Negocjacje opłaty za ślub

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 14:56
Jak "targowac" się z księdzem, jeśli wymieni zbyt wysoką jak na nasze
mozliwości i w porównaniu z innymi parafiami kwotę za ślub? Jakich argumentów
użyć, żeby przekonać?
    • k.chojecka Re: Negocjacje opłaty za ślub 08.07.04, 11:07
      ja też mam z tym problem. Wiem , że u nas ksiądz bierze baaaaardzo duzo. Nie
      chcę się z nim targować, bo znane sa mi opowieści, jak przez takie targowanie,
      podczas ślubu ksiądz nie pozwolil fotografowi robić zdjęć przy ołtarzu
      (oznajmił, że przerwie zaraz mszę jeśli fotograf się nie cofnie.. lub np
      organista zasłaniał celowo, że w żaden sposob nie mozna bylo zrobic zdjęć
      podczas zakladania obrączek.......)Takie zachowanie jest dla mnie skandaliczne.
      O takich zachowanich slyszlaam duzo i jeszcze wiele innych opowieści ... az się
      wlosy na glowie jeżą...

      Dlatego chyba nie bede sie targowac i zaplace powiedzmy tyle ile bedzie
      chcial.. nie chce zeby taki - nie powiem kto - zepsuł mi ślub, a wierzcie mi
      potrafią to zrobić... i potem całe zycie będziemy musieli wspominać to
      wydarzenie jako cholernie przykre...
      Dzięki, ale nie.........
    • miska77 Re: Negocjacje opłaty za ślub 08.07.04, 11:28
      ja bym na waszym miejscu zmienila kosciol i ksiedza...
      (jezeli jestescie z Wawy to moge na priva podeslac namiary do kosciola, ktory
      naprawde udziela slubu "co laska", stale sa tylko oplaty za koscielnego i
      organiste bo to osoby swieckie)
      Pozdrawiam,
      Ewa
      • k.chojecka Re: Negocjacje opłaty za ślub 08.07.04, 11:36
        miesiąc przed slubem, kiedy zaproszenia już rozdane - to raczej nie możliwe..:-
        )))) ale dzięki
        • Gość: as Re: Negocjacje opłaty za ślub IP: *.echostar.pl 08.07.04, 11:55
          zmieniajcie koscioł, juz przy suatlania termin(tz.rok wczesnie) nalezy zapytac
          jaka bedzie oplata.szczerze wspolczuje takiego ksiedz,ja osobiscie nie
          chciałabym aby taka osoba udzieleł nam ślubu.
          • miska77 Re: Negocjacje opłaty za ślub 08.07.04, 12:14
            ja tez bym nie chciala...
            u nas bylo tak :
            Ja: ile mamy zaplacic?
            Ksiadz: nie wiem
            Ja: jak to ?
            K: nie wiem
            Ja: a kto ma wiedziec ?
            K: sluchajcie, organista bierze 50, koscielny 30, sa to osoby swieckie wiec maja
            ustalona stawke, ja zatkam uszy a Wy sie naradzcie ile chcecie dac, ok?"
            (zaslonil uszy rekoma)

            naradzilismy sie, ze damy mu 300 zl.

            Ja; moze byc 300 zl ?
            K: świetnie !

            i dalismy mu razem 400 zl smile
            z zapowiedziami bylo tak samo, dalismy wtedy 50 zl.

            Dodam, ze jest to Kosciol w centrum Warszawy !!!

            ------------------------------------------------------------------
            Druga historia - slub bral kolega mojego znajomego, scisle zwiazany z kosciolem,
            byl ministrantem. Ani jemu ani jego dziewczynie sie nie przelewalo. Poszli do
            ksiedza, a ksiadz im powiedzial "co laska", chlopak powiedzial "500" a ksiadz "w
            ratach tez przyjmuje!"

            Pierwsza scenka miala miejsce we wrzesniu 2002 a druga w polowie 2003.

            Nie zycze nikomu sytuacji 2.

            Pozdrawiam,
            Ewa
            • miska77 zapomnialam dodac, ze... 08.07.04, 12:17
              ksiadz wyszedl po Nas przed kosciol, mielismy specjalny czerwony chodnik,
              wystroj kosciola przez firme dekorujaca, kamerzyste i profesjonalnego fotografa
              - wiekszosc ksiezy kaze sobie za to slono policzyc !

              I nie bylo to po znajomosci bo nie chodzimy do kosciola ! Nawet to nie byla
              nasza parafia !!!

              Pozdrowienia dla ks. Krzysztofa ! - naprawde rewelacyjny duszpasterz !!! i taki
              to zciaga do siebie zablakane owieczki !!!
              • andzia353 Re: zapomnialam dodac, ze... 23.07.04, 14:09
                Czy możesz podać namiary na ten kościół?
                A wogóle to mam jeszcze takie pytanie: czy ksiądz z rodzimej parafii bierze
                opłatę za wystawienie tzw. licencji na ślub w innym kościele? jeśli tak to
                ile ? jeśli "co łaska" to ile ta "łaska" kosztowała w Waszym przypadku?
                • agnesp76 Re: zapomnialam dodac, ze... 23.07.04, 15:10
                  andzia353 napisała:

                  > Czy możesz podać namiary na ten kościół?
                  > A wogóle to mam jeszcze takie pytanie: czy ksiądz z rodzimej parafii bierze
                  > opłatę za wystawienie tzw. licencji na ślub w innym kościele? jeśli tak to
                  > ile ? jeśli "co łaska" to ile ta "łaska" kosztowała w Waszym przypadku?

                  tak, to tak zwany "półślubek" (jak nazwa wskazuje chcą mniej więcej połowę tego
                  co dajesz za ślub). U mnie nie było to co łaska, tylko z góry narzucona kwota
                  100 zł 5 lat temu.
                • Gość: dominiś Re: zapomnialam dodac, ze... IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.04, 12:38
                  U mnie teraz też jest 100 zł za licencję. I jest to podana wprost przez księdza
                  kwota. Pozdrawiam!
            • Gość: organista Re: Negocjacje opłaty za ślub IP: *.aster.pl 27.07.04, 21:38
              50 zł na organistę? Nigdy w życiu za tyle bym nie zagrał. Absolutne minimum to
              150, a zazwyczaj nie schodzę poniżej dwustu. Ten organista chyba nie umiał zbyt
              wiele...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja