Dodaj do ulubionych

Rodzice płacą = rodzice decydują?

27.06.12, 22:58
Jak to było u Was? My niestety nie możemy pozwolić sobie na organizację przyjęcia za własne pieniądze, więc zaproponowaliśmy, że zrobimy cichy ślub, bez zbędnych kosztów. I jedni i drudzy rodzice się nie zgodzili, argumentując, że jak to, że przecież oni zapłacą!

No to jak przyszło do szukania sali, to jedni chcieli na maksa tanio (bo jeszcze w kolejce kilkoro dzieci czeka do wydania za mąż/ożenku), a drudzy "na pałacowo", bo jedynaka żenią.

I tutaj powstaje pierwszy konflikt. Nam podoba się miejsce dość drogie (podstawa to 270 od talerzyka, a co dopiero mówić o kosztach poza tym), na co jego rodzice zgodzili się bez problemu, a moi mają problem by za 210 zł za osobę zrobić. Ostatecznie mogą się zgodzić na 270 od talerzyka, ale kosztem gości (zamiast 120, robi się 70). Niestety każą wykreślić przyjaciół i znajomych, bo rodzina to ma w komplecie zostać...

W tym momencie odechciewa mi się tego wesela. Chciałabym móc zaprosić wszystkich i w takie miejsce, które mi się marzy i w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia, ale nie będę przecież pożyczki brać uncertain

Iść na kompromis i wybrać tańszą opcję (co niekoniecznie znów podoba się jego rodzicom) czy po prostu powiedzieć jasno, że albo robią, jak mi się marzy i płacą albo wcale nie robią i my bierzemy ślub w USC ze świadkami, bez żadnych wesel (co nam też się podoba, ale rodzice nie chcą o tym słyszeć)...

Jak to było u Was? Kto płacił a kto/i decydował?
Obserwuj wątek
    • apsik87 Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 27.06.12, 23:05
      eh jestem w identycznej sytuacji...wiesz doradze ci cos...mnie tez slub obrzydł-nasi rodzice dogadali sie sami i sami doszli do kompromisów.pozostawilismy im to.na moim weselu bedzie 33 osoby-my wybralismy sale-180 zł za osobe.rodzice dobrali menu-takie jakie chcieli,podobnie z ciastami i tortem.mysle ze oni musza sie sami dogadac i tyle.my jednak za swoich znajomych placimy sami jest to 8 osob wiec nie wyjdzie duzo mozemy sobie na to pozwolic a rodzice placa za rodzine...
    • kaga9 Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 27.06.12, 23:06
      My płaciliśmy, my decydowaliśmy. Także o tym, że nie będzie wesela ani przyjęcia. Nigdy nie chciałam hucznej, całonocnej imprezy, więc nawet gdybym miała na nie środki, nie zrobiłabym. Innej opcji w ogóle sobie nie wyobrażam w naszym przypadku.

      Uważajcie, żeby to w ogóle było Wasze wesele, bo na razie wygląda to na wesele...rodzicówwink
      • wojzenko Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 27.06.12, 23:16
        Tzn. my z jednej strony chcieliśmy huczne wesele, ale nie mieliśmy kasy, więc zaplanowaliśmy tylko "akt zaślubin", może nawet bez rodziców, bo nas ostatnimi czasy mocno denerwują...

        Ale z drugiej, jak mamy mieć tam, gdzie będzie taniej, a niekoniecznie nam się podoba, to nie wiemy sami czy tak do końca chcemy...

        Ech... Masakra sad Może trzeba czekać do 30-tki, dorobić się i dopiero wtedy zrobić tak, jak chcemy, za własną kasę...
        • kaga9 Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 27.06.12, 23:20
          Czasem warto poczekaćsmile Ale nie namawiam, bo ludzie mają różną tolerancję na cierpliwośćwink
    • amj6 Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 28.06.12, 07:45
      to raczej nie ma znaczenia jak jest u innych osób - bo co? powiesz rodzicom i przyszłym teściom że wyczytałaś na forum że innym płacili rodzice ale się nie wtrącali?
      nie chcę Cię martwić ale to raczej nie tak działa - skoro Wam to wesele nie potrzebne (nie chcieliście go robić), to albo zgódźcie się aby rodzice Wam zorganizowali imprezę dla rodziny, a sami zaproście znajomych i przyjaciół na jakiegoś grilla czy coś, albo po prostu powiedźcie im że takiego wesela nie chcecie i już - ale wymaganie od rodziców aby zapłacili za Wasze marzenia jest bardzo nie na miejscu. bo niby oni płacą ale zamiast rodziny mają zaprosić Waszych znajomych? albo to oni mają wziąć pożyczkę aby zaprosić Waszych znajomych?
      przecież to oczywiste - płacą to na liście chcą aby znalazła się w pierwszej kolejności rodzina, nawet jeśli tej rodziny Wy dobrze nie znacie.

    • apsik87 Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 28.06.12, 07:51
      poszukajcie jeszcze...moze znajdziecie cos odpowiedniego...poza tym ja mysle ze miejsce jest mniej wazne od klimatu samego wesela..ludzie wydaja tony pieniedzy na miejscowki konkretne sale a potem nie zwracaja juz uwagi na atmosfere a tak na prawde to ona buduje slub i wesele wiec chocbys miala wesele w remizie a ludzie beda sie dobrze bawic nie bedzi ezlesmile
    • an.i.ka Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 28.06.12, 08:15
      Jestem przeciwniczką płacenia rodziców za ślub dorosłych dzieci, ale skoro rodzice się zaangażowali, to można rozwiązać to w inny sposób. Po co rodzice mają wiedzieć po ile suknia, po ile DJ itd?
      Jedni rodzice mogą przeznaczyć jakąś kwotę i drudzy taką sama albo inną i WY robicie takie wesele, na jakie macie fundusze uwzględniając życzenia co do gości. Zebrać rodziców wszystkich razem i powiedzieć wprost jak jest (nie rozmawiać najpierw z jednymi potem z drugimi - to bez sensu). Chcą podarować pieniądze? Super! Niech w takim razie dadzą. Do ręki, przed weselem, a wy sobie poradzicie. Zapewnić, że zaprosicie też rodzinę.
      Jeśli na to nie pójdą powiedzieć, że w takim razie bierzecie ślub bez wesela na jaki WAS stać.

      PS. U mnie było tak, ze sami płaciliśmy, wesele było skromne, 50 osób, było więcej naszych przyjaciół niż nieznanych ciotek i kuzynów, dużo młodych ludzi, świetny DJ i muzyka, na weselu był luz i zabawa. Nikt nie siedział. Towarzystwo się świetnie bawiło w swoim gronie. Rodzice nie płacili i wobec tego się nie wtrącali.
    • sushi_girl Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 28.06.12, 09:08
      Ja trochę nie rozumiem takiego podejścia czarno-białego, że albo ja płacę i jest jak chcę albo rodzice płacą i ja nie mam nic do powiedzenia. Nie chcę oceniać niczyich relacji rodzinnych, ale to jakiś bezsens dla mnie. Przecież można pogadać, trochę asertywności i podejścia, że to nie są przecież obcy ludzie.
      U nas jest tak, że generalnie nie prosiliśmy o pieniądze, ale rodzice sami wyszli z inicjatywą, że chcą nam zasponsorowac to i to. Na zasadzie "zapłacę ci za koszulę" a nie "zapłacę ci za białą koszulę w zielono-niebieski prążki ze sklepu pana Ziutka, którą ci wybrałam". Generalnie rozmawiamy i osiągamy kompromisy. Spytałam na przykład mojej mamy czy jest ktoś na kim jej zależy by był obecny na weselu, a nie uwzględniłam go na swojej liście.
      Uważam, że wszystko jest do obgadania - Wam an pewno na czymś tam zależy (np lepszej sali), a rodzicom na czymś na czym Wam nie, ale moglibyście się zgodzić na zasadzie negocjacji i kompromisu.
    • 5th_element Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 28.06.12, 10:16
      a mnie zastanawia, skad Wy ludzie tylu gosci bierzecie. Czy ja jestem dziwna bo ani ja ani moi znajomi nie maja wiekszej siatki rodzinno-znajoej niz 40 osob (liczac babcie i ciocie, ktore jakos w zyciu widzialam wiecej niz 2 razy od czasu, gdy łopatka grzebalam w piasku).
      • smoczy_plomien Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 28.06.12, 10:55
        Ostatnio rozmawiałam z koleżanką Czeszką, która zrobiła wielki oczy, gdy powiedziałam "małe wesele, takie na 40-50 osób". U nich się robi na 25 osób, zwykle tylko najbliższa rodzina i już.
        • 5th_element Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 28.06.12, 11:01
          no to podzielam zdanie Czeszki. Dla mnie tez 40-50 osob to wcale nie male wesele. A juz impreza 150-200 osob to z reguly na sile wymyslanie "ktora to jeszcze ciocie uszczesliwic naszym szczesciem i ktorego waznego kolege z pracy", a dosadniej to niestety jest powtarzane tutaj czekanie na zwrocenie sie kosztow "bo ponoc od 100 gosci wzwyz sie zwraca". Ludzie, paranoja jakas i zamiast ubierać się w kiece slubna polecam pojscie do teatru czy opery i pożyczenie stroju sępa i sępicy (znaczy samicy sępa).
          • sushi_girl Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 28.06.12, 11:25
            Ja myślę, że to zależy od układów.
            Ja mam paczkę z liceum z którą regularnie się widuję i jeżdżę na wakacje, mój narzeczony też. powiedzmy, że w każdej jest 10 osób+osoby towarzyszące to wychodzi 40 samych znajomych najbliższych smile Do tego rodzina: rodzeństwo, dziadkowie, rodzice i rodzeństwo rodziców z dziećmi i jest 70.
            Ale to offtop tongue_out
          • too Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 28.06.12, 11:40
            to wszystko zależy od tego w jakim wieku się bierze ślub i kto płaci. u nas płacą rodzice, więc wiadomo, że chcą zaprosić np. całe swoje rodzeństwo. mama ma trójkę, tata dwójkę, wszyscy mają rodziny; jedna moja ciocia ma 5 dzieci, wszystkie mają męża/żonę
            z jednej rodziny jest 30 osób i to jest tylko rodzeństwo rodziców + ich rodziny, tak samo w drugiej. to już jest 60 osób;
            potem jak chce się zaprosić ludzi, którzy z różnych względów są dla nas ważni - np. wspólni przyjaciele z którymi wyjeżdżamy - to już jest jakieś 12 osób, plus osoby, które jeszcze jak nie byliśmy parą wiele dla nas znaczyły z ich osobami towarzyszącymi.

