorka, czy florystka.
                                                Wybrałaś wszystkich usługodawców na najwyższym poziomie, chyba po to między innymi, żeby wszystko było zrobione perfekcyjnie.
                                                Tzn. dajmy na to pani konsultantka będzie np latać za panią florystką i pilnować czy kwiatki są równo ułożone, za cukiernikami, czy deserki w równych rządkach i za fotografami czy dobrze kadrują?? Jakoś nie mogę sobie przypomnieć pozostałych 36 podsmile wykonawców wink
                                                • zia86 Re: Degustacja 01.03.11, 23:59
                                                  Nie dosłownie ale tak, konsultant ślubny w dniu ślubu koordynuje wszystkimi usługodawcami. smile
                                                  • violetlake Re: Degustacja 02.03.11, 00:03
                                                    Których ty masz może o 1 fotografa więcej niż na standardowym weselu.
                                                    Uważasz naprawdę, że jak napisałam najlepsi profesjonaliści jakich zatrudniłaś potrzebują jeszcze kontroli?
                                                  • zia86 Re: Degustacja 02.03.11, 00:11
                                                    Ja mam 10 osób jeśli chodzi o fotografów i kamerzystów. wink I nikt nie mówi o kontroli, konsultant, który koordynuje ślub nie jest po to, żeby zaglądać usługodawcom w kokardki ale po to żeby dopilnować czy wszystko idzie zgodnie z planem, dopilnować całości i reagować na problemy jak coś nie idzie zgodnie z planem a każdy Wam powie, że zawsze coś nie idzie. smile
                                                  • violetlake Re: Degustacja 02.03.11, 00:22
                                                    No bez przesady, po to się planuje pare miesięcy wcześniej, (czy lat w twoim przypadku), żeby impreza odbyła sie gładko i bez zarzutu, tak? A sam dzień ślubu to nie jest jakaś strategiczna gmatwanina, żeby aż tak trzeba było pilnować. Średnio rozgarnięta panna młoda radzi sobie ze wszystkim nawet bez pomocy mamy wink

                                                    W takim razie, dobrze, panie konsultantki stoją i patrzą czy idzie dobrze smile
                                            • zia86 Re: Degustacja 01.03.11, 23:31
                                              A wesele mamy na 100 osób. wink
                                              • sangrita Re: Degustacja 01.03.11, 23:42
                                                Tak, koordynacja wesela na 100 osób to zaiste większe wyzwanie, niż na 80 big_grin
                                                • zia86 Re: Degustacja 01.03.11, 23:44
                                                  Nie o to mi chodziło, sprostowałam tylko, że teraz już jest 100 osób. smile A doskonale wiecie, że to nie ilość gości jest "problemem".
                                                  • skorek Re: Degustacja 01.03.11, 23:46

                                                    tak wiemy, to brak zdolnosci koordynacyjnych.
                                                • cashianna Re: Degustacja 01.03.11, 23:48
                                                  Zia, bez przesady. nie jesteś pierwszą osobą zamawiającą zaproszenia z Ceci bo moi znajomi też od nich mieli zaproszenia już jakiś czas temu. pomysł z zaproszeniami zza granicy narodził się kilka miesięcy po zatrudnieniu konsultantek i nikt nie robił problemu ani wielkiego halo, że telefon po angielsku to jakaś ekstra usługa.
                                                  i wybacz, ale organizowanie ślubu kiedy masz wszystko na miejscu to żaden problem. ja swój ślub organizuję w Polsce z UK. przylatuję w kwietniu żeby podpisać finalne umowy i obejrzeć kilka rzeczy i wszystko da się zrobić. natomiast żeby zorganizować 'drugi ślub' w kraju przyszłego męża wynajęłam konsultantki bo raz, że nie znam języka a dwa, że nie chcemy obciążać jego matki i siostry z małym dzieckiem. także jeśli coś to ja mogę narzekać na milion rzeczy, które wychodzą przy organizacji ślubu ale nie Ty, która ma konsultantki i wszystko pod nosem w Polsce (oprócz zaproszeń i kiecki).
                                                  • zia86 Re: Degustacja 02.03.11, 00:03
                                                    Dziewczyny, ja nie narzekam na przygotowania, ja uwielbiam przygotowania. smile Ja tylko mówię, że nie wszystko jest takie banalne jak Wy chcecie tym razem wmówić mi. smile I nie mówię, że czegoś nie da się zrobić, bo doskonale wiecie, że jestem ostatnią osobą, która powie, że czegoś się nie da.
                                                    Dziwne, Ceci mi powiedziało, że jeszcze do PL nie wysyłali, robili zaproszenia dla pary polskiej ale nie mieszkającej w kraju, ale to nie ważne. smile To fajnie i jak wyszły? smile
                                                  • angazetka Re: Degustacja 02.03.11, 00:09
                                                    A Ty nam chcesz wmówić, że to wszystko jest szalenie skomplikowane i czasochłonne, więc mamy remis wink
                                                  • violetlake Re: Degustacja 02.03.11, 00:10
                                                    >Ja tylko mówię, że nie wszystko jest takie banalne jak Wy chcecie tym razem wmówi
                                                    > ć mi. smile

                                                    Ok. niech będzie jak uważasz. My nie jesteśmy w najmniejszym stopniu doświadczone w tych kwestiach i próbujemy wmawiać Ci nieprawdę wink A ja się już poddaje wink
                                                  • cashianna Re: Degustacja 02.03.11, 00:13
                                                    szczerze? zaproszenia ładne i bardzo porządnie wykonane ale żadnego wielkiego halo nie było bo i chyba młodzi nie mieli wielkiego polotu tylko chęć pokazania się z kasą. spokojnie mogli to samo zrobić w Polsce.

                                                    organizacja wesela nie jest banalnie prosta ale nie jest tak demonicznie trudna jak Ty chcesz to przedstawić. nawet ja swoich dwóch imprez na dużo większą ilość osób nie przedstawiam tak dramatycznie jak Ty jednej plus lunchu poprawinowego.
                                                  • zia86 Re: Degustacja 02.03.11, 00:17
                                                    Ja niczego nie demonizuje. smile Mówię tylko, że to nie banał i kawałek pracy trzeba w to włożyć i można włożyć ją samemu albo skorzystać z usług kogoś kto się tym zawodowo zajmuje. smile Każdy wybiera tak jak mu się podoba. smile
                                                  • cashianna Re: Degustacja 02.03.11, 00:22
                                                    co nie zmienia tego, że moim zdaniem wykonujesz zbyt dużo pracy za konsultantki typu szukanie imbryczków, dyspozytora soków. prawda jest taka, że ja do swoich konsultantek dzwonię (i tak, rozmawiamy po angielsku choć nie jest to ani mój, ani ich język macierzysty) i mówię co chcę a one same przesyłają mi propozycję bez kręcenia nosem, że zachciewa mi się nagle innych talerzy.
                                                  • zia86 Re: Degustacja 02.03.11, 00:24
                                                    Tak ale dlatego, że to uwielbiam robić a nie dlatego, że ktoś tego nie chce/nie potrafi wykonać za mnie. smile
                                                  • cashianna Re: Degustacja 02.03.11, 00:29
                                                    skoro uwielbiasz to po co konsultantki? bo chyba wyszukanie imbryczka stanowi większy problem niż samo zadzwonienie i zapytanie się 'hej, macie go jeszcze w sklepie?'. koniec końców najbanalniejsze sprawy zostawiasz konsultantkom, którym pewnie sporo płacisz. zatem nie widzę sensu. i nie mów mi, że nie są banalne bo z tematem jestem na bieżąco a jestem od Ciebie rok młodsza i właśnie kończę magistra z dwóch fakultetów i jakoś wszystko godzę wink
                                                  • cashianna Re: Degustacja 02.03.11, 00:30
                                                    ah ps. i jeszcze pracuję big_grin
                                                  • zia86 Re: Degustacja 02.03.11, 00:36
                                                    No i super. smile Każdy sobie organizuje czas tak żeby żyło mu się jak najlepiej. smile Ja akurat miałam ochotę( i mogłam) poświęcić dwa lata na przygotowania do ślubów, bawi mnie to, sprawia przyjemność itd. więc to robię.
                                                  • zia86 Re: Degustacja 02.03.11, 00:35
                                                    Po to żebym mogła sobie dalej wyszukiwać te imbryczki. smile Mogę sobie pozwolić na luz wybierania tematów, które lubię całą resztę plus brudną robotę zostawiając profesjonalistom jednocześnie będąc spokojna, że całość zostanie dobrze załatwiona. smile
                                                  • majak21 Re: Degustacja 02.03.11, 00:37
                                                    Zia i jak juz będziesz konsultantką to będziesz sama kontaktować się z usługodawcami? Bo wiesz - wtedy już nie będziesz najwazniejsza, a wręcz sama będziesz podwykonawcą. Będziesz umiała komuś zwrócić uwagę, że źle robi?

                                                    A jak jakaś znerwicowana panna młoda Cie objedzie do góry do dołu to co zrobisz?

                                                    Bo wiesz, życie to nie tylko tablice inspiracji i motylki.....
                                                  • zia86 Re: Degustacja 02.03.11, 00:43
                                                    To wtedy będę konsultantką więc moja rola będzie zupełnie inna. smile Będę właśnie od tego żeby załatwiać całą czarną i "białą" robotę za PM jeśli będzie sobie tego życzyć, po to żeby "stać i patrzeć jak usługodawcy pracują", po to żeby uspokajać znerwicowaną PM, która właśnie krzyczy itd. i będę stawać na głowie żeby PM nic tego dnia nie zakłóciło i żeby czuli się wyjątkowo i najważniejsi. smile Ale teraz jestem PM, więc moja funkcja jest trochę inna. smile
                                                  • violetlake Re: Degustacja 02.03.11, 01:19
                                                    A czy ty przypadkiem juz kiedys nie dostalas pracy jako konsultantka, czu dyrektor konsultantów? Gdzies się napewno tym chwaliłaś.
                                                  • zia86 Re: Degustacja 02.03.11, 01:21
                                                    Tak. smile W zeszłym roku, ale potem pan zawiesił rozszerzanie działalności, bo miał problemy ze swoją główną działalnością.
                                                  • violetlake Re: Degustacja 02.03.11, 01:24
                                                    Szkoda.
                                                    Zia Ty sypiasz wogóle? wink W polsce jest 1:23 a widze, że często tak wysiadujesz na forum.
                                                    Pamiętaj że przed ślubem żadne takie wink
                                                  • zia86 Re: Degustacja 02.03.11, 01:27
                                                    Sypiam ale innym trybem. smile Przed ślubem to chyba tabletki nasenne wezmę albo jakieś ziółka żeby się o 22 do łóżka położyć. wink
                                                  • joanka-r Re: Degustacja 03.03.11, 12:34
                                                    ''Sypiam ale innym trybem.''
                                                    tzn? bo nie bardzo rozumiem. W nocy piszesz, w dzien piszesz, to kiedy ty spisz, jadasz i STUDIUJESZ?
                                                  • aretahebanowska Re: Degustacja 02.03.11, 08:05
                                                    Zia, uświadom sobie wreszcie kobieto, że Ty nie będziesz żadną konsultantką. I nikt Cię nie zatrudni. Przy Twoim nazwisku, w Googlu, pojawia się też Twój nick. Przecież każda potencjalna klientka obszuka sieć i trafi na te dyskusje, które uprawiasz, tu i na innych forach. Tobie się naprawdę wydaje, że to co można wyczytać brzmi zachęcająco? To jest, tak naprawdę, żenujące. Ty nic nie umiesz, nie potrafisz kierować ludźmi, nie potrafisz napisać poprawnie tekstu, nie potrafisz podejmować decyzji, nie ogarniasz finansów, nie masz za grosz gustu ani wyobraźni. Jedyne co potrafisz to podkradać obrazki z cudzych blogów i wrzucać na swojego. I jeszcze mielić jęzorem bez sensu. Jeśli myślisz, że to wystarczy, to życzę powodzenia, panno młoda z głową w chmurach. Tylko, żebyś się z tych chmur nie rypnęła na beton.
                                                  • violetlake Re: Degustacja 02.03.11, 09:51
                                                    Też mi się wydaje, że ten scenariusz jest wielce prawdopodobny i niestety areta ma dużo racji. Przynajmniej takie można mieć silne wrażenie po tym co jest w internecie przez Ciebie przdstawiane. Poza zapałem do szukania obrazków i nowinek, nie wiele tu widać predyspozycji.
                                                    Ale jeśli nawet, to przy pierwszym zleceniu, pierwsze tygodnie tej orki, jaką jest organizowanie ślubu, same zweryfikują to czy pracodawca będzie zadowolony z Zii, a co najważniejsze czy Zia się nie zniechęci. Sama sobie przecież tej ''brudnej'' roboty nie chcesz odwalać, a myślisz, że jak będziesz to robic dla kogoś to będzie przyjemne? dziesięć razy bardziej niż teraz nie będzie Ci się chciało.
                                                  • monikapers areta jestes dla mnie GURU 04.03.11, 13:32

                                                    Zia, uświadom sobie wreszcie kobieto, że Ty nie będziesz żadną konsultantką. I nikt Cię nie zatrudni. Przy Twoim nazwisku, w Googlu, pojawia się też Twój nick. Przecież każda potencjalna klientka obszuka sieć i trafi na te dyskusje, które uprawiasz, tu i na innych forach. Tobie się naprawdę wydaje, że to co można wyczytać brzmi zachęcająco? To jest, tak naprawdę, żenujące. Ty nic nie umiesz, nie potrafisz kierować ludźmi, nie potrafisz napisać poprawnie tekstu, nie potrafisz podejmować decyzji, nie ogarniasz finansów, nie masz za grosz gustu ani wyobraźni. Jedyne co potrafisz to podkradać obrazki z cudzych blogów i wrzucać na swojego. I jeszcze mielić jęzorem bez sensu. Jeśli myślisz, że to wystarczy, to życzę powodzenia, panno młoda z głową w chmurach. Tylko, żebyś się z tych chmur nie rypnęła na beton.


                                                    po tym, co przeczytalam nie ma watpliwosci - Areta, jestes WIELKA!!!
                                                  • majak21 Re: Degustacja 02.03.11, 00:23
                                                    Zia, Ty nadal chcesz być konsultantką ślubną? Skoro sama nie potrafisz ogarnąć swojego wesela na zaledwie 100 osób? I skoro jego organizacja wymaga zatrudnienia konsultantek, za które i tak odwalasz połowę roboty jak nie więcej? A i tak nie potrafisz od nich wymagać tego co gwarantują w umowie.........to jak Ty bedziesz wspópracować kiedyś z przeróżnymi usługodawcami?

                                                    Tak na marginesie - w zeszłym roku moja koleżanka urządziła wesele na 260 osób, wiem koszmarna ilość gości - ale dała radę sama - bez wsparcia konsultantek, a tez miała bardzo fajna imprezę.
                                                  • zia86 Re: Degustacja 02.03.11, 00:33
                                                    Rozróżnijmy kilka rzeczy. smile Nie, że nie potrafię ale nie chce ogarniać. Mam ochotę po prostu być PM na własnym ślubie i weselu a nie etatowym konsultantek ślubnym. Oczywiście mogłabym sobie poradzić z całą organizacją i z całą koordynacją ale wolę w tym dniu skupiać się na narzeczonym, naszej miłości, przysiędze itd. I po to właśnie jest instytucja konsultanta, żeby PM mogła mieć głowę w chmurach w tym dniu i nie tylko. I ja właśnie mam ochotę być taką PM w chmurach, mój ślub, wolno mi. smile
                                                    I druga sprawa wyszukuje, rozmawiam z Wami, pokazuje rzeczy dlatego, że to lubię i tyle. Nie dlatego, że ktoś nie chce za mnie tego robić, tylko dlatego, że ja sama chce to robić i lubię rozmawiać o ślubach weselach itd. Bez problemu mogłabym powierzyć to wszystko naszym paniom i wskazywać co mi się podoba pod koniec każdego tygodnia, ale nie robię tego, nie dlatego, że paniom nie ufam i że by sobie nie poradziły z takim zadaniem, bo wiem, że sobie radzą bo dużo rzeczy właśnie tak mi załatwiają ale dlatego, że sprawia mi frajdę samej oglądanie cały dzień tych przysłowiowych motylków. smile
                                                  • cashianna Re: Degustacja 02.03.11, 00:39
                                                    cóż, nadal nie rozumiem jakim problemem jest po całodniowym szukaniu motylka zadzwonienie i zapytanie się czy jest w sklepie. szczególnie w Twoim wypadku kiedy sama mówisz, że to lubisz. ja doskonale wiem po co jest konsultantka i po co wynajęłam swoje - żeby mieć święty spokój z nagłymi problemami i nie musieć samemu martwić się o ich rozwiązanie. jednak cały czas odnoszę wrażenie, że robotę za konsultantki wykonujesz sama. no i nadal nie odpowiedziałaś mi na jakiej podstawie stwierdziłaś profesjonalność firmy z zerowym doświadczeniem.
                                                  • zia86 Re: Degustacja 02.03.11, 00:45
                                                    Bo wolę ten czas na maila wykorzystać na szukanie następnego motylka. smile Stwierdziliśmy profesjonalizm po rozmowie i po materiałach jakie dostaliśmy na pierwszym spotkaniu. smile
                                                  • violetlake Re: Degustacja 02.03.11, 10:08
                                                    >Oczywiście mogłabym sobie poradzić z całą organizacją i z całą koordynacją ale wolę w tym >dniu skupiać się na narzeczonym, naszej miłości, przysiędze itd. I po to właśnie jest instytucja >konsultanta, żeby PM mogła mieć głowę w chmurach w tym dniu i nie tylko. I ja właśnie mam ?>ochotę być taką PM w chmurach, mój ślub, wolno mi.

                                                    Troche to nie fair co piszesz.
                                                    Uważasz, że PM które nie zatrudniły konsultantek, nie skupiają się na tym co trzeba, myślisz, że nie mają głowy w chmurach?... oczywiście, że mają, i oczywiście, że w większości przez myśl nie przejdzie by martwić się o duperele. Wręcz moze nawet skupiają się i przeżywają bardziej niz osoba, która przywiązuje taka krytyczną wagę do całej otoczki, pod pretekstem świetowania zwycięstwa miłości. Więc prosze, nie traktuj ludzi swoją miarką.

                                                    > Bo wolę ten czas na maila wykorzystać na szukanie następnego motylka. smile

                                                    Czyli wolisz siedzieć i za przeproszeniem pierdzieć w stołek, nie ma sie czym chwalić.
                                                    Jestem ciekawa, co byś odpowiedziała komuś, kto po ślubie zapyta Cie czym się zajmowałaś przez ostatnie dwa lata, jak minęło Ci życie?
                                                  • zia86 Re: Degustacja 02.03.11, 10:59
                                                    Nie uważam, to takie porównanie tylko, doskonale rozumiecie o co mi chodziło. smile Każdy przeżywa swoje życie tak jak ma ochotę, nie mam problemu opowiedzieć komuś co robiłam przez ostatnie dwa lata, z tym, że ja to widzę troszkę inaczej, przez te dwa lata nie tylko organizowałam swój ślub ale też poznawałam rynek, ludzi, nazwijmy to ogólnie trendy itd.
                                                    Jesteście nowe w wątku więc nie pamiętacie, że przez pierwszy rok spokojnie ogarniałam wszystko sama, potem dopiero zatrudniłam konsultantki, żeby mieć kogoś zaufanego w tym dniu, zaznajomionego z całością przygotowań, kto zamiast mnie odpowie na problemy. Tak naprawdę rozważyłam zatrudnienie konsultantów(ogólnie) po relacji Emi, która wszystko organizowała sama i bez problemu też to robiła ale w trakcie ślubu i wesela było parę rzeczy i końcem przygotowań było parę problemów i sytuacji, które nie wydarzyłyby się gdyby był tam konsultant i mówiła, że żałuje, że nikogo do koordynacji nie wzięła. Postanowiłam uczyć się na cudzych błędach i na dobre mi to wyszło. smile
                                                  • aretahebanowska Re: Degustacja 02.03.11, 11:30
                                                    > Jesteście nowe w wątku więc nie pamiętacie, że przez pierwszy rok spokojnie oga
                                                    > rniałam wszystko sama,
                                                    Nie żartuj.
                                                  • violetlake Re: Degustacja 02.03.11, 12:52
                                                    Zia, ja jestem więcej niż pewna ze Ty sama nie rozumiesz czasem o co Ci chodzi, albo przynajmniej nie jesteś w stanie tego ludziom przekazać tak jak trzeba. Dlatego też, obraz siebie jaki wykreowałaś w internecie jest taki a nie inny, i ludzie mają takie a nie inne zdanie o Tobie.

                                                    Tak, ty to widzisz inaczej ale zauważ, że ocenianie siebie z własnej perspektywy, absolutnie nie jest dobrą miarą. Nie wiem na czym polegało twoje poznawanie rynku, na zbieraniu tablic inspiracji, czytaniu portali i wycieczkach na targi, na poszukiwaniach usługodawców?... A co z całym spektrum spraw technicznych, z całą brudną robotą której nie zgłębiłaś?


                                                    A to że, ktoś na wątku odzywa się od niedawna, to nie znaczy, że nie śledził wcześniej.
                                                  • zia86 Re: Degustacja 02.03.11, 12:56
                                                    No to właśnie powiedziałam, że się zagłębiłam w czasie przed zatrudnieniem konsultantek, ponad rok wysyłałam maile, dzwoniłam, sprawdzałam szczegóły techniczne, podpisywałam umowy itd. wszystko jest w wątkach jak ktoś nie wierzy, trzeba się dokopać do tych z 2009 roku. wink
                                                  • cashianna Re: Degustacja 02.03.11, 00:16
                                                    a co do czasochłonności - tablice inspiracji i wyszukiwanie kolejnych detali i dywagacje czy posypka na cupsach ma być różowa czy fioletowa faktycznie, bardzo rozdmuchują i rozciągają czas przygotowań wink
                                                  • zia86 Re: Degustacja 02.03.11, 00:19
                                                    No właśnie, detale, detale, detale! wink Panie mają do mnie świętą cierpliwość i to też jest fajne. smile
                                                  • angazetka Re: Degustacja 02.03.11, 00:37
                                                    Proponuję im hasło reklamowe: "Święta cierpliwość w cenie usługi" wink
                                                  • cashianna Re: Degustacja 02.03.11, 00:45
                                                    a co do detali - to czy Wy jedziecie gdzieś w podróż poślubną czy jeszcze bez decyzji co do tego?
                                                    i co do gości - bo listę zamknęłaś już dawno. nie wzięłaś pod uwagę, że w ciągu tak długich przygotowań ktoś może stać się tak bliski Waszemu sercu, że będziecie go chcieli zaprosić?

                                                    ha, chyba czas założyć własny temat ślubny big_grin
                                                  • zia86 Re: Degustacja 02.03.11, 00:47
                                                    Decyzja o podróży zapadła już dawno, jedziemy do Stanów i na Hawaje, większość rzeczy jest już załatwiona w związku z nią. smile
                                                    Co do listy gości, to ostateczna była zamknięta przed zamówieniem std i znalazły się na niej dwie forumki, które właśnie stały się nam bliskie podczas przygotowań. smile
                                                  • cashianna Re: Degustacja 02.03.11, 00:50
                                                    a na ile lecicie jeśli można wiedzieć?
                                                    my jesteśmy w trakcie rozważania czy będzie to egzotycznie - Karaiby czy egzotycznie z dreszczykiem emocji - Afryka Środkowa. w Polsce i UK zimno a my się wybyczymy na słoneczku albo zginiemy w dżungli... wink
                                                  • zia86 Re: Degustacja 02.03.11, 00:53
                                                    Na 3 tygodnie w tym 10 dni na Hawajach. smile My chcieliśmy egzotycznie, słoneczko ale z cywilizacją. smile I tak padło. Po Karaibach są fajne rejsy statkami wycieczkowymi jeśli lubicie takie klimaty. smile
                                                  • cashianna Re: Degustacja 02.03.11, 01:03
                                                    wiem, że są rejsy i wiele innych atrakcji i pewnie koniec końców na Karaiby się zdecydujemy. generalnie rozważamy Trynidad, Bahamy, Arubę albo Saint Lucia.
                                                    na Hawaje nigdy mnie nie ciągnęło, tak samo jak do Stanów. choć też na pewno jest fajnie. wizy już w toku?
                                                  • violetlake Re: Degustacja 02.03.11, 00:27
                                                    To wszystko nadaje głębi wydarzeniu wink
                                                    A poważnie, jest wg mnie świetnym przykładem jak można marnować sobie tyle cennego czasu.
                                                  • skorek Re: Degustacja 02.03.11, 09:17
                                                    zia86 napisała:

                                                    > Dziewczyny, ja nie narzekam na przygotowania, ja uwielbiam przygotowania. smile Ja
                                                    > tylko mówię, że nie wszystko jest takie banalne jak Wy chcecie tym razem wmówi
                                                    > ć mi. smile


                                                    hehehe,
                                                    Zia, do kogo ta mowa?
                                                    Myślisz, że tu na forum odzywają się same młodziutkie panienki i ani jedna po ślubie ? big_grin
                                  • amirya Re: Degustacja 01.03.11, 22:29
                                    No to jak to jest - najpierw mówiłaś, że nie zamawiasz zaproszeń z Ceci bo są za drogie a jednak przy wyborze konsultanta ślubnego brałaś pod uwagę czy są w stanie zamówić takie zaproszenia..
                                    • zia86 Re: Degustacja 01.03.11, 22:45
                                      Przy wyborze konsultanta mieliśmy mieć zaproszenia z Ceci, potem nie mieliśmy mieć, potem znowu mieliśmy, potem dostaliśmy nową ofertę i znów nie mieliśmy mieć a potem jednak stwierdziliśmy, że chcemy. To było prawie rok temu jak rozmawiałam z konsultantami. Ja z Ceci rozmawiam od końca roku 2009. Wszystko jest w wątku(wątkach) dokładnie rozpisane jak ktoś nie wierzy. smile
                          • sangrita Re: Degustacja 01.03.11, 20:51
                            No i czemu nie można dodać wypełnienia formularza (<5min) do listy obowiązków?

                            > Oczywiście, że mają, pomimo tego co większość ludzi myśli, nie zakłada się taki
                            > ego biznesu z ulicy. smile

                            Obiło mi się kiedyś o oczy, że żeby założyć biuro rachunkowe trzeba mieć jakiś tam papier. Żeby założyć knajpę trzeba coś załatwić z sanepidem. Na przedszkole jest dużo pozwoleń. Ale organizacja ślubów? Idziesz, rejestrujesz i hulaj dusza na rynku smile. Idealny przykład biznesu zakładanego z ulicy.
                            • zia86 Re: Degustacja 01.03.11, 20:56
                              Tak żeby założyć to oczywiście, ale żeby mieć pojęcie o tym co się robi to jednak trochę trzeba wiedzieć, umieć i mieć doświadczenie. smile
                              • sangrita Re: Degustacja 01.03.11, 21:30
                                No cóż, panie akurat pod tym względem nie błyszczą (JUM, kiecka z Barcelony itp.)
                • mariolkawalczywkisielu Re: Degustacja 01.03.11, 13:03
                  potwierdzam wersję Zii - miejsca naprawdę rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. Zapisywałam nas na listopadowy kurs i po 10min nie było już miejsc (120osób) - teraz im bliżej lata tym szybciej wyczerpuje się "limit"

                  -
                  • kobieta.z.pasja Re: Degustacja 01.03.11, 14:54
                    W Warszawie u Dominikanów tak samo. W styczniu zapisaliśmy się na koniec maja. A teraz widzę, że są zapisy na połowę czerwca. I zapewne niedługo już miejsc nie będzie.
                  • anetazyjka Re: Nauki 01.03.11, 15:04
                    Może prościej iść na zwykłe nauki u Dominikanów. Tam zapisów nie ma.
                    • natalia7911 Re: Nauki 01.03.11, 19:10
                      "Są one skierowane szczególnie do osób, którym z powodu pracy lub innych obowiązków trudno jest systematycznie uczęszczać na innego rodzaju kursy." (cytat ze strony dot. kursów weekendowych).
                      Czy Ty Zia i Twój N. macie jakieś trudności z systematycznym uczęszczaniem na "normalny" kurs (czterotygodniowy)?
                      Też odbieram te weekendowe kursy jako niejakie "odbębnienie" tematu - bo trzeba, a potem to już tylko motylki...

                      I jeszcze jedno: była ta kwestia już poruszana, ale jakoś bez odzewu. Bardzo drażni mnie określenie "podwykonawcy" w takim kontekście, w jakim Ty Zia tego określenia używasz. Szczególnie dziwnie brzmi to u przyszłego prawnika, bo doskonale powinnaś wiedzieć, że aby można było użyć słowa "podwykonawca" to musi być najpierw jakiś "wykonawca", który tego podwykonawcę po prostu zatrudnia. Zatem wszyscy, którzy z Tobą współpracują, to są wykonawcy, a nie podwykonawcy. No, chyba że Ty siebie jako "wykonawcę" traktujesz, to wtedy sorry (tylko kto w takim układzie jest zleceniodawcą???).
                      • aretahebanowska Re: Nauki 01.03.11, 19:34
                        > Czy Ty Zia i Twój N. macie jakieś trudności z systematycznym uczęszczaniem na "
                        > normalny" kurs (czterotygodniowy)?
                        No, przecież zarobieni są. Ślub organizują.
                      • violetlake Re: Nauki 01.03.11, 19:38
                        Dobre pytanie natalia postawiła, ciekawa jestem odpowiedzi. Choć wiem, że można się spodziewać ominięcia tematu wink
                      • nowel1 Re: Nauki 01.03.11, 19:38
                        Mnóstwo tego jest u Zia i naprawdę nie ma sensu poprawianie. Zasadniczo nie działa. Dlatego wciąż mamy "za niedługo" i "podwykonawców" . Jeden plus, że nie ma już "także" w znaczeniu "a więc, zatem"; jest teraz "tak, że". Lepiej byłoby bez przecinka, ale to już naprawdę drobiazg smile
                      • zia86 Re: Nauki 01.03.11, 20:09
                        Tak mamy problem z systematycznością, ponieważ musimy jeździć np. na jeden - dwa dni do domu załatwiać inne sprawy. To głównie właśnie narzeczony chciał, który nie jest w stanie na pewno stwierdzić, że wszystkie wtorkowe wieczory do końca miesiące będzie miał wolne i będzie w Krakowie. smile
                        • anetazyjka Re: Nauki 01.03.11, 20:21
                          Nauki sa w srody i piatki - do wyboru... I "pieczatki" nie traca waznosci.
                          • aretahebanowska Re: Nauki 01.03.11, 20:30
                            Zia, na pewno akurat środy i piątki ma zajęte. Jak napiszesz, że są też poniedziałki i wtorki, to nagle też się zajmą.
                            • zia86 Re: Nauki 01.03.11, 20:33
                              Ja napisałam, że właśnie nie wiemy co mamy zajęte, może się tak zdarzyć, że wszystkie wtorki do ślubu będziemy mieć wolne ale może też tak być, że w niedziele coś wypadnie nam akurat na wtorek i trzeba coś będzie pojechać i załatwić.
                              • natalia7911 Re: Nauki 01.03.11, 20:40
                                Rozbawiłaś mnie troszkę wink
                                Nikt chyba nie może powiedzieć, że przez np. 2 m-ce będzie miał na pewno wszystkie wtorki wolne. Zawsze i każdemu może coś niespodziewanego wypaść.
                                A co będzie, jak w końcu załapiecie się na weekendowe nauki i akurat na ten weekend Wam coś wypadnie?
                                • zia86 Re: Nauki 01.03.11, 20:45
                                  W weekendy nam nie wypada, bo mało ludzi w weekendy pracuje. smile
                                  • angazetka Re: Nauki 01.03.11, 21:06
                                    ??? Czy należy przez to rozumieć, że pracujecie?
                                    • skorek Re: Nauki 01.03.11, 22:47
                                      chyba chodzi o to, że Zia nie chce fatygowac księdza, żeby pracował prowadząc nauki przedmalżenskie w weekend wink
                                      • zia86 Re: Nauki 01.03.11, 22:52
                                        Jest wybór więc po prostu z niego skorzystaliśmy i wybraliśmy na dzień dzisiejszy najlepszą dla nas opcje, nie do wszystkiego musi być od razu dorabiana głęboka filozofia. smile
                                        • skorek Re: Nauki 01.03.11, 22:55

                                          ech, nie zalapałaś, o co angazetce chodzi, może przeczytaj swoj wczesniejszy post o pracy w niedzielę ?
                                          • zia86 Re: Nauki 01.03.11, 23:05
                                            Nie odnosiłam się do konkretnego postu tylko do całej dyskusji. smile A jeśli już tak wyliczamy czasowo to nauki przedmałżeńskie weekendowe są dłuższe niż te cotygodniowe.
                              • merfewka Nauki weekendowe 04.03.11, 13:54
                                Ja szczerze polecam nauki, na które w zeszłym roku jechaliśmy do Krakowa z naszego rodzinnego Wrocławia. (Więcej informacji znajdziesz na stronie kursnamilosc.pl). Świetna atmosfera, fantastyczny prowadzący, w przyszłym roku planujemy wybrać się do nich na rekolekcje dla małżeństw. I choć jestem ateistką, a ślub był jednostronny, nie żałuję uczestnictwa. Nikt mnie nie obrażał, nie indoktrynował, było mądrze i sympatycznie smile
                          • zia86 Re: Nauki 01.03.11, 20:31
                            No to przykład był. smile My akurat teraz oprócz ślubu mamy kilka innych spraw na głowie i nie jesteśmy tak dyspozycyjni jak kiedyś, poza tym skoro narzeczony chciał weekendowe to nie będę go zmuszać do innych. Takie wybraliśmy i tyle. Zresztą ja uważam, że takie nauki pozwalają się lepiej skupić, bo przez te dwa dni zajmujesz się tylko tym tematem i rozmyślaniem a tak to co tydzień to tysiąc spraw w międzyczasie się zdarzy i myśli popłyną w inną stronę.
                            • violetlake Re: Nauki 01.03.11, 22:17
                              Z drugiej strony też patrząc, zdecydowaliście skrócić ślub, nie pamiętam czy oboje jesteście niewierzący czy tylko połowa, to dłuższe nauki to by tu jakoś nie leżały w tym schemacie.
                        • skorek Re: Nauki 01.03.11, 22:54

                          skoro nie jesteście w stanie znaleźć w ciągu 2,5 roku 4 godzin dla Boga, to jak wyobrażasz sobie wasze kontakty z Bogiem (że tak powiem) po slubie ?
                          Czyli jednym slowem: po jakie licho potrzebny wam ślub kościelny ?
                      • spicy_orange Re: Nauki 01.03.11, 21:20
                        na fali tematu pozwolę sobie zadać pytanie: czy jeśli mam papier pt: Zaświadczenie o ukończeniu kursu przedmałżeńskiego" to znaczy że nie będę musiała chodzić na "nauki" czy to dwie różne rzeczy? nie żebym się wybierała ale właśnie mi się przypomniało że ksiądz mi dał taki papierek w 7 klasie podstawówki ze słowami "kiedyś się przyda" big_grin
                        • zia86 Re: Nauki 01.03.11, 21:22
                          Tak, nie będziesz musiała chodzić na nauki. Takie kursy często były robione w szkołach. smile
                          • angazetka Re: Nauki 01.03.11, 21:58
                            O, tak, miałam takie coś w klasie maturalnej. Ksiądz nam mówił, że kobieta nie jest zdolna do prawdziwej miłości i żakochuje się w partnerze tylko dlatego, że ładnie tańczy czy coś. I papierka mi nie dał.
                            • kati_p Re: Nauki 01.03.11, 22:18
                              angazetka napisała:

                              > Ksiądz nam mówił, że kobieta nie
                              > jest zdolna do prawdziwej miłości

                              Pewnie dlatego został księdzem.
                        • skorek Re: Nauki 01.03.11, 22:44

                          w 7 klasie podstawówki to co najwyzej mogłas dostać papierek od bierzmowania, a nie kurs przedmalżeński tongue_out sprawdz dobrze.
                        • chomiczkami Re: Nauki 01.03.11, 23:19
                          Hu hu. Niestety.
                          www.katechetyka.diecezja.opole.pl/lex/kat-p-d-m.htm
                          Kurs to przygotowanie bliższe, a nauki - bezpośrednie.
                          • cashianna Re: Nauki 01.03.11, 23:55
                            no fakt, w ciągu ponad dwóch lat rozmów o kolorach przewodnich i motylkach wypadałoby wygospodarować trochę więcej czasu niż weekend dla Boga. widać nie każdy ślub jest wydarzeniem religijnym.
                            a jeśli chodzi o wolne dni to można sobie tak zorganizować czas żeby mieć wolny jeden dzień w tygodniu na nauki. ot, zamiast siedzenia a forum albo niezliczonych spotkań i degustacji. ja na nauki pomykam 2h w jedną stronę i jakoś czas znajduję...
                            • semihora OT 02.03.11, 10:16
                              > widać nie każdy
                              > ślub jest wydarzeniem religijnym.

                              To przecież wiadomo nie od dzisiaj! I wcale nie mówię o Zii, tylko o polskim podejściu do wiary, ślubów i kościoła.
                      • plastelinka.czerwona Żałuje 02.03.11, 13:04
                        Żałuje, że nie zdecydowaliśmy się na kurs weekendowy. Znajomi mieli na takim kursie: spotkanie z księdzem, który omówił ciekawe zagadnienia, odpowiedział na pytania, zajęcia z psychologiem, rozmowy z małżeństwami z dłuższym i krótszym stażem, mającymi pięcioro dzieci i takimi, którzy zmierzyli się z problemem bezpłodności.
                        My "odbębniliśmy" kilka spotkań ze smutną panią, która w co drugie zdanie wrzucała "śluz, śluz płodny - jak białko jaja kurzego". Oczywiście w planie nauk mieliśmy wszystko to co weekendowi, ale za każdym razem słyszeliśmy, że za tydzień.
                        • asiu-la83 Rosol - jak tak to rosol? 02.03.11, 13:23
                          No prosze cie Zia! Przeciez to takie polskie i typowe i nie ma tego w inspiracjach z Ameryki. Poza tym to takie nietypowe wesele, niestandardowi PM no i ci wyjatkowi goscie, ktorzy sa przy tym wszystkim nietypowi, ze naprawde tym zwyklym rosolem na pewno beda grubo rozczarowani big_grin big_grin No i ten rosol zupelnie zaburzy koncepcje bajkowego wesela.
                          • majak21 Re: Rosol - jak tak to rosol? 02.03.11, 13:28
                            a czy rosól nie zaburzy koncepcji kolorów przewodnich i dekoracji stołu? Wszak wiadomo, co tam będzie najważniejsze.

                            Ja się jeszcze dziwię, że te dania będą podane na zwykłej zastawie,a nie w motylki.
                          • russian_roulette Re: Rosol - jak tak to rosol? 02.03.11, 15:41
                            u Zii przeciez rosolu nie bedzie. ewentualnie zdecyduja sie na consomme lub bouillon jezeli uda sie przekonac Miko smile
                            • aneta-skarpeta Re: Rosol - jak tak to rosol? 02.03.11, 15:58
                              dopiero tutaj, kiedys, dowiedziałam się co to sonsomme z kurczakasmile- nie wiem czy powinnam się braku tej wiedzy wstydzić, ale tak jestsmile

                              i jakbym byla na weselu gdzie w menu byłby consomme i dostałabym rosól to czułabym sie rozczarowanabig_grin
                              • russian_roulette Re: Rosol - jak tak to rosol? 02.03.11, 16:07
                                aneta-skarpeta napisała:

                                > dopiero tutaj, kiedys, dowiedziałam się co to sonsomme z kurczakasmile- nie wiem c
                                > zy powinnam się braku tej wiedzy wstydzić, ale tak jestsmile

                                No coz, musze Cie niestety poinformowac, ze nie nalezysz do "grupy bardziej otwartej", nie znasz sie na nowinkach i w ogole jestes do tylu w tematach "branzowych" smile wstydz sie i rob sie czerwona smile)
                                • aneta-skarpeta Re: Rosol - jak tak to rosol? 02.03.11, 16:11
                                  nie mam wyjscia,ale czytanie wątku jak widac nie jest takie do konca bezproduktywne- bo boulion to sie domysliłam samasuspicious
                                  • gazeta_mi_placi Re: Rosol - jak tak to rosol? 02.03.11, 21:04
                                    Co to jest consome? Jaka to zupa i z czego?
                                    • zia86 Re: Rosol - jak tak to rosol? 02.03.11, 21:26
                                      Consome z kurczaka, coś podobnego jak rosół tylko chyba ma więcej dodatków?
                                      • bozenabp Re: Rosol - jak tak to rosol? 02.03.11, 21:43
                                        consome to jest klarowany rosol przez uzycie bialek jajka. Nie zawiere nic 'wiecej', jest czysty i serwowany z malenkimi grzankami albo groszkiem ptysiowym. Cos jak bulion.
                          • zia86 Re: Rosol - jak tak to rosol? 02.03.11, 18:28
                            Dla gości "nietypowych" będzie zupa krem. tongue_out Tak na serio to nie popadajmy w paranoje, przedobrzenie w "nowinakch" też nikomu na dobre nie wyjdzie. Wydaje mi się, że w menu jest zachowana dobra proporcja bezpieczeństwa i powiewu nowoczesności. smile
                            • 1-aureus Re: Rosol - jak tak to rosol? 02.03.11, 18:48
                              Moje uwagi: po pierwsze jak dasz zupe krem z brokulow, a jako danie glowne eskalopki z musem brokulowym, to zaloze sie, ze polowa gosci pomysli ze najpierw ugotowali zupke, a potem wylowili geste i zrobili z tego mus big_grin Jak dla mnie zmiencie zupe, albo wybierzcie inne danie glowne. A druga sprawa to kolejne dania jakie masz do wyboru- pojawia sie tam miedzy innymi wolowina w sosie chrzanowym. Na takie dodatki jak chrzan trzeba uwazac, sa ludzie ktorzy ich nie znosza, sa tacy ktorzy maja alergie. Lepiej postawic sos obok, kto chce to sobie poleje i tak ze wszystkimi potencjalnie niejadalnymi dodatkami.

                              A poza tym chcialam powiedziec, ze komentarze niektorych o wyzszosci nauk tygodniowych nad weekendowymi sa zalosne. Pomijajac kwestie autorki watku i jej stosunku do kosciola- naprawde uwazacie, ze to ma przelozenie na wiare i zaangazowanie religijne? Zakichane dewotki, ot co.
                              • zia86 Re: Rosol - jak tak to rosol? 02.03.11, 18:53
                                Dzięki. smile Będziemy właśnie uważać żeby dodatki i dania nie były zbyt podobne do siebie. Co wybierzemy okażę się jutro. Tak w sumie sos obok byłby fajnym pomysłem, tak samo jak poproszę żeby osobno była zielenina, bo znam ludzi(w tym ja), którzy jej nie znoszą np. na ziemniakach.
    • zia86 Degustacja lista potraw 02.03.11, 11:11
      Skoro już sobie mam nadzieje, wszystko wyjaśniliśmy czas zacząć się z powrotem przygotowaniami. smile Wybraliśmy listę potraw na degustacje ale mamy mały dylemat, moi rodzice i ja się w sumie przychylam do tej opinii uważają, że jako jedną z dwóch zup powinniśmy podać rosół, natomiast narzeczony uważa, że za zupę tradycyjną spokojnie też ujdzie krem z pomidorów i powinniśmy podać dwa kremy. Co Wy myślicie? Potrawy serwowane będą pojedyncze z tego zestawu poniżej będziemy wybierać to co podamy po degustacji, natomiast zupy będą dwie do wyboru i chcielibyśmy jedną bardziej tradycyjną a drugą mniej.

      Obiad
      Zimne zakąski
      - Marynowany filet z bażanta w rozmarynie w sosie z czarnej porzeczki
      - Rolada z kaczki w morelach podawana z sosem żurawinowym

      Zupa
      Tutaj chcielibyśmy żeby były dwie zupki do wyboru dla gości. Jedna bardziej tradycyjna a druga mniej.
      - Krem z pomidorów w aromacie bazylii
      - Krem brokułowy z grzankami czosnkowymi

      Danie główne
      - Medaliony z polędwicy wołowej podawane z musem ziemniaczanym i
      sosem pieprzowym
      - Eskalopki cielęce w sosie z gorczycy podawane na krokiecie ryżowym
      i puree btokułowym

      Deser
      - Suflet czekoladowy z lodami miętowymi oraz colius malinowym

      Propozycja 1

      Zimne zakąski
      - Cielęcina w sosie tuńczykowym
      - Rostbeef pieczony w gorczycy
      - Sałatka grecka z serem feta
      - Filet z kurczaka marynowany w sosie balsamicznym
      - Terrina warzywna z sosem z czerwonej papryki
      - Terrina z łososia i miętusa
      - Filet z kurczaka marynowany w sosie balsamicznym
      - Wybór mięs i wędlin pieczystych
      - Mix sałat z dresingami

      Zupa
      - Francuska zupa cebulowa

      Dania główne
      - Schab nadziewany morelą w sosie śliwkowym
      - Duszona wołowina w sosie chrzanowym
      - Steki z rekina w sosie z pieprzu seczuańskiego
      * Kluski śląskie
      * Warzywa gotowane z pary

      Desery
      - Torcik truskawkowy
      - Mus jogurtowy
      - Krem malinowy

      Tylko chcielibyśmy zamienić tą zupę na inną:

      - Krem ziemniaczany z kurkami
      Oraz zamienić te steki z rekina na:
      - Grilowana sola na szpinaku w sosie cytrynowym


      Co do deserów to oczywiście chcemy żeby były one w formie mini deserków na bufecie słodkim i dlatego też chcielibyśmy zamienić torcik truskawkowy na panna cotta.


      No i kolacje serwowaną:

      - Filet z kurczaka podawany ze słodkimi ziemniakami w sosie
      rozmarynowym

      Co myślicie? smile
      • violetlake Re: Degustacja lista potraw 02.03.11, 11:54
        Po pierwsze, Już widzę jak ta dyskusja będzie przebiegać: wink

        "-Wybierz rosół, jest bardziej tradycyjny na weselu i jest to bezpieczniejszy wybór, raczej większość gości lubi

        Zia- Ale krem z pomidorów w aromacie bazylii bardziej do nas pasuje, bo nie jest aż tak tradycyjny, a my mamy nietradycyjne wesele, pozatym nasi goście są otwarci i napewno nie będzie im przeszkadzać jak nie podamy rosołu"
        wink

        Po a po ftóre wink wybór menu to nie jest kwestia raczej do omawiania na forum, bo Wy musicie się zdecydować co będzie bardziej odpowiednie, a nie będziesz chyba liczyć ile forumek zagłosowało na który krem, i ilu obcym ludziom menu się podoba.

        Jedno tylko dodam. Stek z rekina a) jest niesmaczny b) niezdrowy c) kontrowersyjny

        • zia86 Re: Degustacja lista potraw 02.03.11, 12:00
          Ja akurat przychylam się do frakcji rosołu. smile Przez dyskusje na forum bardziej chce zobaczyć czy ludzie woleliby krem z pomidorów czy rosół, to mi da mniej więcej pogląd co mogą woleć goście. smile
          Tak dlatego napisałam, że je zmieniamy, tak samo jak zupkę z bufetu wieczornego. smile
          • esme83 Re: Degustacja lista potraw 02.03.11, 18:55
            Jeżeli zdecydujecie się rosół, to proponuję, żebyście poprosili o rosół z kołdunami (zamiast makaronu). Jadłam taki na weselu znajomych i bardzo mi smakował (mimo że tak poza tym nie przepadam za rosołem). Dodatkowy plus - nikt się nie pochlapie makaronemwink))
            • zia86 Re: Degustacja lista potraw 02.03.11, 19:04
              To jest dobry pomysł. smile
              • lvivianka Re: Degustacja lista potraw 02.03.11, 19:51
                rosol, zdecydowanie rosol smile zupy krem sa dosc zapychajace, lepiej, zeby goscie mieli wybor
                jak bedziecie na degustacji sprobujcie jezeli sie da zupy cebulowej z grzankami z sera, jest pycha, a przynajmniej byla 2 lata temu wink
        • niektorymodbija Re: Degustacja lista potraw 02.03.11, 12:17
          Violetlake - myle,ze trafilas w 10! Zia niby chce naszego zdania, ale jej goscie sa tacy nietypowi,ze i tak nie pomozemy.

          PS. Za dzbanuszkami zaglosuje - najbardziej podobaja mi sie te gladkie biale z bialymi motylkami.
          • zia86 Re: Degustacja lista potraw 02.03.11, 12:23
            Ale tutaj akurat chodzi o gości bardziej tradycyjnych, bo dla nich jest wybór zup. smile
            • violetlake Re: Degustacja lista potraw 02.03.11, 12:29
              Zaraz, zaraz. Cały czas trąbiłaś że praktycznie nie macie tradycyjnych gości, bo rodzina malutka, a większość to wasi znajomi, którzy wolą nowinki tak jak Wy. Chociażby nie masz ciast z tego powodu tylko mini deserki.
              • zia86 Re: Degustacja lista potraw 02.03.11, 12:53
                No bo praktycznie nie mamy, ale dla tych kilku, którzy są bardziej tradycyjni warto też się postarać. smile Wegetarian też nie mamy wielu ale szykujemy dla nich osobne menu i dbamy żeby w bufecie znalazły się wegetariańskie przekąski. smile Cały czas np. pisałam, że podziękowanie w formie ciasta po weselu to ukłon w stronę bardziej tradycyjnych gości, takim samym ukłonem jest np. jedna bardziej tradycyjna zupa. Chcemy w postaci niuansów zrobić żeby każda grupa czuła się dobrze, oczywiście największą grupą na weselu, około 90% są goście bardziej otwarci tak to nazwijmy, ale dla innych też powinno się coś znaleźć, choć i tak wiem, że nigdy się wszystkim nie dogodzi ale można przynajmniej próbować. smile
                • virgaaurea Re: Degustacja lista potraw 02.03.11, 13:56
                  zia, a ze tak zapytam, co bedzie jadla frakcja wege?
                  bo z tego punktu widzenia ten jadlospis to jakas masakra...
                  podpowiem, ze ogolnie wkurzajace jest (nie pisze o weselach tylko ogolnie), ze jak juz nie chcesz miesa, to zostaja ci "kluchy" (podchodza pod to kluski slaskie, kopytka, pierogi, kluski o zgrozo z owocami w srodku i inne takie) albo slodycze;
                  chociaz dobre restauracje sobie radza, wiec andels tez powinien...
                  • zia86 Re: Degustacja lista potraw 02.03.11, 18:23
                    Dla frakcji vege będziemy ustalać menu serwowane w czwartek na spotkaniu, plus będą mieć jeszcze vege bufet. smile Myślę, że spokojnie sobie poradzimy z gośćmi wegetarianami. smile
                    • virgaaurea Re: Degustacja lista potraw - wege 02.03.11, 22:23
                      no to czekam na dowod w postaci menu wege za jakis czas; i wtedy zobaczymy;

                      a dla wege bedzie jakas zupa? bo rosol jest dla wege niezjadliwy, krem brokulowy jesli jest na rosolku takze, a pomidorowy mozna spokojnie zrobic bez bazy bulionowej (w sensie bulionu na miesie)
                      • zia86 Re: Degustacja lista potraw - wege 02.03.11, 22:27
                        Tak będzie jutro jak dobrze pójdzie. smile Całe menu serwowane dla osób vege będzie inne a więc i przystawka i zupa i danie główne itd.
      • chomiczkami Re: Degustacja lista potraw 02.03.11, 20:39
        Krem malinowy?! O, ja cię. ... Chcę to. Krem ziemniaczany z kurkami. Mmmm... Chcę to też.
        Biedny rekin.
        Bierz jeden krem i jedną "normalną" zupę. Ja co prawda wolę flaki czy barszcz od rosołu, ale pewnie moje zupy nie są zbyt eleganckie wink i można się nimi pobrudzić.
        • gazeta_mi_placi Re: Degustacja lista potraw 02.03.11, 21:07
          Oj, zjadłabym krem z kurkami, barszczyk zresztą też sad
        • zia86 Re: Degustacja lista potraw 02.03.11, 21:14
          Dziewczyny nie będzie rekina, napisałam, że zmieniamy zupkę i rybkę. smile No tak ma być, jedna ma być "normalna" a druga krem, ale nie wiem czy tą normalną ma być rosół czy pomidorowa. smile
          • angazetka Re: Degustacja lista potraw 02.03.11, 21:21
            Rosół smile
          • kochammacka Re: Degustacja lista potraw 03.03.11, 16:16
            ani rosół ani pomidorowa - obie są aż za normalne. Dałabym też, biorąc pod uwagę termin ślubu, jedną zupę ciepłą a drugi chłodnik, który świetnie się sprawdza na letnich przyjęciach.
          • gazeta_mi_placi Re: Degustacja lista potraw 03.03.11, 20:05
            Rosół smile
      • z_plus_z Re: Degustacja lista potraw 03.03.11, 22:13
        > Zupa (...)
        > - Krem z pomidorów w aromacie bazylii
        > - Krem brokułowy z grzankami czosnkowymi
        > - Krem ziemniaczany z kurkami

        Same "kremy"? To bardzo zły wybór - będąc teoretycznie na tym weselu nie zjadłabym żadnej zupy.
    • zia86 Dzbanuszki 02.03.11, 11:20
      Podrzucili mi na innym forum, dzbanuszki też śliczne, dostępne u nas. smile Śliczny jest, pasuje do klimatu bufetu ale motylki są w "złych" kolorach. wink
      https://www.sklep.rosenthal.pl/media/products/6083927/images/thumbnail/large_6083927_w.jpg?updated_at=1293992789
      Zaraz przy okazji przymiarek skoczę go obejrzeć. smile Mam zagwostkę bo oba mi się podobają, jak myślicie, który będzie lepszy?
      • zia86 Re: Dzbanuszki 02.03.11, 11:21
        Znalazłam w pasującym wzorze ale do kawy, hmm...
        https://www.sklep.rosenthal.pl/media/products/6083943/images/thumbnail/large_6083943_w.jpg?updated_at=1293992789
        • violetlake Re: Dzbanuszki 02.03.11, 11:58
          Wiesz co, te które pokazywałaś na samym początku, były z tego wszystkiego najlepsze. Te są jakieś babcine i ciut kiczowate
      • lili-2008 Re: Dzbanuszki 02.03.11, 12:00
        Zagwozdka, nie zagwostka.
        Nie podkreśla Ci tych wszystkich błędów?
        • panna_de_moll Re: Dzbanuszki 02.03.11, 15:16
          lili-2008 napisała:

          > Zagwozdka, nie zagwostka.
          > Nie podkreśla Ci tych wszystkich błędów?

          Jak również ZA NIEDŁUGO, na które to jakaś forumka zwracała uwagę
          i błędnie pisane >nie< z przymiotnikami. Nie wspominając o innych drobiazgach...
          Zia, zanim na Ciebie będzie pracować kancelaria czy ekipa konsultantek ślubnych, będziesz sama musiała pisać patronowi pisma procesowe, korespondować z różnymi osobami, nadzorować stronę www firmy...
          Do tego też wynajmiesz >podwykonawców<?
    • chomiczkami A może takie buty? 02.03.11, 21:03
      https://www.cozabuty.pl/data/gfx/pictures/medium/2/7/72_2.jpg
      https://www.cozabuty.pl/data/gfx/pictures/medium/2/7/72_3.jpg

      Byłam dzisiaj w sklepie z butami i po prostu na nie trafiłam big_grin już niemal zaczęłam je rozważać, bo mz wyglądają fajnie, ale w rozmiarze 40 nie było. No, pomyślałam, nie będę wiśnia, w rzeczywistości są koloru, który nazwałabym chabrowym, może Zii się spodobają, a nawet jeśli nie, to wrzucenie zdjęcia nic nie kosztuje (jeszcze). Zrobiłam im zdjęcie komórką też, mogę pokazać, ale jest niewyraźne.

      Mają jednak poważną wadę.

      Kosztują tylko 103 (109?) złotych.
      • gazeta_mi_placi Re: A może takie buty? 02.03.11, 21:18
        Ładne, jaka to firma?
        • chomiczkami Re: A może takie buty? 02.03.11, 23:01
          Code 1003
      • zia86 Re: A może takie buty? 02.03.11, 21:31
        Ładne te buciki ale chyba troszkę za ciemne. smile
        • chomiczkami Re: A może takie buty? 02.03.11, 23:01
          Na żywo są jaśniejsze, to raz. Jesteś pewna, że to nie z powodu mało prestiżowej firmy? big_grin
      • kati_p Re: A może takie buty? 02.03.11, 21:58
        Skoro 103 zł to pewnie sztuczna skóra? Noga by się zaparzyła na upale.
        • mohito86 Re: A może takie buty? 02.03.11, 22:30
          podejrzewam raczej, że to jakaś satyna ew. coś zamszopodobnego aniżeli skóra. w każdym razie buty nawet fajne.
        • chomiczkami Re: A może takie buty? 02.03.11, 23:01
          Materiał (satyna). I nie, nie robię reklamy smile.
          • amantedelsole Re: A może takie buty? 03.03.11, 08:37
            chomiczkami napisała:

            > Materiał (satyna). I nie, nie robię reklamy smile.

            Ja miałam identyczne na ślubie i byłam zadowolona, chociaż na pewno są dla kobiet o dosyć wąskich stopach
        • gazeta_mi_placi Re: A może takie buty? 03.03.11, 19:59
          I zaczęła śmierdzieć...
    • zia86 Bufet vege 02.03.11, 22:35
      Zdecydowaliśmy się żeby owoce były na bufecie, do tego chcielibyśmy dodać różne warzywne rzeczy(mniej lub bardziej przetworzone) dla wegetarian. smile Tylko teraz zastanawiam się czy zrobić go w formie zielonej wyspy, czy może dopasować do całości?
      Chciałabym żeby to wyglądało tak, tylko oczywiście bardziej rozbudowany - klik
      • kati_p Re: Bufet vege 03.03.11, 09:50
        Zia- żadna ze mnie vege, ale wolałabym jeść sałatki niż jakieś pojedyncze brukselki wink
        • lili-2008 Re: Bufet vege 03.03.11, 10:39
          Bufet wygląda fajnie, ale rzeczywiście mało konkretnego jedzenia.
          Kati ma rację - sałatki byłyby lepsze. Może zrób bufet taki w stylu restauracji buffet libre w Barcelonie (pewnie takie są i w innych krajach, ale ja akurat widziałam w Barcelonie), gdzie osobno są wyłożone przeróżne warzywa surowe, warzywa gotowane, sałaty, dodatki, sosy, dressingi, zupy, ciepłe dania (również wege). Każdy będzie mógł sobie sam skomponować sałatkę, danie, a i goście nie-wege będą mogli skorzystać.
          Poniżej zdjęcie, niestety nie jest w wysokiej rozdzielczości:

          https://www.frescco.com/noticias/new_09_10.jpg
          • aneta-skarpeta Re: Bufet vege 03.03.11, 11:06
            w pizza hut tak mająsuspicious
            • lili-2008 Re: Bufet vege 03.03.11, 11:13
              A tego to nie wiem, bo nie chodzę tamsmile
              • aneta-skarpeta Re: Bufet vege 03.03.11, 11:35
                to jest najukochansza "restauracja"wink mojego syna
                • gazeta_mi_placi Re: Bufet vege 03.03.11, 20:11
                  Ciekawe ile waży...
        • zia86 Re: Bufet vege 03.03.11, 11:28
          Tak jak mówiłam, bardziej rozbudowany. smile Ale nie wiem dalej czy zielona wyspa czy dostosowany do reszty?
      • joanka-r Re: Bufet vege 03.03.11, 12:23
        jeszcze nie widziałam osoby, ktora na weselu tęskniłaby za marchewką i brukselką do chrupania. zia opanuj się!!!!!!
        • aneta-skarpeta Re: Bufet vege 03.03.11, 12:38
          niecierpie brukselki, ale mam pytanie- brukselke mozna zjesc na surowo?

          bo te na zdjeciu z pewnoscia sa surowe

          sama bym na weselu marchewki nie jadła, te arbuzowe cacka wygladały super, jakies fajne sałatki etc to tak

          aha i byly tam jogurty z musli i owocami- tez nie bardzo na wesele
          • lili-2008 Re: Bufet vege 03.03.11, 13:06
            Myślę, że brukselka bardziej dla ozdobywink Pasuje do karczochów w wazonachwink
          • sta-fraszka Re: Bufet vege 03.03.11, 14:33
            aneta-skarpeta napisała:

            > niecierpie brukselki, ale mam pytanie- brukselke mozna zjesc na surowo?
            >

            Jasne, ze mozna. Podobnie jak kalafiora, brokuly i w sumie kazde jedno warzywo.
            Ja lubie. Surowa nawet bardziej niz gotowana.
            [ale ja kazde warzywo w kazdej postaci za wyjatkiem "z octu"]
          • afortunada Re: Bufet vege 03.03.11, 16:05
            o fuuuj, i te dipy...
            to strasznie niehigieniczne, odgryźć kawałek marchewki, a resztę zanurzyć w słoiczku z dipem, w którym wcześniej swoje obślinione końce marchewek maczała połowa gości...
        • zia86 Re: Bufet vege 03.03.11, 15:56
          Joanka powiedziałam, że bardziej rozbudowany, prawda? Tutaj chodzi tylko o formę podania. wink
          • kochammacka Re: Bufet vege 03.03.11, 16:13
            myślę, że tym razem za głęboko czerpiesz z nie naszego kręgu kulturowego. Goście raczej będą zaskoczeni, że sugerujesz im jedzenie marchewki i ogórka na weselu. Takie warzywka do dipów u nas się podaje na grillu czy przyjęciach, gdzie każdy może niezobowiązująco wziąść sobie talerzyk nałożyć sosu i podgryzać zamiast orzeszków czy czipsów (raczej nie maczać we wspólnym pojemniczku z dipem smile )
            O ile piękny bufet słodki czy np. artystycznie ułożone owoce na pewno zachwycą gości, o tyle to może zostać dekilatnie mówiąc niedocenione. Raczej poszłabym w kierunku wyrzeźnienia czegoś z owoców i pięknej dekoracji np. z owoców czerwonych.
          • virgaaurea Re: Bufet vege 03.03.11, 17:30
            zia, to co wkleilas na zdjeciu podane jest ladnie, natomiast te konkretne rzeczy ktore tam sa nie sprawdza sie w wiekszosci na weselu (poza tymi arbuzowymi kwadracikami);

            chyba lepiej zrobic cos oddzielnego - jak to ladnie nazwalas "zielona wyspe", nie bylabym zachwycona biorac sobie warzywne cos lezace w towarzystwie szynki i wdychajac zapach kabanosa; no i nie bedzie watpliwosci co jest wege, inaczej kazda potrawe wege musialabys oznaczyc (pamietaj, ze to nie jest takie oczywiste, bo w wielu deserach czy potrawach jest np. zelatyna), to nie jest fajne, bo w trakcie jakies oznaczenie wypadnie, ktos nie zauwazy - itd.

            natomiast kolejna kwestia - co w takim wegebufecie powinno sie znalezc; na pewno nie surowe marchewki, bo to jest dobre na niezobowiazujacego grila jak ktos wyzej napisal, a nie na wesele (no i jak rozwiazac kwestie dipow???);
            owocowe deserki i szaszlyki - ok, ale brakuje czegos bardziej tresciwego;

            zdjecie jakie wkleila jedna z dziewczyn wyglada imho malo przekonujaco; w podobny sposob wygladaja stolowki/kantyny w wielu warszawskich biurowcach, a nawet ostatnio to widzialam w sklepie duzym meblowym; i wiesz co - jak schodze na lunch o 12 i te salatki sa swiezo podane to wyglada to fajnie, ale jak o 14 to juz srednio fajnie, salatka jest smaczna swiezo zrobiona, a nie po 2ha lezenia; zlezale salatki wygladaja fatalnie; jesli juz salatki (a przydalyby sie, pewnie) to w malych, jednorazowych porcjach;

            ten slodki czy herbaciany i kawowy bufet wyglada szalowo, a wege na razie (jesli chodzi o zawartosc) - nijak; oprocz salatek jest masa fajnych wege przekasek, az trudno podac przyklad bo nie wiem, w ktora strone chcesz isc?
            mozna zrobic np. kotleciki z ciecierzycy, jakies mufinki na wytrawnie nieslodko zupelnie, czy burekas (sorry, nie wiem czy to ma polska nazwe?), pasztet warzywny czy terrine z rzeczy bardziej tresciwych jak ktos zglodnieje;
            co z serem, jajkami? czy ci twoi wegetarianie jedza je? jesli tak mozesz zrobic przeciez serowy zakatek - noi masz pelne pole do popisu tutaj;
            moze jakies mniej popularne warzywa - nie znam wege ktory nie zjadlby chetnie karczochow czy okry, a ciezko czasem kupic;

            zasadniczo najbardziej wkurzajace jest z wege punktu widzenia:
            - kiedy nie mozesz stwierdzic czy cos jest wege (oznaczenie sie zgubilo czy podejrzewasz zelatyne)
            - owszem, sa dania bezmiesne, ale jak nie chcesz ani kluchow ani slodkiego to nie zostaje prawie nic;

            natomiast bardzo fajnie wyglada utrzymanie koloru zielonego jako glownego koloru bufetu (mysle ze stad ta brukselka m. in.) od razu wiadomo o co chodzi;
    • majandra25 Strona ślubna księcia W. 03.03.11, 19:51
      Heloł. Dziś na nią natrafiłam i postanowiłam się podzielić, jeśli jeszcze jej nie widziałaś-w co wątpięwink Strona ślubna (prawie) najgłośniejszej imprezy 2011 smile www.officialroyalwedding2011.org/
      • gazeta_mi_placi Re: Strona ślubna księcia W. 03.03.11, 20:00
        Ja tam wolę się zawsze trzymać własnego podwórka smile
    • mila-0 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 03.03.11, 20:08
      No ale najlepszego fotografa ślubnego mieć nie będziesz,bo Ci odmówiłtongue_out, dostał wcześniej cynk i linka do tego forum i podziekował,inni tego szczęścia nie mieli;D

      Osobiście jak dla mnie wariactwo,przeczytałam wszystkie wątki przez kilka tygodni i co mi się nasunęło....prawie wszystko kiczowate,wieje Amerykanką,motylkowo-przesłodzone jak te wszystkie ciasteczka na barze.
      Jakoś nie mogę pojąć jak w tym się odnajduje Twój narzeczony,mój mąż zobaczył kilka fotek posłuchał o dywanie,imbirkach i powiedział:zniewieściałe.
      Jak w serialu Dynastia.I tu na forum taka dynastia lecismile

      Zastanawiam się gdzie w tym wszystkim jest prawdziwa miłość,przezywanie tego duchowo...?
      i co bedziesz robiła po ślubie?

      ostatnio tak dla przykładu widziałam fotki z góralskiego ślubu i wesela.....marzenie...
      mały kościółek dookoła góry,wszystko na powietrzu,potem wesele-polskie swojskie,z naszą polską kuchnią-za którą goście z zagranicy dali by się zabić,smalec i polski chleb dostali w prezencie na drogę....tongue_out
      wiadomo co kto lubi....

      nie zapomnij jednak w tym całym cyrku o co tak naprawdę chodzi......szkoda żeby to wszystko co powinno być w sercu i głowie w tym dniu było mniej ważne niż te detale.

      odrazu napiszę-nie zazdroszczę,mogłabym zrobić podobną szopkę ale po pierwsze mój narzeczony na taki pomysł uciekłby gdzie pieprz rośnie i nie wrócił,a ja wolę te pieniądze przeznaczyć....komuś komu może to uratować zdrowie...a może życie.
      Ale ja nie żyję na pokaz.
      Niektóre rzeczy,sparwy będą nam zapamietane nawet jak odejdziemy ale na pewno nie snobistyczny ślub prosto z Hameryki,może z podróży poślubnej juz wrócić nie będziesz chciała?tongue_out może tam Twoje/Wasze miejsce?

      powodzenia,po prostu musiałam;/

      • gazeta_mi_placi Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 03.03.11, 20:18
        Kolejna ciotka dobra rada tongue_out
        • mila-0 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 03.03.11, 21:06
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Kolejna ciotka dobra rada tongue_out

          lepsza taka ciotka,niż ciotka z motylkiem w sygnaturze i nie wiadomo czy kpi?czy może zia_jej_płaci tongue_out


      • sangrita Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 03.03.11, 20:23
        > No ale najlepszego fotografa ślubnego mieć nie będziesz,bo Ci odmówiłtongue_out, dostał
        > wcześniej cynk i linka do tego forum i podziekował,inni tego szczęścia nie mie
        > li;D

        Serio?
      • kaja86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 03.03.11, 20:24
        z takimi tekstami ktoś tu wpada średnio raz na parę dni i myśli, że napisał coś wartościowego i odkrywczego. Zawsze ktoś porusza problemy:
        1) tu nie ma prawdziwej miłości
        2) co Zia będzie robić po weselu
        3) że on by nie marnował kasy na takie, wesele mimo, że go stać

        Luzie żyjcie i dajcie żyć innym, a nam dajcie czytać o motylkach tongue_out
      • violetlake Re: Cukiernia Kasia 03.03.11, 20:37
        Zia, jestem w Krakowie, szukam tortów dla siebie, byłam w Kasi na razie, wziełam wszystkie smaki do wypróbowania. Co mnie zdziwiło, że wszystkie torty, to praktycznie nie torty ale musy, nie ma w nich wogóle warstw ciasta, czasem jakaś chrupka. Już pal sześć, że mega słodkie i dość niestety troche ciężkie, nie wiem czy człowiek o normalnej tolerancji cukru przełknie. Dla mnie ok, ale ja jadam słoik nutelli dziennie wink

        Naprawde bardzo mi smakował jedynie mus z migdała wiedeńskiego z marcepanem i pistacjami. I może bym nawet go zamówiła, tylko niestety się obawiam, że tort może popłynąć. Pan mnie strasznie przekonywał, żeby nie czekać z jego podaniem do północy tylko po obiedzie i żeby nie wtykać żadnych rac ani ozdób(czego nie planowałam). Podawał różne dziwne powody powody. Też Cię tak przekonywał? Troche mnie to zniechęciło
        • spicy_orange Re: Cukiernia Kasia 03.03.11, 23:09
          > Pan mnie strasznie przekonywał, żeby nie czekać z jego podaniem
          > do północy tylko po obiedzie

          no cóż, szczerze powiem, że nie byłam na ani jednym weselu gdzie tort byłby podawany koło północy-zawsze jakoś tak po obiedzie i pierwszym tańcu. Koło północy to wyłącznie oczepiny. Co kraj to obyczaj wink
          • niektorymodbija Re: Cukiernia Kasia 03.03.11, 23:27
            A propos tortu - Ziu, dostalas juz ten probny torcik?
            • zia86 Re: Cukiernia Kasia 03.03.11, 23:30
              Który? Smoka? Na niego jeszcze czekamy ale może być w każdej chwili. smile
          • zia86 Re: Cukiernia Kasia 03.03.11, 23:31
            U nas będzie około 22. smile
      • pinkmonkey Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 03.03.11, 21:04
        >>a ja wolę te pieniądze przeznaczyć....komuś komu może to uratować zdrowie...a może życie.

        serio? przeznaczysz na cele charytatywne jakieś 60-80 tys. złotych? gratuluję, ja bym się na taki gest nie zdobyła!
        • mila-0 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.03.11, 09:45
          pinkmonkey napisała
          >
          > serio? przeznaczysz na cele charytatywne jakieś 60-80 tys. złotych? gratuluję,
          > ja bym się na taki gest nie zdobyła!

          no wiesz dla kogoś ważniejsze życie człowieka i życie przez wiele lat z poczuciem że zrobiło się coś dobrego,inny woli ślub prosto z Hameryki po którym zostaną zdjęcia,a za rok nikt o tym pamiętać nie będzie.No ale gdybyśmy byli wszyscy tacy sami i podobni do siebie nie było by np.takiego wspaniałego wątku na tym forumtongue_out
          • semihora Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.03.11, 11:04
            mila-0 napisała:

            > pinkmonkey napisała
            > >
            > > serio? przeznaczysz na cele charytatywne jakieś 60-80 tys. złotych? gratu
            > luję,
            > > ja bym się na taki gest nie zdobyła!
            >
            > no wiesz dla kogoś ważniejsze życie człowieka i życie przez wiele lat z poczuci
            > em że zrobiło się coś dobrego,inny woli ślub prosto z Hameryki po którym zostan
            > ą zdjęcia,a za rok nikt o tym pamiętać nie będzie.

            Naprawdę sądzisz, że jesteś inna niż Zia? To ja już wolę wystawne wesele Pauli niż twoje przechwałki.

            > No ale gdybyśmy byli wszyscy
            > tacy sami i podobni do siebie nie było by np.takiego wspaniałego wątku na tym f
            > orumtongue_out

            Zgadza się. Jeden lubi rybki, a drugi akwarium, więc w czym problem? Zia ma swój wspaniały wątek, ty wtręty o swoim wspaniałym życiu i równie wspaniałym podejściu do pieniędzy. I tyle.

          • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.03.11, 11:24
            A skąd Wy wiecie czy my nie przeznaczymy z okazji ślubu i w ogóle niczego na cele charytatywne? Uważam, że takimi pomysłami nie należy się "chwalić" wszędzie bo nie taka jest idea charytatywności.
        • gazeta_mi_placi Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.03.11, 13:11
          > serio? przeznaczysz na cele charytatywne jakieś 60-80 tys. złotych? gratuluję,
          > ja bym się na taki gest nie zdobyła!

          big_grin
      • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 03.03.11, 23:30
        Tak? Kto niby? Dziwne masz informacje, skoro ja sama ich nie posiadam. wink Fotografa to my wybieraliśmy półtora roku temu i jakoś nikt nam nie odmawiał.

        Może my tak po prostu lubimy? Mój narzeczony za to nie lubi przedstawionych u Ciebie w poście za wzór klimatów góralskich. wink Każdy jest inny, każdy lubi co innego, dlatego tak fajnie obserwuje się różne wątki, różne śluby, różne podejścia itd. My akurat mamy takie.

        Doskonale nasza miłość się odnajduje w tych przygotowaniach, naprawdę można miło spędzać razem czas wybierając torty. wink Poza tym jakkolwiek by to nie wyglądało przygotowania nie wypełniają mi absolutnie całego dnia. smile

        Ogólnie nie wiem czemu panuje podejście, że "detale" od razu wykluczają duchowe przeżywanie ślubu? To naprawdę może się dziać równocześnie i jedno, drugiemu nie przeczy. smile
        Mamy dość sprecyzowane plany na najbliższą przyszłość, bez problemu sobie poradzimy. smile
        • mila-0 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.03.11, 09:54
          zia86 napisała:

          > Tak? Kto niby? Dziwne masz informacje, skoro ja sama ich nie posiadam. wink Fotog
          > rafa to my wybieraliśmy półtora roku temu i jakoś nikt nam nie odmawiał.

          pewnie też bym się nie przyznała będąc taka celebrytką jak Ty,jak by to zabrzmiało że ktoś ci odmówiłtongue_out
          >
          > Może my tak po prostu lubimy? Mój narzeczony za to nie lubi przedstawionych u C
          > iebie w poście za wzór klimatów góralskich. wink Każdy jest inny, każdy lubi co i
          > nnego, dlatego tak fajnie obserwuje się różne wątki, różne śluby, różne podejśc
          > ia itd. My akurat mamy takie.

          to był tylko przykład,góralką nie jestem
          >
          > Doskonale nasza miłość się odnajduje w tych przygotowaniach, naprawdę można mił
          > o spędzać razem czas wybierając torty. wink Poza tym jakkolwiek by to nie wygląda
          > ło przygotowania nie wypełniają mi absolutnie całego dnia. smile

          ja znam inne przyjemności...mój mąż raczej też,wybierać tort to dla niego strata czasu,no ale każdy lubi co lubi
          >
          > Ogólnie nie wiem czemu panuje podejście, że "detale" od razu wykluczają duchowe
          > przeżywanie ślubu? To naprawdę może się dziać równocześnie i jedno, drugiemu n
          > ie przeczy. smile
          > Mamy dość sprecyzowane plany na najbliższą przyszłość, bez problemu sobie porad
          > zimy. smile

          znajomy ksiądz nam kiedyś powiedział że teraz młodzi ludzie w pogoni za piękną salą,suknią,dywanem i kwiatami w kościele gubią gdzieś to co najważniejsze w tym dniusad
          Plany zia zawsze mogą się nagle zmienić,życie nauczyło mnie niczego nie planować.
          Życzę wszystkiego dobrego.
          • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.03.11, 11:33
            Ale powiedz kto, bo ja naprawdę nie wiem? I według jakich kategorii jeszcze określasz, że najlepszy polski fotograf? wink
            No rozumiem, że to tylko przykład ale dlaczego jeden styl wesela ma być bardziej prawdziwy i bardziej gwarantować dobre pożycie małżeńskie od innego?
            Każdy ma inne przyjemności, ja podejrzewam, że dla większości chłopaków przesuwanie plastikowych "chłopków" to strata czasu ale są osoby, które to lubią. wink
            A skąd ty wiesz jak my będziemy przeżywać dzień ślubu? Ja cały czas powtarzam, że skupiamy się tak na przygotowaniach przed, żeby w dniu ślubu cieszyć się szczęściem miłością i przysięgą i nie musieć się martwić czy wszystko idzie ok, czy goście się dobrze bawią itd. smile
          • q_fla Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.03.11, 16:00
            > znajomy ksiądz nam kiedyś powiedział że teraz młodzi ludzie w pogoni za piękną
            > salą,suknią,dywanem i kwiatami w kościele gubią gdzieś to co najważniejsze w ty
            > m dniusad

            Akurat ksiądz tutaj nie powinien być autorytetem, bo 95% z nich goni za pieniędzmi żyjąc ponad stan, bez wstydu i pokory wyciągając łapę po ciężko zarobione pieniądze wiernych.
            Najpierw niech sami przewartościują swoje życie, bo te ich rady można sobie teraz o kant doopy potłuc.
    • zia86 Po degustacji 03.03.11, 23:55
      Andel's jak zawsze trzyma poziom bardzo wysoki. smile Po dzisiejszym spotkaniu nie mam absolutnie żadnych obaw co do poziomu obsługi, jedzenia i zaangażowania. smile Wiem, że wszystko wyjdzie cudownie.
      Przyszliśmy na umówioną godzinę, powitało nas dwóch panów i zaprosiło do restauracji, tam czekał na nas stolik. Od razu przyniesiono nam wodę, zaproponowano napoje, na talerzykach obok leżało wydrukowane zwinięte menu. Bardzo mi się ten detal podobał i pozytywnie nas zaskoczył. Na degustacji byliśmy my oraz rodzice, choć potrawy były przewidziane na 2 osoby spokojnie 2 porcjami najedliśmy się w czwórkę. wink Panowie menadżerowie przychodzili do nas po każdym daniu i zbierali uwagi "na gorąco".
      Na początek poszły przystawki. Obie wyśmienite. W tym miejscu zaznaczę jeszcze, że dania były pięknie podane, co dla mnie było niezmiernie ważne. Wybieraliśmy pomiędzy:
      - Marynowany filet z bażanta w rozmarynie w sosie z czarnej porzeczki
      - Rolada z kaczki w morelach podawana z sosem żurawinowym

      Ciężko było się zdecydować ale wygrała kaczka, przeważyła przepyszna grzanka sezamowa dodawana do niej. smile
      Następnie zupy:
      - Krem z pomidorów w aromacie bazylii
      - Krem brokułowy z grzankami czosnkowymi

      Podawane w takich fajnych czarkach i znowu obie przepyszne, nie wiemy co wybrać. Po burzliwej dyskusji zdecydowaliśmy, że najlepszym rozwiązaniem będzie podanie kremu pomidorowego, krem brokułowy pyszny ale bardzo sycący, na letni ślub pomidory wydały nam się jednak odpowiedniejsze. Krem z pomidorów miał w sobie jakiś sekretny składnik bo nie smakował tradycyjnie, miał taką ciekawą inną nutkę.
      W tym momencie ja już byłam najedzona. wink A tutaj wjechały dania główne:
      - Medaliony z polędwicy wołowej podawane z musem ziemniaczanym i
      sosem pieprzowym
      - Eskalopki cielęce w sosie z gorczycy podawane na krokiecie ryżowym
      i puree brokułowym

      Co ważne porcje były naprawdę duże, jeśli ktoś nie najadł by się przystawką i zupą to po daniu głównym już na pewno zaspokoiłby głód. smile Oj ciężki mieliśmy orzech do zgryzienia, polędwica idealnie wysmażona, rozpływała się w ustach, jednak wygrały eskalopki, mięciutkie, z bardzo ciekawymi dodatkami, stwierdziliśmy, że dwa poprzednie dania są bardziej pikantne a eskalopki były bardziej łagodne z lekką nutką słodkiego w dodatkach. Puree brokułowe cudowne, ja się zachwyciłam. smile

      I deser:
      - Suflet czekoladowy z lodami miętowymi oraz colius malinowym
      - Panna cota z sosem borówkowym

      Od początku faworytem był suflet, panna cota(ę?) wzięliśmy bo chcieliśmy ją do bufetu słodkiego. Ale kiedy desery wjechały na stół wybór już nie był taki pewny, znowu wszystko pyszne. smile Suflet prawdziwie czekoladowy, ciepły, rozpływający się w ustach, lody miętowe świetne, nawet mój ojciec i Miko, którzy nie lubią mięty zjedli ze smakiem, bardzo dobrze równoważyły ten smak czekolady. Panna cota również bardzo smaczna, idealna konsystencja, łagodna, jednak zaważyła znowu pora roku wesela. smile Ale na bufecie na pewno panna cota postawimy. smile

      Następnie panowie przyszli do nas i odpowiedzieli na wszystkie nasze pytania, po chwili przyszedł również mistrz, który te rarytasy dla nas wyczarował. smile Wszyscy byli niezmiernie otwarci, wprowadziliśmy kilka zmian do bufetu wieczornego, ustaliliśmy kolacje serwowaną na godzinę 1, tak jak polecił nam szef kuchni. Dowiedziałam się też wszystkiego o zastawie i sposobie podania deserków, bez problemu się wszystko da. smile
      Jesteśmy niesamowicie zadowoleni, nie ma absolutnie żadnego szczegółu do którego ktokolwiek z nas mógłby się przyczepić. Jak najbardziej mogę polecić ten hotel i salę. smile
      • cashianna Re: Po degustacji 04.03.11, 00:44
        moim zdaniem dobre wybory, szczególnie z pomidorową. brokuły są bardzo dobre ale nie wszyscy je lubią a krem z brokułów też mógłby być dla wielu osób potrawą kontrowersyjną. wahałabym się tylko w kwestii deserów bo akurat nuta miętowa nie współgra z moim podniebieniem.
        a co do bufetu wege to wydaje mi się, że jest zbyt surowy. wege też lubią sobie wypić drinka a jednak picie alkoholu pod marchewkę i arbuza może być znamienne w skutkach wink jest bardzo duży wybór wege przekąsek i mini dań więc myślę, że jest tutaj wielkie pole do popisu inne niż tylko dipy i jogurty. jeśli chcesz coś niestandardowego to możesz w bufecie zawrzeć elementy raw food diet - też ma wiele dań wege tylko przygotowywane bez gotowania powyżej bodajże 46°C.
        i ja bym postawiła na zieloną wyspę żeby wszystko było jasne co jest wege a co nie i gdzie się znajduje.
        • zia86 Re: Po degustacji 04.03.11, 00:51
          A tak zapomniałam o wegetariańskich potrawach, tak jak mówiłam chodziło mi bardziej o sposób podania a nie konkretne potrawy. smile Co do wegetariańskiego menu, to szef kuchni powiedział, że możemy podpytać naszych znajomych o ich ulubione wegetariańskie potrawy i oni postarają się przygotować dla nich takie dania w menu serwowanym. smile Duży plus za takie podejście. smile
          • cashianna Re: Po degustacji 04.03.11, 01:18
            sposób podania jest bardzo ładny. ale jeśli chodzi o serwowanie ulubionych potraw to w końcu każdy lubi być zaskakiwanym. mnie by bardzo zasmuciło gdybym na weselu miała podawane tylko to, co powiedziałam, że lubię bez jakiegoś elementu fantazji czy zaskoczenia. jeśli chodzi o pomysły na dania wege to polecam zajrzeć do menu zagranicznych restauracji np. londyńskich, bo polskie mają średnią gamę wege potraw. no i oczywiście musicie pomyśleć o gorącym bufecie dla wege i słodkościach.
      • joanka-r Re: Po degustacji 04.03.11, 10:33
        zia 2 porcje na cztery osoby? tak sobie podawałyście talerz od ''gęby do gęby ''i tymi samymi sztućcami?
        • kati_p Re: Po degustacji 04.03.11, 11:17
          Nie przeżywaj tak, może dostali 4 pary sztuców.
        • zia86 Re: Po degustacji 04.03.11, 11:32
          Joanka oczywiście, że nie. smile Normalnie było nakryte, rodzice dostawali osobne talerze do każdego dania, sztućce itd. Spokojnie się podzieliliśmy. smile
    • pinkmonkey Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.03.11, 11:30
      >>bo ja nie napisałam ile i komu...sory

      napisałaś ile - równowartość ślubu Zii. cytuję raz jeszcze:

      "mogłabym zrobić podobną szopkę ale [...], wolę[/b] te pieniądze [/b]przeznaczyć.." itd.

      Wybacz, ale nie wierzę wink Jak mówi Zia, jak ktoś daje dużo pieniędzy na cele charytatywne, to się tym nie chwali wszem i wobec.

    • lili-2008 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.03.11, 11:34
      Nie ma to jak znać słownictwobig_grin
      "wtrętny" ahahahahahha
      Może te pieniądze, co tak hojnie rozdajesz na prawo i lewo, wydaj na słownik języka polskiego?
      • mila-0 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.03.11, 11:46
        lili-2008 napisała:

        > Nie ma to jak znać słownictwobig_grin
        > "wtrętny" ahahahahahha
        > Może te pieniądze, co tak hojnie rozdajesz na prawo i lewo, wydaj na słownik ję
        > zyka polskiego?
        >

        zobacz dziewczyno kogo zacytowałam z tym wtrętnym
        • lili-2008 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.03.11, 11:59
          Wiem kogo. W przeciwieństwie do ciebie tamta osoba wie co oznacza "wtręt" i nie robi z siebie kretynkibig_grin
      • panda_zielona Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.03.11, 11:56
        lili-2008 napisała:

        > Nie ma to jak znać słownictwobig_grin
        > "wtrętny" ahahahahahha
        > Może te pieniądze, co tak hojnie rozdajesz na prawo i lewo, wydaj na słownik ję
        > zyka polskiego?

        Prwada? Tobie też by się przydał słownik i sprawdzenie znaczenia słowa ""wtręt"
        • lili-2008 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.03.11, 12:00
          Panda, ja doskonale wiem co to oznacza. Może zacznij czytać ze zrozumieniem i nie tylko poszczególne wypowiedzi, ale całe drzewkowink
    • zia86 Menu 04.03.11, 13:34
      Menu na dzień dzisiejszy wygląda tak:

      Zakąski serwowane z tacy(przed przyjazdem PM):
      - Szaszłyki z krewetek i sera gorgonzola
      - Melon z szynką parmeńską
      - Mini szaszłyki caperese
      - Sajgonki wegetariańskie


      Obiad:

      Przystawka zimna:
      - Rolada z kaczki w morelach podawana z sosem żurawinowym


      Zupa:
      - Krem z pomidorów w aromacie bazylii

      Danie główne:
      - Eskalopki cielęce w sosie z gorczycy podawane na krokiecie ryżowym
      i puree brokułowym


      Deser
      - Suflet czekoladowy z lodami miętowymi oraz colius malinowym



      Bufet wieczorny:

      Zimne zakąski
      - Cielęcina w sosie tuńczykowym
      - Rostbeef pieczony w gorczycy
      - Sałatka grecka z serem feta
      - Filet z kurczaka marynowany w sosie balsamicznym
      - Terrina warzywna z sosem z czerwonej papryki
      - Terrina z łososia i miętusa
      - Filet z kurczaka marynowany w sosie balsamicznym
      - Wybór mięs i wędlin pieczystych
      - Mix sałat z dresingami

      Zupa
      - Krem ziemniaczany z kurkami

      Dania główne
      - Schab nadziewany morelą w sosie śliwkowym
      - Duszona wołowina w sosie chrzanowym
      - Filet z łososia w sosie pomarańczowym
      * Kluski śląskie
      * Warzywa gotowane z pary


      Kolacja serwowana około 1 w nocy:
      - Filet z kurczaka podawany ze słodkimi ziemniakami w sosie
      rozmarynowym

      Mini desery będące częścią bufetu słodkiego:
      - Krem malinowy
      - Panna cotta waniliowa
      - Cytrynowy krem brulee

      smile
      • johanka79 Re: Menu 04.03.11, 13:49
        jest tylko jedno danie główne do obiadu? bez wyboru? a jak ktoś nie je mięsa? to co będzie jadł?
        • zia86 Re: Menu 04.03.11, 13:52
          Dla wegetarian jest osobne menu serwowane w trakcie tworzenia. smile Nie rozumiem za bardzo pytania, dlaczego miało by być więcej dań głównych do obiadu? W menu serwowanym raczej zawsze dostaje się jedno danie, myślę, że spokojnie goście się najedzą. smile
          • johanka79 Re: Menu 04.03.11, 13:59
            czego nie rozumiesz? nie musi być jedno danie, często są dwa do wyboru, ja wielokrotnie byłam na takich imprezach (nie weselach), kelnerzy zbierali zamówienia zgodnie z wyborem.
            • monikapers Re: Menu 04.03.11, 14:02
              oczywiscie, ze powinien byc wybor, kto moze nie jesc wolowiny, a ktos miec uczulenie na brokuly..... i po obiedzie
              ale Zia nie wie o takich rzeczach, grunt, zeby brzmialo i wygladalo
              • zia86 Re: Menu 04.03.11, 14:04
                Dużo wesel się tutaj już odbyło bez wyboru dań i jakoś nikt się nie czepiał. wink Goście innych PM lubili wszystko i nie byli na nic uczuleni? wink Nie popadajmy w skrajności znowu. Staraliśmy się wybrać tak żeby wszystkim smakowało, jeśli jednak nie trafimy w czyjś gust to zaraz po objedzie wjedzie bufet wieczorny i będzie można sobie wybierać co się będzie chciało. smile
                • angazetka Re: Menu 04.03.11, 15:17
                  Czyli... wiele hałasu o nic. Sorry, ale dania do wyboru to standard. Żałujesz gościom czy jak?
                  • zia86 Re: Menu 04.03.11, 15:19
                    Angazetka gdzie standard? Ile jest wesel gdzie jest menu i można wybierać serwowane dania? Ile forumek ma takie rozwiązanie, dziewczyny?
                    • angazetka Re: Menu 04.03.11, 15:23
                      Na każdym, na którym byłam. I na każdym innym oficjalnym obiedzie.
                    • lili-2008 Re: Menu 04.03.11, 15:23
                      Teraz jest to chyba rzeczywiście coraz częstsze. A sprawiłoby to problem andelsowi?
                      Wszystko jest takie ekskluzywne, więc powinien być też wybór dania głównego.
                      Zupy chyba mieliście mieć do wyboru. Dlaczego zatem nie główne danie?
                      • asiu-la83 Re: Menu 04.03.11, 15:25
                        Moze po prostu w cenie jest jeden kawalek miesa, a jakby zrobili do wyboru to trzeba by bylo miec 2 kawalki miesa, bo przeciez nie sa w stanie obliczyc ile czego zejdzie. <mysli>
                        • zia86 Re: Menu 04.03.11, 15:32
                          Przeważnie jak czytałam oferty to wszędzie w menu serwowanym nie było wyboru. Znam sytuacje kiedy tak jak pisałam są do wyboru mięsa, dodatki itd. i one są stawiane na stołach i wtedy restauracja liczy np. 2 czy 3 kawałki mięsa na osobę. Ale rzadko się zdarza żeby danie serwowane było do wyboru, tak jak w tradycji amerykańskiej ale tam przeważnie jest tylko obiad. smile
                          • lili-2008 Re: Menu 04.03.11, 15:36
                            To mówi osoba, która nigdy nie była na weselubig_grin
                            Wiesz, że takie rzeczy można uzgodnić z restauracją? W ofertach mogłaś nie widzieć dań do wyboru, ale wystarczyło się zapytać.
                        • lili-2008 Re: Menu 04.03.11, 15:33
                          Takie rzeczy się zakłada. Oczywiście, że trudno zgadnąć co kto będzie jadł.
                          Inne restauracje stosują takie praktyki i jakoś nikt nie żąda za to majątku. Zia i tak płaci bardzo dużo za talerzyk. Jej wesele będzie na b. wysokim poziomie. Dla mnie też było oczywiste, że dania będą do wyboru. Zia nie była na żadnym weselu, nie ma pojęcia jakie są tendencje. Ja byłam na weselu w Krakowie 5 lat temu - bardzo eleganckim, wystawnym - gdzie dania serwowane były do wyboru. W sierpniu 2010 byłam na weselu w Wawie - też miałam wybór. Uważam, że to świetna opcja. Zia tak bardzo chce dogadzać swoim gościom, a w tym kierunku iść nie chce? Dziwne.
                          • aneta-skarpeta Re: Menu 04.03.11, 16:45
                            na tych mniej eleganckich tech bywaly 2 dania do wyboru

                            czasem kelnerzy po prostu chodzili z roznymi talerzami i pytali

                            nawet nie najgorzej to szlo- choc to malo wyrafinowane

                            ja mialam u siebie na malo eleganckim przyjeciuwink 3 dania gł do wyboru i 2 zupy- co prawda na połmiskach
                            • zia86 Re: Menu 04.03.11, 16:49
                              No tak ale to jest różnica jedzenie na półmiskach a jedzenie na talerzykach serwowane. smile Ja pytałam o dania serwowane. smile
                              • angazetka Re: Menu 04.03.11, 16:53
                                A jaki to problem? Najpierw rundka z pytaniami, co kto je, a potem się daje wedle zamówienia. Nigdy nie byłaś na żadnym przyjęciu czy oficjalnym obiedzie w restauracji?
                                • skorek Re: Menu 04.03.11, 21:08

                                  Nawet nie trzeba robic specjalnej rundki z zamówieniem !
                                  Kelner ma jednoczesnie kilka talerzy z obydwoma daniami i pyta, ktore kto sobie życzy.
                              • mohito86 Re: Menu 04.03.11, 16:55
                                Póki co na hiperwystawnym weselu, gdzie składałabym zamówienie kelnerowi nie byłam. A na tych co byłam były tradycyjnie półmiski z przynajmniej dwoma rodzajami mięs do wyboru. Może to i mniej eleganckie, ale przynajmniej jest wybór a nie jedyne-słuszne-danie głównesmile

                                • zia86 Re: Menu 04.03.11, 16:58
                                  Opcja półmisków u nas odpada, nigdy nie braliśmy takiego rozwiązania pod uwagę. smile
                                  • mohito86 Re: Menu 04.03.11, 17:04
                                    No i ok więc zrób menu i niech kelnerzy zbiorą listę zamówień. Nie musisz przecież dawać 10 opcji - ale przynajmniej dwie by się przydały naprawdę.
                              • lili-2008 Re: Menu 04.03.11, 18:22
                                I ludzie Ci piszą (w tym ja), że mieli/byli na takim weselu, gdzie każdy miał skrócone menu, a kelner zbierał zamówienia.
                                • aneta-skarpeta Re: Menu 04.03.11, 19:19
                                  ja mam pytanie o wege

                                  czy kazdy dostanie oddzielne meu wege? czy tylko wege dostana wege?

                                  bo tak sobie mysle, ze gdyby bylo np upalnie i parno to moze jako nie wege sama bym chciala zjesc, jkby bylo fajna
                                  • zia86 Re: Menu 04.03.11, 19:24
                                    Przy potwierdzaniu przybycia trzeba będzie zaznaczyć jaki rodzaj potraw będzie się chciało. smile
                                    • agata_abbott Re: Menu 04.03.11, 19:46
                                      zia86 napisała:

                                      > Przy potwierdzaniu przybycia trzeba będzie zaznaczyć jaki rodzaj potraw będzie
                                      > się chciało. smile

                                      big_grin
                                    • aneta-skarpeta Re: Menu 04.03.11, 20:20
                                      Zia, nie wydaje Ci sie to kuriozalne?

                                      ja wiem, ze tego wymaga kolacja serwowana i droga, gdzie nie mozna sobie pozwolic na 5 dan gl extra na wszelki wypadek, ale co bedzie jesli jedni dostaną jedno konkretne danie, a weganie co innego, co mogloby byc atrakcyjne/atrakcyjniejsze dla nie-wegan? oczywiscie nie dla wszystkich, ale chocby dla kilku osob? nie daloby sie tego jakos polaczyc?

                                      do bufetu wege tez nie bedzie mozna podejsc?
                                      • zia86 Re: Menu 04.03.11, 20:22
                                        Dziewczyny nie sądzę żeby problemem było przygotowanie kilku więcej dań wegetariańskich, tak samo jak jest możliwość wziąć dania z karty jeśli ktoś wyjątkowo by nie miał na coś ochoty.
                                    • landora Re: Menu 04.03.11, 21:56
                                      Czyli - jeśli ja nie jestem wegetarianką, i na potwierdzeniu zaznaczę 'mięsożerna", a na weselu nie podpasuje mi ta jedyna słuszna mięsna pozycja, a za to wegetarianie dostaną, dajmy na to, moje ukochane ruskie, to będę mogła tylko patrzeć i się ślinić...?

                                      Zia, na Twoim weselu uderza brak proporcji. Pełno drobiazgów, na które nikt nie zwraca uwagi, za to jedzenie limitowane.
                                      • zia86 Re: Menu 04.03.11, 22:02
                                        Nie, tak jak pisałam nie ma problemu ze zrobieniem kilku porcji więcej. smile
                                        • majak21 Re: Menu 04.03.11, 22:10
                                          A jesli ktoś wybredny wybierze coś z karty (rozumiem, że będzie taka opcja ?) to kto za to płaci? I co jeśli połowa gości się na to zdecyduje?

                                          Jesli coś poplątałam - to przepraszam i nie było pytania smile
                                          • zia86 Re: Menu 04.03.11, 22:15
                                            Oczywiście my. Nie sądzę żeby połowa gości się na to zdecydowała, znowu nie przesadzajmy. smile
                              • aneta-skarpeta Re: Menu 04.03.11, 19:10
                                ZIa na weselach, gdzie byly dania serwowane w mocno przewazającej czesci byly 2 dania

                                najczesciej po prostu kelnerzy chodzili jak z zupami i proponowali to czy to i ludzie wybierali- calkiem sprawnie to szlo

                                ale to takie zwykle wesela
                    • kobieta.z.pasja Re: Menu 04.03.11, 15:33
                      U mnie będą trzy do wyboru.
                      Pierwsza propozycja najbardziej popularna 100% (% liczony od liczby gości).
                      Druga propozycja 80%.
                      Trzecia propozycja 60%.
                      To co zostaje jest na poprawiny lub pakowane do domu.
                      • zia86 Re: Menu 04.03.11, 15:35
                        I kelner najpierw zbiera zamówienia tak i przynosi na talerzu to co goście zamówili, tak? smile U ciebie jedzenie jest na poprawinach lub do domu ale u nas nie ma takiej opcji, co mielibyśmy zrobić z daniami, które zostaną? wink
                        • kobieta.z.pasja Re: Menu 04.03.11, 15:40
                          pytałaś to odpowiedziałam. nie traktuj wszystkich, którzy będą mili inaczej niż Ty jako swoich wrogów.
                          chcesz, żeby na Twoim weselu nie było wyboru dania - Twój wybór. trudno, żeby wszyscy wszędzie mieli tak samo. i bardzo dobrze.
                          ja wolałam dać gościom wybór kosztem zabrania do domu reszty jedzenia, która na pewno się nie zmarnuje. jeśli Ty nie chcesz się w to bawić, to nie.
                          nie lubię jednak jak mi się coś narzuca, więc i na weselu wolałabym mieć wybór.
                          • zia86 Re: Menu 04.03.11, 15:43
                            Nie traktuje, tylko zastanawiam się nad logistycznym rozwiązaniem takiego menu po prostu. smile Możesz coś więcej powiedzieć jak to będzie od strony technicznej wyglądało?
                            • wrednaboruda Re: Menu 04.03.11, 16:14
                              > po prostu. smile Możesz coś więcej powiedzieć jak to będzie od strony technicznej
                              > wyglądało?
                              zia, nawet średnio rozgarnięta obsługa jest w stanie szybciutko zebrać zamówienia od 100 osób i potem podać porcje, i nawet niczego nie pomylić big_grin
                              od strony technicznej: na stolikach jest menu: np. 2 zupy do wyboru, 3 dania główne: np. dziczyzna, wołowina, drób wraz z dodatkami, 2-3 desery, goście wybierają, kelner zbiera zamówienia, kuchnia gotuje (a tak naprawdę nakłada przygotowane wcześniej porcje), kelner podaje, goście jedzą big_grin nie wiem gdzie widzisz problem. na pewno jest to rozwiązanie droższe, ale nawet w remizach goście nie są skazani na jedzenie tego samego, bez możliwości wyboru. ot i tyle w temacie wypasionego wesela. vera, blahnik, dekoracje, 1 danie dla wszystkich. cudniebig_grin
                    • spicy_orange Re: Menu 04.03.11, 17:08
                      > Angazetka gdzie standard? Ile jest wesel gdzie jest menu i można wybierać serwo
                      > wane dania? Ile forumek ma takie rozwiązanie, dziewczyny?

                      u znajomych/rodziny to wyglądało tak , że na stołach lądowały półmiski z jedzeniem różne rodzaje mięs, różne sałatki/surówki, ziemniaki/kluseczki/coś tam jeszcze, sosy i każdy sobie nakładał co mu opasuje i ile czego mu pasuje, no ale to już rozumiem nie jest obiad serwowany tylko bardziej bufetowy wink
                      • zia86 Re: Menu 04.03.11, 17:11
                        Bufetowy to by był jakby od razu wjechały bufety i każdy z gości mógł sobie wziąć na talerzyk co chce. smile Półmiski to inna opcja i dlatego pytam się o menu serwowane. smile
                        • spicy_orange Re: Menu 04.03.11, 17:19
                          miałam na myśli, że jak na stole stoi x półmisków z potrawami do wyboru to już podchodzi pod bufet, bo ideą bufetu jest, że goście sami decydują co zjedzą i ile.Wiem że to nie prawdziwy bufet, do którego trzeba latać x metrów wink

                          Piszesz że wiele forumek ma takie serwowane obiady bez opcji wyboru-możesz podać przykłady? :p
                          • zia86 Re: Menu 04.03.11, 17:31
                            Napisałam, że jeśli forumki mają menu serwowane to raczej bez wyboru dań a przynajmniej ja oprócz Budyniowej nie zapamiętałam wiele dziewczyn, które miały menu serwowane do wyboru. smile
                  • eksel Re: Menu 05.03.11, 23:39
                    o ja. Zapraszam na moje wesele. Będzie obiad, popredzony koktajlem, z fancy daniami, które zajmują jedną trzecią talerza. Ok, deser będzie w formie bufetu. I teraz uwaga: nie będzie zimnych przekąsek!!!!!!!!! Taką zgrozę zafunduję moim gościom smile I nie, nie jestem nienormalna, ot wesele za granicą, gdzie takie zachowanie jest standardem (tak jak standardem ponoć jest dawanie wyboru dań na weselu w PL i szczerze ja się z tym nie spotkałam nigdy, ok, oprócz wyboru rosolek czy flaczki, i przyznam, ze nigdy się tym nie martwiłam).
                    Wyluzujcie, serio
            • zia86 Re: Menu 04.03.11, 14:02
              Chodziło mi o formę podania, bo często widziałam takie rozwiązanie, że różne np. mięsa były w półmiskach itd.
              --
              Nasza historia
              Nasza strona ślubna
              Mój blog z inspiracjami
              https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
            • lili-2008 Re: Menu 04.03.11, 14:04
              Też byłam na takim weselusmile
              Bardzo mi się podobała taka opcjasmile
            • johanka79 Re: Menu 04.03.11, 14:06
              aha i przecież tu nie chodzi o "najedzenie sie" jak napisałaś tylko o to że komuś może danie serwowane z jakiś powodów nie odpowiadać i co ma zjeść, jeśli nie ma żadnego wyboru?
              • zia86 Re: Menu 04.03.11, 14:12
                Zawsze jest ryzyko, że komuś jakieś danie "nie podejdzie", na każdym weselu, nawet jakby było 2 czy 3 dania to może się tak zdarzyć, że wszystkie nie będą gościowi odpowiadać. Tak jak napisałam, staraliśmy się wybierać opcje, które "podejdą" największej ilości gości, jednak jeśli tak się zdarzy, że komuś się ta opcja nie spodoba to zaraz po objedzie ruszy bufet wieczorny gdzie będzie mógł sobie wybrać z przeróżnych innych rzeczy. smile
                U nas od początku taka była oferta i nie rozważaliśmy innego rozwiązania oprócz zup do wyboru. Tak jak pisałam dużo forumek, ma w takiej formie menu i nikt nic nie mówi. wink
                • lili-2008 Re: Menu 04.03.11, 14:47
                  Zia, po jakim znowu objedzie?
                  Za pierwszym razem myślałam, że to literówka, ale po raz kolejny tak zapisane trudno traktować jako zwykłą literówkę...
                  Sorry, że dzisiaj tak się czepiam języka, ale jakiś szczególny wysyp "kwiatków" w wątku Zii.
                  • zia86 Re: Menu 04.03.11, 14:53
                    Obiedzie oczywiście. Robię tysiąc rzeczy naraz i jak piszę tego posta to już myślę o innych rzeczach do zrobienia, będziecie mi musiały wybaczyć pomyłki pojawiające się przez ten gorący okres. smile
                    • angazetka Re: Menu 04.03.11, 15:18
                      Ty chyba gorącego okresu jeszcze nie miałaś wink
                • monikapers Re: Menu 04.03.11, 16:53
                  Ty Zia ani nic nie rozumiesz, ani nie znasz podstawowych zasad, masz 4 bufety, 6 fotografow, a nie mozesz zrobic wyboru, jesli chodzi o danie glowne na zakladanym na ekskluzywne weselu????? Wyboru czyli np 2 (slownie: dwoch) dan.

              • panda_zielona Re: Menu 04.03.11, 14:59
                Niech się nawpieprza w domu jak mu nie pasuje, to co podają big_grin A może Zia powinna zebrać zamówienia od gości co kto lubi, na co nie ma uczulenia?. Widzę, że niektóre koleżanki czepiają się dla samego czepiania. Ciekawa jestem czy te wszystkie krytykujące menu, na swoich wesaelach miały po osiem dań głównych do wyboru.buhabuhahaaaa
          • angazetka Re: Menu 04.03.11, 15:14
            > Nie rozumiem
            > za bardzo pytania, dlaczego miało by być więcej dań głównych do obiadu?

            Eeee, żeby był wybór?
      • agata_abbott Re: Menu 04.03.11, 14:58
        Wyszłabym głodna z Twojego wesela.
        • zia86 Re: Menu 04.03.11, 15:00
          Agata a dlaczego? smile
          • asiu-la83 Re: Menu 04.03.11, 15:07
            Mysle, ze wiekszosc sie tu po prostu glupio czepia. Ja osobiscie nie wyobrazam sobie sytuacji, ze kazdemu z gosci mam dogadzac i jednemu kartofelki duszone, a drugiemu z kopereczkiem. Nie przesadzajcie. Rozumiem dania wege, jesli takowe sa potrzebne, ale ciezko dogodzic kazdemu z osobna na weselu. A jak ludzie nic nie lubia i sa tacy wybredni to niech sie najedza w domu.....
            • angazetka Re: Menu 04.03.11, 15:20
              > Mysle, ze wiekszosc sie tu po prostu glupio czepia. Ja osobiscie nie wyobrazam
              > sobie sytuacji, ze kazdemu z gosci mam dogadzac i jednemu kartofelki duszone, a
              > drugiemu z kopereczkiem.

              Ktoś pisze o czymś takim? Po prostu dwa dania obiadowe do wyboru to dziś oczywista oczywistość chyba wszędzie. Nie spodziewałam się, że na superhiper weselu Zii będzie inaczej. Serio, jestem zdziwiona.
          • agata_abbott Re: Menu 04.03.11, 15:24
            Pomijając kwestię tego, że jestem niejadkiem - na część produktów jestem po prostu uczulona, a części nie jadam - np. wołowiny. Myślę, że najadłabym się dopiero w okolicach bufetu wieczornego, co byłoby mega irytujące biorąc pod uwagę fakt, że na wesele przyjeżdża się z reguły bardzo głodnym (przynajmniej jasmile). Inna sprawa - nie lubię nie mieć wyboru w ogóle. Wybór z dwóch dań już jest jakimś wyborem, a jak ktoś stawia mi po prostu talerz z czymś przed nosem, to wkurza mnie to po prostu. Wiem, zaraz ktoś napisze, że marudzę, wybrzydzam i tak dalej. Mimo wszystko jednak - na weselach, na których bywałam, były minimum dwie opcje do wyboru.
            • asiu-la83 Re: Menu 04.03.11, 15:30
              agata to wyobraz sobie wlasne wesele z setka gosci, z takim samym podejscie kulinarnym jak Twoje big_grin ja bym chyba w leb sobie strzelila big_grin
              • agata_abbott Re: Menu 04.03.11, 15:39
                Ja wiem, też czasami się sobie dziwie i już teraz zapowiadam Najdroższemu, że to on ma uczyć nasze dzieci jeść, bo jak wrodzą się we mnie to zamorduję je własnymi rękoma chybasmile
                Ale tak na serio - mój wszystkojedzący narzeczony TEŻ lubi mieć wybór i też wkurzyłoby go takie menu.
                A na marginesie - moja firma ma w zwyczaju zabierać nas (pracowników) na wystawny obiad do wypasionej francuskiej restauracji, w której to normalny zjadacz schabowego z kapustą nie rozumie menu napisanego w języku polskim. Ja jestem niejadkiem - więc moje zdanie się tutaj nie liczy, ale moi również-wszystkojedzący-koledzy też mają problem z zamówieniem sobie dań, którymi się najedzą i które będą im smakowały. Nie, żeby jedzenie było niedobre - po prostu jest przekombinowane, wypełnione całą masą oryginalnych składników, do których większość ludzi nie jest przyzwyczajona. Inna sprawa, że porcje są mikroskopijne (skoro ja wychodzę głodna, a zjadam całe danie i jestem dosyć drobną osobą, co ma powiedzieć kolega, który waży 2x tyle co jasmile). I rozumiem - znajomi Zia to osoby lubiące eksperymentować, o oryginalnych gustach - ale nie wierzę, że wszyscy goście będą właśnie tacy. Poza tym mogę się założyć, że przynajmniej u kilku osób ich wrodzony nonkonformizm sprawi, że będą niezadowoleni z braku wyboru dania głównegosmile

                [nie jestem reprezentatywna, zdaję sobie z tego sprawę, ale takie jest moje zdanie. Jak ktoś ma ochotę marudzić, że jestem niejadek i się czepiam - niech spadatongue_out]
                • zia86 Re: Menu 04.03.11, 15:42
                  Agata ale nie przesadzajmy, nasze menu nie jest nie wiadomo jak wykręcone. To są normalne dania z nutką nowoczesności. smile
                  • agata_abbott Re: Menu 04.03.11, 15:52
                    Ojej, ja o jednym a Ty o drugim.
                    Schabowy z surówką z kiszonej kapusty też nie jest "wykręcony". A nie każdy byłby zadowolony, gdyby mu schabowego z surówką zaserwowano.
                    • spicy_orange Re: Menu 04.03.11, 17:26
                      ja na ten przykład big_grin
                  • monikapers Re: Menu 04.03.11, 17:01
                    To są normalne dania z nutką nowoczesności
                    czy tzn, ze brokul to dla ciebie ta nutka? czy moze krem z pomidora?
            • zia86 Re: Menu 04.03.11, 15:34
              A dlaczego na wesele przyjeżdża się bardzo głodnym? Skoro ślub jest o 16 to ja nie widzę powodu żeby nie jeść np. lunchu. wink
              Ponawiam pytanie do dziewczyn, które wesela miały bądź organizują, kto z Was miał dania serwowane do wyboru?
              • angazetka Re: Menu 04.03.11, 15:43
                > A dlaczego na wesele przyjeżdża się bardzo głodnym? Skoro ślub jest o 16 to ja
                > nie widzę powodu żeby nie jeść np. lunchu. wink

                Czyli wychodzisz z domu o 15. Wcześniej się szykujesz. Ślub - godzina. Dojazd, przywitanie, perdoły - kolejna. Robi się 18. Przez te parę godzin człowiek głodnieje. Proste.
                • zia86 Re: Menu 04.03.11, 15:48
                  No tak, normalni ludzie muszą jeść co kilka godzin. smile Zastanowię się nad takim rozwiązaniem choć nie wydaje mi się, żeby ktoś nie tknął żadnego serwowanego dania z obiadu.
                  • agata_abbott Re: Menu 04.03.11, 15:57
                    "Normalni"? A Ty jaka jesteś - pozwolę sobie spytać - "nienormalna" czy "niezwykła", skoro tak się nam, normalnym ludziom, dziwisz?
                    • zia86 Re: Menu 04.03.11, 16:04
                      Jeśli chodzi o kwestie jedzenia to akurat nienormalna. smile Robię się głodna dopiero po 3 dniach niejedzenia a normalnie żywię się słodyczami i cukrem. wink
                      • agata_abbott Re: Menu 04.03.11, 16:09
                        Gratuluję diety.
                        W każdym razie, większość ludzi bywa głodna po kilku godzinach niejedzenia. Niektórzy (na przykład ja) z różnych względów muszą zjeść coś raz na godzinę - dwie.
                        • zia86 Re: Menu 04.03.11, 16:12
                          Na razie wychodzi mi na dobre. wink Ale to nie jest moja zasługa, po prostu tak mam.
                          No tak, dlatego też od razu po przyjściu jeszcze przed obiadem goście dostaną przekąski z tacy żeby zaspokoić pierwszy głód. smile
                      • monikapers Re: Menu 04.03.11, 17:04
                        i ten fakt napawa cie duma, zeby o nim tez tu napisac? a moze byc tak odpowiedzialniej?
                  • angazetka Re: Menu 04.03.11, 16:05
                    Tak, prości, szarzy ludzie nie żyją rosą poranną i motylkami wink
                    I jakiego "żadnego", jak jest jedno?
                    • zia86 Re: Menu 04.03.11, 16:09
                      Nie ma jednego bo obiad jest czterodaniowy, jak komuś nie podejdzie danie główne to wcale nie ejst powiedziane, że nie zje zupy i deseru itd.
                      • angazetka Re: Menu 04.03.11, 16:11
                        Ratunku. Kobieto! Powiedz, jakim cudem przez dwa lata wybierasz dekoracje, zaproszenia itd., a olewasz kwestię tego, co goście zjedzą. To jest naprawdę o wiele ważniejsze.
                        • zia86 Re: Menu 04.03.11, 16:15
                          Nie olewam, dokładnie się zastanowiliśmy co gościom będzie smakować, kwestia menu jest przecież omawiana około roku. Kilka razy byliśmy sprawdzić jakość potraw w hotelu, wczoraj byliśmy też na degustacji i wiem, że goście będą z jedzenia zadowoleni ponieważ jest ono pyszne. smile
                          • angazetka Re: Menu 04.03.11, 16:21
                            Ale. Bez. Możliwości. Wyboru.
                            • reirei Re: Menu 04.03.11, 22:32
                              Czepiacie się dziewczyny, byłam na 3 weselach (w tym moim własnym) gdzie dania były serwowane i nie było żadnego wyboru. Na jedym tylko (nie moim) była osoba, która zgłosiła zażalenie do kelnera bo okazało się, że jest wegetarianką, a danie było mięsne i w zasadzie wiem o tym tylko dlatego, że ta osoba siedziała przy moim stoliku. Nie widzę absolutnie nic złego w podawaniu jednego dania, szczególnie, że jak komuś nie podejdzie przystawka to przecież zaraz dostanie zupę, jak nie przepada za wieprzowiną to sobie parę minut po obiedze podejdzie do bufetu i coś innego zje. Ciekawe ilu osobom na 100 nie będzie odpowiadała ŻADNA potrawa z 4-daniowego obiadu; naprawdę nie popadajmy w skrajności. U Zia będzie tyle jedzenia, że nie wierzę, że ktoś mógłby być głodny.
              • lili-2008 Re: Menu 04.03.11, 15:44
                Ja nie miałam, ale dlatego, że nie chciałam wchodzić w żadne dodatkowe koszty. I tak cięłam bezlitośnie wszystko po kolei. Jednak, jak już napisałam 2 razy, byłam na takich weselach.

                Co do jedzenia/niejedzenia przed ślubem.
                Niektórzy w sobotę lubią dłużej pospać (bo zapieprzają codziennie co najmniej 8 h w pracy i na ogół wstają ok. 6-7), potem leniwa kawka, a potem już jest 12 i trzeba się szykować - jak masz zamówionego fryzjera, czasem wizażystkę ciężko się wyrobić w 2 hwink

                Ja na ogół przed każdą imprezą mam ściśnięty żołądek. Nie jestem w stanie nic zjeść. Głodna się robię dopiero po południu.

                Dziwi mnie Twoje podejście. Na ogół podchodzisz do spraw ślubnych i swoich gości z optymizmem, i zrozumieniem. A teraz piszesz, że można przecież zjeść lunch przed weselem.
                Widzę, że zmieniasz zdanie w zależności od sytuacji i jak jest Tobie wygodniej.
                A przecież tak Ci zależało, żeby goście się świetnie czuli. Najwidoczniej tysiące motylków i kolorów przewodnich, od których można oczopląsu dostać są ważniejsze niż zadowolenie z obiadu o_O
                • monikapers Re: Menu 04.03.11, 17:02
                  Najwidoczniej tysiące motylków i kolorów przewodnich, od których można oczopląsu dostać są ważniejsze niż zadowolenie z obiadu - DOKLADNIE
              • agata_abbott Re: Menu 04.03.11, 15:45
                Przykład: jadę na wesele na godzinę 16, jakieś 200km od miejsca zamieszkania. Jem rano śniadanie, robię się na bóstwo, wsiadamy do samochodu, jedziemy. Jesteśmy o 16 w kościele, później msza, życzenia, w samochód, do sali weselnej, tam znowu jakieś szampany i inne bajery. Jeśli zacznie się jedzenie o 18 to będzie dobrze. To oznacza, że jestem na jednym śniadaniu od rana i chce mi się jeść.
                Opcja druga: jadę na wesele na 16, na drugi koniec warszawy. Sobota, środek dnia. Wstaję, jem śniadanie, robię się na bóstwo, o 13-14 przegryzę jakiś lunch. Wyjeżdżam o 14:30, żeby się nie spóźnić, bo korki/remonty/objazdy. I dalej tak jak w scenariuszu pierwszym. Czyli w porze obiadu weselnego znowu jestem głodnasmile

                Co do dań do wyboru - powinny być minimum dwa rodzaje mięsa i dwa rodzaje zupy. Taką normę zaobserwowałam.
                • madziorek889 Re: Menu 04.03.11, 16:23
                  ja nawet jak nie jadę daleko na wesele nie jem lunchu, obiadu jestem tlyko na śniadaniu bo wiem że na weselu bedzie sporo jedzenie zreszta wtedy się szykuje i nie mam czasu na gotowanie a w kiecy przed wyjazdem nie będę jechać do jakies restauracji by coś zjesć to by było wręcz dziwne. a ty masz gości którzy przyjeżdzają więc raczej wątpie ze jak o 14 zakwaterują się w hotelu bedą biegli po knajpach by zjeść lunch lub wyciągąć kanapkitongue_out
              • wrednaboruda Re: Menu 04.03.11, 16:21
                nie miałam/organizuję wesela, ale w restauracji, w której pracuję nie zdarzyło się, żebyśmy organizowali przyjęcie bez możliwości wyboru dania głównego! nawet w najtańszej opcji szef kuchni stara się przygotować 2 propozycje. zwykle albo obiad serwowany jest na półmiskach, albo goście dostają tzw. skrócone menu. powtarzam, nie pamiętam nawet imienin cioci bez możliwości wyboru dań.
                • madziorek889 Re: Menu 04.03.11, 16:26
                  tez zawsze byłam na weselu gdzie miesa i dodatki skrobiowe były na półmiskach do wyboru a nei ze muszę akurat zjeść schab choć mam ochotę np na rolade
                  • zia86 Re: Menu 04.03.11, 16:34
                    No tak ale półmiski to coś innego, ja mówię o menu serwowanym. smile U nas nie będzie jedzenia na stołach, będzie bufet albo kelnerzy będą przynosić jedzenie już na talerzu ułożone.
                    Zastanowię się nad tym wyborem dań. smile Zdziwiło mnie to trochę bo jak czytam wątki to raczej rzadko pojawia się wybór dań serwowanych, pamiętam, że było tak u Budyniowej ale to było przyjęcie. smile
                    • kawazwanilia Re: Menu 04.03.11, 17:08
                      > No tak ale półmiski to coś innego, ja mówię o menu serwowanym.

                      Wiesz, zdecydowanie wolałabym dania na półmiskach, ale do wyboru, niż tylko jedno, za to serwowane! Co mi po serwowaniu, jak tego nie zjem?

                      U mnie były do wyboru 2 zupy i 3 dania główne. Nie byłam na wielu weselach, ale na wszystkich, nawet tych skromniejszych, był wybór. Ba, na "wigiliach" czy "jajeczkach" firmowych jest wybór! (tak tak, dania są serwowane).

                      Naprawdę jestem bardzo zdziwiona. Ja bym to odebrała tak, jakbyś oszczędzała na jedzeniu, co w połączeniu z wystawnymi dekoracjami, verą itp. zrobiłoby na mnie, no... nie najlepsze wrażenie.
                      • aretahebanowska Re: Menu 04.03.11, 20:18
                        Oj, jakie wy wszystkie jesteście NIEMĄDRE wink. Przecież Zia nie może postawić półmisków na stołach, bo to "zaburzy estetykę stołów".
                        • zia86 Re: Menu 04.03.11, 20:21
                          Nie, po prostu wolę formę serwowaną, od początku taka miała być, więc nie wiem czemu teraz mam zmieniać koncepcje. smile
                          • aretahebanowska Re: Menu 04.03.11, 20:45
                            I tu dobrze widać jaką jesteś specjalistką od ślubów, przyszła pani konsultantko, co na żadnym ślubie nigdy nie była.
                          • russian_roulette Re: Menu 05.03.11, 00:31
                            zia86 napisała:
                            >od początku taka miała być, więc nie wiem
                            > czemu teraz mam zmieniać koncepcje. smile

                            bo tylko krowa nie zmienia zdania (pardonnez moi l'expression). no, niestety , czasami trzeba zweryfikowac swoje decyzje aby wybrac lepsze/bardziej komfortowe rozwiazanie.

                            a tak serio, ja nie widze nic zlego w opcji bez wyboru (sama bylam kilka razy na eleganckich,ale malych przyjeciach bez mozliwosci wyboru dan i nikt nie narzekal). tylko Ziu, robisz huczne wesele, wiele atrakcji, dwie suknie, 2 ekipy fotografow (nawet mialy byc nawet dwie imprezy - poprawiny), a na jedzenie skapisz
                            U gosci moze pojawic sie dysonans smile
                            • zia86 Re: Menu 05.03.11, 00:33
                              Naprawdę wierzcie mi nie skąpie na jedzeniu. smile Jedzenia będzie full i nie sądzę żeby ktokolwiek wyszedł głodny. wink
                              • lvivianka Re: Menu 05.03.11, 00:43
                                sliczne te zaproszenia smile najbardziej podoba mi sie ostatnie, ale wszystkie sa bardzo ok - basniowe, lekkie smile bardzo ladne
                                • zia86 Re: Menu 05.03.11, 00:45
                                  Dzięki. smile Ja też uważam, że każde dobrze obrazuje nasz styl, choć oczywiście nie każdemu ten styl może się podobać. smile
                              • angazetka Re: Menu 05.03.11, 10:10
                                Jednak powstaje takie wrażenie, skoro przy takim ogólnym wypasie jest tylko jedno danie główne obiadu - naprawdę, nawet przy mniej rozbuchanych imprezach standard jest inny, co ci tłumaczymy od wczoraj i nic tongue_out
                              • kitka20061 Re: Menu 05.03.11, 20:29
                                A ja mam zupełnie odmienne zdanie od większości. Zawsze jak byłam na eleganckim weselu, to było serwowane jedno danie (jedynie była opcja dla wegetarian). Tak samo było na moim, jedynie zupy mieliśmy dwie, bo chciałam zadowolić wujków, którzy kochają flaki, a wiedziałam że inni tego nie przełkną.
                                Jak dotąd z wyborem dań spotkałam się tylko na weselach gdzie jedzenie było podawane na półmiskach. I nigdy nie było to w ekskluzywnych restauracjach, lecz w salach gdzie wynajmowano okoliczne kucharki, mięso było zazwyczaj z własnego uboju, a po weselu goście dostawali wałówki (czyt. pozostałości) do domu.
                                Nigdy nie słyszałam, żeby ktoś się obraził czy skrytykował, a kelnerzy zabierali puste talerze. Myślę, ze czepiacie się dla zwykłego czepialstwa.
                                • angazetka Re: Menu 05.03.11, 20:42
                                  A ja z kolei nie byłam na weselu, gdzie byłyby okoliczne kucharki i mięso z własnego uboju...
                                  • kitka20061 Re: Menu 05.03.11, 20:56
                                    A mi się zdarzyło np. w Kościelisku, co nie ujmowało nic weselu, bo akurat taki był klimat, że wszystko do siebie pasowało. Ale w żadnej warszawskiej eleganckiej restauracji gdzie dania były serwowane do stołu i nie było nic ustawiane na stolikach (prócz napoi i ewentualnie owoców) nie spotkałam się z wyborem dań (oczywiście nie byłam we wszystkich warszawskich restauracjach, więc może w niektórych jest inaczej).
                                    • angazetka Re: Menu 06.03.11, 19:51
                                      Byłam dziś na chrzcinach, dania na półmiskach wprawdzie, ale... Były dwa dania mięsne. Jednego z nich nie wzięłabym do ust, podobnie koleżanka obok - ale miałyśmy wybór. I w tym momencie pomyślałam o biednych gościach Zii, których też może to czekać - tyle że bez opcji wyboru. I nie, zjedzenie czegoś z zimnego bufetu to nie to samo wink
                                      • zia86 Re: Menu 06.03.11, 19:55
                                        Dziewczyny ale cały czas trzeba pamiętać o tej różnicy, dania na półmiskach to nie to samo co dania serwowane. smile A my cały czas mówimy o menu serwowanym.
                                        • angazetka Re: Menu 06.03.11, 20:04
                                          Dania mogą nawet spływać z sufitu - jeśli będzie tylko jedno, to może się okazać tak jak dziś u mnie - że jest niejadalne dla części gości. Forma podania tego nie zmienia wink
                                          • zia86 Re: Menu 06.03.11, 21:51
                                            Jest ważna. smile Dlatego, że w wersji "półmiskowej" zawsze jest ustalana liczba kawałków mięsa i dodatków na osobę i różne rodzaje tych rzeczy są wpisane w taką formę podania. Dlatego też, że nie ma problemu postawić po prostu półmisek na stole z różnymi mięskami i żeby goście sami sobie nałożyli. W formie serwowanej kiedy dostaje się talerz z już ułożoną porcją o tak szeroki wybór jest dużo trudniej, choć oczywiście jest to do zrobienia. smile
                                            • angazetka Re: Menu 06.03.11, 22:02
                                              Hm. W wersji półmiskowej masz na półmiskach ileś kawałków tego, a ileś owego. W wersjie serwowanej masz te same kawałki na oddzielnych talerzach smile
                                              Kurde, wydajesz dziką kasę na pierdoły, a nagle się szczypiesz w kwestii obiadu dla gości. Coś jest chyba nie tak z hierarchią wartości.
                                              • zia86 Re: Menu 06.03.11, 22:14
                                                Wydaje mi się, że w wersji półmiskowej dużo jedzenia się marnuje, no bo policzone jest tak żeby nie zabrakło, przeważnie jest też policzone 2.5-3 kawałki mięsa na osobę, w wersji serwowanej ma się jeden(przeważnie większy) kawałek mięsa i wydaje mi się, że mniej rzeczy się marnuje. Nie chodzi tutaj zupełnie o aspekt finansowy tylko o to, że wydawało mi się, że większość PM, która ma menu serwowane ma jeden rodzaj mięsa i tylko dania dla vege osobno. Zastanowię się nad tym jeszcze. smile
                                        • niektorymodbija Re: Menu 06.03.11, 21:35
                                          U mnie byly dania serwowane i byl wybor.
                        • chomiczkami Re: Menu 06.03.11, 16:16
                          Fajny mają styl, taki lekki i moim zdaniem oryginalny. Czy to droga firma?
                          • zia86 Re: Menu 06.03.11, 16:22
                            Dzięki. smile Bardzo ładnie moim zdaniem wyłapali klimat, który chcemy osiągnąć na ślubie i weselu. smile Cieszy mnie, że potrafią za każdym razem wymyślić coś nowego i indywidualnego dla każdego klienta. Przesyłam na priv info związane z ceną itd. smile
              • monikapers Re: Menu 04.03.11, 16:59
                ja - sposrod 3 glownych, 2 zup, 3 salat i 2 deserow.
              • skorek Re: Menu 04.03.11, 21:00
                zia86 napisała:

                > A dlaczego na wesele przyjeżdża się bardzo głodnym? Skoro ślub jest o 16 to ja
                > nie widzę powodu żeby nie jeść np. lunchu. wink

                bo ludzie przyjadą z daleka? I na pewno będa chcieli trrochę wczesniej być, a nie prosto do kosciola, żeby sie przygotowac? i co ? Mają przed ślubem iśc do knajpy, zeby nie byc głodnym do kolacji ?
            • monikapers Re: Menu 04.03.11, 16:57
              na część produktów jestem po prostu uczulona, a części nie jadam - np. wołowiny

              a nie mowilam? po to wlasnie jest wybor, wybor drogie zlosliwe nie musi zakladac 8 propozycji, a np 2, pozatym nie zapominajcie, NA JAKIM PRZYJECIU jestesmy....
              • spicy_orange Re: Menu 04.03.11, 17:56
                przypomniała mi się scena z filmu kogel-mogel, jak Kasia naszykowała żarcia na przyjęcie gości: szynki, sałatki, grzybki, a pani domu ją zbeształa za hołdowanie niezdrowym zwyczajom "zastaw się a postaw się" i podała gościom herbatę i słone paluszki w szklance big_grin Kasia była w ciężkim szoku, bo choć ona prosta dziołcha ze wsi to u nich się gości podejmuje tym co najlepsze, a tu wielkie państwo inteligencja, elyta, a gości traktuje jako dodatek do przyjęcia a nie jako clou.
                (no nie mogłam się powstrzymać wink )
                • zia86 Re: Menu 04.03.11, 17:59
                  No bez przesady ja myślę, że mamy dość jedzenia. smile Pomyślcie, że jeszcze będą słodkości, jeszcze będzie sushi, to naprawdę dość duży wybór.
            • karola1008 Re: Menu 07.03.11, 08:18
              agata_abbott napisała:

              > Pomijając kwestię tego, że jestem niejadkiem - na część produktów jestem po pro
              > stu uczulona, a części nie jadam - np. wołowiny.

              Swego czasu karmiłam piersią córkę uczuloną na jakieś 80% produktów spożywczych. W tym czasie byłam na trzech weselach i naprawdę nie czułam się upoważniona do absorbowania młodych i ich rodziców swoją osobą w sposób nadmierny i do wymagania jakiś specjalnych dań, właśnie dla mnie. To co mogłam jeść szykowałam sobie w domu, brałam ze sobą i prosiłam o podgrzanie na weselu. Taki lajf. Jakoś nie czułam się ani pokrzywdzona, ani głodna, bawiłam się dobrze.

              Myślę, że najadłabym się dopie
              > ro w okolicach bufetu wieczornego, co byłoby mega irytujące biorąc pod uwagę fa
              > kt, że na wesele przyjeżdża się z reguły bardzo głodnym (przynajmniej jasmile). In
              > na sprawa - nie lubię nie mieć wyboru w ogóle. Wybór z dwóch dań już jest jakim
              > ś wyborem, a jak ktoś stawia mi po prostu talerz z czymś przed nosem, to wkurza
              > mnie to po prostu. Wiem, zaraz ktoś napisze, że marudzę, wybrzydzam i tak dale
              > j. Mimo wszystko jednak - na weselach, na których bywałam, były minimum dwie op
              > cje do wyboru.

              No, marudzisz i wybrzydzasz.
              A tak już niezależnie od Agaty i jej preferencji, ja osobiście uważam, że ustawienie na stołach półmisków z wyborem różnych dań jest po prostu lepszym dla gości rozwiazaniem. Ale to moje zdanie.
              • agata_abbott Re: Menu 07.03.11, 09:41
                karola1008 napisała:

                > Swego czasu karmiłam piersią córkę uczuloną na jakieś 80% produktów spożywczych
                > . W tym czasie byłam na trzech weselach i naprawdę nie czułam się upoważniona d
                > o absorbowania młodych i ich rodziców swoją osobą w sposób nadmierny i do wymag
                > ania jakiś specjalnych dań, właśnie dla mnie.

                A czy ja gdzieś napisałam, że absorbuję młodych swoimi jedzeniowymi zachciankami? smile Jestem niejadkiem z natury, mam tak od wielu lat, nie wyrobiłam sobie jakiejś roszczeniowej postawy. Nie smakuje mi to nie jem i tyle, nie robię afery i nie kręcę nosem. Mimo wszystko jednak jeśli ktoś poświęca tyle czasu przygotowaniom i każdej dupereli, mógłby się szarpnąć na dwa dania do wyboru (zresztą, cały czas - przed publikacją menu - miałam wrażenie, że tak właśnie ma być).

                > To co mogłam jeść szykowałam sobi
                > e w domu, brałam ze sobą i prosiłam o podgrzanie na weselu.

                Czyli jednak absorbowałaśsmile Ja po prostu nie jem i tyle.

                > No, marudzisz i wybrzydzasz.

                Marudzenie na forum ma sens, bo dzięki temu Zia udoskonala swoją wizję. Wychodzi to tylko na dobre. Wybrzydzać - nie wybrzydzam, nie znasz mnie.

                > A tak już niezależnie od Agaty i jej preferencji, ja osobiście uważam, że ustaw
                > ienie na stołach półmisków z wyborem różnych dań jest po prostu lepszym dla goś
                > ci rozwiazaniem. Ale to moje zdanie.

                No i tutaj przynajmniej się zgadzamy.
        • monikapers Re: Menu 04.03.11, 16:55
          me too
      • zia86 Re: Menu 04.03.11, 17:02
        Ok. smile Zastanowię się jeszcze nad dodaniem czegoś do wyboru. smile A możecie powiedzieć co myślicie o już wybranych daniach?
        • bramstenga Re: Menu 04.03.11, 17:12
          Dodatki typu warzywa na parze i kluski śląskie są trochę na odwal się. Łosoś w pomarańczach z kluchami?
          ~bramstenga
        • virgaaurea Re: Menu - wybor 04.03.11, 18:11
          ziu, na wszystkich eleganckich imprezach, na jakich bylam (weselnych i nie) byly dania serwowane i do wyboru;
          najmniejszy wybor zakladal 2 opcje: wege i mieso lub drob i mieso czerwone
          szerszy: wege - drob lub ryba lub owoce morza - mieso czerwone jakies
          wersje najszersze - wiecej niz po jednej z opcji z kazdej z powyzszych kategorii (czyli np. wege, ryba, kurczak, cielecina i jagniecina)

          tez uwazam kluski slaskie za sredni pomysl;

          natomiast gdybys zostala przy 1 daniu obiadowym:
          - mozna przemyslec opcje wege dla wiekszej liczby gosci (tak, wiem, lobbuje za wegewink )
          - nie sadze, zeby taka restauracja jak andels miala problem z przygotowaniem czegos dobrego spoza menu, kiedy okaze sie, ze ktos (w przypadku, kiedy bedzie to kilka osob a nie pol wesela) jest uczulony na cos, co akurat jest w menu; iles razy bylo tak, ze ktos uwzglednil tylko mieso i jakos zawsze udalo mi sie dostac niemieso w sensownej knajpie, i to w calkiem dobrej postaci;

          co do samego menu to sie wypowiem jak umiescisz wersje wege:]
        • skorek Re: Menu 04.03.11, 21:10

          Skoro nie wyobrażasz sobie wyboru przy obiedzie, to JAK wyobrażasz sobie serwowanie kolacji, gdzie do wyboru jest chyba z 5 dań ?
          • zia86 Re: Menu 04.03.11, 21:11
            Kolacja serwowana też jest jedna. Gdzie ja napisałam, że jest 5 dań na kolacje?
            • cashianna Re: Menu 04.03.11, 21:54
              Zia, jak odpisywałam Ci wcześniej to myślałam, że to jest na zasadzie jednego zestawu a drugi będziesz wybierała/wybrałaś.
              ja prawdopodobnie będę miała obiad serwowany i z pewnością będę miała wybór bo po samej sobie wiem, że mogę nie mieć ochoty na wybrane przez PM danie. wybór mieli także moi znajomi - dwie pary (w tym ta od zaproszeń z Ceci). u jednej było to dziwnie gdyż na krótko przed ślubem dostałam od nich menu z kilkoma starterami, głównym i deserem, i musiałam w określonym czasie im wysłać co będę chciała zjeść.
              a co do tego czemu goście chcą wejść i jeść. większość idzie na wesele i nastawia się, że tam się naje i nie bawi się w gotowanie obiadków czy kanapki. no chyba, że ktoś ma dzieci, ale dziecko ma inne potrzeby żywieniowe. sama po sobie wiem, że jeśli miałabym pogrzebać w zupie a potem z zaciśniętym żołądkiem czekać na wjechanie bufetów i patrzeć jak inni wcinają obiad to byłabym zła i głodna. więc może jeśli nie chcesz dwóch dań serwowanych to niech chociaż bufety będą dostępne od samego początku żeby ci wybredni goście też mogli zjeść obiad z całą resztą a nie czekać na bufet i jeść jak inni zaczynają już tańczyć?
              a, i proste porównanie. sama wybierasz dodatki, sukienkę, nawet zaproszenia z kilku opcji więc czemu odmawiać tego gościom?
      • inaa1 uwagi do menu 04.03.11, 17:56
        może dać gościom wybór przynajmniej jeżeli chodzi o pierwsze danie: na przykład gazpacho (na zimno) lub krem z pomidorów (na ciepło)

        przy takiej ilości słodyczy serwowanych w bufetach, można śmiało zrezygnować z deseru.

        krem ziemniaczany z kurkami - cięższa, sycąca, jesienno-zimowa zupa.
        nie lepsza minestrone?
        wegetarianie też ją zjedzą, bo jest to zupa na bazie warzyw (chociaż odmiany mięsno-warzywne też posiada), o wiele lżejsza niż krem.


        ogólnie menu bardzo zachowawcze, bez szczypty szaleństwa.
    • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.03.11, 17:26
      A dzisiaj pierwsza wizualizacja z Ceci. smile Właśnie dostałam maila od pań konsultantek, że zostanie do nas przesłany projekt pod koniec ich dnia pracy czyli powinniśmy dostać około północy lub 2 w nocy naszego czasu. smile
      • monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 04.03.11, 17:47
        na pewno bedzie ladnie, poslesz?
    • zia86 Fotografowie 04.03.11, 20:14
      W międzyczasie trwały poszukiwania fotografów na wieczorki. smile Ponieważ jest to termin sobotni ciężko znaleźć kogoś z wolnym terminem. Jak na razie najbardziej spodobali nam się państwo z Piqsel, czy ktoś ma może jakieś informacje na ich temat? smile
      • madziorek889 Re: Fotografowie 04.03.11, 20:42
        ooo juz mamy 3 fotografów szybko idzietongue_out
        • zia86 Re: Fotografowie 04.03.11, 20:43
          Nie mamy, bo ci są tylko na wieczorki, dlatego, że nasi mają terminy pozajmowanie. smile
          • spicy_orange Re: Fotografowie 04.03.11, 21:14
            przepraszam, że znów zadaję głupie pytanie, ale co to u licha są wieczorki?
            • zia86 Re: Fotografowie 04.03.11, 21:17
              Wieczór kawalerski i panieński. smile I zanim wybuchnie dyskusja to tak chcemy profesjonalnego fotografa na wieczorki i jest to decyzja niezmienna, przedyskutowana ze wszystkimi zainteresowanymi stronami. smile
              • spicy_orange Re: Fotografowie 04.03.11, 21:22
                rozumiem że każdy wieczorek bezie miał swojego fotografa? Bo raczej jeden nie będzie biegał od was do chłopaków przez cały Kraków? big_grin
                • zia86 Re: Fotografowie 04.03.11, 21:26
                  Tak oczywiście. smile Mężczyznę i kobietę, dlatego też tak nam się ich oferta podoba, bo za naprawdę dobrą cenę dostaniemy dużo zdjęć z każdego wieczorku i jest ich dwójka, a poza tym zdjęcia są naprawdę ładne. Musimy się zdecydować do poniedziałku, ale jesteśmy raczej na tak, tylko mało opinii o nich jest w necie, dlatego pytam. smile
                  • madziorek889 Re: Fotografowie 04.03.11, 22:20
                    no wie nie mow beda fotografowie numer 3tongue_out szkoda ze nie ma jeszcze jakiegos wydarzenia przed slubnego bylby 4
                    • madziorek889 Re: Fotografowie 04.03.11, 22:28
                      a menu faktycznie bym rozbudowala bo motylkami moga sie nie najesc goscie a kazdy na weselu chce zjesc konkretny obiad i na to czeka a nie popsa czy cos tam innego. i na wielu weselach jak sam mięsa na półmiskach to mężczyźni sięgają po 2 kawałki. a u ciebie będzie można wziąść drugą porcje czy jest wyliczona?
      • 1959teresa Re: Fotografowie 16.03.15, 15:08
        Nam świetne zdjęcia ślubne zrobił fotograf Rafał Bil, polecamy
        www.facebook.com/rafalbil.eu
        fotografnawaszslub.pl/
        www.rafalbil.eu
    • zia86 Są zaproszenia!! 04.03.11, 22:36
      Cudowne, piękne! I dużo! Za dużo, nie możemy się zdecydować. wink
      • spicy_orange Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 22:39
        można prosić na gazetowego? <pliisss>
      • angazetka Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 22:50
        Poka, poka wink
      • niektorymodbija Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 22:51
        No nie mow,ze nie pokazesz! W koncu chyba nie boisz sie krytyki Ceci?
      • zia86 Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 22:54
        Odetchnęłam chwilę mogę napisać. smile Oglądamy je z narzeczonym już pół godziny. wink Strasznie podoba nam się całość, wszystko jest w pliku pdf, najpierw jest wstęp nasza tablica inspiracji, kolory itd. Następnie są tablice inspiracji Ceci, oraz tablica nastroju a następnie 5 pięknych wzorów! Oczywiście wszystko jest dopiero wstępne bo to dopiero pierwsza runda a jest w sumie 4. Są trzy rodzaje motyli, różna kolorystyka i różne wnętrza, różne czcionki. Do całości dostaliśmy maila z opisem każdego projektu. Możemy miksować wszystko. Ceci również zbiera dla nas paczkę do wysłania z próbkami. smile
        Jeśli ktoś chce to mogę wysłać na gazetowego, na otwartym forum nie pokażę. wink
        • olinkia Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 22:55
          Pewnie, ze chcemy..wink
        • angazetka Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 22:56
          A ktoś może nie chcieć? Daj na gazetowego, niech mam coś w ten piątkowy wieczór po zabiegu chirurgicznym.
        • monikapers Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 22:56
          bardzo prosze o poslanie pdf-a Ceci, dluuuugo na to czejkalam
          • lenistwo Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 23:00
            jako niepisząca podczytywaczka wątku też proszę, jeśli tylko można wink (i też na gazetowego)
            • majak21 Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 23:02
              ja też, ja tez poproszę smile
              • niektorymodbija Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 23:08
                to ja poprosze na forumowek@interia.pl
                • bursztynek22 Re: Są zaproszenia!! 07.03.11, 16:10
                  Ja chcę, ja!
              • monikapers Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 23:08
                szczerze? jestem rozczarowana, ani typograficznie ani graficznie ani kolorystycznie NIE ZACHWYCA, za duzo rozu, za duzo motyli, za duzo zawijaskow, troszke moim zdaniem poszli na latwizne, w tym nie ma nic z tych przeoryginalnych wzorow z ich strony!
                Te sa tak banalne, ze chyba kazdy w PL mogly je zaprojektowac, nawet Twoi Panowie od strony www.
                Tablice inspiracji slabe, collage z Twoich zdjec i tyle, ja chyba zrobilabym ladniejsze smile

                Ostatecznie wybieram wersje 21 z ta szaroscia i odrobina delikatnej jakby graficznej koronki....ladne.
                Generalnie czuje sie przeslodzona, czy beda jeszcze jakies propozycje? Bo z tych nie wybralabym NIC.

                A co pisza wogole i jaka odpowiedz im poslesz?
                • zia86 Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 23:17
                  Monika, czułam, że coś takiego napiszesz. wink Kierowali się tym co chcemy a my chcemy właśnie takie przesłodzone i żeby "dużo się działo". wink Co do propozycji, to cały czas pracują nad całością. smile
                  • inaa1 Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 23:21
                    to ja też poproszę, chętnie zobaczę, co to sławetne Ceci wykombinowało.
                    • violetlake Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 08:09
                      To ja tez prosze smile
                • bozenabp Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 23:21
                  Ja rowniez prosze...
                • zia86 Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 23:21
                  A tak jeszcze w gwoli wyjaśnienia, to oni też muszą zmieścić się w naszym budżecie. wink Te najbardziej skomplikowane wzory kosztują daleko ponad nasz budżet.
                  My jesteśmy zachwyceni. smile Ale rozumiem, że komuś może się nie podobać i nie być w jego stylu. wink
                  Co do wyboru to nam najbardziej się podobają motyle 3(i jeszcze 1 też) oraz wnętrze w sumie każde oprócz 1. wink
                  • monikapers Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 23:27
                    Zia, wyczuwam, ze nie jestes zadowolona z mojej opinii, a wlasciwie nawet wprost piszesz, ze "wiedzialas", ze to napisze.
                    Jesli to ma byc konstruktywna krytyka, musiala byc taka bo to prwada, a klamac nie ma sensu. Zdaje sobie sprawe, ze tak my, jak i nasze gusty sa na dwoch roznych biegunach, ale to twoje zapro i tobie/wam maja sie podobac.
                    Mi niestety nie. Za slodko, za banalnie. Bez pieprzu. Bez soli.


                    • zia86 Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 23:29
                      Monika, wiem właśnie, że mamy inny gust i dlatego tak napisałam. smile
                      • spicy_orange Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 00:05
                        Zia, w tekstach wzorów są błędy. Dziś już późno, jutro się lepiej przyjrzę ale na pierwszy sztos: "która odbędzie się w kościele św Piotra i Pawła Krakowie" powinno być w Krakowie. No i w niektórych wersjach jest Piotra i Paula (chyba im się twoje imię rzuciło na oczy wink ) i jeszcze "która odbędzię się"-też w niektórych wariantach a w niektórych jest dobrze.
                        • zia86 Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 00:13
                          Tak, to "w" Krakowie zauważyłam, nawet pisałam w mailu. smile Od razu mówię, że błędy nie są naszą winą. smile Ale to zdarza się jak ktoś słowa z tekstu nie rozumie. wink
                          • kati_p Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 00:19
                            Będziesz ich musiała porządnie dopilnować.
                            Jak na razie są bardzo kreatywni- w każdej wersji zaproszenia są inne błędy big_grin
                            • zia86 Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 00:21
                              Jak zdecydujemy się na którąś wersje to dokładnie im to na prt sc zaznaczę gdzie są błędy i jak powinno być. smile Ale i tak sobie ładnie z pl znakami poradzili. smile
                              • spicy_orange Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 09:58
                                tak jak mówisz, ponieważ dla nich to przypadkowy zbiór literek to trzeba mieć na to oko a najlepiej kilka par oczu, które na spokojnie przeczytają i wyłapią błędy. Jak będziesz chciała, to mogę rzucić swoim czytelniczym okiem na poprawiony przez ciebie wzór, jak już będzie to jego ostateczna wersja.
                  • chomiczkami Re: Są zaproszenia!! 06.03.11, 16:26
                    W sumie mi najbardziej podoba się projekt 1, ale jest w szarościach, a wy nie macie szarości w kolorach przewodnich. Natłok ozdób mnie nie zachwyca, ale o gustach i kolorach... smile czcionka mogłaby być czytelniejsza.
                • niektorymodbija Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 23:23
                  Mnie sie podobaja tablice inspiracji, kolaz z Twoich zdjec ok. (a jakich cudow nalezalo tu oczekiwac Moniko? Kolaz to kolaz).
                  Co do zaproszen w wiekszosci przekombinowane czcionki - ciekawe, ale nieczytelne! Nie podobaja mi sie tez propozycje w mocnych kolorach.
                  Za to ostatnie - sliczne! I grafika i czcionka. I motylki nienachalne, ale obecne. Po prostu - z klasa!
                  Bardzo ew. przedostatnie, ale w innych kolorach.
                  • niektorymodbija Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 23:27
                    Obejrzalam jeszcze raz "okladki" - i do ostatniego zaproszenia zmienilabym kolorystyke okladki na delikatniejsza, cos jak w 1, albo biala (szara?)jak wnetrze.
                    • zia86 Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 23:29
                      W pierwszym jest biała. smile Ogólnie okładki kwiatowe są jeszcze zupełnie niewykończone.
                  • zia86 Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 23:27
                    Ten pierwszy kolaż jest mój ten co im wysłałam. wink Jest napisane w podpisie wszystko. smile
                    Co do mocnych kolorów to wiecie, że nasze wesele to również kontrastowe kolory, sama nie wiem będę mieć ciężki orzech do zgryzienia. wink I pamiętajcie, że to letterpress więc będzie trochę bardziej czytelny na żywo. smile
                  • ja-koralik Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 23:37
                    Popieram - najładniejsze ostatnie, najlepsza czcionka, zmieniłabym trochę kolory no ale ja nie znoszę różu big_grin.
                    • chomiczkami Re: Są zaproszenia!! 06.03.11, 16:29
                      Nr 5 jest u mnie zaraz po numerze jeden w klasyfikacji, więc mój skromny głos też możesz dorzucić (może z małym minusem). Nr 1 jest jednak moim faworytem.
                      • zia86 Re: Są zaproszenia!! 06.03.11, 16:35
                        Dzięki. smile Napisałam na gazetowego w sprawie cen. smile
                        Aha dziewczyny, nie do końca kierujcie się kolorami, ponieważ dokładne odcienie itd. możemy wybierać dopiero po dostaniu próbek, ponieważ każdy monitor pokazuje inaczej kolory.
        • pinkmonkey Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 23:19
          ja chcę! smile
        • kati_p Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 23:20
          Ja też chcę zobaczyć! big_grin
        • odsrodkowa Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 23:22
          Dawaj na maila! smile
        • olinkia Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 23:26
          Zia,

          Myslalam, ze beda troche bardziej wymieszane kolory np. ta warstwa z motylami w innym odcieniu niz ta z kwiatkami, zeby po ich zlozeniu nie zlewalay sie w jedno. Moze mogliby wyslac Ci tez taka propozycje?

          Ja wybralabym ostatnie (chyba to jest nr 5), ale zdecydowanie w innym kolorze. Uwazam, ze sam projekt jest bardzo ladny i pasujacy do Twojej wizji calego wydarzenia. Na zywo bedzie pewnie jeszcze ladniejszy smile
          • zia86 Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 23:32
            Tak, kolory będą wymieszane. smile Tak jak pisałam w opisie po rozmowie. smileTo jest dopiero pierwsza runda, teraz my zbierzemy nasze uwagi, wyślemy im i oni przygotują następne propozycje kierując się naszymi uwagami i tak jeszcze 3 razy, więc projekty nie są absolutnie skończone i o tym też trzeba pamiętać.
            Widzę, że 5 ma silne poparcie. smile Też mi się podoba, musimy się z tym przespać, pogadać z rodzicami i na spokojnie podjąć jakieś decyzje. smile
            • odsrodkowa Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 23:36
              5 jest najfajniejsza. Tylko ta okładka jakaś taka niepasująca do reszty..
            • 1-aureus Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 23:37
              moge tez poprosic?
            • khumbamelala Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 23:47
              A mi się projekty podobają i muszę przyznać, że spodziewałam się, ze otrzymacie od Ceci właśnie coś takiego smile Również najbardziej podoba mi się 5 - jest bardzo subtelna i ma najbardziej czytelną czcionkę (bez zbędnym wywijasów) a przy tym elegancką. Nie zwróciłam jedynie większej uwagi na motyle, tzn. moim zdaniem wszystkie są ok, każdy kształt wygląda ładnie. Zia, a jak te motyle będą wyglądać? To będzie taka "koronka z papieru", wytłaczane, nadrukowywane, inne?
              • zia86 Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 23:52
                Te motylki będą laserowo wycięte. smile Również będziemy mieć laserowo wycięte motyle-winietki. smile
                • aineska Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 00:07
                  czy moge rowniez poprosic na gazetowego? smile
            • monikapers Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 23:51
              bo 5 jest ladna i ciekawa, reszta NIE
            • lvivianka Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 00:31
              o rany, poltora dnia przerwy i nie moge sie dovzytac smile dwie godz juz tkwie na forum smile
              oczywiscie poprosze projekt Ceci na gazetwoego smile
              poza ty, kwestia menu - znow czepialstwo dla samego czepialstwa - nie bylam jeszcze na weselu gdzie bylby wybor dan, no ale moze to nie moje progi wink
              nigdy nie bylo problemu - ale ludzie, ktorych znam, nie sa z tych "ą, ę", i "be a fuj, nie zjem nic, bo zupa ciut za chlodna, makaronu nie lubie, a cebula smierdzi"
              poza tym, jeszcze jedna rzecz bardzo mnie uderza - sporo osob zarzucalo Zii, ze marnuje (tak tak!) duzo jedzenia na bufety slodyczowe etc. A co myslicie dzieje sie z jedzeniem / procjami, ktore nie zejda w trakcie przyjecia? Nie musze chyba dodac, ze wesele z opcja wuyboru dan automatycznie generuje horrendalna ilosc zywnosci do wyrzucenia.
              Menu jak dla mnie wyglada ok, zastanowilabym sie jedynie nad zupa, ale ja z "frakcji rosolowej" i uwazam, ze zupa krem niestety nie pasuje. Ale poza tym to slinka mi cieknie, szczegolnie, ze znam kunszt tamtejszego szefa kuchni. wink
              • blue.bluebell Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 08:06
                To nie jest czepianie się dla czepialstwa. Pomyśl, nie chodzi o zbyt chłodną zupę ani o kwestię smaku tylko o bardzo ważne dla wielu osób rzeczy, typu mięso v. wege, wołowina (uwierz, wielu ludzi jej nie jada i nie zmusi się) v. inne mięsa, potrawa z ciężkim sosem, smażona v. danie z pary, dietetyczne. Zia wkłada mnóstwo wysiłku i środków w prawdziwe pierdołki, a jeden z filarów udanego wesela, urozmaicona kuchnia, leży i kwiczy.

                O ile nie jestem na diecie i nie mam tu na myśli odchudzania, ale reżim związany z chorobą, ja jadam wszystko jak leci (najwyżej niedojadam), poza owocami morza, które wolę omijać, oraz wołowiną, której po prostu nie przełknę. Przez dobre dziesięć lat byłam jaroszem (albo jak to teraz zwą semi-wege), nadal nie jadam wołowiny, znam sporo wegetarian i semi-wege - to nie jest kręcenie nosem na makaron!

                Jako grzeczny gość siadam i grzecznie przyjmuję, czym częstują, ale jeśli to jest dla mnie nieakceptowalne, zostawiłabym na talerzu, wyjadając sam ryż czy ziemniaczki. Przez te lata, gdy byłam semi-wege jakoś dawałam sobie radę. Na szczęście na większości imprez jakie zaliczyłam, zawsze miałam jakiś wybór. Ja nie oczekuję, żeby wszystko było pod mój gust; ale zawsze lepiej wspominam i lepiej bawię się na imprezach, gdzie bez trudu dotarłam (lub do mnie dotarły) akceptowalne dla mnie smakołyki. Skoro Zia chce tak oczarować gości, mogłaby zafundować im ten wybór dań głównych przynajmniej.

                Przy takim rozmachu, motylkach i sukni z NY, warto byłoby dać chociaż alternatywę przy daniu głównym: wege - ryba lub drób, lżejsze - mięso (tu już mogłaby być ta wołowina).


                • katariana Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 11:29
                  Jakież to szczęście zatem, że nie będzie Cię na jej weselu smile I nie TY będziesz miała problem smile
                  • hellulah Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 16:59
                    Oczywiście, nie będę.

                    Jakie to szczęście, że o tym przypomniałaś smile
                • cashianna Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 14:14
                  wege i ryba lub drób?! pierwsze słyszę big_grinbig_grinbig_grin ciekawe podejście do wegetarianizmu big_grinbig_grinbig_grin
                  • angazetka Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 16:02
                    Przeczytaj uważniej, tam mowa o trzech opcjach: wege, rybno-lekkiej i mięsnej wink BTW sama Zia pisała niedawno o rybie dla wege.
                    • zia86 Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 16:07
                      Ale tylko dla jednej wege, która zjada łososie. smile Obiecuje, że jak tylko ustalę coś z zaproszeniami to wrócimy do tej dyskusji i zastanowimy się nad wyborem dań. smile
                    • cashianna Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 16:13
                      'wege - ryba lub drób, lżejsze - mięso (tu już mogłaby być ta wołowina)'

                      sposób, w jaki zostało to napisane wyraźnie sugerowało mi, że ryba i drób ma być dla wege. a prawda jest taka, ze wiele osób myśli, że wege jedzą ryby. i też znam wege, który jadał pasztety i hamburgery z maka ale już zaprzestał wink
                      • spicy_orange Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 16:28
                        > 'wege - ryba lub drób, lżejsze - mięso (tu już mogłaby być ta wołowina)'

                        1. wege, 2. lżejsze mięsa jak ryba i drób i 3. mięsa z krwi i kości czyli np wołowina-ja to tak zrozumiałam wink
                        • hellulah Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 16:58
                          I dobrze zrozumiałaś smile Kolejne "gatunki" oddzielają myślniki. Teraz jak na to spojrzałam, widzę, że mogło zmylić smile

                          Chodziło mi o wybór opcji:

                          I. ściśle bezmięsnej i bez pochodnych mięsa, 100% koszeru,
                          II. czegoś lżejszego dla osób na diecie czy to niskokalorycznej czy np. diabetyków albo osób z chorobami układu pokarmowego, w okresie rekonwalescencji, w podeszłym wieku (a co, nie zdarzają się na weselach babcie po 80-tce?),
                          III. mięs, także czerwonych, wołowiny, ciężej przyrządzonych.

                          @ cashianna: Na wegetarianizmie się znam, nie bój się. Sama zawsze wolałam nazywać się jaroszem lub semi-wege, właśnie co by natchnionych ideologicznie nie ruszać, ponieważ jadałam ryby i sporadycznie drób. Mój mąż był ścisłym wegetarianinem (no dobra, lakto-owo-wegetarianinem) przez ponad piętnaście lat, w związku z czym potrafię prowadzić wegetariańską kuchnię, a na moich ślubnych poczęstunkach wszystko było ultra "koszerne" czyli wegetariańskie właśnie, chociaż gości mieliśmy w większości mięsożernych.

                          • spicy_orange Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 17:01
                            > wszystko było ultra "koszerne"

                            nie lubię słowa koszerne-kojarzy mi się z męczeniem zwierząt przed śmiercią, nawet jeśli użyłaś tego słowa jako symbolu w odniesieniu do wege, to tak jakoś niesmacznie wink
                            • blue.bluebell Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 17:05
                              Ok. Zapamiętam. Z drugiej strony, poznałam kiedyś ludzi, którzy byli zachowywani koszer z wiadomych względów, i byli wegetarianami. Na zasadzie - Bóg dał ludziom opcję jedzenia mięsa, ale nie zmusza do tego.
                              • blue.bluebell Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 17:10
                                Miało być "zachowywali koszer", nie skasowałam wcześniejszej wersji smile (tak to jest, jak się robi trzy rzeczy na raz)
                          • cashianna Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 17:11
                            @hellulah: dobrze, że znasz. ja niestety znam wiele osób, które szczerze wierzą, że wege chętnie zjadają rybkę i mnie to śmieszy. takie bycie 'światowym' (bo w wege nie widzę nic światowego) na pokaz a w tym pokazie zero treści i merytoryki big_grin

                            i jestem ciekawa jakie Zia będzie miała menu dla wege.
                            • blue.bluebell Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 20:20
                              Z konta forumowego smile
                              Ja rozszerzyłam dietę o mięso z powodów zdrowotnych, mniejsza o to jakich, ale na pewno nie wydumanych. Gdy byłam semi-wege wiesz co najbardziej mniej męczyło? smile dwie kategorie ludzi. Pierwsza, to wegetarianie lub weganie, nie wszyscy oczywiście, tylko tacy, dla których byłam obrzydliwą zjadaczką ścierwa, co dawali mi mocno odczuć (a ja w zasadzie prawie wcale nie jadłam mięs, a już nigdy nie jeśli miałam wybór). Druga kategoria to ludzie, którzy uważali, że przecież jeden kotlecik wołowy czy jedna tłusta kiełbasa z grilla różnicy mi nie zrobią, bo przecież jestem tylko semi smile.
                        • blue.bluebell Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 17:00
                          Wysłało się z innego adresu wink
        • khumbamelala Re: Są zaproszenia!! 04.03.11, 23:29
          ja też chciałabym zobaczyć co wymyśliło Ceci! smile
        • lillyth Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 00:08
          ja poproszę smile
        • rzesa20 Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 00:46
          Zia poproszę na gazetowegosmile
          • aureolkaa Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 00:48
            i ja i ja ciekawa w cholere wink
        • sangrita Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 01:06
          można poprosić na gazetowego?
        • cashianna Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 01:12
          chętnie zobaczę na gazetowym jeśli można smile
        • anetazyjka Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 07:51
          ja poprosze
        • rosselia Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 08:53
          Ja też chcę zdjęcia!

          rosselia@gazeta.pl smile
        • landora Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 10:10
          Ja też poproszę, na martarataj@poczta.onet.pl smile
        • lili-2008 Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 10:29
          To ja bardzo proszę na gazetowego.
          • 1-aureus Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 11:01
            Zgadzam się z większością, że 5 zaproszenie jest najciekawsze. Ale mówię tylko o stronie głównej, okładka moim zdaniem wymaga dopracowania. Strona z motylkami nie może zasłaniać kompletnie strony z kwiatkami, a takie mam wrażenie w każdym z projektów. A w kwestii motylków- ja bym brała te, które są najbardziej zbliżone do motylka tłoczonego na std. A to już ty sobie sprawdź czy bliżej tym z 4 czy 5 projektu. A poza tym zapowiadają się naprawdę ładne zaproszenia smile

            Natomiast kwestia menu- myślę, że przy takiej ilości jedzenia, jaką zapewniasz w bufetach, wcale nie jest konieczne dawanie wyboru też przy kolacji serwowanej. Jeśli jednak chcesz rozwiązać tę sprawę tak, żeby nie marnować tony jedzenia, a dopieścić swoich gości ( i przede wszystkim forumowe jędze), to dowiedz się, czy w przypadku gdy gość nie będzie mógł/chciał jeść dania wybranego przez was, kucharz będzie w stanie przygotować alternatywę z karty dań. To jest bardzo częsta praktyka na zagranicznych weselach. Danie serwowane jest jedno, a jak komuś nie pasuje, bo na przykład jest uczulony, albo czegoś nie znosi, to kelner proponuje mu inne danie ale już z normalnej karty restauracyjnej. Zresztą, normalną praktyką w hotelach jest to, że w czasie wesel podają w restauracjach też dania przygotowane na imprezę zamkniętą, więc marnuje się znacznie mniej, niż się młodym wydaje.
            • zia86 Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 11:08
              Dzięki. smile Strony laserowe będą jeszcze dopracowywane i dopieszczane. smile Następna runda 16 marca! big_grin
              Co do menu to oczywiście jest możliwość zamówienia czegoś z karty dań na nasz koszt oczywiście. smile
              • pinkmonkey Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 13:06
                a do kiedy musicie przedstawić uwagi?
                • zia86 Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 13:14
                  Do wtorku. smile Ale zaraz usiądę w pociągu i spiszę wszystko bo wiadomo, że im szybciej tym lepiej. smile
                  Jestem w hot spocie więc ten załącznik średnio chce się wysyłać, komu mi się uda wysłać to wyślę a reszcie po południu. smile Ale ja tak wysyłam i wysyłam a opinie malutko. wink
                  • eastindia Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 13:36
                    ja tez bardzo poprosze smile
                    eastindia@gazeta.pl
                    na opinie mozesz liczyc!
        • katmiller Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 14:58

          to ja poproszę na maila też smile
        • arwena84 Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 20:35
          Też poproszę o wysłanie projektów na maila.
        • kenyah Re: Są zaproszenia!! 06.03.11, 10:39
          Czy ja mogę też prosić o zaproszenia z Ceci na gazetowego maila? Nie odzywam się, ale dzielnie śledzę wątek już od dawna smile (sama będę ślubować w sierpniu 2011)
          • zielone_jablko Re: Są zaproszenia!! 06.03.11, 13:07
            ja jako niema podczytywaczka też bym chciała zobaczyć smile
        • malena_1985 Re: Są zaproszenia!! 08.03.11, 20:39
          Jako czytelniczka i obserwatorka slubnych historii, tez poprosze o maila paulina.skrzymowska@poczta.fm

          jestem bardzo ciekawa jak wygladaja projekty slynnej Ceci.
          • semihora Re: Są zaproszenia!! 08.03.11, 21:07
            Zia, sława czeka! Pani dziennikarka o zaproszenia prosi! tongue_out
      • kati_p No, no.... 04.03.11, 23:42
        To naprawdę temat do długiej analizy. smile
        Najmniej podoba mi się projekt nr 1 (podoba mi się tylko ramka wokół textu).
        Projekt 2 jest przeuroczy, z lekka infantylny, ale też i baśniowy.. (nie podobają mi się kwiaty z prawej).
        Projekt 3 ma zbyt "pałacową" czcionkę (nie wasz typ wesela), ale fajne kwiaty po prawej.
        Układ tekstu podoba mi się najbardziej na ostatnich projektach- 4 i 5.
        Minus projektu 4 to te przyciężkawe ozdobniki nad i pod tekstem.

        Ogólnie głosuję na projekt nr 5 wink
        • inaa1 Re: No, no.... 04.03.11, 23:48
          nie będę odosobniona pisząc, że najlepszy projekt nr 5.
        • pinkmonkey Re: No, no.... 04.03.11, 23:50
          super, jestem pod wrażeniem smile

          projekt 1 ma ładne motylki, reszta na nie.

          projekt 2 nie

          projekt 3 w porzo

          projekt 4 ma fajny układ tekstu

          projekt 5 chyba najlepszy smile ale dałabym motylki z pierwszego
      • mariolkawalczywkisielu Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 00:28
        to ja też poproszęwink

        -
      • mariolkawalczywkisielu Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 00:56
        wszystkie są ładne! ale 5 zdecydowanie wygrywa, imho mogłaby być finalną wersją
        4 dla mnie najsłabsza, taka kanciasta i trochę od czapy (środek)

        tylko te literówki, gubienie słów dziwne - nie potrafią poprawnie przepisać krótkiego tekstu? będziecie musieli ich przypilnowaćwink

        -
        • cashianna Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 01:33
          skrzydła w środku najbardziej podobają mi się w 3. układ teksu w 4 i 5. okładka właściwie żadna. ozdóbki przy tekście z 4 i 5. czcionka w dwóch ostatnich jest ładna i czytelna (bo 1 to totalna i nieczytelna porażka) tylko bardzo nachalne są literki typu 'ć' 'ń' - bardzo duże i brzydko wyglądające kreski. generalnie forma 5 jest najmilsza dla oka ale z okładkami to się nie postarali i poszli na łatwiznę.
          • zia86 Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 01:38
            Dzięki. smile Nam się okładki podobają, myślę, że będą wyglądać bardzo ciekawie jak będą wycięte.
            • zia86 Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 01:39
              Też zauważyłam te kreseczki ale myślę, że można im napisać że nasze znaki nie mają aż tak dużych kresek. wink
              • cashianna Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 02:01
                koniecznie musicie im o tym powiedzieć bo to bardzo nieładnie wygląda.
                a co do okładek to jeśli już to 2, 3 i 4. kolor 3 przełożyć na 4 i byłoby ciekawie. podobały mi się okładki modern, które kiedyś wrzucałaś.

                ja już mam projekt zaproszeń - w formie otwieranego z boku, podłużnego bileciku w kolorze kremowym stylizowanym na taki 'stary biały, który zrobił się już kremowy' z podłużnym, poziomym jakby bukietem róż w czarnym kolorze, też takim 'już wypłowiałym' i środek w podobnej stylistyce kremowo-czarnej ale już bez kwiatów, tylko umiarkowanie ozdobny tekst.
                • zia86 Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 02:13
                  No wiem. smile Na szczęście po to są te 4 rundy żeby wszystko zrobić tak jak nam się będzie podobało. smile Nam się najbardziej motyle podobają te co występują jako 3(w projekcie 3 i 5). Też zbliżam się najbardziej do 5, bardzo podoba mi się rozłożenie tekstu i te motylki ale okładkę wybrałabym w bardziej kontrastującym kolorze.
                  • bozenabp Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 03:50
                    Ja tez bym chciala zobaczyc projekt zaproszen, prosze na gazetowego....
                    • zoska_85 Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 08:32
                      i ja! i ja!smile
                  • intuicja77 Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 09:05
                    Zia , ja jestem wierną podczytywaczką , mogę prosić wzory na maila gazetowego ?
                    dziekuję!
                    • reirei Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 09:10
                      Ja też poproszę na gazetowego.
                    • reirei Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 09:11
                      Ja też poproszę na gazetowego.
                      • semihora Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 09:37
                        Jeśli można, to ja też poproszę na gazetowego smile
                        • missy01 Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 11:27
                          Piękne, po prostu piękne. Właśnie czegoś takiego się spodziewałam. Świetny wybór.
        • angazetka Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 10:13
          A u mnie właśnie 4 jest na drugim miejscu (za 5, oczywiście smile). Najmniej podoba mi się 3 (takie rozmemłane) i 1, bo nieczytelne.
          Ogólnie są śliczne, choć nie w moim guście, ale... spodziewałam się wodotrysków, a zobaczyłam ładniutkie projekty. Może za bardzo rozbuchałaś oczekiwania względem Ceci? wink
          • zia86 Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 10:21
            Są takie jakie chcieliśmy i na jakie pozwala nam budżet, to jest bardzo istotna sprawa. smile Wy widzicie projekty Ceci na stronie i ja wiem, że są tam bardziej z "wodotryskami", np. te z otwieranymi pudełkami itd. ale one kosztują 3-4 razy tyle co nasz budżet, więc też trzeba mieć to na względzie. Ja myślę, że goście będą bardzo zadowoleni. smile No i jeszcze wiadomo, to dopiero pierwsza runda. wink
            Dla mnie też 4 jest na drugim miejscu, w sumie to po nocy najbardziej zastanawiam się nad 4 i 5, narzeczonemu bardziej podoba się 4. Teraz za chwilę lecę na przymiarki z główną druhną ale postaram się wysłać wszystkim a po południu na spokojnie powiem też co ja myślę o każdym. wink
            • missy01 Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 11:00
              Och, Zia, ja też chcę je zobaczyć te cudeńka! wink Bardzo proszę.
              • zia86 Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 11:03
                Czy ktoś jeszcze kto ma stały nick(przepraszam ale tylko takim osobom wysyłam) prosił i nie dostał? Bardzo proszę o opinie dziewczyny. smile
                • karola1008 Re: Są zaproszenia!! 07.03.11, 15:40
                  zia86 napisała:

                  > Czy ktoś jeszcze kto ma stały nick(przepraszam ale tylko takim osobom wysyłam)
                  > prosił i nie dostał? Bardzo proszę o opinie dziewczyny. smile
                  Zia, jeszcze ja, jeszcze ja! Na gazetowego. Bardzo proszę, bo autentycznie jestem ciekawa. Obiecuję, że skomentuję (ale mi się zrymowało).
                  • karola1008 Zia, dzięki 08.03.11, 13:40
                    za przesłanie projektów zaproszeń. Najbardziej podoba mi nr 5, jest naprawdę piękne. W ogóle ciekawie było zobaczyć coś takiego w fazie powstawania. Choć, ach,nie mogę sobie darować-ja po prostu nie wydałabym takiej ilości pieniędzy na zaproszenia i generalnie do drobiazgów nie mam głowy. Ad maiorem rerum sum!-mówiąc dumnie ( i żartem, i żartem). Pozdrawiam.
                    • zia86 Re: Zia, dzięki 08.03.11, 14:02
                      Dzięki. smile Jasne, każdy inaczej patrzy na kwestie detali i każde podejście jest ok. smile
            • lili-2008 Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 11:20
              A mnie się najbardziej nr 4 podoba. Jest wg mnie najbardziej spójny. Potem jest nr 5, a potem nr 1, ale zmieniłabym czcionkę na mniej przekombinowaną.
              Ogólnie rzecz biorąc podobają mi się projekty. Rzeczywiście trzeba będzie ich BARDZO przypilnować, żeby tekst był dobrze napisany no i te kreseczki, na które już ktoś zwrócił uwagę - za duże i na ogół nad nieodpowiednimi literamismile

              Nr 4 rządzi!
              • semihora Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 11:45
                Przede wszystkim dziękuję za przysłanie zaproszeń smile

                Dla mnie najładniejsze jest czwarte, dopiero potem piąte. Faktycznie jest problem z ogonkami, ale to przecież jest rzecz do poprawienia, trzeba tylko zwrócić uwagę Ceci. Ogólnie jestem na tak, projekty są fajne, chociaż te początkowe tak średnio do mnie przemawiają. Za to ten czwarty! Mnie się bardzo podoba.

                lili-2008 napisała:
                > Nr 4 rządzi!

                Zdecydowanie! smile
            • sangrita Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 12:01
              > Ja myślę, że goście
              > będą bardzo zadowoleni. smile

              Ja myślę, że goście zwracają minimalną uwagę na zaproszenia, bardzo dużą za to na jedzenie wink.

              Ale na pewno będą ładnie wyglądały, kiedy będą wycięte, teraz to ciężko cokolwiek powiedzieć... poza tym oczywiście, że trzeba poprawić polskie znaki i że niektóre czcionki są na maksa nieczytelne.

              Zia, a skąd tam w zasadzie cytat po angielsku? Wasz związek z tym językiem / kulturą anglosaską jest żaden, więc...
          • aineska Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 14:19
            dziekuje za przeslanie!
            Moim zdaniem za duzo sie w nich dzieje. Jesli jednak mialabym wybrac z przedstawionych to najbardziej podoba mi sie wersja 5 potem 4, ale po obejrzeniu wszystkich czuje pewien niedosyt, spodziewalam sie wiekszego wyboru, w sumie to one wszystkie wygladaja podobnie, roznia sie tylko detalami. Z tego co gdzies przelotnie przeczytalam to byla mowa o wersji romantycznej i bardziej nowoczesnej? czy to juz nieaktualne? przyznaje ze nie czytalam wszystkiego od deski do deski smile
            • zia86 Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 16:01
              No wiem, ale my tak akurat chcieliśmy. smile Wiadomo, że jak ktoś lubi bardziej minimalistyczne formy to nie dla niego te wzory. wink Chodziło o wersje romantyczną i bardziej nowoczesną wnętrza, pierwsze wnętrze jest nowoczesne ale nam podobają się te bardziej romantyczne. My mieliśmy wybór form itd. podczas rozmowy telefonicznej, zdecydowaliśmy się na takie rozwiązanie i projekty graficzne będą już do niego nawiązywać.
              • lee_a Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 21:52
                miejsce pierwsze dla mnie ma projekt ostatni, trzeci też mi się podoba, ale te czcionki - no coś z tym trzeba zrobić - nie da się tego czytać! Moim zdaniem max. 2 rodzaje czcionki w zaproszeniu. Super tekst zaproszenia - krótko, zwięźle, z klasą. Tylko sprawdzcie go dokładnie przed ostatecznym zamówieniem, żeby nie było wtopy z kreseczką nad ć na przykład.

                I oby tak dalej!
                • zia86 Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 22:11
                  Ja nie wiem, dla mnie wszystkie czcionki są czytelne, no oprócz jedynki. smile Nie wiadomo jak one będą w letterpressie też wyglądać, mnie się wydaje, że bardziej czytelnie. Dzięki, myśleliśmy nad tym tekstem trochę ale też mi się efekt końcowy podoba. smile
                  • kitka20061 Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 22:54
                    Mi się niestety nie podobają. Mam nadzieję, że efekt końcowy będzie zdecydowanie lepszy. Najbardziej razi mnie nieczytelna czcionka w większości projektów (nie mogłam rozczytać waszych imion i nazwisk). Nie podobają mi się też te kwiatowe wstawki na części z tekstem. Wg mnie za dużo wszystkiego, kwiatki, zawijasy, tysiąc czcionek. Najbardziej bałabym się na Waszym miejscu, że nie zapanujecie, aby nie było żadnego błędu. Na ostatnim zaproszeniu, na którym zatrzymałam wzrok na dłużej, jest ich mnóstwo: Mikolaj, odbedzię się, Kodciele, DW, Piotra i Paula. Brakuje w przed Krakowie i Hotelu Andels.
                    Zdecydowanie na plus zasługuje okładka, a raczej pomysł z kontynuacją waszego logo, ale reszta jak dla mnie na tym etapie jest na NIE.
                    • zia86 Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 23:01
                      Tak jak mówiłam, zależy jaki kto styl lubi. smile Ja uważam, że zaproszenia świetnie wpisują się w naszą koncepcje, oczywiście mam swoich faworytów itd. ale coś takiego właśnie chcieliśmy. smile
                      Co do błędów to wszystkie wypunktowałam również, ale tego można było się spodziewać, dla nich to zbiór nic nie znaczących literek. smile
                      • pinkmonkey Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 23:31
                        zia, po 2011 jeszcze literkę r. dodajcie.
                    • spicy_orange Re: Są zaproszenia!! 06.03.11, 00:56
                      te kwiatki na karcie z tekstem są super-w drugim i ostatnim wzorze smile piękne, piękne, piękne smile Powiem ci Zia, że jak spojrzałam pierwszy raz to pomyslałam: łomatko, co to jest za masakra, do tego wszystkie wydawały mi się takie same, ale jak kilka razy przejrzałam to nie dość że widzę różnice między wzorami to nawet mi się zachwyt włączył big_grin
                      • zia86 Re: Są zaproszenia!! 06.03.11, 01:20
                        Dzięki. smile Rzeczywiście im dłużej się je przegląda tym więcej detali widać, ja np. jak rozszerzyłam ten wzór to widzę dokładnie jak te kwiaty są dobrze i ładnie zrobione. smile Myślę, że w letterpressie będą wyglądały super. smile
      • ronalilly Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 11:55
        Ustawiam się w kolejce po projekty zaproszeń wink
        Co do jedzenia - szczęśliwie wszystkie wesela, na których byłam to tzw. 'frakcja półmiskowa' tongue_out Ale wybór dań serwowanych byłby miły.
        Pozdarwiam
      • gusiek1 Re: Są zaproszenia!! 05.03.11, 12:09
        Ja również poproszę na gazetowy e-mail. Strasznie jestem ciekawa tych propozycji smile
      • zia86 Nasze spostrzeżenia. :) 05.03.11, 15:55
        Skoro wszyscy wyrażają swoje opinie to i ja powiem co my sądzimy. smile Ogólnie jesteśmy bardzo szczęśliwi i zadowoleni, że wszystko idzie tak bezproblemowo, duża zasługa w tym Ceci ale też naszych pań konsultantek, które kierują tą współpracą. smile Czujemy się jako "klienci" bardzo dopieszczeni. wink
        Ogólnie nasze odczucia są zbieżne z Waszymi. Jeśli chodzi o motyle, to na pierwszym miejscu są dla mnie te ze wzoru 3 i 5. Ceci napisała, że one są najbardziej realistyczne. Podobają nam się też te pierwsze, natomiast 2 i 4 nie podobają nam się w ogóle i tutaj przynajmniej jedna prosta decyzja. wink
        Co do środka to nie będę oryginalna jeśli powiem, że najbardziej podoba mi się 4 i 5. smile Narzeczonemu też, z tym, że on woli 4 ale podoba mu się ten układ tekstu. Mnie podoba też się 3, zwłaszcza ten zawijas między godziną a weselem. Bardzo ciężko jest nam się zdecydować między 4 a 5. Piątka jest bardziej spójna i delikatniejsza ale za to w czwórce bardzo podobają mi się te ornamenty i kolor. Nie chcemy żeby całość była zbyt słodka i różowa. Co do kolorów, to najbardziej podoba nam się malinowa okładka w zaproszeniu nr 3, jednak tak naprawdę nie ma się co na razie wypowiadać, bo Ceci zwróciło uwagę, że każdy monitor inaczej przyjmuje kolory a oni wysyłają nam próbniki kolorów, wzorów itd i wtedy dopiero będziemy mogli rozmawiać. Na razie wygrywa okładka 3(która jest też w 5 ale w innym kolorze) z wzorem 5, z tym że wtedy myślę, że gdzieś musiałoby być więcej szafiru, nie wiem czy na samym zaproszeniu, czy może na kopercie(choć powiedziałam im, że nie chce szafirowej koperty).
        • spicy_orange Re: Nasze spostrzeżenia. :) 05.03.11, 16:58
          1. nie będę oryginalna że całościowo podoba mi się najbardziej nr 5 wink

          2. W Numerze 4 razi mnie ten fioletowy ornament - jakoś mi się gryzie z resztą. Reszta bardzo ładnie zrobiona zarówno okładki jak i tekst (układ i czcionki)

          3 ex aequo: Nr 3 to całkiem ładnie zrobiony tekst ale brzydki motyw kwiatowy nad nim. Nr 2 pod względem układu tekstu i czcionek spaprany na amen-okładka i motyw kwiatowy nad tekstem śliczny-najlepszy detal ze wszystkich zaprezentowanych (i te 2 małe motylki fajnie wkomponowane wink ) zachwyca mnie po prostu i patrzeć nie mogę na tekst z jakim go zestawiono - byłoby całkiem przyjemne zaproszenie a wyszła kaszana.

          5. Propozycja nr 1 w całości odpada-wnętrze takie sobie i okropne motyle na froncie. Ostatnie miejsce.
      • miawallace1 Re: Są zaproszenia!! 06.03.11, 12:05
        O! o! ja w prawdzie na udzielam się mocno na forum, ale cały czas obserwuję smile chętnie zobaczę te cuda z ceci i obiecuję podzielić się opinią smile więc jeśli to nie problem, to ja również poproszę na gazetowego smile
      • agata_abbott Re: Są zaproszenia!! 06.03.11, 12:23
        Czy też mogłabym prosić o przesłanie na gazetowego? wink
      • miawallace1 Re: Są zaproszenia!! 06.03.11, 14:02
        Zdecydownia ostatnie! Jest piękne!!!
        Reszta jest ładna, ale szału nie robi. Ostatnie jest przepiękne! Bardzo podoba mi się ten różowy wzór kwiatowy w górnym rogu!
        Czy te wzory po lewej lub prawej będą wycinane?
        • zia86 Re: Są zaproszenia!! 06.03.11, 14:05
          Dzięki. smile Wasze opinie utwierdzają mnie w przekonaniu, że dobrze zadecydowaliśmy. smile
          Tak te kwiaty i motyle będą wycinane laserowo. smile
      • elisien Re: Są zaproszenia!! 06.03.11, 18:55
        I ja i ja! Też poproszę na gazetowego jeśli można.
        • elisien Re: Są zaproszenia!! 06.03.11, 19:36
          Wielkie dzięki za przesłanie smile
          nr 1 - trudno doszukać się czegoś pozytywnego - przekombinowane
          nr 2 - trochę "babciny" ten wzór kwatowy nad tekstem i dziwne zawijasy
          nr 3 - takie sobie te motylki, ale za to środek już lepszy
          nr 4 - całkiem ładny
          nr 5 - moj faworyt - zmieniłabym tylko okładkę na tę z 4

          Tak ogólnie zaproszenia są bardzo ładne i oddają klimat Waszego ślubu, chociaż mnie jakoś nie powalily na kolana. Czekam z niecierpliwością na wersję ostateczną.
          • zia86 Re: Są zaproszenia!! 06.03.11, 19:42
            Dziękuje. smile Mnie się motylki z okładki 3 i 5 podobają najbardziej i to jest kierunek, który chcemy obrać. smile
            Widzę, że większości się piątka podoba, czyli gościom też pewnie się spodoba. smile
            Jestem pewna, że one dużo zyskają jak już będą wycięte, bo na razie w projekcie to tego nie widać. smile
          • spicy_orange Re: Są zaproszenia!! 06.03.11, 21:11
            > nr 2 - trochę "babciny" ten wzór kwatowy nad tekstem

            mój ulubiony detal ze wszystkich wzorów zaproszeń-chyba jestem babciowata big_grin
      • bourlesque Re: Są zaproszenia!! 06.03.11, 19:53
        czy mogę prosić o wzory zaproszeń na gazetowego? smile
        • zia86 Re: Są zaproszenia!! 06.03.11, 19:56
          Już posłałam wszystkim. smile Ale znowu malutko opinii. wink Jeśli ktoś nie dostał to proszę krzyczeć. wink
          • bourlesque Re: Są zaproszenia!! 06.03.11, 20:12
            1,2,3 - ok
            4 - moim zdaniem najładniejsze
            5 trochę bardziej ok niż 1,2 i 3, ale trochę mniej niż 4 tongue_out

            gdyby to były zaproszenia dla mnie, poprosiłabym o troszkę skromniejszą wersję, ale wiem że Ty lubisz takie bogate wzornictwo, więc to brałam pod uwagę oceniając.
            bardzo podobają mi się kwiaty i kształt motyli, zastanawiam sie jak to będzie wyglądało "na żywo", ale patrząc na wcześniejsze projekty Ceci jestem o to spokojna smile

            Zia, wspominałaś wcześniej o idealnych kolczykach, napisz coś więcej wink
            • zia86 Re: Są zaproszenia!! 06.03.11, 21:52
              Też mi się 4 podobała. smile To był nasz najcięższy wybór czy 5 czy 4. smile
              Co do kolczyków, to zauważyłam je w galerii w Aparcie, chyba jakaś nowa kolekcja. smile Diamentowe, wiszące z taką łezką na końcu, niestety nie ma ich na stronie, zrobię kiedyś zdjęcie to wstawię. smile
              • bourlesque Re: Są zaproszenia!! 07.03.11, 21:41
                a do kiedy musicie dać odpowiedź Ceci? najpierw dostaniecie próbki wszystkich 5, czy może zawęzicie wybór a potem próbki?

                dziś chodząc po Arkadii natknęłam się na stoisko z biżu Olivier Weber (być może pisownia jest inna), było kilka fajnych pozycji. polecam
                • zia86 Re: Są zaproszenia!! 07.03.11, 22:22
                  Do jutra, już ją wysłaliśmy smile My dostaniemy próbki druków, kolorów, czcionki itd.
          • sta-fraszka Re: Są zaproszenia!! 07.03.11, 16:58
            A czy ja bym mogla? na gazetowego? bardzo bym chciala zobaczyc...
    • anielica.4 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 05.03.11, 09:33
      Prosze o przesłanie zaproszeń smile
      • iness_86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 05.03.11, 09:47
        Zia i mi podeślij na gazetowego pliz smile
      • lapin80 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 05.03.11, 10:03
        i ja bardzo poproszę, wiernie czytam smile
      • faeriee Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 05.03.11, 10:58
        Ja też poproszę na gazetowego, jeśli można.
        • czerwony_kwiatek Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 05.03.11, 11:02
          Witam!
          Czy ja też mogę prosic o przesłanie zaproszeń? Nie udzielam się na Twoim forum tylko podczytuję go czasami, dlatego zrozumiem jeśli mi odmówisz wink Ale bardzo chciałabym zobaczyc projekty wink
      • madziorek889 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 05.03.11, 12:09
        ja tez poprosze o wysłanie
    • zia86 Re: 05.03.11, 13:08
      Z naszej piosenki ślubnej. smile Prawdopodobnie też to będziemy mieć wygrawerowane. smile Jesteśmy związani z tą piosenką. smile
      • kaska123 Re: 05.03.11, 13:26
        Ja też poprosze o wysłanie
      • sangrita Re: 05.03.11, 13:50
        > Z naszej piosenki ślubnej. smile Prawdopodobnie też to będziemy mieć wygrawerowane
        > . smile Jesteśmy związani z tą piosenką. smile

        Z boku trochę gimnazjalne wrażenie to robi szczerze mówiąc, ale jeśli naprawdę to "wasza pisenka"... wink
        • kaja86 Re: 05.03.11, 14:12
          a ja dostanę na kaja86@gmail.com? tongue_out
          • franianiania zaproszenia 05.03.11, 15:10
            poproszę na gazetowegosmile
            • skorek Re: zaproszenia 05.03.11, 15:39

              jak juz wysyłasz to i ja poprosze.
            • aneta-skarpeta Re: zaproszenia 05.03.11, 15:42
              i ja i ja i ja chemsmile
              • aneta-skarpeta Re: zaproszenia 05.03.11, 15:58
                obejrzalam

                najbardziej podoba mi sie 5, w zasadzie nic bym nie zmieniala, ew kolor przodu
                • cashianna Re: zaproszenia 05.03.11, 16:10
                  a nie myśleliście żeby ten cytat z piosenki umieścić na okładce albo na którymś wewnętrznym skrzydle?
                  • zia86 Re: zaproszenia 05.03.11, 16:16
                    Wydaje mi się, że to mogłoby być za dużo i tak ładnie udało im się wpleść nasz monogram. W tekście wygląda ładnie, rozpoczyna zaproszenia, piosenka będzie rozpoczynała nas pierwszy ślubny taniec a obrączki z takim grawerem będą symbolem rozpoczęcia nowej drogi życia, ładnie się to nam wszystko zgrywa. smile
                    • reirei Re: zaproszenia 05.03.11, 16:27
                      O rany, może ja mam coś ze wzrokiem albo mój umysł nie ogarnia tego wszystkiego, ale dla mnie to prawie w ogóle nie ma różnicy między poszczególnymi wersjami. Albo nie jestem tak szczegółowa jak Zia wink Generalnie całość mi się podoba. Najbardziej przeszkadza mi czcionka, którą są napisane wasze imiona, bo przez te zawijasy jest nieczytelna. I nie wiem czy było o tym: ale chcecie mieć kilka różnych czcionek tak jak jest w tym projekcie? Tzn, nazwiska jedną, data inną itp.?
                      • zia86 Re: zaproszenia 05.03.11, 16:34
                        Tak chcieliśmy. smile Podoba nam się, tak samo zresztą jest w std, informacje są napisane czcionką bardziej prostą a nasze imiona zawijasową. smile
                        • hhtp Re: zaproszenia 05.03.11, 16:53
                          Czy ja również mogę dostać na maila gazetowego projekty zaproszeń? Jestem bardzo ciekawa, co dla Ciebie stworzyli wink
                          • kaska123 Re: zaproszenia 05.03.11, 17:20
                            Również nie będę oryginalna - 3 i 5 najlepsza, w 1 chyba i któryms następnym nie podobają mi się naćkane motyle na okładkach. Nie podoba mi sie również czcionka w waszych imionach nieczytelna w 1 i 3
                        • gusiek1 Re: zaproszenia 05.03.11, 18:04
                          Jestem za 5 smile
                          • nieczekam Re: zaproszenia 05.03.11, 19:21
                            ja tez poproszę smile
                            • gazeta_mi_placi Re: zaproszenia 05.03.11, 19:58
                              I ja smile
                              • spicy_orange Re: zaproszenia 05.03.11, 20:13
                                nie zapomnij ocenić wink
                                • zia86 Re: zaproszenia 05.03.11, 20:18
                                  Właśnie wszyscy biorą a tylko niektórzy coś skrobną. wink A ja muszę podjąć jakąś decyzje więc bardzo proszę o choć krótkie opinie te dziewczyny, którym wysłałam projekty. smile
                                  • skorek Re: zaproszenia 05.03.11, 21:26

                                    dzieki, widziałam zaproszenia to teraz kilka słow.
                                    Im mniej kolorow na zaproszeniu tym lepiej.
                                    I im mniej rodzajow czcionki to tez tym lepiej.
                                    Jak dla mnie zbyt duża róznorodność: wystarczy jak wyroznikiem tekstu będzie kolor i wielkość, inny rodzaj czcionki naprawdę niepotrzebny (ewentualnie tylko przy wyróznieniu Was jako młodych).
                                    Ja osobiście lubię czcionki czytelne, nie lubię się domyślać co tam jest napisane.

                                    Ale ogólnie zaproszenia ladne smile
                                    najbardziej podoba mi się to na str. 8.
                                    • zia86 Re: zaproszenia 05.03.11, 21:35
                                      Dzięki za opinie. smile Ja już sama nie wiem. wink Chce żeby "dużo się działo" ale żeby nie działo się za dużo. Poza tym też więcej będę mogła powiedzieć jak dostanę magiczne pudełko próbek Ceci. wink
                                    • bozenabp Re: zaproszenia 05.03.11, 21:59
                                      Zia, zaproszenia ładne ale nie wystrzałowe, może ja patrzę na to z innej strony ponieważ mieszkam w Stanach i widzę to na co dzień. Według mnie numer 5 albo 4. Na co zwróciłam uwagę to w zdaniu *zapraszamy na przyjęcie weselne Hotelu Andels*, brzmi dla mnie jak by to hotel zapraszał gości a nie wy, może ja za długo mieszkam w Stanach i jestem z językiem polskim na bakier, jeżeli tak to przepraszam....Ceci trochę niedbale odwaliło kreski nad S i C bo w 1 i 3 były OK. Też jestem zdziwiona dlaczego Ceci nie zatrudnia korectora, moja przyjaciółka Polka pracuje (part time) dla innej firmy poligraficznej jako korektor i takie błędy im się nie zdarzają.
                                      • zia86 Re: zaproszenia 05.03.11, 22:09
                                        Na pewno dlatego. smile Ja tak miałam nawet z przeglądaniem portali ślubnych, po pewnym czasie dużo mniej rzeczy było dla mnie wystrzałowych, choć w porównaniu z rynkiem naszym dalej to było "wow", więc skoro ty obcujesz z tym na co dzień to się nie dziwie. smile
                                        Tam też brakuje w hotelu, aż wczoraj spojrzałam do oryginalnego tekstu czy to ja coś nie pokręciłam ale nie. Tak te kreseczki też sobie zapisałam, to może być tak, że mają czcionki, które mają polskie znaki i takie do których muszą je dorabiać. Jednak cały czas trzeba pamiętać, że to pierwsza faza, do końca jeszcze dalekooo. wink
                                  • katmiller Re: zaproszenia 06.03.11, 12:42
                                    Dziękuję za wysłanie. Wszystkie są fajne, ale najbardziej podoba mi się 5 i bardzo jestem ciekawa jak będzie wyglądał produkt końcowy. Ja bym dała inne czcionki do wszystkich propozycji bo te średnio czytelne, ale tragedii nie ma. Tylko że tak ogólnie to ja jestem mało obiektywna bo wszystkie wasze kolory uwielbiam więc jakby automatycznie przychylniej patrzę na zaproszenia w takich fioletach i różach wink
                                • gazeta_mi_placi Re: zaproszenia 05.03.11, 21:07
                                  Dużo tego...
                                  Więc tak:
                                  Gazeciana recenzja:

                                  Jak dla mnie odpadają wszystkie wielokolorowe.

                                  1 i 2 -ok
                                  11 i 12 - też ok
                                  14 - 15 -też ok
                                  18-też ok

                                  To są moje typy smile
                              • kitka20061 Re: zaproszenia 05.03.11, 20:13
                                Ja też chętnie bym zobaczyła
                                • lanckoronska Re: zaproszenia 05.03.11, 21:12

                                  bardzo proszę jeśli możesz wyślij także do mnie projekty zaproszeńsmile może coś podpowiem.

                                  pozdrawiam
                                  • pinezka_81 Re: zaproszenia 05.03.11, 22:52
                                    mogę też prosić na gazetowego? dziękiwink
                                    • nietoperekeb Re: zaproszenia 06.03.11, 05:35
                                      Ja tez bym poprosiła smile obiecuje że skomentuje..
                                      • kaja86 Re: zaproszenia 06.03.11, 11:19
                                        Ja dostałam, ale generalnie mam taki gust, że niezbyt mi się podobają, bo mi się chyba nie podobają w ogóle kolory przewodnie. jednakże biorąc pod uwagę styl wesela, kolory na stronie i dopasowanie do motywów przewodnich, to pewnie pasują tongue_out
                                        • landora Re: zaproszenia 06.03.11, 11:39
                                          Ja się tym zaproszeniom już drugi dzień przyglądam, i nie wiem, co mam powiedzieć.
                                          Generalnie są ładne, choć kompletnie nie w moim guście, pewnie dlatego ciężko mi któreś wybrać.
                                          Chyba stawiam na numer 5.

                                          Natomiast jeśli chodzi o środki, to uważam, że jest za dużo czcionek (poza tym, że są nieczytelne). Wystarczyłoby różnicowanie wielkością liter.
                                          • violetlake Re: zaproszenia 06.03.11, 13:31
                                            Rzuciłam okiem na to Ceci, i oko dostało oczopląsu wink
                                            Jak na mój gust za dużo się dzieje, ale to chyba wina głównie czcionek i dodatkowych kwiatów wkoło tekstu. Taki miszmasz nie kojarzy mi się z elegancją. Środek w związku z tym widziałabym bardziej stonowany, jeśli chodzi o czcionki, jak w przypadku 4 albo 5. A wzorki kwiatowe wkoło tekstu mogłyby bardziej nawiązywać do stylu okładek.

                                            Wg mnie wzornictwo okładek zdecydowanie najlepsze w fuksjowej 3, najciekawsze motyle, ładnie wyeksponowane logo, nie ginie za bardzo, plus najdelikatniejsze kwiaty (inne jakieś toporne), nawet ten wzór na środkowej stronie w miarę, Pomijając ten zawijas z jednym kwiatkiem pod datą i koszmarną czcionkę, szczególnie waszych imion i nazwisk.

                                            1 i 2 wogóle mi się nie podobają. 4 ma ładną motylową okładkę i czcionki. 5 podobnie tyle że prawa okładka mi się chyba jakoś dziwnie wyświetla, ale środek ma ładny

                                            • zia86 Re: zaproszenia 06.03.11, 13:44
                                              Dzięki. smile
                                              Nam się właśnie te zawijasowe czcionki i ten zawijas z zaproszenia trzy bardzo podobają. smile Okładka moim zdaniem też najlepsza 3 fuksjowa tylko nie wiem jak będzie komponować się z wnętrzem piątki. Ogólnie chcemy rozwijać projekt 5, z okładką 3 tylko żeby nie było za różowo. smile
                                              • spicy_orange Re: zaproszenia 06.03.11, 13:51
                                                ehh i przepadła moja ulubiona kwiatowa ozdoba z numeru 2 sad ale bardzo dobrze, że idziesz w piątkę-wyjdzie na pewno piękne zaproszenie

                                                ps. czy podeślesz też zdjęcie magicznych próbek na priva? wink
                                                • zia86 Re: zaproszenia 06.03.11, 13:54
                                                  Coś trzeba było wybrać, mnie też jest żal, np. wzoru 4, który był moim drugim faworytem ale trzeba wybrać jeden wzór i się tego trzymać, poza tym wiadomo że to dopiero wstępna faza.
                                                  Jak dostanę magiczne pudełeczko to na pewno zamieszcze parę zdjęć ale i tak aparat przekłamie kolory więc nie za dużo to da. wink Tam będą rodzaje druków, czcionki(zobaczymy które są czytelne itd), kolory, to bardzo ważne itd. smile
                                                  • lillyth Re: zaproszenia 06.03.11, 15:38
                                                    strasznie mi się podobają karty inspiracji od ceci - zwłaszcza te na stronie 5. szkoda, że twoje wesele nie idzie w tym kierunku - to by był styl bajkowo-motylkowy z klasą.

                                                    projekty zaproszeń ładne, a wiadomo, że po wydrukowaniu będą się prezentowały dużo lepiej. pasują mi do waszego wesela i tego, co na razie pokazałaś. najbardziej podoba mi się okładka 5, ale dałabym na niej takie motyle jak na 4. środek najbardziej z 5 - te małe motylki są urocze. zdecydowanie ograniczyłabym ilość czcionek. teraz robi się przez nie za duże zamieszanie, zwłaszcza, że same zaproszenia są bogate.
                                                  • zia86 Re: zaproszenia 06.03.11, 16:41
                                                    Dzięki bardzo. smile Ja jestem coraz bardziej nimi zauroczona(jeśli mogłabym być w ogóle bardziej wink), a wiadomo, że ten projekt będzie wyglądał jeszcze lepiej przy ostatecznej fazie. wink Nam się akurat te motyle z 4 nie podobają, wolimy te z 5 i 3. Tak oglądałam zaproszenia na ich stronie i w wydruku tak ta ilość i różnorodność czcionek nie razi, zwłaszcza w letterpressie. smile Ale jeszcze zobaczymy.
                                                    Kurczę to jest takie niesamowite uczucie, że to wszystko dzieje się na prawdę, nasze "ślubne marzenia" naprawdę się spełniają a już za 4 miesiące będę przysięgać swojemu ukochanemu, to jest zniewalające uczucie. smile
                                                  • violetlake Re: zaproszenia 06.03.11, 17:52
                                                    Wszystko się dzieje naprawde, a czas będzie Ci płynał coraz szybciej smile
                                                    Ja już mam 2,5 miesiaca i czuje się jakby miało to być jutro. Tyle, że dla mnie im bliżej ślubu tym wszystko poza przysięgą, czyli cała otoczka i dodatki coraz bardziej traci na znaczeniu.
                                                    Nie masz tak choć trochę Zia? smile
                                                  • zia86 Re: zaproszenia 06.03.11, 18:04
                                                    U mnie to leci w dwóch osobnych torach. smile Ja ogólnie jestem z tych ludzi, którzy bez problemu umieją od siebie oddzielać różne sprawy czy emocje. W każdym razie z jednej strony cieszę się tą całą otoczką, tym, że te dwuletnie przygotowania są wreszcie przetapiane na prawdziwie piękne rzeczy i elementy. Z drugiej strony ogarnia mnie coraz większe podekscytowanie, że wkrótce zostanę żoną swojego ukochanego mężczyzny, że będziemy sobie przysięgać, że nasza miłość zostanie przypieczętowana i będzie "legalna". Ostatnio nawet pomimo lekkiego przedślubnego stresu nasz związek rozkwita znowu, tak jak byśmy byli na samym początku i wszystko było takie pierwsze i ekscytujące. smile
                                                  • hhtp Re: zaproszenia 06.03.11, 19:26
                                                    Najładniejsze zaproszenie to ostatnie, chociaż okładkę bym zmieniła, ale środek jak dla mnie jest idealny
                                                    Ale pilnujcie, żeby czcionki były naprawdę czytelne w ostatecznej wersji, nie każdy od razu poradzi sobie z każdą
                                                  • zia86 Re: zaproszenia 06.03.11, 19:42
                                                    Dzięki. smile Kolejny głos na 5. wink
                                                  • pinezka_81 Re: zaproszenia 06.03.11, 22:10
                                                    też dostałam, więc sie wypowiemwink Środek najlepszy 5. Lub 3- chodzi mi o układ, bp czcionka zbyt przekombinowana (nazwiska), ale sam układ też fajny. Niestety- nie podoba mi się żadna pierwsza strona... może jakoś nie rozumiem koncepcji, może nie doczytałam, jak ma to być, ale jakos nie pasuje żadna...
                                                  • zia86 Re: zaproszenia 06.03.11, 22:16
                                                    To mają być laserowo wycinane motyle, tak mniej więcej jak tutaj - www.cecinewyork.com/wedding/couture.php?c=styles&s=botanical&p=allison_nicholas
                                                  • pinezka_81 Re: zaproszenia 06.03.11, 22:25
                                                    otwiera się główna strona wink ale poszukałam, już wiem. Ale i tak w sprawie okładki nie potrafię się wypowiedzieć...
                                                  • violetlake Re: zaproszenia 06.03.11, 22:32
                                                    Widać na każdego milość działa inaczej, my też czujemy to szaleńcze zakochanie bardziej niż nawet na początku i kiedykolwiek. Ale to świetne, prawda? bo to przecież dowód na trafność decyji o byciu razem już na zawsze smile

                                                    Dla mnie tor i cel tego dnia jest jeden. Całość slubu to jedna megaważna sprawa, punkt kulminacyjny, którego nie przebije nic, opcjonalnie otoczony rzeczami o dużo mniejszej wartości, ktore są w tym momencie dla nas tylko dodatkami funkcjonalnymi, no... pięknymi dodatkami funkcjonalnymi, ale tylko dodatkami, które za wiele lat przecież we wspomnieniach nie będą już graly rzadnej roli...
                                                    Tylko jakoś przez chwile cieszylismy się przebierając we wzorach i kolorach, smakach itp, szybko dochodząc do wniosku, ze czas poświęcony na te wybory lepiej spędzić ze sobą. Ale może my już starzy jesteśmy wink

                                                    Ale może dopiero poczujesz to podczas wielkiego dnia, że nie chcesz juz patrzeć choćby jak się sprawują imbryczki z motylkami, i nie będą się liczyły najcudowniej przybrane stoły, bo będziesz każdą sekundą myślami przy ukochanym smile Ale może się myle wink


                                                    Tą ''legalną" miłością mnie rozwaliłaś big_grin
                                                  • zia86 Re: zaproszenia 06.03.11, 22:36
                                                    Nam jedno z drugim nie koliduje. smile My świetnie się bawimy wybierając te smaki, kolorki itd. Najważniejsze jest zawsze żeby spędzać ten czas razem a można go spędzać inaczej. smile
                                                    Ja zawsze mówię, że dzień ślubu to zwycięstwo miłości, ten dzień kiedy ona jest największa, która potem rozlewa się na wszystkie udane lata małżeństwa. Więc z tym punktem kulminacyjnym mamy podobnie. smile

                                                    Kilkukrotnie to pisałam, że właśnie po to teraz tak wybieram, przebieram i załatwiam żeby w dniu ślubu wszystko samo się robiło a ja żebym mogła się skupić tylko na naszej miłości, tej niesamowitej magicznej chwili przysięgi i zatopić się w spojrzenie swojego ukochanego, jedynego mężczyzny. smile
                                                  • violetlake Re: zaproszenia 06.03.11, 22:44
                                                    > Kilkukrotnie to pisałam, że właśnie po to teraz tak wybieram, przebieram i zała
                                                    > twiam żeby w dniu ślubu wszystko samo się robiło a ja żebym mogła się skupić ty
                                                    > lko na naszej miłości, tej niesamowitej magicznej chwili przysięgi i zatopić si
                                                    > ę w spojrzenie swojego ukochanego, jedynego mężczyzny. smile

                                                    No tak, a ciekawi mnie, czy myślisz, że gdybyś mniej przywiązywała do tego wszystkiego wagi, gdybyś na przygotowania poświęciła rok a nie dwa, gdybyś wybrała chociażby inną poligrafię, czy cokolwiek to by zmieniło w tym Waszym dniu, czy czułabyś się gorzej i nie mogła się skupić?
                                                    Moim zdaniem to nie ma znaczenia.
                                                    Gdybyś chociażby nie miała budżetu na spełnienie wszystkich "marzeń" (celowo w cudzysłowiu) to przecież ślub nie byłby przez to gorszy, w rzadnym stopniu, czy nie tak?
                                                  • zia86 Re: zaproszenia 06.03.11, 22:52
                                                    Nie tutaj w ogóle nie można tego w takich kategoriach roztrząsać. smile Ja poświęcam tyle czasu na te wszystkie rzeczy bo sprawia mi to przyjemność, tu i teraz. smile Jednak uważam, że takie wydarzenia przełomowe powinny mieć odpowiednią oprawę(od razu mówię, że dla każdego odpowiednia oznacza coś zupełnie innego) i jestem szczęśliwa, że możemy zrealizować wszystkie nasze ślubne marzenia, choć oczywiście jeśli byśmy ich nie zrealizowali to nie byłabym mniej szczęśliwa z momentu i faktu ślubu. Nie wiem czy dobrze przekazałam o to co mi chodzi, tak jak pisałam na początku, to są dwa różne u mnie tory i zupełnie inne rodzaje szczęścia i zadowolenia. smile
                                                  • violetlake Re: zaproszenia 06.03.11, 23:06
                                                    Roztrząsać absolutnie można w tych kategoriach, bo nigdy nie możesz być pewna tego co Cię czeka w życiu, nawet choć może Ci się teraz wydawać, że całą przyszłość możesz zaplanować.

                                                    Myślę, że to pytanie które zadałam jest bardzo podstawowym i prostym? A to chyba nie trudno sobie wyobrazić, czy kochałabyś i przeżywałabyś to wydarzenie tak samo gdyby np. nie było Cię stać na taką zabawę? gdyby nie było tego czy owego, czy ten dzień by był dla Ciebie tym samym, czym jest teraz?. Nie wiem, czy nie potrafisz na to odpowiedzieć, czy po prostu nie chcesz?
                                                  • zia86 Re: zaproszenia 06.03.11, 23:16
                                                    Myślałam, że odpowiedziałam. smile Tak oczywiście, że kochałabym swojego narzeczonego tak samo a ten dzień byłby magiczny i niepowtarzalny, bo to miłość jest tutaj tym sekretnym składnikiem bez którego cała ta oprawa nie ma sensu. Moja pierwsza wizja była dużo skromniejsza i tańsza a towarzyszyły mi takie same emocje i szczęście.
                                                    Jednak to, że możemy sobie zorganizować wszystko tak jak sobie wymarzyliśmy też nas cieszy. smile
                                                    --
                                                    Nasza historia
                                                    Nasza strona ślubna
                                                    Mój blog z inspiracjami
                                                    https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                                                  • spicy_orange Re: zaproszenia 06.03.11, 23:26
                                                    > No tak, a ciekawi mnie, czy myślisz, że gdybyś mniej przywiązywała do tego wszy
                                                    > stkiego wagi, gdybyś na przygotowania poświęciła rok a nie dwa, gdybyś wybrała
                                                    > chociażby inną poligrafię, czy cokolwiek to by zmieniło w tym Waszym dniu, czy
                                                    > czułabyś się gorzej i nie mogła się skupić?

                                                    ale to ze wybiera 2 lata a nie rok, ze omawia w szczegółach każdy detal czy top przeszkodzi jej się skupić, czy coś zmieni na gorsze? Nie. więc po co to roztrząsać? To tak jakby ktoś ci powiedział-po co planujesz urlop z wyprzedzeniem, oglądasz planujesz co gdzie, ile, za ile, przeciez chodzi o to, zeby wypocząć a równie dobrze jak na kanarach można i w pcimiu dolnym i bez przygotowań.
                                                  • violetlake Re: zaproszenia 06.03.11, 23:57
                                                    Nie do końca chyba zrozumiałaś spicy. Jak Zia sama napisała
                                                    > Kilkukrotnie to pisałam, że właśnie po to teraz tak wybieram, przebieram i zała
                                                    > twiam żeby w dniu ślubu wszystko samo się robiło a ja żebym mogła się skupić ty
                                                    > lko na naszej miłości

                                                    Ja spytałam, czy gdyby to robiła krócej, albo z mniejszym rozmachem to by to cos zmieniło w jej skupieniu (poniewaz sama uwazam, ze to nie ma wtym wypadku znaczenia)
                                                    A Twoje porównanie z urlopem wogóle nie trafne w tym kontekscie
                                                  • zia86 Re: zaproszenia 07.03.11, 00:03
                                                    Chodziło mi o coś innego w tym zdaniu. smile Dlatego tak przebieram itd. żeby w tym dniu mieć pewność, że nic nie zawiedzie i każdy będzie z pasją wykonywał swoją pracę, że nie będę musiała się martwić czy bukiet do mnie dojedzie na czas, czy jedzenie zostanie podane sprawnie i będzie smaczne, czy dj będzie umiał rozkręcić imprezę itd. Każda z nas tak robi, więc nie ma w tym nic złego chyba. smile
                                                    Tak jak napisałam chce żeby wszystko w tym dniu "samo się organizowało" a ja żebym mogła się skupić tylko na emocjach i narzeczonym a nie pilnowaniu spraw technicznych. smile
    • zia86 Bukiet 05.03.11, 21:15
      Znaleziony przypadkowo na innym forum i chyba wygrał! wink Ja to w ogóle mam szczęście z takimi rzeczami, szukam, szukam a jak nie szukam to znajduje coś co mi iskrzy od razu. wink Jak Wam się podoba?
      https://img230.imageshack.us/img230/931/a1356c3970f8820842746f3.jpg
      • gazeta_mi_placi Re: Bukiet 05.03.11, 21:24
        Średnio.
      • niektorymodbija Re: Bukiet 05.03.11, 21:25
        Ladny, ale nie do Very- takie "polne"kwiatuszki... Do weselnej sukni ewentualnie.
        Ten wczesniejszy, motylkowy duzo lepszy.
      • violetlake Re: Bukiet 05.03.11, 21:28
        Bukiet super, choć te wstążki to nie za dużo?

        Też proszę Ceci na gazetowego, chyba ze nie zasługuje wink

        Zia, a ty wogóle myślałaś coś o swoich rodzicach, tak mi teraz wpadło do głowy bo załatwiam swoje sprawy ślubne, jakieś podziękowania przewidujesz?
        • lee_a Re: Bukiet 05.03.11, 21:37
          zia, a wyślij mi projekty zaproszeń, bardzo mnie ta Ceci ciekawi. Może i żelków parę wyślij przy okazji smile

        • zia86 Re: Bukiet 05.03.11, 21:39
          Za dużo. smile Na pewno poszłyby do ucięcia chociaż trochę. smile
          To oczywiście podstawa, bo bukiet chce spersonalizowany do naszej wizji dekoracji i mojej sukienki. Ale wydaje mi się, że do Very nie może być bukiet bardzo przyciągający uwagę.
          A jak jesteśmy przy dodatkach już to dziewczyny, jakie ja dzisiaj kolczyki widziałam! Idealne! wink Tylko w necie ich nie ma, ale cena też idealna. tongue_out

          Ciężko właśnie, myślimy jak to najlepiej zrobić, bo tak ogólnie mówiąc sytuacja nie sprzyja podziękowaniu obu rodzinom na weselu ale niepodziękowanie, czy podziękowanie w domowym zaciszu też będzie niedobre.

          Zaproszenia wysłałam proszę o opinie. smile
          • angazetka Re: Bukiet 05.03.11, 21:49
            Nie znam sytuacji, ale podziękowanie w domowym zaciszu zawsze jest dobre.
          • malena_1985 ceci opinia 08.03.11, 22:22
            Zia, dzięki za wysłanie zaproszeń.

            Podobają mi się i są rzeczywiscie zgodne z motywami przewodnimi wesela.
            okladka - piękna i subtelna jest jedynka (może ewentualnie lepiej widoczny monogram?)
            bardzo łądna też ta fioletowa z opcji 3
            srodek: zdecydowanie 3

            Jednak ogólnie spodziewałam się po Ceci większego ach i och, ale moze dlatego, ze ogladalam dokladnie ich wzory na stronach, pewnie za grubą kasę...ale kolorystyka i motyw motyli wygladaja bardzo dobrze.

            • zia86 Re: ceci opinia 08.03.11, 22:52
              Dzięki. smile
              Tak jak mówiłam, że nasz budżet nie był z gumy a nawet najtańszy pakiet Ceci jest bardzo drogi w przeliczeniu na naszą walutę. wink Jednak trzeba też pamiętać, że to dopiero początek projektu a poza tym to jest ten rodzaj projektu, który dużo zyskuje już przy produkcji, bo będzie i letterpress i te laserowe cięcia itd. smile
      • kati_p Re: Bukiet 05.03.11, 22:27
        Bukiet przepiękny, ale! Uważam, że powinien mieć trochę więcej kolorów. Białe kwiatki do sukienki ecru to nuda, lipa i pudło. wink
        • zia86 Re: Bukiet 05.03.11, 22:30
          Tak ale nie zapominajmy, że sukienka będzie mieć jeszcze szafirową szarfę a ja kolorowy stroik we włosach, które też będą w dość intensywnym kolorze. smile Jak będę robić próbny bukiet to myślę, że możemy wypróbować kilka wersji i zobaczyć. smile
          • allkaja Re: Bukiet 05.03.11, 22:34
            a ja właśnie go miałam w takich kolorach jak na zdjęciach zamieszczonych powyżej i suknię miałam ivory - nudy nie było - zapewniam wink bukiet cudny - byłam zachwycona i wszyscy goście także wink to tak już nieskromnie wink
            • madziorek889 Re: Bukiet 05.03.11, 23:09
              a mnie się bukiet zia podoba zresztą allkaji tez tylko te szrfy dałabym krótsze
              • madziorek889 Re: Bukiet 05.03.11, 23:13
                i w natłoku próśb nie dostałam zaproszeń na maila więc się nie ładnie przypominam
                • zia86 Re: Bukiet 05.03.11, 23:19
                  Byłam pewna, że wysyłałam. smile Teraz poszło, sprawdź gazetowego. smile
                  • madziorek889 Re: Bukiet 05.03.11, 23:57
                    teraz dotarłotongue_out ładne zaproszenia choc czasem za duże zawijasy i czasem aż ciężko litery odczytać podobają mi się proste z numeru 5 i 17 sa takie przejrzyste może można inaczej w 17 tekst ułożyć by bylo bardziej na środku
            • kati_p Re: Bukiet 06.03.11, 11:02
              Allkaja, gdzie mogę zobaczyć zdjęcia z Twojego ślubu? Moim kolorem przewodnim również jest fiolet i każda inspiracja na wagę złota big_grin
              Jeśli chodzi o biel w bukiecie to jestem skrajnie subiektywna, bo sama nie planuję używania bieli wink
              • allkaja Re: Bukiet 06.03.11, 11:47
                tu są z Joli bloga fotki forum.gazeta.pl/forum/w,619,118348090,,21_08_2010_moje_dekoracje_kwiatowe_foto_Joli.html?v=2 moje mam na stronce - ale nie wiem czy coś z tego wyciągniesz ponieważ mój foto nie skupiał się na drobiazgach ;-( - jakby co napisz na sid888@poczta.onet.pl to prześlę Ci linka do ślubnych fot. Pozdrawiam ciepło i z doświadczenia mogę dodać - choć wiem, że nie skorzystasz - że te szczegóły giną - ale i tak każda z nas chce mieć je dopracowane wink
      • lillyth Re: Bukiet 05.03.11, 23:27
        bukiet jest piękny^^ jedna z ładniejszych rzeczy, jakie tu wrzuciłaś.
      • khumbamelala Re: Bukiet 06.03.11, 20:47
        Zia, w tym bukiecie podobają mi się tylko kolory, a te już chyba dawno zostały ustalone smile Nie pasuje mi do Very, zbyt prosty. Poza tym zastanów się nad tym co będziesz miała na głowie. Taki bukiecik nie pasuje do odpicowanej fryzury i wygibaśnego stroika, tylko raczej do prostych albo lekko falujących rozpuszczonych długich włosów - takiej sielskiej-anielskiej stylizacji.
    • zia86 Re: Bukiet 05.03.11, 22:32
      O ja, super! smile Wyszedł ślicznie. smile
      • allkaja Re: Bukiet 05.03.11, 22:40
        dzięki - ja miałam kolory przewodnie właśnie fiolety - buty i biżuterię - i wcale tego nie było dużo - wyglądało skromnie a zarazem barwnie - ale wszystko kwestia gustu wink
    • kitka20061 Re: Bukiet 05.03.11, 22:56
      Ten na blogu jolandy wygląda super, ale ten wklejony przez Zię w ogóle mi się nie podoba.
      • cashianna Re: Bukiet 06.03.11, 00:07
        nie daruję sobie bo mnie już coś strzela. kolor ivory to nie ecru (choć wizualnie praktycznie takie same).
        poza tym Polacy nie gęsi i swój język mają a obcych nie znają bo nie wierzę, że każdy tutaj pisze ivory z oszczędności czasu bo napisanie 'kość słoniowa' zajmuje więcej czasu i bardziej fatyguje klawiaturę.

        jak dla mnie bukiet średni i nie pasuje do sukni. tylko Zia, mam nadzieję, że nie masz pomysłu na jakieś kryształki czy 'kropelki rosy' w bukiecie?
        • zia86 Re: Bukiet 06.03.11, 00:11
          Nie, nie mam. smile Kiedyś myślałam o broszce motyla na łodydze ale chyba wolę coś prostego. smile
          • pina_colada88 Re: Bukiet 06.03.11, 09:33
            Pokażesz zaproszenia? smile
            Jeśli tak to poproszę na gazetowy smile
        • allkaja Re: Bukiet 06.03.11, 11:41
          cashianna o jakie ostre słowa - za moich czasów wink takowe się nie zdarzały - widzę, że Zia na dużo sobie znów pozwala... - będę pisać jak mi się zechce - a ty jak cytujesz to podaj autora - takie sa zasady - nie wiedziałaś - ooo szkoda wink
          • allkaja Re: Bukiet 06.03.11, 11:42
            i jeszcze jedno - chciałabym zobaczyć Twoją stylizację ślubną...
            • sajolina Re: Bukiet 06.03.11, 12:13
              Zia, mogę prosić projekt zaproszeń?
              • renatkam Re: Bukiet 06.03.11, 12:55
                Czy ja również mogę prosić o projekt zaproszeń? smile
            • cashianna Re: Bukiet 06.03.11, 15:33
              allakaja nie dysponuję aż taką ilością czasu aby prześledzić cały temat i wypisać, kto bezmyślnie używa słowa ivory. znając czepialstwo forumek wymienię sześć osób a okaże się, że była i siódma, i też się przyczepisz.
              a mojej stylizacji ślubnej nie zobaczysz bo raz, że ja jednak preferuję prywatność i nie mam potrzeby pokazywania mojego stroju czy dekoracji na forum a dwa to np. moja sukienka będzie szyta na podstawie znalezionego projektu, który chcę przerobić a sukienki na 'drugi ślub' vel 'drugie przyjęcie ślubne' jeszcze nie wybrałam. także nawet jeśli bym chciała to nie mam jak pokazać.
    • anielica.4 Zaproszenia 06.03.11, 13:11
      Zaproszenie 3 bez dyskusji smile
      • afortunada Re: Zaproszenia 06.03.11, 18:53
        Zia, czy mogę poprosić o wzory zaproszeń na gazetowego? smile
        • moiniak Re: Zaproszenia 06.03.11, 19:19
          ja też bym chciała zobaczyć smile))
          • zia86 Re: Zaproszenia 06.03.11, 19:39
            A masz gazetowego? smile Bo mi wraca wiadomość.
        • chocoladette Re: Zaproszenia 06.03.11, 19:33
          Zia, ja również chęnie zobacze wzory zaproszen.

          Co do bukietu, to masz miec szafirowa wstazke, szafirowe buty i ozdobe w nieznanym jeszcze kolorze. Fioletowy bukiet to chyba stanowczo za duzo?
          • zia86 Re: Zaproszenia 06.03.11, 19:40
            Wiadomo, że wszystko musi ze sobą współgrać i kiedy ubiorę już swoją suknie to wtedy będziemy nad wszystkimi dodatkami myśleć dokładnie. smile Dopasowanie odcieni to już jest najmniejszy problem.
      • majandra25 Re: Zaproszenia 06.03.11, 19:18
        I ja również poproszę o projekty Ceci, straszniem ich ciekawasmile
        • moiniak Re: Zaproszenia 06.03.11, 20:10
          teraz Zia mój mail działa, nie był aktywowany smile))
          • lilly_about Wracając do bukietu... 07.03.11, 09:51
            ... to uważam, że jest cudowny!
            • kati_p Re: Wracając do bukietu... 07.03.11, 11:02
              Zdjęcie jest cudowne smile Uwielbiam fioletowe bukiety, a najbardziej ten (nawet motylka ma):
              https://img190.imageshack.us/img190/7379/203img4253.jpg
              • gazeta_mi_placi Re: Wracając do bukietu... 07.03.11, 17:59
                Ten kojarzy mi się z bukietem pogrzebowym.
                • kati_p Re: Wracając do bukietu... 07.03.11, 18:36
                  Rozwiń myśl, jeśli możesz wink
                  Jak dla mnie bukiet pogrzebowy to róże lub chryzantemy na takim charakterystycznym stojaku..
                  • gazeta_mi_placi Re: Wracając do bukietu... 08.03.11, 22:41
                    Fiolet to kolor żałoby.
                    • angazetka Re: Wracając do bukietu... 08.03.11, 23:06
                      No to, psia melodia, od paru lat chodzę w żalobie big_grin
                      • gazeta_mi_placi Re: Wracając do bukietu... 08.03.11, 23:37
                        Taka jest symbolika.
                        • angazetka Re: Wracając do bukietu... 08.03.11, 23:44
                          W Tajlandii, co pozwolę sobie mieć w nosie wink
                        • violetlake Re: Wracając do bukietu... 08.03.11, 23:52
                          Był też przez wieki uważany m in. jako kolor ludzi szlachetnie urodzonych i uduchowionyc. W zależności od odcieni może mieć niezwykłe spektrum znaczeń... temu akurat bukietowi daleko do załobnego, ciemnego głębokiego zimnego fioletu...
                          • gazeta_mi_placi Re: Wracając do bukietu... 09.03.11, 08:06
                            >Był też przez wieki uważany m in. jako kolor ludzi szlachetnie urodzonych i uduchowionych.

                            To wobec tego raczej nie kolor dla Angazetki big_grin
                            • kati_p Re: Wracając do bukietu... 09.03.11, 18:17
                              Biały to kolor żałoby bodajże w Indiach, proponuję idąc tym torem myślenia zrezygnować z produkcji białych sukien ślubnych w PL.
                              • bourlesque Re: Wracając do bukietu... 09.03.11, 21:22
                                biały jest kolorem żałoby w Japonii.

                                bardzo fajna lista piosenek Zia smile
                                • violetlake Re: Wracając do bukietu... 09.03.11, 21:51
                                  A mimo to robi się białe śluby w białych zachodnich sukniach smile
                                • kati_p Re: Wracając do bukietu... 10.03.11, 12:04
                                  bourlesque napisała:

                                  > biały jest kolorem żałoby w Japonii.

                                  No, wiedziałam, że mi coś dzwoni.. wink
                                  Chociaż- skojarzyło mi się białe sari- jako żałobne.. więc może w Indiach też?
                                  • lillyth Re: Wracając do bukietu... 10.03.11, 12:17
                                    tak, w indiach biały też jest kolorem żałoby
        • braenn Re: Zaproszenia 07.03.11, 10:00
          I ja też! Na gazetowy proszę. Tylko podczytuję, ale z dużą przyjemnością smile
          • brytf-anna Re: Zaproszenia 07.03.11, 11:20
            Zia, czy ja też mogę poprosić o projekt zaproszeń? Sama właśnie robię swoje (ale samodzielnie) i może będę miała jakies uwagi smile
          • lesoleilll Re: Zaproszenia 07.03.11, 15:15
            I ja poproszę o przesłanie na gazetowego projektu zaproszeń smile.
            • trinity87 Re: Zaproszenia 07.03.11, 17:08
              Ja również poproszę jeśli możnasmile Wątek czytam od deski do deskismile
              • lanckoronska Re: Zaproszenia 07.03.11, 18:06
                Obejrzałam z przyjemnością zaproszenia i myślę,że są bardzo ładne. Rzeczywiście wydaje mi się, że trudno wybrać najładniejsze. Moim zdaniem najlepiej wygląda wnętrze ostatniego - układ, wyrównanie do lewej, rysunki, motto. Poza tym jestem jak najbardziej za tymi wszystkimi 'zawijasami'. Czcionka jest czytelna i dopasowana do stylistyki całości. Co do zewnętrznej strony zaproszenia nie umiem się zdecydować :
                1. - najmniej mi się podoba
                2 - b. ładne ale zmieniłabym kwiaty z okładki po prawej stronie
                3 - b. ładne pod warunkiem że kolor w rzeczywistości jest malinowy a nie wściekle różowy
                4- ładne motyle ale kwiaty nie bardzo
                5 - bardzo, bardzo ładne - bez żadnych zastrzeżeń
                • zia86 Re: Zaproszenia 07.03.11, 22:26
                  Dzięki. smile Widzę, że mamy podobne odczucia co do nich. smile Wybraliśmy w końcu 5 do rozwinięcia, zobaczymy co będzie dalej. smile
              • trinity87 Re: Zaproszenia 07.03.11, 18:57
                Nie będę oryginalna i powiem, że nr 5 najbardziej mi się podoba-właściwie nie ma nic do zarzucenia. Reszta też ok, ale 5 wygrywa
    • allkaja Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 07.03.11, 20:20
      Zia zobacz sobie projekty pracowni florystycznej sunflower z wawy - może coś Cię zainspiruje ad bukietu
    • sid8888 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 07.03.11, 20:22
      np https://www.sunflower.waw.pl/galerie/00003/image01116.jpg
      • intuicja77 czy moge prosić na gazetowego wzory zaproszeń ? 07.03.11, 21:02
        Podczytuje Cie od wielu miesiecy i nawet planuje zobaczyc "na zywo " w Piotrze i Pawle. smile
      • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 07.03.11, 22:23
        Dzięki, przeglądnę ale ten zalinkowany to nie do końca taki jakbym chciała, choć kolory super. smile Ale ja muszę pamiętać o swoim kolorze włosów. smile
        • monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 08.03.11, 13:44
          a przeciez 5 podobala ci sie najmniej?
          znow kierujesz sie gustem forum?
          • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 08.03.11, 14:02
            Monika prześledziłam wszystkie posty odkąd zaczął się temat zaproszeń i nigdzie nie napisałam, że najmniej mi się podobało 5, skąd ty takie wnioski wyciągasz? Na początku odrzuciliśmy wnętrze nr 1 i wybraliśmy motyle z zaproszenia 3 i 5(to te same), choć zastanawialiśmy się nad tymi z 1. A potem wybieraliśmy z wnętrz, najpierw odpadła 2, potem między 3,4,5 ciężko było nam się zdecydować, finałowy pojedynek rozegrał się między 4 a 5 i wtedy też kierowaliśmy się też opinią m.in. Waszą ale też naszych rodziców i innych osób, bo jeśli tyle osób jest za jakimś jednym wzorem to można domniemywać, że gościom również ten wzór najlepiej by się spodobał, poza tym ja bardzo chciałam te latające motylki. smile
            • aureolkaa Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 08.03.11, 14:35
              Ziu, to się nazywa czepianie dla czepiania. Tak to jest po ślubie tongue_out Powinnaś się przyzwyczaićwink
              Popieram większość głosów, jestem za 5. Generalnie wszystkie projekty są świetne, prócz czcionki w 1tongue_out, oddają klimat Waszego wesela. Zawijasy eleganckie i bajkowe, w dobrym guście bez przesady. Będzie pięknie smile
              Pozdrawiamsmile
            • bourlesque Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 08.03.11, 15:32
              Zia, ciotki forumowe wiedzą lepiej co ty lubisz a co nie tongue_out
              • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 08.03.11, 18:01
                Naprawdę nie wiem skąd to się wzięło, bo czasem rzeczywiście tak piszę, że co innego mam na myśli a co innego ktoś może zrozumieć a w natłoku tylu postów o pomyłkę nie trudno ale tym razem prześledziłam całą dyskusje i nic takiego nie miało miejsca.
          • karola1008 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 08.03.11, 16:11
            monikapers napisał:

            > a przeciez 5 podobala ci sie najmniej?
            > znow kierujesz sie gustem forum?
            Monika: głęboki wdech, potem wydech z melorecytacją:"To nie moje wesele, to nie moje wesele." I tak 10 razy. Od jakiegoś czasu zaczęłaś się czepiać byle czego.
      • anetazyjka Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 08.03.11, 14:21
        I jak tam - udalo sie tym razem zapisac Wam na nauki weekendowe?
        • aaguszka Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 08.03.11, 16:44
          Jeżeli mogę, to proszę o wzór projektów na gazetowego. Sama jestem w trakcie wyboru zaproszeń, więc chętnie podzielę się opiniąsmile
    • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 08.03.11, 23:02
      Sprawy zaproszeniowe ogarnięte, teraz pora zająć się muzyką, tworzymy playlistę weselną, na jutrzejsze spotkanie z DJ i całkiem nieźle nam to idzie, jak tak dalej pójdzie to mu całą listę stworzymy. wink
      • violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 08.03.11, 23:05
        A nauki?
        • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 08.03.11, 23:10
          Nauki zaklepane. smile
      • angazetka Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 08.03.11, 23:06
        Pokaż playlistę smile
        • madziorek889 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 08.03.11, 23:11
          ja też chce zobaczyć
        • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 08.03.11, 23:11
          Jak skończymy to wkleję, ale jest dość "specyficzna". wink Największy mamy problem z piosenką dla rodziców.
          • polamana-parasolka Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 08.03.11, 23:31
            Nie wiem jakie klimaty muzyczne pasują rodzicom, ale dla mnie fajna jest np. Anna Jantar Radosć najpiekniejszych lat. Mozna zrobic tez jakis zabawny miks z piosenek dla dzieci typu "A ja wole moja mame".
            • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 08.03.11, 23:34
              Właśnie rodzice to bardziej taka klasyka rocka. smile
          • gazeta_mi_placi Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 08.03.11, 23:38
            "Cudownych rodziców mam"
            • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 08.03.11, 23:39
              Nie, tego właśnie chcemy uniknąć. wink
              • violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 08.03.11, 23:56
                Ja spytałam wprost mamę co by jej sprawiło największą radość i staneło na "CRM" choć też to nie nasze klimaty i chcieliśmy szukać czegoś innego, a tu okazało się że najprostsze rozwiązania czasem najlepsze
                • gazeta_mi_placi Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.03.11, 08:04
                  Dokładnie, to bardzo wzruszająca piosenka, ja się mało nie popłakałam na ślubie koleżanki przy niej.
                  Przecież nie wszystko na ślubie Zia musi być inne niż na innych ślubach.
                  • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.03.11, 10:31
                    Gazetko, mój ojciec bardzo nie lubi takiej muzyki, ojciec narzeczonego też. Podejrzewam, że jakbyśmy im puścili to i jeszcze kazali tańczyć w kółeczku to zrobiliby to samo co ojciec Chomi, czyli salwowali się ucieczką. wink
                • chomiczkami Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.03.11, 08:57
                  Mój ojciec powiedział, że jak mu puszczę CRM, to on wychodzi, zwłaszcza jeśli będzie musiał do tego tańczyć w kółeczku i popłakiwać wink.
                  • nowel1 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.03.11, 09:32
                    Piękne, już lubię twojego ojca wink
                    • chomiczkami Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.03.11, 09:41
                      Ja też go wyjątkowo lubię wink.
                      • gazeta_mi_placi Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.03.11, 12:20
                        Myślę, że Twój Tato tylko tak mówi, a jakbyś tak faktycznie zrobiła czułby się bardzo wzruszony smile
                  • violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.03.11, 11:30
                    No i dlatego warto rodziców popytać zamiast im na siłę robić przyjemność wink
                    Ja wiem, że moja mama będzie się zalewać łzami wink ale co zrobić, chce to ma, my jedną piosenkę jakoś przełkniemy
                    • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.03.11, 11:33
                      Jasne. smile Jeśli rodzice lubią to nie należy uciekać od tej piosenki na siłę. smile
                  • bourlesque Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.03.11, 12:43
                    powiedz swojemu Tacie,że go bardzo lubię tongue_out
                    my też nie mieliśmy CRM, zaznaczyłam to na pierwszym spotkaniu z naszym zespołem.
            • spicy_orange Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.03.11, 17:36
              5 minut szperania w necie i przesłuchałam kupę piosenek dla rodziców-niestety samo disco-polo wink

              o takie na przyklad:
              "to dzięki wam mam teraz to co mam" big_grin www.youtube.com/watch?v=wa7GS6j_QdI
              • spicy_orange Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.03.11, 17:39
                aaa, jeszcze takie, może coś znajdziesz: barrycrocker.com/id12.html
      • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 08.03.11, 23:45
        Na świecie jest za dużo dobrych zespołów, mamy już 45 piosenek a jeszcze nie tknęliśmy kilku dużych zespołów. wink
        • violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 08.03.11, 23:57
          Ale zostawicie jakies pole do popisu DJowi? wink
          • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.03.11, 00:09
            No właśnie chcieliśmy zrobić tylko kilkanaście tytułów, które chcielibyśmy mieć na 100% a wyszło jak wyszło. tongue_out
            • allkaja Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.03.11, 00:49
              Forever Young dla Rodziców
            • kati_p Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 09.03.11, 19:24
              Nie przejmuj się Zia, moja lista must have liczy około 70 piosenek wink Problem w tym, że na całym weselu gra się około 120 utworów (tak twierdził pan Paweł).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka