Dodaj do ulubionych

Mój (prawie) spontaniczny ślub

22.02.12, 11:41
Podobnie jak większość podczytuję i przyszedł czas na mnie smile
Ślub jest w lipcu, cywilny i większość już jest, a teraz przydzedł najprzyjemniejszy czas dobierania dodatków i szczególików.
Klimat, który chcemy osiągnąć to nienadęty spontan - że tak sobie nagle postanowiliśmy się pobrać w pięknym otoczeniu i w gronie znajomych. Dekoracjami będzie dużo świeczek, kwiaty w słoikach i drewniane drogowskazy. Poniżej kilka fotek miejsca i planowanych dekoracji by obczaić o co chodzi. Miejsce to stara Cegielnia nad Zatoką Pucką o bardzo industrialnym klimacie.
https://img221.imageshack.us/img221/262/ceg2.png
https://img403.imageshack.us/img403/8230/ceg1.png
Dekoracje:
https://img220.imageshack.us/img220/4315/deko3.png
http://img828.imageshack.us/img828/2769/deko2v.png
http://img13.imageshack.us/img13/3392/deko1d.png

if you've got it, flaunt it
Obserwuj wątek
    • yavanna84 Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 22.02.12, 11:43
      Piękne miejsce <3
    • sushi_girl Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 22.02.12, 11:57
      Pytanie nr 1:
      Ślub też jest na miejscu i zastanwaiam się czy mogę tak po porstu się gdzies ustawić i korzystać z uroków okolicy czy jakoś byście udekorowały same miejsce? Pewnie gdzieś ustawię tez godło, chociaż najbardziej bym chciala, żeby trzymal je świadek smile

      Pytanie nr 2:
      Jakie kwiaty pasowalyby na stoły? Będzie lipiec, a paleta kolorystyczna to generalnie ceglasty i inne przybrudzone omarańcze (z racji miejsca tongue_out).
      • sushi_girl Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 22.02.12, 12:04
        Stylizacja, którą sobie wybrałam ma być lekko pinupowa:
        Sukienka (będzie z czarną szarfą):
        https://img23.imageshack.us/img23/5960/sukienka1r.png
        I na głowie takie coś (mniej-więcej):
        http://img337.imageshack.us/img337/4240/fascinator1.png
        czarne buty.
        makijaż i fryzura a la Adele, które już kiedyś ktos tu postował:
        http://img856.imageshack.us/img856/1830/fryzimakeup.png

        Pytania:
        Jakie kwiaty? Myślalam o najprostszym, pomarańczowym biedermierze z jednego rodzaju kwiatów. Jakiego?
        Jaka biżuteria? Czy jakokolwiek? Nie chcę wyglądać na przebraną smile
      • twojewymarzonewesele Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 28.02.12, 15:59
        Kwiaty: proponuje kompozycje z traw + cos kontrastowym kolorze np czerwonym. Coś prostego i eleganckiegosmile
    • shirley_shirley Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 22.02.12, 12:55
      B fajne zestawienie!
      Dekoracje - jesli chcecie takie swieczki i sloiki, to zacznijcie juz zbierac wink moim zdaniem to jak najbardziej wystarczy, miejsce jest piekne i z klimatem, nie trzeba wydziwiac z dekoracja stolow
      Stylizacja: sukienka b ladna, czarne buty moga byc, ale powinny byc delikatne
      Kwiaty: roze, gerbery, dalie, moze sloneczniki??
      • sushi_girl Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 22.02.12, 14:32
        Zbieramy, zbieramy smile
        Ale zdziwiłabyś się ile ludzi oferuje mi słoiki i ma ich mnóstwo pod ręką!
        • pamoz Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 22.02.12, 15:19
          Widze duzo podobienstw z moim wlasnym weselem!
          Te sloiki (Mason jars) to nie taka latwa sprawa - sa dosc drogie niestety, ale jesli chcesz zwykle podzemowe to chyba tez jest rozwiazanie. Dodatkowo podrzucam wiszaca wersje pomyslu:

          https://3.bp.blogspot.com/-S2j9yatJzj8/Tult7Q-HbOI/AAAAAAAAAsg/lGjtx0YQOzM/s640/Martha+Stewart+Mason+Jar+Lanterns.jpg

          Kwiaty - te rozowe piwonie z watku Shirley sa cud i dodalyby ciekawego akcentu.

          A skoro wesele w lipcu, to pewnie beda jakies fajne owoce, i moze cos takiego:
          https://weddingsunique.com/weddingtalk/wp-content/uploads/2010/02/Peach-Placecard.jpg

          Jedyne co bym zmienila to makijaz. Te czarne kreski sa wg mnie troche za ciezkie i nadaja sie bardziej na wieczorowa gale bardziej niz do letniej i jasnej sukienki.
          • sushi_girl Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 23.02.12, 10:49
            Mam to zdjęcie z wiszącymi wśród inspiracji big_grin
            Co do sloików to nie upieram się przy takich, mogą być zwyklaki.
            Piwonie widziałam, ale nie wiem czy są jeszcze w lipcu?
          • 5th_element Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 19.03.12, 13:15
            alez "Mason jars" to po prostu sloiki. Chyba ze to przejecie nazwy dla sloika wykorzystywanego jako lampion (moze z drutem od razu, nie wiem).
    • bukfa Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 22.02.12, 14:06
      BOSKA sala!!! Umarlam z zachwytu smile
      • 5th_element Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 22.02.12, 14:56
        moi też umarła. Jest pięknie.
        • sushi_girl Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 22.02.12, 14:59
          Bardzo sie cieszę.
          Jak tam jechalam to sobie myślałam - 'co ja zrobię jak mi się nie spodoba?' Nie miałam zadnego planu B tongue_out Ale nie zawiodło.
          A tak w ogóle polecam ich stronę i więcej zdjęć - można normalnie lazić po piecach do cegieł a za budynkiem są suszarnie, które nadają jeszcze lepszy klimat.

          Ale wracając do tematu: jakie kwiaty na stół? czy robić jakieś dekoracje miejsca ceremonii czy z partyzanta na trawie? Można tak w ogóle?
          • 5th_element Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 22.02.12, 15:23
            MA być "godnie" cokolwiek to znaczy. Ma być stolik i krzesło dla urzędnika i miejsce na godło, więc imo dla swietego spokoju zawiesic je no nie wiem, na jakims stojaku na tablice?