            szczerze mówiąc to mi się w 100 osobach bardzo ciężko było zmieścić i płakałam przy wykreślaniu ludzi, bo jestem bardzo towarzyska i zawsze otacza mnie dużo ludzi, często się spotykam z nimi, odwiedzam, jestem na bieżąco z ich problemami itd.

            pewnie jakbym brała ślub w wieku 30 lat jako pracująca osoba i sama sobie płaciła to bym zaprosiła tylko rodziców, ew. dziadków, ale rozumiem swoją mamę, która zaprasza jedną siostrę z dziećmi (bo np. z nią mieszkają jeszcze) to drugą musi potraktować tak samo.
      • jagoda_pl Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 29.06.12, 22:36
        To zależy przede wszystkim od rodziny. Ja - na szczęście - nie robię wesela, ale dokonaliśmy z narzeczonym hipotetycznej analizy "kogo z rodziny trzeba by było zaprosić". Ode mnie luz, bo jedynacy, rozwodnicy i bezdzietniwink, ale mój facet ma rodziców, którzy mają po piątkę rodzeństwa, to rodzeństwo ma masę dzieci i... tylko z jego strony nazbieraliśmy chyba z setkę! I to wcale nie takich, których się nigdy nie widuje, tylko właśnie takich, z którymi jest kontakt!
    • too Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 28.06.12, 11:53
      jeszcze do tematu parę słów.
      270 zł od talerzyka to moim zdaniem bardzo dużo. naprawdę można znaleźć bardzo eleganckie, nawet pałacykowe miejsce za 200 albo mniej, szukajcie w okolicy!!

      na pewno nie zgadzaj się na takie coś, że zrobisz wesele za kupę kasy, a będziesz tam siedziała wśród samych ciotek żeby rodzice byli zadowoleni. tak jak ktoś już powiedział, to jest wasze przyjęcie, jak słyszę teksty w stylu "wesele jest dla rodziców" to mi się w żołądku przewraca;

      u nas płacą rodzice - dają nam wolną rękę i w większości sami załatwiamy, ale przez to muszę ustąpić w paru kwestiach, np. mama moja strasznie prostestowała przeciwko zupie pomidorowej i będzie rosół. w takich chwilach ubolewam nad tym, że sami sobie nie płacimy - wtedy ja bym usunęła paru kuzynów czy wujków. a tak musimy iść na kompromisy.

      ale tak jak mówię, szukajcie tego miejsca, w którym nie będziecie musieli tak bardzo ograniczać listy gości, gwarantuję, że takie się znajdzie! możesz napisać skąd jesteś to może nawet ktoś podpowie.
    • 5th_element Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 28.06.12, 12:16
      no skoro zakochalas sie w miejscu za 270 zl/osoba, to zaplac te 33 tysie z wlasnej kieszeni i nie marudz. Skredytuj sie na jakies x lat a potem co miesiac splacaj "marzenia". Ja Cie doskonale rozumiem: ile razy wejde do skepu, to zawsze wywesze najdrozsza kiecke czy inny mebelek. Taki wlasnie marzeniowy guscik posiadam. Tyle ze placz rodzicom w rekaw ze nie moga spelnic moich marzen jest dla mnie obciachem.

      A co po weselu? bo takich marzen mnostwo: lepsze sa z reguly drozsze rzeczy, kto bedzie Wam te marzenia spelnial?

      Konkludujac: fikalabym koziolki ze szczescia gdyby i rodzice zafundowali wesele na 70 osob.
    • chomiczkami Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 28.06.12, 12:34
      wojzenko napisał:

      >
      > W tym momencie odechciewa mi się tego wesela. Chciałabym móc zaprosić wszystkic
      > h i w takie miejsce, które mi się marzy i w którym zakochałam się od pierwszego
      > wejrzenia, ale nie będę przecież pożyczki brać uncertain
      >
      > Jak to było u Was? Kto płacił a kto/i decydował?

      Moja mama sama przypomniała mi o przyjaciołach, bo ja jakoś tak w liczeniu przeleciałam rodzinę i tyle. Znajomych, kolegów itd. chyba razem mieliśmy z dziesięć osób, więc przy pewnym uporze sami byliśmy ich opłacili. Dla mnie nawet dawno niewidziane ciotki są bliższe sercu niż znajomi. Ale i wesele miało być na dużo mniejszą skalę...

      Nie da się mieć ciastko i zjeść ciastko. Chcesz zaprosić znajomych do sali marzeń, ale nie masz pieniędzy? No cóż... USC z samymi świadkami to też dobre wyjście. A jakie tanie!
      • wojzenko Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 28.06.12, 14:06
        Tyle, że moich rodziców stać na wesele za 270 czy nawet 320 zł za osobę. Niestety są totalnymi sknerami i chcą oszczędzać na wszystkim. Skoro już muszą mi organizować ten ślub, to niech chociaż robią tam, gdzie ja mam taki kaprys ;P wink A tak serio - moi rodzice to mi "kazali" nawet używaną suknię ślubną kupić, bo po co nową? Nie ważne, że znalazłam fajny sklep z wyprzedażami sukienek za 500 czy 800 zł - ma być używana, najlepiej za 200 zł...

        Problem tkwi w tym, że mama nie miała wesela i teraz szuka sali dla mnie, ale nie takiej, o jakiej ja myślę, tylko takiej, gdzie jej się podoba, bo przecież sobie musi odbić. A niestety u nas gust jest zupełnie inny (albo i na szczęście).

        Mieszkamy w Warszawie, obejrzeliśmy mnóstwo miejsc. I za 120 zł i za 320 zł. Średnio jednak jest w granicach 220 zł. Nie ważne czy w centrum czy na pobliskiej wsi - ceny naprawdę aż tak się nie różnią... Jest kilka super miejsc w dobrych cenach, ale tam niestety 120-150 osób wchodzi, a u nas ma być 200-220... sad I nijak nie idzie się dogadać.

        A ze znajomych to naprawdę mało osób zaprosiłam - 12 z osobami towarzyszącymi. Reszta to "rodzina", w większości taka, której na oczy nie widziałam uncertain

        Nie stać nas na zrobienie wesela, bo mi został jeszcze rok nauki, nie pracuję (tylko w wakacje), a mój narzeczony dopiero co się obronił i w zasadzie pracy dopiero szuka. Coś tam się klaruje, ale za kilka miesięcy, a na razie po prostu nie możemy sobie na to pozwolić, mamy 25 i 24 lata. Jesteśmy ze sobą dość długo, od roku zaręczeni i chcieliśmy pobrać się tej jesieni... Nie chcemy już dłużej czekać.

        Sama już nie wiem co robić. Dobija mnie najbardziej to, że rodzice chcą na siłę zaoszczędzić.
        • too Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 28.06.12, 14:37
          > a u nas ma być 200-220... sad

          200 gości? przed chwilą pisałaś że 120.
          200x270 zł... w takim razie nie dziwię się, że protestują
          • wojzenko Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 28.06.12, 14:55
            120 z naszej strony, 100 od Pana Młodego.
            • quark_xpress Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 03.07.12, 10:43
              T R O L
            • bartdab Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 20.07.12, 09:11
              LOL dczyli 100 tys na slub wyjacie, bardzo madrze gospodarujecie ....
        • sushi_girl Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 28.06.12, 14:48
          > Nie stać nas na zrobienie wesela, bo mi został jeszcze rok nauki, nie pracuję (
          > tylko w wakacje), a mój narzeczony dopiero co się obronił i w zasadzie pracy do
          > piero szuka. Coś tam się klaruje, ale za kilka miesięcy, a na razie po prostu n
          > ie możemy sobie na to pozwolić, mamy 25 i 24 lata. Jesteśmy ze sobą dość długo,
          > od roku zaręczeni i chcieliśmy pobrać się tej jesieni... Nie chcemy już dłużej
          > czekać.

          A może jednak warto zaczekać?
        • 5th_element Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 28.06.12, 15:23
          nie no nie wierze. Dziewczątko popracowuje sobie w wakacje i prycha na rodziców, że sknerzą 30 tysiecy na wesele i 800 zl na kiece. A zarób te 800 zł to zobaczysz, jak to szybko idzie. Polecam przeniesienie watku do działu budowlanego, sekcja pustaki.
          • wojzenko Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 28.06.12, 15:33
            Jak się dziennie studiuje ciężki kierunek to nie ma czasu ani siły na pracę. Próbowałam. Zanim zaczniesz następnym razem pisać takie chamskie tekst, to ugryź się w język. Dostaję stypendium z uczelni za dobre wyniki w nauce, które nie jest małe, w tym roku w sumie 4000 zł, a przez 3 miesiące pracy jestem w stanie zarobić 6000, ale za coś muszę żyć całym rokiem, więc sorry - nie mogę sobie pozwolić na sukienkę za 800 zł. Za to rodzice owszem, a dziadują. I to jest problem. Jak nie umiesz pomóc, to się nie odzywaj.
            • 5th_element Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 28.06.12, 15:41
              wiesz , robiłam 2 kierunki i tez bralam stypendium i jezdzilam z tej okazji i w podziece uczelni za wlasna cudownosc na uczelnie zagraniczne, wiec nie staraj sie licytowac. A chamskie to jest nazywanie własnych rodziców sknerami, gdy i tak chca Ci fundnąć i wesele i kiecke. W twoim wieku ubieralam sie sama i mialam za co studiowac. Prezentujesz podejscie dziadowsko roszczenione, mozesz teraz sie obrazic.
              • wojzenko Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 28.06.12, 15:54
                A skąd Ty wiesz, że nie mam za co studiować? Że się sama nie utrzymuję? Może sama już od dawna mieszkam i jakoś sobie radzę? Dżizas! Następna wszechwiedząca. Bez odbioru.
                • 5th_element Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 29.06.12, 08:49
                  wojzenko napisał:

                  > A skąd Ty wiesz, że nie mam za co studiować? Że się sama nie utrzymuję? Może sa
                  > ma już od dawna mieszkam i jakoś sobie radzę? Dżizas! Następna wszechwiedząca.
                  > Bez odbioru.

                  za 4 tysiace rocznie ubierasz sie, żywisz i wynajmujesz mieszkanie?
                  Ze Cie jeszcze w jakims MOPSie nie zatrudnili jako doradce. Co ja mówie, z takim talentem to powinnas byc doradcą rządowym, bo Twoje dane na temat minimum socjalnego i granicy biedy zrewolucjonizują nasz system społeczny!
            • angazetka Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 29.06.12, 10:00
              > Za to rodzice owszem, a dziadują.

              Dziadują, bo nie chcą pannie hrabiance zasponsorować wystrzelonego w kosmos wesela? Ej, dziecko, więcej pokory by się przydało.
            • attiya Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 05.07.12, 10:25
              oj dziecko, dziecko...ja też zaczęłam studia dzienne ale nie było mnie na nie stać, przeniosłam się na zaoczne i poszłam do pracy
              co do finansów, ślubu itp, poczekaj może jeszcze trochę i weź ślub jak będziesz miała już pracę....bo teksty, że rodziców stać itd są z deka....żeby brzydko nie napisać - niegrzeczne.
        • arbuzunia Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 29.06.12, 10:12
          wojzenko napisał:
          > Tyle, że moich rodziców stać na wesele za 270 czy nawet 320 zł za osobę

          Ale to są ich pieniądze. To, że ich stać nie znaczy jeszcze że muszą wydawać oszczędności na Ciebie a tym bardziej na imprezę, która im nie odpowiada.

          Na Twoim miejscu, gdyby ktoś mi wciskał wesele które mi się nie podoba, zrezygnowałabym z niego i wzięła ślub we dwoje za granicą, na jakiejś pięknej plaży. Są firmy, które Ci wszystko zorganizują:

          flyawaybride.com/2012/05/29/a-destination-island-elopement-in-greece-by-anna-roussos/
        • apolonija Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 29.06.12, 23:06
          >
          > Sama już nie wiem co robić. Dobija mnie najbardziej to, że rodzice chcą na siłę
          > zaoszczędzić.

          A może po prostu mają trochę większy szacunek do pieniędzy?
        • yavanna84 Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 01.07.12, 00:02
          Przepraszam, ale czy to jest jakaś prowokacja? big_grin 50 osób to ci najbliżsi znajomi, których rodzice wykreślili? (coś te 12 osób musiało po kilka OT zabrać). I to w dodatku tylko Twoi znajomi? big_grin No litości. I już widzę rodziców, którzy zgadzają się na 270zł od talerzyka dla 70 osób, a każą kupować używaną kieckę za 200zł.

          Wakacje się zaczynają, dzieci w domu się nudzą. smile
          • 5th_element Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 02.07.12, 08:41
            I już widzę rodziców, którzy zg
            > adzają się na 270zł od talerzyka dla 70 osób, a każą kupować używaną kieckę za
            > 200zł.

            zgadzaja sie nawet na 120 osob za 220 zl tylko nie w miejscu, ktore panna sobie wydumała. Za to sknerza na kiece za 800 zl. A moze nie sknerza tylko to kieca typu "jeszcze piórko w zad i jestem rajski ptak"? Rotfl, mega rotfl. Uwazam sezon ogorkowy za rozpoczęty!
        • attiya Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 05.07.12, 10:23
          a to już sama sobie nie możesz tej sukienki kupić? chyba, żeś nie pracująca...
    • duchess85 Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 28.06.12, 12:49
      My zawsze sobie obiecywaliśmy, że nie weźmiemy od nikogo pieniędzy na wesele, ale... Od wielu lat jesteśmy samodzielni, rodzina przestała mi się dokładać do czegokolwiek w połowie studiów, jemu podobnie. W związku z tym rodzina (akurat nie rodzice, tylko kto inny, ale to nieistotne) na wieść o zaręczynach obiecali sfinansować wesele do 100 osób w ramach prezentu ślubnego (stać ich na to smile). Od razu zapowiedzieli, że absolutnie się w nic nie wtrącają, a my, żeby im było miło, radzimy się ich w różnych kwestiach. Na szczęście gusta mamy podobne.
    • bea-luz Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 29.06.12, 10:55
      My zrobiliśmy sami, rodzice moi jednak się dołożyli do sukienki i ciast. Chcieli w ogóle mnie wydać sami za mąż ale postawiliśmy na swoim. Nie wyobrażam sobie sytuacji gdzie rodzice jedni się kłócą z drugimi a my nie mamy niemalże nic do powiedzenia.

      Jeżeli macie konflikt między rodzicami, zróbcie po swojemu. Jeśli jeszcze nie jest nic postanowione i przede wszystkim WAM się podoba opcja spokojnego ślubu to zróbcie spokojny ślub. Do urzędu przecież goście mogą przyjść i złożyc życzenia jeśli chcą.
    • tretritra Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 29.06.12, 13:04
      "albo robią, jak mi się marzy i płacą albo wcale nie robią i my bierzemy ślub w USC ze świadkami, bez żadnych wesel (co nam też się podoba, ale rodzice nie chcą o tym słyszeć)"

      jak można być tak rozkapryszoną księżniczką??????
      szantażować własnych rodziców??????
      jestem pewna, że pomysł z ślubem bez wesela był tylko po to by wymusić na rodzicach to czego naprawdę chcesz!
      ale jak Cię wychowali, tak mają...
    • brown_aurelia Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 29.06.12, 13:11
      jesli Cię nie stać, to nie rób na razie ślubu/wesela.
      po co się stresować i kłócić się z rodzicami/teściami o salę czy cenę.
      przeczekaj trochę.
      po co ten pośpiech? musisz mieć ten ślub teraz? może rzeczywiście warto na nie zapracować samemu?
    • jagoda_pl Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 29.06.12, 22:54
      Niestety, ale póki rodzice płacą, to maja prawo zrobić po swojemu. Albo rodzice decydują o wszystkim, albo bierzecie kredyt, albo rezygnujecie z wesela.

      U nas jest tak, że płacimy za wszystko sami i - m.in. dlatego - robimy skromny obiad tylko dla najbliższej rodziny. My za bardzo na taki event nie mamy kasy, a kredyt wolimy na mieszkanie wziąć. Na rodziców też średnio moglibyśmy liczyć (tym bardziej, że mój facet ma gigantyczną rodzinę, więc małe wesele nie wchodziłoby w rachubę). Jest więc najpierw tuż po ślubie obiad w restauracji w mieście, w którym mieszkamy (będą na nim tylko rodzice i rodzeństwo), a tydzień później moi rodzice w moim rodzinnym mieście wydaję "obiad na cześć" dla swoich znajomych i nielicznej rodziny itd.
      • angazetka Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 30.06.12, 10:21
        > Niestety, ale póki rodzice płacą, to maja prawo zrobić po swojemu.

        To zdanie zawsze mnie zdumiewa. Przy zdrowych, fajnych relacjach rodzice nie fundują chyba dziecku wesela po to, by mu zrobić na złość. A dziecko z kolei nie oczekuje, że rodzice mu kupią cały świat. Można chyba ustalić wspólnie kształt imprezy - ale do tego trzeba dobrej woli obu stron.
        • 5th_element Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 30.06.12, 11:30
          dziwny rozdzwiek miedzy skromnym slubem a nagle gdy istnieje mozliwosc zrobienia wesela - optowania przy 120 gosci tylko z wlasnej strony. Skoro pannica nie chce wesela to nie moze go ograniczyc jedynie do najblizszej rodziny i owych cytowanych 12 znajomych? Podobnie jak poprzedniczki nie wierze w prawdziwosc intencji skromnego slubu. Tak to jest gdy żenią sie dzieci nie znajace wartosci pieniadza. Zasłyszane wczoraj u znajomych "tato, przyniosłam dobre świadectwo więc należy się lalka". Tak to mniej wiecej wygląda. Tyle, że siedmiolatce to jeszcze wypada...
        • jop Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 30.06.12, 15:59
          Bez urazy, ale masz idealistyczno-nierealne spojrzenie na sprawę.

          Oczywiście, że nie chcą nikomu zrobić na złość, ale "prezent" w postaci wesela to nie jest durnostojka, którą obdarowany zabierze do domu i zrobi z nią co chce, a prezentodawcy właściwie wszystko jedno, co się z tym stanie, tylko "prezent" w takim samym stopniu dla siebie. Okazja do pokazania się, wykazania, błyśnięcia przed rodziną i znajomymi i diabli wiedzą czego jeszcze, więc musi być takie, jakie sobie wymyślił sponsor. Jeśli więc więc fundatorzy w postaci rodziców uważają, bo ja wiem, wesele z motywem przewodnim RPG i tortem z głową smoka jako szczyt obciachu, to słabo widzę opcję "drogie dzieci, to prezent dla was i róbta to chceta". Tacy wielkoduszni ludzie to jednak rzadkość.
        • jagoda_pl Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 30.06.12, 18:53
          Przy zdrowych, fajnych relacjach rodzice nie fu
          > ndują chyba dziecku wesela po to, by mu zrobić na złość.

          Niestety, ale nie wszyscy mają fajne relacje z rodzinami. Ja niestety byłam kilka razy świadkiem "uszczęśliwienia dzieci weselem po swojemu".
    • beverly1985 Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 30.06.12, 12:34
      To jakis troll? "Zróbcie mi wesele na 220 osób po 270 zl od talerzyka, a jak nie to nie chcę wcale".
      Koszt takiego wesela to przeciez 80-90 tys zl!

      Nie tobie oceniać, czy rodzice "dziaduja" oferując nieco mniejszą kwotę. I nie mów, ze skoro chcą zaprosic 120 osób (z jednej strony) po 210 zł to to jest "na maksa tanio".
      • apolonija Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 30.06.12, 13:10
        Znam takie małżeństwa, wesele za >50tys, w całości finansowane przez rodziców, a życie polega na tym, że rodzice utrzymują a babcia sprząta i gotuje tongue_out bo państwo młodzi studiują i nie mają czasu na pracę.
      • filifionka-listopadowa Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 02.07.12, 17:45
        Może będzie powtórka z mojego ulubionego wątku czyli ślubu Zią?
        • 5th_element Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 02.07.12, 18:24
          e tam, Zia ma talent organizacyjny, a autorka wątku jedynie miernego focha i naturę sępa. Już wiem już wiem! Wiem, jaka będzie u nich pierwsza piosenka! To ta o sępie miłości ;P
      • attiya Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 05.07.12, 10:31
        DOKŁADNIE
        a to tylko koszt sali z jedzeniem a gdzie reszta?
        suknia - no na pewno nie za 200 zł tongue_out fotograf, kamerzysta, kościół, organista, zespół czy też dj, przystrojenie sali, makijaż, fryzjer, buty, bielizna, kwiaty, alkohol, tort/ciasto, samochód, autobus dla gości, pewnie jakieś drobne upominki, przystrój sali - za to też można dodatkowo zapłacić. Plus ubrania dla rodziców, męża, druhen. I tak pewnie z 50-60 tysięcy na rodzinę wyjdzie. Czyli dobrze ponad 100-120 tysięcy.
        Spora kasa, która zostanie wydana i przejedzona w jeden wieczór.
        a sama autorka nie wiele się do tego przyłoży, bo jedno stypendium to żadne koszty, szczególnie, że coś bąknęła o własnym mieszkaniu i jedzeniu. Do którego nota bene pewnie i narzeczony dokłada się i rodzice. Bo ona na dziennych nie studjuje
    • brzuchaczek Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 02.07.12, 14:59
      ja nie rozumiem skoro was nie stac na zrobienie wesle bez udzialu rodzicow bo nie pracujecie ,to z czego bedziecie zyc po slubie ? dalej rodzice beda was utrzymywac? ja bym radzila zaczac od drugiej stront tj.najpierw praca ,samodzielknosc finansowa ,odlozenie kasy i dipiero slub ,ale moze ja jakas inna jestem
    • raszefka Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 04.07.12, 20:07
      Super wątek, podoba mi się smile)

      Wieki temu, kiedy za mąż wychodziłam, wesele opłacali rodzice, ślub ja, ubierałam się sama i różne popierdółki w rodzaju zaproszenia, dekoracje, samochód itp. też sama.
    • mijo81 Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 06.07.12, 17:03
      Trzeba sobie uzmysłowić, że decyduje ten kto płaci ..... oni co najwyżej w akcie łaski mogą w mniejszym lub większym stopniu uwzględnić twoje zdanie
    • shilla0 Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 08.07.12, 22:58
      Co było nie wolno wymusić na rodzicach żeby płacili 270 jak nie mają kasy. Często jest tak że każdy płaci za swoich gości, zaproś tylu swoich na ile będą rodzice mogli sobie pozwolić. I tyle, ale sytuacja rzeczywiście nie do pozazdroszczenia. W mojej opinii prywatnej to szczyt egoizmu i nieprawdopodobna rozrzutność walić 270 za wesele jak jest tyle innych rzeczy na które można wydać. Zawsze podobały mi się skromne wesela. Ale jak są pieniądze żeby je wyrzucić to jasne.
    • zolla78 Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 11.07.12, 01:57
      A nie możecie z nimi porozmawiać, powiedzieć, że wolelibyście to sami jakoś zorganizować, zapytać się ile byliby chętni wad dołożyć w ramach prezentu i tyle. Skoro są chętni wydać niemal 20 tys na same talerzyki, to chyba kwota 10 tys jako prezent będzie ok nawet dla nich. I tak będziecie mieli już 20 tys. resztę pewnie dostaniecie w prezentach, a za 30 tys, można już całkiem fajną imprezę urządzić dla ok 90 osób.
      • mijo81 Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 19.07.12, 14:12
        A myślisz że oni dając tyle kasy pozwoliliby, że ktoś inny decydował jak tą kasę wydać??? Skoro starzy płacą to chcą żeby było po ichniemu
    • zia86 Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 19.07.12, 14:23
      Absolutnie nie rozumiem myślenia, że jak ktoś za coś płaci to wymaga po swojemu w odniesieniu do ślubu swoich dzieci.
      Ślub i wesele to święto PM, rodzice mogą pomóc, jeśli chcą, mają czym itd. ale te pieniądze są czymś w rodzaju prezentu, wspomożenia dziecka itd. Nie wiem, to tak jakby rodzice dając kasę na studia mieli za dzieci te studia wybierać.
      Oczywiście rodzice mogą doradzić, można nawet przeprowadzać jakieś spotkania ze wszystkimi zainteresowanymi, ale główny głos powinien należeć do narzeczonych, bo to ich dzień.
      Abstrahując już od tego, że dla swojego dziecka chce się wszystkiego co najlepsze, więc chce się też żeby w tym wyjątkowym dla niego dniu ono było szczęśliwe, nawet kosztem swojego zaplanowanego dla niego życia, czy swojej wizji jego ślubu.
    • bukfa Re: Rodzice płacą = rodzice decydują? 19.07.12, 16:54
      U mnie bylo tak ze placilismy w 100% za wszytsko sami. Wychodzilam za maz dwa razy - pierwszy raz jako mloda studentka: mielismy slub i uroczysty obiad dla najblizszej rodziny. Drugi raz, juz jako osoba pracujaca "zaszalam" z przyjeciem weselnym na 50 osob smile Rodzina w ramah prezentu dolozyla sie do podrozy poslubnej. I mimo braku limuzyn, kwiatow, i fajerwerkow musze powiedziec ze BARDZO sobie chwale mozliwosc zorganizowania wszystkiego po swojemu i w zyciu bym sie nie zgodzila na przyjecie pieniedzy kosztem niezaleznosci. Nie wyobrazam sobie zebym jako dorosla kobieta musiala konsultowac wybor sali z mamusia

      !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka