Dodaj do ulubionych

Wesele bez alkoholu

07.09.14, 11:00
Czy byliście kiedyś na weselu, gdzie nie było alkoholu? Nic a nic? Dobrze się bawiliście? Miła jest wizja trzeźwych panów, bez upocenia, czerwonych twarzy i śmierdzących przytulanek, sprośnych żartów. Tylko czy Polacy potrafią się dobrze bawić bez procentów, hulać, śmiać się i tańczyć?
Obserwuj wątek
    • mkonowol13 Re: Wesele bez alkoholu 07.09.14, 11:31
      Mogę potwierdzić, takie wesele jest możliwe, bo fotografowałem już na takim weselu bezalkoholowym, gdzie nie było nawet szampana i ludzie dużo lepiej się bawili niż na nie jednym weselu, gdzie ten alkohol jest. To wszystko jest kwestia organizacji i tego czy ludzie wiedzą (są poinformowani), że takie właśnie będzie to wesele (bezalkoholowe).
      Bardzo ważne jest moim zdaniem również to, żeby zatrudnić orkiestrę/ DJ'a/wodzireja., który taką imprezę będzie umiał poprowadzić i stworzyć taką atmosferę zabawy na weselu, żeby ludzie nie odczuwaliby jego braku.
      Na moim blogu jest kilka zdjęć z udanego wesela bezalkoholowego (Chleb zamiast szampana na weselu - fotorelacja z imprezy) zainteresowanych zapraszam do oglądania zdjęć, mogę również na priv posłać namiary na wodzireja, który prowadził akurat to wesele (działa na Śląsku).
      • polujacy_na_jeleni Bylem. Tylko ze za pozno wymyslono 25.09.14, 18:02
        Zeby to bylo bez alkoholu. To bylo dawno, dawno temu. gdy kolo 23.00 tato panny mlodej zauwazyl, ze mlodziez ( to byla wpadka z dzieckiem panny z dobrego domu, jeszcze w liceum) zaczyna leciec z nog, to zarzucil przez mikrofon samobojcze haslo" A teraz pobawimy sie ...bez alkoholu (!!!).
        Kolega zauwazyl co sie swieci i kazal mi "isc za tym s...ynem" zeby zobaczyc, co zrobi z wodka. Poszedlem, gosciu wsadzil kilka flaszek do pojemnika z woda spluczki w zamknietym kiblu .
        Poszedl, my do kibelka, wodeczka sie chlodzila w zimnej wodzie i jazda, reszta wesela odbyla sie w kiblu. No i takie ci to ja mialem wesele bea alkoholu.
    • angazetka Re: Wesele bez alkoholu 07.09.14, 12:59
      Trudny problem. Np. ja umiem się bawić bez alkoholu, mało piję w ogóle, więc to dla mnie żaden problem. Z drugiej strony - nie zapraszałabym na wesele, alkoholowe czy nie, ludzi, za których zachowanie mogłabym się wstydzić.
      • nigolla Re: Wesele bez alkoholu 11.09.14, 22:46
        No wiesz, łatwo powiedzieć. Wujkowie są fajowymi ludźmi, ale jak sobie popiją to bzdury gadają. No i nie mogę nie zaprosić OJCA przyszłego mego męża.
        • marz12ka Re: Wesele bez alkoholu 12.09.14, 10:00
          to niech tego alkoholu będzie mało
          postawić coś na stołach do podwieczorku a potem przerwa z 2 godziny i znowu coś rzucić na stoły ale z umiarem.....
          alkohol jednak rozluźnia atmosfere oczywiście w odpowiednich ilosciach....
        • angazetka Re: Wesele bez alkoholu 12.09.14, 16:32
          Akurat to nie jest tylko "łatwo powiedzieć". Czas sobie odpowiedzieć na pytanie, co jest ważniejsze: udane wesele czy dobre samopoczucie ludzi, którzy nie umieją pić.
          • jureek Re: Wesele bez alkoholu 16.09.14, 11:17
            angazetka napisała:

            > Akurat to nie jest tylko "łatwo powiedzieć". Czas sobie odpowiedzieć na pytanie
            > , co jest ważniejsze: udane wesele czy dobre samopoczucie ludzi, którzy nie umi
            > eją pić.

            No więc dziewczyna odpowiedziała sobie na to pytanie i po prostu nie da im pić i wtedy nie będzie problemu. Popieram ten pomysł.
            • angazetka Re: Wesele bez alkoholu 16.09.14, 13:12
              Problem będzie, bo sami sobie zorganizują alkohol.
              • jureek Re: Wesele bez alkoholu 16.09.14, 18:00
                angazetka napisała:

                > Problem będzie, bo sami sobie zorganizują alkohol.

                Niekoniecznie. Jeśli nikt nie będzie pił, to całkiem prawdopodobne, że i oni nie będą chcieli odstawać. Dla alkoholika wesele jest doskonałą okazją, żeby się komfortowo narąbać w poczuciu, że przecież wszyscy piją i on wcale od innych nie odstaje. Jeśli wesele będzie bezalkoholowe, to braknie mu tego komfortu.
                • crises Re: Wesele bez alkoholu 17.09.14, 10:49
                  Alkoholikowi jest dokładnie wszystko jedno.
                  • jureek Re: Wesele bez alkoholu 17.09.14, 12:00
                    crises napisała:

                    > Alkoholikowi jest dokładnie wszystko jedno.

                    Alkoholicy tak jak wszyscy ludzie są różni. Więc jednym jest wszystko jedno, a innym nie jest.
                    Wspólna cecha jest jedynie taka, że jak już zaczną pić, to tracą nad tym piciem kontrolę. Należy więc między bajki włożyć opowiastki o kontrolowanych ilościach alkoholu na weselu. Dopóki alkoholik kieliszka nie wypije, to jest jeszcze szansa, że nie wypije wcale. Gdy jednak już trochę wypije, to będzie dalej pił, aż nie padnie.
                    Dlatego albo, albo. Albo jest alkohol i wtedy trzeba się liczyć, że alkoholicy "popłyną", albo nie ma alkoholu wcale i wtedy też MOGĄ popłynąć, ale nie MUSZĄ.

                    • crises Re: Wesele bez alkoholu 24.09.14, 17:36
                      I z powodu jednej czy dwóch osób które MOGĄ się upić należy zmieniać formułę imprezy?

                      Osobiście uważam, że bezalkoholowe wesele to bezsens - i nie chodzi mi o możliwość upicia się, po prostu uważam, że nie ma uroczystego posiłku bez wina.
                      • jureek Re: Wesele bez alkoholu 24.09.14, 18:47
                        crises napisała:

                        > I z powodu jednej czy dwóch osób które MOGĄ się upić należy zmieniać formułę im
                        > prezy?
                        > Osobiście uważam, że bezalkoholowe wesele to bezsens - i nie chodzi mi o możliw
                        > ość upicia się, po prostu uważam, że nie ma uroczystego posiłku bez wina.

                        Nie miałbym najmniejszego problemu, żeby zrezygnować z tej przysłowiowej lampki wina do obiadu, jeśli dzięki temu na weselu mogliby być obecni także ci, którzy mają problem z alkoholem. To nie jest żadne wielkie poświęcenie.
              • crises Re: Wesele bez alkoholu 17.09.14, 10:49
                Tym bardziej zorganizują sobie na bezalkoholowym.

                Kolega był na takim - towarzystwo spłynęło na pobliski parking, wyciągnęło flaszki z bagażników i zaczęło imprezę alternatywną.

                To oczywiście bardzo przykre, że ludzie tak nie potrafią uszanować decyzji innych co do formy imprezy, ale cóż.

                Więc chyba lepiej małe ilości alkoholu i pod kontrolą, jest szansa, że nie będzie się chciało kombinować.
                • jureek Re: Wesele bez alkoholu 17.09.14, 12:01
                  crises napisała:

                  > Więc chyba lepiej małe ilości alkoholu i pod kontrolą, jest szansa, że nie będz
                  > ie się chciało kombinować.

                  Alkoholik z definicji picia nie kontroluje, więc nie ma się co łudzić. Albo wcale, albo do oporu - tak to wygląda.
                • nigolla Re: Wesele bez alkoholu 20.09.14, 14:51
                  o rany najgorzej... impreza na parkingu uncertain tego się właśnie boję, że sobie będą pociągać przy samochodach gdzieś
          • pomaranczowoczarny Re: Wesele bez alkoholu 21.09.14, 19:23
            Obecnie niewiele osób się upija na weselach,więc nie wiem skąd te obawy.
      • quba Re: Wesele bez alkoholu 23.09.14, 11:11
        ja też nie
    • aszuelka Re: Wesele bez alkoholu 10.09.14, 12:45
      Myślę, że wielu gości może być rozczarowanych i to bardzo. No chyba, że powiecie od razu, że bez alkoholu, ale dużo osób może nie przyjść wtedy. Są tacy, co na parkiet bez paru głębszych nie wyjdą i tyle, a siedzieć parę godzin za stołem to wątpliwa przyjemność.
      Jakoś bez szczególnie ważnych powodów nie zrobiłabym wesela bez alkoholu.
      • jureek Re: Wesele bez alkoholu 16.09.14, 11:23
        aszuelka napisała:

        > Myślę, że wielu gości może być rozczarowanych i to bardzo.

        Aż tylu w naszym społeczeństwie jest ludzi, którzy nie mogą się obejść bez alkoholu?
        • angazetka Re: Wesele bez alkoholu 16.09.14, 13:13
          Niestety, ale tak.
    • kol.3 Re: Wesele bez alkoholu 12.09.14, 10:48
      Zaręczam, że byłam na wielu weselach gdzie alkoholu było umiarkowanie, nikt nie śmierdział alkoholem ani nie był spocony i nie wygłaszał sprośnych żartów. Automatyczne łączenie alkoholu ze spoceniem się, sprośnymi żartami i smrodem jest nadużyciem, natomiast może sporo mówić o środowisku w jakim się autor obraca.
      Takie problemy wynikają zwykle w rodzinach z problemem alkoholowym, w rodzinach ortodoksyjnie religijnych, które widzą w alkoholu dzieło szatana, albo w rodzinach które postanowiły zaoszczędzić stwarzając sztuczną ideologię.
      Normalni ludzie uznają ze lampka wina to dobre uzupełnienie posiłku.
      • anagat1 Re: Wesele bez alkoholu 12.09.14, 20:01
        Zgadzam sie z kol3, U mnie bylo duzo alkoholu, mnostwo po weselu zostalo, ludzie pili, ale tez duzo jedli i ciagle tanczyli. Nie kojarze nikogo z czerwona geba i specjalnie spoconego (no ja bylam, ale od tancowbig_grin)
        Ale u autorki watku widac, jakis problem alkoholowy w rodzinie, wiec doradzic nie umiem. Jesli ludzie sa na poziomie, wiedza jak pic.
        P.S. jesli ktos jest pijacym alkoholikiem, to nawet na wesele bez alkoholu, sobie takowy skombinuje sam.
        Jesli ktos jest alkoholikiem abstynentem, to nie ruszy alkoholu, chocby sie od niego stoly uginaly.
        • pina_july Re: Wesele bez alkoholu 15.09.14, 14:46
          Zgadzam się z kol3 i anagat1 w 100%
          U mnie też było dużo alkoholu i nikt się nie zataczał.

          A może zamiast stawiać alkohol na stołach wynająć barmana? Może drinki będą lepsze niż wódka z kieliszków? Zresztą jak ktoś będzie chciał się upić to tak czy siak to zrobi...
          • nigolla Re: Wesele bez alkoholu 15.09.14, 16:11
            No dokładnie, jak ktoś się będzie chciał upić to ani barman ani drinki nie pomogą. Nie wiem, strasznie mnie wkurzają na weselach tacy rozbestwieni wujkowie podpici.
            • rosemary84 Re: Wesele bez alkoholu 17.09.14, 14:41
              Nie wiem skąd Ty się uparłaś na tych wujków? Bywałam na różnych weselach i jakoś nie nigdy nie myślałam o "podpitych wujkach" jako odrębnej katerogii gości... dlaczego? Bo nigdy nie wyróżniali się spośród reszty gości mniej czy bardziej podpitych... Chyba, że to doświadczenia z wesel w Twojej rodzinie, wtedy widzę jedną radę- nie zapraszać takich delikwentów.
              • kol.3 Re: Wesele bez alkoholu 18.09.14, 19:52
                Dokładnie. Skąd ludzie biorą tych mitycznych koszmarnych wujków?
                • kor-ka Re: Wesele bez alkoholu 19.09.14, 17:28
                  kol.3 napisała:

                  > Dokładnie. Skąd ludzie biorą tych mitycznych koszmarnych wujków?

                  Przeciętny koszmarny wujek zwykle jest mężem całkiem fajnej cioci, której nikt nie chce z jego powodu izolować od rodziny, a tak by się jego niezaproszenie skończyło.
                  I jeszcze ojcem całkiem fajnych kuzynów. Oni są rodziną. A stosunki rodzinne nie wszędzie są sterylnie wycyzelowane.
                  Pamiętajmy też, że Polska to nie Stany, tutaj ludzie o wiele mniej chętnie biorą rozwody czy odcinają się od rodziny, dlatego tutaj różnych skomplikowanych relacji będzie więcej.

                  Zresztą założycielka wątku napisała wprost, że problem jest z ojcem jej narzeczonego. A ten nie jest mityczny, tylko całkiem realny.
                  • rosemary84 Re: Wesele bez alkoholu 19.09.14, 18:38
                    Faktycznie, nie doczytałam, że chodzi o ojca... to przykra sprawa w takim układzie. Aczkolwiek zastanawiam się na ile autorka wątku miała na myśli ogólnie wujków z problemem alkoholowym, a na ile po prostu jakiś wujków, którzy sobie na weselu chlapną i będą pod wpływem.
    • angeka2 Re: Wesele bez alkoholu 17.09.14, 19:43
      ja miałam wesele z wódką i nie było upocenia, czerwonych twarzy i śmierdzących przytulanek. W jakim Ty się obracasz środowisku??????
      • jureek Re: Wesele bez alkoholu 17.09.14, 20:02
        angeka2 napisał(a):

        > ja miałam wesele z wódką i nie było upocenia, czerwonych twarzy i śmierdzących
        > przytulanek. W jakim Ty się obracasz środowisku??????

        Zastanawiające jest to wypominanie autorce wątku, a to rodziny, a to środowiska, tak jakby zorganizowanie wesela bezalkoholowego było czymś złym i dlatego trzeba autorce dowalić.
        Moim zdaniem należy jej się pochwała za odwagę postawienia się temu tradycyjnemu piciu na weselach, a nie docinki.
        Poza tym alkoholizm jest chorobą występującą w każdym środowisku, uchlewają się bezrobotni, ale także biznesmeni i profesorowie. 17% Polaków pije nadmiernie i szkodliwie, tak więc już z samej statystyki wynika, że wśród kilkudziesięciu gości weselnych znajdzie się kilku nie kontrolujących swojego picia, bez względu na to, jak w jak wspaniałym środowisku się obracasz.
        • kol.3 Re: Wesele bez alkoholu 20.09.14, 08:22
          Autorka sama w pierwszym poście sztucznie rozdmuchała problem podpitych wujków, a dopiero potem wyszło, ze chodzi o nadużywającego teścia, a trzeba było od razu napisać o co chodzi.
      • forumowy_paul Re: Wesele bez alkoholu 20.09.14, 14:03
        Wspaniale, ale nie zmienia to faktu, że wóda jest ohydna! W czym konkretnie jest lepsza od herbaty? Nie ma "tak się przyjęło".
        Przy tym delikatnie rozluźniające działanie to może mieć piwo. Słabe alkohole a nie mocne.
        • rosemary84 Re: Wesele bez alkoholu 22.09.14, 16:20
          Ale jeśli ktoś będzie chciał to i piwem się dobrze upije. Ja np. nie wyobrażam sobie pić piwa na weselu i później tańczyć z takim chlupiącym żołądkiem wink nie mówiąc już o bieganiu do toalety wink
          Wszystko jest dla ludzi, a że niektórzy nie umieją z tego rozsądnie korzystać to już inna bajka wink
    • jan-ru Re: Wesele bez alkoholu 17.09.14, 23:56
      Byłem i powiem ci że kto chce się bawić alkohol mu jest niepotrzebny,ale i tak będzie alkohol pod stołem prywatnie.Powiem ci jeszcze jedno kiedyś liczyło się 1litr na gościa ,dziś pół a i tak połowa z tego zostaje i nie ma już upocenia alkoholowego ale są sprośne kawały,czerwone twarze,bo jak tego niema to niema wesela tylko nuda.
    • sselrats Oczywiscie ze mozna. Zeby ludzie dobrze sie bawili 18.09.14, 08:03
      trzeba im tylk powiedziec zeby udawali pijanych.
    • arthur.jk Re: Wesele bez alkoholu 18.09.14, 17:11
      Najważniejsze to poinformowanie o tym fakcie przed weselem, żeby niepotrzebnie nikogo nie rozczarować. Ja nraczej na takie wesele bym nie poszedł. Zarówno autorka ma prawo do zorganizowania nietradycyjnego wesela jak i goście mają prawo zdecydować czy mają zamiar tracić całą noc (i pieniądze) na tego typu imprezę.
    • dymitrrr0 Re: Wesele bez alkoholu 19.09.14, 13:19
      W polskiej tradycji weselnej trudno wyobrazić sobie zabawę bez alkoholu. Toasty rozluźniają atmosferę, sprawiają że goście szybciej się integrują i łatwiej znajdują wspólny język do rozmowy smile Aby uniknąć niechcianego efektu upicia gości warto ograniczyć wódkę, a zamiast niej serwować lekkie alkohole w tym wina, likiery i szampana. Doskonałym wyborem będzie "lekki" poncz owocowy z obniżoną zawartością %. Nie tylko świetnie smakuje, ale również doskonale prezentuje, stając atrakcją, przy której spotykają się goście.

      Pozdrawiam,
      Ola z poradnika ślubnego Wesele z Klasą
      www.weselezklasa.pl/poradnik/
      • nick4comments Re: Wesele bez alkoholu 19.09.14, 14:28
        W życiu tak nie żygałem i tak mnie łeb nie napierdzielał jak po kolorowych berbeluchach. Jak pić to albo czystą albo browary. A z win to takie za 5 zeta się nadają bo po nich nie ma sensacji żołądkowych ani mega kaca jak po tzw. porządnych.
        • brajanu Re: Wesele bez alkoholu 21.09.14, 19:28
          to o tych lekkich ponczach owocowych to chyba był żart. dobrze napisałes nick4comments, pić tą słodką berbeluchę cała noc, to przecież wymioty gwarantowane. nie wyobrażam sobie aby dorośli faceci delktowali się i popijali jakiś poncz owocowy o obniżonej zawartości alkoholu. ludziom się w dupach poprzewracało. wódka na stole musi być, dla kobiet może jakas smakowa albo winko. przecież nikt nikogo nie zmusza do picia.
    • nick4comments Re: Wesele bez alkoholu 19.09.14, 14:49
      Byłem. Kuzynka postanowiła się snobować i zrobiła wesele bez alkoholu i z muzyką tzw. ambitną. Dobrze się bawiła jedynie garstka ich równie snobistycznych znajomych. Reszta gości wychodziła dość często na chwilę i wracali coraz bardziej "spoceni i czerwoni". Wesele zakończyło się tuż po północy, bo jaśniepaństwo młodzi z samego rana mieli wylot w podróż poślubną. Rodzina ich obgadała równo, kilka osób, w tym ja powiedziało co na ten temat myśli i do dziś kontakty między nami są dość chłodne. Od prawie 2 lat w zasadzie w ogóle nie rozmawiamy. Z kimś innym jest obraza bo któryś wujek powiedział komuś po pijaku że dał 500 w kopercie, a wódkę sam sobie musiał kupować i to dotarło do jaśniepaństwa młodych. Podobno oddali mu te 5 stów, ale i tak wujek nastawił przeciwko nim część rodziny. Na dobre im takie wesele nie wyszło.
      • jureek Re: Wesele bez alkoholu 19.09.14, 18:40
        nick4comments napisał(a):

        > Byłem. Kuzynka postanowiła się snobować i zrobiła wesele bez alkoholu i z muzyk
        > ą tzw. ambitną. Dobrze się bawiła jedynie garstka ich równie snobistycznych zna
        > jomych. Reszta gości wychodziła dość często na chwilę i wracali coraz bardziej
        > "spoceni i czerwoni". Wesele zakończyło się tuż po północy, bo jaśniepaństwo mł
        > odzi z samego rana mieli wylot w podróż poślubną. Rodzina ich obgadała równo, k
        > ilka osób, w tym ja powiedziało co na ten temat myśli i do dziś kontakty między
        > nami są dość chłodne.

        Jedno pytanie. Goście byli uprzedzeni, że wesele będzie bez alkoholu i zakończy się o północy?
      • rosemary84 Re: Wesele bez alkoholu 19.09.14, 18:40
        Nie ma to jak zrobić wesele tylko pod siebie... zastanawia mnie jak trzeba nie szanować własnych gości, żeby usiłować ich dopasować pod siebie, zamiast postarać się, by wszyscy dobrze się bawili...
      • boczek150 Re: Wesele bez alkoholu 20.09.14, 03:34
        To gratuluje odwagi organizatorom, a współczuje im z tytułu posiadania takich krewnych. Obraza majestatu bo młodzi nie poświęcili się dla gości tylko mieli czelność się dobrze bawić i zająć sobą gdy przyszedł właściwy moment? Litości...
        • marweg25 Re: Wesele bez alkoholu 20.09.14, 07:55
          No cóż wesele robi się też dla gości a nie tylko dla samych siebie. Trzeba się postarać aby i goście się trochę mogli pobawić. Ja byłam na snobistycznym weselu z jazzem. Muzyka fajna ale nie do tańca dla przeciętnego człowieka. W zyciu się tak nie nudziliśmy. Ile można siedzieć przy stole i jeść. Wymowilismy się dziećmi i zwialiśmi o 22:00.
        • brajanu Re: snobizm, nie wesele. 21.09.14, 19:33
          a ja myślałem, że wesele robi się dla gości. byłem na kilku weselach i wszędzie młodzi mówili to samo, że bawić to oni się będą na innych weselach, a nie na swoim. wspólczuję gościom z tego wesela, że musieli się dopasowac do wymagań młodych. nawet jak ktoś lubi techno czy jazz, to na weselu się gra to co wszyscy znają a nie muzyka pod wysublimowane gusta państwa młodych.
    • kol.3 Re: Wesele bez alkoholu 20.09.14, 08:17
      Na tym forum były parę razy opisywane wesela bezalkoholowe. Goście uprzedzeni o fakcie zjawiali się z własnymi flaszkami,pili po kątach mając za złe gospodarzom, bo kto się lubi ukrywać jak maturzysta.Pan z problemem jak się ma upić to zawsze się upije bo zostanie poczęstowany albo zjawi się z własnym zapasem alkoholu. Organizowanie wesela pod jednego alkoholika uważam za absurd.
      Przy czym alkoholu postawiłabym umiarkowanie.
    • molly_bloom Re: Wesele bez alkoholu 20.09.14, 09:59
      Ja byłam na dwóch takich. Oba były świetne i wszyscy dobrze się bawili, nikt po kątach nie pił. ALE!!! na obu weselach byli rewelacyjni wodzireje, którzy podrywali ludzi do zabawy. Moim zdaniem - można, ale trzeba zadbać, żeby goście się dobrze bawili.
      Na moim weselu nie było wódki. Było piwo z lokalnego browaru i dobre wino, a nawet tego było niewiele (jak na wesele na wschodzie Polski smile). I jeszcze duuużo zostało. NIKT się nie upił. Wszyscy się świetnie bawili.
      Wesele z piciem wódki na umór to nie jest jedyny możliwy model wesela.
    • beverly1985 Re: Wesele bez alkoholu 21.09.14, 13:14
      Takie wesela sprawdzają się moim zdaniem jesli wsród gości jest dużo niepijących. Reszta, o ile towarzystwo kulturalne, dostosuje sie i będzie się bawić.

      Jeżeli masz na liście gosci osoby, któe piją wręcz nalogowo, to ona i tak przyniosą swój alkohol, urządzą jakąs alternatywna imprezę i rozwalą ci wesele.

      Może znaleźć jakis kompromis- np. alkohol w mniejszych ilościach? Albo tylko wino i piwo? Tym tez mozna sie upić, tylko trwa to chwilę dłużej.
      • vingaer Re: Wesele bez alkoholu 23.09.14, 19:41
        ja też nie piję alkoholu, mój żołądek się do tego nie nadaje. nie mam problemu, żeby fajnie się bawić na zakrapianych imprezach (to raczej w drugą stronę jest niefajnie
    • rozsadek5 Re: Wesele bez alkoholu 21.09.14, 13:14
      Nie jest to dobry pomysł, informacja gości o braku alkoholu na weselu zmobilizuje ich do zorganizowania alkoholu po za budynkiem weselnym lub odmówią przyjścia.
      Alkohol jest dla ludzi kto umie go pić, zachowa swoje granice by dobrze się bawić, kto w ogóle nie pije nie będzie pić a ci co lubą wypić jak również ci co maja umiar w piciu przyniosą swój własny alkohol by dobrze się bawić .
      Nie znam wesela bez alkoholu jak również nie wyobrażam sobie jak może nie być alkoholu na weselu.
      Również dobrze może w ogóle nie być wesela, ślub a po nim podroż poślubna więc po co goście o suchym pysku, dla zebrania kasy?
    • bassino73 Re: Wesele bez alkoholu 21.09.14, 21:36
      Kompletnie poroniony pomysł. Nie wyobrażam sobie jeść dobrą kolację (zakładam, że na jedzeniu nie oszczędzasz?) bez dobrego wina... Nie opijam się, przaśnych dowcipów nie opowiadam. Mój mąż też. Ale wino podkreśla smak potraw, a dobre jedzenie, dobre wino humor mi poprawia. Brak alkoholu, to informacja, że jakiś problem alkoholowy jest. Panna młoda, Pan młody po odwyku?? A może wujka i dziadka się wstydzisz, czyli Ty i Twoja rodzina to patologia....
      Lepiej w ogóle na takie wesele nie iść. W każdym razie ja bym nie poszła.Patologii unikam...
      Alkohol dla ludzi jest...
      • helter-skelter Re: Wesele bez alkoholu 22.09.14, 11:13
        "Nie wyobrażam sobie jeść dobrą kolację (zakładam, że na jedzeniu nie oszczędzasz?) bez dobrego wina..."
        "Brak alkoholu, to informacja, że jakiś problem alkoholowy jest."

        Hmmm. A może alkohol jest problemem, a nie jego brak? A może to, że ktoś sobie nie wyobraża kolacji bez wina jest problemem, a nie na odwrót?
        Nie wiem, nie wiem, tak tylko się... zastanawiam i pytam?
        • kol.3 Re: Wesele bez alkoholu 24.09.14, 07:39
          To się źle zastanawiasz, bo wyobraź sobie, że są nacje, dla których wino jest napojem do popijania codziennych posiłków, czyli wg Twoich kryteriów całe nacje mają problem z alkoholem. Polacy pić nie potrafią i nie potrafią docenić smaku kieliszka wina do posiłku, bo po pierwsze piją byle co i rzadko jeden kieliszek im wystarcza.
          • jureek Re: Wesele bez alkoholu 24.09.14, 18:02
            kol.3 napisała:

            > To się źle zastanawiasz, bo wyobraź sobie, że są nacje, dla których wino jest n
            > apojem do popijania codziennych posiłków, czyli wg Twoich kryteriów całe nacje
            > mają problem z alkoholem.

            Nie zrozumiałaś, na czym polega problem. Samo popijanie posiłków winem to nie jest jeszcze problem. Problem jest dopiero wtedy, gdy dla kogoś ten alkohol do posiłku być MUSI. Koleżanka wyszła za Francuza, w jego ojczyźnie normalnie popija się wino do posiłków (co zresztą odbija się negatywnie na statystykach wypadków po alkoholu - wbrew powszechnemu mniemaniu statystyki te wyglądają gorzej we Francji niż w Polsce). Gdy jednak przyjechał do Polski, gdzie nie dostał wina do obiadu, to nie było to dla niego żadnym problemem. Czyli on problemu nie ma, natomiast problem ma ten, kto bez tego wina nie potrafi się obejść.
            • kol.3 Re: Wesele bez alkoholu 27.09.14, 17:42
              A tam było napisane że ktoś zawsze do każdej kolacji pije wino, bo bez tego ani rusz? Chodziło o kolację dobrą, czyli uroczystą z jakiejś podniosłej okazji, bo o tym tu piszemy.
              • jureek Re: Wesele bez alkoholu 28.09.14, 08:59
                kol.3 napisała:

                > A tam było napisane że ktoś zawsze do każdej kolacji pije wino,

                "wyobraź sobie, że są nacje, dla których wino jest napojem do popijania codziennych posiłków"

                > bo bez tego an
                > i rusz? Chodziło o kolację dobrą, czyli uroczystą z jakiejś podniosłej okazji,
                > bo o tym tu piszemy.

                To nie jest kwestia tego, czy kolacja jest mniej lub bardziej uroczysta, problem polega na tym, że ktoś z tego wina nie potrafi zrezygnować.
                • klaudia.nowosinska Re: Wesele bez alkoholu 28.09.14, 11:40
                  jureek przestań już biadolić. Jak masz obsesje na punkcie alkoholu to się z tego lecz, a nie wymyślaj normalnym ludziom nieistniejących problemów.
                  • jureek Re: Wesele bez alkoholu 28.09.14, 12:47
                    klaudia.nowosinska napisała:

                    > jureek przestań już biadolić. Jak masz obsesje na punkcie alkoholu to si
                    > ę z tego lecz, a nie wymyślaj normalnym ludziom nieistniejących problemów.

                    Zabrakło merytorycznych argumentów, to walimy ad personam? Z czego mam się leczyć? Z tego, że brak alkoholu nie jest dla mnie problemem?
                    • klaudia.nowosinska Re: Wesele bez alkoholu 28.09.14, 13:39
                      jureek napisał:


                      > Zabrakło merytorycznych argumentów, to walimy ad personam? Z czego mam się lecz
                      > yć? Z tego, że brak alkoholu nie jest dla mnie problemem?

                      Brak nie, ale obecność alkoholu najwyraźniej już tak.
                      • jureek Re: Wesele bez alkoholu 28.09.14, 22:01
                        klaudia.nowosinska napisała:

                        > Brak nie, ale obecność alkoholu najwyraźniej już tak.

                        Ani brak, ani obecność alkoholu nie jest dla mnie problemem.
                        • jureek Re: Wesele bez alkoholu 29.09.14, 10:00
                          jureek napisał:

                          > Ani brak, ani obecność alkoholu nie jest dla mnie problemem.

                          Nigdzie nie napisałem, że nie poszedłbym na wesele z alkoholem, w przeciwieństwie do tych, którzy pisali, że na wesele bez alkoholu by nie poszli.
    • gauad Re: Wesele bez alkoholu 22.09.14, 13:24
      Mnie nie przeszkadza. Pijam tylko lekkie wina w niewielkich ilościach. Więc czy z alkoholem czy bez alkoholu nie ma wielkiej różnicy. Kto chce to pije, ja nie chcę więc nie piję.
      Jednak mam w rodzinie osoby, ktore na imprezie nie zaczna się bawić zanim sobie nie golną czegoś na rozgrzewkę i..na odwagę. Po trzech kieliszkach stają się duszami towarzystwa i rwą do tańca, a wcześniej siedzą jak mruki przy stole kompletnie nie umiejąc prowadzić konwersacji.

      Z historii bardziej zaawansowanych : to znam wieloletniego alkoholika, ktory całe wesele członka rodziny pił niedużo, nie więcej niż pozostałe nieuzależnione towarzystwo, bo chciał żeby wesele było udane a goście się dobrze bawili. Dopiero gdy impreza się skończyła to wlał w siebie duszkiem całą butelkę wódki ...
      Miałam też znajomą, o której wiedziałam że "bardzo lubi wino". Oczy mi wyszły na orbit gdy byłyśmy wspólnie na imprezie bezalkoholowej i przyłapałam ją w kiblu jak ukradkiem pociąga wódę z ukrytej w torebce półlitrowki....

      Są ludzie, ktorzy bez alkoholu się nie będą dobrze bawić.
      Więc musisz rozważyć jakich gości zapraszasz.
    • uthark Re: Wesele bez alkoholu 22.09.14, 13:33
      Ja najlepiej bawilem sie na weselu, na ktorym nie pilem alkoholu, gdyz byla na nim tylko wodka, a ja wodki nie lubie.

      Na weselu u mojego brata byla i wodka, i wino, w proporcjach 1:1 (liczba butelek). Wino cieszylo sie duzo wiekszym powodzeniem - takze u facetow.
    • ag_80 Re: Wesele bez alkoholu 22.09.14, 13:38
      hmm, nie byłam na takim weselu, ale z tego co czytam w wątku- to problem jest u Ciebie spory- biorąc pod uwagę, że chodzi o najbliższych gdzie nie ma możliwości nie zapraszania takich osób. Ale czy pomyślałaś może o tym, żeby nie robić wesela- tylko zrobić obiad dla najbliższej rodziny a imprezę niezobowiązującą w gronie znajomych. Oczywiście zaraz mi ktoś zarzuci, że rodzina, kontakty etc ale moim zdaniem będą mieli dalecy krewni o czym gadać jeśli ich nie zaprosisz (poza tym, czy utrzymujesz z nimi bliskie kontakty na co dzień) a Wy się będziecie dobrze bawić bo to jest WASZ DZIEŃ i to WY się macie dobrze bawić.
    • donkeysyears Re: Wesele bez alkoholu 23.09.14, 11:42
      Wesele bez alkoholu? To pytanie nadal wśród wielu budzi zdziwienie. Niektórzy po prostu nie wyobrażają sobie tak ważnych imprez rodzinnych bez alkoholu. Bez wątpienia brak jego obecności na weselu może zaskoczyć także didżeja czy zespół muzyczny, bo zasygnalizować przerwę w zabawie, nie będzie można już słowami „a teraz idziemy na jednego…”. Kiedy więc decydujemy się zorganizować przyjęcie weselne bez alkoholu, musimy powiadomić o tym fakcie zarówno tych, którzy poprowadzą zabawę, jak również obsługę sali weselnej, restauracji czy hotelu...


      nigolla napisał(a):

      > Czy byliście kiedyś na weselu, gdzie nie było alkoholu? Nic a nic? Dobrze się b
      > awiliście? Miła jest wizja trzeźwych panów, bez upocenia, czerwonych twarzy i ś
      > mierdzących przytulanek, sprośnych żartów. Tylko czy Polacy potrafią się dobrze
      > bawić bez procentów, hulać, śmiać się i tańczyć?
    • illeanai Re: Wesele bez alkoholu 23.09.14, 15:12
      Nie tylko byłam, ale też sama zorganizowałam razem z (teraz już) mężem.
      i wyszło super smile
      Tylko trzeba znaleźć człowieka, który poprowadzi zabawę - nie może to być ktoś z "łapanki", tylko sprawdzona osoba, która ma doświadczenie w prowadzeniu tego typu imprez. można poszukać w necie albo pójść do poradni leczenia uzależnień a prośbą o namiary - najczęściej takie mają.
      Poza tym wszyscy goście zostali uprzedzeni, że wesele będzie bez alkoholu i poproszeni o przestrzeganie zasady niepicia w trakcie zabawy - kilka osób się wycofało, ale to był ich wybór.
      No i jeszcze poprosiliśmy zaufane osoby (świadków i przyjaciół) o zgłaszanie nam, jeśli zobaczą kogoś z alkoholem na przyjęciu i o interwencję. Wystarczyło zwrócić uwagę w 3 przypadkach - 2 osoby przestały pić, 1 się obraziła i pojechała do domu, ale to jej problem.
      Goście, którzy zostali bawili się świetnie i jeszcze o 5 rano najwytrwalsi bawili się na parkiecie - bardzo duża w tym zasługa naszej wodzireja, który potrafił dotrzeć do wszystkich naszych gości
      Nie żałuję, że podjęliśmy taką decyzję. zaraz po wyborze męża to najlepsza decyzja w moim życiu
      • nigolla Re: Wesele bez alkoholu 23.09.14, 15:35
        illeanai napisała:

        > Nie tylko byłam, ale też sama zorganizowałam razem z (teraz już) mężem.
        > i wyszło super smile
        > Tylko trzeba znaleźć człowieka, który poprowadzi zabawę - nie może to być ktoś
        > z "łapanki", tylko sprawdzona osoba, która ma doświadczenie w prowadzeniu tego
        > typu imprez. można poszukać w necie albo pójść do poradni leczenia uzależnień a
        > prośbą o namiary - najczęściej takie mają.

        a zdradzisz co wami kierowało?
        boję się takich sytuacji, że ktoś się obrazi, kurcze niby dorośli ludzie, a takie akcje potrafią odwalić uncertain
      • pina_july Re: Wesele bez alkoholu 23.09.14, 15:40
        Opinie są bardzo różne bo i ludzie są różni. Teraz to Ty powinnaś zastanowić się jak w tym przypadku zachowa się Twoja rodzina. Czy są rozrywkowi, czy potrafią się bawić bez alkoholu itp

        Może wyjść tak jak u illeanai czyli super impreza do białego rana. Zorganizowane było dobrze, większość bawiła się rewelacyjnie, jedynie kilkoma niezadowolonymi gośćmi.
        A może być tak, że nawet jeśli nie będą pić po kątach to zabawa nie będzie się kleić i wesele skończy się wcześnie bo goście pouciekają.
        • nigolla Re: Wesele bez alkoholu 25.09.14, 21:35
          pina_july napisała:

          > Opinie są bardzo różne bo i ludzie są różni. Teraz to Ty powinnaś zastanowić si
          > ę jak w tym przypadku zachowa się Twoja rodzina. Czy są rozrywkowi, czy
          > potrafią się bawić bez alkoholu itp
          >
          > Może wyjść tak jak u illeanai czyli super impreza do białego rana. Zorganizowan
          > e było dobrze, większość bawiła się rewelacyjnie, jedynie kilkoma niezadowolony
          > mi gośćmi.
          > A może być tak, że nawet jeśli nie będą pić po kątach to zabawa nie będzie się
          > kleić i wesele skończy się wcześnie bo goście pouciekają.

          Bardzo trudno przewidzieć, bo nie było okazji do chrzcin i innych bezalkoholowych imprez w dużych gronach, jedynie te nieszczęsne wesela...
      • latarnia_umarlych Re: Wesele bez alkoholu 29.09.14, 00:01
        "No i jeszcze poprosiliśmy zaufane osoby (świadków i przyjaciół) o zgłaszanie nam, jeśli zobaczą kogoś z alkoholem na przyjęciu i o interwencję"
        OJP!
        Nie chciałabym nigdy w życiu znaleźć się na takim weselu. Piję co prawda rzadko i nie zawsze na weselach mam ochotę na alkohol, ale:
        1. Jeśli młodzi nie podają alko, bo nie chcą mieć schlanych gości, to dla mnie jest to sygnał, że traktują mnie jak gó...arę, która nie wie jak pić. Słowem - nie dowierzają, że zachowam się kulturalnie. To obraźliwe.
        2. Wysyłanie trójek i zgłaszanie "jeśli zobaczą kogoś z alkoholem" to już absolutne przegięcie pały.

        Niesmak mam.
    • kotkotson Re: Wesele bez alkoholu 23.09.14, 17:27
      Zorganizuj PLATNY bar z barmanem (darmowy tylko pierwszy toast), zeby nie bylo aluzji - z gory poinformuj ze zbierasz na jakis szczytny cel.
      • jureek Re: Wesele bez alkoholu 23.09.14, 18:18
        kotkotson napisał:

        > Zorganizuj PLATNY bar z barmanem (darmowy tylko pierwszy toast),

        I to ma rozwiązać problem pijanych gości?
        • gothard Re: Wesele bez alkoholu 24.09.14, 05:41
          Nie rób wesela, tylko obiad dla świadków i rodziców i po problemie.
    • anikssa Re: Wesele bez alkoholu 26.09.14, 17:06
      u mnie wesele będzie normalnie z alkoholem, Twoja wizja " upocenia, czerwonych twarzy i śmierdzących przytulanek, sprośnych żartów" jest dość ciekawa, byłam na wielu weselach i jakoś tak nie widzialam takich przyoadków tongue_out
      • nudynapudy1 Re: Wesele bez alkoholu 29.09.14, 14:58
        Zamiast fontanny alkoholowej, fontanna czekoladowa www.weselezklasa.pl/poradnik/zamow-fontanna-czekoladowa/ i po kłopocie wink)
      • 5th_element Re: Wesele bez alkoholu 04.10.14, 00:06
        no właśnie, to pojmowanie "normalnie = z alkoholem" świadczy o zalkoholizowaniu całego społeczeństwa. To udawanie głupka gdy ktoś mówi, ze nie cierpi oglądać pijanych ludzi "bo u mnie alkohol się lał i pijanych wujków nie było". Potem tak samo całe rodziny udają głupka pozwalając komuś na rauszu dowieźć całą, pijacką familię do domu, bo szkoda kasy na taxi. Pal sześć jak taka banda zawinie się na drzewie, gorzej gdy zabije kogoś trzeciego na drodze. A dla mnie zmorą są wszelkie spotkania gdzie z alkoholu jest jedynie wódka albo jakieś paskudne słodkie wynalazki. O niebo wolałabym przyjęcie bez alkoholu niż z wódą.
    • yotka5 Re: Wesele bez alkoholu 01.10.14, 10:20
      byłam na weselu "bezalkoholowym" - a przynajmniej takie miało być w zamyśle pary młodej, bardzo wierzącej, religijnej, taki był motyw i goście o tym wiedzieli. a ponieważ wiedzieli - zaopatrzyli się w trunki wszelkiej maści. skutek był taki, że kto miał być trzeźwy - i tak był, a kto miał się upić - jeszcze przed północą spadł pod stół, bo pili szybciej, więcej, bo 'w konspiracji', i jak gdzieś koło samochodu, to nie kieliszek (tych zresztą nie było na weselu, bo po co) tylko literatkę.
      a w dodatku komentarze gości były raczej w stylu: skąpią na alkohol, sami nie chcą pić, to nie muszą, ale czemu innym odmawiać, no nikt nie lubi być wychowywany na siłę, szczególnie jak już jest dorosły.

      może lepiej postawić na stołach wino? będzie elegancko, alkohol będzie, a ci, co lubią wódeczkę, za wytrawnym winkiem raczej nie przepadają, więc może się nie upiją. i zapasu mieć nie będą, no bo skąd będą wiedzieć, że tylko wino będzie?

      płatny bar niegłupi pomysł, ale też może się pojawić kwestia "skąpstwa" młodych...
    • agnzimka Re: Wesele bez alkoholu 03.10.14, 22:32
      Byłam i sama miałam, trzeba mieć dobrego wodzireja, żeby poprowadził zabawę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka