ewikonka
01.12.14, 13:54
Wesele mojego syna odbędzie się 100 km od miejsca zamieszkania, Moich gości weselnych przywiezie i odwiezie autokar( ktory będzie czekał na gośći ) W domu weselnym są pokoje gościnne (260 zł za dwuosobowy pokój), owszem zarezerwowałam kilka pokoi, dla mnie, świadków , Babci, ale nie stać mnie, żeby wynająć dla 60 osób. Mój siostrzeniec właśnie oświadczył mi że na wesele wybierze się z niespełna 2- miesięcznym niemowlęciem.. Początkowo myślałam , że to żart, ale pozostała część rodziny w tym moja siostra i Mama stwierdziły, ze dlaczego nie?
Na weselu będzie ponad 100 osób i takie skupisko ludzi, to chyba nie jest dobry pomysł. Później pomyślałam, ze może faktycznie wynająć pokój dla młodej mamy z dzieckiem, ale przecież będzie głośno...a poza tym zapytałam się właśnie mojej Mamy i siostry- jak ona wychodziła za mąż ja też miałam 2 miesięczne niemowlę( obecnego Pana młodego) i czy pomyślały choć przez chwilę, co ja z nim zrobię z niemowlęciem?- (niemowlę zostawiłam ze szwagierką i z cyckami pełnymi mleka przetańczyłam całą noc)- przez myśl mi przyszło, żeby brać dziecko na wesele. Nie wiem, może czasy się zmieniły i jestem niedzisiejsza?