            Mi sie slub na trawie bez tych slubno-komunijnych dekoracji bardzo bardzo widzi. Nie wiem tylko czy goscie nie musza miec miejsc siedzacych, cos gdzies tak chyba czytalam, ale to moze usc podpowie? Sama przysiega trwa kilka-w porywach do kilkunastu minut wiec dla zdrowych ludzi to chyba nie problem.
            • 5th_element Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 22.02.12, 15:25
              jesli chodzi o dekoracje sali to nie przesadzalabym. Lipiec, piekne swiatlo, kwiaty naokolo. A czemu nie taki ozdobny czosnek jak na zdjeciach?
              • 5th_element Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 22.02.12, 15:28
                obejrzałam zdjęcia ST i mi tam pasuja tylko polne kwiaty ;P
                • sushi_girl Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 23.02.12, 10:53
                  Co do ceremonii to będzie kilka krzeseł dla babć i starszych gości, żeby jednak było to w jakims konkretnym miejscu, a nie że krzyknę 'hej, chodźcie tutaj! To tu będzie!" tongue_out Ale nie chciałabym, zeby coś było za nami. Może jakieś takie wyższe wazony po prostu dwa po bokach?
                  Ślubu będzie nam udzielal super wyluzowany burmistrz, a wszystkie konieczne atrybuty mają na miejscu w Cegileni, więc myślę, że wykombinuję je jakoś dyskretnie, acz godnie.

                  Co do polnych kwiatów to byłyby najbardziej w klimacie i od nich w ogóle zaczęłam, ale wszyscy mi mówią, że szybko więdną i że nie. Dlatego w ogole pytanie moje tongue_out
                  • seidthe Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 19.04.12, 18:05
                    Sushi, a ślub będzie w środku czy na zewnątrz? Bo z tego co pamiętam oni tam mieli taki fajny taras zadaszony kawałek dalej, tzn z namiotowatym zadaszeniem, ale moze mi sie juz pokreciło z inną miejscówką. I wtedy na tle morza... A godło można postawić na sztaludze.
                    Cegielnia super, nie wiem czy ubierałabym w pomarańcz, coby nie przedobrzyć, czy może w zielenie (trawy, moze zielone hortencje - sa w lipcu??)
                    Ogolnie - sala rewelka. Jeden minus jaki słyszalam od ludzi robiących tam to... prozaicznie... toaleta na zewnątrz. Ale to było sporo czasu temu, moze zaradzili cos.
                    • sushi_girl Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 20.04.12, 07:43
                      Tam jest taka wiata już nie namiotowa tylko normalnie zadaszona, ale ustawili tam kanapy i jest taki chill out, tam nie bardzo się nada niestety.
                      Co do toalet to już od dwóch sezonów są w środku więc luz smile
                      • seidthe Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 21.04.12, 00:07
                        uf re toalety, to był moim zdaniem jedyny minus tego miejsca, super że już wyeliminowany.
          • yavanna84 Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 22.02.12, 15:36
            Cośty, cudnie będzie. Aż bym chciała być na tym weselu. smile

            Co do kwiatków, to ja bym jakieś polne kwiecie dała, Mariolka miała takie żółte kuleczki, kraspedia się toto chyba zwie.

            Bukiet:
            https://images38.fotosik.pl/247/b093e88d52b7a0c6.jpg

            Tu troszkę inny.
            https://desmond.imageshack.us/Himg534/scaled.php?server=534&filename=bukiet.jpg&res=medium
            • jacinda Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 22.02.12, 16:43
              Czy mozesz powiedziec ile placicie za cegielnie i kot Wam robi catering?
              • sushi_girl Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 23.02.12, 10:55
                Negocjojuemy teraz menu bo chcialibyśmy je trochę zmienić na bardziej lokalne (więcej ryb i gęś kaszubska), ale cena wyjściowa to około 300zł.
                Catering tam robi zawsze jedna firma, pochodząca z restauracji Ewa Zaprasza z Sasina.
                • normalna_ja :) 23.02.12, 12:14
                  Zapowiada się bardzo fajnie, a jeszcze catering z "Ewa Zaprasza" to już w ogóle miodzio smile. Bardzo mi się podoba Twoje zestawienie. Będę śledzić wątek smile
          • bukfa Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 22.02.12, 21:30
            Polne kwiaty bardzo pasuja do sali, ale juz do stylizacji pin-up to nie bardzo... Za to swiece sa neutralne stylistycznie i dadza fajny efekt. No chyba ze chcesz miec taka troche schizofreniczna stylizacje Marlyn Monroe + Switezianka smile
            • shirley_shirley Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 22.02.12, 21:45
              bukfa napisała:

              > No chyba ze chcesz miec taka troche schizofreniczna stylizacje Marlyn Monroe + Switezianka smile

              LOL smile))))))))))))))
            • 5th_element Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 23.02.12, 08:50
              e nie no pin-up girl ma tez i takie stylizacje:
              my.opera.com/xanna-lilly/albums/showpic.dml?album=8330632&picture=120760592
              poza tym czy naprawdę kwiatki na stołach muszą współgrać z suknią PM?
            • yavanna84 Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 23.02.12, 10:41
              Fakt, obejrzałam tylko zdjęcia sali. Ale mimo wszystko poza świeczkami jakieś kwiaty też by się przydały.
              • sushi_girl Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 23.02.12, 11:00
                Tylko widzicie, ja typem świtezianki w ogóle nie jestem smile I ślub ma tez nie być świteziankowy, tylko taki 'od niechcenia'.

                Z drugiej strony, takie retro-pin up stosuję na codzień i jestem trochę bardziej rockowym dzieckiem niż świteziankowym i po prostu bardzo chciałabym tak wyglądać. Tyle smile

                Myślę o nawiązaniu trochę może do retor klimatu w poligrafii, a jak się nie uda to tylko ja będę retro i trudno.
                • 5th_element Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 23.02.12, 11:14
                  no to mini gerbery moze? Sa i pin-up i jest w nich lekkosc lata.
                  • sushi_girl Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 23.02.12, 13:00
                    Wpisałam mini gerbery i pokazały się scyzoryki smile

                    Ale znalazłam też coś takiego i fajowy, myślę:
                    [img]http://img576.imageshack.us/img576/5034/bukiet.png[/img]

                    I wtedy gerbery też w sloikach z czymś innym (czym?) - bo polnych się jednak boję, że zwiędną.
                    • withkiss Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 24.02.12, 11:37
                      https://weddingchicks.wpengine.netdna-cdn.com/wp-content/uploads/2011/09/orange_bouquet.jpg

                      A może coś takiego: bukiet z jaskrów i tulipanów papuzich (są w różnych barwach, więc kolorystyka bukietu mogłaby też być pomaranczowa) z dodatkiem białej buwardii
                      • bukfa Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 26.02.12, 01:36
                        BOSKI bukiet withkiss. Jak szkoda ze ja juz po wink
    • pamoz Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 22.02.12, 15:30
      Zerknelam na strone, swietny pomysl i naprawde fajny lokal.
      Dodatkowo bym sie zastanowila czy nie przystroic czyms balustrad na zewnatrz. Zielone girlandy moga byc troche kiczowe w tej scenerii, also skoro sa te sloiki, to moze je podwiazac do poreczy czy cos takiego?
    • ylfeth Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 22.02.12, 17:31
      bosko! jestem pod wrażeniem i sali i Twojej stylizacji :_
    • zia86 Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 23.02.12, 13:01
      Pięknie! Świetna sala! Bardzo klimatyczna. smile Uważam, że polne kwiaty będą idealnie się nadawały do dekoracji, ja bym użyła kwiatów sezonowych, które są dostępne w tamtym okresie.
      Twoja stylizacja też cudowna! Suknia piękna, dodałabym jakieś czaderskie buty do tego, makijaż mi się podoba(ja też miałam bardzo mocny makijaż na ślubie i czułam się w nim dobrze).
      Ha! Wiedziełam, że widziałam Twoją salę już gdzieś. Tutaj reportaż ze ślubu humanistycznego odbywającego się w Cegielni, też jest plenerowy i taki niewymuszony, można coś podpatrzeć. smile
      Ślub w cegielni
    • bukfa Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 23.02.12, 14:56
      Gerbery fajnie pasuja do twojego klimaru. Slub z linku Zia tez - maja swiece i owoce, i troche zieniny - lekko i nie switeziankowo smile
    • too Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 26.02.12, 00:52
      powiem tylko, że pomysł ze słoiczkami jest wspaniały i chyba go ukradnę na swoje wesele. włożysz same świeczki do słoików, podgrzewacze czy może coś tam nasypiesz jeszcze?
      • madzirek85 Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 26.02.12, 11:20
        Bardzo fajnie to wszystko wygląda. Sala piękna i też myślę o świecach w słoikach smile Tylko nie wiem czy nikt tego nie skrytykuje... A chcesz kwiaty też włożyć w słoiki? Masz ślub przede mną więc później pochwal się zdjęciami jak to wyglądało smile Kwiaty do sali tak jak już dziewczyny pisały powinny być polne.
        • sushi_girl Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 26.02.12, 15:00
          Too - myślę, że same świeczki, raczej takie większe, jak ze zniczy smile Bo ja chcę, żeby było jak najmniej kombinowania.
          Madzirek - ale, że kto skrytykuje, goście? W ogóle nie mam takich myśli, chociaż pewnie nie wszystkim się spodoba, tak jak mi się nie podobają lukrowane wesela - kto oc lubi . Mi się ma podobać, moje wesele smile A kwiaty na pewno będą w słoikach, chyba jednak te gerbery (argument, że są pin-up bardzo do mnie trafił, bo rzeczywiście są tongue_out), bo boję się, że polne zwiędną.
          Zdjęcia umieszczę, no dobra smile
          • madzirek85 Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 27.02.12, 10:01
            Miałam na myśli gości. Nie wiem jak u Ciebie, ale moi goście są dość staroświeccy i nie lubią nowości - inności na weselach. Wiem że ja już z góry będę skazana na krytykę smile Ale właśnie to samo wszystkim powtarzam, że to moje wesele i robię po swojemu.
          • turzyca Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 25.03.12, 00:18
            A gdyby tak umiescic je w sloikach w ten sposob, zeby plywaly? Tzn. bardzo krotka lodyzka, glowka praktycznie?
            • sushi_girl Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 26.03.12, 12:57
              Ale gerbery czy polne kwiaty?
    • oleandra20 Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 28.02.12, 21:13
      Sushi czy Ty jestes moim klonem???? Absolutnie wszystkie pomysly z Twojego wesela, od miejsca, slubu cywilnego, (prawie) sukienki, jedzenia (!!!!) i dekoracji pokrywaja sie w 100% z moim pomyslem na slub!!!! Gratuluje dobrego gustu wink)))
      Jestem pewna, ze jak sie zdecyduje na slub to wlasnie w Cegielni, to miejsce jest fantastyczne, nie ma w okolicach Trojmiasta czegos podobnego! Obejrzalam juz chyba wszystkie zdjecia i relacje ze slubow w tym miejscu dostepne w necie i wszystkie sa obledne! Menu tez jest niezle, i TEZ tak jak Ty zmodyfikowalabym je na bardziej lokalne!!! Prosze Cie, musisz zrobic relacje z wesela, moze mnie zainspirujesz i ostatecznie przekonasz do wesela!
      Pozdrawiamsmile
      • sushi_girl Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 29.02.12, 09:46
        O jezu jak mi strasznie miło big_grin I też gratuluję dobrego gustsu!

        Jeżeli się zdecydujesz to zachęcam do cywilnego w ogrodzie Cegielni - w ogóle nie ma problemów z organizacją, a jaki efekt smile My też mamy takie wesele-nie wesele ("typowe" elementy ograniczone do minimum), ale stwierdziłam, że fajnie jest móc ze znajomymi i rodziną cieszyć się wspólnie z fajnego i udanego związku, więc do wesela zachęcam.
        • oleandra20 Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 29.02.12, 10:56
          > ale stwierdziłam, że fajnie jest
          > móc ze znajomymi i rodziną cieszyć się wspólnie z fajnego i udanego związku,

          nawet motywacje mamy taka sama smile
    • sushi_girl Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 05.03.12, 14:20
      Wracam z pytaniem.
      Nigdy nie nosiłam metalowej bizuterii. Coś mnie uczula i generalnie przy wszelkich kolczykach, naszyjnikach itp natychmiast mnie poddusza. Teraz przy ślubie bardziej zainteresowałam się tematem i po wielu próbach okazuje się, że rozwiązaniem może być tytan.
      Czy ktoś ma tytanowe obrączki bądź może mi powiedzieć jakie są plusy i minusy?
      Czy to prawda, że nie można ich potem zmniejszać-powiększać?
      Najbardziej podobają mi się takie z paskiem z innego metalu, może ktoś coś podsunie, bo ja nawet nie wiem gdzie szukać (ale za to radą w kwestii alternatywnej biżuterii z drewna, sznurka itp itd sluże chętnie smile)
      • 5th_element Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 05.03.12, 14:50
        "Obrączki tytanowe podlegają regulacji rozmiaru, w dosyć ograniczony sposób, dlatego szczególnie starannie należy dobrać ich rozmiar. Obrączki tytanowe można powiększyć natomiast nie można ich zmniejszać."

    • sushi_girl Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 19.03.12, 10:47
      To znowu ja.
      Problem - tort. Od początku nie chciałam zwykłego tortu, bo mam wrażenie, że nikt go nie je, a ja nie lubię jak stoją takie torcie zwłoki na środku sali i do tego po kawałku nadjedzony (albo i nie) na talerzykach to tu, to tam.
      Wymysliłam sobie więc ustawione na kształt tortu desery. Nie do wykonania na miejsu wesela. odpada.
      Potem były babeczki - pomysł, który już prawie został zrealizowany aż mój narzeczony stwierdził, że on to by nawet nie chciał żeby było jakieś tam oficjalne wjeżdżanie czegoś słodkiego i że tortu - w jakiejkolwiek formie - nie powinno być wcale.
      I ja się teraz tak zastanawiam, że będzie duzo ciast na slodkim bufecie i jakieś tam żelki i słodycze i to może rzeczywiście wystarczy? Co o tym myślicie?

      I mały bonus w postaci zaproszenia (tak wyglądamy tongue_out), wyszło cudownie Fitzgeraldowsko moim zdaniem, mimo że miał byc pin-up smile

      http://img407.imageshack.us/img407/8526/zap.png
      • jill5 Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 19.03.12, 12:49
        Zaproszenia boskie!
        W ogóle cała wizja wspaniała - zazdroszczę smile) Pomysł ze słoikami bym wykradła chętnie, ale nasza sala jest bardzo klasyczna, więc raczej byłby duży dysonans. Mam fajne zdjęcie w domu które by się wpisywało w Twój kilmat więc postaram się wrzucić potemsmile
        • sushi_girl Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 20.03.12, 13:31
          To ja czekam bo temat dekoracji wcale jeszcze nie zamknięty smile

          I dalej czekam na opinie tortowe tongue_out
          • jill5 Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 23.03.12, 18:27
            https://imageshack.us/photo/my-images/31/wesolystol.jpg/
            • jill5 Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 23.03.12, 18:29
              No i dupa...chcialam zdjecie wkleic, ale technika mnie przerosla. Jak to się robi?

              A zdjęcie jest tutaj: imageshack.us/photo/my-images/31/wesolystol.jpg/
              Troche mi to zajelo, ale tak to jest jak sie zapisuje inspiracje na roznych komputerach, penach itd.
              • sushi_girl Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 26.03.12, 13:00
                Ja robię przez wciśnięcie 'img' nad odpowiedzią smile

                Dziękuję za zdjęcie, rzeczywiście jest w klimacie, chociaż kolory trochę inne. A Ty będziesz miala słodki bufet? I tort oprócz tego? Bo ja nadal nie mogę podjąć decyzji.
    • lili_mis Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 20.03.12, 14:11
      wow! super pomysl! sliczniesmile
      • 1flora.1 Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 23.03.12, 02:27
        Nie obawiaj się kwiatów polnych, są b. wytrzymałe.
        Na ślub syna zbierałam w środę z mazurskich łąk i pól, ślub i wesele oczywiście w sobotę. Generalnie polne kwiaty są drobne, były uzupełnieniem kompozycji z kwiatów hodowlanych, które wpisały się w charakter sielski.

        Niemniej tu te czosnki wyglądają b. efektownie. Jak nie czosnek to może pomyśl o hortensji, duży kwiat da tu fajny efekt, kompozycje z kwiatów polnych musiałyby być raczej okazałe.

        Pozdrawiam
        • sushi_girl Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 23.03.12, 14:10
          W końcu wygrały jednokolorowe bukiety z pomarańczowych gerberów (jako trochę retro pin-up). Myślę, że przy dużej ilości świeczek będą wyglądały dobrze.
          • 1flora.1 Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 26.03.12, 23:48
            Atutem będzie kolor, letni zachód słońca nasycony pomarańczem.
            Pomarańczowy sprawdzi się dniem, wieczorem i w nocy.
            Pzdr.
    • sushi_girl Zostało 85 dni 19.04.12, 11:26
      Zostało 85 dni więc zrobię mały update:
      -zaproszenia rozdane, przyjęte bardzo dobrze, teraz mam nadzieję, że ludzie będą szybko potwierdzać
      -garnitur i koszula się szyją, ja mam poprawki sukienki i oglądanie jej z wszystkim za tydzień, wrzucę fotki pewnie
      -księg gości-album-scrapbook są w trakcie powstawania i jestem strasznie z tego dumna, będzie to gerenalnie album łączący historię naszej znajomości, zdjęcia i pamiątki z wesela plus wpisy gości

      Co zostało:
      -obrączki. Na razie ustaliliśmy, że tytanowe bo innych nie mogę nosić i to na tyle. Nigdy nie bylam u jubilera. Ile to trwa? Na co zwracać uwagę? Pomocy!
      -tort i tortopodobne rzeczy. Ja chciałabym słodki bufet plus babeczki ustawione na kształt tortu, narzeczony nie chce nic. Jakich argumentów użyć?
      -pierwszy taniec. Niby wybraliśmy piosnkę, ale jakoś chęci ze strony męskiej brak. Ponownie: jakich argumentów użyć (bo przecież wiem, że umie tańczyć! smile)
      -dekoracje na samą ceremonię. Zdecydowałam się na gerbery i świece na sali, ale nadal kompletny brak pomysłu na miejsce ceremonii

      I ostatnie, dziwne pytanie: gdzie nocowałyście po ślubie? My mamy zarezerwowane pokoje w kilku pensjonatach, a ponieważ to miejscowość wakacyjna większość pokojów jest od 3 do 6 osobowych. Nasi goście nie mają z tym problemu, jednak jest kilka zatwardziałych "dwójkowiczów". No i mój przyszły mąż stwierdził, że spoko, że niech oni sobie śpią w dówjce, a my możemy ze świadkiem i jego dziewczyną, bo przecież mieszkamy razem i całe życie w "dwójce"... I czy to jest racjonalne, bo ja jakoś nie mogę się zdystansować?
      • too Re: Zostało 85 dni 19.04.12, 12:05
        masz ślub tydzień po mnie smile ale ja mam jeszcze zaproszenia nierozdane uncertain mam nadzieję, że do końca kwietnia to załatwię.

        obrączki tytanowe ma moja koleżanka. mieli ślub 14.07.2011, a jak widziałam się z nią w maju to mówiła, że już to załatwiają. generalnie chyba nie dłużej niż zwykłe obrączki, czyli ok. 30 dni.

        napisz coś więcej o tej księdze gości, proszę!! wygląda mi to na dobry pomysł smile

        co do miejsca spania: to ja miałam podejście takie jak twój przyszły mąż tzn. spoko, możemy kogoś przenocować u nas w domu, będzie taniej, ale n mówi, że jednak by wolał pobyć ze mną sam na sam. i po namyśle - rzeczywiście dobrze chyba po wszystkim zostać tylko z mężem, nawet nie chodzi o jakąś wypasioną noc poślubną, tylko żeby ochłonąć, obgadać "jak to wyszło" itd. także ja bym walczyła o jakąś dwójkę smile

        a jeśli chodzi o tort - u nas był podobny problem, ale przeszedł pomysł z tortem lodowym, może podsuń mu różne fajne pomysły na tort jakie znajdziesz w internecie.

        pierwszy taniec nie wiem, bo my w ogóle nie mamy żadnego tańczenia smile
        • nat10 Re: Zostało 85 dni 19.04.12, 12:26
          Helo,Sushi,sukienka moja identyczna o ile krawcowa uszyje smileSzyjesz już swoją?Ja wybieram się z krawcową do hurtowni tkanin ślubnych po koronkę i resztę.Ślub 28 lipca,ale tylko cywilny.Ciekawa jestem ,jak wyjdą te nasze sukienki smile
          Pozdrawiam
          Dorota
          • sushi_girl Re: Zostało 85 dni 19.04.12, 12:39
            Moja to Mori Lee 6608 z salonu, udało się kupić za 50%.
            Powodzenia z szyciem!
            • agapis87 Re: Zostało 85 dni 25.04.12, 09:41
              O kurde moze odkupie kiedys? smile skontaktuj sie jak mozesz na maial agata87@wp.pl
              • sushi_girl Re: Zostało 85 dni 25.04.12, 10:04
                A na kiedy potrzebujesz? smile
                Jeszcze ślubu nie było, a ja już kieckę może sprzedam tongue_out
        • sushi_girl Re: Zostało 85 dni 19.04.12, 12:38
          Co do księgi cieszę się, że się podoba. Kupiłam album w jednym z przewodnich kolorów i będzie służył jako:
          1. Historia naszej znajomości - wykleiłam stronę z naszymi sylwetkami i do tego obrazkami, które opisują mniej-więcej jakimi jestesmy ludźmi (np że ja kupuję bezsensownie wysokie szpilki, a narzeczony codziennie uprawia jakiś sport), zrobilam oś czasu ze zdjęciami z dzieciństwa do dnia ślubu i kilka stron poświęconych naszej znajomości np mapa świata i miejsca, które razem zwiedziliśmy.
          2. Scrapbook i album ślubny - wykleilam paletę kolorystyczną z inspiracjami, skrawkami materiału itp. Mam zamiar dołączyć do tego inne pamiątki z dnia, pocztówki itp, a we wszystko dodatkowo uzupełnić zdjęciami ze ślubu i wesela
          3. Księgę Gości - na kilku stronach zrobiłam nagłowki w stylu 'o nas w jednym slowie' lub ' gdzie nas widzisz za 15lat' i generalnie będę zachęcać ludzi by się wpisywali na tych stronach bądź w dowolnym miejscu w tym albumie smile

          Cel całości jest taki, żeby to była wieloątkowa pamiątka tego dnia i dlaczego do niegow ogóle dochodzi smile
      • jill5 Re: Zostało 85 dni 19.04.12, 12:44
        Sushi, wybacz pozna odpowiedz. Ja raczej nie bede miala slodkiego bufetu, z braku miejsca na sali. Troche zaluje. Mysle jeszcze nad babeczkami na paterach, na stolach, no ale zobaczymy.

        W watku "muffiny zamiast tortu" napisałam o mini torcikach - moze to by bylo dla Was rozwiazanie? Nie musza ostentacyjnie wjezdzac na sale, moga sobie stac ustawione na ksztalt tortu przy tym slodkim bufecie. Minus, ze sa dosyc drogie.

        A w kwestii obraczek to nam jubiler powiedzial, ze w ogole nie da sie zmieniac ich rozmiaru. Ale my decydujemy sie w koncu na biale zloto. I zamawiamy u takiego jubilera "no name". Bo podobno Kruk czy Yes nie chce obraczek regulowac po czasie, bo sa one robione maszynowo. A taki zwykly jubiler robi recznie (cokolwiek to znaczy) i jest zawsze mozliwosc zmiejszenia i zwiekszenia.
        Ale tytan tez jest fajny i jak masz uczulenie to nie ma sie co zastanawiac - czas oczekiwania to ok. 4 tygodni.
        • sushi_girl Re: Zostało 85 dni 19.04.12, 13:19
          A myślisz, że jak będzie słodki bufet z żelkami, ciastami i babeczkami to mogę sobie w ogole podarować tort? Minitorcików nie chcę, bo nie chcę nic na maksa kremowego.
      • yavanna84 Re: Zostało 85 dni 19.04.12, 14:06
        A co planujesz w słodkim bufecie? Też mi się taki marzy, ale każdy patrzy na mnie jak na dziwaka, że będą też żelki i cupcake na weselu...
        • sushi_girl Re: Zostało 85 dni 19.04.12, 14:56
          Ja jestem bardzo deserowo-slodyczowa, więc bufet musi byc smile

          Będą ciasta i desery oferowane przez Cegielnię, nie pamiętam wszystkich, ale jest tam między innymi panna cotta, kilka tart i klasyków ciastowych. Dorzucę od siebie żelki w słoikach (poszukam takich mega dlugich w kolorach przewodnich) ale też jakieś misie itp, może takie lizaki z dieciństwa. No i jeszcze kwestia sporna z tymi cupcakesami, ale chyba się uprę by stanowiły centralny element bufetu jako taki niby tort.

          Myślę, że będzie ok bo będą i platery i słoiki i kielonki, więc strukturalnie urozmaicone tongue_out
          • bukfa Re: Zostało 85 dni 19.04.12, 16:16
            Jesli chcesz miec cos na ksztalt tortu, mozesz wykorzystac dowolne elementy (nawet sushi smile)
            Dalam juz ten link w watku o muffnkach, ale masz tu jeszcze raz:

            poptasticbride.com/2011/12/non-cake-wedding-cakes/#.T5Ac3I6fCPU
            • sushi_girl Re: Zostało 85 dni 20.04.12, 07:44
              Sushi - wbrew wszelkim wskazaniom tongue_out - nie chcę bo mi do Cegileni nijak nie pasuje.

              Za resztę dziękuję, chyba właśnie stalaś się udziałowcem w tworzeniu mojego wesela, bo na stówę coś wybiorę smile
              • bukfa Re: Zostało 85 dni 20.04.12, 23:34
                sushi_girl napisała:

                > Za resztę dziękuję, chyba właśnie stalaś się udziałowcem w tworzeniu mojego wes
                > ela, bo na stówę coś wybiorę smile

                Jestem zaszczycona smile
                • sushi_girl Re: Zostało 85 dni 25.04.12, 10:07
                  Przećwiczę popsy i chyba na nich stanie, wydaje się to nieskoplikowane a efektowne smile
    • annajustyna Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 20.04.12, 19:37
      Bardzo elegancko i skromnie. Tylko buty bym masywniejsze niz na zdjeciu z sukienka wybrala.
      • sushi_girl Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 23.04.12, 08:27
        Mam czarne peep-toe klasyczne na platformie. Zdecydowanie masywniejsze.
    • too Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 17.05.12, 16:56
      sushi, wygrzebałam twój wątek żeby zapytać jeszcze o ten twój scrapbook. gdzie kupiłaś album w wymarzonym kolorze? to jest taki tradycyjny album do wklejania zdjęć z jasnymi kartkami? jak szukałaś takiego albumu? daj znać, bo generalnie ściągam od ciebie pomysł smile
      • sushi_girl Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 18.05.12, 07:54
        Dużo albumuje i zawsze je kupuję od sprzedawcy r_wolf na allegro.
        Ma różne wielkości i liczby stron, ale wszystkie bardzo solidne.
        I tak, to taki klasyk do wklejania zdjęć. Ja mam akurat pomarańczowy z jasnymi kartkami, ale są różne warianty.
        A te strony co mialam zrobić sama to już mam i pokazałam próbnie mamie i siostrze i reakcje bardzo dobre i generalnie docenienie mojej pracy tongue_out
        • jill5 Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 18.05.12, 11:17
          To jako, że wątek ożył podepnę się ze swoim pytaniem (nie wiem czy sprawdzasz gazetową pocztę). Możesz powiedzieć kto wam robił zaproszenia? Ktoś znajomy projektował czy firma? Proszę o namiary tu lub na priv, bo jestem na etapie poszukiwań grafika, który zaprojektuje zaproszenia wg naszego pomysłu. Z góry dziękuję smile
          • sushi_girl Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 18.05.12, 12:38
            Raczej gazetowego nie sprawdzam, ale tu zaglądam smile
            Projektowała nam moja koleżanka graficzka, ja rzuciłam jej kilka pomysłów a one zrealizowała tak jak widać. Będziemy jeszcze ciągnąć motywy w całej poligrafii.
            Pytałam ją czy jest zainteresowana robieniem innych zaproszeń i na ten moment niestety nie, bo zawaliło ją robotą innego rodzaju.
            Co do zaproszeń robionych wg własnego projektu to bardzo zachęcam. Nie dość że są fajną pamiątką to reakcja ludzi jest nieasmowita smile
            • jill5 Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 18.05.12, 13:03
              Ahh no to szkoda, szkoda...w takim razie bede szukac dalej smile
              Wasze zaproszenia sa fantastyczne smile
    • sushi_girl Update na mniej-więcej miesiąc przed :) 28.05.12, 11:21
      A tak postanowiłam napisać małe podsumowanie na mniej-więcej miesiąc przed smile

      A więc, z nowości:
      -roztrząsany przeze mnie powyżej temat tortu stanął na popsach mojego autorstwa ustawionych w tortopodobną konstrukcję, dziękuję Bufce za inspiracje
      -kupiliśmy obrączki, odebraliśmy i bardzo jestem zadowolona. Poniżej zdjecie, tylko że moja ma jeszcze diamencik:
      http://img21.imageshack.us/img21/9152/2max.jpg
      -Pan Młody z Jamesa Deana przerodził się w Jamesa Deana w trampkach i będzie wyglądał tak, trampy już kupione, ucieszony jak nie wiem co:
      http://img28.imageshack.us/img28/8762/b83d30ddc6813b0e72d4592.jpg
      -w weekend cieliśmy deski pod znaki i generalnie dekoracje już zaplanowane i gotowe
      -księga gości/scrap book też gotowy, mialam wkleić fotę, ale zapomniałam zrobić
      -goście potwierdzili, odpadło nam prawie 40 osób i był to najmniej przyjemny moment dotychczasowych przygotowań
      -był kawalerski (porwanie z pracy i wywiezienie na 4 dni do Rosji, zachwycony wrócił tongue_out) mój panieński w sobotę...

      Co zostało:
      -alkohol, ale wszystko wyliczone i pod kontrolą
      -kwiaty do zamówienia
      -coś trzeba ywkombinować z pierwszym tańcem

      Pytań na razie nie mam, ale chętnie przyjmę uwagi, bo może jednak o czymś nie pomyślałam??
      • too Re: Update na mniej-więcej miesiąc przed :) 28.05.12, 16:27
        to są tytanowe obrączki? bo chyba o takich wspominałaś?

        pan młody - cudo! autentycznie złamiesz mi serce jeśli nie będzie tu żadnego zdjęcia z waszego wesela. koniecznie proszę o pełną relację!!

        mam prośbę też o zdjęcie albumu smile oglądałam tego twojego użytkownika na allegro i też coś chcę pokombinować, ale ja mam ślub wcześniej. duże ci do zajęło czasu?

        nie wiem czemu, chyba tylko ja mam takie zboczenie, że się cieszę jak mi ktoś odmawia tongue_out cały czas się stresuję że będzie za dużo gości, że się nie pomieścimy itd. chociaż -40 osob to rzeczywiście sporo, z jakiej początkowej liczby?
        • sushi_girl Re: Update na mniej-więcej miesiąc przed :) 28.05.12, 19:36
          Tak, tytanowe z zewnetrznym paskiem z złocie.

          Pan Młody chyba w klimacie, który Tobie też odpowiada, wnioskując po równoległym wątku smile Postaram się jakąś relację tu wkleić po wszystkim, spodziewam się rewanżu!

          Ja się nastawiłam, zgodnie z zasadami że z 15%-20% mi odmówi, ale zeszliśmy ze 122 do 85 i tak jakoś przez moment miałam wizję, że będzie pusto czy coś, a teraz po prostu rozstawię szerzej stoły i będę się cieszyć z ludźmi, którzy rzeczywiście chcą tam być (bo argumenty odmawiających były bardzo denne, może dlatego było mi smutno).

          Album - w sumie nie wiem ile zajął mi czasu, bo gernealnie lubię robić takie rzeczy, myślę że sporo planowania w tzw między czasie i pewnie z 3 popołudnia wycinania i wyklejania, ale to też tak mimochodem i przy okazji smile
          Okłdka - nic specjalnego, bez gołąbków i obrączek:
          http://img24.imageshack.us/img24/1452/okljs.jpg
          Strona wprowadzająca - po lewej sylwetka każdego z nas plus kilka charakterystycznych haseł (np przy mnie jest 'kupuje bezsensowne buty' a przy moim narzeczonym 'ma 4 niesprawne palce ze względu na kontuzje sportowe'), po prawej oś czasu z najważniejszymi wydarzeniami w naszym życiu tongue_out W ogole kilka takich jest stron, najbardziej jestem dumna ze strony, na której na mapie świata pozaznaczalam gdzie byliśmy i gdzie chcemy jechać w podróż poślubną, bo dużo podrózujemy i nasi znajomi i rodzina wiedzą, że to jest dla nas bardzo istotne.
          http://img254.imageshack.us/img254/7990/niwk.jpg
          Kilka jest stron z podpowiedziami, bo uważam, że ludzie nie wiedzą co napisać w Księdze Gości - na tej jest 'gdzie nas widzisz za 20 lat', mam też 'o nas w jednym słowie' itp
          http://img268.imageshack.us/img268/9585/gdziex.jpg
          Wykeliłam też paletę i inspiracje, stronę z poligrafią i mapką co gdzie smile
          http://img62.imageshack.us/img62/6411/inspsz.jpg
          Dodatkowo powplatane są strony zatytuowane 'pierwszy taniec' 'oczepiny' itp i tam umieszczę tekst piosenki i zdjęcia i quiz z oczepin. Mam też co jakiś czas wrzucone 'ciekawostki weselne' - bardzo przypadkowe informacje w stylu tego, że najczęściej powtarzającym się imieniem gości jest katarzyna smile
          No a na reszcie stron planuję po prostu powklejać foty i nie robić nadętego albumu po.
          Uf, trochę się rozpisalam, ale generalnie myślę, że to fajny pomysł i że jak masz zapal to warty zrealizowania.
          • too Re: Update na mniej-więcej miesiąc przed :) 28.05.12, 21:13
            naprawdę świetne, wspaniałe, kreatywne - ach smile mam nadzieję że nie zabraknie mi zapału, żeby coś takiego zrobić (zresztą, sesja się zbliża - zajęcia odciągające od nauki przydadzą się smile), bo na pewno zostanie wam wspaniała pamiątka smile
            • normalna_ja Re: Update na mniej-więcej miesiąc przed :) 30.05.12, 16:36
              Fantastyczny wątek! Śledzę z zapartym tchem smile).
              Tylko chyba gdzieś mi suknia umknęła - zdjęcie z przymiarki, wrzucałaś? smile
              • sushi_girl Re: Update na mniej-więcej miesiąc przed :) 30.05.12, 21:47
                Mówisz, masz smile Akurat to byla przymiarka z dodatkami, więc góra jeszcze bardzo źle leży. Generalnie sukienka jest z salonu i wcześniej byla zmniejszana na jakąś ekstra chudą laskę i dla mnie będą wracać do normalnego rozmairu. Dlatego trochę przyciasnawa.
                A twarz zamalowana, bo niezbyt udane ujęcie, nie że mam jakąś manię tongue_out

                http://img835.imageshack.us/img835/1756/sukn.jpg

                I specjalnie dla too, trampy z wczorajszy przymiarki narzyczunego smile

                http://img690.imageshack.us/img690/1470/trampl.jpg
                • too Re: Update na mniej-więcej miesiąc przed :) 30.05.12, 22:09
                  łaaaał, super big_grin big_grin big_grin piękne trampki. obiecuję w rewanżu też wrzucić jakieś foto w kolorowej muszce i szelkach tongue_out

                  fajnie ci w sukience, ja mam za szerokie biodra do takich fasonów, ale na tobie wygląda bardzo zgrabnie. fajny materiał i pewnie po dopasowaniu góry będzie efekt piorunujący smile
    • sushi_girl Panieński! 06.06.12, 13:25
      Ponieważ uznałam, że wieczór panieński jest jak najbardziej częścią przygotowań do mojego ślubu, postanowilam wrzucić tu krótką relację i kilka fotek smile

      Było naprawdę świetnie, dziewczyny bardzo się zaangażowały i nadal nie ochłonęłam od soboty. Nie lubię niespodzianek i dość wyraźnie zaznaczyłam co bym chciała, a co nie, ale i tak udało im się mnie bardzo fajnie zaskoczyć. No i nie było ani jednego plastikowego penisa, co potem się przewijało we wszystkich rozmowach jako duży plus.

      Najpierw byłysmy na zajęciach z Sexy-Dance i było bardzo śmiechowo, ale jednocześnie każda z nas czuła się jak z teledysku smile To byl mój pomysł, bo sama wcześniej dużo na takie zajęcia chodziłam, ale większośc dziewczyn była pierwszy raz i miałam bardzo pozytywny feedback - że z przymrużeniem oka, ale jednak bardzo kobieco.
      http://img685.imageshack.us/img685/8539/img8348g.jpg

      Potem wróciłam do domu i moglam się przebrać w dominującym stylu an ten wieczór - pin-up/rockabilly. Około 19 dostałam enigmatycznego smsa o tresci 'idź tam, gdzie poszłabyś po buraki' smile Pod moim ulubionym warzywniaczkiem czekała moja siostra-świadkowa i dwie moje przyjaciółki z instrukcjami do gry miejskiej. Przy każdym punkcie musiałam odpowiedzieć na pytanie dotyczące mojego przyszlego męża, na które wcześniej odpowiedział on też i zarabiałam za to gerbery z literkami mojego nowego nazwiska i wskazówkę do kolejnego miejsca (oczywiście jakoś z nami związangeo). Przy każdym kolejnym punkcie czekały kolejne dziewczyny i ruszaliśmy coraz większą grupą, naprawdę super smile
      http://img515.imageshack.us/img515/4953/img4697w.jpg

      Po zebraniu wszystkich (sześciu) literek, ruszyłyśmy do miasta do knajpy w stylu lat 50-tych. Jadłyśmy burgery, były konkursy, prezenty i naprawdę świetny klimat. Dziewczyn było 18, wszystkie zaproszone na wesele,a jednocześnie z bardzo różnych kręgów, więc była to super okazja by się poznały i pogadały przed weselem. Dużo wspominałyśmy i było czadowo.
      http://img717.imageshack.us/img717/2245/img4717j.jpg
      http://img84.imageshack.us/img84/4673/img4768m.jpg

      W knajpie siedziałysmy do 2, bo tak się super gadało, ale jeszcze starczyło mi energii by z kilkoma z dziewczyn skoczyć na kilka piosenek potańczyć. Jeżeli którakolwiek się waha nad panieńskim, to naprawdę polecam - jeżeli wasze świadkowe dobiorą go do was to będzie to niezapomniane przeżycie tak jak u mnie smile
      • too Re: Panieński! 06.06.12, 20:58
        spoko, fajnie, że tak wyszło, że spotkały się wszystkie twoje koleżanki, ja mam wątpliwość czy to wypali jak spotkają się osoby z różnych środowisk ale jak widać można smile

        sexy dance super!!!
    • expositivo Re: Mój (prawie) spontaniczny ślub 11.06.12, 16:10

      UWAGA KONKURS !!! Profesjonalna sesja ślubna [stylizacja+make-up+fryzura] do wygrania

      Studio Expositivo zaprasza do wzięcia udziału w I edycji konkursu fotograficznego o tematyce ślubnej

      WIECEJ NA:
      expositivo.pl/konkurs-profesjonalna-sesja-slubna-stylizacjamake-upfryzura-do-wygrania/
      www.facebook.com/events/151285321671358/
      expositivo.pl/wp-content/uploads/2012/05/COLOR.jpg

      O co walczymy ? :
      ----------------------------
      do wygrania jest profesjonalna , nietypowa sesja ślubna wraz ze stylizacja , make-up`em i modelowaniem fryzur
      Zdjęcia z owej sesji zostaną opublikowane na naszej stronie [ Expositivo.pl ] oraz fanpage`u [ www.facebook.com/expositivo.fanpage ]
      dodatkowo pierwsza piątka uczestników z największą ilością głosów otrzyma 20%-wy rabat na dowolny z pakietów .
    • normalna_ja Sushi, jak tam? 02.07.12, 22:55
      Co jakiś czas zaglądam żądna informacji, a tu cisza....
      Odezwij się smile
      • sushi_girl Re: Sushi, jak tam? 03.07.12, 09:27
        O, jak miło smile
        Ja tu regularnie cudze komentuję, ale myślałam, że mój wątek umarł sobie smile

        Ślub jest w przyszły piątek więc większość już jest. Zostały do kupienia świeczki i alkohol. Powinniśmy też potańczyć trochę i spotkać się z DJem. Wszystkie te zadania wymagają obecności Pana Młodego, który właśnie tłucze się pociągiem z Kijowa gdzie zażywał piłkoszału tongue_out

        Ja miałam moment załamki i wyłam pod prysznicem, że to za dużo i że nie zdążę, ale generalnie bardzo jestem podekscytowana. Trochę mnie stresują moi goście, którzy NIE ROZUMIEJĄ jak trudnym zadaniem było ich rozplanować po pokojach i przy stołach i nagle masowo się schodzą, rozchodzą czy adoptują dzieci (co bardzo pochwalam, ale naprawdę nie mam gdzie tego dziecka posadzić tongue_out). Do tego WSZYSCY pytają dokładnie o to, co było w liście dołączonym do zaproszenia. No i trochę mam przewały z sukienką, bo miało być super dwie przymiarki, a teraz idę na czwartą i nadal nie jest super.

        Może jak wrócę do dom i będę mieć chwilę to porobię foty znaków (wyszły super). A i miałam próbny makijaż i też jestem bardzo zadowolona. No, to chyba tyle.
        • mijo81 Re: Sushi, jak tam? 06.07.12, 17:05
          Nie zapomnij dołączyć zdjęć z rozwodu
          • sushi_girl Re: Sushi, jak tam? 06.07.12, 21:17
            Obiecuję, że nie zapomnę.
            Miło, że mój wątek wywołał u Ciebie tyle złosci i jadu, że aż musiałaś się podzielić.
            • mijo81 Re: Sushi, jak tam? 08.07.12, 14:52
              Spoko ..... 1/3 małżeństw się rozwodzi, więc masz duże szanse że jednak będziesz miała okazje załączyć zdjęcia z rozwodu.
              • sushi_girl Re: Sushi, jak tam? 09.07.12, 11:18
                Kiedy Twój terapeuta mówił, że powinnaś poszukać grupy wsparcia, nie miał na myśli trollowania na forum slubnym.
                • mijo81 Re: Sushi, jak tam? 19.07.12, 14:14
                  Nie uciekaj od tematu smile
                  • zia86 Re: Sushi, jak tam? 19.07.12, 14:18
                    Co Ty masz z tym rozwodem?
                    Sushi będzie jakaś relacja? smile Ciekawa jestem jak wyszło, bo wizja była bardzo fajna. smile
                    • sushi_girl Re: Sushi, jak tam? 19.07.12, 14:26
                      Będzie, mam nadzieję że ogarnę się w weekend smile
        • martina.15 Re: Sushi, jak tam? 06.07.12, 18:07
          Ilu macie tych gości?

          Współczuję tych stresów, my już mam nadzieję swój przydział ślubostresu mamy za sobą, chociaż potwierdzanie dopiero przed nami.
          To może trochę pozytywnych myśli- co z całych przygotowań wspominasz najlepiej?

          Acha, i będziesz robić manicure? Kiedy i jaki?
          • sushi_girl Re: Sushi, jak tam? 06.07.12, 21:19
            W końcu 89 osób.
            Ja w ogóle bardzo dobrze wspominam organizowanie i nie mogę się doczekać ślubu, tylko te kilka dni miałam jakieś gorsze smile Najfajniejsza jest chyba dla mnie poligrafia i dekoracje.
            Nie robię nic specjalnego z paznokciami, pomalują mi tylko i wyrównają na dzień przed.
            • martina.15 Re: Sushi, jak tam? 06.07.12, 23:09
              a kolor? smile
              • sushi_girl Re: Sushi, jak tam? 09.07.12, 08:25
                Jakiś neutral, bo mam dość mocnych akcentów w stroju i pomarańczowy bukiet.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka