Witam Panie

Niecałkiem niespodziewanie zostałam kilka dni temu narzeczoną. Nie chcemy zwlekać ze ślubem i postanowiliśmy się pobrać już w styczniu, dlatego będę bardzo wdzięczna za podpowiedzi i pomoc, żeby o czymś nie zapomnieć etc.
Ślub: Konkretna data ustalona będzie jutro, kiedy to udamy się do kościoła, do którego zwykle chodzę- niestety kościół ten jest bardzo popularny wśród par (choć zdążyłam się zorientować, że styczeń nie jest najbardziej "ślubnym" miesiącem, wiec może będziemy mieli szczęście); jeśli tam terminów wolnych nie będzie to na szczęście w Gdańsku jest wiele innych pięknych kościołów. Zapisaliśmy się na nauki do kościoła, więc zakładam, ze wszystkie formalności jakie musimy załatwić nam wyjaśnią

Przyjecie: bardzo skromne - rodzice, dziadkowie, rodzeństwo, kilkoro najbliższych przyjaciół, razem 23 osoby dorosłe i max 7 dzieci, dzwoniłam w kilka miejsc i chyba problemów z termin nie będzie. Może polecacie coś w Trójmieście lub okolicach? zależy nam, żeby knajpka była tylko dla nas, oczywiście z dobrym jedzeniem, z miejscem, żeby można było trochę potańczyć i żeby maluchy mogły rozrabiać

jeśli poza miastem, to chętnie z opcją nocowania.
Sukienka (strój męski niech sobie mężczyzna ustala;p): chciałabym kupić, ale niekoniecznie wydając na nią dwie pensje - może polecacie jakiś komis? jak model wybiorę, to się zastanawiać będę jakie okrycie wybrać, by przez śnieżyce bez kataru przejść

w sumie to chętnie założyłabym suknię z rękawami...
Obrączki: mam sporo jakiś łańcuszków, kolczyków, których nie noszę, nosić nie będę, a nie mają też one wartości sentymentalnej. Polecacie może jakiegoś złotnika, który mi złoto przetopi i zrobi obrączki?
Zaproszenia: problem jest taki, ze ja mam dosc spora rodzine (rodzenstwo rodzców, kuzynowie), której nie zapraszam na przyjecie weselne - i bede pod tym wzgledem pierwsza w rodzinie...z roznych powodow tak sie dzieje, ale przede wszystkim dlatego, ze nie chcemy wielkiego wesela i jestesmy co do tego zgodni

nie chcielibysmy jednak sprawic nikomu przykrosci....czy zapraszajac na slub wreczac "zawiadomienie" czy "zaproszenie"? czy dobrym pomyslem jest wlasnie osobiste zaproszenie na slub pewnych osob, zeby je w ten sposob wyroznic (mimo, ze na weselu nie beda)?
pozdrawiam