kati_p Re: TAK! 09.06.11, 21:25 Macie rację, nie wolno. Przepraszam. Już kasuję. Odpowiedz Link Zgłoś
kati_p Re: TAK! 09.06.11, 21:40 Dziękuję dziewczyny ( dorothy_mills, mallina, abraja) za zwrócenie uwagi. Zgłoszę się do władz forum w kwestii "dymisji", bo nie pomyślałam i złamałam podstawową zasadę. Mimo to nie uważam, żeby ktoś mnie tu mógł wołać z imienia i nazwiska... to do satur9. Odpowiedz Link Zgłoś
panda_zielona Re: TAK! 09.06.11, 22:21 Bez przesady z tym łamaniem zasad, w naszym kraju nie takie zsady są łamane i nikt nikogo nie ściga z tego powodu. A niektóre forumowiczki może wcześniej pomyślą zanim wysnują spiskowe teorie posądzając, że wszystko co mówi/pisze/ Zia jest kłamstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
skorek Re: TAK! 09.06.11, 23:08 nie wiem, co napisała moderatorka, zanim skasowała, ale jeśli podała do publicznej wiadomości adres IP, albo cokolwiek napisała, na podstawie danych, które zna tylko ona z racji moderowania, to złamała zasady. I to bardzo. Przykro mi, ale nie ma prawa upubliczniać takich informacji, nawet gdyby sama zia tego chciała. I nieprawdą jest, że się nic nie stało. Stało, zaufanie do tej moderatorki już jest spalone Odpowiedz Link Zgłoś
panda_zielona Re: TAK! 09.06.11, 23:26 Napisała tylko, że IP jest włoskie, nic więcej. Chyba, że nie zdążyłam i coś mnie ominęło. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: TAK! 09.06.11, 23:31 i zrobila to aby oczyscic Zie z nieslusznych zarzutow- czyli pobudki miala szlachetne dla mnie afera o nic, bo nie bylo tajemnica ze zia jedzie do mediolanu, za to byly spekulacje ze kłamie teraz nie mozna zii wciskac klamstwa to mozna sie powyzywac na osobie, ktora to potwierdzila Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: TAK! 09.06.11, 23:47 Aha, rozumiem. nie mam nc przeciwko podawania swojego IP, wiec tez uwazam, ze nie ma sie o co czepiac. Jutro przed nami ciezki ale swietny dzien wiec dobranoc. PS zachorowalam juz na jedne zielone szpilki ale nie bylo rozmiaru. Odpowiedz Link Zgłoś
kati_p Re: TAK! 09.06.11, 23:57 zia86 napisała: > Aha, rozumiem. nie mam nc przeciwko podawania swojego IP, wiec tez uwazam, z > e nie ma sie o co czepiac. Jutro przed nami ciezki ale swietny dzien wiec do > branoc. > PS zachorowalam juz na jedne zielone szpilki ale nie bylo rozmiaru. Chciałam dobrze, a wyszło bardzo nieprofesjonalnie Odpowiedz Link Zgłoś
brytf-anna Re: TAK! 10.06.11, 12:14 Nie, ale moze Zia, korzystajac z tego, ze jest w swiatowej stolicy mogy, chcialaby sobie kupic rowniez cos nie na slub, tylko do codziennego noszenia? to chyba rozsadne? Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: TAK! 10.06.11, 09:40 aneta-skarpeta napisała: > i zrobila to aby oczyscic Zie z nieslusznych zarzutow- czyli pobudki miala szla > chetne > > dla mnie afera o nic, bo nie bylo tajemnica ze zia jedzie do mediolanu, za to b > yly spekulacje ze kłamie > > teraz nie mozna zii wciskac klamstwa to mozna sie powyzywac na osobie, ktora to > potwierdzila Dokładnie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
skorek Re: TAK! 10.06.11, 10:25 nieprawda, moderator musi przestrzegać zasad moderowania. kiedy Zia złamała zasady, została zdjęta z funkcji moderatora forum. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: TAK! 10.06.11, 14:09 skorek napisał: > > nieprawda, moderator musi przestrzegać zasad moderowania. > > kiedy Zia złamała zasady, została zdjęta z funkcji moderatora forum. ja rozumiem, ze katie zostala usunieta lub sama zrezygnowała, chodzi mi raczej o ten publiczny lincz Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: TAK! 10.06.11, 15:22 Oj Aneta, Ty chyba nie wiesz co rzeczywiście oznacza publiczny lincz - takowego tu nie zaobserwowałam Odpowiedz Link Zgłoś
anienka525 Re: TAK! 10.06.11, 04:17 panda_zielona napisała: > Bez przesady z tym łamaniem zasad, w naszym kraju nie takie zsady są łamane i n > ikt nikogo nie ściga z tego powodu. To nie powód by je łamać. Fakt - moderatorka miała dobre chęci, ale to jest jak ujawnianie danych osobowych. Nam, czytającym ten wątek, pozostaje wierzyć (bądź nie), że PM jest w Mediolanie.. a reszta będzie potem Miłego piątku życzę Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z Re: TAK! 09.06.11, 23:09 > Macie rację, nie wolno. Przepraszam. Już kasuję. Eee, wszystko co demaskuje kłamstwa Zikotajów jest pożądane na forum. Niepotrzebnie się kajasz. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: TAK! 09.06.11, 23:13 Spoko dziewczyny mam zdjecia. Ale dam dopiero jak przylecimy do PL bo mam tutaj tylko tablet. Odpowiedz Link Zgłoś
laracroft82 Re: TAK! 09.06.11, 23:14 z_plus_z napisał: > > Macie rację, nie wolno. Przepraszam. Już kasuję. > > Eee, wszystko co demaskuje kłamstwa Zikotajów "ZIKOTAJÓW" hahahahahah dobre dobre Odpowiedz Link Zgłoś
kolpik124 włoski serwer? 10.06.11, 07:39 Ja w tej chwili piszę z Królestwa Tonga. Stron z proxy z całego świata jest mnóstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
krulovaarletka o co chodzi? o co chodzi? 10.06.11, 09:52 Powiedzcie mi ( nie mam cierpliwości) po co Zia pojechała do Mediolanu? arletkarafal.pobieramysie.pl Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisnadzis Re: o co chodzi? o co chodzi? 10.06.11, 10:04 a po co sie jezdzi do światowej stolicy mody? Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: o co chodzi? o co chodzi? 10.06.11, 10:06 krulovaarletka napisała: > Powiedzcie mi ( nie mam cierpliwości) po co Zia pojechała do Mediolanu? Też w sumie nie jestem pewna... ale strzelam - bo w całej Polsce odpowiednich dodatków dla Zii jeszcze nie wyprodukowano? Odpowiedz Link Zgłoś
polamana-parasolka Re: o co chodzi? o co chodzi? 10.06.11, 10:14 W sumie tez sie zastanawiam, czemu stylistka nie zamowila jej przez neta buty czy inne dodatki. Co innego jakby jechala po suknie... Odpowiedz Link Zgłoś
krulovaarletka Re: o co chodzi? o co chodzi? 10.06.11, 10:24 Aaaaaaa Czyli moje pytanie ma sens Moze kiedyś i odpowiedź sie znajdzie ;] Odpowiedz Link Zgłoś
anienka525 Re: o co chodzi? o co chodzi? 10.06.11, 10:31 Bo przez neta to se możemy najwyżej ceci zamówić (z błędami) ;0 Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: o co chodzi? o co chodzi? 10.06.11, 18:34 Zia pojechala na zakupy, glownie po dodatki. Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_cu Re: TAK! 10.06.11, 11:11 Oj, tam. Moderatorka przeszła na ciemną stronę Mocy i teatralnie nam się tu podkłada. Żeby wybielić Zikotajów, którzy są przecież tak prawdziwi jak Królewna Śnieżka. ;-p Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: TAK! 10.06.11, 12:35 Nie ma obowiązku ani nakazu pisania na forum prawdy, można dowolnie kłamać o ile nie dochodzi do łamania prawa np. osób trzecich. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Misja zakonczona sukcesem! :) 10.06.11, 18:54 Dzisiaj wypoczeci udalismy sie na zakupy. Wrocilismy z nich chwile temu. Jak wrocimy to wstawie zdjecia naszych zdobyczy. Udalo mi sie kupic wszystkie trzy pary butow, buty dla Miko, dodatki dla mojego taty i garsonke dla mamy. jestesmy bardzo zadowoleni. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Misja zakonczona sukcesem! :) 10.06.11, 18:57 A i jeszcze upominki na podziekowanie dla rodzicow. Odpowiedz Link Zgłoś
cashianna Re: Misja zakonczona sukcesem! :) 10.06.11, 19:26 a jeszcze niedawno pisałaś, że z różnych powodów podziękowania nie chcecie. tutaj widać wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Misja zakonczona sukcesem! :) 10.06.11, 19:30 Naoisalam, nie ze nie chcemy ale ze sie nad nimi zastanawiamy. Po rozwozeniu zaproszen zdecydowalismy sie jednak zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
agatkowo Re: Misja zakonczona sukcesem! :) 11.06.11, 11:56 To chyba dobrze, że Zia jednak kupiła coś dla rodziców, moim zdaniem skromnym. Tak czy tak, nie mozna decyzji zmienić, nawet w dość błahej sprawie? Odpowiedz Link Zgłoś
zoye Re: Misja zakonczona sukcesem! :) 10.06.11, 22:05 garsonke dla mamy. > jestesmy bardzo zadowoleni. rodzicom udało się wybrać z Wami? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Misja zakonczona sukcesem! :) 10.06.11, 22:53 Nie, kupowalismy zaocznie. Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: Misja zakonczona sukcesem! :) 11.06.11, 09:18 ja jestem jakaś chyba dziwna z budowy ciała, bo zwykle jak coś super wygląda na wieszaku to na mnie tragicznie, a jakieś niepozorne ciuszki robią furorę po założeniu. No ale może mama Zii jest inna i będzie dobrze wyglądać (choć pewnie bez dopasowania się nie obejdzie, nie wierzę w takie strzały w 10) Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Misja zakonczona sukcesem! :) 11.06.11, 10:36 Tak, tak, na pewno Zia zawsze mamie kupuje ubrania "zaocznie" i jest to u nich normalne, i wszystkie ciuchy zawsze ekstra leżą bez dopasowywania u krawcowej Odpowiedz Link Zgłoś
cashianna Re: Misja zakonczona sukcesem! :) 11.06.11, 10:57 nie wiem skąd te obiekcje do kupowanie ciuchów 'zaocznie'. kupiłam mamie już dziesiątki bluzek 'zaocznie' znając tylko jej wymiar w biuście i zawsze był to strzał w 10. podobnie z ciuchami dla taty, których kupiłam jeszcze więcej i tylko jedna koszulka okazała się za duża. babci swojego czasu, oprócz bluzek, kupiłam także kilka par spodni. wszystko dobre i pasuje. także nie wiem skąd to zdziwienie, że Zia kupuje coś 'zaocznie'. oczywiście pomijam to, że ciuch na ślub własnej córki to bym najpierw chciała przymierzyć, ale to już inna bajka Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Misja zakonczona sukcesem! :) 11.06.11, 11:10 NIe każdy lubi kupować ciuchy "zaocznie" Np. ja nie znoszę, jak ktoś kupuje coś z myślą o mnie Moja teściowa lubi kupować ciuchy dla jednej i drugiej synowej. Żona szwagra nie ma chyba nic przeciwko, a mnie to wnerwia, bo na ogół ciuchy nie są w moim stylu i często w złym rozmiarze. Ale pewnie mama Zii nie miała nic przeciwko Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Misja zakonczona sukcesem! :) 11.06.11, 11:22 A te obiekcje są stąd, że zaocznie to ja mogę kupić komuś niezobowiązującą bluzkę właśnie, a nie strój na wesele córki. Odpowiedz Link Zgłoś
cashianna Re: Misja zakonczona sukcesem! :) 11.06.11, 12:14 zapewne jaj mama się na to zgodziła i tak chciała kupować ten właśnie strój więc nie ma się co burzyć jak, bądź co bądź, dorosła matka Zia wybiera swoją garderobę. Odpowiedz Link Zgłoś
skorek Re: Misja zakonczona sukcesem! :) 11.06.11, 22:44 biorąc pod uwagę, że do tej pory nie trafiły w całym Krakowie (i zapewne rozglądaly się i w innych miastach, np. Warszawie), razem z mamą na odpowiedni strój, kiedy mama mogla przymierzyć i zawsze coś nie pasowało (albo rozmiarowo, albo fasonowo, albo nie pod gust mamy) - bardzo ryzykowne wydaje mi się kupowanie stroju dla mamy, kiedy nie mogła go zobaczyć ani przymierzyc. Zia pisała zresztą, że mama ma nietypową figurę. Stąd zdziwienie, że w Mediolanie Zia "ubrała" mamę bez mamy Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Misja zakonczona sukcesem! :) 11.06.11, 22:45 Ja pisałam, że moja mama ma dobrą figurę ale jest bardzo wysoka i do tego szczupła, co wbrew pozorom nie pomaga, bo musi mieć przykryte kolana i zawsze tych kilku cm brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
agatkowo Re: Misja zakonczona sukcesem! :) 11.06.11, 11:58 lili-2008 napisała: > Tak, tak, na pewno Zia zawsze mamie kupuje ubrania "zaocznie" i jest to u nich > normalne, i wszystkie ciuchy zawsze ekstra leżą bez dopasowywania u krawcowej > a cóż w tym takiego dziwnego? Ja kupuję mamie, mama mnie, a nawet babci daję radę i to bez dopasowania Odpowiedz Link Zgłoś
delta87 Re: Misja zakonczona sukcesem! :) 11.06.11, 12:58 a ja jakoś nie wierzę po prostu,ze Zia kupiła tę sukienkę dla mamy od tak.... Pewnie zakup był kosztem nie małym i w związku z tym ja zadzwoniłabym do mamy z pytaniem, czy mogę sama cos dla niej wybrać, oczywiście opisałabym jak ten strój wygląda... mało tego wysłałabym mmsa ze zdjęciem. Jeżeli Zia zrobiła podobnie to jej mama na pewno będzie zadowolona Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Misja zakonczona sukcesem! :) 11.06.11, 15:59 Tak zrobiłam. Jesteśmy w PL, udało się, choć lot był straszny. Niedługo napiszę relacje i dam zdjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Misja zakonczona sukcesem! :) 11.06.11, 16:50 Oj, Zia, Zia... Po locie do Stanów potrzebny ci będzie terapeuta Czekam na łupy. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Misja zakonczona sukcesem! :) 11.06.11, 17:28 Dlaczego lot był straszny? Odpowiedz Link Zgłoś
kati_p Re: Misja zakonczona sukcesem! :) 10.06.11, 22:27 Strój dla Mamy... super! Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Misja zakonczona sukcesem! :) 10.06.11, 23:04 A kiedy wracacie? Uwielbiam buty, więc nie mogę się doczekać tych zdjęć Odpowiedz Link Zgłoś
krulovaarletka Re: Misja zakonczona sukcesem! :) 11.06.11, 12:48 Zia, pokaż zdjęcia butów i kostiumu dla mamy ? Jako wielka fanka butów chętnie pooglądam Twoje zdobycze Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 I po zakupach 11.06.11, 18:28 Było super. No może oprócz podróży. Moje przypuszczenia co do machin latających były prawdziwe. Lot do Mediolanu był całkiem ok, myślałam, że będzie gorzej. Przylecieliśmy w czwartek i po rozpakowaniu bagaży udaliśmy się na wstępny research. Nasza stylistka miała adresy miejsc wartych odwiedzenia i bez problemu trafiliśmy do świątyni mody. Na początku uderzyliśmy do takiej wielkiej galerii w centrum, znajdującej się przy pięknej Katedrze narodzin św. Marii. Naprawdę robi ogromne wrażenie! Pierwsze piętro kosmetyki, mnóstwo zapachów, kolorów itd.(włoskie marki są przeważnie tańsze niż u nas ), drugie piętro torebki, dziewczyny można oszaleć. Wszystkie najpiękniejsze torebki świata w jednym miejscu! Wyjeżdżamy wyżej, mnóstwo ubrań, odwracam się w drugą stronę i eureka! Buty! Mnóstwo butów! To tam zachorowałam na te zielone szpilki o których Wam mówiłam. Przyjęliśmy zasadę, że w pierwszy dzień tylko oglądamy, no chyba, że coś nas powali to wtedy kupimy, zostawiając najwięcej sił na drugi dzień gdzie będziemy wypoczęci i będziemy mieli czas zastanowić się nad każdą decyzją. Obeszliśmy całą galerie, wyższe piętra to było więcej pięknych ubrań, bielizna, rzeczy dla dzieci(cudowne i przesłodkie!), akcesoria do domu i oczywiście jedzenie. Jedzenie w przeciwieństwie do kosmetyków jest bardzo drogie. Zjedliśmy oczywiście pyszny makaron i wróciliśmy do hotelu. Na drugi dzień po śniadaniu, pełni sił wyruszyliśmy na zakupy! Tym razem zdecydowaliśmy się odwiedzić pojedyncze salony. Zaczęliśmy również w przejściu, zaczynając od tego przepięknej i słynnej Gallerii Vittorio Emanuele. W każdym salonie obsługa była przemiła i strasznie profesjonalna, niezależnie od tego czy tylko oglądaliśmy, czy kupowaliśmy, czy pani(bądź pan) przynosiła nam jedną rzecz czy dziesięć. Wszędzie bez problemu dogadaliśmy się po angielsku. Pierwsze objawienie przyszło wcześnie. Spojrzałam na półkę i zobaczyłam je! Szafirowe cudowne szpilki, popatrzyłam na nie w tym samym momencie w którym nasza stylistka wyciągała rękę żeby je ściągnąć z półki. Najbardziej baliśmy się o te pierwsze buty właśnie ponieważ w sklepach są już(!) jesienne kolekcje i mało było takich wyrazistych kolorów. Poprosiliśmy panią o przyniesienie mojego nr, czekamy, czekamy pani przychodzi i mówi, że nie ma. Prosimy o sprawdzenie w innych sklepach, czekamy, czekamy i są! Znalazły się ostatnie w moim rozmiarze i interesującym nas kolorze, pudełko było na samym dole i przy pierwszym przeszukaniu pani ich nie zauważyła. Ufff... Przymierzam i wow jaka ja jestem wysoka! Są super wygodne i wyglądają świetnie, krótka narada i bierzemy! Zdjęcia oczywiście nie oddają uroku wszystkich butów ale nie mogę znaleźć zdjęcia katalogowego. Kolor jest świetny! Jak je kupowałam to przypomniały mi się zdjęcia Arletki i te jej szafirowe szpilki, które nam się tak podobały. Po pierwszym udanym zakupie zrobiliśmy sobie przerwę tym razem na ich przepyszne tiramisu i kawę. Potem uderzyliśmy do następnych salonów. Będę opisywać tylko to gdzie coś kupiliśmy bo inaczej nie starczyłoby mi wątku. Z białymi pasującymi butami był problem, dlatego wcześniej pani stylistka zaproponowała żebyśmy poszukali czegoś srebrnego z lekką nutką retro do którego to stylu nawiązuje cała druga stylizacja. W tym celu wybraliśmy się z powrotem do galerii. Tam pani stylistka znalazła dla nas dokładnie to co chciałam, piękne buty, srebrne na niewysokim obcasie. Przemiła pani, która nas obsługiwała pytała o suknie, datę ślubu itd. Przymierzyliśmy do kawałka sukienki i wszystko idealnie pasowało. Dostałam dwa fasony do wyboru, ten który kupiliśmy i taki sam tylko jeszcze z paseczkiem. Oba były bardzo wygodne! Jednak ta para z paseczkiem wyglądała nie za dobrze na nodze. Przymierzyłam bez i następny strzał w 10! Leżały świetnie, wyglądały super i znowu co bardzo ważne były mega wygodne, mogłabym w nich wyjść na dalsze zakupy. Bardzo się cieszę, że zdecydowaliśmy się na nie a nie na białe, bo będę mieć 2 pary, które będę mogła potem wykorzystać. Następnie ruszyliśmy krętymi włoskimi uliczkami, na których co chwile wyłaniał się szyld jakiegoś salonu. Szukaliśmy też cały czas intensywnie butów dla druhen, niestety jeśli już nam się jakieś spodobały to nie było pełnej rozmiarówki. W trakcie chodzenia po salonach szukaliśmy też drobnych upominków dla rodziców. W końcu zdecydowaliśmy się na szale piękne klasyczne szale dla mam i również coś ogrzewającego dla ojców. Zdjęć nie mam bo wszystko jest już pięknie zapakowane. Po następnej przerwie i kolejnych kilometrach sklepów udało nam się kupić buty dla Mikołaja. Ogólnie męskich ładnych butów było dużo ale Miko ma dość duży rozmiar i przeważnie nie było rozmiaru. Poza tym buty musiały być bardzo proste no i wygodne. Miko przymierzył i to było to, mówił, że super wygodne, leżały też bardzo fajnie. Udało się wszystkie buty dla nas kupić! Potem wróciliśmy do centrum i tam odbywałam telekonferencje z rodzicami. Po długich obradach udało się wybrać dla mojej mamy bardzo ładną garsonkę a mojemu ojcu kupiliśmy jeszcze jedną błękitną koszule, dokładnie taką jak chciał. Wyjazd uważam, za bardzo udany. Kupiliśmy to co chcieliśmy a nawet więcej. Choć podróż powrotna była straszna, to i tak było super. Teraz tylko suknia, Miko garnitur i praktycznie jesteśmy gotowi. To już tak niedługo. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: I po zakupach 11.06.11, 18:38 Jestem rozczarowana Buty mi się nie podobają. Te szafirowe takie zwykłe, jakie od wielu sezonów można kupić w sklepie, a te Choo... hmm... nie, nie, nie Pokażesz garsonkę mamy i buty Miko? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: I po zakupach 11.06.11, 18:45 Buty Miko wklejałam, gdzieś mi uciekły. Szafirowe to najnowsza kolekcja. Mnie się podobają strasznie i nie widziałam takich drugich w całym Mediolanie. Ale każdy ma inny gust. Poza tym bierzcie poprawkę na to jakie ja robię zdjęcia. Buty Miko: Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: I po zakupach 11.06.11, 18:46 No akurat zdjęcia tym razem zrobiłaś ok. A nie kupiłaś sobie jeszcze jednych butów? Wydawało mi się, że pisałaś o 3 parach... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: I po zakupach 11.06.11, 18:50 Tak są jeszcze na panieński ale te wolałabym pokazać z całą stylizacją. Odpowiedz Link Zgłoś
miss_chloe Re: I po zakupach 11.06.11, 19:06 Buty dla Mikołaja są śliczne, prezenty dla rodziców też super. Natomiast Twoje buty średnio mi się podobają ale może na żywo są ładniejsze. Chętnie zobaczyłabym strój Twojej mamy bo niedługo też będę musiała ze swoją rozejrzeć się za czymś i szukam inspiracji. Odpowiedz Link Zgłoś
whiteann Re: I po zakupach 11.06.11, 18:52 och Mediolan i te szaleństwa zakupowe butki granatowe....hmmmm myślałam, że zaszalejesz z jakąś kokardą a tu takie proste...kolor świetny jednak brakuje mi w nich odrobiny szaleństwa... te drugie wydaje mi się, że zdjęcia nie oddają ich uroku i mogą ciekawie wyglądać do sukni... prezenty dla rodziców ciekawe, mogę zapytać ile kosztował szal?? (może być na priv) a w końcu udało się kupić buty dla druhen czy nie?? będziesz kupować w Polsce?? dlaczego lot był okropny?? czyżby jakieś intensywne turbulencje?? nie komentowałam jeszcze zaproszeń. Mnie się bardzo podobają i myślę, że wszyscy goście byli nimi zachwyceni...ewidentnie bardzo oryginalne i żałuję że nie mogę zobaczyć ich na żywo Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: I po zakupach 11.06.11, 19:01 White nie wiem czy widziałaś moją suknie ślubną ale ona jest bardzo zdobna na dole(morze falban), plus jest bardzo lekka, dlatego buty musiały również być lekkie. Zaszalałam z kolorem i to jest jedyne szaleństwo na które mogłam się zdecydować nie chcąc zburzyć koncepcji i zrobić z siebie "choinki". Cenę przesłałam ci na priv. Nie udało się, będziemy robić na zamówienie w PL, będę miała pewność, że buty będą takie jak chcemy i przede wszystkim będą wygodne. Straszne turbulencje, na początku jak się wznosiliśmy to był taki skok jakbyśmy spadali a potem trzęsło, lądowanie też takie mało pewne. Dziękuje bardzo, gościom zaproszenia naprawdę się bardzo podobały. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: I po zakupach 11.06.11, 18:54 Śliczne te szafirowe szpilki, tylko kiepsko się komponują z zarysowanym parkietem, te drugie mniej mi się podobają. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: I po zakupach 11.06.11, 19:02 Nie nasz parkiet. Gdzieś zdjęcia musiałam zrobić a w tym miejscu mam najlepsze światło. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisnadzis Re: I po zakupach 11.06.11, 18:55 Buty tragiczne, szczegolnie te jasniejsze..o wiele lepszy wybor chociazby w zarze :] ale tam nie ma takiej metki :] szczerze mowiac wyjazd chybiony jak dla takiej słabizny i 'walkera" co mozna bylo kupic stacjonarnie..chyba ze w celach turystycznych to jak najbardziej ;] Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: I po zakupach 11.06.11, 19:03 Byliśmy w Zarze i nie, nie było takiego wyboru. Poza tym ja musiałam mieć ściśle określone buty, dopasowane do konkretnej sukienki i stylizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
whiteann Re: I po zakupach 11.06.11, 19:11 suknie owszem widziałam kolor zdecydowanie rekompensuje brak kokardy dzięki za maila (szukam czegoś dla mamy na 50 urodziny a że będę przelotem w M. to skopiuje pomysł a co z butami dla druhen musisz się spieszyć bo przecież wesele tuż tuż... Odpowiedz Link Zgłoś
whiteann Re: I po zakupach 11.06.11, 19:12 i jeszcze jedno - pokaż od razu fotkę wieszaka na suknie bo jestem bardzo ciekawa Odpowiedz Link Zgłoś
whiteann Re: I po zakupach 11.06.11, 19:23 w takim razie czekam cierpliwie na fotkę szal chyba też wybiorę klasyczny ale pewnie jak to wszystko zobaczę na żywo to mi się namiesza w głowie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: I po zakupach 11.06.11, 19:13 No to wiesz dlaczego nie ma kokardy. Uważam, ze to bardzo fajny prezent, ja wzięłam tą najbardziej klasyczną kratkę ale są też inne bardzo ładne, wszystko jest pięknie zapakowane, idealne na prezent. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: I po zakupach 11.06.11, 22:28 ...oraz z metką od Prady i Jimmy'ego Choo Odpowiedz Link Zgłoś
coccinellexxx Re: I po zakupach 11.06.11, 19:21 Ceny katalogowe : Prada 2200zł, Jimmy Choo 1400zł dla zainteresowanych Prada- fajny kolor i ogólnie ładne, mimo, że nie lubię błyszczących bucików natomiast Jimmy ma ładniejsze w kolekcji, nawet w tej 'cekinowej' ale to w końcu Twoje buciki Troszkę jestem zawiedziona spodziewałam się jakiegoś ŁAŁ. A nie mieliście kupić jeszcze jakichś dodatków dla orszaku? Czy coś mi się już pomieszało? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: I po zakupach 11.06.11, 19:28 Mieliśmy ale nic nie było co by nas powaliło. Granatowych krawatów były dwie ściany, w każdym odcieniu, fuksjowych nie było w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: I po zakupach 11.06.11, 19:29 A wow będzie mam nadzieje jak będzie całość. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: I po zakupach 11.06.11, 20:04 Trzeba powoli myśleć o nowym wątku, ten już niedługo przekroczy liczbę postów. Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: I po zakupach 11.06.11, 20:09 Mnie się butki podobaja, zwłaszcza drugie. Dobry wybór że nie białe i brawo że zdecydowałaś się na niższe! Za to Mikołaja nie bardzo, ale mam zupełnie inny gust co do męskich butów. Zia, powinnaś jeszcze odwiedzić Londyn, tu jest dopiero raj zakupowy A co z biżuterią dla druchen? dla Ciebie? (nie pamiętam czy masz wszystko?) Odpowiedz Link Zgłoś
witch08 Re: I po zakupach 11.06.11, 20:13 Zakochałam się w tych szpileczkach. Świetny kolor, na żywo pewnie wygląda jeszcze lepiej. Ile cm ma obcas? Odpowiedz Link Zgłoś
hazel_jones Re: I po zakupach 11.06.11, 20:26 Ale ja się już pogubiłam; które buty są do czego? Prada fajna (chociaż ja bym się zabiła na takim obcasie niestety), choo jakoś do mnie nie przemawia. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: I po zakupach 11.06.11, 20:28 Buty idą tak jak sukienki. Pierwsze są do sukni ślubnej, Zienia z falbanami. Drugie są do sukni weselnej, Pronovias z kokardą. Odpowiedz Link Zgłoś
panda_zielona Re: I po zakupach 11.06.11, 20:58 Butki są prześliczne, zwłasza te srebrne, ja osobiście wolę niższy obcas. Na takim 14 cm bym się zabiła jak nic. A jak jest z ich wygodą, czy skórka jest miękka ,dobrze ukladająca się do nogi,czy raczej sztywna.? Bo ta prada wyglada mi na jakąś taką sztywną. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: I po zakupach 11.06.11, 21:01 Dzięki. Oczywiście są bardzo wygodne, jakby nie były to bym ich nie wzięła, bo ja muszę przecież też w nich np. pierwszy taniec zatańczyć. One się dopasowują do nogi, chwilę w nich pochodziłam i już było super. Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: I po zakupach 11.06.11, 20:21 > Obeszliśmy całą galerie, wyższe piętra to było więcej pięknych ubrań, bielizna, > rzeczy dla dzieci(cudowne i przesłodkie!), akcesoria do domu i oczywiście jedz > enie. Jedzenie w przeciwieństwie do kosmetyków jest bardzo drogie. Bo w La Rinascente nie kupuje sie jedzenie to sklep dla turystow. Dobrej jakosi jedzenie we Wloszch nie jest bardzo drogie jak sie je kupuje w sklepach do tego przeznaczonych Nasza stylistka miała adresy miejsc wartych odwiedzenia i bez problemu > trafiliśmy do świątyni mody. Jakie adresy? La Rinascete i Galeria Vittorio Emanuele....? Zia... tam to trafia kazdy turysta z zawiazanym oczami nawet Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: I po zakupach 11.06.11, 20:28 Chodziło mi o jedzenie w knajpkach itd. Cola na "rynku" 32zł. Mówię o tych uliczkach z milionem salonów. Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: I po zakupach 11.06.11, 21:06 pytanie czy aby na pewno trzeba bylo leciec az do Mediolanu po te zakupy? szczegolnie alkohol, sredniej jakosci whisky. podejrzewam, ze w Polsce tez sa mozliwosci by kupic lepsza niz JW (bardzo to okllepane, naprawde). no i cos sie Wam rodzicow namnozylo. buty rzecz gustu, przede wszystkim maja tzw metke Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: I po zakupach 11.06.11, 21:10 My polecieliśmy po buty a nie po alkohol. Prezenty dla rodziców kupiliśmy przy okazji. Nasi ojcowie lubią bardzo tę markę. Odpowiedz Link Zgłoś
strawberry84 zbiorczo 11.06.11, 21:21 To ja się wypowiem zbiorczo, bo ja niestety z tych słabiej czasowych do brania udziału w dłuższych dyskusjach na forum. Suknia ślubna- Zień jak dla mnie oklepany. Wszędzie widzę gwiazdki w niemal identyczny "zieniowskich" stylizacjach. Mam nadzieję, że u Ciebie nie będzie tego "kaczego kupra", bo dla mnie to wygląda strasznie. Ogólnie, gdyby nie to i częstotliwość pojawiania się sukni, to mogła by być z tego całkiem fajna kreacja dla Ciebie. Duży plus za ramiączko, bo dzięki niemu nie będziesz wyglądać tak chudo. Suknia weselna- Przepraszam, ale krawcowa "dała dupy", no normalnie inaczej tego nie potrafię nazwać. Suknia jest za krótka i wygląda jak ze starszej siostry. Na modelce wygląda super, ale tam zadziałał fotoshop, chociaż biorąc pod uwagę Twój uśmiech w niej to chyba jesteś zadowolona. Może podejdziesz jeszcze do jakieś sprytnej krawcowej, która Ci ją trochę dopasuje? Poligrafia - Tu będę dzielić. -Pierwsza okładka i "wewnętrzna" okładka osobno wyglądają pięknie. Niestety, po nałożeniu ich na siebie mam wrażenie przesytu -Wnętrze i czcionka- jestem na tak Oczywiście ewidentnie w imieniu pana młodego występuje T, a nie Ł, ale biorąc pod uwagę fakt, że w nazwisku T jest jednak zupełnie inne to myślę, że mało kto się zorientuje. - koperta, do całości pasuje i nawet to "and" jakoś się przełknie, to jest już drobiazg. - winietki- dla mnie piękne i nietuzinkowe - znaczek- ładny, ale do całości to już za dużo szczęścia na raz. Buty: - ślubne- Mam bardzo mieszane uczucia. Trzy lata temu u Prady był niemal identyczny fason. Kupiłam je wtedy i były to najgorzej wydane w moim życiu pieniądze. Stoi się w nich fajnie, owszem, ale tylko w sklepie. Jak je założyłam miałam wrażenie super miękkości obcasa i podeszwy, ale jak zaczęłam w nich chodzić to to co na początku wydawało się być plusem, okazało się, że bardzo przeszkadza. Miały to być moje ulubione buty na spotkania biznesowe, a leżą sobie gdzieś na strychu i chyba wystawie je na allegro, bo jak o nich pomyślę to mnie szlag jasny chce trafić. - weselne- mnie się podobają, powinny pasować do sukni i być wygodne. - buty Pana młodego- piękne Ślubu i jego formy nie będę omawiać, bo chyba jednak humanistyczny to było najrozsądniejsze wyjście przy waszej sytuacji. Zastanawiała bym się jednak nad tym, czy jest sens legalizować go tak jak sobie to wyobrażacie. Reszta wyjdzie w praniu. Natomiast chciałam się tylko przyczepić do jednej kwestii. "Podwykonawców". Zia nie robi jakiegoś strasznego błędu tak mówiąc. Jest to określenie, które Zia musiała zasłyszeć u Konsultantek ślubnych. W dobrze wykonywanej pracy konsultanta, to właśnie on jest Wykonawcą usługi (szefem pozostałych), każdy kto został "zatrudniony" przez konsultanta jest jego podwykonawcą. Chociaż w przypadku Pań, które pracują dla Zia, to niestety nie jestem pewna czy można mówić, że zrobiły wszystko by dostać miano wykonawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: I po zakupach 11.06.11, 22:30 > Chodziło mi o jedzenie w knajpkach itd. Cola na "rynku" 32zł. To nie jedzenie jest drogie, tylko knajpki. Cola w supermarkecie pewnie jest po jakieś euro i parę centów za dwa litry --- Buty i jedne, i drugie mi się w zasadzie podobają, ale nie pasują mi do sukienek. Ale przynajmniej będziesz miała fajne buty na po-ślubie, spod kiecek ślubnych i tak mało co widać Prezenty dla mam? Wiem, że to prywatna sprawa, ale po kim Mikołaj ma rentę? A w ogóle ile osób z planowanej wycieczki dwudziestoosobowej w końcu dojechało do tego Mediolanu? Bo ja odniosłam takie głupie wrażenie, że około dwóch Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: I po zakupach 11.06.11, 22:35 No tak. A dlaczego nie pasują? Wycieczka miała być po sukienkę, to różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: I po zakupach 11.06.11, 22:49 Ale co tak? Niebieskie buty nie pasują do Zienia, bo są ciężkie, "geometryczne" i krzykliwe, a Zień jest zwiewny i romantyczny. Jak już, to do panieńskiej sukienki bym je dobrała. Srebrne buty imho są lepiej dobrane, ale ciut w innym stylu niż sukienka. > Wycieczka miała być po sukienkę, to różnica. Miało być tak pięknie, wyszło tak jak zawsze? Odpowiedz Link Zgłoś
strawberry84 Re: I po zakupach 11.06.11, 22:36 No a słyszałaś o instytucji macochy? Chyba jeśli wychowywała Mikołaja to ma prawo być pełnoprawną mamą na ślubie? No a z relacji wynika, że pojechały 3 osoby. Ona, Mikołaj i stylistka Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z Re: I po zakupach 11.06.11, 22:36 > Chodziło mi o jedzenie w knajpkach itd. Cola na "rynku" 32zł. Nie mów, że będąc we Włoszech po raz pierwszy, chciałaś się stołować w fast-foodzie? No chyba śnię... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: I po zakupach 11.06.11, 22:40 Nawet jakbym chciała to bym go nie znalazła pewnie. Oczywiście, że nie chciałam się stołować w fast foodzie, chodziliśmy do normalnych knajpek takie jak np. u nas na rynku w Krakowie, ale ceny w przeliczeniu na złotówki oszałamiające. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: I po zakupach 11.06.11, 21:43 Te lakierki będą do sukni od Zienia? Strasznie ciężkie są. Srebrne już ładniejsze, chociaż przyznam, że jestem nieco rozczarowana. Za to buty Miko fajne. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: I po zakupach 11.06.11, 21:56 Fajnie, ze wycieczka sie udala Buty - niebieskie mnie nie przekonuja.. MOze na nodze lepiej wygladaja.. Srebrne - bardzo ok. Buty Miko - w porzadku, szalu moze nie robia, ale klasyka sie broni. Prezenty - coz, Wy znacie najlepiej swoich rodzicow. Tez jestem ciekawa stroju dla Twojej mamy. Pokazesz? Odpowiedz Link Zgłoś
little_dancer Co do whisky... 11.06.11, 22:07 Hmm, to chyba nie dla koneserow whisky ten prezent - szkockie whisky dziela sie, tak generalnie rzecz biorac, na "blend" czyli mieszanki: te sa tansze i posledniejsze w smaku, raczej nie nadaje sie ich saczyc na czysto, bo w smaku zbyt ostre, oraz na "single malt" czyli whisky z pojedynczego pedzenia (nie wiem jak to zgrabnie na polski przetlumaczyc). Single malt sa drozsze i bardziej wyrafinowane w smaku, koneserzy whisky w zasadzie tylko single malt pija. Johnnie Walker produkuje blend i jego marka jest przede wszyskim marketowana poza Wyspami Brytyjskimi, gdzie ludzie, co tu duzo nie mowic, mniej sie znaja na whisky. Za ta cene, za ktora pewnie kupilas te, jak ktos juz wyzej napisal, niezbyt dobrej firmy blend, moglas kupic bardzo dobry single malt duzo bardziej prestizowej firmy (ale nie wciskanej tak nachalnie na eksport) - np. 25-letni Tomatin albo ktoras z wysp np. 30-letni Talisker, jesli lubia bardziej torfowy smak.. Czy Wasi ojcowie w ogole jakiekolwiek malty kiedys probowali? Bo skoro mowisz, ze bardzo lubia Johnnie Walker, to moim zdaniem w zyciu nie probowali prawdziwej whisky Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Co do whisky... 11.06.11, 22:12 Tak mówisz? To może kupimy te, które zaproponowałaś w takim razie. Odpowiedz Link Zgłoś
panda_zielona Re: Co do whisky... 11.06.11, 22:32 Zia nie masz wyjścia, musisz lecieć jeszcze raz do Mediolanu po whisky, bo badziewie kupiłaś Odpowiedz Link Zgłoś
little_dancer Re: Co do whisky... 11.06.11, 22:46 panda_zielona napisała: > Zia nie masz wyjścia, musisz lecieć jeszcze raz do Mediolanu po whisky, bo badz > iewie kupiłaś A, to nie wiedzialam, myslalam, ze kupilas gdzies w lokalnym sklepie po powrocie, i mozesz jeszcze oddac (nie wiem, czy tez tak jest w PL, ale porzadne sklepy powinny przyjac zwrot alkoholu jesli jest paragon i butelka/pudelko zaplombowane). A swoja droga, whisky w Mediolanie kupowac, to Ci dopiero Nie dziwie sie, ze Ci ten Blue Label wcisneli, bo to chyba tylko Wlochom moze sie podobac - oglednie mowiac, jest to sredniej jakosci mieszanka sprzedawana po horrrrendalnej cenie. Przypuszczam, ze zaplacilac circa €200, za te cene spokojnie mozesz kupic pozadna malt 20-30 letnia, jak sie troche postarasz, to moze nawet z roku urodzenia Twojego i narzeczonego, nie wiem ile macie lat, ale jak kolo 25, to trzeba bylo taka kupowac! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Co do whisky... 11.06.11, 23:00 Ja będę miała 25 w tym roku. Skoro tak mówisz, to w takim razie poszukam takich o których piszesz, ja się kierowałam tym co mój ojciec mówił, że lubi(a mają z ojcem narzeczonego podobny gust akurat w tej kwestii). Ale może o tej co piszesz jeszcze nie wie, że lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
jaleo Re: Co do whisky... 11.06.11, 23:07 zia86 napisała: > Ja będę miała 25 w tym roku. Skoro tak mówisz, to w takim razie poszukam takich > o których piszesz, ja się kierowałam tym co mój ojciec mówił, że lubi(a mają z > ojcem narzeczonego podobny gust akurat w tej kwestii). Ale może o tej co pi > szesz jeszcze nie wie, że lubi. Nawet jak tych wymienionych nie znajdziesz, to kazda, ale to kazda single malt powyzej 20 lat bedzie o NIEBO lepsza od JW Blue. Co do wyboru pomiedzy, to juz zalezy od indywidualnego gustu, czy ktos lubi smak bardziej w torf, czy bardziej w dym, czy we wrzos. Wspomnialam o Tomtatin, bo to jest dosc "spokony" malt, i jak ktos przyzwyczajony tylko do blend, to gwarantuje, ze bedzie smakowac, bo np niektore whisky o bardziej wyraznym smaku moga zdziwic nowicjusza Odpowiedz Link Zgłoś
little_dancer Re: Co do whisky... 11.06.11, 23:11 To wyzej to ja pisalam, siostra u mnie buszuje w kompie i mnie przelogowala Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z Re: I po zakupach 11.06.11, 22:19 Kroje obuwia zadziwiająco zachowawcze, jak na "światową stolicę mody". Kupowanie zagranicą powszechnie dostępnego alkoholu uważam za kuriozalne. Komuna, przynajmniej rozumiana jako spore ograniczenia w handlu, skończyła się już dość dawno temu. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: I po zakupach 11.06.11, 22:27 Zachowawcze ale trzeba też pamiętać do czego są kupione. Jasne mogłam kupić mocno zdobione buty ale to przecież nie do moich sukien. Same powtarzacie, że umiar jest dobry, zresztą żadna PM nie chce uzyskać efektu choinki. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: I po zakupach 11.06.11, 22:33 A ja się nie zgodzę z tym, że te wysokie lakierki są zachowawcze, choćby ze względu na ich kolor i połysk. Niestety ma w nich nic z lekkości i zupełnie mi do romantycznej, elfickiej stylizacji nie pasują. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: I po zakupach 11.06.11, 22:39 Dokładnie. Nie tylko dodatki "robią" buta widocznym. Tutaj ten kolor jest bardzo niezachowawczy. Ale będzie dobrze z tą suknią wyglądał. Zresztą zobaczymy w czwartek. Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z Re: I po zakupach 11.06.11, 22:33 > Zachowawcze ale trzeba też pamiętać do czego są kupione Zobaczymy jak w nich wypadniesz. Chyba, że zamierzasz fotki z "ceremonii" wysłać tylko "słodko-pierdzącym" och-ach-ankom; to wtedy nie zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: I po zakupach 11.06.11, 22:27 niedowiarkom i tym co powątpiewały Zia utarła nosa!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z Re: I po zakupach 11.06.11, 22:32 > niedowiarkom i tym co powątpiewały Zia utarła nosa!!!! Nie bądź tak hurra-do-przodu. Kontynuując teorie spiskowe: zdjęcia mogą być z netu (Google > Images > Mediolan), bowiem na żadnym nie widać Zii and/or Mikotaja. A metki do butów dorobić nie problem. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: I po zakupach 11.06.11, 22:41 Zdjęcia "z nami" są na moim FB,oczywiście kontynuując teorie mogą być obrobione w jakimś programie itd. Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z Re: I po zakupach 11.06.11, 22:54 > Zdjęcia "z nami" są na moim FB Faktycznie, są. Fajnie wyglądasz bez żadnych teatralnych stylizacji, tak swoją drogą. Np. na tym zdjęciu z torbami z ciuchami - naturalnie, młodzieżowo. I, jeśli mogę coś doradzić (na inne okazje, bo ślub już przesądzony): nie idź w miedziane, rude barwy włosów. Znacznie lepiej Ci w ciemnych tonacjach. Serio. Ok, dość słodzenia, wracam do biczowania. Widzę, że "terapia normalizująca wymiary" Mikotaja się nie udała. No, może następnym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: I po zakupach 11.06.11, 23:17 Co za problem wkleić daną postać pod dowolny krajobraz czy miejsce Odpowiedz Link Zgłoś
milen-a7770 Re: I po zakupach 11.06.11, 22:56 Zia dla mnie buty " bez szału" zwyczajne, wiesz co , nie wiem gdyby tak zakryć metki to w " ccc" by podobne kupił i na raz by były. Odniosę się też do zaproszeń, ładne ..... ale za tą cenę spodziewałam się czegoś "wow" , a tu tego nie ma. Przyznam że mimo wszystko, jakoś układa się to w całość i pewnie wyjdzie dobrze, oby .... w końcu 3 lata przygotowań. Pokażesz co dla mamy kupiłaś ????? Jestem bardzo ciekawa, choć przyznam , że to szaleństwo kupowanie stroju dla mamy na odległość, no ale Ty ją znasz najlepiej Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: I po zakupach 11.06.11, 23:02 Ja nie chciałam butów na raz, tylko na więcej. A poza tym liczyła się dla mnie też wygoda. W końcu kupując takie szpilki powinnam mieć pewność, że są dobrze wyprofilowane itd. Zobaczycie na zdjęciach ze ślubu, strój na razie jest jeszcze nieprzymierzony i nie ma dodatków. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: I po zakupach 11.06.11, 23:06 Też mnie te buty nie zachwycają, ale porównywanie ich do szajsu z CCC to jednak spora przesada. Ja się spodziewałam czegoś w stylu chabrowych Loubotoinów z kokardą. Zwłaszcza jeśli chodzi o kolor i satynowy materiał. Tak mi się kojarzą delikatne buty do zwiewnej sukni. Lakierki na platformie bardziej mi pasują do jeansów. Buty same w sobie są ładne, ale nie do tej sukni. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: I po zakupach 11.06.11, 23:09 Do dżinsów one kompletnie nie pasują(miałam spodnie na sobie jak je przymierzałam), to są buty typowo wyjściowe, może na zdjęciu tego nie widać ale jak się je ubierze to widać to bardzo. Musimy poczekać do czwartku, przymierzę do sukni i zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: I po zakupach 11.06.11, 23:19 Zia, ja je widziałam irl. Dla mnie wymarzony zestaw do nich do ciemnogranatowe rurki, biała koszulka i marynarka. Fajnie by wtedy przełamały taki klasyczny zestaw. Natomiast nie są to buty do balowej, zwiewnej sukni. Widziałam dziewczynę, która do podobnego klasycznego zestawu dołożyła takie Lki Aż jej pozazdrościłam tych szpilek, ale cena dla mnie nie do przeskoczenia. Taka mała prywata, bo widzę że te Twoje JC są nieco podobne do tych z linka. Mogłabyś mi podesłać na priv cenę? I jak wysoki mają obcas? Odpowiedz Link Zgłoś
kati_p Re: I po zakupach 11.06.11, 23:18 milen-a7770 napisała: > Zia dla mnie buty " bez szału" zwyczajne, wiesz co , nie wiem gdyby tak zakryć > metki to w " ccc" by podobne kupił i na raz by były. Byłam dziś w akcie desperacji w CCC i się nie zgadzam Odpowiedz Link Zgłoś
skorek Re: I po zakupach 11.06.11, 23:02 joanka-r napisała: > niedowiarkom i tym co powątpiewały Zia utarła nosa!!!! hehehe na żadnym zdjęciu z Mediolanu nie ma ani Zii, ani Miko, no i większość tych zdjęć jest przeklejona z internetu. Też mi dowod na obecność w Mediolanie Zii Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: I po zakupach 11.06.11, 23:04 O nieprawda, wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa. Przeklejone z mojego FB. Nie musicie mi wierzyć jak nie chcecie, ja wiem gdzie byłam. Odpowiedz Link Zgłoś