Dodaj do ulubionych

wina bezalkoholowe

29.08.11, 13:36
Wiem, brzmi jak oksymoron smile ale znalazłam sklep internetowy, które takie cuda oferuje. Podobno smakują i wyglądają tak samo, są poddane jedynie procesowi dealkoholizacji i zawierają nie więcej niż 0,4% alkoholu - czyli tyle, ile chleb razowy. Próbował ktoś? Ma to sens? U mnie na weselu będzie trochę niepijących osób - pomyślałam, żeby kupić 5 butelek białego i 5 czerwonego. Ja rzadko piję, i wiem, że wznoszenie toastu sokiem pomarańczowym nie należy do najfajniejszych rzeczy smile
Myślicie, że warto? Jestem bardzo ciekawa, czy rzeczywiście to normalnie smakuje.
Obserwuj wątek
    • zia86 Re: wina bezalkoholowe 29.08.11, 13:47
      Bardzo fajny pomysł jeśli masz absynentów na ślubie, lub młodzież, albo kogoś kto nie za bardzo lubi alkohol. Świetny pomysł też np. dla kierowców. Może zamów jedno na próbę?
      • sposobuzycia Re: wina bezalkoholowe 29.08.11, 14:03
        Myślicie, że kobietom w ciąży też można coś takiego pić? tongue_out Bo wtedy i ja mogłabym na swoim ślubie wznieść jeden czy dwa toasty nie zagrażając maleństwu, a jednocześnie nie ryzykując ze smaku wina, które bardzo lubię.
        • zia86 Re: wina bezalkoholowe 29.08.11, 14:06
          Nie wiem, to chyba tyle co Karmi ma albo jeszcze mniej a podobno można takie piwa w ciąży pić. Zapytaj się lekarza. smile
        • brytf-anna Re: wina bezalkoholowe 29.08.11, 14:15
          > Myślicie, że kobietom w ciąży też można coś takiego pić? tongue_out

          To z ich regulaminu:

          6.2. Sklep *****.pl dokłada wszelkich starań do rzetelności opisów oferowanych produktów, zastrzega jednak możliwość występowania ewentualnych błędów w opisach oraz rozbieżności pomiędzy zamieszczonymi zdjęciami, a faktycznie otrzymanym towarem. W szczególności podana zawartość alkoholu może nieznacznie wahać się w stosunku do wartości podanej w opisie oferty (maksymalnie o 0,1%). W żadnym jednak wypadku zawartość alkoholu nie przekracza ustawowego poziomu 0,5%.

          6.3. Spożycie produktów oferowanych w sklepie *****.pl nie wywołuje żadnych negatywnych implikacji zdrowotnych, jednak w przypadku jakichkolwiek wątpliwości w kwestii wpływu spożycia win bezalkoholowych na stan zdrowia, należy zasięgnąć porady lekarskiej.

          Kupiłam po 4 butelki: białego, czerwonego i różowego. Po weselu dam znać czy cieszyło się zainteresowaniem i czy daje radę w smaku smile
          • picaflor Re: wina bezalkoholowe 29.08.11, 15:56
            Spoko, tylko jak je "wprowadzisz"? W bufecie będą podpisane? Bo goście chyba muszą wiedzieć, że masz takie coś i jakoś z tego korzystać (zabierać/nie zabierać do stolika np.), muszą być pewni, ze alkoholu tam nie ma itd. Ciekawa jestem, co z tego wyjdzie.
            • zia86 Re: wina bezalkoholowe 29.08.11, 16:02
              Ja bym na bufecie ustawiła i osobny podpis dała(plus przypomnieć komuś kto prowadzi imprezę żeby powiedział, że coś takiego istnieje), albo jak jest open bar to przy karcie drinków napisać.
              • sajolina Re: wina bezalkoholowe 29.08.11, 16:20
                Ja bym chętnie spróbowała z ciekawości, ale wydaje mi się, że osoby, które są z zasady niepijące, nie będą też zainteresowane bezalkoholowym alkoholemsmile a pijają piwo bezalkoholowe?
                • paskud_agg Re: wina bezalkoholowe 29.08.11, 18:01
                  Mnie się pomysł wydaje kosmiczny i gdybym była niepijąca, pewnie nawet nie przyszłoby mi do głowy szukać na weselu wina bezalkoholowego, ale nie wątpię, że są osoby, którym się ta idea spodoba smile

                  Inna sprawa, to czy faktycznie takie wino smakuje jak wino, chętnie bym się dowiedziała!
    • ela.tu-i-tam Re: wina bezalkoholowe 29.08.11, 19:30
      U mnie we Francji tek sklep internetowy bylby natychmiast pociagniety do sadu za oszustwo.

      fr.wikipedia.org/wiki/Vin
      Cytuje i tlumacze na polski:

      Le vin est une boisson alcoolisée obtenue par la fermentation du raisin, fruit des vignes (dont Vitis vinifera). En Europe, selon la définition légale, le vin est le produit obtenu exclusivement par la fermentation alcoolique, totale ou partielle, ...

      Wino jest napojem z alkoholem otrzymanym poprzez fermentacje winogron, owocow winnic (w tym Vitis vinifera). W Europie, wedlug legalnej definicji, wino jest produktem otrzymanym wylacznie poprzez fermentacje alkoholowa, totalna lub czesciowa, ...

      --

      Innymi slowy te napoje to jest nie wiadomo co i ja bym tego za nic nie pila - jak producent oszukuje, to nigdy nie wiadomo gdzie jego klamstwo sie konczy.

      "Wino bezalkoholowe" to gorzej niz oksymoron, to oszustwo.
      • ela.tu-i-tam Re: wina bezalkoholowe - nabijanie w butelke 29.08.11, 19:55
        Znalazlam strone, i popatrzylam na ceny - to jest nabijanie w butelke od 22,90 pln w gore.

        10 butelek to co najmniej 229 pln w bloto. Mozecie sobie wyobrazic jaka kase ten sklep zbija na oszustwie pelna para?

        Gdybym nie pila, to wolalabym zwyczajna szklanke wody niz to oszustwo.

        A jak kazdy lekarz we Francji powie, nawet panie w ciazy moga raz na tydzien wypic lampke wina, wiec na toast wystarczy.

    • niebieski_lisek Re: wina bezalkoholowe 29.08.11, 20:24
      Moim zdaniem nietrafiony pomysł. Jeśli ktoś nie pije alkoholu to znaczy, że mu nie smakuje, jaki jest więc sens kupowania napoju o smaku wina? Gdybym była kierowcą albo w ciąży, to też bym tego nie tknęła - czytałam o przypadku, kiedy ktoś upił się piwem bezalkoholowym na tyle, że przekroczył dopuszczalne normy w trakcie badania alkomatem.
      • lisia312 Re: wina bezalkoholowe 29.08.11, 21:05
        niepijący się nie zainteresują, bo mimo wszystko alkohol zawiera, wolą soki. A pijący wolą więcej %.
        Nietrafiony pomysł moim zdaniem.
        • niektorymodbija Re: wina bezalkoholowe 29.08.11, 23:44
          Zgadzam sie. Nie uszczesliwisz tym ani pijacych ani niepijacych, chyba ze ktos chce sprobowac w ramach "ciekawostki". W ciazy bym tego nie pila, niezaleznie od lekarzy francuskich tongue_out
          • audrey_horne Re: wina bezalkoholowe 31.08.11, 04:19
            Moja mama piła normalne, czerwone wino i urodziłam się zdrowa. Ważne, żeby nie przesadzać z ilością, ale od kieliszka wina nikt nie umarł.
            • bobralus Re: wina bezalkoholowe 01.11.11, 14:59
              Fantastycznie, w takim razie to otwarte pole dla tych, którzy mówią, mnie rodzice lali a wyrosłem na porządnego człowieka, więc i ja będę swoim dzieciom wymierzał kary cielesne. Albo: znam takiego, co spadł z drzewa po pijaku i nic sobie nie zrobił, więc można spokojnie po wódce wspinać się na drzewa. Albo: miałem stosunek bez zabezpieczenia z nosicielem HIV i się nie zaraziłem, nie trzeba w takich wypadkach używać prezerwatyw.

              Różne rzeczy na różnych ludzi wpływają różnie. Warto zapamiętać to niezbyt zgrabne zdanie i czasem chuchać na zimne, bo nigdy nie wiemy, jak nasza własna osobista fasolka zareaguje na ową przysłowiową lampkę - może nienajlepiej, jeśli jest wyjątkowo wrażliwa, słabsza, jeśli my jesteśmy w gorszym stanie, mamy obniżoną odporność, jest zima itd. Istnieje wiele przypadków FAS występujących u dzieci dobrze wykształconych, kulturalnych rodziców, gdzie matka kilka razy napiła się lampki dobrego wina. Może też i nie zareagować, ale po co to sprawdzać na własnym dziecku?
              • tivee Re: wina bezalkoholowe 01.11.11, 22:35
                Ten temat przewijał się przez 2 lata moich studiów. Jeden z wykładowców b. się interesował FAS. Dokładnie przedstawiał nam jak objawia sie on w wyglądzie dzieci i dorosłych. Później idąc ulicą mijałam rodzinę taką z problemi, dziecko posiadało kilka symptomów FAS np. lekko mongolski wygląd, szeroki nos, duże dysproporcje w wielkości dolnej i górnej (jedynie cienka linia) wargi.

      • turzyca Re: wina bezalkoholowe 29.08.11, 23:25
        Jeśli ktoś nie pije alkoholu to znaczy, że mu
        > nie smakuje, jaki jest więc sens kupowania napoju o smaku wina?

        To moze oznaczac, ze nie smakuje mu smak alkoholu - zwiazku chemicznego - a nie smak wina. Tak samo jak z bezalkoholowym piwem, sa ludzie, ktorzy lubia smak slodu i chmielu, ale z alkoholu wola zrezygnowac.

        Ale sadzac po negatywnych opiniach na temat smaku takich napojow, w razie potrzeby bede szukac winiarskiego soku z winogron, dosc trudno go dostac, ale warto sie postarac, bo nie jest tak obrzydliwie slodki, jak normalne soki. No i mozna sobie wybrac ulubiony szczep. smile
    • virgaaurea Re: wina bezalkoholowe 29.08.11, 22:16
      brytfanna, to jest pierwszy sklep, jaki wyskakuje, jak sie wbije w google?
      sama bym sie chetnie przekonala, czy to jest pijalne, bo mam w najblizszym otoczeniu sporo osob niepijacych wcale;

      niepicie alko wynika nie tylko z tego, ze komus nie smakuje albo z powodow religijnych;

      ostatnio robilam impreze (w knajpie warszawskiej, z kuchnia hiszpanska) i - wiedzac, ze bedzie jedna osoba w ciazy - poprosilam o cos bezalko; zaproponowali cos jak sangria, bez alko; smakowalo calkiem ok (dla kogos, kto w ogole lubi sangrie);
      w trakcie imprezy okazalo sie - ze jeszcze jedna osoba jest w ciazy, sa kierowcy (a mieli wszyscy przyjechac zbiorkomem lub taksowkami), 3 osoby biora leki i nie moga alko (to sie moim zdaniem w ogole dosc czesto zdarza, sporo regularnie branych lekow wyklucza alkohol) - bezalkoholowego napitku trzeba bylo domowic, takze moim zdaniem nie jest to glupie;
      zreszta sam fakt, ze byli przygotowani moim zdaniem jest charakterystyczny;

      co do oszustwa - nie przesadzajmy - piwo bez alkoholu jakos wszedzie w sklepach stoi i nikt sie nie oburza, ze nazywa sie to to piwem;

      co do lekarzy - nie, nie wszyscy powiedza, ze kieliszek wina jest w ciazy nieszkodliwy; lekarze sie roznia opiniami w kwestiach tego ile i kiedy mozna alko wypic; przekonalam sie o tym sama;
    • angazetka Re: wina bezalkoholowe 29.08.11, 23:43
      Pomysł zabawny, ale - moim zdaniem - nietrafiony. Nie wiem, w czym ma być lepsze spełnianie toastu winem bezalkoholowym od spełniania go sokiem czy colą.
      • sposobuzycia Re: wina bezalkoholowe 30.08.11, 12:17
        Ja na przykład lubię smak wina i lubię raz w tygodniu, dwa czasami, wypić kieliszek do obiadu czy przy oglądaniu jakiegoś filmu. I to, że jestem w ciąży uniemożliwia mi samo smakowanie. Dobry lekarz nie powie, że można pić alkohol w ciąży, nawet pół kieliszka tygodniowo - nigdy nie wiesz, jak to wpłynie na dziecko...
        • zia86 Re: wina bezalkoholowe 30.08.11, 12:18
          Oczywiście, że nie można pić w ciąży. Ostatnio był o tym artykuł, jak właśnie jest błędne przekonanie, że kieliszek wina nie szkodzi, oczywiście, że może zaszkodzić.
          • brytf-anna Re: wina bezalkoholowe 30.08.11, 14:32
            Widzę, że zdania są mocno podzielone smile Cóż, już kupiłam, najwyżej zostanie jako ciekawostka.
            Kobiety w ciąży okej, pewnie się nie skuszą, ale myślę, że kierowcy powinni. Ja sama spróbuję - nie chcę, żeby na własnym weselu goście mnie upili, a przynajmniej ci bardziej nachalni wujkowie nie będą mieli pretensji, że nie piję tongue_out wink
            Wg definicji wina podanej wyżej, to wino owocowe też nie jest winem, kwestia nazewnictwa.
            Ja mam dokładnie tak, jak napisał ktoś wyżej - lubię smak wina, ale nie lubię alkoholu smile Tak samo lubię stan "ululania" po jednej, dwóch lampkach - bardziej już nie, a ciężko wypić na całym weselu tylko dwie lampki.
            Co do "wprowadzenia" - po prostu napiszę w menu, że mamy też wino bezalkoholowe, może dodam tez do karty drinków, która będzie w barze smile
          • audrey_horne Re: wina bezalkoholowe 31.08.11, 04:24
            Mi nie zaszkodził. Moja mama nie upijała się oczywiście, ale jeśli miała ochotę na kieliszek wina, to go sobie nie odmawiała. Jeśli kiedykolwiek zajdę w ciążę, też prawdopodobnie wino do kolacji pić będę.
            • tivee Re: wina bezalkoholowe 01.11.11, 00:20
              Najpierw sobie o tym poczytaj np. o FAS. Te kilka miesięcy to chyba nie aż takie duże poświęcenie.
              Kiedyś twierdzono, że kieliszek czerwonego wina u kobiet w ciąży dobrze wpływa na krew ale to już obalony mit. Mała ilośc już może zaszkodzic, zależy to również miesiąca.
              Jeśli wolno alkohol to dlaczego nie można wypic syropu.
            • hanna26 Re: wina bezalkoholowe 11.01.12, 20:58
              > Mi nie zaszkodził.

              Niestety, oba Twoje posty świadczą o tym, że jednak Ci zaszkodził.
    • aneta-skarpeta Re: wina bezalkoholowe 31.08.11, 08:47
      moim zdaniem to wino bezalkoholowe to zwykly kompot

      jak nie pilam alko na weselu to w kieliszku mialam wode, moze byc z cytryną i pilam

      oczywiscie nie byl to kieliszek do wodkitongue_out
    • sogoisland Re: wina bezalkoholowe 31.10.11, 20:54
      Opinie są różne, niektórym to pasuje, a innym niestety nie, ale warto otwierać się na nowości.

      Niektórzy unikają alkoholu pod każda postacią, teraz mają inną opcję. Mogą wznieść toast i być w zgodzie ze swoimi zasadami. Dla kobiet w błogosławionym stanie jest to także ciekawa opcja smile i można ulec jednej z pokus.

      Warto jednak zapoznać się z podstawowymi informacjami na temat wiedzy o winie… kuchnia i wino


      … i podczas degustacji samemu podjąć decyzję, czy wino bezalkoholowe może równać się z tradycyjnym trunkiem wink.
      Myslę, że na weselu spokojnie może się znaleźć kilka butelek takiego wina.
    • 5th_element Re: wina bezalkoholowe 02.11.11, 09:56
      o raju, co za burza wink Sama chetnie bym spróbowała. Nieraz będac na firmowych imprezach pilam piwo bezalkoholowe (tzn to z minimalną ilością alkoholu) i w miarę mi smakowało. Uważam to za dobre wyjście, szczególnie dla kierowców.
    • sogoisland Re: wina bezalkoholowe 11.01.12, 16:27
      Testowaliśmy przed Sylwestrem wraz z przyjaciółmi wino bezalkoholowe - czerwony Merlot okazał się rewelacyjny...
      traveleros.pl/index.php/trunki/101-testujemy-wino-bezalkoholowe.html
      Jest to też trochę kwestia nastawienia.
      W przygodzie z winem nie zawsze chodzi o procenty. Dla niektórych brak alkoholu to zaleta, a nie wada. Osoby unikające alkoholu mogą podczas imprez wznosić toasty bez wychodzenia poza strefę własnego komfortu.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka