Dodaj do ulubionych

Na każdego przychodzi pora - mój lipcowy ślub

07.10.12, 22:45
Cześć Dziewczyny,
Podczytuję Was od dłuższego czasu (chyba od czasu, kiedy moja najlepsza przyjaciółka planowała swoje wesele jakieś 3 lata temusmile). Teraz na mnie przyszła pora - dlatego zakładam ten wątek, chyba bardziej dla siebie, żeby sobie trochę to wszystko uporządkować, ale liczę także na Wasze komentarzesmile
Miejsce i data ślubu: 20 lipca 2013, Kielce
Obserwuj wątek
    • sweet_sour Restauracja 07.10.12, 22:59
      Restauracja, w której zamierzamy urządzić nasze przyjęcie nazywa się Siedem Pokus i znajduje się w środku lasu, niedaleko centrum Kielc i mojego domusmile Poniżej kilka zdjęć (mam nadzieję, że uda mi się dobrze wkleić, bo robię to pierwszy raz w życiu:smile
      https://www.siedempokus.pl/userfiles/image/17.jpg
      https://www.siedempokus.pl/gallery/pictures/1/miniature/1347016719.jpg
      https://www.siedempokus.pl/gallery/pictures/1/miniature/1347016761.jpg
      https://www.siedempokus.pl/gallery/pictures/1/miniature/1347016522.jpg
      Tak naprawdę, po obejrzeniu zdjęć i ofert sal weselnych w okolicach Kielc w internecie, braliśmy pod uwagę tylko jeszcze jedną salę (Hotel Miedziana Góra), ale miejsce to ma już swoją renomę i miesiąc temu mieli jeszcze tylko jeden wolny sobotni termin na 2013 roku (ostatni weekend października), natomiast nasza restauracja została otwarta w zeszłym roku i jeszcze niewiele osób o niej wie, dlatego w terminach można jeszcze wybierać. Dodatkowym plusem jest jej położenie (w środku lasu, ale blisko centrum, 5 minut samochodem od naszego domu), baza noclegowa, pyszne jedzenie, ładny, niekiczowaty wystrój, w zasadzie to nie znajduję w niej żadnych minusówtongue_out
      • szkrab_pimpek Re: Restauracja 08.10.12, 22:34
        znam to miejsce jest bardzo ładnie położone
    • sweet_sour Zdjęcia 07.10.12, 23:13
      Zdecydowaliśmy, że rezygnujemy z kamery i stawiamy na dobre zdjęcia. Podobno, to podejście jest coraz popularniejsze - moja koleżanka z pracy, której teściowie prowadzą salę weselną w Warszawie twierdzi, że jeszcze 2-3 lata temu praktycznie nie zdarzały się wesela bez kamerzysty, a w tym roku na około jednej trzeciej wesel, które organizowali był tylko fotograf. No trudno, idziemy zatem z trendemsmile Na naszego fotografa wybraliśmy Pawła Jakubczyka z Kielc, jego zdjęcia nas zauroczyły od razu, są niebanalne, dobre technicznie, widać, że koleś ma i talent i warsztat, i w dodatku nie kosztuje majątkusmile
      • ekra35 Re: Zdjęcia 08.10.12, 12:45
        My też nie mieliśmy kamery. I powiem Ci, że żałuję. Nie ze względu na wesele, ale ze względu na ślub. Udzielał go nam rewelacyjny ksiądz, który poprowadził ceremonię tak, że do dziś wszyscy, którzy tam z nami byli, wspominają to jako najpiękniejszy ślub na jakim byli. Zdjęcia mamy piękne, ale nie słychać z nich tych wszystkich pięknych słów, które zostały wypowiedziane, pięknej muzyki organowej, śpiewu itd.
        Mój brat miał wziąć kamerę na ślub, ale zapomniał sad
        Tak więc, doradzam z całego serca kamerę na ślub. Choćby skrót najpiękniejszych chwil smile
        • i_love_tweety Re: Zdjęcia 08.10.12, 13:21
          Potwierdzam.
          Zdjęcia nawet najlepsze, nie oddadzą tej atmosfery co film. Zdjęcie to tylko moment zamknięty w kliszy i z reguły podretuszowany, a w filmie są ludzie, emocje, głosy, muzyka, atmosfera, wspomnienia, czy właśnie kazanie księdza, śpiew organisty.
          Też nam wszyscy mówili, że film to przesada, zdjęcia wystarczą, kamerzysty już nikt nie bierze, kamera ludzi krępuje itp. A teraz częściej mimo wszystko oglądać chcieli film niż zdjęcia - te się przejrzy raz kiedyś i kurzą się na półce. A film jest naprawdę fajną pamiątką. A ci co zdecydowali się tylko na zdjęcia po jakimś czasie żałują. Bo wspomnienia z pamięci ulecą. Ci co nie byli na ślubie np. babcia chętniej film obejrzą niż zdjęcia. Oczywiście nie mam tu na myśli 3-godzinnej relacji filmowej, my mamy ok. godzinny dynamiczny film i naprawdę fajnie zrobiony.
          Oczywiście zawsze znajdzie się ktoś kto uważa że źle wygląda i takietam - zwolenniczki zdjęć do których się najpierw szykują, potem pozują itd, mimo że to nie ich wesele. Takie filmów nie cierpią tongue_out
          Moim zdaniem naprawdę warto, jako pamiątkę mimo że tego sie na początku nie docenia. Więc polecam, mimo że już niemodne wink
          • sweet_sour Re: Zdjęcia 09.10.12, 07:25
            Hmm, to zmartwiłyście mnie w takim razie sad może przemyślimy jeszcze raz to video... chociaż pomysł wziął się z chęci zaoszczędzenia na czym się da bez straty dla jakości przyjęcia - padło na kamerzystę smile no, pomyślimy jeszcze nad tym w takim razie.
            • bukfa Re: Zdjęcia 30.10.12, 16:07
              To ja sie wylamie - nie mialam kamerzysty na slubie, i nie zaluje ani troche. Mamy piekne zdjecia i wspomnienia, i nie odczuwam najmniejszej potrzeby ogladania siebie na filmie. Wiekszosc filmow slubnych jest nudna albo kiczowata, moim zdaniem (zaznaczam ze to moje zdanie, i wiem ze wiele PM ma inne) szkoda pieniedzy.
              • sweet_sour Re: Zdjęcia 30.10.12, 18:38
                Uff, chociaż jedna osoba po mojej stronie! smile Bo już zaczynałam się łamać i zastanawiać nad kamerzystą, tylko nie wiedziałam na czym by tu przyoszczędzić, żeby starczyło jeszcze na to...
              • beatrix-kiddo Re: Zdjęcia 31.10.12, 08:56
                Ja też nie miałam kamerzysty i nie żałuję. Mamy takie mnóstwo zdjęć (i od fotografa i od znajomych) że naprawdę jest przy czym wspominać smile
                • mojuu Re: Zdjęcia 31.10.12, 09:10
                  Ja mam koleżankę, która świetnie zna się na montażu filmów i zdjęć, ale robi to amatorsko. Poprosiłam ją, żeby mi nagrała parę momentów ze ślubu i z wesela.Mam do wyboru aparat cyfrowy i kamerę. Chciałabym maksymalnie pół godziny takich najważniejszych wspomnień. Myślę, że wyjdzie fajnie. Może też masz kogoś takiego w swoim otoczeniu kto mógłby Ci nagrać i zmontować taki film?
                  • hanna26 Re: Zdjęcia 31.10.12, 13:41
                    A ja Ci powiem, że wśród naszych przyjaciół i znajomych, którzy brali ślub bez kamerzysty nie ma pary, która by tego nie żałowała. Nie mówię o młodych małżeństwach, rok, dwa lata po ślubie. Mówię o ludziach takich jak my - kilkanaście lat po ślubie, z dużymi już dziećmi. Nasze dzieci co jakiś czas robią sobie taki seans filmowy ze ślubem rodziców. Patrzą, przypominają sobie nieżyjącego już śp. dziadka, zaśmiewają się z dwuletniego berbecia, który obecnie jest poważnym gimnazjalistą. Wsłuchują się w naprawdę wzruszającą homilię, podziwiają, jacy przepiękni byli rodzice. Dzieci naszych przyjaciół bardzo żałują, że oni ślub swoich rodziców mogą zobaczyć tylko na fotografiach.
                    No i nam też fajnie jest popatrzeć sobie co jakiś czas na ten dzień sprzed dwunastu lat. smile
                    • pina_july Re: Zdjęcia 31.10.12, 14:26
                      Ja też uważam, że film jest bardzo ważny. Nie chodzi mi o 4 godzinną relację która jest nudna i monotonna. Mam na mysli taki godzinny "zlepek" najciekawszych momentów smile
                      Same zdjęcia nie oddają uroku tego dnia.
                  • sweet_sour Re: Zdjęcia 03.11.12, 12:30
                    Chyba nie mam nikogo takiego w swoim otoczeniu, kto chociaż półprofesjonalnie zajmowałby się filmowaniem (a przynajmniej nic mi na ten temat nie wiadomo smile). Ale zainspirowałaś mnie: może zamiast profesjonalnego kamerzysty za 2 czy 3 tys. złotych (nawet nie wiem jakie są ceny, bo od razu zrezygnowaliśmy z tej usługi), damy małą kamerkę (podejrzewam, że taka kamera kosztuje znacznie mniej niż 2 tys. złotych, a i potem jeszcze może się przydać) do ręki jakiemuś koledze, żeby sfilmował wejście do kościoła, przysięgę i pierwszy taniec. Ewentualnie podczas wesela można będzie przejść z kamerą wśród gości, jakby chcieli jakąś dedykację powiedzieć, to będą mogli ją nagrać smile u mojej koleżanki na weselu tak było, że kamerzysta podchodził do każdego stolika i prosił o kilka słów dla Młodej Pary - nawet fajnie to wyszło, bo wszyscy już byli w dobrych humorach i tak z jajem potraktowali te dedykacje, więc potem był niezły ubaw przy oglądaniu tego smile
      • megg-i80 [...] 29.10.12, 20:35
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • sweet_sour Kościół 07.10.12, 23:22
      Po długich rozważaniach, zdecydowaliśmy, że ślub weźmiemy w moim kościele parafialnym (kościół pw. św. Stanisława BM w Kielcach). Choć kościół jest ogromny i nie będzie tej kameralnej atmosfery, którą tak lubię na ślubach, to tak naprawdę nie ma idealnych alternatyw, więc nie chcę kombinować, żeby bardziej nie zepsućsmile Kościół z zewnątrz wygląda tak:
      https://www.diecezja.kielce.pl/sites/default/files/styles/artykul/public/kielce-barwinek.jpg
    • sweet_sour Zespół czy DJ? 07.10.12, 23:30
      Odpowiedź na pytanie zespół czy DJ nie była dla nas tak zupełnie oczywista. Ogólnie raczej jestem fanką DJów, ze względu na szeroki repertuar, granie utworów w oryginale, lepszy stosunek jakości do ceny usługi. Raz w życiu byłam na weselu, gdzie zespół był naprawdę rewelacyjny - był najlepszym punktem całej imprezy, a utwory w jego wykonaniu niejednokrotnie brzmiały lepiej niż w oryginale, jednak wiedząc, że zespół ten kosztuje ponad trzy razy więcej niż nasz DJ, a terminy trzeba zaklepywać na dwa lata w przód - postawiliśmy jednak na DJa - Piotra Gładkowskiego, który na co dzień pracuje w radiu. Mam nadzieję, że wybór okaże się trafnysmile
      • ekra35 Re: Zespół czy DJ? 08.10.12, 12:53
        Ech... My też zdecydowaliśmy się na dj'a. Raz ze względu na koszty, a dwa, bo uważaliśmy, że zespoły są obciachowe. I też wzięliśmy dj'a z kilkunastoletnim doświadczeniem w radio i prowadzeniu różnego rodzaju imprez. Na spotkaniach przed weselem cud, miód, malina. Super człowiek. Dał nam płytkę z fragmentami wesel, na których grał. Płyta ekstra.
        I to prawda - grał super, ale poprowadzić wesela nie umiał.
        Ludzie tańczyli, bo chcieli, a nie dlatego, że on ich zachęcał słowami. Nie wiedział kiedy podziękowania dla rodziców itp. Kazał nam latać i szukać par do konkursu.
        Tak więc dowiedzcie się dobrze, że ma weselną gadaną i takie też obycie. Wesele to nie dyskoteka albo lista przebojów w radio.
        Z perspektywy czasu patrząc - wzięłabym zespół. Nawet z obciachowymi zabawami, bo w gruncie rzeczy nawet poważni ludzie na weselach "głupieją" i są gotowi wsiąć na dziecinny rowerek, jeździć nim po całej sali, z przystankami na picie wódki na czas smile
        • i_love_tweety Re: Zespół czy DJ? 08.10.12, 13:30
          No właśnie w ciemno nigdy nie wiadomo na co się trafi.
          Byliście na jakimś weselu w rodzinie, u znajomych, był fajny dj/orkiestra bierzcie namiary! My mieliśmy mieć dja, który prowadził wesele u mojego kuzyna, ale niestety nie miał już czasu wolnego.
          Mieliśmy orkiestrę w końcu i jakaś para, która nie wiedziała czy się na nich też zdecydować, zapytała czy może przyjść na nasze wesele zobaczyć ich "w akcji". Może to jest jakieś wyjście?
          • sweet_sour Re: Zespół czy DJ? 09.10.12, 07:34
            Szczerze powiedziawszy, tylko raz byłam na weselu, gdzie zespół nas zachwycił, ale wiem, że ten zespół kosztuje 5 czy 6 tys. zł i ma terminy dopiero na 2014... ale rzeczywiście - są rewelacyjni. Pozostałe zespoły, jakie widzieliśmy były zupełnie zwykłe, nic nadzwyczajnego, zresztą tak samo jak jeden DJ... Mojej koleżanki z pracy mąż jest DJem - poprosiłam ją o namiary na dobrych DJów , jakich znają, ale prawda jest taka, że w Warszawie (gdzie mieszkamy), stawki za wszystko są dużo wyższe niż w Kielcach i DJ kosztuje ok. 2,5 tys., a w Kielcach 1 tys. mniej (i jeszcze pan nam tłumaczył, że bierze tak dużo, ale naprawdę warto - ze spokojem można znaleźć kogoś, kto zagra za 1 tys.). DJ, którego wybraliśmy jest polecany na forach, zrobił na nas dobre wrażenie, wierze, że nawet jeśli nie zachwyci, to porządnie zrobi co do niego zależy. A jak będzie, to się okaże w lipcu smile
    • sweet_sour Sukienka 07.10.12, 23:34
      Na wybieranie sukienki jeszcze przyjdzie czas, pewnie dopiero po nowym roku. Na razie mam jedną swoją ulubioną: Cymbeline model Fukkiko
      https://www.carnevalispose.com/img_up/cymbeline2012/FUKIKO.jpg
      Jednak po przymiarkach wszystko jeszcze może się zmienićsmile
    • sweet_sour Zaproszenia 07.10.12, 23:40
      Na zaproszenia mamy jeszcze trochę czasu, jednak jestem prawie zdecydowana na takie:
      https://www.zaproszenia.com.pl/media/image/products/1_home/2_zaproszenia_slubne/176_zaproszenia_slubne_n/2-medium/01.36.146_0.jpg
      Lubię połączenie białego z czarnym, ogólnie nie chciałabym w to wesele mieszać zbyt wielu kolorów, myślę, że biały i czarny wystarcząsmile
    • sweet_sour Kwiatki 07.10.12, 23:49
      Jeśli chodzi o dekoracje, to chyba zdecydujemy się na kwiaciarkę (florystkę?smile) polecaną przez naszą restaurację (w ogóle jeśli ktoś nam coś poleca, np. fotograf makijażystkę, to raczej się na to decydujemy, bo nie sądzę, żeby oprócz sali, DJa i fotografa reszta miała jakieś większe znaczenie czy wybierzemy to czy tamto). Jej dekoracje można obejrzeć na stronie naszej restauracji (Siedem Pokus w Kielcach), chociaż nie ma tam chyba takiej, jaką ja bym chciała - białą i raczej niską). A to przykładowe zdjęcia dekoracji z naszej restauracji:
      https://www.siedempokus.pl/galeria/6#
      https://www.siedempokus.pl/galeria/6#
      https://www.siedempokus.pl/galeria/6#
      • sweet_sour Re: Kwiatki 07.10.12, 23:51
        Coś się nie udało ze zdjęciami, jeszcze raz:
        https://www.siedempokus.pl/gallery/pictures/6/miniature/1347297386.jpg
        https://www.siedempokus.pl/gallery/pictures/6/miniature/1347297552.jpg
        https://www.siedempokus.pl/gallery/pictures/6/miniature/1347299893.jpg
    • sushi_girl Re: Na każdego przychodzi pora - mój lipcowy ślub 08.10.12, 08:39
      Wszystko pięknie, chociaż jak dla mnie brakuje jakiejś nutki przewodniej. Na razie to ślub jakich wiele, ale jeżeli o to Ci chodzi to spoko.
      A tak w ogóle forum działa lepiej jak zadajesz pytanai i prosisz o radę smile
      Powodzenia!
      • szkrab_pimpek Re: Na każdego przychodzi pora - mój lipcowy ślub 08.10.12, 22:32
        sushi_girl napisała:

        > brakuje jakiejś nutki przewodniej. Na razie to ślub jakich wiele

        jak dla mnie kiedy jestem na ślubie "nutką przewodnią" są 2 osoby, które chcą się pobrać - kiedy idę do bliskich sobie osób to nigdy nie mam takiego poczucia że to ślub jakich wiele. nie musi być vintage, klasyczny, romantyczny, różowy, zielony, grecki ...
      • sweet_sour Re: Na każdego przychodzi pora - mój lipcowy ślub 09.10.12, 07:39
        Szczerze powiedziawszy, to trochę właśnie o to mi chodzi: moim motywem przewodnim chciałabym uczynić prostotę, elegancję i kolor biały połączony z czarnym smile zobaczymy, co mi z tego wyjdzie smile
        Na razie zamieściłam w wątku elementy, których jestem pewna, na pytania przyjdzie pewnie jeszcze czas czy wyborze sukienki/dodatków/ kwestiach organizacyjnych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka