Wiem, brzmi jak oksymoron

ale znalazłam sklep internetowy, które takie cuda oferuje. Podobno smakują i wyglądają tak samo, są poddane jedynie procesowi dealkoholizacji i zawierają nie więcej niż 0,4% alkoholu - czyli tyle, ile chleb razowy. Próbował ktoś? Ma to sens? U mnie na weselu będzie trochę niepijących osób - pomyślałam, żeby kupić 5 butelek białego i 5 czerwonego. Ja rzadko piję, i wiem, że wznoszenie toastu sokiem pomarańczowym nie należy do najfajniejszych rzeczy

Myślicie, że warto? Jestem bardzo ciekawa, czy rzeczywiście to normalnie smakuje.